Siedząc w Mazunte i kontemplując siłę przyrody, zaczęłam zastanawiać się, dlaczego ludzie z Polski jeżdżą nad morze do Europy zamiast na przykład do Meksyku. Poza oczywistym powodem jakim jest gotówka (droższe loty) oraz mniej oczywistą obawą przed nieznanym kontynentem nic nie przychodzi mi do głowy. Tu jest tak samo pięknie, a może nawet bardziej, i do tego egzotycznie pod innymi względami.


