<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>malezja &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Sep 2019 11:28:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>malezja &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>10 ciekawostek o Malezji</title>
		<link>https://podroznisia.pl/10-ciekawostek-o-malezji/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/10-ciekawostek-o-malezji/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Mar 2019 07:10:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12266</guid>

					<description><![CDATA[Czy Malezja to zupełnie inny świat niż nasz? Czy ludzie ubierają się lub jedzą zupełnie inaczej? Co to za tajemnicza strzałka na suficie i co chowa się po kątach? Odpowiedzi na te pytania i kilka innych znajdziesz dalej. 😉 1. Tajemnicza strzałka W hotelach na suficie często można zobaczyć tajemniczą strzałkę z napisem &#8222;kiblat&#8221;. Oznacza &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/10-ciekawostek-o-malezji/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">10 ciekawostek o Malezji</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Czy Malezja to zupełnie inny świat niż nasz? Czy ludzie ubierają się lub jedzą zupełnie inaczej? Co to za tajemnicza strzałka na suficie i co chowa się po kątach? Odpowiedzi na te pytania i kilka innych znajdziesz dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-12266"></span>



<h2 class="wp-block-heading">1. Tajemnicza strzałka</h2>



<p>W hotelach na suficie często można zobaczyć <strong>tajemniczą strzałkę z napisem &#8222;kiblat&#8221;</strong>. Oznacza ona kierunek, w którym mają modlić się muzułmanie, a modlą się 5 razy dziennie. Jeśli dobrze pamiętam to wskazuje ona Mekkę, która jest świętym miastem muzułmanów i miejscem, gdzie &#8211; według wyznawców &#8211; urodził się Mahomet.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="424" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hotel_strzalka_kiblat.jpg?resize=424%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13997" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hotel_strzalka_kiblat.jpg?resize=424%2C450&amp;ssl=1 424w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hotel_strzalka_kiblat.jpg?resize=768%2C815&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hotel_strzalka_kiblat.jpg?resize=965%2C1024&amp;ssl=1 965w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hotel_strzalka_kiblat.jpg?w=1131&amp;ssl=1 1131w" sizes="(max-width: 424px) 100vw, 424px" /></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">2. Miejsca modlitw</h2>



<p>W wielu miejscach można znaleźć tak zwane &#8222;Prayer rooms&#8221; &#8211; na lotnisku, w hotelach, na postoju w autostradzie, w galerii handlowej czy nawet w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Sanktuarium Słoni (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" target="_blank">Sanktuarium Słoni</a>. Biorąc pod uwagę, że muzułmani tak często się modlą, potrzebne jest im miejsce, gdzie w spokoju mogą zmówić modlitwę, nawet jak są właśnie w drodze &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="nic ich nie usprawiedliwia (otwiera się na nowej zakładce)">nic ich nie usprawiedliwia</a>. Pokoje są osobne dla kobiet i mężczyzn.</p>



<h2 class="wp-block-heading">3. Ramadan</h2>



<p>Jeśli jedziesz do Malezji <strong>w maju</strong>, musisz liczyć się z tym, że niektóre miejsca (w tym sklepy i restauracje) będą zamknięte w ciągu dnia, ponieważ muzułmanie obchodzą <strong>post, który trwa aż 30 dni </strong>i w tym czasie nie mogą nic jeść ani pić aż do nocy. Wszystko otwiera się dopiero w okolicach zachodu słońca. Więcej o ramadanie i islamie przeczytasz <a rel="noreferrer noopener" aria-label="tutaj (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">4. Kilka słów o jedzeniu</h2>



<p>Po pierwsze, w większości miejsc <strong>Malajowie nie używają zbyt często noża</strong> &#8211; w knajpkach z reguły do posiłku dostawaliśmy widelec i łyżkę (do różnych dań, nie tylko ryżu), tylko w hotelu były widelce i noże, ale wiadomo, że hotele nastawiają się na turystów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="718" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_jedzenie_malezja.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13999" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_jedzenie_malezja.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_jedzenie_malezja.jpg?resize=450%2C315&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_jedzenie_malezja.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_jedzenie_malezja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>W knajpce na Langkawi</figcaption></figure>



<p>Po drugie, jak pytaliśmy o knajpki z dobrym jedzeniem, to <strong>lokalsi często zakładali, że chcemy &#8222;western food&#8221;</strong>, czyli burgery, pizzę i frytki (!), co dla mnie było totalnie nie do pomyślenia, bo będąc w Malezji, chciałam raczej spróbować lokalnych przysmaków. Na nic więc często zdawało się pytać lokalsów, trzeba było albo samemu znaleźć dobre miejsce, albo poszukać czegoś w internecie.</p>



<p>Po trzecie, <strong>w niedużych knajpkach było niezbyt czysto</strong>, jeśli porównać standardy do europejskich, więc trzeba było przyzwyczaić się do tego, jeśli ktoś chciał zajadać się pysznym jedzeniem (a było czym). Plus był taki, że z reguły przy stolikach były dostępne umywalki, nawet w małych knajpkach przy plaży.</p>



<h2 class="wp-block-heading">5. Niestandardowe weekendy</h2>



<p>Weekend może być różny w różnych częściach kraju &#8211; na przykład<strong> </strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="na Langkawi (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-pobytu-na-langkawi-malezja/" target="_blank"><strong>na Langkawi</strong></a><strong> weekend wypada w piątek i sobotę</strong> (a nie w sobotę i niedzielę), więc trzeba to wziąć pod uwagę, jeśli chce się uniknąć tłumów. Jest to tymbardziej ciekawe, że w stolicy weekend wypada tak samo jak w europejskich miastach, możesz więc w teorii mieć 3-dniowy weekend, udając się w inne miejsce Malezji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Dlaczego tak jest? Zapraszam do <a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank">innej notki</a> po więcej informacji.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13107" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">6. Gorąco i wilgotno</h2>



<p>Jak wiadomo w Malezji jest bardzo ciepło (30+ stopni) cały rok, a do tego dość wilgotno. Niektórym klimat nie sprzyja, chociaż stworzeniom ciepłolubnym jak ja jest to jak najbardziej na rękę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie jest tutaj aż tak wilgotno jak w Japonii w porze monsumowej, gdzie ponoć nawet buty zamszowe potrafią zajść pleśnią, ale tutaj też może to spowodować pewne problemy. Najbardziej dotkliwe dla mnie było to, że ubrania nie schną zbyt szybko, więc planując <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wyjazd snorkellingowy (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank">wyjazd snorkellingowy</a> <strong>warto zabrać ze sobą 2 stroje kąpielowe</strong>, które w ten sposób mają większą szansę na wyschnięcie. Chyba że ktoś lubi zakładać mokry strój to wystarczy wziąć jeden. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">7. Kobiety na plaży</h2>



<p>U nas nikogo nie dziwi na plaży kobieta w <strong>bikini</strong>, natomiast w Malezji nikogo nie dziwi kobieta ubrana w <strong>burkini</strong>, czyli strój kąpielowy zasłaniający praktycznie całe ciało poza twarzą, dłońmi i stopami. O ile <a rel="noreferrer noopener" aria-label="na wyspach Perhentian (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank">na wyspach Perhentian</a> był to niecodzienny widok, ponieważ spotykałam tam głównie Europejczyków i Amerykanów (akurat był Ramadan, więc muzułmanie nie podróżowali zbyt wiele) tak <a rel="noreferrer noopener" aria-label="na Langkawi (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank">na Langkawi</a> miałam już przyjemność zobaczyć kobiety <a rel="noreferrer noopener" aria-label="ubrane od stóp do głów i pluskające się w wodzie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-2-rajska-plaza-malezja/" target="_blank">ubrane od stóp do głów i pluskające się w wodzie</a>. Budziło to we mnie mieszane uczucia, głównie dlatego, że jestem osobą bardzo praktyczną i wyobrażam sobie jak gorąco musiało im być (wiem, wiem, kwestia przywyczajenia, ale mimo wszystko).</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14000" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Langkawi</figcaption></figure>



<p>Nawet jeśli burkini nie jest częstym widokiem, to ludzie często kąpali się w spodniach i koszulkach. Czasem mogło to być spowodowane zbyt mocno spaloną skórą od słońca, przed czym mnie również nie udało się ustrzec <a rel="noreferrer noopener" aria-label="podczas snorkellingu (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank">podczas snorkellingu</a>.</p>



<p>O ubiorze jeszcze będę pisać, bo jest to trochę dłuższy i bardziej skomplikowany temat.</p>



<h2 class="wp-block-heading">8. Jazda na skuterach</h2>



<p>Będąc w Malezji nie sposób nie zauważyć, że Malajowie <strong>jeżdżą na skuterach w kurtkach założonych tył na przód</strong>, bo bardzo dużo osób korzysta z tego typu transportu. Zabawnie to wygląda, ale przyznam szczerze, że nie jestem pewna powodu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sama nie odważyłam się w końcu wsiąść na skuter, więc zgaduję, że robią to albo po to, aby kurtki nie powiewały im zbyt mocno, jeśli mieliby je normalnie założone, albo żeby ochronić się przed wiatrem (po co się zapinać, skoro jest gorąco?).</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_skutery2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14001" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_skutery2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_skutery2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_skutery2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_skutery2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_malezja_skutery2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">9. Szybkie taksówki</h2>



<p>W Malezji świetnie funkcjonuje <strong>Grab, czyli odpowiednik naszego ubera</strong>. Jest on w większości <strong>bardzo tani</strong> (chyba że próbujesz go zamówić podczas <a rel="noreferrer noopener" aria-label="codziennej ulewy w stolicy kraju (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank">codziennej ulewy w stolicy kraju</a>) i <strong>bardzo często kierowcami są Chińczycy, którzy niekoniecznie mówią po angielsku</strong>. Najczęściej zdarzało się to na Penang, gdzie znajduje się <a rel="noreferrer noopener" aria-label="największe Chinatown (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank">największe Chinatown</a> w Malezji i gdzie samochód zjawiał się masymalnie po 2 minutach oczekiwania.</p>



<h2 class="wp-block-heading">10. Co chowa się po kątach</h2>



<p>Zauważyłam to już w czasie <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wycieczki do Meksyku (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank">wycieczki do Meksyku</a> &#8211; <strong>tak jak u nas pełno jest pająków chowających się po kątach czy pod łózkiem, tak w Malezji pełno jest małych jaszczurek</strong>, które często można spotkać wygrzewających się na zewnętrznych ścianach budynku, na ziemi czy wszędzie gdzie wzrok padnie. W pomieszczeniach jest ich raczej mało, ale też zdarzyło mi się z nimi spotkać. Co ciekawe, jaszczurki w pokoju potrafiłam zignorować lepiej niż ignoruję pająki w Polsce, mimo iż te drugie są zdecydowanie mniejsze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Pod różnymi względami Malezja różniła się od Europy, ale nie na tyle, aby doświadczyć szoku kulturowego &#8211; zwłaszcza w większych miastach, które były bardziej rozwinięte niż największe miasta Polski (a może nawet Europy). Ciekawie jednak obserwowało się rozbieżności między naszym krajem a Malezją. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>O kosztach wyjazdu przeczytasz <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image is-resized"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=225%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13455" width="225" height="338" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px" /><figcaption>Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank">Co jeszcze zobaczyć w Kuala Lumpur (Malezja)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/" target="_blank">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/" target="_blank">Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank">Grecja to nie tylko plaże &#8211; Meteory i Wąwóz Enipeas</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/10-ciekawostek-o-malezji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12266</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bucket list &#8211; cele podróżnicze</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2019 14:39:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowy nomadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[pustynie]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13763</guid>

					<description><![CDATA[Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. 😉 Za to zainspirowana listą Hanny, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną bucket &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bucket list &#8211; cele podróżnicze</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Za to zainspirowana listą <a href="http://plecakiwalizka.com/wyzwanie-bucket-list/" target="_blank" rel="noopener">Hanny</a>, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną <strong>bucket listę</strong>.</p>
<p><span id="more-13763"></span></p>
<p>Znajdziecie więc w <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noopener">menu na blogu</a> nową zakładkę z celami podróżniczymi &#8211; zarówno miejscami, które chciałabym odwiedzić, jak i aktywnościami, których z chęcią kiedyś spróbuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lista będzie mnie inspirować podczas wybierania nowych kierunków, a może zainspiruje także i Was. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W chwili obecnej ograniczyłam się do głównych celów, ale pewnie będę tam dopisywać więcej punktów i lista urośnie do dużych rozmiarów. Wrzuciłam także rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, które były dla mnie ważne i które udało mi się już osiągnąć &#8211; w takim wypadku zostały one przekreślone i zlinkowane do notki, jeśli je opisywałam.</p>
<p>Patrząc na tą listę, zdaję sobie sprawę, że pomimo iż <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">wcale tak dużo krajów nie zwiedziłam</a>, to jednak udało mi się osiągnąć dość dużo ciekawych rzeczy. Daje to satysfakcję, która dalej pcha do działania i spełniania swoich marzeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13784" aria-describedby="caption-attachment-13784" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13784 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13784" class="wp-caption-text">Parasailing na Majorce, 2017</figcaption></figure></p>
<p>Z jednej strony fajnie byłoby po prostu wyjechać na rok czy dwa w podróż, bo sporo nowych miejsc mogłabym zobaczyć, ale myślę, że w takim wypadku jedne wrażenia przyćmiewałyby drugie, a po jakimś czasie długa podróż stałaby się męcząca. Potrzebuję odskoczni od czasu do czasu, aby wyjazd ułożył mi się w głowie i emocje choć trochę opadły. Inaczej ciężko jest zachwycać się nowymi miejscami, zwłaszcza jeśli nie są tak imponujące jak te poprzednie. Tak było z <a href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">Sycylią, na którą poleciałam 10 dni po powrocie z Malezji</a>. I o ile wiem, że Sycylia była ładna, tak nie ma porównania z <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">dzikimi plażami Perhentian Island</a>. Myślę więc, że nie byłam w stanie naprawdę jej docenić i całkiem możliwe, że jeszcze tam wrócę.</p>
<p>Wyjeżdżając więc w długą podróż, musiałabym gdzieś po drodze zamieszkać, przez jakiś czas pożyć w miarę normalnie i odsapnąć, żeby &#8222;przetrawić&#8221; wszystkie wrażenia. Albo zająć się pisaniem bloga. A kto by za to wszystko płacił&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Rozsądek w tym wypadku bierze górę &#8211; przynajmniej na razie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (całe szczęście, że nie rzucam się w wir pasji tak totalnie bezmyślnie &#8211; chociaż to by napewno przyniosło nowe doświadczenia i jest kuszące <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p><figure id="attachment_13785" aria-describedby="caption-attachment-13785" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13785 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="639" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C281&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C479&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13785" class="wp-caption-text">Wzgórze Tibidabo w Barcelonie, Hiszpania 2017</figcaption></figure></p>
<p>Zmieniając temat, nie mogę pozbyć się <a href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">mapy Google&#8217;owej</a>, którą kiedyś stworzyłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zamieniłam ją jakiś czas temu na <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia" target="_blank" rel="noopener">mapę Polarsteps</a> na mojej stronie z podróżami, ale cały czas siedzi mi w głowie i ciągle jej używam. Bo w gruncie rzeczy to obie te mapy mają inne zastosowanie:</p>
<ol>
<li>na mapie Google&#8217;owej można zaznaczać pojedyncze miejsca &#8211; zarówno te odwiedzone, jak i te, w które chciałabym pojechać. Zdarza mi się też linkować do stron lub zdjęć w sieci, które mnie zainspirowały.</li>
<li>na mapie Polarsteps można zobaczyć konkretną podróż z miejscami odwiedzonymi w kolejności chronologicznej wraz ze zdjęciami i opisem &#8211; jest to więc bardziej plan podróży.</li>
</ol>
<p>Obie wydają mi się przydatne, więc na razie je zostawiam &#8211; druga pojawiła się już <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">w menu</a>.</p>
<p>Chodzi mi też po głowie zmiana wyglądu bloga, ale ta myśl jeszcze we mnie nie dojrzała. Jakby nagle coś się zmieniło, to się nie zdziwcie, to wciąż będzie ten sam blog. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kilka miesięcy temu straciłam zapał do pisania (może to być związane ze zwyczajowym snem zimowym albo tym, że skończyły mi się notki o Malezji i nie byłam za granicą od października, czyli <a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">zwiedzania Porto</a>), ale powoli motywacja i chęci wracają. Całe szczęście, bo już się bałam, że blog zacznie powoli umierać przed nadciągającymi 3 urodzinami. Nie można do tego dopuścić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13787" aria-describedby="caption-attachment-13787" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13787 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13787" class="wp-caption-text">Porto 2018</figcaption></figure></p>
<p>Cały czas rozglądam się, żeby gdzieś polecieć, ale wszędzie w Europie jest teraz dość zimno, lotów tanich z Wrocławia do nowych krajów brak, a wielkimi krokami zbliża się wyjazd do Japonii! Przydało by się ogarnąć ten wyjazd, bo zostało tylko 40 dni, a my nawet nie mamy noclegów! :O Ale ta Japonia taka przerażająca, że boję się jej tykać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ach, gdyby tak wrócić na ciepłą plażę, powylegiwać się w słońcu i popływać w ciepłym morzu &#8211; ale bez obawy, że zeżre mnie rekin. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naczytałam się dziś o rekinach, na przykład, że żarłacz biały występuje też i w Morzu Śródziemnym :P. Niby one nie żywią się ludźmi, ale jednak czasem atakują niesprowokowane. <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Będąc na Majorce</a>, czasem się rozglądałam z lekką obawą, czy gdzieś tam nie ma rekina &#8211; może była to jednak intuicja, a nie strach! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13133" aria-describedby="caption-attachment-13133" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13133 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13133" class="wp-caption-text">Majorka 2017</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-zwinne-kozki-w-maroko/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Zwinne Kózki w Maroko</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13763</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co jeszcze zobaczyć w Kuala Lumpur (Malezja)?</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2019 19:52:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12263</guid>

					<description><![CDATA[Głównymi atrakcjami w stolicy Malezji są wieże Petronas oraz wieża KL, świątynia Batu Caves położona w jaskiniach oraz meczet narodowy. Jak w większości miast, warto też spróbować lokalnych przysmaków, a także połazić po różnych uliczkach, odkrywając ciekawe miejsca. Ale co poza tym? Można pozwiedzać różne świątynie, których pełno w Kuala Lumpur, na przykład buddyjską Thean &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co jeszcze zobaczyć w Kuala Lumpur (Malezja)?</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Głównymi atrakcjami w stolicy Malezji są <a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener">wieże Petronas oraz wieża KL</a>, świątynia <a href="https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Batu Caves</a> położona w jaskiniach oraz <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">meczet narodowy</a>. Jak w większości miast, warto też spróbować lokalnych przysmaków, a także połazić po różnych uliczkach, odkrywając ciekawe miejsca.</p>
<p>Ale co poza tym? Można pozwiedzać różne świątynie, których pełno w Kuala Lumpur, na przykład buddyjską <strong>Thean Hou</strong> albo hinduistyczną <strong>Sri Mammarianam</strong>. Aby uciec od miejskiego zgiełku można też zajść do <strong>parku ptaków</strong> albo <strong>parku jeleni</strong> (deer park). Dobrze jednak pamiętać, że popołudniami często pada w stolicy po kilka godzin i jest to ulewa ogromna, podczas której są marne szanse na przemieszczenie się po mieście. Pora monsumowa nie ma tutaj tak naprawdę znaczenia, bo pada cały rok. Zwiedzając miasto, najlepiej koło 14-15 wylądować na niespiesznym obiedzie, a zwiedzać rano (nie wstawać o 11 jak my <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><span id="more-12263"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13559 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_malezja_kuala-lumpur.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_malezja_kuala-lumpur.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_malezja_kuala-lumpur.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_malezja_kuala-lumpur.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_malezja_kuala-lumpur.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_malezja_kuala-lumpur.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Thean Hou</strong></h3>
<p>Bardzo podobała mi się <strong>świątynia Thean Hou przyozdobiona kolorowymi chorągiewkami i przepięknymi lampionami</strong> (patrz główne zdjęcie). Przed przyjazdem czytałam, że jest to <strong>6-poziomowa i 4-piętrowa</strong> chińska świątynia, ale na miejscu okazało się, że do zwiedzania nie ma zbyt dużo pomieszczeń &#8211; w jednej części znajdowały się biura, a część była zamknięta (chyba odbywał się jakiś remont). Byłam nieco zawiedziona, bo z zewnątrz budowla obiecuje bardzo dużo, a to co zobaczyłam nie zaspokoiło do końca mojego apetytu. Strasznie lubię budynki tego typu, bo są mega klimatyczne &#8211; dzięki temu <a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">George Town</a> dość szybko skradło moje serce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wstęp do świątyni był darmowy i nie spędzilibyśmy tutaj zbyt wiele czasu gdyby nie to, że oczywiście dotarliśmy tam po południu i złapał nas deszcz. Jak już zdążyliśmy się przekonać, po KL ciężko się jeździ uberem w czasie ulewy, a <a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">burze w świątyniach dostarczają nie lada wrażeń</a>, więc przeczekaliśmy deszcz na miejscu.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13271 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Sri Mahamariamman</strong></h3>
<p>Świątynie hinduistyczne są zupełnie inne, bo mniej w nich przepychu, za to dużo (czasem dziwnych) rzeźb, posągów i kolorowych elementów. Tak samo było w <strong>Sri Mahamariamman Temple</strong>, która jest <strong>najstarszą i ponoć najważniejszą świątynią hindu w Kuala Lumpur</strong>. Nie jest to wielka świątynia, więc z pół godziny wystarczy, żeby ją obejrzeć.</p>
<p>Tutaj również wstęp jest darmowy, za to nie można wchodzić w butach &#8211; niedaleko znajduje się mała „szatnia”, gdzie można je przechować (koszt bodajże 1 RM). Jest to o tyle dziwne, że w większości chodzi się po płytkach chodnikowych, a nie po podłodze, więc dobrze zaopatrzyć się w jakieś skarpetki.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13560" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=362%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="362" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=362%2C450&amp;ssl=1 362w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C956&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=823%2C1024&amp;ssl=1 823w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=964&amp;ssl=1 964w" sizes="auto, (max-width: 362px) 100vw, 362px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13561" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sri-mahamariamman_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Park ptaków</h3>
<p>Wejście do parku nie jest tanie (67 RM), ale znajduje się w nim <strong>bardzo dużo różnych okazów. Intrygujące</strong> (i czasem zatrważające) <strong>było to, że ptaki chodziłyo wolno po chodnikach czy poręczy</strong>, trzeba więc było bacznie zwracać na nie uwagę, żeby przypadkiem ich nie staranować. Niektóre dziwnie mi się przyglądały i po <a href="https://podroznisia.pl/papugarnia-wroclaw/" target="_blank" rel="noopener">odwiedzinach w papugarni we Wrocławiu</a>, której nie wspominam w 100% miło, wolałam trzymać się od nich z daleka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tutaj również spotkałam papugi, ale nie siadały one ludziom na ramionach, nie ciągnęły za włosy i nie obrywały wszystkiego co się da tak jak to miały w zwyczaju wrocławskie ptaki.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13571" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Natomiast niektórzy ludzie zachowywali się szczególnie nieodpowiedzialnie i głupio. Jeden koleś na przykład drażnił jakieś czaplowate ptaki, które miały dość sporą rozpiętość skrzydeł (więc zapewne i sporo siły) tylko po to, aby zwierzę się nastroszyło, pokazało piórka i można mu było zrobić zdjęcie. Facet był z kilkuletnim dzieckiem, które pewnie całkiem łatwo padło by pierwszą ofiarą ptaka, gdyby skończyła mu się cierpliwość. Czaro nie wytrzymał i zwrócił kolesiowi uwagę, bo to zdecydowanie była przesada. Niektórym zupełnie brakuje wyobraźni i nie myślą o konsekwencjach.</p>
<p>Poza mało spotykanymi okazami, których nie jestem w stanie nazwać, w parku znajdowały się także ptaki bardziej pospolite jak sowy, flamingi, pawie czy nawet koguty. Te ostatnie zdziwiły mnie najbardziej, bo z jakiegoś nieokreślonego powodu nie spodziewałam się ich w Azji (a <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-pobytu-na-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">na Langkawi dość często budziły mnie o 5 nad ranem</a>).</p>
<p>Nie miejscu znajduje się także restauracja i ponoć są także stoliki na dworze, z widokiem na ptaki. Słyszałam, że jeśli ptactwo staje się zbyt natarczywe, można je odganiać małą psikawką, w którą Ciebie zaopatrują. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13572" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kl_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kl_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kl_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kl_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kl_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kl_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13573" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja2.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ptakow_kuala-lumpur_malezja2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3>Park jeleni</h3>
<p>Czytałam o parku w KL zwanym deer park, gdzie żyją <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Kanczylowate" target="_blank" rel="noopener">Kanczyle</a> (po angielsku zwane także mouse-deer). Angielska nazwa intryguje, zwłaszcza że &#8211; jesli Wiki nie kłamie &#8211; faktycznie wygląd tych zwierzaków pokazuje podobieństwa zarówno z myszami jak i jelonkami. Bardzo mnie to zaciekawiło i nie mogłam się doczekać spotkania z nimi!</p>
<p>Czytałam, że są aktywne głównie nocą, ale mimo wszystko spodziewałam się, że uda się coś podejrzeć, chociażby schronienie tych zwierzątek&#8230; A tu kompletnie nic! Nie widziałam nawet kuperka zwierzaka ukrywającego się w krzakachu. Na miejscu po prostu zwykły park &#8211; nie to żeby mi to przeszkadzało, ale nastawiłam się na ujrzenie Kanczyli. Byłam więc lekko zawiedziona. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niektórzy odwiedzają jeszcze Chinatown i Petaling Street &#8211; ja osobiście (zdecydowanie) nie polecam &#8211; według mnie to miejsce zupełnie nie ma duszy i sprzedają tam same tanie badziewie. Nie widziałam tam niczego godnego uwagi i nie dało się tam też zjeść niczego dobrego.</p>
<p>O kosztach wyjazdu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, a ogólne wrażenia z wyjazdu <a href="https://podroznisia.pl/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr>
<h3>Przygoda z LOTem</h3>
<p>A tak z innej beczki &#8211; na święta do rodziny do Gdańska poleciałam wraz z chłopakiem samolotem. Nie chciało nam się tłuc pociągiem, bo jest to dość przykre doświadczenie w okresie świąt &#8211; pełno ludzi (zwłaszcza studentów bez rezerwacji miejsc, czyli stojących na korytarzu, z wielkimi bagażami) i nie da się przejść. Nie mówiąc o tym, że jedzie się w najlepszym wypadku 5,5 h, a w najgorszym 8,5 h.</p>
<p>Kupiliśmy więc bilet na samolot &#8211; w jedną stronę udało się Ryanairem, ale że kursuje on bodajże tylko 2 razy w tygodniu na tej trasie, wracaliśmy LOTem (pierwszy raz korzystałam z tej linii lotniczej). Czy była różnica w jakości usługi? Myślę, że tak &#8211; wydaje mi się, że siedzenia były wygodniejsze, ale nie było to aż tak odczuwalne, abym mogła powiedzieć zdecydowanie. Do tego dostaliśmy darmowy poczęstunek w formie napoju oraz czekoladowych mikołajów i małej paczuszki żelek.</p>
<p><figure id="attachment_13574" aria-describedby="caption-attachment-13574" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13574 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_lot.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_lot.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_lot.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_lot.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_lot.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_lot.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13574" class="wp-caption-text">instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p>Lot powrotny mieliśmy niestety z przesiadką w Warszawie, ale i tak nie zajmowało to zbyt dużo czasu. Jednak (!) z godzinę przed tym jak mieliśmy zbierać się na lotnisko, dostałam smsa, że lot został odwołany (!). &#8222;<em>I co teraz? I co teraz</em>?&#8221; Myślałam, że następny lot będzie za 2 dni (27.12 już pracowaliśmy), ale wykonałam szybki telefon do obsługi klienta LOT (numer podany w smsie) i spokojna pani przebookowała nam rezerwację na następny lot, który był 3 h później.</p>
<p>Plus więc za obsługę, ale ciekawe, że tak często są rejsy między Gdańskiem a Warszawą, a także między Warszawą a Wrocławiem &#8211; czyżby LOT wyznawała politykę, że w teorii mają 3 czy 4 loty codziennie, a w razie czego zostawiają tylko jeden, a resztę odwołują&#8230;? Zgaduję, że tak zdarzyło się tego dnia, ale może był mniejszy popyt w święta. Jest to jednakże dość intrygujące.</p>
<p>Co gorsza (dla niektórych pasażerów), nasz lot został połączony z lotem do Zielonej Góry. Nie miało to dla nas większego znaczenia, ale Ci, którzy lecieli do Zielonej mieli międzylądowanie we Wrocławiu i lot przedłużył im się 2 razy (z 40 min do 1,5 h). Jeśli więc ktoś z nich leciał z Gdańska jak my i miał do tego odwołany lot to ciśnienie mogło mu się podnieść o wiele wyżej niż mi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Taka to mała przygoda zdarzyła nam się w trakcie świąt, żeby za nudno nie było&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr>
<p>Co by tu dużo mówić &#8211; <strong>szczęśliwego nowego roku</strong>! Oby 2019 przyniósł nam wszystkim dużo pozytywnych wrażeń oraz nieprzerwanego źródła energii. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13575" aria-describedby="caption-attachment-13575" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13575" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_plaza_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_plaza_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_plaza_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_plaza_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_plaza_nisia-i-czaro.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_plaza_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13575" class="wp-caption-text">instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Dzika wysepka (Perhentian Kecil)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank" rel="noopener">Pierwsze spotkanie ze snorkellingiem &#8211; wyspy Perhentian w Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/nie-dajmy-sie-zwariowac-czyli-10-ciekawostek-o-anglii/" target="_blank" rel="noopener">Nie dajmy się zwariować, czyli 10 ciekawostek o Anglii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Spacerując wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Włochy)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">Szybki skok do Portugalii</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12263</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Karmiąc słonie w Sanktuarium (Kuala Gandah, Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Dec 2018 18:25:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12258</guid>

					<description><![CDATA[Sanktarium Słoni w Kuala Gandah znajduje się jakieś półtorej godziny drogi od stolicy Malezji. Zajmują się tam odratowywaniem słoni i opieką nad nimi do momentu aż są dojrzałe i można wypuścić je do dżungli; a także przesiedlaniem ich z lasów, gdzie wycinka drzew pod farmy na olej palmowy zabiera im dom. W trakcie dnia jest &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Karmiąc słonie w Sanktuarium (Kuala Gandah, Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Sanktarium Słoni w Kuala Gandah</strong> znajduje się jakieś półtorej godziny drogi od stolicy Malezji. <strong>Zajmują się tam odratowywaniem słoni i opieką nad nimi do momentu aż są dojrzałe i można wypuścić je do dżungli; a także przesiedlaniem ich z lasów, gdzie wycinka drzew pod farmy na olej palmowy zabiera im dom.</strong></p>
<p>W trakcie dnia jest kilka atrakcji dla zwiedzających, takich jak karmienie wiecznie głodnych słoni, film opowiadający o historii pewnego słonia, krótki pokaz ze słoniami (nie, nie jak w cyrku), film dokumentalny z działalności sanktuarium czy kąpiel słoniątek. Z tego co wiem ta ostatnia robi szczególną furrorę, ale trzeba zapisać się z rana, żeby mieć ku temu okazję, bo jest ograniczona liczba miejsc. I przez &#8222;słoniątka&#8221; mam na myśli słonie wielkości dorosłego człowieka, które wcale nie wyglądają na małe, ale za to są urocze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak się potem okazało Sanktuarium jest dość popularną atrakcją wśród Polaków, a Malajowie z reguły nie mają o niej pojęcia.</p>
<p><span id="more-12258"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13490" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_malezja_kl.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_malezja_kl.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_malezja_kl.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_malezja_kl.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_malezja_kl.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_malezja_kl.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Do Kuala Gandah jechaliśmy <a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">ze stolicy</a> za pośrednictwem Łukasza, który oferuje transport w niektórych okolicach Malezji (namiary niżej)</strong>. Niestety samego Łukasza nie było wtedy w kraju, więc pojechaliśmy z Aldinem &#8211; Malajem, którego nam polecił &#8211; też była to bardzo dobra opcja, bo usłyszeliśmy od niego wiele <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">ciekawostek o życiu w tym kraju i panującej tutaj religii</a>.</p>
<p>W Sanktuarium nie musieliśmy być zbyt wcześnie, <strong>w wycieczce więc wliczona była wizyta w <a href="https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Batu Cave</a> &#8211; świątyni hindu znajdującej się na wzgórzu</strong> na obrzeżach miasta. Tam spędziliśmy około godziny, a potem udaliśmy się już do Kuala Gandah&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13492" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kl_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kl_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kl_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kl_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kl_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kl_malezja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>W Sanktuarium było sporo czasu wolnego, kiedy można było kupić jedzenie dla słoni i karmić je</strong> albo stojąc obok płotu albo z platformy umieszczonej ponad ich głowami. Jak tylko weszło się na podwyższenie, słonie wyciągały trąby w poszukiwaniu jedzenia. Ich trąba dosłownie działała jak odkurzacz i było czuć pęd powietrza po nogach, nawet z odległości kilkudziesięciu centymetrów. Wywoływało to salwy śmiechu, zwłaszcza moje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wydawało mi się to strasznie urocze jak taka trąba szorowała po podłodze platformy, szukając trzciny cukrowej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Słonie wydawały się być wiecznie głodne, ale nie ma się co dziwić, bo w ciągu dnia <strong>dorosłe zwierzę pożera 150-200 kg jedzenia</strong>, więc kilka gałązek trzciny napewno nie zaspokoi ich głodu, a raczej tylko pobudzi apetyt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Taka ciekawostka &#8211; <strong>trąba składa się z około 10000 mięśni</strong>, służy słoniowi jako ręka, ale także używana jest do oddychania. I tak jak ludzie są lewo czy praworęczni tak słonie są lewo- czy &#8222;prawo-kielne&#8221;. Nie do końca wiem na czym to polega, ale mówią, że tak jest. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13493" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja_czaro.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja_czaro.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja_czaro.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja_czaro.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja_czaro.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja_czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Słonie przesiedlane są między innymi z powodu wycinki drzew pod plantacje palm. Zabierany jest im dom i potrzebują więcej przestrzeni do życia, a do tego wchodzą w konflikty z miejscową ludnością. <strong>Słoń jest bardzo inteligentny, ma bardzo dobrą pamięć</strong> i całe życie chodzi tymi samymi ścieżkami, na przykład w poszukiwaniu jedzenia. Nawet jeśli w międzyczasie na tej trasie wytną wszystkie drzewa i postawią domy to i tak słoń będzie kontynuował drogę tymi samymi ścieżkami, nie zważając na zmianę otoczenia. To oczywiście znaczy, że może stratować ludziom domy oraz farmy i sporo namieszać.</p>
<p><strong>Do 1972 można było strzelać do słonia ot tak! :O Teraz na szczęście jest to zabronione</strong>, ale pewnie i tak jest jeszcze sporo ludzi, którzy pod wpływem emocji użyją strzelby, jak zobaczą zwierzę niszczące ich posiadłość. Do tego dochodzą kłusownicy chętni na kupę forsy, którą pewnie można zgarnąć za kły albo po prostu polujący na zwierzęta dla sportu czy prywatnych trofeów. Aldin mówił, że w Malezji kłusownicy sami robią sobie broń i używają naboi kupionych w Tajlandii, żeby nie zostawić po sobie śladu w formie rejestru zakupu broni. Ciekawe, że nie boją się, że broń wybuchnie im w dłoni &#8211; to musi być przecież dość delikatna sprawa i takie &#8222;narzędzie&#8221; powinno być zrobione z dużą precyzją.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13513" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Część właścicieli farm kontaktuje się z ludźmi, którzy zajmują się potem przesiedlaniem słoni z ich terenów na teren dżungli Teman Negara. Jest to dość czasochłonna i niebezpieczna robota.</strong></p>
<p>Najpierw słonie trzeba wytropić, a potem &#8222;nakłonić&#8221; do współpracy. Jeśli uda się schwytać przodownika stada to reszta chętniej podąży za nim, ale jeśli nie to jest spora szansa, że przeniesie się małą część słoni, które zostaną osamotnione. <strong>Słonie są dość emocjonalne i przywiązują się do grupy, z tego co wiem to nawet płaczą po innych słoniach. Stado jest więc dla nich ważne i towarzyswo innych słoni wpływa na nie pozytywnie.</strong> Najprostszy przykład z filmu dokumentalnego &#8211; kiedy jeden z przesiedlanych słoni był bardzo zdenerwowany i sprawiał wiele problemów, grupa sprowadziła specjalnie wyszkolone słonie, które stanęły po obu stronach naszego &#8222;problematycznego&#8221; towarzysza, pocieszały go, głaskały trąbą i ogólnie pomogły go uspokoić, mimo iż były dla niego obce.</p>
<p>Ryzyko niepowodzenia jest bardzo duże, bo słonie się boją, źle reagują na obcych, którzy w dodatku strzelają do nich, oraz na środki uspokajające. Nasuwa się więc pytanie: <strong>czy przesiedlanie słoni faktycznie ma pozytywne skutki czy jest tylko nieudaną próbą pomocy?</strong> Mam co do tego mieszane uczucia, a panowie z zespołu przesiedleniowego, który współpracuje z Sanktuarium również nie potrafili na to pytanie odpowiedzieć w filmie dokumentalnym, który oglądaliśmy na miejscu.</p>
<p>Dokument przedstawiał historię 3 słoni z większego stada, które zostały przetransportowane nie do końca z powodzeniem, ponieważ najpierw przewieziono słonicę, a po kilku dniach czy nawet tygodniu udało się dowieźć 2 inne słonie, ale słonicy już nie było na miejscu. Słonica miała wszczepiony chip, i dzięki temu zarejestrowano, że po jakimś czasie wyszła z parku narodowego, ale nie wiadomo czy była sama czy z towarzyszami, ani gdzie udała się dalej. Możliwe, że szukała reszty stada albo drogi do domu. Możliwe też, że była samotna i przerażona&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13512" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_kl_slonie.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_kl_slonie.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_kl_slonie.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_kl_slonie.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_kl_slonie.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_kl_slonie.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W Sanktuarium Słoni znajdowała się sędziwa już słonica, którą uratowano z pułapki zastawionej przez kłusowników. Niestety, straciła ona jedną stopę i nie była w stanie zbyt wiele się ruszać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Stała sobie w towarzystwie małych słonic i można ją było tylko obserwować z daleka. Szkoda, bo pewnie też by się ucieszyła ze smakołyku, którym je częstowaliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po południu miało odbyć się kąpanie słoniątek, ale jak od razu nas powiadomiono, rzeka wezbrała, poziom wody był wysoki i kąpiel była zbyt niebezpieczna. Tego dnia więc się nie odbyła. Jakoś bardzo nie żałowałam, bo samo przebywanie z uroczymi słoniami było wystarczające. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Nie przypuszczałam, że słonie są aż tak urocze i inteligentne.</strong> Do tego dowiedziałam się sporo ciekawych informacji, co sprawiło, że wycieczka do Sanktuarium była naprawdę udana i miło mi się kojarzy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na sam koniec odbyło się coś na wzór krótkiej prezentacji dorosłych słoni, podczas której usłyszeliśmy ich historię oraz mogliśmy zobaczyć jak wchodzi się na słonia czy jak słoń się kładzie. Po tym grupka obecnych zwiedzających dostała ogromny kosz owoców, żeby poczęstować słonie i przez kilkanaście minut odbywało się karmienie oraz cykanie fotek, a wszystkiemu towarzyszył śmiech oraz dużo radości. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13514" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja2.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Nie można tu jeździć na słoniach, bo jest to dla nich stresujące i nieprzyjemne</strong> &#8211; takie praktyki ponoć stosuje się w niektórych krajach Azji, ale jest to kosztem słoni ku uciesze nieświadomych turystów. Ogólnie odnoszę wrażenie, że dba się tutaj o zwierzęta i nie robi nic wbrew ich woli (chyba że chodzi o przesiedlenie, ale tutaj jest to kwestia zagrożenia ich życia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Dorosłe słonie mają tutaj swoich opiekunów i faktycznie można zobaczyć jak Ci ludzie siedzą na grzbiecie zwierząt. Jest to jednak często wykorzystywane do pomocy innym słoniom &#8211; są to zwierzęta specjalnie przygotowane do wsparcia innego słonia, który ma być przesiedlony, a stresuje się zbyt bardzo i nie chce współpracować. Opowiada o tym wcześniej wspomniany już film.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13489" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_sanktuarium-sloni_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Łukasz zaoferował nam również obejrzenie zachodu słońca z Genting Highlands, czyli miasta położonego wysoko na wzgórzu (jest tam zimniej, więc trzeba wziąć bluzę). Miało by to sens, gdybyśmy zostali na kąpiel wyrośniętych słoniątek, bo wtedy wyruszylibyśmy po 16, ale w obecnym wypadku byliśmy wolni już przed 15. Stwierdziliśmy więc, że nie ma sensu jechać, ponieważ zachód słońca byłby pewnie piękny, ale nie było tam nic innego co naprawdę wzbudziłoby nasze zainteresowanie i nie mielibyśmy jak zabić czas (oraz nie wzięliśmy kurtek). Woleliśmy iść na Petronasy, bo mieliśmy tylko to popołudnie albo następny dzień, żeby je zobaczyć.</p>
<p>Niestety na miejscu okazało się, że nie ma już biletów na wieżę na najbliższy czas, a dopiero na 20:30, czyli zdecydowanie za późno. O tej porze miasto zakryłaby już ciemność i niewiele byśmy zobaczyli. Mieliśmy już okazję podziwiać ten widok z wieży KL, gdzie światła ze sklepików w środku tworzyły odblaski na szybie i ponownie tego nie potrzebowaliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kupiliśmy więc bilety na następny dzień na 10:30 i wróciliśmy do hotelu. Tam wskoczyliśmy do basenu, żeby doznać szoku termicznego w bardzo zimnej wodzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> O Kuala Lumpur, Petronasach, wieży KL i basenie na 18tym piętrze przeczytasz w <a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">poprzedniej notce</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13248" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Praktycznie</h2>
<p><strong>Jedzenie dla słoni kosztowało bodajże 10 MYR za paczkę.</strong></p>
<p><strong>Wstęp do sanktuarium nie jest płatny, ale mile widziana jest darowizna.</strong> Proponuję złożyć ją po wizycie, bo po obcowaniu z tymi uroczymi stworzeniami jest się bardziej hojnym i nie szkoda już ani jednego ringgita. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wygląda na to, że nie ma bezpośredniego autobusu z Kuala Lumpur do Kuala Gandah. Można dojechać autobusem do najbliższego większego miasta, ale potem trzeba przejść się kilka kilometrów na piechotę. Wskazówki znajdowały się na stronie Sanktuarium w języku angielskim, ale jak teraz patrzę na <a href="http://www.nre.gov.my/en-my/EcoPark/Pages/National-Elephant-Conservation-Centre.aspx" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tą stronę</a> to nie mogę ich znaleźć. Była też podana ich dokładna lokalizacja, żeby wklepać sobie do nawigacji, udając się tam samochodem.</p>
<p>Za wiele podobnych wycieczek trzeba zapłacić minimum 250 MYR za osobę, nasza kosztowała <strong>280 RM/ 2 osoby + 25 RM/2 os za wjazd na autostradę</strong>, kierowca odebrał nas z hotelu, zawiózł najpierw do <a href="https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Batu Caves</a>, a potem do Kuala Gandah. Poopowiadał dość sporo ciekawostek na temat życia w Malezji, <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">życia jako Muzułmanin</a> (sama wypytywałam, bo niewiele wiem na temat islamu i mnie to ciekawiło) oraz trochę więcej różnych rzeczy. Aldin był bardzo miły i pomocny, chętnie odpowiadał na pytania, sam po malajsku wypytywał pracowników Sanktuarium (nigdy wcześniej tu nie był) i dzielił się z nami informacjami po angielsku.</p>
<p>Polacy, których spotkaliśmy na <a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Perhentian Islands</a> mówili, że udało im się znaleźć kogoś z Graba, kto zawiózł ich do Sanktuarium za 150 MYR w jedną stronę. I zdziwił się, bo pierwszy raz o tym miejscu usłyszał.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13515" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja3.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_kl_sanktuarium-sloni_malezja3.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na miejscu znajdowała się restauracja i mała kawiarnia, ale obie były zamknięte w czasie naszej wizyty. Warto więc zabrać ze sobą coś do jedzenia, jeśli jedziecie w czasie ramadanu, bo nieprzerobionej trzciny cukrowej człowiek raczej nie przetrawi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Zdecydowanie na miejscu przyda się coś na komary, bo straszliwie żrą</strong>, chociaż nie polecam wtedy od razu zbliżać się do słoni ani ich karmić, żeby nie musiały wąchać tego <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">obrzydliwego smrodu sprayu</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Weźcie też krem do opalania i wodę, bo nie ma zbyt wiele miejsc, żeby schować się przed słońcem. W czasie naszej wizyty w maju w czasie ramadanu było bardzo mało ludzi, ale w innym wypadku może nie starczyć dla Was miejsca, żeby schować się w jednej z odaszonych budek.</p>
<p>Strona Łukasza: <a href="http://www.visitor-tour.com" target="_blank" rel="noopener noreferrer">www.visitor-tour.com</a><br />
Jeszcze nie działa w pełni, ale można skontaktować się z nim albo mailem albo przez whatsup, jeśli nie chce się dzwonić. Na wypadek gdyby strona padła, numer do Łukasz to +60124030013.</p>
<p>Orientacyjne ceny jednodniowych wycieczek (u nas było za 2 osoby):</p>
<ul>
<li>Cameron Highlands (plantacje herbaty i truskawek) – 400 RM</li>
<li>Genting Highlands (miasto w chmurach oraz chińska świątynia) – 200 RM</li>
<li>KL round max 5hrs – 180 RM</li>
<li>KL round max 8hrs – 260 RM</li>
<li>Melaka – 370 RM</li>
<li>Airport transfer – 90 RM</li>
</ul>
<p>Z tego co wiem to Łukasz oferuje pełny serwis w George Town, Taman Negara, Cameron Highlands, na wyspy Perhantian oraz Langkawi oraz przygotowuje pełny pakiet na całą Malezję, wyspę Redang oraz Borneo (Sabah, Serwak).</p>
<hr />
<p>O kosztach całego wyjazdu do Malezji przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tutaj</a>.</p>
<p>Za to plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/903664-malezja-malaysia" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13516" aria-describedby="caption-attachment-13516" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13516" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_-kl_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_-kl_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_-kl_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_-kl_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_-kl_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-gandah_malezja_-kl_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13516" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Kuala Lumpur &#8211; Miasto Przyszłości (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">San Sebastian &#8211; Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Siła Natury (Wodospad Misol-ha, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/rzezby-pelne-emocji-oslo/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Rzeźby Pełne Emocji (Oslo)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12258</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Świątynia w jaskini (Batu Caves, KL, Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2018 18:05:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13432</guid>

					<description><![CDATA[Batu Caves to jaskinie niedaleko stolicy Malezji, w których znajdują się świątynie hinduistyczne. Miejsce jest dość popularne, często odbywają się tutaj pielgrzymki, które muszą się wspiąć po 272 schodach, aby dotrzeć do celu. Na zewnątrz wejścia do jaskini strzeże ogromny pomnik boga śmierci i wojny, a w okolicy grasują liczne małpy kradnące co popadnie. Jeszcze &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Świątynia w jaskini (Batu Caves, KL, Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Batu Caves to jaskinie niedaleko stolicy Malezji, w których znajdują się świątynie hinduistyczne.</strong> Miejsce jest dość popularne, często odbywają się tutaj pielgrzymki, które muszą się wspiąć po 272 schodach, aby dotrzeć do celu. Na zewnątrz wejścia do jaskini strzeże ogromny pomnik boga śmierci i wojny, a w okolicy grasują liczne małpy kradnące co popadnie.</p>
<p><span id="more-13432"></span></p>
<p>Jeszcze będąc w Polsce dostałam namiary na Łukasza, który oferował wycieczki w Kuala Lumpur i okolicach. Zainteresował mnie wyjazd do <strong>Sanktarium Słoni w Kuala Gandah</strong>, w co wliczone było także zwiedzanie <strong>Batu Caves</strong>.</p>
<p>Na samym początku Łukasz powiadomił nas, że jego nie będzie w kraju, ale może <strong>wysłać w zamian Malaja mieszkającego w Kuala Lumpur</strong>. Wcale nam to nie przeszkadzało, a nawet pasowało, bo byliśmy w stanie usłyszeć o życiu w Malezji od kogoś, kto mieszka w tym kraju całe życie, a także o <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">islamie z perspektywy Malaja</a>. Brak większego doświadczenia w oprowadzaniu w tym wypadku nie miał też większego znaczenia &#8211; <strong>usłyszeliśmy opowieść płynącą prosto z duszy i ciekawą. Opowieść nie powtarzaną dzień w dzień</strong>. Nie twierdzę, że wprawiony przewodnik byłby gorszym wyborem, tylko innym. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jako że w Kuala Gandah nie trzeba być zbyt wcześnie, w wycieczkę wliczona jest wizyta w Batu Cave &#8211; świątyni hindu znajdującej się na wzgórzu na obrzeżach miasta. Można tam normalnie dojechać pociągiem, ale w maju były jakieś roboty i pewien odcinek był chyba zamknięty. Nie wybrzydzaliśmy więc, tylko skorzystaliśmy z oferty Łukasza.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13443" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malpa-w-batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malpa-w-batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malpa-w-batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malpa-w-batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malpa-w-batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malpa-w-batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Za jaskinią, tam gdzie teraz stoją osiedla mieszkaniowe, kiedyś była dżungla, po której dzieciaki jeździły na rowerach.</strong> Aldin pamięta te stare lata i ten dawny las. Opowiada, że jak wrócił po 20 latach, zaskoczony zobaczył, że wszystko zostało wycięte i zastąpione mieszkaniami. Dżungla się kurczy, ludzie wycinają zwierzętom domy i z tego względu zwierzęta przychodzą do ich domów i grzebią w śmietnikach, szukając jedzenia. Na osiedlach grasują małpy, a do tego jest brudno.</p>
<p><strong>Małpy są właściwie wszędzie &#8211; pełno ich pod wejściem na wzgórze, na schodach czy w środku jaskinii.</strong> Wiem już, że <a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">lepiej nie zwracać na siebie ich uwagi</a>, więc nie zaczepiam ich oraz odchodzę jeśli jakaś zbyt długo się na mnie gapi &#8211; to napewno znak, że coś kombinuje i trzeba czym prędzej oddalić się zanim jakaś głupia myśl wykiełkuje w jej podłej główce. Udaje mi się strzelić jakieś zdjęcia, ale to szybciutko, szybciutko. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dziwią mnie ludzie, którzy je zaczepiają czy wołają &#8211; widać, że proszą się o kłopoty. Małpy kradną ludziom jedzenie, wodę i różne inne drobiazgi. Słyszałam kiedyś nawet historię o ukradzonym paszporcie i wymianie na owoce. <strong>Trzeba więc uważać na to co wsadzone jest w zewnętrzne kieszenie plecaka i trzymać się z daleka od tych małych złodziejaszków.</strong></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13442" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Kartikeya_murugan_batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Kartikeya_murugan_batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Kartikeya_murugan_batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Kartikeya_murugan_batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Kartikeya_murugan_batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Kartikeya_murugan_batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na samym dole, niedaleko parkingu stoi posąg przedstawiający Murgana &#8211; nie sposób go nie zauważyć, bo ma pewnie z 20 metrów. Trudno go objąć całego w kadrze, nie oddalając się zbytnio. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest naprawdę ogromny i robi wrażenie. Wszyscy cykają sobie fotki, ale dziś, w czasie ramadanu, nie ma tu zbyt wiele ludzi. I tak jest więcej niż w jakiejkolwiek innej atrakcji, którą widzieliśmy <a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">w Malezji</a>. Ale tłumów nie ma i bardzo mi się to podoba.</p>
<p><strong>Nie wpuszczają mnie w szortach poza bramę, pokazując tablicę z dozwolonym strojem</strong>. Ciekawe, że ramion nie trzeba zakrywać, ale spódnica za kolana obowiązkowo musi być. Zawiązuję więc w pasie specjalnie przygotowaną na tę okazję długą chustę, którą swoją drogą kupiłam w Malezji. Przydała się głównie na <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Perhentian Island</a> i <a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Langkawi</a>, żeby nie iść w samym stroju kąpielowym na plażę, oraz żeby okryć się nią na łódce.</p>
<p><figure id="attachment_13455" aria-describedby="caption-attachment-13455" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_ubior_kuala-lumpur_malezja.jpg?ssl=1" target="_blank" rel="noopener"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13455 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kl_nisia.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><figcaption id="caption-attachment-13455" class="wp-caption-text">Photo by Czesu (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_ubior_kuala-lumpur_malezja.jpg?ssl=1" target="_blank" rel="noopener"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13448 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_ubior_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_ubior_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_ubior_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C1151&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_ubior_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_ubior_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" />&nbsp;</a></p>
<p>Tak obwiązana mogę iść dalej. Wchodzimy po schodach, nie wiedząc ile można się ich spodziewać &#8211; 120, 250, 300&#8230;? <strong>Schody ciągną się wysoko, ale na samej górze stwierdzam, że jest łatwiej niż wydawało mi się na początku</strong>. Po drodze zatrzymuję się, żeby zrobić kilka zdjęć i podziwiać piękny widok na miasto. Daje mi to chwilę na odpoczynek, dzięki któremu mniej się męcze nawet z moją kiepską formą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za to jaskinia, w której znajduje się świątynia, jest mniejsza niż mi się wydawało. Tak naprawdę najpiękniejszy widok jest w górę, w stronę prześwitu i skał &#8211; co chwilę więc zadzieram głowę. Próbuję też zrobić dla Was ładne zdjęcie, ale nie bardzo mi to wychodzi. Aparat nie jest w stanie pokazać tego, co widzę, a widzę ogromne skały pnące się do góry, a pośród nich prześwit ukazujący błękitne niebo.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_skaly.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_skaly.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_skaly.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_skaly.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_skaly.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_skaly.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jak się okazuje zarówno tutaj jak i później w <strong>Sri Manhammariam,</strong> świątynie hinduistyczne nie są bogate zdobione jak <a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">świątynie buddyjskie</a>, nie ma w nich ogromnej ilości złota czy pięknie zdobionych figurek. Są skromne obrazy i postacie pełne kolorów zamiast bogactwa. Miejsce jest więc dość skromne, nie ma wiele ołtarzy ani rzeźb.</p>
<p>Jest za to koleś, który karmi małpy i daje turystom jedzenie. Dziwi mnie to pomimo tego, że wydaje się być częścią obsługi. Ze dwa razy wcześniej spotkałam na swej drodze obwieszczenia, że za karmienie małp grozi grzywna i jest to zakazane, odmawiam więc i dalej oglądam jaskinię.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13451" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_jaskinia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_jaskinia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_jaskinia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_jaskinia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_jaskinia.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_jaskinia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W drodze powrotnej chcemy zajść do <strong>Dark cave</strong>, które okazuje się być muzeum. Niestety, trwają prace konserwacyjne, nie ma więc wstępu. Schodzimy na dół i przedwcześnie żegnamy się z tym miejscem. Myślałam, że będziemy tu mieć zbyt mało czasu, a tymczasem godzina na spokojnie wystarczy. Jesteśmy gotowi ruszać w dalszą drogę.</p>
<hr>
<p>Wygląda na to, że Aldin sceptycznie podchodzi do przyszłości swojego kraju &#8211; nie wiem, czy ma podstawy, ale<strong> boi się, że za 10-20 lat nie będzie już czego wycinać, bo lasy znikną &#8211; zostaną zastąpione palmami czy bambusami</strong>. Chwali technologię, która otwiera drogi i możliwości &#8211; na przykład można uczyć się języka przez internet, ale i przynosi problemy, jak wspomniana wycinka drzew. <strong>O naturę trzeba dbać, żeby było co pokazać następnym pokoleniom</strong> i chociażby turystom. Uważa, że to tym powinna chwalić się Malezja, a nie <a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener">ogromnymi miastami</a>.</p>
<p>Z powodu wycinki przesiedlane są też słonie, ponieważ zabierany jest im dom i potrzebują więcej przestrzeni do życia. Słoń jest bardzo inteligentny, ma bardzo dobrą pamięć i całe życie chodzi tymi samymi ścieżkami, na przykład w poszukiwaniu jedzenia. Nawet jeśli w międzyczasie na tej trasie wytną wszystkie drzewa i postawią domy to i tak słoń będzie kontynuował drogę tymi samymi ścieżkami, nie zważając na zmianę otoczenia. To oczywiście znaczy, że może stratować ludziom domy oraz farmy i sporo namieszać, powodując konflikty słoniowo-ludzkie.</p>
<p>Więcej o słoniach i sanktuarium będzie już wkrótce, bo wyszła mi notka-potwór, która straszy swoim rozmiarem &#8211; sama bym jej nie przeczytała, widząc u kogoś innego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13453" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_posagi.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_posagi.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_posagi.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_posagi.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_posagi.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja_posagi.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Praktycznie</h2>
<p>Za wiele podobnych wycieczek trzeba zapłacić min 250 MYR za osobę, nasza kosztowała <strong>280 RM/ 2 osoby + 25 RM/2 os za wjazd na autostradę</strong>, kierowca odebrał nas z hotelu, zawiózł najpierw do Batu Caves, a potem do Kuala Gandah. Poopowiadał dość sporo ciekawostek na temat życia w Malezji, <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">życia jako Muzułmanim</a> (sama wypytywałam, bo niewiele wiem na temat islamu i mnie to ciekawiło) oraz trochę więcej różnych rzeczy. Aldin był bardzo miły i pomocny, chętnie odpowiadał na pytania, sam po malajsku wypytywał pracowników Sanktuarium (nigdy wcześniej tu nie był) i dzielił się z nami informacjami po angielsku.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13454" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kuala-lumpur_posagi.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kuala-lumpur_posagi.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kuala-lumpur_posagi.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kuala-lumpur_posagi.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kuala-lumpur_posagi.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_malezja_kuala-lumpur_posagi.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Strona Łukasza: <a href="http://www.visitor-tour.com" target="_blank" rel="noopener">www.visitor-tour.com</a><br />
Jeszcze nie działa w pełni, ale można skontaktować się z nim albo mailem albo przez whatsup, jeśli nie chce się dzwonić.</p>
<p>Orientacyjne ceny jednodniowych wycieczek (u nas było za 2 osoby):</p>
<ul>
<li>Cameron Highlands (plantacje herbaty i truskawek) &#8211; 400 RM</li>
<li>Genting Highlands (miasto w chmurach oraz chińska świątynia) &#8211; 200 RM</li>
<li>KL round max 5hrs &#8211; 180 RM</li>
<li>KL round max 8hrs &#8211; 260 RM</li>
<li>Melaka &#8211; 370 RM</li>
<li>Airport transfer &#8211; 90 RM</li>
</ul>
<p>Z tego co wiem to Łukasz oferuje pełny serwis w George Town, Taman Negara, Cameron Highlands, na wyspy Perhantian oraz Langkawi oraz przygotowuje pełny pakiet na całą Malezję, wyspę Redang oraz Borneo (Sabah, Serwak).</p>
<hr>
<p>O kosztach całego wyjazdu do Malezji przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13456" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kl_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kl_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kl_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kl_malezja_nisia-i-czaro.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kl_malezja_nisia-i-czaro.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank" rel="noopener">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Niesamowicie Kolorowy Kościół &#8211; Sagrada Familia w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć&nbsp;na Majorce (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak Meksyk?</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank" rel="noopener">Życie Bez Czasu</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13432</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kuala Lumpur &#8211; Miasto Przyszłości (Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Nov 2018 13:31:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12384</guid>

					<description><![CDATA[Nie lubię dużych miast &#8211; są ogromne, ludzie zawsze się gdzieś spieszą, do tego często ściany budynków pomalowane są szpecącymi graffitti, a na ulicach walają się śmieci&#8230; Ale nie w Kuala Lumpur. To miasto jest wielkie, pełne ładnie oświetlonych wieżowców, ale zdecydowanie nie jest szpetne. Bardzo mi się podobało pomimo swojej wielkości, bo zachowało ciekawy &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Kuala Lumpur &#8211; Miasto Przyszłości (Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie lubię dużych miast &#8211; są ogromne, ludzie zawsze się gdzieś spieszą, do tego często ściany budynków pomalowane są szpecącymi graffitti, a na ulicach walają się śmieci&#8230; Ale nie w Kuala Lumpur. To miasto jest wielkie, pełne ładnie oświetlonych wieżowców, ale zdecydowanie nie jest szpetne. Bardzo mi się podobało pomimo swojej wielkości, bo <strong>zachowało ciekawy klimat i wyglądało jak wyjęte z przyszłości</strong>. Warszawa czy Kraków przy nim to małe wioski. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-12384"></span></p>
<h2>Basen z widokiem na wieżowce</h2>
<p>Zacznijmy od tego, że spaliśmy w hotelu Fraser Place KL, który miał 33 piętra, nasze mieszkanie było na 21 i były stamtąd całkiem niezłe widoczki! Ale to nie wszystko &#8211; <strong>na dachu na wysokości 18tego piętra znajdował się odkryty basen</strong>, którego przeszklony brzeg kończył się tuż obok zewnętrznej ściany budynku. Pływając, można było podziwiać piętrzącą się nad nami wieżę KL i inne wieżowce. Wysokość była idealna, bo sporo budynków sięgała ponad hotel i było na co popatrzeć &#8211; dawało to poczucie maluczkości. Gdyby basen był wyżej, widać by było tylko niebo i trzeba by podpłynąć do brzegu, żeby cokolwiek zobaczyć.</p>
<p>Wybraliśmy ten hotel głównie przez basen &#8211;<strong> strasznie spodobała mi się idea pływania z ładnymi futurystycznymi widokami</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Spodobała się tak bardzo, że zapłaciliśmy za nocleg w KL więcej niż planowaliśmy &#8211; ale w miarę wyrównało się nam z Langkawi, bo <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tam nocleg był dość tani</a>. <strong>I tak wylądowaliśmy w tym pięknym 5-gwiazdkowym hotelu z pysznym śniadaniem!</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wynajęliśmy mieszkanie, które było kilka metrów większe od tego, które wynajmujemy we Wrocławiu (46m2) i miało wszystko co mogłoby być potrzebne – od żelazka po ekspres do kawy. Obsługa bardzo miła, wystrój elegancki. Zdecydowanie polecam, zwłaszcza przy promocji &#8211; nas wyszło ok 300 zł za 2 osoby za noc.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13248 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Były oczywiście i minusy tak ogromnego miasta, zwłaszcza jeśli chodzi o korki</strong>. Mniejsze odległości trzeba było pokonywać na piechotę, a niestety nie było takich zbyt dużo. Miałam wrażenie, że większość miejsc, które odwiedzaliśmy były od siebie mocno oddalone.</p>
<h2>Burze i deszcze</h2>
<p><strong>Plany krzyżował nam jeszcze deszcz</strong>, który w odróżnieniu od <a href="https://podroznisia.pl/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Langkawi</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Perhentian Islands</a>, padał dzień w dzień. I jak zaczął, potrafił lać nieprzerwanie przez 3 godziny i to tak mocno, że prawie nie było widoczności. Kuala Lumpur zdaje się mieć swój własny mikroklimat &#8211; nieważne czy pora sucha czy nie, deszcz pada tutaj codziennie (potwierdził to Aldin, <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Malaj</a>, z którym rozmawiałam podczas wyprawy na słonie). Do tego deszczowi ciągle towarzyszyły silne burze.</p>
<p>Zaczęłam się zastanawiać &#8211; czy to możliwe, żeby tak wielkie miasto w jakiś sposób powodowało wyładowania elektryczne? W KL było chyba jeszcze głośniej niż w <a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">świątyni Kek Lok Si</a>. Tutaj brzmiało to jakby niebo rozstępowało się nad nami i wysypywały z niego pioruny. Czysta apokalipsa!&#8230; I tak każdego dnia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12798" aria-describedby="caption-attachment-12798" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12798 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_widok-na-miasto_burza.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_widok-na-miasto_burza.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_widok-na-miasto_burza.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_widok-na-miasto_burza.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_widok-na-miasto_burza.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_widok-na-miasto_burza.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12798" class="wp-caption-text">Nadchodząca burza w Kek Lok Si &#8211; w KL nie udało mi się zrobić dobrego zdjęcia</figcaption></figure></p>
<p>Kolejnym minusem tego miasta był drogi i wolny Grab. <a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">W George Town na wyspie Penang Grab był tani</a> i czekało się średnio 1-2 min na przyjazd samochodu. Tutaj czeka się średnio z 10 min, a jak pada to ceny wzrastają 2-3 razy i czasem czeka się nawet pół godziny, bo żaden kierowca nie chce przyjąć zamówienia (może boją się jezdzić jak co chwilę słychać grzmoty&#8230;?). I jeśli ktoś nie miał wystarczająco dużo cierpliwości przy ciagłym klikaniu w aplikacji, musiał  przeczekać burzę, podziwiając ścianę deszczu albo zapełniając sobie jakoś czas na godzinę bądź dwie. Jednakże optymiści tacy jak ja mogli w takiej sytuacji znaleźć w okolicy bar sushi i udać się na pyszną ucztę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Wieże widokowe</h2>
<p>Widoki były świetne, zarówno z <strong>Petronas towers</strong> jak i z <strong>KL tower</strong> &#8211; są to dwie wieże podobnej wysokości, z czego KL stoi na wzgórzu, więc lekko się wywyższa. Widać z nich było sporą część miasta i można było poszukać znajomych miejsc przez lornetki. Znaleźliśmy swój hotel, który z tej perspektywy wydał się jeszcze mniejszy i bardziej zaginiony w gąszczu gigantycznych budynków.</p>
<p><figure id="attachment_13407" aria-describedby="caption-attachment-13407" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13407 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fraser-place_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fraser-place_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fraser-place_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fraser-place_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fraser-place_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fraser-place_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13407" class="wp-caption-text">Nasz hotel w gąszczu wieżowców (strzałka), a po lewej górujące nad innymi wieże Petronas</figcaption></figure></p>
<p>Główna różnica w wejściu na obie wieże była taka, że <strong>w KL tower miałeś tyle czasu, ile chciałeś poświęcić</strong> (nawet do zamknięcia, jesli miałeś ochotę zobaczyć miasto z lotu ptaka zarówno za dnia jak i nocy), podczas gdy <strong>w Petronas Towers wszystko było (zbyt) bardzo zorganizowane</strong>. No i na tą drugą jest mała szansa dostać się od razu, raczej trzeba kupić bilet z wyprzedzeniem.</p>
<h3>Petronas Towers</h3>
<p>Zaczyna się od tego, że <strong>musisz stawić sie na miejscu o określonej godzinie</strong> i biada ci jak się spóźnisz &#8211; mogą ciebie po prostu nie wpuścić. Tu dowiadujesz się, że <strong>nie można wejść na góre z plecakiem, więc trzeba go zostawić w szatni</strong>. Nie wiedzieliśmy o tym, bo babka w kasie nic nie powiedziała, dopiero na miejscu przy wejściu była tablica informująca (nie w tym samym miejscu co kasy, więc wcześniej jej nie zauważyliśmy). Trochę podniosło mi to ciśnienie, bo nie miałam ani jednej kieszeni, Czaro musiał więc upchnąć w spodniach 2 telefony i 2 portfele, do tego dodatkową baterię do aparatu i inne potrzebne pierdółki. Drugi obiektyw trzeba było wziąć w rękę. A wody nie można, co jest dość zabawne, bo przypominam, że zwiedzamy przy ponad 30 stopniach na zewnątrz.</p>
<p>Jeszcze przed szatnią <strong>prześwietlają wszystkich jak na lotnisku</strong>, więc jest mały korek. W międzyczasie rozdają kolorowe smycze, aby podzielić ludzi na grupy &#8211; <strong>czas tu jest pilnowany bardzo dokładnie i w zależności od koloru smyczy zostaniesz informowany o tym, że trzeba już wyjść</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13427" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/petronas-towers-noca_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/petronas-towers-noca_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/petronas-towers-noca_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/petronas-towers-noca_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/petronas-towers-noca_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/petronas-towers-noca_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na początku jedziesz na most łaczący obie wieże, który znajduje się na 170m i dostajesz 10 minut. Jest to niższy most, udostępniony tylko dla zwiedzających &#8211; powyżej jest drugi, po którym poruszają się tylko pracownicy obu wież. W budynku znajdują się tylko biura, nie ma tu żadnych hoteli czy mieszkań.</p>
<p>Następnie zabierasz się małą windą na wieżę, czyli 86 piętro, a tam masz 15-20 min. Nie jest to ostatnie piętro, bo wyżej są jeszcze 2. Tutaj miło spędzasz sobie czas, spacerując oz jednej strony na drugą, oglądając makietę okolicy, robiąc zdjęcia i pozując dla pani fotograf z Petronasów &#8211; w sklepiku możesz potem kupić swoje wydrukowane zdjęcie, chociaż jak na nasz gust pani fotograf brakowało trochę skilli fotograficznych, ale się starała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Właściwie to tak trochę przelatuje się przez Petronasy &#8211; wszędzie masz ograniczoną ilość czasu i jeśli się zagapisz, to będą ciebie wzywać, a nawet podejdą ci wytłumaczyć, że pora już wychodzić. Z tego też względu lepiej nie iść na wieże w godzinach 15-17, bo jest duża szansa deszczu.<strong> Jedyne miejsce, gdzie można zaszyć się chwilę dłużej jest sklepik</strong>, z którego też są całkiem niezłe widoki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tam można dać wymówkę, że jeszcze chcesz się pokręcić i pooglądać, co oferują. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>KL Tower</h3>
<p>Tutaj będzie trochę krócej, bo system ten wieży jest o wiele mniej skomplikowany &#8211; mimo iż w kasie masz różne bilety i milion kombosów, które łączą bilety do tego budynku z innymi atrakcjami (jak na przykład domku do góry nogami) tak potem idziesz do windy, wjeżdżasz na górę i po prostu oglądasz świat z lotu ptaka. <strong>Nikt ciebie nie sprawdza, nie pilnuje ani nie wygania</strong>. Możesz tu siedzieć nawet 2 godziny &#8211; przynajmniej na tzw Observation deck, na którym wylądowaliśmy i który był obudowany szybą.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13428" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kl-tower_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kl-tower_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kl-tower_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C1151&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kl-tower_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kl-tower_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Chcieliśmy iść także na Sky deck, które znajduje się na zewnątrz (nie ma więc odbić światła w szybie), ale niestety ktoś uznał, że pogoda nie jest zbyt dobra (jakiś czas wcześniej padało) i nie można było tam wejść. Chwilę poczekaliśmy, licząc na takie samo szczęście jak <a href="https://podroznisia.pl/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener">na podniebnym moście na Langkawi</a>, ale że nic się nie zmieniło to w końcu poszliśmy tylko na oszklony punkt obserwacyjny.</p>
<p>Siedzieliśmy tu około półtorej godziny, ponieważ poczekaliśmy na zachód słońca, żeby zobaczyć ładnie oświetlone miasto. Warto było, chociaż pod koniec zrobił się tu taki tłok, że trzeba było przeciskać się do szyby.</p>
<p>Informacje o cenie wstępu na wieże, jak i koszcie całego wyjazdu do Malezji znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Więcej o Kuala Lumpur i okolicach już wkrótce! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>I taka ciekawostka &#8211; jedziesz na drugi koniec świata &#8211; zupełnie inna kultura, specyficzne jedzenie, inne miasta, przepiękna natura &#8211; po prostu zupełnie inny świat. A tam dopada Ciebie popularna &#8211; jak widać nie tylko w Europie &#8211; piosenka &#8222;Despacito&#8221;! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (<a href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">na Sycylii</a> też mnie znalazła). Czytałam gdzieś niedawno, że ponoć ta piosenka została w Malezji zakazana przez rząd, bo ma zbyt obsceniczny tekst. Nawet jeśli to prawda, udało się jej jakoś przebić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13268" aria-describedby="caption-attachment-13268" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13268" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13268" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Flamenco &#8211; Raj dla Zmysłów (Madryt, Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Niesamowicie Kolorowy Kościół &#8211; Sagrada Familia w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12384</post-id>	</item>
		<item>
		<title>O Islamie z perspektywy Malaja (Kuala Lumpur, Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Oct 2018 13:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12389</guid>

					<description><![CDATA[W czasie naszego wyjazdu do sanktuarium słoni w Kuala Gandah (o tym niedługo) za kierowcę służył nam Malaj o imieniu Aldin. Strasznie ciekawiła mnie kwestia ramadanu, wypytywałam go więc o to, a on z chęcią opowiadał. Będzie dziś więc o praktykach religijnych muzułmanów i kilka ciekawostek o życiu w Kuala Lumpur. Dowiedziałam się, że 60-70% &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">O Islamie z perspektywy Malaja (Kuala Lumpur, Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W czasie naszego wyjazdu do sanktuarium słoni w Kuala Gandah (o tym niedługo) za kierowcę służył nam Malaj o imieniu Aldin. Strasznie ciekawiła mnie kwestia ramadanu, wypytywałam go więc o to, a on z chęcią opowiadał. <strong>Będzie dziś więc o praktykach religijnych muzułmanów i kilka ciekawostek o życiu w Kuala Lumpur.</strong></p>
<p><span id="more-12389"></span></p>
<p>Dowiedziałam się, że 60-70% mieszkańców Malezji to muzułmanie. Reszta to wyznawcy hinduizmu oraz buddyzmu. Większość tych ostatnich gromadzi się chyba <a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">na Penang</a>, gdzie jest <a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">największe chinatown w kraju</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Są różne odłamy islamu, najbardziej popularny w Malezji jest Sunnizm. Jest jakiś inny odłam, który jest tutaj zakazany zwany Szyizm. Powodem może być to, że w tym odłamie islamu uznają kolejnego proroka po Mahomecie. Aldin nie był pewien.</p>
<h2>Ramadan</h2>
<p><strong>Ramadan trwa 30 dni i od wshodu do zachodu słońca muzułmanie nie mogą zupełnie nic jeść ani pić</strong>. Dopiero koło 19:30 jedzą i dlatego <strong>niektóre sklepy są zamknięte w ciągu dnia</strong> i otwierają się dopiero koło 16, żeby muzułmanie mogli sobie przygotować na ten czas jedzenie. Niektóre sklepy i restauracje wywieszają informacje, że obsługują tylko &#8222;nie-muzułmanów&#8221;. W McDonaldzie była wywieszka z przypomnieniem, że Muzułmanie muszą pościć i że grozi im kara grzywny 1000 RM, a nawet do 6 mscy więzienia, jeśli nie będą przestrzegać postu.</p>
<p><figure id="attachment_12986" aria-describedby="caption-attachment-12986" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12986" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=1024%2C675&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="675" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=1024%2C675&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=450%2C297&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=768%2C506&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12986" class="wp-caption-text">Zdecydowanie nie postne jedzenie w Tanah Rata. Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Jeśli chodzi o zasadę postu to jest ona dość prosta do zapamiętania &#8211;<strong> trzeba pościć jak ludzie przed Tobą</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przyznaję, że zdziwił mnie totalny brak konkretu. Z drugiej strony zastanawiałam się, czy w takim razie jest możliwe, że kiedyś pościli inaczej, na przykład mniej surowo, a gdzieś po drodze coś nie pykło i jakiemuś fanatykowi udało się rozprzestrzenić ostrzejsze zasady. Albo odwrotnie &#8211; czy możliwe, że kiedyś wraz z tym, że ludzie stają się mniej religijni, zasady postu również staną się luźniejsze.</p>
<p>Jest kilka wyjątków od poszczenia w czasie ramadanu. <strong>Jeśli ktoś jest chory albo podróżuje, może normalnie jeść</strong>, żeby nie narazić swojego życia na niebezpieczeństwo. Jednak nie zwalnia go to zupełnie z postu, bo <strong>musi to potem &#8222;odrobić&#8221;</strong> i pościć dalej jak już ramadan się skończy. Minus tego jest taki, że potem cała Twoja rodzina, znajomi i ludzie naokoło jedzą, a Ty możesz co najwyżej popatrzeć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Dzieci dopiero od około 6 roku uczą się pościć</strong>. W sumie to nie wiem, czy &#8222;dopiero&#8221; czy raczej &#8222;już&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdarza się, że nie rozumieją sensu samego postu albo że przynajmniej potrzebują się czegoś napić. Ale muzułmani uczą się gorliwie od dzieciństwa jak żyć w zgodzie z koranem.</p>
<p>Ponieważ nie mogą jeść, nie robią przerw w pracy i kończą godzinę wcześniej.</p>
<h2>Islam ogółem</h2>
<p>Do meczetu chodzą w piątki i potrzebują na to przynajmniej 2 godziny w czasie lunchu. Z tego prostego powodu <strong>w niektórych stanach władze ogłosiły piątek dniem wolnym, a niedzielę dniem pracującym</strong> i w ten sposób weekend się przesunął. Ciekawe, że jednak nie wszędzie &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener">nowy weekend na przykład obowiązuje na Langkawi</a>, ale nie w Kuala Lumpur.</p>
<p><figure id="attachment_13161" aria-describedby="caption-attachment-13161" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13161 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet-narodowy_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C745&#038;ssl=1" alt="Meczet narodowy w Kuala Lumpur w Malezji" width="1024" height="745" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet-narodowy_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C745&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet-narodowy_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C327&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet-narodowy_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C559&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet-narodowy_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1100&amp;ssl=1 1100w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13161" class="wp-caption-text">W meczecie w Kuala Lumpur</figcaption></figure></p>
<p><strong>Modlą się 5 razy dziennie</strong> &#8211; najpierw przed wschodem słońca, potem 3 razy i potem znów po zachodzie. I jak ktoś nie może w danym momencie się pomodlić, bo na przykład jest kierowcą autobusu i jedzie w daleką podróż to może sobie odpuścić, ale potem musi nadrobić tak samo jak w przypadku postu. W Malezji mają takie ułatwienie, że słońce wschodzi około godziny 7, a zachodzi o 19:30, nie muszą więc wcale tak wcześnie wstawać jakby musieli w lato w Polsce, kiedy słońce wschodzi o 4:30. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W koranie jest zapisane, że kobiety muszą zasłaniać swoje ciało</strong> i mogą pokazać tylko twarz i ręce. W Malezji nie jest to jednak zabronione przez prawo i zdarza się, że kobiety tego nie robią. Jest to jednak grzech. Zdarza się także, że muzułmanki mają długie spodnie i bluzki, ale są one dość obcisłe i bardzo dobrze pokazują kobiece kształty. Zapytałam Aldina, co z turystkami, które chodzą w szortach (jak akurat ja tamtego dnia) i powiedział, że koran nakazuje mężczyznom, żeby odwrócić w takim przypadku wzrok.</p>
<p><figure id="attachment_13008" aria-describedby="caption-attachment-13008" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13008 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_fisherman-village_ubranie_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_fisherman-village_ubranie_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_fisherman-village_ubranie_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_fisherman-village_ubranie_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_fisherman-village_ubranie_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_fisherman-village_ubranie_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13008" class="wp-caption-text">Tablica informująca o prawidłowy ubiorze w wiosce rybaków na wyspie Perhentian Kecil</figcaption></figure></p>
<h2>Inne</h2>
<p>Poniżej kilka ciekawostek, nie połączonych ze sobą w żaden sposób. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>1. Czytając przed wyjazdem o Malezji i o tym jak zachować się w kraju muzułmańskim, znalazłam informacje, że nie powinno <strong>wskazywać się kogoś lub czegoś palcem wskazującym</strong> jak robi się to u nas, bo jest to obraźliwe, ale należy to zrobić kciukiem. Czytałam, że potrafią za to zwrócić uwagę. Natomiast w rzeczywistości nie tylko nie widziałam, żeby ludzie używali w tym celu kciuka (zdarzyło się to raz w ciągu dwóch tygodni), ale Aldin mówił także, iż w dzisiejszych czasach ludzie już o to nie dbają, można więc używać palca wskazującego, kciuka albo i całej dłoni &#8211; jak kto woli.</p>
<p><strong>2. Malezja to ponoć drugi kraj po Sri Lance, gdzie jest najwięcej dni wolnych od pracy.</strong> Oni je tu uwielbiają (kto nie uwielbia) i mają sporo różnych świąt. Dzień wolny został ogłoszony nawet po tym, jak nowa partia została wybrana w wyborach. W takim kraju to można żyć! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>3. Aldin opowiadał nam także, że w Kuala Lumpur są bardzo drogie mieszkania &#8211; dwupokojowe kosztuje koło miliona ringitów. A średnie zarobki to ok 4 tys ringitów, więc jest dość drogo.</p>
<p><figure id="attachment_13162" aria-describedby="caption-attachment-13162" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13162 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/beras-basah_malezja_plaza_muzulmanie.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/beras-basah_malezja_plaza_muzulmanie.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/beras-basah_malezja_plaza_muzulmanie.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/beras-basah_malezja_plaza_muzulmanie.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/beras-basah_malezja_plaza_muzulmanie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/beras-basah_malezja_plaza_muzulmanie.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13162" class="wp-caption-text">Na plaży przy ponad 30 stopniach</figcaption></figure></p>
<p>4. W latach 80-tych cały rząd (ministrowie, etc) mieli siedzibę w KL, ale przenieśli ich w 1999 roku do innego miasta Putrajaya, które zostało specjalnie po to wybudowane. Cel był prosty &#8211; odciążyć ruch drogowy. Pomogło, ale w stolicy wciąż są korki, zwłaszcza w centrum i lepiej unikać w godzinach szczytu jazdy autobusem/ samochodem, jeśli można przejść się na piechotę.</p>
<p>5. I na koniec tylko małe ostrzeżenie &#8211; <strong>częste są tutaj kradzieże dokonywane przez osoby na skuterach;</strong> kradną zwłaszcza torebki kobietom, więc jak idzie się przy ulicy, lepiej nie trzymać jej od strony drogi, bo ktoś może nam ją wyrwać i szybko odjechać w siną dal.</p>
<hr>
<p><strong>Główne zdjęcia pochodzi z Meczetu Narodowego w Kuala Lumpur w Malezji</strong>, gdzie trzeba było chodzić na boso, a kobiety musiały założyć fioletowe wdzianka, żeby zasłonić włosy i całe ciało. Mężczyźni też musieli się odziać, jeśli byli w krótkich spodenkach i zbyt krótkim rękawku. W tym ubraniu było mega gorąco, więc cieszyłam się, że nie było zbyt wiele do zobaczenia w tym miejscu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13158" aria-describedby="caption-attachment-13158" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13158 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_meczet_nisia.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_meczet_nisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_meczet_nisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_meczet_nisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_meczet_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_meczet_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13158" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/903664-malezja-malaysia" target="_blank" rel="noopener">Mapa z planem podróży po Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Szukając raju na Perhentianach (Plaża Keranji, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12389</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Malezja &#8211; koszty wyjazdu 2018</title>
		<link>https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2018 09:04:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11710</guid>

					<description><![CDATA[Do Malezji pojechaliśmy w maju 2018 w czasie Ramadanu, na miejscu spędziliśmy dokładnie 2 tygodnie. Zwiedziliśmy 5 miejsc i ich okolice (Langkawi, Penang, Cameron Highlands, Perhentian Kecil oraz Kuala Lumpur), było więc trochę przejazdów, co zwiększyło koszt podróży. Nie dotarliśmy do Borneo, cały czas trzymaliśmy się Półwyspu Malajskiego. Spaliśmy w pokojach 2-osobowych albo w mieszkaniach, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Malezja &#8211; koszty wyjazdu 2018</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Do Malezji pojechaliśmy w maju 2018 w czasie Ramadanu, na miejscu spędziliśmy dokładnie 2 tygodnie. Zwiedziliśmy 5 miejsc i ich okolice (Langkawi, Penang, Cameron Highlands, Perhentian Kecil oraz Kuala Lumpur), było więc trochę przejazdów, co zwiększyło koszt podróży. Nie dotarliśmy do Borneo, cały czas trzymaliśmy się Półwyspu Malajskiego.</em></p>
<p><em>Spaliśmy w pokojach 2-osobowych albo w mieszkaniach, w hotelach czy pensjonatach o dość dobrym standardzie. Jakoś szczególnie nie ograniczaliśmy się z jedzeniem czy alkoholem, który jest dość drogi w tym <a href="https://podroznisia.pl/o-islamie-z-perspektywy-malaja-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">muzułmańskim kraju</a>. Po więcej informacji czytaj dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>
<p><span id="more-11710"></span></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13115 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_mapa.png?resize=450%2C307&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="307" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_mapa.png?resize=450%2C307&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_mapa.png?resize=768%2C525&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_mapa.png?w=811&amp;ssl=1 811w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></h2>
<h2>Podsumowanie</h2>
<h3>Całkowity koszt</h3>
<p>Z obliczeń wynika, że wydaliśmy około<strong> 7 tysięcy złotych na osobę</strong>, ale nie wszystko w samej Malezji, ponieważ część kosztów (jak przeloty czy noclegi) pokryliśmy z Polski, żeby się trochę odciążyć już podczas wyjazdu. I nie ryzykować, że nie będzie gdzie spać czy czym lecieć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W tej kwocie wliczone jest wszystko</strong> &#8211; przejazd z Wrocławia do Warszawy, gdzie był wylot (więcej o samej podróży przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/trzeba-troche-cierpliwosci-zeby-dostac-sie-do-malezji-poczatek-wyprawy-maj-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, przesiadka w Kuala Lumpur (dokupiliśmy dodatkowy bilet jak już mieliśmy główny przelot ogarnięty), przemieszczanie się między miejscami różnymi środkami transportu, noclegi, jedzenie, atrakcje i wycieczki oraz jakieś pamiątki czy inne drobne wydatki.</p>
<p>Początkowo chcieliśmy zacząć od Kuala Lumpur (nr 1 na powyższej mapie), ale plan zmienił się po 1-2 tygodniach, kiedy przysiadłam do organizacji, wyrzuciłam miejsca, do których nie będziemy mieli czasu pojechać, spojrzałam na mapę i zorientowałam się, jakie są połączenia między zaplanowanymi miastami. Tak właśnie doszedł nam kolejny <strong>lot z Kuala Lumpur na wyspę <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-pobytu-na-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Langkawi </a></strong>(2) &#8211; był to <strong>koszt, którego dałoby się uniknąć</strong>, gdybyśmy od razu o tym pomyśleli (175zł/os).</p>
<p>Z Langkawi popłynęliśmy na kolejną wyspę zwaną <a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Penang</a> (punkt A na mapie), potem wsiedliśmy w autobus w góry do Tanah Rata (B) (<a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Cameron Highlands</a>), następnie autobusem i promem na dziewicze wyspy Perhentian (3), żeby ostatecznie polecieć samolotem do <a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Kuala Lumpur</a>. W każdym miejscu spaliśmy po 2-4 noce, ale były dni, które schodziły w dużej mierze na przejazdach (jak droga z Cameron Highlands na wyspę <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Perhentian Kecil</a>).</p>
<p><strong>Dokładny plan podróży na interaktywnej mapie</strong> zobaczysz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/903664-malezja-malaysia" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><figure id="attachment_12768" aria-describedby="caption-attachment-12768" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12768 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12768" class="wp-caption-text">George Town, Penang</figcaption></figure></p>
<p style="text-align: right;">1 Ringgit = 0,90 zł [kurs aktualny na dzień 03.10.2018]</p>
<h3>Rozbicie kosztów (na 1 os)</h3>
<p>Przelot do Malezji: 2600 zł</p>
<p>Dojazd do Warszawy na lotnisko: 150 zł</p>
<p>Ubezpieczenie: 150 zł</p>
<p>Noclegi (wliczając podatek): 1427 zł na osobę za 14 nocy</p>
<p>Przeloty wewnętrzne: 350 zł</p>
<p>Autobusy i promy: 273 zł</p>
<p>Grab: 160 zł</p>
<p>Atrakcje i wycieczki: 710 zł</p>
<p><strong>Łącznie bez jedzenia i innych wydatków: 5825 zł</strong></p>
<p>Jedzenie, alkohol i inne przyjemności: 1120 zł</p>
<p><strong>GRAND TOTAL: 6945 zł</strong></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-12314" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_malpy.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_malpy.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_malpy.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_malpy.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_malpy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Ile dałoby się przyoszczędzić?</h3>
<p>Zacznijmy od wyżej wspomnianego lotu, który kosztował 175 zł na głowę. Do tego dochodzą loty międzykontynentalne &#8211; my zapłaciliśmy dość standardową cenę i uparłam się, żeby kupić bezpośrednio od przewoźnika, bo tak czułam się bezpieczniej. Do tego nie kupowaliśmy ze zbyt dużym wyprzedzeniem. Przy dużej dozie szczęścia oraz elastyczności (i poświęceniu z dłuższym czasie przelotu) wierzę, że <strong>dałoby się kupić loty za 2000 zł</strong>.</p>
<p>Do tego dochodzą<strong> noclegi</strong>, które nawet w normalnym standardzie mogłyby być tańsze &#8211; raz na przykład spaliśmy w 5-gwiazdkowych hotelu (więcej info niżej), bo skusił nas basen na 16-tym piętrze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tutaj nocleg kosztował ponod 290zł/noc (była promocja). Średnio noclegi kosztowały nas 101 zł za osobę za noc, a więc 202 zł za cały pokój, co bym powiedziała &#8211; jest dość sporo. Dałoby się pewnie za 150zł za noc za całość (co <strong>zaoszczędziłoby 350zł za osobę</strong>), a gdyby spać w sali wieloosobowej to koszt byłby poniżej 100zł za 2 osoby (<strong>oszczędność rzędu 700-1000zł za osobę</strong>).</p>
<p>Biorąc też pod uwagę <strong>przeloty wewnętrzn</strong>e &#8211; były 2 w cenie 175zł/os, ale jak patrzyłam 2 tygodnie przed kupnem cena było o połowę niższa. Można więc było <strong>zaoszczędzić 175 zł za osobę</strong>.</p>
<p>Nie wszyscy piją <strong>alkohol</strong> i drinki, więc tutaj też <strong>ze dwie stówki na osobę pewnie by zostało w kieszeni</strong>. No i zamiast jeść w knajpkach, możnaby samemu czasem zrobić śniadanie. Albo zjeść w budce na ulicy czy po prostu hamburgera zamiast kraba czy ośmiornicy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I kolejne stówki nie opuszczają portfela. Nam ciężko jest się powstrzymać, bo jak jedziemy do nowego kraju to jednak fajnie jest spróbować czegoś nowego, zjeść ciekawe potrawy albo po prostu skosztować lokalnych przysmaków. Zawsze więc znajdzie się powód, aby wydać więcej hajsu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12986" aria-describedby="caption-attachment-12986" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12986" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=1024%2C675&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="675" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=1024%2C675&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=450%2C297&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?resize=768%2C506&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/steamboat-soup_tanah-rata_cameron-highlands_malezja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12986" class="wp-caption-text">Popularna w Tanah Rata zupa Steamboat, photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Można więc zaoszczędzić za osobę 850zł za loty + 350zł lub nawet 1000zł za noclegi + za atrakcje ze 200zł + na jedzeniu pewnie ze 200-300zł, co daje <strong>oszczędność rzędu 1600/2350 zł</strong>. Można więc było by się <strong>zmieścić w 5,500zł</strong> gdyby ktoś miał szczęście, a jakby chciał jechać bardzo budżetowo to pewnie i za niecałe 5 tys dałoby radę.</p>
<p>Można, tylko trzeba się naprawdę mocno postarać i pytanie czy warto. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wszystko zależy od tego, co kto lubi w czasie podróży.</p>
<h3>Przelot do kraju</h3>
<p>My zapłaciliśmy <b>2,600zł za lot w obie strony</b>, ale kupowaliśmy bezpośrednio na stronie przewoźnika, czyli Qatar Airways (wylot z Warszawy do Kuala Lumpur z 2-3h przesiadką w Katarze). Taniej o jakieś 100zł było na gotogate.pl, ale wujek Google podpowiedział, że jest sporo niezadowolonych osób z zakupu biletu przez ten portal, więc zrezygnowaliśmy. Myślę, że 100zł zniżki nie jest warte ryzyka odwołania lotu na 2 dni przed. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Można było dorwać i promocję za ok 1900zł</strong>, ale były to loty trwające 22-36h, niektóre z 2 przesiadkami, inne z długimi postojami (ale nie odpowiednimi, żeby się gdzieś przespać). Już raz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/05/najkrotsza-noc-ever-w-drodze-do-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">tak długo leciałam</a> i zdecydowanie nie polecam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Podniosły się moje standardy wyjazdów i wolę trochę dopłacić niż spędzić w podróży dwa razy więcej czasu niż jest to możliwe. Lot, który wykupiliśmy trwał 15-18h, więc jest wystarczająco długo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A do tego trzeba było liczyć przejazd do Warszawy i kolejny lot na Langkawi, więc i tak zrobiło się nam z tego <a href="https://podroznisia.pl/trzeba-troche-cierpliwosci-zeby-dostac-sie-do-malezji-poczatek-wyprawy-maj-2018/" target="_blank" rel="noopener">prawie 30 godzin</a>. Aż strach pomyśleć, ile zajęła by podróż gdyby z 15h lotu zrobiło się 30h.</p>
<p>Jedyny postój, jaki brałam pod uwagę to nocleg w Doha (Katar), bo linie Qatar Airways <a href="https://discoverqatar.qatarairways.com/us-en/plusqatar" target="_blank" rel="noopener">oferowały nocleg za darmo w dobrym hotelu</a>, jeśli ktoś miał dłuższy postój, albo pokój 2-osobowy za $50 na 2 noce. Niestety nie trafiły nam się takie loty, a i tak kusząca jest perspektywa wykorzystania całego czasu na pobyt w Malezji &#8211; w końcu jest tam sporo do zobaczenia, a czasu mało!</p>
<p><figure id="attachment_12869" aria-describedby="caption-attachment-12869" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12869 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_dayang-bunting_island-hopping_malezja_pomost.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_dayang-bunting_island-hopping_malezja_pomost.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_dayang-bunting_island-hopping_malezja_pomost.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_dayang-bunting_island-hopping_malezja_pomost.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_dayang-bunting_island-hopping_malezja_pomost.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi_dayang-bunting_island-hopping_malezja_pomost.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12869" class="wp-caption-text">Langkawi</figcaption></figure></p>
<h3>Wiza</h3>
<p><strong>Niepotrzebna jest wiza</strong> turystyczna na wjazd do Malezji <strong>do 90 dni</strong>.</p>
<p>Niepotrzebna jest także na przesiadkę w Katarze.</p>
<p>Odsyłam do <a href="https://polakzagranica.msz.gov.pl/Malezja,MYS.html" target="_blank" rel="noopener">strony MSZ</a> po więcej praktycznych informacji.</p>
<h3>Ubezpieczenie</h3>
<p>Niestety nie mogę znaleźć informacji, ile kosztowało nas ubezpieczenie turystyczne na 2 tygodnie. Z tego co pamiętam, kupowaliśmy Allianz Globtroter i koszt był w okolicach 300zł za 2 osoby. Przyjmijmy więc w celach podsumowania, że koszt wynosił <strong>150zł za osobę</strong>.</p>
<h3>Noclegi</h3>
<p>Przy planowaniu budżetu na podróż <strong>liczyłam 150zł na osobę na noc</strong>, bo wolę policzyć trochę więcej niż żeby potem mieć przykrą niespodziankę w podróży. W praktyce wyszło zupełnie inaczej (informacja o konkretnych noclegach znajduje się niżej), ale było to zależne od miejsc, w których spaliśmy. I jak na Langkawi nocowaliśmy w <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-pobytu-na-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">niedużym i niedrogim guest housie</a>, tak stwierdziliśmy, że odbijemy to sobie w stolicy i tam mieliśmy do dyspozycji 40-metrowe mieszkanie i basen na 16tym piętrze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W sumie to z basenu skorzystaliśmy 2 razy, bo w ciągu dnia zwiedzaliśmy, a z rana woda była lodowata&#8230; Ale i tak warto było dla tych widoków! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13248" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_hotel-z-basenem.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Standard więc był różny, ale zawsze <strong>spaliśmy w miejscach czystych i znalezionych na booking.com</strong>. Zawsze był to <strong>przynajmniej pokój dwuosobowy, z osobną łazienką i prysznicem</strong> &#8211; ani razu nie wybraliśmy sali wieloosobowej. Wszędzie poza <a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Cameron Highlands</a>, gdzie było kilka stopni chłodniej, mieliśmy do dyspozycji klimatyzację albo przynajmniej wiatrak na suficie, żeby nie męczyć się zbytnio w 30 stopniach.</p>
<p>Trzeba pamiętać, że do kosztu pokoju często dochodzą <strong>podatki w wysokości 10 RM za noc</strong>. W niektórych miejscach jednak ich nie pobierają, a w niektórych są już wliczone.</p>
<p><strong>Łącznie zapłaciliśmy 2854 zł za całość</strong>, czyli wychodziło 1427 zł na osobę za 14 noclegów. Z tego widać, że średnio zapłaciliśmy 101 zł/ osobę za noc.</p>
<p><strong>Zaczęliśmy kupować noclegi niecały miesiąc przed odlotem, więc dość późno</strong>. Założę się, że jak byśmy zrobili to 2 miesiące wcześniej to wyszłoby trochę taniej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Za to w Kuala Lumpur trafiliśmy na promocję i za luksusowy apartament zapłaciliśmy mniej niż za 2-osobowy pokój na wyspie Perhentian Kecil, więc kto wie.</p>
<h3>Atrakcje i wycieczki</h3>
<p><strong>Najdroższe atrakcje były w Kuala Lumpur</strong>, gdzie wydaliśmy 445 RM na osobę, ale weszliśmy zarówno na <a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener">wieżę Petronas jak i KL</a>, do tego pojechaliśmy do <a href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Sanktuarium Słoni</a>, które kosztowało około 150 RM/os. W innych miejscach wydawaliśmy koło 100 RM, więc źle nie było. Ale na Penang część atrakcji była za darmo, na pozostałych wyspach głównie się leniliśmy, a w Cameron Highlands byliśmy właściwie tylko 1 pełny dzień, więc nie dało się tam wepchnąć dużo płatnych atrakcji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Jedzenie, alkohol i inne przyjemności</h3>
<p>Tutaj wydaliśmy ponad 1120 zł, ale <strong>nie szczędziliśmy sobie ani drinków (min 20 RM za szklankę) ani wizyt w różnych restauracjach</strong>. Próbowaliśmy nowości, jedliśmy kraba, ośmiornice i inne dziwne rzeczy, które najtańsze nie były. Zawsze wychodzę z założenia, że jak już pojadę na drugi koniec świata to szkoda jeść w McDonaldzie (zdarzało mi się to kiedyś &#8211; nie polecam) i nie spróbować nawet lokalnych smakołyków &#8211; to też w końcu jest część poznawania nowego kraju.</p>
<p><figure id="attachment_13249" aria-describedby="caption-attachment-13249" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13249 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_-street-food.jpg?resize=1024%2C684&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="684" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_-street-food.jpg?resize=1024%2C684&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_-street-food.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_-street-food.jpg?resize=768%2C513&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_-street-food.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kuala-lumpur_malezja_-street-food.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13249" class="wp-caption-text">Street food w Kuala Lumpur &#8211; żal byłoby odmówić sobie przyjemności spróbowania (5 patyczków za 20 RM)</figcaption></figure></p>
<h2>Poszczególne info:</h2>
<p><strong>Przy planowaniu trzeba było zadać sobie kilka praktycznych pytań</strong>, na przykład: czy po podróży z Polski chcemy zostać w stolicy kraju czy polecieć od razu (bez przesiadki) na <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">rajską wyspę</a>, żeby tam w spokoju przestawić sobie zegar biologiczny (w Malezji jest 6h w przód)? Co napewno chcemy zobaczyć, a z czego możemy zrezygnować (mieliśmy tylko 2 tygodnie, więc nie dało się wszystkiego wcisnąć)? Czy da się dojechać z miejsca A do B, a potem do C, nie tracąc zbyt dużo czasu ani pieniędzy? Jak przepleść miejsca, gdzie będziemy zwiedzać intensywnie (Kuala Lumpur, George town) z wyspami, na których chcemy głównie wypoczywać (Langkawi, Perhentian Islands)?</p>
<p>Początkowo chcieliśmy zajechać do Ipoh, ale brakowało nam doby, żeby tam nocować, więc musielibyśmy łazić z dużymi plecakami albo zostawić je na dworcu. Poza tym nie było rozkładu jazdy autobusu z Ipoh do Tanah Rata (Cameron Highlands), a czytałam, że różne rzeczy się odstawiały przy kupnie biletu online przy jakiejś linii, która to obsługiwała. Na ich stronie było tylko napisane, że linia jest i autobusy jeżdżą codziennie, ale bez dokładnego rozkładu.</p>
<h3>Wrocław &lt;-&gt; Warszawa</h3>
<p>Z dworca centralnego w Wawie, gdzie zatrzymaliśmy się na chwilę, żeby coś zjeść, można dojechać na lotnisko Chopina kolejką. Ciekawe jest to, że zarówno Koleje Mazowieckie jak i SKM-ka na trasie na lotnisko akceptowały bilety zkm. Kupiliśmy je w automacie na zewnątrz dworca, a w środku pociągu znajdował się zwykły kasownik. Zapłaciłam więc 3,40zł za przejazd w jedną stronę.</p>
<p>Pociąg za osobę kosztował ok. 130zł w obie strony, ale w przybliżeniu liczę 150zł/os za przejazdy i posiłek w międzyczasie.</p>
<h3>LANGKAWI</h3>
<p>Na Langkawi było wiele guest house&#8217;ow oraz hosteli i w czasie Ramadanu można było dostać nocleg nawet za 20 RM/noc. My zapłaciliśmy <strong>80 RM/noc za cały pokój</strong> (40RM za osobę) w miejscu zwanym <strong>Soluna Guest House </strong>(polecam). Pokój był wygodny (trochę jak malutki szeregowiec), na suficie działający wiatrak, własna łazienka z prysznicem i dużo zieleni w ogródku.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-12508" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_langkawi_soluna-guest-house.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_langkawi_soluna-guest-house.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_langkawi_soluna-guest-house.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_langkawi_soluna-guest-house.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malezja_langkawi_soluna-guest-house.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Przelot</strong> z Kuala Lumpur do Langkawi &#8211; 175zł/os liniami Malaysia Airlines, kupione z 4 tygodniowym wyprzedzeniem. Wliczony bagaż do luku 30kg + bagaż podręczny. Klasa economy. Jak patrzyłam 6 tygodni przed wylotem to był połowę tańszy.</p>
<p><strong>Grab</strong> (czyli malezyjski Uber) z lotniska do pokoju &#8211; 11 RM. Taksówka kosztowałaby 18 RM.</p>
<p>Kupiliśmy malezyjską <strong>kartę SIM</strong>, żeby korzystać z internetu &#8211; były różne pakiety, my wzięliśmy za 45 RM i bez problemu starczyło na cały wyjazd.</p>
<p><strong>Langkawi Sky Bridge</strong>:</p>
<p>Relację z pobytu na moście wraz z praktycznymi informacjami znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<ul>
<li>dojazd Grabem &#8211; 2x 23 RM &#8211; łącznie wyszło 23 RM/os w obie strony</li>
<li>gondola ze szklaną podłogą (nie warto) &#8211; 110 RM/os</li>
<li>zwykła gondola &#8211; 55 RM/os</li>
<li>wejście na sam most &#8211; 5 RM/os</li>
<li>Kawiarnia na górze:<br />
-&gt; Milo w kawiarni/ herbata/ kawa &#8211; 6,90 RM na gorąco; 7,90 RM na zimno<br />
-&gt; cappuccino/ latte &#8211; 12,90 RM na gorąco; 13,90 RM na zimno<br />
-&gt; soki &#8211; 12,90 RM<br />
-&gt; nasi lemak (ryż) &#8211; 12,90 RM<br />
-&gt; wrap &#8211; 10,90 RM<br />
-&gt; burger &#8211; 16,90 RM<br />
-&gt; tost &#8211; 7,90 RM<br />
-&gt; spaghetti &#8211; 15,90 RM</li>
</ul>
<p><figure id="attachment_12929" aria-describedby="caption-attachment-12929" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12929 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_nisia-i-czaro2.jpg?resize=1024%2C767&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="767" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_nisia-i-czaro2.jpg?resize=1024%2C767&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_nisia-i-czaro2.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_nisia-i-czaro2.jpg?resize=768%2C575&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/langkawi-sky-bridge_malezja_nisia-i-czaro2.jpg?w=1068&amp;ssl=1 1068w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12929" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><strong>3 Stop Island Hopping Tour</strong>:</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Relacja z wycieczki</a></p>
<ul>
<li>35 RM/os &#8211; kupione u dziewczyny, która podwoziła nas Grabem</li>
<li>wstęp nad jezioro 6 RM osoba dorosła, dziecko 3 RM</li>
</ul>
<p><strong>Inne wycieczki</strong>, których nie braliśmy, a którymi się zainteresowaliśmy:</p>
<ul>
<li>Kilim Geo Park and Mangroves Tour &#8211; 120 RM &#8211; fish farm, eagle feeding, fossil island, hidden cave or gua langsir, crocodile cave, bat cave, Tanjong Rhu beach &#8211; miejsca zależą od operatora wycieczki</li>
<li>Pulau Payar marine Park &#8211; 210-350 RM &#8211; snorkelling, 30km od głównej wyspy</li>
</ul>
<p><strong>Bella Restaurant w Pantai Cenang przy głównej ulicy</strong> (standardowa knajpka dumnie zwana &#8222;restauracją&#8221;):</p>
<ul>
<li>naleśnik Roti Canai &#8211; zwykły 1 RM, z nadzieniem 2-4,50 RM</li>
<li>mała herbata/kawa 1,50 RM; duża 3 RM</li>
<li>milo małe 2,50 RM; duże 3,50 RM</li>
<li>sok wyciskany mały 4,50 RM; duży 8 RM</li>
</ul>
<p><strong>Telaga Arabic &amp; Seafood Restaurant</strong> (ta była dość elegancka i droga):</p>
<ul>
<li>krewetki z sosem 34 RM (nie wlicza ryżu)</li>
<li>zupa z owocami morza 18 RM</li>
<li>ryż 6,50 RM</li>
<li>herbata miętowa 4 RM</li>
<li>automatycznie doliczony napiwek 7 RM</li>
</ul>
<p>Nasz rachunek w tym miejscu opiewał na 77 RM. :O Sami byliśmy zdziwieni, chociaż wystrój ostrzegał, że tanio nie będzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13250" aria-describedby="caption-attachment-13250" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13250 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/telaga-restaurant_pantai-cenang_langkawi_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/telaga-restaurant_pantai-cenang_langkawi_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/telaga-restaurant_pantai-cenang_langkawi_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/telaga-restaurant_pantai-cenang_langkawi_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/telaga-restaurant_pantai-cenang_langkawi_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/telaga-restaurant_pantai-cenang_langkawi_malezja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13250" class="wp-caption-text">Telaga Arabic &amp; Seafood Restaurant</figcaption></figure></p>
<p><strong>Orkid Ria Seafood Restaurant</strong> (standardowa chińska knajpka):</p>
<ul>
<li>soki &#8211; 5 RM</li>
<li>napój z kokosa &#8211; 8 RM</li>
<li>piwo &#8211; 5-8 RM</li>
<li>napoje z puszki typu cola &#8211; 3 RM</li>
<li>milo &#8211; 3 RM</li>
<li>mała woda 2,50 RM; duża 5 RM</li>
<li>zielona herbata &#8211; 1 RM</li>
<li>kawa &#8211; 3 RM</li>
<li>drinki 12-20 RM</li>
<li>sajgonki &#8211; 6 szt 6 RM; 9 szt 9 RM; 12 szt 12 RM</li>
<li>satay z kurczaka (małe szaszłyczki) &#8211; 10 szt 12 RM</li>
<li>dim sum (małe pierożki) &#8211; 4 szt 6 RM; 6 szt 9 RM; 8 szt 12 RM</li>
<li>mały ryż 8 RM (dało się najeść w 2 osoby)</li>
<li>danie z makaronem &#8211; małe 8 RM; średnie 16 RM, duże 24 RM. Najadaliśmy się średnim na 2 osoby + ryż</li>
<li>krewetki przyrządzone na różne sposoby &#8211; 20 RM mała porcja; 30 RM średnia; 40 RM duża</li>
<li>kalmar przyrządzony na różne sposoby &#8211; 25 RM mała porcja; 35 RM średnia; 45 RM duża</li>
</ul>
<p><strong>Thirsday Bar &amp; Restaurant</strong> <a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">na plaży w Pantai Cenang</a>:</p>
<ul>
<li>vódka/ gin/ cognac/ tequila/ likiery &#8211; 14-20 RM</li>
<li>cola/ sprite/ soda &#8211; 6 RM</li>
<li>woda 0,5l &#8211; 5 RM</li>
<li>soki &#8211; 9 RM</li>
<li>świeżo wyciskane soki &#8211; 12 RM</li>
<li>drinki alkoholowe &#8211; 20-30 RM</li>
<li>piwo &#8211; 14-20 RM</li>
<li>shoty &#8211; 19 RM</li>
</ul>
<p><strong>Kantor</strong> &#8211; wymiana dolarów amerykańskich na Ringgity &#8211; stawka 3,83 RM.</p>
<p><strong>Przejazd Grabem z Soluny do portu</strong>, skąd wzięliśmy prom na Penang &#8211; 25 RM (około 30 minut jazdy).</p>
<h3>PENANG</h3>
<p><strong>178 zł za noc</strong> &#8211; mieszkanie kolonialne (89zł/ osobę) &#8211; mieliśmy do dyspozycji dużą łazienkę, sypialnię z drewnianym łożem, nieduży taras oraz salon. Wszystko wygodne, niedaleko sporo knajpek, szybki dojazd do centrum <a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">George Town</a> grabem.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13251" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/domy-kolonialne_bangkok-road_george-town_penang_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/domy-kolonialne_bangkok-road_george-town_penang_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/domy-kolonialne_bangkok-road_george-town_penang_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/domy-kolonialne_bangkok-road_george-town_penang_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/domy-kolonialne_bangkok-road_george-town_penang_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/domy-kolonialne_bangkok-road_george-town_penang_malezja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Prom</strong> z Langkawi na Penang &#8211; 72 RM/os kupione przez <a href="http://busonlineticket.com" target="_blank" rel="noopener">busonlineticket.com</a> 3 tygodnie przed przeprawą.</p>
<p><strong>Grab z okolic portu na ulicę Bankgok</strong> &#8211; 8 RM. Tu ogólnie grab jest mega tani &#8211; nie zdarzyło się nam płacić więcej niż 11 RM za kurs (podziel to jeszcze na 2 osoby), a zdarzało się tylko 5 RM za przejazd (z foodcourt do Bangkok Road). I do tego czekaliśmy z reguły 1-2 minuty na przyjazd, więc było tanio, szybko i wygodnie.</p>
<p><strong>Autobusy</strong> kosztują tutaj ponoć 2-4zł za przejazd, ale się wloką (nie korzystaliśmy w ogóle, bo podobna cena była za Graba), a są i bezpłatne linie.</p>
<p><strong>Khoo Kongsi</strong> &#8211; wstęp 10 RM/os.</p>
<p><strong>Foodcourt przy Gurney Road</strong> niedaleko ronda (street food) &#8211; za jedzenie tutaj zapłaciliśmy ok 25 RM dla dwóch osób. Soki świeżo wyciskane ok 2,5-3 RM za szklankę (pomarańcza, mango, trzcina cukrowa, starfruit, etc). Nasi goreng 6 RM za dość sporą porcję, szaszłyki 8,5 RM za 5 małych patyczków z jagnięciny. Przyznaję, że jedzenie tutaj było całkiem dobre. Orientacyjne położenie znajdziesz na mapie <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/903664-malezja-malaysia" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><strong>Kek lok si:</strong></p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">Relacja i praktyczne informacje</a> o tej ogromnej świątyni buddyjskiej.</p>
<ul>
<li>Przejazd grabem w jedną stronę z Bangkok Lorong do Kek Lok Si &#8211; 11 RM.</li>
<li>Wejście do świątyni jest darmowe</li>
<li>Wjazd na wieżę na sam szczyt &#8211; 2 RM</li>
<li>Wjazd kolejką z dołu do świątyni &#8211; 3 RM w jedną stronę</li>
<li>Wstążka z życzeniami do zawieszenia na drzewku życzeń &#8211; 1 RM za sztukę</li>
<li>Zupa w restauracji w świątyni na dole &#8211; 8 RM &#8211; &#8222;mała porcja&#8221;, która tak naprawdę była spora. Przykładowe zupy: bamboo fungus soup, seaweed soup. Herbata chryzantenium ok 2 RM. 4 sajgonki &#8211; 4 RM, 8 sajgonek &#8211; 8 RM. Restauracja była wegetariańska.</li>
</ul>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-12765" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_podroznisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_podroznisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_podroznisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_podroznisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_penang_malezja_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Pinang Peranakan</strong> kosztował 20 RM za osobę. Osobiście nie polecam tego miejsca, chyba że ktoś lubi domy pełne przepychu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Blue Mansion</strong>, do którego nie dotarliśmy, bo był ponoć otwarty w dziwnych godzinach (11AM–12PM, 2–3PM, 3:30–4:30PM) &#8211; 17 RM.</p>
<p><strong>Kuan Yin Teng Temple</strong> &#8211; darmowy wstęp.</p>
<p><strong>Clan Jetties</strong> &#8211; darmowy wstęp. Relację z tego miejsca znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><strong>Losowa indyjska knajpka</strong> w Little India:</p>
<ul>
<li>Baranina 16 RM &#8211; nie dało się tym najeść + naan 3 RM</li>
<li>Były i dania za 6,50RM</li>
<li>Mango lassi/ banana lassi &#8211; 4 RM</li>
</ul>
<p><strong>Świątynie</strong> często nie mają wstępu, biorą datki &#8222;co łaska&#8221;.</p>
<p><strong>Karta Micro SD</strong> do aparatu kupiona w centrum handlowym &#8211; musieliśmy dokupić, bo zabrakło nam miejsca na filmy:</p>
<ul>
<li>32 GB &#8211; 70 RM</li>
<li>64 GB &#8211; 110 RM</li>
</ul>
<p><figure id="attachment_12858" aria-describedby="caption-attachment-12858" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12858 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12858" class="wp-caption-text">Clan Jetties, George Town</figcaption></figure></p>
<h3>CAMERON HIGHLANDS/ TANAH RATA</h3>
<p>Nocleg 178 zł/noc za pokój (89 zł za osobę za noc) w Tanah Rata w Hillview Inn Cameron Highlands. Więcej informacji o noclegach w tym mieście znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>. Tam też można było znaleźć noclegi za grosze.</p>
<p><strong>Przejazd</strong> autobusem z Penang do Tanah Rata &#8211; 40 RM. Bilety kupione przez <a href="http://www.busonlineticket.com" target="_blank" rel="noopener">www.busonlineticket.com</a> 2 tygodnie przed. Kursował kilka razy dziennie.</p>
<p><strong>Steamboat soup/ Hotpot</strong> <strong>w Ferm Nyonya Restaurant</strong> (gdzie dostawało się górę jedzenia i samemu gotowało pyszną zupę &#8211; patrz zdjęcie wyżej) &#8211; 44 RM zupa z kurczaka dla 2 osób. Cappuccino &#8211; 4 RM.</p>
<p><strong>Zakupy w sklepie</strong>:</p>
<ul>
<li>woda 0,6l &#8211; 1,50 RM</li>
<li>pepsi 0,5l &#8211; 2 RM</li>
<li>baton z płatków owsianych &#8211; 1,50 RM</li>
<li>baton z orzechami &#8211; 2,50 RM</li>
</ul>
<p><strong>Kawiarnia na plantacji truskawek</strong>:</p>
<ul>
<li>herbata/ kawa &#8211; 2-3 RM</li>
<li>gofry z truskawkami &#8211; 8 RM</li>
<li>czekolada z truskawkami &#8211; 12 RM</li>
<li>kawa truskawkowa &#8211; 4 RM</li>
<li>cappuccino/ latte &#8211; 12 RM</li>
</ul>
<p><figure id="attachment_12985" aria-describedby="caption-attachment-12985" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12985 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_plantacje-herbaty2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_plantacje-herbaty2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_plantacje-herbaty2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_plantacje-herbaty2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_plantacje-herbaty2.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_plantacje-herbaty2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12985" class="wp-caption-text">Plantacje herbaty w Cameron Highlands</figcaption></figure></p>
<p><strong>Wycieczka całodniowa</strong> &#8211; nasza kosztowała 98 RM, ale był bardzo duży wybór. Wliczała ona trekking po dżungli w poszukiwaniu największego kwiata świata czyli Bukietnicy (Raflesia), wizytę na farmie motyli, plantacjach herbaty, plantacji truskawek oraz Mossy forest. Więcej o wycieczce poczytasz <a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>A poniżej przykładowe 2 ulotki z różnych miejsca z cenami wycieczek oraz miejscami, które wliczają. My nie kupowaliśmy wycieczki bezpośrednio od tego biura podróży tylko na jakimś małym stoisku niedaleko głównej ulicy (chyba że to było to &#8222;biuro&#8221; ;)). Wzięliśmy opcję Cameron Adventure 3 z drugiego zdjęcia.</p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki.jpg?ssl=1" target="_blank" rel="noopener"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13261 size-thumbnail" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki.jpg?resize=150%2C150&#038;ssl=1" alt="" width="150" height="150" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a> <a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki2.jpg?ssl=1" target="_blank" rel="noopener"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13262 size-thumbnail" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki2.jpg?resize=150%2C150&#038;ssl=1" alt="" width="150" height="150" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a> <a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki3.jpg?ssl=1" target="_blank" rel="noopener"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13265 size-thumbnail" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki3.jpg?resize=150%2C150&#038;ssl=1" alt="" width="150" height="150" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a> <a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki4.jpg?ssl=1" target="_blank" rel="noopener"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13266 size-thumbnail" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki4.jpg?resize=150%2C150&#038;ssl=1" alt="" width="150" height="150" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki4.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cameron-highlands_malezja_wycieczki4.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<h3>PERHENTIAN ISLANDS</h3>
<p><strong>Nocleg</strong> 300zł/ noc za pokój (<strong>150zł za osobę za noc</strong>) na wyspie <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Perhentian Kecil</strong></a> w Ombaku (centrum nurkowania). Drogo, ale była klima, prąd i wifi. I powiedziałabym że całkiem niezłe wygody jak na taką dziką wysepkę &#8211; 2 minuty do plaży, droga oświetlona. Trzeba było zostawić depozyt w wysokości 100 RM (dostaliśmy z powrotem przy wyjeździe).</p>
<p><strong>Przejazd</strong> najpierw autobusem z Tanah Rata do Kuala Besut za 80 RM kupione przez internet z 3-tygodniowym wyprzedzeniem przez <a href="http://www.busonlineticket.com" target="_blank" rel="noopener">www.busonlineticket.com</a>, potem łódką z Kuala Besut na Perhentian Kecil za 70 RM w obie strony &#8211; kupione na miejscu. Start o 10 rano, dojazd koło 18. Więcej o przeprawie przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><strong>Na Perhentian Kecil nie było w ogóle bankomatów.</strong> Prawdopodobnie w hotelu Ombak można było &#8222;wyciągnąć&#8221; pieniądze na zasadzie płatności kartą, ale chyba była za to spora opłata.</p>
<p><strong>Wycieczka snorkellingowa <a href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank" rel="noopener">Island hopping</a></strong>, która zabiera w 5 różnych miejsc &#8211; 40 RM &#8211; ceny były różne w zależności od miejsca, w którym się ją wykupi. My kupiliśmy w Ombaku na Coral Bay.</p>
<p><strong>Przykładowe wycieczki snorkellingowe (odwiedzane miejsca często się powtarzają)</strong>:</p>
<ul>
<li>Long trip &#8211; 50 RM:<br />
-&gt; Turtle Point + Fish Coral Garden + Shark point + Village lunch + Blue lagoon + Turtle beach</li>
<li>Short trip &#8211; 40 RM:<br />
-&gt; Turtle Point + Fish Coral Garden + Shark point</li>
<li>Rawa trip &#8211; 60 RM &#8211; na tą chcieliśmy się wybrać, bo wydawała się atrakcyjna, ale nas spaliło <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
-&gt; Tokong Burung + Rawa Beach + Light house</li>
<li>Special trip &#8211; 70 RM:<br />
-&gt; D&#8217;Lagoon + Romantic Beach + Light house + Village lunch + Coral reef + Turtle point</li>
</ul>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13005 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-islands_kecil_malezja_snorkellig_czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-islands_kecil_malezja_snorkellig_czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-islands_kecil_malezja_snorkellig_czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-islands_kecil_malezja_snorkellig_czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-islands_kecil_malezja_snorkellig_czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><strong>Long Beach Cafe</strong> na plaży Long beach:</p>
<ul>
<li>duża woda &#8211; 4 RM, mała &#8211; 2 RM</li>
<li>cola/ pepsi &#8211; 4 RM</li>
<li>świeżo wyciskany sok &#8211; 7-8 RM</li>
<li>soki z butelki &#8211; 5-7 RM</li>
<li>milkshake &#8211; 11-12 RM</li>
<li>kokos &#8211; 8 RM</li>
<li>zestawy śniadań &#8211; 15-30 RM</li>
<li>smażony banan &#8211; 6-9 RM</li>
<li>ryż &#8211; 3 RM</li>
<li>ryba na różne sposoby &#8211; 15 RM</li>
<li>wołowina na różne sposoby &#8211; 15 RM</li>
<li>krewetki na różne sposoby &#8211; 16 RM</li>
<li>dania wegetariańskie &#8211; 8-10 RM</li>
</ul>
<p>Na <strong>Coral Bay w Ombak</strong> minimalna cena jedzenia to 20 RM, a były dania nawet za 40 RM. Ponieważ tam nocowaliśmy, mieliśmy 20% zniżki.</p>
<ul>
<li>Drinki po 20-30 RM</li>
<li>Grill set ok 30 RM</li>
<li>Chicken fried rice 20 RM</li>
</ul>
<p><strong>Water taxi z Coral Bay</strong>:</p>
<ul>
<li>Light house &#8211; 10 RM</li>
<li>D&#8217;Lagoon &#8211; 20 RM</li>
<li>Long Beach &#8211; 20 RM</li>
<li>Village &#8211; 15 RM</li>
<li>Turtle Beach &#8211; 25 RM</li>
<li>Perhentian Besar &#8211; 20-30 RM</li>
</ul>
<p><strong>Dinies Cafe</strong> w wiosce rybackiej:</p>
<ul>
<li>herbata/ kawa/ milo &#8211; na zimno 2 RM, na ciepło 3 RM</li>
<li>świeżo wyciskane soki &#8211; 5 RM, z lodami (?) &#8211; 7 RM</li>
<li>napój w puszce &#8211; 3 RM</li>
<li>roti canai &#8211; 3-7 RM</li>
<li>kanapka &#8211; 5-10 RM</li>
<li>burger &#8211; 9-10 RM</li>
<li>tosty na śniadanie &#8211; 7-8 RM</li>
<li>omlet &#8211; 6-9 RM</li>
<li>dania z kurczaka &#8211; 9 RM</li>
<li>dania z wołowiny &#8211; 10 RM</li>
<li>dania z krewetek/kalmara &#8211; 15 RM</li>
</ul>
<p><strong>Restauracja Crocodile Rock w głębi Perhentian Kecil</strong> &#8211; nie byliśmy tam, ale mieli wystawione menu:</p>
<p>Zamknięte we wtorki, poza tym otwarte 18:30-22:00, prośba o rezerwację stolików</p>
<ul>
<li>przystawki typu tofu czy bruschetta &#8211; 12-16 RM</li>
<li>dania z grill &#8211; 28-40 RM</li>
<li>satay z kurczaka (małe szaszłyki) &#8211; 28 RM</li>
<li>curry &#8211; 28 RM</li>
<li>krewetki &#8211; 48 RM</li>
<li>desery &#8211; 9-15 RM</li>
</ul>
<p>Znalazlam w necie informację o dodatkowej opłacie za wstęp na wyspy (“Everybody going to the islands must pay a Marine Conservation Fee, for foreigners this fee is 30RM per adult”), ale od nas niczego takiego nie pobierali.</p>
<p><strong>Taksówka z Kuala Bestu na lotnisko w Kota Bharu</strong> &#8211; my płaciliśmy 95 RM na 2 osoby, ale trochę przepłaciliśmy, bo kupowaliśmy na miejscu w biurze podróży (tam, gdzie nas wysadzili z autobusu). Jeśli wzięło się taksówkę tuż koło portu to można było zapłacić 75 RM.</p>
<p><figure id="attachment_13042" aria-describedby="caption-attachment-13042" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13042 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_plaza-keranji.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="Plaża Keranji na wyspie Perhentian Kecil" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_plaza-keranji.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_plaza-keranji.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_plaza-keranji.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_plaza-keranji.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_plaza-keranji.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13042" class="wp-caption-text">Plaża Keranji na wyspie Perhentian Kecil</figcaption></figure></p>
<h3>KUALA LUMPUR</h3>
<p><strong>Samolot z Kota Bharu do Kuala Lumpur</strong> liniami Malaysia Airlines &#8211; 175zł/ os, bilet kupiony 4 tygodnie przed lotem. Wliczony bagaż do luku 30 kg, ale niby bez bagażu podręcznego &#8211;  economy promo. Pisałam do nich maila w tej sprawie, bo dziwne wydało mi się, że nie mogę zabrać nic na pokład i okazało się, że torebkę czy mały plecak można.</p>
<p><strong>Przejazd Grabem z lotniska Skypark Subang</strong> (SZB, czyli to mniejsze) do centrum &#8211; 31 RM. Z tego co wiem jeżdżą autobusy, ale my przylecieliśmy po godzinie 21 i ostatni nam uciekł. Taxi kosztuje koło 50 RM.</p>
<p>Nocleg kosztował nas 287 zł/ noc za pokój (<strong>143 zł za osobę za noc</strong>) w hotelu Fraser Place. Trzeba było zapłacić 200 RM depozytu (dostaliśmy z powrotem przy wymeldowaniu). Właściwie to chcieli 300 RM, ale Czaro wspomniał tylko, że 300 to wszystko co mamy w portfelu, więc musimy iść do bankonatu i wzięli mniej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Były tańsze noclegi, ale uparłam się na hotel z basenem z widokiem na wieżę KL (zdjęcie było wyżej). I tak już zostało&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Po ścisłym centrum miasta kursują bezpłatne autobusy</strong>. Mapę trasy można dostać w punkcie informacji. My z nich nie korzystaliśmy, przyzwyczailiśmy się do Graba w Penang i dusza burżujska często się odzywała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pierwszego wieczora <strong>jedliśmy w małej budce na kółkach</strong> (potem koleś zniknął, więc dobrze, że od razu się zdecydowaliśmy) &#8211; wzięliśmy 5 patyczków z jedzeniem i zaplaciliśmy łącznie 20 RM. Były ośmiornice, kurczak, chyba kulki z surimi, pierożki dim sum i grzybki. Patyczki miały różne kolory i po tym koleś poznawał, ile trzeba zapłacić.</p>
<p><strong>Wieża KL (Menara KL)</strong> &#8211; Ponoć najlepszy widok na miasto jest właśnie stąd, chociaż mnie wydawał się podobny do tego z wież Petronas. Plus jest taki, że tutaj można siedzieć, ile się chce, a na Petronasach jest ograniczony czas. Oficjalna strona <a href="http://www.menarakl.com.my" target="_blank" rel="noopener">www.menarakl.com.my</a>. Otwarte 9:00-22:00, 365 dni w roku.</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Relacja z wieży KL</a></p>
<p>Ceny zależą od wybranej opcji/pakietu:</p>
<ul>
<li>Observation deck &#8211; 52 RM (obudowane szybą)</li>
<li>Sky deck &#8211; 105 RM (na zewnątrz, więcej widać)</li>
<li>Combo Sky Deck + Sky box + observation deck + 1 attraction (upside down house) &#8211; 110 RM</li>
<li>Towerexess na Sky Deck + Sky box + upside down house + observation deck + mini zoo + aquarium &#8211; 130 RM</li>
</ul>
<p>Jeśli jest zła pogoda (na przykład jest mokro po deszczu) Sky deck jest zamknięte. Nas to spotkało, czekaliśmy trochę na zmianę zdania, ale się nie doczekaliśmy i weszliśmy tylko na część obudowaną.</p>
<p><figure id="attachment_13268" aria-describedby="caption-attachment-13268" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13268 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wieza-kl_widok-na-petronas_kuala-lumpur_-malezja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13268" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), widok na wieże Petronas</figcaption></figure></p>
<p><strong>Pizza</strong> przy wieży KL &#8211; 34,90 RM.</p>
<p><strong>Petronas Towers</strong> &#8211; Wtorek-Niedziela 9.00 am &#8211; 9.00 pm (CLOSED between 1.00 pm &#8211; 2.30 pm on Fridays)</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Relacja z wież Petronas Towers</a></p>
<p>Last admission: 8.30pm</p>
<p>Warto kupić bilet online albo z wyprzedzeniem na miejscu, bo często nie ma biletów dostępnych na teraz, a wchodzi się na konkretną godzinę.</p>
<p>Wjazd na wieże Petronas &#8211; 85 RM<br />
Akwarium w wieżach Petronas &#8211; 53 RM &#8211; oficjalna strona <a href="http://aquariaklcc.com/exhibits" target="_blank" rel="noopener">http://aquariaklcc.com/exhibits</a></p>
<p>Od 8 wieczorem co pół godziny jest pokaz fontanny z muzyką i światłami – na jeziorku zaraz pod wieżami, w parku KLCC <a href="https://www.suriaklcc.com.my/attractions/klcc-park/" target="_blank" rel="noopener">https://www.suriaklcc.com.my/attractions/klcc-park/</a></p>
<p><strong>Batu Caves</strong> &#8211; wstęp bezpłatny, ale trzeba mieć zasłonięte ramiona i nogi (kobiety). Tutaj nie widziałam, żeby dawali chusty do nakrycia, więc trzeba było samemu się w nie zaopatrzyć. Jeżdżą tutaj autobusy i metro. My dojechaliśmy z <a href="http://www.visitor-tour.com" target="_blank" rel="noopener">www.visitor-tour.com</a> prowadzoną przez Polaka (aczkolwiek nie mógł nas zawieźć i jechaliśmy z Malajem mieszkającym w KL) i <strong>za wycieczkę za Batu Caves i Kuala Gandah zapłaciliśmy 280 RM/ 2 osoby + 25 RM/2 os</strong> za wjazd na autostradę.</p>
<p>Wstęp od poniedziałku do niedzieli 06:00–21:00.</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Relacja z Batu Caves</a></p>
<p><figure id="attachment_13269" aria-describedby="caption-attachment-13269" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13269 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C703&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="703" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C703&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C309&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C527&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/batu-caves_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1166&amp;ssl=1 1166w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13269" class="wp-caption-text">Batu Caves, Kuala Lumpur</figcaption></figure></p>
<p><strong>KUALA GANDAH (Sanktuarium słoni)</strong> &#8211; wstęp był &#8222;co łaska&#8221; &#8211; zbierane były datki w dowolnej wysokości. Za kąpanie małego słonia w rzece była opłata 70 RM.</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Relacja z Sanktuarium słoni</a></p>
<p>Na miejscu knajpki były zamknięte w czasie Ramadanu, więc nie było co jeść.</p>
<p>Trzcina cukrowa dla słoni &#8211; jedno opakowanie kosztowało 10 RM.</p>
<p>Miejsce znajdowało się około 1,5h jazdy samochodem od Kuala Lumpur. Za przejazd tutaj i do Batu Caves zapłaciliśmy 280 RM/ 2 os + 25 RM za wjazd na autostradę.</p>
<p>Inne dostępne wycieczki jednodniowe od <a href="http://www.visitor-tour.com" target="_blank" rel="noopener">www.visitor-tour.com</a>:</p>
<ul>
<li>Cameron Highlands &#8211; 400 RM</li>
<li>Genting Highlands (miasto w chmurach oraz chińska świątynia) 200 RM</li>
<li>KL round max 5hrs &#8211; 180 RM</li>
<li>KL round max 8hrs &#8211; 260 RM</li>
<li>Melaka &#8211; 370 RM</li>
<li>Airport transfer 90 RM</li>
</ul>
<p><strong>Thean Hou Temple</strong> &#8211; 6-poziomowa i 4-piętrowa chińska świątynia, otwarta od poniedziałku do niedzieli 08:00–21:00. Wstęp darmowy.</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Więcej informacji o świątyni</a></p>
<p><figure id="attachment_13271" aria-describedby="caption-attachment-13271" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13271 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/thean-hou-temple_kuala-lumpur_malezja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13271" class="wp-caption-text">Świątynia Thean Hou w Kuala Lumpur</figcaption></figure></p>
<p><strong>Park ptaków</strong> &#8211; 67 RM.</p>
<p>Otwarty od poniedziałku do niedzieli 09:00–18:00. Sporo tam było okazów chodzących &#8222;wolno&#8221;.<br />
<a href="http://klbirdpark.com/" target="_blank" rel="noopener">http://klbirdpark.com/</a> &#8211; strona nie działa, więc nie mogę potwierdzić wstępu i otwarcia</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Więcej informacji o parku</a></p>
<p><strong>Park motyli</strong> &#8211; 15 RM.</p>
<p><strong>Park jeleni</strong> &#8211; wstęp bezpłatny, ale nam nie udało się zobaczyć żadnych kanczylowatych, które ponoć się tam znajdują (tzw mouse-deer).</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Więcej informacji o parku</a></p>
<p><strong>Meczet narodowy &#8211; Masjid Negara</strong> &#8211; wejście darmowe, jeśli dobrze pamiętam.</p>
<p>Godziny wpuszczania turystów: codziennie 9-12, 15-16, 17:30-18:30. W piątki 15-16, 17:30-18:30.</p>
<p><strong>Sri Mahamariamman Temple</strong> &#8211; Najstarsza i najważniejsza świątynia hindu w Kuala Lumpur.</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/co-jeszcze-zobaczyc-w-kuala-lumpur-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Więcej informacji o świątyni</a></p>
<p>Wstęp darmowy, za to nie można wchodzić w butach i jeśli chce się je przechować w małej &#8222;szatni&#8221; opłata wynosiła bodajże 1 RM.</p>
<p>Godziny otwarcia: 6AM–12PM and 4:30–9PM.</p>
<p><strong>Sushi King KLCC</strong> &#8211; sieciówka z sushi:</p>
<ul>
<li>herbata &#8211; 1 RM</li>
<li>cena za talerzyk w zależności od koloru &#8211; 3-6 RM</li>
</ul>
<p>My zapłaciliśmy 44 RM za 2 osoby, ale trochę się obżeraliśmy (wzięliśmy 8 różnych talerzyków). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Grab</strong> z hotelu Fraser Place na lotnisko międzynarodowe KLIA &#8211; 60 RM. Taksówka ponoć kosztuje koło 90-100 RM. Grab ogólnie był tutaj dużo droższy niż w George Town, jak zaczynało padać ceny skakały z 13 RM do 20-25 RM.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/903664-malezja-malaysia" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>. Podróż była trochę szalona, biorąc pod uwagę ilość zwiedzonych miejsc i częste przenoszenie się w następne (zawsze mieliśmy 2-4 noclegi). Ale i tak było super, tylko niedługo znów trzeba było jechać na urlop, tym razem, żeby się <a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">pobyczyć</a>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak masz jakieś pytania, pisz w komentarzu, postaram się pomóc.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13215" aria-describedby="caption-attachment-13215" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13215 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13215" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), Perhentian Kecil</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/czego-spodziewac-sie-w-dlugiej-podrozy-samolotem-z-przesiadkami-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Czego Spodziewać się w Długiej Podróży Samolotem z Przesiadkami (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak Meksyk?</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank" rel="noopener">Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11710</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzika wysepka (Perhentian Kecil, Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Oct 2018 14:08:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12254</guid>

					<description><![CDATA[Trzeciego dnia pobytu na Perhentian wzięliśmy wodną taksówkę i popłynęliśmy na plażę D’Lagoon. Nie mogliśmy wybrać się już na wycieczkę snorkellingową, ponieważ zjarało nas słońce i trzeba było dawkować je z dużym umiarem. A jeśli znów jechalibyśmy łódką bez dachu jak wtedy, to pewnie by się to skończyło poważnymi poparzeniami skóry. Wylądowaliśmy więc na dość &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Dzika wysepka (Perhentian Kecil, Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Trzeciego dnia pobytu na Perhentian wzięliśmy wodną taksówkę i popłynęliśmy na plażę D’Lagoon. Nie mogliśmy wybrać się już na <a href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank" rel="noopener">wycieczkę snorkellingową</a>, ponieważ zjarało nas słońce i trzeba było dawkować je z dużym umiarem. A jeśli znów jechalibyśmy łódką bez dachu jak wtedy, to pewnie by się to skończyło poważnymi poparzeniami skóry. Wylądowaliśmy więc na dość znanej plaży &#8211; całkiem przypadkiem i postanowiliśmy tam wykorzystać czas, który pozostał nam do łódki powrotnej na Półwysep Malajski.</em></p>
<p><span id="more-12254"></span></p>
<h2>Dżungla i wiatraki</h2>
<p>Na samiusieńkim początku mieliśmy pomysł, żeby przejść się aż do wiatraków produkujących prąd, bo miał z nich być bardzo dobry widok na wyspę. Chcieliśmy wybrać się tam z plaży Coral Bay, bo w recepcji powiedzieli nam, że to jakaś godzina drogi w jedną stronę. Okazało się jednak, że trasa zajmie nam zdecydowanie dłużej i do tego bardzo pod górę (było naprawdę gorąco, a słońce dopiero wspinało się na niebo). Ktoś na Long Bay zasugerował, żebyśmy wzięli taksówkę wodną gdzieś bliżej i stamtąd sobie podeszli. Tak więc zrobiliśmy i <strong>popłynęliśmy na plażę D&#8217;Lagoon</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13102" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_lodka.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_lodka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_lodka.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_lodka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_lodka.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_lodka.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Po drodze mijaliśmy molo i drewnanie schody wiodące na punkt widokowy niedaleko wiatraków, ale schody były rozwalone, a wędrówka przez dżunglę zajęłaby minimum pół godziny w jedną stronę. Szczerze mówiąc, spacer już nam się odwidział. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tego dnia jechaliśmy dalej, do Kuala Lumpur, i nie mogliśmy spóźnić się na ostatnią łódkę, która była o godzinie 16. Mieliśmy około 90 minut do powrotu na Coral Bay (trzeba było jeszcze wziąć prysznic, żeby opłukać się ze słonej wody) i woleliśmy popływać w wodzie i poleżeć na plaży. Ja planowałam jeszcze ponagrywać zaległe filmiki.</p>
<p>Zdecydowanie nie był to zły wybór, żeby poodpoczywać w tym pięknym miejscu. Nie było tu tak dziewiczo i czysto jak na plaży Keranji, ale i tak było całkiem przyjemnie, a w wodzie widzieliśmy dość sporo dużych ryb. Można było poleżeć sobie na leżaczku przy plaży, pić zimne napoje, pływać w wodzie, szukając śladów życia albo po prostu wygrzewać się na słońcu i cieszyć życiem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Internet i cywilizacja</h2>
<p><strong>Jeszcze kilka lat temu ponoć nie było na wyspie prądu, w niektórych miejscach korzystali z generatorów i prąd był tylko w określonych godzinach. Dziś, to jest w maju 2018, kiedy wybudowano wiatrak zasilający wyspę w wielu miejscach był nie tylko prąd, ale także wifi i zasięg 4G w telefonie.</strong></p>
<p>Chociaż z tym ostatnim bywało różnie, bo w pokoju w Ombaku<strong> nie zawsze działało wifi, czasem na całym Coral Bay nie było przez dłuższy czas ani netu ani zasięgu, więc jakby ktoś chciał osiąść tutaj na dłużej i pracować zdalnie to nie polecam</strong>. I dotyczy to także internetu z telefonii komórkowej karty zakupionej w Malezji oraz wifi w hotelu.&nbsp;W końcu nie ma się co dziwić &#8211; jest to mała wysepka z dala od <a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">porządnej cywilizacji</a>. Możliwe, że gdzieś bliżej anteny był zasięg non stop &#8211; antena znajduje się chyba koło wiatraków, więc na północ wyspy &#8211; i chyba faktycznie tutaj był lepszy zasięg niż na południu.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13105" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_coral-bay_ombak.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_coral-bay_ombak.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_coral-bay_ombak.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_coral-bay_ombak.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_coral-bay_ombak.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_coral-bay_ombak.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Zmierzam do tego, że<strong> wyspa coraz bardziej się rozbudowuje, są tu nie tylko backpackerskie miejscówki, małe komuny schowane w głąb wyspy czy nawet w lesie, z których kiedyś Perhentian Kecil słynęło, ale powstaje coraz więcej nowych większych hoteli z wyższym standardem</strong>. Ciekawi mnie, czy kiedyś ta wyspa również zostanie zjedzona przez cywilizację czy jednak będzie skutecznie bronić się przed nią z całych sił. Trzymam kciuki, żeby na zawsze pozostała dziewiczą wyspą, bo jednak nie ma tam zbyt dużo miejsca, żeby wybudować ogromne kurorty, więc musieliby wyciąć dżunglę, która dodaje wyspie uroku i sprawia, że <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">niektórzy wciąż uważają ją za raj</a>.</p>
<p>Minusy cywilizacji widać już teraz &#8211; gdzieś tam w wodzie mignęła mi porzucona folia, a na plaży było trochę śmieci. Chociaż na Long Bay było gorzej, przynajmniej jeśli chodzi o pety, bo tam niestety papierosy stały się już chyba częścią krajobrazu.</p>
<h2>Praktycznie</h2>
<p><strong>Na Coral Bay fale wyrzucają na brzeg dużo kawałków koralowców</strong> &#8211; zastanawialiśmy się, czy nie wziąć jednego ze sobą do Polski, ale nie można łamać koralowców &#8211; wydaje mi się nawet, że pod groźbą kary. Koralowce to zwierzęta (nie pytajcie jak, musicie uwierzyć na słowo albo spytać wujka Google) i w sumie jeśli każdy zabierze kawałek na pamiątkę to przecież po kilku miesiącach nic by z nich nie zostało. W teorii więc jest ryzyko, że jeśli na lotnisku znajdą go w bagażu to czy uwierzą, że został znaleziony, a nie urwany?&#8230;</p>
<p>Na wyspach Perhentian tak samo jak <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-pobytu-na-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">na Langkawi</a> prawie nie padało w ciągu tych kilku dni, które tu spędziliśmy. Zupełnie inaczej było w Kuala Lumpur czy na Penang, gdzie <a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">padało codziennie po kilka godzin</a> i ściana deszczu potrafiła zepsuć plan zwiedzania.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13107" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-island_kecil_malezja_morze.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Wyspa jest bardzo malutka, wszerz można ją przejść w jakieś 10-15 min. Wzdłuż trochę więcej &#8211; pewnie maksymalnie 2 godziny.</p>
<p>Czasem zdarza się, że na chwile gaśnie prąd, ale jest to raczej rzadka sytuacja. Przydarzyło się to nam wieczorem w knajpce na plaży, gdzie okazało się, że kelnerka boi się ciemności. Mieliśmy przy sobie latarkę, więc jej pożyczyliśmy, bo ukucnęła przy naszym stole i chyba bała się wstać. W hotelu też raz zgasł prąd. A tak to czasem zasięg sieci komórkowej znikał zupełnie i to na dłużej.</p>
<p><strong>Co tu można robić?</strong> A no można się byczyć, pływać, <a href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank" rel="noopener">uprawiać snorkelling</a>, nurkować, złapać wodną taksówkę na inne wyspy albo plażę (kilkanaście ringittów w zależności od miejsca docelowego) albo wybrać się na trekking po dżungli.</p>
<p><figure id="attachment_12994" aria-describedby="caption-attachment-12994" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12994" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/snorkelling_perhentian-island_malezja_nisia2.jpg?resize=1024%2C616&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="616" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/snorkelling_perhentian-island_malezja_nisia2.jpg?resize=1024%2C616&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/snorkelling_perhentian-island_malezja_nisia2.jpg?resize=450%2C271&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/snorkelling_perhentian-island_malezja_nisia2.jpg?resize=768%2C462&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/snorkelling_perhentian-island_malezja_nisia2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12994" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<h3>Dojazd</h3>
<p>Z tego co wiem <strong>na wyspy Perhentian można dopłynąć tylko z Kuala Besut</strong>. A tam można dojechać bezpośrednio z <a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Cameron Highlands</a> (około 7 godzin) albo z Kota Bharu, gdzie jest lotnisko (około 1 godzina taksówką).</p>
<p>Łódka na wyspy kosztuje 35 RM/ osobę bez względu na to, na której wyspie się zatrzymasz. Kupuje się od razu oba bilety, ale dopiero dzień przed odjazdem trzeba dać znać recepcji, o której się wraca i oni załatwiają łódkę. W maju kursowała ona tylko 2 razy dziennie, bodajże o 12 i 16. Mówią, że w sezonie pływa częściej. My w maju kupiliśmy bilety na miejscu, bez żadnego wyprzedzenia. W jedną stronę łódka zabrała tylko około 15 osób, w drugą stronę była bardziej wypchana i mógło tam być z 25 osób.</p>
<p>Trzeba też pamiętać, że <strong>wyspy zamknięte są w okresie monsunowym, czyli listopad – grudzień</strong>. W praktyce wygląda to tak, że łódki przestają pływać regularnie, bo są złe warunki pogodowe. Jeśli zostajesz na wyspie, musisz liczyć się z tym, że będziesz odcięty od świata. Dużo hoteli jest pozamykana, ale myślę, że są miejsca, w których można zostać. W wiosce rybackiej normalnie mieszkają (nie bardzo mają jakieś wyjście), ale zapasów nikt im nie dowozi, jeśli pogoda nie dopisze.</p>
<p>Z autobusu jadącego z <a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Cameron Highlands</a> (btw mieliśmy postój na obiad w trakcie podróży) wysadzili nas w Kuala Besut koło jakiegoś biura podróży, gdzie skorzystaliśmy z toalety, kupiliśmy bilety na łódkę oraz na taksówkę (okazało się, że bez klimy) na drogę powrotną do Kota Bharu (kosztowała na 95 RM na dwie osoby). Natomiast dało się zapłacić mniej, bo jak się potem dowiedzieliśmy, byliśmy kawałek od portu, gdzie przejazd kosztował 75 RM. Grab za to kosztowałby okolo 73 RM i większa szansa, że posiadałby klimę &#8211; chociaż tak naprawdę to nie wiadomo, bo była to bardzo mała mieścina i komfort przejazdu nie musiał być tu wcale wysoki.</p>
<p><strong>Jeśli chodzi o samą plażę D&#8217;Lagoon to dojście z Coral Bay zajęło 50-60 min w jedną stronę</strong>. Dostępne były też taksówki wodne tak popularne na wyspach Perhentian &#8211; kosztowały 20 RM w jedną stronę.</p>
<p>O kosztach wyjazdu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13215" aria-describedby="caption-attachment-13215" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13215 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13215" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/spotkanie-z-dzungla-szukajac-lekarza-i-apteki-w-malezji-cameron-highlands/" target="_blank" rel="noopener">Spotkanie z dżunglą &#8211; szukając lekarza i apteki w Malezji (Cameron Highlands)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">To jest dopiero prawdziwa Azja! (George Town, Penang, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" target="_blank" rel="noopener">Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12254</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Sep 2018 13:41:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=8529</guid>

					<description><![CDATA[My Polacy mamy tendencję do stresowania się opóźnieniami czy nie podążaniem za wyznaczonym planem &#8211; zegarek wydaje się wyznaczać nam flow naszego życia. Ta straszna ciągle tykająca wskazówka chyba ciągle przypomina, że czas ucieka, że nigdy nie będzie się już młodszym, że gdyby autobus już przyjechał to byłabym w drodze, że jak się spóźnię to&#8230; &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>My Polacy mamy tendencję do stresowania się opóźnieniami czy nie podążaniem za wyznaczonym planem</strong> &#8211; zegarek wydaje się wyznaczać nam flow naszego życia. Ta straszna ciągle tykająca wskazówka chyba ciągle przypomina, że czas ucieka, że nigdy nie będzie się już młodszym, że gdyby autobus już przyjechał to byłabym w drodze, że jak się spóźnię to&#8230; no właśnie &#8211; to niby co strasznego się stanie? Z reguły nie chodzi o to, że ucieknie samolot czy że spóźnimy się na spotkanie o 3 godziny. A nawet jeśli to się przydarzy, to nie oznacza to Apokalipsy i przecież <strong>zawsze jest jakieś wyjście z danej sytuacji</strong>. Zawsze.</p>
<p><span id="more-8529"></span></p>
<h2>Stres czy nie?</h2>
<p>Nie sądzę, że warto stresować się zanim w ogóle dojdzie do takiej sytuacji, a jednak wiele osób tak robi. Ja też nie jestem bez grzechu. Chociaż gdzieś tam po drodze między <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">jednym wyjazdem</a> a <a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">drugim</a> zachłysnęłam się brakiem zegarka i poczucia czasu. Gdzieś tam <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">między Meksykiem</a> a Hiszpanią zaraziłam się atmosferą sjesty &#8211; bo od tych narodowości można nauczyć się relaksu i braku pośpiechu. Klimat tych państwach zdecydowanie sprzyja, aby siąść na ganku przed domem, koło plaży czy po prostu w knajpie, sączyć wino, drinka albo sok, cieszyć się słońcem i rozkoszować chwilą, która trwa i leniwie toczy się do przodu. Człowiek zaraża się beztroską od lokalsów chociażby dlatego, że wreszcie ma czas na nicnierobienie, głowa jest pusta od kłopotów i zagwostek biznesowych, a wokół nas ciekawy świat.</p>
<p><figure id="attachment_13030" aria-describedby="caption-attachment-13030" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13030 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13030" class="wp-caption-text">Malezja 2018</figcaption></figure></p>
<p>Chociaż nie polecam też podążać ślepo za Meksykanami, Hiszpanami czy Grekami, bo niektórzy za to wpadają w odwrotną skrajność i przesadzają z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialności &#8211; bo przecież mają czas i nigdzie im się nie spieszy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie myślą o konsekwencjach, bo liczy się tylko teraz &#8211; nieważna jest przyszłość czy jej brak. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W Meksyku niejednokrotnie spotkałam się z tym, że autobus odjeżdżał później niż wskazywał na to rozkład i nikt się tym nie stresował</strong>, nikt nie zastanawiał co teraz &#8211; tak właściwie to nikt z lokalsów nie reagował. <a href="https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ludzie po prostu czekali na autobus</a> &#8211; i tyle. Tylko Polacy (czyli ja i mój ówczesny kompan w podróży) zastanawiali się co się dzieje i czy napewno są w odpowiednim miejscu. Nawet zapytali pana z obsługi, gdzie jest autobus i czy napewno wyjeżdża o tej konkretnej godzinie. Na co zapytany pan odpowiedział spokojnie, że tak, proszę się nie martwić, autobus przyjedzie. Ani słowa o tym, kiedy się pojawi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo to przecież nie jest ważne &#8211; <strong>czy 20 minut opóźnienia robi różnicę przy 7 godzinach jazdy?</strong> Nie mówiąc o tym, że opóźnienie może się zwiększyć o kolejne pół godziny przy przekraczaniu granicy stanów, kiedy późno w nocy straż graniczna postanowi zatrzymać akurat Twój autokar, szukając narkotyków. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W Meksyku nikogo nie dziwią niezapowiedziane postoje w trakcie jazdy autobusem &#8211; nikt się nie czepia, jeśli kierowca zatrzyma się na czerwonym i wysiądzie z autobusu, żeby kupić sobie colę w sklepie obok</strong> (zdarzyło mi się to <a href="https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w drodze do Uxmal</a>). Meksykanie są wyluzowani także wtedy, kiedy zawali się droga głęboko w dżungli i staną w dużym korku, nie wiedząc nawet, jak długo będą czekać. <strong>Może niewiedza jest tu błogosławieństwem, okazją do odpoczynku i kontemplowania nad życiem</strong>, a nie jak u nas &#8211; powodem do stresu i jakichś bliżej niesprecyzowanych obaw. Wygląda na to, że Polacy zatracili umiejętność improwizacji i logicznego myślenia w sytuacji nieoczekiwanej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Stresuje nas często sama możliwość, że możemy się spóźnić czy że coś pójdzie nie po naszej myśli. I czasem ten przedsytuacyjny stres jest gorszy niż samo spóźnienie, bo do drugiego często nie dochodzi.</p>
<p><figure id="attachment_12960" aria-describedby="caption-attachment-12960" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12960" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12960" class="wp-caption-text">Meksyk 2016</figcaption></figure></p>
<p>Możliwe, że wiąże się to z pretensjonalną naturą Polaków, których czasem aż smutno jest słuchać &#8211; tego jak odzywają się do siebie głosem pełnym wyrzutów, zdaniami z wyzwiskami, nie mówiąc nawet o manierze i pretensji w stosunku do obcych. Na szczęście mam wrażenie, że młodsze pokolenia są nieco bardziej wyluzowane. Chociaż i oni uczą się od swoich dziadków czy rodziców &#8211; trzymajmy kciuki, żeby tak do końca nie poszli w ich ślady. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trochę zeszłam z tematu, bo miało nie być o Polakach, a bardziej o hiszpańskojęzycznych społecznościach, które odwiedziłam (czyli w sumie tylko Meksyk i Hiszpania :D). A wena pokierowała mnie w trochę innym kierunku. Może dlatego, że pisząc tą notkę, czekałam na samolot do Grecji. Samolot, który coraz bardziej się opóźniał. Po prawie godzinie od czasu wylotu siedzieliśmy już w środku i czekaliśmy na start. Ale nie denerwowałam się &#8211; w końcu na miejscu ma nas odebrać rezydent z biura podóży i zapewnić transport dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do tematu&#8230;</p>
<h2>Sjesta</h2>
<p>Mnie <strong>atmosfera relaksu udziela się w Hiszpanii</strong> za każdym razem jak tam jestem &#8211; czy to <a href="https://podroznisia.pl/seledynowe-morze-co-zmienia-swe-oblicze/" target="_blank" rel="noopener">w spokojnej Almeri</a>i, <a href="https://podroznisia.pl/sewilla-3/" target="_blank" rel="noopener">pięknej Sewilli</a>, <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">przeludnionej Barcelonie</a> czy mało popularnym <a href="https://podroznisia.pl/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Castellon de la Plana</a>. Może dzieje się tak za sprawą <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">licznych tapas</a>, które pożeram z wielką chęcią podczas każdego wyjazdu do Hiszpanii albo za sprawą pysznej Sangrii, którą uraczam się jak jest ciepło. Jedno jest pewne &#8211; jakiś element tego kraju (albo wszystkie razem wzięte) ma na mnie dobry wpływ i sprawia, że z chęcią do Hiszpanii wracam.</p>
<p>Ale nie tylko te kraje sprzyjają relaksowi &#8211; praktycznie wszędzie gdzie nie ma gwaru miejskiego też można zaznać tej charakterystycznej urlopowej beztroski. Pomagają w tym piękne widoki, zwłaszcza <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">śliczne plaże nieprzepełnione ludźmi</a> jak w Malezji na Perhentian Islands czy <a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Langkawi</a>. Ale dzika przyroda jak <a href="https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wodospady</a> czy dżungla też nie są gorsze. Dobrze też wyjeżdżać tam na własną rękę i pozbyć się chęci zobaczenia całego świata w ciągu 2 tygodni. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To pozwoli bardziej się wyluzować. Jak Grecy ponoć mawiają &#8211; my Polacy mamy zegarki, a oni mają czas &#8211; powinniśmy więc brać z nich przykład. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13134" aria-describedby="caption-attachment-13134" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13134 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13134" class="wp-caption-text">Grecja 2018</figcaption></figure></p>
<h2>Mañana</h2>
<p>Meksyk jest pod tym względem bardziej charakterystyczny, bo tam potrafią wpaść w skrajności. Na przykład takie często używane pojęcie &#8222;Mañana&#8221;, które dosłownie tłumaczy się jako &#8222;jutro&#8221;, a w praktyce oznacza daleką przyszłość, czasem także równoznaczną z &#8222;nigdy&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak Meksykanim odpowiada &#8222;Mañana&#8221; na prośbę zrobienia czegoś, to tak naprawdę nie ma zamiaru tego robić ani zaprzątać sobie tym głowy.</p>
<p><strong>Czas jest tu pojęciem względnym</strong> – nikomu się nie spieszy, nikt czasu nie liczy. Na początku jest to denerwujące, ale jak już Europejczyk zaakceptuje ten fakt, zaczyna popadać w dość błogi stan beztroski. No bo w końcu po co denerwować się na urlopie? Po co skupiać się na potencjapnych opóźnieniach? Lepiej dać się ponieść i cieszyć z pięknych warunków przyrody, cudownych widoków oraz wylegiwać się bez pośpiechu w hamaku &#8211; chociażby cały dzień albo nawet dwa. Bo przecież&#8230; mamy czas! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: right;"><em>Po więcej informacji o Meksyku i jak tam żyją ludzie zachęcam do zajrzenia na bloga <a href="http://mexicomagicoblog.blogspot.mx/2012/06/meksykanskie-kamstewka.html" target="_blank" rel="noopener">Mexico Magico</a> &#8211; sama przeczytałam na nim sporo artykułów przed <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" target="_blank" rel="noopener">własnym wyjazdem do Meksyku</a>, bo jest kopalnią wiedzy o tym kraju. Autorka spędza w Meksyku z połowę roku (i tak co roku), więc zna już Meksyk od podszewki i pisze bardzo ciekawie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13215" aria-describedby="caption-attachment-13215" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13215 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13215" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), Malezja 2018</figcaption></figure></p>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><em><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">Podsumowanie wyjazdu do Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8529</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
