<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>skały i wulkany &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/skaly/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 24 Feb 2019 16:09:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>skały i wulkany &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Feb 2019 14:59:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13700</guid>

					<description><![CDATA[Na Sycylii byłam w zeszłym roku na zaledwie 3 dni i był to wyjazd wypoczynkowy, więc nie zwiedzałam wszystkiego jak szalona. Chodziło o to, żeby zobaczyć niektóre miejsca, na których bardzo mi zależało, ale także powylegiwać się na plaży czy po prostu zjeść coś dobrego i porozkoszować się winem w jakiejś klimatycznej knajpce. Okolice Trapani &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Wspomnienia z prowincji Trapani (Sycylia, Włochy)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Na Sycylii byłam w zeszłym roku na zaledwie 3 dni i był to wyjazd wypoczynkowy, więc nie zwiedzałam wszystkiego jak szalona. Chodziło o to, żeby zobaczyć niektóre miejsca, na których bardzo mi zależało, ale także powylegiwać się na plaży czy po prostu zjeść coś dobrego i porozkoszować się winem w jakiejś klimatycznej knajpce. Okolice Trapani są dość ładne i do tego w czerwcu nie było tam bardzo drogo, więc nadawały się idealnie.</p>



<span id="more-13700"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Włoskie klimaty</h2>



<p>Na Sycylię poleciałam <strong>w czerwcu, kiedy jest tam jeszcze dość mało turystów</strong> &#8211; ponoć m<strong>asakrycznym czasem jest lipiec i sierpień</strong>, bo nie dość, że tłoczno to jeszcze mega gorąco i wilgotno. Ja bym pewnie nie narzekała, bo taka pogoda jest dla mnie wspaniała (ach, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="jak dobrze było w Malezji (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/" target="_blank">jak dobrze było w Malezji</a> w ponad 30 stopniach i dużej wilgotności), zwłaszcza że na codzień mieszkam w Polsce, gdzie słońca focha się przez większość czasu i chowa za chmury i smog.</p>



<p><strong>Przez pierwszą połowę września też jest ciepło</strong>, morze dość ciepłe, jest za to mało ludzi, więc ponoć przyjemnie spędza się czas w okolicach Trapani. Są to słowa dziewczyny, która mieszka w tym mieście od kilku lat, ale ja jestem w stanie jej uwierzyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W każdym razie czerwiec również był odpowiednim czasem na wyjazd: poleciałyśmy na Sycylię z dziewczynami i &#8211; <a rel="noreferrer noopener" aria-label="jak to w babskim gronie bywa (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/" target="_blank">jak to w babskim gronie bywa</a> &#8211; nie zabrakło opalania ani kąpieli w morzu. Momentami wiało dość mocno, ale był to raczej przyjemny wiatr (poza zimnym wiatrem późnym wieczorem na otwartej przestrzeni przy Salinach).</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_plaza.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13965" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_plaza.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_plaza.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_plaza.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_plaza.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_plaza.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Nabrzeże Trapani koło starego miasta</figcaption></figure>



<p><strong>Ponoć na Sycylii można pić w miejscu publicznym</strong>. Jest to dość przydatne, gdy masz ochotę napić się piwa, a niekoniecznie chcesz przepłacać w knajpie albo po prostu nie chcesz nigdzie siadać. Fakt, że trochę dziwnie to wygląda jak ktoś idzie po ulicy z butelką w ręku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; zapewne kwestia skojarzeń z naszej kultury, bo czy to nie głównie pijaczki chodzą z butelkami piwa po ulicy&#8230;? Chociaż oni bardziej chowają się po kątach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Na początku było to dla mnie trochę dziwne i poza naszą grupą niewiele osób z piwem w ręku widziałam, ale zdecydowanie pomaga to się wyluzować, bo nie musisz mieć oczu dookoła głowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Z tego co zauważyłam <strong>Włochy nie są zbyt czyste</strong> &#8211; najbardziej zaśmiecony wydał mi się <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Neapol (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/" target="_blank">Neapol</a>, gdzie śmieci walały się po kątach, a wizerunku dopełniały brzydkie graffitti. Ale nawet w drodze z Palermo do Trapani widziałam śmieci leżące na plaży, którą mijaliśmy. Niektóre miasta są oczywiście bardziej zadbane jak przybrzeżne Sorrento czy <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Rzym (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank">Rzym</a>, ale ogólne wrażenie pozostaje.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_wlochy_dom.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13966" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_wlochy_dom.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_wlochy_dom.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_wlochy_dom.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_wlochy_dom.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_wlochy_dom.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Erice</figcaption></figure>



<p>Podczas tego wyjazdu bardzo często zdarzało się, że trąbili na nas kierowcy samochodów, kilka razy mężczyźni również gwizdali i zaczepiali. Nie było to agresywne zaczepianie, ale mimo wszystko nigdy nie zdarzało mi się coś takiego tak często. Nie wiem, czy Włosi ogólnie mają takie dziwne zwyczaje, bo inne moje wizyty w tym kraju odbywały się wspólnie z chłopakiem, a tym razem spacerowałam po mieście głównie w towarzystwie 2 innych dziewczyn. Fakt, że często miałyśmy krótkie spodenki, ale naprawdę zaskoczyło mnie takie zachowanie. Szaleństwo jakieś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Spacer po uroczym Trapani</h2>



<p><strong>Miasto było niewielkie (niecałe 70 tys mieszkańców) i dość ładne. Miałyśmy stąd bazę wypadową do innych miejsc</strong>. <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Jak wcześniej pisałam (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank">Jak pisałam w zeszłym roku</a>, był to dla mnie wyjazd typowo wypoczynkowy, więc włożyłam jak najmniej energii i czasu w jego organizację, bardziej zaufałam znajomej, która często podrzucała pomysły na atrakcje. Takie podróże też czasem się przydają, zwłaszcza znając moją <a rel="noreferrer noopener" aria-label="manię do porządnego sprawdzania każdego miejsca i planowania (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank">manię do porządnego sprawdzania każdego miejsca i planowania</a>. O ile to ostatnie daje pewne poczucie bezpieczeństwa, tak dobrze czasem totalnie wyluzować i nie myśleć o tym, gdzie jeszcze chcę pojechać, co zrobić i zastanawiać się, czy starczy na to wszystko czasu.</p>



<p>Stare miasto świetnie nadaje się na spacer, żeby połazić sobie po uliczkach, wpaść na chwilę do parku albo przejść się wzdłuż nabrzeża. Nie ma tu pięknych plaż, ale jak ktoś się uprze (jak my) to da radę się poopalać czy popływać. Będzie trzeba jednak pogodzić się z tym, że piasek jest dość ciemny i sprawia wrażenie brudnego, a niedaleko za plecami jeżdżą samochody. Odważni mogą za to poskakać do wody i łapać rybki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_mini-plaza.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13980" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_mini-plaza.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_mini-plaza.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_mini-plaza.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_mini-plaza.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/trapani_sycylia_wlochy_mini-plaza.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_wlochy-_-widok-z-erice-na-san-vito-lo-capo.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13969" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_wlochy-_-widok-z-erice-na-san-vito-lo-capo.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_wlochy-_-widok-z-erice-na-san-vito-lo-capo.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_wlochy-_-widok-z-erice-na-san-vito-lo-capo.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_wlochy-_-widok-z-erice-na-san-vito-lo-capo.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_wlochy-_-widok-z-erice-na-san-vito-lo-capo.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Widok z Erice na nabrzeże</figcaption></figure>



<h3 class="wp-block-heading">Knajpki w Trapani</h3>



<p>W Trapani dobre knajpki często są pełne ludzi i <strong>najlepiej jest wcześniej zadzwonić i zrobić rezerwację</strong>, żeby uniknąć stania przez 30 min przed drzwiami. Trzeba też pamiętać, że Włosi tak samo jak Hiszpanie mają sjestę i jedzą obiad wieczorem. Może się więc zdarzyć, że knajpki będą pozamykane wtedy, kiedy zgłodniejecie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To samo jest ze sklepami, które często zamknięte są w godzinach 12:30-16:00 (w większych miastach czy sezonie turystycznym mogą być otwarte).</p>



<p>Stoliki w restauracjach we Włoszech potrafią stać bardzo blisko siebie (z 10cm) i jak chcesz z większego stolika (a właściwie to 2 zsuniętych razem) skorzystać we 2 osoby to potrafią je rozsunąć lekko, żeby nie marnować miejsca. <strong>Pod tym względem czułam się we Włoszech jak w puszce sardynek</strong> &#8211; o ile tutaj nie było aż tak dużo ludzi, to w Rzymie nie mogłam się przyzwyczaić, bo jednak cenię swoją przestrzeń prywatną i denerwują mnie ludzie gadający tuż obok przy obiedzie i zagłuszający moją rozmowę z drugą osobą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Pierwszym miejscem, w którym jedliśmy dobre jedzenie było <strong>Cortile Ripa</strong>, które otwarto już w 1920 roku (a przynajmniej tak twierdzą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Poszłyśmy tam w czwartek koło godziny 21 i nie było zupełnie tłumów. Jadłam Bruschettę za €6, która trochę przypominała pizzę i którą dało się najeść. Można było tam też zjeść gnocchi z sosem i dodatkami za €8 i napić się drinka za €5.</p>



<p>Raz jadłyśmy też kolację w dość znanym miejscu <strong>Hostaria San Pietro </strong>(adres: Largo Porta Galli 4) &#8211; jedzenie było bardzo dobre i dość spore, ale weszłyśmy tam tylko dzięki wcześniej zrobionej rezerwacji. Zapłaciłam €3 za pół litra wina i €12 za jedno danie.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_trapani_w-knajpie_nisia.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13968" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_trapani_w-knajpie_nisia.jpg?w=1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_trapani_w-knajpie_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_trapani_w-knajpie_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Trapani</figcaption></figure>



<p><strong>Inne polecane przez lokalsów knajpki</strong>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Trattoria del Corso &#8211; adres: Corso Italia 51</li><li>210 Grammi &#8211; Via Giardini 14</li><li>Pizzeria Calvino &#8211; Via Nunzio Nasi 71</li><li>Sapori Mediterranei &#8211; Via Spalti 23</li></ul>



<h3 class="wp-block-heading">Saliny</h3>



<p>3 km od miasta znajdują się jeziorka solankowe, gdzie produkowana jest sól. Jest to kawałek od miasta, ale można na spokojnie pojechać tam rowerem. Ponoć jeżdżą też autobusy 31N i 31 R, ale nie miałam okazji przekonać się o tym, ponieważ my miałyśmy transport (oprowadzała nas Polka mieszkająca na stałe w Trapani). </p>



<p><strong>Zachody słońca są tutaj bardzo malownicze</strong> (ale też szybko się kończą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Warto pamiętać o zabraniu bluzy i długich spodni, ponieważ na salinach naprawdę mocno wieje. Ja nie byłam tego do końca świadoma, pojechałam w dość przewiewnej spódnicy i zmarzłam. </p>



<p>Za wstęp płaci się €1.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_saliny_trapani_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13970" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_saliny_trapani_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_saliny_trapani_wlochy.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_saliny_trapani_wlochy.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_saliny_trapani_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sycylia_saliny_trapani_wlochy.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saliny_trapani_sycylia_wlochy_zachod-slonca.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13971" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saliny_trapani_sycylia_wlochy_zachod-slonca.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saliny_trapani_sycylia_wlochy_zachod-slonca.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saliny_trapani_sycylia_wlochy_zachod-slonca.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saliny_trapani_sycylia_wlochy_zachod-slonca.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/saliny_trapani_sycylia_wlochy_zachod-slonca.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Erice &#8211; imponujące miasto na wzgórzu</h2>



<p>Podczas rzucania okiem na atrakcje regionu Trapani, od razu w oko wpadło mi <strong>Erice &#8211; piękne stare miast położone na wzgórzu</strong> &#8211; i od początku było to dla mnie miejsce, do którego koniecznie muszę pojechać. Jest ono dość małe i jedno popołudnie wystarczy, żeby sobie połazić i zjeść obiad, popijając dobrym winem.</p>



<p>Pełno tutaj niedużych sklepików z jedzeniem, upominkami, lodami, likierem czy porcelaną. Mają tutaj dość specyficzne lody (niestety nie pamiętam, jak się nazywają), których warto spróbować. Z tego co pamiętam lody te były gęstsze, przez co nie topiły się tak szybko i były mega sycące.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_ulice_sycylia_wochy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13972" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_ulice_sycylia_wochy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_ulice_sycylia_wochy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_ulice_sycylia_wochy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_ulice_sycylia_wochy.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_ulice_sycylia_wochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Do tego miasta można dostać się <strong>kolejką linową, która zapewnia niezłe widoki na całe miasto</strong>. Kolejka niestety zamykana jest jak mocno wieje (a często wieje w Erice, jest to tylko kwestia siły wiatru), więc przy planowaniu krótkiego wyjazdu należy pamiętać o sprawdzenia pogody. Bilet w obie strony kosztuje €9 &#8211; po więcej informacji (w tym info, czy kolejka nie jest akurat zamknięta) zapraszam na <a rel="noreferrer noopener" aria-label="oficjalną stronę (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://www.funiviaerice.it/eng.php" target="_blank">oficjalną stronę po angielsku</a>.</p>



<p><strong>Mozna tutaj także dojechać autobusem</strong>, ale jeździ on dość rzadko. Jest jednak ratunkiem, jeśli pojedziemy na górę i dopiero wtedy zacznie mocniej wiać. Alternatywą jest taksówka (dość droga z tego co kojarzę) albo spacer na piechotę (niestety okrężną drogą, więc pewnie zająłby ze 2h).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Plażowanie w San Vito Lo Capo</h2>



<p>Pojechałyśmy tutaj specjalnie po to, aby <strong>pobyczyć się na ładnej plaży</strong>, która bardzo przypominała plaże Trójmiasta &#8211; ładny piasek przyjemnie uciekający spod stóp podczas chodzenia, fale na wzburzonym morzu targane przez wiatr &#8211; a do tego widok na ogromną górę niedaleko. W Polsce mamy osobno morze i góry i zawsze zadziwiały mnie krajobrazy, które łączyły obie te rzeczy jak w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Cabo de Gata (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/autostopowicze-niemile-widziani/" target="_blank">Cabo de Gata</a> w Hiszpanii, nawet jeśli nie były to gigantyczne góry.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13973" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy_dom.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13975" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy_dom.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy_dom.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy_dom.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-vito-lo-capo_sycylia_wlochy_dom.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure></div>



<p><strong>Tutaj na plaży stały żółte parasole z leżakami (płatne), wzdłuż ciągnęła się promenada, w wodzie pływały żaglówki, a niedaleko można było znaleźć pojedyncze białe domki z niebieskimi oknami rodem z Santorini. </strong>W czerwcu ludzi nie było zbyt wiele ludzi, miałyśmy więc sporo miejsca dla siebie. Plaża jest dość popularna, więc w lipcu i sierpniu mogą tu być tłumy. Denerwowali mnie sprzedawcy, którzy często łazili z hustami, kapeluszami, naszyjnikami i kokosami do picia, a do tego masażystki oferujące swoje usługi &#8211; cały czas ktoś nas zaczepiał, nawet jak próbowało się ich ignorować &#8211; takie są uroki turystycznych miejsc.</p>



<p>Dojechałyśmy tutaj autobusem o 8:30 z portu Trapani (1h 20 min w jedną stronę), płacąc €7,50 za bilet w obie strony, a wracałyśmy o godzinie 16. Niestety w czerwcu nie jeżdżą one zbyt często, bo następny autobus do San Vito Lo Capo był dopiero o 13. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Inne polecane miejsca</h2>



<p>W Trapani zatrzymałyśmy się w mieszkaniu znalezionym na AirBnb. Właścicielka była bardzo sympatyczna i poleciła nam kilka dodatkowych miejsc, które warto odwiedzić. Nie miałyśmy już na nie czasu, ale może komuś się przyda:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Wyspa Favignana</strong> &#8211; szybkie wyszukiwanie u wujka Google w zeszłym roku uzmysłowiło mi, że ta wyspa jest przepiękna. Ponoć warto wypożyczyć rowery na miejscu. Rozkład jazdy promów oraz ceny biletów można znaleźć na stronie <a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://www.libertylines.it/" target="_blank">https://www.libertylines.it/</a></li><li><strong>Segesta</strong> &#8211; grecka świątynia. W porcie w Trapani znajduje się biuro turystyczne Egatour, gdzie można kupić bilety na autobusy i generalnie zapytać o różne informacje. Korzystałyśmy z ich usług i byłam zadowolona (pozwolili mi też skorzystać z toalety przed wejściem do autobusu do Palermo, co uratowało mi życie :D).</li><li><strong>Muzeum Pepoli i Santuario Maria SS Annuziata</strong> &#8211; przyznaję, że nic o tym nie wiem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Rezerwat Zingaro</strong> &#8211; trzeba mieć własny transport, aby dojechać tam z Trapani, jest to wyjazd na cały dzień, ale miejsce ponoć piękne i można poplażować <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li></ul>



<h2 class="wp-block-heading">Palermo</h2>



<p>Kilka słów o Palermo gratis, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> bo nie znajduje się ono w regionie Trapani. W stolicy zabawiłam jeden wieczór i jeden poranek, ponieważ lądowałam tutaj dość późno i nie było już autobusów do Trapani tego samego dnia, a nad ranem <strong>chciałam bardzo zobaczyć katedrę w Palermo, która była piękna. </strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_sycylia_wlochy_katedra.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13976" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_sycylia_wlochy_katedra.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_sycylia_wlochy_katedra.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_sycylia_wlochy_katedra.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_sycylia_wlochy_katedra.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_sycylia_wlochy_katedra.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="565" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_katedra_sycylia_wlochy_dziewczyny_nisia.jpg?resize=1024%2C565&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13977" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_katedra_sycylia_wlochy_dziewczyny_nisia.jpg?resize=1024%2C565&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_katedra_sycylia_wlochy_dziewczyny_nisia.jpg?resize=450%2C248&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_katedra_sycylia_wlochy_dziewczyny_nisia.jpg?resize=768%2C424&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palermo_katedra_sycylia_wlochy_dziewczyny_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Wybrałyśmy się tam we trzy, a z resztą spotkałyśmy się potem na dworcu autobusowym. Połaziłyśmy trochę, podziwiałyśmy budowle z zewnątrz, weszłyśmy na chwilę do środka, próbowałyśmy dogadać się z Włochem nie mówiącym po angielsku, aby zrobił nam zdjęcie i poszłyśmy dalej. Nie udało się wejść na wieżę katedry, bo wejść można było tylko o konkretnej godzinie (co pół godziny od 9 do 17), a my miałyśmy bardzo mało czasu. I tak prawie spóźniłyśmy się na autobus &#8211; zwiałby nam gdyby pozostałe dziewczyny nie kupiły nam biletu w międzyczasie. Byłyśmy przy autobusie chyba z 5 minut przed odjazdem.</p>



<p>Poprzedniego wieczoru widziałyśmy jeszcze <strong>skrzyżowanie Quatro Canti z ładnie zdobionymi budynkami</strong>, a w drodze z dworca, tuż za restauracjami ze stolikami przy głównej ulicy, zeszłyśmy po długich schodkach i skręciłyśmy do jakiegoś zaułka, gdzie bawili się lokalsi przy głośnej muzyce i wśród budek z jedzeniem. Miło spędziłyśmy tam wieczór. Niestety nie jestem w stanie znaleźć tej miejscówki na mapie &#8211; byłam wtedy zbyt zmęczona, żeby zapisać jakieś sensowne wytyczne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Bilet na autobus z lotniska do Palermo kosztował €6, a z Palermo do Trapani €9.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Sycylia zrobiła na mnie dość dobre wrażenie, więc całkiem możliwe, że jeszcze tam wrócę. Prawdopodobnie już nie do Trapani, ale chciałabym ponownie zażyć klimatu sycylijskiego i zobaczyć piękne krajobrazy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Mapę podróży znajdziesz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/904485-sycylia-wlochy-sicilly-italy" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="tutaj (otwiera się na nowej zakładce)">tutaj</a>.</p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_trapani_sycylia_wlochy_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13978" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_trapani_sycylia_wlochy_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_trapani_sycylia_wlochy_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_trapani_sycylia_wlochy_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_trapani_sycylia_wlochy_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/erice_trapani_sycylia_wlochy_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank">Spacerujac wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Wlochy)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/zaragoza-druga-perelka-hiszpanii/" target="_blank">Zaragoza &#8211; druga perełka Hiszpanii</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/" target="_blank">Świątynia w jaskini &#8211; Batu Caves (Kuala Lumpur, Malezja)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank">Grecja to nie tylko plaże &#8211; Meteory, Wawoz Enipeas</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/niesamowicie-kolorowy-kosciol-sagrada-familia-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank">Niesamowicie kolorowy kościól &#8211; Sagrada Familia w Barcelonie</a></li></ul>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/wspomnienia-z-prowincji-trapani-sycylia-wlochy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13700</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Feb 2019 12:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13671</guid>

					<description><![CDATA[Pod koniec 2017 roku wybrałam się na wspinaczkę do Hiszpanii. Był to wyjazd zorganizowany z zapewnionym noclegiem, sprzętem, częścią posiłków i przejazdami na miejscu. Pierwszy raz wspinałam się w skałach i było to niesamowite przeżycie, zwłaszcza w takich okolicznościach przyrody. Wspinaliście się kiedyś na ściance? Ja zaczęłam kilka lat temu i wciąż się wspinam, chociaż &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pod koniec 2017 roku wybrałam się na wspinaczkę do Hiszpanii. Był to wyjazd zorganizowany z zapewnionym noclegiem, sprzętem, częścią posiłków i przejazdami na miejscu. Pierwszy raz wspinałam się w skałach i było to niesamowite przeżycie, zwłaszcza w takich okolicznościach przyrody.</p>
<p><span id="more-13671"></span></p>
<p>Wspinaliście się kiedyś na ściance? Ja zaczęłam kilka lat temu i wciąż się wspinam, chociaż mało regularnie i w międzyczasie były mniejsze i większe przerwy (nawet roczne!). <strong>Wspinanie jest super, bo można pokonać bariery nakładane przez nasz własny umysł, do tego sprawdzić swoją wytrzymałość i poprawić kondycję</strong>. Strasznie mnie to wciąga, chociaż wciąż nie mam swoich butów ani sprzętu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mam za to wymówki, by jeszcze nie wydawać na nie pieniędzy. Jedna jest taka, że na ściankę trzeba chodzić parami, bo ktoś musi nas asekurować, więc potrzebuję partnera. Kiedyś chodziłam z chłopakiem, ale przestało to do niego przemawiać (ma lęk wysokości), a z kumplem, z którym wychodzę na wspinanie ciężko czasem znaleźć dogodny termin. Nie wiadomo więc czy długo jeszcze będę się wspinać (brak czasu to wymówka idealna do wszystkiego). Raz nawet byłam w sklepie i przymierzałam buty, ale zapomniałam obciąć paznokcie u stóp, co jest w tym wypadku bardzo ważne, bo buty wspinaczkowe powinny być dość obcisłe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I w sumie tu kończą mi się powody&#8230; będę musiała w końcu się zmobilizować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13798" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka_hiszpania_dojscie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13801 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_czaro.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Nie o tym miało być w każdym razie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Wspinaczka na ściance to jedno, za to wspinaczka na skałach z pięknym widokiem za plecami i słońcem świecącym w plecy to zupełnie inne doświadczenie.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z jednej strony wydaje się, że skała, na którą się wspinasz, jest wyższa niż w rzeczywistości, bo do tego dochodzi wysokość pagórka, na którym często znajdują się skały. No i cała przestrzeń za Tobą jest tak ogromna, że stajesz się malutkim istnieniem na wielkiej formacji skalnej. Taka mała kolorowa plamka na szarym tle &#8211; to Ty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Zorganizowany wyjazd wspinaczkowy</h2>
<p>Szukając takich doświadczeń, w 2017 pojechałam na kurs wspinaczkowy do Hiszpanii. Mieszkaliśmy kawałek od Walencji w małej mieścinie zwanej Oliva. Uczył nas i opiekował się nami Kuba, który był instruktorem mieszkającym w Polsce i wynajmującym dom w Hiszpanii. Organizował i inne wyjazdy i współpracował z innymi instruktorami &#8211; nie będę wchodzić w szczegóły, bo nie jestem pewna jak to wyglądało.</p>
<p>Nasz wyjazd wyglądał tak, że sami kupowaliśmy bilety na przelot, Kuba odebrał nas z lotniska, zapewnił nocleg, obiadokolacje, szpej (dla niewtajemniczonych: sprzęt <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) oraz przejazdy na miejscu &#8211; całkiem dobry deal i drogo nie było. W Hiszpanii spędziliśmy 6 dni, na wspinie bodajże 5.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13800" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wyjazd-wspinaczkowy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Było nas 8, dwie osoby często szły na trudniejsze drogi, bo chłopacy byli drugi raz na wyjeździe i mieli za sobą znaczące doświadczenie we wspinaniu. Wstawaliśmy wcześnie rano (6 albo 7, więc prawie środek nocy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), jedliśmy wspólnie śniadanie, robiliśmy kanapki i jechaliśmy na wspin. Wracaliśmy wieczorem, koło 19.</p>
<p>Wspinanie się po skałach w terenie to naprawdę niesamowita rzecz &#8211; nie dość, że adrenalina jest na wyższym poziomie (wpinki również <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), to towarzyszą nam zupełnie inne bodźce &#8211; ptaki śpiewają, wiatr hula, słońce grzeje (zwłaszcza w słonecznej Hiszpanii!), a potem chowa się malowniczo za góry.</p>
<h2>Czegoś się nauczyłam</h2>
<p>Na ściance wchodziłam tylko &#8222;na wędkę&#8221;, czyli z asekuracją od góry &#8211; jak odpadniesz od ściany, spadasz niedługo, bo lina jest zawieszona na najwyższym punkcie drogi wspinaczkowej. <strong>W Hiszpanii nauczyłam się wchodzić z asekuracją od dołu, co zwiększa ryzyko oraz długość lotu jak odpadniesz</strong>, ponieważ spadasz do najbliższej wpinki (poniżej Ciebie), a potem jeszcze kawałek (czyli łącznie odległość od Ciebie do wpinki x2). <strong>Jest to większa frajda i więcej adrenaliny</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13804" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Nauczyłam się kilka sztuczek przydatnych na skale, na przykład jak przepiąć się, używając repsznura, kiedy to jakimś cudem udało mi się zaplątać linę o karabinek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trochę mi wtedy ciśnienie podskoczyło &#8211; szczerze mówiąc to nawet bardzo, bo było już późno i mieliśmy właśnie wracać, a ja zostałam sama 20 metrów nad ziemią z poplątaną liną i bez zielonego pojęcia, co robić. Na pytanie &#8222;co się stało?&#8221; nie byłam w stanie odpowiedzieć, bo wydawało mi się, że zrobiłam wszystko jak należy. Było późno, zmęczenie zdążyło mnie już dopaść &#8211; tak samo jak bezradność.</p>
<p>Na szczęście szybko zostałam ogarnięta &#8211; Czaro miał akurat pod ręką teleobiektyw, udało mu się uchwycić poplątaną linę między moimi nogami <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i zrobić zdjęcie z dużym przybliżeniem. Widząc zdjęcie, Kuba chyba stwierdził, że nie da się jej odplątać i poprowadził mnie z ziemi, <strong>jak mam się przepiąć na repsznur o grubości sznurówki</strong>. Jak powiedział za pierwszym razem, że ta sznurówka, którą wszyscy nosili przywiązaną do uprzęży będzie moim ratunkiem i mam na niej zawisnąć to zaczęłam się śmiać!&#8230; Tylko, że on nie żartował. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Musiałam przewiązać się na repsznur, odwiązać linę, a potem przywiązać się z powrotem, już w odpowiedni sposób. I w całym tym stresie (to chyba było drugiego dnia wyjazdu) uważać, żeby lina mi nie spadła, bo wtedy to już bym tam została. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13805" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_skaly.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Udało mi się też podszkolić technikę i zacząć poruszać się zwinniej po ścianie. Był to mój pierwszy wspin w terenie, więc fajnie było tego doświadczyć pod okiem instruktora &#8211; nie tylko okoliczności są tutaj inne, po skale po prostu wspina się inaczej niż na ściance, chociażby dlatego, że tarcie jest większe (w zależnosci od rodzaju skały). No i chwyty trzeba szukać samemu, bo nie są w żaden sposób oznaczone.</p>
<h2>Co mi się podobało</h2>
<p><strong>Napewno piękne miejsca &#8211; wspinanie w Hiszpanii w listopadzie to był genialny pomysł!</strong> Nie dość, że nie było zbyt zimno w ciągu dnia to jeszcze udało się załapać trochę gorącego słońca, podczas gdy we Wrocławiu królował już paskudny smog, więc miasto wyglądało dość smutnie i skłaniało do stanów jesienno-depresyjnych. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13807" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_widoki.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miejscówki w okolicach Walencji były spoko, nie spotkaliśmy zbyt wiele ludzi, więc nie trzeba było się z nikim przepychać na ścianie. Widoki całkiem niezłe, można było zatrzymać się i próbować przyzwyczajać do wysokości. Sama nie wiem tak naprawdę co jest lepsze &#8211; wchodzenie na górę bez zastanawiania się, jak wysoko nad ziemią się znajdujesz, żeby strach nie zdążył Ciebie oblecieć czy właśnie zerkanie w dół, żeby jakoś oswoić się z tym, że daleko masz do podłogi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Trafiła nam się też całkiem fajna grupa ludzi, z którymi wyjechaliśmy</strong>. Ja oczywiście jako urodzony introwertyk jestem mało gadatliwa w takich sytuacjach, ale dobrze się z nimi czułam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Wszyscy byli na luzie, mieli poczucie humoru i zbliżyło nas te kilka dni spędzonych razem.</strong></p>
<p>Plusem było to, że nie musielismy się martwić o przejazd, jedzenie czy znajdowanie odpowiednich skał, bo wszystko to mieliśmy zapewnione.</p>
<h2>Co mi się nie podobało</h2>
<p>Ogólnie myślę, że wyjazd mi się podobał, chociaż było kilka niedociągnięć. Z takich praktycznych rzeczy to <strong>w pokoju w nocy było strasznie zimno</strong>, bo w listopadzie w nocy temperatura dość mocno spada, a hiszpańskie domy sezonowe nie są z reguły przygotowane na takie sytuacje. Miałam ze sobą ciepły śpiwór, ale problem był taki, że nad ranem wszystko było mokre, bo było dużo wilgoci i skraplała się woda (z powodu dużych różnic temperatur i braku porządnego ogrzewania&#8230;?), więc tak czy tak marzłam dość mocno.</p>
<p>Miałam duże opory, aby o tym wyjeździe pisać, ponieważ nasza grupa miała małe przygody z kiepską organizacją, a także być może celowym zagraniem. Nie wiedziałam sama, jakie mam ogólne odczucia co do wyjazdu. Po Kubie obecnie słuch zaginął, namieszał dość mocno, chyba wyłudził hajs, innym instruktorom ponoć nie zapłacił i zostawił za sobą dużo niezadowolonych kursantów. :O</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13809" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=307%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="307" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=307%2C450&amp;ssl=1 307w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=768%2C1125&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?resize=699%2C1024&amp;ssl=1 699w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wspinaczka-w-hiszpanii_czaro.jpg?w=819&amp;ssl=1 819w" sizes="auto, (max-width: 307px) 100vw, 307px" /></p>
<p>Zaczynając od początku, <strong>był tylko jeden instruktor na 8 osób</strong>, co znaczyło, że wszyscy nie mogli wspinać się na raz, kiedy uczyliśmy się nowych rzeczy. W praktyce znaczyło to tyle, że przez cały dzień nie wspięłam się więcej niż 3-4 razy. Ostatniego dnia to już w ogóle była przesada, ponieważ wspięłam się tylko 1 raz (!), bo Kuba źle wyliczył sprzęt, oddał parze doświadczonych chłopaków prawie cały szpej, pozwolił im pójść na dość daleko położony wielowyciąg i pozostali musieli sobie radzić z tym co nam zostało.</p>
<p>Do tego tamtego feralnego dnia <strong>uczyliśmy się wielowyciągów, co jest bardziej skomplikowane</strong> i Kuba nadzorowywał każde przepięcie. Znaczyło to, że przez 30 minut albo i więcej czekaliśmy na jednym odcinku aż instruktor do nas zejdzie i przypilnuje. Twoje życie od tego zależy, bo musisz odwiązać zupełnie linę, a potem przywiązać ją jeszcze raz, więc jak źle to zrobisz to może się to bardzo nieprzyjemnie skończyć, jeśli odpadniesz od ściany. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niestety trochę to zajmuje, bo nawet jeśli przećwiczyło się przepięcie na ziemi, to jak już wisisz na skale, chcesz się upewnić 100 razy, czy wszystko napewno się zgadza. I tak kilka razy w ciągu dnia. Zdążyłam zgłodnieć i zmarznąć, bo bluza została na dole, słońce przestawało grzać, a ja praktycznie się nie ruszałam.</p>
<p>Ten dzień był moim zdaniem porażką. Lepiej chyba było pilnować każdą parę osobno, a nie kazać wszystkim wchodzić razem &#8211; inni mogli by wtedy wejść na łatwej drodze obok, żeby nie stać bezczynnie. Nie mówiąc o tym, że na najwyższym punkcie w pewnym momencie staliśmy w 5 osób na półce, która miała nie więcej niż 1 m2 (jestem święcie przekonana, że nawet mniej, bo niektórzy musieli wisieć jakiś czas na skale).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13810" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_calpe.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Organizacja czasem leżała, ale to zapewne kwestia tego, że Kuba próbował wszystko sam ogarniać. <strong>Miał wiedzę o wspinaczce i był pomocny, ale jednak ciężko jest ogarnąć 8 osób, do tego odbierać telefony czy sprawdzać maile.</strong> Człowiek może mieć podzielną uwagę, ale jednak ma swoje ograniczenia.</p>
<p>Na sam koniec wyjazdu Kuba stwierdził, że może wziąć od każdego Euro, które nam zostały i zrobić przelew w złotówkach na nasze konta. My z Czarkiem nie byliśmy zainteresowani, ponieważ nam Euro i tak się przyda z powodu częstych wyjazdów, a poza tym jakoś nie podobała mi się taka sytuacja. I w sumie miałam rację, bo wszyscy czekali na hajs kilka miesięcy, instruktor najpierw się nie odzywał, a potem miał wymówki, że telefon zgubił, nie ma informacji komu ile ma przelać, etc, etc. Ostatecznie ludzie dostali z powrotem swoje pieniądze. Ale potem więcej było podobnych albo i gorszych sytuacji, gdzie ponoć okazywało się, że lot powrotny do kraju nie został wykupiony i kursanci musieli sami za niego zapłacić i to z dnia na dzień, mimo iż miał być wliczony w cenę wyjazdu. Nie brałam w tym udziału, więc nie będę potwierdzać ani o wszystkim pisać, ale sporo było na forum negatywnych opinii, więc coś w tym musi być.</p>
<hr>
<p>Chciałabym jeszcze pojechać za granicę na podobny wyjazd, fajnie było nauczyć się czegoś nowego, spędzić fajnie czas z nowo poznanymi osobami, wspinać się w pięknych miejscach i robić to pod okiem doświadczonej osoby. Po tej sytuacji mam trochę opory, bo jednak nie chciałabym wydać hajs na to, aby patrzeć jak inni się wspinają albo denerwować, że instruktor nie ma dla mnie czasu. Nie mówiąc o tym, że jednak na skałach można się zabić, jak człowiek źle się przypnie i coś nie zadziała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zobaczymy więc, czy coś z tego wyjdzie, na razie nie spieszę się z decyzją, chociaż bardziej chyba chylę się do tego, żeby taki wyjazd powtórzyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeśli szukacie nowych wrażeń to zdecydowanie polecam wspinaczkę &#8211; czy to na ściance wspinaczkowej czy na skałach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13802" aria-describedby="caption-attachment-13802" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-13802" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hiszpania_wspinaczka_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13802" class="wp-caption-text">Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi &#8211; część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Nauka Latania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Snowboard, Czarna Góra)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13671</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bucket list &#8211; cele podróżnicze</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2019 14:39:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowy nomadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[pustynie]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13763</guid>

					<description><![CDATA[Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. 😉 Za to zainspirowana listą Hanny, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną bucket &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bucket list &#8211; cele podróżnicze</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Za to zainspirowana listą <a href="http://plecakiwalizka.com/wyzwanie-bucket-list/" target="_blank" rel="noopener">Hanny</a>, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną <strong>bucket listę</strong>.</p>
<p><span id="more-13763"></span></p>
<p>Znajdziecie więc w <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noopener">menu na blogu</a> nową zakładkę z celami podróżniczymi &#8211; zarówno miejscami, które chciałabym odwiedzić, jak i aktywnościami, których z chęcią kiedyś spróbuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lista będzie mnie inspirować podczas wybierania nowych kierunków, a może zainspiruje także i Was. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W chwili obecnej ograniczyłam się do głównych celów, ale pewnie będę tam dopisywać więcej punktów i lista urośnie do dużych rozmiarów. Wrzuciłam także rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, które były dla mnie ważne i które udało mi się już osiągnąć &#8211; w takim wypadku zostały one przekreślone i zlinkowane do notki, jeśli je opisywałam.</p>
<p>Patrząc na tą listę, zdaję sobie sprawę, że pomimo iż <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">wcale tak dużo krajów nie zwiedziłam</a>, to jednak udało mi się osiągnąć dość dużo ciekawych rzeczy. Daje to satysfakcję, która dalej pcha do działania i spełniania swoich marzeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13784" aria-describedby="caption-attachment-13784" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13784 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13784" class="wp-caption-text">Parasailing na Majorce, 2017</figcaption></figure></p>
<p>Z jednej strony fajnie byłoby po prostu wyjechać na rok czy dwa w podróż, bo sporo nowych miejsc mogłabym zobaczyć, ale myślę, że w takim wypadku jedne wrażenia przyćmiewałyby drugie, a po jakimś czasie długa podróż stałaby się męcząca. Potrzebuję odskoczni od czasu do czasu, aby wyjazd ułożył mi się w głowie i emocje choć trochę opadły. Inaczej ciężko jest zachwycać się nowymi miejscami, zwłaszcza jeśli nie są tak imponujące jak te poprzednie. Tak było z <a href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">Sycylią, na którą poleciałam 10 dni po powrocie z Malezji</a>. I o ile wiem, że Sycylia była ładna, tak nie ma porównania z <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">dzikimi plażami Perhentian Island</a>. Myślę więc, że nie byłam w stanie naprawdę jej docenić i całkiem możliwe, że jeszcze tam wrócę.</p>
<p>Wyjeżdżając więc w długą podróż, musiałabym gdzieś po drodze zamieszkać, przez jakiś czas pożyć w miarę normalnie i odsapnąć, żeby &#8222;przetrawić&#8221; wszystkie wrażenia. Albo zająć się pisaniem bloga. A kto by za to wszystko płacił&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Rozsądek w tym wypadku bierze górę &#8211; przynajmniej na razie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (całe szczęście, że nie rzucam się w wir pasji tak totalnie bezmyślnie &#8211; chociaż to by napewno przyniosło nowe doświadczenia i jest kuszące <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p><figure id="attachment_13785" aria-describedby="caption-attachment-13785" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13785 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="639" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C281&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C479&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13785" class="wp-caption-text">Wzgórze Tibidabo w Barcelonie, Hiszpania 2017</figcaption></figure></p>
<p>Zmieniając temat, nie mogę pozbyć się <a href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">mapy Google&#8217;owej</a>, którą kiedyś stworzyłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zamieniłam ją jakiś czas temu na <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia" target="_blank" rel="noopener">mapę Polarsteps</a> na mojej stronie z podróżami, ale cały czas siedzi mi w głowie i ciągle jej używam. Bo w gruncie rzeczy to obie te mapy mają inne zastosowanie:</p>
<ol>
<li>na mapie Google&#8217;owej można zaznaczać pojedyncze miejsca &#8211; zarówno te odwiedzone, jak i te, w które chciałabym pojechać. Zdarza mi się też linkować do stron lub zdjęć w sieci, które mnie zainspirowały.</li>
<li>na mapie Polarsteps można zobaczyć konkretną podróż z miejscami odwiedzonymi w kolejności chronologicznej wraz ze zdjęciami i opisem &#8211; jest to więc bardziej plan podróży.</li>
</ol>
<p>Obie wydają mi się przydatne, więc na razie je zostawiam &#8211; druga pojawiła się już <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">w menu</a>.</p>
<p>Chodzi mi też po głowie zmiana wyglądu bloga, ale ta myśl jeszcze we mnie nie dojrzała. Jakby nagle coś się zmieniło, to się nie zdziwcie, to wciąż będzie ten sam blog. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kilka miesięcy temu straciłam zapał do pisania (może to być związane ze zwyczajowym snem zimowym albo tym, że skończyły mi się notki o Malezji i nie byłam za granicą od października, czyli <a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">zwiedzania Porto</a>), ale powoli motywacja i chęci wracają. Całe szczęście, bo już się bałam, że blog zacznie powoli umierać przed nadciągającymi 3 urodzinami. Nie można do tego dopuścić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13787" aria-describedby="caption-attachment-13787" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13787 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13787" class="wp-caption-text">Porto 2018</figcaption></figure></p>
<p>Cały czas rozglądam się, żeby gdzieś polecieć, ale wszędzie w Europie jest teraz dość zimno, lotów tanich z Wrocławia do nowych krajów brak, a wielkimi krokami zbliża się wyjazd do Japonii! Przydało by się ogarnąć ten wyjazd, bo zostało tylko 40 dni, a my nawet nie mamy noclegów! :O Ale ta Japonia taka przerażająca, że boję się jej tykać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ach, gdyby tak wrócić na ciepłą plażę, powylegiwać się w słońcu i popływać w ciepłym morzu &#8211; ale bez obawy, że zeżre mnie rekin. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naczytałam się dziś o rekinach, na przykład, że żarłacz biały występuje też i w Morzu Śródziemnym :P. Niby one nie żywią się ludźmi, ale jednak czasem atakują niesprowokowane. <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Będąc na Majorce</a>, czasem się rozglądałam z lekką obawą, czy gdzieś tam nie ma rekina &#8211; może była to jednak intuicja, a nie strach! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13133" aria-describedby="caption-attachment-13133" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13133 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13133" class="wp-caption-text">Majorka 2017</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-zwinne-kozki-w-maroko/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Zwinne Kózki w Maroko</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13763</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Nov 2018 13:54:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=12879</guid>

					<description><![CDATA[Grecja kojarzy się często z pięknymi piaszczystymi plażami oraz małymi rajskimi wysepkami. Ale to nie wszystko, co w sobie skrywa, bo około 80% to góry, które świetnie nadają się na jednodniowy wypad w ramach odpoczynku od plażowania i pływania &#8211; no bo&#8230; ile można? 😉 Oryginalnie artykuł pojawił się w lekko skróconej wersji na stronie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western">Grecja kojarzy się często z pięknymi piaszczystymi plażami oraz małymi rajskimi wysepkami. Ale to nie wszystko, co w sobie skrywa, bo około 80% to góry, które świetnie nadają się na jednodniowy wypad w ramach odpoczynku od plażowania i pływania &#8211; no bo&#8230; ile można? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-12879"></span></p>
<p style="text-align: right;"><em>Oryginalnie artykuł pojawił się w lekko skróconej wersji na stronie <a href="http://kobietoteka.pl/grecja-nie-tylko-plaze/" target="_blank" rel="noopener">kobietoteka.pl</a></em></p>
<h2 class="western">Monastyry</h2>
<p class="western">W samym środku Grecji kryje się miejsce zwane Meteory, czyli <strong>klasztory zbudowane na wysokich malowniczych skałach</strong>. Miejsce jest tak cudowne, że nie można go pominąć&#8230;</p>
<p class="western">Około 3 godzin zajmuje nam dojazd na miejsce z <a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Veliki &#8211; małej wioski na wschodnim wybrzeżu</a>. Naszym oczom ukazuje się coraz więcej skał oraz jaskiń, do których niegdyś mnisi wdrapywali się mozolnie, ryzykując własne życie. <strong>Ponoć przechowywane były tam największe skarby rejonu</strong> – nie ma się co dziwić, bo mało kto próbowałby się tam dostać z własnej nieprzymuszonej woli.</p>
<p class="western"><strong>Kiedyś do klasztorów nie prowadziły drogi ani żadne ścieżki</strong> &#8211; wtedy była to pewnego rodzaju walka o życie. Na początku mnisi wnosili na plecach budulec i nie jednemu z nich poślizgnęła się ręka czy noga. Dopiero po jakimś czasie wpadli na pomysł, jak wykorzystać skałę, na której się znajdowali, co trochę ułatwiło sprawę – powoli powstawały więc kamienne monastyry. Do wciągania różnych przedmiotów początkowo używano zwykłej liny, później wybudowano prowizoryczne windy, a dopiero<strong> niedawno – z myślą o zwiedzających – zbudowano także pomosty i schody.</strong></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13173" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p class="western">Dziś droga na górę jest dość łatwa – samochodem można podjechać prawie pod samą bramę, na koniec trzeba tylko pokonać kilkadziesiąt schodków. Nie jest to niby wielki wyczyn, ale prażące słońce zdecydowanie nie pomaga. Na schodach robi się kolejka, bo przejście jest bardzo wąskie i niejednokrotnie może przedostać się tylko jedna osoba. Na miejscu kobietom odsłaniającym nogi rozdają długie spódnice, bo w końcu jest <strong>to nie tylko atrakcja turystyczna, ale i działający jeszcze klasztor.</strong></p>
<p class="western">Kiedyś było w tym miejscu ponad 20 monastyrów, dziś zostało tylko 6. Patrzę na te cudowne budowle z podziwem, ale i trwogą, wyobrażając sobie, ile wysiłku wymagały. Chodzę po sąsiadujących skałach, z lękiem wychylając się nad przepaść i spoglądając w dół. Obok mnie nastolatek biega po głazie, jakby życie było mu niemiłe – a przecież wystarczy, że potknie mu się noga i już spada z ogromnych skał, na których się znajdujemy&#8230;</p>
<h2 class="western">Olimp i wąwóz Enipeas</h2>
<p class="western">Innym miejscem, o które warto zahaczyć w czasie podróży po Grecji jest Olimp i znajdująca się niedaleko Wanna Afrodyty.<strong> Z gór piękny jest widok na wąwóz, a można też zatrzymać się w schronisku na kubek mrożonej kawy bądź zimnego soku. Do wodospadów prowadzi łatwa trasa</strong> &#8211; idzie się albo po drewnianych deskach albo po betonowych płytach, podczas kiedy naokoło rozciągają się malownicze góry. Każdy może więc tu dotrzeć &#8211; i tak mijają nas zarówno dzieci, jak i staruszkowie radośnie dreptający do przodu.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13166" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wawoz-Enipeas_grecja.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p class="western">Spacer jest bardzo przyjemny. Podążamy energicznie za przewodnikiem jakbyśmy bali się, że stracimy go z oczu. A przecież nie jest to możliwe – wystarczy iść przed siebie, żeby dotrzeć do Wanny Afrodyty &#8211; nie ma szans, żeby się zgubić.</p>
<p class="western"><strong>Wąwóz przekracza moje oczekiwania</strong> &#8211; niby nie jest tak majestatyczny jak <a href="https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kanion Sumidero w Meksyku</a>, po którym płynęłam małą łódką wśród różnych gatunków ptaków oraz żarłocznych krokodyli, ani tak piękny jak <a href="https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" target="_blank" rel="noopener">kanion Torrent de Pareis na Majorce</a>, gdzie błękitna woda ślicznie mieniła się w blasku słońca. Ale mimo wszystko<strong> robi wrażenie i zapada w pamięć</strong> – pobliskie szczyty giną w nisko leżących chmurach, a na samym końcu wąwozu czekają na nas nieduże wodospady z turkusową wodą. A to wszystko skąpane w bujnej zieleni.</p>
<h2 class="western">Spiesz się powoli</h2>
<p class="western">Tego dnia czekała nas dalsza podróż, więc po prawie 2-godzinnym spacerze trzeba było coś zjeść. Jednak 25 minut, które zostały nam do odjazdu autokaru nie wystarczyło, żeby stołować się knajpce. Jak się okazało, było to za mało czasu i na bar szybkiej obsługi. Kebab jeszcze się nie rozgrzał, a naleśniki też ponoć zajmują dłużej niż kwadrans (nie pytajcie jakim cudem). Już od początku wyjazdu do Grecji wiadomo było, że miejscowi nie spieszą się jakoś szczególnie i lubią rozkoszować się chwilą, ale nie przypuszczałam, że <strong>nawet na fastfood trzeba mieć dużo czasu</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_13170" aria-describedby="caption-attachment-13170" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13170 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wanna-afrodyty_wawoz-enipeas_grecja.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13170" class="wp-caption-text">Wanna Afrodyty w wąwozie Enipeas</figcaption></figure></p>
<h2>Rejs statkiem na plażę</h2>
<p>Jako że nie jest to do końca w temacie tego posta, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> nie będę szczególnie rozpisywać się, a tylko wspomnę o wycieczce na <strong>Skiathos &#8211; na wyspę, która jest dość malownicza</strong>, a na której czułam się oszukana, że nie było więcej domów w klimacie Santorini. Przewodnik obiecał nam niebieskie domki, a prawie wcale ich tam nie było. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak kupowaliśmy wycieczkę wspominano też, że zostało tutaj nakręconych kilka scen do filmu <strong>Mamma Mia</strong>; chociaż w większości kręcili na <strong>Skopelos</strong>, ale tam nie udało się nam pojechać, bo rejs wypływał koło 5 nad ranem, a my w Velice byliśmy dopiero o 3&#8230; Nie rozpoznałam jednak żadnego kadru z filmu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-13171" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/skiathos_grecja.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Żeby zobaczyć piękne niebieskie domy, będę musiała wybrać się jednak na przepełnione turystami Santorini. Chyba że zdjęcia, które pochodzą stamtąd też kłamią i wszystkie zrobione są w jednym miejscu&#8230; Ale ja wolę być optymistką i wierzyć w wersję ciekawszą! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr>
<p><strong>Taką Grecję będę pamiętać – wysokie szczyty, długie wędrówki skąpane w słońcu, zielone lasy oraz budzące grozę skały</strong>. Gdzieś tam oczywiście przewinie się leniwe wspomnienie opalania, pływania w chłodzącym morzu, wylegiwania się na ganku przed domem oraz objadania się musaką czy souvlakami &#8211; ale nie będzie to jedyne co zapadnie mi w pamięć.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13165" aria-describedby="caption-attachment-13165" style="width: 450px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13165 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meteory_grecja_nisia2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13165" class="wp-caption-text">Meteory. Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" target="_blank" rel="noopener">Przepiękny Kanion Torrent de Pareis na Majorce (Vuelta Isla)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-ze-snorkellingiem-wyspy-perhentian-w-malezji/" target="_blank" rel="noopener">Pierwsze spotkanie ze snorkellingiem &#8211; wyspy Perhentian w Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12879</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jun 2018 09:30:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12418</guid>

					<description><![CDATA[Znajomi z pracy wpadli na świetny pomysł, żeby wybrać się w czerwcu samochodami na weekend do Czeskiej Szwajcarii, wynajęliśmy więc 10-osobowy domek (a raczej oni to zrobili, bo ja przyszłam na gotowe :P), spakowaliśmy się i ruszyliśmy w drogę! Bardzo podobał mi się ten region &#8211; miałam wrażenie, że gdzie nie popatrzę tam piękne malownicze &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znajomi z pracy wpadli na świetny pomysł, żeby wybrać się w czerwcu samochodami <b>na weekend do Czeskiej Szwajcarii</b>, wynajęliśmy więc 10-osobowy domek (a raczej oni to zrobili, bo ja przyszłam na gotowe :P), spakowaliśmy się i ruszyliśmy w drogę!</p>
<p>Bardzo podobał mi się ten region &#8211; miałam wrażenie, że <b>gdzie nie popatrzę tam piękne malownicze skały!</b> Można tam znaleźć szlaki całkiem przyjemne, gdzie miło spaceruje się wśród drzew i nie trzeba mieć do nich dobrej kondycji, jak i bardzo strome skąpane w słońcu, które utrudnia Ci wędrówkę. Każdy więc znajdzie coś dla siebie. <b>Widoki są warte każdego wysiłku</b>, a gdzieniegdzie można się także powspinać (przynajmniej w jednym miejscu! :P).</p>
<p><span id="more-12418"></span></p>
<p style="text-align:right;"><i>Wpis z serii </i><i><a href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank" rel="noopener">Z Życia Bloga</a></i><i>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</i></p>
<p style="text-align:right;">* Główne zdjęcie by <a href="http://instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noopener">Czaro</a></p>
<p><b>W Hrensko można wsiąść w niedużą łódkę i przepłynąć się po wąwozie.</b> Niestety nie mieliśmy okazji tego zrobić, ale jeśli zdjęcia z plakatów nie kłamią to jest tam naprawdę ładnie (chociaż pewnie nie aż tak widowiskowo jak w ogromnym <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Kanionie Sumidero</a> w <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Są dwa odcinki do pokonania i można w[y]siąść w połowie: jeden był jednokilometrowy zajmujący około 20 minut (80 koron) i drugi krótszy 450 metrowy w 15 minut (40 koron).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12455 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_hrensko_splyw-wawozem.jpg?resize=1024%2C673&#038;ssl=1" alt="czechy_czeska szwajcaria_hrensko_splyw wawozem" width="1024" height="673" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_hrensko_splyw-wawozem.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_hrensko_splyw-wawozem.jpg?resize=450%2C296&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_hrensko_splyw-wawozem.jpg?resize=768%2C505&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_hrensko_splyw-wawozem.jpg?resize=1024%2C673&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na nocleg zatrzymaliśmy się w <b>Jetrichowicach</b>, do których nie mogliśmy początkowo trafić, bo <b>Google próbował wywieźć nas do lasu</b> (dosłownie!). A my prawie tam pojechaliśmy żądni przygody co nas wyrwie z życia codziennego (w końcu był piątek, trzeba było się odstresować po tygodniu pracy! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Zrobiło się ciemno i jak wjeżdżaliśmy na polną drogę, w mojej głowie zbierały się wszystkie sceny z horrorów dziejące się w lesie. <b>Oczami wyobraźni widziałam, jak grzęźnie nam samochód, potem pojawia się jakiś szaleniec</b> i wszystko dzieje się tak szybko. Zaczęłam nawet szukać zamknięcia do drzwi, tak na wszelki wypadek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wszyscy zawsze śmieją się z głównych bohaterów horrorów, że nie trzymają się razem, a dzielą na mniejsze grupki, a myśmy zrobili dokładnie to samo (!), nie przeczuwając żadnego niebezpieczeństwa &#8211; mimo iż pół godziny przedtem rozmawialiśmy o takich scenach i o tym, że to głupie zachowanie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Może i nasza historia świetnie nadawałaby się na scenariusz filmu, jeśli grasowałby tam jakiś psychopata, ale wkrótce zawróciliśmy (całe szczęście!), bo dotarło do nas, że ten domek nie mógł się tam znajdować z tej prostej przyczyny, że na zdjęciu na booking.com miał sąsiadów&#8230; <b>Czy to właśnie nie tak zaczynają się horrory &#8211; od głupiej pomyłki i wielkiego pecha&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12456 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_skaly_las.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="czechy_czeska szwajcaria_skaly_las" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_skaly_las.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_skaly_las.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_skaly_las.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_skaly_las.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><b>W każdym razie nic przerażającego się nie wydarzyło.</b> Chociaż przyznam, że wrzuciły nam się opowiastki rodu z horroru i ruszyły straszne historie jak już wszyscy zebraliśmy się na miejscu, wyczyściliśmy grilla z kiełbasek i opróżniliśmy kilka piw. <b>Dość naturalnie zaczęła się snuć opowieść, że w starej drewutni za domem ma siedzibę mała dziewczynka, która umarła w jakichś okropnych okolicznościach i teraz nawiedza mieszkańców domu</b>, w którym właśnie byliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nie było łatwo pójść samej do toalety na drugie piętro ciemnego domu, kiedy reszta przebywała w kuchni, oj nie było! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Światło na przedpokoju samo się zapalało, ale zapaliło się także, jak wszyscy byli w kuchni (poza jedną osobą, która ponoć spała), więc płatało nam figle. Do tego drzwi do domu nie były początkowo zamknięte i słyszeliśmy od czasu do czasu jakieś dźwięki &#8211; albo raczej niektórzy z nas słyszeli i nie omieszkali się tą informacją podzielić z innymi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wyobraźnia więc szalała, a nasi kochani chłopcy pobudzali ją jeszcze bardziej, opowiadając coraz to nowsze horrory. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak dałam radę i nie była to <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener">kwestia odwagi</a>, ale trzeba było wyjść do toalety, bo piwo niestety się nie lituje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12457 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_razem_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="czechy_czeska szwajcaria_razem_nisia" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_razem_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_razem_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_razem_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_razem_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Oczywiście nie pojechaliśmy tam tylko pić i straszyć siebie nawzajem, wybraliśmy się więc na dwie wędrówki. W sobotę poszliśmy szlakiem do miejsca zwanego <b>Pravčická brána</b>, gdzie rozciągały się przed nami cudowne widoki i za każdym zakrętem coraz bardziej wzdychaliśmy z wrażenia. Wstęp okazał się płatny (75 koron), ale warto było wejść na samą górę, bo stamtąd najładniej prezentowała się skalna brama i cała okolica. No i można było poobserwować wspinaczkę na bardzo wysoką skałę (zazdro!). Tam, znajdowało się kilka ścieżek &#8211; wszystkimi warto pójść, bo wszędzie było pięknie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W niedzielę, ponieważ nie mieliśmy zbyt wiele czasu i nasi kierowcy nie mogli sie zbyt bardzo zmęczyć, żeby mieć jeszcze siłę odwieźć nas do Wrocławia, wybraliśmy się do małej chatki na szczycie skały zwanej <b>Mariina vyhlídka</b>, która znajdowała się bardzo blisko miasteczka. Okazało się jednak, że szlak był ciężki, bo piął się mocno pod górę, do tego słońce mocno przygrzewało. Ale byliśmy wytrwali i wszyscy dzielnie wspięli się na sam szczyt. Szkoda, że nie było widoku na chatkę, bo to też robiłoby niezłe wrażenie, ale musielibyśmy udać się na inny szlak i pewnie czekała by nas taka sama męczarnia (przygoda?) co tutaj. A na to już nikt nie miał ochoty (czasu?). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12458" aria-describedby="caption-attachment-12458" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-12458" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_pravcicka-brana.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="czechy_czeska szwajcaria_pravcicka brana" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_pravcicka-brana.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_pravcicka-brana.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_pravcicka-brana.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_pravcicka-brana.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12458" class="wp-caption-text">Pravčická brána</figcaption></figure></p>
<p>W drodze powrotnej zdecydowaliśmy się pojechać inną drogą przez Niemcy, żeby <b>urozmaicić sobie powrót</b>. Dopięliśmy swego chociażby dlatego, że zatrzymali nas na granicy i przetrzepywali samochód. Aczkolwiek nie jakoś dokładnie, może szczególnie im się nie chciało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ja jak na złość nie mogłam znaleźć dowodu :D, a w samochodzie znalazł się dziwny przedmiot nieznanego pochodzenia i jak celnik zapytał &#8222;co to?&#8221;, nikt nie umiał odpowiedzieć (łącznie z kierowcą). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Po przeczytaniu etykiety, ten dziwny rulonik okazał się być uszczelką do chłodnicy i jakoś nagle nikt nie pamiętał jak to wytłumaczyć po angielsku (czy już Wam mówiłam, że z wykształcenia jestem lingwistką i 6 lat mieszkałam w Anglii??). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na szczęście celnicy okazali się spoko i nie czekali długo na wyjaśnienia, wystarczyło im, że jest to &#8222;coś do silnika&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I puścili nas wolno.</p>
<p>Skarpy w Czeskiej Szwajcarii przypomniały mi, jak w wieku 16 lat łaziłyśmy z przyjaciółką po <b>lasach Oliwskich</b>. Nie było tam aż tak dużych skarp, ale też można było znaleźć niezłe widoczki i ciche miejsca czy to na babskie pogaduszki o życiu czy na imprezę ze znajomymi. A że właśnie jestem w Gdańsku to może uda się zahaczyć o pewne miejsce z przeszłości i sprawdzić, czy faktycznie wygląda jak je zapamiętałam, czy moja wyobraźnia nieco je podkoloryzowała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12459" aria-describedby="caption-attachment-12459" style="width: 219px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-12459" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_i-hop.jpg?resize=219%2C300&#038;ssl=1" alt="czechy_czeska szwajcaria_las_i hop" width="219" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_i-hop.jpg?w=585&amp;ssl=1 585w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_i-hop.jpg?resize=329%2C450&amp;ssl=1 329w" sizes="auto, (max-width: 219px) 100vw, 219px" /><figcaption id="caption-attachment-12459" class="wp-caption-text">I hop! Prawie jak na spadochronie, tylko bez <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure></p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/24/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" target="_blank" rel="noopener">Wspominałam niedawno</a>, że chciałabym zacząć nagrywać filmiki z podróży na Youtube, ale na razie nie za bardzo mi to idzie. A nawet bym powiedziała, że bardzo mi to nie idzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Komputer mam za słaby i nie bardzo chce on pociągnąć edycję filmów, która z reguły jest dość zasobożerna. Dojrzewam więc do kupna nowego laptopa, a w międzyczasie edukuję się, jak robić filmy (to też idzie wolno, coś nie palę się do tego Youtube&#8217;a). Mam nadzieję, że jakiś postęp będzie, bo inaczej video z Malezji powstanie długo po pobycie tam, a byłoby szkoda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chyba, że podkradnę lapka Czaro jak będzie grał na konsoli. To też jest jakaś myśl&#8230;</p>
<p>A tak niezupełnie blogowo i podróżniczo, w czerwcu zapisałam się na jogę na chustach (tak zwana <b>aerial yoga</b>) i byłam już aż 4 razy! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Całkiem świetna zabawa, mimo iż na początku pierwszych zajęć miałam problem z puszczeniem chust rękoma, żeby zawisnąć na biodrach, przytrzymując się tylko stopami. Włączyła mi się jakaś blokada, mięśnie spięły i nie było rady pomimo zapewnień prowadzącej, że jestem bezpieczna, ona mnie asekuruje i nic mi nie będzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <b>Nie dało się przemówić mi do rozsądku</b>, mimo iż sama wiedziałam, że nic mi nie grozi.</p>
<p>Ale potem robiłyśmy różne fikołki, które przypomniały mi zabawy na trzepaku i drabinkach w czasach dzieciństwa i blokada poszła precz! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jaka to ja kiedyś bywałam nierozsądna na tych drabinkach, wyprawiałam takie rzeczy, że mi się teraz w głowie nie mieści. Mogłam spaść i rozbić sobie łeb, ale nic mi się nigdy na szczęście nie stało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Widzę, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/12/nie-boj-sie-ryzykowac-a-nie-pozalujesz-na-emigracji-jak-i-w-zyciu-anglia/" target="_blank" rel="noopener">pociąg do ryzyka</a> i <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">szaleństwa</a> był we mnie od zawsze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-12460" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_nisia-i-czaro.jpg?resize=224%2C300&#038;ssl=1" alt="czechy_czeska szwajcaria_nisia i czaro" width="224" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_nisia-i-czaro.jpg?w=894&amp;ssl=1 894w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_nisia-i-czaro.jpg?resize=335%2C450&amp;ssl=1 335w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1031&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_nisia-i-czaro.jpg?resize=763%2C1024&amp;ssl=1 763w" sizes="auto, (max-width: 224px) 100vw, 224px" /></p>
<p>Spadamy&#8230;? [chyba bardziej wyglądamy na zbyt uradowane zombiaki ;P]</p>
<p>Muszę w tym miejscu podziękować znajomej <a href="http://www.instagram.com/acro_familia/" target="_blank" rel="noopener">Agatce</a>, która od kilku lat wrzuca na fejsa zdjęcia i filmiki pokazujące jak to wymiata na chuście, a ja od dawna patrzyłam, lajkowałam i podziwiałam. No i zazdrościłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A że ostatnio rozglądałam się za dodatkową aktywnością, która nie tylko pomoże mi się wyciszyć (chyba już jestem za stara na wyciszenie poprzez włączenie głośnej muzyki i dziki taniec <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), ale także poprawić kondycję. W końcu przez zimę się rozleniwiłam, przestałam chodzić na ściankę wspinaczkową i trochę zdrętwiałam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A kondycja jest potrzebna do łażenia po górach i eksplorowania różnych miejsc, które wciąż zamierzam odwiedzać. Joga na chustach spodobała mi się, jest dla mnie wyzwaniem i dobrze się bawię. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>PS. No i fajnie jakby udało się taki brzuch uzyskać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_12461" aria-describedby="caption-attachment-12461" style="width: 237px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-12461 alignnone" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_nisia.jpg?resize=237%2C300&#038;ssl=1" alt="czechy_czeska szwajcaria_las_nisia" width="237" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_nisia.jpg?resize=355%2C450&amp;ssl=1 355w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_nisia.jpg?resize=768%2C973&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czechy_czeska-szwajcaria_las_nisia.jpg?resize=808%2C1024&amp;ssl=1 808w" sizes="auto, (max-width: 237px) 100vw, 237px" /><figcaption id="caption-attachment-12461" class="wp-caption-text">Photo by Igor (instagram.com/igorordieee)</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/20/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">Cudowna Sycylia w cieniu Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/04/zagubieni-w-lesie-wyprawa-na-snieznik/" target="_blank" rel="noopener">Zagubieni w Lesie (Wyprawa na Śnieżnik)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/26/dzien-dobry-czy-pan-niedzwiedz-hala-kondratowa-tatry/" target="_blank" rel="noopener">Dzień dobry, czy Pan Niedźwiedź? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Hala Kondratowa, Tatry)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/05/17/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" target="_blank" rel="noopener">Przepiękny Kanion Torrent de Pareis na Majorce (Vuelta Isla)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/12/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi – część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12418</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przepiękny Kanion Torrent de Pareis na Majorce (Vuelta Isla)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2018 13:53:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[majorka]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11600</guid>

					<description><![CDATA[Będąc w zeszłym roku na Majorce, wykupiliśmy sobie wycieczkę na zwiedzanie wyspy. Można było to zrobić w hotelu, w punkcie informacji albo u rezydenta. Ostatnia opcja była droższa od pozostałych, pewnie z tego względu, że w pakiecie był polski pilot, ale nam wystarczył przewodnik z językiem angielskim, wybraliśmy więc opcję tańszą. I ruszyliśmy w drogę! &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Przepiękny Kanion Torrent de Pareis na Majorce (Vuelta Isla)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Będąc w zeszłym roku na Majorce, wykupiliśmy sobie wycieczkę na zwiedzanie wyspy. Można było to zrobić w hotelu, w punkcie informacji albo u rezydenta. Ostatnia opcja była droższa od pozostałych, pewnie z tego względu, że w pakiecie był polski pilot, ale nam wystarczył przewodnik z językiem angielskim, wybraliśmy więc opcję tańszą. I ruszyliśmy w drogę!</p>
<p><span id="more-11600"></span></p>
<p><b>Przyjechaliśmy na Majorkę, kupując </b><b><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">wycieczkę all inclusive</a></b><b>, bo decyzja została podjęta spontanicznie</b> &#8211; 2 tygodnie przed wyjazdem, w środku sezonu, <b>więc była to najtańsza opcja</b> &#8211; różnica była całkiem spora. Ponieważ jednak lubimy zwiedzać, a nie tylko byczyć się na plaży (chociaż to też jest fajne od czasu do czasu, zwłaszcza pomiędzy zwiedzaniem różnych miejsc, jak to miałam okazję <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/22/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">doświadczyć w Meksyku</a> i jak obecnie doświadczam w Malezji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), najpierw wybraliśmy się na jednodniową wycieczką na <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">półwysep </a><b><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Formentor</a></b>, bo spodziewałam się przepięknych widoków (i nie zawiodłam się!), a potem na objazdową wycieczkę po wyspie zwaną &#8222;<b>Vuelta Isla</b>&#8222;. Jedną z atrakcji tej ostatniej wycieczki chcę Wam dziś pokazać, bo miejsce było przepiękne i pełne kolorów, których nawet nie trzeba było zbytnio podbijać w photoshopie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11945" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_mapa.png?resize=300%2C256&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania_mapa" width="300" height="256" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_mapa.png?w=618&amp;ssl=1 618w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_mapa.png?resize=450%2C384&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Dojazd do kanionu <b>Torrent de Pareis</b> nie był łatwy, ponieważ <b>droga wiła się między górami </b><b><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/" target="_blank" rel="noopener">licznymi serpentynami</a></b><b> &#8211; przejazd był ciasny, a nasz autokar dość opasły. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b> Można było rozpoznać, że kierowca jest weteranem górskich dróg, bo nie przejmował się tym wcale &#8211; czego nie można było powiedzieć o wszystkich pasażerach. W takich sytuacjach ludzie często dzielą się na tych, którzy 1. drżą ze strachu, 2. odczuwają go na tyle, żeby tego nie pokazywać, 3. i takich, u których podróż z ryzykiem spadnięcia w przepaść przy najmniejszym błędzie budzi niemałą ekscytację.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11952" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_gory.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="majorka_hiszpania_gory" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_gory.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_gory.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_gory.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_gory.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11962" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="kanion torrent de pareis_majorka_hiszpania2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Po wyjściu z autokaru trzeba było przejść się 150 m, żeby dotrzeć do samego kanionu (jakieś 10 min z przerwami na zdjęcia w zależności od tego, ile fotek strzelacie). <b>Widoki po drodze były piękne, a woda miała niezwykły kolor! Aż nie chciało się wierzyć własnym oczom, widząc ten cudowny błękit. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></p>
<p><b>Na miejsce dochodziło się przez tunel wykuty w wysokiej skale</b> &#8211; szło się tak z półtorej minuty, a potem jeszcze trzeba było przejść kawałek dróżką. Może nie wydaje się to długo, ale był tam tylko jeden prześwit, a poza tym cały czas widać było tylko kamienie i ludzi przed Tobą. Sama droga była dość ciekawa, a miejsce zapierało dech w piersi. Klaustrofobik mógłby mieć tam problem, żeby przedostać się na drugą stronę.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11953" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016436" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016436" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_tunel2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>W kanionie przy zatoczce było dość sporo osób. <b>Woda rozpryskiwała się z hukiem o skały, oblewając stojących nieopodal ludzi.</b> Wszyscy odsuwali się więc poza jej zasięg. Tylko mała dziewczynka miała odwagę wyjść przed szereg, żeby lepiej przyjrzeć się morzu. Nie bała się fal wściekle rzucających się w każdą stronę ani tysięcy kropel chaotycznie rozrzucanych naokoło&#8230;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016436" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania4/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016435" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania4.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania4.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11959" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><b>Nieliczni wdrapywali się na wzgórze, zainteresowani niewielkimi jaskiniami znajdującymi się wysoko</b>. Niestety my byliśmy w klapkach, a podejście było bardzo strome &#8211; długo walczyłam ze sobą, ale rozsądek w końcu wygrał nad ciekawością i chęcią zdobywania świata, i z żalem zrezygnowałam z nieszczęsnej wspinaczki.</p>
<p>W zamian spacerowałam po kanionie&#8230; albo raczej <b>biegałam w kółko, robiąc zdjęcia i podziwiając, zafascynowana tym miejscem jak mały szczeniaczek łażący z wywieszonym jęzorem i machający przeszczęśliwie ogonem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </b>Martwiło mnie tylko to, że mamy tak mało czasu, żeby obczaić każdy najmniejszy zakątek, pójść wzdłuż skał i przyjrzeć się każdemu krzaczkowi i każdej wypukłości w kamieniu, a moje małe nóżki nie nadążą&#8230; :O <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Wszystko wydawało się tu piękne</b> &#8211; gigantyczne skały niemieszczące się w kadr, błękitne morze wciskające się gwałtownie na drobną plażę, malutkie jaskinie kuszące eksploracją nieznanego oraz ścieżka prowadząca w głąb kanionu, którą można by podążać długo, długo, długo&#8230; Chciałoby się spędzić tam cały dzień, bycząc się i obserwując; po prostu siedząc i odpoczywając, bez ograniczenia czasowego, bez przymusu, bez pośpiechu. Albo chodząc pośród skał, patrząc w niebo wysoko nad nami.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11961" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="kanion torrent de pareis_majorka_hiszpania" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11963" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="kanion torrent de pareis_majorka_hiszpania3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Niestety miałam za mało czasu, żeby dostatecznie nacieszyć się tym miejscem, bo trzeba było ruszyć dalej &#8211; w końcu wycieczka zorganizowana zobowiązuje, trzeba było zdążyć na statek i ruszyć w dalszą drogę. A szkoda, bo można by spędzić trochę czasu na eksploracji czy wędrówce wzdłuż kanionu.</p>
<p>Myślę, że na <a href="https://podroznisia.pl/tag/majorka/" target="_blank" rel="noopener">Majorce</a> świetnym pomysłem jest wynajęcie samochodu &#8211; wtedy możnaby spędzić o wiele więcej czasu w konkretnych miejscach jak tu czy w punkcie widokowym na <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">półwysepie Formentor</a>, który również bardzo mi się spodobał, a gdzie byliśmy z 20 minut.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11960" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><b>Cała wycieczka wliczała rejs statkiem (a dokładniej mówiąc katamaranem), którym dość mocno rzucało na wodzie, starodawnym (i dość uroczym) tramwajem oraz pociągiem w podobnym stylu&#8230;</b> Ale o tym innym razem!</p>
<h3><b>Praktycznie</b></h3>
<p>Na all inclusive na Majorce polecieliśmy z biurem podrózy <b>EXIM tours</b>. Obługa była bardzo dobra &#8211; szybko odpisywali na maile przed wyjazdem, dbali, żeby klient by dobrze poinformowany. Jedyne, co mi się nie podobało to hotel, w którym mieszkaliśmy (a więc całkiem dużo <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) &#8211; przeczytasz o tym <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>. Było jednak do wyboru kilka różnych miejsc i hoteli, a my nie zrobiliśmy dokładnego researchu przed podjęciem decyzji.</p>
<p>Biuro podróży oferowało różne wycieczki, na które można było wybrać się w konkretny dzień; ceny wahały się pomiędzy €42,5 a €77. Można było na przykład wybrać się w <b>5-godzinny</b> <b>rejs katamaranem</b>, pojechać na <b><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Formentor</a></b>, do <b>Palmy</b> albo objechać wyspę wycieczką <b>Vuelta Isla</b>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12054" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=1024%2C766&#038;ssl=1" alt="kanion torrent de pareis_majorka_hiszpania_nisia i czesu" width="1024" height="766" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?w=1069&amp;ssl=1 1069w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=768%2C575&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czesu.jpg?resize=1024%2C766&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Koszt opisywanej tu wycieczki z EXIM tours wynosił €77, a ta sama wycieczka w hotelu kosztowała <b>€68</b> &#8211; z tą różnicą, że biuro podróży oferowała polskiego pilota. Plan wycieczki brzmiał mniej więcej tak samo, więc wygląda na to, że można było zwiedzić te same miejsca.</p>
<p>Jeśli chodzi konkretnie o zwiedzanie w czasie objazdówki Vuelta Isla &#8211; najpierw mieliśmy krótki postój w <b>Inca</b>, potem dostaliśmy się do portu <b>Sa Calobra</b>, gdzie był czas wolny na zwiedzanie kanionu. Następnie był rejs katamaranem do<b> portu Soller</b>, potem wsiedliśmy w pierwszy elektryczny na Majorce tramwaj i podjechaliśmy kawałek, żeby na koniec pojechać już w dłuższą trasę drewnianym i klimatycznym pociągiem.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11951" aria-describedby="caption-attachment-11951" style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11951" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia.jpg?resize=300%2C214&#038;ssl=1" alt="torrent de pareis_majorka_hiszpania_nisia" width="300" height="214" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia.jpg?w=1121&amp;ssl=1 1121w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia.jpg?resize=450%2C321&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia.jpg?resize=768%2C548&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia.jpg?resize=1024%2C731&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11951" class="wp-caption-text">Photo by instagram.com/czesu, post by Nisia</figcaption></figure></p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">Niezbyt Krótko o Tym, Jak Zaplanować Pierwszy Wyjazd <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> – Jaskinia w Porto Cristo</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/04/zagubieni-w-lesie-wyprawa-na-snieznik/" target="_blank" rel="noopener">Zagubieni w Lesie (Wyprawa na Śnieżnik)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystkie moje posty o Hiszpanii</a></li>
</ul>
<p>Szukasz inspiracji na następny wyjazd? Link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11600</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak Tanio Dostać się na Wezuwiusza (Włochy)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/jak-tanio-dostac-sie-na-wezuwiusza-wlochy/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/jak-tanio-dostac-sie-na-wezuwiusza-wlochy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 May 2018 13:22:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12069</guid>

					<description><![CDATA[W miastach pod Wezuwiuszem takich jak Pompeje czy Ercolano mnóstwo jest nagabywaczy, oferujących wyjazd na wulkan w cenie &#8222;tylko&#8221; €10, €15 czy €17. Jeśli jesteś w Neapolu to dochodzi do tego jeszcze koszt ok €2,2-€2,5 za bilet w jedną stronę na pociąg. My mieszkaliśmy akurat w Pompejach, więc byliśmy na miejscu. Nikt oczywiście nie mówi &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/jak-tanio-dostac-sie-na-wezuwiusza-wlochy/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Jak Tanio Dostać się na Wezuwiusza (Włochy)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W miastach pod Wezuwiuszem takich jak Pompeje czy Ercolano mnóstwo jest nagabywaczy, oferujących wyjazd na wulkan w cenie &#8222;tylko&#8221; €10, €15 czy €17. Jeśli jesteś w Neapolu to dochodzi do tego jeszcze koszt ok €2,2-€2,5 za bilet w jedną stronę na pociąg. My mieszkaliśmy akurat w Pompejach, więc byliśmy na miejscu.</p>
<p>Nikt oczywiście nie mówi na początku, że wstęp na sam wulkan (kosztujący dodatkowe €10) nie jest w to wliczony. I nikt Ci zapewne nie powie, że jest o wiele tańsza opcja, żeby się tam dostać, czyli lokalny autobus w cenie €6,20 w obie strony. Szczerze przyznam, że jak szukaliśmy z Czarkiem jakichś informacji, to ciężko było dokopać się czegokolwiek konkretnego. Oto więc ten wpis, żeby ułatwić dojazd, a napewno nie przepłacić.</p>
<p><span id="more-12069"></span></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-12110" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_mapa.jpg?resize=300%2C199&#038;ssl=1" alt="wezuwiusz_mapa" width="300" height="199" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_mapa.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_mapa.jpg?resize=450%2C298&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_mapa.jpg?resize=768%2C509&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></h3>
<h3>Jak dojechać na Wezuwiusza?</h3>
<p>I teraz tak, przed wyjazdem znalazłam <a href="http://www.eavsrl.it/web/content/orari-autobus" target="_blank" rel="noopener">rozkład jazdy</a> autobusu lokalnego firmy EAV srl, według którego autobus ten odjeżdża z Amphitheatre Piazza i jedzie 55 minut.</p>
<p>Jednakże widziałam też informacje w internecie, że rozkład jazdy autobusu na Wezuwiusza jest wywieszony na dworcu <b>Pompeii Scavi</b> linii <b>Circumvesuviana</b> znajdującym się nieopodal bocznego wejścia do ruin w Pompejach. Zerknęliśmy tam więc jednego dnia, ponieważ i tak mieszkaliśmy w Pompejach i było nam po drodze.</p>
<p>Okazało się, że <b>przy kasie biletowej na dworcu wisi rozkład jazdy autobusu z ceną biletu, a autobus wyrusza z przystanku znajdującego się naprzeciwko wejścia na dworzec</b>. <b>Cena takiego biletu to €3,10 w jedną stronę, a przejazd trwa 40 min</b>, bo autobus staje tylko na miejscu i nie ma przystanków pośrednich. Bilety kupowało się u kierowcy. Obecny rozkład jazdy (20.04.18) na zdjęciu poniżej &#8211; kliknij, żeby powiększyć. Polecam sprawdzić na dworcu, czy wciąż aktualne.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-12111" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_wlochy_-rozklad-jazdy-autobusu-miejskiego.jpg?resize=196%2C300&#038;ssl=1" alt="wezuwiusz_wlochy_ rozklad jazdy autobusu miejskiego" width="196" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_wlochy_-rozklad-jazdy-autobusu-miejskiego.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_wlochy_-rozklad-jazdy-autobusu-miejskiego.jpg?resize=294%2C450&amp;ssl=1 294w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_wlochy_-rozklad-jazdy-autobusu-miejskiego.jpg?resize=768%2C1174&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz_wlochy_-rozklad-jazdy-autobusu-miejskiego.jpg?resize=670%2C1024&amp;ssl=1 670w" sizes="auto, (max-width: 196px) 100vw, 196px" /></p>
<p>I tutaj uwaga &#8211; kierowca, który nas wiózł nie mówił prawie zupełnie po angielsku i na początku nie mogliśmy się z nim dogadać. A to dlatego, że chcieliśmy tylko 2 bilety (dla mnie i Czarka), a on usilnie chciał nam dać 4 (w obie strony). Nie wiem, czy to znaczyło, że nie sprzedałby nam ich w drodze powrotnej, ale wolałam nie ryzykować.</p>
<p>Jeśli jakimś cudem okazałoby się, że kierowca w drodze powrotnej nie ma już biletów, musielibyśmy wracać taksówką, jeśli byłyby wolne miejsca. Taksówkami okazały się później ciasne busiki, ale nie wiem, jaka była cena i czy mieliby gdzie nas upchnąć, bo wyglądały jakby wszystkie miejsca były zajęte. Innymi autobusami raczej nie dałoby się wrócić, bo do jednego chcieliśmy wejść tylko o coś zapytać i kierowca zaczął już grozić palcem, chcąc nam pokazać, że z nim nie pojedziemy (nie zdążyliśmy jeszcze nic powiedzieć).</p>
<p>Inną opcją byłaby <b>wędrówka szlakiem, który jeśli dobrze pamiętam ma 15 km w jedną stronę</b>, a nam trochę spieszyło się, żeby pozwiedzać ruiny w Pompejach.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12112" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="wezuwiusz widziany z sorrento_wlochy" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Wezuwiusz widziany z Sorrento</p>
<p>Jak wracaliśmy to faktycznie autobus stanął na Amphitheatre Piazza naprzeciwko wejścia głównego do ruin znajdującego się od strony amfiteatru, ale to chyba dlatego, że pytał, gdzie pasażerowie chcą wysiąść i pojechał tylko tam.</p>
<h3>Koszt wstępu i godziny otwarcia</h3>
<p>Jak pisałam &#8211; potrzebujesz <b>€10</b>, żeby w ogóle wejść na Wezuwiusza.<br />
* Koszt wynosi €8 dla rezydentów mieszkających w okolicach parku narodowego oraz szkół.<br />
* Wstęp bezpłatny dla &#8222;100% inwalidów&#8221;, dzieci poniżej 120 cm oraz osoby, która przyjedzie z 25-osobową grupą.</p>
<p><b>Sprzedaż biletów otwarta od godz 9:00, w kwietniu akurat było do godz 17:00.</b> Dla innych miesięcy poniżej:<br />
* styczeń/ luty/ listopad/ grudzień &#8211; 9:00-15:00<br />
* kwiecień/ maj/ czerwiec/ wrzesień &#8211; 9:00- 17:00<br />
* marzec/ październik &#8211; 9:00-16:00<br />
* lipiec/ sierpień &#8211; 9:00-18:00.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12102" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="wulkan wezuwiusz_wlochy" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12113" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_widok.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="wulkan wezuwiusz_wlochy_widok" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_widok.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_widok.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_widok.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_widok.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Pamiętaj, że <b>trzeba kupić bilet w kasie biletowej znajdującej się poniżej parkingu</b>, bo potem idzie się kawałek pod górę i tam już biletów nie sprzedają (a tam jest parking).</p>
<p><b>Wjazd na parking kosztuje €3 za motor oraz €5 za samochód osobowy. Parking otwarty w godzinach 8:30-18:30.</b></p>
<p>Dziwne było to, że na odwrocie biletu jest napisane &#8222;guided tour&#8221;, a nikt nam o tym nie powiedział, ale chyba w biurze sprzedaży biletów mignęła mi informacja, o której jest następna wycieczka. Wygląda na to, że wycieczka z przewodnikiem należała się nam za darmo, ale nie byliśmy tego świadomi.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12104" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy2.jpg?resize=1024%2C578&#038;ssl=1" alt="wulkan wezuwiusz_wlochy2" width="1024" height="578" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy2.jpg?w=1418&amp;ssl=1 1418w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy2.jpg?resize=450%2C254&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy2.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy2.jpg?resize=1024%2C578&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>Zwiedzanie</h3>
<p><b>Najwyższy punkt znajduje się na wysokości 1170 m.n.p.m, a długość trasy na górę to około 3 km.</b> Zajmuje to ze 2h drogi, jeśli nie zatrzymujesz się na zbyt długo. I tyle też czasu z reguły dają Ci, jeśli zabierzesz się autobusem z jakąś firmą przewoźniczą, ponieważ jadą one na górę i tam czekają na wszystkich pasażerów &#8211; masz więc ograniczony czas. Co innego jest, kiedy jedziesz autobusem lokalnym, bo jeżdżą 1-2 razy w ciągu godziny i masz pełną dowolność.</p>
<p>Nam całe zwiedzanie z podejściem na sam koniec szlaku i z powrotem oraz częstymi przerwami na zdjęcia zajęło około 2,5h. Ostatnie 30 minut schodziliśmy w pośpiechu, żeby zdążyć na autobus, bo nie chcieliśmy czekać 30 minut na następny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W drodze na górę strasznie obsiadły nas jakieś czarne robaczki, których pełno było w powietrzu. Niektórzy osłaniali się przed nimi bluzami, innym robaczki lądowały we włosach i wszędzie na ubraniu. Strzepywanie ich było syzyfową pracą, bo było ich naprawdę niesamowicie dużo w powietrzu. Ale nie było się co przejmować &#8211; jak byliśmy bliżej krateru, robaczki same się zwinęły i zostawiły nas w spokoju. Ciekawe, że w drodze powrotnej już ich nie widzieliśmy.</p>
<p>Szczerze mówiąc sam krater nie robi ogromnego wrażenia, bo jest to po prostu kupa piasku i kamieni. Nie wiem, czego się spodziewałam, bo przecież nie buchającej lawy i dymu wypełniające niebo nad wulkanem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jedyne co świadczyło o tym, że wulkan nie śpi w zupełności była mała smużka dymu unosząca się z dwóch punktów. Ale bardziej wyglądało to jakby Wezuwiusz usypiał, a nie jakby niemo groził nagłą katastrofą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale Pompeje są dowodem na to, że może się on obudzić w każdej chwili i zgotować okolicy niemiłą niespodziankę. Szczerze mówiąc to trochę się dziwię, że ludzie tam mieszkają &#8211; w końcu mieszkańcy Pompejów zostali już raz zaskoczeni i mało komu udało się przeżyć erupcję.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12105" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="wulkan wezuwiusz_wlochy_czaro i nisia" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_czaro-i-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_czaro-i-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Photo by instagram.com/czesu, post by Nisia</p>
<p>Za to <b>z góry są całkiem niezłe widoki</b>, no i wędrówka też dość przyjemna &#8211; o ile ma się kapelusz, którego ja akurat nie miałam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chociaż smażenie się na słońcu nie było takie złe &#8211; gorsza była piekąca czerwona skóra po tym jak Wezuwiusz zemścił się chyba za to, że nie byłam nim oszołomiona. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wszędzie ostrzegają, że na górze będzie zimno &#8211; jak sprawdzaliśmy temperaturę w necie dzień przed, pokazywała, że na Wezuwiuszu jest 10 stopni mniej niż w Pompejach. Nastawiliśmy się więc na sporą różnicę &#8211; normalnie chodziłam w spódnicy, a tego dnia założyłam długie dżinsy. I jak tylko zaczęliśmy wspinać się na górę, pożałowałam swej decyzji. Poza tym, że <b>wygodne buty trzeba mieć, to najlepiej także kapelusz i okulary słoneczne, żeby schować się przed słońcem.</b> Czasami jak zawiało to robiło się chłodniej, ale nie na tyle, żeby od razu pakować się w długie dżinsy.</p>
<p>Zastanawia mnie ile ludzi odwiedza Wezuwiusza w sezonie, bo teraz całkiem sporo ludzi się przewinęło, a był dopiero kwiecień (chociaż wiele osób nie dochodziło do końca, może z braku czasu, i było tam bardziej pusto).</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-tanio-dostac-sie-na-wezuwiusza-wlochy/wulkan-wezuwiusz_krater_wlochy/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_krater_wlochy.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016419" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_krater_wlochy.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_krater_wlochy.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_krater_wlochy.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-tanio-dostac-sie-na-wezuwiusza-wlochy/wulkan-wezuwiusz_na-szczycie_wlochy/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_na-szczycie_wlochy.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016418" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_na-szczycie_wlochy.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_na-szczycie_wlochy.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_na-szczycie_wlochy.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<h3>Sklepy</h3>
<p>Przy wejściu, na górze oraz na samym końcu szlaku znajdowały się nieliczne sklepy, sprzedające podstawowe rzeczy jak woda czy kanapki (albo wino!). Przykładowe ceny znajdziecie poniżej:</p>
<ul>
<li>woda &#8211; €1,50</li>
<li>wino &#8211; €4,50</li>
<li>herbata &#8211; €2</li>
<li>cappuccino &#8211; €2,50</li>
<li>kanapki na ciepło &#8211; mała €3, duża €6</li>
<li>likiery: cytrynowy bądź melonowy &#8211; €1,50</li>
</ul>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-12103" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="wulkan wezuwiusz_wlochy_nisia" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wulkan-wezuwiusz_wlochy_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Photo by instagram.com/czesu, post by Nisia</p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/05/flashback-teatro-di-marcello-rzym-wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Teatro di Marcello (Rzym, Włochy)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Wszystkie moje posty z Włoch</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/jak-tanio-dostac-sie-na-wezuwiusza-wlochy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12069</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Flashback: Piękne Nabrzeże (Xlendi, Malta)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/flashback-piekne-nabrzeze-xlendi-malta/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/flashback-piekne-nabrzeze-xlendi-malta/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 May 2018 14:33:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Flashback]]></category>
		<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11902</guid>

					<description><![CDATA[Xlendi to urocza wieś położona na południowo-zachodnim wybrzeżu Gozo, która wygląda bardziej jak malutkie skompresowane miasto. 😉 W Xlendi możemy pospacerować po pięknym nabrzeżu i zjeść obiad w jednej z klimatycznych restauracji z widokiem na zatokę. Ja niestety miałam okazję zatrzymać się tu tylko na godzinę w mojej kilkugodzinnej grudniowej pogoni z czasem, między jednym &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/flashback-piekne-nabrzeze-xlendi-malta/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Flashback: Piękne Nabrzeże (Xlendi, Malta)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Xlendi to urocza wieś położona na południowo-zachodnim wybrzeżu Gozo, która wygląda bardziej jak malutkie skompresowane miasto. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W Xlendi możemy pospacerować po pięknym nabrzeżu i zjeść obiad w jednej z klimatycznych restauracji z widokiem na zatokę. Ja niestety miałam okazję zatrzymać się tu tylko na godzinę w mojej <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">kilkugodzinnej grudniowej pogoni z czasem</a>, między jednym przyjazdem autubusu Hop On Hop Off, a drugim.</p>
<p><span id="more-11902"></span></p>
<p>Polecono mi zatrzymać się tutaj na posiłek, ale niestety jadłam w pośpiechu w pierwszym miejscu, które zobaczyłam. Znaczy to tyle, że nie udało mi się dotrzeć z pustym brzuchem na samo nabrzeże &#8211; dzieliło mnie od niego zaledwie kilka minut spacerem. Straciłam posiłek w takim miejscu:</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-piekne-nabrzeze-xlendi-malta/xlendi_gozo_malta2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016444" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/flashback-piekne-nabrzeze-xlendi-malta/xlendi_gozo_malta3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016443" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Ale że jestem optymistką i widzę plusy w każdej sytuacji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> to cieszę się, że nie rozsiadłam się w spokoju przy restauracyjnym stoliku, bo spędziłabym tam cały wolny czas, rozkoszując się słońcem i jedzeniem. A w zaistniałej sytuacji, po tym jak pochłonęłam obiad w niecałe 10min, poszłam eksplorować okolicę. A jest gdzie iść, bo można wdrapać się na okoliczną górkę i mieć wspaniały widok na nabrzeże &#8211; właściwie z lotu ptaka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Gdybym miała więcej czasu, podążyłabym dalej tą ścieżką &#8211; szła ona wzdłuż wzgórza, dając możliwość zapomnienia o miejskim klimacie i popatrzenia na morze. Możliwe, że udałoby się też wdrapać wyżej, schodząc z wydeptanej ścieżki. Kto wie czy jeszcze kiedyś się o tym przekonam&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11904" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_malta.jpg?resize=800%2C1000&#038;ssl=1" alt="xlendi_malta" width="800" height="1000" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_malta.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_malta.jpg?resize=360%2C450&amp;ssl=1 360w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_malta.jpg?resize=768%2C960&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px" /></p>
<p>Na Gozo spędziłam niecały dzień i już dawno zrozumiałam, że dobrze by było wrócić tam na dłużej, w cieplejszym okresie. Obie wyspy są przepiękne i idealnie nadają się na odpoczynek i leniwe zwiedzanie czy to <a href="https://podroznisia.pl/2017/02/20/flashback-spokojne-uliczki-mdiny-malta/" target="_blank" rel="noopener">małych uliczek przepięknych miast</a> czy skalistego nabrzeża.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11908" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="xlendi_gozo_malta4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/xlendi_gozo_malta4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Praktyczne informacje dotyczące wyjazdu na Maltę znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/06/06/praktycznie-o-malcie/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>. A link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do wszystkich notek &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/15/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Puste Ruiny Zamku w Sagunto (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/11/flashback-ta-pinu-malta/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Ta’ Pinu (Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/flashback-piekne-nabrzeze-xlendi-malta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11902</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Okolice Neapolu oraz Plany na Babski Wyjazd</title>
		<link>https://podroznisia.pl/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2018 14:29:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12036</guid>

					<description><![CDATA[Od kiku tygodni piszę na blogu całkiem dużo, chociaż Wy niezupełnie to widzicie, bo notki cierpliwie czekają w kolejce na publikacje. Wciąż publikuję jedną notkę na tydzień z wyjątkiem tej serii z podsumowaniem miesiąca, bo zdarzyło mi się już nie mieć weny przez 3-4 tygodnie (rzadko, ale jednak), więc się zabezpieczam. Jak uzbiera się ich &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Okolice Neapolu oraz Plany na Babski Wyjazd</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kiku tygodni piszę na blogu całkiem dużo, chociaż Wy niezupełnie to widzicie, bo notki cierpliwie czekają w kolejce na publikacje. Wciąż publikuję jedną notkę na tydzień z wyjątkiem tej serii z podsumowaniem miesiąca, bo zdarzyło mi się już nie mieć weny przez 3-4 tygodnie (rzadko, ale jednak), więc się zabezpieczam. Jak uzbiera się ich jeszcze kilka, najprawdopodobniej zaczną pojawiać się częściej, bo inaczej skończę z postami zappanowanymi do końca roku.;)</p>
<p>O czym będzie dziś? O potrzebie babskich wyjazdów (tym razem plany na weekend na Sycylii) oraz krótko o kwietniowym wyjeździe do Neapolu, zwiedzania okolic i pierwszym wrażeniu.</p>
<p><span id="more-12036"></span></p>
<p>Będzie w odwrotnej kolejności niż w temacie, bo tak jakoś naturalnie wyszło. <b>Weny nie można powstrzymywać, jeśli sączy się nieprzerwanie!</b> A ta płynęła dość obficie podczas całego lotu powrotnego z Neapolu do Wrocławia, podczas którego udało się napisać ze 3 czy 4 notki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><i>Poprzednią część z kwietnia, w której pisałam o ogrodzie japońskim, planach na Malezję oraz podróżniczym marzeniu, znajdziesz </i><i><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/24/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a></i><i>.</i></p>
<p><figure id="attachment_12089" aria-describedby="caption-attachment-12089" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12089" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_faraglioni_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="capri_faraglioni_wlochy" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_faraglioni_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_faraglioni_wlochy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_faraglioni_wlochy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_faraglioni_wlochy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12089" class="wp-caption-text">Faraglioni, Capri</figcaption></figure></p>
<h3>Zmiany na stronie</h3>
<p>W kwietniu nastąpiły drobne zmiany na blogu &#8211; <b>do menu dodałam kraje, żeby łatwiej można było je znaleźć, a wersja mobilna wygląda teraz bardziej jak na desktopie</b>. Z wersją na telefony był ten problem, że nie miałam żadnej kontroli nad nią, nie pokazywała kategorii ani tagów, nie było widać stopki. Postanowiłam więc trochę to pozmieniać.</p>
<p>Zastanawiam się też nad wykupieniem domeny i przeniesieniem tam bloga &#8211; pewnie byłoby to &#8222;przystanekzycie.com&#8221;, jeśli się uda. <b>Chyba, że zmienię nazwę, bo od jakiegoś czasu ciągle się nad tym zastanawiam. Co myślicie o obecnej nazwie?</b> Nadaje się na bloga podróżniczego? Słyszałam dużo opinii, że bardziej kojarzy się z blogiem o zabarwieniu religijnym. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Babski wyjazd</h3>
<p>W zeszłym roku <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/09/flashback-twierdza-co-zmieniala-swe-oblicza-zamek-sw-aniola-rzym/" target="_blank" rel="noopener">pojechałam z przyjaciółką do Rzymu</a>, żeby odpocząć sobie w kobiecym towarzystwie &#8211; tak jak mężczyźni lubią spotkać się w męskim gronie, obejrzeć mecz czy pić do rana tak <b>my kobiety lubimy czasem pójść na wino/zakupy/kawę i pogadać o wszystkim i niczym i nie ma się co przed tym bronić!</b> Bo nie oszukujmy się, żaden facet nie da kobiecie tego, co może dać kobieta (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) &#8211; nie jest w stanie tak pogadać o wszystkim i niczym, nie wszystko potrafi zrozumieć, bo jednak trochę inaczej rozumuje i postrzega świat. Czasem więc trzeba się spotkać w innym gronie.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11151" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_sw_aniola_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="zamek_sw_aniola_nisia" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_sw_aniola_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_sw_aniola_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_sw_aniola_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek_sw_aniola_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W Rzymie było sporo zwiedzania, dużo wina, dużo pogaduszek, jedzonka i bardzo mało planów. Czyli był to odpoczynek psychiczny dla mnie, bo ja często lubię wszystko przejrzeć, zaplanować i sprawdzić &#8211; to silniejsze ode mnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Właściwie to tradycja babskich wypadów jest u mnie kontynuowana już od kilku lat</b>, chociaż towarzystwo trochę się zmienia w zależności od tego, kto może akurat pojechać. Pierwszy raz <a href="https://podroznisia.pl/2016/04/20/tam-gdzie-zatrzymal-sie-czas/" target="_blank" rel="noopener">wybrałam się z kumpelami </a><b><a href="https://podroznisia.pl/2016/04/20/tam-gdzie-zatrzymal-sie-czas/" target="_blank" rel="noopener">do Irlandii</a></b> na cały tydzień. Trochę posiedziałyśmy <b>w Dublinie</b>, ale wybrałyśmy się też na jednodniowy wypad na <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/11/tam-gdzie-konczy-sie-swiat-irlandia/" target="_blank" rel="noopener">przepiękne </a><b><a href="https://podroznisia.pl/2016/08/11/tam-gdzie-konczy-sie-swiat-irlandia/" target="_blank" rel="noopener">klify moherowe</a></b> przy okazji odwiedzając <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/20/tam-gdzie-nawet-diabel-nie-zaglada/" target="_blank" rel="noopener">niesamowite miejsce jakim jest </a><b><a href="https://podroznisia.pl/2016/03/20/tam-gdzie-nawet-diabel-nie-zaglada/" target="_blank" rel="noopener">the Burren</a></b>.</p>
<p>W kwietniu 2016 byłam u 2 znajomych z uniwersytetu, które przebywały właśnie na Erasmusie w <a href="https://podroznisia.pl/tag/almeria/" target="_blank" rel="noopener">Almerii</a> w Hiszpanii.<b> Odwiedziłam z nimi Almerię, Cabo de Gata oraz Cordobę, a sama do tego zobaczyłam jeszcze Granadę, Sewillę oraz Malagę</b>. Nie był to planowy babski wypad, ale nie ma się co oszukiwać &#8211; czymś takim właśnie był. <b>A Andaluzja rozbudziła we mnie miłość do Hiszpanii</b>, która wciąż płonie żywym ogniem i co roku przyciąga mnie do siebie przynajmniej na jeden wyjazd (a w zeszłym były nawet 3!). <a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Zerknij tutaj</a> jeśli też chcesz się zakochać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Potem była <b>Kutna Hora</b>, <a href="https://podroznisia.pl/2016/09/08/kutna-hora-miejsce-gdzie-zwolnil-czas/" target="_blank" rel="noopener">gdzie był chillout totalny</a>, wino i sporo katedr i kościołów. No i dla odmiany <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/09/powrot-do-dziecinstwa-czechy/" target="_blank" rel="noopener">muzeum lego</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do Czech mam tak blisko, a jakoś często nie po drodze &#8211; caly czas nie udaje mi się pojechać do <b>Skalnego Miasta</b>, chociaż wiem, że byłoby warto. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_4545" aria-describedby="caption-attachment-4545" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-4545" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/cliffs_of_moher12.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="cliffs_of_moher12" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/cliffs_of_moher12.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/cliffs_of_moher12.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/cliffs_of_moher12.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/08/cliffs_of_moher12.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-4545" class="wp-caption-text">Irlandia</figcaption></figure></p>
<p>Jak myślę o tych babskich wyjazdach to przypomina mi się krótki wypad do Pragi i także do Krakowa, poza tym wyjazd <a href="https://podroznisia.pl/2016/09/12/zapomnij-o-swiecie-i-daj-sie-poniesc-miedzyzdroje/" target="_blank" rel="noopener">do Świnoujścia i Międzyzdrojów</a>&#8230; <b>Czyli ich geneza sięga głębiej niż mi się wydaje i było tego zdecydowanie więcej! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></p>
<p><b>W każdym razie w tym roku też wybieram się na babski wyjazd, ale tym razem w większym gronie, po roszadach będzie nas tam łącznie 7 dziewczyn</b>. A to dlatego, że dołączamy do 2, które wcześniej miały zorganizowany tygodniowy wyjazd, a i jeszcze jedna znajoma ściąga kogoś z Francji.<b> Jadę na Sycylię</b> trochę się byczyć, trochę opalać, trochę poobżerać, no i trochę pozwiedzać. Tyle na ile pozwolą mi 3 krótkie dni, które mam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Coś mi się wydaje, że czeka mnie sporo wrażeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trzeba było więc zagadać do potencjalnie zainteresowanych, zaproponować termin i miejsce (tu przyszła z pomocą Kasia, do której dołączamy) oraz zachęcić do szybkiej reakcji, samej kupując już bilety. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mamy już opłacony przelot i nocleg, <b>teraz trzeba tylko cierpliwie czekać na czerwiec, a nie jest to łatwe, wiedząc jak pięknie tam jest!</b> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Neapol, Pompeje, Wezuwiusz i Capri</h3>
<p>Na urodziny dostałam od chłopaka bilet<b> do Neapolu</b> na dłuższy weekend w kwietniu (<b>bilet lotniczy to cudowny prezent na każdą okazję</b> &#8211; propsuję go jak najbardziej! ^^). <b>Był to wyjazd z tych, gdzie niewiele się planuje, coś tam posprawdza, coś pozwiedza bez pośpiechu i potem nie żałuje, że czegoś się nie zobaczyło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b> To ostatnie idzie mi dość ciężko, bo mam dużą chęć zwiedzenia jak najwięcej &#8211; jestem bardzo zachłanna i chciwa, jeśli chodzi o wyjazdy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale przekonałam się już, że nie można tylko biegać po atrakcjach, <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">czasem trzeba usiąść i się wyciszyć</a>, żeby poczuć klimat miejsca, w którym obecnie przebywasz (no i żeby się nie zajechać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><b>Pojechaliśmy w przedostatni weekend kwietnia i trafiła nam się przepiękna pogoda!</b> Temperatura 23-26 stopni, odczuwalna ok 30, do tego bezwietrznie i prawie bezchmurnie. Uwielbiam słońce, działa na mnie jak dodatkowy akumulatorek dający sporo energii. <b>Niestety, wystarczył 1 dzień na Wezuwiuszu i w Pompejach, żeby spalić się na czerwono.</b> 2 lata temu w Cordobie nauczyłam się, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/27/piekne-ogrody-palacowe-cordoba-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">pierwsze słońce po zimie bierze najmocniej</a> (też się przypaliłam) i myślałam, że mam nauczkę na długo, ale widać zdążyłam już o tym zapomnieć! Dumnie więc reprezentowałam Polskę, nosząc na sobie barwy biało czerwone. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> [<del>pokazałabym Wam zdjęcie, ale nie oddaje ono rzeczywistości</del> :)]</p>
<p><figure id="attachment_12080" aria-describedby="caption-attachment-12080" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12080" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="sorrento_wlochy" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sorrento_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sorrento_wlochy.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sorrento_wlochy.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12080" class="wp-caption-text">Sorrento, w drodze na Capri</figcaption></figure></p>
<p><b>Wyjazd się udał, chociaż przyznaję, że Neapol zrobił na nas kiepskie wrażenie</b> &#8211; był strasznie brudny i jakiś taki mało przyjazny. Przeraził mnie widok z samolotu na ogromne blokowiska &#8211; jedno było gigantyczne i przypominało ogromne budynki w formie koła bez światła w środku rodem z<b> blokowisk w Hong Kongu</b> &#8211; ciasne, ciemne i depresyjne. Mieliśmy nocleg w <b>Pompejach</b>, gdzie było bardziej przytulnie, postanowiliśmy więc w ogóle nie zwiedzać samego Neapolu. <b>Odniosłam wrażenie, że im dalej od tego miasta tym czyściej, mniej obskurnie oraz ładniej.</b></p>
<p><b>Capri za to okazało się miejscem, gdzie zdzierają z turystów jak tylko się da</b> (w życiu chyba nie dałam się tak zrobić w balona jak tam!), a do tego Włosi są mało ogarnięci albo takich udają, bo im wygodniej. Ładnie było, ale chyba w podobnym klimacie jak <b><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Malta</a></b> czy <b><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Majorka,</a></b> nie była więc to nowość zapierająca dech w piersiach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/jak-tanio-dostac-sie-na-wezuwiusza-wlochy/" target="_blank" rel="noopener"><b>Wezuwiusz za to wcale mnie nie rozczarował</b></a> i chociaż nie było w kraterze lawy jak to prezentuje się wulkany w kreskówkach :P, przypiekł mnie na czerwoniutko! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Pompeje</b> okazały się przeogromne (oficjalna mapa twierdzi, że potrzeba 7 godzin, żeby przejść całość), ale nie są tak dobrze zachowane jak mniej znane <b>Herculaneum</b>, gdzie stoją całe domy, niestety z dziurami i pozdzieranymi malunkami. Ale nie ma się co dziwić, bo w końcu Pompeje są bliżej Wezuwiusza i zostały zasypane 5-6 metrami gorącego popiołu, które spowodował m.in. zawalenie się dachów i zabił wielu mieszkańców, a to drugie miasto położone jest bardziej z boku i zostało zalane tylko błotem (większość mieszkańców zdołała się ewakuować).</p>
<p>Co ciekawe, trochę osób pracujących jako kelnerzy niezbyt dobrze mówili po angielsku i czasem ciężko było się z nimi dogadać. Natomiast <b>przydała się mi znajomość języka hiszpańskiego.</b> Na przykład kelnerka nie rozumiała, że chcę <span style="text-decoration: underline;">gorącą</span> herbatę, kiedy mówłam &#8222;hot tea&#8221;, ale zrozumiała, kiedy to samo powiedziałam po hiszpańsku (&#8222;te caliente&#8221;) mimo iż słowa niezbyt są do siebie podobne (&#8222;caliente&#8221; vs &#8222;caldo&#8221;). Takich sytuacji było kilka, więc wygląda na to, że dobrze być poliglotą! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>O wycieczce do Włoch będzie jeszcze niejednokrotnie, więc to tyle na dziś!</p>
<p>A już w przyszłym tygodniu jedziemy do Malezji! &lt;3 Aż strach się bać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Miłego dnia i nie bójcie się ruszać w drogę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_12090" aria-describedby="caption-attachment-12090" style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-12090" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_capri_nisia.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="wlochy_capri_nisia" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_capri_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_capri_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_capri_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_capri_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-12090" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/24/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" target="_blank" rel="noopener">Ogród Japoński, Plany na Malezję oraz Podróżnicze Marzenie</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/19/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co Można Zjeść w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/13/romantyczna-przejazdzka-lodka-madryt-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Romantyczna Przejażdżka Łódką (Madryt, Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12036</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Błędne Skały Zimą</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jul 2017 11:56:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9834</guid>

					<description><![CDATA[W zimie albo na wiosnę niektóre szlaki są pozamykane, co nie zawsze jednak oznacza, że nie da sie na nie wejść, ale że robi się to na własną odpowiedzialność (bo na przykład są roztopy albo jest ślisko) &#8211; po prostu jest bardziej niebezpiecznie niż normalnie. 😉 Na taką wyprawę trzeba się dobrze przygotować &#8211; zarówno &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Błędne Skały Zimą</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W zimie albo na wiosnę niektóre szlaki są pozamykane, co nie zawsze jednak oznacza, że nie da sie na nie wejść, ale że robi się to na własną odpowiedzialność (bo na przykład są roztopy albo jest ślisko) &#8211; po prostu jest bardziej niebezpiecznie niż normalnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na taką wyprawę trzeba się dobrze przygotować &#8211; zarówno pod względem <a href="https://podroznisia.pl/2017/07/15/wypadki-chodza-po-ludziach/">wyposażenia</a> jak i informacji co do bezpieczeństwa (o tym pisałam przy okazji wpisu o <a href="https://podroznisia.pl/2017/04/29/sniezka-wiosna-kwiecien-2017/">Śnieżce</a>). Podobnie było na Błędnych Skałach niedaleko Kudowy-Zdrój &#8211; utrudnieniem był śnieg i w niektórych miejscach lód, ale wejść się dało, trzeba było tylko bardzo uważać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-9834"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10111" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="bledne_skaly" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Wszędzie pełno było śniegu, więc z reguły trzymaliśmy się szlaku, żeby się nie zgubić.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016548" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly4/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016548" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly4.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly4.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Piszę &#8222;z reguły&#8221;, bo bywam niecierpliwa i także wtedy zeszłam z drogi, widząc obietnicę szczelin w skałach, między którymi trzeba byłoby się przeciskać. Szczeliny jednak okazały się zbyt małe, żeby przez nie przejść, więc trzeba było się cofnąć, bo to jeszcze nie było wejście na Błędne Skały. W rezultacie staliśmy sobie po kolana w śniegu i coraz bardziej marzły nam policzki (albo raczej zamarzała cała twarz <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10154" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="bledne_skaly2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ale nie narzekam, bo widoki były piękne, a w nas powoli rosło napięcie oczekiwania i widzieliśmy w oddali widmo satysfakcji dojścia do celu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016547" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016548" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly7/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016547" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly7.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly7.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly8/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016547" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly8.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly8.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Tak właściwie Błędne skały w zimie to mały labirynt, przez który trzeba się przeciskać i czasem bardzo nastarać, żeby przejść dalej. Utrudniają plecaki i kurtki, które krępują ruchy i nie pozwalają przejść przez wąskie miejsca. Często trzeba zdjąć plecak (kurtkę na szczęście nie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) &#8211; z aparatem w jednej ręce i plecakiem w drugiej jeszcze ciężej poruszać się do przodu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly9/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly9.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016546" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly9.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly9.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly9.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly10/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly10.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016546" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly10.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly10.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly10.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Nie wiem, czy podobnie wygląda w lato (byłam tutaj chyba kilkanaście lat wcześniej, więc niewiele pamiętam), ale skały się raczej nie poruszają i nie kurczą w lato, więc i tak w niektórych miejscach ciężko jest pewnie przedostać się dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Myślę jednak, że jest to wyzwanie, które warto podjąć, bo niesie ze sobą dobrą zabawę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly14/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly14.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016545" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly14.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly14.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly14.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly13/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016545" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly13.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly13.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly12/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016545" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly12.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly12.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly15/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly15.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016544" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly15.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly15.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly15.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Galeria z wyjazdu:</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly16/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016543" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly16.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly16.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly18/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016543" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly18.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly18.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/bledne_skaly17/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016543" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly17.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly17.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10206" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly19.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="bledne_skaly19" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly19.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly19.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly19.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly19.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-10207" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly20.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="bledne_skaly20" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly20.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly20.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly20.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p style="text-align:right;">* Podróż odbyta w styczniu 2017</p>
<p style="text-align:right;"><em>Z podziękowaniami dla mojego chłopaka, który robił za modela (trochę nieświadomie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), żeby móc ukazać jak ciasno było między skałami :*</em></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-10198 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_czaro.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="bledne_skaly_czaro" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_czaro.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_czaro.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_czaro.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Następnym razem będę pisać już o cieplejszych regionach &#8211; obiecuję! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chociażby o <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a>, którą odwiedziliśmy w maju, dalej o <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> (bo jest jeszcze wiele wrażeń, którymi mogłabym się podzielić) lub o <a href="https://podroznisia.pl/tag/majorka/" target="_blank" rel="noopener">Majorce</a>, na którą jedziemy odpocząć za 2 tygodnie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_10139" aria-describedby="caption-attachment-10139" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-10139 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="bledne_skaly_nisia" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bledne_skaly_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-10139" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (www.instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p><em>Inne posty z wypraw po górach:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/04/29/sniezka-wiosna-kwiecien-2017/" target="_blank" rel="noopener">Śnieżka Wiosną (kwiecień 2017)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/23/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Nauka Latania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Snowboard, Czarna Góra)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/26/dzien-dobry-czy-pan-niedzwiedz-hala-kondratowa-tatry/" target="_blank" rel="noopener">Dzień dobry, czy Pan Niedźwiedź? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Hala Kondratowa, Tatry)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/19/tatry-dla-poczatkujacych-dolina-5-stawow/" target="_blank" rel="noopener">Tatry dla początkujących (Dolina 5 Stawów)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/gory/" target="_blank" rel="noopener">Wszystkie moje wyprawy po górach</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bledne-skaly-zima/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9834</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
