<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>grecja &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/grecja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Feb 2021 22:11:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>grecja &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Trekking na plażę &#8211; Porto Timoni (Korfu, Grecja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/trekking-na-plaze-porto-timoni-korfu-grecja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/trekking-na-plaze-porto-timoni-korfu-grecja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2021 22:11:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15196</guid>

					<description><![CDATA[Jednego dnia naszego pobytu na Korfu wybraliśmy się do Porto Timoni &#8211; miejsca, które widziałam w internecie i które obiecywało super widok (no właśnie &#8211; tylko jeden! 😉 ). Byłam pozytywnie nastawiona i bardzo zależało mi na tym, żeby to miejsce zobaczyć. Szybkie zwątpienie Jednak rano tego dnia zwątpiłam czy aby na pewno zdjęcie, które &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/trekking-na-plaze-porto-timoni-korfu-grecja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Trekking na plażę &#8211; Porto Timoni (Korfu, Grecja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jednego dnia naszego pobytu na Korfu wybraliśmy się do Porto Timoni &#8211; miejsca, które widziałam w internecie i które obiecywało super widok (no właśnie &#8211; tylko jeden! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Byłam pozytywnie nastawiona i bardzo zależało mi na tym, żeby to miejsce zobaczyć.</p>



<span id="more-15196"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Szybkie zwątpienie</h2>



<p>Jednak rano tego dnia zwątpiłam czy aby na pewno zdjęcie, które widziałam nie było zrobione z drona. W dzisiejszych czasach nigdy nie ma pewności, bo całkiem sporo osób ma drona i często nie da się poznać czy zdjęcie jest zrobione z powietrza czy po prostu z punktu widokowego umieszczonego dość wysoko. Do tego ludzie, którzy wrzucają zdjęcia do punktów na mapie Google (a tam je widziałam) potrafią wrzucić wszystkie zdjęcia z okolicy, a nie tylko w danym miejscu. Oburzające! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zwątpiłam więc, ponieważ <strong>miałam wysokie oczekiwania do Porto Timoni</strong> i nie chciałam się rozczarować. Ani ciągnąć nas na drugi koniec wyspy dla miejsca, które mogłoby okazać się niewarte uwagi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> [Offtop &#8211; Czaro mówił mi, że zbyt bardzo rozkminiam wszystko i chyba coś w tym jest :P] </p>



<p>Całe szczęście, że pojechaliśmy mimo wszystko &#8211; w końcu na urlopie warto się rozglądać i łazić gdzie nas nogi poniosą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bardzo się cieszę, bo był tam najładniejszy widoczek na Korfu, a może nawet jeden z najładniejszych widoczków jaki w życiu widziałam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15643" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?resize=1536%2C1024&amp;ssl=1 1536w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_afionas.jpg?w=1600&amp;ssl=1 1600w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Wioska Afionas (to nie jest ten najpiękniejszy widok na Korfu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> cierpliwości!)</figcaption></figure>



<p>Porto Timoni to wąski i niski przesmyk między dwoma wzgórzami, a po obu jego stronach znajdują się małe plaże i zatoki. <strong>Można się tam dostać albo motorówką z pobliskiej plaży, albo podjechać samochodem do wioski Afionas, a potem przejść kawałek w dół wzgórza</strong>. Wybraliśmy tą drugą opcję, bo na punkt widokowy pewnie tak czy tak trzeba było się wspiąć, więc mogliśmy to zrobić po drodze. Oczywiście, ten wyjazd był bardzo leniwy i spontaniczny, nie sprawdziłam więc ile się tam idzie, nie szukałam informacji, zadowoliły mnie tylko zdjęcia. Wiedziałam więc tylko tyle, że trzeba wziąć wygodne buty. </p>



<p><strong>Afionas</strong> było małe, ale całkiem ładne i jak zawsze trzeba było się tam dostać krętymi drogami często prowadzącymi mocno pod górę. Wioska to bodajże kilkanaście ładnych domów i uliczek z widokiem na pobliskie zatoki i wzgórza. Ulice wąskie, więc ciężko było na nich zaparkować, ostatecznie po okrążeniu okolicy, dla świętego spokoju, zaparkowaliśmy na płatnym parkingu (€4 za dzień). </p>



<p>Nie do końca dogadaliśmy się z kolesiem biorącym opłaty, który miał bardzo ładny amerykański akcent (prawie nie było słychać że angielski to nie jest jego natywny język), ale za to chyba słabo rozumiał i mówił. Byliśmy więc przekonani, że droga do Porto Timoni jest w innym miejscu niż wioska na szczycie i nie zabraliśmy dodatkowej torby z rzeczami plażowymi. Po jakimś czasie trzeba było się po nią wrócić i znowu maszerować w górę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przynajmniej miało to dobry wpływ na naszą kondycję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i zobaczyliśmy dodatkowy punkt widokowy na samym szczycie (zaznaczony na mapach Google jako Afionas Sunset).</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15645" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?resize=1536%2C1024&amp;ssl=1 1536w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_grecja_korfu_nisia_afionas-sunset.jpg?w=1600&amp;ssl=1 1600w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Afionas Sunset (photo by instagram.com/czesu)</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Wspinaczka</h2>



<p>Na plaże z Afionas można się dostać różnymi dróżkami, my wybraliśmy tą zaczynająca się najniżej (Google nie kłamie w tym wypadku, można podążyć za jego wskazówkami) &#8211; <strong>droga była dość stroma i bardzo kamienista</strong>, po półgodzinnej przechadzce można było odczuć przemęczone mięśnie łydek lub kolan. Zdecydowanie nie był to trekking odpowiedni na pokonanie go w klapkach, ale niektórzy uparcie szli dalej i dalej w towarzystwie charakterystycznego &#8222;klap klap&#8221; (kto by się spodziewał! skoro na Giewont wchodzą w klapkach, to kogo dziwią klapki na greckiej wyspie w temperaturze 30 stopni? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>



<p>Dróżka prowadziła między krzakami, z małą ilością drzew, więc <strong>trzeba było iść w gorącym słońcu</strong> &#8211; kapelusze przydały się tutaj doskonale. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trochę ludzi mijaliśmy na wąskim szlaku, ale jakichś szczególnych tłumów nie było. Co jakiś czas odsłaniały się przed nami ładne widoki na zatokę po lewej stronie i plażę Agios Georgios w dole. A ja coraz bardziej niecierpliwie czekałam na widok na przesmyk i po raz drugi tego dnia zaczęłam wątpić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15644" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?resize=1536%2C1024&amp;ssl=1 1536w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_czaro.jpg?w=1600&amp;ssl=1 1600w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Trzeciego zwątpienia już nie było. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Po wielkich trudach schodzenia po nierównych kamieniach w słońcu wreszcie dotarliśmy na punkt widokowy i wreszcie doczekałam się tego: <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15646" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?resize=1536%2C1024&amp;ssl=1 1536w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_porto-timoni.jpg?w=1600&amp;ssl=1 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Miejsce było super, a widoczek godny wspinania się w słońcu! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niestety była tam kolejka ludzi czekających na zrobienie zdjęcia, a miejsce było małe i wąskie, więc nie dało się tam po prostu postać i podziwiać przez dłuższy czas. W praktyce więc patrzyłam na to piękne miejsce w całej swej okazałości jakieś 3 minuty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No ale, nie można mieć wszystkiego i tak było warto tam iść dla tylko kilku minut pięknego widoku, które złapałam stając nas przepaścią dwa razy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Na końcu świata (praktycznie)</h2>



<p><strong>Na plaży nie ma żadnej infrastruktury,</strong> bo jest to trudno dostępne miejsce &#8211; żadnych toalet (miejsce w krzakach też ciężko by było znaleźć), przebieralni czy budek z piciem czy jedzeniem &#8211; nic, tylko dwie piękne dzikie kamieniste plaże. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Co ciekawe, na naszej plaży większość ludzi to chyba byli Polacy, bo ciągle słyszałam język polski.</p>



<p>Gdyby ktoś potrzebował wydostać się stamtąd szybszą drogą to <strong>od czasu do czasu podpływały po ludzi motorówki</strong> i pewnie można było zabrać się przy okazji. Na plaży była też tabliczka z numerem telefonu po motorówkę. Obiła mi się o uszy cena €28 za kurs w jedną stronę (na kilka osób), ale pewności nie mam, bo sama nie płynęłam.</p>



<p>W drodze powrotnej zaszliśmy do restauracji <strong>Zeus throne</strong> znajdującej się na górze przy wiosce. Z czystym sercem mogą ją polecić &#8211; spodziewałam się, że w miejscu gdzie nie ma dużej konkurencji i jest taki zajebisty widok nie będą się szczególnie starać o jakość jedzenia, a tu miła niespodzianka! Zjedliśmy tam przepyszne jedzenie w rozsądnej cenie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-right">PS. Zdałam sobie sprawę, że na żadnym zdjęciu nie ma żadnego z nas przodem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chyba byłam tak zachwycona widokami, że nie chciałam mieć zdjęć z przodu, tak więc już zostanie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15647" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?resize=1536%2C1024&amp;ssl=1 1536w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto-timoni_korfu_grecja_nisia_sciezka.jpg?w=1600&amp;ssl=1 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/">Magiczna wyspa Korfu</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/">Bajkowa Baszta Rybacka (Budapeszt, Węgry)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/hanami-w-japonii/">Hanami w Japonii</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/rowerem-w-swiat-wroclaw/">Rowerem w świat <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/trekking-na-plaze-porto-timoni-korfu-grecja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15196</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2020</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2020 09:48:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15464</guid>

					<description><![CDATA[Rok jeszcze się&#160;nie skończył, ale żadnych podróży nie planuję, jedziemy więc z tym koksem, bo i tak będzie smutno. 😉 😛 No ale, ale, nowy rok nowa nadzieja. 😉 Wyjazdy zagraniczne Jak można się&#160;domyśleć, ten rok nie obfitował w wyjazdy, trzeba było się&#160;nagimnastykować, żeby gdzieś pojechać. Miałam plan, żeby wyjechać 8 razy w ciągu całego &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie 2020</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Rok jeszcze się&nbsp;nie skończył, ale żadnych podróży nie planuję, jedziemy więc z tym koksem, bo i tak będzie smutno. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>No ale, ale, nowy rok nowa nadzieja. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-15464"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazdy zagraniczne</h2>



<p><br />Jak można się&nbsp;domyśleć, ten rok nie obfitował w wyjazdy, trzeba było się&nbsp;nagimnastykować, żeby gdzieś pojechać. Miałam plan, żeby wyjechać 8 razy w ciągu całego roku, a udało się&nbsp;tylko 2. Chciałam pojechać&nbsp;do Azji, był wstępny plan na Filipiny, ale to zupełnie nie wypaliło. </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15249" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Korfu</figcaption></figure>



<p>W wakacje, w przerwie między jednym zamykaniem granic a drugim, udało mi się polecieć do <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/" target="_blank">Budapesztu</a> i posiedziałam chwilę&nbsp;nad Balatonem, a we wrześniu spędziłam 2 tygodnie na <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/" target="_blank">Korfu.</a> Było super, tego było mi trzeba, chociaż dawka zdecydowanie za mała.</p>



<p><strong>Jak się z tym czuję?</strong> Źle. Brakuje mi nowych miejsc &#8211; podróże to moja pasja, która napędza mnie na życie i dodaje chęci na inne zainteresowania, ale i na wykonywanie obowiązków. Pasja, która została wstrzymana na długi czas. </p>



<p><strong>Czy mogłabym to zorganizować&nbsp;tak, żeby wyjechać więcej razy</strong>? A no myślę, że by się&nbsp;dało, ale pandemia jest dla mnie czymś&nbsp;nowym (jak dla większości z nas :P) i miałam obawy czy coś&nbsp;z tym robić. Może nastąpił pewnego rodzaju paraliż. Sama nie wiem, ale fakt jest taki, że próbowałam tylko 2 razy.</p>



<p><strong>Czy zamierzam coś&nbsp;z tym zrobić?</strong> Do szczepionki podchodzę&nbsp;sceptycznie, nie podoba mi się, że została wyprodukowana na szybko (aczkolwiek rozumiem pobudki) ani to, że nie była zbyt długo testowana, bo nie wiadomo czy nie będzie długofalowych efektów ubocznych. W teorii niby nie powinno, ale nigdy nie wiadomo. </p>



<p>Z drugiej strony jeśli będzie możliwość pojechać gdzieś tylko z negatywnym wynikiem testu to myślę, że cierpliwość&nbsp;mi się&nbsp;skończy i z tego skorzystam. Bo ile można żyć bez pasji, którą się kocha..?</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15212" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Korfu</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazdy w Polsce</h2>



<p>Nie dało się łatwo wyjechać&nbsp;za granicę, to chociaż&nbsp;trochę pojeździliśmy z chłopakiem po okolicy. Takich wyjazdów było 6 &#8211; czyli właściwie to zaplanowane 8 wyjazdów wypaliło, tylko skala nie ta co chciałam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<p>Byliśmy zwyczajowo w Szklarskiej Porębie, a do tego zobaczyliśmy zamki (Moszna, Książ), twierdzę (Srebrna Góra), Opactwo Cystersów i kolorowe jeziorka. Nie było z tego żadnych notek, ale może jeszcze się&nbsp;pojawią. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15514" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=766%2C1024&amp;ssl=1 766w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C1026&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?w=898&amp;ssl=1 898w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /><figcaption>Nad kolorowymi jeziorkami</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Rowerem</h2>



<p>Jako że nie mogłam za wiele pojeździć po świecie, bo różne niebezpieczeństwa czyhały z każdej strony <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> to zaczęłam jeździć na rowerze i zwiedzać jeszcze bliższą okolice. Na rower wskoczyłam w maju i do tej pory przejechałam ponad 1370 km &#8211; byłam 53 razy na rowerze, około 90h łącznie. Najdłuższa trasa to 80 km. </p>



<p>Chciałam przejechać&nbsp;trasę&nbsp;100 km, ale trzeba było najpierw <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/rowerem-w-swiat-wroclaw/" target="_blank">popracować&nbsp;nad kondycją&nbsp;i pozbyć się problemów z tym związanych</a>, a to niestety zajęło trochę&nbsp;czasu. I niedługo po tym, jak zrobiłam 80 km popsuła się&nbsp;pogoda. I tyle. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W zimnie ciężko długo jeździć, bo organizm się&nbsp;wyziębia, ale jeszcze się&nbsp;uda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tylko już&nbsp;w następnym roku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Powyższe wyniki i tak mnie zadowalają, myślę, że jest to dobre osiągnięcie dla kogoś, kogo początkowo bolały kolana albo plecy po zrobieniu 15 czy 20 km. No i jazda na rowerze stała się dla mnie nową pasją (jednak mniej ukochaną&nbsp;niż&nbsp;podróże <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) &#8211; jest zarówno wymagająca, jak i bardzo satysfakcjonująca. I ogólnie dobrze wpływa na zdrowie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15051" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Blogowo</h2>



<p>Tutaj pojawił się&nbsp;problem w postaci <strong>braku motywacji</strong>. Aczkolwiek nie jestem pewna czy to jest prawdziwy powód, bo mam wrażenie, że mój mózg broni się przed pisaniem notek &#8211; może nie chce myśleć o tym, co traci, siedząc ciągle we Wrocławiu&#8230;? To jest tak,&nbsp;że jak mam siąść&nbsp;do pisania notki to bardzo nie chcę i szukam innych zajęć, a jak już&nbsp;się&nbsp;uda to jest fajnie, na koniec czuję&nbsp;satysfakcję&nbsp;i myślę, że niedługo napiszę&nbsp;coś&nbsp;znowu. I tyle, bo potem wracamy do punktu wyjścia i braku chęci. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Staram się&nbsp;z tym walczyć&nbsp;i zmuszać&nbsp;siebie&nbsp;do pisania &#8211; jak dziś, bo zabierałam się&nbsp;do tej notki od tygodnia. Nie chcę aby blog umarł kompletnie, wyznaczyłam więc sobie granice i na razie utrzymuje go sztucznie przy życiu, pisząc jedną notkę na miesiąc i wierząc że jeszcze wróci mi ochota, żeby pisać regularnie. Głęboko w to wierzę, więc myślę, że się uda. Pytanie tylko kiedy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Plany na 2021</h2>



<p>O ile wiem, że nie da się&nbsp;kolejnego roku zaplanować, tak chciałabym spróbować osiągnąć poniższe cele. A czy się&nbsp;uda, zobaczymy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<ol class="wp-block-list"><li>Przejechać&nbsp;rowerem trasę&nbsp;100 km</li><li>Przejechać&nbsp;na rowerze w ciągu roku 2000 km</li><li>Pojechać za granicę&nbsp;6 razy</li><li>Zdobyć najwyższy szczyt do tej pory (a najwyższy był <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/wsrod-mgiel-do-przodu-brne-kasprowy-wierch/" target="_blank">Kasprowy Wierch</a>, więc nie powinno być&nbsp;trudno <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</li><li>Napisać&nbsp;12 notek</li></ol>



<p>I myślę, że tyle wystarczy, żeby przynajmniej nie oszaleć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Trzymajcie kciuki, bo się&nbsp;przyda! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />  </p>



<p>A jakie Wy macie postanowienia na przyszły rok?</p>



<p>Nisia</p>



<p>PS. Życzę Wam, żeby następny rok nadrobił cały pozytywizm, którego brakowało w 2020! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="300" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15515" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Photo by Czesu (instagram.com/czesu)</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/">Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław – Budapeszt)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/">Zwolnienie tempa na jesień</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/">Próbowanie nowych rzeczy (Wrocław)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/w-kimonie-po-kioto-kiyomizu-dera/">W Kimonie po Kioto (Kiyomizu-dera)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15464</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Magiczna wyspa Korfu (Grecja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2020 18:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15172</guid>

					<description><![CDATA[Korfu położone jest bardzo blisko lądu przy granicy Grecji z Albanią. Na lądzie są dość wysokie góry, więc można pooglądać ładne widoki z samolotu. Mówią, że to najbardziej zielona wyspa Grecji i faktycznie sporo tu lasów, za to mało miast, więc klimat raczej sielski. Przyznaję, że jest tu całkiem ładnie i przyjemnie. 🙂 Plażing Na &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Magiczna wyspa Korfu (Grecja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Korfu położone jest bardzo blisko lądu przy granicy Grecji z Albanią. Na lądzie są dość wysokie góry, więc można pooglądać ładne widoki z samolotu. Mówią, że to najbardziej zielona wyspa Grecji i faktycznie sporo tu lasów, za to mało miast, więc klimat raczej sielski. Przyznaję, że jest tu całkiem ładnie i przyjemnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-15172"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Plażing</h2>



<p>Na Korfu wybraliśmy się we wrześniu tego roku. Jak sprawdzałam prognozy na cały nasz wyjazd, mieliśmy mieć śliczną pogodę –<strong> słońce 33 stopnie, często bezchmurne niebo – wymarzony wręcz urlop!</strong> Nie spieszyło się nam więc ze zwiedzaniem, bo<strong> wyspa jest mała (można ją przejechać wzdłuż w jakieś 3h)</strong>, a mieliśmy do dyspozycji prawie 2 tygodnie.</p>



<p>Znaleźliśmy mieszkanie bardziej na południu wyspy, praktycznie przy plaży – od morza nasz niewielki ogród dzieliła tylko wąska ulica. <strong>Mini plaża nie była piaszczysta i znajdowało się na niej dość sporo wyrzuconych z morza glonów</strong>, ale woda była ciepła i przejrzysta, do tego mieliśmy leżaki zapewnione przez właścicielkę mieszkania – czego chcieć więcej? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A, no i balkon z widokiem na morze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="624" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_apartament.jpg?resize=1024%2C624&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15250" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_apartament.jpg?resize=1024%2C624&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_apartament.jpg?resize=450%2C274&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_apartament.jpg?resize=768%2C468&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_apartament.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Od samego początku nastawiałam się na <strong>wypoczynek z małą ilością zwiedzania</strong>, dlatego pierwsze kilka dni rozkoszowaliśmy się słońcem, leniwie wypełzając z naszego ładnego mieszkanka na prawie prywatną plażę dopiero po godzinie 12, by tam cieszyć się pływaniem i leniuchowaniem. Miejscówka znajdowała się w małej <strong>wiosce Boukari</strong>, gdzie czas płynął wolno, a ludzie niespecjalnie przejmowali się czymkolwiek. Szybko nam się to udzieliło – może poza beztroskim łażeniem po ulicy, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale o tym innym razem.</p>



<p>Wioska nie wzbudzała u nas „ochów” i „achów”, ale miała wszystko to, co potrzebowaliśmy – <strong>morze, kilka restauracji i sklep z sangrią</strong>. &lt;3 <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W końcu trzeba mieć priorytety na urlopie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do innych miejsc można było dojechać samochodem, który wypożyczyliśmy na cały czas pobytu i z którego po jakimś czasie chętnie korzystałam.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_ulica.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15251" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_ulica.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_ulica.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_ulica.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_ulica.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_ulica.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p><strong>Ta okolica nie obiecywała niesamowitych wrażeń – tutaj przyjeżdża się odpocząć</strong>, a nie przeżywać uniesienia jak <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/spotkanie-z-dzungla-szukajac-lekarza-i-apteki-w-malezji-cameron-highlands/" target="_blank">w Malezji</a> czy <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank">Meksyku</a> na widok pięknej i nieokiełznanej przyrody. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak się potem jednak okazało, znaleźliśmy na Korfu kilka cudownych miejsc, które na długo zostaną w mojej pamięci i w serduszku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zainspirowane Achillesem</h2>



<p>Pierwszym miejscem, które zwiedzaliśmy był <strong>Achillion – austro-węgierski pałac</strong> znajdujący się na wzgórzu w centralnej części wyspy. Zastanawiałam się czy w tamtych czasach zdarzało się, że władcy mieli posiadłości na wyspach należących do innych krajów, bo Korfu chyba nigdy nie należało do Austro-Węgier, a w budynku nie było tablic z informacjami. Na szybko nie dowiedziałam się jednak niczego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15252" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Dom był&nbsp;całkiem ładny i posiadał duży ogród. Najbardziej podobał mi się taras na górnym piętrze z pięknymi białymi kolumnami i posągami w greckim stylu. Niektóre patrzyły na nas smutno, mocno niszczejąc w tym ciepłym klimacie. W ogrodzie znajdował się duży posąg Achillesa i ładne alejki pokryte bluszczem. Niestety chyba za późno było na kwiaty, bo tylko nieliczne zakwitły.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_taras_korfu_grecja.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15253" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_taras_korfu_grecja.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_taras_korfu_grecja.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_taras_korfu_grecja.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_taras_korfu_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_taras_korfu_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Piękny był też korytarz nad schodami – ładnie ozdobiony i taki symetryczny <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (może to dziwnie brzmi, ale coraz częściej łapię się na tym, że pociągają mnie symetryczne pomieszczenia i budowle – jak węgierski parlament <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Miałam jednak wrażenie, że Achillion miał niewykorzystany potencjał &#8211; w pomieszczeniach czasem znajdowało się niewiele mebli, a rzeczy potrafiły stać na podłodze bez ładu i składu.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_posag_korfu_grecja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15254" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_posag_korfu_grecja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_posag_korfu_grecja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_posag_korfu_grecja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_posag_korfu_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_posag_korfu_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Zagrożenie huraganem</h2>



<p>Jednego dnia mieliśmy popłynąć <strong>statkiem do Blue Lagoon</strong> znajdującego się na wybrzeżu Grecji, ale pogoda się popsuła i – jak dowiedzieliśmy się tego samego dnia – niedaleko grasował <strong>huragan </strong>(po angielsku zwany medicane) <strong>lanos</strong>. Jakoś zupełnie nie spodziewałam się deszczu na Korfu – w mojej głowie to miejsce prezentowało się jako idylliczna wyspa z gorącym słońcem i spokojnym morzem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I do tego czasu tylko takie oblicze nam pokazało. Do tego prognozy pogody nastawiały mnie na bezchmurne niebo. A tymczasem okazało się, że już po kilku dniach po południu zaczął padać deszcz, niebo było szare, a wiatr zdmuchiwał wszystkie osy z pobliskiego drzewa.</p>



<p><strong>Huragan dość mocno walnął w sąsiednie wyspy Kefalonia i Zakynthos</strong> – na tą drugą chcieliśmy jechać zamiast Korfu. Całe szczęście, że zmieniliśmy zdanie, bo nie byłoby to miłe przeżycie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na Kelafonii było najgorzej, wiatr w niektórych miejscach wiał w porywach do ponad 200km/h, morze szalało, piana morska przewijała się po ulicach pchana silnym wiatrem, niektóre ulice zostały zalane. </p>



<p><strong>Na Korfu w tym czasie co prawda padało i wiało, ale nie było aż tak źle. </strong>Niby było 27 stopni, ale niebo schowało się za chmurami, fale na morzu uderzały z trzaskiem, a ja chodziłam w długich lekkich spodniach i bluzce z długim rękawem. Momentami też mocno pizgało, a poziom morza trochę się podniósł, ale to przecież nic w porównaniu z huraganem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Bardziej była to kwestia tego, że nie byłam pewna, czy huragan się nie zbliży, niosąc za sobą bardziej porywisty wiatr i totalną&nbsp;ulewę. Prognozy twierdziły, że nie, ale im nigdy nie można w 100% ufać. :] Co jakiś czas więc sprawdzałam czy nie zalało nam samochodu, bo zaparkowałam go tuż przy brzegu. Siedzieliśmy też&nbsp;większość czasu w tym dniu w domu, mając nadzieję, że przynajmniej prąd nie padnie i można będzie pograć na tablecie czy pooglądać telewizję. </p>



<p>Jak się&nbsp;potem okazało, huragan poszedł na południe i nam się upiekło. Ale na wyspie była awaria prądu, więc któregoś&nbsp;dnia wyłączyli prąd na 4 godziny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15255" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/achillion_korfu_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>W Achillionie</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>W Boukari czas płynie wolno, co sprzyja lenistwu i blogiemu rozkoszowaniu się słońcem i jedzeniem. <strong>Miejsce jest mało turystyczne w porównaniu z północą, chociaż ceny nieco wyższe</strong>, bo konkurencji też mało. <strong>Bez samochodu ciężko się tutaj poruszać</strong>, chociaż też pewnie się da, bo niejednokrotnie widziałam ludzi łażących po ulicach i zwiedzających pobliskie okolice.</p>



<p><strong>Cała wyspa jest ładna, a niektóre miejsca zapierają dech w piersiach</strong>. Może nie ma tutaj wysokich gór jak w Alpach (chociaż przewyższenie i tak spore) ogromnych <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/tam-gdzie-konczy-sie-swiat-irlandia/" target="_blank">klifów jak w Irlandii</a> ani <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank">wodospadów jak w Meksyku</a>, ale wyspa jest cudna i zdecydowanie warto ją zobaczyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_most.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15256" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_most.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_most.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_most.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_most.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_most.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Kaiser&#8217;s bridge</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Praktycznie</h2>



<p><strong>Nie było tłumów zarówno tutaj jak i na całej wyspie</strong>, ludzie wciąż bali się wyjeżdżać przez covid. </p>



<p>Na Korfu jak i w całej Grecji woda z kranu jest pitna, ale niezbyt dobra &#8211; mnie nawet bardzo nie smakowała, piłam więc wodę butelkową.</p>



<p><strong>Wstęp do AchiIllionu kosztowal €10</strong>, bezpłatny parking był na ulicy obok pałacu, jeśli wyjechało się na górę od odpowiedniej strony. W innym wypadku trzeba było zaparkować trochę niżej przed zakazem wjazdu i w kilka minut podejść na miejsce.</p>



<p><strong>W restauracjach w Boukari było dość drogo</strong> w porównaniu z północą, gdzie ceny posiłków były o kilka euro niższe, ale to chyba normalne w Grecji nawet jak jest się na wypizdowie (w bliskiej okolicy były 4 restauracje).<strong> Obiad wychodził nam w okolicy €20-40 </strong>za dwie osoby w zależności od tego czy braliśmy przystawki. Orientacyjne ceny w Boukari:<br>&#8211; główne danie &#8211; €12-15<br>&#8211; drink alkoholowy &#8211; €5-8<br>&#8211; piwo &#8211; €3-5<br>&#8211; przystawki &#8211; €5-10.</p>



<p>Ale za to <strong>jedzenie było naprawdę pyszne</strong> – ryby świeże, mussata wyśmienita, a krewetki ogromne! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miejsce doskonałe dla amatora kuchni śródziemnomorskiej. Hamburgerów ani pizzy raczej się tu nie dostało (bardziej na północy już tak). Schabowego również. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Najczęściej jedliśmy w restauracji <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.google.com/search?client=ubuntu&amp;hs=awi&amp;tbm=lcl&amp;sxsrf=ALeKk02InAcCagH66HmUmVWn2V-qhpjSVw%3A1603391776499&amp;ei=INGRX5vtHYKXjga_6J4Q&amp;q=anna+apartments+corfu&amp;oq=Anna%E2%80%99s+Apartments&amp;gs_l=psy-ab.1.2.0i22i30k1l10.28432.28432.0.31152.1.1.0.0.0.0.123.123.0j1.1.0....0...1c.1.64.psy-ab..0.1.122....0.kGLQAu8-eRY#rlfi=hd:;si:7171666676129489124;mv:[[39.46204239742043,19.983437784063817],[39.45592087825859,19.96734452997446],null,[39.45898170513356,19.97539115701914],17]" target="_blank">Boukari Beach Taverna</a>. </p>



<p>Jeśli ktoś&nbsp;jest w okolicy i lubi drinki to zalecam pójście do hotelowej <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.google.com/maps/place/Golden+Sunset/@39.4596632,19.9776021,18.42z/data=!4m8!3m7!1s0x135c9f3a3abaca35:0x3c072e1bacf05d1a!5m2!4m1!1i2!8m2!3d39.4597732!4d19.9793478" target="_blank">restauracji Golden Sunset</a>. Było to jedyne miejsce w okolicy z takim wyborem drinków. Właściwie to jedyne, gdzie mieli więcej niż 1 drink. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A ich ceny też spoko, bo jedyne €5. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="729" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_rybka_boukari.jpg?resize=1024%2C729&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15257" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_rybka_boukari.jpg?resize=1024%2C729&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_rybka_boukari.jpg?resize=450%2C320&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_rybka_boukari.jpg?resize=768%2C547&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_grecja_rybka_boukari.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p><strong>W sklepie lokalnym było drogo</strong> &#8211; był to typowy sklep dla turystów, znaleźliśmy więc na mapach Google sklep <a href="https://www.google.com/search?client=ubuntu&amp;hs=Uvi&amp;sxsrf=ALeKk029T23_DsnwaVAhUWVeeI6Prxq5vQ:1603391708879&amp;q=Mama%27s+market&amp;npsic=0&amp;rflfq=1&amp;rlha=0&amp;rllag=35779620,-30540451,4341731&amp;tbm=lcl&amp;ved=2ahUKEwiq8PjJ68jsAhUKt4sKHaV0BBoQtgN6BAgMEAg&amp;rldoc=1#rlfi=hd:;si:2840803911151862883,l,Cg1NYW1hJ3MgbWFya2V0Wh4KDW1hbWEncyBtYXJrZXQiDW1hbWEncyBtYXJrZXQ,y,0JSOfp5H0TU;mv:[[39.4387423250877,19.983080410324455],[39.43261875723443,19.9669871562351],null,[39.43568060844439,19.975033783279777],17]" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Mama&#8217;s market</a> położony trochę wyżej na wzgórzu. Było tam o wiele więcej produktów w niższej cenie. A do tego w drodze znajdował się skromny punkt widokowy. Brakowało tylko dzbana sangrii, który bardzo nam zasmakował. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Wynajęliśmy <strong>mieszkanie w Boukari</strong> w <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.google.com/search?client=ubuntu&amp;hs=awi&amp;tbm=lcl&amp;sxsrf=ALeKk02InAcCagH66HmUmVWn2V-qhpjSVw%3A1603391776499&amp;ei=INGRX5vtHYKXjga_6J4Q&amp;q=anna+apartments+corfu&amp;oq=Anna%E2%80%99s+Apartments&amp;gs_l=psy-ab.1.2.0i22i30k1l10.28432.28432.0.31152.1.1.0.0.0.0.123.123.0j1.1.0....0...1c.1.64.psy-ab..0.1.122....0.kGLQAu8-eRY#rlfi=hd:;si:11931556117151488652;mv:[[39.46048928892567,19.978228934156895],[39.457428528342746,19.970182307112218],null,[39.458958925457715,19.974205620634557],18]" target="_blank">Anna’s Apartments</a></strong> na drugim piętrze. Mieliśmy do dyspozycji bodajże 50m2 i ogród. Przy otwartym balkonie, który posiadał też drzwi z ogromną moskitierą, w pokoju bezustannie słychać było uspokajający szum murza. Uspokajający w normalnych warunkach, bo gdy huragan przechodził bokiem, nie było widać drugiego brzegu, a fale szalały na morzu &#8211; ten szum raczej próbował budzić trwogę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>W mieszkaniu czasem pojawiały się małe mrówki</strong> pomimo tego, że jedzenie trzymaliśmy w lodówce, albo w szafkach wysoko. W pewnym momencie zagadaliśmy do właścicielki mieszkania, która dała nam spray killer &#8211; wykończył wszystkie mrówki w zasięgu. Miał w nazwie Cobra i skojarzył mi się z serialem Cobra Kai, który namiętnie oglądaliśmy w tym czasie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (btw polecam!). Mieli tam takie hasło &#8222;No mercy&#8221;, które w przypadku mrówek idealnie się sprawdziło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Na Korfu sporo było os, które bardzo mnie lubiły, ale zupełnie bez wzajemności. Bałam się ich, zwłaszcza że tutaj latały osy na koksie &#8211; bardzo duże i mięsiste, i strasznie do mnie ciągnęły. A że się ich bałam to słabo się odganiałam i z reguły nic to nie dawało. Czaro kilka razy strzelił z palców w osę, która odleciała z takim impetem, że już więcej do nas nie wróciła. Mój bohater! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f601.png" alt="😁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Jeśli ktoś&nbsp;ma uczulenie na osy, musi mieć&nbsp;świadomość, że na Korfu są prawie wszędzie.</strong></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="299" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/posag_achillion_korfu_grecja.jpg?resize=299%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15258" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/posag_achillion_korfu_grecja.jpg?resize=299%2C450&amp;ssl=1 299w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/posag_achillion_korfu_grecja.jpg?resize=681%2C1024&amp;ssl=1 681w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/posag_achillion_korfu_grecja.jpg?resize=768%2C1155&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/posag_achillion_korfu_grecja.jpg?w=798&amp;ssl=1 798w" sizes="auto, (max-width: 299px) 100vw, 299px" /><figcaption>Achillion</figcaption></figure></div>



<p>Chyba gdzieś<strong> wyczytałam, że na Korfu są autobusy</strong>, ale jakoś nieszczególnie było je widać. Ze dwa przystanki widziałam niedaleko stolicy wyspy też o nazwie Korfu / Kerkyra, ale w Boukari na pewno ich nie było. Trzeba było udać się do miasta niedaleko, żeby znaleźć przystanek. </p>



<p>Myślę, że po wyspie <strong>najlepiej poruszać się samochodem</strong>, jeśli ktoś nie planuje siedzieć tylko w stolicy. Można także wynająć motor, skuter, quad czy też inny podobny pojazd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jest jeszcze <strong>możliwość wynajęcia motorówki</strong> na jeden dzień (od 9 do 17), ale obszar po którym można się poruszać był dość ograniczony, jeśli pływało się&nbsp;bez licencji. Jest więc to raczej do zabawy i spróbowania, a nie do konkretnego zwiedzania wyspy. Koszt to około €90 + benzyna za małą motorówkę na 1 dzień. Plus jest taki, że nie trzeba właśnie mieć licencji, żeby popływać motorówką. Na północy widziałam też motorówki wynajmowane na godziny i chyba nawet wychodziło taniej.</p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="300" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15212" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Photo by Czesu (instagram.com/czesu/)</figcaption></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/"></a><a href="https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/">Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław – Budapeszt)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/">Piękna Laguna (Balos, Kreta)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/">Dzika wysepka (Perhentian Kecil, Malezja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/tag/grecja/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wszystkie moje posty o Grecji</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15172</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2019</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jan 2020 17:15:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[szwecja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14849</guid>

					<description><![CDATA[Chyba do tej pory nie pisałam podsumowania na blogu, ale jakoś tym razem czuję taką potrzebę, żeby zerknąć&#160;na poprzedni rok i zobaczyć, gdzie udało się pojechać. 🙂 Zmian na blogu jakoś dużo nie było, ale po kolei. 🙂 Podróżniczo Styczeń zaczął się wystawą moich zdjęć z Malezji &#8211; fotografie zawisły we wrocławskiej bibliotece. Planowałam w 2019 &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie 2019</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Chyba do tej pory nie pisałam podsumowania na blogu, ale jakoś tym razem czuję taką potrzebę, żeby zerknąć&nbsp;na poprzedni rok i zobaczyć, gdzie udało się pojechać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zmian na blogu jakoś dużo nie było, ale po kolei. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14849"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Podróżniczo</h2>



<p>Styczeń zaczął się <strong>wystawą moich zdjęć z Malezji</strong> &#8211; fotografie zawisły we wrocławskiej bibliotece. Planowałam w 2019 zrobić też wystawę zdjęć z Japonii, a być może też i jakąś prezentację, ale o jednym zapomniałam, a przy drugim zwątpiłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Prezentacje miały mi pomóc z pokonaniem fobii przed wystąpieniami publicznymi, ale niewiele dały i wciąż powodowały bardzo dużo stresu, więc na razie je odpuściłam.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>W zimie wyjechaliśmy <strong>dwa razy na snowboard</strong> &#8211; raz <a rel="noreferrer noopener" aria-label="do Zieleńca (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/snowboard-w-zielencu/" target="_blank">do Zieleńca</a> i raz do <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Szklarskiej (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/zima-juz-na-dobre-u-nas-zagoscila-szklarska-poreba/" target="_blank">Szklarskiej</a>. Planowałam nauczyć się&nbsp;jeździć na desce, ale słabo mi to idzie cały czas. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W tym roku zima jakoś&nbsp;nie zachęca, bo śniegu mało, ale być może coś jeszcze z tego wyjdzie. </p>



<p>W pracy mamy &#8222;trick board&#8221;, która pomaga nauczyć się lepszego balansu, ale z reguły mało z niej korzystam. Mimo wszystko ciekawi mnie, czy ona faktycznie pomoże z lepszym balansowaniem na snowboardzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może jeszcze uda mi się to sprawdzić.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13531" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Poza powyższymi były 3 inne szybkie wycieczki &#8211; <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Ślęża po raz setny (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/slonce-wyszlo-juz-na-dobre-sleza-sztokholm/" target="_blank"><strong>Ślęża</strong> po raz setny</a> :P, bo to zawsze dobry pomysł, żeby wybrać się na spacer po pagórkach, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Bardo (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wedrowka-w-upale-bardo/" target="_blank"><strong>Bardo</strong></a>, gdzie Czaro o mało się nie zabił, a ja walczyłam z upałem, oraz <strong>Katowice</strong>, gdzie w sumie niewiele było czasu na zwiedzanie, bo pojechaliśmy tam na konferencje z pracy.</p>



<p>Największe wrażenia przyniósł oczywiście <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="wyjazd do Japonii na hanami (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/" target="_blank">wyjazd do Japonii na hanami</a></strong> &#8211; było to moje wielkie marzenie, które udało się wreszcie zrealizować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niejednokrotnie jadłam tam sushi oraz ramen, zakochałam się w ich pampuchach, zobaczyłam wiele świątyń oraz kilka zamków, pochodziłam w kimonie, a także w maseczce na twarzy jak się przeziębiłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest to jeden z lepszych wyjazdów.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14101" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Na tym nie mogło się jednak skończyć, więc w międzyczasie byłam też w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Sztokholmie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/slonce-wyszlo-juz-na-dobre-sleza-sztokholm/" target="_blank">Sztokholmie</a> &#8211; wiecie, że tam nie używają praktycznie gotówki? Miasto mi się&nbsp;podobało, szkoda tylko, że był to wyjazd służbowy, więc wszystkiego nie zobaczyłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Potem poleciałam <a rel="noreferrer noopener" aria-label="po raz drugi na Maltę (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/" target="_blank">po raz drugi na Maltę</a>, ale tym razem w lato i z dziewczynami &#8211; ten kraj zupełnie inaczej zaprezentował mi się poprzednim razem <a rel="noreferrer noopener" aria-label="w grudniu (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank">w grudniu</a> jak byłam tam sama i sporo padało. Teraz Malta zupełnie mnie oczarowała pomimo braku pięknych plaż. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdecydowanie polecam polecieć tam w czerwcu, chyba że ktoś bardzo nie lubi słońca. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14366" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Następna była <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Kreta pełna wrażeń (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/" target="_blank">Kreta pełna wrażeń</a> &#8211; nie dość, że pierwszy raz <a rel="noreferrer noopener" aria-label="nurkowałam z butlą (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/" target="_blank">nurkowałam z butlą</a> to jeszcze <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wypożyczyłam po raz pierwszy samochód (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/" target="_blank">wypożyczyłam po raz pierwszy samochód</a> i pojechałam w góry &#8211; może dla normalnego kierowcy nie jest to nic takiego, ale dla osoby, która prowadzi może raz w miesiącu albo rzadziej, jest to niezły wyczyn, zwłaszcza jeśli jedzie się wypierdkiem, który ledwo daje radę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Wyjątkowo w tym roku pojechałam na drugi babski wypad, ale trochę&nbsp;bliżej, bo tylko do Czech, gdzie kręciłyśmy się <a rel="noreferrer noopener" aria-label="w okolicach Brna (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/szukajac-spokoju-w-czechach-brno/" target="_blank">w okolicach Brna</a>. Miałyśmy do dyspozycji tylko weekend, ale i tak trochę połaziłyśmy po jaskiniach i trochę&nbsp;po mieście &#8211; jak dla mnie wyjazd był udany. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14670" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>I na sam koniec udała się&nbsp;jeszcze <a rel="noreferrer noopener" aria-label="podróż do Londynu (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/" target="_blank">podróż do Londynu</a>, gdzie ogarnął mnie sentyment i zrobiło mi się&nbsp;ciepło na serduchu (6 lat <a rel="noreferrer noopener" aria-label="mieszkałam w Anglii (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank">mieszkałam w Anglii</a>) &#8211; ale tylko do momentu jak zaczęłam używać wody z <a rel="noreferrer noopener" aria-label="dwóch kranów (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nie-dajmy-sie-zwariowac-czyli-10-ciekawostek-o-anglii/" target="_blank">dwóch kranów</a> z podziałem na ciepłą i zimną. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To tutaj widziałam najpiękniejszy według mnie most jakim jest Tower Bridge oraz doceniłam wreszcie architekturę tego miasta.</p>



<p><strong>Łącznie więc było 11 wyjazdów</strong> &#8211; niektóre nieduże, ale myślę, że to całkiem niezłe osiągnięcie. Zwłaszcza że planowałam mieć 8 podróży w całym roku, więc rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14754" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>We Wrocławiu też nie ominęło mnie kilka nowych wrażeń &#8211; <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wyścigi konne na Partynicach (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wyscigi-konne-partynice-wroclaw/" target="_blank">wyścigi konne na Partynicach</a>, przedziwne przeżycie jakim jest <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wrestling (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/troche-krzyku-i-plaskaczy-wrestling-wroclaw/" target="_blank">wrestling</a>, gokarty oraz <a href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="spływ kajakowy (otwiera się na nowej zakładce)">spływ kajakowy</a>, po którym strasznie cierpiały moje mięśnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Poza tym posłużyłam jako modelka dla Aksini, żeby pomóc zaprezentować jej <a rel="noreferrer noopener" aria-label="śliczną biżuterię (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://aksiniakawapudelka.wordpress.com/" target="_blank">śliczną biżuterię</a>, a także dla <a href="https://apshoots.photos/portfolio-portret" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Antka (otwiera się na nowej zakładce)">Antka</a>, który potrzebował poćwiczyć portrety. O modelowaniu <a href="https://www.instagram.com/czesu/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="dla Czarka (otwiera się na nowej zakładce)">dla Czarka</a> nie muszę chyba wspominać, bo to robię bardziej regularnie, czasem nawet na wyjazdach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="410" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=450%2C410&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14853" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=450%2C410&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=1024%2C934&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=768%2C700&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Photo by Aksinia</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="299" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=299%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14854" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=299%2C450&amp;ssl=1 299w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=681%2C1024&amp;ssl=1 681w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=768%2C1155&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?w=798&amp;ssl=1 798w" sizes="auto, (max-width: 299px) 100vw, 299px" /><figcaption>Photo by Antoni Paszkow</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Blogowo</h2>



<p>Jeśli dobrze pamiętam, to na blogu nie zaszło zbyt wiele zmian &#8211; najbardziej znaczącą na pewno jest dodanie <strong>strony z <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Celami podróżniczymi (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank">Celami podróżniczymi</a></strong>. </p>



<p>Plusem jest to, że w miarę regularnie <strong>pisałam przynajmniej podsumowującą notkę o różnych wyjazdach</strong>, czego nie robiłam wcześniej. Czasem nie ma sensu rozdrabniać się na mniejsze notki, ale ta jedna przynajmniej być musi. I to się udało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Poza tym blog był czasami przeze mnie zaniedbywany i notki pojawiały się co 2 tygodnie zamiast co tydzień. Pewnym zagrożeniem dla bloga jest moje odświeżone hobby, czyli układanie puzzli. Łatwiej jest w końcu siąść do puzzli, jeśli jestem zmęczona albo mam tylko pół godziny niż do pisania, które jest bardziej wymagające i kreatywne. No i puzzle są o tyle fajne, że tam widać efekty pracy od razu, więc satysfakcja murowana. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14855" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Photo by Czesu</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Postanowienia noworoczne</h2>



<p>Tak czy tak chciałabym nie zaniedbywać zbytnio bloga i zająć się rozpraszaczami &#8211; z puzzlami będę się ograniczać, bo można popaść w uzależnienie (możliwe, że dla mnie jest już i tak za późno <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Zamierzam co tydzień publikować nowe notki i dokończyć pisanie o Japonii zanim pojedziemy na następny wyjazd do Azji. Bo ten nowy przyniesie na pewno dużo wrażeń i Japonia zejdzie na drugi plan. A to znaczy, że nigdy nie skończę o niej pisać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14152" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Lot na inny kontynent musi być w przyszłym roku, więc pewnie pojedziemy gdzieś <strong>do Azji</strong>. Ta kultura interesuje mnie najbardziej i jest tam jeszcze <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć</a>. Ostatnio padł pomysł, żeby jechać na <strong>Filipiny,</strong> więc całkiem możliwe, że to właśnie będzie mój następny cel na tym kontynencie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Drugim koniecznym kierunkiem jest <strong>Hiszpania</strong>, w której nie byłam już ze 2 lata, a którą uwielbiam. Podoba mi się nie tylko ich kuchnia i wiecznie ciepłe słońce, ale także język i architektura. Dlatego będę Hiszpanię brać pod uwagę przy planowaniu przyszłych wyjazdów. Szkoda tylko, że RyanAir w zimę prawie tam nie lata, bo wybrałabym się tam może już w styczniu.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13321" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure></div>



<p>Ogólnie myślę, że <strong>8 wyjazdów w roku to minimum</strong>, które będę próbowała osiągnąć. Bywam leniwa, może się starzeję, bo już nie biegam tak po różnych atrakcjach, ale jednak trzeba się ruszyć gdzieś poza miasto&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W sensie, ja muszę, bo tego potrzebuję, nie jest to ogólnie wyznawana przez wszystkich prawda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Chciałabym też <strong>nauczyć się wreszcie jeździć na snowboardzie</strong>. W tym kwartale kupujemy samochód, a to otworzy przed nami nowe możliwości &#8211; jeśli uda się kupić go już w lutym, to może wybierzemy się na kilka wyjazdów na deskę.</p>



<p>Do tego marzy mi się też <strong>pełny kurs nurkowania z butlą</strong> &#8211; nie wiem, czy mi się naprawdę spodoba, ale dowiem się dopiero jak spróbuję sama pływać, a nie trzymając za rączkę instruktora i poruszając się do przodu tak wolno i niezgrabnie jakbym była po 7 piwach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jest jeszcze kilka rzeczy, które chodzą mi po głowie jak fotoksiążka, wystawa zdjęć czy Sylwester w górach, ale na razie są to bardziej pomysły niż faktyczne plany. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Życzcie mi szczęścia, bo będę go potrzebować! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-center">PS. Szczęśliwego nowego roku! Oby przyniósł Wam wiele miłych niespodzianek, dużo ciepła oraz spełnionych marzeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14482" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/nowoczesnosc-kontra-tradycja-tokio-japonia/">Nowoczesność kontra tradycja (Tokio, Japonia)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/">Szukając raju na Perhentianach (Plaża Keranji, Malezja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14849</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pierwszy raz wypożyczyłam samochód i zajechałam w góry! (Kreta)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Aug 2019 07:37:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14468</guid>

					<description><![CDATA[Ostatni dzień wyjazdów często jest bardziej nudny, bo wrzuca się tam zapychacze czasu &#8211; żeby coś jeszcze zrobić, ale jednak nie za dużo, bo trzeba zdążyć na samolot do domu. Tym razem jednak w ostatni dzień wyjazdu na Kretę przeżyliśmy przygodę&#8230;! 😀 Zaczęło się od tego, że od dawna chciałam wynająć samochód w trakcie jakiegoś &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Pierwszy raz wypożyczyłam samochód i zajechałam w góry! (Kreta)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Ostatni dzień wyjazdów często jest bardziej nudny, bo wrzuca się tam zapychacze czasu &#8211; żeby coś jeszcze zrobić, ale jednak nie za dużo, bo trzeba zdążyć na samolot do domu.</p>



<p><strong>Tym razem jednak w ostatni dzień wyjazdu na Kretę przeżyliśmy przygodę&#8230;! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>



<span id="more-14468"></span>



<p>Zaczęło się od tego, że od dawna chciałam wynająć samochód w trakcie jakiegoś zagranicznego wyjazdu. Długo brakowało mi pewności siebie, ponieważ prawko zdałam 3 lata temu i od tego czasu siadłam za kółkiem może 3 razy na krótko (wliczając małą przejażdżkę po San Cristobal w Meksyku). Nie miałam więc dużego doświadczenia i jestem u nas w chwili obecnej jedynym kierowcą.</p>



<p>Jakoś w kwietniu ogarnęłam sobie 2 lekcje z instruktorem, żeby przypomnieć sobie jak się jeździ i zobaczyć, czy ciągle daję radę. Potem raz wypożyczyłam Vozillę na jakieś 20 minut (fajnie się jeździ na automacie!). Okazało się, że całkiem nieźle mi idzie i nie ma się co martwić.</p>



<p>Podczas wyjazdu wciąż miałam wątpliwości, bo tyle się słyszy, że wypożyczalnie chcą naciągnąć na hajs po oddaniu samochodu, więc nie mogłam się zdecydować. Ostatniego dnia jednak musieliśmy wymeldować się z wynajmowanego mieszkania o godzinie 11, a lot był dopiero o 21. Nie wiedzieliśmy co ze sobą zrobić i wypożyczenie samochodu wydało się super pomysłem &#8211; nie będzie trzeba się martwić o bagaż, wrzucimy go po prostu do bagażnika.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14544" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Pierwszy kontakt z wypożyczalnią samochodów</h2>



<p>Martwiłam się dość mocno, bo zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Poczytałam sporo w internecie, ale jednak niewiele mi to dało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Pierwszą moją watpliwością była karta kredytowa, którą ponoć zawsze wymagają</strong>, a której nie mamy ani ja ani Czarek. Odwiedziliśmy jedną wypożyczalnię i powiedziano nam, że faktycznie bez niej nie da rady. Skierowali nas jednak do innej, gdzie nie była ona konieczna. Była to zaskakująco dobra wiadomość.</p>



<p>Dziwniej zrobiło się, kiedy <strong>dowiedzieliśmy się również, że nie trzeba tam wpłacać żadnej kaucji</strong> &#8211; skoro nie biorą danych karty kredytowej, to jak zabezpieczą się przed potencjalnymi szkodami?</p>



<p>Zastanawiałam się, czy powiedzieć w wypożyczalni, że <strong>jest to nasz pierwszy raz</strong> &#8211; oczekiwałam, że wtedy powiedzą nam wszystko, co musimy wiedzieć, ale z drugiej strony obawiałam się, czy nie zatają jakichś ważnych informacji (bo oczywiście będą chcieli zrobić nas w bambuko! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). W końcu powiedzieliśmy o tym, prosząc o jak najwięcej info.</p>



<p>Kobieta, która nas obsługiwała, trochę kaleczyła angielski. I była dość oszczędna w słowach. Możliwe, że jedno było powiązane z drugim. Poinformowała nas o cenie pożyczenia samochodu, o tym, że możemy go oddać na lotnisku, zapytała czy mamy 23 lata i czy chcemy zarezerwować go na jutro (zjawiliśmy się tam dzień przed wyjazdem). I w sumie to chyba było wszystko. Ostatecznie jednak sprawdziliśmy opinię o wypożyczalni na Google (nie było ich wiele) i zdecydowaliśmy się zaryzykować.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14545" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Te bezpieczniejsze zakręty w górach <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Odbiór autka</h2>



<p>Rano następnego dnia zjawiliśmy się w wypożyczalni z bagażami i samochód już na nas czekał. Kobieta spisała dane mojego prawa jazdy i dała mi umowę do podpisania. <strong>Okazało się, że samochód ma nie tylko OC, ale i AC oraz jest &#8222;ubezpieczony na wszystko&#8221;</strong>. No w sumie to prawie, bo ubezpieczenie <strong>nie obejmowało dróg szutrowych</strong> (tylko asfaltowe), a w szczególności drogi na <a rel="noreferrer noopener" aria-label="plażę Balos (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/" target="_blank">plażę Balos</a>, które jest dość trudna (było to wyszczególnione). <strong>Lusterka, szyby, opony ani podwozie również nie były ubezpieczone</strong>, chociaż można było taką dodatkową opcję wykupić za €10 za dzień. Zgaduję, że z tego powodu nikt nie pytał o kaucję, bo samochód był ubezpieczony także od kradzieży. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Wkładu własnego brak</strong> (widziałam takie informacje na ich stronie, którą sprawdziłam po rezerwacji). Tak właściwie to w umowie było wpisane €300, ale jak zwróciłam na to uwagę to kobieta to zamazała, informując mnie, że ubezpieczalnia wszystko pokrywa. Brzmiało zbyt pięknie, aby było prawdziwe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Wciąż <strong>z pewnymi wątpliwościami podpisałam umowę i odebrałam kluczyki</strong>. Jak chcieliśmy zrobić zdjęcia samochodu na wypadek dodatkowych rys bądź ich braku przy oddawaniu auta, usłyszeliśmy, że to niepotrzebne, bo i tak autko ubezpieczone jest &#8222;od wszystkiego&#8221;. No cóż&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Wzięliśmy jakieś maleństwo z niewielkim silnikiem, które nie wyglądało jak prawdziwy pojazd, a prawie jak duża zabawka robiąca &#8222;pyr pyr&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Obczailiśmy kilka miejsc, które chcieliśmy obejrzeć i po szybkim śniadaniu ruszyliśmy w drogę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Krętymi drogami po górach</h2>



<p>Najpierw pojechaliśmy obejrzeć <strong>wąwóz Theriso</strong>, przez który można było przejechać samochodem i który znajdował się niedaleko Chanii. Nie chcieliśmy oddalać się zbytnio, żeby jednak nie okazało się, że gdzieś się zgubimy i nie starczy nam czasu, aby dotrzeć na lotnisko.</p>



<p>Jechaliśmy krętą i pustą drogą przez jakieś 20 minut, podziwiając skały po obu stronach&#8230; A raczej to Czaro podziwiał, ponieważ ja skupiałam się na drodze. Nigdy nie jechałam w takich warunkach i wolałam patrzeć przed siebie, zwłaszcza, że niedoświadczony kierowca, odwracając głowę na bok, automatycznie przekręca całe ciało w tą samą stronę (a co za tym idzie i kierownicę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_czaro.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14546" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_czaro.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_czaro.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_czaro.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja_czaro.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption>W wąwozie Theriso</figcaption></figure></div>



<p>Zatrzymałam się na poboczu, żebym i ja mogła pstryknąć fotkę i trochę się rozejrzeć. Nie było zbyt wiele miejsc, gdzie można było stanąć &#8211;<strong> droga była wąska</strong> tak bardzo, że czasem ciężko było wyminąć samochód nadjeżdżający z naprzeciwka albo trzeba było wyjechać na środek przy zakręcie. Na wszelki więc wypadek w tej drugiej sytuacji trąbiłam cicho, żeby uniknąć zderzenia. Na szczęście ruch był bardzo mały, więc nie martwiłam się za bardzo.</p>



<p>Za drugim razem zjechałam na pobocze i gdy zaciągnęłam hamulec ręczny oraz puściłam nożny, samochód zaczął staczać się w dół (!) &#8211; do tyłu, bo staliśmy pod górkę. Chcieliśmy więc jechać dalej, ale miałam spory problem, aby stamtąd wyjechać, nawet ruszając z ręcznego. Okazało się, że pobocze pełne jest małych kamieni, na co początkowo nie zwróciłam uwagi. </p>



<p>Próbowałam chyba z 6 razy wyjechać, coraz bardziej się denerwując, że tu utkniemy. Mój umysł powoli zaczynał zastanawiać się, co będzie jeśli nie dam rady wyjechać. Im bardziej się denerwowałam, tym gorzej mi szło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A do tego poczułam zapach palonego sprzęgła, chociaż początkowo zastanawiałam się, czy to nie silnik zbyt bardzo się nagrzewa, bo mocno gazowałam, a było powyżej 30 stopni. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Na szczęście Czaro (jako nie-kierowca) wpadł na genialny pomysł, żeby <strong>spróbować wytoczyć się do tyłu, skoro nie możemy pojechać do przodu</strong>. Mieliśmy właściwie jedno, a może dwa podejścia, ponieważ pobocze było krótkie, ale udało się od razu (uff!).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Tylko bez nerwów&#8230;</h2>



<p>Trochę się zdenerowałam, więc po raz kolejny musiałam się zatrzymać, żeby trochę odetchnąć &#8211; po kilku minutach znaleźliśmy miejsce bez kamieni i nie pod górkę, gdzie dość łatwo było wjechać i wyjechać. Pomyślałam sobie, że <strong>jako kierowca muszę zachować zimną krew</strong>, bo jeśli zrobię błąd, może nas to wiele kosztować. Zwłaszcza, że prawie nie jechaliśmy prostą drogą, potem zakręty zrobiły się bardzo ostre, <strong>a między nami i przepaścią nie zawsze były barierki</strong>, więc nic nas nie powstrzymywało przed spadnięciem w dół. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem_zakrety.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14547" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem_zakrety.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem_zakrety.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem_zakrety.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem_zakrety.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gory-autem_zakrety.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Byłam z siebie dumna, że potem faktycznie w ogóle się nie stresowałam. Zapewne adrenalina miała w tym swój wkład, bo nawet nie szczególnie miałam apetyt, a ja przecież <a rel="noreferrer noopener" aria-label="kocham jeść (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank">kocham jeść</a>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>No i tak na spokojnie jechaliśmy przed siebie z perspektywą zawrócenia za jakiś czas i skierowania się w stronę Chanii. <strong>Nie wzięliśmy jednak pod uwagę, że znaki wcale nie są takie jasne i skręcimy nie w tą stronę co trzeba</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zawrócenie nie wchodziło w grę, bo trzeba by to było zrobić na wąskiej drodze, z ryzykiem kolizji, w dodatku będąc pod górkę. A taka opcja bardzo mi się nie podobała. </p>



<p><strong>Jechaliśmy więc dalej, coraz bardziej pod górę</strong>. Wdrapywaliśmy się chyba na szczyt jednej z gór otaczających wąwóz. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale ja wciąż zachowywałam spokój. Czarek ponoć mniejszy, ale robił dobrą minę do złej gry, żeby mnie nie stresować (już i tak chyba nie dałby rady :P).</p>



<p>Na kursie prawa jazdy uczyli mnie, że jedynka jest do ruszania z miejsca, a potem się o niej zapomina. I tak chciałam robić tutaj, ale Czarek uświadomił mi, że to też jest bieg. ;P I że jeśli na dwójce mam małe obroty (gaz prawie do dechy, a obroty na poziomie 3 tysięcy) to przecież mogę jeszcze zrzucić bieg (duah!). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I w czasie tej wyprawy bardzo się z żyłam  pierwszym biegiem, którego używałam dość sporo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Hamowanie silnikiem</strong> też nieźle przećwiczyłam, często nawet jadąc na jedynce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nasz pyr-pyrek pod górkę prawie się krztusił, ale w dół rozpędzał się bardzo mocno. Taką właśnie popierdziawką wybraliśmy się w góry. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Następnym razem chyba będziemy wypożyczać autko z większym silnikiem i napędem na 4 koła. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Pierwsze wrażenia</h2>



<p>Jeździliśmy tak ze 3 godziny zanim dotarliśmy z powrotem do cywilizacji znajdującej się równo z poziomem morza. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Ten wyjazd to był nie tylko sprawdzian moich umiejętności jako kierowca, ale także cierpliwości</strong>. I jak już pisałam &#8211; byłam z siebie dumna, bo myślę, że zdałam go na piątkę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wiem, że mogło być lepiej i sprawniej, ale nie było potrzeby się spieszyć, skoro ruch był mały, a najważniejsze, żeby dotrzeć do celu bezpiecznie. Ogólnie dałam radę i prowadziłam całkiem dobrze (sam Czarek to przyznał i wiem, że mi nie słodził :P), tylko czasem brakowało mi ogłady i kreatywności. </p>



<p>To nie był jednak koniec wycieczki (ale przygód tak) i po obiedzie pojechaliśmy na <strong>plażę Kalathas</strong> i tam trochę odpoczęliśmy. Plaża jest niewielka, ale &#8211; tak samo jak w <a href="https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Nea Chora (otwiera się na nowej zakładce)">Nea Chora</a> &#8211; tam również był ratownik, przebieralnia oraz leżaki z parasolami. No i knajpka, gdzie można było coś zjeść i wypić.</p>



<p>Na koniec zajechaliśmy jeszcze do <strong>monastyru Agia Triada</strong> znajdującego się jakieś 10 minut samochodem od lotniska. Było to dość małe miejsce, ale zdecydowanie warte zobaczenia. Wchodziliśmy w różne zakamarki, bo cały monastyr był śliczny! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14487" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Na lotnisku oddaliśmy samochód i nie dostaliśmy żadnego potwierdzenia (o zgrozo!) &#8211; naprawdę chyba balansowaliśmy na krawędzi z tym wypożyczeniem auta. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na wszelki wypadek zrobiliśmy więc zdjęcie samochodu z logo wypożyczalni, żeby mieć jakiś dowód, że auto stało na lotnisku.</p>



<p>Jeszcze im nie wystawiłam opinii, bo wciąż gdzieś w głowie siedzi mi, że może jeszcze się skontaktują, bo coś będzie nie tak. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może za miesiąc będzie już bezpiecznie&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h3 class="wp-block-heading">Praktycznie</h3>



<p>Wypożyczalnia nazywała się <a href="https://goo.gl/maps/5Z6zjHWwPRk51waq7" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Sunny (otwiera się na nowej zakładce)">Sunny</a>.</p>



<p>Tak jak pisałam, ubezpieczenie obejmowało tylko drogi asfaltowe. Nie można było jechać na Balos. Karta kredytowa ani kaucja nie były potrzebne.</p>



<p>Mieliśmy pełne ubezpieczenie (OC i AC, €0 wkładu własnego), nie obejmowało jednak szyb, podwozia, lusterek i opon. To mogliśmy wykupić za dodatkowe €10 za dobę, ale że braliśmy auto tylko na jeden dzień i nie spodziewaliśmy się żadnych ekscesów, to stwierdziliśmy, że nie ma co wariować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Ogólnie <strong>samochód kosztował €40 za dzień</strong>, plus €10 dodatkowe za odstawienie na lotnisko. Taksówka na lotnisko kosztowała nas wcześniej €25, więc myślę, że był to niezły deal. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jest to całkiem <strong>wygodny sposób podróżowania</strong>, więc myślę, że jeszcze ie raz skusimy się na wypożyczenie auta, tylko może przemyślimy to trochę lepiej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/2186367-kreta" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_agia-triada_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14548" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_agia-triada_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_agia-triada_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_agia-triada_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_agia-triada_nisia-i-czaro.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_agia-triada_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Agia Triada</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/">Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/">Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14468</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nurkowanie wcale nie jest straszne! (Kreta)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Aug 2019 07:12:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14464</guid>

					<description><![CDATA[Znalazłam kilka firm na Krecie, które oferowały krótki kurs zapoznawczy z nurkowaniem (Discover Scuba Diving) w cenie €65-€80 za osobę. Niektóre miały mało informacji na stronie, inne miały bardzo kiepską stronę (zboczenie zawodowe się odzywa :p), a inne nie były blisko. Ostatecznie wybraliśmy firmę Omega Divers, którą wcześniej znalazłam w internecie i obok której znaleźliśmy &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Nurkowanie wcale nie jest straszne! (Kreta)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Znalazłam kilka firm na Krecie, które oferowały krótki kurs zapoznawczy z nurkowaniem (Discover Scuba Diving) w cenie €65-€80 za osobę. Niektóre miały mało informacji na stronie, inne miały bardzo kiepską stronę (zboczenie zawodowe się odzywa :p), a inne nie były blisko. Ostatecznie wybraliśmy firmę <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Omega Diver (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://www.omegadivers.com/" target="_blank">Omega Divers</a>, którą wcześniej znalazłam w internecie i obok której znaleźliśmy się przypadkiem, zwiedzając centrum Chanii. Pogadaliśmy chwilę z nimi, dowiedzieliśmy się, że w cenie są zdjęcia (zawsze na plus!) i zobaczyliśmy fotki pięknej plaży, na której uczylibyśmy się nurkować. To przeważyło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14464"></span>



<p>Umówiliśmy się na najbliższy wolny termin (dopiero po 3 dniach), zapłaciliśmy i pożegnaliśmy się, już nie mogąc doczekać się kursu. ^^ Był to pierwszy raz, kiedy miałam nurkować. <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Próbowałam snorkelling (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank">Próbowałam snorkellingu</a> rok temu na rajskich wyspach w Malezji, ale nurkowanie z butlą też chodziło mi po głowie od jakiegoś czasu. Myślę, że taka kolejność jest idealna, ponieważ przy snorkellingu można zobaczyć jak to jest oddychać przez maskę i już wejrzeć w głąb pięknego morskiego życia. Ale nie wyprzedzajmy faktów&#8230;</p>



<p style="text-align:right"><em>(PS. To nie jest żadna reklama, ale opis wrażeń</em><br><em>PS.2. Wszystkie fotki w trakcie szkolenia zrobione przez Omega Divers)</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Trudny początek i zalew informacji</h2>



<p>To już drugi dzień jak <strong>wstajemy koło 7 rano</strong> &#8211; poprzednio pojechaliśmy na <a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="piękną plażę na Balos (otwiera się na nowej zakładce)">piękną plażę na Balos</a>. Tym razem jest mi ciężej wstać, ale w końcu perspektywa nurkowania rusza mnie z łóżka pod prysznic. Zjadam szybkie śniadanie (oczywiście z <strong>wszechobecnymi tzatzikami</strong>, czerwoną cebulą i kilkoma innymi dodatkami, które kupiliśmy w sklepie) i ruszamy.</p>



<p>W umówionym miejscu stawiamy się kilka minut przed 8 i stamtąd zabierają nas busem do <strong>centrum nurkowania, które znajduje się w innym mieście</strong>. Najpierw jednak odbieramy jeszcze jedną osobę.</p>



<p>Na miejscu siadamy przy wielkim stole i przychodzi do nas Maria &#8211; nasza instruktorka. <strong>Jest nas dziś tylko troje</strong> i dowiadujemy się, że w wodzie Maria będzie miała asystenta, który pomoże nas przypilnować. Kobieta, która uczy się z nami nurkować to Justin z Anglii, która próbowała już nurkowania na swoje 25 urodziny i dziś powtarza to samo dokładnie po 25 latach. Mówi, że strasznie się stresuje, ale chce nakłaniać siebie do takich akcji, aby pokazać samej sobie, że jeszcze potrafi. Mam nadzieję, że ja również nie przestanę próbować nowych rzeczy i w jej wieku też będzie mnie jeszcze stać na różne szaleństwa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter is-resized"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie.jpg?resize=447%2C512&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14515" width="447" height="512" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie.jpg?resize=893%2C1024&amp;ssl=1 893w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie.jpg?resize=392%2C450&amp;ssl=1 392w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie.jpg?resize=768%2C881&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie.jpg?w=1046&amp;ssl=1 1046w" sizes="auto, (max-width: 447px) 100vw, 447px" /></figure></div>



<p>Na początku <strong>wypełniamy formularz zdrowotny, gdzie straszą nas ryzykiem, jakie wiąże się z nurkowaniem</strong> &#8211; różne obrażenia, a nawet śmierć. O_o Czytamy również, że jeśli w którymś z pytań zdrowotnych odpowiemy &#8222;tak&#8221;, będziemy musieli najpierw skontaktować się z lekarzem. Podajemy również osobą kontaktową, w razie gdyby się coś stało &#8211; koniecznie ktoś ze znajomością angielskiego, żeby się dogadali w razie czego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Potem mamy krótkie szkolenie &#8211; <strong>Maria opowiada o sprzęcie i tym do czego służy</strong>. Demonstruje nam jak działa i informuje, że i tak ona będzie sprawdzać nam poziom powietrza w butli oraz kontrolować wyporność. Instruuje nas <strong>jak regulować dekompresję w płucach</strong> (trzeba ciągle oddychać &#8211; to bardzo ważne, aby nie wstrzymywać oddechu), <strong>w masce</strong> (dmuchnąć nosem, gdyby maska wbijała się nam zbyt mocno lub miała za dużo wody) <strong>oraz w uszach i zatokach</strong> (wciągnąć powietrze, zatkać nos i dmuchnąć jak w chusteczkę). To ostatnie trzeba robić co 1 metr głębokości. Pokazuje jak wyczyścić &#8222;ustnik&#8221;, bo jeśli wypadnie nam on z ust w trakcie nurkowania, zbierze się w nim woda. Po zanurzeniu do wody, <strong>będziemy to jeszcze ćwiczyć</strong>.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter is-resized"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie2.jpg?resize=512%2C507&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14516" width="512" height="507" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie2.jpg?resize=1024%2C1013&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie2.jpg?resize=450%2C445&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie2.jpg?resize=768%2C760&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_szkolenie2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 512px) 100vw, 512px" /></figure></div>



<p>Następnie <strong>pokazuje nam znaki do porozumiewania się w wodzie</strong> &#8211; w końcu nie da się rozmawiać, a instruktorka musi wiedzieć, czy wszystko jest ok. W razie problemów będzie pomagać. Na przykład gdyby złapał nas skurcz, mamy jej pokazać gdzie, a go rozmasuje. Ponoć uczą tego na dłuższym kursie nurkowania. Staram się wszystko zapamiętać, ale trochę tych informacji jest, jak się potem okaże.</p>



<p>Jak wszyscy już wszystko wiedzą (albo tak nam się wydaje <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), a papiery są podpisane, szukamy butów i strojów odpowiedniego rozmiaru i pakujemy się znowu do busa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dalsze przygotowania</h2>



<p>Zdjęcie nie kłamało i <strong>plaża Koutalas faktycznie jest piękna</strong> &#8211; znajduje się w małej zatoczce otoczonej skałami. To tu będziemy ryzykować nasze życie i zdrowie, aby spróbować nurkowania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na początku sprawa wydaje się łatwa &#8211; trzeba założyć ciężki sprzęt, pooddychać trochę przez usta i po prostu popłynąć. Po co tylko te wszystkie ostrzeżenia na piśmie, informacje, że jest to sport wymagający fizycznie i zabezpieczenia pod postacią kilku podpisów pod groźnymi dokumentami? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Cóż, to się zaraz okaże… <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f601.png" alt="😁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_plaza-koutalas.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14517" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_plaza-koutalas.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_plaza-koutalas.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_plaza-koutalas.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_plaza-koutalas.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Fotka własna <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure>



<p><strong>Są dwie rzeczy, których się obawiam: skurcze i wstrzymywanie oddechu.</strong> Na basenie czy na jodze często łapią mnie skurcze w stopie, więc spodziewam się ich i tutaj&#8230;. Uprzedzę fakty &#8211; nie złapał mnie ani jeden, może suplementowanie się magnezem od czasu do czasu faktycznie pomaga. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Jak wchodzę do zimnej wody, jak nurkuje czy jak zakładam maskę i snurkuję, biorę głęboki wdech i przez jakiś czas <strong>nie oddycham</strong>. To samo przy wysiłku czy stresie. Muszę sobie przypominać, że mam normalnie oddychać, obawiam się więc, że tutaj będzie to samo. A w końcu <strong>trzeba normalnie oddychać, bo dekompresja </strong>(a jak nie będę oddychać to co? wybuchną mi płuca czy skurczą się jak suszona śliwka? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />)…</p>



<p>Przed wejściem do wody ubieramy się w piankę i Maria pomaga nam założyć cały sprzęt. Potem <strong>daje nam maski i każe do nich napluć i wysmarować ślina, żeby nie parowały</strong>. Przez chwilę myślimy, że to żart, przekonuje nas jednak, że tak robią nurkowie &#8211; można do tego kupić specjalne preparaty, ale po co skoro ślina jest za darmo i wystarczy potem tylko przepłukać&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Czaro myśli głośno &#8211; &#8222;ciekawe ile osób już to robiło przed nami z tymi maskami&#8221;. Obrzydliwe! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f605.png" alt="😅" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14518" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>No dobra, wchodzimy wreszcie do wody &#8211; <strong>wejście jest ciężkie, bo na dnie pełno jest śliskich kamieni</strong>. Zdecydowanie nie warto tu przychodzić bez butów wodnych, bo woda płytka, więc nie płynie się od razu i łatwo można się zabić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jak się stresuje to na wszystko zwracam uwagę. I tutaj czuję dziwny smak &#8222;ustnika&#8221;. Mam wrażenie, że mam ciągle wodę w masce koło nosa i ciągle mi to przeszkadza. Kilka razy chyba wlatuje mi do nosa. Próbuję ją wylać z maski (Maria pokazywała nam jeszcze na zewnątrz jak się to robi pod wodą), ale mam wrażenie, że niewiele to pomaga i ona wciąż tam jest.</p>



<p>Jak już zanurkowaliśmy i chwilę posiedzieliśmy w wodzie, robiąc ćwiczenia, których zapomniałam, <strong>nachodzi mnie myśl, że nie będę mogła w każdej chwili wrócić na górę</strong>, ja <strong>MUSZĘ ciągle oddychać z butli i nie ma innego wyjścia</strong>! Tak chyba zaczyna zbliżać się panika&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia2.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14519" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia2.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia2.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Rośnie tymbardziej, że nie mogę zrozumieć, o co chodzi instruktorce, a widzę, że coś ode mnie chce. <strong>W ramach ćwiczeń powinnam wyjąć ustnik i go przeczyscić</strong>, i zupełnie o tym zapominam przez stres. Do tego cały czas próbuję pozbyć się wody z maski i mało mi to daje. Pokazuję więc coraz bardziej energicznie, że chcę na górę! Po chwili faktycznie wypływamy.</p>



<p>Czyli jednak <strong>można wrócić na górę, jeśli trzeba…!</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>(Słyszałam niejednokrotnie opinie, że jestem panikarą, i ciągle się dąsam, jak to słyszę. Ale jak pisze o moich przygodach z nowymi sportami, to dochodzę do wniosku, że to jest chyba jednak smutna prawda… (!) <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f631.png" alt="😱" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />).</p>



<p>Wypływamy na wierzch, Maria wyjaśnia mi o co chodzi i znów nurkujemy. Tym razem mówię sobie, że ta woda przy nosie to normalne, że Maria też ma wodę w masce (widziałam) i nie jest to nic strasznego. Po prostu trzeba oddychać tylko ustami. <strong>Trzeba się do tego przyzwyczaić i zaakceptować</strong>. Z doświadczenia wiem, że siła sugestii potrafi zdziałać cuda, więc nawet jeśli to nie jest wcale normalne, nic mnie to w chwili obecnej nie obchodzi! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f604.png" alt="😄" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">I wreszcie akcja!</h2>



<p>Próbujemy więc oboje z Czarkiem płynąć, jedną ręką trzymając za rękę Marię, która nas nie puszcza. Chyba boi się, że za bardzo się oddalimy od niej i nie będzie mogła nas złapać. Zatrzymujemy się na zdjęcia, klękamy na kamieniach, które obcierają mam kolana, bo <strong>prąd wody jest dość silny</strong> i pcha nas raz do przodu, raz do tyłu. Bierzemy do ręki jakieś kłujące zwierzątko wodne, które nie puszcza nas, nawet jak obrócimy rękę do góry nogami.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14482" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Płyniemy dalej, a przynajmniej próbujemy, bo trochę kopię Czarka, który jest tuż obok mnie i tak jak ja niezdarnie walczy z prądem. Orientuję się, że Justin już dawno gdzieś zniknęła, pewnie zajął się nią asystent Marii, którego imienia nigdy nie poznaliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Ponieważ to mój pierwszy raz, <strong>dużo uwagi zwracam na instruktorkę, oddychanie, wyrównywanie ciśnienia oraz sprzęt</strong>, zamiast skupić się na otaczającym mnie świecie wodnym. Szczerze mówiąc to przyroda tutaj i tak nie powala &#8211; więcej ryb widziałam podczas snorkellingu w Malezji.</p>



<p>W pewnym momencie zatrzymujemy się przy czymś co wygląda jak kamień &#8211; dotykamy tego pojedynczo, a Maria cyka fotki. Kamień jest gładki i miękki. I okazuje się chyba żywym organizmem, kiedy prąd wody nagle rzuca mną w dół i moja ręka wchodzi w &#8222;kamień&#8221; jak w masło. &#8222;O, Boże, czy ja właśnie zabiłam przypadkiem jakieś stworzonko wodne!?&#8221; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f631.png" alt="😱" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Szybko macham nogami, aby się unieść, i czarne coś na szczęście odzyskuje swój poprzedni kształt. &#8222;Ufff, chyba jednak żyje…&#8221; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f601.png" alt="😁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia3.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14520" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia3.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia3.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia3.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_nisia3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p><strong>Byliśmy w wodzie przynajmniej 40 minut i zeszliśmy bodajże na głębokość 6 metrów.</strong> Strasznie szybko minął mi ten czas. Długość nurkowania zależy od tego, na ile starczy Ci tlenu &#8211; Czaro ponoć szybko go zużywał, bo wziął sobie do serca regularne oddychanie i ciągle puszczał bąbelki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ja jednak oddychałam chyba głębiej i spokojniej.</p>



<p><strong>Nie płynęliśmy sami prawie w ogóle</strong>, instruktorka chyba na chwilę nas puściła, żeby zrobić zdjęcia &#8211; nie pamiętam tego, ale na przykład widać na filmiku jak Czaro nieporadnie próbuje płynąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f604.png" alt="😄" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wydaje mi się to dziwne, bo w wodzie Czarek z reguły radzi sobie dużo lepiej niż ja, a miałam wrażenie, że teraz było odwrotnie.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14521" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_nurkowanie_czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Praktycznie</h3>



<p>Jak pisałam, zapłaciliśmy €80/osobę.</p>



<p>O 8 nas zabrali z centrum w Chanii, o 12:40 wracaliśmy z ich siedziby głównej, ok 13:30 byliśmy z powrotem, bo jeszcze odwoziliśmy inne osoby. Centrum oferuje kursy nurkowania jak i wypady snorkellingowe. Na Krecie chyba jednak nie ma szczególnie pięknych miejsc na pływanie, więc nie zapisaliśmy się na snorkelling, który swoją drogą jest dość drugi (€50) i na wszystkich oglądanych przeze mnie stronach wlicza szybki wstęp instruktażowy, co wydaje mi się zbędne, ale może tego wymagają przepisy w Grecji.</p>



<p><strong>Czy mi się podobało?</strong> Nie było źle, ale nie mogę też powiedzieć, że było super, bo zbyt bardzo skupiałam się na sprzęcie i rzeczach, które dla nurka są potem już mechaniczne, jak oddychanie. Ale z chęcią zapiszę się na pełen kurs, aby popływać samej, tylko w jakimś ładniejszym miejscu, gdzie więcej jest koralowców i ładnych rybek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/2186367-kreta" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p>Nisia</p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/">Grecja po raz drugi (Kreta)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/przepyszne-sushi-w-tokio-japonia/">Przygotowując przepyszne sushi w Tokio</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/">Japonia podczas hanami</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14464</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Piękna Laguna (Balos, Kreta)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Aug 2019 07:09:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14466</guid>

					<description><![CDATA[Wyjazd na Kretę miał służyć głównie odpoczynkowi, ale jak to tak przez 10 dni nie zwiedzić żadnego cudownego miejsca i siedzieć na tyłku cały czas? 😉 Znalazłam kilka miejsc wartych odwiedzenia, w tym Lagunę Balos. To, że tam pojedziemy było pewne, trzeba było tylko zdecydować czy wybieramy się wypożyczonym samochodem czy z wycieczką. Wycieczka zorganizowana &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Piękna Laguna (Balos, Kreta)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Wyjazd na Kretę miał służyć <a rel="noreferrer noopener" aria-label="głównie odpoczynkowi (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/" target="_blank">głównie odpoczynkowi</a>, ale jak to tak przez 10 dni nie zwiedzić żadnego cudownego miejsca i siedzieć na tyłku cały czas? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Znalazłam kilka miejsc wartych odwiedzenia, w tym Lagunę Balos. To, że tam pojedziemy było pewne, trzeba było tylko zdecydować czy wybieramy się wypożyczonym samochodem czy z wycieczką.</p>



<span id="more-14466"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Wycieczka zorganizowana czy na własną rękę?</h2>



<p><strong>Dojazd na Balos jest utrudniony</strong>, ponieważ jedzie się szutrową drogą pod górę przez kilka kilometrów, koło przepaści. Do tego parking nie jest wielki i jak nie ma już wolnych miejsc, ludzie czekają na drodze (parkują?). Potem trzeba jeszcze przejść kawałek na skraj góry i zejść w dół.</p>



<p><strong>Wypożyczalnie samochodów często nie obejmują ubezpieczeniem tej konkretnej drogi</strong> i czytałam, że <a href="https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="jest ona wyzwaniem (otwiera się na nowej zakładce)">jest ona wyzwaniem</a> nawet dla doświadczonych kierowców. Trzeba się więc dobrze zastanowić, czy jest się gotowym na tą opcję. </p>



<p>Ja nie byłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_rejs-statkiem-balos.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14495" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_rejs-statkiem-balos.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_rejs-statkiem-balos.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_rejs-statkiem-balos.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_rejs-statkiem-balos.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_rejs-statkiem-balos.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Na niektórych blogach można spotkać opinie, że jeśli jedziesz zorganizowaną wycieczką na Balos, to nie zobaczysz tego najbardziej znanego widoku na całą lagunę. Ponoć widzą go ci, co muszą iść na piechotę z parkingu, żeby dojść do plaży. Ale przecież m<strong>ożna się wdrapać kawałek w górę i stamtąd też jest niezły widok</strong>. My tak właśnie zrobiliśmy, nie weszliśmy na samą górę, a udało się zrobić ładne zdjęcia. Wejście w obie strony zajęło nam<strong> jedyne 20 minut</strong>.</p>



<p>Oczywiście jeśli ktoś woli siedzieć w morzu cały czas, to może uważać taki spacer za stratę czasu. Ale wtedy pewnie nie jechałby specjalnie tam, gdzie najsłynniejszy widok to właśnie cała laguna, ale wybrałby się na przykład na <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Elafonisi (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://goo.gl/maps/hJcKEHryDM3KbTiv9" target="_blank">Elafonisi</a>, gdzie jest ładna plaża z różowym piaskiem.</p>



<p>Dla mnie te 3 godziny, które mieliśmy na Balos, to było nawet za długo, żeby siedzieć ciągle w chłodnej wodzie &#8211; dodatkowo wiał wiatr, który obsypywał piaskiem i wodorostami i nie było to zbyt przyjemne.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Statkiem na wyspę Gramvousa</h2>



<p> Trochę się przeraziliśmy, jak usłyszeliśmy, <strong>o której wyrusza się w rejs statkiem</strong> &#8211; w parku niedaleko nas mieliśmy być <strong>o 8:20</strong>. Tak, wiem, dla niektórych jest to już dzień, ale dla mnie <strong>na urlopie</strong> budzik przed 7 rano oznacza wstawanie w nocy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Udało się jednak wstać, nawet zrobić kanapki na śniadanie i zdążyć na autobus, który zawiózł nas do <strong>portu Kissamos</strong>. Tam kierowca poszedł kupić bilety na statek, rozdał je, pobierając €1 podatku i wyjaśnił, że będzie tu na nas czekał o 17:30. Nie przyszło nam do głowy w tej chwili, aby <strong>poszukać numeru autobusu</strong>, a on o tym nie wspomniał. Jak się potem okazało, było z 20 autokarów o tej porze w drodze powrotnej i szukaliśmy igły w stogu siana, wypatrując naszego kierowcy. A wystarczyło zrobić zdjęcie autobusowi i numerowi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na szczęście długo nam to nie zajęło i nie było się co spieszyć.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa-statkiem.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14496" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa-statkiem.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa-statkiem.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa-statkiem.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa-statkiem.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa-statkiem.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Gramvousa w oddali</figcaption></figure>



<p>Mieliśmy ruszyć o 10:10 (według biletu) albo 10:20 (według programu wycieczki z biura podróży, w którym ją kupiliśmy), ale statek wypłynął gdzieś koło 10:40, a podróż zajęła koło godziny. Możliwe, że przez to opóźnienie skrócił się nam postój na <strong>wyspie Gramvousa</strong>, do której dopłynęliśmy najpierw. Mieliśmy tu być jakieś 2,5 h, a byliśmy tylko 1 h 40 minut. Druga opcja jest taka, że po prostu plan wycieczki się nie kleił, bo jak zaczęłam liczyć te godziny, to coś mi się faktycznie nie zgadzało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zamiast się nad tym zastanawiać, ruszyliśmy pod górę <strong>na ruiny zamku weneckiego</strong>, o którym krótko opowiedzieli nam na statku przed dopłynięciem na miejsce. Wszystkie komunikaty były w kilku językach, w tym po angielsku, a nawet po rosyjsku, ale polskiego wśród nich nie było. </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_na-zamek.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14497" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_na-zamek.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_na-zamek.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_na-zamek.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_na-zamek.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption>Schodkami do ruin zamku</figcaption></figure></div>



<p>Przygotowaliśmy się na to podejście i mieliśmy nie tylko kapelusze na głowie, ale także<strong> trampki na nogach &#8211; całe szczęście, bo droga była mocno pod górę, wśród kamyków oraz po wyślizganych kamieniach</strong>. Widziałam kogoś w klapkach &#8211; zdecydowanie nie polecam czegoś takiego, to prawie jak wybrać się na Giewont w szpilkach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Słoneczko przygrzewało dość mocno i nie było się gdzie schować w cień, musiałam więc zatrzymać się na chwilę ze 3 razy i napić się wody, mimo iż droga wcale nie wydawała się długa. Wejście, zwiedzenie niewielkich ruin oraz zejście na dół <strong>zajęło nam niecałą godzinę</strong>. </p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_ruiny-zamku.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14498" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_ruiny-zamku.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_ruiny-zamku.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_ruiny-zamku.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_ruiny-zamku.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_ruiny-zamku.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Ruiny zamku</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_t%C5%82ok.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14499" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_t%C5%82ok.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_t%C5%82ok.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_t%C5%82ok.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_t%C5%82ok.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_t%C5%82ok.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>W drodze powrotnej</figcaption></figure>



<p>Naiwnie myślałam, że to już stąd będzie widać lagunę Balos (oczywiście całą), ale się pomyliłam. Mimo wszystko mieliśmy<strong> całkiem niezły widok na góry naprzeciwko oraz na zatokę</strong>. Zwłaszcza jak jeszcze byliśmy tam sami. Nasza łódź była niewielka, a jakieś 30 minut później przypłynął ogromny statek i nie było końca pasażerom, którzy się z niego wysypywali. Nawet jak schodziliśmy już na dół, była prawie kolejka na dróżce pod górę.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="410" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_panorama.jpg?resize=1024%2C410&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14500" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_panorama.jpg?resize=1024%2C410&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_panorama.jpg?resize=450%2C180&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_panorama.jpg?resize=768%2C307&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_panorama.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Mieliśmy jeszcze chwilę czasu, więc szybko poszliśmy <strong>do wraku statku</strong> znajdującego się w zatoce. Był to chyba jakiś mały kuter, bardzo mocno zniszczony. Ale pływało przy nim trochę rybek i była to atrakcja do <a rel="noreferrer noopener" aria-label="snorkelowania, które spodobało mi się już w Malezji (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank">snorkelowania, które spodobało mi się już w Malezji</a>. Tutaj przydałyby się buty wodne, bo trzeba było zejść do wody po śliskich kamieniach. Obeszło się jednak bez tego i nikomu nic się nie stało.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_snorkelling.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14501" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_snorkelling.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_snorkelling.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_snorkelling.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_snorkelling.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_gramvousa_snorkelling.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Wszędzie na Krecie, gdzie były drzewa, <strong>cykady grały tak głośno, że zagłuszały nawet rozmowy</strong>. W tym miejscu również było je słychać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sesja fotograficzna i pływanie na Balos</h2>



<p>Dalej popłynęliśmy na Balos, oddalone o niecałe 20 minut. <strong>Tutaj mieliśmy już 3 godziny</strong>. Nie było gdzie snurkować, bo woda była płytka, prawie bez ryb. Właściwie to w obu miejscach woda była przezroczysta o bardzo intensywnym kolorze (tutaj tak ślicznie turkusowa!). </p>



<p>Skierowaliśmy się na górę po drugiej stronie z zamiarem podejścia kawałek i zrobienia zdjęcia całej laguny. <strong>Brodziliśmy w wodzie, próbując przejść na skróty</strong>, ale czasem trzeba było zmienić kierunek, ponieważ w większości było płytko, ale jednak w niektórych miejscach woda sięgała nam do ud i robiła się coraz głębsza. Mieliśmy plecaki ze sprzętem fotograficznym, więc się wycofaliśmy. Same takie brodzenie w wodzie było całkiem przyjemne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zwłaszcza, że mieliśmy widok na wysokie i malownicze góry.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14506" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Nie planowaliśmy iść na samą górę, bo wystarczyło nam po prostu zobaczyć lagunę z wysokości, niekoniecznie z wysoka. <strong>Po 10-minutowym spacerze (łatwiejszym niż na wyspie Gramvousa) ujrzeliśmy piękny widok!</strong> Popstrykaliśmy kilka fotek, nasyciliśmy się scenerią i zeszliśmy w dół, żeby schłodzić się w wodzie. Tego krajobrazu nie da się opisać słowami i zdjęcia też tego nie oddają &#8211; było po prostu cu-dow-nie!</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="501" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_panorama.jpg?resize=1024%2C501&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14503" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_panorama.jpg?resize=1024%2C501&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_panorama.jpg?resize=450%2C220&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_panorama.jpg?resize=768%2C376&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_panorama.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Rozłożyliśmy się na plaży i wskoczyliśmy do wody. Dość szybko zrobiło mi się zimno, bo <strong>mocno wiał chłodny wiatr</strong>. Po wyjściu z wody zaobserwowałam, że dziewczyny, które się opalały, często były całe w piasku właśnie przez tą morską bryzę.</p>



<p>Ubrałam się więc w koszulkę i skupiłam na robieniu zdjęć i <strong>podziwianiu pięknych gór wznoszących się tuż obok</strong>. To jest dość ciekawe, że Kreta jest niewielka, a ma w sobie tak ogromne góry &#8211; jeśli dobrze pamiętam, to są o ponad tysiąc metrów wyższe od naszych <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Tatr (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/tag/tatry/" target="_blank">Tatr</a>. Nie mówiąc o tym, że Polska przyzwyczaiła mnie do tego, że jest się albo nad morzem albo w górach. A Grecja to nie pierwszy kraj, gdzie można zobaczyć oba te krajobrazy w jednym miejscu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_czaro.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_czaro.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_czaro.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_czaro.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_czaro.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_czaro.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_czaro.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Praktycznie</h2>



<p><strong>Całość zajęła nam 10h</strong>, bo na miejsce w Chanii byliśmy około 18:30.</p>



<p>Zapłaciliśmy za wycieczkę łącznie <strong>€38 za osobę</strong>, wliczając €1 podatku i jakieś €20 za rejs. </p>



<p>Jeśli chodzi o jedzenie, to nigdzie nie było knajp czy stoisk. Obiad kupiliśmy na statku, ale nie był zbyt dobry i do tego malutki &#8211; souvlaki kosztowały €5,50 i nie dało się tym najeść. Na Balos chyba była budka z lodami albo przekąskami, ale nic konkretnego.</p>



<p>Bardzo chciałam też pojechać <strong>do wąwozu Samaria</strong>, ale trzeba było wyruszyć o 6:20, więc chyba musiałabym wstać przed 5. To nie wchodziło w grę także dlatego, że wąwóz miał 16 kilometrów i trzeba to było pokonać piechotą &#8211; przy 30 stopniach w cieniu, a tam prawie cały czas szło się w słońcu. Stwierdziliśmy, że to jednak przesada i nie będziemy ryzykować ani udarem ani skręceniem kostki (trampki na długie łażenie po kamieniach nie są odpowiednie). </p>



<p>Tutaj musieliśmy kilka razy zatrzymać się przy wchodzeniu jakieś <strong>20 minut</strong> pod górę na zamek, to co by było w wąwozie, kiedy wędrówka tam zajmuje <strong>6 godzin</strong>? Zdecydowanie wycieczka nie na taką porę roku, chociaż szkoda że nie dało rady. Wąwóz ponoć bardzo piękny. I &#8211; jeśli się nie mylę &#8211; najdłuższy w Europie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/2186367-kreta" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_nisia-i-czaro.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14505" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_nisia-i-czaro.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_nisia-i-czaro.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kreta_grecja_balos_nisia-i-czaro.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/">Spacerując wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Włochy)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/">Dzika wysepka (Perhentian Kecil, Malezja)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank">Szukając raju na Perhentianach (Plaża Keranji, Malezja)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14466</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Grecja po raz drugi (Kreta)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Aug 2019 07:28:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14470</guid>

					<description><![CDATA[Zawsze chciałam jechać na jakąś grecką wyspę, wykąpać się w ciepłym morzu, posiedzieć na ładnej plaży, pooglądać jakieś fajne widoki. Poprzednio byłam na kontynencie w wiosce Velika, zobaczyłam też między innymi klasztory Meteory. Tym razem padło na Kretę, oczywiście za sprawą bezpośredniego połączenia i tanich biletów. 😉 Wpis z serii Z Życia Bloga, czyli co &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Grecja po raz drugi (Kreta)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Zawsze chciałam jechać na jakąś grecką wyspę (otwiera się na nowej zakładce)">Zawsze chciałam jechać na jakąś grecką wyspę</a>, wykąpać się w ciepłym morzu, posiedzieć na ładnej plaży, pooglądać jakieś fajne widoki. Poprzednio byłam na kontynencie w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wiosce Velika (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank">wiosce Velika</a>, zobaczyłam też między innymi <a rel="noreferrer noopener" aria-label="klasztory Meteory (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank">klasztory Meteory</a>. Tym razem padło na Kretę, oczywiście za sprawą bezpośredniego połączenia i tanich biletów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14470"></span>



<p style="text-align:right"><em>Wpis z serii <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank">Z Życia Bloga</a>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki </em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Plażing jednak jest fajny</h2>



<p>Życie (głównie chyba praca) ostatnio jest dla mnie stresujące i męczące, chciałam więc głównie odpocząć i okazało się, że był to najbardziej leniwy urlop, od kiedy zaczęłam jeździć za granicę! Przez 10 dni tylko 4 dni robiliśmy coś innego niż plażing, smażing i pływanie w morzu. </p>



<p>Oczywiście w te dni nie siedzieliśmy całe 8h na plaży, ale jakaś połowa z tego, a resztę dnia się obijaliśmy, czytaliśmy książki, piliśmy i jedliśmy, robiliśmy zdjęcia, rozmawialiśmy oraz po prostu spędzaliśmy czas razem. Udało mi się powstrzymać moją chęć zwiedzania wszystkiego i zobaczenia jak najwięcej całkiem prostym sposobem &#8211; mówiąc sobie, że jeszcze tu wrócę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo w końcu Kreta jest spora i znajduje się tu trochę ciekawych rzeczy do zobaczenia.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_uliczka.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14473" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_uliczka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_uliczka.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_uliczka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_uliczka.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_uliczka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Stare miasto</figcaption></figure>



<p>Z mieszkania, które wynajęliśmy w Chanii na ulicy Kokkinou, <strong>mieliśmy dwie minuty na piechotę do niewielkiej plaży Nea Chora. Była to plaża piaszczysta</strong>, co nie jest standardem w Grecji. Nie przydały się więc buty wodne, które kupiłam przed wyjazdem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Miejsce było dość ładne i spokojne, i chociaż znajduje się niecały kwadrans od centrum, to wcale <strong>nie było tu dużo ludzi</strong>. Słyszeliśmy tu sporo Greków i trochę turystów z zagranicy (głównie Francuzów i Niemców). Znajdowały się tu przebieralnie, prysznice z zimną wodą, a nawet pani ratownik.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plaza-nea-chora.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14474" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plaza-nea-chora.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plaza-nea-chora.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plaza-nea-chora.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plaza-nea-chora.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plaza-nea-chora.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Nea Chora</figcaption></figure>



<p><strong>Woda dość ciepła &#8211; kilka stopni zimniejsza niż powietrze, więc pewnie miała około 25 stopni</strong>. Całkiem przyjemna, chociaż nie przejrzysta &#8211; trochę piasku, trochę syfu, jednego dnia przejrzysta, drugiego mniej. Ale zdecydowanie czystsza niż Morze Bałtyckie, chociaż przyznaję, że to już będzie z kilka lat, jak ostatnio kąpałam się w Bałtyku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Czasem pływały tu drobne śmieci w wodzie i j<strong>ednego razu przy brzegu była na niej cienka warstwa olejku do opalania, który mienił się w słońcu</strong>. Trochę to straszne, ale ja również pewnie przyczyniłam się do tego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Starałam się nie smarować kremem tuż przed pójściem do wody, ewentualnie twarz i ramiona, które były narażone na słońce, ale nie całe ciało &#8211; to i tak wszystko się zmyje pomimo odbietnic, że krem jest wodoodporny. Kiedyś słyszałam, że są jakieś bardziej ekologiczne kremy, które są przyjaźniejsze dla natury, ale nie wiem czy można w to wierzyć. Bo niby rozpuszczają się w wodzie czy jak…? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plana-nea-chora2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14475" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plana-nea-chora2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plana-nea-chora2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plana-nea-chora2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plana-nea-chora2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_plana-nea-chora2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Nea Chora</figcaption></figure>



<p>Popularne zrobiło się teraz <strong>odbijanie piłki tenisowej drewnianymi paletkami</strong> (jak badminton, tylko one paletki i inne piłka xD). My również kupiliśmy sobie taki zestaw, żeby nie leżeć brzuchem do góry cały czas. Graliśmy najpierw w wodzie, więc z piłki niewiele zostało &#8211; przerwała się na pół po drugim dniu. XD</p>



<p>Sporo czasu spędzaliśmy na plaży, kupiliśmy więc sobie parasol za 8€, bo w ciągu dnia słońce prażyło niemiłosiernie, aż piasek parzył w stopy. Łatwo było się spalić, pomimo kremu przeciwsłonecznego. Pływanie w morzu było bardzo kojące, a do tego mogliśmy ochłodzić się pod zimnym prysznicem.</p>



<p><strong>Sporo było tu parasoli i leżaków należących do knajp, które ciągnęły się wzdłuż plaży</strong>. Myśleliśmy na początku, że wystarczy coś zamówić, żeby z nich skorzystać, ale okazało się, że są dodatkowo płatne &#8211; €6 za 1 parasol i 2 leżaki. Sporo jak za jeden dzień i biorąc po uwagę, że i tak dwie osoby nie dały rady w pełni schronić się przed słońcem.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zachod-slonca_chania_kreta.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14485" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zachod-slonca_chania_kreta.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zachod-slonca_chania_kreta.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zachod-slonca_chania_kreta.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zachod-slonca_chania_kreta.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zachod-slonca_chania_kreta.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Zachód słońca na plaży Nea Chora</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nie samym słońcem człowiek żyje</h2>



<p><strong>Obiady jedliśmy na mieście, płaciliśmy często koło 30€ albo więcej</strong>. <strong>Drinki kosztowały tu z reguły €8</strong>, więc nawet jeśli jedzenie było tańsze to picie nadrabiało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> jedynie kiedy zjedliśmy souvlaki w kebabie (bardzo mi smakowały!) zapłaciliśmy połowę tego co zawsze. Często dzieliliśmy się jedzeniem, bo porcje były spore i chcieliśmy wszystkiego spróbować, na przykład wzięliśmy souvlaki czy mix grillowanego mięsa oraz sałatkę kreteńską. </p>



<p><strong>Zawsze dostawaliśmy gratis mały deser, ale także raki, czyli kreteńską wódkę.</strong> Dzień w dzień, za każdym razem! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W końcu przestaliśmy go pić, bo ile można? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f631.png" alt="😱" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Woda też często była za darmo (chyba że dostaliśmy wodę w butelce albo byliśmy na kebabie).Czasem też chleb, chociaż zdarzało się, że przynosili go bez pytania i płaciliśmy za niego (ale jedliśmy, więc git <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>



<p>Co ciekawe w knajpach są &#8222;kantorki&#8221;, czyli stoliki z tyłu przy których ktoś siedzi i gdzie płaci się kartą. Taki człowiek rozsiadał się często jak ważny kierownik z widokiem na całą salę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trzeba było samemu tam podejść, ale nie dlatego, że robili nam łaskę, przyjmując nasze pieniądze, ale dlatego że mieli przewodowy terminal. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_owoce-morza.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14483" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_owoce-morza.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_owoce-morza.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_owoce-morza.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure></div>



<p>A propo płatności, <strong>w sklepach niechętnie przyjmowali płatność kartą, zwłaszcza na małe kwoty</strong>. Działo się tak dlatego, że bank bierze dużą prowizję od wszystkich. Tak samo jak my wyciągaliśmy hajs z bankomatu z jakiegoś greckiego banku, musieliśmy zapłacić €2,5 prowizji.</p>



<p>Śniadania i niektóre kolacje jadaliśmy w mieszkaniu, gdzie mieliśmy lodowkę bogato zaopatrzoną w pobliskim sklepie. Oczywiście obowiązkowo kupiliśmy wszędzie na Krecie podawane<strong> tzatziki, ser feta, ser sałatkowy i czerwoną cebulę</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i inne standardowe dodatki. <strong>W Grecji produkują kiepskie wędliny</strong>, ale udało się znaleźć pieczony schab w bardzo grubych plasterkach, dzięki temu wzbogaciliśmy trochę swoją dietę i nie jedliśmy ciągle sera w różnej postaci. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Mieszkanie miało fajne podwórko z podwójną huśtawką ogrodową, gdzie siedzieliśmy wieczorami i rozmawialiśmy o życiu. W ciągu dnia ciężko tam było usiedzieć , bo słońce świeciło niemiłosiernie, a temperatura w cieniu przekraczała 30 stopni. A huśtawka znajdowała się w słońcu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/balos_kreta_laguna.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14481" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/balos_kreta_laguna.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/balos_kreta_laguna.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/balos_kreta_laguna.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/balos_kreta_laguna.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/balos_kreta_laguna.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Balos</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Inne atrakcje</h2>



<p>Wszędzie, gdzie byliśmy, <strong>mówili po angielsku, więc nie było żadnego problemu aby się dogadać</strong>. Na <a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="wycieczce statkiem do Balos (otwiera się na nowej zakładce)">wycieczce statkiem do Balos</a> puszczali wiadomości w kilku językach, ale nie po polsku (za to po rusku tak, więc chyba sporo Rosjan tu przyjeżdża). W kilku knajpach zdarzyło się, że ktoś powiedział do nas &#8222;dziękuję&#8221; czy &#8222;dzień dobry&#8221;, ale to wszystko. Nie znaleźliśmy tu ani jednego menu po polsku jak to <a rel="noreferrer noopener" aria-label="było popularne w Velice (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank">było popularne w Velice</a>.</p>



<p>Napaliłam się na <strong>nurkowanie</strong>, więc oczywiście nie obeszło się bez tej atrakcji. Nie powstrzymało nas nawet <a rel="noreferrer noopener" aria-label="niedawno zszywane kolano Czarka (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wedrowka-w-upale-bardo/" target="_blank">niedawno zszywane kolano Czarka</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> O tym opowiedziałam <a href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="w kolejnej notce (otwiera się na nowej zakładce)">w kolejnej notce</a>, bo wrażeń było sporo, chociaż nurkowanie wydaje się takie proste (jak wszystko, kiedy obserwuje się zawodowca :P). Mogę Wam zdradzić tylko tyle, że jest to całkiem fajna sprawa, mimo iż na początku człowiek skupia się na sprzęcie, oddychaniu i samej czynności, a nie na otaczającym go świecie wodnym.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14482" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Photo by Omega divers</figcaption></figure>



<p>O innej rzeczy chciałam też wspomnieć, bo na nurkowanie jechaliśmy do innego miasta i mieliśmy okazję zobaczyć <strong>jak jeżdżą tu po drogach szybkiego ruchu</strong>. Normalne jest tutaj jechać po pasie awaryjnym, żeby dać się wyprzedzić. I robi się tak prawie cały czas, nawet jak nikt nie wykonuje tego manewru. A jak ktoś chce wyprzedzić to często mruga światłami. Ogólnie jeździ się na Krecie całkiem przyjemnie, nie ma takiej ilości znaków jak w Polsce, chociaż czasami można mieć wątpliwości, kto ma pierwszeństwo, ponieważ na drogach podporządkowanych jest znak &#8222;stop&#8221;, ale na drogach z pierwszeństwem nie ma nic. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Za to w mieście na małych uliczkach <strong>piesi chodzą często po ulicy</strong>, bo chodnik ma chyba z metr szerokości, a do tego często zastawiają go samochody albo na samym środku wyrastają z niego drzewa czy słupy energetyczne. Jest to dla mnie naprawdę dziwne, bo wygląda jakby miasto miało gdzieś pieszych. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14487" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monastyr-agia-triada_kreta_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Monastyr Agia Triada</figcaption></figure>



<p>Poza wylegiwaniem się na plaży zdarzyło się nam też połazić po <strong>Starym Mieście Chanii, które jest całkiem ładne</strong>. Sporo małych uliczek, w nich dużo sklepów z pamiątkami, biżuterią (najczęściej srebro i opal), torebkami skórzanymi, ubraniami, etc. W wielu miejscach rosną kwiaty i inne rośliny, co upiększa uliczki. Zrobiliśmy tu nawet sesje zdjęciową, bo miasto jest całkiem klimatyczne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>A ostatniego dnia <strong><a href="https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="wypożyczyliśmy samochód (otwiera się na nowej zakładce)">wypożyczyliśmy samochód</a>!</strong> To dopiero była niezapomniana jazda! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Czy wspominałam już, że Czaro nie ma jeszcze prawka, a ja nie jeździłam samochodem prawie wcale od 3 lat, kiedy to zdałam egzamin? No i właśnie pożyczyliśmy jakiś mały samochód i przypadkiem wylądowaliśmy w górach. Zdarzyło się nawet ugrząźć w jednym miejscu, jechać na jedynce i hamować silnikiem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sporo tu mam do opowiadania, więc jeszcze o tym przeczytacie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14486" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-theriso_kreta_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>W wąwozie Theriso</figcaption></figure>



<p>Jak ktoś chce trochę pozwiedzać to siedzenie 10 dni w Chanii to zdecydowanie za długo, 1 dzień by wystarczył. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale na spokojny i leniwy urlop, miejsce jest jak najbardziej odpowiednie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h3 class="wp-block-heading">Polecane Knajpki</h3>



<p><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Volakas (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://goo.gl/maps/fQS2TBzs2fiAEZM19" target="_blank">Volakas</a> &#8211; moim zdaniem najlepsza knajpka w okolicach plaży Nea Chora. Prawie zawsze ktoś tam siedział, nawet jak inne miejsca były puste. Jedzenie bardzo dobre, a obsługa miła.</p>



<p><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Akrogiali (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://goo.gl/maps/7Txj2fdiye5zBc5N8" target="_blank">Akrogiali</a> &#8211; okolice plaży Nea Chora. Polecam grilowanego miecznika oraz mix grillowanego mięsa. Pycha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Kertos (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://goo.gl/maps/ftSgCzs1jbcTesuk7" target="_blank">Kertos</a> &#8211; okolice plaży Nea Chora. Widok na plażę i zatokę, dobre jedzenie i duże porcje.</p>



<p><a rel="noreferrer noopener" aria-label="La Bodega (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://goo.gl/maps/4Gj3fFdwvFuGTPGN7" target="_blank">La Bodega</a> &#8211; włoska restauracja w starym mieście. Jedliśmy tutaj focaccie, które były pyszne!</p>



<p><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Gýrotechneio (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://goo.gl/maps/YGhfbd9fCXUGz29x7" target="_blank">Gýrotechneio</a> &#8211; okolice starego miasta. Bardzo dobre souvlaki &#8211; dla jednej osoby wystarczą souvlaki w picie, dla bardzo głodnych skewer souvlaki.</p>



<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/2186367-kreta" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)">tutaj</a>.</p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14491" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Photo by Czaro (https://www.instagram.com/czesu/)</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank">Życie bez czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/przepyszne-sushi-w-tokio-japonia/">Przygotowując przepyszne sushi w Tokio</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/10-ciekawostek-o-malezji/">10 ciekawostek o Malezji</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14470</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bucket list &#8211; cele podróżnicze</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2019 14:39:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowy nomadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[pustynie]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13763</guid>

					<description><![CDATA[Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. 😉 Za to zainspirowana listą Hanny, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną bucket &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bucket list &#8211; cele podróżnicze</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Za to zainspirowana listą <a href="http://plecakiwalizka.com/wyzwanie-bucket-list/" target="_blank" rel="noopener">Hanny</a>, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną <strong>bucket listę</strong>.</p>
<p><span id="more-13763"></span></p>
<p>Znajdziecie więc w <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noopener">menu na blogu</a> nową zakładkę z celami podróżniczymi &#8211; zarówno miejscami, które chciałabym odwiedzić, jak i aktywnościami, których z chęcią kiedyś spróbuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lista będzie mnie inspirować podczas wybierania nowych kierunków, a może zainspiruje także i Was. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W chwili obecnej ograniczyłam się do głównych celów, ale pewnie będę tam dopisywać więcej punktów i lista urośnie do dużych rozmiarów. Wrzuciłam także rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, które były dla mnie ważne i które udało mi się już osiągnąć &#8211; w takim wypadku zostały one przekreślone i zlinkowane do notki, jeśli je opisywałam.</p>
<p>Patrząc na tą listę, zdaję sobie sprawę, że pomimo iż <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">wcale tak dużo krajów nie zwiedziłam</a>, to jednak udało mi się osiągnąć dość dużo ciekawych rzeczy. Daje to satysfakcję, która dalej pcha do działania i spełniania swoich marzeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13784" aria-describedby="caption-attachment-13784" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13784 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13784" class="wp-caption-text">Parasailing na Majorce, 2017</figcaption></figure></p>
<p>Z jednej strony fajnie byłoby po prostu wyjechać na rok czy dwa w podróż, bo sporo nowych miejsc mogłabym zobaczyć, ale myślę, że w takim wypadku jedne wrażenia przyćmiewałyby drugie, a po jakimś czasie długa podróż stałaby się męcząca. Potrzebuję odskoczni od czasu do czasu, aby wyjazd ułożył mi się w głowie i emocje choć trochę opadły. Inaczej ciężko jest zachwycać się nowymi miejscami, zwłaszcza jeśli nie są tak imponujące jak te poprzednie. Tak było z <a href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">Sycylią, na którą poleciałam 10 dni po powrocie z Malezji</a>. I o ile wiem, że Sycylia była ładna, tak nie ma porównania z <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">dzikimi plażami Perhentian Island</a>. Myślę więc, że nie byłam w stanie naprawdę jej docenić i całkiem możliwe, że jeszcze tam wrócę.</p>
<p>Wyjeżdżając więc w długą podróż, musiałabym gdzieś po drodze zamieszkać, przez jakiś czas pożyć w miarę normalnie i odsapnąć, żeby &#8222;przetrawić&#8221; wszystkie wrażenia. Albo zająć się pisaniem bloga. A kto by za to wszystko płacił&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Rozsądek w tym wypadku bierze górę &#8211; przynajmniej na razie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (całe szczęście, że nie rzucam się w wir pasji tak totalnie bezmyślnie &#8211; chociaż to by napewno przyniosło nowe doświadczenia i jest kuszące <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p><figure id="attachment_13785" aria-describedby="caption-attachment-13785" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13785 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="639" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C281&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C479&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13785" class="wp-caption-text">Wzgórze Tibidabo w Barcelonie, Hiszpania 2017</figcaption></figure></p>
<p>Zmieniając temat, nie mogę pozbyć się <a href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">mapy Google&#8217;owej</a>, którą kiedyś stworzyłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zamieniłam ją jakiś czas temu na <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia" target="_blank" rel="noopener">mapę Polarsteps</a> na mojej stronie z podróżami, ale cały czas siedzi mi w głowie i ciągle jej używam. Bo w gruncie rzeczy to obie te mapy mają inne zastosowanie:</p>
<ol>
<li>na mapie Google&#8217;owej można zaznaczać pojedyncze miejsca &#8211; zarówno te odwiedzone, jak i te, w które chciałabym pojechać. Zdarza mi się też linkować do stron lub zdjęć w sieci, które mnie zainspirowały.</li>
<li>na mapie Polarsteps można zobaczyć konkretną podróż z miejscami odwiedzonymi w kolejności chronologicznej wraz ze zdjęciami i opisem &#8211; jest to więc bardziej plan podróży.</li>
</ol>
<p>Obie wydają mi się przydatne, więc na razie je zostawiam &#8211; druga pojawiła się już <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">w menu</a>.</p>
<p>Chodzi mi też po głowie zmiana wyglądu bloga, ale ta myśl jeszcze we mnie nie dojrzała. Jakby nagle coś się zmieniło, to się nie zdziwcie, to wciąż będzie ten sam blog. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kilka miesięcy temu straciłam zapał do pisania (może to być związane ze zwyczajowym snem zimowym albo tym, że skończyły mi się notki o Malezji i nie byłam za granicą od października, czyli <a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">zwiedzania Porto</a>), ale powoli motywacja i chęci wracają. Całe szczęście, bo już się bałam, że blog zacznie powoli umierać przed nadciągającymi 3 urodzinami. Nie można do tego dopuścić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13787" aria-describedby="caption-attachment-13787" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13787 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13787" class="wp-caption-text">Porto 2018</figcaption></figure></p>
<p>Cały czas rozglądam się, żeby gdzieś polecieć, ale wszędzie w Europie jest teraz dość zimno, lotów tanich z Wrocławia do nowych krajów brak, a wielkimi krokami zbliża się wyjazd do Japonii! Przydało by się ogarnąć ten wyjazd, bo zostało tylko 40 dni, a my nawet nie mamy noclegów! :O Ale ta Japonia taka przerażająca, że boję się jej tykać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ach, gdyby tak wrócić na ciepłą plażę, powylegiwać się w słońcu i popływać w ciepłym morzu &#8211; ale bez obawy, że zeżre mnie rekin. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naczytałam się dziś o rekinach, na przykład, że żarłacz biały występuje też i w Morzu Śródziemnym :P. Niby one nie żywią się ludźmi, ale jednak czasem atakują niesprowokowane. <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Będąc na Majorce</a>, czasem się rozglądałam z lekką obawą, czy gdzieś tam nie ma rekina &#8211; może była to jednak intuicja, a nie strach! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13133" aria-describedby="caption-attachment-13133" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13133 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13133" class="wp-caption-text">Majorka 2017</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-zwinne-kozki-w-maroko/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Zwinne Kózki w Maroko</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13763</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Nov 2018 13:54:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=12879</guid>

					<description><![CDATA[Grecja kojarzy się często z pięknymi piaszczystymi plażami oraz małymi rajskimi wysepkami. Ale to nie wszystko, co w sobie skrywa, bo około 80% to góry, które świetnie nadają się na jednodniowy wypad w ramach odpoczynku od plażowania i pływania &#8211; no bo&#8230; ile można? 😉 Oryginalnie artykuł pojawił się w lekko skróconej wersji na stronie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western">Grecja kojarzy się często z pięknymi piaszczystymi plażami oraz małymi rajskimi wysepkami. Ale to nie wszystko, co w sobie skrywa, bo około 80% to góry, które świetnie nadają się na jednodniowy wypad w ramach odpoczynku od plażowania i pływania &#8211; no bo&#8230; ile można? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-12879"></span></p>
<p style="text-align: right;"><em>Oryginalnie artykuł pojawił się w lekko skróconej wersji na stronie <a href="http://kobietoteka.pl/grecja-nie-tylko-plaze/" target="_blank" rel="noopener">kobietoteka.pl</a></em></p>
<h2 class="western">Monastyry</h2>
<p class="western">W samym środku Grecji kryje się miejsce zwane Meteory, czyli <strong>klasztory zbudowane na wysokich malowniczych skałach</strong>. Miejsce jest tak cudowne, że nie można go pominąć&#8230;</p>
<p class="western">Około 3 godzin zajmuje nam dojazd na miejsce z <a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Veliki &#8211; małej wioski na wschodnim wybrzeżu</a>. Naszym oczom ukazuje się coraz więcej skał oraz jaskiń, do których niegdyś mnisi wdrapywali się mozolnie, ryzykując własne życie. <strong>Ponoć przechowywane były tam największe skarby rejonu</strong> – nie ma się co dziwić, bo mało kto próbowałby się tam dostać z własnej nieprzymuszonej woli.</p>
<p class="western"><strong>Kiedyś do klasztorów nie prowadziły drogi ani żadne ścieżki</strong> &#8211; wtedy była to pewnego rodzaju walka o życie. Na początku mnisi wnosili na plecach budulec i nie jednemu z nich poślizgnęła się ręka czy noga. Dopiero po jakimś czasie wpadli na pomysł, jak wykorzystać skałę, na której się znajdowali, co trochę ułatwiło sprawę – powoli powstawały więc kamienne monastyry. Do wciągania różnych przedmiotów początkowo używano zwykłej liny, później wybudowano prowizoryczne windy, a dopiero<strong> niedawno – z myślą o zwiedzających – zbudowano także pomosty i schody.</strong></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13173" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p class="western">Dziś droga na górę jest dość łatwa – samochodem można podjechać prawie pod samą bramę, na koniec trzeba tylko pokonać kilkadziesiąt schodków. Nie jest to niby wielki wyczyn, ale prażące słońce zdecydowanie nie pomaga. Na schodach robi się kolejka, bo przejście jest bardzo wąskie i niejednokrotnie może przedostać się tylko jedna osoba. Na miejscu kobietom odsłaniającym nogi rozdają długie spódnice, bo w końcu jest <strong>to nie tylko atrakcja turystyczna, ale i działający jeszcze klasztor.</strong></p>
<p class="western">Kiedyś było w tym miejscu ponad 20 monastyrów, dziś zostało tylko 6. Patrzę na te cudowne budowle z podziwem, ale i trwogą, wyobrażając sobie, ile wysiłku wymagały. Chodzę po sąsiadujących skałach, z lękiem wychylając się nad przepaść i spoglądając w dół. Obok mnie nastolatek biega po głazie, jakby życie było mu niemiłe – a przecież wystarczy, że potknie mu się noga i już spada z ogromnych skał, na których się znajdujemy&#8230;</p>
<h2 class="western">Olimp i wąwóz Enipeas</h2>
<p class="western">Innym miejscem, o które warto zahaczyć w czasie podróży po Grecji jest Olimp i znajdująca się niedaleko Wanna Afrodyty.<strong> Z gór piękny jest widok na wąwóz, a można też zatrzymać się w schronisku na kubek mrożonej kawy bądź zimnego soku. Do wodospadów prowadzi łatwa trasa</strong> &#8211; idzie się albo po drewnianych deskach albo po betonowych płytach, podczas kiedy naokoło rozciągają się malownicze góry. Każdy może więc tu dotrzeć &#8211; i tak mijają nas zarówno dzieci, jak i staruszkowie radośnie dreptający do przodu.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13166" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p class="western">Spacer jest bardzo przyjemny. Podążamy energicznie za przewodnikiem jakbyśmy bali się, że stracimy go z oczu. A przecież nie jest to możliwe – wystarczy iść przed siebie, żeby dotrzeć do Wanny Afrodyty &#8211; nie ma szans, żeby się zgubić.</p>
<p class="western"><strong>Wąwóz przekracza moje oczekiwania</strong> &#8211; niby nie jest tak majestatyczny jak <a href="https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kanion Sumidero w Meksyku</a>, po którym płynęłam małą łódką wśród różnych gatunków ptaków oraz żarłocznych krokodyli, ani tak piękny jak <a href="https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" target="_blank" rel="noopener">kanion Torrent de Pareis na Majorce</a>, gdzie błękitna woda ślicznie mieniła się w blasku słońca. Ale mimo wszystko<strong> robi wrażenie i zapada w pamięć</strong> – pobliskie szczyty giną w nisko leżących chmurach, a na samym końcu wąwozu czekają na nas nieduże wodospady z turkusową wodą. A to wszystko skąpane w bujnej zieleni.</p>
<h2 class="western">Spiesz się powoli</h2>
<p class="western">Tego dnia czekała nas dalsza podróż, więc po prawie 2-godzinnym spacerze trzeba było coś zjeść. Jednak 25 minut, które zostały nam do odjazdu autokaru nie wystarczyło, żeby stołować się knajpce. Jak się okazało, było to za mało czasu i na bar szybkiej obsługi. Kebab jeszcze się nie rozgrzał, a naleśniki też ponoć zajmują dłużej niż kwadrans (nie pytajcie jakim cudem). Już od początku wyjazdu do Grecji wiadomo było, że miejscowi nie spieszą się jakoś szczególnie i lubią rozkoszować się chwilą, ale nie przypuszczałam, że <strong>nawet na fastfood trzeba mieć dużo czasu</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13170" aria-describedby="caption-attachment-13170" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13170 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13170" class="wp-caption-text">Wanna Afrodyty w wąwozie Enipeas</figcaption></figure></p>
<h2>Rejs statkiem na plażę</h2>
<p>Jako że nie jest to do końca w temacie tego posta, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> nie będę szczególnie rozpisywać się, a tylko wspomnę o wycieczce na <strong>Skiathos &#8211; na wyspę, która jest dość malownicza</strong>, a na której czułam się oszukana, że nie było więcej domów w klimacie Santorini. Przewodnik obiecał nam niebieskie domki, a prawie wcale ich tam nie było. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak kupowaliśmy wycieczkę wspominano też, że zostało tutaj nakręconych kilka scen do filmu <strong>Mamma Mia</strong>; chociaż w większości kręcili na <strong>Skopelos</strong>, ale tam nie udało się nam pojechać, bo rejs wypływał koło 5 nad ranem, a my w Velice byliśmy dopiero o 3&#8230; Nie rozpoznałam jednak żadnego kadru z filmu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13171" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Żeby zobaczyć piękne niebieskie domy, będę musiała wybrać się jednak na przepełnione turystami Santorini. Chyba że zdjęcia, które pochodzą stamtąd też kłamią i wszystkie zrobione są w jednym miejscu&#8230; Ale ja wolę być optymistką i wierzyć w wersję ciekawszą! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr>
<p><strong>Taką Grecję będę pamiętać – wysokie szczyty, długie wędrówki skąpane w słońcu, zielone lasy oraz budzące grozę skały</strong>. Gdzieś tam oczywiście przewinie się leniwe wspomnienie opalania, pływania w chłodzącym morzu, wylegiwania się na ganku przed domem oraz objadania się musaką czy souvlakami &#8211; ale nie będzie to jedyne co zapadnie mi w pamięć.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13165" aria-describedby="caption-attachment-13165" style="width: 450px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13165 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13165" class="wp-caption-text">Meteory. Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" target="_blank" rel="noopener">Przepiękny Kanion Torrent de Pareis na Majorce (Vuelta Isla)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank" rel="noopener">Pierwsze spotkanie ze snorkellingiem &#8211; wyspy Perhentian w Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12879</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
