Malezja – koszty wyjazdu 2018

Do Malezji pojechaliśmy w maju 2018 w czasie Ramadanu, na miejscu spędziliśmy dokładnie 2 tygodnie. Zwiedziliśmy 5 miejsc i ich okolice (Langkawi, Penang, Cameron Highlands, Perhentian Kecil oraz Kuala Lumpur), było więc trochę przejazdów, co zwiększyło koszt podróży. Nie dotarliśmy do Borneo, cały czas trzymaliśmy się Półwyspu Malajskiego.

Spaliśmy w pokojach 2-osobowych albo w mieszkaniach, w hotelach czy pensjonatach o dość dobrym standardzie. Jakoś szczególnie nie ograniczaliśmy się z jedzeniem czy alkoholem, który jest dość drogi w tym muzułmańskim kraju. Po więcej informacji czytaj dalej. 🙂

Czytaj dalej „Malezja – koszty wyjazdu 2018”

Podsumowanie pobytu na Langkawi (Malezja)

Langkawi to było pierwsze miejsce, które zwiedziłam w Malezji podczas wyjazdu w maju tego roku. Była to dobra opcja, żeby odpocząć i żeby powoli wjechać w Azję, bez szoku kulturowego. Aczkolwiek szok był raczej spodziewany, więc dziwne było, że do tej pory się nie pojawił. 😉 😀

Jest to wyspa nastawiona na turystów, ale w czasie ramadanu nie było zbyt dużego ruchu, więc było spokojnie i zdecydowanie nie tłoczno. Spędziłam tam zaledwie 2 dni (3 noce), bo moja rządna wrażeń dusza podróżnika zaplanowała mi już pobyt w kolejnym miejscu i pchała dalej i dalej. 🙂 Było to dość mało czasu, żeby zobaczyć wszystko co oferuje Langkawi, bo można tam spędzić i tydzień, ale wystarczająco dużo, żeby się zrelaksować i poznać klimat tego miejsca.

Czytaj dalej „Podsumowanie pobytu na Langkawi (Malezja)”

Czego Spodziewać się w Długiej Podróży Samolotem z Przesiadkami (Malezja)

Nasza podróż z domu do miejsca docelowego na trasie Wrocław -> Langkawi zajęła około 29 h. Najpierw trzeba było pojechać pociągiem do Warszawy, żeby wsiąść w samolot do Kataru, gdzie mieliśmy niecałe 2h na przesiadkę do Kuala Lumpur. Tam wsiedliśmy w kolejny samolot lecący na Langkawi, gdzie zaczęliśmy naszą przygodę.

Początkowo chceliśmy zacząć od Kuala Lumpur, ale ponieważ mieliśmy w planach dużo intensywnego zwiedzania w stolicy Malezji, a czekała nas długa podróż, szybko zdecydowaliśmy, że najpierw pojedziemy poodpoczywać na jedną z wysp i dokupiliśmy dodatkowy bilet lotniczy. Okazało się, że pomysł był świetny! 🙂

Chociaż niósł za sobą pewne komplikacje… O przebiegu podróży i jakich kolejek spodziewać się w Kuala Lumpur przeczytasz tutaj.

Czytaj dalej „Czego Spodziewać się w Długiej Podróży Samolotem z Przesiadkami (Malezja)”

Wielkie Miasta Hiszpanii – Plan Podróży i Koszty (8 dni, Maj 2017)

„Wielkie miasta” to trochę mocno powiedziane ;), bo dla mnie miejsca, które odwiedziłam w maju zeszłego roku i które widoczne są na zdjęciu, wcale nie są dużo ładniejsze i bardziej warte zwiedzenia niż miasta w Andaluzji. No ale są bardzo popularne i pewnie widnieją na liście większej liczby osób!

Czytaj dalej „Wielkie Miasta Hiszpanii – Plan Podróży i Koszty (8 dni, Maj 2017)”

Jak Tanio Dostać się na Wezuwiusza (Włochy)

W miastach pod Wezuwiuszem takich jak Pompeje czy Ercolano mnóstwo jest nagabywaczy, oferujących wyjazd na wulkan w cenie „tylko” €10, €15 czy €17. Jeśli jesteś w Neapolu to dochodzi do tego jeszcze koszt ok €2,2-€2,5 za bilet w jedną stronę na pociąg. My mieszkaliśmy akurat w Pompejach, więc byliśmy na miejscu.

Nikt oczywiście nie mówi na początku, że wstęp na sam wulkan (kosztujący dodatkowe €10) nie jest w to wliczony. I nikt Ci zapewne nie powie, że jest o wiele tańsza opcja, żeby się tam dostać, czyli lokalny autobus w cenie €6,20 w obie strony. Szczerze przyznam, że jak szukaliśmy z Czarkiem jakichś informacji, to ciężko było dokopać się czegokolwiek konkretnego. Oto więc ten wpis, żeby ułatwić dojazd, a napewno nie przepłacić.

Czytaj dalej „Jak Tanio Dostać się na Wezuwiusza (Włochy)”

Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)

Pomyślałam, że podzielę się informacją, ile kosztował mnie wyjazd do Meksyku zorganizowany na własną rękę (były luźne plany, ale realizacja na ostatnią chwilę) – dla niezainteresowanych będzie więc to notka nudna, a dla zainteresowanych – cenna wiedza. 😉

W Meksyku byłam w październiku 2016, ale pewnie niewiele się zmieniło. Mam nadzieję, że komuś się przyda. 🙂

Zwracam uwagę, że przejechałam z pół Meksyku 🙂 (więc koszta są podwyższone), zaczynając od Cancun (1), poprzed Tulum, Cobę, Chichen Itzę, Meridę, Uxmal, Palenque, San Cristobal de las Casas, kanion Sumidero, Oaxacę i Mazunte (2). Stamtąd poleciałam samolotem do Mexico City (3 – bilety kupione kilka dni przed wylotem), a potem znów samolotem do Cancun. Cały pobyt w Meksyku trwał 24 dni.

meksyk_mapa

Czytaj dalej „Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)”

Moje Miejsca (Mapa)

Stuknęło mi 10 tys wyświetleń na blogu i pomyślałam, że przygotuję na tą okazję coś szczególnego 🙂 (każdy dodatkowy czytelnik czy każda odsłona bloga jest dobrym powodem do świętowania! 😉 ).

Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie stworzenie mapy, która będzie zbiorem moich doświadczeń, planów i inspiracji. Powstawała ona krok po kroku i wydaje mi się, że w chwili obecnej przyjęła dość ciekawą i praktyczną formę – można na niej zobaczyć wszystkie miejsca, które opisałam w notkach (są wyróżnione innym kolorem i po kliknięciu na nie pojawia się link do notki i najładniejsze moim zdaniem zdjęcia), te, które odwiedziłam (więc jest szansa, że pojawi się o nich notka – mogę też spriorytetyzować notkę o danym miejscu na specjalne życzenie, bo sporo ich jest), a także te, do których chcę się wybrać (tutaj tylko niektóre są zaznaczone, bo inaczej byłyby markery prawie wszędzie 😉 ) albo planuję to zrobić w najbliższym czasie.

Czytaj dalej „Moje Miejsca (Mapa)”

Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)

Zastanawiacie się, czy lepiej jechać w podróż „na własną rękę” czy może zapłacić za wycieczkę all inclusive, gdzie nie trzeba martwić się ani o przejazd ani o pełne wyżywienie? Ja zawsze wybierałam pierwszą opcję, bo tak było taniej, wygodniej i nie byłam przykuta do jednego miasta. Ale zdarzyło się raz, że tańszą wersją okazała się wycieczka all inclusive, a to dlatego, że Majorka jest bardzo popularnym miejscem i niełatwo znaleźć nocleg 2 tygodnie przed planowanym wyjazdem – postanowiliśmy więc spróbować. 😉

Czytaj dalej „Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)”

Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)

Teotihuacan to dla wielu miejsce naprawdę niesamowite, pełne ogromnej mocy. Miejsce numer jeden jeśli chodzi o Meksyk i ruiny dawnych miast. Cały kompleks jest całkiem spory, więc zwiedzanie go zajmuje trochę czasu, no i robi wrażenie zwłaszcza jak już dojdzie się do znajdującej się na końcu Piramidy Księżyca i obejmie całość wzrokiem. 🙂

Czytaj dalej „Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)”

Śnieżka Wiosną (kwiecień 2017)

Od niedawna strasznie ciągnie mnie w góry mimo iż mam kiepską kondycję i urodziłam się nad morzem (które zawsze kochałam!). Chciałabym zdobyć kilka szczytów w tym roku – nie tylko te wyższe jak Giewont czy Kasprowy Wierch, ale także kilka mniejszych (na te jeszcze nie mam planów 😉 ).

W zeszłym miesiącu wybraliśmy się z chłopakiem do Karpacza, ponieważ chcieliśmy wejść na Śnieżkę (i powylegiwać się w hotelowym jacuzzi :D). Obawiałam się, że kolana mnie zawiodą po śnie zimowym – może znacie to lenistwo w czasie zimy i brak ochoty na robienie czegokolwiek. Takie podejście przez kilka miesięcy wystarczy, żeby kondycja spadła jeszcze bardziej… 😉 I zawsze ta towarzysząca myśl, że w następnym miesiącu zacznę dbać o kondycję, pójdę na karate, na ściankę, pojedziemy na wycieczkę rowerową… 😉 i tak to się przeciąga do momentu aż słońce wychyli się zza chmur i zacznie przyjemnie ogrzewać skórę… Może ja faktycznie działam na baterie słoneczne…? 😉

Czytaj dalej „Śnieżka Wiosną (kwiecień 2017)”

Tu Uratuje Ciebie Tylko Spokój (Palenque, Meksyk)

Do tej pory był Meksyk turystyczny, spokojny, suchy i bardzo ciepły. Do tej pory mocno zaznaczała swoje terytorium cywilizacja, a natura tylko odsłaniała lekko zęby. Tutaj, obślizgła dżungla zaczęła przenikać do miasta, zabijając pozorne poczucie bezpieczeństwa. 😉

Czytaj dalej „Tu Uratuje Ciebie Tylko Spokój (Palenque, Meksyk)”

Gorący Jukatan (Playa del Carmen, Meksyk)

Playa del Carmen jest miejscem bardzo znanym na Jukatanie, chociaż osobiście nie rozumiem, o co jest tyle szumu. 😉 Fakt, że plaża jest ładna, ale taka sama była w Cancun (tam szczególnie polecam Playa Delfinas, gdzie jest mało ludzi). Jedyne co może być dodatkową atrakcją to przejażdżka ogromnym wręcz jachtem pasażerskim. Ale to totalnie nie są moje klimaty, więc i nic dziwnego, że Playa del Carmen nie zrobiła na mnie dużego wrażenia… Zobaczcie sami!

Czytaj dalej „Gorący Jukatan (Playa del Carmen, Meksyk)”

Nie Dajmy Się Zwariować, Czyli 10 Ciekawostek o Anglii

Spędziłam w Anglii 6 lat, przechodziłam przez różne okresy – byłam zafascynowana nowym miejscem i ludźmi, tęskniłam za Polską, wkurzałam się na Anglików za niektóre sprawy, potem wróciłam do Polski i tęskniłam za Anglią. A że jestem obserwatorem, to rzuciło mi się w oczy kilka rzeczy, które z naszego punktu widzenia mogą okazać się dość ciekawe… 😉

Czytaj dalej „Nie Dajmy Się Zwariować, Czyli 10 Ciekawostek o Anglii”