Uśmiechnij Się, A Znajdziesz To, Czego Szukasz (Sewilla)

Ogólnie byłam bardzo zadowolona z mojego wyjazdu do Hiszpanii. I jak czasem brakowało mi towarzysza podróży (zwłaszcza na początku) to potem były momenty, kiedy nie było czasu na myślenie, bo zachwycałam się otaczającym mnie światem, jedzeniem i ludźmi; kolorami, zapachami, smakiem… Fakt, że czasem w piękne ulice wkradał się kicz na przykład w postaci dziwnej reklamy baru z frytkami, ale nie psuło to ogólnego wrażenia piękna tego kraju. Poczucie samotności zostało więc zastąpione pragnieniem chłonienia jak najwięcej. 😉

sewilla4

Dobrze jest dzielić tę chwilę z kimś bliskim, ale jeśli nie da sie inaczej, to i samemu jest przyjemnie. ^^ Nie jestem pewna, czy wolę jeździć sama czy z kimś, bo jak ma się dobre towarzystwo to można razem pojechać i na koniec świata i nie czuje się „negatywnego” oddziaływania tej osoby i zostają same plusy. 😉 Z drugiej strony za mało jeździłam zupełnie sama, żeby wiedzieć czy mi to zupełnie odpowiada, bo nawet jeśli podróż była samotna, to z reguły była to wizyta u kogoś. Podróż samotna jest o tyle fajna, że nikt nie narzeka, samemu decyduje się, co chce się robić, biorąc pod uwagę swoje własne zachcianki. Poza tym jest więcej czasu, żeby na chwilę przysiąść i zapisać swoje wrażenia. Bo potem wszystkie wspomnienia mieszają się, splatają razem, tworząc jedną wielką całość i ciężko jest je odseparować i przydzielić do konkretnego miejsca czy dnia.

sewilla_tapas

Fajna też była taka wycieczka jak ta, gdzie przeplatało się samotne zwiedzanie ze wspólną wycieczką (w Almerii i Cordobie nie byłam sama, w Granadzie na jeden wieczór dołączył do mnie znajomy). Ogólnie podróże są zajebiste bez względu na to, czy jedzie się z kimś czy samemu. ^^ Warto mieć więcej czasu i lepiej na spokojnie zwiedzać różne miejsca, a nie w pośpiechu jak ja (chociaż jak patrzę na to z perspektywy czasu to wydaje mi się, że nie było tu w ogóle pośpiechu, bo dużo chodziłam, ale nie czułam żadnej presji). Ale niestety 10 dni urlopu to jest dość sporo, żeby brać na raz, a do Andaluzji już więcej może i nie przyjadę, a dużo tu jest do zobaczenia. Następnym razem jak będę jechać do Hiszpani to już chyba do Bilbao albo Madrytu czy Barcelony. W końcu, ile można? 😉

sewilla2

Niektórzy mówili mi zanim wyjechałam, że jestem odważna, bo jadę sama. Ale przecież nie ma się czego bać, bo największą przeszkodą w tym wypadku jesteśmy my sami i nasze wyimaginowane obawy. Inni ludzie często pomagają – czy to lokalsi czy Polacy, którzy nagle znajdą się za twoimi plecami, bo usłyszeli, że niezupełnie wiesz, gdzie jesteś i dokąd zmierzasz (quo vadis…?). Ktoś zaoferuje, że zrobi ci zdjęcie, bo widzi jak męczysz się biegnąc od aparatu na wcześniej wypatrzone miejsce, bo masz kilka sekund zanim samowyzwalacz zareaguje. 😉 Trzeba tylko być pozytywnie nastawionym, uśmiechać się szeroko i być otwartym. 🙂 Mało kto chce się odezwać do kogoś naburmuszonego, kto narzeka i przeklina (można to bez problemu zrozumieć jak ktoś klnie w innym języku, nawet jeśli się go nie zna 😉 ). A jak ktoś zaśmieje się z twoich starań autoportretowych, to nie zgromisz go przecież wzrokiem, tylko będziesz się śmiać razem z nim. I wtedy dostaniesz dodatkowe zdjęcie zrobione z innej perspektywy. I wtedy sprawisz radość sobie i innym. I wtedy świat będzie przyjemniejszy, milszy, a wszystko będzie w zasięgu reki, wystarczy tylko sięgnąć. 😉

sewilla3

Wyjeżdżam już i mało mi tej Sewilli, zostałabym tu jeszcze ze 2 dni, żeby zatrzymać w sobie ten klimat. Żeby posiedzieć i poodpoczywać w parku, na placu hiszpańskim albo w jednej z licznych kawiarenek. Coś mi się wydaje, że będę tęsknić za tym miastem, mimo iż na długo tam nie zawitałam i nie miałam wystarczająco dużo czasu, żeby się przywiązać. A mimo tego, wyjeżdżając, czuję coś w rodzaju tęsknoty i żalu. Wybywam i może nigdy już tu nie wrócę… adios!

Nisia

Inne posty o Sewilli:

3 myśli na temat “Uśmiechnij Się, A Znajdziesz To, Czego Szukasz (Sewilla)

  1. To bez znaczenia, czy jedziesz z kimś, czy sama tak długo jak podróż to niezapomniana przygoda, która odkrywa dla Ciebie tę część świata, której nie widziałaś. 😉 Z dobrym nastawieniem można lecieć gdziekolwiek, byle tylko dobrze się bawić, by każdy dzień wyjazdu był tym szczególnym. 🙂

Dodaj komentarz