Zaragoza – druga perełka Hiszpanii

W Hiszpanii sporo jest pięknych i znanych miast jak Sewilla, Cordoba czy Barcelona, ale kraj ten kryje też kilka ślicznych perełek, o których nie jest głośno i które warte są odkrycia. Mnie do tej pory udało się znaleźć dwie – pierwszą było bardzo klimatyczne San Sebastian, a drugą właśnie Zaragoza (w Polsce zwana Saragossą), o której jakimś cudem jeszcze nie pisałam na blogu. Oba miasta są niewielkie i nie potrzeba tygodnia, żeby je zwiedzić (raczej 1-2 dni), ale bardzo mnie urzekły, więc szczerze bym je poleciła. 🙂

Czytaj dalej „Zaragoza – druga perełka Hiszpanii”

Promując slumsy jako tradycję – Clan Jetties (George Town, Malezja)

Uwaga. Tekst ten pisany był świeżo po wizycie w George Town i dlatego tyle w nim emocji. Postanowiłam jednak zostawić go w takiej formie i tylko dopisać krótkie przemyślenia na koniec. Rozumiem, że niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić.

Kiedy czytałam o tym miejscu, miałam już mieszane uczucia i nie wiedziałam, co o tym myśleć. Na miejscu wszystkie emocje pogłębiły się jeszcze bardziej, kierując się raczej w stronę negatywnych uczuć.

Kawałek za portem George Town znajdują się Clan Jetties, czyli stare drewniane domy, stojące tam od dawna, rozwalajające się, śmierdzące, pełne śmieci i szczurów. No dobra, takich miejsc jest kilka i aż jedno z nich było niedawno wybudowane, więc jest nowe i przyjemniejsze, ale tam nie dotarłam, bo znajdowało się dalej i te pierwsze mnie przerosły – byłam głodna, zmęczona i miałam już dość tego widoku. Wszystkie inne, które zwiedziłam, robiły kiepskie wrażenie i sama nie jestem do końca pewna czemu tam poszłam, chyba wygrała ciekawość albo naiwność, że może jednak jest to miejsce inne niż mi się wydawało… Ale nie było.

Czytaj dalej „Promując slumsy jako tradycję – Clan Jetties (George Town, Malezja)”

To jest dopiero prawdziwa Azja! (George Town, Penang, Malezja)

Langkawi była piękną wyspą z ładnymi widokami, z super plażą i całą masą innych wysp, które można nazwać podróżniczym rajem. Ale nijak miała się do mojego wyobrażenia Azji, ponieważ podobne klimaty są w Meksyku w spokojnym Mazunte czy bardziej turystycznym Cancun oraz w Europie – chociażby pewnie w Grecji czy w Hiszpanii. Nie jest to dokładnie to samo, ale Langkawi niewiele różniła się od Europy, poza tym, że więcej tam było Azjatów, inne jedzenie, niezbyt czysto w knajpach oraz panował tam większy luz niż w większości europejskich miast (czyli w sumie całkiem sporo 😉 ). Za to Penang, phi phi!…

Ta wyspa to było zupełnie co innego! Tutaj, już pierwszego dnia pomyślałam, że dotarłam wreszcie do Azji! Do tej Azji z mojej wyobraźni – do gwaru, chaosu, do ogromnych wieżowców, do masy ludzi przelewającej się falami przez ulice, do trąbienia samochodów i pozornego (czyżby?) braku zasad w ruchu drogowym. To było to!

Czytaj dalej „To jest dopiero prawdziwa Azja! (George Town, Penang, Malezja)”

Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)

Zapewne pierwszy powód, żeby lecieć na Majorkę, jaki przychodzi do głowy to plażowanie i kąpiel w przepięknym Morzu Śródziemnym. Wyspa doskonale nadaje się na leniwy odpoczynek i długie spacery przy zachodzie słońca. Ale to nie jedyne co oferuje – można także zafundować sobie rejs katamaranem, podróż starodawnym pociągiem, cudowne górskie widoki, a dla odważnych wizytę w jaskiniach!

torrent de pareis_majorka_hiszpania6
Port de Sa Calobra

Nie będzie więc w tej notce nic o plażowaniu (ale o plażach trochę tak, bo jednak cieżko jest ich uniknąć na takiej wyspie) ani o Palmie, głównym mieście Majorki, którą zapewne też warto odwiedzić. Nie, tu będzie o trochę innych miejscach i aktywnościach. Czytajcie dalej!

Czytaj dalej „Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)”

Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)

Ruiny w Palenque znajdują się w samym sercu dzikiej dżungli, która pochłania czerniejące w tym klimacie budynki i wdziera się do miasta. Ale pomimo tego panuje tu cisza i spokój, zmącone jedynie odgłosami natury – dziwnymi pieśniami ptaków czy szumem wodospadu.

Czytaj dalej „Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)”

Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)

W Barcelonie sporo jest budynków zaprojektowanych przez znanego architekta Antoniego Gaudiego – należy do nich również Park Guell, w którym przenieść się można w tajemniczy świat dzięki zmyślnym kształtom.

Jest to jedna z najbardziej popularnych atrakcji miasta i zdecydowanie trzeba się tu wybrać, odwiedzając Barcelonę.

Czytaj dalej „Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)”

Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)

Andaluzja to rejon w Hiszpanii położony na samym południu, w którym znajduje się pasmo gór Sierra Nevada i gdzie podboje muzułmańskie pozostawiły spory ślad na architekturze. Stąd pochodzi flamenco i corrida, tutaj najlepsze są znane w całej Hiszpanii churros.

W Andaluzji byłam 2 lata temu, zwiedziłam Almerię, Granadę, Kordobę, Sewillę, Cabo de Gata oraz Malagę.

Co trzeba koniecznie zobaczyć, będąc w Andaluzji? Poniżej znajdziecie listę najładniejszych według mnie miejsc, a na niej Sewilla, Granada, Kordoba i szlak Caminito del Rey.

Czytaj dalej „Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)”

Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)

Monte Albán to miasto wybudowane ok 500 r p.n.e, zamieszkane przez Zapoteków i Mixteków, położone w Meksyku w stanie Oaxaca. To miejsce, gdzie cienkie kaktusy osiągają prawie 5 metrów wysokości, a widoki stąd roztaczają się na miasto Oxaca leżące u podnóża góry. Miejsce, w którym nie ma gdzie schować się przed słońcem i właśnie z tego powodu ciężko jest wdrapać się na budynki, mimo iż nie są wcale takie wysokie.

Czytaj dalej „Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)”

Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)

Teotihuacan to dla wielu miejsce naprawdę niesamowite, pełne ogromnej mocy. Miejsce numer jeden jeśli chodzi o Meksyk i ruiny dawnych miast. Cały kompleks jest całkiem spory, więc zwiedzanie go zajmuje trochę czasu, no i robi wrażenie zwłaszcza jak już dojdzie się do znajdującej się na końcu Piramidy Księżyca i obejmie całość wzrokiem. 🙂

Czytaj dalej „Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)”

Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)

Jednym z najładniejszych miejsc na Majorce jest półwysep Formentor, gdzie budzące podziw ogromne góry spotykają się z przepięknym błękitnym morzem. Linia brzegowa wyspy jest wspaniała: od północy i zachodu góry, do tego wszędzie pełno ciemnych jaskiń i jam, które tworzą ciekawe struktury. Formentor leży na samym końcu, wysunięty głęboko na północ. Czytaj dalej „Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)”

Budząca Grozę Katedra (Kutna Hora, Czechy)

Z dedykacją dla jestembardzoglodna , którą zachęcam do zwiedzenia Czech 🙂

Podróż odbyta we wrześniu 2016

 W Kutnej Horze są 2 katedry – tak przynajmniej reklamuje się samo miasto – jako jedno z niewielu, które posiada dwie katedry. Z drugiej strony niektórzy twierdzą, że to zwykły kościół. Ja wiem jedno – budowla jest niesamowita i robi spore wrażenie.

Z jednej strony wygląda bardzo tajemniczo i groźnie – kojarzy się z nawiedzonymi miejscami, gdzie można spotkać różne dziwne stwory z opowieści, takie jak wampiry czy wilkołaki. 😉

Z drugiej, kiedy podejdzie się do niej od frontu, ukazuje swoje łagodne jasne oblicze, jakby nie była już tym samym budynkiem, który widzieliśmy z daleka. Jakby zrzuciła maskę i pokazała swoje prawdziwe wnętrze.

Czytaj dalej „Budząca Grozę Katedra (Kutna Hora, Czechy)”

Genialny Pomysł Pewnego Filmowca (Ait Ben Haddou, Maroko)

Jak pierwszy raz usłyszałam propozycję, żeby jechać do Maroka, myślałam, że mowa o Monako. 😛 W końcu jedno i drugie mają podobną nazwę, a i oba kraje były dla mnie podobnie obce i intrygujące.

W Maroko byłam w 2015 roku, więc mogę trochę przekręcić historię, którą usłyszałam od naszego pilota, i nie pamiętać szczegółów (w oryginale była dłuższa i bardziej barwna), ale spróbuję opowiedzieć. Szła ona jakoś tak…

atlas_studios

Czytaj dalej „Genialny Pomysł Pewnego Filmowca (Ait Ben Haddou, Maroko)”