<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>life &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/life/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Sep 2025 11:30:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>life &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Zwolnienie tempa na jesień</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Dec 2019 15:48:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14692</guid>

					<description><![CDATA[Jesień to dla mnie okres, kiedy nadchodzi pora na odpoczynek i nabranie sił na kolejny sezon zwiedzania i aktywności. Kiedy za oknem jest szaro i ponuro, nie chce się nigdzie jeździć ani nawet ruszać z domu (ani pisać bloga :P). W pewnym momencie zaczęłam bardziej korzystać z życia &#8211; lubiłam coś ciągle robić. Na początku &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Zwolnienie tempa na jesień</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jesień to dla mnie okres, kiedy nadchodzi pora na odpoczynek i nabranie sił na kolejny sezon zwiedzania i aktywności. Kiedy za oknem jest szaro i ponuro, nie chce się nigdzie jeździć ani nawet ruszać z domu (ani pisać bloga :P).</p>



<p>W pewnym momencie zaczęłam bardziej korzystać z życia &#8211; lubiłam coś ciągle robić. Na początku było to spowodowane rozpadem dłuższego związku i próbą zajęcia się czymkolwiek, świadomością, że tyle mi umknęło dotychczas, a potem już ciekawością świata i chęcią <a rel="noreferrer noopener" aria-label="próbowania nowych aktywności (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/" target="_blank">próbowania nowych aktywności</a>, czasem powodujących duży zatrzyk adrenaliny (jak <a rel="noreferrer noopener" aria-label="skok ze spadochronem (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank">skok ze spadochronem</a>), a czasem trochę mniejszy (jak <a rel="noreferrer noopener" aria-label="nurkowanie z butlą (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/" target="_blank">nurkowanie z butlą</a>). No i tym, że ja po prostu nie lubię się nudzić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14692"></span>



<p style="text-align:right"><em>Wpis z serii <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank">Z Życia Bloga</a>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</em></p>



<p>Taką już mam naturę, że nie lubię stać w miejscu i muszę się ciągle ruszać, najlepiej iść do przodu. I tak samo bywa jak jestem na wyjeździe &#8211; najbardziej widać to jak jadę poza Europę, bo takie wyjazdy mogą się nie powtórzyć (wiadomo &#8211; w Europie bliżej i przelot tańszy). Nie jest to jeszcze w formie szaleństwa, bo lenistwo wygrywa i często śpimy do 8 albo dłużej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i fajnie usiąść sobie w klimatycznej knajpce z dobrym winem i smacznymi przekąskami. Ale jednak coś mnie często pcha do przodu&#8230;</p>



<p>Jeśli jednak taka gonitwa występuje na codzień, to na dłuższą metę robi się to męczące, zarówno psychicznie jak i fizycznie. W pewnym więc momencie musiałam przystopować i nauczyć się doceniać czas dla siebie, robić proste rzeczy typu oglądanie seriali i czytanie książek. To drugie zawsze przychodziło mi z łatwością, ale do seriali miałam kiedyś wielką awersję, więc wciąż mam sporo do nadrobienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Ostatnio moim hobby jest układanie puzzli. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jako dziecko uwielbiałam to robić i wygląda na to, że mi to pozostało i w dorosłym życiu. W gruncie rzeczy to zajęcie jest bardzo dobrym ćwiczeniem umysłu, ponoć dobrze działa na pamięć i nawet kreatywność. </p>



<p>Jakiś czas temu wyczytałam, że taką osobę nazywa się disektologiem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; brzmi to o wiele poważniej niż &#8222;układacz puzzli&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chociaż z drugiej strony kojarzy mi się trochę z rozcinaniem i wypychaniem zwierząt. ^^&#8217; xD</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="711" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=1024%2C711&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14782" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=1024%2C711&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=450%2C312&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=768%2C533&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Napada Was czasem zwątpienie czy to co robicie ma sens? Ja czasem tak mam, zastanawiam się wtedy po co to wszystko, jaki w tym cel? I nie jestem w stanie znaleźć odpowiedzi. Neguję czynności codzienne, a nie tylko te ważne, również sens układania puzzli. Ale przecież jest to tak samowartościowe zajęcie jak granie w gry czy oglądanie filmów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zamierzałam napisać trochę więcej, ale w chwili obecnej jestem w błogiej nieświadomości sensu i jest mi z tym całkiem dobrze. Nie będę więc rozmyślać zbyt dużo na ten temat, żeby wątpliwości nie powróciły. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szarówa za oknem zdecydowanie sprzyja depresji oraz marazmowi, nie pogłębiajmy więc tego stanu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Z takich ciekawostek to jakiś czas temu Czaro oglądał mistrzostwa świata w LOLa (League of Legends), a ja zerkałam na ekran od czasu do czasu (oczywiście układając puzzle ;P). I bardzo zdziwiłam się, że te mistrzostwa są zrobione z takim rozmachem jak robione są mistrzostwa w piłkę nożną. Gracze, którzy docierają do finałów, są celebrowani w świecie gier prawie jak sportowcy. Jest to niesamowite, bo niektórzy mają podpisane kontrakty i żyją z tego&#8230;. A rodzice zawsze mówili, żeby nie siedzieć przy komputerze za długo, a się uczyć, bo z tego nic w życiu się nie osiągnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A tu taka niespodzianka&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="360" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=360%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14779" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=360%2C450&amp;ssl=1 360w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=768%2C960&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=819%2C1024&amp;ssl=1 819w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?w=960&amp;ssl=1 960w" sizes="(max-width: 360px) 100vw, 360px" /><figcaption>Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></div>



<p style="text-align:right">* <em>Główne zdjęcie &#8211; Tatry 2017, Przełęcz Między Kopami</em></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/">Próbowanie nowych rzeczy</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/wyscigi-konne-partynice-wroclaw/">Wyścigi konne</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/">Japonia podczas hanami</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/">Nurkowanie wcale nie jest straszne! (Kreta)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14692</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak przeżyć z dala od domu – samotność (Azja, Anglia)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/jak-przezyc-za-dala-od-domu-samotnosc-anglia-azja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/jak-przezyc-za-dala-od-domu-samotnosc-anglia-azja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Sep 2018 13:08:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowy nomadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12131</guid>

					<description><![CDATA[Jak mieszka się za granicą bardzo ważne jest wręcz zmuszanie siebie do socjalizowania się z innymi. Nie zawsze ma się na to ochotę, ale wtedy właśnie trzeba być jeszcze bardziej otwartym, wychodzić do innych jeszcze częściej &#8211; okazji z reguły bywa mniej niż w Polsce, gdzie często ma się już grupkę znajomych gotowych pójść na &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/jak-przezyc-za-dala-od-domu-samotnosc-anglia-azja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Jak przeżyć z dala od domu – samotność (Azja, Anglia)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jak mieszka się za granicą bardzo ważne jest wręcz zmuszanie siebie do socjalizowania się z innymi. Nie zawsze ma się na to ochotę, ale wtedy właśnie trzeba być jeszcze bardziej otwartym, wychodzić do innych jeszcze częściej &#8211; okazji z reguły bywa mniej niż w Polsce, gdzie często ma się już grupkę znajomych gotowych pójść na piwo, improwizacje, koncert czy pograć w planszówki.</p>
<p><strong>W nowym kraju ma się tendencję do izolowania się</strong> &#8211; często występują różnice w mentalności, które mogą utrudniać kontakt. Jak <a href="https://podroznisia.pl/jak-przezyc-na-emigracji-anglia/" target="_blank" rel="noopener">mieszkałam w Angli</a>i, zorientowałam się, że Polacy często są postrzegani jako osoby nieuprzejme, bo Anglicy <a href="https://podroznisia.pl/nie-dajmy-sie-zwariowac-czyli-10-ciekawostek-o-anglii/" target="_blank" rel="noopener">nadużywają słów „przepraszam” i „dziękuję”</a>, a także pozytywnych epitetów typu „fajny&#8221;, &#8222;piękny&#8221;, &#8222;wspaniały!”. A my jesteśmy dość oszczędni w słowach i to nie z powodu braku uprzejmości, ale raczej tego, że ktoś musi sobie na przeprosiny zasłużyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niektórzy jednak nie zdają sobie sprawy, że taka izolacja pogłębia te różnice, frustracje i potem jest tylko gorzej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ludzie to zwierzęta stadne i bez zaufanego stada powoli wariują.</p>
<p>Trzeba więc dbać o to, aby rozmawiać z innymi (nie tylko przez internet, bo kontakt z &#8222;żywą&#8221; osobą jest zupełnie inny). Trzeba znaleźć sobie jakąś społeczność czy grupę osób, którą coś łączy &#8211; wspólne zainteresowania (podróże, konkretny sport) albo nawet obecna sytuacja życiowa, czyli na przykład Polacy w Tajlandii.</p>
<p>Początkowo chciałam napisać tą notkę w powiązaniu z moją <a href="https://podroznisia.pl/nie-boj-sie-ryzykowac-a-nie-pozalujesz-na-emigracji-jak-i-w-zyciu-anglia/" target="_blank" rel="noopener">6-letnią emigracją w Anglii</a>, ale ubogi jej szkic leżał dość długo na zapleczu bloga i ostatecznie napisałam ją, bo w styczniu planujemy jechać z Czarkiem na około 2 miesiące do Azji i sami będziemy musieli zadbać o nasze życie towarzyskie. W Polsce bywa tak, że czasem nie chce nam się wychodzić z domu, ale tam może to pogłębiać poczucie osamotnienia i mieć gorsze skutki, więc będziemy musieli postarać się bardziej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A będzie o co walczyć, bo w końcu naokoło nas roztaczać się będą azjatyckie krajobrazy!</p>
<p><span id="more-12131"></span></p>
<p style="text-align: right;"><i>Wpis z serii </i><i><a href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank" rel="noopener">Z Życia Bloga</a></i><i>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</i></p>
<h2>Plany na Azję 2019</h2>
<p><strong>W styczniu albo lutym jedziemy do Azji odpocząć od polskiego smogu i przy okazji trochę pozwiedzać okolice</strong> &#8211; z jednego kraju azjatyckiego do drugiego przeloty są tańsze. <strong>Będziemy pracować zdalnie dla obecnej firmy mieszczącej się w Polsce</strong>, ale weźmiemy też kilka tygodni urlopu, żeby trochę pozwiedzać. Po raz kolejny łyknę więc trchę cyfrowego nomadyzmu, chociaż poprzednio był to tylko <a href="https://podroznisia.pl/praktycznie-o-malcie/" target="_blank" rel="noopener">tydzień na Malcie</a>. Nie ma jeszcze konkretnego planu, ale mamy jakiś zarys tego jak ma ten wyjazd wyglądać. Chcemy zacząć od 2-tygodniowego urlopu, a potem zaaklimatyzować się w jednym miejscu na miesiąc (prawdopodobnie Tajlandia), trochę pozwiedzać w międzyczasie, a potem pojechać w inne miejsce na kolejny 2-tygodniowy urlop.</p>
<p>Na początku planowaliśmy jechać na 3 miesiące i spędzić po miesiącu w dwóch różnych krajach, a na koniec wylądować w Japonii na hanami (kwietnienie wiśni). Ale skróciliśmy ten czas, bo poczuliśmy się trochę niekomfortowo na myśl, że to tak długo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W końcu mamy znajomych we Wrocławiu, do tego fajnie jest wyjść na piwo z kumplami z pracy czy <a href="https://podroznisia.pl/troche-polski-dla-odmiany-gdansk-karpacz-prawie-sniezka/" target="_blank" rel="noopener">pojechać razem gdzieś w góry</a>. Zmiana nastąpiła niedawno, nie jestem więc jeszcze zupełnie pewna, jak to będzie wyglądać i czy uda nam się wstrzelić z urlopem w czas kwitnienia wiśni.</p>
<p>Ponieważ jest to dłuższy wyjazd, trzeba będzie trzymać kontakt z rodziną i znajomymi przez skype, what’s up albo messengera. Żeby nie zdziczeć i nie tęsknić za mocno. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Plusem tego wyjazdu jest to, że<strong> jedziemy do nowych krajów w Azji &#8211; będzie więc sporo wrażeń i napewno będziemy się skupiać na zwiedzaniu i poznawaniu lokalnej kultury.</strong> To pozwoli nam zapomnieć o minusach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i będziemy mogli bardziej na spokojnie zwiedzać, bez ciągłego biegu &#8222;byle więcej zobaczyć&#8221;, bo podróże będą przerywane pracą, kiedy to będzie czas na odpoczynek i pisanie bloga. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12802" aria-describedby="caption-attachment-12802" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="size-large wp-image-12802" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_budda.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_budda.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_budda.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_budda.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_budda.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_swiatynia_penang_malezja_budda.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12802" class="wp-caption-text">Mały szczęśliwy budda w świątyni Kek Lok Si w Malezji (maj 2018)</figcaption></figure></p>
<h2>Jak wygląda organizacja takiego wyjazdu?</h2>
<p>Po pierwsze <strong>zarząd w pracy musi się zgodzić, co nie jest łatwe w polskiej firmie.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bardzo często zarząd ma obawy, czy taki rodzaj pracy wypali, a że u nas nikt z osób w pewnym stopniu decyzyjnych jeszcze tego nie robił to jest to ciężkie do przepchnięcia. Kiedyś wszyscy menedżerowie musieli być codziennie w biurze, ale zmieniło się to, po części pewnie z moją pomocą, bo przeniosłam się na jakiś czas do Krakowa, ale nie chciałam odchodzić z firmy, więc przyjeżdżałam do Wrocławia na 3 dni w tygodniu.</p>
<p>Tym razem też wszytko wypaliło &#8211; niedawno dostaliśmy zgodę na wyjazd, więc teraz przygotowania ruszą z kopyta &#8211; a będzie przy tym sporo roboty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Zdaję sobie sprawę, że praca zdalna jest trudniejsza niż z biura</strong>, biorąc pod uwagę całą masę spotkań, w których biorę udział, ale ostatnio jeden z naszych devów pracuje tylko zdalnie, nasi klienci też są z zagranicy i prawie ich nie widujemy face to face. Zaczęłam przenosić spotkania na dni zdalne, żeby mieć więcej czasu w dni biurowe. I to wciąż działa, więc wierzę, że tak samo zadziała jak będziemy w Azji. A przy okazji da nam wiele możliwości.<strong> Trzeba być tylko świadomym zagrożeń, mieć chęci z nimi walczyć i reagować</strong>. A Azja zdecydowanie jest warta tego, żeby trochę się poświęcić i bardziej angażować się w pracy (da się bardziej? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Zwłaszcza, że zwiedzanie kraju to coś zupełnie innego niż życie w nim, nawet jeśli jest to tylko miesiąc czasu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to możliwe, że następnym razem pojedziemy na dłużej &#8211; kto wie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nasz szef oczywiście nie zgodził się od razu na taki wyjazd i zaproponował <strong>tygodniowy test</strong> &#8211; mieliśmy po prostu nie przychodzić do biura przez tydzień i normalnie pracować &#8211; bez odkładania spotkań na inny termin. Ja w sumie podobny test już miałam kiedy <a href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">byłam na Malcie</a> i kiedy miałam <a href="https://podroznisia.pl/wypadki-chodza-po-ludziach/" target="_blank" rel="noopener">problem z kręgosłupem</a>, ale ponoć wtedy było inaczej, bo traktowano mnie z przymrużeniem oka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale tym razem też wszystko poszło dobrze i skończyły się wymówki, żeby nie dać nam błogosławieństwa na ten wyjazd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12768" aria-describedby="caption-attachment-12768" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12768 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_chinatown_riksza_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12768" class="wp-caption-text">George Town w Malezji (maj 2018)</figcaption></figure></p>
<p><strong>Jeszcze cięższa przeprawa będzie z właścicielem mieszkania, które wynajmujemy, bo chcielibyśmy na czas nieobecności płacić o wiele niższy czynsz</strong>, a mam wrażenie, że on nie będzie chętny na takie zniżki. Mimo iż marne ma szanse, że znajdzie nowych wynajemców od razu (inaczej wyjdzie mu na to samo, a my jesteśmy grzecznymi lokatorami). Liczymy się więc z tym, że damy mu wypowiedzenie, a po powrocie znajdziemy nowe mieszkanie. Ale to trochę skomplikuje sytuację, bo umowa kończy się nam we wrześniu, więc właściciel może chcieć skorzystać ze studenckiej wrześniowej szajby i wtedy już szukać nowych najemców (czyli nie przedłużyć nam umowy na 3 miesiące). Z takimi oto problemami boryka się człowiek wyjeżdżający z kraju w dłuższą (ale nie bardzo długą) podróż. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W następnej kolejności będzie trzeba wybrać pierwsze miejsce, czaić się na promocyjne bilety i znaleźć mieszkanie na miejscu.</strong> Na razie wiem tylko tyle, że w krajach typu Tajlandia (tam najprawdopodobniej pojedziemy na początek) życie kosztuje mniej niż w Polsce i że dobrze szukać mieszkań na fejsbookowych grupach expatów. I tyle. Żadnych konkretnych liczb, nic. Koszta będzie trzeba sprawdzić i może policzyć, ale nie chciałam się tym zajmować wcześniej na wypadek gdybyśmy błogosławieństwa od firmy nie dostali. A potem była prezentacja o Malezji, która zajęła mi dość sporo czasu.</p>
<p>Na wszelki wypadek gdyby był problem z internetem w mieszkaniu trzeba też znaleźć potencjalne miejsce, gdzie można wynająć biurko w mieście, w którym będziemy (tzw<strong> coworking space</strong>) i zaopatrzyć się w lokalną kartę z internetem mobilnym. Z tego co się orientowałam wstępnie <strong>koszt wynajęcia biurka w Tajlandii to minimum 200 zł</strong>, ale są i takie co wychodzą ponad tysiąc złotych miesięcznie &#8211; z reguły są to jednak już osobne pokoje. Ceny różnią się w zależności od wystroju biura i jego lokalizacji. Ale jest ich naprawdę sporo, zwłaszcza w dużych miastach. A Tajlandia jest bodajże drugim miejscem po Bali, gdzie skupiają się cyfrowi nomadzi, więc jest zapotrzebowanie na odpowiednią infrastrukturę.</p>
<h2>Życie towarzyskie na emigracji</h2>
<p>Może tego nie widać na pierwszy rzut oka, ale <strong>jestem introwertykiem i nie jest mi łatwo nawiązywać nowe znajomości. Ale będę musiała próbować na planowanym wyjeździe, żeby nie zgłupieć bez mojego stada</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I niekoniecznie mówię o znajomościach na lata &#8211; myślę, że przydatne są po prostu rozmowy z ludźmi naokoło &#8211; z innymi podróżnikami, z lokalsami, z pracownikami hostelu, jeśli w takim się zatrzymamy. Bo to też pomaga zachować jakąś stabilność psychiczną. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak mieszkałam w Anglii, w pewnym momencie zaczęło brakować mi nie tylko ludzi, ale i polskiego jedzenia &#8211; nigdy nie lubiłam białej kiełbasy, ale wtedy miałam na nią przeogromną ochotę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Polubiłam też wątróbkę i był to nie lada wyczyn (swoją drogą nie wymagający ode mnie żadnych starań). A że przez jakieś 2 lata nie przyjechałam do Polski w odwiedziny, pomogły polskie sklepy, które zaczęły licznie otwierać się w Anglii. W Azjii raczej nie ma co na to liczyć. Ale z drugiej strony, nie będziemy tam więcej niż 2 miesiące, a azjatyckie jedzenie jest pyszne, więc nie ma się co spinać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12783" aria-describedby="caption-attachment-12783" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12783" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/karpacz_polska_szlak-przez-stawy_podroznisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/karpacz_polska_szlak-przez-stawy_podroznisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/karpacz_polska_szlak-przez-stawy_podroznisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/karpacz_polska_szlak-przez-stawy_podroznisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/karpacz_polska_szlak-przez-stawy_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/karpacz_polska_szlak-przez-stawy_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12783" class="wp-caption-text">Karpacz z częścią mojego stada <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> 2018</figcaption></figure></p>
<h2>Polskie społeczeństwo za granicą</h2>
<p>W Bristolu miałam różne doświadczenia jeśli chodzi o mieszkających tam Polaków. Może jest to kwestia tego, że wyjechałam w 2004 roku niedługo po wejściu Polski do Unii. <strong>Wtedy nastąpiła fala emigracji i sporo Polaków wyjeżdżała za granicę w poszukiwaniu tylko i wyłącznie zarobku &#8211; oni nie jechali tam żyć, ale zarobić jak najwięcej, wydać jak najmniej i przywieźć mamonę do domu</strong>. Zdarzyło mi się z takimi ludźmi mieszkać przez kilka miesięcy, kiedy oboje z moim facetem straciliśmy pracę i mieliśmy problemy finansowe. W mieszkaniu teoretycznie 4-osobowym mieszkało nas 6-7 osób, bo ktoś tam zajmował salon, ktoś inny spał na poddaszu. Ogrzewanie było notorycznie wyłączane, kiedy próbowaliśmy ogrzać to zimne miejsce &#8211; domy w Anglii często nie są przystosowane do niskich temperatur, nasze jedzenie z kuchni potrafiło powolutku znikać, pożyczane rzeczy czasem nie wracały, a jak wracały to nie były zbyt zadbane. Zdecydowanie mi się tam nie podobało i wyprowadziliśmy się stamtąd jak najszybciej.</p>
<p>Powiecie pewnie, że nie powinnam oceniać po jednej takiej sytuacji. Nie oceniam &#8211; nie było to wtedy jakieś odstępstwo od normy &#8211; Polacy potrafili wtedy odstawiać gorsze numery. Wielu z nich zrobiłoby w konia innego Polaka, jeśli tylko by mogli.<strong> Ale oczywiście byli i tacy, którzy szukali u innych rodaków zrozumienia, jedności i pewnego poczucia bezpieczeństwa i wspólnoty.</strong></p>
<p>Kiedyś, jak jeszcze byłam nastolatką, nie podejrzewałam siebie o patriotyzm w żadnej formie, denerwowała mnie frustracja Polaków &#8211; nie spodziewałam się więc, że będę tęsknić za Polską. A jednak tak było. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zabrakło mi Polskiej ziemi i przyrody, morza, lasów, zieleni, zszokowała mnie rozwijana trawa w Anglii; zabrakło mi Polaków, którzy mają inną mentalność i mimo iż ciężej czasem się z nimi żyje, to przynajmniej wiadomo jacy są, bo często się z tym nie kryją (są bardziej bezpośredni).</p>
<p><figure id="attachment_13025" aria-describedby="caption-attachment-13025" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13025 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_zwijane_trawniki_anglia.jpg?resize=450%2C327&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="327" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_zwijane_trawniki_anglia.jpg?resize=450%2C327&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_zwijane_trawniki_anglia.jpg?w=640&amp;ssl=1 640w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13025" class="wp-caption-text">Zwijane trawniki w Bristolu (Anglia 2009)</figcaption></figure></p>
<h2>Czy to napewno dla mnie?</h2>
<p>Niektórzy są tak przywiązani do miejsca, w którym żyją, do przyjaciół i rodziny, że naprawdę kiepsko czują się na emigracji. Inni mogą nie nadawać się na taki wyjazd, bo są mało samodzielni lub niezbyt dobrze znają obcy język. Taka osoba powinna zostać w kraju albo nastawić się na porządną walkę. Bo tym potrafi być życie w innym kraju &#8211; chociaż niekoniecznie musi, bo w dzisiejszych czasach <a href="https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">robi się to coraz łatwiejsze</a>.</p>
<p><strong>Wyjechałam do Anglii kilka miesięcy po maturze, byłam wciąż bardzo nieśmiałą nastolatką, która nie miała zbyt wiele doświadczenia życiowego.</strong> Mój facet nie znał angielskiego i bardzo kiepsko szła mu nauka. Większość obowiązków spadła więc na mnie, mimo iż miałam wrażenie, że to ja jestem najsłabszym ogniwem w tamtym związku. A jednak udowodniłam, że tak nie jest. Kosztowało mnie to sporo pracy nad sobą i niesamowitą ilość uporu. Droga była bardzo wyboista, ale myślę, że było warto, bo dziś jestem tym, kim jestem i całkiem mi to pasuje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ktoś patrząc na mnie w wieku 19 lat mógłby powiedzieć, że taka wątła i nieśmiała dziewczyna nie da rady. I myliłby się, bo nikt z góry nie jest skazany na porażkę, tylko trzeba o tym pamiętać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Będąc za granicą trzeba żyć w miarę normalnie i czuć się jak w domu &#8211; to pomaga utrzymać rytm</strong>. Trzeba dbać o siebie, o swój umysł i ciało, nawet jak nie ma się na to ochoty &#8211; dobre zdrowie fizyczne pozytywnie wpływa na samopoczucie. Trzeba też znaleźć sobie pasję i cel, co pozwoli skupić się na czymś pozytywnym i ograniczy czas myślenia o negatywach. Odpowiednie jedzenie, ćwiczenia, ograniczenie stresu &#8211; o wszystkim trzeba pamiętać. No i ważna jest świadomość samorealizacji i spełnienia – cudowna rzecz! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Bo porażki i tęsknoty kumulują się do ogromnych rozmiarów, kiedy mieszkasz długo za granicą &#8211; zwłaszcza jeśli jesteś kobietą i nie wyrzucasz ich z siebie na bieżąco. A jak już wpadnie się we frustrację to ma się pretensje do wszystkiego naokoło i wtedy za wszystko obwinia się dany kraj. To z kolei pogłębia poczucie wyobcowania.</p>
<p>I jeśli źle jest nam za granicą to trzeba się poważnie zastanowić &#8211; czemu tu jesteśmy i czy aby napewno chcemy tu być?</p>
<p><!--more--></p>
<p>Cały miesiąc właściwie przepłynął mi pod znakiem wyjazdu do Azji i nie miałam okazji pojechać gdziekolwiek. Całkiem możliwe, że podróże zostaną wstrzymane aż do lutego, żebym zdołała uzbierać trochę oszczędności, ale zdecydowanie nie ma czego żałować. Im więcej o tej podróży myślę tym mniej wydaje mi się ona czymś niesamowitym &#8211; w końcu to TYLKO 2 miesiące, nic wielkiego. Ale w tym samym czasie zdaje sobie sprawę, że przecież poza mieszkaniem w UK nie byłam za granicą w jednym czasie dłużej niż 4 tygodnie, więc jednak coś wyjątkowego w tym wyjeździe będzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_12601" aria-describedby="caption-attachment-12601" style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-12601" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_dluga_polska_nisia.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_dluga_polska_nisia.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_dluga_polska_nisia.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_dluga_polska_nisia.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gdansk_dluga_polska_nisia.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-12601" class="wp-caption-text">Gdańsk 2018, photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>UPDATE: Wyjazd do Azji <span style="text-decoration: underline;">jeszcze</span> nie doszedł do skutku, ale jest planowany na 2020 rok &#8211; o powodzie tych zmian przeczytasz w <a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">późniejszej notce</a>.</p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/nie-boj-sie-ryzykowac-a-nie-pozalujesz-na-emigracji-jak-i-w-zyciu-anglia/" target="_blank" rel="noopener">Nie Bój Się Ryzykować, A Nie Pożałujesz &#8211; Na Emigracji, Jak I W Życiu (UK)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/jak-nie-wyjezdzac-na-emigracje-uk/" target="_blank" rel="noopener">Jak Nie Wyjeżdżać Na Emigrację (UK)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/spotkanie-z-dzungla-szukajac-lekarza-i-apteki-w-malezji-cameron-highlands/" target="_blank" rel="noopener">Spotkanie z dżunglą &#8211; szukając lekarza i apteki w Malezji (Cameron Highlands)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/jak-przezyc-za-dala-od-domu-samotnosc-anglia-azja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12131</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</title>
		<link>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Sep 2018 12:39:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11784</guid>

					<description><![CDATA[Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą! Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam. Nie byłam więc &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą!</strong> Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam.</p>
<p><strong>Nie byłam więc świadoma, że w tym kraju jest wiele przepięknych plaż, niesamowita ilość ruin dawnych miast Majów czy Azteków, całkiem sporo krokodyli oraz nieposkromiona i dzika natura, która gotowa jest walczyć o swoje ostrymi pazurami! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ta notka siedzi u mnie w szkicach na zapleczu już całkiem długo i jakimś cudem nie ujrzała jeszcze światła dziennego. W międzyczasie słyszałam o sytuacjach jak wojny gangów w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Playa del Carmen</a>, oraz o historii Polaka i Niemca, którzy przejeżdżali Amerykę rowerami i zostali zamordowani w Meksyku. Zmienia to trochę oblicze Meksyku, które poznałam na prawie miesięcznym wyjeździe, ale zdecydowałam się opublikować tą notkę w oryginalnej wersji, pozostawiając moje przemyślenia zgodne z własnymi doświadczeniami.</em></p>
<p><span id="more-11784"></span></p>
<p>Nie dotarłam na północ (mapkę przedstawiającą moją podróż znajdziesz poniżej), więc nie wiem, jak tam wygląda sytuacja, ale ogólnie w Meksyku nie jest tak strasznie jak mogłoby się wydawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oczywiście trafiają się wypadki i morderstwa, ale myślę, że są to osobne przypadki, które zdarzają się wszędzie, ale nie zawsze są nagłaśniane.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=300%2C228&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="300" height="228" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Mam w zwyczaju <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">czytać sporo o nowym kraju</a>, do którego się wybieram, zwłaszcza jeśli znajduje się poza Europą &#8211; tak samo było w przypadku Meksyku. I czego się dowiedziałam? <strong>Dużo blogerów pisało o tym, że Meksykanie są bardzo przyjaźni i mili, że kraj ten jest pełen kontrastów i że jest przepiękny.</strong> A poza tym niewiele o nieprzyjemnych sytuacjach, napadach czy obcinaniu różnych części ciała. A jak to wyglądało w praktyce? Przeczytajcie dalej! [Spoiler: wróciłam do domu cała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ]</p>
<h2>Rzeczywistość</h2>
<p><strong>Rzeczywistość zgadzała się poniekąd z tym co przeczytałam &#8211; ludzie byli uprzejmi i pomocni.</strong> Czasem była to kwestia tego, że chcieli w ten sposób wzbudzić zaufanie i coś sprzedać &#8211; jak koleś <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">od wycieczki w Cancún</a>, ale czasem pomagali bezinteresownie &#8211; jak kobieta, która powiedziała nam o Playa Delfines &#8211; ładnej plaży w Cancún, która była prawie pusta, bo znajdowała się na końcu cyplu i odwiedzali ją głównie lokalsi. Takich sytuacji było więcej &#8211; ogółem odniosłam dobre wrażenie o ludziach żyjących w Meksyku bez względu na to, czy mieszkali w turystycznych miejscach i czy mówili po angielsku.</p>
<p><figure id="attachment_12951" aria-describedby="caption-attachment-12951" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12951 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12951" class="wp-caption-text">Postój w środku dżungli, gdy zapadał już zmrok &#8211; gdzieś obsunęła się droga i po prostu czekaliśmy</figcaption></figure></p>
<p><strong>Jak łatwo można przekonać się na własnej skórze w Meksyku ludzie żyją bardziej na luzie, zupełnie inaczej niż w Europie</strong>. Tutaj atmosfera sjesty przewyższa nawet <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanię</a>, w której osobiście zarażam się spokojem i brakiem pośpiechu. W Meksyku ludzie czasu nie liczą i często go ignorują. Jest to dość pozytywne, o ile nie jesteś spiętym cholerykiem albo nie spieszysz się na autokar czy samolot.</p>
<p>Druga sprawa, która mnie nie zaskoczyła to <strong>małe ołtarzyk</strong>i, które były praktycznie wszędzie, natomiast zadziwiła mnie ich liczba. Często <strong>można je było znaleźć w knajpkach nawet w małych miasteczkach, a miejscem najbardziej &#8222;egzotycznym&#8221; był <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kanion Sumidero</a></strong>, który również posiadał swój mały ołtarzyk. Trzeba było do niego dopłynąć łódką, a potem wdrapać się po drabince, ale przecież mówią, że &#8222;dla chcącego nic trudnego&#8221; ;).</p>
<p><figure id="attachment_12952" aria-describedby="caption-attachment-12952" style="width: 1009px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12952 size-full" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=1009%2C672&#038;ssl=1" alt="" width="1009" height="672" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?w=1009&amp;ssl=1 1009w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1009px) 100vw, 1009px" /><figcaption id="caption-attachment-12952" class="wp-caption-text">Ołtarzyk w kanionie</figcaption></figure></p>
<h2>Krwiożercza natura</h2>
<p><strong>Pamiętajmy, że Meksyk to mimo wszystko dziki i nieokiełznany kraj, zwłaszcza jeśli chodzi o dżunglę.</strong> Lepiej nie oddalać się zbyt daleko samemu, bo kryją się w niej węże, jaguary i inne niebezpieczne zwierzęta. W wodzie mogą pływać krokodyle &#8211; i jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">w Cancún</a> widziałam tylko tabliczki ostrzegające przed krokodylami i rekinami tak <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w kanionie Sumidero na własne oczy zobaczyłam krokodyle pływające w rzece</a>, a na wyspie Ventanilla <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">jeden obserwował nas czujnymi oczami znad brzegu</a>, gdzie niedaleko przechodziliśmy. Tego ostatniego nie zauważyłam dopóki przewodnik mi go nie pokazał &#8211; siedział sobie bez ruchu w wodzie i wystawał mu tylko kawałek łba. Ciekawe czy pożarłby mnie żywcem, gdybym nieświadomie podeszła bliżej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale mimo tego ta obślizgła dżungla w Meksyku nie budziła we mnie strachu, czego mogłabym się początkowo spodziewać – może dlatego, że nie stanęłam twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">W mieście Palenque</a>, kiedy ktoś nas ostrzegł, żeby nie iść dalej w ulicę, w którą zmierzaliśmy, bo dzielnica nie jest bezpieczna, zrobiłam się bardziej czujna i miałam oczy dookoła głowy, ale nie poczułam jakoś szczególnie strachu.</p>
<p><figure id="attachment_12957" aria-describedby="caption-attachment-12957" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12957 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12957" class="wp-caption-text">Miasto Palenque</figcaption></figure></p>
<p>Nie zjeżyły mi się włosy na rękach także wtedy, kiedy <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w ruinach Uxmal</a> wydawało mi się, że widzę w oddali na skraju lasu tańczącego wśród traw węża. I dobrze, bo okazało się, kiedy obserwowaliśmy go na wyświetlaczu aparatu przy maksymalnym zbliżeniu i z innej perspektywy, że jest to wiewiórka plądrująca trawy, której jedynie ogon wystawał za krzaka i poruszał się nagle i chaotycznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ostrożność wzbudziły także mrówki przechodzące przez ścieżkę, na której się znajdowaliśmy w dalekich czeluściach <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Agua Azul</a> – po tym jak zatrzymaliśmy się przy nich może na minutę i po tym czasie znajomy zauważył na swojej łydce gigantyczną mrówkę-zwiadowcę.</p>
<h2>Miejskie zagrożenia</h2>
<p><strong>Zwłaszcza w metrach w stolicy kraju trzeba uważać na kieszonkowców.</strong> W końcu miasto Meksyk ma ok. 20 mln mieszkańców, więc tłok w godzinach ścisku jest tam niesamowity. W czasie jednego przejazdu ktoś włożył mojemu znajomemu rękę do kieszeni i chciał ukraść telefon, ale został przyłapany. Najciekawsze było to, że znajomy nie był w stanie powiedzieć kto próbował ukraść mu telefon &#8211; oboje się rozejrzeliśmy i nikt nie wydawał się podejrzany.</p>
<p>Kontynuując temat stolicy Meksyku, przez kilka nocy spaliśmy w hotelu niedaleko centrum, gdzie recepcja znajdowała się za szybą pancerną na poziomie -1. Zdziwiło mnie to, że recepcjonista zapytał się nas czy płacimy za jedną noc czy za całość &#8211; pierwszy raz mi się to zdarzyło. Czyżby zdziwił się, że biali turyści zawędrowali w taką dzielnicę i że następnego dnia stamtąd czmychniemy? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sama okolica nie wyglądała bardo źle, ale widać było, że elegancka też nie jest. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W każdym razie żadna groźna sytuacja nie miała tam miejsca.</p>
<p>Jednak czasem wyrabia się dziwne rzeczy w Meksyku &#8211; znajomy zatrzasnął kluczyki w samochodzie i z obawy przed złością ojca zapłacił kilka groszy komuś za to, żeby włamał się do samochodu i je wyciągnął. To wszystko pod osłoną nocy i w przeciągu kilku godzin. Nikt nic nie zauważył. I takie rzeczy wydają się być normalne w Meksyku, chociaż lekko niepokojące. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_aniol2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<h2>Autentyczny Meksyk</h2>
<p>Im dalej w kraj tym bardziej rzeczywisty świat się widzi – mniej turystów, mniej naciągaczy, mniej ludzi mówiących po angielsku nawet w hotelach, mniej kantorów, czyli więcej praktycznych trudności i mniej obycia z obcokrajowcami. I tak jak Cancún i wschodnie wybrzeże Jukatanu jest mekką turustyczną tak mało odwiedzane miasto <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a> (bo z reguły ludzie jadą tylko obejrzeć <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">piramidę w Chichen Itza</a> i nie zostają na noc) czy <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> w stanie Chiapas wydawały mi się bardziej dzikie i mniej cywilizowane, momentami może nawet nie do końca przyjazne. <strong>Było kilka dziwacznych sytuacji na przestrzeni międzyludzkiej.</strong></p>
<p>W niektórych miejscach w tych miastach obawiałam się wyciągnąć lustrzankę, bo przyciągałaby zbyt dużo uwagi [tu warto zaznaczyć, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie]. W Palenque skierowaliśmy się w dół mniejszej ulicy, żeby lepiej zobaczyć piękny widok na góry. I po przejściu około 30m, wolno przejechał obok nas samochód i kierowca ewidentnie się nam przyglądał. Po chwili się zatrzymał i cofnął, żeby nam powiedzieć, abyśmy zawrócili, bo tam dokąd idziemy nie jest zbyt bezpiecznie. Był bardzo poważny i lekko zaniepokojony, zawróciliśmy więc, bo nie chcieliśmy sprawdzać, czy miał rację.</p>
<p><strong>W Piste natomiast weszliśmy do lokalnego pubu, w którym wzbudziliśmy sensację i szybko z niego wyszliśmy, bo wszystkie nieprzyjazne oczy skierowały się na nas i obserwowały każdy nasz krok.</strong> Jak wychodziliśmy jeden koleś zrobił agresywny ruch ręką i wiedziałam, że dobrowolne opuszczenie lokalu było najlepszym wyjściem z sytuacji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W San Cristobal de las Casas znajomy Polak zaprowadził nas do kantyny, gdzie nie mówili po angielsku i gdzie nie było żadnych innych białych. Wzbudzaliśmy więc zainteresowanie, ale mniejsze niż w Piste &#8211; chociażby dlatego, że znajomy był tam stałym bywalcem i dobrze znał się z obsługą lokalu. Myślę, że w innym wypadku mogliby nas nie obsłużyć. I bez niego pewnie nie zdecydowałabym się tam wejść.</p>
<p>Kolejna sytuacja &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">przy kościółku w Chamuli</a> siedziało dwóch facetów sprawdzających bilety i ostrzegających, że nie można w środku robić zdjęć ani filmować pod groźbą kary. Myślę, że nikt nie miał odwagi ich nie posłuchać, bo wyglądali jak prawdziwe typy spod ciemnej gwiazdy. Osobiście wolałam nie sprawdzać co za to groziło, bo nie chciałam, aby przypadkiem obcięli mi ręce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zwłaszcza, że w pamięci miałam historię opowiedzianą przez znajomego, że w Chamuli wbito na pal prezydenta miasta, bo nie spełnił obietnic wyborczych. Nie wiem, czy to prawda, ale zdecydowanie pobudza wyobraźnię! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12960" aria-describedby="caption-attachment-12960" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12960 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12960" class="wp-caption-text">Typy spod ciemnej gwiazdy po lewej</figcaption></figure></p>
<p><strong>Jeśli wejdziesz do złej dzielnicy lub złego miejsca to narażasz się na pewne zagrożenie, bo gdzieniegdzie biali mogą nie być mile widziani. Ale sądzę, że wciąż jest to w granicach normy.</strong> W Europie tego tak nie zauważamy, bo mamy podobny kolor skóry do lokalsów i nieprzyjemne sytuacje częściej zdarzają się imigrantom. Ale w Polsce też można zostać pobitym tylko za to, że człowiek znajdzie się w złym miejscu o złym czasie &#8211; znam przynajmniej 3 chłopaków, którzy zostali napadnięci, a tylko jeden z nich jest obcokrajowcem (swoją drogą ta osoba została najbardziej dotkliwie pobita i wylądowała w szpitalu ze wstrząsem mózgu i problemami zdrowotnymi). <strong>Trzeba więc pamiętać o zdrowym rozsądku i nie pchać się w zbyt dziwne miejsca.</strong> Intuicja jest przydatna i zdecydowanie nie można jej ignorować &#8211; po coś w końcu natura wyposażyła nas w instynkt samozachowawczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Myślę, że mogę powiedzieć, iż prezentacja o Malezji, którą zrobiłam w Wędrówkach we wtorek była moim prywatnym sukcesem. Przyszło około 140 osób, wszystkie miejsca były zajęte i trochę ludzi stało. Nie odbyło się oczywiście bez stresu, ale nie było aż tak <a href="https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">źle jak poprzednio</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13072 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="337" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></p>
<p>Liczę więc na to, że za każdym razem będzie coraz lepiej, bo coraz większa ilość rzeczy do mnie dociera &#8211; na przykład faktycznie rozumiem (bo co innego słyszeć, a co innego zrozumieć to całym sobą), że ludzie przychodzą tam po to, żeby mnie słuchać, więc będą chłonąć to, co mówię. Trzeba im po prostu opowiedzieć ciekawą historię, która ma sens i jest logiczną całością, a slajdy służą tylko za pomoc &#8211; nie są główną atrakcją. Jeśli jeszcze do tego historię opowiada się z energią i pasją to już jest dużo. I tak było w tym wypadku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na jedną godzinę stałam się gawędziarzem i było super! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W listopadzie będzie powtórka w bibliotece we Wrocławiu, a za rok podbijam świat! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_12961" aria-describedby="caption-attachment-12961" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12961 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="577" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=450%2C254&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12961" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postprodukcja by Nisia</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/12/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi – część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11784</post-id>	</item>
		<item>
		<title>O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</title>
		<link>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Aug 2018 13:13:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<category><![CDATA[szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12581</guid>

					<description><![CDATA[Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. 😉 Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie dziś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Całe życie chciałam podróżować</strong>, chciałam być Martyną Wojciechowską jeżdżącą po świecie i kręcącą materiały o spotkanych ludziach, piszącą artykuły o odwiedzonych miejscach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I <strong>nie chodziło tu o sławę, ale o odkrywanie nowych miejsc, przeżycia i dzielenie się nimi, zarażanie innych swoją własną pasją. Ale nigdy tak naprawdę nic w tym kierunku nie robiłam</strong>, bo zawsze miałam wymówki, zawsze coś innego było ważniejsze. Było to takie dalekie marzenie, z góry skazane na niepowodzenie. Tą chęć podróży spychałam na dalszy plan, ukrywałam ją w głębokich czeluściach mojej duszy, udając, że nie istnieje&#8230;</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12931 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12931" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Teotihuacan w Meksyku, październik 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Punkt kulminacyjny</h2>



<p><strong>Aż do momentu, kiedy dużymi krokami zaczęła zbliżać się 30tka &#8211; wielka, straszna 30tka (!), która dała mi dużo do myślenia.</strong></p>



<span id="more-12581"></span>



<p class="has-text-align-right"><i>Wpis z serii </i><i><a href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Z Życia Bloga</a></i><i>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</i></p>



<p>Do momentu jak zostałam sama w pustym mieszkaniu, bo po raz kolejny rozpadł mi się związek, w którym dawałam z siebie bardzo dużo, a chyba niewystarczająco brałam dla siebie samej (no bo jak mogłam nie podróżować skoro tak bardzo chciałam?). Nikt mnie do tego nie przymuszał, robiłam to z własnej woli, więc pretensje mogę mieć tylko do siebie samej (ale i tak ich nie mam, bo po co?).</p>



<p>Od kiedy pamiętam zawsze mieszkałam z kimś, za młodości dzieliłam nawet pokój z bratem, a jak nikogo nie było w mieszkaniu to towarzystwa dotrzymywał mi pies. Dlatego taka nagła samotność, do której nie jest się przygotowanym jest czymś strasznym i ciężkim do przebrnięcia. <strong>Taka samotność daje dużo czasu na przemyślenia, na poznanie siebie, </strong><strong><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">stawienie czoła swoim strachom</a></strong><strong> oraz próbę odkrycia swoich pragnień i myślenia o nich (no nareszcie!). Wtedy powiedziałam sobie &#8222;jak nie teraz, to kiedy?&#8221;</strong> &#8211; tekst, który zdarza mi się powtarzać i który bardzo do mnie przemawia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli powstrzymywałam się z podróżami prawie do 30tki, to jak mogłam mieć pewność, że nie będę tego robić przez kolejne 10 czy 20 lat?</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12932 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12932" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?w=1066&amp;ssl=1 1066w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Polska, lato 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Zaczęłam <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">eksperymentować</a>, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">próbować różnych rzeczy</a>, szukać tego, co lubię robić w życiu i co sprawia mi radość. <strong>Droga na początku była trudna, bo wydawało mi się, że nic mnie nie interesuje</strong>, ale w pewnym momencie odnalazłam siebie i cały czas to robię &#8211; odkrywam siebie wciąż na nowo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I jest to super uczucie! Oglądaliście może film &#8222;Jestem na tak&#8221; z Jimem Carreyem? On mnie zainspirował, chociaż tak szalonych przygód nie miałam i potrafiłam być asertywna. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zanim potwierdziłam, że podróże to faktycznie jest coś, co <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/20/kocham/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kocham</a>, zwiedziłam zaledwie 5 krajów wliczając Polskę &#8211; była tam też Anglia, Norwegia, Niemcy oraz Czechy. <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/24/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">W Anglii mieszkałam</a>, a jeśli chodzi o resztę to byłam tylko w jednym miejscu w każdym z tych krajów i to na krótki czas &#8211; Czechy to nawet na wycieczce szkolnej w podstawówce ;). Teraz, po 3 latach podróżowania tylko w czasie urlopów, <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jest ich 13</a> (niektóre odwiedzone kilkakrotnie), do tego byłam na 4 kontynentach i nie zamierzam na tym poprzestać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdarza mi się 10 czy 12 wyjazdów w ciągu roku (nie jeżdżę nigdy na objazdówki, gdzie zalicza się 3 kraje na raz) i nie jest to dla mnie czymś bardzo dziwnym &#8211; oczywiście wliczam także wyjazdy po Polsce oraz wypady weekendowe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nie próbuję się chwalić, ale pokazać, że <strong>ważne jest, żeby iść za głosem serca i robić to, co się kocha</strong>, bo dla mnie podróże to zdecydowanie ogromna pasja i jeżdżę tyle, bo kocham to robić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><a href="https://podroznisia.pl/troche-polski-dla-odmiany-gdansk-karpacz-prawie-sniezka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong> Podróże dają mi dużo radości</strong></a> i może jestem już od nich trochę uzależniona (potrafię to uzależnienie kontrolować), ale <strong>bez nich moje życie nie byłoby takie samo.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I gdybym zaczęła wcześniej, miałabym dziś o wiele większą wiedzę i doświadczenie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>A gdybym nie zrozumiała, że moje życie musi się zmienić, to możliwe, że wciąż borykałabym się w tej niby-wegetacji zwanej życiem [piszę &#8222;niby&#8221;, bo moje życie zawsze było barwne i pełne wrażeń, ale nie zawsze chyba miałam stery w rękach]. I podróże zostałyby tylko marzeniami. A tak, gdzieś tam w trakcie całego długiego procesu mojej wewnętrznej przemiany, po <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">wyjeździe do Maroko</a> zrozumiałam, że <strong>świat stoi otworem, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">podróżowanie jest proste jak nigdy</a> i <a href="https://podroznisia.pl/pokonujac-swoje-bariery-rowerem-mtb-z-wroclawia-do-gdanska/" data-type="post" data-id="19694" target="_blank" rel="noreferrer noopener">ograniczenia są tylko u mnie w głowie</a> (no i w kieszeni <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</strong></p>


<div class="wp-block-image wp-image-12933 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12933" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Ait Ben Haddou, Maroko, jesień 2015</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Jak zaczęłam jeździć po świecie zdecydowałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/14/the-very-beginning/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">chcę pisać bloga</a> i dzielić się informacjami, zdjęciami i wrażeniami z innymi. Że chcę mieć pamiątkę na stare lata dla siebie, a może i dla przyszłych pokoleń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Od tamtego czasu blog bardzo się rozrósł i przeszedł niejedną metamorfozę. Mam wrażenie, że wciąż nie jest to jego finalna wersja, ale wszystko na tym świecie się zmienia i jest to raczej zaleta. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak to robię, że tyle podróżuję?</h2>



<p>Znajomi czasem pytają mnie, skąd mam tyle urlopu, żeby ciągle gdzieś jeździć. I o ile faktycznie mam sporo urlopu, to dodatkowo wymaga to ode mnie też trochę poświęcenia.</p>



<p>Pierwsza ważna sprawa to <strong>oszczędzanie dni urlopowych</strong> &#8211; nigdy nie urlopuję się po to, żeby siedzieć w domu, czytać książkę czy grać na konsoli &#8211; szkoda mi po prostu czasu. Dodatkowo zawsze biorę minimum urlopu, który potrzebny jest do wyjazdu i staram się wykorzystać te dni wolne maksymalnie. Na przykład w czerwcu <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/20/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jechałam z dziewczynami na Sycylię</a>, wylatywałyśmy w środę o godzinie 17:40. Wszystkie bodajże wzięły tego dnia wolne, a ja spakowałam się dzień przed, w środę zaczęłam pracę wcześniej, skończyłam koło 15:30 i pojechałam prosto na lotnisko. No bo po co brać wolne, jeśli wyjeżdżam już prawie wieczorem? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Podobnie jest jak odwiedzam rodzinę w Trójmieście albo jak jeździłam do znajomych w Anglii, gdzie byłam setki razy &#8211; jeśli byłam tam w ciągu tygodnia to zabierałam ze sobą laptopa i pracowałam kilka dni zdalnie. Bywa to męczące, bo potrafię wrócić w niedzielę z dość intensywnego <a href="https://podroznisia.pl/2018/07/05/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">2-tygodniowego wyjazdu z Malezji</a>, a następnego dnia już do pracy. A <strong>na moich intensywnych wyjazdach nie ma zbyt wiele czasu, żeby fizycznie odpocząć. Odpoczywa się aktywnie, psychika odpoczywa, ale jednak organizm niekoniecznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong> W ten sposób zaoszczędza się kilka dni &#8211; niby mało, ale przynajmniej na jeden dodatkowy wyjazd wystarczy.</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12945 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12945" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Śnieżka, wiosna 2017</em></figcaption></figure>
</div>


<p><strong>Często wyjeżdżam na krótki okres czasu, w okolicach weekendu &#8211; w ten sposób można pojechać na 3-5 dni za granicę, a wziąć tylko 1-3 dni urlopu</strong>. Oczywiście są minusy, bo jest mało czasu na zwiedzanie, więc znów robi się z tego dość intensywny wyjazd, ale dzięki temu mogę podróże rozłożyć dość równo w ciągu roku i regularnie gdzieś wyjeżdżam. Moja potrzeba nowości i odkrywania jest więc zaspokojana i nie musi czekać kolejnych 3 czy 4 miesięcy na następny urlop. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego jestem w stanie zobaczyć więcej różnych miejsc i potem wrócić do tych krajów, które bardziej mi się spodobają. Bo <strong>żeby tak naprawdę poznać jakiś kraj, trzeba by było w nim zamieszkać na przynajmniej kilka miesięcy i przejechać go wzdłuż i wszerz.</strong></p>



<p>Jak można się spodziewać <strong>sporo hajsu spędzam na wyjazdy</strong> &#8211; chociaż wiem, że da się taniej podróżować, to jak wyjeżdżam w świat chcę mieć pewność, że będę mieć gorącą wodę pod prysznicem, wygodne łóżko i brak obaw, że ktoś mnie okradnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Raz chyba obliczyłam sobie, ile mniej więcej w ciągu roku wydałam na wszystkie podróże i wyszło mi kilkanaście tysięcy i to było bliżej dwudziestu. Nie pamiętam dokładnie ile wyszło ani czy by to rok wyjazdu do Meksyku, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">który był dość długi i drogi</a>, ale wydaje mi się, że nie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Potem już więcej nie liczyłam, chyba jednak nie do końca chcę być świadoma, jak dużo pieniędzy &#8222;marnuję&#8221; na moją ukochaną pasję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pracuję w branży IT, gdzie kokosów może nie zarabiam, ale dość dobrze płacą, bo mam już dość spore doświadczenie. Ale ostatnio mam wrażenie, że coraz więcej wydaję i oszczędności zaczynają mi się kończyć, więc trochę próbuję przystopować, zwłaszcza, że w przyszłym roku chciałabym znowu pojechać do Azji.</p>



<p><strong>Od jakiegoś czasu w postanowieniach noworocznych wliczam zawsze przynajmniej 6 wyjazdów i minimum jeden wyjazd do nowego kraju. Podróże u mnie mają priorytet</strong> &#8211; są ważniejsze od kupna mieszkania (bo kredyt kosztuje), samochodu i prawie wszystkiego innego. Większość oszczędności wykorzystuję więc na nie, bo jest to moja pasja, która pcha mnie dalej w życiu i sprawia, że jestem szczęśliwa. A <strong>o własne szczęście trzeba dbać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-right"><i>* Główne zdjęcie by </i><i><a href="http://instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Czaro</a></i><i> &#8211; </i><i><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/04/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Langkawi Sky Bridge</a></i><i> w Malezji (Maj 2018)</i></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-12947 size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12947" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Barcelona, maj 2017 (Photo by Czaro &#8211; instagram.com/czesu)</em></figcaption></figure>



<p>Tutaj znajdziesz wszystkie miejsca, w których byłam, w które chciałabym pojechać wraz z mapą i opisami.</p>



<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/04/zagubieni-w-lesie-wyprawa-na-snieznik/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zagubieni w Lesie (Wyprawa na Śnieżnik)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/23/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Flashback: Nauka Latania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Snowboard, Czarna Góra)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12581</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Promując slumsy jako tradycję &#8211; Clan Jetties (George Town, Malezja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Aug 2018 14:13:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12247</guid>

					<description><![CDATA[Uwaga. Tekst ten pisany był świeżo po wizycie w George Town i dlatego tyle w nim emocji. Postanowiłam jednak zostawić go w takiej formie i tylko dopisać krótkie przemyślenia na koniec. Rozumiem, że niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić. Kiedy czytałam o tym miejscu, miałam już mieszane uczucia i nie wiedziałam, co o tym &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Promując slumsy jako tradycję &#8211; Clan Jetties (George Town, Malezja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><em>Uwaga. Tekst ten pisany był świeżo po wizycie w George Town i dlatego tyle w nim emocji. Postanowiłam jednak zostawić go w takiej formie i tylko dopisać krótkie przemyślenia na koniec. Rozumiem, że niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić.</em></p>
<p>Kiedy czytałam o tym miejscu, miałam już mieszane uczucia i nie wiedziałam, co o tym myśleć. Na miejscu wszystkie emocje pogłębiły się jeszcze bardziej, kierując się raczej w stronę negatywnych uczuć.</p>
<p><strong>Kawałek za portem George Town znajdują się Clan Jetties, czyli stare drewniane domy</strong>, stojące tam od dawna, rozwalajające się, śmierdzące, pełne śmieci i szczurów. No dobra, takich miejsc jest kilka i aż jedno z nich było niedawno wybudowane, więc jest nowe i przyjemniejsze, ale tam nie dotarłam, bo znajdowało się dalej i te pierwsze mnie przerosły &#8211; byłam głodna, zmęczona i miałam już dość tego widoku. Wszystkie inne, które zwiedziłam, robiły kiepskie wrażenie i sama nie jestem do końca pewna czemu tam poszłam, chyba wygrała ciekawość albo naiwność, że może jednak jest to miejsce inne niż mi się wydawało&#8230; Ale nie było.</p>
<p><span id="more-12247"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12849 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja2_podroznisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Co było złego w tym wszystkim? Ja rozumiem tradycję, rozumiem pielęgnowanie starej architektury, ale w tych marnych i bardzo ubogich chatkach mieszkali ludzie! Wszyscy turyści przechodzili więc nie tylko koło straganów i budek sprzedających śmierdzące durany (śmierdzący owoc) czy lody, ale także koło czyichś drzwi, zaglądali ludziom w okna, obdzierali ich z resztki prywatności, która im została, każdego dnia &#8211; świadomie bądź nie &#8211; pokazywali tym biednym ludziom swój przepych i bogactwo za pomocą eleganckich ciuchów, drogiej biżuterii i powszechnego sprzętu fotograficznego. I mieszkańcy, którzy niczego nie sprzedawali, nie wydawali się być zadowoleni z tego, że traktowani są prawie jak małpy w zoo.</p>
<p>Ba! Za jakieś 70 RM (ok 70zł) turyści mogli nawet zamieszkać w takim domku na jedną noc i poczuć się jak jeden z nich (sic!)! A właściwie to poudawać, bo to, że ktoś zamieszka w takim obskurnym miejscu wcale nie oznacza, że zrozumie ich myśli, niepokoje i problemy. Bo turystów stać na smartfona, na nowy telewizor i zamieszkanie w takim domu nie zmieni tego kim jest. Pokoje reklamowane były ładnie (i w sumie jest to prawda) jako miejsce w &#8222;tradycyjnym drewnianym domku&#8221; &#8211; brzmi całkiem fajnie, ale dla mnie wciąż były to slumsy, mimo iż przyozdobione kolorowymi światełkami. To wciąż był czyjś dom.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12850 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja3_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Kiedyś słyszałam o tym, że zaczyna się turystyka polegająca na płaceniu czasem całkiem grubego hajsu za pokój w ubogiej dzielnicy, żeby poczuć się jak lokalsi, ale wydawało mi się to bzdurne i pewnie niepopularne. Nie do końca wierzyłam w to aż sama zobaczyłam &#8211; i wciąż ciężko jest mi w to uwierzyć.</p>
<p>Zaskakujące jest to, że wszystkiemu przyklepuje Unesco, całość bowiem objęta jest jego patronatem &#8211; chyba, że nie wiedzą do końca co tam się wyprawia. Dla mnie jest to smutne i niezrozumiałe. Czasem nie rozumiem, co się na tym świecie dzieje i wolałabym nie wiedzieć.</p>
<p>A co Wy o tym myślicie?</p>
<p>Zamiast słów macie jeszcze kilka zdjęć.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12770 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/george-town_penang_malezja_clan-jetties-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12851 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja4_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12852 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=1024%2C626&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="626" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=1024%2C626&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=450%2C275&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?resize=768%2C470&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja5_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12853 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=1024%2C667&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="667" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=1024%2C667&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=450%2C293&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?resize=768%2C501&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja6_new.jpg?w=1180&amp;ssl=1 1180w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><figure id="attachment_12854" aria-describedby="caption-attachment-12854" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12854 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja7_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12854" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/clan-jetties_george-town_malezja8_new/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016354" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja8_new.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/clan-jetties_george-town_malezja11_new/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016354" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja11_new.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12858 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja9_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-12859 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/clan-jetties_george-town_malezja10_new.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p style="text-align: left;">AKTUALIZACJA:</p>
<p>Opadły już ze mnie emocje, bo w sumie minęły 2 miesiące od mojego pobytu w George Town, ale w dalszym ciągu to miejsce pozostaje dla mnie zagadką. Czytając niedawno o Tajlandii, widziałam slumsy, w których też stały domy na palach, a tamte faktycznie się rozpadały (nie trzymały nawet pionu). Tutaj nie było tak źle, ale mimo wszystko zapach był bardzo nieprzyjemny, do tego widziałam szczury, śmieci walały się w błocie między domami. Niektóre &#8222;uliczki&#8221; przyozdobione były światełkami i różnymi ozdobami, żeby pewnie zachęcić turystów do wejścia, ale były to tylko pozory.</p>
<p>Dla mnie to miejsce było naprawdę smutne, bo o ile możnaby się kłócić, że turyści dawali mieszkańcom Clan Jetties trochę zarobić (nie wiem, czy ktokolwiek coś tam kupował czy wszyscy po prostu oglądali i szli dalej), ale jednak chodziliśmy wśród zamieszkałych domów i faktycznie miałam wrażenie, że zabieramy tym ludziom resztki prywatności. Na niektórych drzwiach wisiały kartki z napisem, że nie można robić zdjęć. Wcale się nie dziwię, też nie chciałabym się czuć jak okaz w zoo.</p>
<p>O kosztach wyjazdu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/to-jest-dopiero-prawdziwa-azja-george-town-penang-malezja/" target="_blank" rel="noopener">To jest dopiero prawdziwa Azja! (George Town, Penang, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/burza-w-najwiekszej-swiatyni-buddyzmu-w-malezji-kek-lok-si-penang/" target="_blank" rel="noopener">Burza w Największej Świątyni Buddyzmu w Malezji &#8211; Kek Lok Si (Penang)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Chilloutując na plaży Pantai Cenang na Langkawi (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12247</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Decyzja o Wyjeździe Podjęta &#8211; Co Dalej? ;) (część 2)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/decyzja-o-wyjezdzie-podjeta-co-dalej-czesc-2/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/decyzja-o-wyjezdzie-podjeta-co-dalej-czesc-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 May 2018 10:25:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Plan Podróży]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12097</guid>

					<description><![CDATA[Czyli masz już za sobą pierwsze wątpliwości albo nawet potężne obawy przed pierwszym wyjazdem zaplanowanym na własną rękę, zrobiłeś krótkie rozeznanie i podjąłeś decyzję? Super, to teraz jak już się zdecydowałeś, nie można się wycofać!&#8230; Chociaż w sumie to można &#8211; ale po co? 😉 W końcu nie po to się żyje, żeby szukać wymówek &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/decyzja-o-wyjezdzie-podjeta-co-dalej-czesc-2/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Decyzja o Wyjeździe Podjęta &#8211; Co Dalej? ;) (część 2)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli masz już za sobą pierwsze wątpliwości albo nawet potężne obawy przed pierwszym wyjazdem zaplanowanym na własną rękę, zrobiłeś krótkie rozeznanie i podjąłeś decyzję? Super, to teraz jak już się zdecydowałeś, nie można się wycofać!&#8230; Chociaż w sumie to można &#8211; ale po co? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <b>W końcu nie po to się żyje, żeby szukać wymówek do spełniania swoich marzeń.</b> Jeśli masz wymówkę dla siebie teraz, to skąd wiesz, czy nie będziesz jej mieć jutro albo za tydzień? Lepiej od razu wziąć się w garść i zacząć działać, póki jest chęć!</p>
<p><b>Do dzieła więc! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></p>
<p><span id="more-12097"></span></p>
<p>Poprzednia część artykułu &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">jak zaplanować pierwszy wyjazd</a>.</p>
<h3>10. Zarezerwuj urlop, jeśli potrzebujesz</h3>
<p>Pamiętaj, żeby najpierw sprawdzić czy dostaniesz urlop zanim kupisz bilet &#8211; chyba że zupełnie nie ma z tym u Ciebie problemu. No i tyle na początek, bo przy tym nie ma co dużo mówić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>11. Zacznij od kupienia biletu na przelot</h3>
<p><b>Jest to pierwsza rzecz, którą trzeba opłacić jak już masz zielone światło na organizację wyjazdu, ponieważ ceny biletów mogą drastycznie pójść w górę i to pod nie trzeba dostosować nocleg czy urlop</b> &#8211; chyba że masz sporo kasiory i wysokie ceny nie są Ci straszne. Ale wtedy pewnie nie byłoby Ciebie tutaj i nie czytał(a)byś tego postu, bo o wiele łatwiej i szybciej jest wynająć kogoś, żeby zrobił wszystko za Ciebie i pewnie byś z tej opcji skorzystał(a). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Loty po Europie są często niedrogie, ale na przykład <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">przelot do Meksyku</a> to kwestia 2,5+ tys zł i tutaj dostosowanie lotów pod urlop (a nie odwrotnie) może Ciebie kosztować nawet 1 tys zł za 2 dni różnicy. Podobnie z przelotami do Azji.</p>
<p><figure id="attachment_10402" aria-describedby="caption-attachment-10402" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10402" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_podroz.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="meksyk_podroz" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_podroz.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_podroz.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_podroz.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_podroz.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-10402" class="wp-caption-text">W drodze do Meksyku 2016</figcaption></figure></p>
<p>Moim zdaniem <b>najbezpieczniej jest kupować bezpośredno od przewoźnika</b>, bo z pośrednikami bywa różnie (mogą na przykład zwrócić Ci bilet dzień przed lotem), ale kupowanie biletu u źródła jest z reguły opcją nieco droższą. Warto i tak korzystać z wyszukiwarek lotu, bo czasem oferują one niższą cenę niż przewoźnik, mimo iż mogą potem przekierować Ciebie na stronę przewoźnika i będziesz mieć naliczoną zniżkę.</p>
<h3>12. Kup nocleg</h3>
<p>Jeśli chcesz odwiedzić różne miasta w czasie jednego wyjazdu, najlepiej najpierw sprawdzić, jakie atrakcje koniecznie chcesz zobaczyć, żeby określić czas potrzebny na zatrzymanie się w danym mieście &#8211; szczególnie, jeśli nie masz dużo czasu.<b> Potrzebny Ci będzie wstępny plan, a potem dopiero możesz kupić noclegi, bo ich ceny też lubią się zmieniać.</b></p>
<p><b>Gdzie szukać noclegu?</b> Dużo ludzi poleca <b><a href="http://airbnb.com/" target="_blank" rel="noopener">Airbnb</a></b>, chociaż ja z reguły nie mam tam szczęścia, no i moim zdaniem często opłaca się to bardziej w większym gronie (minimum 4 osoby). Z tego też względu ja najczęściej patrzę po prostu na <b><a href="http://booking.com" target="_blank" rel="noopener">booking.com</a></b>. Przy okazji rezerwowania noclegu na Malezji, polecano mi inne serwisy jak <b><a href="http://agoda.com/" target="_blank" rel="noopener">Agoda</a></b>, ale przekonałam się dość szybko, że mieszkania tam wcale nie są tańsze, a ja nie miałam wystarczająco dużo cierpliwości, żeby przeglądać je wszystkie.</p>
<p><b>Mam tendencję do tego, żeby próbować znaleźć idealne miejsce, mimo iż wiem, że takie nie istnieje i odpowiednia perspektywa na zdjęciach sprawia, że miejsce może wyglądać zupełnie inaczej</b>. Uczę się jednak, żeby od razu wykluczać część noclegów, na przykład przez ustawienie filtrów kosztu za noc, pokazania tylko dostępnych noclegów oraz ustawienia oceny 7+. Do tego, jeśli mi się coś spodoba to po prostu to biorę, nie zastanawiając się, czy może jednak znajdę coś lepszego. Zaoszczędza to sporo czasu, chociaż jest bardzo trudne, jeśli ktoś lubi wszystko sprawdzić 2 razy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11407" aria-describedby="caption-attachment-11407" style="width: 200px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11407" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_hotel4.jpg?resize=200%2C300&#038;ssl=1" alt="majorka_sa coma_hotel4" width="200" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_hotel4.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_hotel4.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_hotel4.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_hotel4.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w" sizes="auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px" /><figcaption id="caption-attachment-11407" class="wp-caption-text">Sa Coma, Majorka 2017</figcaption></figure></p>
<p>I tutaj możesz albo zarezerwować pokój/mieszkanie jak najszybciej (polecam!) albo zaryzykować i zobaczyć, czy przypadkiem ceny nie pójdą w dół tuż przed wyjazdem. Co do drugiej opcji &#8211; nie działa w sezonie, kiedy raczej brakuje miejsc. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Słabo też działa z mieszkaniami, bo one raczej szybciej schodzą&#8230; A no i jest opcja, żeby szukać noclegu już na miejscu, ale to tylko dla ludzi o mocnych nerwach! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Bardzo ważna sprawa to opinie na temat danego hostelu/hotelu/mieszkania.</b> Poczytaj przynajmniej kilka opinii – hotel 3 gwiazdkowy w Polsce nie oznacza tego samego co hotel 3 gwiazdkowy w Egipcie, więc możesz się rozczarować. W opiniach można przeczytać o dość praktycznych sprawach &#8211; czy łóżko jest wygodne, czy w danym miejscu jest głośno, czy po pokoju nie biegają mali nieproszeni goście w formie karaluchów czy innych robali. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeśli zostajesz gdzieś tylko na 1 noc, a rano musisz biec na autobus to może warto wziąć pokój blisko dworca i ze śniadaniem (nie zapomnij sprawdzić, o której je serwują, żebyś zdążył je zjeść!). Najlepiej też szukać recepcji 24h, chyba że przyjedziesz i wyjedziesz o standardowych godzinach.</p>
<h3>13. Poszukaj atrakcji</h3>
<p><b>Poszukaj, żebyś wiedział, co jest polecane do zwiedzenia, gdzie jest ciekawie, co można porobić w danym miejscu</b>. W internecie można znaleźć wiele fajnych inspiracji, informacji o mało znanych miejscach albo ciekawych aktywnościach.</p>
<p>Jeśli masz napięty grafik i jesteś chciwy wrażeń jak ja to dobrze jest zaznaczyć na mapie miejsca, które chcesz odwiedzić i w ten sposób zaplanować drogę zwiedzania. <a href="http://www.google.com/maps" target="_blank" rel="noopener">Google Maps</a> oferuje opcję stworzenia własnej prywatnej mapy, gdzie można postawić markery w różnych kolorach albo ze znaczkami jedzenia, dworca, lotniska, etc.</p>
<p><figure id="attachment_11934" aria-describedby="caption-attachment-11934" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11934" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_pajak_muzem.jpg?resize=1024%2C688&#038;ssl=1" alt="bilbao_hiszpania_pajak_muzem" width="1024" height="688" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_pajak_muzem.jpg?w=1191&amp;ssl=1 1191w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_pajak_muzem.jpg?resize=450%2C302&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_pajak_muzem.jpg?resize=768%2C516&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_pajak_muzem.jpg?resize=1024%2C688&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11934" class="wp-caption-text">Bilbao, Hiszpania 2017</figcaption></figure></p>
<p>Jeśli zdecydujesz się nocować tylko w jednym miejscu, zawsze możesz jeszcze sprawdzić czy są oferowane <b>jednodniowe wycieczki</b> (często jest taka opcja, ja <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">skorzystałam z tego na Majorce</a>) albo ile kosztuje <b>wynajem samochodu</b>. Przy drugiej opcji nie zapomnij zerknąć na obowiązujące w danym kraju przepisy (np. w Anglii i krajach, które były pod rządami korony brytyjskiej jeździ się po lewej stronie ulicy).</p>
<p><b>Weź pod uwagę godziny otwarcia (w niektóre dni atrakcje są zamknięte &#8211; bardzo często jest to poniedziałek) oraz to, ile czasu potrzebujesz na zobaczenie danego miejsca albo dotarcie do niego.</b> Jeśli nie będziesz o tym pamiętać przy planowaniu, może się okazać, że będziesz biec z jednego miejsca na drugie albo będzie trzeba zrezygnować z niektórych atrakcji. Lepiej jest mieć czasu w nadmiarze i zrobić przerwę na coś do jedzenia czy po prostu odpoczynek.</p>
<p><b>Sprawdź iIle kosztują wstępy</b> &#8211; czasem można bardzo się zaskoczyć kosztami niektórych atrakcji turystycznych. Na przykład wstęp do <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Parku Guelle</a> w Barcelonie kosztował tylko €8,50 i można tam było posiedzieć z godzinę czy więcej, ale za to za zwiedzenie Casa Battlo, gdzie byliśmy niecałą godzinę i gdzie były puste pomieszczenia, trzeba było zapłacić €28,50 (tak, wiem, nie doceniam architektury <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Czasem lepiej też kupić bilety online, żeby nie sterczeć długo w kolejce do wejścia, jak do <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/17/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank" rel="noopener">katedry w Sewilli</a>.</p>
<p><figure id="attachment_12135" aria-describedby="caption-attachment-12135" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12135" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolejki-do-bazyliki-sw-piotra_rzym_wlochy1.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="kolejki do bazyliki sw piotra_rzym_wlochy" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolejki-do-bazyliki-sw-piotra_rzym_wlochy1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolejki-do-bazyliki-sw-piotra_rzym_wlochy1.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolejki-do-bazyliki-sw-piotra_rzym_wlochy1.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolejki-do-bazyliki-sw-piotra_rzym_wlochy1.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12135" class="wp-caption-text">Kolejki do Bazylikii św Piotra &#8211; tych pewnie nie da się ominąć</figcaption></figure></p>
<p><b>Nie myśl tylko o muzeach i standardowych atrakcjach jak architektura i parki, pomyśl bardziej szeroko i poszukaj, co jest oryginalne w danym miejscu</b> &#8211; na Majorce na przykład można <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">zwiedzić jaskinie</a>, pływając w piance i skacząc do wody, w Hiszpanii polecam <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/26/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">obejrzeć Flamenco</a> i napić się sangrii, w Meksyku może skusisz się, żeby <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/19/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">spróbować koników polnych</a>, w Kutnej Horze zobaczyć <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/09/powrot-do-dziecinstwa-czechy/" target="_blank" rel="noopener">muzeum lego</a>, a w Birmie przelecieć się balonem o wschodzie słońca.</p>
<p>Za dużo tego wszystkiego i w życiu nie udało Ci się zobaczyć tych atrakcji w ciągu 4 dni, które masz? Z niektórych rzeczy czasem trzeba zrezygnować, najlepiej jest odrzucać je drogą eliminacji &#8211; w ten sposób zatrzymasz te, na których zależy Ci najbardziej. A całkiem możliwe, że jeszcze kiedyś tam wrócisz, zwłaszcza jeśli bardzo Ci się spodoba. Podróże uzależniają, więc potem ma się ochotę jeździć non-stop. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Oczywiście, jeśli nie lubisz planować, możesz iść na żywioł. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b> Niektórzy wolą w ten sposób &#8211; pozwala im to zaoszczędzić sobie stresu i czasu poszukiwań. Są to często ludzie, którzy umieją improwizować i nie płaczą, jeśli okaże się, że przeszli koło wyjątkowego miejsca, nie będąc tego świadomym. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Daje to też ryzyko tego, że ktoś zrobi Ciebie w balona i zapłacisz kupę kasy za coś, co nie jest tego warte (jak Blue Grotto na Capri we Włoszech), bo nie będziesz wiedzieć, czego się spodziewać. A z reguły i tak wyjazd bez przygotowań kończy się na tym, że taka osoba zasięga języka na miejscu.</p>
<h3>14. A gdzie tu spontaniczność?</h3>
<p>Czy taki plan oznacza brak spontaniczności? Oczywiście, że nie! Bądź elastyczny &#8211; rób to, na co masz w chwili obecnej ochotę (ale potem nie żałuj! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). <b>Jeśli chcesz zwiedzać bez opamiętania (więcej niż było w planie) to nie ograniczaj się, bo może jutro nie będziesz mieć na to sił. Jeśli chcesz odpoczywać &#8211; olej plan, masz czas jeszcze jutro</b>. Na urlopie nie można się za bardzo spinać i nawet jeśli czegoś nie zobaczysz to trudno. Latanie z wywieszonym językiem, kiedy masz ochotę odpocząć, napewno nie będzie przyjemne i nie zostawi miłych wspomnień. Twoim priorytetem na wyjeździe powinien być odpoczynek adekwantny do obecnych potrzeb &#8211; wylegiwanie się na plaży czy aktywność.</p>
<p><figure id="attachment_8136" aria-describedby="caption-attachment-8136" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8136" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=1024%2C799&#038;ssl=1" alt="gozo_indland_sea" width="1024" height="799" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=300%2C234&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=768%2C599&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=1024%2C799&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8136" class="wp-caption-text">Przejażdżka łódką na Gozo, Malta 2016</figcaption></figure></p>
<p>Więc po co Ci plan? Żeby wiedzieć, co tracisz, jakie masz możliwości i lepiej zarządzać swoim czasem przy napiętym grafiku. No i zaspokoić żądzę kontroli i ciekawość. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>15. Czy potrzebuję ubezpieczenia?</h3>
<p>Kiedyś nigdy nie kupowałam ubezpieczenia, zwłaszcza na krótkie wyjazdy &#8211; bo po co? I tak jak w Unii Europejskiej często dostaniesz pierwszą pomoc za darmo, tak nie dotyczy to wszystkiego, na przykład na Słowacji zapłacisz za pomoc ratowników górskich, jeśli będziesz ich potrzebować. A przecież nigdy nie wiadomo, czy coś Ci się stanie.</p>
<p><b>Zawsze miałam podejście, że mam dobre zdrowie i takie ubezpieczenie się nie przyda. Ale po </b><b><a href="https://podroznisia.pl/2017/07/15/wypadki-chodza-po-ludziach/" target="_blank" rel="noopener">incydencie</a></b><b> w zeszłym roku, po którym stałam się na 3 tygodnie osobą niepełnosprawną, przynajmniej na wyjazd w góry kupuję ubezpieczenie</b>. <b>To samo, jeśli jadę poza Europę &#8211; tam nikt nie może mi zagwarantować, że w razie czego nie wystawią mi ogromnego rachunku za opiekę zdrowotną.</b> Nie mówiąc o tym, że w dziczy nikt nie może zagwarantować, że znajdzie się ktoś, kto nam tej pomocy udzieli. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeśli obawiasz się o swój bagaż to może warto wykupić ubezpieczenie podróżnicze, często obejmujące też opóźnienie bądź odwołanie lotu. Tu jest sporo za i przeciw do rozważenia, bo jeśli opóźnienie lotu jest bodajże większe niż 4h, to tak czy tak można się ubiegać o odszkodowanie od linii lotniczej.</p>
<p>Gdzie kupić? Najlepiej sprawdzić porównywarkę ubezpieczeń, bo ceny zależą od Twoich potrzeb. Nie podaję żadnej konkretnej, bo jest ich kilka, a wygląda na to, że korzystają z tych samych formularzy i podają podobne wyniki.</p>
<p><figure id="attachment_10503" aria-describedby="caption-attachment-10503" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-10503" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="majorka_formentor4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_formentor4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-10503" class="wp-caption-text">Majorka 2017</figcaption></figure></p>
<h3>16. Poczytaj o zwyczajach</h3>
<p><b>Warto rozeznać się trochę w zwyczajach obowiązujących w kraju, do którego jedziesz, zwłaszcza jeśli jest to kraj &#8222;egzotyczny&#8221; albo obowiązuje tam inna religia.</b></p>
<p>Szukając poprzednio informacji <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/24/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" target="_blank" rel="noopener">o Malezji</a>, dowiedziałam się, że jest to państwo islamskie, co wiąże się z dość sporymi ograniczeniami głównie dla kobiet. Najbardziej oczywistym jest ubiór, który powinien być skromniejszy i mniej odsłaniać.</p>
<p>Innym przykładem są Malediwy, których wyspy można podzielić na turystyczne resorty, gdzie ludzie nie przejmują się czy jesteś topless czy masz długie spodnie i bluzkę, oraz wyspy zamieszkane przez lokalsów, gdzie na niektórych plażach nie chodzi się w skąpym bikini.</p>
<p>Warto jest więc zorientować się co do warunków życia, żeby nie popełnić przypadkiem jakiegoś <i>faux pas</i> &#8211; często jeśli taka sytuacja nastąpi, będzie się to wiązać tylko z gromkimi spojrzeniami albo zwróceniem uwagi, ale czasem może spowodować dla Ciebie jakieś zagrożenie. No i jest to kwestia szacunku dla lokalsów.</p>
<h3>17. Spakuj się odpowiednio&#8230;</h3>
<p>&#8230;<b>w zależności od tego o jakiej porze roku jedziesz, gdzie będziesz przebywać i co robić.</b> Weź pod uwagę, że w niektórych miastach w jednym kraju może być inna temperatura &#8211; na przykład w San Cristobal de las Casas leżącym <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/" target="_blank" rel="noopener">w górach Meksyku</a> było około 17 stopni i chodziłam w kurtce, podczas gdy tydzień wcześniej gotowałam się w meksykańskim słońcu w położonym niedaleko <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Uxmal</a>. Podobnie będzie w Malezji, gdzie ma być około 35 stopni, ale w Cameron Highlands, gdzie są plantacje herbaty w górach, temperatura będzie o niższa &#8211; muszę więc pomyśleć o bluzie.</p>
<p><figure id="attachment_11608" aria-describedby="caption-attachment-11608" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-11608" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szlan-na-snieznik_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="szlan na snieznik_nisia" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szlan-na-snieznik_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szlan-na-snieznik_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szlan-na-snieznik_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szlan-na-snieznik_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11608" class="wp-caption-text">Polska 2017</figcaption></figure></p>
<p><b>Oczywiście </b><b><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/30/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/">chroń głowę, jeśli będziesz na otwartej przestrzeni</a></b><b> na dużym słońcu, zwłaszcza w godzinach szczytu.</b> W góry wybieraj się, będąc <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/12/wsrod-mgiel-do-przodu-brne-kasprowy-wierch/" target="_blank" rel="noopener">ubranym &#8222;na cebulkę&#8221;</a>, żeby móc łatwo ściągnąć z siebie kolejną warstwę. W tym wypadku <b>koniecznie zabierz też latarkę</b> &#8211; przyda Ci się, jeśli nieoczekiwanie zajdzie słońce zanim dotrzesz z powrotem do hotelu i utkniesz gdzieś na ciemnym szlaku.</p>
<p><b>Za to jeśli jedziesz pojeździć na nartach lub </b><b><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/23/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener">snowboardzie</a></b> to lepiej ubrać grubą kurtkę i ciepłe nieprzemakalne spodnie, bo niejednokrotnie upadniesz na pupę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Długi wełniany szalik też nie jest tu dobry (osobiście popełniłam ten błąd), bo przeszkadza jeśli rozepniesz kurtkę, gdy zaświeci słońce. A do tego szybko może oblepić się śniegiem, zmoczyć jak ten się stopi i długo nie wyschnąć, ochładzając Ciebie od środka, spod kurtki.</p>
<p><b>W niektórych krajach potrzebna jest przejściówka do wtyczek</b> i o tym też lepiej nie zapominać, jeśli chcesz ładować telefon, aparat czy laptopa. Chociaż niektóre hotele są w nie zaopatrzone – <a href="https://podroznisia.pl/2017/06/06/praktycznie-o-malcie/" target="_blank" rel="noopener">na Malcie</a> pożyczono mi przejściówkę, bo ta jedna, którą posiadałam nie wystarczyła i nie był to wcale hotel 4-gwiazdkowy. Takie przejściówki mają na wyposażeniach nawet w niektórych hostelach (czasem za dopłatą albo kaucją).</p>
<p>Ja zawsze rezerwując nocleg zwracam uwagę czy w hotelu są kosmetyki i ręczniki &#8211; oszczędza to miejsce w bagażu, które bardzo się przydaje, jeśli tak jak ja najczęściej latasz tylko z małym bagażem podręcznym.</p>
<p>No i oczywistym jest olejek do opalania, żeby się nie spalić, bo czasem wystarczy jeden dzień, żeby przypiec się na czerwono i potem żałować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dotyczy to nie tylko krajów, gdzie temperatura przewyższa 30 stopni i nie tylko w lato.</p>
<p><figure id="attachment_11424" aria-describedby="caption-attachment-11424" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11424" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_nisia.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="majorka_sa coma_nisia" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_nisia.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_nisia.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_sa-coma_nisia.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11424" class="wp-caption-text">Majorka 2017</figcaption></figure></p>
<p><b>Jeśli ułożyłeś plan wyjazdu, nie zapomnij go wydrukować albo zapisać na telefonie/tablecie</b>. Dobrym pomysłem może też być zaopatrzenie się w mapę papierową (często dostępna na dworcach, lotniskach albo punktach informacji turystycznej już na miejscu) albo ściągnąć z Google Maps. Podczas pierwszego wyjazdu da Ci to poczucie bezpieczeństwa i kontroli (mnie wciąż daje, mimo iż wyjeżdżam za granicę kilka razy w roku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) oraz będziesz wiedział co robić, zwłaszcza jeśli zostanie Ci jeszcze czas na zobaczenie czegoś innego.</p>
<hr />
<p>Dużo tego wszystkiego jak na początek, więc nie dziwię się, że zaplanowanie pierwszej podróży na własną rękę może być przerażające. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale nie martw się, potem wszystko idzie łatwiej &#8211; jak pisałam wcześniej, człowiek uczy się radzić sobie w różnych sytuacjach, nabiera nowych umiejętności, poznaje siebie i czuje się pewniej.</p>
<p>Poza tym <b>wszystko zależy od tego jaki typ wyjazdu wybierzesz, dokąd chcesz jechać i na jak długo. </b>O wiele krócej zajmą plany, jeśli wybierzesz się na weekend <a href="https://podroznisia.pl/tag/barcelona/" target="_blank" rel="noopener">do Barcelony</a> niż jak byś chciał jechać <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">na 3 tygodnie do Meksyku</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To samo, jeśli lecisz na szybki wypad <a href="https://podroznisia.pl/tag/rzym/" target="_blank" rel="noopener">do Rzymu</a>, bez większych planów. <b>Ważne jest to, żeby nie bać się próbować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_10252" aria-describedby="caption-attachment-10252" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10252" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=300%2C169&#038;ssl=1" alt="agua_azul_nisia" width="300" height="169" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=450%2C254&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-10252" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/24/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" target="_blank" rel="noopener">Ogród Japoński, Plany na Malezję oraz Podróżnicze Marzenie</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Oszałamiające (nie) Błękitne Kaskady (Agua Azul, Meksyk)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/decyzja-o-wyjezdzie-podjeta-co-dalej-czesc-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12097</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Niezbyt Krótko o Tym, Jak Zaplanować Pierwszy Wyjazd ;) (część 1)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 May 2018 11:53:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Plan Podróży]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11974</guid>

					<description><![CDATA[Chcesz pojechać gdzieś dalej i nie wiesz jak sie za to za brac? Potrzebujesz wskazówek jak zorganizować swój wyjazd za granicę?&#8230; Zobacz jak to wygląda z punktu widzenia osoby, która jest project managerem w prywatnym życiu (więc musi ograniać wszystko i wszystkich dookoła) i lubi mieć plan na każdą okazję (chociaż nie ma problemu, żeby &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Niezbyt Krótko o Tym, Jak Zaplanować Pierwszy Wyjazd ;) (część 1)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Chcesz pojechać gdzieś dalej i nie wiesz jak sie za to za brac? Potrzebujesz wskazówek jak zorganizować swój wyjazd za granicę?</b>&#8230; Zobacz jak to wygląda z punktu widzenia osoby, która jest project managerem w prywatnym życiu (więc musi ograniać wszystko i wszystkich dookoła) i lubi mieć plan na każdą okazję (chociaż nie ma problemu, żeby być spontaniczną i swój własny plan zignorować <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Note: ten post trzeba traktować z przymrużeniem oka, bo nie wszystko tutaj opisane jest konieczne do zorganizowania wyjazdu. Wszystko zależy od celu podróży, budżetu, <b>poziomu wariactwa podróżnika</b> i sposobu podróżowania (niektórzy lubią iść mniej lub bardziej na żywioł &#8211; ja z reguły mam jakiś plan, ale braku planu doświadczyłam w Meksyku, gdzie mieliśmy sprawdzone niektóre miejsca, które chcemy odwiedzić, ale przejazdy i noclegi ogarnialiśmy 1-2 dni przed i dzięki temu udało nam się pojechać na Mazunte, które wychwalało kilka osób spotkanych po drodze, a którego nie było w planach). Post został podzielony na dwie części &#8211; ten zawiera informacje, co zrobić jeszcze przed kupieniem biletów.</p>
<p style="text-align: right;">* główne zdjęcie przedstawia lotnisko w Huatulco w stanie Oaxaca w Meksyku</p>
<p><span id="more-11974"></span></p>
<p>Oto kilka rzeczy, o które musisz zadbać przed zdecydowaniem, że wybierasz się w podróż. A przynajmniej tak to wyglądało w moim przypadku, jak przygotowywałam się do wyjazdu na Malezję. I mimo iż najbardziej odnoszą się do mnie w tym wypadku dalsze punkty, tak i te początkowe jak znajomość języka czy obawa przed wyjazdem do kraju islamskiego i &#8222;dzikiej&#8221; Azji też miały znaczenie. Było więc trochę grzebania w odmętach internetu, spisywania ważnych informacji, odrzucania miejsc mniej atrakcyjnych (&#8222;ale ja chcę zobaczyć wszystko!&#8221;), a potem trochę więcej grzebania i rozmyślań (&#8222;a może by tak jeszcze zobaczyć&#8230;&#8221;). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>1. Języki</h3>
<p><b>Pierwszym pytaniem, które trzeba sobie zadać jest &#8211; czy znasz język angielski albo inne języki, które mogą się przydać? Jeśli posługujesz się tylko polskim to już tutaj zaczynają się schody. Ale nie załamuj się, ciężko jest się dogadać bez znajomości języków, ale się da!</b> Dowodem tego jest mój tata, który często próbuje mówić po polsku za granicą, nawet mając mnie obok. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pomaga w tym internet, gdzie możesz kupić bilety lotnicze oraz wstępy do bardziej popularnych atrakcji oraz zarezerwować nocleg (albo poprosić znajomego). Nie bój się ryzykować – to się z reguły opłaca (ale rób to z głową i przy okazji naucz się kilka przydatnych słówek!), a każdy następny wyjazd będzie łatwiejszy.</p>
<p><figure id="attachment_11510" aria-describedby="caption-attachment-11510" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11510" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="la boqueria_barcelona3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11510" class="wp-caption-text">Targ la Boqueria, Barcelona 2017</figcaption></figure></p>
<h3>2. Obawa przed wyjazdem</h3>
<p><b>Jeśli boisz się jechać na własną rękę, zostaje Tobie inna opcja &#8211; możesz wykupić wycieczkę w biurem podróży. I tutaj masz kolejny wybór: albo pojedziesz na objazdówkę</b> (w niektórych miejscach warto, zwłaszcza jeśli obawiasz się o swoje bezpieczeństwo jak ja <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/" target="_blank" rel="noopener">w Maroku</a>) <b>albo pojedziesz na all inclusive</b> jak ja podczas wyjazdu a Majorkę, <b>a tam możesz zorganizować sobie swój własny czas</b>. Taki wyjazd jak ta ostatnia opcja <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">ma swoje wady</a>, ale i zalety <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> , bo nie musisz martwić się wszystkim na samym początku.</p>
<p>Jeśli do tego jesteś osobą, która lubi polegać na innych badź nie wie jak sobie radzić w różnych sytuacjach, tymbardziej weź wycieczkę all inclusive z biura podróży – zawsze będziesz mógł poradzić się profesjonalistów, bo jesteś pod opieką rezydenta. No i zawsze na miejscu możesz wynająć samochód albo pozwiedzać na własną rękę.</p>
<h3>3. Pierwszy raz</h3>
<p>Pierwszy raz może być ciężki, więc trzeba go sobie ułatwić, żeby się nie zrazić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Poza tym <b>z każdą następną wycieczką człowiek uczy się czegoś nowego, nabywa nowych umiejętności i dowiaduje więcej o sobie.</b></p>
<p>Takie rzeczy jak posługiwanie się mapą czy opanowanie w stresujących sytuacjach często przychodzi z czasem (chyba że jesteś przypadkiem niewyuczalnym <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Jeśli zupełnie pierwszy raz jedziesz za granicę to <b>nie porywaj sie na Amerykę</b> Południową czy Azję, gdzie kultura jest zupełnie inna i możesz natknąć się na wiele dziwnych sytuacji międzykulturowych, jeśli wcześnie nie poczytasz na temat tych krajów. Lepiej w takim wypadku zacząć od Europy i jakiegoś bardziej cywilizowanego kraju jak <b><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpania</a></b><b>, </b><b><a href="https://podroznisia.pl/tag/czechy/" target="_blank" rel="noopener">Czechy</a></b><b> czy </b><b><a href="https://podroznisia.pl/tag/wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Włochy</a></b><b> </b>(co do twego ostatniego mam pewne wątpliwości, czy faktycznie jest to kraj cywilizowany, bo <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/30/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/" target="_blank" rel="noopener">tam jest syf, a ludzie wydają się być mało ogarnięci</a> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<h3>4. Poszukaj inspiracji</h3>
<p>Gdzie chcesz jechać? Co chcesz robić? Jeśli lubisz muzea, galerie sztuki i zagłębianie się w historię to nie ma sensu jechać na rajską wyspę, bo się zanudzisz. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli natomiast lubisz dziką przyrodę to nie zostawaj zbyt długo w wielkich miastach jak <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Barcelona</a>, Londyn czy miasto Meksyk. A jeśli lubisz być aktywnym to miejsca, gdzie można się tylko byczyć nie będą dla Ciebie idealne. Chociaż w dzisiejszych czasach tam, gdzie są turyści, tam znajdzie sie jakaś dodatkowa atrakcja na każdą kieszeń i dla każdego &#8211; nawet na takim<a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener"> odludziu jak Mazunte</a> można na przykład popływać z delfinami, a na Majorce <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">poeksplorować jaskinie</a>, czując dreszczyk emocji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_9809" aria-describedby="caption-attachment-9809" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-9809" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="madryt_retiro8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-9809" class="wp-caption-text">Retiro Park w Madrycie 2017</figcaption></figure></p>
<p><b>Szukając inspiracji, dobrze jest użyć blogów w internecie, czasopism podróżniczych typu &#8222;Traveller&#8221; lub &#8222;Podróże&#8221;, programów telewizyjnych czy książek.</b> Jak już tu jesteś, zajrzyj na moją <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">stronę z podróżami</a> albo na <a href="https://podroznisia.pl/tag/koszty/" target="_blank" rel="noopener">koszty różnych wyjazdów</a> i gotowe plany podróży &#8211; na razie jest ich niewiele, ale będzie się to zmieniać z czasem.</p>
<p>Do odwiedzin jakiegoś miejsca mogą przyczynić się dość praktyczne powody jak na przykład Twój budżet, dostępność czasu czy preferencje co do pogody &#8211; żaden powód nie jest zły, o ile pomoże Ci szybciej podjąć decyzję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Warto też zajrzeć na strony z biletami lotniczymi, szukając promocji, typu </b><b><a href="http://www.ryanair.com/pl/pl/" target="_blank" rel="noopener">RyanAir</a></b><b>, </b><b><a href="http://wizzair.com/pl-pl" target="_blank" rel="noopener">WizzAir</a></b><b>, </b><b><a href="http://www.fly4free.pl/" target="_blank" rel="noopener">Fly4free</a></b><b> czy </b><b><a href="http://www.momondo.pl/" target="_blank" rel="noopener">Momondo</a></b>. Pamiętaj jednak, że niska cena lotu niekoniecznie musi oznaczać tani wyjazd &#8211; może być odwrotnie, bo tanim przelotem czasem zachęca się ludzi do odwiedzenia drogich miast. Ja kiedyś dałam się nabrać, <a href="https://podroznisia.pl/2016/06/23/rzezby-pelne-emocji-oslo/" target="_blank" rel="noopener">kupując bilety do Oslo</a> za ok 80zł w obie strony, a potem wydając z 400zł za nocleg za łóżko w hostelu w sali wieloosobowej na jakieś 3-4 dni (i to było tanio!). Warto też poszukać ofert last minute, jeśli w grę wchodzi wyjazd w ciągu najbliższego tygodnia czy dwóch, bo tam także zdarzają się perełki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>5. Kiedy najlepiej odwiedzić dane miejsce</h3>
<p>Jak masz już na oku jakiś przecudowny kraj, lepiej poszukaj informacji, kiedy jest najlepiej tam jechać. <b>Jeśli nie jesteś przygotowany na wszystko (a na pierwszym wyjeździe pewnie nie jesteś, chyba że masz w sobie coś z wariata jak ja <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), to lepiej zobacz czy nie spotka Ciebie na miejscu jakaś niemiła niespodzianka</b>. Zobacz czy nie będzie obfitych opadów deszczu, które zepsują cały urok ani czy nie będzie zbyt gorąco &#8211; intensywne zwiedzanie przy 30 stopniach to ciężka sprawa, ale się da &#8211; <b>Meksyk</b> tak mnie przywitał w październiku 2016. Trzeba być zawsze optymistą, wysoka temperatura była genialnym pretekstem, żeby nie odmówić <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">przepysznej mrożonej czekolady w </a><b><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Uxmal</a></b><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">.</a></p>
<p><figure id="attachment_8509" aria-describedby="caption-attachment-8509" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8509" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal_choco3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8509" class="wp-caption-text">Uxmal, Meksyk 2016</figcaption></figure></p>
<p>Jeśli chcesz się kąpać, sprawdź czy woda w morzu nie będzie jeszcze zimna (25 stopni powietrza nie oznacza 25 stopni temperatury morza, które może długo się ogrzewać). Można też sprawdzić liczbę godzin słonecznych w ciągu dnia, chyba że nie masz nic przeciwko zwiedzaniu po ciemku &#8211; w końcu niektórym atrakcjom noc dodaje uroku. Tak było w <b>Zaragozie</b>, gdzie oglądaliśmy bazylikę zarówno w dzień jak i w nocy, bo wyglądała niesamowicie o różnych porach dnia.</p>
<p><b>Niektóre miejsca nawiedzają tajfuny, monsumy, hotele mogą więc być pozamykane</b> &#8211; jak w porze mokrej na <b>Perhentian Islands w Malezji</b>. Zabytki są poddawane renowacji (przez to nie zwiedziłam <b>Ħal Saflieni Hypogeum</b> <b>na Malcie</b>), a niektóre zamykane na 1 dzień w tygodniu (często w poniedziałki) &#8211; warto więc to sprawdzić, zwłaszcza planując długi weekend i nie mając możliwości reorganizacji podróży.</p>
<h3>6. Wiza, paszport i szczepienia</h3>
<p>Tu będzie krótko &#8211; najperw<b> sprawdź czy potrzebna jest wiza na wjazd do kraju</b>, który wybrałeś, bo nie dość, że o niektórych trzeba pomyśleć długo przed wyjazdem to inne są bardzo drogie. Czasem zdarza się, że wypełnia się wniosek w samolocie i dostaje wizę po wylądowaniu, ale myślę, że w takim wypadku myślę, nie ma się co martwić o to, że Ci jej nie przyznają. Tak jest w Meksyku &#8211; jeśli dobrze pamiętam to na 30 dni wystarczy wiza turystyczna, musisz tylko podać adres, pod którym będziesz przebywać (może być pierwszy hotel, nieważne, że spędzisz tam tylko jedną noc).</p>
<p>Czy jest potrzebny paszport? Czy Twój jest jeszcze ważny? Jeśli nie posiadasz paszportu, a planujesz wyjazd niedługo, sprawdź ile zajmuje wyrobienie dokumentu i zostaw sobie trochę czasu w zapasie. Obecnie mój chłopak wyrabia paszport (już jest gotowy do odbioru), a wyjazd do Malezji zbliża się nieubłaganie. Mamy kilka dni w zapasie, ale po co komu ciągła obawa, że w urzędzie coś pójdzie nie tak albo że nie będzie kiedy go odebrać&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Czy potrzebne są szczepienia tam, gdzie jedziesz?</b> Niektóre trzeba powtarzać albo robić z wyprzedzeniem, warto więc to sprawdzić i obliczyć czy wyrobisz się ze wszystkim. Pamiętaj, żeby zawsze zostawiać sobie dodatkowy czas &#8211; nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem.</p>
<p><b>Wszystkie te informacje powinny znajdować się na polskiej stronie </b><b><a href="http://www.msz.gov.pl/pl/p/msz_pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/ostrzezenia_dla_podrozujacych" target="_blank" rel="noopener">MSZ</a></b><b>, gdzie zdecydowanie polecam zajrzeć.</b> Można tam znaleźć także ostrzeżenia dotyczące na przykład zagrożenia naturalnego (np. wybuchy wulkanów) czy terrorystycznego.</p>
<p>Idąc dalej&#8230;</p>
<h3><b>7.</b> Sprawa dość ważna czyli finanse</h3>
<p>Zastanów się jaki masz budżet &#8211; to jest świetny wyznacznik kierunku, bo jeśli jest bardzo ograniczony to lepiej od razu odrzucić dalekie kraje, dokąd przelot kosztuje 2tys+ lub kraje bogate, gdzie zapłaczesz, płacąc za nocleg.</p>
<p><b>Jakie masz standardy podróżowania i noclegów? Czy koniecznie musisz spać w 4-gwiazdkowych hotelach czy wolisz pełne życia hostele? </b>Zauważ, że hotel 4-gwiazdkowy w Turcji może wcale nie być tak ekskluzywny jak Ci się wydaje, a za to nowy hostel w Hiszpanii może mieć całkiem wysokie standardy. A może lepiej przespać się w rodzinnym pensjonacie, gdzie będą dbać o Ciebie jak o własną rodzinę?</p>
<p><figure id="attachment_7780" aria-describedby="caption-attachment-7780" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7780" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="piste_casa_de_las_lunas5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-7780" class="wp-caption-text">Mój nocleg w Piste, Meksyk 2016</figcaption></figure></p>
<p><figure id="attachment_12125" aria-describedby="caption-attachment-12125" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12125" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="hostel_malaga_hiszpania" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12125" class="wp-caption-text">Nowoczesny hostel w Maladze, Hiszpania 2016</figcaption></figure></p>
<p><b>Przed zaplanowaniem większej wycieczki warto </b><span style="text-decoration: underline;"><b>pobieżnie</b></span><b> sprawdzić cenę lotów, hoteli, przejazdów i mniej więcej wyżywienia, żeby potem nie mieć niespodzianek.</b> Najlepiej jak znajdziesz bloga z zestawieniem kosztów &#8211; będzie szybciej niż szukanie wszystkich informacji pojedynczo. Weź poprawkę na to, że autor notki może podróżować inaczej niż Ty &#8211; zestawienie kosztów powinno być tylko wyznacznikiem, a nie maksymalną kwotą, którą jesteś w stanie zapłacić. Zawsze lepiej zabezpieczać się na wypadek niemiłej niespodzianki niż potem zastanawiać się skąd wziąć hajs.</p>
<h3>8. Poczytaj, czy tam gdzie jedziesz jest bezpiecznie &#8211; zwłaszcza jeśli wybierasz się tam sam(a)</h3>
<p>Można zacząć od strony <a href="http://www.msz.gov.pl/pl/p/msz_pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/ostrzezenia_dla_podrozujacych" target="_blank" rel="noopener">MSZ</a>, ale na tym bym nie poprzestała. Ostatnimi czasy trzeba wziąć pod uwagę nawet potencjalne ataki terrorystyczne, chociaż to akurat jest wróżenie z fusów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z takich bardziej konretnych to na przykład trwające wojny, tajfuny czy erupcja wulkanów &#8211; na przykład kilka miesięcy temu wybuchł wulkan na Bali, tworząc wielką chmurę pyłu i sprawiając, że przez jakiś czas wyspa była mniej przyjazna dla turystów.</p>
<p>Osobiście nie pojechałabym sama do niektórych miejsc, jak na przykład większość krajów w Afryce. Ale to jest moje zdanie, bo dużo kobiet jeździ i jakoś im się to udaje (mniej lub bardziej bezstresowo). Wybór więc należy do Ciebie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12112" aria-describedby="caption-attachment-12112" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12112" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="wezuwiusz widziany z sorrento_wlochy" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12112" class="wp-caption-text">Wezuwiusz, Włochy 2018</figcaption></figure></p>
<h3>9. Podejmij decyzje <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h3>
<p>No właśnie, musisz się zdecydować na wyjazd i lepiej tej decyzji nie odkładać zbyt długo, bo jeszcze zmienisz zdanie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Decyzje bywają trudne, ale z czasem stają się łatwiejsze. Dużym krokiem do przodu jest uświadomienie sobie, że w większości przypadków żadna decyzja nie będzie zła – po prostu inna i przyniesie inne doświadczenia.</b> Organizujesz wyjazd dla siebie, decyduj się więc na opcje, które bardziej Ci pasują. Czasem trzeba się kierować innymi wyznacznikami niż własne widzimisię (finanse, czas), ale jeśli nie masz takiej potrzeby to czemu po prostu nie zrobić sobie dobrze? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W końcu coś się Ci od życia należy!</p>
<p>Gorzej, jeśli jedziesz z kimś marudnym i zostaniesz skazany na narzekania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale prawda jest taka, że osoby wiecznie niezadowolonej nie da się uszczęśliwić, więc może lepiej wybierać pod siebie? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zastanów się więc czy ma to być wyjazd niskobudżetowy czy raczej wolisz hotele mniej lub bardziej eleganckie i komfortowe. Zauważ, że z reguły jest najtaniej jechać w 2 albo 4 osoby, jesli chodzi o koszta noclegu albo przejazdy pociągiem (bywają zniżki dla grup). Chyba, że chcesz spać w hostelu w sali wieloosobowej to obojętne w ile osób pojedziecie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A do samotnej osoby częściej ludzie zagadują i chętniej jej pomagają &#8211; tak to już jest.</p>
<p>Zdecyduj się także czy w Twojej podróży będziesz spać w jednym miejscu, czy zamierzasz pozwiedzać kilka miast w większej odległości od siebie i konieczna jest zmiana hotelu.</p>
<p><b>Albo po prostu kup bilet, spakuj się i rusz w drogę bez żadnych planów! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></p>
<p>CDN&#8230;</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/24/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" target="_blank" rel="noopener">Ogród Japoński, Plany na Malezję oraz Podróżnicze Marzenie</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu 2016)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/19/tatry-dla-poczatkujacych-dolina-5-stawow/" target="_blank" rel="noopener">Tatry dla początkujących (Dolina 5 Stawów)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11974</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Ogród Japoński, Plany na Malezję oraz Podróżnicze Marzenie</title>
		<link>https://podroznisia.pl/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2018 19:40:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[langkawi]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12046</guid>

					<description><![CDATA[Kwiecień minął pod znakiem przygotowań do różnych wyjazdów: 2-tygodniowej wycieczki do Malezji i zapinania na ostatni guzik babskiego krótkiego wyjazdu na Sycylię, do tego lot do Neapolu. Dodatkowo wybraliśmy się do ogrodu japońskiego we Wrocławiu (2 razy!) w oczekiwaniu na kwitnienie wiśni. Ponieważ nie udało się wyjechać w tym roku do Japonii (a był chwilowo &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Ogród Japoński, Plany na Malezję oraz Podróżnicze Marzenie</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kwiecień minął pod znakiem przygotowań do różnych wyjazdów: 2-tygodniowej wycieczki do Malezji i zapinania na ostatni guzik babskiego krótkiego wyjazdu na Sycylię, do tego lot do Neapolu. Dodatkowo wybraliśmy się do ogrodu japońskiego we Wrocławiu (2 razy!) w oczekiwaniu na kwitnienie wiśni. Ponieważ nie udało się wyjechać w tym roku do Japonii (a był chwilowo taki spontaniczny pomysł), to trzeba było zadowolić się małą cząstką Japonii w Polsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Rzekłabym więc, że trochę się działo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Postanowiłam podzielić się z Wami także tym, co dzieje sę za kulisami podróżowania, wliczając różne ciekawostki oraz przemyślenia, które nie pojawiają się w notkach. Stą ten oto pierwszy post z nowej serii &#8211; mam nadzieję, że się spodoba. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-12046"></span></p>
<h3>Ogród japoński</h3>
<p><strong>We Wrocławiu znajduje się nieduży aczkolwiek dość klimatyczny ogród japoński</strong> (wstęp bodajże 4zł). Położony jest on <strong>w Parku Szczytnickim niedaleko Hali Stulecia</strong>. Bardzo fajne miejsce na spokojny spacer i kontemplację wśród przyrody. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wybraliśmy się tam 2 razy, <strong>sprawdzając czy Japońskie wiśnie może już nie zakwitły</strong>. W Japonii kwitły pod koniec marca/początek kwietnia, ale &#8211; jak wiadomo &#8211; tam jest inny klimat, więc był to strzał, niestety nie w dziesiątkę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za pierwszym razem niewiele tam kwitło, ale <strong>spacer mimo wszystko się przydał, żeby odpocząć od stresu i trochę zwolnić</strong>. Za drugim razem udało się zwolnić jeszcze bardziej, bo posiedzieliśmy trochę w ogrodzie, siedząc na ławce albo fotografując przyrodę. Załapałam się nawet na sesję zdjęciową, czego efektem jest na przykład główne zdjęcie tego posta (zrobione przez <a href="http://www.instagram.com/czesu/" target="_blank" rel="noopener">Czarka</a>).</p>
<p>Jeśli chodzi o drzewa, to gdzieniegdzie kwitły na biało albo jasnoróżowo, ale były to pojedyncze sztuki wśród zielono-żółto-czerwonych liści.<strong> Jeszcze chwilę trzeba poczekać, żeby ogród zupełnie wrócił do życia po zimie</strong>. Szkoda tylko, że w ogrodzie nie ma alejki z samymi wiśniami, bo byłaby olśniewająca! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12051" aria-describedby="caption-attachment-12051" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12051" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wroclaw_polska_ogrod-japonski.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="wroclaw_polska_ogrod japonski" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wroclaw_polska_ogrod-japonski.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wroclaw_polska_ogrod-japonski.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wroclaw_polska_ogrod-japonski.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wroclaw_polska_ogrod-japonski.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12051" class="wp-caption-text">Ogród Japoński we Wrocławiu</figcaption></figure></p>
<h3>Malezja</h3>
<p>A czas płynie nieubłagalnie, trzeba więc było zacząć rozglądać się za noclegami na maj. Jak może wiecie, <strong>w marcu kupiliśmy z Czarkiem bilety do Malezji</strong>, ale w sumie więcej nie zrobiliśmy (ups!). Poza planowaniem wyjazdu &#8211; co zajmowało dużo czasu, bo trzeba było się rozejrzeć za wieloma rzeczami typu atrakcje, przejazdy, ceny i wszystko inne (o tym będzie kiedy indziej). Ja już tak mam, że jak jadę w jakieś dalekie miejsce, to chcę sprawdzić wszystko i znaleźć perfekcyjne miejsce, a to jest przecież niemożliwe i dobrze o tym wiem &#8211; ale próbuję!&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Jest to mój pierwszy wyjazd do Azji, jestem więc bardzo podekscytowana! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong> W zeszłym roku mieliśmy jechać do Birmy i okolic, ale <a href="https://podroznisia.pl/2017/07/15/wypadki-chodza-po-ludziach/" target="_blank" rel="noopener">zawiódł mnie na chwilę kręgosłup</a> i nie dało rady. Wystraszyła mnie ta chwilowa niepełnosprawność, która mnie nawiedziła i postanowiiliśmy odpuścić na jakiś czas dalekie wyjazdy.</p>
<p><strong>Birma będzie musiała poczekać, bo w zamian postanowiliśmy jechać do azjatyckiego kraju, gdzie mówią po angielsku i tak jakoś padło na Malezję</strong>. Azja jest zupełnie inna niż Europa, żadne z nas tam nie było, wybraliśmy więc na początek jakiś łatwy kąsek, bo i tak szok kulturowy pewnie będzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A co do kolejnych krajów Dalekiego Wschodu mamy już inne plany! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_6349" aria-describedby="caption-attachment-6349" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-6349" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="babia_gora36" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-6349" class="wp-caption-text">Babia Góra 2016</figcaption></figure></p>
<p><strong>Udało się w kwietniu zarezerwować prawie wszystkie noclegi, kupić przeloty wewnętrzne, bo ceny w ciągu 2 tyg poszły 2x w górę i ustawić dość dokładny plan przejazdów</strong>. Wygląda na to, że nie umiemy zrezygnować z kilku rzeczy. Grafik jest więc napięty po brzegi, ale znajdziemy czas także na odpoczynek, pływanie oraz konsumowanie lokalnego jedzenia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Będzie dużo notek, zdjęć i ciekawostek!</p>
<p><strong>Powoli też przygotowuję się psychicznie do zrobienia wystawy zdjęć i prezentacji z Malezji.</strong> Myślę, że temat wart będzie opowiedzenia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Muszę się oswoić z tą myślą, bo wystąpienia publiczne nie przychodzą mi zbyt łatwo. Ale już nie uciekam przed okazjami i staję przed ludźmi, opowiadam, prezentuję, jeśli mam taką możliwość. No i widzę u siebie postępy. <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">Poprzednie dwie prezentacje wyszły super</a>, więc liczę, że tym razem będzie podobnie!</p>
<p>Wracając jeszcze na chwilę do noclegów &#8211; na <strong>Langkawi</strong> udało nam się zarezerwować pokój po niższej cenie niż przewidywaliśmy (75zł/noc), więc postanowiliśmy zapłacić więcej w <strong>Kuala Lumpur</strong> (bodajże 250zł/noc). <strong>Będziemy więc spać w hotelu, który ma basen na dachu na wysokości 18tego piętra z widokiem na miasto!</strong> Strasznie mi się ten pomysł spodobał i nie mogę się już doczekać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Postaram się wrzucić tu fotkę, żebyście mogli podziwiać wraz ze mną. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Będzie to cudowne zwieńczenie wyjazdu, zwłaszcza po pobycie na mało cywilizowanej wyspie &#8211; jednej z <strong>Perhentian Islands</strong>, prawdopodobnie tej mniejszej i bardziej dzikiej (nie ma ulic, a prąd z reguły jest tylko w określonych godzinach). Przygodo witaj! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_8751" aria-describedby="caption-attachment-8751" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8751" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="tulum12" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8751" class="wp-caption-text">Tulum, Meksyk 2016</figcaption></figure></p>
<p><strong>Planowanie dalekiej podróży do kraju, który jest tak odmienny i gdzie możemy więcej nie wrócić jest samo w sobie ekscytujące i czasem stresujące</strong>. Wciąż odkładam na niego pieniądze, bo okazało się, że wydałam już 5tys, a wszystkiego jeszcze nie mamy! :O No, ale trzeba coś od życia mieć, więc nie można sobie żałować! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Blogowo-podróżnicze marzenie</h3>
<p>Od dawien dawna chciałam podróżować po świecie, przemierzać niezmierzone, odkrywać nowe miejsca, podziwiać i chłonąć jak najwięcej. Kiedyś nie miałam takiej możliwości,<strong> tak naprawdę zaczęłam podróżować jakieś 3 lata temu, kiedy <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/" target="_blank" rel="noopener">pojechałam do Maroka</a> i zrozumiałam, że nic mnie nie powstrzymuje przed podróżami, tylko ja sama. Bo możliwości jest wiele, tylko trzeba im czasem pomóc.</strong></p>
<p><strong>I zawsze marzyłam o tym, aby móc jeździć (prawie) cały czas, kręcić filmy, pisać bloga i zdawać relację z podróży &#8211; po prostu dzielić się moją pasją i zarażać nią innych</strong>. I o ile mam tą przyjemność wyjeżdżać za granicę kilka razy w roku (w zeszłym roku udało się zorganizować koło 12-13 wyjazdów, ale wliczając <a href="https://podroznisia.pl/tag/tatry/" target="_blank" rel="noopener">Tatry</a> i podróże <a href="https://podroznisia.pl/tag/polska/" target="_blank" rel="noopener">po Polsce</a>), tak chciałabym kiedyś móc cieszyć się podróżami non-stop (zachłanna jestem, wiem! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><strong>A żeby to zrobić, trzeba albo być milionerem (nie mam tego szczęścia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) albo żyć z podróży czy czymś powiązanym</strong>. Bo szukanie fajnych miejsc, planowanie podróży, edytowanie zdjęć, składanie filmów i ciągły rozwój, który jest potrzebny, zajmują sporo czasu.</p>
<p><figure id="attachment_11706" aria-describedby="caption-attachment-11706" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11706" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagunto_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="sagunto_hiszpania_nisia i czesu" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagunto_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagunto_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagunto_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagunto_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11706" class="wp-caption-text">Sagunto, Hiszpania 2018</figcaption></figure></p>
<p>Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach jest to trudne, bo wiele ludzi podróżuje, wiele utrzymuje się właśnie z tego i jest milion blogów w internecie, wśród których ciężko jest się wybić. Ale rozumiem też, że <strong>skoro tyle osób to robi, to jest to możliwe i dla mnie</strong>.<strong> Zastanawiam się więc nad rozpoczęciem kanału YouTube</strong>, bo nie oszukujmy się wiele ludzi jest zbyt leniwych, żeby czytać i woli pooglądać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Poza tym zdjęcia mówią więcej niż tysiąc słów, a film jeszcze więcej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale mimo wszystko chciałabym nie zaniedbać bloga i wciąż pisać tak często jak piszę teraz.</p>
<p><strong>Pomysł ten kiełkuje w mojej głowie od kilku tygodni i coraz bardziej się rozpycha.</strong> Mam kilka spraw do ogarnięcia, żeby to było możliwe &#8211; muszę nauczyć się filmować i składać filmiki tak, żeby miało to ręce i nogi, muszę ogarnąć lepszego laptopa, żeby móc nad nimi pracować (programy do edytowania filmów są wymagające), muszę zacząć mówić do kamery (ponoć to trudne! nie wiem, bo w sumie nie próbowałam) i w końcu <strong>muszę zrobić pierwszy krok</strong>, na który na razie tylko się czaję, ale którego na poważnie nie zrobiłam.</p>
<p>Biorąc pod uwagę, że konkurencja jest tak duża,<strong> obawiam się, że nic z tego nie wyjdzie, że zawsze pozostanie to tylko marzeniem</strong> i trochę powstrzymuje mnie to przed pójściem do przodu. Porażki są ciężkie&#8230;.</p>
<p><strong>Ale w końcu zrobię ten pierwszy krok</strong>, bo przecież i tak piszę bloga. I tak dzielę się z Wami informacjami, zdjęciami i spostrzeżeniami, musiałabym po prostu rozszerzyć zasięg na YouTube. Zobaczymy co z tego wyjdzie.</p>
<p><strong>Trzymajcie kciuki! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<hr>
<p>Mogłabym tak pisać i pisać w nieskończoność, ale nie chcę Was przytłaczać na sam początek &#8211; kończę więc! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Miłego wieczora i nie bójcie się ruszać w drogę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11924" aria-describedby="caption-attachment-11924" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11924" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="nisia_park guelle_barcelona" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11924" class="wp-caption-text">Photo by Czaro</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><em>Posty, które mogą Ciebie</em> <em>zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/30/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/" target="_blank" rel="noopener">Cześć 2 podsumowania miesiąca (Neapol i babski wyjazd)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/09/29/ciezkie-decyzje/" target="_blank" rel="noopener">Ciężkie decyzje</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener">Moment Grozy i Euforii &#8211; Skacząc na Spadochronie</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/09/flashback-twierdza-co-zmieniala-swe-oblicza-zamek-sw-aniola-rzym/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Twierdza co Zmieniała swe Oblicza (Zamek Św. Anioła, Rzym)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12046</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Flashback: Nauka Latania ;) (Snowboard, Czarna Góra)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Dec 2017 11:02:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Flashback]]></category>
		<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11557</guid>

					<description><![CDATA[Zabawne, że z niektórymi rzeczami pokonywanie strachu idzie tak łatwo, a z innymi dość trudno jest się przemóc i potrzeba sporo pomocy ze strony innych osób oraz dodatkowych czynników dodających poczucia bezpieczeństwa, żeby się udało. Tak było z moim strachem przed wystąpieniami publicznymi i podobnie (w o wiele mniejszym stopniu) z nauką jazdy na snowboardzie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Flashback: Nauka Latania ;) (Snowboard, Czarna Góra)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zabawne, że z niektórymi rzeczami pokonywanie strachu idzie tak łatwo, a z innymi dość trudno jest się przemóc i potrzeba sporo pomocy ze strony innych osób oraz dodatkowych czynników dodających poczucia bezpieczeństwa, żeby się udało. Tak było z moim strachem <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">przed wystąpieniami publicznymi</a> i podobnie (w o wiele mniejszym stopniu) z nauką jazdy na snowboardzie w zeszły weekend.</p>
<p><span id="more-11557"></span></p>
<p>Potrzebne są często okoliczności, które niewiele więcej zmieniają, jeśli chodzi o nasze zdolności, a tylko pomagają poczuć się lepiej i pewniej. I to poczucie bezpieczeństwa sprawia, że człowiek zdolny jest wejść na deskę i wjechać na kilkuset metrową polanę (ponoć to jeszcze nie był stok, a więc radości uczenia jeszcze nie koniec <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) i zjechać w dół, mimo iż kilka godzin wcześniej bardzo się tego bał. Dlaczego? Tego już nie wie nikt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Strach bywa czasem tak bardzo irracjonalny, a jednak nie łatwo się go pozbyć. A jeżdżenie na desce sprawia niemałą frajdę i w gruncie rzeczy nie jest aż takie trudne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tak jak w życiu tak i tutaj, grunt to nie wybiegać za bardzo w przód i dać sobie czas na naukę. Zaakceptować, że nie wszystko musi nam iść świetnie od samego początku. Nawet jeśli innym idzie doskonale! Bo najlepsze jest to, że często po tym jak się spróbuje i widzi, że to nie jest nic strasznego, strach znika niespodziewanie i nie ma po nim śladu. ^^</p>
<p>W takich sytuacjach można nauczyć się o sobie całkiem sporo: na przykład, że umie się krzyczeć całkiem głośno (to ja), albo że piszczy się jak mała dziewczynka (to też ja <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), czy że w niektórych sytuacjach człowiek staje się bardzo niezdarny (brzmi zupełnie jak ja! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11566" aria-describedby="caption-attachment-11566" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11566" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="czarna_gora_kolejka luxtorpeda" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11566" class="wp-caption-text">Luxtorpeda. Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Wracając do poczucia bezpieczeństwa, które jest niezmiernie ulotne i które trzeba pielęgnować &#8211; zabawne, że jak instruktor zniknął, znów poczułam obawy i bałam sie zjechać sama po dłuższej trasie i chciałam wrócić na oślą łączkę, żeby poćwiczyć i znów poczuć się pewniej. Instruktor dawał poczucie bezpieczeństwa, które stopniowo się ulotniło po tym jak on zniknął. Potrzebowałam usiąść na obolały od upadków tyłek i odpocząć (nie wiem czy bardziej fizycznie czy psychicznie). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I jak tak siedziałam, miałam sprzeczne myśli, bo z jednej strony stwierdziłam, że tyle jeżdżenia wystarczy mi na początek &#8211; przecież nie muszę od razu wskakiwać na głęboką wodę i jeździć całe dnie. Nie chcę się zrazić do jeżdżenia, a zbytnie zmęczenie może do tego doprowadzić. A z drugiej strony trzeba kuć żelazo póki gorące. Trzeba trochę pojeździć i popróbować własnych sił, bo przecież instruktor tylko mówił, co robić &#8211; jeździłam sama. Potrafię więc. Wiem o tym&#8230; Pora powiedzieć &#8222;basta&#8221;, podnieść tyłek i się nie poddawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A więc basta&#8230;.?&#8230;.</p>
<p>Basta! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lecim dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11564" aria-describedby="caption-attachment-11564" style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-11564" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=300%2C213&#038;ssl=1" alt="czarna_gora_snowboard_nisia" width="300" height="213" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=450%2C319&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=768%2C545&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=1024%2C726&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11564" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), post by nisia</figcaption></figure></p>
<p>PS. Okazało się, że był przepiękny widok ze szczytu góry, u podnóża której siedziałam i ogrzewałam się w karczmie (Czaro zjeżdżal z niej już po raz któryś). Wjechałam więc kolejką zwaną Luxtorpeda na samą górę, a przez to nie udało się już pojeździć, bo trzeba było przejść się na drugą stronę wyciągów i oddać sprzęt (wypożyczalnia i trasy otwarte są do 16 przed sezonem). Ale widok był przepiękny, więc nie żałuję. <a href="https://podroznisia.pl/snowboard-w-zielencu/" target="_blank" rel="noopener">Jeszcze wrócę na stok</a> i wtedy mu pokażę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<hr />
<p>Muszę przyznać, że mnie samą zadziwił własny upór &#8211; jak wstawałam niestrudzenie po kolejnym (często głupio spowodowanym) upadku i jak śmiałam się śmiechem szczerym za każdym razem, jak się przewracałam. O dziwo nie zraziło mnie to, a uparcie próbowałam dalej. Upadłam chyba na każdy możliwy sposób &#8211; nie upadłam na twarz, a słyszałam, że to się zdarza, ale w pewnym momencie przez nieuwagę spadłam nawet z taśmy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (była mocno zaśnieżona i deska się lekko ślizgała). Kilka razy przewróciłam się zanim zrozumiałam, jak jeździ się na orczyku. To był dzień pełen upadków. Ale za każdym razem wstawałam z uśmiechem na ustach i z tego jestem dumna. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11565" aria-describedby="caption-attachment-11565" style="width: 3760px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11565" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=1200%2C209&#038;ssl=1" alt="czarna_gora_widok ze stoku2" width="1200" height="209" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?w=3760&amp;ssl=1 3760w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=450%2C79&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=768%2C134&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=1024%2C179&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?w=3600&amp;ssl=1 3600w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /><figcaption id="caption-attachment-11565" class="wp-caption-text">Widok z Czarnej Góry</figcaption></figure></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/12/wsrod-mgiel-do-przodu-brne-kasprowy-wierch/" target="_blank" rel="noopener">Wśród Mgieł do Przodu Brnę i Nic Nie Powstrzyma Mnie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Kasprowy Wierch)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/26/dzien-dobry-czy-pan-niedzwiedz-hala-kondratowa-tatry/" target="_blank" rel="noopener">Dzień dobry, czy Pan Niedźwiedź? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Hala Kondratowa, Tatry)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/09/zbieg-okolicznosci/" target="_blank" rel="noopener">Cóż Za Zbieg Okoliczności!</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">Strach Ma Wielkie Oczy</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11557</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2017 12:56:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[majorka]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=10424</guid>

					<description><![CDATA[Pisałam wcześniej, że Sa Coma nie może zaoferować knajpek z lokalnym jedzeniem i nie ma się co dziwić, biorąc pod uwagę, że jest to miasto wybudowane w celach turystycznych. Ale są także wynikające z tego plusy &#8211; mało tam zabytków (głównie wycieczki do innych części Majorki), więc okolica nadrabia atrakcjami w formie różnych aktywności typu &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Pisałam wcześniej</a>, że Sa Coma nie może zaoferować knajpek z lokalnym jedzeniem i nie ma się co dziwić, biorąc pod uwagę, że jest to miasto wybudowane w celach turystycznych. Ale są także wynikające z tego plusy &#8211; mało tam zabytków (głównie <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">wycieczki</a> do innych części <a href="https://podroznisia.pl/tag/majorka/" target="_blank" rel="noopener">Majorki</a>), więc okolica nadrabia atrakcjami w formie różnych aktywności typu <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">eksploracja jaskiń</a>, jazda gokartami po mieście, lot balonem czy właśnie <strong>parasailing</strong>, o którym chciałam dziś wspomnieć. Bo jak ludzie lubiący wrażenia (jak ja) leżą przez tydzień na plaży to potrzebują doświadczyć chociażby drobnej przygody na osłodzenie życia. Zwłaszcza, jeśli dostępne są aktywności, których nigdy dotąd nie próbowałeś i wolisz kolekcjonować doświadczenia i wspomnienia niż pamiątki z podróży. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-10424"></span></p>
<p>Parasailing to inaczej lot na spadochronie przypiętym do motorówki, która ciągnie nas za sobą. <strong>Czy jest to porównywalne ze skokiem na spadochronie?</strong> Wrażenia są zbliżone &#8211; w końcu można zobaczyć okolicę z lotu ptaka i poszybować po niebie &#8211; ale myślę, że nie ma aż takiej adrenaliny (co dla niektórych napewno będzie na plus <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Przy skoku wysokość, na której znajdujemy się na początku, jest z 50-100 razy większa, więc większy pewnie jest i stres &#8211; chociaż z tym bywa różnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pewne jest jedno &#8211; można się świetnie bawić przy parasailing i jest ono dobrym wstępem do skoku spadochronowego, jeśli zamierzacie kiedyś spróbować, bo pokaże Wam jak radzicie sobie z wysokością i wysokim poziomem adrenaliny.</p>
<p><figure id="attachment_11533" aria-describedby="caption-attachment-11533" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11533" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka2.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="DCIM121GOPRO" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka2.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka2.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11533" class="wp-caption-text">Przygotowania do lotu</figcaption></figure></p>
<p>Najbardziej stresujący jest początek, kiedy wypływasz motorówką w morze i czekasz na swoją kolej, próbując sobie wyobrazić jakie to uczucie szybować nad wodą. W zeszłym roku <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener">skakałam na spadochronie</a>, ale muszę się przyznać, że wcale nie zmniejszyło to mojego stresu tutaj (a może właśnie spotęgowało <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Stresowałam się dość mocno, ale przeszło mi całkiem szybko.</p>
<p><figure id="attachment_11535" aria-describedby="caption-attachment-11535" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11535" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka31.jpg?resize=1024%2C700&#038;ssl=1" alt="DCIM121GOPRO" width="1024" height="700" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka31.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka31.jpg?resize=450%2C308&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka31.jpg?resize=768%2C525&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka31.jpg?resize=1024%2C700&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11535" class="wp-caption-text">Krzycz ile sił w płucach! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure></p>
<p>Jak wzbijasz się w przestworza, najpierw mocno Tobą szarpnie (krzyczenie dozwolone &#8211; ponoć to pomaga rozluźnić stres w organiźmie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), a potem zaczynasz kołysać się na zmianę do przodu i do tyłu. Jednak powinieneś szybko przyzwyczaić się do tego (to jest kolejna różnica w porównaniu ze skokiem &#8211; nie ma zmiany szybkości lotu i łatwo jest oddychać), bo potem zaczynasz skupiać się na widokach i na tym jak śmiesznie dyndają Ci nogi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11539" aria-describedby="caption-attachment-11539" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11539" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka7.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="DCIM121GOPRO" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka7.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka7.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka7.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11539" class="wp-caption-text">Ach, te widoczki!</figcaption></figure></p>
<p>I tu zaczyna się zabawa &#8211; przypominasz sobie, że kamerka robi Ci regularnie zdjęcia (jeśli wybrałeś tą opcję), więc robisz śmieszne miny bądź puszczasz się rękoma i latasz bez trzymanki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Fajnie jest też po prostu patrzeć na świat z góry, zwłaszcza, jeśli w dzieciństwie marzyłeś o tym, żeby posiadać umiejętność latania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wrażenia są niesamowite, cieszysz się więc nowym doświadczeniem, a Ciebie oblewa fala spokoju (chyba, że jesteś z tych, co panikują :P). Wbrew pozorom i wszelkim obawom jest to naprawdę relaksujące.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11537" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka5.jpg?resize=1024%2C738&#038;ssl=1" alt="DCIM121GOPRO" width="1024" height="738" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka5.jpg?w=1110&amp;ssl=1 1110w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka5.jpg?resize=450%2C324&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka5.jpg?resize=768%2C554&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka5.jpg?resize=1024%2C738&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>A jak trafisz na kierującego motorówką, który ma poczucie humoru, zaoferuje Ci on dodatkową atrakcję w stylu nagłego zmniejszenia prędkości, dzięki czemu obniżysz lot i zanurzysz nogi w wodzie. Powoduje to salwy śmiechu wszystkich uczestników, zwłaszcza, jeśli kierujący zacznie straszyć nieobecnymi w tych wodach rekinami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Czy się nie boję?</h2>
<p>Oczywiście, że się boję! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I mam odwagę o tym mówić. Niejednokrotnie bywały momenty w życiu, że strach zjadał mnie żywcem: po <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/">skoku spadochronowym</a>, jak już puściła adrenalina, myślałam, że zwymiotuję, bo miałam tak ściśnięty żołądek; na ściance prawie dostałam ataku paniki, wchodząc na przewieszenie, który wydawało się być ponad moje siły (a jak się potem okazało &#8211; nie było); podczas wspinania się na skały w czasie kursu rozkleiłam się bez konkretnego powodu; i zaczęłam dostawać jakiejś nieznanej mi klaustrofobii po <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/">zanurkowaniu do jaskinii</a> i zdaniu sobie sprawy, że to jedyna droga wyjścia.</p>
<p>Mimo tego wciąż pcham się w najróżniejsze miejsca, żeby poczuć zastrzyk adrenaliny. Bo nie chodzi o to, żeby się nie bać, ale o to, żeby zdać sobie sprawę, że możemy kontrolować swoje życie <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">pomimo strachu</a> i powoli go wypierać. Gdybym nie doznawała tych emocji, nie było by też ogromnej satysfakcji z tego, że się udało i że dałam radę. Nie było by tej radości i świadomości, że bariery, które napotykam w życiu, często <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/08/ksztaltowanie-siebie/" target="_blank" rel="noopener">postawione są przez mój umysł</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Im więcej wychodzi się ze swojej strefy komfortu, tym łatwiejsze się to staje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trzeba tylko próbować, bezustannie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11538" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka6.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="DCIM121GOPRO" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka6.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka6.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka6.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Praktycznie</h2>
<p><strong>Koszt</strong> takiej zabawy (sierpień 2017) na Majorce to <strong>€80 za 2 osoby</strong> (była opcja latania samemu, z jedną lub dwoma innymi osobami). W powietrzu jest się około <strong>10 minut</strong>, ale cała jazda motorówką trwa około <strong>45 minut</strong> i też sprawia niezłą frajdę.</p>
<p>Polatać można było codziennie bodajże od godz 10 do 16, chyba że mocno wiał wiatr &#8211; wtedy zmieniały się wymagania co do wagi pasażerów, żeby było bezpiecznie. Oczywiście wszyscy dostawali kamizelki ratunkowe na plaży, tam się płaciło, dostawało kartę pamięci, jeśli wykupiło się opcję ze zdjęciami i trzeba było dopłynąć do motorówki, która zabierała kilka osób na raz.</p>
<p>Z tego co wiem jest wiele miejsc, gdzie można spróbować parasailingu i nie trzeba po to lecieć specjalnie na Majorkę (chociaż każdy pretekst, żeby polecieć na wyspę może być dobry <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Chyba nawet w Gdańsku można się tak przelecieć i jest to pewnie tańsze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chociaż na Majorce morze piękniejsze i widać góry w oddali&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zdecydowanie polecam popróbować różnych aktywności, życie od razu nabiera smaku i <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/20/kocham/" target="_blank" rel="noopener">chce się żyć</a>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ^^</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-11536" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka4.jpg?resize=300%2C225&#038;ssl=1" alt="DCIM121GOPRO" width="300" height="225" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka4.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka4.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_sa-coma_majorka4.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Może Ci się spodobać:</p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/life/" target="_blank" rel="noopener">Życie moimi oczami</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/">Moje podróże</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/aktywnosci/" target="_blank" rel="noopener">Aktywności, które polubiłam</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10424</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
