<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>UNESCO &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/unesco/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Jan 2026 13:15:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>UNESCO &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Londyn w 4 dni</title>
		<link>https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Nov 2019 13:28:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14690</guid>

					<description><![CDATA[Do Londynu pojechałam nie pierwszy raz, ale poprzednio zawsze przyjeżdżałam na niecały dzień. Były to jednodniowe wypady w okresie jak mieszkałam w Bristolu, więc wystarczyło wsiąść w autobus na 3 godziny i byłam na miejscu. Ale że Londyn zawsze był drogi i wtedy jakoś specjalnie mnie nie zauroczył to szkoda mi było płacić za dłuższy &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Londyn w 4 dni</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Do Londynu pojechałam nie pierwszy raz, ale poprzednio zawsze przyjeżdżałam na niecały dzień. Były to jednodniowe wypady w okresie jak mieszkałam w Bristolu, więc wystarczyło wsiąść w autobus na 3 godziny i byłam na miejscu. Ale że Londyn zawsze był drogi i wtedy jakoś specjalnie mnie nie zauroczył to szkoda mi było płacić za dłuższy pobyt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Tym razem jednak było inaczej &#8211; w Londynie wylądowaliśmy na 4 dni w przedostatnim tygodniu października i dość sporo padało. Mimo tego miasto mnie urzekło &#8211; przede wszystkim piękną architekturą.</p>



<p> <strong>Są takie miasta, w których wcale nie trzeba szukać głównych atrakcji, żeby móc dostrzec piękno</strong> &#8211; wystarczy przejść się ulicami i popatrzeć na losowe budynki. Takim miejscem jest <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Rzym (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank">Rzym</a>, gdzie pełno starych i pięknych budynków, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Cordoba (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank">Cordoba</a>, która zadziwiła mnie ciasnymi uliczkami i sporą ilością kwiatów. Tego samego spodziewam się po Budapeszcie, którego jeszcze nie miałam okazji zwiedzić. <strong>I tak samo właśnie było w Londynie</strong>, którego tym razem doceniłam w 100%. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14690"></span>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14751" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Trafalgar Square</figcaption></figure>



<p>Z Londynu wróciłam jakieś 3 tygodnie temu, ale do tej pory nie mogłam się zdecydować jak zabrać się za tą notkę. Z przyjściem jesieni i szarugi zabrakło mi motywacji do pisania notek &#8211; co z resztą widać po ich ilości. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Myślałam więc o tym, żeby napisać tylko 1 zbiorczą notkę o wyjeździe do Londynu, co na dłuższą metę wydało mi się obrazą dla tego miasta, które jest przepiękne i o którym warto pisać. Dziś więc zobaczycie podsumowanie wrażeń, a potem mam nadzieję, że uda się wrzucić coś więcej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Brak motywacji bierze się chyba też stąd, że bardzo bym chciała dokończyć notki o Japonii, a minęło już pół roku od wyjazdu. O Londynie powinno być więc łatwiej napisać, bo przeżycia są świeższe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p style="text-align:right"><em>Wpis z serii <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank">Z Życia Bloga</a>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Miasto i jak się po nim poruszać</h2>



<p>Londyn jest ogromny i po rezerwacji biletów miałam problem z decyzją, w której części szukać mieszkania. Oczywiście, że najlepiej w Westminster, blisko wielu zabytków, ale tam zapłacilibyśmy z 5 albo 7 tysięcy za 4 noce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jakiś czas temu zastanawiałam się nad wyjazdem do Amsterdamu, ale stwierdziłam, że jest za drogo, bo chyba 5 nocy kosztowałyby nas niecałe 3 tysiące. A tutaj w sumie wyszło podobnie, bo zapłaciliśmy prawie 2,5 tysiąca, ale za to mieszkaliśmy dość blisko centrum, bo koło the Shard.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14752" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption>The Shard (zdjęcie nie jest rozmazane, budynek ma skośne boki, co tworzy jakby iluzję)</figcaption></figure></div>



<p><strong>Już wcześniej korzystałam z Londyńskiego metra i od początku byłam pod wrażeniem, jakie to łatwe! Trzeba tylko wiedzieć, jakiej linii potrzebujesz, w jakim kierunku (często wschód/zachód/północ/południe, ale można i miasto końcowe) i gdzie masz wysiąść.</strong> Ciężko jest się tam zgubić &#8211; do tej pory chyba ta sieć metra była najwygodniejsza z wszystkich, z których korzystałam, a <a rel="noreferrer noopener" aria-label="w kilku wielkich miastach byłam (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">w kilku wielkich miastach byłam</a>.</p>



<p>Co ciekawe, teraz płacenie za komunikację miejską zrobiło się jeszcze łatwiejsze &#8211; nie trzeba kupować biletów, można do tego użyć karty płatniczej z chipem. Na początku o tym nie wiedzieliśmy, więc za przejazd z lotniska do mieszkania zapłaciliśmy prawie £5. Dopiero potem zaczęliśmy się rozglądać i czytać o przemieszczaniu się metrem i wyszło na tym, że <strong>możemy wydać wiele mniej, jak zaczniemy korzystać z karty płatniczej.</strong> </p>



<p>Ta opcja jest o tyle fajna, że nawet nie potrzebujesz stać w kolejce po bilety czy po to, aby doładować sobie środki (jak w przypadku mocno reklamowanej Oyster Card). Przejazd wychodzi połowę taniej niż w przypadku kupna biletów i do tego jest <strong>dzienny limit (bodajże £7) oraz tygodniowy (bodajże £35)</strong> &#8211; co znaczy, że przy większej ilości przejazdów nie wydasz więcej niż te kwoty. Ostatecznie, jak już zaczęłam korzystać z karty płatniczej, zapłaciłam niecałe £16 za cały pobyt, a sporo korzystaliśmy z metra i ze 2 razy z autobusów. To są 4 dni &#8211; porównajcie to z jednym przejazdem za £5 kiedy kupiliśmy jeden bilet.</p>



<p>Jak odleglości są małe, to oczywiście warto chodzić na piechotę i rozglądać się za ładnymi budynkami, bo jest ich całkiem sporo w tym mieście. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Co krok coś pięknego!</h2>



<p>Tak właśnie trafiliśmy między innymi na budynek sądu (dokładnie to <strong>Royal Courts of Justice</strong>), który bardziej <strong>przypominał coś z Harry&#8217;ego Pottera</strong> niż sąd. Niestety było już ciemno i część była ogrodzona, więc widzieliśmy tylko jedną ścianę. Ale musiałam zmienić obiektyw w aparacie na szeroki, żeby więcej ująć w kadrze, a i tak był to mały ułamek całości! To miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie i spędziliśmy tam chyba z pół godziny, robiąc zdjęcia i po prostu podziwiając.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14753" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Royal Courts of Justice</figcaption></figure>



<p>W internecie znalazłam też zdjęcia <strong>Somerset House</strong>, o którym wcześniej nie słyszałam i też był to nie lada budynek! Bardziej przypominał mały pałacyk. To zapamiętałam już z poprzedniej wizyty w Londynie, że tam lubią stawiać budowle z rozmachem. <strong>Wtedy zapamiętałam to jako ciasnotę i wielkie molochy, teraz jako monumentalne budynki i piękną architekturę. </strong>Kto wie, może dopiero dorosłam do odwiedzin w Londynie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Najbardziej z wszelkich mniej lub bardziej znanych atrakcji spodobał mi się chyba<strong> Tower Bridge </strong>&#8211; jest to najpiękniejszy most, jaki w życiu widziałam (a nie mam tendencji do nadużywania tego sformuowania :P). Uwielbiam mosty, coś w nich mnie przyciąga i sprawia, że czuję się przy nich swojsko i bezpiecznie. Tłumaczę sobie, że to dlatego, że most łączy dwa brzegi, czasem nawet pozornie od siebie dalekie i podoba mi się ta idea bycia łącznikiem (w sensie nie tylko fizycznym). Tower Bridge jest pod tym wględem wyjątkowy, bo to nie tylko most, ale i wieża (a nawet dwie :D)! </p>



<p>Ciekawa była też wizyta w teatrze, ale o tym może opowiem następnym razem. Jako że padało i było zimno, w sobotę wieczorem kupiliśmy bilety na <strong>Upiora w Operze</strong> i oglądaliśmy go z przejęciem z balkonu. Miejsca były słabe, ale musical bardzo fajny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14754" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Tower Bridge</figcaption></figure>



<p>Z takich znanych miejsc odwiedziliśmy także <strong>London Eye</strong> (drugi raz, drogo było, ale nie żałuję :P), <strong>Tower of London, Buckingham Palace, Chinatown</strong> czy <strong>Katedra św. Pawła</strong>. No i byliśmy w Westminster, ale&#8230;</p>



<h2 class="wp-block-heading">A to pech!</h2>



<p><strong>Od dwóch lat Big Ben jest w remoncie</strong> &#8211; w czasie naszych odwiedzin widać było tylko zegar, cała reszta była obłożona wielkimi rusztowaniami. <strong>Remont ma się skończyć w 2021 roku</strong>. I jako że jest to część Pałacu Westminsterkiego, to on również jest obstawiony rusztowaniami, ale na szczęście tylko w niektórych miejscach. Najładniejszy widok na niego mieliśmy chyba właśnie z London Eye. Weszliśmy do środka do Parlamentu i tam przynajmniej było całkiem ładnie (ale jakieś drobne prace remontowe w toku &#8211; oczywiście!).</p>



<p>Szkoda, bo tą wieżę z chęcią bym obfotografowała, więc będzie tu trzeba ponownie wrócić za kilka lat. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14755" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Big Ben</figcaption></figure>



<p><strong>Londyn zwiedzaliśmy na spokojnie</strong> &#8211; ostatnio doceniam brak pośpiechu w takich szybkich wypadach. Może się starzeję, że nie chcę już zobaczyć wszystkiego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niektórych miejsc nie udało się więc zwiedzić &#8211; zastanawiałam się na przykład czy warto pójść do Muzeum Sherlocka Holmesa. Ponoć jest fajne dla fanów Sherlocka (czyli mnie), a inni często go nie doceniają. Może następnym razem, jak polecimy do Londynu zobaczyć Big Bena, zajdę i do tego muzeum. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Może też odwiedzę ponownie <strong>Camden Town</strong>, które kiedyś tak bardzo mi się podobało, bo panował tam fajny klimat. Jest to dzielnica pełna sklepów alternatywnych (głównie ubrania) i różnych tego typu &#8222;dziwactwami&#8221; ;). Tam kupiłam kiedyś moje glany sięgające aż do kolan w srebrną pajenczynkę. Były świetne! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mam do tego miejsca pewien sentyment i liczę na powtórkę.</p>



<p>No i słyszałam o <strong>Pałacu w Windsor</strong>, pod Londynem, którego nawet nie szukałam, bo wiedziałam, że będzie za daleko, żeby mieć na niego czas. Nie zamierzam zerkać do internetu, żeby sprawdzić, co straciłam i żałować &#8211; przekonam się o tym przy następnej wizycie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Pyszna angielska kuchnia</h2>



<p>I tu byłoby idealne miejsce na zakończenie notki, bo pyszna angielska kuchnia nie istnieje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Haha!</p>



<p>Ale da się zjeść kilka całkiem smacznych dań. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> O rybie nie będę wspominać, bo mimo iż z tego znana jest Anglia, to jednak jest to po prostu smażona ryba. I tyle. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Mnie kiedyś bardzo smakowało <strong>cottage pie</strong>, które można porównać formą do greckiej mussaki &#8211; jest to danie warstwowe z purre ziemniaczanym na wierzchu, z mięskiem mielonym w sosie oraz warzywami typu groszek i marchewka. Trochę jak takie polskie danie, ale skompresowane w jedno. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14756" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Angielskie śniadanie</figcaption></figure>



<p>Niestety tym razem nie udało się zasmakować cottage pie. Trzeba było zadowolić się stekiem (całkiem niezły) oraz steak pie (gulasz wołowy w cieście &#8211; też całkiem spoko). Angielskie śniadanie było niczego sobie poza wieprzowo-porowymi kiełbaskami, których nie znoszę i do których nigdy chyba się nie przekonam. Możliwe, że wiąże się to z moim <a rel="noreferrer noopener" aria-label="długim pobytem w Anglii (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank">długim pobytem w Anglii</a>, podczas którego próbowałam jakichś tanich kiełbasek i które teraz źle mi się kojarzą. Poza tym po kilku latach zaczęłam tęsknić za Polską i może ta tęsknota miała wpływ na moje postrzeganie Angli. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Czaro w każdym razie nie narzekał na kiełbaski, ja po pierwszym gryzie też stwierdziłam, że nie są złe, ale jednak zjadłam tylko połowę jednej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i wyobraźcie sobie, że pomimo tego, że mieszkałam w Anglii 6 lat to teraz pierwszy raz skosztowałam pełnego angielskiego śniadania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale siara! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Po przyjeździe do Londynu złapał mnie jakiś sentyment i okazało się, że strasznie tęskniłam za Anglią. Byłam więc dość podekscytowana i czułam się jak w domu&#8230; Nie trwało to jednak długo, bo drobne problemy z mieszkaniem (m.in. 2 krany i boiler do ogrzewania wody) uświadomiły mi, że nie ma co żałować, że nie mieszkam tam na stałe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale Anglię fajnie się zwiedza, wiem, że jest tam wiele pięknych miejsc, więc będę musiała poświęcić trochę czasu na odwiedzenie nie tylko tego kraju, ale całego Zjednoczonego Królestwa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="378" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=378%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14759" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=378%2C450&amp;ssl=1 378w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C915&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=859%2C1024&amp;ssl=1 859w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?w=1007&amp;ssl=1 1007w" sizes="auto, (max-width: 378px) 100vw, 378px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/">Zaragoza – druga perełka Hiszpanii</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/">Potrzeba zmian, szybki skok do Portugalii i wyjazd do Azji</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14690</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Japonia podczas hanami</title>
		<link>https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Apr 2019 20:21:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14084</guid>

					<description><![CDATA[Kilka dni temu wróciliśmy z prawie 3-tygodniowego wyjazdu do Japonii &#8211; celowaliśmy w czas kwitnienia wiśni, żeby sprawdzić, czy faktycznie warto było jechać. Przez to nie zawsze było ciepło, noclegi były droższe, a drzewa zakwitły tuż przed naszym wyjazdem do domu. Ale mimo wszystko atrakcje stały na swoim miejscu, ulice wypełnione były oświelonymi szyldami i &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Japonia podczas hanami</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kilka dni temu wróciliśmy z prawie 3-tygodniowego wyjazdu do Japonii &#8211; celowaliśmy w czas kwitnienia wiśni, żeby sprawdzić, czy faktycznie warto było jechać. Przez to nie zawsze było ciepło, noclegi były droższe, a drzewa zakwitły tuż przed naszym wyjazdem do domu. Ale mimo wszystko atrakcje stały na swoim miejscu, ulice wypełnione były oświelonymi szyldami i lampionami, świątynie wyłaniały się za każdym zakrętem i ostatecznie była to podróż mojego życia! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14084"></span>



<p class="has-text-align-right"><em>Wpis z serii <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank">Z Życia Bloga</a>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki </em></p>



<p>Zamilkłam na blogu podczas podróży do Japonii, bo nie miałam zakolejkowanych żadnych wpisów. Jeden był napisany w połowie, ale nie udało mi się go dokończyć &#8211; skupiałam się raczej na <a href="https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="planowaniu wyjazdu (otwiera się na nowej zakładce)">planowaniu wyjazdu</a> do Japonii i myślę, że jesteście w stanie to zrozumieć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<h2 class="wp-block-heading">Trudności &#8211; bo nie zawsze bywa kolorowo, ale nie ma się co przejmować <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h2>



<p>Jak było? <strong>Mogłabym opisywać podróż w samych superlatywach</strong> pomimo tego, że przez większość wyjazdu byłam chora i w pewnym momencie miałam bardzo silne ataki kaszlu. Nasilały się przez klimatyzację &#8211; miałam już wystarczająco wysuszone gardło, a klima to jeszcze pogarszała. Problem jest taki, że w Japonii <strong>klimy działają wszędzie &#8211; w metrze, autobusach, sklepie, pociągach, nawet w hotelach i mieszkaniach najczęściej zastępują ogrzewanie. </strong></p>



<p>Kupiłam więc sobie maseczkę, żeby nie pluć na Japończyków w środkach komunikacji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i odkryłam, że ogólnie pomaga ona przy klimie &#8211; może była to siła sugestii, a może po prostu ma jakieś magiczne działanie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z maseczką nie musiałam czuć się dziwnie czy głupio, bo połowa Japończyków ją nosi (duża ilość obcokrajowców również). Przyległa mi do twarzy tak bardzo, że jeszcze w trakcie powrotu ją nosiłam i dziwnie było przestać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zrobiła się bardzo wygodna, przestałam o niej zupełnie myśleć i czasem nie zauważałam, że wciąż mam ją na twarzy, na przykład przykładając do ust butelkę z wodą czy na lotnisku, podając obsłudze dowód. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kioto_japonia_nisia-w-maseczce.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14095" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kioto_japonia_nisia-w-maseczce.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kioto_japonia_nisia-w-maseczce.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kioto_japonia_nisia-w-maseczce.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure></div>



<p>Chorobę udało się wreszcie pokonać, powtarzając sobie, że nie mogę się rozłożyć podczas wyjazdu, bo chcę zobaczyć w Japonii jak najwięcej, i biorąc silny syrop na kaszel, który udało się dostać w aptece pomimo braku większej znajomości japońskiego (naszego) oraz angielskiego (pani w aptece). Jeden dzień straciliśmy na odpoczywanie w hotelu, ponieważ Czarek najwidoczniej zaraził się ode mnie i jak mnie przeziębienie zaczęło przechodzić, jego porządnie złapało. Do tego mnie kolano bolało tak mocno, że z początku nie mogłam w ogóle na nim stanąć &#8211; może był to wynik siedzenia w mini wannie, a może chodzenia w przymałych sandałach japońskich. W każdym razie odpoczynek nam się przydał i nie żałowałam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Dwa razy miałam lekkie problemy żołądkowe</strong>, co bardzo mnie zdziwiło, bo nawet w Meksyku był tylko jeden taki epizod. Ale może mój żołądek miał dość surowej ryby, zwłaszcza w tak dużych ilościach, w jakich spożywałam ją w Japonii. Ja też chciałam już zjeść coś innego i choć to do mnie niepodobne to marzył mi się schabowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Już w Pendolino, w drodze do Wrocławia udało się to marzenie spełnić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Ogolnie i tak uważam, że mieliśmy szczęście, bo niby wiśnie zakwitły dopiero pod koniec naszego wyjazdu, ale padało tak naprawdę tylko jednego dnia, a deszcz dodał tylko klimatu miejscu, w którym akurat byliśmy.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Chidorigafuchi_tokio_japonia_hanami_kwitnace-wisnie.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14106" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Chidorigafuchi_tokio_japonia_hanami_kwitnace-wisnie.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Chidorigafuchi_tokio_japonia_hanami_kwitnace-wisnie.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Chidorigafuchi_tokio_japonia_hanami_kwitnace-wisnie.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Chidorigafuchi_tokio_japonia_hanami_kwitnace-wisnie.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Chidorigafuchi_tokio_japonia_hanami_kwitnace-wisnie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Wiśnie w Chidorigafuchi w Tokio</figcaption></figure>



<p>Ale od początku&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie aż tak ambitny plan</h2>



<p><strong>Nie chciałam latać po Japonii z wywieszonym językiem</strong> &#8211; oczywiście wyszukałam sporo fajnych atrakcji, zrobiłam wstępny plan, którego potem nie trzymaliśmy się do końca, ale który był zbiorem informacji i miał ponad 20 stron w Google docsie (!). Ale założenie było takie, że <strong>kiedyś jeszcze do Japonii wrócę</strong> (wciąż się przy tym upieram, bo wiele miejsc nie udało się zobaczyć), więc nie ma się co spieszyć, trzeba po drodze odpoczywać i nie przemęczać się za bardzo.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/japonia_kamakura_hasedera-temple_posazki.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14096" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/japonia_kamakura_hasedera-temple_posazki.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/japonia_kamakura_hasedera-temple_posazki.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/japonia_kamakura_hasedera-temple_posazki.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/japonia_kamakura_hasedera-temple_posazki.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/japonia_kamakura_hasedera-temple_posazki.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>W świątyni Hasedera w Kamakurze</figcaption></figure>



<p>Oczywiście, nie udało się tego spełnić w stu procentach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Kto mnie zna wie, że <strong>podróże dają mi sporo energii, a ciekawość ciągle pcha do przodu. </strong>Tak samo było w Japonii &#8211; niby nie wstawaliśmy o 8 rano, ale jednak całkiem sporo łaziliśmy, zaglądaliśmy w różne miejsca i odkrywaliśmy. Mimo wszystko uważam, że udało się znaleźć balans, nie przemęczaliśmy się zbyt bardzo i mogliśmy faktycznie cieszyć się odwiedzanymi miejscami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h3 class="wp-block-heading">Tokio<br></h3>



<p>Najpierw wylądowaliśmy w<strong> Tokio, gdzie interesowały nas zarówno <a rel="noreferrer noopener" aria-label="nowoczesne dzielnice (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nowoczesnosc-kontra-tradycja-tokio-japonia/" target="_blank">nowoczesne dzielnice</a> jak <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Akihabara (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nowoczesne-tokio-japonia/" target="_blank">Akihabara</a> czy Shinjuku, jak i tradycyjne miejsca. </strong>Widzieliśmy więc znane świątynie <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Meiji (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/tokio-pierwsze-wrazenie-japonia/" target="_blank">Meiji</a></strong> i <strong>Senso-ji</strong> &#8211; w tej drugiej trafiliśmy na <a href="https://podroznisia.pl/zycie-lubi-niespodzianki-swiatynia-sensoji-w-tokio-japonia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="taniec smoka (otwiera się na nowej zakładce)">taniec smoka</a>, który nas oczarował, a także na jakąś dziwną ceremonię pełną głośnych okrzyków oraz potrząsania czymś co przypominało lektykę z posążkiem zamiast miejscem do siedzenia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Doprawdy ciężko to opisać słowami, ale za jakiś czas i tak spróbuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Spacerowaliśmy też po parkach, ogrodach, a także oglądaliśmy liczne wieżowce czy słuchaliśmy <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="tradycyjnej muzyki japońskiej (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nowoczesnosc-kontra-tradycja-tokio-japonia/" target="_blank">tradycyjnej muzyki japońskiej</a></strong> na małym koncercie w muzeum samurajów. Nie omieszkaliśmy też sporzeć na <a href="https://podroznisia.pl/tokio-z-lotu-ptaka-japonia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Tokio z lotu ptaka (otwiera się na nowej zakładce)">Tokio z lotu ptaka</a> &#8211; zarówno z <strong>Tokyo Skytree</strong>, a także punktu widokowego na <strong>Metropolitan Building</strong>. Wrażenia niesamowite &#8211; przy Tokio nawet <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Kuala Lumpur (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank">Kuala Lumpur</a> nie wydaje się wcale takie ogromne, a co dopiero nasza niska Polska. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koncert-muzyki-tradycyjnej_tokio_japonia_koto.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14097" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koncert-muzyki-tradycyjnej_tokio_japonia_koto.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koncert-muzyki-tradycyjnej_tokio_japonia_koto.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koncert-muzyki-tradycyjnej_tokio_japonia_koto.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koncert-muzyki-tradycyjnej_tokio_japonia_koto.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koncert-muzyki-tradycyjnej_tokio_japonia_koto.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Artystka grająca na koto &#8211; tradycyjnym instrumencie japońskim</figcaption></figure>



<p><strong>Ambicja dała się we znaki i <a href="https://podroznisia.pl/kamakura-w-1-dzien-japonia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="odwiedziliśmy też na jeden dzień Kamakurę (otwiera się na nowej zakładce)">odwiedziliśmy też na jeden dzień Kamakurę</a> z 13-metrowym posągiem Buddy</strong> i licznymi świątyniami oraz <strong>Osakę</strong>, gdzie widziałam pierwszy wspaniały <strong>zamek japoński</strong>. Była też cała masa świątyń po drodze &#8211; praktycznie w każdym mieście, do którego zajechaliśmy. Świątynie nie znudziły mi się, mimo iż w pewnym momencie zaczęłam zauważać ogromne podobieństwa między nimi. </p>



<h3 class="wp-block-heading">Kioto</h3>



<p>W Kioto nocowaliśmy przez tydzień i zobaczyliśmy te najbadziej popularne miejsca jak <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="klimatyczna dzielnica gejsz (Gion) ze świątynią Yasaka (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/duchy-gejsz-i-swiatynie-kioto/" target="_blank">klimatyczna dzielnica gejsz (Gion) ze świątynią Yasaka</a></strong> czy <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Złoty Pawilon (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/kioto-wrazen-ciag-dalszy-japonia/" target="_blank">Złoty Pawilon</a></strong>, który moim zdaniem jest zdecydowanie przereklamowany. O tym, dlaczego tak uważam, przeczytacie w notce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mam już szkice połowy z nich &#8211; nie próżnowałam, <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="jadąc shinkansenem (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/shinkansenem-po-japonii/" target="_blank">jadąc shinkansenem</a>, który mknął ponad 300 km/h</strong> i przemierzał Japonię w niesamowitym tempie. Jak wróciłam potem do Polski, zaznałam szoku kulturowego, bo w porównaniu z shinkansenem nasze Pendolino nie jest wcale &#8222;premium&#8221; jak samo dumnie się nazywa, a przy standardach japońskich ukazało mi się jako ciasny i wolny pociąg. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="611" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/yasaka-shrine_kioto_japonia.jpg?resize=1024%2C611&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14099" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/yasaka-shrine_kioto_japonia.jpg?resize=1024%2C611&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/yasaka-shrine_kioto_japonia.jpg?resize=450%2C269&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/yasaka-shrine_kioto_japonia.jpg?resize=768%2C458&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/yasaka-shrine_kioto_japonia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Yasaka Shrine</figcaption></figure>



<p>Nie mogliśmy oczywiście ominąć <strong><a href="https://podroznisia.pl/kioto-wrazen-ciag-dalszy-japonia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="lasu bambusowego (otwiera się na nowej zakładce)">lasu bambusowego</a></strong> &#8211; tak właściwie to widzieliśmy las w dwóch różnych miejscach &#8211; raz w Kamakurze, gdzie piliśmy matchę w mini kawiarence, drugi w Kioto, gdzie zawitaliśmy na chwilę, żeby przekonać się, czy ten las robi lepsze wrażenie od poprzedniego (jest bardziej znany).</p>



<p><strong>Numerem jeden w Kioto było <a href="https://podroznisia.pl/milion-tori-fushimi-inari-taisha-kioto-japonia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Fushimi Inari Taisha (otwiera się na nowej zakładce)">Fushimi Inari Taisha</a>, które znane jest na cały świat z tysiąca bram Tori ułożonych jedna za drugą na drodze idącą na górę Inari-san. </strong>Najlepszy klimat jest po minięciu pierwszego rozwidlenia dróg, przy którym większość osób wraca na dół, bo wiele z nich nie dociera na samą górę. Ma się więc sporo przestrzeni i czasu dla siebie.</p>



<p>Kolejną super atrakcją było <strong><a href="https://podroznisia.pl/w-kimonie-po-kioto-kiyomizu-dera/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="przebranie się w kimona podczas zwiedzania Kiyomizu-dery (otwiera się na nowej zakładce)">przebranie się w kimona podczas zwiedzania Kiyomizu-dery</a>.</strong> Nie był to może najwygodniejszy strój, ale robił mocne wrażenie nawet na nas samych i dodał uroku temu miejscu. Dreptaliśmy bardzo powoli, bo sandały były małe, śliskie i niezbyt wygodne, a do tego byliśmy oboje ciasno związani kimonami jakby ktoś nas wrzucił w gorsety. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie jedliśmy nic w tym czasie, bo nie wyobrażałam sobie usiąść w takim stanie i do tego powiększyć brzuch, wypychając go jedzeniem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale mimo tych niedogodności, <strong>pomysł był super i bardzo mi się to podobało</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14101" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Na sam koniec pojechaliśmy do <strong>Himeji</strong>, gdzie obejrzeliśmy przepiękny <strong>zamek, a także </strong><a href="https://podroznisia.pl/sladami-samuraja-himeji-japonia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="kompleks świątyń położony w lesie na wzgórzu (otwiera się na nowej zakładce)"><strong>kompleks świątyń</strong> położony w lesie na wzgórzu</a>. Oba miejsca bardzo klimatyczne, chociaż w tym drugim dodatkowo mżało i opadła mgła, co dodało tajemniczości świątyniom. Efekt na plus pomimo deszczu! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>A potem był już tylko jeden dzień w Tokio skąd wylatywaliśmy do domu i gdzie zrobiło mi się smutno, że trzeba już wyjeżdżać. Pocieszałam się oglądając <strong>kwitnące wiśnie</strong>, bo wreszcie udało się tego doczekać! A i tak najładniej chyba było dopiero jak wróciliśmy do Polski. I tak to można ufać jakimkolwiek prognozom &#8211; <strong>wiśnie spóźniły się o jakiś tydzień</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Czy wspominałam już o <strong>jedzeniu</strong>? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jako że lubię urozmaicać sobie wyjazdy, znalazłam <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="kurs sushi (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/przepyszne-sushi-w-tokio-japonia/" target="_blank">kurs sushi</a></strong>, na którym świetnie się bawiliśmy we dwoje z instruktorką, bo akurat nikt inny nie zapisał się na ten dzień. Do tego obżeraliśmy się rybami na <strong><a href="https://podroznisia.pl/przepyszne-sushi-w-tokio-japonia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="targu rybnym (otwiera się na nowej zakładce)">targu rybnym</a></strong> &#8211; najciekawszy był grillowany tuńczyk, który dodatkowo przypiekano palnikiem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_kurs-sushi.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14102" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_kurs-sushi.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_kurs-sushi.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_kurs-sushi.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_kurs-sushi.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_kurs-sushi.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Własnoręcznie przyrządzone sushi! Pycha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To jest to!</h2>



<p>Myślę, że <strong>był to najlepszy wyjazd do tej pory</strong> &#8211; lepszy od <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Meksyku (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank">Meksyku</a>, w którym było o wiele więcej przyrody, którą uwielbiam i lepszy od <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Malezji (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank">Malezji</a>, gdzie widzieliśmy więcej różnorodnych miejsc. <strong>Japonia jednak przebiła to wszystko</strong>, może dlatego, że była moim marzeniem od kiedy zaczęłam świadomie oglądać anime jako nastolatka. Mówię &#8222;świadomie&#8221;, bo anime oglądałam już jako dziecko, po prostu włączając telewizor, gdzie leciał na przykład Kapitan Tsubasa czy Czarodziejka z Księżyca. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale nie znałam wtedy nawet określenia &#8222;anime&#8221;. </p>



<p><strong>Japonia to kraj inny niż wszystkie</strong>, nawet porównując to miejsce do <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wyspy Penang (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank">wyspy Penang</a> w Malezji, która jest jednym wielkim Chinatown. Można by myśleć, że klimaty podobne, a jednak porównania nie ma. </p>



<p>Bardzo podoba mi się to, że Japończycy dbają o to, aby ułatwiać sobie życie i by wszystko było dobrze obmyślane i praktyczne. To coś dla mnie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I właśnie dlatego pociągi kursują tutaj punktualnie, żeby nie tracić nawet minuty ze swojego cennego czasu. I nawet jak nie ma ciepłej wody w toalecie w dobrej knajpie (bardzo częsta sytuacja) to podadzą Ci ręcznik nawilżony ciepłą wodą, by szybko ogrzać sobie ręce.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="620" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Fuji-widok-z-shinkansenu_japonia.jpg?resize=1024%2C620&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14104" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Fuji-widok-z-shinkansenu_japonia.jpg?resize=1024%2C620&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Fuji-widok-z-shinkansenu_japonia.jpg?resize=450%2C273&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Fuji-widok-z-shinkansenu_japonia.jpg?resize=768%2C465&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Fuji-widok-z-shinkansenu_japonia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Fuji &#8211; widok z pociągu</figcaption></figure>



<p><strong>Napewno jeszcze do Japonii wrócę</strong>, tym razem zobaczyć więcej przyrody, wejść do Onsenu, ale i też obejrzeć walki sumo, których nie udało się ogarnąć tym razem (okazało się, że trzeba kupić bilety z dużym wyprzedzeniem). No i oczywiście nie można zapomnieć o <strong>górze Fuji</strong>, bo ją widziałam tylko przelotem z pociągu, a jest tak piękna i majestatyczna, że zdecydowanie muszę to powtórzyć, a nawet spróbować ją zdobyć! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="306" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_shinjuku_japonia_muzeum-samurajow_czaro-i-nisia.jpg?resize=306%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14169" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_shinjuku_japonia_muzeum-samurajow_czaro-i-nisia.jpg?resize=306%2C450&amp;ssl=1 306w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_shinjuku_japonia_muzeum-samurajow_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C1128&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_shinjuku_japonia_muzeum-samurajow_czaro-i-nisia.jpg?resize=697%2C1024&amp;ssl=1 697w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_shinjuku_japonia_muzeum-samurajow_czaro-i-nisia.jpg?w=817&amp;ssl=1 817w" sizes="auto, (max-width: 306px) 100vw, 306px" /><figcaption>W Muzeum Samurajów</figcaption></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/tokio-pierwsze-wrazenie-japonia/" target="_blank">Tokio &#8211; pierwsze wrażenie (Japonia)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" target="_blank">Karmiąc słonie w sanktuarium (Kuala Gandah, Malezja)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/" target="_blank">Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/" target="_blank">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, Wąwóz Enipeas)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/sniezka-wiosna-kwiecien-2017/" target="_blank">Śnieżka wiosną</a></li></ul>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14084</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zaragoza &#8211; druga perełka Hiszpanii</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Jan 2019 13:45:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12196</guid>

					<description><![CDATA[W Hiszpanii sporo jest pięknych i znanych miast jak Sewilla, Cordoba czy Barcelona, ale kraj ten kryje też kilka ślicznych perełek, o których nie jest głośno i które warte są odkrycia. Mnie do tej pory udało się znaleźć dwie &#8211; pierwszą było bardzo klimatyczne San Sebastian, a drugą właśnie Zaragoza (w Polsce zwana Saragossą), o &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Zaragoza &#8211; druga perełka Hiszpanii</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Hiszpanii sporo jest pięknych i znanych miast jak <a href="https://podroznisia.pl/sewilla-3/" target="_blank" rel="noopener">Sewilla</a>, <a href="https://podroznisia.pl/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Cordoba</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Barcelona</a>, ale kraj ten kryje też kilka ślicznych perełek, o których nie jest głośno i które warte są odkrycia. Mnie do tej pory udało się znaleźć dwie &#8211; pierwszą było bardzo klimatyczne <a href="https://podroznisia.pl/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian</a>, a drugą właśnie Zaragoza (w Polsce zwana Saragossą), o której jakimś cudem jeszcze nie pisałam na blogu. Oba miasta są niewielkie i nie potrzeba tygodnia, żeby je zwiedzić (raczej 1-2 dni), ale bardzo mnie urzekły, więc szczerze bym je poleciła. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-12196"></span></p>
<p>Bardzo pokochałam Hiszpanię, głównym powodem mogą być <strong>przepyszne tapas czy pintxos</strong>, bo jak to mówią &#8211; &#8222;przez żołądek do serca&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale to także sprawa g<strong>orącego słońca oraz bardzo uroczych miast z małymi uliczkami i przepiękną architekturą</strong>. No i ten zawsze towarzyszący mi w Hiszpanii <a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank" rel="noopener">klimat sjesty</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ostatnio w tym kraju byłam rok temu w lutym, kiedy odwiedziłam spokojne miasteczko Castellon de la Plana, cichą Walencję i <a href="https://podroznisia.pl/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">ruiny zamku w Sagunto</a>. I bardzo nad tym ubolewam, bo po prostu tęsknię.<strong> Postanowiłam nawet, że przynajmniej raz w roku będę jeździć do Hiszpanii, chociażby na dłuższy weekend</strong>. Zaznaczyłam sobie kilka miejsc, które mogą być warte zwiedzenia i które mają szanse być takimi ukrytymi perełkami. Jeśli jesteś ciekaw(a) tych miejsc, znajdziesz je na <a href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">mojej mapie Google</a> zaznaczone ciemnym fioletem lub zielonym (te szczególnie oszałamiające).</p>
<p>A na starość kto wie, może nawet osiądę w Hiszpanii&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13656" aria-describedby="caption-attachment-13656" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13656 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zaragoza_hiszpania_widok-na-bazylike.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13656" class="wp-caption-text">Widok na bazylikę</figcaption></figure></p>
<p>W Zaragozie byliśmy w maju 2017 podczas kilkudniowego dość szalonego wyjazdu z rodzicami, kiedy to zobaczyliśmy jeszcze <a href="https://podroznisia.pl/romantyczna-przejazdzka-lodka-madryt-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Madryt</a>, Bilbao, San Sebastian i <a href="https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Barcelonę</a>. Do Saragossy przyjechaliśmy wieczorem i wtedy już tylko odpoczywaliśmy. W praktyce mieliśmy tylko 1 dzień na zwiedzanie, bo trzeciego dnia rano jechaliśmy już do Barcelony. Tutaj udało nam się zobaczyć kilka miejsc, a wieczorem odpocząć przy <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">pysznym tapas</a> i sangrii.</p>
<h2>Bazylika</h2>
<p><strong>W Zaragozie najbardziej podobała mi się Bazylika katedralna Nuestra Señora del Pilar</strong> (Matki Bożej na Kolumnie). Była ona ogromna (130 metrów długości) i posiadała cztery wysokie wieże &#8211; przepiękna za dnia, a także ślicznie oświetlona w nocy. <strong>W całej okazałości i z pewnej odległości widać ją było z mostu, który znajdował się po prawej stronie za bazyliką &#8211; widok stamtąd zapierał dech</strong>. Myślę, że ten kościół zrobił na mnie największe wrażenie do tej pory, z jakiegoś powodu podobał mi się bardziej nawet od Bazyliki św. Piotra, <a href="https://podroznisia.pl/budzaca-groze-katedra-kutna-hora-czechy/" target="_blank" rel="noopener">katedry w Kutnej Horze</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank" rel="noopener">tej w Sewilli</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13659" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bazylika_saragossa_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Znajoma Hiszpanka opowiadała mi, że gdzieś za budowlą znajduje się pomnik dziewicy, którego pocałowanie z tyłu &#8222;na końcu pleców&#8221; przynosi szczęście <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; tak samo jak wstążki, które mieli tam sprzedawać. Niestety nie znalazłam ani dziewicy ani wstążek (a szukałam!). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szczęście i tak chyba mnie nie opuściło, więc może nie potrzebuję dodatkowych zasilaczy szczęścia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wdrapaliśmy się za to na wieżę, z której rozciągał się widok na miasto (wstęp €3 wieża, €2 muzeum, wstęp do bazyliki 6:45 &#8211; 21:30 free).</p>
<h2>Pałac Aljafería</h2>
<p><strong>Niby jest to muzułmański pałac z XI wieku, a jednak z zewnątrz bardziej przypominał fortecę przez wysoki mur i wieżyczki</strong>. W środku nie zawiódł i był całkiem ładny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie była to ogromna <a href="https://podroznisia.pl/zmuszona-do-komunikacji/" target="_blank" rel="noopener">Alhambra</a>, ale i tak warto było tam zajść i chwilę się poszwędać. Bardzo urzekają mnie dokładne rzeźbienia w muzułmańskiej architekturze &#8211; są piękne!</p>
<p>Jeśli dobrze kojarzę to jest to jedyny taki zabytek poza <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Andaluzją</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13653" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13655" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_saragossa_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13654" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=450%2C416&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="416" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=450%2C416&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=768%2C709&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?resize=1024%2C945&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-aljaferia_zaragoza_hiszpania_drzwi.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>W 2017 roku, kiedy odwiedziliśmy to miejsce, w niedzielę wstęp był wolny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Godziny otwarcia: 10-14 i 16:30-20.</p>
<p>Przy okazji zwiedzania powyższej bazyliki, zobaczyliśmy też <strong>katedrę (Cathedral of the Savior of Zaragoza)</strong> &#8211; do środka chyba nawet nie wchodziliśmy, była nieduża i zabudowana po bokach, a do tego trwał remont, więc przód, który można by było potencjalnie uwiecznić na zdjęciu, został zakryty plastikową płachtą. Może to urok bazyliki sprawił, że katedra zginęła w jej cieniu. A może po prostu nie była szczególna i nie zwróciła naszej uwagi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>El Tubo, czyli gdzie dobrze zjeść i wypić</h2>
<p>Znajoma wspominała mi o <strong>El Tubo znajdującym się w samym centrum, gdzie potencjalnie można wypić dobrego drinka i zjeść tapasy (nawet za free do drinka). Ciężko było mi znaleźć to miejsce</strong>, bo nigdzie o El Tubo nie było żadnych informacji. W końcu pobłądziliśmy trochę w okolicach bazyliki i poszliśmy do małych uliczek, które były dość wąskie i świetnie by się nadawały by nadać im taką nazwę, ale nie mam pojęcia, czy to faktycznie było to miejsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zadowoliła nas knajpka, którą znaleźliśmy: <strong>udało się dostać pyszną sangrię, a przy barze wystawione były tapasy</strong> &#8211; to lubię najbardziej, bo nazwa i składniki nie zawsze są zachęcające, a wygląd przystawek jednak łatwiej przekonuje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nigdy nie żałuję, że jem w takich miejscach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przyznam szczerze, że chciałam pokazać El Tubo palcem na mapie, ale nie mogę go znaleźć :O &#8211; tak to jest, jak pisze się notkę po ponad roku bez żadnych notatek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naprawdę nie wiem, jak do tego doszło, bo Saragossa bardzo mi się podobała, a piszę o niej na końcu i to po takim czasie&#8230; Chyba się starzeję, haha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="mceTemp">Nisia</div>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13660" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=450%2C278&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="278" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=450%2C278&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=768%2C475&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?resize=1024%2C633&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saragossa_nisia_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/nie-dajmy-sie-zwariowac-czyli-10-ciekawostek-o-anglii/" target="_blank" rel="noopener">Nie Dajmy Się Zwariować, Czyli 10 Ciekawostek o Anglii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Karmiąc słonie w Sanktuarium (Kuala Gandah, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">Potrzeba zmian, szybki skok do Portugalii i Azja 2019</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12196</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Promując slumsy jako tradycję &#8211; Clan Jetties (George Town, Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Aug 2018 14:13:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12247</guid>

					<description><![CDATA[Uwaga. Tekst ten pisany był świeżo po wizycie w George Town i dlatego tyle w nim emocji. Postanowiłam jednak zostawić go w takiej formie i tylko dopisać krótkie przemyślenia na koniec. Rozumiem, że niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić. Kiedy czytałam o tym miejscu, miałam już mieszane uczucia i nie wiedziałam, co o tym &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Promując slumsy jako tradycję &#8211; Clan Jetties (George Town, Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><em>Uwaga. Tekst ten pisany był świeżo po wizycie w George Town i dlatego tyle w nim emocji. Postanowiłam jednak zostawić go w takiej formie i tylko dopisać krótkie przemyślenia na koniec. Rozumiem, że niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić.</em></p>
<p>Kiedy czytałam o tym miejscu, miałam już mieszane uczucia i nie wiedziałam, co o tym myśleć. Na miejscu wszystkie emocje pogłębiły się jeszcze bardziej, kierując się raczej w stronę negatywnych uczuć.</p>
<p><strong>Kawałek za portem George Town znajdują się Clan Jetties, czyli stare drewniane domy</strong>, stojące tam od dawna, rozwalajające się, śmierdzące, pełne śmieci i szczurów. No dobra, takich miejsc jest kilka i aż jedno z nich było niedawno wybudowane, więc jest nowe i przyjemniejsze, ale tam nie dotarłam, bo znajdowało się dalej i te pierwsze mnie przerosły &#8211; byłam głodna, zmęczona i miałam już dość tego widoku. Wszystkie inne, które zwiedziłam, robiły kiepskie wrażenie i sama nie jestem do końca pewna czemu tam poszłam, chyba wygrała ciekawość albo naiwność, że może jednak jest to miejsce inne niż mi się wydawało&#8230; Ale nie było.</p>
<p><span id="more-12247"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12849 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Co było złego w tym wszystkim? Ja rozumiem tradycję, rozumiem pielęgnowanie starej architektury, ale w tych marnych i bardzo ubogich chatkach mieszkali ludzie! Wszyscy turyści przechodzili więc nie tylko koło straganów i budek sprzedających śmierdzące durany (śmierdzący owoc) czy lody, ale także koło czyichś drzwi, zaglądali ludziom w okna, obdzierali ich z resztki prywatności, która im została, każdego dnia &#8211; świadomie bądź nie &#8211; pokazywali tym biednym ludziom swój przepych i bogactwo za pomocą eleganckich ciuchów, drogiej biżuterii i powszechnego sprzętu fotograficznego. I mieszkańcy, którzy niczego nie sprzedawali, nie wydawali się być zadowoleni z tego, że traktowani są prawie jak małpy w zoo.</p>
<p>Ba! Za jakieś 70 RM (ok 70zł) turyści mogli nawet zamieszkać w takim domku na jedną noc i poczuć się jak jeden z nich (sic!)! A właściwie to poudawać, bo to, że ktoś zamieszka w takim obskurnym miejscu wcale nie oznacza, że zrozumie ich myśli, niepokoje i problemy. Bo turystów stać na smartfona, na nowy telewizor i zamieszkanie w takim domu nie zmieni tego kim jest. Pokoje reklamowane były ładnie (i w sumie jest to prawda) jako miejsce w &#8222;tradycyjnym drewnianym domku&#8221; &#8211; brzmi całkiem fajnie, ale dla mnie wciąż były to slumsy, mimo iż przyozdobione kolorowymi światełkami. To wciąż był czyjś dom.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12850 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Kiedyś słyszałam o tym, że zaczyna się turystyka polegająca na płaceniu czasem całkiem grubego hajsu za pokój w ubogiej dzielnicy, żeby poczuć się jak lokalsi, ale wydawało mi się to bzdurne i pewnie niepopularne. Nie do końca wierzyłam w to aż sama zobaczyłam &#8211; i wciąż ciężko jest mi w to uwierzyć.</p>
<p>Zaskakujące jest to, że wszystkiemu przyklepuje Unesco, całość bowiem objęta jest jego patronatem &#8211; chyba, że nie wiedzą do końca co tam się wyprawia. Dla mnie jest to smutne i niezrozumiałe. Czasem nie rozumiem, co się na tym świecie dzieje i wolałabym nie wiedzieć.</p>
<p>A co Wy o tym myślicie?</p>
<p>Zamiast słów macie jeszcze kilka zdjęć.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12770 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12851 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12852 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=1024%2C626&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="626" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=1024%2C626&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=450%2C275&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=768%2C470&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12853 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=1024%2C667&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="667" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=1024%2C667&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=450%2C293&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=768%2C501&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?w=1180&amp;ssl=1 1180w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><figure id="attachment_12854" aria-describedby="caption-attachment-12854" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12854 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12854" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/clan-jetties_george-town_malezja8_new/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016354" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/clan-jetties_george-town_malezja11_new/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016354" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12858 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12859 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p style="text-align: left;">AKTUALIZACJA:</p>
<p>Opadły już ze mnie emocje, bo w sumie minęły 2 miesiące od mojego pobytu w George Town, ale w dalszym ciągu to miejsce pozostaje dla mnie zagadką. Czytając niedawno o Tajlandii, widziałam slumsy, w których też stały domy na palach, a tamte faktycznie się rozpadały (nie trzymały nawet pionu). Tutaj nie było tak źle, ale mimo wszystko zapach był bardzo nieprzyjemny, do tego widziałam szczury, śmieci walały się w błocie między domami. Niektóre &#8222;uliczki&#8221; przyozdobione były światełkami i różnymi ozdobami, żeby pewnie zachęcić turystów do wejścia, ale były to tylko pozory.</p>
<p>Dla mnie to miejsce było naprawdę smutne, bo o ile możnaby się kłócić, że turyści dawali mieszkańcom Clan Jetties trochę zarobić (nie wiem, czy ktokolwiek coś tam kupował czy wszyscy po prostu oglądali i szli dalej), ale jednak chodziliśmy wśród zamieszkałych domów i faktycznie miałam wrażenie, że zabieramy tym ludziom resztki prywatności. Na niektórych drzwiach wisiały kartki z napisem, że nie można robić zdjęć. Wcale się nie dziwię, też nie chciałabym się czuć jak okaz w zoo.</p>
<p>O kosztach wyjazdu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">To jest dopiero prawdziwa Azja! (George Town, Penang, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">Burza w Największej Świątyni Buddyzmu w Malezji &#8211; Kek Lok Si (Penang)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Chilloutując na plaży Pantai Cenang na Langkawi (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12247</post-id>	</item>
		<item>
		<title>To jest dopiero prawdziwa Azja! (George Town, Penang, Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jul 2018 14:23:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[street art]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12249</guid>

					<description><![CDATA[Langkawi była piękną wyspą z ładnymi widokami, z super plażą i całą masą innych wysp, które można nazwać podróżniczym rajem. Ale nijak miała się do mojego wyobrażenia Azji, ponieważ podobne klimaty są w Meksyku w spokojnym Mazunte czy bardziej turystycznym Cancun oraz w Europie &#8211; chociażby pewnie w Grecji czy w Hiszpanii. Nie jest to &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">To jest dopiero prawdziwa Azja! (George Town, Penang, Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Langkawi była piękną wyspą <a href="https://podroznisia.pl/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener">z ładnymi widokami</a>, <a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/">z super plażą</a> i całą masą <a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">innych wysp</a>, które można nazwać podróżniczym rajem. Ale nijak miała się do mojego wyobrażenia Azji, ponieważ podobne klimaty są w Meksyku w <a href="https://podroznisia.pl/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">spokojnym Mazunte</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">bardziej turystycznym Cancun</a> oraz w Europie &#8211; chociażby pewnie w Grecji czy w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a>. Nie jest to dokładnie to samo, ale Langkawi niewiele różniła się od Europy, poza tym, że więcej tam było Azjatów, inne jedzenie, niezbyt czysto w knajpach oraz panował tam większy luz niż w większości europejskich miast (czyli w sumie całkiem sporo <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Za to <b>Penang</b>, phi phi!&#8230;</p>
<p>Ta wyspa to było zupełnie co innego! Tutaj, już pierwszego dnia pomyślałam, że <b>dotarłam wreszcie do Azji!</b> Do tej Azji z mojej wyobraźni &#8211; do gwaru, chaosu, do ogromnych wieżowców, do masy ludzi przelewającej się falami przez ulice, do trąbienia samochodów i pozornego (czyżby?) braku zasad w ruchu drogowym. To było to!</p>
<p><span id="more-12249"></span></p>
<h2>Ogromne chinatown</h2>
<p><b>W George Town znajduje się największe w Malezji chinatown</b>. I nie ma się co dziwić, bo ponad połowa mieszkańców to Chińczycy, Malajowie stanowią tylko około 30%. Z tego też powodu nie zawsze da się z wszystkimi porozumieć po angielsku &#8211; część Chińczyków nie zna tego języka albo mówi z tak silnym akcentem, że ciężko ich zrozumieć. Kierowcy <a href="https://podroznisia.pl/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener">z Graba</a>, gdzie zamawialiśmy przejazdy, w dużej mierze nie mówili po angielsku i trzeba było oszczędzić sobie zadawania im pytań. Ale nie bardzo nam to przeszkadzało, bo miasto to było jak każde inne pod względem zwiedzania &#8211; łatwo jest się tu odnaleźć, jeśli masz już za sobą <a href="https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">doświadczenie w podróżowaniu</a> i nie boisz się bariery językowej.</p>
<p>Na samym początku, jak lecieliśmy do Malezji, mieliśmy pewne obawy, że to <b>inny kontynent, że szok kulturowy &#8211; będzie inaczej, będzie trudniej &#8211; pojawił się lekki stresik, mieliśmy oczy dookoła głowy i uważaliśmy na to, co robimy</b>. Myślę, że gdzieś tutaj na Penang, zaczęliśmy przyzwyczajać się do tego szaleństwa, do odmienności i coraz bardziej rozumieć, że gdziekolwiek nie pojedziemy, podróże będą wyglądać mniej więcej tak samo, jeśli chodzi o ich organizację. W dzisiejszych czasach przecież (głównie dzięki internetowi) <a href="https://podroznisia.pl/decyzja-o-wyjezdzie-podjeta-co-dalej-czesc-2/" target="_blank" rel="noopener">łatwo jest znaleźć nocleg</a>, poruszać się po mieście i poza nim, zrobić zakupy czy zamówić jedzenie i dogadać się nawet bez dobrej znajomości lokalnego języka. Tylko trzeba próbować i nie blokować się. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I jak już wracaliśmy z wyjazdu, <b>czuliśmy się prawie jak w domu, a napewno jak w dobrze znanej Europie</b>, byliśmy bardziej wyluzowani i mniej &#8222;przestraszeni&#8221;.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-12767 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_hello-kitty_street-art_podroznisia.jpg?resize=1024%2C680&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="680" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_hello-kitty_street-art_podroznisia.jpg?resize=1024%2C680&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_hello-kitty_street-art_podroznisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_hello-kitty_street-art_podroznisia.jpg?resize=768%2C510&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_hello-kitty_street-art_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_hello-kitty_street-art_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Wracając do George Town&#8230;</p>
<p><b>Na każdym praktycznie kroku spotkać można różne świątynie</b> &#8211; buddyjskie, hinduistyczne, taoistyczne czy meczety. Nawet na odległych od centrum ulicach były niezbyt duże świątynie, które i tak robiły spore wrażenie. Jakieś dwie przecznice od mieszkania, które wynajęliśmy, odwiedziliśmy dwie: jedna była tajska, a druga birmańska. Do obu nie płaciło się za wstęp, za to mnisi zbierali donacje. Obie były buddyjskie, ale znacznie się od siebie różniły i ciekawie było je porównywać. Więc jeśli lubisz takie klimaty to jest to miasto, którego zdecydowanie nie możesz pominąć, odwiedzając Malezję!</p>
<p>Niedaleko znajdował się także <b>ogromny kompleks świątyń zwany Kek Lok Si</b>. Było to naprawdę niesamowite miejsce, gdzie można spędzić cały dzień &#8211; lepiej nie ograniczać się czasowo, żeby dać sobie możliwość wejścia w każdy zakamarek. Niektóre z nich są dość ukryte, na przykład wejście na wysoką wieżę &#8211; troszkę się namęczyliśmy, żeby je znaleźć. O tej świątyni napiszę niedługo, bo o niej można by pisać i pisać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>W tym chaosie jest metoda</h2>
<p><strong>Cywilizacyjny chaos w George Town sięga szczytu, poruszanie się po ulicy jest tam walką o życie</strong> &#8211; z reguły nie ma przejść dla pieszych, nawet przy dużych ulicach często brakuje chodnika, trzeba więc wchodzić między samochody i nie dać się przejechać &#8211; a nie jest to łatwe. Najgorsi są ludzie na skuterach, którzy nie zwracają uwagi ani na pieszych (mogą Ciebie potrącić jak wejdziesz na ulicę) ani na samochody (potrafią wjechać przed wycofujący samochód). Życie jest chyba dla nich niemiłe, wszędzie się spieszą i przez to jeżdżą jak szaleni.</p>
<p><strong>Kierowcy mają jeszcze gorzej, bo muszą mieć oczy dookoła głowy i bardzo szybki refleks.</strong> Więc czytelniku, jeśli nie jesteś zaprawiony w boju, nie radzę w tym mieście wynajmować samochodu. Tu jest gorzej niż <a href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">we Włoszech</a>, gdzie ponoć jeżdżą wariaci &#8211; <strong>tutaj wjeżdżasz do istnego piekła zatopionego w gwarze miejskim</strong>. Ulice są bardzo ruchliwe, wszędzie jest głośno i cieżko odróżnić konkretne odgłosy od ogólnego zgiełku. Może dlatego radzą sobie tutaj także głusi kierowcy. Nie wiem, czy to było legalne, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale raz z Graba podjechała po nas głuchoniema kobieta. Jakież było nasze zdziwienie, jak się zorientowaliśmy. Przez całą drogę zastanawiałam się, jakim cudem ona jeździ i jeszcze się nie zabiła. Przecież nawet nie słyszy jak ktoś na nią zatrąbi czy jak karetka jedzie na sygnale. Ale może w tym mieście i tak nikt tego nie słyszy, bo jest za głośno&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-12768 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Brzmi to może dość negatywnie, ale działa i ma swój urok</strong>. Miasto jest duże, ale bardzo klimatyczne i bardzo mi się podobało. Może to kwestia tego, że zawsze chciałam pojechać do Azji, może to egzotyka tego miejsca, a może zasługa wszędzie obecnych pięknych świątyń, unoszący się zapach jedzenia i liczne graffitti oraz street art.</p>
<p>Jeśli chodzi o to ostatnie to <strong>George Town jest dość znane z graffitti</strong>, uroku rysunkom dodają prawdziwe przedmioty postawione tuż obok &#8211; i tak namalowany chłopiec jedzie z siostrą na prawdziwym rowerze i można pobujać się na zwykłej chuśtawce obok namalowanego bujającego się rodzeństwa.</p>
<p>Jest i nieco inny street art – „obrazki” zrobione z długich metalowych prętów. Te już nie podobały mi się aż tak bardzo. Jest to kwestia stylu niż formy, bo pomysł ciekawy, tylko jakoś wykonanie nie w moim guście. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W centrum informacji turystycznej można dostać darmową mapę miasta z zaznaczonymi wszystkimi street artami &#8211; warto wybrać się po nią, bo graffitti rozsiane są po całym centrum i czasem ciężko trafić na nie ot tak.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-12769 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_street-art_graffitti_rodzenstwo-rower.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_street-art_graffitti_rodzenstwo-rower.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_street-art_graffitti_rodzenstwo-rower.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_street-art_graffitti_rodzenstwo-rower.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_street-art_graffitti_rodzenstwo-rower.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_street-art_graffitti_rodzenstwo-rower.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Azja bardzo kojarzy mi się też z ulicznym jedzeniem i spodziewałam się, że w tak dużym mieście budki będą stać na każdym kroku. Ale tak nie było. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przy niektórych ulicach znajdowało się sporo takich miejsc, przy innych praktycznie w ogóle i można było przez godzinę chodzić i szukać ulicznego żarełka. Nam przydarzyła się taka sytuacja koło godziny 19 &#8211; ciężko było coś znaleźć, mimo iż byliśmy w centrum. Nie wiem, czy była to kwestia godziny czy tego, że budki z jedzeniem mieszczą się w większych grupach w konkretnych miejscach. Dobrze jest więc znać takie miejsce, żeby wiedzieć gdzie pójść. Jednym, które mogę polecić jest <strong>plac z budkami nieopodal Gurney Plaza, tuż przy rondzie</strong>. <strong>Było tam wiele straganów z różnymi pysznościami</strong> i można było we 2 osoby najeść się porządnie za trochę ponad 20 ringitów (czyli koło 20 złotych).</p>
<p>Czy nie bałam się rostrojów żołądka? <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/">W Meksyku</a> &#8222;odkażałam się&#8221; wódką &#8211; pewnie była to tylko siła sugestii, ale działało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tutaj nie było takich praktyk i nic mi nie dolegało, mimo iż mam dość wrażliwy żołądek. A przynajmniej miałam zanim zaczęłam jeździć w różne miejsca &#8211; może już trochę się uodpornił. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zabezpieczam się w ten sposób, że nie piję wody z kranu i zaczynam ostrożnie w nowym kraju &#8211; najpierw jem w restauracji. Nie biorę profilaktycznie żadnych probiotyków ani leków. Mam ze sobą tylko węgiel i nospę na wypadek gdyby jednak coś się przydarzyło.</p>
<p>I przyznam szczerze, że i tak nie zabezpieczam się dużo, bo powinnam nie pić drinków z lodem (ale jak to zrobić przy 30 stopniach na plusie??), nie myć zębów w wodzie z kranu ani nie jeść owoców ze straganów (bo jeśli są myte, to pewnie w kranówie). A ja do tego w ogóle się nie stosuję. I żyję. Nic mi nie jest, a przynajmniej trwam w błogiej nieświadomości <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> [<del>Teraz jak to napisałam to pewnie wywołałam wilka z lasu i przy pierwszej możliwość dopadnie mnie zemsta tropików</del>.]</p>
<p><figure id="attachment_12770" aria-describedby="caption-attachment-12770" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12770 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12770" class="wp-caption-text">Clan Jetties</figcaption></figure></p>
<h2>Co warto zobaczyć na Penang?</h2>
<p>Napewno kompleks świątyń <strong>Kek Lok Si</strong>, który znajduje się kawałek od George Town na wysokim wzgórzu. Sama architektura zapiera dech w piersi, a dodatkowo rozpocierają się stąd piękne widoki na wyspę. Niesamowite wrażenia gwarantowane, zwłaszcza jeśli wybierzecie się tam po południu i dopadnie Was burza! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> O Kek Lok Si będzie bardzo niedługo &#8211; jeszcze świeży pościk czeka już na swoją kolej! ;).</p>
<p>Żeby poczuć klimat, trzeba połazić po mieście, pooglądać street art i świątynie, zjeść coś z jakiejś budki stojącej na ulicy. <strong>Penang jest stolicą kulinarną Malezji</strong>, więc powinno się tu jeść jak najwięcej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zanim pojechałam do Malezji, czytałam sporo o tym kraju, o zwyczajach i o kuchni. Znalazłam sporo różnych ciekawych potraw, które są dla tego miejsca charakterystyczne. Ze trzy dania zamówiłam, bo kojarzyłam nazwę, ale poza tym skończyło się tak jak zawsze &#8211; na miejscu wybierałam to, co miało ciekawą nazwę, fajnie wyglądało lub zaintrygował mnie jakiś składnik. Czasem nie wiedziałam nawet co jem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sprawia to oczywiście pewne ryzyko, ale jak jest się otwartym na nowości to w większości wszystko jest dobre. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Miejscem, które wzbudziło we mnie sprzeczne emocje jest <strong>Clan Jetties</strong>. Nie jestem pewna, czy powinnam to miejsce polecać, bo są to w praktyce slumsy, gdzie wciąż żyją ludzie i prawie zaglądamy im do domów, chodząc po wąskich uliczkach i pstrykając fotki drogimi aparatami i smartfonami. Ale Clan Jetties są bardzo znane w George Town, reklamowane jako jedna z większych atrakcji i do tego znajdują się pod patronatem <a href="https://podroznisia.pl/tag/unesco/" target="_blank" rel="noopener">UNESCO</a>, więc warto wiedzieć, że coś takiego istnieje. Co w tym miejscu takiego niezwykłego? A no są tam tradycyjne drewniane domy na palach w porcie, które miejscami potrafią być malownicze.</p>
<p>Na Penang żyło kiedyś kilka klanów, jednym z największych był klan Khoo. Ponad 650 lat temu zbudował on wielką posiadłość zwaną <strong>Khoo Kongsi</strong>, która stoi do dziś i bardzo dobrze się prezentuje. Warto ją zwiedzić, bo naprawdę robi wrażenie.</p>
<p>Spędziłam na tej wyspie tylko dwa dni, bo chciałam zobaczyć jeszcze inne miejsca w Malezji, a miałam tylko dwa tygodnie. Myślę, że warto zostać tu chwilę dłużej (4 dni przynajmniej), bardziej dla poszwędania się po mieście i zobaczenia kilku miejsc poza nim.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-12772 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_czaro-i-nisia_park.jpg?resize=1024%2C766&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="766" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_czaro-i-nisia_park.jpg?resize=1024%2C766&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_czaro-i-nisia_park.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_czaro-i-nisia_park.jpg?resize=768%2C575&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_czaro-i-nisia_park.jpg?w=1069&amp;ssl=1 1069w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Gdybym miała tu jeszcze kilka dni to pojechałabym na <strong>wzgórze Penang (Bukit Bendera)</strong>, które ma zaledwie 735 metrów, ale gwarantuje piękne widoki na miasto. Znajduje się ono niedaleko Kek Lok Si i jest tu kilka stopni mniej niż w innych częściach wyspy (jest to raczej na plus, ale pod wieczór może być już zimno). Trzeba na taki wypad przeznaczyć kilka godzin. My nie zdecydowaliśmy się tam pojechać, bo przeczekaliśmy deszcz w świątyni i zrobiło się już dość późno, a poza tym chcieliśmy zobaczyć na koniec którąś z popularnych posiadłości.</p>
<p>Kolejną kuszącą atrakcją jest <strong>wędrówka po parku narodowym</strong> &#8211; w informacji turystycznej w George Town przekonywali mnie, że najlepiej jest zarezerwować sobie na to cały dzień. Raz, że jest to daleko od miasta na północnym zachodzie wyspy, dwa że taki trekking zajmie kilka godzin, chociaż do wyboru jest kilka ścieżek o różnej długości i poziomie trudności. Na końcu jednej z nich znajduje się też plaża Monkey Beach, gdzie czeka chłodząca kąpiel, ale trzeba uważać na małpy złodziejki. Można tam dojechać autobusem, chociaż biorąc pod uwagę niskie ceny graba na Penang, trzeba by rozważyć także tą opcję.</p>
<p>Innymi miejscami, które miałam na swojej liście, a których nie udało się zobaczyć były <strong>Blue Mansion (Cheong Fatt Tze)</strong> i <strong>Kuan Yin Teng Temple</strong>. Kolejnym znanym zabytkiem jest <strong>Pinang Peranakan Mansion</strong>, którego jednak bym nie polecała, bo moim zdaniem nie było to jakoś nadzwyczajne miejsce, a droższe od innych (20 RM). Może nie jes to to niesamowicie drogo, ale chyba za bardzo się cenią jak na to co oferują &#8211; możliwe też, że po prostu takie domy nie robią na mnie dużego wrażenia i dlatego mi się nie podobało (przepych oczywiście wyglądał z każdego zakamarka). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Praktycznie</h2>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-12511" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/penang_mapa.png?resize=619%2C487&#038;ssl=1" alt="Penang_mapa" width="619" height="487" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/penang_mapa.png?w=619&amp;ssl=1 619w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/penang_mapa.png?resize=450%2C354&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 619px) 100vw, 619px" /></p>
<p>Interaktywną mapę Google z pozaznaczonymi miejscami znajdziesz <a href="http://drive.google.com/open?id=1HzmA2-PBmxgGaAEKHh2hvZkV3JED-w24&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>George Town razem z miastem Malakka znajdują się na liście <a href="https://podroznisia.pl/tag/unesco/" target="_blank" rel="noopener">UNESCO</a>.</p>
<h3>Jak poruszać się po wyspie?</h3>
<p>Przed wynajęciem noclegu zastanawiałam się, w jakiej okolicy warto by coś znaleźć &#8211; cały czas chodziło mi po głowie, że dobrze by było w centrum, ale jednak spodobał mi się <strong>domek kolonialny na Bangkok Street</strong>. Mimo iż dzielnica na pierwszy rzut oka na street view wyglądała na obskurną, to była bezpieczna. No i w Malezji wiele miejsc może wyglądać obskurnie, bo to Azja ;), więc nie ma się co tak przejmować i trzeba się przyzwyczaić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mieszkanie znajdowało się kawałek od centrum, ale okazała się to być idealna baza wypadowa &#8211; mieliśmy z 10-15 min Grabem do zabytków, jeśli nie było korków, a łatwiej było wyjechać poza miasto. Swoją drogą <strong>Grab okazał się tutaj strzałem w dziesiątkę</strong>, bo był naprawdę tani, często kosztował nas mniej niż 10 RM za dwie osoby (10 zł), nawet wycieczka do Kek Lok Si wyszła 11 RM, mimo iż jechaliśmy tam minimum 20 minut. Grab był tu zdecydowanie tańszy i bardziej opłacalny niż w Kuala Lumpur.</p>
<p>Jednak Ci co mają czas, mogą zainteresować się <strong>darmowymi autobusami</strong>, które jeżdżą po głównych regionach miasta &#8211; mapkę można dostać w informacji turystycznej. Jeśli dobrze pamiętam to kursują one tylko w jedną stronę po okręgu. Do tego są i standardowe autobusy, które kosztują mniej więcej tyle, ile w Polsce, i kursują dość często.</p>
<p>Jeśli jesteś szaleńcem, to możesz wynająć skuter albo samochód. Ja osobiście bym się nie odważyła, bo jak pisałam wyżej &#8211; tutaj panuje wolna amerykanka i trzeba mieć oczy dookoła głowy.</p>
<p><figure id="attachment_12773" aria-describedby="caption-attachment-12773" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12773 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_brama-1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_brama-1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_brama-1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_brama-1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_brama-1.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_brama-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12773" class="wp-caption-text">Kek Lok Si</figcaption></figure></p>
<h3>Jak się tu dostać?</h3>
<p>Na Penang, w odróżnieniu od <a href="https://podroznisia.pl/tag/langkawi/">Langkawi</a>, można dostać się zarówno drogą morską, powietrzną, jak i lądową, więc wybór jest. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Krótki opis naszej podróży promem z Langkawi znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Dalej, do Cameron Highlands, pojechaliśmy autobusem. Z George Town jest kilka połączeń, wyspa ta jest dobrze skomunikowana z resztą Malezji. Jeśli odważysz się wypożyczyć samochód, to też jest to dobra opcja na przedostanie się gdzieś wgłąb półwyspu.</p>
<p>Kolejną opcją jest samolot &#8211; napewno zatrzymuje się tutaj Malaysia Arlines &#8211; tania linia lotnicza, ale jednak z wyższym standardem niż w europejskich tanich liniach. O naszym locie przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/czego-spodziewac-sie-w-dlugiej-podrozy-samolotem-z-przesiadkami-malezja/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>. Najprawdopodobniej lata tutaj także Air Asia, która również jest tanią linią, ale z nią nie miałam jeszcze żadnej styczności.</p>
<p>O kosztach wyjazdu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12775 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/khoo-kongsi_george-town_penang_malezja_nisia-1.jpg?resize=450%2C255&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="255" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/khoo-kongsi_george-town_penang_malezja_nisia-1.jpg?resize=450%2C255&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/khoo-kongsi_george-town_penang_malezja_nisia-1.jpg?resize=768%2C435&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/khoo-kongsi_george-town_penang_malezja_nisia-1.jpg?resize=1024%2C580&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/khoo-kongsi_george-town_penang_malezja_nisia-1.jpg?w=1139&amp;ssl=1 1139w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi – część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">Mit – Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12249</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jul 2018 14:20:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[majorka]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11965</guid>

					<description><![CDATA[Zapewne pierwszy powód, żeby lecieć na Majorkę, jaki przychodzi do głowy to plażowanie i kąpiel w przepięknym Morzu Śródziemnym. Wyspa doskonale nadaje się na leniwy odpoczynek i długie spacery przy zachodzie słońca. Ale to nie jedyne co oferuje &#8211; można także zafundować sobie rejs katamaranem, podróż starodawnym pociągiem, cudowne górskie widoki, a dla odważnych wizytę &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zapewne pierwszy powód, żeby lecieć na Majorkę, jaki przychodzi do głowy to plażowanie i kąpiel w przepięknym Morzu Śródziemnym. Wyspa doskonale nadaje się na leniwy odpoczynek i długie spacery przy zachodzie słońca. Ale to nie jedyne co oferuje &#8211; można także zafundować sobie rejs katamaranem, podróż starodawnym pociągiem, cudowne górskie widoki, a dla odważnych wizytę w jaskiniach!</p>
<p><figure id="attachment_11960" aria-describedby="caption-attachment-11960" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11960" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11960" class="wp-caption-text">Port de Sa Calobra</figcaption></figure></p>
<p>Nie będzie więc w tej notce nic o plażowaniu (ale o plażach trochę tak, bo jednak cieżko jest ich uniknąć na takiej wyspie) ani o Palmie, głównym mieście Majorki, którą zapewne też warto odwiedzić. Nie, tu będzie o trochę innych miejscach i aktywnościach. Czytajcie dalej!</p>
<p><span id="more-11965"></span></p>
<h3>1. Kanion Torrent de Pareis</h3>
<p>Jednym z takich nieziemskich moim zdaniem miejsc <a href="https://podroznisia.pl/tag/majorka/" target="_blank" rel="noopener">na Majorce</a> jest kanion zwany Torrent de Pareis znajdujący się na północy wyspy. Na miejsce można dojechać samochodem, dopłynąć statkiem albo wybrać się na jednodniową wycieczkę organizowaną przez lokalne biura podróży &#8211; do kupienia w hotelach albo punktach informacji.</p>
<p><strong>Żeby dotrzeć do samego kanionu, należy przedostać się przez kilkudziesięciometrowy tunel wykuty w wysokiej skale. Tam naszym oczom ukaże się mała plaża, gdzie fale w hukiem rozbijają się o skały, oraz długie przejście wzdłuż budzącego podziw kanionu.</strong></p>
<p>Już w drodze napotykamy przepiękne widoki &#8211; woda mieni się niesamowitymi odcieniami błękitu okalając groźne kamienie.</p>
<p>Więcej o tym miejscu dowiesz się <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/17/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11959" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>2. Górzysty półwysep Formentor</h3>
<p>Na północnej części wyspy rozciąga się <strong>pasmo górskie długie na 90 km zwane Serra de Tramuntana</strong>. Pasmo to zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa <a href="https://podroznisia.pl/tag/unesco/" target="_blank" rel="noopener">UNESCO</a> &#8211; nie ma w tym nic dziwnego, bo <strong>z licznych miejsc widokowych można podziwiać piękne góry i skaliste wybrzeże.</strong></p>
<p>Gdyby było Ci mało, zawsze możesz zatrzymać się na plaży, do której również można dopłynąć statkiem, dojechać autem albo zafundować sobie jednodniową wycieczkę. Dla wymagających są do wynajęcia luksusowe leżaki (albo wręcz łóżka!), ale trzeba przygotować się na wysokie ceny.</p>
<p>Więcej o tym miejscu dowiesz się <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10486" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="majorka_formentor_punkt_widokowy" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor_punkt_widokowy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>3. Jaskinie</h3>
<p>Ponieważ linia brzegowa Majorki jest bardziej skalista niż piaszczysta, ukrywa ona liczne jaskinie, do których można wpłynąć przy odrobinie pomocy.</p>
<p>Najbardziej znaną jaskinią (przynajmniej na wschodniej części wyspy) jest <strong>Cuevas del Drach</strong>. Mnie niestety nie udało się tam dotrzeć (czego zresztą nie żałuję, bo wszystkie inne atrakcje zaspokoiły moją żądzę zwiedzania), ale z tego co wiem można tam bez problemu dojechać autobusem albo samochodem. W trakcie zwiedzania <strong>można przepłynąć się łódką po podziemnej rzece oraz załapać na koncert muzyki klasycznej, który napewno robi niesamowite wrażenie w takiej scenerii</strong>. Info na <a href="http://www.cuevasdeldrach.com/en/la-cueva.php" target="_blank" rel="noopener">oficjalnej stronie</a> w angielskiej wersji językowej.</p>
<p>My jednakże wybraliśmy opcję zapewniającą o wiele więcej wrażeń &#8211; wraz z chłopakiem <strong>popłynęliśmy z firmą Skualo pozwiedzać jaskinię w Porto Cristo</strong>. Ekipa odebrała nas spod <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">hotelu w Sa Comie</a>, następnie zapewniła odpowiedni sprzęt i zabrała nas <strong>pontonem na dziką przejażdżkę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Warunkiem wykupienie tej mini wycieczki była umiejętność pływania, która naprawdę się przydaje. Czemu? Po pierwsze &#8211; trzeba wpłynąć do jaskinii, której wejście jest lekko zalewane. Po drugie &#8211; wędrówka po jaskinii wymaga pewnej kondycji, żeby pochodzić po skałach (ekipa pomaga jak trzeba), a w kilku miejscach nie ma innej możliwości poruszania się dalej jak pływanie (bez dostępu do dna!) oraz skok do wody. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
<strong>Dużo emocji i świetna zabawa</strong> &#8211; zdecydowanie polecam! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Więcej o wyprawie dowiesz się <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10727" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="jaskinia_piratow_majorka" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia_piratow_majorka.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>4. Vuelta Isla &#8211; urozmaicone zwiedzanie wyspy</h3>
<p><strong>Na miejscu jest sporo wycieczek oferowanych przez hotele i w punkcie informacji turystycznej</strong> (operowane przez te same firmy). Z mojego doświadczenia wynika, że taniej wychodzi korzystać z ich oferty niż przez polskie biura podróży (o naszej wyprawie na all inclusive i tym jak mi się (nie)podobało <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">dowiesz się tutaj</a>). Oczywisty minus jest taki, że polscy rezydenci często oferują wycieczki z pilotem mówiącym w języku polskim, a przy kupnie wycieczki w innym miejscu, tego nie dostaniesz. Ale wszystkie te wyjazdy zabierają ludzi albo bezpośrednio z hoteli albo z punktów odbioru niedaleko (ulice na Majorce bywają ciasne i ciężko dostać się do niektórych budynków). Polecam przejrzeć dostępne opcje, bo jest ich całkiem sporo.</p>
<p>Jedną z takich jednodniowych wycieczek jest <strong>Vuelta Isla</strong>, która <strong>zapewnia różnorodność środków transportu.</strong> Chciałbyś przejechać przez górskie pozakręcane drogi, które straszą przepaścią? Kusi Ciebie rejs katamaranem? A może chciał(a)byś poczuć się jak Hercules Poirot w słynnym filmie &#8222;Morderstwo w Orient Expresie&#8221; i przejechać się drewnianym starym pociągiem (zdecydowanie mniejszym i nie luksusowym, ale wciąż! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )? Ta wycieczka jest więc idealna dla Ciebie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12064" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=1024%2C678&#038;ssl=1" alt="vuelta isla_majorka_hiszpania_latarnia" width="1024" height="678" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=450%2C298&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=768%2C508&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/vuelta-isla_majorka_hiszpania_latarnia.jpg?resize=1024%2C678&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></strong></p>
<p>Wyżej wspomniany kanion jest częścią tej wycieczki, więc masz 2 w 1. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Więcej informacji o Vuelta Isla znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/17/vuelta-isla-urozmaicone-zwiedzanie-majorki-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_10475" aria-describedby="caption-attachment-10475" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10475" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=300%2C236&#038;ssl=1" alt="formentor_nisia" width="300" height="236" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=450%2C354&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=768%2C604&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/formentor_nisia.jpg?resize=1024%2C806&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-10475" class="wp-caption-text">Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Inne ciekawe posty</i>:</p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z lotu ptaka (Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/majorka/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Majorce</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/02/20/flashback-spokojne-uliczki-mdiny-malta/" target="_blank" rel="noopener">Spokojne Uliczki Mdiny (Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/05/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Chilloutując na plaży Pantai Cenang na Langkawi (Malezja)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11965</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 14:08:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9065</guid>

					<description><![CDATA[Ruiny w Palenque znajdują się w samym sercu dzikiej dżungli, która pochłania czerniejące w tym klimacie budynki i wdziera się do miasta. Ale pomimo tego panuje tu cisza i spokój, zmącone jedynie odgłosami natury &#8211; dziwnymi pieśniami ptaków czy szumem wodospadu. Wymarłe miasto Palenque było jednym z najważniejszych miast Majów pierwszego wieku naszej ery, dawniej &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Ruiny w Palenque znajdują się w samym sercu dzikiej dżungli, która pochłania czerniejące w tym klimacie budynki i wdziera się do miasta. Ale pomimo tego panuje tu cisza i spokój, zmącone jedynie odgłosami natury &#8211; dziwnymi pieśniami ptaków czy szumem wodospadu.</p>
<p><span id="more-9065"></span></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11786" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=300%2C223&#038;ssl=1" alt="palenque_mapa" width="300" height="223" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?w=794&amp;ssl=1 794w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><figure id="attachment_11996" aria-describedby="caption-attachment-11996" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11996" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=1024%2C585&#038;ssl=1" alt="palenque_rekonstrukcja" width="1024" height="585" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=450%2C257&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=768%2C439&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=1024%2C585&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11996" class="wp-caption-text">Tablica informacyjna &#8211; hipotetyczna rekonstrukcja</figcaption></figure></p>
<h2>Wymarłe miasto</h2>
<p dir="ltr">Palenque było jednym z najważniejszych miast Majów pierwszego wieku naszej ery, dawniej znane pod nazwą <strong>Lakamha&#8217;</strong> (co znaczyło &#8222;miejsce wielkich wód&#8221;). Najprawdopodobniej Palenque istniało już w <strong>100 r p.n.e.</strong>, kiedy było tylko małą wioską rolniczą.</p>
<p dir="ltr">Duża część miasta nie została jeszcze odkryta &#8211; ciężko jest rozpoznać budynki, jak zostaną obrośnięte drzewami i mchem &#8211; z dala mogą wyglądać jak niewielkie wzgórza. Proces &#8222;wykopywania&#8221; budowli jest długotrwały, ponieważ trzeba uważać na zniszczone przez czas struktury i nie zniszczyć ich jeszcze bardziej.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11982" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11983" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=1024%2C682&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk2" width="1024" height="682" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=1024%2C682&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Dość znanym i charakterystycznym budynkiem w Palenque jest <strong>Świątynia Inskrypcji</strong>, która została zrekonstruowana w czasach nowożytnych. To tutaj pochowany został <strong>Pakal Wielki</strong> (K’inich Janaab’ Pakal) &#8211; władca ówczesnego państwa-miast Majów, który żył w I w.n.e i sprawował władzę przez 68 lat (objął tron w wieku 12 lat).</p>
<p dir="ltr">Pakal dość mocno rozbudował miasto, wybudował wiele świątyń i powiększył istniejący już <strong>Pałac Palenque</strong>, który był nie tylko rezydencją rodziny rządzącej, odbywały się tu także różne ceremonie i festiwale.</p>
<p dir="ltr">Pomimo iż pierwsi archelodzy trafili tu już w XVIII w., to grobowiec Pakala został odkryty dopiero w 1952 roku.</p>
<p><figure id="attachment_11984" aria-describedby="caption-attachment-11984" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-11984 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk_swiatynia inskrypcji" width="1024" height="718" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11984" class="wp-caption-text">Świątynia Inskrypcji</figcaption></figure></p>
<p><figure id="attachment_11985" aria-describedby="caption-attachment-11985" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11985" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C618&#038;ssl=1" alt="palac palenque_ruiny_dzungla_meksyk" width="1024" height="618" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=450%2C272&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=768%2C463&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C618&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11985" class="wp-caption-text">Pałac Palenque</figcaption></figure></p>
<p dir="ltr">Wśród stojących jeszcze ścian pałacu można swobodnie błądzić, szukając spokojnego zakątka, albo przejść niedługim korytarzem, do którego trzeba zejść w dół po schodkach.</p>
<p dir="ltr">W strefie archeologicznej znajdują się liczne świątycznie, ale także grobowiec nieznanej kobiety, którą nazwano <strong>Czerwoną Królową</strong>. Nazwa pochodzi od cynobru &#8211; minerału o czerwonym kolorze &#8211; którym pokryte było ciało, dary oraz grobowiec. Sarkofag zawiera dużą ilość narzędzi, jadeitu oraz pereł, a sama kobieta miała na twarzy jadeitową maskę oraz ubrana była w wartościowe ozdoby, co świadczy o tym, że była ważną osobą.</p>
<p><figure id="attachment_11986" aria-describedby="caption-attachment-11986" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11986" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="grobowiec czerwonej krolowy_palenque_ruiny_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11986" class="wp-caption-text">Grobowiec Czerwonej Królowy</figcaption></figure></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11987" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h2>
<h2>Dżungla</h2>
<p dir="ltr">Pośrod ruin jest naprawdę gorąco, bo nie dość, że <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w Meksyk</a>u w październiku bywa ponad <strong>30 stopni</strong>, to jeszcze słońce odbija się od kamieni i praży jeszce mocniej. Na miejscu było bardzo mało ludzi (przynajmniej w środku dnia), więc chillout totalny &#8211; jak widać na załączonym zdjęciu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11898" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Można jednak schować się do dżungli i tam pobłądzić jakiś czas w cieniu drzew. Na szlaku znajdują się nieduże ruiny, wodospad i niski mostek wiszący &#8211; frajda była nim przechodzić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr">Idąc ścieżką, prawie przedzierasz się przez rośliny, chciwie wyciągające w Twoją stronę zielone liście. Ich mnogość i chęć zawładnięcia każdym kawałkiem przestrzeni jest zdumiewająca. Miłośnicy dziewiczej przyrody poczują się tu bardzo dobrze.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016431" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016430" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p dir="ltr">Wspominałam już <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wcześniej</a> o gigantycznych osach na dworcu autobusowym, które były zwiastunem, że jesteśmy w prawdziwej dżungli, gdzie to właśnie natura rządzi i ustala prawa. Jak wyjedziemy z miasta w teren, poczucie maluczkości wzrasta jeszcze bardziej.</p>
<p dir="ltr">Tu dżungla jest drapieżna, a do tego mokra i obślizgła &#8211; nie to co na <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanie</a>, gdzie woda zbierała sie w cenotach, a klimat był bardziej suchy i przyjazny. Tutaj wszystko było wilgotne &#8211; drzewa, skały, trawa. Zarówno ruiny jak i <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasto Palenque</a> nie były zbyt zurbanizowane &#8211; wszystko sprawiało wrażenie dzikiego, obcego i niedostępnego.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11992" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_wodospad_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11995" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=240%2C300&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_wodospad_meksyk2" width="240" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?w=960&amp;ssl=1 960w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=360%2C450&amp;ssl=1 360w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=768%2C960&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=819%2C1024&amp;ssl=1 819w" sizes="auto, (max-width: 240px) 100vw, 240px" /></p>
<p dir="ltr">Ale mimo tego ta obślizgła dżungla nie budziła we mnie strachu, którego mogłabym się na początku spodziewać. Może dlatego, że nie stanęłam twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. Nie spotkałam żadnego dzikiego zwierza, a naokoło roztaczała swe ramiona piękna i intrygująca przyroda pełna niespodzianek.</p>
<p dir="ltr">Dżungla ta nie wywoływała strachu, ale zdecydowanie budziła we mnie respekt do <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">swej potęgi</a>.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-11993" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_piramida_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<hr>
<h2>Jak tu dojechać?</h2>
<p dir="ltr">Palenque znajduje się w stanie Chiapas położonym w głębi Meksyku. Można tu dojechać z różnych miejsc autobusem <a href="http://ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">ADO</a>: z San Cristobal de las Casas, Villahermosa, czy z dalszych części kraju jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Merida</a> (<a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatan</a>) albo Oaxaca (<a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">Oaxaca</a>) &#8211; podróż z tych ostatnich zajmie kilka dobrych godzin, ale autokary są dość komfortowe, siedzenia się rozkładają, więc można przespać sie w nich w nocy, jeśli nie macie problemów ze spaniem w komunikacji miejskiej.</p>
<p>Do samych ruin można dojechać z <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasta Palenque</a> &#8211; jest bardzo dużo przewoźników oferujących przejazd &#8211; więcej o tym pisałam przy okazji <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Misol-ha</a> -nie trzeba więc martwić się o kupowanie wycieczki z wyprzedzeniem, wystarczy wyjść na ulicę i się rozejrzeć. Całkiem możliwe, że to przewoźnik znajdzie Ciebie zanim Ty znajdziesz jego &#8211; zaczepiają wszystkich białych turystów, których podczas mojego wyjazdu nie było za dużo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ceny były bardzo podobne w różnych miejscach, więc o to też nie ma się co martwić.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11994" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=1024%2C691&#038;ssl=1" alt="plenque_ruiny_dzungla_meksyk7" width="1024" height="691" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?w=1186&amp;ssl=1 1186w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=450%2C304&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=768%2C518&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=1024%2C691&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Będąc w Palenque, warto też wybrać się do wspomnianego wcześniej <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wodospadu Misol-ha</a> oraz <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kaskad Agua Azul</a>. Znajdują sie dość blisko, a są przecudowne, chociaż wodospad Misol-ha najpoteżniejszy jest po deszczach, za to Agua Azul najładniejsze, jeśli za dużo nie pada &#8211; w innym wypadku śliczny błękitny kolor wody, z której slynie to miejsce, zmienia się w brąz zdecydowanie nie robiący już takiego wrażenia. Wychodzi więc na to, że deszcze jednemu miejscu zabierają urok, a drugiemu dodają.</p>
<p dir="ltr">Koszty wyjazdu do Meksyku i praktyczne informacje znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11997" aria-describedby="caption-attachment-11997" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11997" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C206&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_meksyk_nisia" width="300" height="206" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?w=1163&amp;ssl=1 1163w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C310&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C528&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C704&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11997" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, post by Nisia</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> – Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9065</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2018 14:26:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11749</guid>

					<description><![CDATA[W Barcelonie sporo jest budynków zaprojektowanych przez znanego architekta Antoniego Gaudiego &#8211; należy do nich również Park Guell, w którym przenieść się można w tajemniczy świat dzięki zmyślnym kształtom. Jest to jedna z najbardziej popularnych atrakcji miasta i zdecydowanie trzeba się tu wybrać, odwiedzając Barcelonę. Krótko o historii parku Początek budowy parku sięga 1900 roku, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Barcelonie sporo jest budynków zaprojektowanych przez znanego architekta <strong>Antoniego Gaudiego</strong> &#8211; należy do nich również <strong>Park Guell</strong>, w którym przenieść się można w tajemniczy świat dzięki zmyślnym kształtom.</p>
<p>Jest to jedna z najbardziej popularnych atrakcji miasta i zdecydowanie trzeba się tu wybrać, odwiedzając Barcelonę.</p>
<p><span id="more-11749"></span></p>
<h2>Krótko o historii parku</h2>
<p><strong>Początek budowy</strong> parku sięga <strong>1900 roku</strong>, kiedy to <a href="https://podroznisia.pl/tag/barcelona/" target="_blank" rel="noopener">Barcelona</a> była dość nowoczesnym miastem, chociaż liczyła 3 razy mniej mieszkańców niż teraz. <strong>Eusebi Güell</strong> zlecił Gaudiemu zaprojektowanie parku dla bogatych rodzin na swoim terenie zwanym wtedy Muntanya Pelada. Miejsce miało potencjał &#8211; znajdowało się na wzgórzu i był stąd przepiękny widok na miasto oraz morze.</p>
<p><figure id="attachment_11857" aria-describedby="caption-attachment-11857" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11857" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sagrada familia_park guelle_barcelona_hiszpania" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11857" class="wp-caption-text">Sagrada Familia wyrastająca ponad miasto &#8211; widok z Parku Guelle</figcaption></figure></p>
<p><figure id="attachment_11859" aria-describedby="caption-attachment-11859" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11859" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona_smog" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11859" class="wp-caption-text">Smog unoszący się nad miastem</figcaption></figure></p>
<p>Ponieważ jednak ziemia niedaleko była dość droga, dojazd dość kiepski i kilka innych czynników czyniło ją niezbyt pożądaną, w 1914 roku zawieszono budowę domów z powodu braku kupców. Z 60 planowanych domów, wybudowano tylko 2, pomimo iż park czekał już na mieszkańców.</p>
<p>Dwa lata później Guell umarł, a jego spadkobiercy sprzedali miastu prywatny w tamtym czasie park, który po kilku latach został udostępniony dla publiki. W 1984 roku miejsce to zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa <a href="https://podroznisia.pl/tag/unesco/" target="_blank" rel="noopener">UNESCO</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11865" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=238%2C300&#038;ssl=1" alt="par guelle_barcelona_hiszpania2" width="238" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania2.jpg?w=635&amp;ssl=1 635w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=357%2C450&amp;ssl=1 357w" sizes="auto, (max-width: 238px) 100vw, 238px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11866" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="par guelle_barcelona_hiszpania3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Park Guelle obecnie</h2>
<p>Park podzielony jest na część płatną i taką, po której można swobodnie chodzić. W parku przeważają drzewa liściaste, ale sporo jest też palm i aloesu. Idealnie nadaje się na spacer, ale lepiej nie pchać się tam w godzinach, kiedy mocno grzeje słońce, bo w większości miejsce to jest nieosłonięte i można dostać udaru. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Park Guell różni się od zwykłego parku przede wszystkim specyficzną architekturą &#8211; budynki mają tutaj mało linii prostych, za to przeważają fale i łuki, a wiele filarów wyrzeźbionych jest ze skały. Sporo jest też kolorowych mozaik &#8211; najsłynniejsza z nich zdobi symbol parku, czyli fontannę w kształcie salamandry.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11861" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11860" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C816&#038;ssl=1" alt="salamandra_park guelle_barcelona" width="1024" height="816" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?w=1129&amp;ssl=1 1129w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=450%2C359&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=768%2C612&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C816&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Zdecydowanie polecam wejść do płatnej części z rana (im szybciej tym lepiej &#8211; więcej informacji niżej). Park jest położony na wysokim wzgórzu, na które trzeba się wdrapać. Po zachodniej stronie są schody ruchome, które mogą przewieźć Ciebie przez połowę trasy &#8211; opłaca się iść tamtą drogą, bo to spory kawałek na samą górę.</p>
<p>Schody znaleźliśmy, patrząc na mapę miasta i z tego co pamiętam, znajdowały się one i po drugiej stronie &#8211; najlepiej zapoznać się z mapą przed przyjazdem, jeśli wolicie oszczędzić sobie część drogi pod górę. Pozostałą część i tak trzeba przejść o własnych nogach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/par-guelle_barcelona_hiszpania4/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016451" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/par-guelle_barcelona_hiszpania6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016450" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/par-guelle_barcelona_hiszpania5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016451" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<h2>Praktycznie</h2>
<p><a href="http://www.parkguell.cat/en/" target="_blank" rel="noopener">Oficjalna strona parku</a> (wersja angielska) &#8211; polecam się zapoznać, bo można tam znaleźć praktyczne informacje o godzinach wstępu (na dzień dzisiejszy 8:00-21:30), aktualnych remontach (właśnie jakiś się odbywa) oraz ściągnąć mapkę parku z sugerowanymi ścieżkami zwiedzania.</p>
<h3>Dojazd</h3>
<p>Do Barcelony można łatwo dostać się z Polski linią Ryan Air.</p>
<p>Z centrum można pojechać metro (zielona linia) do Lesseps albo Vallcarca. Można także pojechać kilkoma liniami miejskich autobusów &#8211; H6, 32, 92 albo 24. W zależności od tego co wybierzemy, zawsze czeka nas 5-15 minutowy spacer (ostatnie dwie opcje podjeżdżają najbliżej). Ostatnia możliwość to Barcelona City Tour albo Bus Turístic.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11870" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11871" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park ugelle_barcelona3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3>Bilety online</h3>
<p><strong>Wstęp</strong> kosztuje <strong>€7,00</strong> jeśli kupisz bilet przez internet &#8211; <strong>w kasie €8,50</strong>.</p>
<p><strong>Warto kupić bilety online przed przyjazdem</strong>, inaczej może nas czekać niemiła niespodzianka i nie zostaniemy wpuszczeni z powodu braku miejsc. W danym przedziale 30-minutowym jest wpuszczanych max. 400 osób, a park zwiedza bardzo dużo ludzi &#8211; jest to jedna z głównych atrakcji Barcelony (pewnie druga po Sagrada Familia). Pomimo tych ograniczeń trzeba pamiętać, że spędza się tam dłużej niż 30 min, więc po jakimś czasie zbiera się tam 800 osób, potem 1200 i nawet bym się nie zdziwiła jakby w pewnym momencie było wszystkich koło 1,500, a może nawet więcej &#8211; a park wcale nie jest taki duży. Z tego też względu najlepiej jest wejść do środka z rana, niedługo po otwarciu parku.</p>
<p>Trzeba mieć wydrukowane bilety albo pokazać je na telefonie/tablecie. Jeśli macie bilety kupione online, nie trzeba odwiedzać kasy, a można skierować się od razu do wejścia na płatną część. Są 4 wejścia do parku, polecam użyć bocznego, jeśli jest po drodze, bo jest tam trochę mniej osób.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11872" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11873" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Konkretna godzina wstępu</h3>
<p>Kupuje się wstęp na konkretną godzinę, my wchodziliśmy między 09:00 – 9:30. W godzinach szczytu może być tłok, więc polecam być trochę wcześniej przy wejściu albo na swoją godzinę &#8211; i zdecydowanie nie przychodzić na ostatnią chwilę. Jeśli się spóźnicie, po prostu Was nie wpuszczą, a bilety przepadną.</p>
<p>Na zwiedzenie parku potrzebne jest około 1,5 h (więcej, jeśli chce się wejść do muzeum). Wystarczy to na spacer i posiedzenie na ławce. Większość miejsc znajduje się w słońcu, więc najlepiej jest mieć ze sobą wodę. Chociaż jak Wam zabraknie to spotkacie zapewne panów sprzedających butelki wody po dość wysokiej cenie nawet jak na Barcelonę.</p>
<p>Więcej zdjęć:</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016448" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona7/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016448" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona9/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016447" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona10/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016447" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona8/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016448" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona11/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016447" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona12/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016446" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11923" aria-describedby="caption-attachment-11923" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-medium wp-image-11923 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11923" class="wp-caption-text">Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak Meksyk?</a></li>
</ul>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11749</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Mar 2018 13:19:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[andaluzja]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[twierdze i pałace]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<category><![CDATA[zamki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11725</guid>

					<description><![CDATA[Andaluzja to rejon w Hiszpanii położony na samym południu, w którym znajduje się pasmo gór Sierra Nevada i gdzie podboje muzułmańskie pozostawiły spory ślad na architekturze. Stąd pochodzi flamenco i corrida, tutaj najlepsze są znane w całej Hiszpanii churros. W Andaluzji byłam 2 lata temu, zwiedziłam Almerię, Granadę, Kordobę, Sewillę, Cabo de Gata oraz Malagę. &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Andaluzja to rejon w Hiszpanii położony na samym południu, w którym znajduje się pasmo gór Sierra Nevada i gdzie podboje muzułmańskie pozostawiły spory ślad na architekturze. Stąd pochodzi flamenco i corrida, tutaj najlepsze są znane w całej Hiszpanii <a href="https://podroznisia.pl/2016/04/26/pozegnanie-z-almeria/" target="_blank" rel="noopener">churros</a>.</p>
<p>W Andaluzji byłam 2 lata temu, zwiedziłam <a href="https://podroznisia.pl/seledynowe-morze-co-zmienia-swe-oblicze/" target="_blank" rel="noopener">Almerię</a>, Granadę, Kordobę, Sewillę, <a href="https://podroznisia.pl/2016/04/25/autostopowicze-niemile-widziani/" target="_blank" rel="noopener">Cabo de Gata</a> oraz <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/27/malaga-kolorowe-miasto/" target="_blank" rel="noopener">Malagę</a>.</p>
<p>Co trzeba koniecznie zobaczyć, będąc w Andaluzji? Poniżej znajdziecie listę najładniejszych według mnie miejsc, a na niej Sewilla, Granada, Kordoba i szlak Caminito del Rey.</p>
<p><span id="more-11725"></span></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11741" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andaluzja_mapa.png?resize=450%2C325&#038;ssl=1" alt="andaluzja_mapa" width="450" height="325" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andaluzja_mapa.png?w=801&amp;ssl=1 801w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andaluzja_mapa.png?resize=450%2C325&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andaluzja_mapa.png?resize=768%2C554&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></h2>
<h2>1. Sewilla</h2>
<p>Jak można się tu dostać? Są napewno bezpośrednie loty z Warszawy i Krakowa, ale można też polecieć do Malagi i stamtąd wsiąść w pociąg albo w autobus firmy Alsa (podróż zajmuje ok. 3h; więcej info na&nbsp;stronie Alsy &#8211; <a href="http://www.alsa.com/en/web/bus/home" target="_blank" rel="noopener">wersja po angielsku</a>).</p>
<p>Miasto jest przepiękne, pełne atrakcji i bardzo klimatyczne. Jest tu wiele miejsc, gdzie można wybrać się na <a href="https://podroznisia.pl/2016/07/09/miasto-zakochanych-gdzie-nawet-kaczki-maja-swoich-kochankow-sewilla/" target="_blank" rel="noopener">romantyczny spacer</a>&nbsp;albo po prostu posiedzieć z ukochaną osobą na ławce w parku.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/miasto-zakochanych-gdzie-nawet-kaczki-maja-swoich-kochankow-sewilla/sevilla_alcazaba10/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba10.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016964" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba10.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba10.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba10.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<h3>Plac Hiszpański</h3>
<p>Numer 1 na mojej liście najładniejszych miejsc w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> &#8211; głównie dzięki niemu Sewilla znajduje się tak wysoko. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Plac jest ogromny i przepiękny &#8211; idealny do spacerów, pływania łódką albo po prostu na odpoczynek i podziwianie okolicy.</p>
<p>Obok znajduje się spory park, gdzie można zaszyć się wśród zieleni i rozkoszować ciszą i spokojem. Idealny na odpoczynek po intensywnym zwiedzaniu miasta.</p>
<p>Więcej informacji i zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/09/22/plac-hiszpanski-sewilla/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-5715" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/plac_hiszpanski3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="plac_hiszpanski3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/plac_hiszpanski3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/plac_hiszpanski3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/plac_hiszpanski3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/plac_hiszpanski3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-5799" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/plaza_de_espana23.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="plaza_de_espana23" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/plaza_de_espana23.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/plaza_de_espana23.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/plaza_de_espana23.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/plaza_de_espana23.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Katedra</h3>
<p>Kolejne miejsce, które zdecydowanie trzeba zobaczyć, będąc w Sewilli. Katedra pełna jest przepychu, ale mimo wszystko jest przepiękna i ogromna. Można się zgubić w licznych korytarzach i pomieszczeniach, gdzie jedno ładniejsze jest od drugiego.</p>
<p>Więcej informacji i zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/17/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-4774" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral26.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="seville_cathedral26" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral26.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral26.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral26.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral26.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/seville_cathedral30/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral30.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016918" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral30.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral30.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral30.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/seville_cathedral16/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016923" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral16.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/seville_cathedral16.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<h3></h3>
<h3>Arena walki byków oraz muzeum corridy</h3>
<p>Trzecie najbardziej odwiedzane miejsce w Sewilli &#8211; warto tu zajść i wziąć wycieczkę z przewodnikiem, który opowiada ciekawą historię zarówno po hiszpańsku jak i po angielsku. Najpierw zwiedza się arenę, a potem muzeum, co trwa bodajże około 1-1,5h.</p>
<p>Oficjalną stronę znajdziesz <a href="http://www.realmaestranza.com/index-iden-idhtml.html" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11733" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sewilla_arena-bykow.jpg?resize=1024%2C672&#038;ssl=1" alt="sewilla_arena bykow" width="1024" height="672" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sewilla_arena-bykow.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sewilla_arena-bykow.jpg?resize=450%2C296&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sewilla_arena-bykow.jpg?resize=768%2C504&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sewilla_arena-bykow.jpg?resize=1024%2C672&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Feria</h3>
<p>W kwietniu w Sewilli odbywa się festiwal zwany <a href="http://www.andalucia.com/festival/seville-feria.htm" target="_blank" rel="noopener">Feria</a>, który trwa około tygodnia. W tym czasie na ulicach zobaczyć można kobiety ubrane w piękne tradycyjne suknie flamenco &#8211; są one dosłownie wszędzie &#8211; w centrum miasta, na placu Hiszpańskim czy nawet w parku. Jeśli będziesz mieć szczęście zobaczysz spontaniczny taniec na ulicy przy śpiewie losowego przechodnia (mnie się udało!).</p>
<p>Relację i więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/22/sewilla-3/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3798" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_dance2.jpg?resize=1024%2C866&#038;ssl=1" alt="sevilla_dance2" width="1024" height="866" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_dance2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_dance2.jpg?resize=300%2C254&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_dance2.jpg?resize=768%2C650&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_dance2.jpg?resize=1024%2C866&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Royal Alcázar of Seville</h3>
<p>Piękny pałac królewski, w którym można się zgubić z powodu dużej ilości pomieszczeń i przejść pomiędzy nimi (mnie się udało! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Do kompleksu należą także łaźnie oraz spore ogrody, po których przechadzają się dumne pawie. Bez problemu można tu spędzić kilka godzin na spacerach.</p>
<p>Więcej informacji i zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/07/09/miasto-zakochanych-gdzie-nawet-kaczki-maja-swoich-kochankow-sewilla/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3739" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sevilla_alcazaba2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazaba2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3844" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazar_gardens9.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sevilla_alcazar_gardens9" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazar_gardens9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazar_gardens9.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazar_gardens9.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/07/sevilla_alcazar_gardens9.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Tapas</h3>
<p>Tapas nie trzeba reklamować &#8211; są symbolem kulinarnym Hiszpanii, moim zdaniem jednak najlepsze przekąski można zjeść w Andaluzji oraz w <a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian</a> (w tym drugim nazywają się pintxos i trochę się różnią).</p>
<p>2 lata temu, jak byłam w Sewilli trafiłam do knajpki, która bodajże nazywała się Los Menades i znajdowała się gdzieś w okolicy ulicy Alvarez, i którą mogłabym zdecydowanie polecić (niestety nie jestem w stanie podać konkretnej lokalizacji ani znaleźć knajpki na necie, więc nie wiem, czy ona jeszcze istnieje).</p>
<p>Tapas kosztowały tutaj od €2 do €4 i była to uczta nie tylko dla podniebienia, ale także i dla oczu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wino różowe było pyszne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Idealne miejsce do odpoczynku po intensywnym zwiedzaniu.</p>
<p>O tapas (także w tym miejscu) przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3310" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/sewilla_tapas.jpg?resize=1024%2C740&#038;ssl=1" alt="sewilla_tapas" width="1024" height="740" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/sewilla_tapas.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/sewilla_tapas.jpg?resize=300%2C217&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/sewilla_tapas.jpg?resize=768%2C555&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/sewilla_tapas.jpg?resize=1024%2C740&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>2. Granada</h2>
<p>Jak można się tu dostać? Napewno można przylecieć samolotem do Malagi, a stamtąd pojechać autobusem firmy Alsa (autobusy kursują dość często, a podróż zajmuje ok. 1,5-2h; więcej info na&nbsp;stronie Alsy &#8211; <a href="http://www.alsa.com/en/web/bus/home" target="_blank" rel="noopener">wersja po angielsku</a>), ale sprawdź także i pociągi na stronie <a href="http://www.renfe.com/EN/viajeros/index.html" target="_blank" rel="noopener">Renfe</a>.</p>
<p>Granada oczarowała mnie ogromną Alhambrą (pałac/forteca) z przepięknymi ogrodami oraz wspaniałą architekturą miasta, zwłaszcza dzielnicy Albaicin oraz Sacramento. Jest idealna na błądzenie po mieście i odpoczynek przy kieliszku wina i tapas.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1662" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/376.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="376" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/376.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/376.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/376.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/376.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2546" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/533.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="533" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/533.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/533.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/533.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/533.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3>Alhambra</h3>
<p>Moim zdaniem jedno z najpiękniejszych miejsc w całej Hiszpanii. Jest to ogromna forteca z pałacem i ogrodami, po której można łazić godzinami. Warto też spojrzeć na Alhambrę z zewnątrz &#8211; jest kilka punktów widokowych w mieście.</p>
<p>Do Alhambry trzeba kupić bilet w dużym wyprzedzeniem (najlepiej minimum 2 msce wcześniej), bo wpuszczana jest ograniczona ilość osób, a chętnych nigdy nie brakuje. Gdzie zarezerwować bilety oraz jak uniknąć kolejek przy odbiorze biletów (i dużo więcej) znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/04/29/zmuszona-do-komunikacji/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1846" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/426.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="426" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/426.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/426.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/426.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/426.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Albaicín</h3>
<p>Dzielnica z białymi budynkami o brązowych dachach &#8211; bardzo klimatyczna, trochę jak mały labirynt, w którym przyjemnie jest się zgubić, żeby odnaleźć się po niedługim czasie przemierzywszy kilka uroczych uliczek.</p>
<p>Relację i więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/10/cichaczem-przemknac-kolo-ochrony-to-rzecz-normalna-przeciez/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><figure id="attachment_1737" aria-describedby="caption-attachment-1737" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-1737" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/410.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="410" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/410.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/410.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/410.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/410.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-1737" class="wp-caption-text">Albaicín</figcaption></figure></p>
<h3>Sacromonte i muzeum w jaskiniach</h3>
<p>Bardzo podobało mi się Sacromonote z powodu klimatycznych uliczek (jak w większości Granady <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), a także przez cudowne widoki w drodze do tej dzielnicy. Słyszałam, że kobieta nie powinna zapuszczać się do tej dzielnicy sama, ale nie wiem, czy to prawda &#8211; ja wybrałam się tam ze znajomymi i nie widziałam niczego podejrzanego. Ale kto wie, może gdzieś pośrod małych domków czaiło się niebezpieczeństwo&#8230;</p>
<p>Prawie na samym końcu dzielnicy znajduje się muzeum w jaskiniach &#8211; jest to kilka zamieszkanych dawniej pomieszczeń, które zamieniono w muzeum.</p>
<p>Relację i więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/02/lekkie-urozmaicenie-samotnej-podrozy/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1942" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/454.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="454" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/454.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/454.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/454.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/454.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Katedra</h3>
<p>Katedrę obejrzałam tylko z wewnątrz, bo jakoś nie zachęciła mnie do wejścia do środka. Katedra jest bardzo zabudowana innymi budynkami, więc z bliska niestety nie da się jej zobaczyć w pełnej okazałości. Jeśli chcesz zobaczyć ją całą, musisz udać się na punkt widokowy albo do Alhambry.</p>
<p>Więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/02/lekkie-urozmaicenie-samotnej-podrozy/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><figure id="attachment_1738" aria-describedby="caption-attachment-1738" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-1738" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/411.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="411" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/411.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/411.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/411.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/411.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-1738" class="wp-caption-text">Katedra tonie w gąszczu budynków</figcaption></figure></p>
<h3>Mirador San Nicolá</h3>
<p>Jest to punkt widokowy, z którego wspaniale widać miasto, dzielnicę Albaicín, Alhambrę znajdującą się dokładnie naprzeciwko oraz góry Sierra Nevada. Jeśli nie wiesz jak tam trafić, zachęcam do zerknięcia na przygotowaną przeze mnie mapę z odwiedzonymi miejscami &#8211; link i opis znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><figure id="attachment_1734" aria-describedby="caption-attachment-1734" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-1734" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/407.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="407" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/407.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/407.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/407.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/04/407.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-1734" class="wp-caption-text">W tle góry Sierra Nevada</figcaption></figure></p>
<h3>Liczne casas i pałace</h3>
<p>Granada pełna jest dobrze zachowanych domów z ładnymi dziedzińcami i małych pałacyków. Można spędzić przynajmniej pół dnia, chodząc od jednego do drugiego &#8211; rozsiane są one w okolicy centrum. Niektóre są darmowe, inne płatne, a do niektórych są zniżki, jeśli odwiedzisz kilka z nich.</p>
<p>Przy okazji warto też zajść do łaźni, która jest dość mała, ale za to gwiazdki na suficie tworzą ciekawą atmosferę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Relację i więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/10/cichaczem-przemknac-kolo-ochrony-to-rzecz-normalna-przeciez/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/cichaczem-przemknac-kolo-ochrony-to-rzecz-normalna-przeciez/attachment/537/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/537.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743017062" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/537.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/537.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/537.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/cichaczem-przemknac-kolo-ochrony-to-rzecz-normalna-przeciez/attachment/538/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/538.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743017062" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/538.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/538.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/538.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<h3>Tapas po raz kolejny</h3>
<p>Polecić mogę <a href="http://www.facebook.com/cafebargerardo/" target="_blank" rel="noopener">Cafe Bar Gerardo</a>, które znajduje się niedaleko centrum &#8211; wylądowałam tam przypadkiem, schodząc w dół do głównej ulicy z dzielnicy Albaicin. Z tego co obecnie widzę w Google, knajpka znajduje się na ulicy o nazwie Calle Gran Vía de Colón.</p>
<p>2 lata temu nikt nie mówił w niej po angielsku (jedna z klientek pomogła mi się dogadać) i serwowali tutaj za darmo tapas do drinków. Za kanapkę, chipsy i wino z sokiem (nie mieli sangrii, ale smakowało podobnie) zapłaciłam tylko €2.</p>
<p>Więcej informacji znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/10/cichaczem-przemknac-kolo-ochrony-to-rzecz-normalna-przeciez/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2572" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/544.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="544" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/544.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/544.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/544.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/544.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>3. Kordoba</h2>
<p>Jak można się tu dostać? Napewno można tu dojechać autobusem firmy ALSA (podróż trwa 3-4 h; więcej info na&nbsp;stronie Alsy &#8211; <a href="http://www.alsa.com/en/web/bus/home" target="_blank" rel="noopener">wersja po angielsku</a>), ale sprawdź także i pociągi na stronie <a href="http://www.renfe.com/EN/viajeros/index.html" target="_blank" rel="noopener">Renfe</a>.</p>
<p>Dla mnie Kordoba to miasto, które bezustannie pachnie kwiatami i pomarańczami, bo można je znaleźć wszędzie &#8211; kwiaty wiszą w doniczkach na ulicach jako pachnące ozdoby, a drzewka z pomarańczami można spotkać prawie na każdym kroku. Centrum miasta dość stare, uliczki małe i bardzo klimatyczne.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2754" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="Cordoba2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Medina Azahara</h3>
<p>Uwielbiam ruiny starych miast, różne piramidy i <a href="https://podroznisia.pl/tag/kamienie/" target="_blank" rel="noopener">tego typu miejsca</a>, bardzo więc chciałam wybrać się do Mediny i wcale tego nie pożałowałam! Miejsce nie urzekło i łaziłam tam przez kilka godzin, błądząc w labiryncie pustych ścian i łuków nad przejściem.</p>
<p>Więcej informacji i zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/06/27/medina-azahara-cordoba/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3578" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_madinat_al-zahra.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="cordoba_madinat_al-zahra" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_madinat_al-zahra.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_madinat_al-zahra.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_madinat_al-zahra.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_madinat_al-zahra.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Alcazar de los Reyes Cristianos</h3>
<p>Jest to nieduży pałac z XIV w z wielkimi ogrodami pełnymi kwiatów i pomarańczy (czyli jak w całej Cordobie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Można tu wejść za darmo do godz 9:30.</p>
<p>Relację i więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/27/piekne-ogrody-palacowe-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2888" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_alcazar6.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="Cordoba_Alcazar6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_alcazar6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_alcazar6.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_alcazar6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_alcazar6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Katedra-meczet</h3>
<p>Kiedyś meczet, potem przebudowany na katedrę &#8211; budynek zawiera więc elementy islamu jak i chrześcijaństwa. Wśród charakterystycznych łuków i wzorków na ścianie stoją figury świętych i ołtarze, wszystko zgrabnie się przeplata w półmroku chłodnej katedry.</p>
<p>Relację i więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/17/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-2784" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_katedra_meczet3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="Cordoba_katedra_meczet3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_katedra_meczet3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_katedra_meczet3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_katedra_meczet3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/05/cordoba_katedra_meczet3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Juderia i małe uliczki Kordoby</h3>
<p>Idealne na spacer i odpoczynek przy winie, na zabłądzenie i chodzenie bez celu, by tylko podziwiać i wchłaniać w siebie bijące z nich piękno.</p>
<p>Juderia to żydowska dzielnica, gdzie pełno jest małych uliczek i kwiatów. Znajduje się tu także najlepiej zachowana w Hiszpanii synagoga.</p>
<p>Relację i więcej zdjęć z Juderii znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/23/flashback-juderia-w-cordobie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, a o uliczkach Kordoby poczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/17/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tu</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8591" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/cordoba_juderia.jpg?resize=1024%2C692&#038;ssl=1" alt="cordoba_juderia" width="1024" height="692" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/cordoba_juderia.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/cordoba_juderia.jpg?resize=300%2C203&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/cordoba_juderia.jpg?resize=768%2C519&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/cordoba_juderia.jpg?resize=1024%2C692&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Stajnie królewskie</h3>
<p>Niewielkie miejsce, na które potrzeba tylko około 30 minut, żeby zwiedzić, ale znajduje się blisko Katedry-meczetu oraz Alcazar, więc warto tu zajść. Można tu zobaczyć piękne konie oraz karoce, a jak Wam się poszczęści to może nawet zobaczycie widowiskowy pokaz. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Relację i więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/05/flashback-krolewskie-stajnie-w-cordobie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7277" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/malaga_stajnie2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="malaga_stajnie2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/malaga_stajnie2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/malaga_stajnie2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/malaga_stajnie2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/malaga_stajnie2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Turrón</h3>
<p>Nie znalazłam wyjątkowo fajnej knajpki z tapas w Cordobie, więc w zamian polecam spróbować Turrónu zakupionego w miejscowym sklepie. Niektórzy porównują turrón (nugat) do chałwy, ale moim zdaniem nie ma z nią nic wspólnego, może poza wyglądem. Tak właściwie są różne rodzaje tego przysmaku &#8211; od miękkich po twarde i lekko chrupiące, niektóre mają dużą ilość dodatków, jedne są bardzo słodkie, a inne trochę mdłe. Wybór jest naprawdę ogromny.</p>
<h2>4. Caminito del Rey</h2>
<p>Jeśli ktoś lubi adrenalinę i góry to zachęcam do zwiedzenia <a href="http://www.national-geographic.pl/traveler/przez-lata-uchodzila-za-najniebezpieczniejszy-gorski-szlak-po-remoncie-caminito-del-rey-znow-przyciaga-tlumy-zadnych-adrenaliny" target="_blank" rel="noopener">Caminito del Rey</a> koło Malagi. Jest to szlak górski wśród klifów, przy prawie pionowej ścianie, gdzie ludzie z lękiem wysokości mogą czuć się bardzo nieswojo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niestety nie miałam jeszcze okazji tam pojechać, ale jest to na mojej liście bardzo wysoko i w wolnej chwili napewno się wybiorę!</p>
<p>Oficjalna strona szlaku w <a href="http://www.caminitodelrey.info/en/" target="_blank" rel="noopener">wersji angielskiej</a>.</p>
<hr>
<p>Oczywiście, jeśli będziesz w Andaluzji i zostanie Ci jeszcze trochę czasu, warto zwiedzić <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/27/malaga-kolorowe-miasto/" target="_blank" rel="noopener">Malagę</a>, którą zdobią liczne graffitti lub spokojną <a href="https://podroznisia.pl/2016/04/24/seledynowe-morze-co-zmienia-swe-oblicze/" target="_blank" rel="noopener">Almerię</a>.</p>
<p>A jakie są według Ciebie najpiękniejsze miasta w Andaluzji? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/09/flashback-twierdza-co-zmieniala-swe-oblicza-zamek-sw-aniola-rzym/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Twierdza co Zmieniała swe Oblicza (Zamek Św. Anioła, Rzym)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11725</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Feb 2018 20:34:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=8268</guid>

					<description><![CDATA[Monte Albán to miasto wybudowane ok 500 r p.n.e, zamieszkane przez Zapoteków i Mixteków, położone w Meksyku w stanie Oaxaca. To miejsce, gdzie cienkie kaktusy osiągają prawie 5 metrów wysokości, a widoki stąd roztaczają się na miasto Oxaca leżące u podnóża góry. Miejsce, w którym nie ma gdzie schować się przed słońcem i właśnie z &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Monte Albán to miasto wybudowane ok 500 r p.n.e, zamieszkane przez Zapoteków i Mixteków, położone w <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> w <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">stanie Oaxaca</a>. To miejsce, gdzie cienkie kaktusy osiągają prawie 5 metrów wysokości, a widoki stąd roztaczają się na miasto Oxaca leżące u podnóża góry. Miejsce, w którym nie ma gdzie schować się przed słońcem i właśnie z tego powodu ciężko jest wdrapać się na budynki, mimo iż nie są wcale takie wysokie.</p>
<p><span id="more-8268"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11663" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa.png?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_mapa" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa.png?w=730&amp;ssl=1 730w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa.png?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><figure id="attachment_11664" aria-describedby="caption-attachment-11664" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11664" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=1024%2C614&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_mapa strefy" width="1024" height="614" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=450%2C270&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=768%2C461&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=1024%2C614&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11664" class="wp-caption-text">Zdjęcie mapy znajdującej się przy wejściu do strefy archeologicznej</figcaption></figure></p>
<p>Na Monte Albán jest bardzo mało turystów, a przynajmniej mało ich było w październiku 2016 w środku dnia, kiedy słońce paliło niemiłosiernie. Może też właśnie dlatego, że nie było cienia, żeby się schować, a temperatura wynosiła ponad 30 stopni. Dlaczego więc tam byłam? A dlatego, że uwielbiam słońce i jeśli nie muszę, wolę nie wstawać z łóżka skoro świt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Plus jest taki, że mniej osób wchodziło mi w kadr i mogłam rozkoszować się prawie pustymi przestrzeniami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mnie takie warunki odpowiadają, trzeba tylko mieć ze sobą odpowiednią ilość płynów i dbać o to, żeby się nie odwodnić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11670" aria-describedby="caption-attachment-11670" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11670" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=1024%2C616&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk7" width="1024" height="616" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=450%2C271&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=768%2C462&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=1024%2C616&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11670" class="wp-caption-text">Prawie wszyscy turyści, których spotkałam, zmieścili się na tym zdjęciu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11671" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Po spacerze wśród budynków, wdrapałam się na najwyższe miejsce, czyli pozostałości po piramidzie. Wbrew pozorom nie było to łatwe w tej temperaturze, do tego stopnie były dość wysokie (prawie do kolan) i przy każdym kroku trzeba było się wybijać do góry. Było to męczące i człowiek strasznie się przy tym pocił, ale było warto.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11672" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk9" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miasto z ziemi nie robiło ogromnego wrażenia, bo nie było to miasto ani potężne ani rozległe. Jednakże jadąc od <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a>, nie miałam jeszcze okazji zajechać do miejsca, gdzie byłabym w stanie ujrzeć całe stare miasto z wysokości, obejmując wzrokiem cały kompleks (w <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" target="_blank" rel="noopener">Tulum</a> budynki znajdowały się na dość rozległym terenie). Tutaj tak było i zrobiło to na mnie większe wrażenie niż bym przypuszczała.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11668" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11667" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=1024%2C597&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk5" width="1024" height="597" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=450%2C263&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=768%2C448&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=1024%2C597&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W Monte Albán było gorąco i spokojnie, prawie bez turystów i mam z tego miejsca dobre wspomnienia. Może to też dzięki ładnym widokom, bo miasto wznosiło się na wzgórzu ponad Oaxacę i było na co popatrzeć.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11666" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11665" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na miejscu znajdowało się także małe muzeum.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11673" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk10" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11674" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk11.jpg?resize=236%2C300&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk11" width="236" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk11.jpg?w=630&amp;ssl=1 630w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk11.jpg?resize=354%2C450&amp;ssl=1 354w" sizes="auto, (max-width: 236px) 100vw, 236px" /></p>
<p>Transport do strefy archeologicznej i z powrotem kosztował 55 peso (10 zł), jechało się z pół godziny.</p>
<p>Więcej o kosztach całej wyprawy <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ogromna Piramida w Chichen Itza (Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8268</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
