<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>meksyk &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Sep 2025 11:30:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>meksyk &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Bucket list &#8211; cele podróżnicze</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2019 14:39:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowy nomadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinie]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[pustynie]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[skały i wulkany]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<category><![CDATA[zamki, twierdze i pałace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13763</guid>

					<description><![CDATA[Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. 😉 Za to zainspirowana listą Hanny, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną bucket &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bucket list &#8211; cele podróżnicze</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku lat spisuję postanowienia noworoczne, na które zerkam w ciągu roku i faktycznie próbuję zrealizować. Jest to całkiem fajna sprawa, która motywuje do różnych działań. Ale na blogu nigdy nie wrzucałam takich postanowień i raczej nigdy nie będę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Za to zainspirowana listą <a href="http://plecakiwalizka.com/wyzwanie-bucket-list/" target="_blank" rel="noopener">Hanny</a>, na bloga której trafiłam przypadkiem, postanowiłam stworzyć swoją własną <strong>bucket listę</strong>.</p>
<p><span id="more-13763"></span></p>
<p>Znajdziecie więc w <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noopener">menu na blogu</a> nową zakładkę z celami podróżniczymi &#8211; zarówno miejscami, które chciałabym odwiedzić, jak i aktywnościami, których z chęcią kiedyś spróbuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lista będzie mnie inspirować podczas wybierania nowych kierunków, a może zainspiruje także i Was. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W chwili obecnej ograniczyłam się do głównych celów, ale pewnie będę tam dopisywać więcej punktów i lista urośnie do dużych rozmiarów. Wrzuciłam także rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, które były dla mnie ważne i które udało mi się już osiągnąć &#8211; w takim wypadku zostały one przekreślone i zlinkowane do notki, jeśli je opisywałam.</p>
<p>Patrząc na tą listę, zdaję sobie sprawę, że pomimo iż <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">wcale tak dużo krajów nie zwiedziłam</a>, to jednak udało mi się osiągnąć dość dużo ciekawych rzeczy. Daje to satysfakcję, która dalej pcha do działania i spełniania swoich marzeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_13784" aria-describedby="caption-attachment-13784" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-13784 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/parasailing_majorka_sa-coma_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13784" class="wp-caption-text">Parasailing na Majorce, 2017</figcaption></figure>
<p>Z jednej strony fajnie byłoby po prostu wyjechać na rok czy dwa w podróż, bo sporo nowych miejsc mogłabym zobaczyć, ale myślę, że w takim wypadku jedne wrażenia przyćmiewałyby drugie, a po jakimś czasie długa podróż stałaby się męcząca. Potrzebuję odskoczni od czasu do czasu, aby wyjazd ułożył mi się w głowie i emocje choć trochę opadły. Inaczej ciężko jest zachwycać się nowymi miejscami, zwłaszcza jeśli nie są tak imponujące jak te poprzednie. Tak było z <a href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener">Sycylią, na którą poleciałam 10 dni po powrocie z Malezji</a>. I o ile wiem, że Sycylia była ładna, tak nie ma porównania z <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">dzikimi plażami Perhentian Island</a>. Myślę więc, że nie byłam w stanie naprawdę jej docenić i całkiem możliwe, że jeszcze tam wrócę.</p>
<p>Wyjeżdżając więc w długą podróż, musiałabym gdzieś po drodze zamieszkać, przez jakiś czas pożyć w miarę normalnie i odsapnąć, żeby &#8222;przetrawić&#8221; wszystkie wrażenia. Albo zająć się pisaniem bloga. A kto by za to wszystko płacił&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Rozsądek w tym wypadku bierze górę &#8211; przynajmniej na razie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (całe szczęście, że nie rzucam się w wir pasji tak totalnie bezmyślnie &#8211; chociaż to by napewno przyniosło nowe doświadczenia i jest kuszące <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<figure id="attachment_13785" aria-describedby="caption-attachment-13785" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="wp-image-13785 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="639" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C639&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C281&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C479&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tibidabo_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13785" class="wp-caption-text">Wzgórze Tibidabo w Barcelonie, Hiszpania 2017</figcaption></figure>
<p>Zmieniając temat, nie mogę pozbyć się <a href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank" rel="noopener">mapy Google&#8217;owej</a>, którą kiedyś stworzyłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zamieniłam ją jakiś czas temu na <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia" target="_blank" rel="noopener">mapę Polarsteps</a> na mojej stronie z podróżami, ale cały czas siedzi mi w głowie i ciągle jej używam. Bo w gruncie rzeczy to obie te mapy mają inne zastosowanie:</p>
<ol>
<li>na mapie Google&#8217;owej można zaznaczać pojedyncze miejsca &#8211; zarówno te odwiedzone, jak i te, w które chciałabym pojechać. Zdarza mi się też linkować do stron lub zdjęć w sieci, które mnie zainspirowały.</li>
<li>na mapie Polarsteps można zobaczyć konkretną podróż z miejscami odwiedzonymi w kolejności chronologicznej wraz ze zdjęciami i opisem &#8211; jest to więc bardziej plan podróży.</li>
</ol>
<p>Obie wydają mi się przydatne, więc na razie je zostawiam &#8211; druga pojawiła się już <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">w menu</a>.</p>
<p>Chodzi mi też po głowie zmiana wyglądu bloga, ale ta myśl jeszcze we mnie nie dojrzała. Jakby nagle coś się zmieniło, to się nie zdziwcie, to wciąż będzie ten sam blog. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kilka miesięcy temu straciłam zapał do pisania (może to być związane ze zwyczajowym snem zimowym albo tym, że skończyły mi się notki o Malezji i nie byłam za granicą od października, czyli <a href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank" rel="noopener">zwiedzania Porto</a>), ale powoli motywacja i chęci wracają. Całe szczęście, bo już się bałam, że blog zacznie powoli umierać przed nadciągającymi 3 urodzinami. Nie można do tego dopuścić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_13787" aria-describedby="caption-attachment-13787" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="wp-image-13787 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/porto_portugalia_kosciol.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13787" class="wp-caption-text">Porto 2018</figcaption></figure>
<p>Cały czas rozglądam się, żeby gdzieś polecieć, ale wszędzie w Europie jest teraz dość zimno, lotów tanich z Wrocławia do nowych krajów brak, a wielkimi krokami zbliża się wyjazd do Japonii! Przydało by się ogarnąć ten wyjazd, bo zostało tylko 40 dni, a my nawet nie mamy noclegów! :O Ale ta Japonia taka przerażająca, że boję się jej tykać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ach, gdyby tak wrócić na ciepłą plażę, powylegiwać się w słońcu i popływać w ciepłym morzu &#8211; ale bez obawy, że zeżre mnie rekin. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naczytałam się dziś o rekinach, na przykład, że żarłacz biały występuje też i w Morzu Śródziemnym :P. Niby one nie żywią się ludźmi, ale jednak czasem atakują niesprowokowane. <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Będąc na Majorce</a>, czasem się rozglądałam z lekką obawą, czy gdzieś tam nie ma rekina &#8211; może była to jednak intuicja, a nie strach! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_13133" aria-describedby="caption-attachment-13133" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13133 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/majorka_hiszpania_nisia-w-wodzie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13133" class="wp-caption-text">Majorka 2017</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/plantacje-herbaty-cameron-highlands-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Plantacje herbaty w Cameron Highlands (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flashback-zwinne-kozki-w-maroko/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Zwinne Kózki w Maroko</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">13763</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Sep 2018 13:41:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=8529</guid>

					<description><![CDATA[My Polacy mamy tendencję do stresowania się opóźnieniami czy nie podążaniem za wyznaczonym planem &#8211; zegarek wydaje się wyznaczać nam flow naszego życia. Ta straszna ciągle tykająca wskazówka chyba ciągle przypomina, że czas ucieka, że nigdy nie będzie się już młodszym, że gdyby autobus już przyjechał to byłabym w drodze, że jak się spóźnię to&#8230; &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>My Polacy mamy tendencję do stresowania się opóźnieniami czy nie podążaniem za wyznaczonym planem</strong> &#8211; zegarek wydaje się wyznaczać nam flow naszego życia. Ta straszna ciągle tykająca wskazówka chyba ciągle przypomina, że czas ucieka, że nigdy nie będzie się już młodszym, że gdyby autobus już przyjechał to byłabym w drodze, że jak się spóźnię to&#8230; no właśnie &#8211; to niby co strasznego się stanie? Z reguły nie chodzi o to, że ucieknie samolot czy że spóźnimy się na spotkanie o 3 godziny. A nawet jeśli to się przydarzy, to nie oznacza to Apokalipsy i przecież <strong>zawsze jest jakieś wyjście z danej sytuacji</strong>. Zawsze.</p>
<p><span id="more-8529"></span></p>
<h2>Stres czy nie?</h2>
<p>Nie sądzę, że warto stresować się zanim w ogóle dojdzie do takiej sytuacji, a jednak wiele osób tak robi. Ja też nie jestem bez grzechu. Chociaż gdzieś tam po drodze między <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">jednym wyjazdem</a> a <a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">drugim</a> zachłysnęłam się brakiem zegarka i poczucia czasu. Gdzieś tam <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">między Meksykiem</a> a Hiszpanią zaraziłam się atmosferą sjesty &#8211; bo od tych narodowości można nauczyć się relaksu i braku pośpiechu. Klimat tych państwach zdecydowanie sprzyja, aby siąść na ganku przed domem, koło plaży czy po prostu w knajpie, sączyć wino, drinka albo sok, cieszyć się słońcem i rozkoszować chwilą, która trwa i leniwie toczy się do przodu. Człowiek zaraża się beztroską od lokalsów chociażby dlatego, że wreszcie ma czas na nicnierobienie, głowa jest pusta od kłopotów i zagwostek biznesowych, a wokół nas ciekawy świat.</p>
<figure id="attachment_13030" aria-describedby="caption-attachment-13030" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13030 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?w=1199&amp;ssl=1 1199w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_plaza-d-lagoon.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13030" class="wp-caption-text">Malezja 2018</figcaption></figure>
<p>Chociaż nie polecam też podążać ślepo za Meksykanami, Hiszpanami czy Grekami, bo niektórzy za to wpadają w odwrotną skrajność i przesadzają z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialności &#8211; bo przecież mają czas i nigdzie im się nie spieszy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie myślą o konsekwencjach, bo liczy się tylko teraz &#8211; nieważna jest przyszłość czy jej brak. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W Meksyku niejednokrotnie spotkałam się z tym, że autobus odjeżdżał później niż wskazywał na to rozkład i nikt się tym nie stresował</strong>, nikt nie zastanawiał co teraz &#8211; tak właściwie to nikt z lokalsów nie reagował. <a href="https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ludzie po prostu czekali na autobus</a> &#8211; i tyle. Tylko Polacy (czyli ja i mój ówczesny kompan w podróży) zastanawiali się co się dzieje i czy napewno są w odpowiednim miejscu. Nawet zapytali pana z obsługi, gdzie jest autobus i czy napewno wyjeżdża o tej konkretnej godzinie. Na co zapytany pan odpowiedział spokojnie, że tak, proszę się nie martwić, autobus przyjedzie. Ani słowa o tym, kiedy się pojawi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo to przecież nie jest ważne &#8211; <strong>czy 20 minut opóźnienia robi różnicę przy 7 godzinach jazdy?</strong> Nie mówiąc o tym, że opóźnienie może się zwiększyć o kolejne pół godziny przy przekraczaniu granicy stanów, kiedy późno w nocy straż graniczna postanowi zatrzymać akurat Twój autokar, szukając narkotyków. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>W Meksyku nikogo nie dziwią niezapowiedziane postoje w trakcie jazdy autobusem &#8211; nikt się nie czepia, jeśli kierowca zatrzyma się na czerwonym i wysiądzie z autobusu, żeby kupić sobie colę w sklepie obok</strong> (zdarzyło mi się to <a href="https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w drodze do Uxmal</a>). Meksykanie są wyluzowani także wtedy, kiedy zawali się droga głęboko w dżungli i staną w dużym korku, nie wiedząc nawet, jak długo będą czekać. <strong>Może niewiedza jest tu błogosławieństwem, okazją do odpoczynku i kontemplowania nad życiem</strong>, a nie jak u nas &#8211; powodem do stresu i jakichś bliżej niesprecyzowanych obaw. Wygląda na to, że Polacy zatracili umiejętność improwizacji i logicznego myślenia w sytuacji nieoczekiwanej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Stresuje nas często sama możliwość, że możemy się spóźnić czy że coś pójdzie nie po naszej myśli. I czasem ten przedsytuacyjny stres jest gorszy niż samo spóźnienie, bo do drugiego często nie dochodzi.</p>
<figure id="attachment_12960" aria-describedby="caption-attachment-12960" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="size-large wp-image-12960" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12960" class="wp-caption-text">Meksyk 2016</figcaption></figure>
<p>Możliwe, że wiąże się to z pretensjonalną naturą Polaków, których czasem aż smutno jest słuchać &#8211; tego jak odzywają się do siebie głosem pełnym wyrzutów, zdaniami z wyzwiskami, nie mówiąc nawet o manierze i pretensji w stosunku do obcych. Na szczęście mam wrażenie, że młodsze pokolenia są nieco bardziej wyluzowane. Chociaż i oni uczą się od swoich dziadków czy rodziców &#8211; trzymajmy kciuki, żeby tak do końca nie poszli w ich ślady. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trochę zeszłam z tematu, bo miało nie być o Polakach, a bardziej o hiszpańskojęzycznych społecznościach, które odwiedziłam (czyli w sumie tylko Meksyk i Hiszpania :D). A wena pokierowała mnie w trochę innym kierunku. Może dlatego, że pisząc tą notkę, czekałam na samolot do Grecji. Samolot, który coraz bardziej się opóźniał. Po prawie godzinie od czasu wylotu siedzieliśmy już w środku i czekaliśmy na start. Ale nie denerwowałam się &#8211; w końcu na miejscu ma nas odebrać rezydent z biura podóży i zapewnić transport dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do tematu&#8230;</p>
<h2>Sjesta</h2>
<p>Mnie <strong>atmosfera relaksu udziela się w Hiszpanii</strong> za każdym razem jak tam jestem &#8211; czy to <a href="https://podroznisia.pl/seledynowe-morze-co-zmienia-swe-oblicze/" target="_blank" rel="noopener">w spokojnej Almeri</a>i, <a href="https://podroznisia.pl/sewilla-3/" target="_blank" rel="noopener">pięknej Sewilli</a>, <a href="https://podroznisia.pl/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">przeludnionej Barcelonie</a> czy mało popularnym <a href="https://podroznisia.pl/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Castellon de la Plana</a>. Może dzieje się tak za sprawą <a href="https://podroznisia.pl/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">licznych tapas</a>, które pożeram z wielką chęcią podczas każdego wyjazdu do Hiszpanii albo za sprawą pysznej Sangrii, którą uraczam się jak jest ciepło. Jedno jest pewne &#8211; jakiś element tego kraju (albo wszystkie razem wzięte) ma na mnie dobry wpływ i sprawia, że z chęcią do Hiszpanii wracam.</p>
<p>Ale nie tylko te kraje sprzyjają relaksowi &#8211; praktycznie wszędzie gdzie nie ma gwaru miejskiego też można zaznać tej charakterystycznej urlopowej beztroski. Pomagają w tym piękne widoki, zwłaszcza <a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank" rel="noopener">śliczne plaże nieprzepełnione ludźmi</a> jak w Malezji na Perhentian Islands czy <a href="https://podroznisia.pl/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Langkawi</a>. Ale dzika przyroda jak <a href="https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wodospady</a> czy dżungla też nie są gorsze. Dobrze też wyjeżdżać tam na własną rękę i pozbyć się chęci zobaczenia całego świata w ciągu 2 tygodni. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To pozwoli bardziej się wyluzować. Jak Grecy ponoć mawiają &#8211; my Polacy mamy zegarki, a oni mają czas &#8211; powinniśmy więc brać z nich przykład. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_13134" aria-describedby="caption-attachment-13134" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13134 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=1200%2C800&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/Grecja-Meteory-klasztor.jpg?w=1800&amp;ssl=1 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13134" class="wp-caption-text">Grecja 2018</figcaption></figure>
<h2>Mañana</h2>
<p>Meksyk jest pod tym względem bardziej charakterystyczny, bo tam potrafią wpaść w skrajności. Na przykład takie często używane pojęcie &#8222;Mañana&#8221;, które dosłownie tłumaczy się jako &#8222;jutro&#8221;, a w praktyce oznacza daleką przyszłość, czasem także równoznaczną z &#8222;nigdy&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak Meksykanim odpowiada &#8222;Mañana&#8221; na prośbę zrobienia czegoś, to tak naprawdę nie ma zamiaru tego robić ani zaprzątać sobie tym głowy.</p>
<p><strong>Czas jest tu pojęciem względnym</strong> – nikomu się nie spieszy, nikt czasu nie liczy. Na początku jest to denerwujące, ale jak już Europejczyk zaakceptuje ten fakt, zaczyna popadać w dość błogi stan beztroski. No bo w końcu po co denerwować się na urlopie? Po co skupiać się na potencjapnych opóźnieniach? Lepiej dać się ponieść i cieszyć z pięknych warunków przyrody, cudownych widoków oraz wylegiwać się bez pośpiechu w hamaku &#8211; chociażby cały dzień albo nawet dwa. Bo przecież&#8230; mamy czas! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: right;"><em>Po więcej informacji o Meksyku i jak tam żyją ludzie zachęcam do zajrzenia na bloga <a href="http://mexicomagicoblog.blogspot.mx/2012/06/meksykanskie-kamstewka.html" target="_blank" rel="noopener">Mexico Magico</a> &#8211; sama przeczytałam na nim sporo artykułów przed <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" target="_blank" rel="noopener">własnym wyjazdem do Meksyku</a>, bo jest kopalnią wiedzy o tym kraju. Autorka spędza w Meksyku z połowę roku (i tak co roku), więc zna już Meksyk od podszewki i pisze bardzo ciekawie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_13215" aria-describedby="caption-attachment-13215" style="width: 450px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13215 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/perhentian-kecil_malezja_nisia-w-hamaku.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption id="caption-attachment-13215" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), Malezja 2018</figcaption></figure>
<p><em>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</em></p>
<p><em><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">Podsumowanie wyjazdu do Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Malezji</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/velika-grecja-sierpien-2018/" target="_blank" rel="noopener">Grecja po raz pierwszy (Velika)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8529</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</title>
		<link>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Sep 2018 12:39:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11784</guid>

					<description><![CDATA[Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą! Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam. Nie byłam więc &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą!</strong> Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam.</p>
<p><strong>Nie byłam więc świadoma, że w tym kraju jest wiele przepięknych plaż, niesamowita ilość ruin dawnych miast Majów czy Azteków, całkiem sporo krokodyli oraz nieposkromiona i dzika natura, która gotowa jest walczyć o swoje ostrymi pazurami! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ta notka siedzi u mnie w szkicach na zapleczu już całkiem długo i jakimś cudem nie ujrzała jeszcze światła dziennego. W międzyczasie słyszałam o sytuacjach jak wojny gangów w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Playa del Carmen</a>, oraz o historii Polaka i Niemca, którzy przejeżdżali Amerykę rowerami i zostali zamordowani w Meksyku. Zmienia to trochę oblicze Meksyku, które poznałam na prawie miesięcznym wyjeździe, ale zdecydowałam się opublikować tą notkę w oryginalnej wersji, pozostawiając moje przemyślenia zgodne z własnymi doświadczeniami.</em></p>
<p><span id="more-11784"></span></p>
<p>Nie dotarłam na północ (mapkę przedstawiającą moją podróż znajdziesz poniżej), więc nie wiem, jak tam wygląda sytuacja, ale ogólnie w Meksyku nie jest tak strasznie jak mogłoby się wydawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oczywiście trafiają się wypadki i morderstwa, ale myślę, że są to osobne przypadki, które zdarzają się wszędzie, ale nie zawsze są nagłaśniane.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=300%2C228&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="300" height="228" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Mam w zwyczaju <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">czytać sporo o nowym kraju</a>, do którego się wybieram, zwłaszcza jeśli znajduje się poza Europą &#8211; tak samo było w przypadku Meksyku. I czego się dowiedziałam? <strong>Dużo blogerów pisało o tym, że Meksykanie są bardzo przyjaźni i mili, że kraj ten jest pełen kontrastów i że jest przepiękny.</strong> A poza tym niewiele o nieprzyjemnych sytuacjach, napadach czy obcinaniu różnych części ciała. A jak to wyglądało w praktyce? Przeczytajcie dalej! [Spoiler: wróciłam do domu cała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ]</p>
<h2>Rzeczywistość</h2>
<p><strong>Rzeczywistość zgadzała się poniekąd z tym co przeczytałam &#8211; ludzie byli uprzejmi i pomocni.</strong> Czasem była to kwestia tego, że chcieli w ten sposób wzbudzić zaufanie i coś sprzedać &#8211; jak koleś <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">od wycieczki w Cancún</a>, ale czasem pomagali bezinteresownie &#8211; jak kobieta, która powiedziała nam o Playa Delfines &#8211; ładnej plaży w Cancún, która była prawie pusta, bo znajdowała się na końcu cyplu i odwiedzali ją głównie lokalsi. Takich sytuacji było więcej &#8211; ogółem odniosłam dobre wrażenie o ludziach żyjących w Meksyku bez względu na to, czy mieszkali w turystycznych miejscach i czy mówili po angielsku.</p>
<figure id="attachment_12951" aria-describedby="caption-attachment-12951" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12951 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12951" class="wp-caption-text">Postój w środku dżungli, gdy zapadał już zmrok &#8211; gdzieś obsunęła się droga i po prostu czekaliśmy</figcaption></figure>
<p><strong>Jak łatwo można przekonać się na własnej skórze w Meksyku ludzie żyją bardziej na luzie, zupełnie inaczej niż w Europie</strong>. Tutaj atmosfera sjesty przewyższa nawet <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanię</a>, w której osobiście zarażam się spokojem i brakiem pośpiechu. W Meksyku ludzie czasu nie liczą i często go ignorują. Jest to dość pozytywne, o ile nie jesteś spiętym cholerykiem albo nie spieszysz się na autokar czy samolot.</p>
<p>Druga sprawa, która mnie nie zaskoczyła to <strong>małe ołtarzyk</strong>i, które były praktycznie wszędzie, natomiast zadziwiła mnie ich liczba. Często <strong>można je było znaleźć w knajpkach nawet w małych miasteczkach, a miejscem najbardziej &#8222;egzotycznym&#8221; był <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kanion Sumidero</a></strong>, który również posiadał swój mały ołtarzyk. Trzeba było do niego dopłynąć łódką, a potem wdrapać się po drabince, ale przecież mówią, że &#8222;dla chcącego nic trudnego&#8221; ;).</p>
<figure id="attachment_12952" aria-describedby="caption-attachment-12952" style="width: 1009px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12952 size-full" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=1009%2C672&#038;ssl=1" alt="" width="1009" height="672" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?w=1009&amp;ssl=1 1009w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1009px) 100vw, 1009px" /><figcaption id="caption-attachment-12952" class="wp-caption-text">Ołtarzyk w kanionie</figcaption></figure>
<h2>Krwiożercza natura</h2>
<p><strong>Pamiętajmy, że Meksyk to mimo wszystko dziki i nieokiełznany kraj, zwłaszcza jeśli chodzi o dżunglę.</strong> Lepiej nie oddalać się zbyt daleko samemu, bo kryją się w niej węże, jaguary i inne niebezpieczne zwierzęta. W wodzie mogą pływać krokodyle &#8211; i jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">w Cancún</a> widziałam tylko tabliczki ostrzegające przed krokodylami i rekinami tak <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w kanionie Sumidero na własne oczy zobaczyłam krokodyle pływające w rzece</a>, a na wyspie Ventanilla <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">jeden obserwował nas czujnymi oczami znad brzegu</a>, gdzie niedaleko przechodziliśmy. Tego ostatniego nie zauważyłam dopóki przewodnik mi go nie pokazał &#8211; siedział sobie bez ruchu w wodzie i wystawał mu tylko kawałek łba. Ciekawe czy pożarłby mnie żywcem, gdybym nieświadomie podeszła bliżej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale mimo tego ta obślizgła dżungla w Meksyku nie budziła we mnie strachu, czego mogłabym się początkowo spodziewać – może dlatego, że nie stanęłam twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">W mieście Palenque</a>, kiedy ktoś nas ostrzegł, żeby nie iść dalej w ulicę, w którą zmierzaliśmy, bo dzielnica nie jest bezpieczna, zrobiłam się bardziej czujna i miałam oczy dookoła głowy, ale nie poczułam jakoś szczególnie strachu.</p>
<figure id="attachment_12957" aria-describedby="caption-attachment-12957" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12957 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12957" class="wp-caption-text">Miasto Palenque</figcaption></figure>
<p>Nie zjeżyły mi się włosy na rękach także wtedy, kiedy <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w ruinach Uxmal</a> wydawało mi się, że widzę w oddali na skraju lasu tańczącego wśród traw węża. I dobrze, bo okazało się, kiedy obserwowaliśmy go na wyświetlaczu aparatu przy maksymalnym zbliżeniu i z innej perspektywy, że jest to wiewiórka plądrująca trawy, której jedynie ogon wystawał za krzaka i poruszał się nagle i chaotycznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ostrożność wzbudziły także mrówki przechodzące przez ścieżkę, na której się znajdowaliśmy w dalekich czeluściach <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Agua Azul</a> – po tym jak zatrzymaliśmy się przy nich może na minutę i po tym czasie znajomy zauważył na swojej łydce gigantyczną mrówkę-zwiadowcę.</p>
<h2>Miejskie zagrożenia</h2>
<p><strong>Zwłaszcza w metrach w stolicy kraju trzeba uważać na kieszonkowców.</strong> W końcu miasto Meksyk ma ok. 20 mln mieszkańców, więc tłok w godzinach ścisku jest tam niesamowity. W czasie jednego przejazdu ktoś włożył mojemu znajomemu rękę do kieszeni i chciał ukraść telefon, ale został przyłapany. Najciekawsze było to, że znajomy nie był w stanie powiedzieć kto próbował ukraść mu telefon &#8211; oboje się rozejrzeliśmy i nikt nie wydawał się podejrzany.</p>
<p>Kontynuując temat stolicy Meksyku, przez kilka nocy spaliśmy w hotelu niedaleko centrum, gdzie recepcja znajdowała się za szybą pancerną na poziomie -1. Zdziwiło mnie to, że recepcjonista zapytał się nas czy płacimy za jedną noc czy za całość &#8211; pierwszy raz mi się to zdarzyło. Czyżby zdziwił się, że biali turyści zawędrowali w taką dzielnicę i że następnego dnia stamtąd czmychniemy? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sama okolica nie wyglądała bardo źle, ale widać było, że elegancka też nie jest. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W każdym razie żadna groźna sytuacja nie miała tam miejsca.</p>
<p>Jednak czasem wyrabia się dziwne rzeczy w Meksyku &#8211; znajomy zatrzasnął kluczyki w samochodzie i z obawy przed złością ojca zapłacił kilka groszy komuś za to, żeby włamał się do samochodu i je wyciągnął. To wszystko pod osłoną nocy i w przeciągu kilku godzin. Nikt nic nie zauważył. I takie rzeczy wydają się być normalne w Meksyku, chociaż lekko niepokojące. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_aniol2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<h2>Autentyczny Meksyk</h2>
<p>Im dalej w kraj tym bardziej rzeczywisty świat się widzi – mniej turystów, mniej naciągaczy, mniej ludzi mówiących po angielsku nawet w hotelach, mniej kantorów, czyli więcej praktycznych trudności i mniej obycia z obcokrajowcami. I tak jak Cancún i wschodnie wybrzeże Jukatanu jest mekką turustyczną tak mało odwiedzane miasto <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a> (bo z reguły ludzie jadą tylko obejrzeć <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">piramidę w Chichen Itza</a> i nie zostają na noc) czy <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> w stanie Chiapas wydawały mi się bardziej dzikie i mniej cywilizowane, momentami może nawet nie do końca przyjazne. <strong>Było kilka dziwacznych sytuacji na przestrzeni międzyludzkiej.</strong></p>
<p>W niektórych miejscach w tych miastach obawiałam się wyciągnąć lustrzankę, bo przyciągałaby zbyt dużo uwagi [tu warto zaznaczyć, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie]. W Palenque skierowaliśmy się w dół mniejszej ulicy, żeby lepiej zobaczyć piękny widok na góry. I po przejściu około 30m, wolno przejechał obok nas samochód i kierowca ewidentnie się nam przyglądał. Po chwili się zatrzymał i cofnął, żeby nam powiedzieć, abyśmy zawrócili, bo tam dokąd idziemy nie jest zbyt bezpiecznie. Był bardzo poważny i lekko zaniepokojony, zawróciliśmy więc, bo nie chcieliśmy sprawdzać, czy miał rację.</p>
<p><strong>W Piste natomiast weszliśmy do lokalnego pubu, w którym wzbudziliśmy sensację i szybko z niego wyszliśmy, bo wszystkie nieprzyjazne oczy skierowały się na nas i obserwowały każdy nasz krok.</strong> Jak wychodziliśmy jeden koleś zrobił agresywny ruch ręką i wiedziałam, że dobrowolne opuszczenie lokalu było najlepszym wyjściem z sytuacji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W San Cristobal de las Casas znajomy Polak zaprowadził nas do kantyny, gdzie nie mówili po angielsku i gdzie nie było żadnych innych białych. Wzbudzaliśmy więc zainteresowanie, ale mniejsze niż w Piste &#8211; chociażby dlatego, że znajomy był tam stałym bywalcem i dobrze znał się z obsługą lokalu. Myślę, że w innym wypadku mogliby nas nie obsłużyć. I bez niego pewnie nie zdecydowałabym się tam wejść.</p>
<p>Kolejna sytuacja &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">przy kościółku w Chamuli</a> siedziało dwóch facetów sprawdzających bilety i ostrzegających, że nie można w środku robić zdjęć ani filmować pod groźbą kary. Myślę, że nikt nie miał odwagi ich nie posłuchać, bo wyglądali jak prawdziwe typy spod ciemnej gwiazdy. Osobiście wolałam nie sprawdzać co za to groziło, bo nie chciałam, aby przypadkiem obcięli mi ręce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zwłaszcza, że w pamięci miałam historię opowiedzianą przez znajomego, że w Chamuli wbito na pal prezydenta miasta, bo nie spełnił obietnic wyborczych. Nie wiem, czy to prawda, ale zdecydowanie pobudza wyobraźnię! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_12960" aria-describedby="caption-attachment-12960" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12960 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12960" class="wp-caption-text">Typy spod ciemnej gwiazdy po lewej</figcaption></figure>
<p><strong>Jeśli wejdziesz do złej dzielnicy lub złego miejsca to narażasz się na pewne zagrożenie, bo gdzieniegdzie biali mogą nie być mile widziani. Ale sądzę, że wciąż jest to w granicach normy.</strong> W Europie tego tak nie zauważamy, bo mamy podobny kolor skóry do lokalsów i nieprzyjemne sytuacje częściej zdarzają się imigrantom. Ale w Polsce też można zostać pobitym tylko za to, że człowiek znajdzie się w złym miejscu o złym czasie &#8211; znam przynajmniej 3 chłopaków, którzy zostali napadnięci, a tylko jeden z nich jest obcokrajowcem (swoją drogą ta osoba została najbardziej dotkliwie pobita i wylądowała w szpitalu ze wstrząsem mózgu i problemami zdrowotnymi). <strong>Trzeba więc pamiętać o zdrowym rozsądku i nie pchać się w zbyt dziwne miejsca.</strong> Intuicja jest przydatna i zdecydowanie nie można jej ignorować &#8211; po coś w końcu natura wyposażyła nas w instynkt samozachowawczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Myślę, że mogę powiedzieć, iż prezentacja o Malezji, którą zrobiłam w Wędrówkach we wtorek była moim prywatnym sukcesem. Przyszło około 140 osób, wszystkie miejsca były zajęte i trochę ludzi stało. Nie odbyło się oczywiście bez stresu, ale nie było aż tak <a href="https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">źle jak poprzednio</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13072 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="337" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></p>
<p>Liczę więc na to, że za każdym razem będzie coraz lepiej, bo coraz większa ilość rzeczy do mnie dociera &#8211; na przykład faktycznie rozumiem (bo co innego słyszeć, a co innego zrozumieć to całym sobą), że ludzie przychodzą tam po to, żeby mnie słuchać, więc będą chłonąć to, co mówię. Trzeba im po prostu opowiedzieć ciekawą historię, która ma sens i jest logiczną całością, a slajdy służą tylko za pomoc &#8211; nie są główną atrakcją. Jeśli jeszcze do tego historię opowiada się z energią i pasją to już jest dużo. I tak było w tym wypadku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na jedną godzinę stałam się gawędziarzem i było super! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W listopadzie będzie powtórka w bibliotece we Wrocławiu, a za rok podbijam świat! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_12961" aria-describedby="caption-attachment-12961" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12961 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="577" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=450%2C254&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12961" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postprodukcja by Nisia</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/12/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi – część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11784</post-id>	</item>
		<item>
		<title>O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</title>
		<link>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Aug 2018 13:13:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<category><![CDATA[szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12581</guid>

					<description><![CDATA[Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. 😉 Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie dziś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Całe życie chciałam podróżować</strong>, chciałam być Martyną Wojciechowską jeżdżącą po świecie i kręcącą materiały o spotkanych ludziach, piszącą artykuły o odwiedzonych miejscach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I <strong>nie chodziło tu o sławę, ale o odkrywanie nowych miejsc, przeżycia i dzielenie się nimi, zarażanie innych swoją własną pasją. Ale nigdy tak naprawdę nic w tym kierunku nie robiłam</strong>, bo zawsze miałam wymówki, zawsze coś innego było ważniejsze. Było to takie dalekie marzenie, z góry skazane na niepowodzenie. Tą chęć podróży spychałam na dalszy plan, ukrywałam ją w głębokich czeluściach mojej duszy, udając, że nie istnieje&#8230;</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12931 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12931" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Teotihuacan w Meksyku, październik 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Punkt kulminacyjny</h2>



<p><strong>Aż do momentu, kiedy dużymi krokami zaczęła zbliżać się 30tka &#8211; wielka, straszna 30tka (!), która dała mi dużo do myślenia.</strong></p>



<span id="more-12581"></span>



<p class="has-text-align-right"><i>Wpis z serii </i><i><a href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Z Życia Bloga</a></i><i>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</i></p>



<p>Do momentu jak zostałam sama w pustym mieszkaniu, bo po raz kolejny rozpadł mi się związek, w którym dawałam z siebie bardzo dużo, a chyba niewystarczająco brałam dla siebie samej (no bo jak mogłam nie podróżować skoro tak bardzo chciałam?). Nikt mnie do tego nie przymuszał, robiłam to z własnej woli, więc pretensje mogę mieć tylko do siebie samej (ale i tak ich nie mam, bo po co?).</p>



<p>Od kiedy pamiętam zawsze mieszkałam z kimś, za młodości dzieliłam nawet pokój z bratem, a jak nikogo nie było w mieszkaniu to towarzystwa dotrzymywał mi pies. Dlatego taka nagła samotność, do której nie jest się przygotowanym jest czymś strasznym i ciężkim do przebrnięcia. <strong>Taka samotność daje dużo czasu na przemyślenia, na poznanie siebie, </strong><strong><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">stawienie czoła swoim strachom</a></strong><strong> oraz próbę odkrycia swoich pragnień i myślenia o nich (no nareszcie!). Wtedy powiedziałam sobie &#8222;jak nie teraz, to kiedy?&#8221;</strong> &#8211; tekst, który zdarza mi się powtarzać i który bardzo do mnie przemawia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli powstrzymywałam się z podróżami prawie do 30tki, to jak mogłam mieć pewność, że nie będę tego robić przez kolejne 10 czy 20 lat?</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12932 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12932" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?w=1066&amp;ssl=1 1066w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Polska, lato 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Zaczęłam <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">eksperymentować</a>, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">próbować różnych rzeczy</a>, szukać tego, co lubię robić w życiu i co sprawia mi radość. <strong>Droga na początku była trudna, bo wydawało mi się, że nic mnie nie interesuje</strong>, ale w pewnym momencie odnalazłam siebie i cały czas to robię &#8211; odkrywam siebie wciąż na nowo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I jest to super uczucie! Oglądaliście może film &#8222;Jestem na tak&#8221; z Jimem Carreyem? On mnie zainspirował, chociaż tak szalonych przygód nie miałam i potrafiłam być asertywna. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zanim potwierdziłam, że podróże to faktycznie jest coś, co <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/20/kocham/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kocham</a>, zwiedziłam zaledwie 5 krajów wliczając Polskę &#8211; była tam też Anglia, Norwegia, Niemcy oraz Czechy. <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/24/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">W Anglii mieszkałam</a>, a jeśli chodzi o resztę to byłam tylko w jednym miejscu w każdym z tych krajów i to na krótki czas &#8211; Czechy to nawet na wycieczce szkolnej w podstawówce ;). Teraz, po 3 latach podróżowania tylko w czasie urlopów, <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jest ich 13</a> (niektóre odwiedzone kilkakrotnie), do tego byłam na 4 kontynentach i nie zamierzam na tym poprzestać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdarza mi się 10 czy 12 wyjazdów w ciągu roku (nie jeżdżę nigdy na objazdówki, gdzie zalicza się 3 kraje na raz) i nie jest to dla mnie czymś bardzo dziwnym &#8211; oczywiście wliczam także wyjazdy po Polsce oraz wypady weekendowe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nie próbuję się chwalić, ale pokazać, że <strong>ważne jest, żeby iść za głosem serca i robić to, co się kocha</strong>, bo dla mnie podróże to zdecydowanie ogromna pasja i jeżdżę tyle, bo kocham to robić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><a href="https://podroznisia.pl/troche-polski-dla-odmiany-gdansk-karpacz-prawie-sniezka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong> Podróże dają mi dużo radości</strong></a> i może jestem już od nich trochę uzależniona (potrafię to uzależnienie kontrolować), ale <strong>bez nich moje życie nie byłoby takie samo.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I gdybym zaczęła wcześniej, miałabym dziś o wiele większą wiedzę i doświadczenie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>A gdybym nie zrozumiała, że moje życie musi się zmienić, to możliwe, że wciąż borykałabym się w tej niby-wegetacji zwanej życiem [piszę &#8222;niby&#8221;, bo moje życie zawsze było barwne i pełne wrażeń, ale nie zawsze chyba miałam stery w rękach]. I podróże zostałyby tylko marzeniami. A tak, gdzieś tam w trakcie całego długiego procesu mojej wewnętrznej przemiany, po <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">wyjeździe do Maroko</a> zrozumiałam, że <strong>świat stoi otworem, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">podróżowanie jest proste jak nigdy</a> i <a href="https://podroznisia.pl/pokonujac-swoje-bariery-rowerem-mtb-z-wroclawia-do-gdanska/" data-type="post" data-id="19694" target="_blank" rel="noreferrer noopener">ograniczenia są tylko u mnie w głowie</a> (no i w kieszeni <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</strong></p>


<div class="wp-block-image wp-image-12933 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12933" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Ait Ben Haddou, Maroko, jesień 2015</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Jak zaczęłam jeździć po świecie zdecydowałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/14/the-very-beginning/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">chcę pisać bloga</a> i dzielić się informacjami, zdjęciami i wrażeniami z innymi. Że chcę mieć pamiątkę na stare lata dla siebie, a może i dla przyszłych pokoleń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Od tamtego czasu blog bardzo się rozrósł i przeszedł niejedną metamorfozę. Mam wrażenie, że wciąż nie jest to jego finalna wersja, ale wszystko na tym świecie się zmienia i jest to raczej zaleta. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak to robię, że tyle podróżuję?</h2>



<p>Znajomi czasem pytają mnie, skąd mam tyle urlopu, żeby ciągle gdzieś jeździć. I o ile faktycznie mam sporo urlopu, to dodatkowo wymaga to ode mnie też trochę poświęcenia.</p>



<p>Pierwsza ważna sprawa to <strong>oszczędzanie dni urlopowych</strong> &#8211; nigdy nie urlopuję się po to, żeby siedzieć w domu, czytać książkę czy grać na konsoli &#8211; szkoda mi po prostu czasu. Dodatkowo zawsze biorę minimum urlopu, który potrzebny jest do wyjazdu i staram się wykorzystać te dni wolne maksymalnie. Na przykład w czerwcu <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/20/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jechałam z dziewczynami na Sycylię</a>, wylatywałyśmy w środę o godzinie 17:40. Wszystkie bodajże wzięły tego dnia wolne, a ja spakowałam się dzień przed, w środę zaczęłam pracę wcześniej, skończyłam koło 15:30 i pojechałam prosto na lotnisko. No bo po co brać wolne, jeśli wyjeżdżam już prawie wieczorem? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Podobnie jest jak odwiedzam rodzinę w Trójmieście albo jak jeździłam do znajomych w Anglii, gdzie byłam setki razy &#8211; jeśli byłam tam w ciągu tygodnia to zabierałam ze sobą laptopa i pracowałam kilka dni zdalnie. Bywa to męczące, bo potrafię wrócić w niedzielę z dość intensywnego <a href="https://podroznisia.pl/2018/07/05/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">2-tygodniowego wyjazdu z Malezji</a>, a następnego dnia już do pracy. A <strong>na moich intensywnych wyjazdach nie ma zbyt wiele czasu, żeby fizycznie odpocząć. Odpoczywa się aktywnie, psychika odpoczywa, ale jednak organizm niekoniecznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong> W ten sposób zaoszczędza się kilka dni &#8211; niby mało, ale przynajmniej na jeden dodatkowy wyjazd wystarczy.</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12945 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12945" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Śnieżka, wiosna 2017</em></figcaption></figure>
</div>


<p><strong>Często wyjeżdżam na krótki okres czasu, w okolicach weekendu &#8211; w ten sposób można pojechać na 3-5 dni za granicę, a wziąć tylko 1-3 dni urlopu</strong>. Oczywiście są minusy, bo jest mało czasu na zwiedzanie, więc znów robi się z tego dość intensywny wyjazd, ale dzięki temu mogę podróże rozłożyć dość równo w ciągu roku i regularnie gdzieś wyjeżdżam. Moja potrzeba nowości i odkrywania jest więc zaspokojana i nie musi czekać kolejnych 3 czy 4 miesięcy na następny urlop. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego jestem w stanie zobaczyć więcej różnych miejsc i potem wrócić do tych krajów, które bardziej mi się spodobają. Bo <strong>żeby tak naprawdę poznać jakiś kraj, trzeba by było w nim zamieszkać na przynajmniej kilka miesięcy i przejechać go wzdłuż i wszerz.</strong></p>



<p>Jak można się spodziewać <strong>sporo hajsu spędzam na wyjazdy</strong> &#8211; chociaż wiem, że da się taniej podróżować, to jak wyjeżdżam w świat chcę mieć pewność, że będę mieć gorącą wodę pod prysznicem, wygodne łóżko i brak obaw, że ktoś mnie okradnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Raz chyba obliczyłam sobie, ile mniej więcej w ciągu roku wydałam na wszystkie podróże i wyszło mi kilkanaście tysięcy i to było bliżej dwudziestu. Nie pamiętam dokładnie ile wyszło ani czy by to rok wyjazdu do Meksyku, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">który był dość długi i drogi</a>, ale wydaje mi się, że nie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Potem już więcej nie liczyłam, chyba jednak nie do końca chcę być świadoma, jak dużo pieniędzy &#8222;marnuję&#8221; na moją ukochaną pasję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pracuję w branży IT, gdzie kokosów może nie zarabiam, ale dość dobrze płacą, bo mam już dość spore doświadczenie. Ale ostatnio mam wrażenie, że coraz więcej wydaję i oszczędności zaczynają mi się kończyć, więc trochę próbuję przystopować, zwłaszcza, że w przyszłym roku chciałabym znowu pojechać do Azji.</p>



<p><strong>Od jakiegoś czasu w postanowieniach noworocznych wliczam zawsze przynajmniej 6 wyjazdów i minimum jeden wyjazd do nowego kraju. Podróże u mnie mają priorytet</strong> &#8211; są ważniejsze od kupna mieszkania (bo kredyt kosztuje), samochodu i prawie wszystkiego innego. Większość oszczędności wykorzystuję więc na nie, bo jest to moja pasja, która pcha mnie dalej w życiu i sprawia, że jestem szczęśliwa. A <strong>o własne szczęście trzeba dbać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-right"><i>* Główne zdjęcie by </i><i><a href="http://instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Czaro</a></i><i> &#8211; </i><i><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/04/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Langkawi Sky Bridge</a></i><i> w Malezji (Maj 2018)</i></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-12947 size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12947" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Barcelona, maj 2017 (Photo by Czaro &#8211; instagram.com/czesu)</em></figcaption></figure>



<p>Tutaj znajdziesz wszystkie miejsca, w których byłam, w które chciałabym pojechać wraz z mapą i opisami.</p>



<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/04/zagubieni-w-lesie-wyprawa-na-snieznik/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zagubieni w Lesie (Wyprawa na Śnieżnik)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/23/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Flashback: Nauka Latania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Snowboard, Czarna Góra)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12581</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co warto zwiedzić w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2018 14:07:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9823</guid>

					<description><![CDATA[Poniżej lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku, zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa). Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co warto zwiedzić w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poniżej <strong>lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku</strong>, <strong>zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa)</strong>. Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; bo o ile w miejscach turystycznych może być tłok, kolejki do wszystkiego, nachalni nagabywacze i wysokie ceny, tak w odróżnieniu od dzikich miejsc, te pierwsze oferują bankomaty, wygodne pokoje w hotelu, miejsca gdzie można dobrze zjeść i w razie czego pomoc zdrowotną&#8230;</p>
<p>Swoją podróż po Meksyku w październiku 2016 roku zaczęłam na Jukatanie od miasta Cancún, przejechałam stamtąd przez Chichén Itzę i Meridę, żeby następnie udać się do stanu Chiapas; potem zahaczyłam o stan Oaxaca, żeby skończyć moją wyprawę na mieście Meksyk i okolicy. Nie dotarłam więc na północ, ale i tak zabrakło by czasu, bo cała podróż zajęła ponad 3 tygodnie. Jeśli interesują Ciebie koszty takiego wyjazdu organizowanego na własną rękę, zerknij <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-11555 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="1024" height="778" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-9823"></span></p>
<h2><b>1. Uxmal </b>&#8211; niesamowita cisza wśród ruin w dzikiej dżungli</h2>
<p>Mam wrażenie, że były to <strong>najbardziej ciche i spokojne ruiny, w których byłam &#8211; </strong>zarówno ze względu na brak turystów czy długi odpoczynek na szczycie piramidy, gdzie słychać było tylko ptaki i owady, a widok rozpościerał się na ogromną dżunglę. Dawało to poczucie maluczkości w tym wielkim świecie i skłaniało do refleksji nad życiem i pięknem natury.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8545" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miejsce miało <strong>niesamowity klimat nie zbrukany zbyt bardzo ludzką obecnością,</strong> gdzie królowały liczne iguany wylegujące się na słońcu.</p>
<p>Po pełnej słońca kilkugodzinnej wizycie w strefie archeologicznej zdecydowanie warto z pół godziny przed odjazdem udać się do wytwórni czekolady. Niekoniecznie po to by zwiedzać (potrzebne jest wtedy więcej czasu), ale po to <strong>by orzeźwić się najlepszą na świecie mrożoną czekoladą</strong>, która sprawia wrażenie, że nigdy się nie skończy, można więc rozkoszować się nią dość długo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Uxmal znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">na Jukatanie</a>, niedaleko Meridy. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>2. Kanion Sumidero </b>&#8211; płynąc wśród ogromnych skał<b><br />
</b></h2>
<p>Było to główne miejsce, które chciałam odwiedzić jadąc do Meksyku &#8211; widziałam w internecie niesamowite zdjęcia obiecujące <strong>piękne krajobrazy i niezapomniane wspomnienia</strong>. I wcale się nie rozczarowałam &#8211; wszystkie obietnice się spełniły!</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Urzekło mnie <strong>3-godzinną przejażdżką łódką</strong> wśród ogromnych skał, licznymi zwierzętami ukrytymi w drzewach bądź na brzegu (były wśród nich i <strong>krokodyle</strong>) oraz <strong>wodospadami</strong> schowanymi w różnych miejscach. Nie przeszkadzało nawet to, że przewodnik sterujący łódką mówił po hiszpańsku, a ja rozumiałam tylko niektóre słowa.</p>
<p>Nie miało to jednak większego znaczenia, bo tylko pomagało <strong>skupić się na otaczającej naturze, na jej pięknie i potędze, i po prostu podziwiać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Było tak ślicznie, że chciało się zatrzymać wszystko we wspomnieniach i cały czas robić zdjęcia. Niestety (albo właśnie na szczęście) całość często nie mieściła się w kadrze, a wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu obiektywów szerokokątnych! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kanion Sumidero znajduje się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>, niedaleko Tuxtli Gutierrez i San Cristobal de las Casas. Więcej o kanionie i jak tam dojechać przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>3. Mazunte</b> &#8211; leniwy odpoczynek nad oceanem</h2>
<p><strong>Piękne plaże atakowane przez fale niepokornego oceanu, gdzie niegdzie skalisty brzeg, a do tego niesamowicie nagrzany piasek</strong> &#8211; oto obraz Mazunte, który poznałam. Dołóż do tego jeszcze <strong>przepiękne wschody i zachody słońca i nocleg przy plaży,</strong> a wszystko to zacznie składać się na wspaniały i relaksujący urlop.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7745" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="mazunte_zachod2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Woda wyrzuca czasem na brzeg liczne skarby, na przykład w postaci przedziwacznych ryb, a w piasku chowają się setki tysięcy małych krabików, które migrują do oceanu nad ranem (przynajmniej w październiku). Piękna przyroda, cudne zachody słońca, niewielu turystów, dużo słońca i nieprzenikniony spokój. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dla znudzonych lenistwem także <strong>pływanie z delfinami</strong> (jeśli dobrze pamiętam koszt takiej przyjemności to było 500 peso), <strong>nurkowanie, muzeum żółwi,</strong> w którym można zobaczyć także krokodyla oraz <strong>zwiedzanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ventanilli</a>.</strong> Ta ostatnia to znajdująca się nieopodal piękna mała wyspa z całą masą <strong>legwanów</strong>, palm i innymi niespodziankami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mój pobyt w tym miejscu przypominał wakacje marzeń, gdzie głównymi przyjaciółmi było słońce, ocean i hamak, i nikt nie przejmował się leniwie płynącym czasem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mazunte leży nad oceanem w południowej części kraju <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Oaxaca</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>4. <strong>Agua Azul</strong> &#8211; błękitne kaskady</h2>
<p>Wyobraź sobie <strong>ciągnące się przez długie kilometry kaskady w dzikiej dżungli</strong>. Wyobraź sobie <strong>przepięknie błękitną wodę</strong> leniwie płynącą między drzewami. Wyobraź też sobie małe naturalne baseny otoczone dziczą, gdzie można trochę popływać. A teraz wyobraź sobie to wszystko na raz &#8211; to jest właśnie Agua Azul znajdujące się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> w Meksyku.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10304" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&#038;ssl=1" alt="agua_azul5" width="1024" height="724" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=450%2C318&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=768%2C543&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Rejon ten jest najmniej cywilizowany, najbardziej dziki i niestety najbiedniejszy (widać to po ludziach oraz cenach). Plus jest taki, że można tu podziwiać <strong>wspaniałe dzieła matki natury</strong>, w które nie udało się zbytnio wedrzeć człowiekowi. Piszę &#8222;zbytnio&#8221;, ponieważ w Agua Azul znajdują się budki z pamiątkami, a po długim spacerze można dojść do pojedynczych zamieszkałych ubogich domków. Ale widać, że to nie ludzie tu rządzą, a natura, która łaskawie ich tu wpuściła.</p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Jeśli wybierzesz się do Agua Azul przy obfitych deszczach (albo po), może spotkać Ciebie lekki zawód, bo woda będzie miała brązowy kolor zamiast obiecanego błękitnego. Mimo wszystko miejsce jest śliczne i warto się tam wybrać, jeśli jesteś miłośnikiem natury.</p>
<p>Agua Azul znajdują się niedaleko <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> oraz Misol-ha w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>5. <strong>Misol-ha</strong> &#8211; potężny wodospad</h2>
<p><strong>Huk spadającej z wysokości wody, która dziko rozbija się o skały</strong>, mocząc wszystko na około i zagłuszając każde Twoje słowo. <strong>Miliony kropelek pryskających w każdą możliwą stronę</strong>. Wszystkie ubrania oraz plecak przemoczone, jeśli nie posłuchasz ostrzeżenia natury i zbliżysz się bardzo blisko wodospadu albo &#8211; jeszcze gorzej! &#8211; będziesz próbował przejść za nim na drugą stronę. Tego właśnie możesz spodziewać się po Misol-ha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-9697" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="misol-ha" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na darmo zejdą próby mówienia do kamery, żeby podzielić się wrażeniami na bieżąco &#8211; mikrofon złapie głównie przeraźliwie głośny szum wody. Co więcej &#8211; cały sprzęt napewno się zamoczy, jeśli podejdziesz zbyt blisko. Myślisz, że wodoodporny pokrowiec pomoże? Na chwilę pewnie tak, ale bardzo szybko pokryje się warstwą kropel, która zakryje widok i skupi na sobie autofokus aparatu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Na nic przyda Ci się także parasol</strong> &#8211; wszystko zamoknie, bo woda odbija się od skał i lata chaotycznie. Możesz spróbować jak niektórzy założyć <strong>płaszcz przeciwdeszczowy</strong>, który część ubrań ochroni &#8211; buty napewno zamokną, głowa i wszystkie części niezakryte. <strong>Lepszą opcją może być rozebranie się do stroju kąpielowego</strong> (musisz mieć go już założonego, bo nie ma gdzie się tam przebrać!), bo one są stworzone do tego by moknąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niech Ciebie to jednak nie zrazi &#8211; fotki możesz popstrykać ze specjalnej platformy z widokiem na wodospad, a <strong>przeżycie jest niesamowite i niezmiernie ciekawe. A woda przecież w takiej formie nie zabija. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Wodospad nie zawsze się tak prezentuje &#8211; jeśli pojedziesz w porze suchej, może się okazać, że zamiast wielkiego wodospadu i chaotycznie rozrzucanych kropel, zastaniesz tam ciurkiem spadającą niewielką rzekę i bez problemu przejdziesz za wodospadem. Natura lubi płatać figle! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Misol-ha znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Chiapas</a> niedaleko miasta Palenque. Więcej o tym miejscu i jak tam dotrzeć przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>6. <strong>Chichén Itzá</strong> &#8211; wielka piramida Majów</h2>
<p>Jedną z najbardziej znanych piramid Meksyku i zarówno jednym z symboli tego kraju jest <strong>Piramida Kukulkana</strong> znajdująca się w strefie archelogicznej Chichén Itzá w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatan</a>. Można tu łatwo dotrzeć autobusami z każdej strony stanu, a nawet zrobić sobie jednodniową wycieczkę, gdyż dworzec położony jest tuż przy wejściu do starodawnego miasta.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8422 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli natomiast masz ochotę zostać tu dłużej, bardzo blisko leży małe miasteczko <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Pisté</a>, gdzie możesz przenocować. W ten sposób łatwiej załapiesz się na <strong>bezpłatny nocny pokaz przedstawiający historię miasta</strong> &#8211; też nie lada atrakcja.</p>
<p>Jeśli chodzi o starodawne miasto &#8211; ma ono swój urok i prezentuje się całkiem nieźle na tle innych miast. Pewnie za sprawą ogromnej piramidy. Niestety nie można już wdrapać się na nią jak jest to dozwolone w <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Teotihuacan</a>, ale tylko podziwiać z odległości. Z tego co wiem schody piramidy są już zbyt starte i wyślizgane i jest to po prostu niebezpieczne. Biorąc to pod uwagę trzeba się spieszyć z odwiedzaniem tych piramid, na które można wejść, bo za kilka/kilkanaście lat też mogą zostać zamknięte.</p>
<p>Znajduje się tu także niewielki <strong>cenot czyli jaskinia krasowa</strong>. Do tego akurat nie można wchodzić, ale w większości cenotów na Jukatanie można się kąpać, mają one prześwit w skale u góry, warto więc zafundować sobie taką rozrywkę i poleżeć w kapoku w orzeźwiającej wodzie, oglądając niebo nad Tobą.</p>
<p>Chichén Itzá znajduje się na <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanie</a>, pomiędzy <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meridą</a> i <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a>, niedaleko miasta Valladolid. Więcej o Chichén Itzá przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>7. <strong>Teotihuacan</strong> &#8211; groźne miasto Azteków</h2>
<p>Jeśli słyszałeś kiedyś o <strong>Piramidzie Słońca i Piramidzie Księżyca</strong> to słyszałeś o Teotihuacan znajdującym się obok miasta Meksyk. Są to piramidy nieco inne niż ta w Chichén Itzá, która wygląda jakoś bardziej przyjaźnie. Może to kwestia ciemnego koloru piramid w Teotihuacan, a może wystających całkiem sporych kolców, które niegdyś pewnie służyły do poranienia zrzuconej z góry ofiary, a dziś straszą niewinnie, że jeśli tylko się poślizgniesz, wchodząc na górę, one już się Tobą zajmą&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11074" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="teotihuacan_meksyk13" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jest to bodajże największe miasto Azteków, które zachowało się w Meksyku. Kiedyś była to ogromna metropolia.</p>
<p>Nazwa myliła mi się na początku z <strong>Tenochtitlán</strong>, gdzie ponoć wszystko się zaczęło &#8211; legenda głosi, że Indianie w tamtym miejscu zobaczyli orła siedzącego na kaktusie i trzymającego w szponach węża. Oznaczać to miało idealne miejsce na potężne miasto, które chcieli zbudować i którym doprawdy potem się stało.</p>
<p>To stąd we fladze oraz godle Meksyku wziął się właśnie ten orzeł. W mieście Meksyk wciąż znaleźć można posąg umożliwiający to wydarzenie. Chociaż przyznaję, że nie jest ono łatwo zaznaczone na mapie, zastanawia mnie więc czy celowym nie jest by zostało zapomniane&#8230;</p>
<p>W każdym razie nie jest to to samo miejsce :D, ale w Teotihuacan widać tą potęgę i grozę przelanej krwi w walce o władzę i przychylność bogów.</p>
<p>Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>8. <strong>San Cristobal de las Casas</strong> &#8211; miasto w górach, w którym zatrzymał się czas</h2>
<p>Miejsce to warte jest zobaczenia ze względu na dwie rzeczy: na samo <strong>miasto, które jest bardzo kolorowe i ciekawe oraz góry</strong>, wśród których San Cristobal jest położone. To drugie sprawia, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/" target="_blank" rel="noopener">podróż jest długa, ale za to bardzo ekscytująca</a> i pełna niesamowitych widoków! Miejscowi kierowcy przyzwyczajeni są do jeżdżenia po krętych drogach, często więc wcale nie zwalniają, ale zasujwają 60km/h, powodując podwyższone ciśnienie u niektórych pasażerów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10548" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli chodzi o same miasto to jest ono bardzo barwne &#8211; <strong>budynki o interesującej architekturze pomalowane są na różne kolory</strong>. Na placach i ulicach często stoją Indianki w grubych spódnicach i klapkach (nie noszą zakrytych butów nawet jak jest zimno), sprzedając własne wyroby &#8211; najczęściej <strong>kolorowe pasy i zdobione haftem bluzki</strong>. Są nimi niesamowicie obładowane, że aż człowiek zastanawia się, jakim cudem są w stanie tyle unieść i wcale nie wyglądają jakby było im ciężko. Zapewne mają lata praktyki, bo dzieci sprzedające różne przedmioty też nie należą tu do rzadkości. A jak wiadomo, mała dziewczynka wzbudzi w turyście większe współczucie czy chociażby zainteresowanie i może więcej zarobić.</p>
<p>Ale nie ma się co dziwić na takie zachowanie, ponieważ <strong>stan <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> jest najbiedniejszym stanem w Meksyku</strong> i Indianie zarabiają tu bardzo mało. Każdy więc robi co może, żeby przeżyć i utrzymać własną rodzinę.</p>
<p>Będąc w San Cristobal de las Casas, warto odwiedzić też bardziej &#8222;dziką&#8221; <strong>Chamulę</strong>, która słynie z małego kościółka, gdzie wierzenia indiańskie splatają się z chrześcijaństwem. Jest to dość dziwne miejsce, gdzie podłoga wyścielona jest igliwiem, powietrze przesiąknięte dymem, wszędzie stoją zapalone świeczki, a z boku patrzą na Ciebie posągi świętych. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>9.<strong> Monte Albán</strong> &#8211; niewielkie miasto Majów</h2>
<p>Ciężko jest mi wyjaśnić, dlaczego te ruiny mnie urzekły &#8211; nie są ani ogromne ani majestatyczne. Ale jednak <strong>mają w sobie coś</strong>, co sprawia, że zaliczam je do pierwszej dziesiątki &#8211; bardziej mi się spodobały niż popularne na Jukatanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" target="_blank" rel="noopener">Tulum</a> z przepiękną plażą.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11657" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk2" width="1024" height="677" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=450%2C297&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=768%2C508&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Może to kwestia tego, że Monte Albán <strong>położone jest w górach, na wzgórzu, oferując widok na Oaxacę</strong> albo tego, że <strong>panuje tam cisza i spokój</strong>. Albo po prostu pojechałam tam w odpowiednim momencie i były to pierwsze ruiny, gdzie mogłam objąć wzrokiem całe miasto. Tak to czasem bywa, że niektóre miejsca budzą w nas pozytywne emocje i wrażenia, chociaż sami nie wiemy dlaczego.</p>
<p>Więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>10. <strong>Palenque</strong> &#8211; dzika dżungla i ruiny</h2>
<p>Zarówno w ówczesnym <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">mieście Palenque</a> jak i w strefie archeologicznej czułam się obco i wyczuwałam w pewnym sensie dzikość tych miejsc. Warto tu wspomnieć, że mimo iż uwielbiam dziką przyrodę to jednak jestem mieszczuchem, który nie lubi ogromnych owadów i niezbyt bezpiecznie czuje się w towarzystwie mrówek czy pająków. Tutaj witały mnie one na każdym kroku i od samiusieńkiego początku potęgowały wrażenie, że <strong>jestem w miejscu nieucywilizowanym i mało przyjaznym</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11984" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk_swiatynia inskrypcji" width="1024" height="718" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ruiny położone są głęboko w dżungli, a część z nich wciąż nie została jeszcze odkryta. Wjeżdżając tutaj masz świadomość, że <strong>jesteś tu gościem widzącym tylko to, co chce pokazać Ci natura ukrywająca całe bogactwo flory i fauny i skrywająca tajemnice dawnych cywilizacji.</strong></p>
<p>Czy będziesz miał(a) odwagę przyjechać tutaj, wiedząc, że będziesz bacznie obserwowany przez Matkę Ziemię, a na każdym kroku spotkasz jej zwiadowców w postaci owadów, jaszczurek czy większych zwierząt&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Palenque znajduje się w <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">stanie Chiapas</a> niedaleko Misol-ha oraz Agua Azul. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<hr />
<p>To najciekawsze bądź najpiękniejsze miejsca w Meksyku, które widziałam. W wiele miejsc nie dotarłam, bo kraj zajmuje duży teren, gdzie niegdzie pokryty jest górami, dlatego długo zajmuje przemieszczanie się między stanami i czasem lepiej jest wsiąść w samolot.</p>
<p>Dla samego porównania warto zajechać do miejsc turystycznych i obleganych jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Cancún</strong></a> , żeby zobaczyć przepiękne i spokojne morze, a także wielkie bogate hotele oraz do <strong>miasta Meksyk</strong>, gdzie po biednym Chiapas przepych i bogactwo będą aż kłuły w oczy. W stolicy znajduje się także <strong>ogromne muzeum archeologiczne</strong>, gdzie spędzić można cały dzień, poznając historię tego kraju. Meksyk jest państwem pełnym kontrastów, a nie zauważy się tego, nie zwiedzając także tych bogatych i przepełnionych ludźmi miejsc.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11669" aria-describedby="caption-attachment-11669" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11669" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postproduction by Nisia</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Koszt wyjazdu do Meksyku na własną rękę</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">Mit – Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik (Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/05/28/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak wyjazd do Malezji?</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9823</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 14:08:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9065</guid>

					<description><![CDATA[Ruiny w Palenque znajdują się w samym sercu dzikiej dżungli, która pochłania czerniejące w tym klimacie budynki i wdziera się do miasta. Ale pomimo tego panuje tu cisza i spokój, zmącone jedynie odgłosami natury &#8211; dziwnymi pieśniami ptaków czy szumem wodospadu. Wymarłe miasto Palenque było jednym z najważniejszych miast Majów pierwszego wieku naszej ery, dawniej &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Ruiny w Palenque znajdują się w samym sercu dzikiej dżungli, która pochłania czerniejące w tym klimacie budynki i wdziera się do miasta. Ale pomimo tego panuje tu cisza i spokój, zmącone jedynie odgłosami natury &#8211; dziwnymi pieśniami ptaków czy szumem wodospadu.</p>
<p><span id="more-9065"></span></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11786" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=300%2C223&#038;ssl=1" alt="palenque_mapa" width="300" height="223" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?w=794&amp;ssl=1 794w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><figure id="attachment_11996" aria-describedby="caption-attachment-11996" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11996" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=1024%2C585&#038;ssl=1" alt="palenque_rekonstrukcja" width="1024" height="585" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=450%2C257&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=768%2C439&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=1024%2C585&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11996" class="wp-caption-text">Tablica informacyjna &#8211; hipotetyczna rekonstrukcja</figcaption></figure></p>
<h2>Wymarłe miasto</h2>
<p dir="ltr">Palenque było jednym z najważniejszych miast Majów pierwszego wieku naszej ery, dawniej znane pod nazwą <strong>Lakamha&#8217;</strong> (co znaczyło &#8222;miejsce wielkich wód&#8221;). Najprawdopodobniej Palenque istniało już w <strong>100 r p.n.e.</strong>, kiedy było tylko małą wioską rolniczą.</p>
<p dir="ltr">Duża część miasta nie została jeszcze odkryta &#8211; ciężko jest rozpoznać budynki, jak zostaną obrośnięte drzewami i mchem &#8211; z dala mogą wyglądać jak niewielkie wzgórza. Proces &#8222;wykopywania&#8221; budowli jest długotrwały, ponieważ trzeba uważać na zniszczone przez czas struktury i nie zniszczyć ich jeszcze bardziej.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11982" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11983" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=1024%2C682&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk2" width="1024" height="682" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=1024%2C682&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Dość znanym i charakterystycznym budynkiem w Palenque jest <strong>Świątynia Inskrypcji</strong>, która została zrekonstruowana w czasach nowożytnych. To tutaj pochowany został <strong>Pakal Wielki</strong> (K’inich Janaab’ Pakal) &#8211; władca ówczesnego państwa-miast Majów, który żył w I w.n.e i sprawował władzę przez 68 lat (objął tron w wieku 12 lat).</p>
<p dir="ltr">Pakal dość mocno rozbudował miasto, wybudował wiele świątyń i powiększył istniejący już <strong>Pałac Palenque</strong>, który był nie tylko rezydencją rodziny rządzącej, odbywały się tu także różne ceremonie i festiwale.</p>
<p dir="ltr">Pomimo iż pierwsi archelodzy trafili tu już w XVIII w., to grobowiec Pakala został odkryty dopiero w 1952 roku.</p>
<p><figure id="attachment_11984" aria-describedby="caption-attachment-11984" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-11984 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk_swiatynia inskrypcji" width="1024" height="718" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11984" class="wp-caption-text">Świątynia Inskrypcji</figcaption></figure></p>
<p><figure id="attachment_11985" aria-describedby="caption-attachment-11985" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11985" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C618&#038;ssl=1" alt="palac palenque_ruiny_dzungla_meksyk" width="1024" height="618" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=450%2C272&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=768%2C463&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C618&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11985" class="wp-caption-text">Pałac Palenque</figcaption></figure></p>
<p dir="ltr">Wśród stojących jeszcze ścian pałacu można swobodnie błądzić, szukając spokojnego zakątka, albo przejść niedługim korytarzem, do którego trzeba zejść w dół po schodkach.</p>
<p dir="ltr">W strefie archeologicznej znajdują się liczne świątycznie, ale także grobowiec nieznanej kobiety, którą nazwano <strong>Czerwoną Królową</strong>. Nazwa pochodzi od cynobru &#8211; minerału o czerwonym kolorze &#8211; którym pokryte było ciało, dary oraz grobowiec. Sarkofag zawiera dużą ilość narzędzi, jadeitu oraz pereł, a sama kobieta miała na twarzy jadeitową maskę oraz ubrana była w wartościowe ozdoby, co świadczy o tym, że była ważną osobą.</p>
<p><figure id="attachment_11986" aria-describedby="caption-attachment-11986" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11986" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="grobowiec czerwonej krolowy_palenque_ruiny_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11986" class="wp-caption-text">Grobowiec Czerwonej Królowy</figcaption></figure></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11987" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h2>
<h2>Dżungla</h2>
<p dir="ltr">Pośrod ruin jest naprawdę gorąco, bo nie dość, że <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w Meksyk</a>u w październiku bywa ponad <strong>30 stopni</strong>, to jeszcze słońce odbija się od kamieni i praży jeszce mocniej. Na miejscu było bardzo mało ludzi (przynajmniej w środku dnia), więc chillout totalny &#8211; jak widać na załączonym zdjęciu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11898" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Można jednak schować się do dżungli i tam pobłądzić jakiś czas w cieniu drzew. Na szlaku znajdują się nieduże ruiny, wodospad i niski mostek wiszący &#8211; frajda była nim przechodzić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr">Idąc ścieżką, prawie przedzierasz się przez rośliny, chciwie wyciągające w Twoją stronę zielone liście. Ich mnogość i chęć zawładnięcia każdym kawałkiem przestrzeni jest zdumiewająca. Miłośnicy dziewiczej przyrody poczują się tu bardzo dobrze.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016431" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016430" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p dir="ltr">Wspominałam już <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wcześniej</a> o gigantycznych osach na dworcu autobusowym, które były zwiastunem, że jesteśmy w prawdziwej dżungli, gdzie to właśnie natura rządzi i ustala prawa. Jak wyjedziemy z miasta w teren, poczucie maluczkości wzrasta jeszcze bardziej.</p>
<p dir="ltr">Tu dżungla jest drapieżna, a do tego mokra i obślizgła &#8211; nie to co na <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanie</a>, gdzie woda zbierała sie w cenotach, a klimat był bardziej suchy i przyjazny. Tutaj wszystko było wilgotne &#8211; drzewa, skały, trawa. Zarówno ruiny jak i <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasto Palenque</a> nie były zbyt zurbanizowane &#8211; wszystko sprawiało wrażenie dzikiego, obcego i niedostępnego.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11992" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_wodospad_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11995" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=240%2C300&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_wodospad_meksyk2" width="240" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?w=960&amp;ssl=1 960w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=360%2C450&amp;ssl=1 360w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=768%2C960&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=819%2C1024&amp;ssl=1 819w" sizes="auto, (max-width: 240px) 100vw, 240px" /></p>
<p dir="ltr">Ale mimo tego ta obślizgła dżungla nie budziła we mnie strachu, którego mogłabym się na początku spodziewać. Może dlatego, że nie stanęłam twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. Nie spotkałam żadnego dzikiego zwierza, a naokoło roztaczała swe ramiona piękna i intrygująca przyroda pełna niespodzianek.</p>
<p dir="ltr">Dżungla ta nie wywoływała strachu, ale zdecydowanie budziła we mnie respekt do <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">swej potęgi</a>.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-11993" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_piramida_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<hr>
<h2>Jak tu dojechać?</h2>
<p dir="ltr">Palenque znajduje się w stanie Chiapas położonym w głębi Meksyku. Można tu dojechać z różnych miejsc autobusem <a href="http://ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">ADO</a>: z San Cristobal de las Casas, Villahermosa, czy z dalszych części kraju jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Merida</a> (<a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatan</a>) albo Oaxaca (<a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">Oaxaca</a>) &#8211; podróż z tych ostatnich zajmie kilka dobrych godzin, ale autokary są dość komfortowe, siedzenia się rozkładają, więc można przespać sie w nich w nocy, jeśli nie macie problemów ze spaniem w komunikacji miejskiej.</p>
<p>Do samych ruin można dojechać z <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasta Palenque</a> &#8211; jest bardzo dużo przewoźników oferujących przejazd &#8211; więcej o tym pisałam przy okazji <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Misol-ha</a> -nie trzeba więc martwić się o kupowanie wycieczki z wyprzedzeniem, wystarczy wyjść na ulicę i się rozejrzeć. Całkiem możliwe, że to przewoźnik znajdzie Ciebie zanim Ty znajdziesz jego &#8211; zaczepiają wszystkich białych turystów, których podczas mojego wyjazdu nie było za dużo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ceny były bardzo podobne w różnych miejscach, więc o to też nie ma się co martwić.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11994" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=1024%2C691&#038;ssl=1" alt="plenque_ruiny_dzungla_meksyk7" width="1024" height="691" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?w=1186&amp;ssl=1 1186w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=450%2C304&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=768%2C518&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=1024%2C691&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Będąc w Palenque, warto też wybrać się do wspomnianego wcześniej <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wodospadu Misol-ha</a> oraz <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kaskad Agua Azul</a>. Znajdują sie dość blisko, a są przecudowne, chociaż wodospad Misol-ha najpoteżniejszy jest po deszczach, za to Agua Azul najładniejsze, jeśli za dużo nie pada &#8211; w innym wypadku śliczny błękitny kolor wody, z której slynie to miejsce, zmienia się w brąz zdecydowanie nie robiący już takiego wrażenia. Wychodzi więc na to, że deszcze jednemu miejscu zabierają urok, a drugiemu dodają.</p>
<p dir="ltr">Koszty wyjazdu do Meksyku i praktyczne informacje znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11997" aria-describedby="caption-attachment-11997" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11997" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C206&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_meksyk_nisia" width="300" height="206" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?w=1163&amp;ssl=1 1163w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C310&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C528&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C704&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11997" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, post by Nisia</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> – Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9065</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Niezbyt Krótko o Tym, Jak Zaplanować Pierwszy Wyjazd ;) (część 1)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 May 2018 11:53:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Plan Podróży]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11974</guid>

					<description><![CDATA[Chcesz pojechać gdzieś dalej i nie wiesz jak sie za to za brac? Potrzebujesz wskazówek jak zorganizować swój wyjazd za granicę?&#8230; Zobacz jak to wygląda z punktu widzenia osoby, która jest project managerem w prywatnym życiu (więc musi ograniać wszystko i wszystkich dookoła) i lubi mieć plan na każdą okazję (chociaż nie ma problemu, żeby &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Niezbyt Krótko o Tym, Jak Zaplanować Pierwszy Wyjazd ;) (część 1)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Chcesz pojechać gdzieś dalej i nie wiesz jak sie za to za brac? Potrzebujesz wskazówek jak zorganizować swój wyjazd za granicę?</b>&#8230; Zobacz jak to wygląda z punktu widzenia osoby, która jest project managerem w prywatnym życiu (więc musi ograniać wszystko i wszystkich dookoła) i lubi mieć plan na każdą okazję (chociaż nie ma problemu, żeby być spontaniczną i swój własny plan zignorować <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Note: ten post trzeba traktować z przymrużeniem oka, bo nie wszystko tutaj opisane jest konieczne do zorganizowania wyjazdu. Wszystko zależy od celu podróży, budżetu, <b>poziomu wariactwa podróżnika</b> i sposobu podróżowania (niektórzy lubią iść mniej lub bardziej na żywioł &#8211; ja z reguły mam jakiś plan, ale braku planu doświadczyłam w Meksyku, gdzie mieliśmy sprawdzone niektóre miejsca, które chcemy odwiedzić, ale przejazdy i noclegi ogarnialiśmy 1-2 dni przed i dzięki temu udało nam się pojechać na Mazunte, które wychwalało kilka osób spotkanych po drodze, a którego nie było w planach). Post został podzielony na dwie części &#8211; ten zawiera informacje, co zrobić jeszcze przed kupieniem biletów.</p>
<p style="text-align: right;">* główne zdjęcie przedstawia lotnisko w Huatulco w stanie Oaxaca w Meksyku</p>
<p><span id="more-11974"></span></p>
<p>Oto kilka rzeczy, o które musisz zadbać przed zdecydowaniem, że wybierasz się w podróż. A przynajmniej tak to wyglądało w moim przypadku, jak przygotowywałam się do wyjazdu na Malezję. I mimo iż najbardziej odnoszą się do mnie w tym wypadku dalsze punkty, tak i te początkowe jak znajomość języka czy obawa przed wyjazdem do kraju islamskiego i &#8222;dzikiej&#8221; Azji też miały znaczenie. Było więc trochę grzebania w odmętach internetu, spisywania ważnych informacji, odrzucania miejsc mniej atrakcyjnych (&#8222;ale ja chcę zobaczyć wszystko!&#8221;), a potem trochę więcej grzebania i rozmyślań (&#8222;a może by tak jeszcze zobaczyć&#8230;&#8221;). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>1. Języki</h3>
<p><b>Pierwszym pytaniem, które trzeba sobie zadać jest &#8211; czy znasz język angielski albo inne języki, które mogą się przydać? Jeśli posługujesz się tylko polskim to już tutaj zaczynają się schody. Ale nie załamuj się, ciężko jest się dogadać bez znajomości języków, ale się da!</b> Dowodem tego jest mój tata, który często próbuje mówić po polsku za granicą, nawet mając mnie obok. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pomaga w tym internet, gdzie możesz kupić bilety lotnicze oraz wstępy do bardziej popularnych atrakcji oraz zarezerwować nocleg (albo poprosić znajomego). Nie bój się ryzykować – to się z reguły opłaca (ale rób to z głową i przy okazji naucz się kilka przydatnych słówek!), a każdy następny wyjazd będzie łatwiejszy.</p>
<p><figure id="attachment_11510" aria-describedby="caption-attachment-11510" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11510" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="la boqueria_barcelona3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/la-boqueria_barcelona3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11510" class="wp-caption-text">Targ la Boqueria, Barcelona 2017</figcaption></figure></p>
<h3>2. Obawa przed wyjazdem</h3>
<p><b>Jeśli boisz się jechać na własną rękę, zostaje Tobie inna opcja &#8211; możesz wykupić wycieczkę w biurem podróży. I tutaj masz kolejny wybór: albo pojedziesz na objazdówkę</b> (w niektórych miejscach warto, zwłaszcza jeśli obawiasz się o swoje bezpieczeństwo jak ja <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/" target="_blank" rel="noopener">w Maroku</a>) <b>albo pojedziesz na all inclusive</b> jak ja podczas wyjazdu a Majorkę, <b>a tam możesz zorganizować sobie swój własny czas</b>. Taki wyjazd jak ta ostatnia opcja <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">ma swoje wady</a>, ale i zalety <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> , bo nie musisz martwić się wszystkim na samym początku.</p>
<p>Jeśli do tego jesteś osobą, która lubi polegać na innych badź nie wie jak sobie radzić w różnych sytuacjach, tymbardziej weź wycieczkę all inclusive z biura podróży – zawsze będziesz mógł poradzić się profesjonalistów, bo jesteś pod opieką rezydenta. No i zawsze na miejscu możesz wynająć samochód albo pozwiedzać na własną rękę.</p>
<h3>3. Pierwszy raz</h3>
<p>Pierwszy raz może być ciężki, więc trzeba go sobie ułatwić, żeby się nie zrazić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Poza tym <b>z każdą następną wycieczką człowiek uczy się czegoś nowego, nabywa nowych umiejętności i dowiaduje więcej o sobie.</b></p>
<p>Takie rzeczy jak posługiwanie się mapą czy opanowanie w stresujących sytuacjach często przychodzi z czasem (chyba że jesteś przypadkiem niewyuczalnym <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Jeśli zupełnie pierwszy raz jedziesz za granicę to <b>nie porywaj sie na Amerykę</b> Południową czy Azję, gdzie kultura jest zupełnie inna i możesz natknąć się na wiele dziwnych sytuacji międzykulturowych, jeśli wcześnie nie poczytasz na temat tych krajów. Lepiej w takim wypadku zacząć od Europy i jakiegoś bardziej cywilizowanego kraju jak <b><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpania</a></b><b>, </b><b><a href="https://podroznisia.pl/tag/czechy/" target="_blank" rel="noopener">Czechy</a></b><b> czy </b><b><a href="https://podroznisia.pl/tag/wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Włochy</a></b><b> </b>(co do twego ostatniego mam pewne wątpliwości, czy faktycznie jest to kraj cywilizowany, bo <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/30/okolice-neapolu-oraz-plany-na-babski-wyjazd/" target="_blank" rel="noopener">tam jest syf, a ludzie wydają się być mało ogarnięci</a> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<h3>4. Poszukaj inspiracji</h3>
<p>Gdzie chcesz jechać? Co chcesz robić? Jeśli lubisz muzea, galerie sztuki i zagłębianie się w historię to nie ma sensu jechać na rajską wyspę, bo się zanudzisz. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli natomiast lubisz dziką przyrodę to nie zostawaj zbyt długo w wielkich miastach jak <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Barcelona</a>, Londyn czy miasto Meksyk. A jeśli lubisz być aktywnym to miejsca, gdzie można się tylko byczyć nie będą dla Ciebie idealne. Chociaż w dzisiejszych czasach tam, gdzie są turyści, tam znajdzie sie jakaś dodatkowa atrakcja na każdą kieszeń i dla każdego &#8211; nawet na takim<a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener"> odludziu jak Mazunte</a> można na przykład popływać z delfinami, a na Majorce <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">poeksplorować jaskinie</a>, czując dreszczyk emocji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_9809" aria-describedby="caption-attachment-9809" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-9809" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="madryt_retiro8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/madryt_retiro8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-9809" class="wp-caption-text">Retiro Park w Madrycie 2017</figcaption></figure></p>
<p><b>Szukając inspiracji, dobrze jest użyć blogów w internecie, czasopism podróżniczych typu &#8222;Traveller&#8221; lub &#8222;Podróże&#8221;, programów telewizyjnych czy książek.</b> Jak już tu jesteś, zajrzyj na moją <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">stronę z podróżami</a> albo na <a href="https://podroznisia.pl/tag/koszty/" target="_blank" rel="noopener">koszty różnych wyjazdów</a> i gotowe plany podróży &#8211; na razie jest ich niewiele, ale będzie się to zmieniać z czasem.</p>
<p>Do odwiedzin jakiegoś miejsca mogą przyczynić się dość praktyczne powody jak na przykład Twój budżet, dostępność czasu czy preferencje co do pogody &#8211; żaden powód nie jest zły, o ile pomoże Ci szybciej podjąć decyzję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Warto też zajrzeć na strony z biletami lotniczymi, szukając promocji, typu </b><b><a href="http://www.ryanair.com/pl/pl/" target="_blank" rel="noopener">RyanAir</a></b><b>, </b><b><a href="http://wizzair.com/pl-pl" target="_blank" rel="noopener">WizzAir</a></b><b>, </b><b><a href="http://www.fly4free.pl/" target="_blank" rel="noopener">Fly4free</a></b><b> czy </b><b><a href="http://www.momondo.pl/" target="_blank" rel="noopener">Momondo</a></b>. Pamiętaj jednak, że niska cena lotu niekoniecznie musi oznaczać tani wyjazd &#8211; może być odwrotnie, bo tanim przelotem czasem zachęca się ludzi do odwiedzenia drogich miast. Ja kiedyś dałam się nabrać, <a href="https://podroznisia.pl/2016/06/23/rzezby-pelne-emocji-oslo/" target="_blank" rel="noopener">kupując bilety do Oslo</a> za ok 80zł w obie strony, a potem wydając z 400zł za nocleg za łóżko w hostelu w sali wieloosobowej na jakieś 3-4 dni (i to było tanio!). Warto też poszukać ofert last minute, jeśli w grę wchodzi wyjazd w ciągu najbliższego tygodnia czy dwóch, bo tam także zdarzają się perełki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>5. Kiedy najlepiej odwiedzić dane miejsce</h3>
<p>Jak masz już na oku jakiś przecudowny kraj, lepiej poszukaj informacji, kiedy jest najlepiej tam jechać. <b>Jeśli nie jesteś przygotowany na wszystko (a na pierwszym wyjeździe pewnie nie jesteś, chyba że masz w sobie coś z wariata jak ja <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), to lepiej zobacz czy nie spotka Ciebie na miejscu jakaś niemiła niespodzianka</b>. Zobacz czy nie będzie obfitych opadów deszczu, które zepsują cały urok ani czy nie będzie zbyt gorąco &#8211; intensywne zwiedzanie przy 30 stopniach to ciężka sprawa, ale się da &#8211; <b>Meksyk</b> tak mnie przywitał w październiku 2016. Trzeba być zawsze optymistą, wysoka temperatura była genialnym pretekstem, żeby nie odmówić <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">przepysznej mrożonej czekolady w </a><b><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Uxmal</a></b><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">.</a></p>
<p><figure id="attachment_8509" aria-describedby="caption-attachment-8509" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8509" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal_choco3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8509" class="wp-caption-text">Uxmal, Meksyk 2016</figcaption></figure></p>
<p>Jeśli chcesz się kąpać, sprawdź czy woda w morzu nie będzie jeszcze zimna (25 stopni powietrza nie oznacza 25 stopni temperatury morza, które może długo się ogrzewać). Można też sprawdzić liczbę godzin słonecznych w ciągu dnia, chyba że nie masz nic przeciwko zwiedzaniu po ciemku &#8211; w końcu niektórym atrakcjom noc dodaje uroku. Tak było w <b>Zaragozie</b>, gdzie oglądaliśmy bazylikę zarówno w dzień jak i w nocy, bo wyglądała niesamowicie o różnych porach dnia.</p>
<p><b>Niektóre miejsca nawiedzają tajfuny, monsumy, hotele mogą więc być pozamykane</b> &#8211; jak w porze mokrej na <b>Perhentian Islands w Malezji</b>. Zabytki są poddawane renowacji (przez to nie zwiedziłam <b>Ħal Saflieni Hypogeum</b> <b>na Malcie</b>), a niektóre zamykane na 1 dzień w tygodniu (często w poniedziałki) &#8211; warto więc to sprawdzić, zwłaszcza planując długi weekend i nie mając możliwości reorganizacji podróży.</p>
<h3>6. Wiza, paszport i szczepienia</h3>
<p>Tu będzie krótko &#8211; najperw<b> sprawdź czy potrzebna jest wiza na wjazd do kraju</b>, który wybrałeś, bo nie dość, że o niektórych trzeba pomyśleć długo przed wyjazdem to inne są bardzo drogie. Czasem zdarza się, że wypełnia się wniosek w samolocie i dostaje wizę po wylądowaniu, ale myślę, że w takim wypadku myślę, nie ma się co martwić o to, że Ci jej nie przyznają. Tak jest w Meksyku &#8211; jeśli dobrze pamiętam to na 30 dni wystarczy wiza turystyczna, musisz tylko podać adres, pod którym będziesz przebywać (może być pierwszy hotel, nieważne, że spędzisz tam tylko jedną noc).</p>
<p>Czy jest potrzebny paszport? Czy Twój jest jeszcze ważny? Jeśli nie posiadasz paszportu, a planujesz wyjazd niedługo, sprawdź ile zajmuje wyrobienie dokumentu i zostaw sobie trochę czasu w zapasie. Obecnie mój chłopak wyrabia paszport (już jest gotowy do odbioru), a wyjazd do Malezji zbliża się nieubłaganie. Mamy kilka dni w zapasie, ale po co komu ciągła obawa, że w urzędzie coś pójdzie nie tak albo że nie będzie kiedy go odebrać&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Czy potrzebne są szczepienia tam, gdzie jedziesz?</b> Niektóre trzeba powtarzać albo robić z wyprzedzeniem, warto więc to sprawdzić i obliczyć czy wyrobisz się ze wszystkim. Pamiętaj, żeby zawsze zostawiać sobie dodatkowy czas &#8211; nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem.</p>
<p><b>Wszystkie te informacje powinny znajdować się na polskiej stronie </b><b><a href="http://www.msz.gov.pl/pl/p/msz_pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/ostrzezenia_dla_podrozujacych" target="_blank" rel="noopener">MSZ</a></b><b>, gdzie zdecydowanie polecam zajrzeć.</b> Można tam znaleźć także ostrzeżenia dotyczące na przykład zagrożenia naturalnego (np. wybuchy wulkanów) czy terrorystycznego.</p>
<p>Idąc dalej&#8230;</p>
<h3><b>7.</b> Sprawa dość ważna czyli finanse</h3>
<p>Zastanów się jaki masz budżet &#8211; to jest świetny wyznacznik kierunku, bo jeśli jest bardzo ograniczony to lepiej od razu odrzucić dalekie kraje, dokąd przelot kosztuje 2tys+ lub kraje bogate, gdzie zapłaczesz, płacąc za nocleg.</p>
<p><b>Jakie masz standardy podróżowania i noclegów? Czy koniecznie musisz spać w 4-gwiazdkowych hotelach czy wolisz pełne życia hostele? </b>Zauważ, że hotel 4-gwiazdkowy w Turcji może wcale nie być tak ekskluzywny jak Ci się wydaje, a za to nowy hostel w Hiszpanii może mieć całkiem wysokie standardy. A może lepiej przespać się w rodzinnym pensjonacie, gdzie będą dbać o Ciebie jak o własną rodzinę?</p>
<p><figure id="attachment_7780" aria-describedby="caption-attachment-7780" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7780" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="piste_casa_de_las_lunas5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-7780" class="wp-caption-text">Mój nocleg w Piste, Meksyk 2016</figcaption></figure></p>
<p><figure id="attachment_12125" aria-describedby="caption-attachment-12125" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12125" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="hostel_malaga_hiszpania" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/hostel_malaga_hiszpania.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12125" class="wp-caption-text">Nowoczesny hostel w Maladze, Hiszpania 2016</figcaption></figure></p>
<p><b>Przed zaplanowaniem większej wycieczki warto </b><span style="text-decoration: underline;"><b>pobieżnie</b></span><b> sprawdzić cenę lotów, hoteli, przejazdów i mniej więcej wyżywienia, żeby potem nie mieć niespodzianek.</b> Najlepiej jak znajdziesz bloga z zestawieniem kosztów &#8211; będzie szybciej niż szukanie wszystkich informacji pojedynczo. Weź poprawkę na to, że autor notki może podróżować inaczej niż Ty &#8211; zestawienie kosztów powinno być tylko wyznacznikiem, a nie maksymalną kwotą, którą jesteś w stanie zapłacić. Zawsze lepiej zabezpieczać się na wypadek niemiłej niespodzianki niż potem zastanawiać się skąd wziąć hajs.</p>
<h3>8. Poczytaj, czy tam gdzie jedziesz jest bezpiecznie &#8211; zwłaszcza jeśli wybierasz się tam sam(a)</h3>
<p>Można zacząć od strony <a href="http://www.msz.gov.pl/pl/p/msz_pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/ostrzezenia_dla_podrozujacych" target="_blank" rel="noopener">MSZ</a>, ale na tym bym nie poprzestała. Ostatnimi czasy trzeba wziąć pod uwagę nawet potencjalne ataki terrorystyczne, chociaż to akurat jest wróżenie z fusów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z takich bardziej konretnych to na przykład trwające wojny, tajfuny czy erupcja wulkanów &#8211; na przykład kilka miesięcy temu wybuchł wulkan na Bali, tworząc wielką chmurę pyłu i sprawiając, że przez jakiś czas wyspa była mniej przyjazna dla turystów.</p>
<p>Osobiście nie pojechałabym sama do niektórych miejsc, jak na przykład większość krajów w Afryce. Ale to jest moje zdanie, bo dużo kobiet jeździ i jakoś im się to udaje (mniej lub bardziej bezstresowo). Wybór więc należy do Ciebie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_12112" aria-describedby="caption-attachment-12112" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12112" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="wezuwiusz widziany z sorrento_wlochy" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wezuwiusz-widziany-z-sorrento_wlochy.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12112" class="wp-caption-text">Wezuwiusz, Włochy 2018</figcaption></figure></p>
<h3>9. Podejmij decyzje <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h3>
<p>No właśnie, musisz się zdecydować na wyjazd i lepiej tej decyzji nie odkładać zbyt długo, bo jeszcze zmienisz zdanie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Decyzje bywają trudne, ale z czasem stają się łatwiejsze. Dużym krokiem do przodu jest uświadomienie sobie, że w większości przypadków żadna decyzja nie będzie zła – po prostu inna i przyniesie inne doświadczenia.</b> Organizujesz wyjazd dla siebie, decyduj się więc na opcje, które bardziej Ci pasują. Czasem trzeba się kierować innymi wyznacznikami niż własne widzimisię (finanse, czas), ale jeśli nie masz takiej potrzeby to czemu po prostu nie zrobić sobie dobrze? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W końcu coś się Ci od życia należy!</p>
<p>Gorzej, jeśli jedziesz z kimś marudnym i zostaniesz skazany na narzekania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale prawda jest taka, że osoby wiecznie niezadowolonej nie da się uszczęśliwić, więc może lepiej wybierać pod siebie? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zastanów się więc czy ma to być wyjazd niskobudżetowy czy raczej wolisz hotele mniej lub bardziej eleganckie i komfortowe. Zauważ, że z reguły jest najtaniej jechać w 2 albo 4 osoby, jesli chodzi o koszta noclegu albo przejazdy pociągiem (bywają zniżki dla grup). Chyba, że chcesz spać w hostelu w sali wieloosobowej to obojętne w ile osób pojedziecie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A do samotnej osoby częściej ludzie zagadują i chętniej jej pomagają &#8211; tak to już jest.</p>
<p>Zdecyduj się także czy w Twojej podróży będziesz spać w jednym miejscu, czy zamierzasz pozwiedzać kilka miast w większej odległości od siebie i konieczna jest zmiana hotelu.</p>
<p><b>Albo po prostu kup bilet, spakuj się i rusz w drogę bez żadnych planów! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></p>
<p>CDN&#8230;</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/24/ogrod-japonski-plany-na-malezje-oraz-podroznicze-marzenie/" target="_blank" rel="noopener">Ogród Japoński, Plany na Malezję oraz Podróżnicze Marzenie</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu 2016)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/19/tatry-dla-poczatkujacych-dolina-5-stawow/" target="_blank" rel="noopener">Tatry dla początkujących (Dolina 5 Stawów)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11974</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co Można Zjeść w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 14:38:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11816</guid>

					<description><![CDATA[Poprzednio pisałam, że meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. 😉 Dziś będzie o tortilli tak popularnej w &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co Można Zjeść w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poprzednio pisałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre</a> za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dziś będzie o tortilli tak popularnej w Meksyku, mezcalu, jedzeniu ulicznym oraz dziwnych przysmakach (no i kilka innych rzeczy extra <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><span id="more-11816"></span></p>
<p><figure id="attachment_11813" aria-describedby="caption-attachment-11813" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11813" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sopa de lima_merida_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11813" class="wp-caption-text">Sopa de lima (Merida)</figcaption></figure></p>
<p style="text-align:right;">* Na głównym zdjęciu huevos rancheros, czyli jajka sadzone w sosie &#8211; popularne meksykańskie danie</p>
<h2>Tortilla na tysiąc sposobów</h2>
<p>W Meksyku prawie do każdego dania dodawana jest tortilla w różnych formach &#8211; czasem bez żadnych urozmaiceń na osobnym talerzyku, czasem smażona i chrupiąca, niejednokrotnie znajduje się w daniu pokruszona na małe kawałki, a czasem w tortille zapakowane są składniki (burito albo empanadas). Jeśli nie jest głównym składnikiem dania, to pojawiają się chociaż jej szczątkowe ilości, przynajmniej do ozdoby dania.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/burritos_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016459" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/meksyk_tortilla/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>Nie jest to tortilla pszenna jaką znamy w <a href="https://podroznisia.pl/tag/polska/" target="_blank" rel="noopener">Polsce</a> z supermarketu czy McDonaldsa &#8211; ta meksykańska była zdecydowanie mniejsza i zrobiona z masy bądź mąki kukurydzianej. Była dobrą alternatywą do chleba w naszym kraju.</p>
<p>Tego na przykład się nie spodziewałam, zamawiając tostadas con pollo (patrz zdjęcie niżej) &#8211; w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> zamawiając &#8222;<a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">tostadas</a>&#8221; dostałam mniej więcej tosty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No, ale tutaj był Meksyk, tu chleba nie było i mam wrażenie, że wszystko jest robione po swojemu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11807" aria-describedby="caption-attachment-11807" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11807" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="tostadas con pollo_palenque_meksyk" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11807" class="wp-caption-text">Tostadas con pollo</figcaption></figure></p>
<h2>Dziwne przysmaki</h2>
<p>W San Cristobal de las Casas w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> zdarzyło mi się pochrupać smażone <strong>koniki polne</strong>. Było to najdziwniejsze co do tej pory jadłam, nie mogłam więc odmówić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak smakowały? Właściwie to czuć było głównie limonkę, którą były pokropione. Za to mocno chrupały między zębami, nóżki się odrywały i z każdym kęsem myślałam o tym coraz bardziej. Z każdym kolejnym owadem, który wkładałam do ust, przypominałam sobie coraz intensywniej, że jem koniki polne, za którymi ganiałam jako dziecko wśród wysokich traw na podwórku. I po kilku stwierdziłam, że zdecydowanie wystarczy mi już tych nowości, zwłaszcza, że wielkich walorów smakowych nie miały (może zjadłam ich za mało, żeby je docenić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11830" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11831" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Z takich mniej dziwnych rzeczy (ale wciąż nie do końca zwyczajnych jak dla mnie) jadłam jeszcze <strong>świńskie ucho</strong> smażone na głębokim oleju. Pisałam o tym przy okazji wizyty w <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Kanionie Sumidero</a>, ale przypominając &#8211; świńskie ucho było twarde i ociekające tłuszczem, ale przypomniało mi smak dzieciństwa, czyli skwarki ze słoniny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8323" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&#038;ssl=1" alt="chiapa-de-corzo" width="300" height="169" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>W jednym pubie w San Cristobal, gdzie rozbrzmiewały klimatyczne dźwięki meksykańskiej muzyki, na ścianie wisiała płachta pokazująca wsparcie dla <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Zapatystów</a>, a na scenie siedział młody człowiek śpiewający po hiszpańsku i przygrywający na gitarze, mój towarzysz podróży zamówił <strong>Micheladę</strong>.</p>
<p>Było to gorzkawe piwo z kilkoma dodatkami &#8211; w szklance bodajże znajdował się pikantny sos, górny brzeg szklanki posypano cukrem i polano limonką. Na mnie zrobiło niezbyt dobre wrażenie (eksplozja wszystkich smaków pokonała moje kubki smakowe, które dość szybko się poddały i odmówiły współpracy), a na znajomym raczej też, bo nawet nie wypił połowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest to piwo dla odważnych oraz tych co nie boją się dziwnych połączeń smakowych.</p>
<p>
<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
<p>[W tym miejscu muszę zaznaczyć, że nie lubuję się w dziwnych piwach &#8211; w pubie z reguły biorę jasny lagier, nie miodowy, nie pszeniczny, nie ciemny &#8211; tylko jak najbardziej zwykły. Nie zamawiałam nigdy żadnego piwa z ziemniaka czy fińskiego filtrowanego przez szyszki ławca, które swoją drogą jest ohydne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mogę więc nie być najlepszym sędzią niestandardowego piwa.]</p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#gallery-11816-1-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Restauracje vs jedzenie uliczne</h2>
<p>Wyjeżdżając do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a>, miałam świadomość, że muszę uważać na mój &#8211; i tak delikatny już &#8211; żołądek. Zabrałam więc ze sobą z Polski wiśniówkę  &#8222;na odkażanie&#8221; i popijałam codziennie rano i wieczorem jeden łyczek (wypróbowane już wcześniej w <a href="https://podroznisia.pl/tag/maroko/" target="_blank" rel="noopener">Maroko</a>). I być może jest to tylko siła sugestii, ale mnie to nie przeszkadzało, bo działało! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (i nie przemieniło mnie to w alkoholiczkę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p>Czułam się całkiem dobrze i przez prawie miesiąc pobytu w tym kraju klątwa Montezumy nie dopadła mnie na poważnie ani razu. Raz kiepsko się czułam (nie jestem pewna czy to problemy żołądkowe czy zmęczenie) i czasem żołądek dawał o sobie znać, ale to samo zdarza mi się nawet jak jestem w Polsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Będąc w Meksyku grzechem byłoby ani razu nie <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">spróbować jedzenia kupionego na straganu ulicznym</a> bądź na targu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Najlepiej upolować jest coś przygotowywanego na Twoich oczach, co szybko schodzi i czym zajadają się lokalni mieszkańcy. To jest prawdziwe zapoznawanie się z kulturą kraju, w którym jesteś! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>[Trzeba liczyć się z tym, że to co kupimy, <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">może nam zupełnie nie posmakować</a> &#8211; ale to się może przecież zdarzyć nawet w najdroższej restauracji, a kupując na straganie, nie stracimy wiele pieniędzy.]</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7490" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="img_1573.jpg" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Propo alkoholu, przypomniał mi się jeszcze jeden wymysł Meksykan, a mianowicie <strong>Mezcal</strong> &#8211; narodowa wódka z agawy o słomkowym kolorze (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mezcal" target="_blank" rel="noopener">wikipedia uczy</a>, że rodzajem mezcalu jest tequilla). Moim zdaniem nie jest to zbyt dobry alkohol (przyzwyczaiłam się do jego smaku, kiedy skończyła się wiśniówka i coś trzeba było pić dla świętego spokoju <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Znajomi w Polsce, których poczęstowałam po powrocie też podzielali moje zdanie!</p>
<p>Urozmaiceniem jest wrzucona do butelki niezbyt urodziwa gąsienica! Lepszego klimatu dodaje skorpion, którego też można znaleźć w mezcalu, jeśli człowiek dobrze rozejrzy się po sklepach. Niestety jakimś cudem nie mam zdjęcia butelki, proponuję więc zajrzeć do podlinkowanej wyżej wikipedii, gdzie można zobaczyć wstrętne robaki, które nierzadko znajdują się w środku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Z takich bardziej normalnych rzeczy &#8211; posmakowała mi też bardzo pasta zrobiona z czerwonej fasolki oraz chipsy z bananów, na przykład o smaku limonki i chilli. Na zdjęciu chipsy kupione w sklepie, ale najlepsze były te sprzedawane na placu w małych miastach i zapakowane w woreczek bez żadnej etykietki (czyli generalnie niewiadomego pochodzenia :O ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11815" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=205%2C300&#038;ssl=1" alt="platanitos_meksyk" width="205" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?w=547&amp;ssl=1 547w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=308%2C450&amp;ssl=1 308w" sizes="auto, (max-width: 205px) 100vw, 205px" /></p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-medium wp-image-11828 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=225%2C300&#038;ssl=1" alt="tuna ice cream_oaxaca_nisia" width="225" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p style="text-align:right;">* Na ostatnim zdjęciu zajadam się lodami nazwanymi po angielsku &#8222;tuna&#8221;, czego głównym znaczeniem jest &#8222;tuńczyk&#8221;. Zaintrygowało mnie to i musiałam spróbować. Okazało się jednak, że lody nie miały nic wspólnego z rybą, bo to samo słowo używane jest zamiennie dla opuncji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11816</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</title>
		<link>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2018 13:20:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7618</guid>

					<description><![CDATA[Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. 😉 Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że niepotrzebnie, bo to mit. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-7618"></span></p>
<h2>Salsa</h2>
<p>Ci, którzy martwią się, że pojadą do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> i nie będą mogli nic jeść, bo nie trawią ostrego, mogą odetchnąć z ulgą, bo mało kiedy podają w knajpkach ostre jedzenie. W większości ostrość potraw pochodzi z sosów (sals) stojących na stole bądź podanych z daniem. W Meksyku byłam przez prawie miesiąc (przejechałam przez pół kraju od <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanu</a> po miasto Meksyk), jadłam w knajpach turystycznych i dla lokalnych mieszkańców i tylko raz trafiłam na potrawę, której nie byłam w stanie zjeść &#8211; wszystkie inne były wystarczająco łagodne.</p>
<p><figure id="attachment_11800" aria-describedby="caption-attachment-11800" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11800" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="cancun_meksyk_mextreme" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11800" class="wp-caption-text">Potrawa z restauracji Mextreme odwiedzonej podczas pobytu w Cancun</figcaption></figure></p>
<p>Fakt, że od tamtego czasu przed zamówieniem potrawy pytałam za każdym razem czy nie jest ona ostra, ale prawie zawsze odpowiadali mi, że nie.</p>
<p>Na samym początku zadawałam pytanie &#8222;es picante?&#8221; co znaczy &#8222;czy to jest pikantne?&#8221;, ale szybko nauczyłam się, że nie jest to najlepszy pomysł, bo często dostawałam smutną odpowiedź, że &#8222;niestety nie jest&#8221;. Często ludzie myśleli, że chciałabym zjeść coś ostrego. W obawie, że w jakimś miejscu nie dogadam się po hiszpańsku (nie wszędzie mówili po angielsku, a ja nie władam hiszpańskim biegle) i podadzą wyjątkowo dla mnie ostrą wersję jakiegoś dania, zmieniłam pytanie na &#8222;czy to nie jest pikantne?&#8221; (&#8222;No es picante?&#8221;). Jedno małe słówko, a zupełnie zmieniło wydźwięk i pozbawiło niepotrzebnego ryzyka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11798" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="san cristobal_meksyk_salsy" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>A jak to było z salsami? Niektóre były tak ostre, że chyba wypalały gardło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Unikałam z reguły salsy o kolorze czerwonym, bo często były zrobione z chilli, za to zajadałam się guacamole. Nigdy wcześniej jakoś szczególnie nie jadłam awokado, ale w Meksyku pokochałam je całym sercem i wciąż kocham miłością bezwzględną! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nawet po tym jak pod koniec zeszłego roku spędziliśmy tydzień w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> na kursie wspinaczkowym i (z własnej woli) codziennie objadaliśmy się kanapkami z serem czy szynką parmeńską z guacamole właśnie zamiast masła (czasem nawet częściej niż raz dziennie).</p>
<h2>Alkohol, który miażdży i sponiewiera <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h2>
<p>O jednej rzeczy jeszcze chciałam przy okazji wspomnieć &#8211; w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> miałam też okazję pić piwo zwane chicha oraz posh &#8211; oba robione przez miejscowych Indian. Skupmy się na tym drugim, bo jest to silny alkohol, który ma ok 70-80% i zrobiony jest z kukurydzy.</p>
<p>W rejonie nieopodal San Cristobal de las Casas, posh produkowany jest głównie w jednej wsi przez jedną rodzinę, która nieźle się na tym wzbogaca (w końcu ma monopol na posh). &#8222;Fabryka&#8221; mieści się w starym małym budynku, a alkohol trzymany jest w wielkich beczkach. Można spróbować różnych rodzajów &#8211; przynajmniej my mieliśmy taką okazję, bo znajomy, z którym byliśmy nie kupował od nich pierwszy raz, a w dodatku umiał się z nimi dogadać w lokalnym języku Tzotzil, co jest nie lada wyzwaniem. Po zakupie dostaje się posh przelany do plastikowych butelek bez etykietki.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11812" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="pox_chamula_chiapas_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Posh wykorzystywany jest przez Indian do ceremonii religijnych (chociaż pewnie nie tylko, ale taka jest tradycja). Co ciekawe, używa się go także w kościołach, jak na przykład w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Chamuli</a>, o której już wcześniej pisałam. Tam, poshem częstowani są wszyscy (nawet dzieci), a przy okazji zabija się i kilka kur jak akurat są pod ręką. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zadziwiające jest to, że pomimo procentów nie czuć w poshu za bardzo smaku alkoholu &#8211; nadaje się mu różne smaki i wchodzi prawie jak woda albo sok. Jest całkiem dobry, możecie więc sobie wyobrazić, jakie są skutki, kiedy się zapomnisz.</p>
<p>Ze względu na wysoką zawartość alkoholu można się nim bardzo łatwo upić i obudzić się z kacem gigantem następnego dnia, będąc zupełnie niezdolnym do życia. Sama byłam tego świadkiem &#8211; ja na szczęście miałam aż za dużo rozsądku i samodyscypliny, żeby po połowie szklanki powiedzieć stop (tak, piliśmy posh na szklanki, bez żadnej popitki), ale nie wszyscy z mojego towarzystwa potrafili. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Generalnie, nie masz z nim szans, ale zawsze możesz się zmierzyć! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami, a <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/19/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a> ciąg dalszy o meksykańskim jedzeniu.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_8509" aria-describedby="caption-attachment-8509" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8509" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="uxmal_choco3" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-8509" class="wp-caption-text">Pyszna mrożona czekolada w Uxmal</figcaption></figure></p>
<p><i>Inne posty, które mogą Ci się spodobać:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7618</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Z Życia Bloga &#8211; Strona z Podróżami</title>
		<link>https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Feb 2018 08:39:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11694</guid>

					<description><![CDATA[Dziś będzie szybko, bo w formie newsu. 😉 Pojawiają się pewne zmiany na blogu, bo zaczyna mi się on rozrastać (ale wciąż jest pod kontrolą). 🙂 Są nowe kategorie i rodzaje notek &#8211; jak na przykład obecna notka &#8222;Z życia bloga&#8221; czy notki z planami podróży (jedna się pisze). Mam nadzieję, że te drugie pomogą &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Z Życia Bloga &#8211; Strona z Podróżami</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś będzie szybko, bo w formie newsu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pojawiają się pewne zmiany na blogu, bo zaczyna mi się on rozrastać (ale wciąż jest pod kontrolą). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Są nowe kategorie i rodzaje notek &#8211; jak na przykład obecna notka &#8222;Z życia bloga&#8221; czy notki z planami podróży (jedna się pisze). Mam nadzieję, że te drugie pomogą Wam w planowaniu podróży o wiele szybciej &#8211; ja byłabym wdzięczna za takie porady, więc mam nadzieję, że i Wam się przydadzą.</p>
<p><span id="more-11694"></span></p>
<p>Stronę z podróżami, którą możecie znaleźć w górnym menu albo <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, przeredagowałam, bo zrobiła się zbyt chaotyczna. Najpierw dopracowałam mapę, o której <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">już wcześniej pisałam</a>, i którą regularnie aktualizuję, a teraz dodałam historie do odwiedzonych krajów, żeby pokazać je z mojej perspektywy i zachęcić Was do odwiedzin. Pojawił się też krótki opis tego, co najbardziej lubię w podróżowaniu i jakich notek możecie się spodziewać na tym blogu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niestety, na razie nie mam zaplanowanej żadnego wyjazdu, ale może uda się przyszykować w tym roku coś większego, bo myślę, że pora wreszcie pojechać do mojej ukochanej Azji! Trzymajcie kciuki! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p style="text-align:right;">* Photo by Czesu (www.instagram.com/czesu)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11694</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
