<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>city break &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/city-break/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 24 May 2026 20:24:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.5</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>city break &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Zwiedzanie Bukaresztu (Rumunia)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zwiedzanie-bukaresztu-rumunia/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zwiedzanie-bukaresztu-rumunia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2026 14:05:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[rumunia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=20090</guid>

					<description><![CDATA[Może źle trafiłam, ale życie utwardziło mnie w przekonaniu, że jadąc do Rumunii, trzeba zabrać ze sobą całą masę cierpliwości, dystansu i niedużych oczekiwań. 😉 Miał to być szybki wypad za granicę i tym właśnie był &#8211; city breakiem w nowym kraju i nowej stolicy, bez cudownych wrażeń, z kontrolowaną dozą radości. Sofia była strzałem &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zwiedzanie-bukaresztu-rumunia/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Zwiedzanie Bukaresztu (Rumunia)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Może źle trafiłam, ale życie utwardziło mnie w przekonaniu, że <strong>jadąc do Rumunii, trzeba zabrać ze sobą całą masę cierpliwości, dystansu i niedużych oczekiwań</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miał to być szybki wypad za granicę i tym właśnie był &#8211; <strong>city breakiem</strong> w nowym kraju i nowej stolicy, bez cudownych wrażeń, z kontrolowaną dozą radości. <a href="https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/" data-type="post" data-id="19839" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Sofia</a> była strzałem w dziesiątkę pod kątem krótkiego wyjazdu i tutaj liczyłam na to samo.</p>



<span id="more-20090"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Jak dostać się do Parlamentu?</h2>



<p><strong>Główną atrakcją miasta jest ogromny Parlament, który jest drugim największym budynkiem na świecie po Pentagonie</strong>. I faktycznie robi wrażenie, a my mijaliśmy go dość często &#8211; czasem specjalnie skręcając w ulicę dalej, a czasem była to po prostu najkrótsza droga do celu, bo zarówno nasz hotel jak i ten budynek znajdowały się w centrum miasta.</p>



<p>Oczywiście nie mogło się obyć bez problemów z kupnem biletów, bo byłoby za łatwo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Strona oficjalna Parlamentu nie działa</strong> &#8211; nie da się na nią wejść, po prostu się nie ładuje. Jest podany numer telefonu i chodzą słuchy, że trzeba na niego zadzwonić, żeby kupić bilety. Próbowaliśmy kilka razy, będąc w Rumunii, ale albo w ogóle nie było sygnału albo ktoś od razu rozłączał jak tylko sygnał się pojawiał.</p>



<p>Postanowiliśmy przejść się wokół Parlamentu i zobaczyć, czy napewno nie da się kupić biletu w kasie &#8211; kasa była zaznaczona na mapie. Niestety, w tym miejscu <strong>ochroniarz nam powiedział, że bilety trzeba kupić online</strong>. To nam się niestety nie udało (szukaliśmy na stronach nieoficjalnych), ponieważ nie było już miejsc na dany dzień, a następnego wsiadaliśmy w samolot po 14 i byłoby zbyt mało czasu na zwiedzanie, więc woleliśmy nie ryzykować. Szukaliśmy więc dalej.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_sala3_bukareszt_rumunia-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20260" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_sala3_bukareszt_rumunia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_sala3_bukareszt_rumunia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_sala3_bukareszt_rumunia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_sala3_bukareszt_rumunia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>W jednej z sal w Parlamencie</em></p>



<p>Na GetYourGuide znalazłam <a href="https://www.getyourguide.pl/bukareszt-l111/bukareszt-palac-parlamentu-wycieczka-z-lokalnym-przewodnikiem-t370416?ranking_uuid=6eb7b005-acd6-42ed-aa92-872ddcce8e92&amp;closeTabOnNavigationBack=true&amp;_pc=1%2C2" data-type="link" data-id="https://www.getyourguide.pl/bukareszt-l111/bukareszt-palac-parlamentu-wycieczka-z-lokalnym-przewodnikiem-t370416?ranking_uuid=6eb7b005-acd6-42ed-aa92-872ddcce8e92&amp;closeTabOnNavigationBack=true&amp;_pc=1%2C2" target="_blank" rel="noreferrer noopener">jedną wycieczkę</a>, gdzie było zaznaczone miejsce zbiórki i ktoś wspominał w komentarzu, że jest to biuro firmy organizującej to zwiedzanie. Próbowałam znaleźć tą firmę na mapie, ale mi się to nie udało. Nie poddawaliśmy się jednak i postanowiliśmy się tam przejść po tym, jak nie udało się znaleźć kasy biletowej w budynku Parlamentu. Co innego nam zostawało..? Miasto i tak nie oferowało aż tyle atrakcji, żeby miało nam nie starczyć czasu.</p>



<p><strong>Znaleźliśmy to <a href="https://maps.app.goo.gl/S6R3Bbt9vWKkSSZ79" data-type="link" data-id="https://maps.app.goo.gl/S6R3Bbt9vWKkSSZ79" target="_blank" rel="noreferrer noopener">biuro</a></strong>, ale musieliśmy poczekać na przyjście przewodniczki, bo okazało się, że jest zamknięte &#8211; na szczęście współpracowali ze sklepem z pamiątkami znajdującym się tuż obok i sprzedawczyni poinformowała nas, że przewodniczka niedługo się pojawi. I tak też było. <strong>Udało się kupić bilety już bez niespodzianek i przygód &#8211; chociaż po dość wysokiej cenie</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale i tak doczepiła nas do dość sporej grupy, więc pozostawało nam tylko się cieszyć, że w ogóle uda się to miejsce zobaczyć od środka. Zwiedzanie odbywało się za godzinę, zbiórka była za 30minut, siedliśmy więc w pobliskiej kawiarni, żeby coś zjeść i przeczekać.</p>



<p>W drodze do Parlamentu przewodniczka poinformowała nas, że <strong>są 2 oficjalne wejścia do Parlamentu otwarte dla publiki i je rotują w zależności od dnia</strong> (i chyba też od ich widzimisię <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Po wejściu przez bramę zauważyliśmy mały znak z napisem &#8222;Visitors&#8221;- nic dziwnego, że nie widzieliśmy go z zewnątrz, bo był trochę ukryty. <strong>I nie uwierzylibyście co znaleźliśmy w środku &#8211; otwartą kasę biletową!</strong> Normalnie miałam wrażenie, że to wszystko jest tak pochowane, żeby dać lokalnym firmom zarobić. Kto wie&#8230;</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_korytarz2-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20261" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_korytarz2.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_korytarz2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_korytarz2.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_korytarz2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Jeden z marmurowych korytarzy w Parlamencie</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Szlachta się bawi</h2>



<p>Na początku trzeba było przejść <strong>kontrolę bezpieczeństwa</strong>, która była nawet bardziej rygorystyczna niż na lotnisku &#8211; nie można było wnosić żadnych płynów (nawet perfum czy żelu antybakteryjnego do rąk) ani plecaków. Broni oczywiście też nie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na szczęście wiedzieliśmy o tym z wyprzedzeniem, zostawiliśmy więc wszystko w biurze organizującym wycieczkę. Poza nami było tylko kilka osób, nie trwało to więc zbyt długo.</p>



<p><strong>Budynek w wewnątrz też robił niesamowite wrażenie</strong> <strong>&#8211; wszędzie marmury i to w 5 kolorach! </strong>Do tego <strong>ogromne żyrandole z kryształów</strong> &#8211; największy ważył 5 ton i posiadał mały pokoik tuż nad potrzebny do jego konserwacji. Pomieszczenia były ogromne &#8211; to samo tyczyło się dywanów i zasłon. Największy dywan szyty był na miejscu z większych części i potrzebował 25 osób do jego rozwijania i składania.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_zyrandol2-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20259" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_zyrandol2.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_zyrandol2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_zyrandol2.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parlament_bukareszt_rumunia_zyrandol2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>W Parlamencie</em></p>



<p>Przewodniczka opowiadała bardzo ciekawie, wspominając, że <strong>budowa zaczęła się w latach 80-tych</strong> i że <strong>musieli zburzyć znajdującą się tam dzielnicę i przesiedlić 40 tys osób</strong>. Parlament powstał na zlecenie dyktatora <strong>Nicolae Ceaușescu</strong>, który umarł zanim prace się skończyły. Budynek został <strong>skończony dopiero w 1997 roku</strong> i nigdy nie był w pełni używany do celów, do których go zaprojektowano. Usłyszeliśmy też kilka ciekawostek, na przykład, że schody przy głównym wejściu miały być idealne, żeby dyktator i jego żona mogli schodzić po obu stronach i stamtąd witać gości (i robić wspaniałe wrażenie!). Jednak oryginalnie okazały się one za wysokie, zburzono je więc i wybudowano jeszcze raz. A tym razem okazały się za niskie, prace więc ponowiono. I tak kilka razy, żeby znaleźć wysokość idealną. Jak widać, pieniędzy nie szczędzono. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W budynku znajduje się<strong> ponad 400 pomieszczeń</strong> &#8211; my zwiedziliśmy maks 10, do tego kilka korytarzy. Jest tu podział na sejm i senat, a my byliśmy tylko w jednym z nich &#8211; szczerze mówiąc, nie pamiętam w którym. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Większość materiałów użytych do budowy Parlamentu pochodziła z Rumuni</strong>i, tylko jakieś 5% sprowadzono zza granicy. Marmur jest ciężki, a budynek jest w większości właśnie z niego zbudowany. Co za tym więc idzie &#8211; jest <strong>najcięższym budynkiem na świecie</strong>. Najwidoczniej w Pentagonie nie był to główny budulec. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_parlament_bukareszt_sala-konferencyjna2-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20262" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_parlament_bukareszt_sala-konferencyjna2.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_parlament_bukareszt_sala-konferencyjna2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_parlament_bukareszt_sala-konferencyjna2.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_parlament_bukareszt_sala-konferencyjna2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Sala konferencyjna w Parlamencie</em></p>



<p><strong>Zdecydowanie polecam zwiedzanie Parlamentu</strong> jak jest się w Bukareszcie, ale pewnie <strong>lepiej jest wykupić wycieczkę online z wyprzedzeniem</strong>. Zdarzają się też oferty na 6-godzinne wycieczki, które obejmują także Pałac Kretdulezcu oraz muzeum wsi. I można by pomyśleć, że to jest dobry deal, ale wspomniany Pałac jest zamknięty i się rozpada. Pewnie więc nie wchodzi się do środka, a co najwyżej za płot. Resztę czasu spędza się więc pewnie w busie lub w muzeum. <strong>Korki w mieście są niesamowite</strong>, nie zdziwiłabym się więc gdyby przejazdy faktycznie długo trwały. Cieszyłam się, że nie przyszło nam do głowy wykupić takiej wycieczki, bo pewnie byłoby to niezłe rozczarowanie (niestety nie pierwsze).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zaniedbane budynki</h2>



<p><strong>W Bukareszcie sporo jest ładnych budowli </strong>&#8211; <strong>zaskakują w centrum i na głównych ulicach</strong>, nawet jeśli na mapie nie ma niczego konkretnego zaznaczonego. Sporo jest też <strong>ładnych willi </strong>wyrastających jedna przy drugiej.</p>



<p>Ale o<strong>gólnie miasto sprawiało wrażenie zapyziałego i zaniedbanego</strong>. Zdecydowanie miało niewykorzystany potencjał. Od czasu do czasu spotykało się obiekty, które kiedyś musiały być naprawdę ładne, ale stały teraz <strong>niszczejące i zapomniane</strong>. Do tego można było trafić na slamsy zabite dechami ukryte w centrum lub tuż obok. Opuszczonych budynków zdecydowanie tu nie brakowało.</p>



<p>Z reguły <strong>budynki państwowe były bardzo mało oświetlone</strong>, zwiedzanie wieczorem nie dawało więc takiej satysfakcji jak w innych miejscach. A byliśmy tam w listopadzie, słońce więc zachodziło bardzo szybko. Najładniej oświetlony był jakiś bank. xD On naprawdę się wyróżniał i wzbudzał podziw przechodniów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Pogoda nam nie dopisała, bo przez większość czasu w stolicy była mgła, trochę popadało. To też mogło się przyczynić do ogólnego nastroju i odbioru tego miasta.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_bukareszt_sala_3-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20263" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_bukareszt_sala_3.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_bukareszt_sala_3.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_bukareszt_sala_3.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rumunia_bukareszt_sala_3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Dalej w Parlamencie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Komunikacja miejska</h2>



<p>Bilety na autobusy można kupić w automatach, których jest dość sporo, ale nam akurat nie udało się na taki trafić na przystankach, na których wsiadaliśmy (czyli na 2). Zarówno w <a href="https://visitbucharest.today/bucharest-public-transport" data-type="link" data-id="https://visitbucharest.today/bucharest-public-transport" target="_blank" rel="noreferrer noopener">internecie</a> jak i na przystankach było info, że można kupić bilet wysyłając smsa na konkretny numer. Uważam to za świetny pomysł! Ale niestety nam się nie udało&#8230; xD Wysyłaliśmy pod dany numer i dostawaliśmy info, że sms nie został wysłany. Pewnie dlatego, że mieliśmy polski numer i sieć próbowała wysłać wiadomość na polski numer. </p>



<p>W niektórych autobusach były automaty i można było kupić bilet, płacąc kartą. Mieliśmy szczęście i w pierwszym autobusie nabyliśmy bilet, który ważny był przez 90 minut. Był więc ważny i na kolejny przejazd, po przesiadce.</p>



<p>Na końcu jeszcze dotarliśmy na lotnisko Baneasa, na którym dosłownie nic nie było! Sam budynek prezentował się bardzo dobrze &#8211; główna sala posiadała ogromną kopułę. Ale po wejściu za kontrolę bezpieczeństwa, znajdował się tylko jeden mały bar i może z 50 krzeseł. Poczekalnia była bardzo mała i zdecydowanie nie starczyło krzeseł nawet dla osób z jednego samolotu. Na szczęście było to widać po tym jak przylecieliśmy do Rumunii, nie przyjechaliśmy więc na lotnisko ze zbyt dużym wyprzedzeniem, żeby się tam nie zanudzić. I to się udało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-right"><em>zdjęcia by Czaro (<a href="http://instagram.com/czesu" data-type="link" data-id="instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noreferrer noopener">instagram.com/czesu</a>), mini postprodukcja by Nisia</em></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bukarezt_parlament_rumunia_nisia-i-czaro-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20264" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bukarezt_parlament_rumunia_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bukarezt_parlament_rumunia_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bukarezt_parlament_rumunia_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bukarezt_parlament_rumunia_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure>



<p></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/finale-ligure-wlochy/">Finale Ligure – Inna perspektywa na wyjazd do Włoch</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/">Krótki pobyt w Sofii (Bułgaria)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/bangkok-na-poczatek-tajlandia/">Bangkok na początek (Tajlandia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/osaka-w-1-dzien/">Osaka w 1 dzień</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li>
</ul>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zwiedzanie-bukaresztu-rumunia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">20090</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy próbowali mnie ocyganić w Rumunii?</title>
		<link>https://podroznisia.pl/czy-probowali-mnie-ocyganic-w-rumunii/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/czy-probowali-mnie-ocyganic-w-rumunii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 14:16:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[rumunia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=20093</guid>

					<description><![CDATA[Spontanicznie postanowiliśmy w listopadzie zeszłego roku wybrać się do Bukaresztu w Rumunii &#8211; w poniedziałek stwierdziliśmy, że lecimy na długi weekend, zaczynający się już w piątek w tym samym tygodniu. Potrzebowaliśmy odpocząć, zmienić otoczenie i zobaczyć coś nowego. I tak trafiło na Rumunię, bo wiedzieliśmy że te 2-3 dni w zupełności wystarczą na zwiedzanie. 🙂 &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/czy-probowali-mnie-ocyganic-w-rumunii/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Czy próbowali mnie ocyganić w Rumunii?</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Spontanicznie postanowiliśmy w listopadzie zeszłego roku <strong>wybrać się do Bukaresztu w Rumunii</strong> &#8211; w poniedziałek stwierdziliśmy, że lecimy na długi weekend, zaczynający się już w piątek w tym samym tygodniu. Potrzebowaliśmy odpocząć, zmienić otoczenie i zobaczyć coś nowego. I tak trafiło na Rumunię, bo wiedzieliśmy że te<strong> 2-3 dni w zupełności wystarczą na zwiedzanie</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-20093"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Nie ma to jak przygody</h2>



<p><strong>Wycieczka zaczęła się z przytupem, ale nie pozytywnym</strong>. Przez Booking.com wynajęliśmy małe mieszkanie na parterze w &#8222;posiadłości&#8221; rumuńskiej, która była blisko centrum i brzmiała zamożnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdjęcia też pokazywały porządny standard. Na miejscu najpierw mieliśmy problem, żeby w ogóle dostać się do mieszkania: skrzynka nie chciała się otworzyć (okazało się, że trzeba po prostu mocno szarpnąć), nie mogliśmy zadzwonić do właściciela mieszkania, bo rumuńskie numery telefonów nam nie działały z jakiegoś powodu (ale udało się zadzwonić na Whatsappie), potem nie mogliśmy zamknąć za sobą mieszkania (trzeba było podnieść klamkę do góry, żeby zamek zadziałał), a na koniec okazało się, że mieszkanie nie tylko jest sutenerą, ale też <strong>o standardzie zdecydowanie niższym</strong> niż ten widoczny na zdjęciach. Jeżdżę po świecie od kilku dobrych lat, w wielu krajach byłam i <strong>pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego</strong>.</p>



<p>Żeby <strong>nie podejmować pochopnych decyzji</strong> i to jeszcze na głodniaka, poszliśmy coś zjeść. W trakcie obiadokolacji Czaro napisał do właściciela, że coś tu jest nie tak. Właściciel tłumaczył się, że ma różne mieszkania i nie wszystkie osobno wrzucone, a booking wybiera według tego jak ktoś zarezerwuje i że wszystkie zdjęcia są wrzucone. Co było nieprawdą, bo zdjęć tych gorszych sprzętów w mieszkaniu ewidentnie nie było, a koleś zdecydowanie coś kręcił. Twierdził też, że wszystkie mieszkania są już zajęte.</p>



<p>Czaro prowadził z nim rozmowę przez chwilę, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że w sumie to mam się nie chce biegać do nowego miejsca, bo i tak nie było niczego w okolicy w rozsądnej cenie.<strong> Plan był więc taki, żeby całą tą sytuację przełknąć</strong>, odpuścić, a potem wystawić im słabą ocenę i napisać do supportu bookingu. Jak byśmy się dalej kłócili to istniało ryzyko, że to właściciel zrobi nam jakąś aferę i spróbuje usunąć z mieszkania. Czaro napisał więc właścicielowi wiadomość, że chyba nie ma sensu się kłócić, ale to nie jest &#8222;cool&#8221;.&nbsp;</p>



<p>Przypomniał mi się wtedy blog, którego czytałam przed wyjazdem, <strong>żeby nie wierzyć stereotypom o Rumunii</strong>, bo nie są prawdziwe. Mnie Rumunia kojarzy się z biednym krajem, gdzie będą próbowali ciebie ocyganić i zedrzeć jak najwięcej hajsu. I to się właśnie sprawdzało.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/mieszkanie_bukareszt_rumunia-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20175" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/mieszkanie_bukareszt_rumunia.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/mieszkanie_bukareszt_rumunia.jpg?resize=450%2C333&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/mieszkanie_bukareszt_rumunia.jpg?resize=768%2C569&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/mieszkanie_bukareszt_rumunia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Podłoga się zgadzała, ale jakieś stare łóżko i odbarwiony stół już nie bardzo <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>



<p>Pod koniec obiadu dostaliśmy wiadomość od właściciela, że <strong>ma dla nas rozwiązanie</strong> i że następnego dnia możemy się przenieść do innego pokoju. Super! A jednak dało się zrobić coś z tą sytuacją. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Odetchnęliśmy więc z ulgą i nie myśleliśmy już o tym temacie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Hajsy, hajsy, hajsy</h2>



<p>Jednak była i druga sytuacja, która sprawiła, że <strong>miałam niesmak związany z robieniem mnie w balona pod kątem finansowym</strong>. <strong>Otóż wykupiliśmy wycieczkę po zamkach</strong>, bo stwierdziliśmy, że na zwiedzanie stolicy wystarczy nam jeden dzień. Wybraliśmy wycieczkę na GetYourGuide, która była najwyżej oceniana i jako jedna z niewielu uwzględniała zamek, w którym nagrywany był serial Wednesday &#8211; ta ostatnia atrakcja zastępowała zwiedzania pobliskiego miasta, które mnie nie interesowało. Jak wszyscy organizatorzy, pisali, że bilety wstępu do zamku nie są uwzględnione, ale nie było informacji, ile one kosztują.</p>



<p>Niedługo potem dostałam wiadomość od organizatora, że bilety do trzech zamków dla dorosłych kosztują 375 RON i żeby jak najszybciej dać znać, czy chcemy, żeby je za nas kupili. Jednak według moich obliczeń to powinno być jakieś 250 RON. <strong>Zapytałam więc o tą rozbieżność i nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie</strong> &#8211; ani tego dnia ani następnego. Jako że czas wyjazdu szybko się zbliżał, a jechaliśmy na zamki w weekend to zaczęłam się obawiać, że w ogóle nie dostaniemy się na zamki z powodu tłumów i braku biletów na miejscu (ktoś w opinii pisał, że czekał godzinę w kolejce) to napisałam, żeby zarezerwowali nam te bilety. I zostało to niedługo potem zrobione, ale odpowiedzi na moje pytanie nigdy nie dostałam. Poczułam się więc znowu, że ktoś próbuje mnie tu oszukać. I ja rozumiem, że firmy pobierają prowizje &#8211; tu by była całkiem spora, no ale życie, mają do tego prawo. Ale niech przynajmniej mają jaja, żeby się do tego przyznać, a nie udawać, że płacisz tylko za bilety.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bank_bukareszt_rumunia-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20176" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bank_bukareszt_rumunia.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bank_bukareszt_rumunia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bank_bukareszt_rumunia.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bank_bukareszt_rumunia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Najładniej oświetlonym budynkiem w Bukareszcie był bank <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>



<p><strong>Nie planowałam pisać tej notki o pieniądzach</strong>, ale jak już zaczęłam to jakoś tak wyszło, że w głowie pojawiały mi się kolejne przykłady słabych sytuacji związanych z finansami. Chyba byłam trochę zdziwiona ich nagromadzeniem i ten niesmak robił się coraz większy z dnia na dzień&#8230;</p>



<p>W Rumunii waluta to leje (odpowiednik naszego złotego), a do tego są bany (odpowiednik groszy). W sklepach ceny nie są zaokrąglone do leja, ale z reguły mają niepełne końcówki, na przykład 12,79 RON czy 24,37 RON. I jak płacisz kartą to płacisz dokładną kwotę z paragonu. Ale <strong>jak płacisz gotówką to kwota jest zaokrąglona</strong>, czyli w praktyce nie dostajesz reszty. Ponoć zdarza się też zaokrąglać cenę w dół, ale na 3 razy, kiedy płaciliśmy gotówką, nie zdarzyło nam się to ani razu. </p>



<p>Raz zaokrąglili do 80 banów i przynajmniej dostałam 20 banów z powrotem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z czego się cieszyłam, bo zbieram monety na pamiątkę. I o ile są to drobniaki to jeśli dużo ludzi płaci gotówką to supermarkety moga się na tym trochę wzbogacić, bo duże znaczenie ma tu kwestia skali. Poza tym, skoro jest zaokrąglenie to czemu nie zmienić cen, żeby odzwierciedlały to, ile faktycznie się płaci&#8230; Tak, wiem, to dotyczy tylko gotówki, a większość ludzi płaci kartą w dzisiejszych czasach. Ale na turystach pewnie zyskują, bo ci potrzebują gotówki do takich atrakcji jak zamki w ramach wycieczki opłaconej z wyprzedzeniem.&nbsp;</p>



<p><strong>Spodziewałam się, że w Rumunii nie będzie drogo</strong>, w końcu to dość biedny kraj, a w takich wszystko z reguły jest taniej. Nie tutaj&#8230;</p>



<p><strong>W knajpach dania główne kosztowaly 40-50zl</strong>, czyli mniej więcej tyle, co w centrum Wrocławia. Znalazłam jedną knajpkę niedaleko wynajmowanego mieszkania, w której ceny były niższe, a jedzenie ponoć dobre (miała dobre opinie na Google), ale jak tylko weszliśmy to ktoś właśnie palił papierosy w środku i od razu odechciało mi się jeść, więc stamtąd wyszłam. Kawka też była w cenach jak w dużych polskich miastach (jakieś 16zł), chociaż była i całkiem mała kawiarnia lokalna,  gdzie kawa kosztowała połowę tego, a mieli tam też takie rarytasy, jak na przykład mleko owsiane. Można więc było znaleźć tańsze miejsca jak miało się szczęście i wystarczająco dużo cierpliwości.</p>



<p>Jeden blog, którego czytałam przed wyjazdem, polecał ponoć znaną knajpę w stolicy, więc się do niej udaliśmy ostatniego dnia. Ale ceny mnie przeraziły &#8211; <strong>rumuńskie gołąbki kosztowały tam 160 RON (!), czyli jakieś 120 PLN</strong>&#8230; O_o W drogich miejscach jak Amsterdam takie ceny faktycznie są, ale na pewno nie spodziewałam się tego w Rumunii. Bo to przecież biedny kraj, prawda&#8230;?</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom_bukareszt_rumunia-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20177" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom_bukareszt_rumunia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom_bukareszt_rumunia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom_bukareszt_rumunia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom_bukareszt_rumunia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p></p>



<h2 class="wp-block-heading">Niespodzianki z zamkami</h2>



<p>Po wykupieniu wycieczki, o której wcześniej wspominałam, okazało się, że <strong>zamek Peles</strong> (najładniejszy z całej trójki) <strong>jest zamknięty cały miesiąc z powodu remontu</strong>. Oczywiście nie napisali tego wcześniej, żeby nie zniechęcać do zakupu. No, ale dobra, i tak nie mieliśmy nic innego do roboty, a pisali że zamiast tego zobaczymy inny &#8222;Castelul&#8221; (brzmiało jak zamek).</p>



<p>Pojechaliśmy wiec na tą wycieczkę, ale niestety okazało się, że to nowe miejsce &#8211; <strong>Pelisor &#8211; jest tylko niewielką posiadłością</strong> (niewielką w porównaniu do zamków, które są raczej potężne). No i właściwie przebiegliśmy przez ten budynek, nie było to więc nazbyt satysfakcjonujące. </p>



<p>I tak naprawdę drugi &#8222;zamek&#8221; też wcale nie był zamkiem. Dopiero Bram miał prawidłową nazwę i pod tym kątem pozytywnie zaskoczył (bo spodziewałam się już, że dołączy do grona poprzednich &#8222;oszustów&#8221; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Co ciekawe, przewodniczka powiedziała nam, że to tak naprawdę nie jest zamek, bo pełnił kiedyś funkcje obronne (wait, what&#8230;? O_o to jest właśnie definicja zamku&#8230;).</p>



<p>Zamek Bram, który nazywany jest też <strong>zamkiem Draculi</strong>, wiązało się jednak kolejne rozczarowanie. Jednym z moich <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" data-type="page" data-id="13646" target="_blank" rel="noreferrer noopener">celów</a> było zobaczenie tego miejsca, a okazało się, że on <strong>tak naprawdę nie ma nic wspólnego z Draculą ani nawet z Vladem Peleszem</strong>, na którym postać Draculi ponoć była wzorowana. Ani nie kręcili tu filmu, ani Bram Stoker (autor książki) nigdy w tym miejscu nie był &#8211; Vlad również. Przewodniczka mówiła, że Bram &#8222;pisał o zamku taki jak ten&#8221;. Czyli w pewnym momencie właściciel zamku stwierdził, że zareklamuje go jako zamek Draculi i będzie to ciągnąć dopóki turyści będą przyjeżdżać. A przyjeżdżają, czasem specjalnie tylko po to, jak ja&#8230;</p>



<p>Czy przemawia przeze mnie defetyzm? Być może&#8230; <strong>Nie lubię być oszukiwana</strong>, nie lubię jak ktoś mnie naciąga. I pewnie nie jestem w tym jedyna.</p>



<p>I pewnie już wpadam w paranoję, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale zaczęłam się potem zastanawiać <strong>czy na pewno kręcili Wednesday w zamku Cantacuzino</strong> tak jak twierdzili w Rumunii. Bo jeśli tak, to czemu było tam tak dużo wydrukowanych planszy z postaciami, które były mega rozpikselowane jakby wydrukowali zdjęcia z internetu? Czy gdyby kręcili tam film to nie mieliby plansz w lepszej jakości&#8230;?</p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/peles_rumunia_nisia-i-czaro-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20230" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/peles_rumunia_nisia-i-czaro.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/peles_rumunia_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/peles_rumunia_nisia-i-czaro.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>



<p><em>Przy zamku Peles</em></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/finale-ligure-wlochy/"><a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/">Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</a></a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/">Krótki pobyt w Sofii (Bułgaria)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/">(Prawie) Perfekcyjny wyjazd do Tajlandii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/">Magiczna wyspa Korfu (Grecja)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/czy-probowali-mnie-ocyganic-w-rumunii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">20093</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dobre miejsce na krótki rodzinny wyjazd (Turku, Finlandia)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/rodzinny-wyjazd-za-granice-turku-finlandia/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/rodzinny-wyjazd-za-granice-turku-finlandia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 May 2026 16:16:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[finlandia]]></category>
		<category><![CDATA[twierdze i pałace]]></category>
		<category><![CDATA[zamki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=20025</guid>

					<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu chciałam polecieć do Turku, niedużego miasta w Finlandii, tylko po to, żeby zobaczyć park rozrywki zwany Doliną Muminków. Jako dziecko uwielbiałam tą bajkę, a na starość człowieka zaczynają łapać sentymenty. XD 😉 Dzieci nie mam, ale w gruncie rzeczy nie potrzebuję pretekstu, żeby pojechać do innego kraju tylko po to by poczuć &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/rodzinny-wyjazd-za-granice-turku-finlandia/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Dobre miejsce na krótki rodzinny wyjazd (Turku, Finlandia)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Od jakiegoś czasu chciałam polecieć do<strong> Turku, niedużego miasta w Finlandii</strong>, tylko po to, żeby zobaczyć park rozrywki zwany <strong>Doliną Muminków</strong>. Jako dziecko uwielbiałam tą bajkę, a na starość człowieka zaczynają łapać sentymenty. XD <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dzieci nie mam, ale w gruncie rzeczy nie potrzebuję pretekstu, żeby pojechać do innego kraju tylko po to by poczuć się jak dziecko, podać rękę Włóczykijowi i przytulić się do Buki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />&nbsp;</p>



<p>Tak więc zrobiłam!</p>



<p>&#8230; A zabrałam ze sobą mamę, było to dobre miejsce na pierwszy wspólny wyjazd we dwie. Pięknego piątkowego wieczora wsiadłyśmy więc w samolot i poleciałyśmy do Turku. </p>



<span id="more-20025"></span>



<p>Na miejscu trochę się zdziwiłam, bo po godzinie 20 miasto wydawało się wymarłe. Nawet w samym centrum, gdzie wysiadłyśmy z autobusu było bardzo mało ludzi. W porównaniu do Wrocławia przypominalo to raczej pusty poniedziałkowy wieczór zimowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wioska-przy-dolinie-muminkow_turku_finlandia-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20047" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wioska-przy-dolinie-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wioska-przy-dolinie-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wioska-przy-dolinie-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wioska-przy-dolinie-muminkow_turku_finlandia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Klimatyczna wioseczka niedaleko Doliny Muminków</em></p>



<p>Mieszkanie miałyśmy całkiem fajne, bardzo praktyczne, zadbane i prawie jak nowe (miejsce nazywało się <em>Bob w Turku</em> &#8211; polecam!). To co też podbiło moje serce to mata do jogi, która znajdowała się w mieszkaniu &#8211; mogłam więc korzystać z niej ile chciałam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zamek w Turku</h2>



<p>Kolejnego dnia wybrałyśmy się najpierw na <strong>Zamek</strong>. Myślę, że to wielka stracona szansa Finów, że nie reklamują tego zamku w Polsce &#8211; <strong>mieszkała tam Katarzyna Jagiellonka, córka Zygmunta III Wazy</strong>. Oczami wyobraźni widzę jak Polacy lecą tam właśnie po to, żeby zobaczyć dom polskiej królewny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ja bym z chęcią poleciała, gdybym nie zrobiła tego dla Muminków! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Ale Turku totalnie nie wygląda jak mieścina turystyczna</strong>, ludzie nie mają tam takiego podejścia i zdecydowanie nie mają jeszcze dość turystów, bo jest ich tam bardzo mało &#8211; potrafią do Ciebie zagadać i uśmiechają się szczerze za każdym razem.&nbsp;</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_turku_finlandia-1024x1024.jpg?resize=1024%2C1024&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20051" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_turku_finlandia.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_turku_finlandia.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_turku_finlandia.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_turku_finlandia.jpg?resize=768%2C767&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_turku_finlandia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Zamek od tyłu &#8211; przód był bardzo podobny <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>



<p>Na początku zaczęłam doznawać lekkiego zaskoczenia i rozczarowania przy zwiedzaniu zamku, ponieważ <strong>brakowało mi jakiegoś wstępu do historii zamku i nie było prawie niczego w pomieszczeniach, które zwiedzałyśmy</strong>. Dosłownie niczego &#8211; nie tylko brakowało mebli, nie było też żadnych zdobień na sufitach czy tapet, tylko gołe ściany i podłoga, od czasu do czasu tylko pojawił się jakiś rekwizyt czy ławka. Myślałam, że cały zamek taki będzie. Nie zorientowałam się też na początku, że wspominany &#8222;Sismugd&#8221; to nasz polski król Zygmunt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Dopiero po kilku pokojach, zaczęło się coś pojawiać w środku, potem wkroczyłyśmy w erę Renesansu, gdzie były już całe umeblowane pokoje, pamiątki i fotografie. Na koniec była jeszcze elegancka rezydencja i historia królowej Jagiellonki. Dopiero jak wróciłyśmy do wejścia okazało się, że <strong>historia zamku jest na samym końcu</strong> (szłyśmy według tego jak pokierowała nas obsługa). Ktoś tu chyba nie ogarnął. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tak czy tak nie doczytałam się dlaczego musieli odbudowywać zamek &#8211; nie było mowy o tym, żeby spłonął czy ktoś go splądrował. Może więc po prostu przestali o niego dbać i zaczął umierać śmiercią naturalną&#8230;?</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiniak_festyn_zamek_turku_finlandia-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20052" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiniak_festyn_zamek_turku_finlandia.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiniak_festyn_zamek_turku_finlandia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiniak_festyn_zamek_turku_finlandia.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiniak_festyn_zamek_turku_finlandia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Świniak na festynie przy zamku</em></p>



<p>Miałam wrażenie, że udostępnili prawie cały zamek, bo bardzo dużo chodziłyśmy, a zamek sam w sobie nie jest aż tak duży &#8211; jak widać z resztą na zdjęciu. Nie to co w Malborku &#8211; jak tam byłam, można było zwiedzić tylko 4-5 pomieszczeń pomimo ogromu tej budowli. Fakt, że tam zwiedzanie zajmowało prawie godzinę, ale tylko dlatego, że przewodnik gadał po 20 min w każdym miejscu. Dużo bardziej podobało mi się łażenie samemu w swoim tempie w zamku w Turku i czytanie nielicznych informacji w języku angielskim.</p>



<p>Po wyjściu wybrałyśmy się na tyły zamku, żeby obejrzeć go z każdej strony i ujrzałyśmy nieduży festyn w klimacie średniowiecznym z kilkunastoma straganami. Nie odważyłyśmy się spóbować pieczonego świniaka, ale podjadłyśmy trochę małych pączków finlandzkich. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Dolina Muminków&nbsp;</h2>



<p>Dolinę Muminków miałyśmy zaplanowaną dopiero na niedzielę i tak się złożyło, że był to najzimniejszy dzień weekendu i trochę padało. ;( Nie zepsuło to nam jednak humorów, bo <strong>jak długo można się smucić, kiedy co chwilę przebiega uśmiechnięta Mała Mi, wita się z Tobą Tata Muminka lub obok spaceruje Włóczykij</strong>.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom-muminka_dolina-muminkow_turku_finlandia-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20048" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom-muminka_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom-muminka_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom-muminka_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/dom-muminka_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Dom Muminków</em></p>



<p>Cierpliwości nie zabrakło nawet jak próbowałam ogarnąć <strong>aplikacje, żeby zakodować bransoletkę, która miała urozmaicić i spersonalizować pobyt w parku rozrywki</strong>, i po dwóch próbach wciąż mi się nie udało, bo appka się zacinała. W nagrodę za cierpliwość zafundowałam sobie Bukę na policzku i uśmiech na twarzy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A chwilę potem udało się zarejestrować w aplikacji dzięki życzliwości Finkom w informacji &#8211; nie musiałam nawet nic robić, wystarczyło, że zerknęły i tym razem appka sama zaskoczyła. Technologia bywa bardzo złośliwa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Niektórych miejsc nie kojarzyłam z bajki, ale oglądałam ją bardzo dawno temu, mogłam więc po prostu nie pamiętać. Był oczywiście <strong>dom Muminków</strong>, gdzie zwiedziłyśmy ze 3 czy 4 piętra i spiżarnię, była <strong>chatka czarownicy</strong> czy <strong>dom Paszczaka</strong> pełen skatalogowanych motyli&#8230;.  Widziałyśmy tajemniczych <strong>Hatifnatów</strong>, jakiegoś chłopca z uszami co wyglądał jak bóbr (nie znam!), <strong>Filifionki</strong>, <strong>potwora z głębin</strong>, <strong>Muminka z dziewczyną i rodzicami</strong>, i kilka innych postaci. <strong>Włóczykij</strong> &#8211; jak na niego przystało &#8211; włóczył się po całym parku. <strong>Zabrakło tylko Buki, którą to chciałam ukochać</strong>, bo zawsze było mi jej szkoda jak oglądałam bajkę &#8211; wszyscy się jej bali, a ona przez to była samotna i jeszcze bardziej smutna. </p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malowanie-twarzy_mama_turku_finlandia_dolina-muminkow-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20053" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malowanie-twarzy_mama_turku_finlandia_dolina-muminkow.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malowanie-twarzy_mama_turku_finlandia_dolina-muminkow.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malowanie-twarzy_mama_turku_finlandia_dolina-muminkow.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malowanie-twarzy_mama_turku_finlandia_dolina-muminkow.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Dziewczyny malowały różne postacie na policzkach <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>



<p><strong>Kręciłyśmy się po parku</strong>, w którym było dużo drzew, a tak naprawdę niewiele ludzi, nie spiesząc się nigdzie. Przyjemnie było sobie tak połazić. </p>



<p>Byłyśmy też na <strong>przedstawieniu po fińsku z angielskimi napisami </strong>&#8211; nie trzeba było nawet wszystkiego czytać, dużo można było zrozumieć tylko obserwując, no i udzielała się radość widowni, która co jakiś czas wybuchała śmiechem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Widziałyśmy też jak mała Mi robi psikusa Tacie Muminka na innym krótkim spektaklu. </p>



<p>Potem jeszcze zjadłyśmy naleśniki i pokręciłysmy się jeszcze trochę. I tak nam minął dzień. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Podobało mi się to miejsce, było fajne i klimatyczne</strong> &#8211; przez większość czasu chodziłam &#8222;uchachana&#8221; i cieszyłam się jak dziecko. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chyba nie mieli takiego zamiaru, ale był to park rozrywki nie tylko dla dzieci, a także dla samych dorosłych. Tych drugich na pewno było więcej i często bez dzieci. Nikt tu się nie wstydził bycia dorosłym dzieckiem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />&nbsp;</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-z-muminkiem_dolina-muminkow_turku_finlandia-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20054" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-z-muminkiem_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-z-muminkiem_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-z-muminkiem_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-z-muminkiem_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Nie było Buki to Muminek dostał przytulasa <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>



<p><strong>Dolina Muminków nie znajduje się w mieście</strong>, a kawałek od niego, musiałyśmy tam więc dojechać autobusem, a potem jeszcze przejść kawałek. Pytałyśmy o drogę w jednym sklepie, bo nie byłam pewna, czy mapa Google dobrze mnie kieruje, a nie było zbyt dużo oznakowań. Ostatecznie trzeba było udać się cienkim długim mostem, żeby dotrzeć na miejsce i nie błądziłyśmy jakoś długo.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Skansen</h2>



<p>Ostatnim większym miejscem, które zwiedziłyśmy w Turku był nieduży <strong>skansen</strong> (<a href="https://luostarinmaki.fi/en/home-page/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Luostarinmäki Museum Quarter</a>). W tym miejscu też chodziłyśmy całkiem sporo, wchodząc w każdy kąt, w który się dało. Jest to stara dzielnica drewnianych domów, jedyna, która przetrwała Wielki pożar bodajże w 1827 roku. Znajduje się tu kilkanaście dziedzińców, bodajże ponad 80 pomieszczeń i większość jest udostępniona do zwiedzania. Można tu zobaczyć domy, gdzie ludzie spali i żyli, ale także dużo warsztatów ludzi o różnych zawodach: szewca, lutnika, piekarnię, miejsce gdzie oprawiali książki, wyprawiali skóry czy robili garnki. Jest też cukiernia, tawerna, plac zabaw czy stajnia i nawet stary wóz strażacki&#8230;</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skansen-Luostarinmaki_turku_finlandia-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20056" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skansen-Luostarinmaki_turku_finlandia.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skansen-Luostarinmaki_turku_finlandia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skansen-Luostarinmaki_turku_finlandia.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skansen-Luostarinmaki_turku_finlandia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Jedno z pomieszczeń, które można było obejrzeć</em></p>



<p>Dowiedziałam się na miejscu, że <strong>spora ilość dzielnic drewnianych spłonęła w wielkim pożarze</strong>, który rozprzestrzenił się bardzo szybko i w ciągu 18 godzin pozbawił domów 11 tysięcy osób. Domy były całe z drewna i stały blisko siebie, wystarczylo więc kilka dni bez deszczu, żeby pożar szybko się rozniósł i wszystko spłonęło. Przez około sto lat zastanawiano się potem czy tę dzielnicę przerobić, żeby była bezpieczniejsza czy zachować jako pamiątkę po tym, co było przed pożarem. Ostatecznie stanęło na tym, że 10 domów przerobiono na muzeum, a resztę odnowiono i poznoszono tutaj różne narzędzia, żeby mogły zostać reliktami przeszłości.</p>



<p><strong>Miejsce bardzo mi się podobało, wzbudziło też wspomnienia i sentymenty</strong>, ponieważ niektóre rzeczy takie jak stary piec kaflowy czy młynek do pieprzu przypomniały mi nieżyjąca już prababcię&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="385" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-i-mama_potwor-wodny_dolina-muminkow_turku_finlandia-385x450.jpg?resize=385%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20055" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-i-mama_potwor-wodny_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=385%2C450&amp;ssl=1 385w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-i-mama_potwor-wodny_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=876%2C1024&amp;ssl=1 876w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-i-mama_potwor-wodny_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?resize=768%2C897&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia-i-mama_potwor-wodny_dolina-muminkow_turku_finlandia.jpg?w=1026&amp;ssl=1 1026w" sizes="auto, (max-width: 385px) 100vw, 385px" /></figure>



<p></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/finale-ligure-wlochy/"><a href="https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/">Bajkowa Baszta Rybacka (Budapeszt, Węgry)</a></a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/szukajac-spokoju-w-czechach-brno/">Szukając spokoju w Czechach (Brno)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/">Piękna Laguna (Balos, Kreta)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/kamakura-w-1-dzien-japonia/">Kamakura w 1 dzień, część 1 (Japonia)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/rodzinny-wyjazd-za-granice-turku-finlandia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">20025</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Krótki pobyt w Sofii (Bułgaria)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Oct 2025 15:57:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[bułgaria]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=19839</guid>

					<description><![CDATA[Do Sofii pojechałam na 3 dni i &#8211; tak jak się spodziewałam &#8211; było to za dużo czasu, żeby zwiedzić tylko to miasto przy moim tempie zwiedzania i braku zainteresowania zawartością muzeów. 😉 Przy okazji zahaczyłam więc o Siedem Jezior Rilskich, a potem o Wodospad Boyana. Samą Sofię zwiedziłam w jeden dzień &#8211; przeszłam ją &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Krótki pobyt w Sofii (Bułgaria)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Do Sofii pojechałam <strong>na 3 dni</strong> i &#8211; tak jak się spodziewałam &#8211; było to za dużo czasu, żeby zwiedzić tylko to miasto przy moim tempie zwiedzania i braku zainteresowania zawartością muzeów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przy okazji zahaczyłam więc o <strong>Siedem Jezior Rilskich</strong>, a potem o <strong>Wodospad Boyana</strong>.</p>



<span id="more-19839"></span>



<p>Samą Sofię zwiedziłam w jeden dzień &#8211; przeszłam ją wzdłuż i wszerz, <strong>oglądając piękną architekturę, w tym stare cerkwie</strong> pochowane wśród bardziej nowoczesnych budynków. Ale tak naprawdę nie było tam aż tak wiele do zobaczenia i to był też powód, dla którego nie potrzebowałam więcej czasu. </p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_cerkiew-sw-jerzego_bulgaria-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="Cerkiew św. Jerzego w Sofii" class="wp-image-19853" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_cerkiew-sw-jerzego_bulgaria.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_cerkiew-sw-jerzego_bulgaria.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_cerkiew-sw-jerzego_bulgaria.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_cerkiew-sw-jerzego_bulgaria.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Cerkiew św. Jerzego</em></p>



<p>Najbardziej podobał mi się<strong> Sobór św. Aleksandra Newskiego</strong> wybudowany na początku XX wieku, do którego wracałam jeszcze kilka razy jak akurat byłam w pobliżu lub miałam czas i nie wiedziałam, jak go wykorzystać. Cerkiew ta jest ogromna i świetnie się prezentuje. Ostatniego dnia po prostu siadłam sobie na krawężniku i podziwiałam (ławek zbyt wiele tam nie było).</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_sobor-aleksandra-newskiego_bulgaria2-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19854" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_sobor-aleksandra-newskiego_bulgaria2.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_sobor-aleksandra-newskiego_bulgaria2.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_sobor-aleksandra-newskiego_bulgaria2.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_sobor-aleksandra-newskiego_bulgaria2.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Sobór św. Aleksandra Newskiego</em></p>



<p>Odniosłam wrażenie, że w Bułgarii łączą się dwa światy &#8211; ten ładny i starodawny, oraz taki prosty i kanciasty, pochodzący z czasów komuny. Czasem można było je zobaczyć w tym samym czasie, współgrające ze sobą na jednym obrazku. <strong>Sofia była dość specyficzna</strong>, tutaj oglądało się nie tylko zabytki, ale całą kulturę i środowisko, w którym żyją ludzie.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_palac-kultury_bulgaria-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19855" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_palac-kultury_bulgaria.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_palac-kultury_bulgaria.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_palac-kultury_bulgaria.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_palac-kultury_bulgaria.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Pałac Kultury w Sofii</em></p>



<p>Miasto jest czyste, chociaż sporo tam przewinęło się bezdomnych, a przynajmniej ludzi mało zadbanych &#8211; czasem miałam wątpliwości czy nie patrzę po prostu na staruszka, który ma gdzie mieszkać, ale o siebie nie dba i jest przypalony słońcem, bo w końcu taki mamy tutaj klimat. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="407" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria-407x450.jpg?resize=407%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19857" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria.jpg?resize=407%2C450&amp;ssl=1 407w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria.jpg?resize=926%2C1024&amp;ssl=1 926w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria.jpg?resize=768%2C849&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria.jpg?w=1084&amp;ssl=1 1084w" sizes="auto, (max-width: 407px) 100vw, 407px" /></figure>
</div>


<p></p>



<p>Pierwszego dnia trafiłam na upały dochodzące do 30 stopni, a w betonowym mieście taka temperatura jest bardzo odczuwalna. Nic więc dziwnego, że ostatniego dnia <strong>uciekłam do lasu zobaczyć wodospad</strong>. Faktycznie był to dobry wybór, bo z reguły byłam schowana w cieniu drzew i odczuwalna temperatura spadła o jakieś 10 stopni. Dało się więc bez problemu przeżyć, pomimo tego, że zrobiłam sobie wedrówkę z całkiem sporym pionem na krótkim odcinku. <strong>Początek był wymagający</strong> (jest zaznaczony na mapie Google i łatwo go znaleźć), ale potem połaziłam sobie po prostu w lesie, żeby trochę posiedzieć w naturze, odpocząć i nie stracić kondycji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19858" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Szlak na Wodospad Boyana</em></p>



<p>Co ciekawe, <strong>szlak, którym szłam, był oznaczone jako &#8222;trudny i niebezpieczny&#8221;</strong>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z tym ostatnim to trochę przesadzili &#8211; niebiezpieczny to był duży drut kolczasty na początku szlaku, na który można było się nadziać, gdyby ktoś się potknął. Ale mało kto potyka się, o tak, na szlaku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Akurat obok znajdował się obiekt wojskowy i nie można było tam wchodzić ani latać dronem nad tym obszarem. Poza tym to faktycznie, trasa nie była płaska i znajdowało się na niej sporo kamieni, więc nie polecałabym nią iść osobom z ograniczeniami ruchowymi. Ale dało się nią przejść, jeśli potrafiło się chodzić po kamulcach i przejść nad niejednym powalonym drzewem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak2-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19859" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak2.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak2.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak2.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak2.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p></p>



<p>Z drugiej strony właśnie <strong>trasa była całkiem ciekawa</strong>, bo podłoże nie było jednolite, nie szło się szeroką autostradą dla pieszych, a ścieżka zmieniała się co jakiś czas. Czasem trzeba było złapać się poręczy, żeby się wspiąć, ale właśnie na szlaku można było znaleźć tego typu udogodnienia do wędrówki.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak3-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19860" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak3.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak3.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak3.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana_szlak3.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p></p>



<p><strong>Przy wodospadzie siedziało troszkę osób</strong>, ale miejsca było sporo &#8211; można było po prostu siąść na kamieniach znajdujących się na różnej wysokości wodospadu. Z drugiej strony też nie odczułam, żeby był duży tłum. Szum wodospadu zagłuszał rozmowy, więc nie było bardzo głośno.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19861" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_wodospad-boyana.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Wodospad Boyana</em></p>



<p>I w tym miejscu można było się już zatrzymać, lub wdrapać jeszcze wyżej i pokręcić po okolicy tak jak ja zrobiłam. <strong>Trochę wyżej znajdowało się źródełko</strong>, w którym można było zaopatrzyć się w wodę pitną i bardzo mi się to przydało. Na szczęście takie miejsca zaznaczone są na Stravie (tym razem też i na Google), chociaż czasem nie są łatwe do znalezienia. <strong>Z góry miałam też widok na miasto</strong>.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_teatr-narodowy_bulgaria-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19863" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_teatr-narodowy_bulgaria.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_teatr-narodowy_bulgaria.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_teatr-narodowy_bulgaria.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_teatr-narodowy_bulgaria.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Teatr Narodowy w Sofii</em></p>



<p>Na sam koniec zaszłam jeszcze do bardzo starej <strong>Cerkwi Bojańskiej</strong> (z XIII w). Możliwe, że po prostu nie potrafię docenić takich miejsc, bo nie zrobiła na mnie zbyt dużego wrażenia &#8211; był to jeden nieduży budynek z całkiem dobrze zachowanymi freskami. Jednak malarstwo z tamtego czasu nie przemawia do mnie. Do tego wejście do tej cerkwi było jakieś dziwne, bo chyba wpuszczają tylko co jakiś czas małą grupę ludzi. Szczerze mówiąc, nie jestem pewna, bo nikt nic nie mówił, nie było nigdzie żadnych informacji i chyba przypadkiem wbiłam się tam z grupą z przewodnikiem (który też za dużo nie powiedział :P).</p>



<p>Ta notka w sumie nie jest zbyt długa, ale mam wrażenie, że niewiele można powiedzieć o tym miejscu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miasto nie oferuje ogromnej ilości atrakcji, a szlak nie jest szczególny &#8211; po prostu spełniły swój cel i zaspokoiły moje potrzeby na chwilę obecną. I tyle. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria_wodospad-boyana_nisia-337x450.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19862" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria_wodospad-boyana_nisia.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria_wodospad-boyana_nisia.jpg?resize=766%2C1024&amp;ssl=1 766w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria_wodospad-boyana_nisia.jpg?resize=768%2C1027&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sofia_bulgaria_wodospad-boyana_nisia.jpg?w=897&amp;ssl=1 897w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></figure>



<p></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/finale-ligure-wlochy/">Finale Ligure – Inna perspektywa na wyjazd do Włoch</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/">Życie w dziczy (Khao Sok, Tajlandia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/">Magiczna wyspa Korfu (Grecja)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/kutna-hora-miejsce-gdzie-zwolnil-czas/">Kutna Hora – Miejsce, Gdzie Zwolnił Czas (Czechy)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/">Pierwszy raz wypożyczyłam samochód i zajechałam w góry! (Kreta)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">19839</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bajkowa Baszta Rybacka (Budapeszt, Węgry)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2020 15:28:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[węgry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15194</guid>

					<description><![CDATA[Do Budapesztu pojechałam sama, bo Czaro jechał na długo wyczekiwany wyjazd z chłopakami na rowery do bike parków w Alpach. Ja natomiast nie znalazłam żadnej towarzyszki, ale nie powstrzymało mnie to przed samodzielnym wyjazdem. 🙂 I tak długo czekałam na tą chwilę &#8211; aż otworzą granicę i aż nie będzie trzeba nosić wszędzie maseczek (podduszam &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bajkowa Baszta Rybacka (Budapeszt, Węgry)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Do Budapesztu pojechałam sama, bo Czaro jechał na długo wyczekiwany wyjazd z chłopakami na rowery do bike parków w Alpach. Ja natomiast nie znalazłam żadnej towarzyszki, ale nie powstrzymało mnie to przed samodzielnym wyjazdem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I tak długo czekałam na tą chwilę &#8211; aż otworzą granicę i aż nie będzie trzeba nosić wszędzie maseczek (podduszam się w nich na dłuższą metę i ewidentnie to czuję). No i aż będę na tyle zdesperowana i spragniona wyjazdu, że zaplanuje go pomimo ryzyka, że zamkną granicę tuż przed odlotem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>No i w końcu się udało, w lipcu poleciałam do Budapesztu, zahaczyłam o jezioro Balaton, a nawet wsiadłam na rower. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wybrałam Budapeszt, bo jest to miejsce cywilizowane, w razie zarażenia covidem miałabym szpital, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> gdybym czegoś potrzebowała, na pewno znalazłbym to w mieście i było tu sporo atrakcji do obejrzenia. Pojechałam z radością i w ogóle wyjazdu nie żałowałam! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-15194"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Cudowna bajkowa baszta</h2>



<p>Mieszkanie wynajęłam w <strong>dzielnicy zamkowej, minutę od Baszty Rybackiej</strong>. Było to świetne miejsce, bo wszędzie miałam blisko. Do tego dzielnica znajdowała się na wzgórzu, więc wystarczyło sięgnąć ręką po ładne widoki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Minus taki, że każdego dnia, kiedy chciałam pójść do innej dzielnicy, musiałam zejść na dół, a w drodze powrotnej wdrapać się po schodach na górę. Oczywiście mogłam podjechać autobusem, ale wolałam trochę pochodzić i rozprostować nogi, zwłaszcza że dzięki temu mniej siedziałam w domu, bo zajmowało mi to trochę więcej czasu. No i kondycja miała okazję troszkę się poprawić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15320" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="416" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=450%2C416&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15327" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=450%2C416&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=1024%2C945&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=768%2C709&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure></div>



<p>Kilka razy byłam podziwiać i fotografować basztę &#8211; rano, po południu, wieczorem, przy zachodzie słońca, jak słońce było wysoko, jak były chmury &#8211; no dobra, byłam tam naprawdę często! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Każdy powód był dobry, żeby wrócić do tego pięknego miejsca, które urzekło mnie od samego początku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Była w niej jakaś nostalgia i elegancja wypływająca z jasnego kamienia. Ciągnęło mnie do tego miejsca i z chęcią siedziałam na ławce bądź na murku, wpatrując się to w basztę, a to w kościół stojący obok.</p>



<p><strong>Piękny był ten kościół</strong>, nie wiem czym mnie tak zachwycił &#8211; nie jest to pierwszy budynek w stylu neogotyckim, który widziałam. A jednak<strong> miał w sobie coś co przyciąga.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />  W środku zupełnie inny niż wszystkie kościoły, bo tu nie było <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank">przepychu</a>, nie mbyło złota na ścianach ani nic takiego. Tylko ściany pomalowane we wzory lub z obrazami. </p>



<p>Ale to nie to tak mi się spodobało. To chyba kwestia <strong>wszystkich szczegółów i szczególików w rzeźbieniach</strong>. Intrygująca była też jedna czarna wieża, która wyróżniała się wśród białego kamienia (albo raczej już trochę pożółkłego). Dach też niestandardowy – chyba rzadko się zdarza, żeby na dachach kościołów były wzorki. Są na to pewnie zbyt poważne i dostojne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15321" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure></div>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="741" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=1024%2C741&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15323" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=1024%2C741&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=450%2C326&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=768%2C556&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Baszta też dodawała klimatu, tworzyła pewnego rodzaju przedłużenie tego arcydzieła – jak się spojrzało z przodu, wyglądało jakby obie budowle były ze sobą połączone. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Weszłam na wieżę widokowa w kościele głównie po to, żeby zobaczyć basztę i plac z góry. Z dołu nie dało się objąć wszystkiego wzrokiem, bo kościół stał zbyt blisko. Ale nie myliłam się &#8211; z góry był ładny widok. I było to na tyle nisko (197 schodów do tarasu, niecałe 50m wysokości), żebym wyraźnie widziała budowlę i mogła się jej przyjrzeć.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15324" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Te wieże baszty przyniosly mi na myśl Puglie w Apulii, którą widziałam tylko na zdjęciach, a która po ponownym przyjrzeniu się po powrocie, wcale baszty nie przypominała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie wiem skąd mi się to wzięło w trakcie mojej wizyty w Budapeszcie, ale to porównanie ciągle przychodziło mi na myśl.</p>



<p>Zastanawiam się kto w ogóle nazwał to miejsce po polsku „basztą” &#8211; mam wrażenie, że bardzo to odbiera majestatu tej budowli. No i jest ich tam kilka – wygląda to na błąd tłumaczeniowy. Są dobrze zachowane, malownicze i jest z nich ładny widok na miasto i na parlament. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A to wszystko kryje się pod prostą nazwą &#8222;Baszta Rybacka&#8221; &#8211; kto by pomyślał. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="689" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=1024%2C689&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15325" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=1024%2C689&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=450%2C303&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=768%2C517&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Ostatniego wieczora w Budapeszcie siadłam sobie na ławce z widokiem na kościół i na baszty i podziwiałam. Przyglądałam się szczegółom i zastanawiałam się co mnie w nich tak przyciąga&#8230; Nie trwało to jednak długo, bo deszcz mnie przegonił do mieszkania. Chyba chciał mi powiedzieć, że pora się pakować jeśli chcę zdążyć na pociąg następnego dnia rano. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może to i dobrze – zaczynałam wpadać w melancholijny nastrój, a to nie jest dobre w trakcie samodzielnej podróży. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazd samotny czy samodzielny?</h2>



<p>Jedno nie musi oznaczać drugiego &#8211; jadąc samemu wcale nie trzeba być samotnym. Ponadto, dużo osób podróżujących w ten sposób często nocuje w hotelach, gdzie jest większa szansa na poznanie kogoś z kim można czasem pogadać czy nawet coś zwiedzić. No i ludzie mają większą skłonność do pomocy czy w ogóle odezwania się do osoby podróżującej samotnie. Ja jednak wybrałam mieszkanie, bo trochę tęskniłam za czasem dla siebie samej (w trakcie pandemii dużo siedziałam w domu z Czarkiem, a czasem lubię pobyć sama) i stwierdziłam, że taka opcja będzie najlepsza.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=683%2C1024&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15326" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>



<p>Jak więc się czułam, siedząc sama w mieszkaniu czy spacerując ulicami Budapesztu? A no początek był ciężki &#8211; po przyjeździe do miasta weszłam do mieszkania i nagle poczułam się bardzo samotna w tym pustym i obcym miejscu. Chciałam do swojego chłopaka, było mi po prostu źle. Ale że znam siebie dość dobrze to wiem, że chwile słabości dopadają mnie w momentach zmęczenia i głodu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie użalałam się więc nad sobą, ale wzięłam prysznic, zjadłam kanapkę i chwilę poleżałam, zajmując się czymś dla odwrócenia uwagi. Podziałało i dość szybko zrobiło mi się lepiej i mogłam cieszyć się wyjazdem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miałam jeszcze jeden podobny moment, ale był dość krótki i teraz jak o tym piszę, nie pamiętam nawet kiedy to było. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Wyjazd uznaje za udany, i poczucie samotności to nie było coś co zapamiętałam. Fakt, że czasem przyjemniej by mi było gdybym miała do kogo otworzyć gębę, ale to dlatego że jestem stworzeniem stadnym. Ale to nie znaczy, że było mi źle &#8211; wprost przeciwnie, dobrze się bawiłam na tym samodzielnym wyjeździe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15328" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/">Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław – Budapeszt)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/bialy-zuraw-himeji-japonia/">Biały Żuraw (Himeji, Japonia)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15194</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Londyn w 4 dni</title>
		<link>https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Nov 2019 13:28:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14690</guid>

					<description><![CDATA[Do Londynu pojechałam nie pierwszy raz, ale poprzednio zawsze przyjeżdżałam na niecały dzień. Były to jednodniowe wypady w okresie jak mieszkałam w Bristolu, więc wystarczyło wsiąść w autobus na 3 godziny i byłam na miejscu. Ale że Londyn zawsze był drogi i wtedy jakoś specjalnie mnie nie zauroczył to szkoda mi było płacić za dłuższy &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Londyn w 4 dni</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Do Londynu pojechałam nie pierwszy raz, ale poprzednio zawsze przyjeżdżałam na niecały dzień. Były to jednodniowe wypady w okresie jak mieszkałam w Bristolu, więc wystarczyło wsiąść w autobus na 3 godziny i byłam na miejscu. Ale że Londyn zawsze był drogi i wtedy jakoś specjalnie mnie nie zauroczył to szkoda mi było płacić za dłuższy pobyt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Tym razem jednak było inaczej &#8211; w Londynie wylądowaliśmy na 4 dni w przedostatnim tygodniu października i dość sporo padało. Mimo tego miasto mnie urzekło &#8211; przede wszystkim piękną architekturą.</p>



<p> <strong>Są takie miasta, w których wcale nie trzeba szukać głównych atrakcji, żeby móc dostrzec piękno</strong> &#8211; wystarczy przejść się ulicami i popatrzeć na losowe budynki. Takim miejscem jest <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Rzym (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank">Rzym</a>, gdzie pełno starych i pięknych budynków, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Cordoba (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank">Cordoba</a>, która zadziwiła mnie ciasnymi uliczkami i sporą ilością kwiatów. Tego samego spodziewam się po Budapeszcie, którego jeszcze nie miałam okazji zwiedzić. <strong>I tak samo właśnie było w Londynie</strong>, którego tym razem doceniłam w 100%. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14690"></span>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14751" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_ulice.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Trafalgar Square</figcaption></figure>



<p>Z Londynu wróciłam jakieś 3 tygodnie temu, ale do tej pory nie mogłam się zdecydować jak zabrać się za tą notkę. Z przyjściem jesieni i szarugi zabrakło mi motywacji do pisania notek &#8211; co z resztą widać po ich ilości. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Myślałam więc o tym, żeby napisać tylko 1 zbiorczą notkę o wyjeździe do Londynu, co na dłuższą metę wydało mi się obrazą dla tego miasta, które jest przepiękne i o którym warto pisać. Dziś więc zobaczycie podsumowanie wrażeń, a potem mam nadzieję, że uda się wrzucić coś więcej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Brak motywacji bierze się chyba też stąd, że bardzo bym chciała dokończyć notki o Japonii, a minęło już pół roku od wyjazdu. O Londynie powinno być więc łatwiej napisać, bo przeżycia są świeższe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p style="text-align:right"><em>Wpis z serii <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank">Z Życia Bloga</a>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Miasto i jak się po nim poruszać</h2>



<p>Londyn jest ogromny i po rezerwacji biletów miałam problem z decyzją, w której części szukać mieszkania. Oczywiście, że najlepiej w Westminster, blisko wielu zabytków, ale tam zapłacilibyśmy z 5 albo 7 tysięcy za 4 noce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jakiś czas temu zastanawiałam się nad wyjazdem do Amsterdamu, ale stwierdziłam, że jest za drogo, bo chyba 5 nocy kosztowałyby nas niecałe 3 tysiące. A tutaj w sumie wyszło podobnie, bo zapłaciliśmy prawie 2,5 tysiąca, ale za to mieszkaliśmy dość blisko centrum, bo koło the Shard.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14752" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_the-shard.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption>The Shard (zdjęcie nie jest rozmazane, budynek ma skośne boki, co tworzy jakby iluzję)</figcaption></figure></div>



<p><strong>Już wcześniej korzystałam z Londyńskiego metra i od początku byłam pod wrażeniem, jakie to łatwe! Trzeba tylko wiedzieć, jakiej linii potrzebujesz, w jakim kierunku (często wschód/zachód/północ/południe, ale można i miasto końcowe) i gdzie masz wysiąść.</strong> Ciężko jest się tam zgubić &#8211; do tej pory chyba ta sieć metra była najwygodniejsza z wszystkich, z których korzystałam, a <a rel="noreferrer noopener" aria-label="w kilku wielkich miastach byłam (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">w kilku wielkich miastach byłam</a>.</p>



<p>Co ciekawe, teraz płacenie za komunikację miejską zrobiło się jeszcze łatwiejsze &#8211; nie trzeba kupować biletów, można do tego użyć karty płatniczej z chipem. Na początku o tym nie wiedzieliśmy, więc za przejazd z lotniska do mieszkania zapłaciliśmy prawie £5. Dopiero potem zaczęliśmy się rozglądać i czytać o przemieszczaniu się metrem i wyszło na tym, że <strong>możemy wydać wiele mniej, jak zaczniemy korzystać z karty płatniczej.</strong> </p>



<p>Ta opcja jest o tyle fajna, że nawet nie potrzebujesz stać w kolejce po bilety czy po to, aby doładować sobie środki (jak w przypadku mocno reklamowanej Oyster Card). Przejazd wychodzi połowę taniej niż w przypadku kupna biletów i do tego jest <strong>dzienny limit (bodajże £7) oraz tygodniowy (bodajże £35)</strong> &#8211; co znaczy, że przy większej ilości przejazdów nie wydasz więcej niż te kwoty. Ostatecznie, jak już zaczęłam korzystać z karty płatniczej, zapłaciłam niecałe £16 za cały pobyt, a sporo korzystaliśmy z metra i ze 2 razy z autobusów. To są 4 dni &#8211; porównajcie to z jednym przejazdem za £5 kiedy kupiliśmy jeden bilet.</p>



<p>Jak odleglości są małe, to oczywiście warto chodzić na piechotę i rozglądać się za ładnymi budynkami, bo jest ich całkiem sporo w tym mieście. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Co krok coś pięknego!</h2>



<p>Tak właśnie trafiliśmy między innymi na budynek sądu (dokładnie to <strong>Royal Courts of Justice</strong>), który bardziej <strong>przypominał coś z Harry&#8217;ego Pottera</strong> niż sąd. Niestety było już ciemno i część była ogrodzona, więc widzieliśmy tylko jedną ścianę. Ale musiałam zmienić obiektyw w aparacie na szeroki, żeby więcej ująć w kadrze, a i tak był to mały ułamek całości! To miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie i spędziliśmy tam chyba z pół godziny, robiąc zdjęcia i po prostu podziwiając.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14753" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_royal-courts-of-justice.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Royal Courts of Justice</figcaption></figure>



<p>W internecie znalazłam też zdjęcia <strong>Somerset House</strong>, o którym wcześniej nie słyszałam i też był to nie lada budynek! Bardziej przypominał mały pałacyk. To zapamiętałam już z poprzedniej wizyty w Londynie, że tam lubią stawiać budowle z rozmachem. <strong>Wtedy zapamiętałam to jako ciasnotę i wielkie molochy, teraz jako monumentalne budynki i piękną architekturę. </strong>Kto wie, może dopiero dorosłam do odwiedzin w Londynie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Najbardziej z wszelkich mniej lub bardziej znanych atrakcji spodobał mi się chyba<strong> Tower Bridge </strong>&#8211; jest to najpiękniejszy most, jaki w życiu widziałam (a nie mam tendencji do nadużywania tego sformuowania :P). Uwielbiam mosty, coś w nich mnie przyciąga i sprawia, że czuję się przy nich swojsko i bezpiecznie. Tłumaczę sobie, że to dlatego, że most łączy dwa brzegi, czasem nawet pozornie od siebie dalekie i podoba mi się ta idea bycia łącznikiem (w sensie nie tylko fizycznym). Tower Bridge jest pod tym wględem wyjątkowy, bo to nie tylko most, ale i wieża (a nawet dwie :D)! </p>



<p>Ciekawa była też wizyta w teatrze, ale o tym może opowiem następnym razem. Jako że padało i było zimno, w sobotę wieczorem kupiliśmy bilety na <strong>Upiora w Operze</strong> i oglądaliśmy go z przejęciem z balkonu. Miejsca były słabe, ale musical bardzo fajny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14754" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Tower Bridge</figcaption></figure>



<p>Z takich znanych miejsc odwiedziliśmy także <strong>London Eye</strong> (drugi raz, drogo było, ale nie żałuję :P), <strong>Tower of London, Buckingham Palace, Chinatown</strong> czy <strong>Katedra św. Pawła</strong>. No i byliśmy w Westminster, ale&#8230;</p>



<h2 class="wp-block-heading">A to pech!</h2>



<p><strong>Od dwóch lat Big Ben jest w remoncie</strong> &#8211; w czasie naszych odwiedzin widać było tylko zegar, cała reszta była obłożona wielkimi rusztowaniami. <strong>Remont ma się skończyć w 2021 roku</strong>. I jako że jest to część Pałacu Westminsterkiego, to on również jest obstawiony rusztowaniami, ale na szczęście tylko w niektórych miejscach. Najładniejszy widok na niego mieliśmy chyba właśnie z London Eye. Weszliśmy do środka do Parlamentu i tam przynajmniej było całkiem ładnie (ale jakieś drobne prace remontowe w toku &#8211; oczywiście!).</p>



<p>Szkoda, bo tą wieżę z chęcią bym obfotografowała, więc będzie tu trzeba ponownie wrócić za kilka lat. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14755" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_big-ben-w-remoncie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Big Ben</figcaption></figure>



<p><strong>Londyn zwiedzaliśmy na spokojnie</strong> &#8211; ostatnio doceniam brak pośpiechu w takich szybkich wypadach. Może się starzeję, że nie chcę już zobaczyć wszystkiego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niektórych miejsc nie udało się więc zwiedzić &#8211; zastanawiałam się na przykład czy warto pójść do Muzeum Sherlocka Holmesa. Ponoć jest fajne dla fanów Sherlocka (czyli mnie), a inni często go nie doceniają. Może następnym razem, jak polecimy do Londynu zobaczyć Big Bena, zajdę i do tego muzeum. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Może też odwiedzę ponownie <strong>Camden Town</strong>, które kiedyś tak bardzo mi się podobało, bo panował tam fajny klimat. Jest to dzielnica pełna sklepów alternatywnych (głównie ubrania) i różnych tego typu &#8222;dziwactwami&#8221; ;). Tam kupiłam kiedyś moje glany sięgające aż do kolan w srebrną pajenczynkę. Były świetne! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mam do tego miejsca pewien sentyment i liczę na powtórkę.</p>



<p>No i słyszałam o <strong>Pałacu w Windsor</strong>, pod Londynem, którego nawet nie szukałam, bo wiedziałam, że będzie za daleko, żeby mieć na niego czas. Nie zamierzam zerkać do internetu, żeby sprawdzić, co straciłam i żałować &#8211; przekonam się o tym przy następnej wizycie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Pyszna angielska kuchnia</h2>



<p>I tu byłoby idealne miejsce na zakończenie notki, bo pyszna angielska kuchnia nie istnieje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Haha!</p>



<p>Ale da się zjeść kilka całkiem smacznych dań. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> O rybie nie będę wspominać, bo mimo iż z tego znana jest Anglia, to jednak jest to po prostu smażona ryba. I tyle. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Mnie kiedyś bardzo smakowało <strong>cottage pie</strong>, które można porównać formą do greckiej mussaki &#8211; jest to danie warstwowe z purre ziemniaczanym na wierzchu, z mięskiem mielonym w sosie oraz warzywami typu groszek i marchewka. Trochę jak takie polskie danie, ale skompresowane w jedno. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14756" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/londyn_anglia_angielskie-sniadanie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Angielskie śniadanie</figcaption></figure>



<p>Niestety tym razem nie udało się zasmakować cottage pie. Trzeba było zadowolić się stekiem (całkiem niezły) oraz steak pie (gulasz wołowy w cieście &#8211; też całkiem spoko). Angielskie śniadanie było niczego sobie poza wieprzowo-porowymi kiełbaskami, których nie znoszę i do których nigdy chyba się nie przekonam. Możliwe, że wiąże się to z moim <a rel="noreferrer noopener" aria-label="długim pobytem w Anglii (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank">długim pobytem w Anglii</a>, podczas którego próbowałam jakichś tanich kiełbasek i które teraz źle mi się kojarzą. Poza tym po kilku latach zaczęłam tęsknić za Polską i może ta tęsknota miała wpływ na moje postrzeganie Angli. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Czaro w każdym razie nie narzekał na kiełbaski, ja po pierwszym gryzie też stwierdziłam, że nie są złe, ale jednak zjadłam tylko połowę jednej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i wyobraźcie sobie, że pomimo tego, że mieszkałam w Anglii 6 lat to teraz pierwszy raz skosztowałam pełnego angielskiego śniadania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale siara! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Po przyjeździe do Londynu złapał mnie jakiś sentyment i okazało się, że strasznie tęskniłam za Anglią. Byłam więc dość podekscytowana i czułam się jak w domu&#8230; Nie trwało to jednak długo, bo drobne problemy z mieszkaniem (m.in. 2 krany i boiler do ogrzewania wody) uświadomiły mi, że nie ma co żałować, że nie mieszkam tam na stałe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale Anglię fajnie się zwiedza, wiem, że jest tam wiele pięknych miejsc, więc będę musiała poświęcić trochę czasu na odwiedzenie nie tylko tego kraju, ale całego Zjednoczonego Królestwa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="378" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=378%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14759" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=378%2C450&amp;ssl=1 378w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C915&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?resize=859%2C1024&amp;ssl=1 859w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge_nisia-i-czaro.jpg?w=1007&amp;ssl=1 1007w" sizes="auto, (max-width: 378px) 100vw, 378px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/">Zaragoza – druga perełka Hiszpanii</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/">Potrzeba zmian, szybki skok do Portugalii i wyjazd do Azji</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14690</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Niesamowicie Kolorowy Kościół &#8211; Sagrada Familia w Barcelonie (Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2018 13:47:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11750</guid>

					<description><![CDATA[Niedawno pisałam o Rzymie i wspomniałam Bazylikę św. Piotra w Watykanie, więc można było pewnie spodziewać się notki o tym miejscu. A tu proszę taki psikus &#8211; wspomnieniami mknę do Hiszpanii, której w sumie dawno nie odwiedzałam (jeśli mnie pamięć nie myli to w lutym tego roku. 😉 😀 Chyba stęskniłam się za hiszpańskim słońcem &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Niesamowicie Kolorowy Kościół &#8211; Sagrada Familia w Barcelonie (Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno pisałam o Rzymie i wspomniałam Bazylikę św. Piotra w Watykanie, więc można było pewnie spodziewać się notki o tym miejscu. A tu proszę taki psikus &#8211; wspomnieniami mknę do Hiszpanii, której w sumie dawno nie odwiedzałam (jeśli mnie pamięć nie myli to w lutym tego roku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chyba stęskniłam się za hiszpańskim słońcem i <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">tapas</a>!).</p>
<p>Organizując tygodniową wycieczkę do Hiszpanii i odwiedziny w Barcelonie, miałam <strong>dylemat czy wchodzić do środka Sagrady Familii czy jednak sobie darować</strong>. <em>Kościół jak to kościół &#8211; pewnie pełen jest przepychu, dużo w nim złotych ozdób, obrazów i figurek świętych</em>, myślałam sobie. Do tego dochodził fakt, że Sagrada Familia jest cały czas w budowie, więc nie wiadomo tak naprawdę, czego można spodziewać się w środku.</p>
<p>Nie jestem osobą, która lubi chodzić po kościołach, zwiedzam je bardziej z ciekawości i chęci obejrzenia architektury. I przyznaję, że niektóre faktycznie są interesujące, na pierwszym miejscu wymieniłabym <a href="https://podroznisia.pl/kostnice-czyli-kaplica-szkieletow-w-kutnej-horze-czechy/" target="_blank" rel="noopener">Kaplicę Czaszek w Kutnej Horze</a> w Czechach, a dalej <a href="https://podroznisia.pl/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kościółek w Chamuli</a> niedaleko San Cristobal w Meksyku. Ale nawet taka &#8222;standardowa&#8221; bazylika jak ta w Zaragozie zrobiła na mnie wrażenie (ale głównie z zewnątrz).</p>
<p>Jednakże jechałam do Hiszpanii z chłopakiem i rodzicami, więc pomyślałam, że może warto nie myśleć tylko o sobie i zbadać dogłębnie zaplanowane atrakcje. <strong>Weszliśmy więc do środka i wcale tego nie żałuję</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13323 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=384%2C450&#038;ssl=1" alt="Kościół Sagrada Familia w Barcelonie" width="384" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=384%2C450&amp;ssl=1 384w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=768%2C901&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=873%2C1024&amp;ssl=1 873w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania2.jpg?w=1023&amp;ssl=1 1023w" sizes="auto, (max-width: 384px) 100vw, 384px" /></a></p>
<p><span id="more-11750"></span></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13339" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h2>
<h2>Inne spojrzenie na architekturę</h2>
<p>Plan był taki, że o 9 rano wchodziliśmy do <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Parku Guelle</a>, a potem na 12 tutaj. Trochę czasu w międzyczasie nam zostało, więc siedliśmy sobie nieopodal na sangrię, aby odpocząć i ochłodzić się, bo majowe słońce już trochę przygrzewało. Mieliśmy więc dobre samopoczucie i dużo siły na zwiedzanie.</p>
<p>Miejsce to jest doprawdy wyjątkowe &#8211; zupełnie inne niż wszystkie dotąd oglądane przeze mnie świątynie, inne niż <a href="https://podroznisia.pl/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank" rel="noopener">ogromna katedra w Sewilli</a> czy Bazylika Matki Boskiej z Guadelupy w Meksyku. Ten kosciół był niesamowicie kolorowy &#8211; nie za sprawą ozdób, ale gry światła, które przedostawało się do środka przez liczne witraże.</p>
<p>Zarówno wewnątrz jak i w środku budynek prezentuje wyjątkowy styl. Na zewnątrz zdobią go osobliwe wieże i zdobienia, za to w środku przypomina las dzięki licznym wyrzeźbionym liściom, specyficznym kolumnom oraz charakterystycznym motywom na suficie. Bardzo się wyróżnia &#8211; to zdecydowanie trzeba przyznać architektowi.</p>
<p><figure id="attachment_13327" aria-describedby="caption-attachment-13327" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13327" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=1024%2C641&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="641" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=1024%2C641&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=450%2C282&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?resize=768%2C481&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_sufit.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13327" class="wp-caption-text">Ciekawy sufit</figcaption></figure></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13328 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=309%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="309" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=309%2C450&amp;ssl=1 309w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=768%2C1117&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?resize=704%2C1024&amp;ssl=1 704w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_kolory.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 309px) 100vw, 309px" /></a>&nbsp; <a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13329 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?resize=251%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="251" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?resize=251%2C450&amp;ssl=1 251w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?resize=572%2C1024&amp;ssl=1 572w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_witraze.jpg?w=670&amp;ssl=1 670w" sizes="auto, (max-width: 251px) 100vw, 251px" /></a></p>
<p>Właśnie, jeśli o niego chodzi to był nim <strong>Antoni Gaudí</strong>, który projektował ten kościół przez 40 lat. Jest on autorem wielu interesujących miejsc w Barcelonie jak <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Park Guelle</a> czy Casa Battlo. Jego styl jest dość ciekawy, bo wykorzystywane przez niego kształty z reguły nie są kwadratowe i tak mamy zaokrąglone drzwi czy okna, falujące framugi, korytarze w formie łuków, fikuśne żyrandole czy liściaste motywy na suficie. Budowa kościoła wystartowała pod koniec XIX w. i wciąż się nie zakończyła. W chwili obecnej budowla jest ukończona w 70%, a koniec prac zaplanowany jest na 2026 rok.</p>
<p>Z zewnątrz kościół też ma przynajmniej dwa oblicza, więc warto obejść go wokół i znaleźć dogodne miejsca, żeby mieć widok na całość. Nie jest to łatwe, bo w Barcelonie ulice są dość ciasne, a Sagrada Familia wznosi się dość wysoko, ale zdecydowanie możliwe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13321 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p>Praktyczne informacje o Sagradzie &#8211; patrz niżej.</p>
<h2>Katedra św. Eulalii</h2>
<p>Dla porównania spójrzcie na katedrę gotycką, która też była klimatyczna, ale w zupełnie innym stylu (bardziej standardowym <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Zdjęcie nie mają wcale mocno podbitego kontrastu, efekt tworzyło ciekawe oświetlenie &#8211; strasznie mi się to podobało, dzięki temu miejsce miało trochę mroczny klimat.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13352 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania.jpg?resize=366%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="366" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania.jpg?resize=366%2C450&amp;ssl=1 366w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania.jpg?w=650&amp;ssl=1 650w" sizes="auto, (max-width: 366px) 100vw, 366px" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13353 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a></p>
<h2><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13354 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?resize=450%2C366&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="366" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?resize=450%2C366&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?resize=768%2C624&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/katedra-w-barcelonie_hiszpania_wnetrze2.jpg?w=984&amp;ssl=1 984w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></a></h2>
<h2>Casa Batlló</h2>
<p>Zainspirowani twórczością Gaudiego poszliśmy dalej w poszukiwaniu jego dzieł.</p>
<p>Najpierw przeszliśmy się ulicą obok Casa Milà, żeby popatrzeć na ten dom z zewnątrz&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13347" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-mila_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&#8230;a potem wstąpiliśmy do Casa Batlló, czyli jednego ze słynnych domów wybudowanych przez tego architekta. Budynek prezentował się całkiem nieźle &#8211; te wszystkie łuki, fale i półokrągłe kształty wyglądają dość intrygująco, kiedy oko przyzwyczajone jest do kwadratów i prostych powierzchni. Dodajcie do tego kolorowe kafelki bądź szkiełka i tworzy się z tego prawie że kosmiczny klimat. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13346 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=356%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="356" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=356%2C450&amp;ssl=1 356w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C970&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 356px) 100vw, 356px" /></a></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13348" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania_okno.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jedynym minusem w tym miejscu jest kompletny brak mebli czy jakichkolwiek sprzętów w środku. Zwiedzać można sam dom, taras oraz dach z fikuśnymi kształtami i widokiem na miasto i ogólnie budynek robi dobre wrażenie, ale myślę, że trochę brakuje mu życia właśnie przez to, że w środku jest pusty. Niby dostaje się audioprzewodnik w formie telefonu ze słuchawkami, na którym znajdują się także wizualizacje pomieszczeń, ale mimo wszystko lepiej by to wszystko wyglądało, gdyby ta wizualizacja była czymś więcej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zwłaszcza za kwotę €28,50 za osobę (cena z szybkim wejściem, aby nie stać w kolejce, której i tak nie było o godzinie 17 we wtorek w maju <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13349" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13350" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/casa-battlo_hiszpania_barcelona.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Nie zrozumcie mnie źle &#8211; miejsce jest ładne i ciekawe, ale myślę, że ma o wiele większy potencjał i mi zostawił pewien niedosyt. I nie mówię o pożądanym niedosycie, kiedy zjadłeś coś dobrego i został Ci przyjemny smak w ustach, a raczej o sytuacji, kiedy pragniesz czegoś więcej, bo to jednak nie jest to, czego się spodziewałeś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po tym wstrząsającym rozczarowaniu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> musieliśmy udać się po raz kolejny na pyszną sangrię i coś dobrego do przekąszenia. Hiszpańska kuchnia jest przepyszna, a sangria w gorący dzień jest ukojeniem spragnionej duszy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Między innymi za to właśnie kocham ten kraj (jak widać jestem świetnym przykładem, że prawdziwe jest powiedzenie &#8222;przez żołądek do serca&#8221; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )! Do tego dołóżmy atmosferę sjesty, w której <a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank" rel="noopener">nie liczy się czas</a>, oraz śliczną architekturę i <a href="https://podroznisia.pl/miasto-pachnace-pomaranczami-i-kwiatami-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">klimatyczne uliczki</a> i powstanie miejsce, do którego ciągle chce się wracać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13351" aria-describedby="caption-attachment-13351" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13351" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/muzeum-sztuki_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13351" class="wp-caption-text">Muzeum sztuki w Barcelonie</figcaption></figure></p>
<h2>Praktycznie o Sagradzie Familii</h2>
<p>Myślę, że najlepiej jest kupić bilet online, żeby uniknąć kolejek. W innym wypadku trzeba stać najpierw stać do kasy, a potem do wejścia. Sam wstęp kosztował €15, ja natomiast zapragnęłam zobaczyć wieżyczkę i dostałam przewodnik audio za €29. Aktualne informacje znajdziesz na <a href="http://www.sagradafamilia.org/en/tickets/" target="_blank" rel="noopener">oficjalnej stronie</a>. Wejście na wieżę było o konkretnej godzinie, więc trzeba było tego pilnować. Po zejściu weszliśmy jeszcze pochodzić po kościele.</p>
<p>Całe zwiedzanie zajęło nam około 1,5h, ale jakoś szczególnie się nie spieszyliśmy. Miałam wrażenie, że jest tutaj trochę zakamarków, więc zaglądałam tam, gdzie się dało, żeby niczego nie ominąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13332 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?resize=273%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="273" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?resize=273%2C450&amp;ssl=1 273w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?resize=622%2C1024&amp;ssl=1 622w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_oltarz.jpg?w=729&amp;ssl=1 729w" sizes="auto, (max-width: 273px) 100vw, 273px" /></a></p>
<p><a href="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?ssl=1"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-13336 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania_widok-z-wiezy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>I tyle o Barcelonie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miasto to odwiedza bardzo dużo turystów i widać, że denerwuje to miejscowych &#8211; w niektórych miejscach można zobaczyć graffitti wyganiające turystów do domu. Jeśli dobrze kojarzę to miasto wprowadziło niedawno albo chce wprowadzić jakieś ograniczenia co do liczby hoteli i noclegów, żeby zmniejszyć liczbę odwiedzających. Coś w tym jest, bo możliwe, że inaczej miasto zostanie zadeptane, a mieszkańcy zrobią się mniej uprzejmi.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13356" aria-describedby="caption-attachment-13356" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-13356" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=450%2C299&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="299" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/barcelona_hiszpania_tibidabo_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13356" class="wp-caption-text">Wzgórze Tibidabo, photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak Majorka? (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Szukając raju na Perhentianach (Plaża Keranji, Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Spacerując wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Włochy)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11750</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Spacerując wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Włochy)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Oct 2018 13:33:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11756</guid>

					<description><![CDATA[Rzym stał się niedawno bardziej popularny niż dotąd za sprawą magii tanich linii lotniczych i szybkich połączeń. 😉 Można wyskoczyć do Rzymu na weekend, obskoczyć najważniejsze zabytki, przejść się po tym przepięknym starym mieście i wrócić po kilku dniach do domu. Dłuższy pobyt może grozić śmiercią portfela z rozpaczy za gotówką. 😉 Co warto zobaczyć &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Spacerując wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Włochy)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Rzym stał się niedawno bardziej popularny niż dotąd za sprawą magii tanich linii lotniczych i szybkich połączeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Można wyskoczyć do Rzymu na weekend, obskoczyć najważniejsze zabytki, przejść się po tym przepięknym starym mieście i wrócić po kilku dniach do domu. Dłuższy pobyt może grozić śmiercią portfela z rozpaczy za gotówką. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Co warto zobaczyć w Rzymie?</h2>
<p>Najlepiej jest się po prostu przejść po centrum miasta i nawet zgubić w małych klimatycznych uliczkach. Ale jest też kilka miejsc, które wszyscy znają i gdzie zawsze plączą się tłumy. Mimo tego, że są oblegane, polecam je zobaczyć, bo są tego warte. No i wstyd ich nie zwiedzić, jak już przyjechało się do Rzymu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-11756"></span></p>
<h3>Koloseum</h3>
<p>Z hotelu na południu od centrum Rzymu wybieramy się piechotą w stronę największych zabytków. <strong>Już z daleka naszym oczom ukazuje się majestatyczne Koloseum</strong>, a nasza niecierpliwość powoli narasta.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13153 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koloseum_rzym_wlochy_oldschool.jpg?resize=360%2C450&#038;ssl=1" alt="Koloseum w Rzymie" width="360" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koloseum_rzym_wlochy_oldschool.jpg?resize=360%2C450&amp;ssl=1 360w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koloseum_rzym_wlochy_oldschool.jpg?resize=768%2C960&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koloseum_rzym_wlochy_oldschool.jpg?resize=819%2C1024&amp;ssl=1 819w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koloseum_rzym_wlochy_oldschool.jpg?w=960&amp;ssl=1 960w" sizes="auto, (max-width: 360px) 100vw, 360px" /></p>
<p>Jak tylko wychodzimy na uliczkę obok zabytku, zaczynamy oglądać Koloseum z każdej możliwej strony &#8211; czy to podziwiając czy szukając szansy na najlepsze zdjęcie. Z niesmakiem stwierdzam, że budowla nie mieści mi się cała w kadrze (a czego się spodziewałam? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Mamy tylko 3 dni w Rzymie i tyle do zobaczenia, że decydujemy się nie wchodzić do środka. Nawet nie wiem, czy warto &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/powrot-do-dziecinstwa-czechy/" target="_blank" rel="noopener">muzea często mnie nudzą</a>&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Forum Romanum</h3>
<p>Stajemy w kolejce do Forum Romanum, bo tam zdecydowanie chciałyśmy wejść. Kolejka jest bardzo długa, ale cierpliwie stoimy. Co jakiś czas podchodzi do nas nagabywacz, strasząc, że będziemy tu stać godzinę albo dwie i że jeśli kupimy od nich bilet (oczywiście droższy) to możemy wejść od razu z całą grupą. Niezbyt podoba mi się ta opcja, bo widziałam już ludzi, którzy rezygnowali z naszej kolejki, a potem stali nieopodal, czekając aż grupa się uzbiera. Cóż&#8230;</p>
<p>Zaczyna padać, rozkładamy więc parasol i stoimy cierpliwie. Coraz więcej osób decyduje się wejść teraz zaraz, więc idą posłusznie za nagabywaczami. Kolejka kurczy się przynajmniej o połowę, a deszcz przestaje padać. Za kilka minut dochodzimy do kasy, kupujemy bilety i z uśmiechem wchodzimy na teren Forum, żeby pooglądać jeszcze więcej ruin starego miasta.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13181" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rzym_wlochy_forum-romanum.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rzym_wlochy_forum-romanum.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rzym_wlochy_forum-romanum.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rzym_wlochy_forum-romanum.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rzym_wlochy_forum-romanum.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rzym_wlochy_forum-romanum.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Okazuje się, że stąd jest najlepszy widok na Koloseum, bo z góry widać je całe. Mieści się więc w kadrze, a ja ponownie się uśmiecham dumna ze swojego odkrycia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Ołtarz Ojczyzny</h3>
<p>Wracamy na ulicę Via dei Fori Imperiali, przy której znajduje się dużo pięknych budynków i główne atrakcje. Dochodzimy do Ołtarza Ojczyzny w Rzymie &#8211; jest to śliczny budynek, na który nie mogę się napatrzeć. Każdego dnia, będąc w Rzymie chodzimy do centrum na piechotę i każdego dnia przechodzimy przez to miejsce &#8211; mam więc sporo okazji, żeby mu się przyjrzeć.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13186" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/oltarz-ojczyzny_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C575&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="575" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/oltarz-ojczyzny_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C575&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/oltarz-ojczyzny_rzym_wlochy.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/oltarz-ojczyzny_rzym_wlochy.jpg?resize=768%2C431&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/oltarz-ojczyzny_rzym_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Robi się późno, zaszywamy się więc w jakiejś małej knajpce na lampkę wina i kawałek pizzy, żeby zaspokoić głód. We Włoszech nikogo nie dziwi dzielenie się jedzeniem &#8211; czy to pizzą, makaronem czy nawet deserem, praktykujemy to więc dość często, bo porcje są spore, a razem z Emilią chcemy spróbować różnych dań.</p>
<h3>Fontanna di Trevi</h3>
<p>Na sam koniec idziemy jeszcze obejrzeć fontannę, która jest ładnie oświetlona w nocy. Nawet teraz, jak słońce dawno już zaszło, są tu tłumy i niesamowity gwar. Ciężko jest dostać się na przód, staję więc na ławce, która akurat się zwolniła, żeby choć trochę popatrzeć na to cudo.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13187" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fontanna-di-trevi_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C700&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="700" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fontanna-di-trevi_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C700&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fontanna-di-trevi_rzym_wlochy.jpg?resize=450%2C307&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fontanna-di-trevi_rzym_wlochy.jpg?resize=768%2C525&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/fontanna-di-trevi_rzym_wlochy.jpg?w=1171&amp;ssl=1 1171w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jest tu tyle ludzi, że szybko się stąd oddalamy, bo hałas strasznie nas męczy. Fontanna jest super, ale samo przeżycie niezbyt fajne, bo prawie nie da się tu ruszyć &#8211; tłumy nadciągają z każdej strony, bo każdy chce przyjść tutaj chociaż na chwilę. Na tym kończymy nasze wrażenia. W drodze powrotnej kupujemy jeszcze wino, żeby nacieszyć się nim w pokoju. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Bazylika św. Piotra</h3>
<p>Następnego dnia udajemy się do bazyliki &#8211; im wcześniej dotrzemy tym lepiej, bo o godzinie 12 są już tutaj ogromne kolejki. Planuję jednak rozpisać się nieco bardziej o tym miejscu, będzie więc osobny wpis. Ten majestatyczny kościół zrobił na mnie ogromne wrażenie, czego zupełnie się nie spodziewałam. Przy okazji opowiem trochę więcej o ogólnych wrażeniach z Rzymu, a może z Włoch ogółem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nawet ja nie wiem, co pojawi się w następnej notce&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Twierdza św. Anioła</h3>
<p>Po tych niesamowitych wrażeniach wchodzimy do jednej z pobliskich kawiarni na ciastko i coś do picia. Po krótkiej przerwie i rozmowach idziemy dalej w miasto. Cały nasz ten wyjazd jest właściwie długim niekończącym się spacerem, podczas którego zrobiłyśmy około 50km. Ale warto, bo właśnie w ten sposób najlepiej jest podziwiać Rzym &#8211; oglądając wszystko po kolei, gubiąc się po drodze milion razy, wchodząc do losowej knajpki na wino i przystawki, podgryzając w drodze pizzę i pijąc wyśmienitą kawę (tego ostatniego nie mogę potwierdzić, bo kawy nie lubię <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Z oddali przyciąga nas nieduża twierdza i piękny most. Oto przed nami stoi <a href="https://podroznisia.pl/flashback-twierdza-co-zmieniala-swe-oblicza-zamek-sw-aniola-rzym/" target="_blank" rel="noopener">Twierdza św. Anioła</a>.</p>
<h3>Panteon</h3>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13183" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C682&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="682" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C682&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_rzym_wlochy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_rzym_wlochy.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_rzym_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_rzym_wlochy.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Kierujemy się dalej w stronę ogromnego Panteonu. Pomimo tego, że jest dość ubogi w porównaniu do bazyliki, którą przed chwilą widziałam, nie ma żadnych złoty zdobień to robi na mnie spore wrażenie i staje się jedną z moich ulubionych atrakcji w Rzymie. Stoję więc w środku, rozglądając sie w około i przyglądając się tajemniczej dziurze w suficie. &#8222;Dobrze, że nie pada&#8221;, przychodzi mi do głowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13189" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_dach_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_dach_rzym_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_dach_rzym_wlochy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_dach_rzym_wlochy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_dach_rzym_wlochy.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/panteon_dach_rzym_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Teatro di Marcello</h3>
<p>Celowo gubimy się potem w małych uliczkach i dochodzimy do Teatru di Marcello, który nieświadomych próbuje oszukać, że jest koloseum w wersji mini. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/flashback-teatro-di-marcello-rzym-wlochy/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, bo poświęciłam mu 100% uwagi w innym poście. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I tak mi schodzi dłuższy weekend w tym pięknym mieście &#8211; pośród ruin, dobrego jedzenia (chociaż wciąż utrzymuję, że lepsza jest <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">kuchnia hiszpańska</a>), pysznego wina i dużej garści babskich rozmów. Czego chcieć więcej? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/" target="_blank" rel="noopener">Okolice Neapolu oraz Plany na Babski Wyjazd</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" target="_blank" rel="noopener">Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/spotkanie-z-dzungla-szukajac-lekarza-i-apteki-w-malezji-cameron-highlands/" target="_blank" rel="noopener">Spotkanie z dżunglą &#8211; szukając lekarza i apteki w Malezji (Cameron Highlands)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć&nbsp;na Majorce (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11756</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Flamenco &#8211; Raj dla Zmysłów (Madryt, Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2018 14:18:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11774</guid>

					<description><![CDATA[Cieżko jest opisać słowami dobry występ flamenco &#8211; to trzeba zobaczyć na własne oczy! 😉 Na początku byłam sceptycznie nastawiona do pokazu, bo kiedyś znajoma Hiszpanka, która w przeszłości tańczyła flamenco i miała nawet specjalne buty i sukienkę, zaprezentowała mi ten taniec i &#8211; szczerze mówiąc &#8211; nie zrobił on na mnie ogromnego wrażenia. Taniec &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Flamenco &#8211; Raj dla Zmysłów (Madryt, Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Cieżko jest opisać słowami dobry występ flamenco &#8211; to trzeba zobaczyć na własne oczy! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na początku byłam sceptycznie nastawiona do pokazu, bo kiedyś znajoma Hiszpanka, która w przeszłości tańczyła flamenco i miała nawet specjalne buty i sukienkę, zaprezentowała mi ten taniec i &#8211; szczerze mówiąc &#8211; nie zrobił on na mnie ogromnego wrażenia. Taniec był ciekawy, ale wydawał mi się mało żywiołowy i czegoś mi tam brakowało.</p>
<p>Dobrze, że się nie zraziłam, bo profesjonalny występ dobrego zespołu wygląda zupełnie inaczej!</p>
<p><span id="more-11774"></span></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11895" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?resize=874%2C534&#038;ssl=1" alt="flamenco_la quimera_madryt_hiszpania2" width="874" height="534" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?w=874&amp;ssl=1 874w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?resize=450%2C275&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?resize=768%2C469&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 874px) 100vw, 874px" /></h2>
<h2>Połączenie wrażeń</h2>
<p>Przy flamenco wszystko ma znaczenie &#8211; klimat knajpy, w której oglądasz pokaz, nastawienie, z którym przyszedłeś na miejsce, oświetlenie w pomieszczeniu, emocje targające tancerzami, głos i zapał śpiewaka, reakcje tłumu, a nawet to, co w knajpie pijesz (najlepiej żeby była to sangria! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Wszystkie te okoliczności składają się w nierozerwalną całość, tworząc niesamowitą atmosferę.</p>
<p>Przy flamenco trzeba poczuć napięcie oczekiwania na następny ruch tancerza, kiedy ten nagle zatrzyma się z rękoma zmysłowo wygiętymi do góry i prowokująco spojrzy prosto na Ciebie, a stukot jego obcasów poniesie echo pomieszczenia. Trzeba być przesiąkniętym muzyką aż do szpiku kości, słuchając gardłowej przyśpiewki i cudownych dźwięków gitary. Trzeba poczuć ją swoją duszą, kiedy dołączasz się do śpiewaka i publiki, krzycząc radośnie &#8222;ole!&#8221;.</p>
<p>Flamenco to połączenie żywiołowej muzyki, energicznych ruchów, przenikających na wskroś śpiewów oraz wzmagające się napięcie.</p>
<p>Flamenco to przedstawienie pełne patosu. To kontrast spokoju oraz dzikości. To wybuchowa mieszanka, gra świateł. To piękna kolorowa sukienka falująca rytmicznie do muzyki. To nawet pot spływający z twarzy zmęczonego tancerza&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="jetpack-video-wrapper"><iframe loading="lazy" class="youtube-player" width="1200" height="675" src="https://www.youtube.com/embed/OHw3ifGR6iw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></div>
<p>[Niestety jest lekka kakofonia dźwięków na filmikach i ludzie zasłaniają, ale myślę, że da Wam jakieś pojęcie jak wygląda występ flamenco. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ]</p>
<hr />
<h2>La Quimera</h2>
<p>Na naszą wieczorną przygodę z flamenco wybraliśmy się w Madrycie do knajpki, która nazywała się <strong>La Quimera</strong> i znajdowała się niedaleko areny corridy, na <strong>Calle de Sancho Dávila, 34</strong>. Większość widzów to byli lokalsi i nie wszyscy kelnerzy mówili po angielsku.</p>
<p>Bilet trzeba było kupić z wyprzedzeniem przez <a href="http://www.tablaolaquimera.com/en/precios-y-horarios/" target="_blank" rel="noopener">ich stronę</a>. Za wejście na pokaz oraz drink zapłaciliśmy <strong>€18.50/os</strong>. Można było także wybrać droższą opcję z jedzeniem. Ale nawet bez tego można było domówić jakąś potrawę &#8211; trzeba to było jednak zrobić przed występem.</p>
<p>Tancerze wyszli na scenę koło godz. 22, a występ ich trwał około półtorej godziny, wliczając przerwę na odświeżenie i zmianę sukienki przez tancerkę. Warto być w knajpie z pół godziny wcześniej i zająć dobre miejsce niedaleko sceny. Najlepiej jednak nie być tuż przed sceną, bo spływający z tancerza pot może wylądować w Twoim drinku, wyrzucony jak z procy przy gwałtownym ruchu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Dojazd</h3>
<p>Do La Quimery łatwo można dojechać metrem do stacji Ventas. Stamtąd czeka Ciebie około 10-minutowy spacer na południe. Rozkład jazdy znajdziesz na <a href="http://metromadrid.es" target="_blank" rel="noopener">metromadrid.es</a> – pamiętaj, żeby kupić bilet dla zona A (€2).</p>
<p>Miejsce jest oddalone od centrum, ale zdecydowanie mogę je polecić &#8211; czeka Ciebie tam wiele emocji, smaczne jedzenie oraz przepyszna sangria! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Flamenca w La Quimerze nie da się zapomnieć!</p>
<div class="jetpack-video-wrapper"><iframe loading="lazy" class="youtube-player" width="1200" height="675" src="https://www.youtube.com/embed/-jTe9frES2w?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></div>
<p>Nisia</p>
<p style="text-align: right;">[Filmiki udostępnione przez <a href="http://instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noopener">instagram.com/czesu</a>. Zdjęcia pośrednio też, bo pochodzą z filmików ;)]</p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><em><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/15/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Puste Ruiny Zamku w Sagunto (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/11/flashback-ta-pinu-malta/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Ta’ Pinu (Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk &#8211; dla odmiany <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank" rel="noopener">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11774</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2018 14:26:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11749</guid>

					<description><![CDATA[W Barcelonie sporo jest budynków zaprojektowanych przez znanego architekta Antoniego Gaudiego &#8211; należy do nich również Park Guell, w którym przenieść się można w tajemniczy świat dzięki zmyślnym kształtom. Jest to jedna z najbardziej popularnych atrakcji miasta i zdecydowanie trzeba się tu wybrać, odwiedzając Barcelonę. Krótko o historii parku Początek budowy parku sięga 1900 roku, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W Barcelonie sporo jest budynków zaprojektowanych przez znanego architekta <strong>Antoniego Gaudiego</strong> &#8211; należy do nich również <strong>Park Guell</strong>, w którym przenieść się można w tajemniczy świat dzięki zmyślnym kształtom.</p>
<p>Jest to jedna z najbardziej popularnych atrakcji miasta i zdecydowanie trzeba się tu wybrać, odwiedzając Barcelonę.</p>
<p><span id="more-11749"></span></p>
<h2>Krótko o historii parku</h2>
<p><strong>Początek budowy</strong> parku sięga <strong>1900 roku</strong>, kiedy to <a href="https://podroznisia.pl/tag/barcelona/" target="_blank" rel="noopener">Barcelona</a> była dość nowoczesnym miastem, chociaż liczyła 3 razy mniej mieszkańców niż teraz. <strong>Eusebi Güell</strong> zlecił Gaudiemu zaprojektowanie parku dla bogatych rodzin na swoim terenie zwanym wtedy Muntanya Pelada. Miejsce miało potencjał &#8211; znajdowało się na wzgórzu i był stąd przepiękny widok na miasto oraz morze.</p>
<p><figure id="attachment_11857" aria-describedby="caption-attachment-11857" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11857" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sagrada familia_park guelle_barcelona_hiszpania" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11857" class="wp-caption-text">Sagrada Familia wyrastająca ponad miasto &#8211; widok z Parku Guelle</figcaption></figure></p>
<p><figure id="attachment_11859" aria-describedby="caption-attachment-11859" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11859" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona_smog" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona_smog.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11859" class="wp-caption-text">Smog unoszący się nad miastem</figcaption></figure></p>
<p>Ponieważ jednak ziemia niedaleko była dość droga, dojazd dość kiepski i kilka innych czynników czyniło ją niezbyt pożądaną, w 1914 roku zawieszono budowę domów z powodu braku kupców. Z 60 planowanych domów, wybudowano tylko 2, pomimo iż park czekał już na mieszkańców.</p>
<p>Dwa lata później Guell umarł, a jego spadkobiercy sprzedali miastu prywatny w tamtym czasie park, który po kilku latach został udostępniony dla publiki. W 1984 roku miejsce to zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa <a href="https://podroznisia.pl/tag/unesco/" target="_blank" rel="noopener">UNESCO</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11865" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=238%2C300&#038;ssl=1" alt="par guelle_barcelona_hiszpania2" width="238" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania2.jpg?w=635&amp;ssl=1 635w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania2.jpg?resize=357%2C450&amp;ssl=1 357w" sizes="auto, (max-width: 238px) 100vw, 238px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11866" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="par guelle_barcelona_hiszpania3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Park Guelle obecnie</h2>
<p>Park podzielony jest na część płatną i taką, po której można swobodnie chodzić. W parku przeważają drzewa liściaste, ale sporo jest też palm i aloesu. Idealnie nadaje się na spacer, ale lepiej nie pchać się tam w godzinach, kiedy mocno grzeje słońce, bo w większości miejsce to jest nieosłonięte i można dostać udaru. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Park Guell różni się od zwykłego parku przede wszystkim specyficzną architekturą &#8211; budynki mają tutaj mało linii prostych, za to przeważają fale i łuki, a wiele filarów wyrzeźbionych jest ze skały. Sporo jest też kolorowych mozaik &#8211; najsłynniejsza z nich zdobi symbol parku, czyli fontannę w kształcie salamandry.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11861" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11860" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C816&#038;ssl=1" alt="salamandra_park guelle_barcelona" width="1024" height="816" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?w=1129&amp;ssl=1 1129w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=450%2C359&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=768%2C612&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/salamandra_park-guelle_barcelona.jpg?resize=1024%2C816&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Zdecydowanie polecam wejść do płatnej części z rana (im szybciej tym lepiej &#8211; więcej informacji niżej). Park jest położony na wysokim wzgórzu, na które trzeba się wdrapać. Po zachodniej stronie są schody ruchome, które mogą przewieźć Ciebie przez połowę trasy &#8211; opłaca się iść tamtą drogą, bo to spory kawałek na samą górę.</p>
<p>Schody znaleźliśmy, patrząc na mapę miasta i z tego co pamiętam, znajdowały się one i po drugiej stronie &#8211; najlepiej zapoznać się z mapą przed przyjazdem, jeśli wolicie oszczędzić sobie część drogi pod górę. Pozostałą część i tak trzeba przejść o własnych nogach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/par-guelle_barcelona_hiszpania4/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016451" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania4.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/par-guelle_barcelona_hiszpania6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016450" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/par-guelle_barcelona_hiszpania5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016451" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/par-guelle_barcelona_hiszpania5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<h2>Praktycznie</h2>
<p><a href="http://www.parkguell.cat/en/" target="_blank" rel="noopener">Oficjalna strona parku</a> (wersja angielska) &#8211; polecam się zapoznać, bo można tam znaleźć praktyczne informacje o godzinach wstępu (na dzień dzisiejszy 8:00-21:30), aktualnych remontach (właśnie jakiś się odbywa) oraz ściągnąć mapkę parku z sugerowanymi ścieżkami zwiedzania.</p>
<h3>Dojazd</h3>
<p>Do Barcelony można łatwo dostać się z Polski linią Ryan Air.</p>
<p>Z centrum można pojechać metro (zielona linia) do Lesseps albo Vallcarca. Można także pojechać kilkoma liniami miejskich autobusów &#8211; H6, 32, 92 albo 24. W zależności od tego co wybierzemy, zawsze czeka nas 5-15 minutowy spacer (ostatnie dwie opcje podjeżdżają najbliżej). Ostatnia możliwość to Barcelona City Tour albo Bus Turístic.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11870" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11871" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park ugelle_barcelona3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-ugelle_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3>Bilety online</h3>
<p><strong>Wstęp</strong> kosztuje <strong>€7,00</strong> jeśli kupisz bilet przez internet &#8211; <strong>w kasie €8,50</strong>.</p>
<p><strong>Warto kupić bilety online przed przyjazdem</strong>, inaczej może nas czekać niemiła niespodzianka i nie zostaniemy wpuszczeni z powodu braku miejsc. W danym przedziale 30-minutowym jest wpuszczanych max. 400 osób, a park zwiedza bardzo dużo ludzi &#8211; jest to jedna z głównych atrakcji Barcelony (pewnie druga po Sagrada Familia). Pomimo tych ograniczeń trzeba pamiętać, że spędza się tam dłużej niż 30 min, więc po jakimś czasie zbiera się tam 800 osób, potem 1200 i nawet bym się nie zdziwiła jakby w pewnym momencie było wszystkich koło 1,500, a może nawet więcej &#8211; a park wcale nie jest taki duży. Z tego też względu najlepiej jest wejść do środka z rana, niedługo po otwarciu parku.</p>
<p>Trzeba mieć wydrukowane bilety albo pokazać je na telefonie/tablecie. Jeśli macie bilety kupione online, nie trzeba odwiedzać kasy, a można skierować się od razu do wejścia na płatną część. Są 4 wejścia do parku, polecam użyć bocznego, jeśli jest po drodze, bo jest tam trochę mniej osób.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11872" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11873" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="park guelle_barcelona5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Konkretna godzina wstępu</h3>
<p>Kupuje się wstęp na konkretną godzinę, my wchodziliśmy między 09:00 – 9:30. W godzinach szczytu może być tłok, więc polecam być trochę wcześniej przy wejściu albo na swoją godzinę &#8211; i zdecydowanie nie przychodzić na ostatnią chwilę. Jeśli się spóźnicie, po prostu Was nie wpuszczą, a bilety przepadną.</p>
<p>Na zwiedzenie parku potrzebne jest około 1,5 h (więcej, jeśli chce się wejść do muzeum). Wystarczy to na spacer i posiedzenie na ławce. Większość miejsc znajduje się w słońcu, więc najlepiej jest mieć ze sobą wodę. Chociaż jak Wam zabraknie to spotkacie zapewne panów sprzedających butelki wody po dość wysokiej cenie nawet jak na Barcelonę.</p>
<p>Więcej zdjęć:</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016448" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona61.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona7/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016448" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona71.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona9/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016447" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona91.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona10/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016447" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona101.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona8/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016448" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona81.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona11/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016447" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona111.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/park-guelle_barcelona12/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016446" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park-guelle_barcelona121.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11923" aria-describedby="caption-attachment-11923" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-medium wp-image-11923 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/park_guelle_barcelona_hiszpania_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11923" class="wp-caption-text">Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak Meksyk?</a></li>
</ul>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11749</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
