Podsumowanie 2025 roku

Jak patrzę wstecz na 2025 to – nawet bez przypominania sobie konkretów – myślę, że to był dobry rok. 🙂 Sporo się działo, i pomimo tego, że nie zawsze były to dobre rzeczy to dużo dbałam o kondycję, o stan psychiczny i relacje. I oczywiście podróżowałam! 😀

Wyznaczyłam sobie dużo celów, ale wiele z nich udało się spełnić i jestem z tego bardzo zadowolona. 🙂

Czytaj dalej „Podsumowanie 2025 roku”

Święta w górach (Świeradów-Zdrój)

Białe święta we Wrocławiu nie są zbyt częstym zjawiskiem. Jeśli człowiekowi zależy, żeby w tym okresie zobaczyć śnieg, a mieszka w dużym polskim mieście to musi wybrać się w góry. Ja dawno nie miałam białych świat, spodobał mi się więc pomysł Czarka, żeby pojechać do Świeradowia-Zdroju.

Czytaj dalej „Święta w górach (Świeradów-Zdrój)”

Blog żyje! :)

Powiem Wam, że długo zajął mi powrót na bloga – tak, żeby faktycznie zacząć regularnie pisać i się nie zmuszać. I jest mi z tym dobrze, że teraz się udaje. 😀 Przez kilka lat nie mogłam się ogarnąć, dopiero zmobilizowało mnie, jak mój kuzyn powiedział mi, że w fajne miejsca jeżdżę… i zdałam sobie sprawę, że naprawdę tak jest, ale już prawie nic nie piszę, więc wspomnienia prędzej czy później zostaną utracone. I to pomogło – czasem usilne starania i chęci nic nie dają, a taka pierdółka – jedno zdane wypowiedziane w odpowiednim momencie mają magiczną moc. 😉

Czytaj dalej „Blog żyje! :)”

Pokonując swoje bariery – rowerem MTB z Wrocławia do Gdańska

Nisia z rowerem przy Neptunie w Gdańsku

Trasa początkowo była planowana na jakieś 460 kilometrów, ale docelowo przejechałam 512 kilometrów w ciągu 7 dni i nie zrobiłam ani jednego dnia odpoczynku, pomimo tego iż nastawiałam się na dzień przerwy. Przynajmniej przewyższenia były zgodne z planem. 😉 Ale bylo to spore wyzwanie, bo zrobiłam 1900 m w górę, czego do tej pory nie udało mi się osiągnąć nawet w ciągu całego roku! 😀

Czytaj dalej „Pokonując swoje bariery – rowerem MTB z Wrocławia do Gdańska”

Jak przejechać Polskę wzdłuż (przygotowanie)

Jakoś w zeszłym roku wpadł mi do głowy pomysł, żeby zrobić na rowerze dłuższą trasę, a że rodzice mieszkają w Gdańsku to owe miasto wydało się być naturalnym wyborem miejsca docelowego. Wtedy wiedziałam, że moja kondycja nie pozwoli mi na przejechanie takiej trasy i muszę się przygotować. Miałam to więc ciągle z tyłu głowy: kiedy chodziłam po górach w zimę, kiedy jeździłam na trenażerze jak nie było pogody, a szczególnie kiedy dostałam wypowiedzenie w pracy i nagle miałam do dyspozycji dużą ilość czasu. Idealnie, żeby móc wreszcie na poważnie poprawić kondycję i zrealizować to wyzwanie. 🙂

Czytaj dalej „Jak przejechać Polskę wzdłuż (przygotowanie)”

Tatry – Przełęcz pod Świnicą

Pewnego pięknego dnia w 2024 dość spontanicznie zdecydowaliśmy się pojechać ze znajomym na weekend do Zakopanego, żeby pochodzić po górach – pozazdrościłam mu wyjazdu w Tatry na majówkę – nie chodziłam wtedy za dużo po górach i też chciałam. 😀 Nie zastanawiając się więc zbyt dużo (żeby się nie rozmyślić) wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy. 😉

Czytaj dalej „Tatry – Przełęcz pod Świnicą”

Podsumowanie roku 2024

5 zdjec z wyjazdów z 2024 roku

Dziś będzie względnie krótko, bo już prawie koniec pierwszego kwartału, a za mną ciągle chodzi, żeby zrobić to podsumowanie, ale zawsze było nie po drodze. 😀

Zeszły rok był całkiem niezły pod kątem podróżowania – było kilka nowych krajów i do tego 2 stolice. 😀 Zdałam sobie sprawę, że jeśli faktycznie chcę zwiedzić wszystkie stolice Europy to muszę trochę przyspieszyć, bo w takim tempie nie starczy mi życia. ;P Tak samo jak nie starczy mi życia na zwiedzenie całego świata, chyba że będę miała dużo siły i pieniędzy na emeryturze. 😀 Stąd mam nowe postanowienia – ale o tym za chwilę… 😉

Czytaj dalej „Podsumowanie roku 2024”

Podsumowanie 2023 roku

Nie było żadnych notek w zeszłym roku, ale to nie powstrzyma mnie przed zrobieniem rahcunku sumienia. 😉 A może właśnie tymbardziej jest to powód, żeby podsumować tamten rok, który w gruncie rzeczy nie był taki zły. 😉 Napewno dużo lepszy niż 2020 rok, o którym pisałam ostatnie blogowe podsumowanie.

Czytaj dalej „Podsumowanie 2023 roku”

Próbowanie nowych rzeczy (Wrocław)

Uwielbiam robić coś po raz pierwszy – zawsze to podwójna satysfakcja. Czasem wiążą się z tym niepewności czy stres (jak przy nurkowaniu z butlą 😉 ), ale jest to normalne, ponieważ – bez względu na to, jak dużo naczytasz się o odczuciach innych – nigdy tak naprawdę nie można być pewnym, jak to będzie wyglądało w Twoim przypadku. Jest to zarazem straszne jak i ekscytujące! 😀

Czytaj dalej „Próbowanie nowych rzeczy (Wrocław)”

Wędrówka w upale (Bardo)

W ostatnią niedzielę była idealna pogoda, aby wybrać się nad jezioro (do tego trzeba mieć samochód), na basen lub do aquaparku. Było tak gorąco, że człowiek marzył, aby schłodzić się w wodzie. Każdy normalny tak właśnie by zrobił, ale nie my! 😀 My wybraliśmy się do Bardo – Czaro jeździł na rowerze, a ja poszłam trasą pieszą… 😀

Czytaj dalej „Wędrówka w upale (Bardo)”