Jestem wielką miłośniczką hiszpańskiego jedzenia, zwłaszcza owoców morza i tapas (a najlepiej to jedno i drugie na raz 😉 ), a także zwolenniczką próbowania lokalnych smakołyków. Tapas są wspaniałe, bo można spróbować różnych potraw i wcale się nie objeść. Minus jest taki, że jeśli nie znajdzie się knajpki z niskimi cenami (€2-€3,5/tapa) albo promocją to kupienie 4 tapas (po takiej ilości nie będziesz głodny) z reguły wyniesie więcej niż normalny posiłek (€20+).
Wracając do Barcelony…
Czytaj dalej „Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)”
