Jak pierwszy raz usłyszałam propozycję, żeby jechać do Maroka, myślałam, że mowa o Monako. 😛 W końcu jedno i drugie mają podobną nazwę, a i oba kraje były dla mnie podobnie obce i intrygujące.
W Maroko byłam w 2015 roku, więc mogę trochę przekręcić historię, którą usłyszałam od naszego pilota, i nie pamiętać szczegółów (w oryginale była dłuższa i bardziej barwna), ale spróbuję opowiedzieć. Szła ona jakoś tak…

Czytaj dalej „Genialny Pomysł Pewnego Filmowca (Ait Ben Haddou, Maroko)”




