O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę

Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. 😉 Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie dziś. 🙂

Całe życie chciałam podróżować, chciałam być Martyną Wojciechowską jeżdżącą po świecie i kręcącą materiały o spotkanych ludziach, piszącą artykuły o odwiedzonych miejscach. 😀 I nie chodziło tu o sławę, ale o odkrywanie nowych miejsc, przeżycia i dzielenie się nimi, zarażanie innych swoją własną pasją. Ale nigdy tak naprawdę nic w tym kierunku nie robiłam, bo zawsze miałam wymówki, zawsze coś innego było ważniejsze. Było to takie dalekie marzenie, z góry skazane na niepowodzenie. Tą chęć podróży spychałam na dalszy plan, ukrywałam ją w głębokich czeluściach mojej duszy, udając, że nie istnieje…

Teotihuacan w Meksyku, październik 2016

Punkt kulminacyjny

Aż do momentu, kiedy dużymi krokami zaczęła zbliżać się 30tka – wielka, straszna 30tka (!), która dała mi dużo do myślenia.

Czytaj dalej „O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę”

Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)

Znajomi z pracy wpadli na świetny pomysł, żeby wybrać się w czerwcu samochodami na weekend do Czeskiej Szwajcarii, wynajęliśmy więc 10-osobowy domek (a raczej oni to zrobili, bo ja przyszłam na gotowe :P), spakowaliśmy się i ruszyliśmy w drogę!

Bardzo podobał mi się ten region – miałam wrażenie, że gdzie nie popatrzę tam piękne malownicze skały! Można tam znaleźć szlaki całkiem przyjemne, gdzie miło spaceruje się wśród drzew i nie trzeba mieć do nich dobrej kondycji, jak i bardzo strome skąpane w słońcu, które utrudnia Ci wędrówkę. Każdy więc znajdzie coś dla siebie. Widoki są warte każdego wysiłku, a gdzieniegdzie można się także powspinać (przynajmniej w jednym miejscu! :P).

Czytaj dalej „Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)”

Moje Miejsca (Mapa)

Stuknęło mi 10 tys wyświetleń na blogu i pomyślałam, że przygotuję na tą okazję coś szczególnego 🙂 (każdy dodatkowy czytelnik czy każda odsłona bloga jest dobrym powodem do świętowania! 😉 ).

Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie stworzenie mapy, która będzie zbiorem moich doświadczeń, planów i inspiracji. Powstawała ona krok po kroku i wydaje mi się, że w chwili obecnej przyjęła dość ciekawą i praktyczną formę – można na niej zobaczyć wszystkie miejsca, które opisałam w notkach (są wyróżnione innym kolorem i po kliknięciu na nie pojawia się link do notki i najładniejsze moim zdaniem zdjęcia), te, które odwiedziłam (więc jest szansa, że pojawi się o nich notka – mogę też spriorytetyzować notkę o danym miejscu na specjalne życzenie, bo sporo ich jest), a także te, do których chcę się wybrać (tutaj tylko niektóre są zaznaczone, bo inaczej byłyby markery prawie wszędzie 😉 ) albo planuję to zrobić w najbliższym czasie.

Czytaj dalej „Moje Miejsca (Mapa)”

Powrót Do Dzieciństwa – Muzeum Lego w Kutnej Horze (Czechy)

Dziś będzie notka typowo ze zdjęciami, bo co tu można powiedzieć na temat muzeum lego, gdzie są głównie bodźce wzrokowe i się patrzy i patrzy i wspomina swoje dzieciństwo – czasy kiedy bawiło się małymi klockami albo tylko o nich marzyło, bo były wtedy drogie i dostępne tylko dla burżujów. 😉

Skomentuję tylko, że większość z tych zestawów widziałam pierwszy raz na oczy i niektóre nieco mnie zaskoczyły. 😉

Czytaj dalej „Powrót Do Dzieciństwa – Muzeum Lego w Kutnej Horze (Czechy)”

Budząca Grozę Katedra (Kutna Hora, Czechy)

Z dedykacją dla jestembardzoglodna , którą zachęcam do zwiedzenia Czech 🙂

Podróż odbyta we wrześniu 2016

 W Kutnej Horze są 2 katedry – tak przynajmniej reklamuje się samo miasto – jako jedno z niewielu, które posiada dwie katedry. Z drugiej strony niektórzy twierdzą, że to zwykły kościół. Ja wiem jedno – budowla jest niesamowita i robi spore wrażenie.

Z jednej strony wygląda bardzo tajemniczo i groźnie – kojarzy się z nawiedzonymi miejscami, gdzie można spotkać różne dziwne stwory z opowieści, takie jak wampiry czy wilkołaki. 😉

Z drugiej, kiedy podejdzie się do niej od frontu, ukazuje swoje łagodne jasne oblicze, jakby nie była już tym samym budynkiem, który widzieliśmy z daleka. Jakby zrzuciła maskę i pokazała swoje prawdziwe wnętrze.

Czytaj dalej „Budząca Grozę Katedra (Kutna Hora, Czechy)”

Kostnice, Czyli Kaplica Szkieletów w Kutnej Horze (Czechy)

Z dedykacją dla Doriana, co to nie mógł doczekać się tej notki 😉

Podróż odbyta we wrześniu 2016

W Kutnej Horze (Sedlce) znajduje się kaplica zbudowana ze szkieletów, zwana po czesku Kostnice. Wydaje się, że zamieszkują ją duchy przeszłości i obserwują gorliwie wszystkich odwiedzających. Patrzą zbiorczo na wszystkich zgromadzonych i na każdego z osobna – lustrują sylwetkę, ubranie, rysy twarzy i zachowanie. Notują każdy ruch, każdy najmniejszy gest. I milczą. Po prostu…

Czytaj dalej „Kostnice, Czyli Kaplica Szkieletów w Kutnej Horze (Czechy)”

Kutna Hora – Miejsce, Gdzie Zwolnił Czas (Czechy)

Zwolnił i strasznie się wlecze. Ma się wręcz wrażenie, że się zatrzymał i żyje się historią sprzed dziesiątek lat. Wokół małe spokojne uliczki – nawet te koło centrum. Wychodzisz do miasta w sobotę i na wielu ulicach nie ma prawie nikogo. Momentami przywodzi na myśl wymarłe miasto, chociaż tu nie towarzyszy poczucie niepewności czy obawy. Są po prostu puste uliczki i uczucie, jakby było się w domu. Jest dobrze. Można przysiąść na chwilę i kontemplować życie. 😉

Czytaj dalej „Kutna Hora – Miejsce, Gdzie Zwolnił Czas (Czechy)”