Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)

Pisałam wcześniej, że Sa Coma nie może zaoferować knajpek z lokalnym jedzeniem i nie ma się co dziwić, biorąc pod uwagę, że jest to miasto wybudowane w celach turystycznych. Ale są także wynikające z tego plusy – mało tam zabytków (głównie wycieczki do innych części Majorki), więc okolica nadrabia atrakcjami w formie różnych aktywności typu eksploracja jaskiń, jazda gokartami po mieście, lot balonem czy właśnie parasailing, o którym chciałam dziś wspomnieć. Bo jak ludzie lubiący wrażenia (jak ja) leżą przez tydzień na plaży to potrzebują doświadczyć chociażby drobnej przygody na osłodzenie życia. Zwłaszcza, jeśli dostępne są aktywności, których nigdy dotąd nie próbowałeś i wolisz kolekcjonować doświadczenia i wspomnienia niż pamiątki z podróży. 😉

Czytaj dalej „Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)”

Moje Miejsca (Mapa)

Stuknęło mi 10 tys wyświetleń na blogu i pomyślałam, że przygotuję na tą okazję coś szczególnego 🙂 (każdy dodatkowy czytelnik czy każda odsłona bloga jest dobrym powodem do świętowania! 😉 ).

Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie stworzenie mapy, która będzie zbiorem moich doświadczeń, planów i inspiracji. Powstawała ona krok po kroku i wydaje mi się, że w chwili obecnej przyjęła dość ciekawą i praktyczną formę – można na niej zobaczyć wszystkie miejsca, które opisałam w notkach (są wyróżnione innym kolorem i po kliknięciu na nie pojawia się link do notki i najładniejsze moim zdaniem zdjęcia), te, które odwiedziłam (więc jest szansa, że pojawi się o nich notka – mogę też spriorytetyzować notkę o danym miejscu na specjalne życzenie, bo sporo ich jest), a także te, do których chcę się wybrać (tutaj tylko niektóre są zaznaczone, bo inaczej byłyby markery prawie wszędzie 😉 ) albo planuję to zrobić w najbliższym czasie.

Czytaj dalej „Moje Miejsca (Mapa)”

Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)

Jestem wielką miłośniczką hiszpańskiego jedzenia, zwłaszcza owoców morza i tapas (a najlepiej to jedno i drugie na raz 😉 ), a także zwolenniczką próbowania lokalnych smakołyków. Tapas są wspaniałe, bo można spróbować różnych potraw i wcale się nie objeść. Minus jest taki, że jeśli nie znajdzie się knajpki z niskimi cenami (€2-€3,5/tapa) albo promocją to kupienie 4 tapas (po takiej ilości nie będziesz głodny) z reguły wyniesie więcej niż normalny posiłek (€20+).

Wracając do Barcelony

Czytaj dalej „Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)”

Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)

Zastanawiacie się, czy lepiej jechać w podróż „na własną rękę” czy może zapłacić za wycieczkę all inclusive, gdzie nie trzeba martwić się ani o przejazd ani o pełne wyżywienie? Ja zawsze wybierałam pierwszą opcję, bo tak było taniej, wygodniej i nie byłam przykuta do jednego miasta. Ale zdarzyło się raz, że tańszą wersją okazała się wycieczka all inclusive, a to dlatego, że Majorka jest bardzo popularnym miejscem i niełatwo znaleźć nocleg 2 tygodnie przed planowanym wyjazdem – postanowiliśmy więc spróbować. 😉

Czytaj dalej „Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)”

Piraci z Majorki ;) – Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)

Na setną notkę na blogu (i prawie 10 tys wyświetleń) trzymałam coś specjalnego 🙂 (przez co przedłużył się nieco proces publikacji). Opowiem Wam więc o wycieczce do pół-podwodnej jaskini znajdującej się w Porto Cristo na Majorce (wschodnie wybrzeże). Jak zobaczycie, jedynym celem wyjazdu na tą hiszpańską wyspę wcale nie musi być obijanie się na plaży, można spędzić wolny czas bardziej ekscytująco. 😉

Czytaj dalej „Piraci z Majorki 😉 – Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)”

Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)

Jednym z najładniejszych miejsc na Majorce jest półwysep Formentor, gdzie budzące podziw ogromne góry spotykają się z przepięknym błękitnym morzem. Linia brzegowa wyspy jest wspaniała: od północy i zachodu góry, do tego wszędzie pełno ciemnych jaskiń i jam, które tworzą ciekawe struktury. Formentor leży na samym końcu, wysunięty głęboko na północ. Czytaj dalej „Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)”

Romantyczna Przejażdżka Łódką (Madryt, Hiszpania)

Madryt nie zrobił na mnie niesamowitego wrażenia – spodziewałam się czegoś bardziej wspaniałego i zapierającego dech w piersi. A Madryt to po prostu duże miasto – nie mówię, że nie warto tam jechać, o nie!, po prostu nie można mieć wygórowanych wymagań. 😉 Dwie atrakcje, które najbardziej podobały mi się w Madrycie to flamenco (o którym tutaj) i park Retiro z ogrodami.

madryt_retiro2

Czytaj dalej „Romantyczna Przejażdżka Łódką (Madryt, Hiszpania)”

Flashback: Juderia w Cordobie (Hiszpania)

W Cordobie pełno jest kwiatów na ulicach i przez to ich zapach roznosi się praktycznie wszędzie. Miasto jest bardzo klimatyczne i warto spędzić trochę czasu spacerując i rozglądając się wokół. Ciekawym miejscem jest Juderia, czyli dzielnica żydowska. Znajduje się tu jedna z najlepiej zachowanych w Hiszpanii synagog średniowiecznych i kilka pomników, wliczając pomnik Majmonidesa – ważnego żydowskiego filozofa i lekarza. Ale najpiękniejsze moim zdaniem są po prostu małe uliczki, w których przyjemnością jest się zgubić!

Czytaj dalej „Flashback: Juderia w Cordobie (Hiszpania)”

Flashback: Bo Każdy Ma Wiele Twarzy

Człowiek jest istotą złożoną i bardzo skomplikowaną, nie jest więc łatwo przewidzieć zachowania więszości z nas. Często samych siebie możemy zaskoczyć swoim zachowaniem, bo wydawać by się nam mogło jeszcze miesiąc temu, że w takiej konkretnej sytuacji zrobilibyśmy coś zupełnie innego. A rzeczywistość okazuje się inna… Czytaj dalej „Flashback: Bo Każdy Ma Wiele Twarzy”

Kobiety w Pięknych Sukniach i Dostojni Mężczyźni (Feria, Sewilla)

Podróż odbyta w kwietniu 2016

Po zwiedzaniu w ciągu jednego dnia areny walk, katedry, alcazab i do tego jeszcze placu hiszpańskiego wraz z parkiem, nie miałam już siły się ruszać, ale mimo to dzielnie ruszyłam zerknąć, co to się dzieje ciekawego na Ferii. 😉

Planując wyjazd do Hiszpanii, nie brałam pod uwagę przyjazdu specjalnie na festiwal – trafiłam na niego przypadkiem. Był to jedyny wieczór, który spędzałam w Sewilli, więc nie mogłam tak po prostu zignorować wydarzenia, na które zjeżdżają ludzie z całego świata! Ciekawość wygrała nad zmęczeniem i sennością. Natura odkrywcy nie pozwoliła mi pójść spać w czasie, kiedy czekał na mnie świat pełen tajemnic. 😉

Czytaj dalej „Kobiety w Pięknych Sukniach i Dostojni Mężczyźni (Feria, Sewilla)”

Plac Hiszpański (Sewilla)

Plac hiszpański jest po prostu niesamowity! Budynek jest ogromny i robi potęże wrażenie. Po całym dniu zwiedzania nie chciało mi się już tam iść, ale wcale nie żałuję wysiłku, który włożyłam, żeby się tam dostać. 😉 Byłam pod takim wrażeniem że nawet zapomniałam o zmęczeniu i została tylko radość i zadowolenie. 🙂

Czytaj dalej „Plac Hiszpański (Sewilla)”

Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)

* Na zdjęciu krokiety z szynki jedzone w Sewilli

Po wykańczającym dniu pełnym zwiedzaniu atrakcji Sewilli, zdecydowałam, że następny musi być relaksujący. Postawiłam więc na wino, jedzenie i chillout! 😉

Recepcjonistka hostelu, w którym nocowałam, poleciła mi miejsce na śniadanie, które okazało się wyborne. Złapałam się jednak na tym, że zamówiłam nie śniadanie hiszpańskie, a z innego kraju! Dopiero jak je przynieśli, zorientowałam się, że jest na stronie z international breakfast. 😛 Powinnam była zauważyć wcześniej, bo nazwa niezupełnie brzmiała lokalnie (croque monsieur). 😉 Ale i tak było wysmienite i bardzo podobne do hiszpańskich tostadas. Następnym razem trzeba lepiej doczytywać menu, nawet jak jest się bardzo głodnym. 😉

croque_monsier_seville

Potem (oczywiście nie od razu :P) przyszedł czas na obiad. Przyklapnęłam w małej restauracyjce i zamówiłam 3 tapas plus wino różowe. ^^ Czytaj dalej „Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)”