<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>hiszpania &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Jan 2026 13:13:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>hiszpania &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Podsumowanie roku 2024</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Mar 2025 19:37:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[dania]]></category>
		<category><![CDATA[finlandia]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=18717</guid>

					<description><![CDATA[Dziś będzie względnie krótko, bo już prawie koniec pierwszego kwartału, a za mną ciągle chodzi, żeby zrobić to podsumowanie, ale zawsze było nie po drodze. 😀 Zeszły rok był całkiem niezły pod kątem podróżowania &#8211; było kilka nowych krajów i do tego 2 stolice. 😀 Zdałam sobie sprawę, że jeśli faktycznie chcę zwiedzić wszystkie stolice &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie roku 2024</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dziś będzie względnie krótko, bo już prawie koniec pierwszego kwartału, a za mną ciągle chodzi, żeby zrobić to podsumowanie, ale zawsze było nie po drodze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zeszły rok był całkiem niezły pod kątem podróżowania &#8211; było kilka nowych krajów i do tego 2 stolice. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdałam sobie sprawę, że jeśli faktycznie chcę zwiedzić wszystkie stolice Europy to muszę trochę przyspieszyć, bo w takim tempie nie starczy mi życia. ;P Tak samo jak nie starczy mi życia na zwiedzenie całego świata, chyba że będę miała dużo siły i pieniędzy na emeryturze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Stąd mam nowe postanowienia &#8211; ale o tym za chwilę&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-18717"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Za granicą</h2>



<p>Pierwszy wyjazd był w styczniu do<strong> Tajlandii</strong> &#8211; podczas gdy we Wrocławiu na dobre zagościła mroźna zima i mocno prószył śnieg, ja wylegiwałam się na plaży w Tajlandii, zwiedzałam piękne świątynie bądź <a href="https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/" data-type="post" data-id="18210">biegałam po dżungli</a> swatając się z ogromnymi motylami, a także doświadczałam zatrucia pokarmowego. Dużo przygód, nie powiem &#8211; wyjazd bardzo ciekawy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ta niesawomita ilość słońca i pozytywnej energii trzymała mnie przez przynajmniej pół roku!</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18396" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Tajlandia, Khao Sok</em></p>



<p>Dwie odwiedzone stolice to <strong>Kopenhaga</strong>, w której było dużo zwiedzania, sporo zamków i bardzo mało efektu &#8222;wow&#8221; oraz <strong>Berlin</strong>, który za to zaskoczył mnie bardzo pozytywnie i zauroczył swoją architekturą.</p>



<p>Zdecydowałam się też jechać z mamą do<strong> Turku w Finlandii</strong>, bo od dawna marzył mi się park rozrywki <em>Dolina Muminków</em> &#8211; jest to dobre miejsce nie tylko dla dzieci &#8211; mnie bardzo się tam podobało (ale ja w sumie pielęgnuję moje wewnętrzne dziecko ;P). W tym mieście było odpowiednio dużo zwiedzania na powolny weekend (czyli niedużo :P).</p>



<p>Jakoś w połowie roku pojechałam drugi raz na<strong> Teneryfę</strong>, gdzie po raz kolejny spróbowałam surfingu, ale także zaszalałam w ogromnym parku wodnym pełnym wielkich ślizgawek. Adrenalina była na wysokim poziomie, jestem dumna, że odważyłam się wejść na wszystkie poza najwyższą, która leciała prosto w dół i ludzie rozpędzali się tam do niesamowitej prędkości. Nigdy nie lubiłam takich ślizgawek, bo zdarzało mi się zatrzymać na środku (sic!) i wcale nie było to fajne. Tam jednak na większości ślizgawek zjeżdżało się na dwu- lub czteroosobowych pontonach i prędkość była niesamowita, nie było więc opcji zarzymać się przed końcem! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19018" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Berlin</em></p>



<p>Tym sposobem udało mi się osiągnąć trzy cele na 2024 &#8211; wyjechać 5 razy za granicę, odwiedzić nowy kraj w Europie i wybrać się na babski wyjazd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Po Polsce</h2>



<p>Tych wyjazdów też było trochę, zwłaszcza w dugiej połowie roku. Któregoś razu pojechałam na <strong>weekend w Tatry</strong> &#8211; zawsze myślałam, że to bez sensu jechać tak daleko tylko na 2 dni, ale znajomy zaproponował i nie trzeba było mnie namawiać zbyt długo, bo stęskniłam się za górami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szkoda tylko, że nie udało się wejść na Świnicę &#8211; wiało tak mocno, że było to po prostu zbyt niebezpieczne. Doszliśmy tylko do<strong> Przełęczy pod Świnicą</strong>, gdzie czułam, że wiatr mnie podnosi do góry i rozsądek totalnie wygrał. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trzeba będzie wrócić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Było też<strong> kilka mniejszych górskich wyjazdów</strong>, o których nie będę się rozpisywać: Śnieżka, Radunia, Ślęża, Stóg Izerski oraz Żmij. Tatry rozbudziły mój apetyt na wędrówki i nie został on zaspokojony aż do dziś pomimo tego, że już kilka jednodniowych wypadów w góry było w tym kwartale. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Dzięki temu osiągnęłam kolejny cel &#8211; poszłam znowu w góry &#8211; tego mi brakowało w poprzednich latach. ^^</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19019" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Smrk, Czechy</em></p>



<p>Chciałam też pojechać gdzieś ze znajomymi na <strong>babski wyjazd</strong>, miało być niedaleko, padło więc na <strong>Opole</strong>, gdzie spędziłyśmy weekend gadając, śmiejąc się i odpoczywając. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Nowe doświadczenia</h2>



<p>Od jakiegoś czasu miałam ochotę wyjechać na<strong> festiwal muzyczny</strong>, chodził mi po głowie Woodstock, ale rozkładówka nie była za ciekawa. Ostatecznie pojechałam na <strong>Rock For People w Czechach</strong>, na które skusiły mnie Offspring i Prodigy. Wyjazd mi się podobał, chociaż ciągle był tam hałas (praktycznie 24h na dobę) i tłum, i pod koniec zaczęło mnie to już lekko irytować&#8230; Ale chyba nie aż tak bardzo, bo w tym roku wracamy na festiwal <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; gra Slipknot oraz Linkin Park (i kilka innych zespołów typu Sex Pistols czy Kittie).</p>



<p>W zeszłym roku zaliczyłam też <strong>kilka fajnych koncertów</strong>, na przykład Falling in Reverse, których obecna muzyka jest mega epicka i na koncercie zaszaleli z płomieniami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na koncert trzeba było jechać specjalnie do Łodzi, ale było warto!</p>



<p>Pojechałam też <strong>do Warszawy na konferencję pół-służbową</strong> z myślą, że może czegoś się nauczę, ale trochę się zawiodłam pod tym względem. Z plusów: okazało się, że networking nie jest taki trudny jak mogłoby się wydawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>I ostatnia przełomowa rzecz &#8211; <strong>ścięłam włosy</strong> na krótko, tym razem tak na serio krótko. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego zafarbowałam na blond &#8211; to tak jakoś samo wyszło, nie spodziewałam się tego po sobie. xD Chociaż nie jestem pewna jak długo w krótkiej fryzurze zabawię, bo nie lubi trudnych warunków, rozjaśnianie i farbowanie jest upierdliwe, no i włosy często nie chcą mnie słuchać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Myślałam, że udało mi się je już opanować, ale się myliłam&#8230; ;(</p>



<p>Dodatkowo, udało mi się opublikować <strong>5 postów na blogu</strong> w zeszłym roku, a celowałam w przynajmniej 3! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19021" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Cele na 2025</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Pojechać rowerem do Gdańska </strong>&#8211; dość ambitnie, ale myślę, że jest to wykonalne: to około 450km, nie ma za dużo podjazdów, chcę jechać na góralu, ale robić średnio 70km dziennie, co w praktyce oznacza ze 4-5h samej jazdy (czyli inedużo!) i 6-7 dni podróży. Zobaczymy czy się uda, bo kondycję obecnie mam słabą &#8211; w zimę nie jeździłam za dużo na rowerze i tylko trochę na trenażerze, a najlepiej byłoby ogarnąć ten wyjazd najpóźniej w czewcu, żeby nie jechać w upałach.</li>



<li><strong>Więcej gór</strong> &#8211; tak po prostu! Mało sprecyzowany cel, ale wiem, czego chcę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </li>



<li><strong>8 wyjazdów w ciągu roku </strong>&#8211; liczę i wyjazdy za granicę i w Polsce</li>



<li><strong>2 nowe stolice Europy</strong> &#8211; inaczej nie zdążę zobaczyć wszystkich do końca życia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> zdałam sobie ostatnio sprawę, że jakoś połowa życia jest pewnie za mną, trzeba więc troszkę się zmobilizować <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>



<li><strong>3 nowe państwa</strong> &#8211; jak wyżej, mobilizacja trwa, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Żeby zobaczyć większość krajów, zwiedzając 3 rocznie, potrzebuję jeszcze jakieś 40 lat &#8211; sporo! xD</li>



<li><strong>Wyjazd na inny kontynent</strong> &#8211; tradycję kontynuujemy, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> może Azja, a może tym razej coś innego? Ameryka Południowa? Afryka?&#8230;</li>



<li><strong>regularne treningi </strong>(siłowe, rower, chodzenie), żeby mieć siłę na wszystkie powyższe cele i żeby osiągnąć i utrzymać dobrą kondycję na kolejne 20 lat (minimum!).</li>
</ul>



<p>Wierzę, że się uda! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Nisia</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19020" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/">Bajkowa świątnia – Wat Rong Khun (Chiang Rai, Tajlandia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/hanami-w-japonii/">Hanami w Japonii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/bialy-zuraw-himeji-japonia/">Biały Żuraw (Himeji, Japonia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/">Nurkowanie wcale nie jest straszne! (Kreta)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">18717</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2023 roku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2024 15:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[francja]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=17809</guid>

					<description><![CDATA[Nie było żadnych notek w zeszłym roku, ale to nie powstrzyma mnie przed zrobieniem rahcunku sumienia. 😉 A może właśnie tymbardziej jest to powód, żeby podsumować tamten rok, który w gruncie rzeczy nie był taki zły. 😉 Napewno dużo lepszy niż 2020 rok, o którym pisałam ostatnie blogowe podsumowanie. Jakie miałam plany na 2023? Ostatnie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie 2023 roku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Nie było żadnych notek w zeszłym roku, ale to nie powstrzyma mnie przed zrobieniem rahcunku sumienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A może właśnie tymbardziej jest to powód, żeby podsumować tamten rok, który w gruncie rzeczy nie był taki zły. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Napewno dużo lepszy niż 2020 rok, o którym pisałam <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/" target="_blank">ostatnie blogowe podsumowanie</a>.</p>



<span id="more-17809"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie miałam plany na 2023?</h2>



<p>Ostatnie lata, gdzie pandemia pokrzyżowała różne plany, nauczyły mnie, że nie ma co za dużo sobie wyobrażać jeśli chodzi o podróże. Postanowienia były więc ostrożne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h3 class="wp-block-heading">Yes, yes, yes!</h3>



<p>Kilka rzeczy udało się osiągnąć:</p>



<ol class="wp-block-list"><li><strong>Polecieć do Hiszpanii</strong> &#8211; zawsze podobał mi się klimat Hiszpanii kontynentalnej, kuchnia też jest jedną z lepszych w moim mniemaniu, myślałam więc o tym już od jakiegoś czasu. W tym roku się udało!</li><li><strong>Zdobyć wyższy szczyt niż Kasprowy, </strong>który do tej pory był największym na który weszłam o własnych nogach &#8211; w lipcu weszłam na Pointe d&#8217;Angolon (2090m npm), który znajduje się we francuskich Alpach. Yeeey!</li><li><strong>Pokonać strach przed wskakiwaniem do wody</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; to było o tyle ważne, że wskakiwanie nawet jak znajdowałam się tuż ponad taflą wody, wzbudzało we mnie dużo irracjonalnego strachu i działało mi na nerwy, bo sporo jeździmy nad morze czy jeziora. Unikałam tego, bo naprawdę bardzo mnie to stresowało. W tym roku udało się ten strach pokonać, głównie dzięki wypadom do Kopalni we Wrocławiu, gdzie wskakiwałam z pomostu do jeziora. Mam nadzieję, że da się to utrzymać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Walczyć z lenistwem</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; największe efekty było widać dopiero pod koniec roku, ale chyba się udało wrócić do lepszego stanu. Zobaczymy! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Pokonać sibo </strong>&#8211; nie jest to cel podróżniczy, ale warto o tym wspomnieć, bo próbowałam pozbyć się denerwujących objawów od drugiej połowy 2022 roku i chyba wreszcie się udało. A przynamniej zminimalizowałam je znacząco. W 2023 byłam drugi raz na diecie, która trwa ponad 2 miesiące i jest naprawdę trudna jeśli ktoś jest przyzwyczajony jeść na mieście. Tu nie ma miejsca na cheat day, bo każdy oddala od celu i może sprawić, że się go nie osiągnie. Przez to też ciężko było pojechać za granicę, bo ciągle pamiętałam o tym, że nie będę mogła jeść większości rzeczy &#8211; najgorsza była cebula i czosnek, bo one są wszędzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i spróbujcie nie jeść glutenu we Włoszech &#8211; tego się po prostu nie da osiągnąć, chyba że gotuje się samemu, a tego nie lubię robić na wyjazdach, bo w końcu jestem na urlopie, gdzie mam odpoczywać! ;P</li></ol>



<p>Z mojego <a href="https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">bucket list</a> też zrealizowałam kilka punktów:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>przejść szlakiem Caminito Del Rey w Hiszpanii,</li><li>zobaczyć krzywą wieżę w Pizie,</li><li>zjeść gnocchi we Włoszech oraz spaghetti bolognese w Bolonii.</li></ul>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17830" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h3 class="wp-block-heading">Nope, nope, nope&#8230;</h3>



<ul class="wp-block-list"><li>Chciałam <strong>wyjechać poza Europę</strong> &#8211; bardzo tęskniłam za Azją, chociaż Ameryką też bym nie pogardziła. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tego nie udało się osiągnąć &#8211; ale nadgoniłam w styczniu następnego roku, więc nie ma co płakać xD. No i w sumie zdałam sobie sprawę, że były w międzyczasie wyjazdy na  inne kontynenty (ale nie w 2023, tylko wcześniej) &#8211; Wyspy Kanaryjskie i Madera leżą przecież przy Afryce, a tam byliśmy ze 4 razy.</li><li><strong>Opanować jazdę na snowboardzie</strong> (i strach przed tym) &#8211; był tylko jeden wyjazd w góry i nie było za bardzo warunków pogodowych. Oczywiście, moglibyśmy wyjechać gdzieś dalej, np w Alpy, ale ponieważ dalej jestem początkująca i męczy mnie jazda na snowboardzie, wolę małe miejscówy gdzie spadek stoku jest nieduży i gdzie nie będę żałować, że wydałam dużo hajsu na bilet całodzienny, a jeżdżę tylko 2h. Plus jest taki, że odpoczęłam od <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/snowboard-w-zielencu/" target="_blank">moich nieudanych prób</a> i obecnie sama myśl o snowboardzie nie wywołuje niepewności czy strachu jak wcześniej. Na razie jest mi to obojętne i uważam to za postęp. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Przejechać 1000 km na rowerze </strong>&#8211; dużo mi nie zabrakło, bo przejechałam 884 km, ale rok pełen był słabej pogody, silnych wiatrów i kilku kontuzji (a może po prostu się starzeję i szukam wymówek ;P). Ale głowa do góry, bo był przejazd <strong>116 km</strong> w ciągu jednego dnia, który jest moim dotychczasowym rekordem i z tego się cieszę.</li><li><strong>Napisać 3 notki na bloga</strong> &#8211; było 0. Bez komentarza ;P</li></ul>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazdy zagraniczne</h2>



<p>Pierwsza była <strong>Wenecja</strong>, która bardzo mi się spodobała. Jeśli pamięć mnie nie myli &#8211; loty były prezentem od Czarka na moje urodziny. Od samego początku była to więc miła niespodzianka. Wenecja to <strong>fajne miejsce na chill, na niezaplanowane spacery po mieście i podziwianie architektury</strong>. Po zmroku Wenecja zmieniała swoje oblicze, bo niszczejące budynki sprawiały wrażenie obskurnych, a do tego łatwo było się tam zgubić, bo GPS wariował, co kilka razy spowodowało u mnie gęsią skórkę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="726" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian-1024x726.jpg?resize=1024%2C726&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17829" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?resize=1024%2C726&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?resize=450%2C319&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?resize=768%2C545&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Wenecja</figcaption></figure></div>



<p>Nie był to jedyny wyjazd do Włoch, bo miesiąc później polecieliśmy do <strong>Bolonii</strong>, która jest świetnym miejscem wypadowym do innych pobliskich miast. Nie podzielam zachwytów nad Bolonią &#8211; od tego miasta bardziej podobała mi się <strong>Piza</strong> z krzywą wieżą, <strong>Florencja</strong> z bardzo znanym widokiem na katedrę Santa Maria del Fiore, a nawet <strong>Werona</strong> rozsławiona historią o Romeo i Julii. Do tej ostatniej miejscówki nie planowaliśmy jechać, ale zwiał nam pociąg do San Marino i coś trzeba było na szybko wymyśleć (pomysł okazał się trafny!).</p>



<p>Były też <strong>dwie wizyty do Czech</strong> &#8211; jedna do miasta zwanego <strong>Liberec</strong>, gdzie zwiedzaliśmy sporo skalnych miast, a kilka miesięcy później do <strong>Dolnej Morawy</strong>, w której już kiedyś byłam. W tym ostatnim miejscu miałam się nie przemęczać, bo byłam kontuzjowana &#8211; Czaro z kumplem jeździli więc na rowerach, a ja spacerowałam po pobliskich pagórkach&#8230; No dobra, miało być na spokojnie, ale Czaro polecił mi górę <strong>Pradziad</strong>, która okazała się bardzo wymagająca, bo świadomie wybrałam dziką trasę z myślą, że będzie ciekawsza (i była zajebista! :D) i do tego zapomniałam wziąć kanapki, a że byłam na diecie to nie kupiłam w schronisku nic do jedzenia! xD</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17831" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /><figcaption>Tak wyglądała często trasa na Pradziad</figcaption></figure></div>



<p>Zatęskniłam też za <strong>Bristolem</strong>, który w pewnym okresie mojego życia był <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank">bardzo mi bliski</a>, bo <strong>mieszkałam tam kilka lat</strong> i był to mój drugi (a wtedy nawet pierwszy) dom. Odwiedziliśmy więc moich znajomych, tradycyjnie udaliśmy się na karaoke (było świetnie! ^^), ale także przeszliśmy się po ulicach, które teraz wydawały mi się dość obskurne i brudne. Czar sentymentalny prysł, ale jakoś się tym nie przejmuję, bo mam tam znajomych, do których jeszcze pewnie wrócę. Fajnie było ich zobaczyć, bo z niektórymi nie widziałam się kilka lat. ^^ Zaliczyliśmy też dzień w <strong>Londynie</strong>, gdzie wylądował nasz samolot &#8211; <strong>po raz kolejny uznałam to miasto za ładne i interesujące.</strong> Ciekawe, że pierwsza moja wizyta w Londynie kilkanaście lat temu wywołała zupełnie inne wrażenia. Jak widać, zmienia się gust nawet pod tym względem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jednak najlepszym wyjazdem okazał się lot do Francji w <strong>Alpy</strong>! &lt;3 Tęskniłam za górami i pięknymi widokami, do tego kilka wyjść, gdzie popitalałam po górach, zmęczyłam się mocno, ale mogłam też podziwiać cudne góry, sprawiły, że byłam bardzo zadowolona z tego wyjazdu. ^^ Poznałam też znajomych Czarka; z Niną prowadziłyśmy długie pogawędki o życiu i miłości, a także kąpałyśmy się w zimnym jeziorze tuż przy tabliczce z napisem &#8222;Zakaz kąpieli&#8221;. xD No cóż&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17835" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Alpy</figcaption></figure></div>



<p>Pod koniec roku ziścił się mój sen o powrocie do kontynentalnej Hiszpanii z prawdziwym klimatem hiszpańskim (wyspy są zupełnie inne, a to głównie na nie lataliśmy ostatnimi laty) &#8211; wylądowaliśmy w <strong>Maladze</strong> i poszliśmy na <strong>ścieżkę króla</strong>. Miałam bardzo wysokie oczekiwania, bo jej zdjęcia znalazłam już dobrych kilka lat temu (jak nie z 10!) i bardzo się na ten wyjazd napaliłam. Ścieżka jednak przeszła generalną przebudowę i teraz był to po prostu spacer po drewnianej ścieżce przybitej do skały. Nie wywoływało to zbyt dużej ilości adrenaliny, ale wcale nie musiało to być na minus, bo widok starej ścieżki mroził momentami krew w żyłach, zwłaszcza że była w dużej mierze rozwalona. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przy okazji zahaczyliśmy o <strong>Gibraltar</strong>, który jest rzut beretem, i który był bardzo ładny. Zrobiłby jeszcze lepsze wrażenie, gdyby nad górą nie wisiała ogromna chmura i ze szczytu byłoby cokolwiek widać&#8230; Ale nie można mieć wszystkiego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Po Polsce</h2>



<p>Nie zabrakło oczywiście wyjazdów w naszym pięknym kraju. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Był tylko jeden kilkudniowy do <strong>Dusznik-Zdroju </strong>(ktoś wie jak to odmieniać? xD) na samym początku roku. <strong>Było pełno śniegu</strong>, łaziliśmy więc słysząc chrupanie tego puszystego puchu pod stopami. ^^</p>



<p>Gdzieś w połowie roku (na szczęście już po Alpach!) <strong>pojechaliśmy na rower do Zieleńca.</strong> Była to chyba moja trzecia przygoda w bike parku, miałam nowy rower i chyba poczułam się zbyt pewnie na ostatnim zjeździe na odcinku pod koniec trasy. No i <strong>przeleciałam przez kierownicę</strong> (drugi raz w życiu!). poturlałam się po ziemi, widziałam rower lecący nade mną :O i mocno się poobijałam. Był szok i łzy, ale też wsiadłam na rower i zjechałam na dół, żeby nie nabawić się zbyt dużego urazu i niechęci do jeżdżenia. Niczego sobie nie złamałam, miałam tylko zapalenie obojczyka, ogromny siniak na udzie, po którym ślad mam do dziś, oraz zadrapania, po których zostały blizny. Fizjo mówił, że w takich sytuacjach ludzie łamią sobie obojczyki. Z jednej więc strony słyszałam historie jak to ludzie łamią sobie członki lub kości w mniej poważnych upadkach (albo nawet bez upadków), a z drugiej ta sytuacja pokazała mi, że człowiek nie jest z papieru. No chyba, że po prostu mam szczęście&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Fajnym zaskoczeniem był<strong> Zamek w Niemodlinie</strong>, który sam w sobie był ładny, ale mega ciekawą atrakcją były <strong>daniele łażące po terenie zamku</strong>. Cała wielka gromada! Do tego był chyba okres godów, biegały więc za sobą zwinnie omijając ludzi oraz budząc fale podziwu, ale czasem też i niepewności czy to dzikie zwierzę na pewno skręci tuż przed Tobą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17838" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Zamek w Niemodlinie</figcaption></figure></div>



<p>Do tego dwa razy wyjechałam do <strong>Gdańska</strong>, były to odwiedziny u rodziny, nie było więc zwiedzania czy ekscytujących nowych miejsc, ale liczy się do wyjazdów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nawet samolotem leciałam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>W 2023 roku<strong> miałam poczucie, że mało wyjeżdżamy </strong>i w moim życiu nie chodzi już o podróże, które przestały być pasją. Albo raczej ta pasja ucichła i nie było takich ekscytacji, oczekiwania na kolejny wyjazd czy wspomnień w postaci notek na blogu. Chociaż mogło to być spowodowane tym, że wyjazdy były z reguły dość spontaniczne &#8211; decyzje podejmowaliśmy z niedużym wyprzedzeniem, czasem nawet tydzień przed wylotem.</p>



<p>Ale nie było ich wcale aż tak mało, bo <strong>udało się wyjechać za granicę aż 7 razy</strong>, a biorąc pod uwagę, że w roku jest 12 miesięcy, jest to dość często. I im dłużej piszę tą notkę tym bardziej zdaję sobie sprawę, że <strong>sporo dobrego się działo</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i jak się nad tym zastanowić &#8211; Alpy mega mi się spodobały, udało się też zobaczyć długo oczekiwaną ścieżkę króla i odwiedzić Hiszpanię, za którą tęskniłam. Powiedziałabym więc, że <strong>rok był udany</strong>, ale chyba trochę przyćmiony moim zmęczeniem SIBO i pracą, która trochę mnie przeorała.</p>



<p>Zrobiliśmy też postępy pod kątem organizowania wyjazdów i ani razu nie pojechaliśmy na all inclusive czy typowy wypoczynkowy wyjazd! Wracamy więc do ogarniania wszystkiego na własną rękę, co jak wiadomo wymaga dużo więcej energii i zaangażowania. Do tego <strong>odwiedziłam jeden nowy kraj (Francja) i nowe terytorium zamorskie (Gibraltar).</strong></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17836" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Gibraltar &#8211; widok na szczycie</figcaption></figure></div>



<p><strong>Czego mi zabrakło? </strong>Nie było żadnego babskiego wyjazdu (albo samodzielnego). Chyba podejmowałam jakieś niewielkie próby,  żeby go zorganizować, ale ostatecznie spełzły one na niczym. Mam więc postanowienie w tym roku, żeby gdzieś wyjechać na weekend.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Plany na 2024 rok</h2>



<p><strong>Weszłam w ten rok z przytupem</strong> &#8211; już 6.01 polecieliśmy do Tajlandii, która bardzo mi się spodobała, naładowała mnie mega pozytywną energią i sprawiła, że w moim serduchu zagościł bliżej nieokreślony (ale przyjemny) spokój. Mam wrażenie, jakby mi się jakiś przełącznik w głowie przestawił i zmieniło się trochę moje podejście na różne rzeczy. Marazm i lenistwo mnie opuściło&#8230; Zobaczymy jak długo to potrwa, trzymajcie kciuki, żeby starczyło na cały rok! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Planów czy raczej postanowień na ten rok mam niedużo, nie ma co stawiać sobie poprzeczkę zbyt wysoko przynajmniej na razie, bo nikt nie mówi, że na poniższym mam poprzestać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<ol class="wp-block-list"><li>Wyjechać <strong>za granicę minimum 5 razy</strong> &#8211; miesiąc minął, a jeden wyjazd już mam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Idzie mi dobrze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li>Zaplanować wstępnie <strong>wyjazd do Azji na 2025</strong> i może kupić bilety, żeby nie było jak z Tajlandią, że wszystko ogarnialiśmy na ostatnią chwilę (a właściwie to Czaro większość ogarniał).</li><li><strong>Pójść w góry</strong>.</li><li><strong>Odwiedzić nowy kraj w Europie</strong> &#8211; może Gruzja lub Chorwacja &#8211; o obu myślę nieśmiało od dość dawna, ale jakoś nigdy nie było po drodze. Chyba będzie trzeba pomóc losowi i sprowokować taki wyjazd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Babski wyjazd</strong> (lub samodzielny jeśli nie znajdę chętnych).</li><li>Opublikować przynajmniej <strong>3 notki na blogu</strong> &#8211; nie chcę zapeszać, ale tu mi też idzie świetnie, bo dopiero początek lutego, a to już druga notka! :O</li><li>Zrobić <strong>100 km za jednym razem na rowerze</strong> &#8211; spodobało mi się to, więc kontynuuję tradycję.</li></ol>



<p>Ogólnie to blog stoi pod znakiem zapytania &#8211; już miałam <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/powrot-na-bloga/" target="_blank">2 powroty</a>, które do niczego nie doprowadziły. Zostawiłam go więc, na jakiś czas zupełnie o nim zapomniałam. Ale będąc w Tajlandii pomyślałam, że nie chciałabym utracić wspomnień, a blog jest dla mnie właśnie wielką kopalnią służącą do ich pielęgnacji (a nie zakopywania jak mogłoby sugerować słowo &#8222;kopalnia&#8221; :P). Może więc uda się coś z tym zrobić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>I z tą pozytywną myślą wchodzę w 2024 rok (z miesięcznym opóźnieniem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> xD).</strong></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="334" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia-334x450.jpg?resize=334%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17821" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?resize=334%2C450&amp;ssl=1 334w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?resize=759%2C1024&amp;ssl=1 759w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?resize=768%2C1036&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?w=890&amp;ssl=1 890w" sizes="auto, (max-width: 334px) 100vw, 334px" /></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/">Japonia podczas hanami</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/">Cała Uwaga Skupiona na Malezji</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/meksyk-pierwsze-wrazenie/">Meksyk – Pierwsze Wrażenie</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/">Wszystko co napisałam o Hiszpanii</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">17809</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Feb 2019 12:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13671</guid>

					<description><![CDATA[Pod koniec 2017 roku wybrałam się na wspinaczkę do Hiszpanii. Był to wyjazd zorganizowany z zapewnionym noclegiem, sprzętem, częścią posiłków i przejazdami na miejscu. Pierwszy raz wspinałam się w skałach i było to niesamowite przeżycie, zwłaszcza w takich okolicznościach przyrody. Wspinaliście się kiedyś na ściance? Ja zaczęłam kilka lat temu i wciąż się wspinam, chociaż &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pod koniec 2017 roku wybrałam się na wspinaczkę do Hiszpanii. Był to wyjazd zorganizowany z zapewnionym noclegiem, sprzętem, częścią posiłków i przejazdami na miejscu. Pierwszy raz wspinałam się w skałach i było to niesamowite przeżycie, zwłaszcza w takich okolicznościach przyrody.</p>
<p><span id="more-13671"></span></p>
<p>Wspinaliście się kiedyś na ściance? Ja zaczęłam kilka lat temu i wciąż się wspinam, chociaż mało regularnie i w międzyczasie były mniejsze i większe przerwy (nawet roczne!). <strong>Wspinanie jest super, bo można pokonać bariery nakładane przez nasz własny umysł, do tego sprawdzić swoją wytrzymałość i poprawić kondycję</strong>. Strasznie mnie to wciąga, chociaż wciąż nie mam swoich butów ani sprzętu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mam za to wymówki, by jeszcze nie wydawać na nie pieniędzy. Jedna jest taka, że na ściankę trzeba chodzić parami, bo ktoś musi nas asekurować, więc potrzebuję partnera. Kiedyś chodziłam z chłopakiem, ale przestało to do niego przemawiać (ma lęk wysokości), a z kumplem, z którym wychodzę na wspinanie ciężko czasem znaleźć dogodny termin. Nie wiadomo więc czy długo jeszcze będę się wspinać (brak czasu to wymówka idealna do wszystkiego). Raz nawet byłam w sklepie i przymierzałam buty, ale zapomniałam obciąć paznokcie u stóp, co jest w tym wypadku bardzo ważne, bo buty wspinaczkowe powinny być dość obcisłe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I w sumie tu kończą mi się powody&#8230; będę musiała w końcu się zmobilizować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13798" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13801 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Nie o tym miało być w każdym razie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Wspinaczka na ściance to jedno, za to wspinaczka na skałach z pięknym widokiem za plecami i słońcem świecącym w plecy to zupełnie inne doświadczenie.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z jednej strony wydaje się, że skała, na którą się wspinasz, jest wyższa niż w rzeczywistości, bo do tego dochodzi wysokość pagórka, na którym często znajdują się skały. No i cała przestrzeń za Tobą jest tak ogromna, że stajesz się malutkim istnieniem na wielkiej formacji skalnej. Taka mała kolorowa plamka na szarym tle &#8211; to Ty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Zorganizowany wyjazd wspinaczkowy</h2>
<p>Szukając takich doświadczeń, w 2017 pojechałam na kurs wspinaczkowy do Hiszpanii. Mieszkaliśmy kawałek od Walencji w małej mieścinie zwanej Oliva. Uczył nas i opiekował się nami Kuba, który był instruktorem mieszkającym w Polsce i wynajmującym dom w Hiszpanii. Organizował i inne wyjazdy i współpracował z innymi instruktorami &#8211; nie będę wchodzić w szczegóły, bo nie jestem pewna jak to wyglądało.</p>
<p>Nasz wyjazd wyglądał tak, że sami kupowaliśmy bilety na przelot, Kuba odebrał nas z lotniska, zapewnił nocleg, obiadokolacje, szpej (dla niewtajemniczonych: sprzęt <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) oraz przejazdy na miejscu &#8211; całkiem dobry deal i drogo nie było. W Hiszpanii spędziliśmy 6 dni, na wspinie bodajże 5.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13800" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Było nas 8, dwie osoby często szły na trudniejsze drogi, bo chłopacy byli drugi raz na wyjeździe i mieli za sobą znaczące doświadczenie we wspinaniu. Wstawaliśmy wcześnie rano (6 albo 7, więc prawie środek nocy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), jedliśmy wspólnie śniadanie, robiliśmy kanapki i jechaliśmy na wspin. Wracaliśmy wieczorem, koło 19.</p>
<p>Wspinanie się po skałach w terenie to naprawdę niesamowita rzecz &#8211; nie dość, że adrenalina jest na wyższym poziomie (wpinki również <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), to towarzyszą nam zupełnie inne bodźce &#8211; ptaki śpiewają, wiatr hula, słońce grzeje (zwłaszcza w słonecznej Hiszpanii!), a potem chowa się malowniczo za góry.</p>
<h2>Czegoś się nauczyłam</h2>
<p>Na ściance wchodziłam tylko &#8222;na wędkę&#8221;, czyli z asekuracją od góry &#8211; jak odpadniesz od ściany, spadasz niedługo, bo lina jest zawieszona na najwyższym punkcie drogi wspinaczkowej. <strong>W Hiszpanii nauczyłam się wchodzić z asekuracją od dołu, co zwiększa ryzyko oraz długość lotu jak odpadniesz</strong>, ponieważ spadasz do najbliższej wpinki (poniżej Ciebie), a potem jeszcze kawałek (czyli łącznie odległość od Ciebie do wpinki x2). <strong>Jest to większa frajda i więcej adrenaliny</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13804" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Nauczyłam się kilka sztuczek przydatnych na skale, na przykład jak przepiąć się, używając repsznura, kiedy to jakimś cudem udało mi się zaplątać linę o karabinek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trochę mi wtedy ciśnienie podskoczyło &#8211; szczerze mówiąc to nawet bardzo, bo było już późno i mieliśmy właśnie wracać, a ja zostałam sama 20 metrów nad ziemią z poplątaną liną i bez zielonego pojęcia, co robić. Na pytanie &#8222;co się stało?&#8221; nie byłam w stanie odpowiedzieć, bo wydawało mi się, że zrobiłam wszystko jak należy. Było późno, zmęczenie zdążyło mnie już dopaść &#8211; tak samo jak bezradność.</p>
<p>Na szczęście szybko zostałam ogarnięta &#8211; Czaro miał akurat pod ręką teleobiektyw, udało mu się uchwycić poplątaną linę między moimi nogami <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i zrobić zdjęcie z dużym przybliżeniem. Widząc zdjęcie, Kuba chyba stwierdził, że nie da się jej odplątać i poprowadził mnie z ziemi, <strong>jak mam się przepiąć na repsznur o grubości sznurówki</strong>. Jak powiedział za pierwszym razem, że ta sznurówka, którą wszyscy nosili przywiązaną do uprzęży będzie moim ratunkiem i mam na niej zawisnąć to zaczęłam się śmiać!&#8230; Tylko, że on nie żartował. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Musiałam przewiązać się na repsznur, odwiązać linę, a potem przywiązać się z powrotem, już w odpowiedni sposób. I w całym tym stresie (to chyba było drugiego dnia wyjazdu) uważać, żeby lina mi nie spadła, bo wtedy to już bym tam została. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13805" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Udało mi się też podszkolić technikę i zacząć poruszać się zwinniej po ścianie. Był to mój pierwszy wspin w terenie, więc fajnie było tego doświadczyć pod okiem instruktora &#8211; nie tylko okoliczności są tutaj inne, po skale po prostu wspina się inaczej niż na ściance, chociażby dlatego, że tarcie jest większe (w zależnosci od rodzaju skały). No i chwyty trzeba szukać samemu, bo nie są w żaden sposób oznaczone.</p>
<h2>Co mi się podobało</h2>
<p><strong>Napewno piękne miejsca &#8211; wspinanie w Hiszpanii w listopadzie to był genialny pomysł!</strong> Nie dość, że nie było zbyt zimno w ciągu dnia to jeszcze udało się załapać trochę gorącego słońca, podczas gdy we Wrocławiu królował już paskudny smog, więc miasto wyglądało dość smutnie i skłaniało do stanów jesienno-depresyjnych. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13807" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miejscówki w okolicach Walencji były spoko, nie spotkaliśmy zbyt wiele ludzi, więc nie trzeba było się z nikim przepychać na ścianie. Widoki całkiem niezłe, można było zatrzymać się i próbować przyzwyczajać do wysokości. Sama nie wiem tak naprawdę co jest lepsze &#8211; wchodzenie na górę bez zastanawiania się, jak wysoko nad ziemią się znajdujesz, żeby strach nie zdążył Ciebie oblecieć czy właśnie zerkanie w dół, żeby jakoś oswoić się z tym, że daleko masz do podłogi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Trafiła nam się też całkiem fajna grupa ludzi, z którymi wyjechaliśmy</strong>. Ja oczywiście jako urodzony introwertyk jestem mało gadatliwa w takich sytuacjach, ale dobrze się z nimi czułam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Wszyscy byli na luzie, mieli poczucie humoru i zbliżyło nas te kilka dni spędzonych razem.</strong></p>
<p>Plusem było to, że nie musielismy się martwić o przejazd, jedzenie czy znajdowanie odpowiednich skał, bo wszystko to mieliśmy zapewnione.</p>
<h2>Co mi się nie podobało</h2>
<p>Ogólnie myślę, że wyjazd mi się podobał, chociaż było kilka niedociągnięć. Z takich praktycznych rzeczy to <strong>w pokoju w nocy było strasznie zimno</strong>, bo w listopadzie w nocy temperatura dość mocno spada, a hiszpańskie domy sezonowe nie są z reguły przygotowane na takie sytuacje. Miałam ze sobą ciepły śpiwór, ale problem był taki, że nad ranem wszystko było mokre, bo było dużo wilgoci i skraplała się woda (z powodu dużych różnic temperatur i braku porządnego ogrzewania&#8230;?), więc tak czy tak marzłam dość mocno.</p>
<p>Miałam duże opory, aby o tym wyjeździe pisać, ponieważ nasza grupa miała małe przygody z kiepską organizacją, a także być może celowym zagraniem. Nie wiedziałam sama, jakie mam ogólne odczucia co do wyjazdu. Po Kubie obecnie słuch zaginął, namieszał dość mocno, chyba wyłudził hajs, innym instruktorom ponoć nie zapłacił i zostawił za sobą dużo niezadowolonych kursantów. :O</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13809" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=307%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="307" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=307%2C450&amp;ssl=1 307w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=768%2C1125&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=699%2C1024&amp;ssl=1 699w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?w=819&amp;ssl=1 819w" sizes="auto, (max-width: 307px) 100vw, 307px" /></p>
<p>Zaczynając od początku, <strong>był tylko jeden instruktor na 8 osób</strong>, co znaczyło, że wszyscy nie mogli wspinać się na raz, kiedy uczyliśmy się nowych rzeczy. W praktyce znaczyło to tyle, że przez cały dzień nie wspięłam się więcej niż 3-4 razy. Ostatniego dnia to już w ogóle była przesada, ponieważ wspięłam się tylko 1 raz (!), bo Kuba źle wyliczył sprzęt, oddał parze doświadczonych chłopaków prawie cały szpej, pozwolił im pójść na dość daleko położony wielowyciąg i pozostali musieli sobie radzić z tym co nam zostało.</p>
<p>Do tego tamtego feralnego dnia <strong>uczyliśmy się wielowyciągów, co jest bardziej skomplikowane</strong> i Kuba nadzorowywał każde przepięcie. Znaczyło to, że przez 30 minut albo i więcej czekaliśmy na jednym odcinku aż instruktor do nas zejdzie i przypilnuje. Twoje życie od tego zależy, bo musisz odwiązać zupełnie linę, a potem przywiązać ją jeszcze raz, więc jak źle to zrobisz to może się to bardzo nieprzyjemnie skończyć, jeśli odpadniesz od ściany. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niestety trochę to zajmuje, bo nawet jeśli przećwiczyło się przepięcie na ziemi, to jak już wisisz na skale, chcesz się upewnić 100 razy, czy wszystko napewno się zgadza. I tak kilka razy w ciągu dnia. Zdążyłam zgłodnieć i zmarznąć, bo bluza została na dole, słońce przestawało grzać, a ja praktycznie się nie ruszałam.</p>
<p>Ten dzień był moim zdaniem porażką. Lepiej chyba było pilnować każdą parę osobno, a nie kazać wszystkim wchodzić razem &#8211; inni mogli by wtedy wejść na łatwej drodze obok, żeby nie stać bezczynnie. Nie mówiąc o tym, że na najwyższym punkcie w pewnym momencie staliśmy w 5 osób na półce, która miała nie więcej niż 1 m2 (jestem święcie przekonana, że nawet mniej, bo niektórzy musieli wisieć jakiś czas na skale).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13810" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Organizacja czasem leżała, ale to zapewne kwestia tego, że Kuba próbował wszystko sam ogarniać. <strong>Miał wiedzę o wspinaczce i był pomocny, ale jednak ciężko jest ogarnąć 8 osób, do tego odbierać telefony czy sprawdzać maile.</strong> Człowiek może mieć podzielną uwagę, ale jednak ma swoje ograniczenia.</p>
<p>Na sam koniec wyjazdu Kuba stwierdził, że może wziąć od każdego Euro, które nam zostały i zrobić przelew w złotówkach na nasze konta. My z Czarkiem nie byliśmy zainteresowani, ponieważ nam Euro i tak się przyda z powodu częstych wyjazdów, a poza tym jakoś nie podobała mi się taka sytuacja. I w sumie miałam rację, bo wszyscy czekali na hajs kilka miesięcy, instruktor najpierw się nie odzywał, a potem miał wymówki, że telefon zgubił, nie ma informacji komu ile ma przelać, etc, etc. Ostatecznie ludzie dostali z powrotem swoje pieniądze. Ale potem więcej było podobnych albo i gorszych sytuacji, gdzie ponoć okazywało się, że lot powrotny do kraju nie został wykupiony i kursanci musieli sami za niego zapłacić i to z dnia na dzień, mimo iż miał być wliczony w cenę wyjazdu. Nie brałam w tym udziału, więc nie będę potwierdzać ani o wszystkim pisać, ale sporo było na forum negatywnych opinii, więc coś w tym musi być.</p>
<hr>
<p>Chciałabym jeszcze pojechać za granicę na podobny wyjazd, fajnie było nauczyć się czegoś nowego, spędzić fajnie czas z nowo poznanymi osobami, wspinać się w pięknych miejscach i robić to pod okiem doświadczonej osoby. Po tej sytuacji mam trochę opory, bo jednak nie chciałabym wydać hajs na to, aby patrzeć jak inni się wspinają albo denerwować, że instruktor nie ma dla mnie czasu. Nie mówiąc o tym, że jednak na skałach można się zabić, jak człowiek źle się przypnie i coś nie zadziała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zobaczymy więc, czy coś z tego wyjdzie, na razie nie spieszę się z decyzją, chociaż bardziej chyba chylę się do tego, żeby taki wyjazd powtórzyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeśli szukacie nowych wrażeń to zdecydowanie polecam wspinaczkę &#8211; czy to na ściance wspinaczkowej czy na skałach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13802" aria-describedby="caption-attachment-13802" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13802" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13802" class="wp-caption-text">Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi &#8211; część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Nauka Latania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Snowboard, Czarna Góra)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13671</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bucket list &#8211; cele podróżnicze</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2019 14:39:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowy nomadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[pustynie]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13763</guid>

					<description><![CDATA[Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. 😉 Za to zainspirowana listą Hanny, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną bucket &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bucket list &#8211; cele podróżnicze</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Za to zainspirowana listą <a href="http://plecakiwalizka.com/wyzwanie-bucket-list/" target="_blank" rel="noopener">Hanny</a>, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną <strong>bucket listę</strong>.</p>
<p><span id="more-13763"></span></p>
<p>Znajdziecie więc w <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noopener">menu na blogu</a> nową zakładkę z celami podróżniczymi &#8211; zarówno miejscami, które chciałabym odwiedzić, jak i aktywnościami, których z chęcią kiedyś spróbuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lista będzie mnie inspirować podczas wybierania nowych kierunków, a może zainspiruje także i Was. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W chwili obecnej ograniczyłam się do głównych celów, ale pewnie będę tam dopisywać więcej punktów i lista urośnie do dużych rozmiarów. Wrzuciłam także rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, które były dla mnie ważne i które udało mi się już osiągnąć &#8211; w takim wypadku zostały one przekreślone i zlinkowane do notki, jeśli je opisywałam.</p>
<p>Patrząc na tą listę, zdaję sobie sprawę, że pomimo iż <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">wcale tak dużo krajów nie zwiedziłam</a>, to jednak udało mi się osiągnąć dość dużo ciekawych rzeczy. Daje to satysfakcję, która dalej pcha do działania i spełniania swoich marzeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13784" aria-describedby="caption-attachment-13784" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13784 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13784" class="wp-caption-text">Parasailing na Majorce, 2017</figcaption></figure></p>
<p>Z jednej strony fajnie byłoby po prostu wyjechać na rok czy dwa w podróż, bo sporo nowych miejsc mogłabym zobaczyć, ale myślę, że w takim wypadku jedne wrażenia przyćmiewałyby drugie, a po jakimś czasie długa podróż stałaby się męcząca. Potrzebuję odskoczni od czasu do czasu, aby wyjazd ułożył mi się w głowie i emocje choć trochę opadły. Inaczej ciężko jest zachwycać się nowymi miejscami, zwłaszcza jeśli nie są tak imponujące jak te poprzednie. Tak było z <a href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">Sycylią, na którą poleciałam 10 dni po powrocie z Malezji</a>. I o ile wiem, że Sycylia była ładna, tak nie ma porównania z <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">dzikimi plażami Perhentian Island</a>. Myślę więc, że nie byłam w stanie naprawdę jej docenić i całkiem możliwe, że jeszcze tam wrócę.</p>
<p>Wyjeżdżając więc w długą podróż, musiałabym gdzieś po drodze zamieszkać, przez jakiś czas pożyć w miarę normalnie i odsapnąć, żeby &#8222;przetrawić&#8221; wszystkie wrażenia. Albo zająć się pisaniem bloga. A kto by za to wszystko płacił&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Rozsądek w tym wypadku bierze górę &#8211; przynajmniej na razie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (całe szczęście, że nie rzucam się w wir pasji tak totalnie bezmyślnie &#8211; chociaż to by napewno przyniosło nowe doświadczenia i jest kuszące <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p><figure id="attachment_13785" aria-describedby="caption-attachment-13785" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13785 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="639" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C281&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C479&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13785" class="wp-caption-text">Wzgórze Tibidabo w Barcelonie, Hiszpania 2017</figcaption></figure></p>
<p>Zmieniając temat, nie mogę pozbyć się <a href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">mapy Google&#8217;owej</a>, którą kiedyś stworzyłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zamieniłam ją jakiś czas temu na <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia" target="_blank" rel="noopener">mapę Polarsteps</a> na mojej stronie z podróżami, ale cały czas siedzi mi w głowie i ciągle jej używam. Bo w gruncie rzeczy to obie te mapy mają inne zastosowanie:</p>
<ol>
<li>na mapie Google&#8217;owej można zaznaczać pojedyncze miejsca &#8211; zarówno te odwiedzone, jak i te, w które chciałabym pojechać. Zdarza mi się też linkować do stron lub zdjęć w sieci, które mnie zainspirowały.</li>
<li>na mapie Polarsteps można zobaczyć konkretną podróż z miejscami odwiedzonymi w kolejności chronologicznej wraz ze zdjęciami i opisem &#8211; jest to więc bardziej plan podróży.</li>
</ol>
<p>Obie wydają mi się przydatne, więc na razie je zostawiam &#8211; druga pojawiła się już <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">w menu</a>.</p>
<p>Chodzi mi też po głowie zmiana wyglądu bloga, ale ta myśl jeszcze we mnie nie dojrzała. Jakby nagle coś się zmieniło, to się nie zdziwcie, to wciąż będzie ten sam blog. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kilka miesięcy temu straciłam zapał do pisania (może to być związane ze zwyczajowym snem zimowym albo tym, że skończyły mi się notki o Malezji i nie byłam za granicą od października, czyli <a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">zwiedzania Porto</a>), ale powoli motywacja i chęci wracają. Całe szczęście, bo już się bałam, że blog zacznie powoli umierać przed nadciągającymi 3 urodzinami. Nie można do tego dopuścić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13787" aria-describedby="caption-attachment-13787" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13787 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13787" class="wp-caption-text">Porto 2018</figcaption></figure></p>
<p>Cały czas rozglądam się, żeby gdzieś polecieć, ale wszędzie w Europie jest teraz dość zimno, lotów tanich z Wrocławia do nowych krajów brak, a wielkimi krokami zbliża się wyjazd do Japonii! Przydało by się ogarnąć ten wyjazd, bo zostało tylko 40 dni, a my nawet nie mamy noclegów! :O Ale ta Japonia taka przerażająca, że boję się jej tykać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ach, gdyby tak wrócić na ciepłą plażę, powylegiwać się w słońcu i popływać w ciepłym morzu &#8211; ale bez obawy, że zeżre mnie rekin. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naczytałam się dziś o rekinach, na przykład, że żarłacz biały występuje też i w Morzu Śródziemnym :P. Niby one nie żywią się ludźmi, ale jednak czasem atakują niesprowokowane. <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Będąc na Majorce</a>, czasem się rozglądałam z lekką obawą, czy gdzieś tam nie ma rekina &#8211; może była to jednak intuicja, a nie strach! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13133" aria-describedby="caption-attachment-13133" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13133 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13133" class="wp-caption-text">Majorka 2017</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-zwinne-kozki-w-maroko/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Zwinne Kózki w Maroko</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13763</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zaragoza &#8211; druga perełka Hiszpanii</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Jan 2019 13:45:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12196</guid>

					<description><![CDATA[W Hiszpanii sporo jest pięknych i znanych miast jak Sewilla, Cordoba czy Barcelona, ale kraj ten kryje też kilka ślicznych perełek, o których nie jest głośno i które warte są odkrycia. Mnie do tej pory udało się znaleźć dwie &#8211; pierwszą było bardzo klimatyczne San Sebastian, a drugą właśnie Zaragoza (w Polsce zwana Saragossą), o &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Zaragoza &#8211; druga perełka Hiszpanii</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Hiszpanii sporo jest pięknych i znanych miast jak <a href="https://podroznisia.pl/sewilla-3/" target="_blank" rel="noopener">Sewilla</a>, <a href="https://podroznisia.pl/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Cordoba</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Barcelona</a>, ale kraj ten kryje też kilka ślicznych perełek, o których nie jest głośno i które warte są odkrycia. Mnie do tej pory udało się znaleźć dwie &#8211; pierwszą było bardzo klimatyczne <a href="https://podroznisia.pl/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian</a>, a drugą właśnie Zaragoza (w Polsce zwana Saragossą), o której jakimś cudem jeszcze nie pisałam na blogu. Oba miasta są niewielkie i nie potrzeba tygodnia, żeby je zwiedzić (raczej 1-2 dni), ale bardzo mnie urzekły, więc szczerze bym je poleciła. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-12196"></span></p>
<p>Bardzo pokochałam Hiszpanię, głównym powodem mogą być <strong>przepyszne tapas czy pintxos</strong>, bo jak to mówią &#8211; &#8222;przez żołądek do serca&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale to także sprawa g<strong>orącego słońca oraz bardzo uroczych miast z małymi uliczkami i przepiękną architekturą</strong>. No i ten zawsze towarzyszący mi w Hiszpanii <a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank" rel="noopener">klimat sjesty</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ostatnio w tym kraju byłam rok temu w lutym, kiedy odwiedziłam spokojne miasteczko Castellon de la Plana, cichą Walencję i <a href="https://podroznisia.pl/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">ruiny zamku w Sagunto</a>. I bardzo nad tym ubolewam, bo po prostu tęsknię.<strong> Postanowiłam nawet, że przynajmniej raz w roku będę jeździć do Hiszpanii, chociażby na dłuższy weekend</strong>. Zaznaczyłam sobie kilka miejsc, które mogą być warte zwiedzenia i które mają szanse być takimi ukrytymi perełkami. Jeśli jesteś ciekaw(a) tych miejsc, znajdziesz je na <a href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">mojej mapie Google</a> zaznaczone ciemnym fioletem lub zielonym (te szczególnie oszałamiające).</p>
<p>A na starość kto wie, może nawet osiądę w Hiszpanii&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13656" aria-describedby="caption-attachment-13656" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13656 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13656" class="wp-caption-text">Widok na bazylikę</figcaption></figure></p>
<p>W Zaragozie byliśmy w maju 2017 podczas kilkudniowego dość szalonego wyjazdu z rodzicami, kiedy to zobaczyliśmy jeszcze <a href="https://podroznisia.pl/romantyczna-przejazdzka-lodka-madryt-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Madryt</a>, Bilbao, San Sebastian i <a href="https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Barcelonę</a>. Do Saragossy przyjechaliśmy wieczorem i wtedy już tylko odpoczywaliśmy. W praktyce mieliśmy tylko 1 dzień na zwiedzanie, bo trzeciego dnia rano jechaliśmy już do Barcelony. Tutaj udało nam się zobaczyć kilka miejsc, a wieczorem odpocząć przy <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">pysznym tapas</a> i sangrii.</p>
<h2>Bazylika</h2>
<p><strong>W Zaragozie najbardziej podobała mi się Bazylika katedralna Nuestra Señora del Pilar</strong> (Matki Bożej na Kolumnie). Była ona ogromna (130 metrów długości) i posiadała cztery wysokie wieże &#8211; przepiękna za dnia, a także ślicznie oświetlona w nocy. <strong>W całej okazałości i z pewnej odległości widać ją było z mostu, który znajdował się po prawej stronie za bazyliką &#8211; widok stamtąd zapierał dech</strong>. Myślę, że ten kościół zrobił na mnie największe wrażenie do tej pory, z jakiegoś powodu podobał mi się bardziej nawet od Bazyliki św. Piotra, <a href="https://podroznisia.pl/budzaca-groze-katedra-kutna-hora-czechy/" target="_blank" rel="noopener">katedry w Kutnej Horze</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank" rel="noopener">tej w Sewilli</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13659" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Znajoma Hiszpanka opowiadała mi, że gdzieś za budowlą znajduje się pomnik dziewicy, którego pocałowanie z tyłu &#8222;na końcu pleców&#8221; przynosi szczęście <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; tak samo jak wstążki, które mieli tam sprzedawać. Niestety nie znalazłam ani dziewicy ani wstążek (a szukałam!). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szczęście i tak chyba mnie nie opuściło, więc może nie potrzebuję dodatkowych zasilaczy szczęścia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wdrapaliśmy się za to na wieżę, z której rozciągał się widok na miasto (wstęp €3 wieża, €2 muzeum, wstęp do bazyliki 6:45 &#8211; 21:30 free).</p>
<h2>Pałac Aljafería</h2>
<p><strong>Niby jest to muzułmański pałac z XI wieku, a jednak z zewnątrz bardziej przypominał fortecę przez wysoki mur i wieżyczki</strong>. W środku nie zawiódł i był całkiem ładny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie była to ogromna <a href="https://podroznisia.pl/zmuszona-do-komunikacji/" target="_blank" rel="noopener">Alhambra</a>, ale i tak warto było tam zajść i chwilę się poszwędać. Bardzo urzekają mnie dokładne rzeźbienia w muzułmańskiej architekturze &#8211; są piękne!</p>
<p>Jeśli dobrze kojarzę to jest to jedyny taki zabytek poza <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Andaluzją</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13653" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13655" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13654" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=450%2C416&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="416" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=450%2C416&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=768%2C709&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=1024%2C945&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>W 2017 roku, kiedy odwiedziliśmy to miejsce, w niedzielę wstęp był wolny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Godziny otwarcia: 10-14 i 16:30-20.</p>
<p>Przy okazji zwiedzania powyższej bazyliki, zobaczyliśmy też <strong>katedrę (Cathedral of the Savior of Zaragoza)</strong> &#8211; do środka chyba nawet nie wchodziliśmy, była nieduża i zabudowana po bokach, a do tego trwał remont, więc przód, który można by było potencjalnie uwiecznić na zdjęciu, został zakryty plastikową płachtą. Może to urok bazyliki sprawił, że katedra zginęła w jej cieniu. A może po prostu nie była szczególna i nie zwróciła naszej uwagi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>El Tubo, czyli gdzie dobrze zjeść i wypić</h2>
<p>Znajoma wspominała mi o <strong>El Tubo znajdującym się w samym centrum, gdzie potencjalnie można wypić dobrego drinka i zjeść tapasy (nawet za free do drinka). Ciężko było mi znaleźć to miejsce</strong>, bo nigdzie o El Tubo nie było żadnych informacji. W końcu pobłądziliśmy trochę w okolicach bazyliki i poszliśmy do małych uliczek, które były dość wąskie i świetnie by się nadawały by nadać im taką nazwę, ale nie mam pojęcia, czy to faktycznie było to miejsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zadowoliła nas knajpka, którą znaleźliśmy: <strong>udało się dostać pyszną sangrię, a przy barze wystawione były tapasy</strong> &#8211; to lubię najbardziej, bo nazwa i składniki nie zawsze są zachęcające, a wygląd przystawek jednak łatwiej przekonuje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nigdy nie żałuję, że jem w takich miejscach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przyznam szczerze, że chciałam pokazać El Tubo palcem na mapie, ale nie mogę go znaleźć :O &#8211; tak to jest, jak pisze się notkę po ponad roku bez żadnych notatek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naprawdę nie wiem, jak do tego doszło, bo Saragossa bardzo mi się podobała, a piszę o niej na końcu i to po takim czasie&#8230; Chyba się starzeję, haha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="mceTemp">Nisia</div>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13660" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=450%2C278&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="278" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=450%2C278&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=768%2C475&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=1024%2C633&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/nie-dajmy-sie-zwariowac-czyli-10-ciekawostek-o-anglii/" target="_blank" rel="noopener">Nie Dajmy Się Zwariować, Czyli 10 Ciekawostek o Anglii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Karmiąc słonie w Sanktuarium (Kuala Gandah, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">Potrzeba zmian, szybki skok do Portugalii i Azja 2019</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12196</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Niesamowicie Kolorowy Kościół &#8211; Sagrada Familia w Barcelonie (Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2018 13:47:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11750</guid>

					<description><![CDATA[Niedawno pisałam o Rzymie i wspomniałam Bazylikę św. Piotra w Watykanie, więc można było pewnie spodziewać się notki o tym miejscu. A tu proszę taki psikus &#8211; wspomnieniami mknę do Hiszpanii, której w sumie dawno nie odwiedzałam (jeśli mnie pamięć nie myli to w lutym tego roku. 😉 😀 Chyba stęskniłam się za hiszpańskim słońcem &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Niesamowicie Kolorowy Kościół &#8211; Sagrada Familia w Barcelonie (Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno pisałam o Rzymie i wspomniałam Bazylikę św. Piotra w Watykanie, więc można było pewnie spodziewać się notki o tym miejscu. A tu proszę taki psikus &#8211; wspomnieniami mknę do Hiszpanii, której w sumie dawno nie odwiedzałam (jeśli mnie pamięć nie myli to w lutym tego roku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chyba stęskniłam się za hiszpańskim słońcem i <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">tapas</a>!).</p>
<p>Organizując tygodniową wycieczkę do Hiszpanii i odwiedziny w Barcelonie, miałam <strong>dylemat czy wchodzić do środka Sagrady Familii czy jednak sobie darować</strong>. <em>Kościół jak to kościół &#8211; pewnie pełen jest przepychu, dużo w nim złotych ozdób, obrazów i figurek świętych</em>, myślałam sobie. Do tego dochodził fakt, że Sagrada Familia jest cały czas w budowie, więc nie wiadomo tak naprawdę, czego można spodziewać się w środku.</p>
<p>Nie jestem osobą, która lubi chodzić po kościołach, zwiedzam je bardziej z ciekawości i chęci obejrzenia architektury. I przyznaję, że niektóre faktycznie są interesujące, na pierwszym miejscu wymieniłabym <a href="https://podroznisia.pl/kostnice-czyli-kaplica-szkieletow-w-kutnej-horze-czechy/" target="_blank" rel="noopener">Kaplicę Czaszek w Kutnej Horze</a> w Czechach, a dalej <a href="https://podroznisia.pl/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kościółek w Chamuli</a> niedaleko San Cristobal w Meksyku. Ale nawet taka &#8222;standardowa&#8221; bazylika jak ta w Zaragozie zrobiła na mnie wrażenie (ale głównie z zewnątrz).</p>
<p>Jednakże jechałam do Hiszpanii z chłopakiem i rodzicami, więc pomyślałam, że może warto nie myśleć tylko o sobie i zbadać dogłębnie zaplanowane atrakcje. <strong>Weszliśmy więc do środka i wcale tego nie żałuję</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13323 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=384%2C450&#038;ssl=1" alt="Kościół Sagrada Familia w Barcelonie" width="384" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=384%2C450&amp;ssl=1 384w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=768%2C901&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=873%2C1024&amp;ssl=1 873w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?w=1023&amp;ssl=1 1023w" sizes="auto, (max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></p>
<p><span id="more-11750"></span></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13339" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h2>
<h2>Inne spojrzenie na architekturę</h2>
<p>Plan był taki, że o 9 rano wchodziliśmy do <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Parku Guelle</a>, a potem na 12 tutaj. Trochę czasu w międzyczasie nam zostało, więc siedliśmy sobie nieopodal na sangrię, aby odpocząć i ochłodzić się, bo majowe słońce już trochę przygrzewało. Mieliśmy więc dobre samopoczucie i dużo siły na zwiedzanie.</p>
<p>Miejsce to jest doprawdy wyjątkowe &#8211; zupełnie inne niż wszystkie dotąd oglądane przeze mnie świątynie, inne niż <a href="https://podroznisia.pl/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank" rel="noopener">ogromna katedra w Sewilli</a> czy Bazylika Matki Boskiej z Guadelupy w Meksyku. Ten kosciół był niesamowicie kolorowy &#8211; nie za sprawą ozdób, ale gry światła, które przedostawało się do środka przez liczne witraże.</p>
<p>Zarówno wewnątrz jak i w środku budynek prezentuje wyjątkowy styl. Na zewnątrz zdobią go osobliwe wieże i zdobienia, za to w środku przypomina las dzięki licznym wyrzeźbionym liściom, specyficznym kolumnom oraz charakterystycznym motywom na suficie. Bardzo się wyróżnia &#8211; to zdecydowanie trzeba przyznać architektowi.</p>
<p><figure id="attachment_13327" aria-describedby="caption-attachment-13327" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13327" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=1024%2C641&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="641" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=1024%2C641&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=450%2C282&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=768%2C481&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13327" class="wp-caption-text">Ciekawy sufit</figcaption></figure></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13328 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=309%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="309" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=309%2C450&amp;ssl=1 309w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=768%2C1117&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=704%2C1024&amp;ssl=1 704w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 309px) 100vw, 309px" /></a>&nbsp; <a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13329 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?resize=251%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="251" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?resize=251%2C450&amp;ssl=1 251w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?resize=572%2C1024&amp;ssl=1 572w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?w=670&amp;ssl=1 670w" sizes="auto, (max-width: 251px) 100vw, 251px" /></a></p>
<p>Właśnie, jeśli o niego chodzi to był nim <strong>Antoni Gaudí</strong>, który projektował ten kościół przez 40 lat. Jest on autorem wielu interesujących miejsc w Barcelonie jak <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Park Guelle</a> czy Casa Battlo. Jego styl jest dość ciekawy, bo wykorzystywane przez niego kształty z reguły nie są kwadratowe i tak mamy zaokrąglone drzwi czy okna, falujące framugi, korytarze w formie łuków, fikuśne żyrandole czy liściaste motywy na suficie. Budowa kościoła wystartowała pod koniec XIX w. i wciąż się nie zakończyła. W chwili obecnej budowla jest ukończona w 70%, a koniec prac zaplanowany jest na 2026 rok.</p>
<p>Z zewnątrz kościół też ma przynajmniej dwa oblicza, więc warto obejść go wokół i znaleźć dogodne miejsca, żeby mieć widok na całość. Nie jest to łatwe, bo w Barcelonie ulice są dość ciasne, a Sagrada Familia wznosi się dość wysoko, ale zdecydowanie możliwe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13321 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p>Praktyczne informacje o Sagradzie &#8211; patrz niżej.</p>
<h2>Katedra św. Eulalii</h2>
<p>Dla porównania spójrzcie na katedrę gotycką, która też była klimatyczna, ale w zupełnie innym stylu (bardziej standardowym <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Zdjęcie nie mają wcale mocno podbitego kontrastu, efekt tworzyło ciekawe oświetlenie &#8211; strasznie mi się to podobało, dzięki temu miejsce miało trochę mroczny klimat.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13352 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania.jpg?resize=366%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="366" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania.jpg?resize=366%2C450&amp;ssl=1 366w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania.jpg?w=650&amp;ssl=1 650w" sizes="auto, (max-width: 366px) 100vw, 366px" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13353 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a></p>
<h2><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13354 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?resize=450%2C366&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="366" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?resize=450%2C366&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?resize=768%2C624&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?w=984&amp;ssl=1 984w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a></h2>
<h2>Casa Batlló</h2>
<p>Zainspirowani twórczością Gaudiego poszliśmy dalej w poszukiwaniu jego dzieł.</p>
<p>Najpierw przeszliśmy się ulicą obok Casa Milà, żeby popatrzeć na ten dom z zewnątrz&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13347" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&#8230;a potem wstąpiliśmy do Casa Batlló, czyli jednego ze słynnych domów wybudowanych przez tego architekta. Budynek prezentował się całkiem nieźle &#8211; te wszystkie łuki, fale i półokrągłe kształty wyglądają dość intrygująco, kiedy oko przyzwyczajone jest do kwadratów i prostych powierzchni. Dodajcie do tego kolorowe kafelki bądź szkiełka i tworzy się z tego prawie że kosmiczny klimat. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13346 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=356%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="356" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=356%2C450&amp;ssl=1 356w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C970&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 356px) 100vw, 356px" /></a></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13348" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jedynym minusem w tym miejscu jest kompletny brak mebli czy jakichkolwiek sprzętów w środku. Zwiedzać można sam dom, taras oraz dach z fikuśnymi kształtami i widokiem na miasto i ogólnie budynek robi dobre wrażenie, ale myślę, że trochę brakuje mu życia właśnie przez to, że w środku jest pusty. Niby dostaje się audioprzewodnik w formie telefonu ze słuchawkami, na którym znajdują się także wizualizacje pomieszczeń, ale mimo wszystko lepiej by to wszystko wyglądało, gdyby ta wizualizacja była czymś więcej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zwłaszcza za kwotę €28,50 za osobę (cena z szybkim wejściem, aby nie stać w kolejce, której i tak nie było o godzinie 17 we wtorek w maju <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13349" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13350" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Nie zrozumcie mnie źle &#8211; miejsce jest ładne i ciekawe, ale myślę, że ma o wiele większy potencjał i mi zostawił pewien niedosyt. I nie mówię o pożądanym niedosycie, kiedy zjadłeś coś dobrego i został Ci przyjemny smak w ustach, a raczej o sytuacji, kiedy pragniesz czegoś więcej, bo to jednak nie jest to, czego się spodziewałeś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po tym wstrząsającym rozczarowaniu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> musieliśmy udać się po raz kolejny na pyszną sangrię i coś dobrego do przekąszenia. Hiszpańska kuchnia jest przepyszna, a sangria w gorący dzień jest ukojeniem spragnionej duszy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Między innymi za to właśnie kocham ten kraj (jak widać jestem świetnym przykładem, że prawdziwe jest powiedzenie &#8222;przez żołądek do serca&#8221; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )! Do tego dołóżmy atmosferę sjesty, w której <a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank" rel="noopener">nie liczy się czas</a>, oraz śliczną architekturę i <a href="https://podroznisia.pl/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">klimatyczne uliczki</a> i powstanie miejsce, do którego ciągle chce się wracać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13351" aria-describedby="caption-attachment-13351" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13351" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13351" class="wp-caption-text">Muzeum sztuki w Barcelonie</figcaption></figure></p>
<h2>Praktycznie o Sagradzie Familii</h2>
<p>Myślę, że najlepiej jest kupić bilet online, żeby uniknąć kolejek. W innym wypadku trzeba stać najpierw stać do kasy, a potem do wejścia. Sam wstęp kosztował €15, ja natomiast zapragnęłam zobaczyć wieżyczkę i dostałam przewodnik audio za €29. Aktualne informacje znajdziesz na <a href="http://www.sagradafamilia.org/en/tickets/" target="_blank" rel="noopener">oficjalnej stronie</a>. Wejście na wieżę było o konkretnej godzinie, więc trzeba było tego pilnować. Po zejściu weszliśmy jeszcze pochodzić po kościele.</p>
<p>Całe zwiedzanie zajęło nam około 1,5h, ale jakoś szczególnie się nie spieszyliśmy. Miałam wrażenie, że jest tutaj trochę zakamarków, więc zaglądałam tam, gdzie się dało, żeby niczego nie ominąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13332 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?resize=273%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="273" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?resize=273%2C450&amp;ssl=1 273w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?resize=622%2C1024&amp;ssl=1 622w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?w=729&amp;ssl=1 729w" sizes="auto, (max-width: 273px) 100vw, 273px" /></a></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13336 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>I tyle o Barcelonie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miasto to odwiedza bardzo dużo turystów i widać, że denerwuje to miejscowych &#8211; w niektórych miejscach można zobaczyć graffitti wyganiające turystów do domu. Jeśli dobrze kojarzę to miasto wprowadziło niedawno albo chce wprowadzić jakieś ograniczenia co do liczby hoteli i noclegów, żeby zmniejszyć liczbę odwiedzających. Coś w tym jest, bo możliwe, że inaczej miasto zostanie zadeptane, a mieszkańcy zrobią się mniej uprzejmi.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13356" aria-describedby="caption-attachment-13356" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13356" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=450%2C299&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="299" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13356" class="wp-caption-text">Wzgórze Tibidabo, photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak Majorka? (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Szukając raju na Perhentianach (Plaża Keranji, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Spacerując wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Włochy)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11750</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Sep 2018 13:41:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=8529</guid>

					<description><![CDATA[My Polacy mamy tendencję do stresowania się opóźnieniami czy nie podążaniem za wyznaczonym planem &#8211; zegarek wydaje się wyznaczać nam flow naszego życia. Ta straszna ciągle tykająca wskazówka chyba ciągle przypomina, że czas ucieka, że nigdy nie będzie się już młodszym, że gdyby autobus już przyjechał to byłabym w drodze, że jak się spóźnię to&#8230; &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>My Polacy mamy tendencję do stresowania się opóźnieniami czy nie podążaniem za wyznaczonym planem</strong> &#8211; zegarek wydaje się wyznaczać nam flow naszego życia. Ta straszna ciągle tykająca wskazówka chyba ciągle przypomina, że czas ucieka, że nigdy nie będzie się już młodszym, że gdyby autobus już przyjechał to byłabym w drodze, że jak się spóźnię to&#8230; no właśnie &#8211; to niby co strasznego się stanie? Z reguły nie chodzi o to, że ucieknie samolot czy że spóźnimy się na spotkanie o 3 godziny. A nawet jeśli to się przydarzy, to nie oznacza to Apokalipsy i przecież <strong>zawsze jest jakieś wyjście z danej sytuacji</strong>. Zawsze.</p>
<p><span id="more-8529"></span></p>
<h2>Stres czy nie?</h2>
<p>Nie sądzę, że warto stresować się zanim w ogóle dojdzie do takiej sytuacji, a jednak wiele osób tak robi. Ja też nie jestem bez grzechu. Chociaż gdzieś tam po drodze między <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">jednym wyjazdem</a> a <a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">drugim</a> zachłysnęłam się brakiem zegarka i poczucia czasu. Gdzieś tam <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">między Meksykiem</a> a Hiszpanią zaraziłam się atmosferą sjesty &#8211; bo od tych narodowości można nauczyć się relaksu i braku pośpiechu. Klimat tych państwach zdecydowanie sprzyja, aby siąść na ganku przed domem, koło plaży czy po prostu w knajpie, sączyć wino, drinka albo sok, cieszyć się słońcem i rozkoszować chwilą, która trwa i leniwie toczy się do przodu. Człowiek zaraża się beztroską od lokalsów chociażby dlatego, że wreszcie ma czas na nicnierobienie, głowa jest pusta od kłopotów i zagwostek biznesowych, a wokół nas ciekawy świat.</p>
<p><figure id="attachment_13030" aria-describedby="caption-attachment-13030" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13030 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13030" class="wp-caption-text">Malezja 2018</figcaption></figure></p>
<p>Chociaż nie polecam też podążać ślepo za Meksykanami, Hiszpanami czy Grekami, bo niektórzy za to wpadają w odwrotną skrajność i przesadzają z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialności &#8211; bo przecież mają czas i nigdzie im się nie spieszy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie myślą o konsekwencjach, bo liczy się tylko teraz &#8211; nieważna jest przyszłość czy jej brak. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W Meksyku niejednokrotnie spotkałam się z tym, że autobus odjeżdżał później niż wskazywał na to rozkład i nikt się tym nie stresował</strong>, nikt nie zastanawiał co teraz &#8211; tak właściwie to nikt z lokalsów nie reagował. <a href="https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ludzie po prostu czekali na autobus</a> &#8211; i tyle. Tylko Polacy (czyli ja i mój ówczesny kompan w podróży) zastanawiali się co się dzieje i czy napewno są w odpowiednim miejscu. Nawet zapytali pana z obsługi, gdzie jest autobus i czy napewno wyjeżdża o tej konkretnej godzinie. Na co zapytany pan odpowiedział spokojnie, że tak, proszę się nie martwić, autobus przyjedzie. Ani słowa o tym, kiedy się pojawi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo to przecież nie jest ważne &#8211; <strong>czy 20 minut opóźnienia robi różnicę przy 7 godzinach jazdy?</strong> Nie mówiąc o tym, że opóźnienie może się zwiększyć o kolejne pół godziny przy przekraczaniu granicy stanów, kiedy późno w nocy straż graniczna postanowi zatrzymać akurat Twój autokar, szukając narkotyków. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W Meksyku nikogo nie dziwią niezapowiedziane postoje w trakcie jazdy autobusem &#8211; nikt się nie czepia, jeśli kierowca zatrzyma się na czerwonym i wysiądzie z autobusu, żeby kupić sobie colę w sklepie obok</strong> (zdarzyło mi się to <a href="https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w drodze do Uxmal</a>). Meksykanie są wyluzowani także wtedy, kiedy zawali się droga głęboko w dżungli i staną w dużym korku, nie wiedząc nawet, jak długo będą czekać. <strong>Może niewiedza jest tu błogosławieństwem, okazją do odpoczynku i kontemplowania nad życiem</strong>, a nie jak u nas &#8211; powodem do stresu i jakichś bliżej niesprecyzowanych obaw. Wygląda na to, że Polacy zatracili umiejętność improwizacji i logicznego myślenia w sytuacji nieoczekiwanej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Stresuje nas często sama możliwość, że możemy się spóźnić czy że coś pójdzie nie po naszej myśli. I czasem ten przedsytuacyjny stres jest gorszy niż samo spóźnienie, bo do drugiego często nie dochodzi.</p>
<p><figure id="attachment_12960" aria-describedby="caption-attachment-12960" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12960" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12960" class="wp-caption-text">Meksyk 2016</figcaption></figure></p>
<p>Możliwe, że wiąże się to z pretensjonalną naturą Polaków, których czasem aż smutno jest słuchać &#8211; tego jak odzywają się do siebie głosem pełnym wyrzutów, zdaniami z wyzwiskami, nie mówiąc nawet o manierze i pretensji w stosunku do obcych. Na szczęście mam wrażenie, że młodsze pokolenia są nieco bardziej wyluzowane. Chociaż i oni uczą się od swoich dziadków czy rodziców &#8211; trzymajmy kciuki, żeby tak do końca nie poszli w ich ślady. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trochę zeszłam z tematu, bo miało nie być o Polakach, a bardziej o hiszpańskojęzycznych społecznościach, które odwiedziłam (czyli w sumie tylko Meksyk i Hiszpania :D). A wena pokierowała mnie w trochę innym kierunku. Może dlatego, że pisząc tą notkę, czekałam na samolot do Grecji. Samolot, który coraz bardziej się opóźniał. Po prawie godzinie od czasu wylotu siedzieliśmy już w środku i czekaliśmy na start. Ale nie denerwowałam się &#8211; w końcu na miejscu ma nas odebrać rezydent z biura podóży i zapewnić transport dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do tematu&#8230;</p>
<h2>Sjesta</h2>
<p>Mnie <strong>atmosfera relaksu udziela się w Hiszpanii</strong> za każdym razem jak tam jestem &#8211; czy to <a href="https://podroznisia.pl/seledynowe-morze-co-zmienia-swe-oblicze/" target="_blank" rel="noopener">w spokojnej Almeri</a>i, <a href="https://podroznisia.pl/sewilla-3/" target="_blank" rel="noopener">pięknej Sewilli</a>, <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">przeludnionej Barcelonie</a> czy mało popularnym <a href="https://podroznisia.pl/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Castellon de la Plana</a>. Może dzieje się tak za sprawą <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">licznych tapas</a>, które pożeram z wielką chęcią podczas każdego wyjazdu do Hiszpanii albo za sprawą pysznej Sangrii, którą uraczam się jak jest ciepło. Jedno jest pewne &#8211; jakiś element tego kraju (albo wszystkie razem wzięte) ma na mnie dobry wpływ i sprawia, że z chęcią do Hiszpanii wracam.</p>
<p>Ale nie tylko te kraje sprzyjają relaksowi &#8211; praktycznie wszędzie gdzie nie ma gwaru miejskiego też można zaznać tej charakterystycznej urlopowej beztroski. Pomagają w tym piękne widoki, zwłaszcza <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">śliczne plaże nieprzepełnione ludźmi</a> jak w Malezji na Perhentian Islands czy <a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Langkawi</a>. Ale dzika przyroda jak <a href="https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wodospady</a> czy dżungla też nie są gorsze. Dobrze też wyjeżdżać tam na własną rękę i pozbyć się chęci zobaczenia całego świata w ciągu 2 tygodni. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To pozwoli bardziej się wyluzować. Jak Grecy ponoć mawiają &#8211; my Polacy mamy zegarki, a oni mają czas &#8211; powinniśmy więc brać z nich przykład. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13134" aria-describedby="caption-attachment-13134" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13134 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13134" class="wp-caption-text">Grecja 2018</figcaption></figure></p>
<h2>Mañana</h2>
<p>Meksyk jest pod tym względem bardziej charakterystyczny, bo tam potrafią wpaść w skrajności. Na przykład takie często używane pojęcie &#8222;Mañana&#8221;, które dosłownie tłumaczy się jako &#8222;jutro&#8221;, a w praktyce oznacza daleką przyszłość, czasem także równoznaczną z &#8222;nigdy&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak Meksykanim odpowiada &#8222;Mañana&#8221; na prośbę zrobienia czegoś, to tak naprawdę nie ma zamiaru tego robić ani zaprzątać sobie tym głowy.</p>
<p><strong>Czas jest tu pojęciem względnym</strong> – nikomu się nie spieszy, nikt czasu nie liczy. Na początku jest to denerwujące, ale jak już Europejczyk zaakceptuje ten fakt, zaczyna popadać w dość błogi stan beztroski. No bo w końcu po co denerwować się na urlopie? Po co skupiać się na potencjapnych opóźnieniach? Lepiej dać się ponieść i cieszyć z pięknych warunków przyrody, cudownych widoków oraz wylegiwać się bez pośpiechu w hamaku &#8211; chociażby cały dzień albo nawet dwa. Bo przecież&#8230; mamy czas! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: right;"><em>Po więcej informacji o Meksyku i jak tam żyją ludzie zachęcam do zajrzenia na bloga <a href="http://mexicomagicoblog.blogspot.mx/2012/06/meksykanskie-kamstewka.html" target="_blank" rel="noopener">Mexico Magico</a> &#8211; sama przeczytałam na nim sporo artykułów przed <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" target="_blank" rel="noopener">własnym wyjazdem do Meksyku</a>, bo jest kopalnią wiedzy o tym kraju. Autorka spędza w Meksyku z połowę roku (i tak co roku), więc zna już Meksyk od podszewki i pisze bardzo ciekawie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13215" aria-describedby="caption-attachment-13215" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13215 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13215" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), Malezja 2018</figcaption></figure></p>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><em><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">Podsumowanie wyjazdu do Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8529</post-id>	</item>
		<item>
		<title>O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</title>
		<link>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Aug 2018 13:13:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<category><![CDATA[szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12581</guid>

					<description><![CDATA[Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. 😉 Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie dziś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Całe życie chciałam podróżować</strong>, chciałam być Martyną Wojciechowską jeżdżącą po świecie i kręcącą materiały o spotkanych ludziach, piszącą artykuły o odwiedzonych miejscach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I <strong>nie chodziło tu o sławę, ale o odkrywanie nowych miejsc, przeżycia i dzielenie się nimi, zarażanie innych swoją własną pasją. Ale nigdy tak naprawdę nic w tym kierunku nie robiłam</strong>, bo zawsze miałam wymówki, zawsze coś innego było ważniejsze. Było to takie dalekie marzenie, z góry skazane na niepowodzenie. Tą chęć podróży spychałam na dalszy plan, ukrywałam ją w głębokich czeluściach mojej duszy, udając, że nie istnieje&#8230;</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12931 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12931" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Teotihuacan w Meksyku, październik 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Punkt kulminacyjny</h2>



<p><strong>Aż do momentu, kiedy dużymi krokami zaczęła zbliżać się 30tka &#8211; wielka, straszna 30tka (!), która dała mi dużo do myślenia.</strong></p>



<span id="more-12581"></span>



<p class="has-text-align-right"><i>Wpis z serii </i><i><a href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Z Życia Bloga</a></i><i>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</i></p>



<p>Do momentu jak zostałam sama w pustym mieszkaniu, bo po raz kolejny rozpadł mi się związek, w którym dawałam z siebie bardzo dużo, a chyba niewystarczająco brałam dla siebie samej (no bo jak mogłam nie podróżować skoro tak bardzo chciałam?). Nikt mnie do tego nie przymuszał, robiłam to z własnej woli, więc pretensje mogę mieć tylko do siebie samej (ale i tak ich nie mam, bo po co?).</p>



<p>Od kiedy pamiętam zawsze mieszkałam z kimś, za młodości dzieliłam nawet pokój z bratem, a jak nikogo nie było w mieszkaniu to towarzystwa dotrzymywał mi pies. Dlatego taka nagła samotność, do której nie jest się przygotowanym jest czymś strasznym i ciężkim do przebrnięcia. <strong>Taka samotność daje dużo czasu na przemyślenia, na poznanie siebie, </strong><strong><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">stawienie czoła swoim strachom</a></strong><strong> oraz próbę odkrycia swoich pragnień i myślenia o nich (no nareszcie!). Wtedy powiedziałam sobie &#8222;jak nie teraz, to kiedy?&#8221;</strong> &#8211; tekst, który zdarza mi się powtarzać i który bardzo do mnie przemawia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli powstrzymywałam się z podróżami prawie do 30tki, to jak mogłam mieć pewność, że nie będę tego robić przez kolejne 10 czy 20 lat?</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12932 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12932" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?w=1066&amp;ssl=1 1066w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Polska, lato 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Zaczęłam <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">eksperymentować</a>, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">próbować różnych rzeczy</a>, szukać tego, co lubię robić w życiu i co sprawia mi radość. <strong>Droga na początku była trudna, bo wydawało mi się, że nic mnie nie interesuje</strong>, ale w pewnym momencie odnalazłam siebie i cały czas to robię &#8211; odkrywam siebie wciąż na nowo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I jest to super uczucie! Oglądaliście może film &#8222;Jestem na tak&#8221; z Jimem Carreyem? On mnie zainspirował, chociaż tak szalonych przygód nie miałam i potrafiłam być asertywna. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zanim potwierdziłam, że podróże to faktycznie jest coś, co <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/20/kocham/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kocham</a>, zwiedziłam zaledwie 5 krajów wliczając Polskę &#8211; była tam też Anglia, Norwegia, Niemcy oraz Czechy. <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/24/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">W Anglii mieszkałam</a>, a jeśli chodzi o resztę to byłam tylko w jednym miejscu w każdym z tych krajów i to na krótki czas &#8211; Czechy to nawet na wycieczce szkolnej w podstawówce ;). Teraz, po 3 latach podróżowania tylko w czasie urlopów, <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jest ich 13</a> (niektóre odwiedzone kilkakrotnie), do tego byłam na 4 kontynentach i nie zamierzam na tym poprzestać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdarza mi się 10 czy 12 wyjazdów w ciągu roku (nie jeżdżę nigdy na objazdówki, gdzie zalicza się 3 kraje na raz) i nie jest to dla mnie czymś bardzo dziwnym &#8211; oczywiście wliczam także wyjazdy po Polsce oraz wypady weekendowe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nie próbuję się chwalić, ale pokazać, że <strong>ważne jest, żeby iść za głosem serca i robić to, co się kocha</strong>, bo dla mnie podróże to zdecydowanie ogromna pasja i jeżdżę tyle, bo kocham to robić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><a href="https://podroznisia.pl/troche-polski-dla-odmiany-gdansk-karpacz-prawie-sniezka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong> Podróże dają mi dużo radości</strong></a> i może jestem już od nich trochę uzależniona (potrafię to uzależnienie kontrolować), ale <strong>bez nich moje życie nie byłoby takie samo.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I gdybym zaczęła wcześniej, miałabym dziś o wiele większą wiedzę i doświadczenie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>A gdybym nie zrozumiała, że moje życie musi się zmienić, to możliwe, że wciąż borykałabym się w tej niby-wegetacji zwanej życiem [piszę &#8222;niby&#8221;, bo moje życie zawsze było barwne i pełne wrażeń, ale nie zawsze chyba miałam stery w rękach]. I podróże zostałyby tylko marzeniami. A tak, gdzieś tam w trakcie całego długiego procesu mojej wewnętrznej przemiany, po <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">wyjeździe do Maroko</a> zrozumiałam, że <strong>świat stoi otworem, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">podróżowanie jest proste jak nigdy</a> i <a href="https://podroznisia.pl/pokonujac-swoje-bariery-rowerem-mtb-z-wroclawia-do-gdanska/" data-type="post" data-id="19694" target="_blank" rel="noreferrer noopener">ograniczenia są tylko u mnie w głowie</a> (no i w kieszeni <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</strong></p>


<div class="wp-block-image wp-image-12933 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12933" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Ait Ben Haddou, Maroko, jesień 2015</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Jak zaczęłam jeździć po świecie zdecydowałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/14/the-very-beginning/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">chcę pisać bloga</a> i dzielić się informacjami, zdjęciami i wrażeniami z innymi. Że chcę mieć pamiątkę na stare lata dla siebie, a może i dla przyszłych pokoleń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Od tamtego czasu blog bardzo się rozrósł i przeszedł niejedną metamorfozę. Mam wrażenie, że wciąż nie jest to jego finalna wersja, ale wszystko na tym świecie się zmienia i jest to raczej zaleta. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak to robię, że tyle podróżuję?</h2>



<p>Znajomi czasem pytają mnie, skąd mam tyle urlopu, żeby ciągle gdzieś jeździć. I o ile faktycznie mam sporo urlopu, to dodatkowo wymaga to ode mnie też trochę poświęcenia.</p>



<p>Pierwsza ważna sprawa to <strong>oszczędzanie dni urlopowych</strong> &#8211; nigdy nie urlopuję się po to, żeby siedzieć w domu, czytać książkę czy grać na konsoli &#8211; szkoda mi po prostu czasu. Dodatkowo zawsze biorę minimum urlopu, który potrzebny jest do wyjazdu i staram się wykorzystać te dni wolne maksymalnie. Na przykład w czerwcu <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/20/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jechałam z dziewczynami na Sycylię</a>, wylatywałyśmy w środę o godzinie 17:40. Wszystkie bodajże wzięły tego dnia wolne, a ja spakowałam się dzień przed, w środę zaczęłam pracę wcześniej, skończyłam koło 15:30 i pojechałam prosto na lotnisko. No bo po co brać wolne, jeśli wyjeżdżam już prawie wieczorem? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Podobnie jest jak odwiedzam rodzinę w Trójmieście albo jak jeździłam do znajomych w Anglii, gdzie byłam setki razy &#8211; jeśli byłam tam w ciągu tygodnia to zabierałam ze sobą laptopa i pracowałam kilka dni zdalnie. Bywa to męczące, bo potrafię wrócić w niedzielę z dość intensywnego <a href="https://podroznisia.pl/2018/07/05/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">2-tygodniowego wyjazdu z Malezji</a>, a następnego dnia już do pracy. A <strong>na moich intensywnych wyjazdach nie ma zbyt wiele czasu, żeby fizycznie odpocząć. Odpoczywa się aktywnie, psychika odpoczywa, ale jednak organizm niekoniecznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong> W ten sposób zaoszczędza się kilka dni &#8211; niby mało, ale przynajmniej na jeden dodatkowy wyjazd wystarczy.</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12945 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12945" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Śnieżka, wiosna 2017</em></figcaption></figure>
</div>


<p><strong>Często wyjeżdżam na krótki okres czasu, w okolicach weekendu &#8211; w ten sposób można pojechać na 3-5 dni za granicę, a wziąć tylko 1-3 dni urlopu</strong>. Oczywiście są minusy, bo jest mało czasu na zwiedzanie, więc znów robi się z tego dość intensywny wyjazd, ale dzięki temu mogę podróże rozłożyć dość równo w ciągu roku i regularnie gdzieś wyjeżdżam. Moja potrzeba nowości i odkrywania jest więc zaspokojana i nie musi czekać kolejnych 3 czy 4 miesięcy na następny urlop. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego jestem w stanie zobaczyć więcej różnych miejsc i potem wrócić do tych krajów, które bardziej mi się spodobają. Bo <strong>żeby tak naprawdę poznać jakiś kraj, trzeba by było w nim zamieszkać na przynajmniej kilka miesięcy i przejechać go wzdłuż i wszerz.</strong></p>



<p>Jak można się spodziewać <strong>sporo hajsu spędzam na wyjazdy</strong> &#8211; chociaż wiem, że da się taniej podróżować, to jak wyjeżdżam w świat chcę mieć pewność, że będę mieć gorącą wodę pod prysznicem, wygodne łóżko i brak obaw, że ktoś mnie okradnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Raz chyba obliczyłam sobie, ile mniej więcej w ciągu roku wydałam na wszystkie podróże i wyszło mi kilkanaście tysięcy i to było bliżej dwudziestu. Nie pamiętam dokładnie ile wyszło ani czy by to rok wyjazdu do Meksyku, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">który był dość długi i drogi</a>, ale wydaje mi się, że nie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Potem już więcej nie liczyłam, chyba jednak nie do końca chcę być świadoma, jak dużo pieniędzy &#8222;marnuję&#8221; na moją ukochaną pasję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pracuję w branży IT, gdzie kokosów może nie zarabiam, ale dość dobrze płacą, bo mam już dość spore doświadczenie. Ale ostatnio mam wrażenie, że coraz więcej wydaję i oszczędności zaczynają mi się kończyć, więc trochę próbuję przystopować, zwłaszcza, że w przyszłym roku chciałabym znowu pojechać do Azji.</p>



<p><strong>Od jakiegoś czasu w postanowieniach noworocznych wliczam zawsze przynajmniej 6 wyjazdów i minimum jeden wyjazd do nowego kraju. Podróże u mnie mają priorytet</strong> &#8211; są ważniejsze od kupna mieszkania (bo kredyt kosztuje), samochodu i prawie wszystkiego innego. Większość oszczędności wykorzystuję więc na nie, bo jest to moja pasja, która pcha mnie dalej w życiu i sprawia, że jestem szczęśliwa. A <strong>o własne szczęście trzeba dbać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-right"><i>* Główne zdjęcie by </i><i><a href="http://instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Czaro</a></i><i> &#8211; </i><i><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/04/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Langkawi Sky Bridge</a></i><i> w Malezji (Maj 2018)</i></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-12947 size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12947" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Barcelona, maj 2017 (Photo by Czaro &#8211; instagram.com/czesu)</em></figcaption></figure>



<p>Tutaj znajdziesz wszystkie miejsca, w których byłam, w które chciałabym pojechać wraz z mapą i opisami.</p>



<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/04/zagubieni-w-lesie-wyprawa-na-snieznik/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zagubieni w Lesie (Wyprawa na Śnieżnik)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/23/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Flashback: Nauka Latania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Snowboard, Czarna Góra)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12581</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Flashback: Jesus Grande (Monte Urgull, San Sebastian, Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Aug 2018 13:08:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Flashback]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11634</guid>

					<description><![CDATA[San Sebastian (bask. Donostia) to bardzo miłe i przytulne miasteczko położone nad zatoką zwaną La Concha i liczące około 200 tys mieszkańców. Stare miasto jest bardzo urocze i warto zapuścić się bez celu w małe uliczki oraz zasiąść gdzieś na pyszne pinxtos. Ale kolejnymi atrakcjami, o których nie można zapomieć są dwa pagórki leżące po &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Flashback: Jesus Grande (Monte Urgull, San Sebastian, Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>San Sebastian (bask. <strong>Donostia</strong>) to bardzo <a href="https://podroznisia.pl/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">miłe i przytulne miasteczko</a> położone nad zatoką zwaną <strong>La Concha</strong> i liczące około 200 tys mieszkańców. Stare miasto jest bardzo urocze i warto zapuścić się bez celu w małe uliczki oraz zasiąść gdzieś na pyszne pinxtos.</p>
<p>Ale kolejnymi atrakcjami, o których nie można zapomieć są dwa pagórki leżące po przeciwnych stronach zatoki: na <strong>Monte Urgull</strong> leży kościół z dość sporym posągiem Jezusa, a na drugim zwanym <strong>Monte Igueldo</strong> znajduje się punkt widokowy, hotel i park rozrywki. Na ten drugi można wjechać kolejką (<a href="http://www.monteigueldo.es/home" target="_blank" rel="noopener">oficjalna strona po angielsku</a>) i zdaje się on być wyższy. Ale mnie niestety nie udało się tam dotrzeć, <strong>zabiorę Was więc ze sobą w podróż na Monte Urgull!</strong></p>
<p><figure id="attachment_12834" aria-describedby="caption-attachment-12834" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12834 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_san-sebastian_lawka.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_san-sebastian_lawka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_san-sebastian_lawka.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_san-sebastian_lawka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_san-sebastian_lawka.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_san-sebastian_lawka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12834" class="wp-caption-text">Widok na Monte Urgull z przeciwnej strony zatoki (maj 2017)</figcaption></figure></p>
<p><span id="more-11634"></span></p>
<p>Na początek pokażę Wam<strong> ratusz (Ayuntamiento de San Sebastian)</strong> &#8211; przepiękny i bardzo fotogeniczny budynek stojący na placu, którędy przechodzimy idąc na Monte Urgull. Udało się nam przyłapać na miejscu małą karuzelę.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/san-sebastian_hiszpania_ratusz/'><img loading="lazy" decoding="async" width="450" height="300" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz.jpg?fit=450%2C300&amp;ssl=1?v=1743016359" class="attachment-medium size-medium" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/san-sebastian_hiszpania_ratusz_karuzela/'><img loading="lazy" decoding="async" width="450" height="300" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz_karuzela.jpg?fit=450%2C300&amp;ssl=1?v=1743016359" class="attachment-medium size-medium" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz_karuzela.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz_karuzela.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz_karuzela.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz_karuzela.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_ratusz_karuzela.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a>
</p>
<p>Na Monte Urgull niestety nie ma windy, czeka nas więc<strong> 1-godzinna wędrówka pod górę</strong>. Ciężko nie jest, ale gorące słońce namiętnie prażące cały czas jest lekkim utrudnieniem. Zakasajcie więc rękawy, i w drogę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na początku spotykamy tablicę z mapą i godzinami otwarcia (kwiecień-wrzesień 8:00-21:00, październik-marzec 8:00-19:30), ale nie zatrzymujmy się tutaj zbyt długo, wystarczy że obczaimy <strong>szlak, którym będziemy podążać. Mamy 2 opcje</strong> &#8211; bardziej stromą i krótszą drogę albo dłuższą, ale mniej spadzistą. Wybieramy tą pierwszą, bo jesteśmy niecierpliwi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Okazuje się, że w drodze zielone drzewa chronią nas przed słońcem, nie jest więc tak źle i możemy odpocząć, wspinając się po schodach (brzmi jak żart <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). A od czasu do czasu, obserwujemy świat poniżej zza naszej leśnej kryjówki.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_szlak-2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_szlak-1.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016358" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_szlak-1.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_szlak-1.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_szlak-1.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_szlak-1.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania-2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania-1.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016359" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania-1.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania-1.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania-1.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Kilka krótkich postojów po drodze, żeby zrobić zdjęcia, popodglądać świat i niedługo potem jesteśmy na górze, tuż przy malutkiej twierdzy <strong>Castillo de la Mota </strong>(godziny otwarcia w lato 8:00-20:00, a w zimę 8:00-19:30). Wchodzimy do środka i zaglądamy w każdy &#8211; choćby najmniejszy zakątek.</p>
<p><figure id="attachment_12840" aria-describedby="caption-attachment-12840" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12840 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia2.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12840" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), postprodukcja by Nisia</figcaption></figure></p>
<p>Idziemy nieco wyżej, na środku stoi <strong>12-metrowy posąg Chrystusa Sagrado Corazón</strong>. <strong>Przed nami widok na zatokę, miasto i góry w tle.</strong> Po prawej widzimy też Monte Igueldo, gdzie nie poszliśmy, bo zdecydowaliśmy się przyjść tutaj, żeby zażyć trochę spokoju. Posiedzimy tu więc trochę, robiąc zdjęcia oraz chłonąc ciszę i przyjemne widoki&#8230;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_jezus-grande/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_jezus-grande.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016358" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_jezus-grande.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_jezus-grande.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_jezus-grande.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_jezus-grande.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_widok/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_widok.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016357" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_widok.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_widok.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_monte-urgull_hiszpania_widok.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_12844" aria-describedby="caption-attachment-12844" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12844 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-sebastian_hiszpania_monte-urgull_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-12844" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-piekne-nabrzeze-xlendi-malta/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Piękne Nabrzeże (Xlendi, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-twierdza-co-zmieniala-swe-oblicza-zamek-sw-aniola-rzym/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Twierdza co Zmieniała swe Oblicza (Zamek Św. Anioła, Rzym)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/flashback-jesus-grande-monte-urgull-san-sebastian-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11634</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jul 2018 14:20:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[majorka]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11965</guid>

					<description><![CDATA[Zapewne pierwszy powód, żeby lecieć na Majorkę, jaki przychodzi do głowy to plażowanie i kąpiel w przepięknym Morzu Śródziemnym. Wyspa doskonale nadaje się na leniwy odpoczynek i długie spacery przy zachodzie słońca. Ale to nie jedyne co oferuje &#8211; można także zafundować sobie rejs katamaranem, podróż starodawnym pociągiem, cudowne górskie widoki, a dla odważnych wizytę &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zapewne pierwszy powód, żeby lecieć na Majorkę, jaki przychodzi do głowy to plażowanie i kąpiel w przepięknym Morzu Śródziemnym. Wyspa doskonale nadaje się na leniwy odpoczynek i długie spacery przy zachodzie słońca. Ale to nie jedyne co oferuje &#8211; można także zafundować sobie rejs katamaranem, podróż starodawnym pociągiem, cudowne górskie widoki, a dla odważnych wizytę w jaskiniach!</p>
<p><figure id="attachment_11960" aria-describedby="caption-attachment-11960" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11960" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11960" class="wp-caption-text">Port de Sa Calobra</figcaption></figure></p>
<p>Nie będzie więc w tej notce nic o plażowaniu (ale o plażach trochę tak, bo jednak cieżko jest ich uniknąć na takiej wyspie) ani o Palmie, głównym mieście Majorki, którą zapewne też warto odwiedzić. Nie, tu będzie o trochę innych miejscach i aktywnościach. Czytajcie dalej!</p>
<p><span id="more-11965"></span></p>
<h3>1. Kanion Torrent de Pareis</h3>
<p>Jednym z takich nieziemskich moim zdaniem miejsc <a href="https://podroznisia.pl/tag/majorka/" target="_blank" rel="noopener">na Majorce</a> jest kanion zwany Torrent de Pareis znajdujący się na północy wyspy. Na miejsce można dojechać samochodem, dopłynąć statkiem albo wybrać się na jednodniową wycieczkę organizowaną przez lokalne biura podróży &#8211; do kupienia w hotelach albo punktach informacji.</p>
<p><strong>Żeby dotrzeć do samego kanionu, należy przedostać się przez kilkudziesięciometrowy tunel wykuty w wysokiej skale. Tam naszym oczom ukaże się mała plaża, gdzie fale w hukiem rozbijają się o skały, oraz długie przejście wzdłuż budzącego podziw kanionu.</strong></p>
<p>Już w drodze napotykamy przepiękne widoki &#8211; woda mieni się niesamowitymi odcieniami błękitu okalając groźne kamienie.</p>
<p>Więcej o tym miejscu dowiesz się <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/17/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11959" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>2. Górzysty półwysep Formentor</h3>
<p>Na północnej części wyspy rozciąga się <strong>pasmo górskie długie na 90 km zwane Serra de Tramuntana</strong>. Pasmo to zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa <a href="https://podroznisia.pl/tag/unesco/" target="_blank" rel="noopener">UNESCO</a> &#8211; nie ma w tym nic dziwnego, bo <strong>z licznych miejsc widokowych można podziwiać piękne góry i skaliste wybrzeże.</strong></p>
<p>Gdyby było Ci mało, zawsze możesz zatrzymać się na plaży, do której również można dopłynąć statkiem, dojechać autem albo zafundować sobie jednodniową wycieczkę. Dla wymagających są do wynajęcia luksusowe leżaki (albo wręcz łóżka!), ale trzeba przygotować się na wysokie ceny.</p>
<p>Więcej o tym miejscu dowiesz się <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10486" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="majorka_formentor_punkt_widokowy" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>3. Jaskinie</h3>
<p>Ponieważ linia brzegowa Majorki jest bardziej skalista niż piaszczysta, ukrywa ona liczne jaskinie, do których można wpłynąć przy odrobinie pomocy.</p>
<p>Najbardziej znaną jaskinią (przynajmniej na wschodniej części wyspy) jest <strong>Cuevas del Drach</strong>. Mnie niestety nie udało się tam dotrzeć (czego zresztą nie żałuję, bo wszystkie inne atrakcje zaspokoiły moją żądzę zwiedzania), ale z tego co wiem można tam bez problemu dojechać autobusem albo samochodem. W trakcie zwiedzania <strong>można przepłynąć się łódką po podziemnej rzece oraz załapać na koncert muzyki klasycznej, który napewno robi niesamowite wrażenie w takiej scenerii</strong>. Info na <a href="http://www.cuevasdeldrach.com/en/la-cueva.php" target="_blank" rel="noopener">oficjalnej stronie</a> w angielskiej wersji językowej.</p>
<p>My jednakże wybraliśmy opcję zapewniającą o wiele więcej wrażeń &#8211; wraz z chłopakiem <strong>popłynęliśmy z firmą Skualo pozwiedzać jaskinię w Porto Cristo</strong>. Ekipa odebrała nas spod <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">hotelu w Sa Comie</a>, następnie zapewniła odpowiedni sprzęt i zabrała nas <strong>pontonem na dziką przejażdżkę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Warunkiem wykupienie tej mini wycieczki była umiejętność pływania, która naprawdę się przydaje. Czemu? Po pierwsze &#8211; trzeba wpłynąć do jaskinii, której wejście jest lekko zalewane. Po drugie &#8211; wędrówka po jaskinii wymaga pewnej kondycji, żeby pochodzić po skałach (ekipa pomaga jak trzeba), a w kilku miejscach nie ma innej możliwości poruszania się dalej jak pływanie (bez dostępu do dna!) oraz skok do wody. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
<strong>Dużo emocji i świetna zabawa</strong> &#8211; zdecydowanie polecam! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Więcej o wyprawie dowiesz się <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10727" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="jaskinia_piratow_majorka" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>4. Vuelta Isla &#8211; urozmaicone zwiedzanie wyspy</h3>
<p><strong>Na miejscu jest sporo wycieczek oferowanych przez hotele i w punkcie informacji turystycznej</strong> (operowane przez te same firmy). Z mojego doświadczenia wynika, że taniej wychodzi korzystać z ich oferty niż przez polskie biura podróży (o naszej wyprawie na all inclusive i tym jak mi się (nie)podobało <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">dowiesz się tutaj</a>). Oczywisty minus jest taki, że polscy rezydenci często oferują wycieczki z pilotem mówiącym w języku polskim, a przy kupnie wycieczki w innym miejscu, tego nie dostaniesz. Ale wszystkie te wyjazdy zabierają ludzi albo bezpośrednio z hoteli albo z punktów odbioru niedaleko (ulice na Majorce bywają ciasne i ciężko dostać się do niektórych budynków). Polecam przejrzeć dostępne opcje, bo jest ich całkiem sporo.</p>
<p>Jedną z takich jednodniowych wycieczek jest <strong>Vuelta Isla</strong>, która <strong>zapewnia różnorodność środków transportu.</strong> Chciałbyś przejechać przez górskie pozakręcane drogi, które straszą przepaścią? Kusi Ciebie rejs katamaranem? A może chciał(a)byś poczuć się jak Hercules Poirot w słynnym filmie &#8222;Morderstwo w Orient Expresie&#8221; i przejechać się drewnianym starym pociągiem (zdecydowanie mniejszym i nie luksusowym, ale wciąż! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )? Ta wycieczka jest więc idealna dla Ciebie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12064" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=1024%2C678&#038;ssl=1" alt="vuelta isla_majorka_hiszpania_latarnia" width="1024" height="678" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=450%2C298&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=768%2C508&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=1024%2C678&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></strong></p>
<p>Wyżej wspomniany kanion jest częścią tej wycieczki, więc masz 2 w 1. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Więcej informacji o Vuelta Isla znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/17/vuelta-isla-urozmaicone-zwiedzanie-majorki-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_10475" aria-describedby="caption-attachment-10475" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10475" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=300%2C236&#038;ssl=1" alt="formentor_nisia" width="300" height="236" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=450%2C354&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=768%2C604&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=1024%2C806&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-10475" class="wp-caption-text">Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Inne ciekawe posty</i>:</p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z lotu ptaka (Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/majorka/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Majorce</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/02/20/flashback-spokojne-uliczki-mdiny-malta/" target="_blank" rel="noopener">Spokojne Uliczki Mdiny (Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/05/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Chilloutując na plaży Pantai Cenang na Langkawi (Malezja)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11965</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
