<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>random &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/random/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Jan 2026 13:14:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>random &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Urodziny bloga</title>
		<link>https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2020 15:02:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14940</guid>

					<description><![CDATA[W marcu obchodzę 4 urodziny bloga! Tyle czasu już minęło, od kiedy blog powstał, że aż ciężko uwierzyć. 🙂 A powstał, bo potrzebowałam się na czymś skupić, potrzebowałam miejsca, gdzie mogłabym pisać i wracać na wspominki. 🙂 Wiele się od tego czasu zmieniło, zarówno w życiu jak i na blogu. 😉 Chociażby to, że zaczęłam więcej podróżować, więc &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Urodziny bloga</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W marcu obchodzę 4 urodziny bloga! Tyle czasu już minęło, od kiedy blog powstał, że aż ciężko uwierzyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A powstał, bo potrzebowałam się na czymś skupić, potrzebowałam miejsca, gdzie mogłabym pisać i wracać na wspominki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wiele się od tego czasu zmieniło, zarówno w życiu jak i na blogu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14940"></span>



<p>Chociażby to, że zaczęłam więcej podróżować, więc zbierało się więcej tematów do pisania. Ostatnio też był plan zakupu samochodu, więc szykowało się więcej wycieczek po Polsce. To niestety chyba będzie musiało poczekać przez korona wirusa, który ogólnie sponiewierał moje plany wyjazdowe. Dlatego też tym bardziej brakuje motywacji do snucia historii podróżniczych. Ostatnio za granicą byłam w październiku, czyli prawie pół roku temu &#8211; normalnie nie miałoby to miejsca, bo zawsze mam ciśnienie, żeby gdzieś pojechać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Teraz nie mam wyboru, więc siedzę w domu &#8211; z jednej strony fajnie by było gdzieś się wyrwać, z drugiej jest to usprawiedliwienie lenistwa, bo mogę niewiele robić i odpoczywać. Mam jednak nadzieję, że blog nie umrze, a przetrwa ten ciężki okres.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14881" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Japonia 2019</figcaption></figure>



<p><strong>Ogólnie zainteresowanie podróżami spada i nie ma się co dziwić.</strong> Moje statystyki ostatnio mocno poleciały na łeb &#8211; w zeszłym roku miałam ponad 100 wyświetleń dziennie, pod koniec roku zrobiło się prawie 200, a teraz jest 30-40 wyświetleń na dzień. I chyba wciąż spada.</p>



<p>Zapewne nie pomaga to, że od dwóch miesięcy nie pojawiła się żadna nowa notka na blogu, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale też niektórzy nie chcą czytać o fajnych miejscach, jeśli nie mogą nigdzie pojechać. Ja tak przynajmniej mam, inaczej będę się nakręcać na wyjazd bez możliwości zorganizowania jakiegokolwiek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale wiem, że jest też grono ludzi, którzy są bardziej odporni i czytają mimo wszystko, bo zawsze było przynajmniej kilka takich osób wśród stałych czytelników tego bloga. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14944" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Malta 2019</figcaption></figure>



<p>Jeśli chodzi o statystyki to mam <strong>102 followersów i prawie 55 tysięcy wyświetleń</strong>! Te drugie są <strong>od lipca 2018</strong>, bo wtedy przeniosłam bloga na nową domenę i serwer i wyświetlenia naliczały się od 0. Myślę, że jest więc czym się pochwalić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W styczniu miałam postanowienie, żeby regularnie pisać bloga, ale jedyne co osiągnęłam to wewnętrzna presja, która powodowała wyrzuty sumienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Więc przestałam sobie mówić, że trzeba pisać bloga, a zrobiłam przerwę. Może to minie jak znudzi mi się oglądanie seriali i układanie puzzli, w końcu &#8211; ile można? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mam jeszcze przecież kilka draftów do opublikowania z Japonii, no i pewnie znajdą się inne miejsce, o których nie miałam czasu napisać. Chociażby Szklarska Poręba czy Srebrna Góra, do których udało się pojechać na początku tego roku. A może jakieś wspominki&#8230;?</p>



<p>Żeby nie kończyć zbyt negatywnie, zacznijmy czas wspominek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W ostatnim roku udało się pojechać do przepięknej &lt;3 <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Japonii (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/" target="_blank">Japonii</a>, byłam także krótko w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Sztokholmie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/slonce-wyszlo-juz-na-dobre-sleza-sztokholm/" target="_blank">Sztokholmie</a>, ponownie na <a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="cudownej Malcie (otwiera się na nowej zakładce)">cudownej Malcie</a>, pierwszy raz na <a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Krecie (otwiera się na nowej zakładce)">Krecie</a> oraz któryś raz w <a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Londynie (otwiera się na nowej zakładce)">Londynie</a>. Do tego uzbierało się kilka wycieczek w Polsce, więc nie ma co narzekać. No i <strong>napisałam 32 notki</strong>, więc nie aż tak znowu mało, biorąc pod uwagę, że niektóre informacje trzeba przygotować, a do tego powybierać tylko kilka zdjęć z kilkuset zrobionych &#8211; zwłaszcza to ostatnie to ciężka robota. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Może obecny czas jest dobrym momentem, żeby popracować nad fotoksiążką. Może przeglądanie starych zdjęć natchnie mnie do powrotu do regularnego pisania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=1024%2C1024&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14943" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Grecja 2019, Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14940</post-id>	</item>
		<item>
		<title>3 rocznica bloga</title>
		<link>https://podroznisia.pl/3-rocznica-bloga/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/3-rocznica-bloga/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Mar 2019 09:08:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14005</guid>

					<description><![CDATA[Dziś mijają 3 lata od kiedy założyłam bloga i opublikowałam pierwszą notkę. Po drodze blog przechodził powolne metamorfozy, dodawałam nowe widgety i strony, powstała mapa podróży (a nawet dwie), fanpage na fejsbooku, instagram, którego ostatnio zaniedbuję, mozolnie pisane notki o kosztach z dalekich wyjazdów (które chyba często się przydają, bo mają dużo wyświetleń), zmieniłam serwer, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/3-rocznica-bloga/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">3 rocznica bloga</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dziś mijają <strong>3 lata </strong>od kiedy założyłam bloga i opublikowałam <a rel="noreferrer noopener" aria-label="pierwszą notkę (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/the-very-beginning/" target="_blank">pierwszą notkę</a>. Po drodze <strong>blog przechodził powolne metamorfozy</strong>, dodawałam nowe widgety i strony, powstała mapa podróży (a nawet dwie), fanpage na fejsbooku, instagram, którego ostatnio zaniedbuję, mozolnie pisane notki o kosztach z dalekich wyjazdów (które chyba często się przydają, bo mają dużo wyświetleń), zmieniłam serwer, nazwę bloga i domenę, przybyło mi obserwatorów i stałych czytelników, ja sama zaczytałam się w blogach innych, zmieniłam trochę poglądy, próbowałam różnych typów wyjazdów&#8230;</p>



<p>Ale jedno przez cały ten czas się nie zmieniło &#8211; <strong>podróże cały czas są moją pasją</strong>, którą chcę się dzielić i zarażać innych. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>(no dobra, jeśli dobrze pamiętam, to templatka bloga też nigdy się nie zmieniła &#8211; może przyszła już jej pora&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>



<span id="more-14005"></span>



<p style="text-align:right"><em>* Główne zdjęcie &#8211; Porto 2018, zrobione przez <a rel="noreferrer noopener" aria-label="instagram.com/czesu (otwiera się na nowej zakładce)" href="http://instagram.com/czesu" target="_blank">instagram.com/czesu</a></em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Wątpliwości</h2>



<p>Postanowiłam zrobić <strong>małe podsumowanie tych 3 lat, które czasem nie były łatwe</strong>, bo wiązały się z systematycznością i zapałem, których czasem mi brakowało. Zdarzały się miesiące, w których napisałam tylko 1 czy 2 notki &#8211; z reguły były to okresy zimowe, kiedy nie jeździłam zbyt wiele, ale osnuta byłam <a rel="noreferrer noopener" aria-label="mentalnym snem zimowym (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/koniec-snu-zimowego/" target="_blank">mentalnym snem zimowym</a>, który zdecydowanie nie zachęcał do działania (ani pisania).</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_szlak-zima_polska.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="Szklarska Poręba zimą" class="wp-image-13719" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_szlak-zima_polska.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_szlak-zima_polska.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_szlak-zima_polska.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_szlak-zima_polska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Szklarska Poręba 2019</figcaption></figure>



<p>Zdarzało się, że <strong>zastanawiałam się nad sensem prowadzenia bloga</strong> (i nad sensem życia w ogóle) &#8211; czasem wciąż go gubię i z tego powodu postanowiłam dopisać sekcję &#8222;cel&#8221; do <a rel="noreferrer noopener" aria-label="strony o mnie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/about/" target="_blank">strony o mnie</a>, żeby nie zapomnieć, dlaczego blog jest (i wciąż powinien być) dla mnie ważny (nie będę Wam spoilerować, jeśli Was to interesuje, to zapraszam do linku wyżej :P).</p>



<p>Niejednokrotnie chodziło mi po głowie, <strong>czy nie zrobić z blogowania i podróżowania pełnoetatowej pracy</strong>, ale chyba nie do końca to do mnie przemawia. Na razie nie podjęłam takiej decyzji i wiem, że z każdą odkładaną minutą szanse na powodzenie się zmniejszają, ale nie przeszkadza mi to, bo mam spore wątpliwości, czy napewno by mi się to spodobało. Śledziłam osoby, które pracują z blogowania i mam wrażenie, że nie zawsze robią to, co chcą, ale to, co wymaga od nich klient &#8211; zdecydowanie wolę podróżować maksymalnie 12 razy w ciągu roku, ale a to jeździć tam, gdzie mam ochotę, pisać jedną notkę tygodniowo i rozwijać się w pracy w biurze.</p>



<p>Niejednokrotnie miewałam wątpliwości, ale chyba nigdy tak naprawdę nie chciałam z bloga zrezygnować &#8211; <strong>jest dla mnie ważny</strong>, pozwala mi zapisywać wspomnienia, dzielić się wrażeniami, pisać (co bardzo lubię), a także opisywać moją historię, do której sama pewnie wrócę za 10 czy 20 lat. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Cieszę się, że przetrwałam chwile słabości i blog wciąż ma się dobrze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_park_obserwatorium.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14013" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_park_obserwatorium.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_park_obserwatorium.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_park_obserwatorium.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bristol_park_obserwatorium.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Bristol, UK</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Liczby</h2>



<p><strong>Prowadzenie bloga wymaga wysiłku</strong> (zwłaszcza dla osób, które łatwo wypadają z rutyny) &#8211; widzę to nie tylko po sobie, ale po wszystkich innych blogach, które czytuję regularnie. Co ciekawe, dodaję ich coraz więcej, a notek do czytania jest jakby mniej i mniej &#8211; prawie każdy kolejny blogger wykrusza się i przestaje pisać. Mówię tutaj o mniej znanych blogach, bo tacy, co mają tysiące czytelników, mają również większą motywację, aby kontynuować to, co robią. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jak wyglądają moje liczby? Nie są może zbyt imponujące, ale dla mnie całkiem niezłe. 93 obserwujących przez czytnik WordPressa, 324 obserwujących na Fanpage&#8217;u, 122 na instagramie. Od czasu przeprowadzki na nową subdomenę łączna liczba wyświetleń to ponad 10600.</p>



<p>Na poprzedniej witrynie miałam prawie 17700 wyświetleń, przeprowadzka nastąpiła w lipcu 2018, więc widać, że mój blog stał się częściej czytany (około 17,5k wyświetleń przez ponad 28 miesięcy, a potem ok 10,5k wyświetleń przez 7 miesięcy) &#8211; zauważyłam to również po dziennej liczbie wyświetleń, która z dwudziestu kilku wzrosła najpierw do czterdziestu kilka, a teraz gdzieś do 60 dziennie. Trzymajcie kciuki, żeby statystyki się utrzymały, a nawet poszły w górę, bo jest to jednak dobra motywacja, kiedy wie się, że ktoś tego bloga czyta. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A biorąc pod uwagę, że to jednak blog podróżniczy, to chyba sporo osób szuka na nim informacji praktycznych, więc nie ma tutaj zbyt wielu stałych bywalców &#8211; chociaż kilku Was jest, za co jestem niezmiernie wdzięczna. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/praga_czechy_kosciol.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14014" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/praga_czechy_kosciol.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/praga_czechy_kosciol.jpg?resize=768%2C1025&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/praga_czechy_kosciol.jpg?resize=767%2C1024&amp;ssl=1 767w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/praga_czechy_kosciol.jpg?w=899&amp;ssl=1 899w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /><figcaption>Praga 2016</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Rozwój bloga</h2>



<p><strong>Forma bloga niejednokrotnie się zmieniała</strong> &#8211; najpierw pisałam <a rel="noreferrer noopener" aria-label="notki długie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miasto-zakochanych-gdzie-nawet-kaczki-maja-swoich-kochankow-sewilla/" target="_blank">notki długie</a> z dużą ilością zdjęć (w chwili obecnej uważam, że zbyt długie i przepełnione zdjęciami), potem poszłam w drugą skrajność i pisałam jedną notkę o jednym miejscu (nawet jeśli jest to <a rel="noreferrer noopener" aria-label="kościół, do którego nie weszłam (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/flashback-ta-pinu-malta/" target="_blank">kościół, do którego nie weszłam</a>) &#8211; tak powstały <a rel="noreferrer noopener" aria-label="flashbacki (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/category/flashback/" target="_blank">flashbacki</a>. Ale <strong>w końcu chyba udało mi się znaleźć balans</strong> i  &#8211; mam nadzieję &#8211; notki stały się bardziej znośne i przyjemne do czytania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p> Stworzyłam <a rel="noreferrer noopener" aria-label="mapę Google'ową (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://drive.google.com/open?id=1pyKo1JxNkU69vbi61FKbUQGWPQI&amp;usp=sharing" target="_blank">mapę Google&#8217;ową</a>, gdzie zaznaczałam nie tylko miejsca odwiedzone, ale także inspiracje znalezione w sieci, a potem powstała <a rel="noreferrer noopener" aria-label="druga mapa (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia" target="_blank">druga mapa</a> przedstawiająca osobne podróże. Nie będę się rozpisywać na ten temat, bo całkiem niedawno o tym pisałam i nie chcę przynudzać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Powstała <a rel="noreferrer noopener" aria-label="strona z podróżami (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">strona z podróżami</a>, gdzie podsumowuję miejsca odwiedzone w danym kraju &#8211; to dlatego, że na początku moje notki były bardzo chaotyczne i ciężko było je zebrać do kupy. Często nie pisałam w kolejności odwiedzin, a po prostu o tym, o czym akurat miałam ochotę opowiedzieć. Nieco się to zmieniło i staram się pisać bardziej na bieżąco &#8211; albo regularnie o większych podróżach jak <a rel="noreferrer noopener" aria-label="o Malezji (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank">o Malezji</a> albo krótsze notki o mniejszych wyjazdach jak w przypadku dłuższego weekendu w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Porto (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/potrzeba-zmian-szybki-skok-do-portugalii-i-azja-2019/" target="_blank">Porto</a> (tak powstała seria <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Z życia bloga (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga" target="_blank"><em>Z życia bloga</em></a>).</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/widok-niedaleko-wawozu-enipeas_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14015" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/widok-niedaleko-wawozu-enipeas_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/widok-niedaleko-wawozu-enipeas_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/widok-niedaleko-wawozu-enipeas_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/widok-niedaleko-wawozu-enipeas_grecja_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/widok-niedaleko-wawozu-enipeas_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Grecja 2018 (photo by instagram.com/czesu)</figcaption></figure>



<p>Niedawno powstała też <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="podstrona z celami podróżniczymi (otwiera się na nowej zakładce)">podstrona z celami podróżniczymi</a>, które mają przypominać mi o wspaniałych marzeniach, które kiedyś pojawiły się w mojej głowie i mogą być super pomysłem na spędzenie czasu w podróży. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Blogerka</h2>



<p>Zaczęłam <strong>pisać częściej w trakcie podróży</strong> &#8211; niekoniecznie o tym, co właśnie przeżyłam &#8211; wychodzi na to, że po prostu łatwiej jest mi się skupić w pociągu czy samolocie i udziela mi się już klimat odkrywania świata. W takim nastroju pisanie notek jest czystą przyjemnością. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Są tego i wady i zalety &#8211; wyobraźcie sobie, że <strong>napiszę większość jeszcze w podróży</strong> &#8211; historia podróży zostanie spisana, a praktyczne wskazówki tylko wspomniane, aby dopisać je po powrocie (po co marnować dobry klimat na pisanie o nudnych szczegółach jak finanse&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Sprowadza się to później do tego, że nie piszę wszystkich notek od nowa, ale je poprawiam i dopisuję zaledwie kilka paragrafów. Jest to więc o wiele mniej kreatywne i momentami bardziej nudne. </p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="800" height="800" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/castellon-de-la-plana_hiszpania_statki.jpg?resize=800%2C800&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14016" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/castellon-de-la-plana_hiszpania_statki.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/castellon-de-la-plana_hiszpania_statki.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/castellon-de-la-plana_hiszpania_statki.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/castellon-de-la-plana_hiszpania_statki.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px" /><figcaption>Hiszpania 2018</figcaption></figure>



<p>Z drugiej strony <strong>w trakcie podróży jest ograniczony czas</strong> (przyjechałam pisać czy jednak zwiedzać? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), więc nie zdążę wszystkiego spisać. Za to po owrocie mam na wpół gotowe notki i kilka pokolejkowanych do opublikowania, bo takie notki wymagają mniej pracy. Do tego nie zapominam, co się działo na wyjeździe, a <strong>cała historia opisana jest z większym entuzjazmem</strong>, bo jest bardziej na bieżąco.</p>



<p>Zobaczymy jak to się sprawdzi w przyszłości, pewnie jeszcze niejednokrotnie mój sposób pisania będzie się zmieniał. Ale w końcu nie ma w tym nic złego, że <strong>pisarz eksperymentuje</strong> &#8211; jest to nawet wskazane. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13072" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /><figcaption>Wrocław 2018</figcaption></figure></div>



<p>Kilka razy <strong>próbowałam także swoich sił na prezentacjach podróżniczych </strong>oraz <strong>zrobiłam kilka wystaw zdjęć</strong>. Opracowałam też sobie fotoksiążkę z Meksyku i zamierzałam zabrać się za <strong>kanał na YouTube</strong>. To ostatnie jeszcze nie wyszło, ale traktuję to raczej jak jeszcze-dobrze-nie-zaczęty projekt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Chciałabym też wystąpić na festiwalu podróżniczym</strong>, ale w chwili obecnej mam opory &#8211; <a rel="noreferrer noopener" aria-label="od samego początku było to dla mnie bardzo trudne (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank">od samego początku było to dla mnie bardzo trudne</a>, bo dorobiłam się kiedyś fobii przed wystąpieniami publicznymi i ciężko jest mi ją pokonać. Były momenty, kiedy czułam się dumna z tego jak opowiadałam na prezentacji (czułam się dosłownie jak prawdziwy gawędziarz), ale były i takie, gdzie czułam, że publiki chyba nie interesuje za bardzo to, co mówię i zbijało mnie to strasznie z tropu. Zdarzało się, że już chciałam występować na scenie obok Wojciechowskiej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> wierząc, że dam radę, ale i czasem miałam ochotę schować się pod ziemię i więcej nie brać mikrofonu do ręki, bo było to tak stresujące.</p>



<p>Nie jestem w stanie powiedzieć, co będzie dalej, może Japonia natchnie mnie do kolejnych wystąpień. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie chcę tego planować, wszystko wyjdzie spontanicznie.</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="714" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_malezja_pagoda_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C714&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14017" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_malezja_pagoda_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C714&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_malezja_pagoda_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C314&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_malezja_pagoda_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C536&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kek-lok-si_malezja_pagoda_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Malezja 2018 (photo by instagram.com/czesu, postprodukcja by Nisia)</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Podróżniczka</h2>



<p>Do tej pory zwiedziłam 15 krajów na 4 kontynentach, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="zakochałam się w Hiszpanii (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/" target="_blank">zakochałam się w Hiszpanii</a>, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="pracowałam zdalnie z Malty (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank">pracowałam zdalnie z Malty</a>, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="skakałam na spadochronie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank">skakałam na spadochronie</a>, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="eksplorowałam jaskinie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank">eksplorowałam jaskinie</a>, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wspinałam się po skałach (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/" target="_blank">wspinałam się po skałach</a>, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="jeźdźiłam na snowboardzie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/snowboard-w-zielencu/" target="_blank">jeźdźiłam na snowboardzie</a>, <a href="https://podroznisia.pl/sniezka-wiosna-kwiecien-2017/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="chodziłam po górach (otwiera się na nowej zakładce)">chodziłam po górach</a>, pływałam w oceanach, i robiłam o wiele więcej. </p>



<p>15 krajów to nie dużo, ale nie mam potrzeby być najlepsza, najszybsza i najbardziej zajebista na świecie &#8211; nie muszę być 20-latką, która zwiedziła 100 krajów (na to już i tak za późno <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), nie muszę wyjechać w 5-letnią podróż dookoła świata czy w podróż motocyklem po Ameryce. Nie czuję takiej potrzeby i te kilka lat pozwoliło mi zdać sobie z tego sprawę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chyba <strong>dojrzałam</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="575" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_wlochy.jpg?resize=1024%2C575&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14022" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_wlochy.jpg?resize=1024%2C575&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_wlochy.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_wlochy.jpg?resize=768%2C431&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/capri_wlochy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Capri 2018</figcaption></figure>



<p>Może jeszcze się to zmieni &#8211; zapragnę rzucić wszystko i wyjechać w niekończącą się podróż, ale w chwili obecnej <strong>jestem dumna z tego, co osiągnęłam i takie życie mi się podoba</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Przyznam szczerze, że nie planowałam aż tak się rozpisać i naprawdę podziwiam, jeśli ktoś dotarł aż tutaj. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miało być krótkie podsumowanie 3 lat, a wyszło całkiem długie uwewnętrznianie się. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Ale w końcu trzy latka to już całkiem sporo, więc nie ma co się ograniczać&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Będzie co oblewać w Japonii, do której lecę już jutro &#8211; uczczę to jedząc sushi i popijając przepyszną choyą! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wypijcie za moje zdrowie, żeby motywacja do pisania bloga nigdy mnie nie opuściła! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_nisia-w-kapeluszu.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14021" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_nisia-w-kapeluszu.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_nisia-w-kapeluszu.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_nisia-w-kapeluszu.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_nisia-w-kapeluszu.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/bilbao_hiszpania_nisia-w-kapeluszu.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Hiszpania 2017 (photo by instagram.com/czesu)</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em>a moze darowac sobie to tutaj? czy dac linki do stron, a nie postow?</p>



<ul class="wp-block-list"><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/10-ciekawostek-o-malezji/" target="_blank">10 ciekawostek o Malezji</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank">Cudowna Sycylia w cieniu Malezji</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/karmiac-slonie-w-sanktuarium-kuala-gandah-malezja/" target="_blank">Karmiąc słonie w Sanktuarium (Kuala Gandah, Malezja)</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/" target="_blank">Wyjazd do Japonii &#8211; przygotowania</a></li><li><a rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" target="_blank">Nie taki Meksyk straszny jakim go maluja</a></li></ul>



<p><br></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/3-rocznica-bloga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14005</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Słodkie papużki, które z chęcią odgryzą ci nos ;)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/papugarnia-wroclaw/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/papugarnia-wroclaw/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Nov 2018 14:18:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12194</guid>

					<description><![CDATA[Na Ruskiej we Wrocławiu mieści się mała papugarnia, do której kilka miesięcy temu zabrał mnie Czarek. Oboje nie hodowaliśmy żadnych ptaków ani niewiele o papugach wiedzieliśmy, więc tymbardziej zdziwiliśmy się, kiedy okazało się, że te słodkie ptaszki potrafią być naprawdę złośliwe. Pierwsze wrażenie &#8211; śliczne kolorowe papużki, na które patrzy się z rozmarzonym uśmiechem na &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/papugarnia-wroclaw/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Słodkie papużki, które z chęcią odgryzą ci nos ;)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na Ruskiej we Wrocławiu mieści się mała papugarnia, do której kilka miesięcy temu zabrał mnie Czarek. Oboje nie hodowaliśmy żadnych ptaków ani niewiele o papugach wiedzieliśmy, więc tymbardziej zdziwiliśmy się, kiedy okazało się, że te słodkie ptaszki potrafią być naprawdę złośliwe.</p>
<p>Pierwsze wrażenie &#8211; śliczne kolorowe papużki, na które patrzy się z rozmarzonym uśmiechem na twarzy, myśląc jakie to one są słodkie. Ale pierwsze wrażenie w naszym przypadku dość szybko zniknęło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-12194"></span></p>
<p>Nie wiedząc, czego możemy się spodziewać, poszliśmy razem z plecakami &#8211; co dość szybko okazało się dużym błędem. Papugi bowiem lubią wszystko podgryzać &#8211; zamek, naszywkę, sznurówki, koniec rękawa &#8211; cokolwiek, o co można zaczepić dziób. Nasze plecaki stały się więc celem niejednej papugi i nie wyszły z tego bez szwanku, albowiem dzioby ich wbrew pozorom są dość ostre i silne. Ciężko było bronić plecaki, bo niejednokrotnie skupialiśmy się na papugach z przodu albo na rękach, podczas gdy następne pojawiały się z tyłu i obgryzały, obgryzały, obgryzały&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13481 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_czaro.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_czaro.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_czaro.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_czaro.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_czaro.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Pani z obsługi poinstruowała nas, że jak będziemy chcieli pozbyć się papug z jakiegoś powodu (dlaczego mielibyśmy tego chcieć&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), to musimy nagle i szybko ukucnąć, a wtedy ptaki odlecą. Na początku miałam do tego opory i obawiałam się tak nagle ukucnąć, ale po jakimś czasie przebywanie w tym miejscu z taką ilością papug zaczęło być trochę uciążliwe i nie miałam skrupułów, żeby pozbywać się ich tak nagle &#8211; zwłaszcza, że przecież nie robiło to nikomu krzywdy.</p>
<p>Czarek prawie stracił małą część lustrzanki, którą papuga z zimną krwią wydarła i odleciała kawałek dalej. Nie było w tamtym momencie nikogo z obsługi, więc był zdany na siebie, żeby ją odebrać. Po kilku minutach udało mu się plastikową część utargować za jedzenie. Po tym zdarzeniu schowaliśmy aparaty do plecaków, żeby sytuacja się nie powtórzyła. Przypomniało mi to <a href="https://podroznisia.pl/swiatynia-w-jaskini-batu-caves-kl-malezja/" target="_blank" rel="noopener">małpy w Malezji</a>, które też były niezłymi złodziejkami &#8211; jak widać zwierzęta działają podobnie.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-13484" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_papuzki.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="681" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_papuzki.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_papuzki.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_papuzki.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_papuzki.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_papuzki.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jak już mieliśmy prawie dość złośliwości papużek, postanowiliśmy na chwilę zajrzeć na drugie piętro, gdzie znajdowały się ary. Weszliśmy schodkami na górę do już pustego pomieszczenia (same ptaki, zero ludzi). I jak tylko weszliśmy, zauważyłam, że jeden z ptaków przygląda mi się dość uważnie i obserwuje każdy mój ruch. Czułam się strasznie nieswojo i właśnie miałam kierować się w stronę drzwi, kiedy ara poderwała się nagle i wylądowała na moim ramieniu. :O</p>
<p>Nie wspomniałam jeszcze, że ary w porównaniu do domowych papużek są olbrzymie. Kątem oka widziałam więc dziób papugi bardzo blisko mojej twarzy, a oczami wyobraźni obawiałam się, że zacznie mnie nagle dziobać &#8211; ot tak, z czystej złośliwości, której doświadczyliśmy piętro niżej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-13483" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_ary.jpg?resize=450%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="450" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_ary.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_ary.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_ary.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_ary.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_ary.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>Ten olbrzym siedzący mi na ramieniu budził we mnie trwogę i w dodatku był dość ciężki. Próbowałam go jakoś zachęcić, aby zsunął się trochę niżej i ostatecznie odleciał, ale ptak był dość uparty i bardzo spodobało mu się moje ramię. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A dla mnie te chwile były wiecznością i razem z Czarkiem kombinowaliśmy jak wydostać się stamtąd jak najszybciej.</p>
<p>W końcu się udało i dosłownie stamtąd uciekliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie powiem &#8211; było to trochę traumatyczne &#8211; czułabym się o wiele bezpieczniej, gdyby ktoś z obsługi też sie tam znajdował. Byliśmy w papugarni z pół godziny przed zamknięciem, więc może dlatego znajdowaliśmy się w tym pokoju sami. Bo jakoś nie wyobrażam sobie, żeby weszło tam dziecko i zostało z arami sam na sam. Moja wyobraźnia podsuwa mi straszne obrazy&#8230; O_o</p>
<p>Mam mieszane uczucia i nie wiem, czy mi się podobało. ;P Na początku papugi wydały mi się słodkie i urocze, ale im dłużej przebywałam w papugarni, tym mniej mi się to podobało. Ary były zwieńczeniem całej przygody. Może gdybym od razu wiedziała, co mnie czeka i przygotowała się lepiej (na przykład nie miała plecaka) to wrażenie też było by lepsze&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>A Wy, byliście kiedyś w papugarni? Mieliście w domu papugi? Też były wredne i gryzły wszystko co popadnie? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>PS. Plecaki można zostawić w recepcji, ale mieliśmy w nich laptopy i woleliśmy mieć je przy sobie.</p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_13482" aria-describedby="caption-attachment-13482" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-13482 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/papugarnia_wroclaw_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-13482" class="wp-caption-text">instagram.com/czesu</figcaption></figure></p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/troche-polski-dla-odmiany-gdansk-karpacz-prawie-sniezka/" target="_blank" rel="noopener">Trochę Polski dla odmiany (Gdańsk/ Karpacz/ prawie Śnieżka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/swiat-ktory-ciagle-sie-zmienia-i-zachwyca-polska/" target="_blank" rel="noopener">Świat, Który Ciągle Się Zmienia i Zachwyca (Polska)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/jak-przezyc-za-dala-od-domu-samotnosc-anglia-azja/" target="_blank" rel="noopener">Jak przeżyć z dala od domu – samotność (Azja, Anglia)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Kuala Lumpur &#8211; Miasto Przyszłości (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" target="_blank" rel="noopener">Spacerując wśród ruin i zapachu pizzy (Rzym, Włochy)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Flamenco &#8211; Raj dla Zmysłów (Madryt, Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/papugarnia-wroclaw/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12194</post-id>	</item>
		<item>
		<title>O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</title>
		<link>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Aug 2018 13:13:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<category><![CDATA[szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=12581</guid>

					<description><![CDATA[Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. 😉 Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Właściwie to chyba nigdy nie pisałam o tym, jak zaczęły się moje podróże, pomimo iż bloga mam ponad 2 lata, a jest to właśnie blog podróżniczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Skupiam się raczej na miejscach, które odwiedzam, ale myślę, że ciekawym może być też dlaczego to robię, jak to robię oraz jak do tego doszło. O tym będzie dziś. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Całe życie chciałam podróżować</strong>, chciałam być Martyną Wojciechowską jeżdżącą po świecie i kręcącą materiały o spotkanych ludziach, piszącą artykuły o odwiedzonych miejscach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I <strong>nie chodziło tu o sławę, ale o odkrywanie nowych miejsc, przeżycia i dzielenie się nimi, zarażanie innych swoją własną pasją. Ale nigdy tak naprawdę nic w tym kierunku nie robiłam</strong>, bo zawsze miałam wymówki, zawsze coś innego było ważniejsze. Było to takie dalekie marzenie, z góry skazane na niepowodzenie. Tą chęć podróży spychałam na dalszy plan, ukrywałam ją w głębokich czeluściach mojej duszy, udając, że nie istnieje&#8230;</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12931 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12931" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_mexico_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Teotihuacan w Meksyku, październik 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Punkt kulminacyjny</h2>



<p><strong>Aż do momentu, kiedy dużymi krokami zaczęła zbliżać się 30tka &#8211; wielka, straszna 30tka (!), która dała mi dużo do myślenia.</strong></p>



<span id="more-12581"></span>



<p class="has-text-align-right"><i>Wpis z serii </i><i><a href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Z Życia Bloga</a></i><i>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</i></p>



<p>Do momentu jak zostałam sama w pustym mieszkaniu, bo po raz kolejny rozpadł mi się związek, w którym dawałam z siebie bardzo dużo, a chyba niewystarczająco brałam dla siebie samej (no bo jak mogłam nie podróżować skoro tak bardzo chciałam?). Nikt mnie do tego nie przymuszał, robiłam to z własnej woli, więc pretensje mogę mieć tylko do siebie samej (ale i tak ich nie mam, bo po co?).</p>



<p>Od kiedy pamiętam zawsze mieszkałam z kimś, za młodości dzieliłam nawet pokój z bratem, a jak nikogo nie było w mieszkaniu to towarzystwa dotrzymywał mi pies. Dlatego taka nagła samotność, do której nie jest się przygotowanym jest czymś strasznym i ciężkim do przebrnięcia. <strong>Taka samotność daje dużo czasu na przemyślenia, na poznanie siebie, </strong><strong><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">stawienie czoła swoim strachom</a></strong><strong> oraz próbę odkrycia swoich pragnień i myślenia o nich (no nareszcie!). Wtedy powiedziałam sobie &#8222;jak nie teraz, to kiedy?&#8221;</strong> &#8211; tekst, który zdarza mi się powtarzać i który bardzo do mnie przemawia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli powstrzymywałam się z podróżami prawie do 30tki, to jak mogłam mieć pewność, że nie będę tego robić przez kolejne 10 czy 20 lat?</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12932 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12932" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/spadochron_polska.jpg?w=1066&amp;ssl=1 1066w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Polska, lato 2016</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Zaczęłam <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">eksperymentować</a>, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">próbować różnych rzeczy</a>, szukać tego, co lubię robić w życiu i co sprawia mi radość. <strong>Droga na początku była trudna, bo wydawało mi się, że nic mnie nie interesuje</strong>, ale w pewnym momencie odnalazłam siebie i cały czas to robię &#8211; odkrywam siebie wciąż na nowo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I jest to super uczucie! Oglądaliście może film &#8222;Jestem na tak&#8221; z Jimem Carreyem? On mnie zainspirował, chociaż tak szalonych przygód nie miałam i potrafiłam być asertywna. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zanim potwierdziłam, że podróże to faktycznie jest coś, co <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/20/kocham/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kocham</a>, zwiedziłam zaledwie 5 krajów wliczając Polskę &#8211; była tam też Anglia, Norwegia, Niemcy oraz Czechy. <a href="https://podroznisia.pl/2016/05/24/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">W Anglii mieszkałam</a>, a jeśli chodzi o resztę to byłam tylko w jednym miejscu w każdym z tych krajów i to na krótki czas &#8211; Czechy to nawet na wycieczce szkolnej w podstawówce ;). Teraz, po 3 latach podróżowania tylko w czasie urlopów, <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jest ich 13</a> (niektóre odwiedzone kilkakrotnie), do tego byłam na 4 kontynentach i nie zamierzam na tym poprzestać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdarza mi się 10 czy 12 wyjazdów w ciągu roku (nie jeżdżę nigdy na objazdówki, gdzie zalicza się 3 kraje na raz) i nie jest to dla mnie czymś bardzo dziwnym &#8211; oczywiście wliczam także wyjazdy po Polsce oraz wypady weekendowe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nie próbuję się chwalić, ale pokazać, że <strong>ważne jest, żeby iść za głosem serca i robić to, co się kocha</strong>, bo dla mnie podróże to zdecydowanie ogromna pasja i jeżdżę tyle, bo kocham to robić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><a href="https://podroznisia.pl/troche-polski-dla-odmiany-gdansk-karpacz-prawie-sniezka/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong> Podróże dają mi dużo radości</strong></a> i może jestem już od nich trochę uzależniona (potrafię to uzależnienie kontrolować), ale <strong>bez nich moje życie nie byłoby takie samo.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I gdybym zaczęła wcześniej, miałabym dziś o wiele większą wiedzę i doświadczenie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>A gdybym nie zrozumiała, że moje życie musi się zmienić, to możliwe, że wciąż borykałabym się w tej niby-wegetacji zwanej życiem [piszę &#8222;niby&#8221;, bo moje życie zawsze było barwne i pełne wrażeń, ale nie zawsze chyba miałam stery w rękach]. I podróże zostałyby tylko marzeniami. A tak, gdzieś tam w trakcie całego długiego procesu mojej wewnętrznej przemiany, po <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">wyjeździe do Maroko</a> zrozumiałam, że <strong>świat stoi otworem, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">podróżowanie jest proste jak nigdy</a> i <a href="https://podroznisia.pl/pokonujac-swoje-bariery-rowerem-mtb-z-wroclawia-do-gdanska/" data-type="post" data-id="19694" target="_blank" rel="noreferrer noopener">ograniczenia są tylko u mnie w głowie</a> (no i w kieszeni <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</strong></p>


<div class="wp-block-image wp-image-12933 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12933" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/ait_ben_haddou_maroko.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Ait Ben Haddou, Maroko, jesień 2015</em></figcaption></figure>
</div>


<p>Jak zaczęłam jeździć po świecie zdecydowałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/14/the-very-beginning/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">chcę pisać bloga</a> i dzielić się informacjami, zdjęciami i wrażeniami z innymi. Że chcę mieć pamiątkę na stare lata dla siebie, a może i dla przyszłych pokoleń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Od tamtego czasu blog bardzo się rozrósł i przeszedł niejedną metamorfozę. Mam wrażenie, że wciąż nie jest to jego finalna wersja, ale wszystko na tym świecie się zmienia i jest to raczej zaleta. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak to robię, że tyle podróżuję?</h2>



<p>Znajomi czasem pytają mnie, skąd mam tyle urlopu, żeby ciągle gdzieś jeździć. I o ile faktycznie mam sporo urlopu, to dodatkowo wymaga to ode mnie też trochę poświęcenia.</p>



<p>Pierwsza ważna sprawa to <strong>oszczędzanie dni urlopowych</strong> &#8211; nigdy nie urlopuję się po to, żeby siedzieć w domu, czytać książkę czy grać na konsoli &#8211; szkoda mi po prostu czasu. Dodatkowo zawsze biorę minimum urlopu, który potrzebny jest do wyjazdu i staram się wykorzystać te dni wolne maksymalnie. Na przykład w czerwcu <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/20/cudowna-sycylia-w-cieniu-malezji-czerwiec-2018/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jechałam z dziewczynami na Sycylię</a>, wylatywałyśmy w środę o godzinie 17:40. Wszystkie bodajże wzięły tego dnia wolne, a ja spakowałam się dzień przed, w środę zaczęłam pracę wcześniej, skończyłam koło 15:30 i pojechałam prosto na lotnisko. No bo po co brać wolne, jeśli wyjeżdżam już prawie wieczorem? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Podobnie jest jak odwiedzam rodzinę w Trójmieście albo jak jeździłam do znajomych w Anglii, gdzie byłam setki razy &#8211; jeśli byłam tam w ciągu tygodnia to zabierałam ze sobą laptopa i pracowałam kilka dni zdalnie. Bywa to męczące, bo potrafię wrócić w niedzielę z dość intensywnego <a href="https://podroznisia.pl/2018/07/05/chilloutujac-na-plazy-pantai-cenang-langkawi-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">2-tygodniowego wyjazdu z Malezji</a>, a następnego dnia już do pracy. A <strong>na moich intensywnych wyjazdach nie ma zbyt wiele czasu, żeby fizycznie odpocząć. Odpoczywa się aktywnie, psychika odpoczywa, ale jednak organizm niekoniecznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong> W ten sposób zaoszczędza się kilka dni &#8211; niby mało, ale przynajmniej na jeden dodatkowy wyjazd wystarczy.</p>


<div class="wp-block-image wp-image-12945 size-large">
<figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12945" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sniezka5_polska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Śnieżka, wiosna 2017</em></figcaption></figure>
</div>


<p><strong>Często wyjeżdżam na krótki okres czasu, w okolicach weekendu &#8211; w ten sposób można pojechać na 3-5 dni za granicę, a wziąć tylko 1-3 dni urlopu</strong>. Oczywiście są minusy, bo jest mało czasu na zwiedzanie, więc znów robi się z tego dość intensywny wyjazd, ale dzięki temu mogę podróże rozłożyć dość równo w ciągu roku i regularnie gdzieś wyjeżdżam. Moja potrzeba nowości i odkrywania jest więc zaspokojana i nie musi czekać kolejnych 3 czy 4 miesięcy na następny urlop. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego jestem w stanie zobaczyć więcej różnych miejsc i potem wrócić do tych krajów, które bardziej mi się spodobają. Bo <strong>żeby tak naprawdę poznać jakiś kraj, trzeba by było w nim zamieszkać na przynajmniej kilka miesięcy i przejechać go wzdłuż i wszerz.</strong></p>



<p>Jak można się spodziewać <strong>sporo hajsu spędzam na wyjazdy</strong> &#8211; chociaż wiem, że da się taniej podróżować, to jak wyjeżdżam w świat chcę mieć pewność, że będę mieć gorącą wodę pod prysznicem, wygodne łóżko i brak obaw, że ktoś mnie okradnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Raz chyba obliczyłam sobie, ile mniej więcej w ciągu roku wydałam na wszystkie podróże i wyszło mi kilkanaście tysięcy i to było bliżej dwudziestu. Nie pamiętam dokładnie ile wyszło ani czy by to rok wyjazdu do Meksyku, <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">który był dość długi i drogi</a>, ale wydaje mi się, że nie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Potem już więcej nie liczyłam, chyba jednak nie do końca chcę być świadoma, jak dużo pieniędzy &#8222;marnuję&#8221; na moją ukochaną pasję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pracuję w branży IT, gdzie kokosów może nie zarabiam, ale dość dobrze płacą, bo mam już dość spore doświadczenie. Ale ostatnio mam wrażenie, że coraz więcej wydaję i oszczędności zaczynają mi się kończyć, więc trochę próbuję przystopować, zwłaszcza, że w przyszłym roku chciałabym znowu pojechać do Azji.</p>



<p><strong>Od jakiegoś czasu w postanowieniach noworocznych wliczam zawsze przynajmniej 6 wyjazdów i minimum jeden wyjazd do nowego kraju. Podróże u mnie mają priorytet</strong> &#8211; są ważniejsze od kupna mieszkania (bo kredyt kosztuje), samochodu i prawie wszystkiego innego. Większość oszczędności wykorzystuję więc na nie, bo jest to moja pasja, która pcha mnie dalej w życiu i sprawia, że jestem szczęśliwa. A <strong>o własne szczęście trzeba dbać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-right"><i>* Główne zdjęcie by </i><i><a href="http://instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Czaro</a></i><i> &#8211; </i><i><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/04/gondola-ze-szklanym-dnem-na-podniebny-most-langkawi-sky-bridge-malezja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Langkawi Sky Bridge</a></i><i> w Malezji (Maj 2018)</i></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image alignnone wp-image-12947 size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-12947" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_park-guelle_barcelona_hiszpania.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Barcelona, maj 2017 (Photo by Czaro &#8211; instagram.com/czesu)</em></figcaption></figure>



<p>Tutaj znajdziesz wszystkie miejsca, w których byłam, w które chciałabym pojechać wraz z mapą i opisami.</p>



<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/04/12/bajeczny-park-guelle-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Bajeczny Park Guelle w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/04/zagubieni-w-lesie-wyprawa-na-snieznik/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zagubieni w Lesie (Wyprawa na Śnieżnik)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/23/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Flashback: Nauka Latania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Snowboard, Czarna Góra)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12581</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Flamenco &#8211; Raj dla Zmysłów (Madryt, Hiszpania)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2018 14:18:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11774</guid>

					<description><![CDATA[Cieżko jest opisać słowami dobry występ flamenco &#8211; to trzeba zobaczyć na własne oczy! 😉 Na początku byłam sceptycznie nastawiona do pokazu, bo kiedyś znajoma Hiszpanka, która w przeszłości tańczyła flamenco i miała nawet specjalne buty i sukienkę, zaprezentowała mi ten taniec i &#8211; szczerze mówiąc &#8211; nie zrobił on na mnie ogromnego wrażenia. Taniec &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Flamenco &#8211; Raj dla Zmysłów (Madryt, Hiszpania)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Cieżko jest opisać słowami dobry występ flamenco &#8211; to trzeba zobaczyć na własne oczy! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na początku byłam sceptycznie nastawiona do pokazu, bo kiedyś znajoma Hiszpanka, która w przeszłości tańczyła flamenco i miała nawet specjalne buty i sukienkę, zaprezentowała mi ten taniec i &#8211; szczerze mówiąc &#8211; nie zrobił on na mnie ogromnego wrażenia. Taniec był ciekawy, ale wydawał mi się mało żywiołowy i czegoś mi tam brakowało.</p>
<p>Dobrze, że się nie zraziłam, bo profesjonalny występ dobrego zespołu wygląda zupełnie inaczej!</p>
<p><span id="more-11774"></span></p>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11895" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?resize=874%2C534&#038;ssl=1" alt="flamenco_la quimera_madryt_hiszpania2" width="874" height="534" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?w=874&amp;ssl=1 874w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?resize=450%2C275&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/flamenco_la-quimera_madryt_hiszpania2.png?resize=768%2C469&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 874px) 100vw, 874px" /></h2>
<h2>Połączenie wrażeń</h2>
<p>Przy flamenco wszystko ma znaczenie &#8211; klimat knajpy, w której oglądasz pokaz, nastawienie, z którym przyszedłeś na miejsce, oświetlenie w pomieszczeniu, emocje targające tancerzami, głos i zapał śpiewaka, reakcje tłumu, a nawet to, co w knajpie pijesz (najlepiej żeby była to sangria! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Wszystkie te okoliczności składają się w nierozerwalną całość, tworząc niesamowitą atmosferę.</p>
<p>Przy flamenco trzeba poczuć napięcie oczekiwania na następny ruch tancerza, kiedy ten nagle zatrzyma się z rękoma zmysłowo wygiętymi do góry i prowokująco spojrzy prosto na Ciebie, a stukot jego obcasów poniesie echo pomieszczenia. Trzeba być przesiąkniętym muzyką aż do szpiku kości, słuchając gardłowej przyśpiewki i cudownych dźwięków gitary. Trzeba poczuć ją swoją duszą, kiedy dołączasz się do śpiewaka i publiki, krzycząc radośnie &#8222;ole!&#8221;.</p>
<p>Flamenco to połączenie żywiołowej muzyki, energicznych ruchów, przenikających na wskroś śpiewów oraz wzmagające się napięcie.</p>
<p>Flamenco to przedstawienie pełne patosu. To kontrast spokoju oraz dzikości. To wybuchowa mieszanka, gra świateł. To piękna kolorowa sukienka falująca rytmicznie do muzyki. To nawet pot spływający z twarzy zmęczonego tancerza&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="jetpack-video-wrapper"><iframe loading="lazy" class="youtube-player" width="1200" height="675" src="https://www.youtube.com/embed/OHw3ifGR6iw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></div>
<p>[Niestety jest lekka kakofonia dźwięków na filmikach i ludzie zasłaniają, ale myślę, że da Wam jakieś pojęcie jak wygląda występ flamenco. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ]</p>
<hr />
<h2>La Quimera</h2>
<p>Na naszą wieczorną przygodę z flamenco wybraliśmy się w Madrycie do knajpki, która nazywała się <strong>La Quimera</strong> i znajdowała się niedaleko areny corridy, na <strong>Calle de Sancho Dávila, 34</strong>. Większość widzów to byli lokalsi i nie wszyscy kelnerzy mówili po angielsku.</p>
<p>Bilet trzeba było kupić z wyprzedzeniem przez <a href="http://www.tablaolaquimera.com/en/precios-y-horarios/" target="_blank" rel="noopener">ich stronę</a>. Za wejście na pokaz oraz drink zapłaciliśmy <strong>€18.50/os</strong>. Można było także wybrać droższą opcję z jedzeniem. Ale nawet bez tego można było domówić jakąś potrawę &#8211; trzeba to było jednak zrobić przed występem.</p>
<p>Tancerze wyszli na scenę koło godz. 22, a występ ich trwał około półtorej godziny, wliczając przerwę na odświeżenie i zmianę sukienki przez tancerkę. Warto być w knajpie z pół godziny wcześniej i zająć dobre miejsce niedaleko sceny. Najlepiej jednak nie być tuż przed sceną, bo spływający z tancerza pot może wylądować w Twoim drinku, wyrzucony jak z procy przy gwałtownym ruchu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Dojazd</h3>
<p>Do La Quimery łatwo można dojechać metrem do stacji Ventas. Stamtąd czeka Ciebie około 10-minutowy spacer na południe. Rozkład jazdy znajdziesz na <a href="http://metromadrid.es" target="_blank" rel="noopener">metromadrid.es</a> – pamiętaj, żeby kupić bilet dla zona A (€2).</p>
<p>Miejsce jest oddalone od centrum, ale zdecydowanie mogę je polecić &#8211; czeka Ciebie tam wiele emocji, smaczne jedzenie oraz przepyszna sangria! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Flamenca w La Quimerze nie da się zapomnieć!</p>
<div class="jetpack-video-wrapper"><iframe loading="lazy" class="youtube-player" width="1200" height="675" src="https://www.youtube.com/embed/-jTe9frES2w?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></div>
<p>Nisia</p>
<p style="text-align: right;">[Filmiki udostępnione przez <a href="http://instagram.com/czesu" target="_blank" rel="noopener">instagram.com/czesu</a>. Zdjęcia pośrednio też, bo pochodzą z filmików ;)]</p>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><em><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/15/sagunto-puste-ruiny-zamku-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Puste Ruiny Zamku w Sagunto (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/11/flashback-ta-pinu-malta/" target="_blank" rel="noopener">Flashback: Ta’ Pinu (Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk &#8211; dla odmiany <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/" target="_blank" rel="noopener">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/flamenco-raj-dla-zmyslow-madryt-hiszpania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11774</post-id>	</item>
		<item>
		<title>2 Lata Bloga</title>
		<link>https://podroznisia.pl/2-lata-bloga/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/2-lata-bloga/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2018 19:19:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11714</guid>

					<description><![CDATA[Stuknęły mi 2 latka jak prowadzę bloga! 🙂 Szczerze mówiąc, na początku nie oczekiwałam, że tak długo dam radę go prowadzić &#8211; myślałam, że to słomiany zapał, który skończy się w przeciągu kilku miesięcy. Ale jest inaczej &#8211; fajnie jest pokazywać Wam różne miejsca, dzielić się wiedzą, budować małą bazę informacji podróżniczych, a sobie przypominać &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/2-lata-bloga/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">2 Lata Bloga</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Stuknęły mi 2 latka jak prowadzę bloga! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szczerze mówiąc, na początku nie oczekiwałam, że tak długo dam radę go prowadzić &#8211; myślałam, że to słomiany zapał, który skończy się w przeciągu kilku miesięcy. Ale jest inaczej &#8211; fajnie jest pokazywać Wam różne miejsca, dzielić się wiedzą, budować małą bazę informacji podróżniczych, a sobie przypominać wyjazdy, przeglądać zdjęcia i czasem wracać do napisanych wcześniej postów.</p>
<p><span id="more-11714"></span></p>
<p>Mimo iż miewam przerwy w pisaniu (jak obecnie) to nie są one częste i wciąż mam motywację, żeby pisać. Widzę, że blog jest regularnie odwiedzany, więc przydaje się innym, co też jest pocieszające! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest jeszcze milion miejsc, o których chciałabym napisać, więc jak na razie zapowiada się, że bloga jeszcze długo pociągnę!</p>
<p>A za 2-3 miesiące szykujcie się na posty z Malezji, bo tam się wybieram w maju. Bilety już kupione, nie ma więc wyjścia jak wreszcie pojechać do tajemniczej i pięknej Azji! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ci się spodobać:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/23/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/" target="_blank" rel="noopener">Z Życia Bloga – Strona z Podróżami</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/16/dlaczego-nie-podobalo-mi-sie-na-all-inclusive-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Dlaczego Nie Podobało Mi Się Na All Inclusive (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> – Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/13/romantyczna-przejazdzka-lodka-madryt-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Romantyczna Przejażdżka Łódką (Madryt, Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/2-lata-bloga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11714</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Z Życia Bloga &#8211; Strona z Podróżami</title>
		<link>https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Feb 2018 08:39:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[malezja]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11694</guid>

					<description><![CDATA[Dziś będzie szybko, bo w formie newsu. 😉 Pojawiają się pewne zmiany na blogu, bo zaczyna mi się on rozrastać (ale wciąż jest pod kontrolą). 🙂 Są nowe kategorie i rodzaje notek &#8211; jak na przykład obecna notka &#8222;Z życia bloga&#8221; czy notki z planami podróży (jedna się pisze). Mam nadzieję, że te drugie pomogą &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Z Życia Bloga &#8211; Strona z Podróżami</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś będzie szybko, bo w formie newsu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pojawiają się pewne zmiany na blogu, bo zaczyna mi się on rozrastać (ale wciąż jest pod kontrolą). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Są nowe kategorie i rodzaje notek &#8211; jak na przykład obecna notka &#8222;Z życia bloga&#8221; czy notki z planami podróży (jedna się pisze). Mam nadzieję, że te drugie pomogą Wam w planowaniu podróży o wiele szybciej &#8211; ja byłabym wdzięczna za takie porady, więc mam nadzieję, że i Wam się przydadzą.</p>
<p><span id="more-11694"></span></p>
<p>Stronę z podróżami, którą możecie znaleźć w górnym menu albo <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, przeredagowałam, bo zrobiła się zbyt chaotyczna. Najpierw dopracowałam mapę, o której <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">już wcześniej pisałam</a>, i którą regularnie aktualizuję, a teraz dodałam historie do odwiedzonych krajów, żeby pokazać je z mojej perspektywy i zachęcić Was do odwiedzin. Pojawił się też krótki opis tego, co najbardziej lubię w podróżowaniu i jakich notek możecie się spodziewać na tym blogu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niestety, na razie nie mam zaplanowanej żadnego wyjazdu, ale może uda się przyszykować w tym roku coś większego, bo myślę, że pora wreszcie pojechać do mojej ukochanej Azji! Trzymajcie kciuki! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p style="text-align:right;">* Photo by Czesu (www.instagram.com/czesu)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/z-zycia-bloga-strona-z-podrozami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11694</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Flashback: Nauka Latania ;) (Snowboard, Czarna Góra)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Dec 2017 11:02:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Flashback]]></category>
		<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11557</guid>

					<description><![CDATA[Zabawne, że z niektórymi rzeczami pokonywanie strachu idzie tak łatwo, a z innymi dość trudno jest się przemóc i potrzeba sporo pomocy ze strony innych osób oraz dodatkowych czynników dodających poczucia bezpieczeństwa, żeby się udało. Tak było z moim strachem przed wystąpieniami publicznymi i podobnie (w o wiele mniejszym stopniu) z nauką jazdy na snowboardzie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Flashback: Nauka Latania ;) (Snowboard, Czarna Góra)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zabawne, że z niektórymi rzeczami pokonywanie strachu idzie tak łatwo, a z innymi dość trudno jest się przemóc i potrzeba sporo pomocy ze strony innych osób oraz dodatkowych czynników dodających poczucia bezpieczeństwa, żeby się udało. Tak było z moim strachem <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">przed wystąpieniami publicznymi</a> i podobnie (w o wiele mniejszym stopniu) z nauką jazdy na snowboardzie w zeszły weekend.</p>
<p><span id="more-11557"></span></p>
<p>Potrzebne są często okoliczności, które niewiele więcej zmieniają, jeśli chodzi o nasze zdolności, a tylko pomagają poczuć się lepiej i pewniej. I to poczucie bezpieczeństwa sprawia, że człowiek zdolny jest wejść na deskę i wjechać na kilkuset metrową polanę (ponoć to jeszcze nie był stok, a więc radości uczenia jeszcze nie koniec <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) i zjechać w dół, mimo iż kilka godzin wcześniej bardzo się tego bał. Dlaczego? Tego już nie wie nikt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Strach bywa czasem tak bardzo irracjonalny, a jednak nie łatwo się go pozbyć. A jeżdżenie na desce sprawia niemałą frajdę i w gruncie rzeczy nie jest aż takie trudne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tak jak w życiu tak i tutaj, grunt to nie wybiegać za bardzo w przód i dać sobie czas na naukę. Zaakceptować, że nie wszystko musi nam iść świetnie od samego początku. Nawet jeśli innym idzie doskonale! Bo najlepsze jest to, że często po tym jak się spróbuje i widzi, że to nie jest nic strasznego, strach znika niespodziewanie i nie ma po nim śladu. ^^</p>
<p>W takich sytuacjach można nauczyć się o sobie całkiem sporo: na przykład, że umie się krzyczeć całkiem głośno (to ja), albo że piszczy się jak mała dziewczynka (to też ja <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), czy że w niektórych sytuacjach człowiek staje się bardzo niezdarny (brzmi zupełnie jak ja! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11566" aria-describedby="caption-attachment-11566" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11566" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="czarna_gora_kolejka luxtorpeda" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_kolejka-luxtorpeda.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11566" class="wp-caption-text">Luxtorpeda. Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure></p>
<p>Wracając do poczucia bezpieczeństwa, które jest niezmiernie ulotne i które trzeba pielęgnować &#8211; zabawne, że jak instruktor zniknął, znów poczułam obawy i bałam sie zjechać sama po dłuższej trasie i chciałam wrócić na oślą łączkę, żeby poćwiczyć i znów poczuć się pewniej. Instruktor dawał poczucie bezpieczeństwa, które stopniowo się ulotniło po tym jak on zniknął. Potrzebowałam usiąść na obolały od upadków tyłek i odpocząć (nie wiem czy bardziej fizycznie czy psychicznie). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I jak tak siedziałam, miałam sprzeczne myśli, bo z jednej strony stwierdziłam, że tyle jeżdżenia wystarczy mi na początek &#8211; przecież nie muszę od razu wskakiwać na głęboką wodę i jeździć całe dnie. Nie chcę się zrazić do jeżdżenia, a zbytnie zmęczenie może do tego doprowadzić. A z drugiej strony trzeba kuć żelazo póki gorące. Trzeba trochę pojeździć i popróbować własnych sił, bo przecież instruktor tylko mówił, co robić &#8211; jeździłam sama. Potrafię więc. Wiem o tym&#8230; Pora powiedzieć &#8222;basta&#8221;, podnieść tyłek i się nie poddawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A więc basta&#8230;.?&#8230;.</p>
<p>Basta! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lecim dalej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><figure id="attachment_11564" aria-describedby="caption-attachment-11564" style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-11564" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=300%2C213&#038;ssl=1" alt="czarna_gora_snowboard_nisia" width="300" height="213" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=450%2C319&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=768%2C545&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_snowboard_nisia.jpg?resize=1024%2C726&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11564" class="wp-caption-text">Photo by Czaro (instagram.com/czesu), post by nisia</figcaption></figure></p>
<p>PS. Okazało się, że był przepiękny widok ze szczytu góry, u podnóża której siedziałam i ogrzewałam się w karczmie (Czaro zjeżdżal z niej już po raz któryś). Wjechałam więc kolejką zwaną Luxtorpeda na samą górę, a przez to nie udało się już pojeździć, bo trzeba było przejść się na drugą stronę wyciągów i oddać sprzęt (wypożyczalnia i trasy otwarte są do 16 przed sezonem). Ale widok był przepiękny, więc nie żałuję. <a href="https://podroznisia.pl/snowboard-w-zielencu/" target="_blank" rel="noopener">Jeszcze wrócę na stok</a> i wtedy mu pokażę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<hr />
<p>Muszę przyznać, że mnie samą zadziwił własny upór &#8211; jak wstawałam niestrudzenie po kolejnym (często głupio spowodowanym) upadku i jak śmiałam się śmiechem szczerym za każdym razem, jak się przewracałam. O dziwo nie zraziło mnie to, a uparcie próbowałam dalej. Upadłam chyba na każdy możliwy sposób &#8211; nie upadłam na twarz, a słyszałam, że to się zdarza, ale w pewnym momencie przez nieuwagę spadłam nawet z taśmy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (była mocno zaśnieżona i deska się lekko ślizgała). Kilka razy przewróciłam się zanim zrozumiałam, jak jeździ się na orczyku. To był dzień pełen upadków. Ale za każdym razem wstawałam z uśmiechem na ustach i z tego jestem dumna. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><figure id="attachment_11565" aria-describedby="caption-attachment-11565" style="width: 3760px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11565" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=1200%2C209&#038;ssl=1" alt="czarna_gora_widok ze stoku2" width="1200" height="209" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?w=3760&amp;ssl=1 3760w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=450%2C79&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=768%2C134&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?resize=1024%2C179&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna_gora_widok-ze-stoku2.jpg?w=3600&amp;ssl=1 3600w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /><figcaption id="caption-attachment-11565" class="wp-caption-text">Widok z Czarnej Góry</figcaption></figure></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/12/wsrod-mgiel-do-przodu-brne-kasprowy-wierch/" target="_blank" rel="noopener">Wśród Mgieł do Przodu Brnę i Nic Nie Powstrzyma Mnie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Kasprowy Wierch)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/26/dzien-dobry-czy-pan-niedzwiedz-hala-kondratowa-tatry/" target="_blank" rel="noopener">Dzień dobry, czy Pan Niedźwiedź? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Hala Kondratowa, Tatry)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/09/zbieg-okolicznosci/" target="_blank" rel="noopener">Cóż Za Zbieg Okoliczności!</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/11/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">Strach Ma Wielkie Oczy</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/flashback-nauka-latania-snowboard-czarna-gora/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11557</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Cóż Za Zbieg Okoliczności!</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zbieg-okolicznosci/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zbieg-okolicznosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2017 19:48:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=4662</guid>

					<description><![CDATA[Napewno zdarzyło się Wam kiedyś, że jakieś drobne wydarzenie, które na pierwszy rzut oka wydawało się nie mieć najmniejszego znaczenia, wywarło ogromny wpływ na Wasze życie. Tak jest właśnie u mnie &#8211; ciągle zauważam, że najważniejsze rzeczy w moim życiu wynikają często z niesamowitego zbiegu okoliczności albo z jakieś małej sytuacji, która zmienia wszystko. Nie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zbieg-okolicznosci/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Cóż Za Zbieg Okoliczności!</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Napewno zdarzyło się Wam kiedyś, że jakieś drobne wydarzenie, które na pierwszy rzut oka wydawało się nie mieć najmniejszego znaczenia, wywarło ogromny wpływ na Wasze życie. Tak jest właśnie u mnie &#8211; ciągle zauważam, że najważniejsze rzeczy w moim życiu wynikają często z niesamowitego zbiegu okoliczności albo z jakieś małej sytuacji, która zmienia wszystko.</p>
<p><span id="more-4662"></span></p>
<p>Nie chodzi o to, że nagle mój światopogląd się zawali lub moje życie legnie w gruzach &#8211; nie, to jest wynikiem ważniejszych wydarzeń lub braku decyzji w odpowiednim momencie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mówię o sytuacjach, które pociągają za sobą miliony kolejnych i w ten sposób potrafią mieć niesamowity wpływ. Są to często jakieś małe zbiegi okoliczności &#8211; akurat ktoś usiadł obok jak potrzebowałeś rozmowy, może bylo to jedno wypowiedziane od niechcenia zdanie albo jakiś drobny szczegół, którego do tej pory się nie zauważało. Coś małego, na pozór bez znaczenia, a jednak coś, co sprawia, że poznajesz osobę, z którą spędzasz potem pół swojego życia albo podejmujesz decyzję, która sprawia, że nic już nie jest jak przedtem.</p>
<p><figure id="attachment_6349" aria-describedby="caption-attachment-6349" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-6349" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=1024%2C683" alt="babia_gora36" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/09/babia_gora36.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-6349" class="wp-caption-text">Na zdjęciu Weronika (migawerka.carbonmade.com)</figcaption></figure></p>
<p>Takie sytuacje czasem każą się zastanowić, czy życie, które prowadzimy ma jakieś szczególne znaczenie i wyznaczoną z góry ścieżkę. Zastanowić, czy przeznaczenie istnieje i czy gdzieś tam jest bratnia duszą, którą dane będzie nam poznać. Może obecna sytuacja jest tylko etapem przejściowym, bo tak naprawdę chodzi o coś głębszego. Może jest tylko drogą, która ma pomóc nam dojrzeć i zrozumieć świat.</p>
<p>A może są to po prostu cudowne zbiegi okoliczności, które sprawiają, że życie jest tak piękne i niesamowicie ciekawe, bo nigdy tak naprawdę nie wiesz, co czeka Ciebie za kolejnym zakrętem! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ja lubię jednak wierzyć, że moje życie jest w moich rękach i mam wpływ na to, co się w nim dzieje, na to, jak będzie wyglądać za 10 czy 20 lat. I może oddziałują na nas ludzie, wydarzenia i emocje to jednak my podejmujemy decyzje i możemy bronić się przed niechcianym &#8211; nie trzeba płynąć z prądem i zgadzać się na wszystko, co przynosi życie. Wiara w swoją siłę i wolność to pierwszy poważny krok do ich uzyskania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-3685" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_medyna.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="cordoba_medyna" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_medyna.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_medyna.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_medyna.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/06/cordoba_medyna.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Te drobne wydarzenia uświadamiają, że życie podsyła miliardy okazji do tego, żeby coś zmienić, żeby coś osiągnąć i tylko od nas zależy, czy odważymy się po to siegnąć. Tak naprawdę <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/12/nie-boj-sie-ryzykowac-a-nie-pozalujesz-na-emigracji-jak-i-w-zyciu-anglia/">nic nie ryzykujemy</a>, a tchórzostwo może sprawić, że stracimy życie, o którym marzyliśmy.</p>
<p>Gdyby nie ta na pozór głupia decyzja lata temu, gdyby nie to podjęte z wahaniem ryzyko, gdyby nie ten ból, przed którym mogłam uciec (ale tego nie zrobiłam), nie byłoby mnie tu ani teraz. Nie byłabym tym kim jestem i nie zrozumiałabym, że mam kontrolę nad swoim życiem. Nie dążyłabym do spełniania swoich marzeń. Nie wiedziałabym, że tak naprawdę nie ma czego żałować i <a href="https://podroznisia.pl/2016/07/13/odrobina-samotnosci-zakopane/">warto wyjść ze swojego comfort zone</a> i siegnąć po coś, co może wydawać się nierealne.</p>
<p>Słyszałam niedawno, że prawdziwe życie zaczyna się tam, gdzie kończy się nasz comfort zone &#8211; coś w tym jest! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-556" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/03/107.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="107" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/03/107.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/03/107.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/03/107.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/03/107.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>* Zdjęcia pochodzą kolejno z <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/23/pomaranczowe-piaski-pustyni/">Maroko</a>, <a href="https://podroznisia.pl/2016/09/17/przed-siebie-na-szczyt-ku-wolnosci-brne-babia-gora/">Babiej Góry</a>, <a href="https://podroznisia.pl/2016/06/27/medina-azahara-cordoba/">Cordoby</a> i znów Maroko.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zbieg-okolicznosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4662</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Strach Ma Wielkie Oczy (Relacja z Prezentacji)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2016 20:20:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Psyche]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=8055</guid>

					<description><![CDATA[Nie będzie to wpis o historiach, które opowiedziałam w czasie prezentacji &#8211; tą prawdopodobnie będzie można jeszcze usłyszeć i może nawet dwa razy. 😉 Nie będzie to też wpis ze zdjęciami, które pokazywałam ani zrobionymi w czasie wydarzenia &#8211; niestety w takich momentach fotografem jestem z reguły ja, a tym razem stałam po drugiej stronie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Strach Ma Wielkie Oczy (Relacja z Prezentacji)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie będzie to wpis o historiach, które opowiedziałam w czasie prezentacji &#8211; tą prawdopodobnie będzie można jeszcze usłyszeć i może nawet dwa razy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nie będzie to też wpis ze zdjęciami, które pokazywałam ani zrobionymi w czasie wydarzenia &#8211; niestety w takich momentach fotografem jestem z reguły ja, a tym razem stałam po drugiej stronie balustrady.</p>
<p>Nie podam tu też informacji o tym, czy podobało się innym (a słyszałam, że się podobało <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Będzie to natomiast moja historia o tym, jak walczyłam z samą sobą, żeby pokonać strach przed czymś, co wydaje się banalne &#8211; przez publiką.</p>
<p><span id="more-8055"></span></p>
<h3>Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce</h3>
<p><strong>Każdy z nas czegoś się boi</strong>, ma jakieś <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank" rel="noopener">obawy i strachy</a>, z którymi nie zawsze umie dać sobie radę. <strong>Każdy jest inny, więc te strachy też są różne</strong>. Coś, co dla niektórych jest bardzo proste, dla innych może okazać się problemem nie do przeskoczenia.</p>
<p>Dla niektórych zrobienie prezentacji jest czymś łatwym i niezbyt wymagającym. Dla mnie było to bardzo stresujące przeżycie, bo wszelakie wystąpienia publiczne były dla mnie od zawsze przerażające. Na studiach urosło to do miary paranoi &#8211; i mówiąc o paranoi, naprawdę nie przesadzam. Całe życie tego unikałam, bo stwierdziłam, że nie jest mi to w życiu w żaden sposób potrzebne.</p>
<p>Od jakiegoś czasu jednak chodzę na różne prezentacje z wyjazdów i spotkania wrocławskiej grupy podróżniczej, gdzie również można zrobić krótką prezentację. Idea dzielenia sę swoimi wrażeniami, zdjęciami i informacjami niezmiernie do mnie przemawia. Poza tym podróżnicy miewają ciężko w życiu, trzeba więc sobie pomagać, a nie kłaść kłody pod nogi.</p>
<p>Jeśli chodzi o <strong>strach</strong> to wierzę, że <strong>jest</strong> on <strong>nam potrzebn</strong>y po to, <strong>żeby nas motywować</strong>, a nie paraliżować. I w związku z tym kilka tygodni temu stwierdziłam, że przyszedł już czas, żeby pozbyć się paranoi związanej z wystąpieniami publicznymi. I tak powstała myśl, żeby zrobić prezentację <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">o Meksyku</a> &#8211; w końcu jest to miejsce ciekawe, dość egzotyczne i warte, żeby o nim opowiedzieć.</p>
<h3>Zrobić pierwszy krok</h3>
<p>Może wydawać się wręcz niezrozumiałe, że ktoś, kto jeździ po świecie, czasem pcha się w dziwne jego zakamarki i jest o włos od niebezpieczeństwa, ktoś, kto jest w stanie podjąć decyzję o wyjeździe w jednej chwili, będzie się bał stanąć przed ludźmi, żeby opowiedzieć im swoją historię z podróży. A jednak&#8230;</p>
<p>Patrząc w drugą stronę &#8211; ja podobnie reaguję na tych, co mówią, że zazdroszczą mi podróżowania, że też chcieli by gdzieś pojechać. Dla mnie rozwiązanie jest oczywiste &#8211; kupujesz bilet, bierzesz urlop i jedziesz. A jednak dla innych oczywistym nie jest&#8230;</p>
<p>Próbuję powiedzieć, że <strong>ludzie w różny sposób postrzegają świat</strong> i nie można bagatelizować ich problemów, bo nigdy <strong>nie znamy w 100% czyjejś <a href="https://podroznisia.pl/2016/03/27/historie-ktore-warto-opowiedziec/" target="_blank" rel="noopener">historii</a>, nie możemy więc osądzać człowieka i wielkości jego problemu</strong>. Każdy ma inny bagaż doświadczeń, a to przeżycia właśnie <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/08/ksztaltowanie-siebie/" target="_blank" rel="noopener">kształtują człowieka</a> i dają mu zdolności do pokonywania różnych sytuacji i przeszkód (albo uciekania przed nimi)&#8230;</p>
<p>Tego dnia miałam ochotę odwołać tą prezentację &#8211; nic wielkiego pewnie by się nie stało, można by zapewne znaleźć jakiś powód, w który wszyscy by uwierzyli. Ale od samego początku <strong>robię to dla siebie</strong> i to własnie ja bym sobie tego nie wybaczyła. Bo wiedziałabym, że tak naprawdę stchórzyłam i uciekłam. A uciekać nie chciałam.</p>
<p>Najważniejszy w takiej sytuacji jest pierwszy krok, bo potem idzie coraz łatwiej. <strong>Ważne, żeby podjąć walkę z własnej woli i nie poddawać się</strong>. Nawet jeśli staniesz do walki i nie osiągniesz celu, nawet jeśli zrobisz z siebie w jakiś sposób błazna, nie będzie to bitwa przegrana, bo jest to droga do sukcesu.</p>
<p>Pamiętać trzeba, żeby drogę podzielić na odcinki, żeby <strong>wyznaczać sobie cele bliskie i osiągalne</strong>. Cel, który jest daleko i na który trzeba zbyt długo czekać, demotywuje do działania. Można to odnieść do wielu sytuacji w życiu &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/">skacząc na spadochronie</a>, też nie można myśleć o samym skoku i tym, jakie to będzie przerażające, ale o kolejnych wydarzeniach, które nadejdą. I to najbliższe wyznaczyć jako swój pierwszy cel.</p>
<p>Tak samo jest w pracy &#8211; jeśli masz duży projekt, za który nie wiesz, jak się zabrać, podziel go na mniejsze etapy, które będą jasne. W ten sposób łatwiej jest ogarnąć nadchodzący odcinek drogi zamiast całości.</p>
<h3>Strach to tylko rzeczownik</h3>
<p><span style="text-decoration:underline;">Bardzo</span> się stresowałam przed prezentacją. Próbowałam ją dopracować, żeby była idealna. Zrobiłam 2 próby ze znajomymi. Uwzględniłam tylko te rzeczy, o których coś wiem, bo dawało mi to poczucie bezpieczeństwa, że nie zapętlę się we własnej opowieści i że nie będzie brzmieć jak historia bez puenty czy morału. Powtarzałam sobie, że nic złego nie może z całego zdarzenia wyniknąć, przecież nie ma realnego zagrożenia. Ale to nic nie dało, bo <strong>strach </strong>często<strong> bywa nielogiczny</strong>. <em>So be it</em> &#8211; trzeba stawić mu czoła i przekonać samego siebie na podstawie doświadczenia, że da radę!</p>
<p>I tak właśnie było w moim przypadku &#8211; przyszłam, rozłożyłam laptopa, poczekałam aż zjawią się wszyscy (na widowni było ponad 50 osób) i zaczęłam mówić &#8211; najpierw drżącym głosem, a potem coraz swobodniej, coraz bardziej naturalnie. Po pół godziny dopiero spojrzałam na zegarek &#8211; tak szybko minął mi czas, bo przestałam się stresować i skupiłam na tym, co opowiadam.</p>
<p>Nie jestem urodzonym mówcą, ale słyszałam, że prezentacja i zdjęcia się podobały, a opowiadane historie były ciekawe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dostałam też zaproszenie od pań z biblioteki na zrobienie kolejnej prezentacji jak wrócę z  następnej wyprawy.</p>
<p>Co dalej? Na pewno nie spocznę na tej jednej prezentacji, bo nie jest to efekt końcowy, który chcę uzyskać. Nie jest to wygrana cała walka, a jedynie jedna bitwa, która przybliża mnie do ogólnego sukcesu. Jeśli teraz spocznę na laurach, prezentacja w dalekiej przyszłości znów wiązać się będzie z ogromnym stresem, bo nie nabiorę wprawy, niewiele sobie udowodnię. I, mimo iż czas przed prezentacją był dla mnie koszmarem, zamierzam to powtórzyć. I to nie raz. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale najpierw trzeba odpocząć i przygotować siły na ciąg dalszy! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jestem więc na <a href="https://podroznisia.pl/tag/malta/" target="_blank" rel="noopener">Malcie</a> i tu wypoczywam &#8211; nagradzam siebie za wielki wysiłek, bo to też jest ważne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Kto wie, może będzie to pretekst na następną prezentację z podróży. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8136" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=1024%2C799" alt="gozo_indland_sea" width="1024" height="799" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=300%2C234&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=768%2C599&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/gozo_indland_sea.jpg?resize=1024%2C799&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Nisia</p>
<p>PS. Nie udało by mi się gdyby nie ludzie, którzy uparcie powtarzali mi, że dam radę w momentach, kiedy ja sama siebie nakręcałam. Nie udało by się bez tych, co mówili, że będą śmiali się głośno z moich żartów i uśmiechali się, żebym nie czuła, że zanudzam widownie, która nie reagowałaby na moje słowa. Nie dałabym radę bez tych, co doradzali, oglądali zdjęcia, czytali teksty. I tym wszystkim chciałam podziękować! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie będę ich wymieniać z imienia, bo Ci, o których mówię, wiedzą, że chodzi o nich. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dzięki!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8055</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
