Świat W Pomniejszeniu (Międzyzdroje)

Mali ludzie, mały świat – coraz mniejszy przez postęp technologiczny i globalizację. Cóż to za problem pojechać na drugi koniec Polski? Cóż to za problem wyjechać z Europy? Coraz bardziej znamy daleki świat, mniej więc obawiamy się go zwiedzać. Łatwiej jest w dzisiejszych czasach wsiąść w pociąg czy samolot i po prostu ruszyć przed siebie. Nieraz udowodniono nam przecież, że jest to możliwe, a czasem nawet bardzo przyjemne. 😉

Taki dziwny ten świat – niby taki mały, a jednak ludzie przechodzący obok wydają się być bardzo obcy i niezrozumiali. Samego siebie czasem ciężko zrozumieć, a co dopiero wymagać tego od innych…

No ale, ale, powracając do małego świata – przed Wami Park Miniatur w Międzyzdrojach. Panie i panowie, budowle krajów nadbałtyckich! 😉

Czytaj dalej „Świat W Pomniejszeniu (Międzyzdroje)”

Jedyny Taki Moment

Czasem tak to bywa, że życie podsyła nam okazje i różne sytuacje, z których można skorzystać. I trzeba je wtedy łapać i chować po kieszeniach, żeby nie uciekły. Nie można ich przegapić, bo jeśli tak się stanie, to nawet nie będziemy świadomi tego, co nas ominęło. A taki moment nigdy więcej już się nie powtórzy, bo w życiu nic identycznego nie zdarza się dwa razy.

Jak ten widok ze zdjęcia, który pojawił się dziś u mnie za oknem po godzinie 16, kiedy byłam bardzo zajęta pracą i zapatrzona w laptopa. Gdyby nie to, że kątem oka przypadkiem zauważyłam coś co wzbudziło moje zainteresowanie, możliwe, że nie wiedziałabym, że mamy dziś taki niesamowity zachód słońca! 🙂

Pamiętajcie, żeby czasem oderwać się od standardowego życia i nie zapomnieć rozejrzeć się w około. Bo może gdzieś tam jest coś albo nawet ktoś, kogo nie zauważacie. 🙂

Nisia

 

Inne posty z okolicy:

Świat, Który Ciągle Się Zmienia i Zachwyca (Polska)

* Zdjęcia z wyjazdu nad morze w sierpniu 2016

Świat jest różny, zależy od naszej perspektywy, od obecnego stanu ducha. Możemy widzieć go na różne sposoby, możemy zauważyć (bądź nie) jego piękno i docenić obecną chwilę.

w_drodze3

Jeśli będziemy widzieć, patrząc, możemy dojrzeć cudowne miejsca, które znajdują się tuż obok nas, a których mogliśmy nie dostrzec do tej pory. Czytaj dalej „Świat, Który Ciągle Się Zmienia i Zachwyca (Polska)”

Przed Siebie, Na Szczyt, Ku Wolności Brnę! (Babia Góra)

* Autorka głównego zdjęcia: Weronika

 Podróż odbyta we wrześniu 2016

Wejście na szczyt bywa trudne, zwłaszcza jak jest się w kiepskiej kondycji. Ale perspektywa osiągnięcia celu i zobaczenie pięknego widoku ze szczytu jest dobrą motywacją, żeby iść naprzód i się nie poddawać. 😉

Czytaj dalej „Przed Siebie, Na Szczyt, Ku Wolności Brnę! (Babia Góra)”

Zapomnij o Świecie i Daj Się Ponieść (Międzyzdroje)

W Międzyzdrojach znajduje się ściana ze spływającą po niej wodą. Wygląda to bardzo prosto, z jednej strony widać osobę stojącą za ścianą, a z drugiej odnosi się wrażenie, że jest się sam na sam z leniwie płynącym potokiem.

 

Jest to bardzo hipnotyzujące, bo wydaje się, że nikogo wokół nie ma. Tylko Ty i Woda, która cały czas płynie. Tylko Ty i Czas. Tylko Ty i Przemijanie. Czytaj dalej „Zapomnij o Świecie i Daj Się Ponieść (Międzyzdroje)”

Odrobina Samotności (Zakopane)

Do tego roku wszystkie podróże, w które wyjeżdżałam, wliczały udział osoby trzeciej – albo jechałam z kimś albo do kogoś. W tym roku postanowiłam, że spróbuję czegoś nowego, że wyjadę gdzieś sama, bo przecież tak naprawdę nie ma czego się bać! 🙂

W pierwszą taką niby-podróż pojechałam w lutym. Ponieważ miałam ograniczone fundusze i czas (niecały dzień), chciałam pojechać gdzieś blisko, a do tego zaczęłam fascynować się górami – padło więc na Zakopane. Tak, tak, była to samotna podróż bez ludzi, ale poniekąd wśród ludzi. 😉 Od czegoś trzeba zacząć, małymi kroczkami można zajść daleko, jak stawia się je odpowiednio szybko i w konkretnych ilościach (a tutaj błędu nie popełniłam, bo 2 mesiące później wyjechałam do Hiszpanii gdzie większość miejsc zwiedzałam sama). Czytaj dalej „Odrobina Samotności (Zakopane)”

Cosy Cracow

When the idea of moving to Cracow appeared in my head, I had mixed feelings, since I always thought that Cracow is overrated – it’s full of noisy tourists and residents who believe that they’re better than others, because they live, work or study in the FAMOUS Polish city. And what’s there, actually? The great Wafel with a small dragon who only pretends to breathe fire (there’s hardly any fire there) that didn’t impress me much…? Sukiennice (linen hall) that are simply a large market with high prices, because it’s based in the centre of the city…? The salt mine in Wieliczka (very close to the city), which I have visited only once in my not-that-short life (but in some reason want to come back to)…?  The also famous smog that’s sometimes worse than in Beijing and might give you a headache? But well, people do live in there, they love living in Cracow and some would do much to be able to live there. Something’s wrong here then…

Czytaj dalej „Cosy Cracow”