Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)

Jednym z najładniejszych miejsc na Majorce jest półwysep Formentor, gdzie budzące podziw ogromne góry spotykają się z przepięknym błękitnym morzem. Linia brzegowa wyspy jest wspaniała: od północy i zachodu góry, do tego wszędzie pełno ciemnych jaskiń i jam, które tworzą ciekawe struktury. Formentor leży na samym końcu, wysunięty głęboko na północ. Czytaj dalej „Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)”

Błędne Skały Zimą

W zimie albo na wiosnę niektóre szlaki są pozamykane, co nie zawsze jednak oznacza, że nie da sie na nie wejść, ale że robi się to na własną odpowiedzialność (bo na przykład są roztopy albo jest ślisko) – po prostu jest bardziej niebezpiecznie niż normalnie. 😉 Na taką wyprawę trzeba się dobrze przygotować – zarówno pod względem wyposażenia jak i informacji co do bezpieczeństwa (o tym pisałam przy okazji wpisu o Śnieżce). Podobnie było na Błędnych Skałach niedaleko Kudowy-Zdrój – utrudnieniem był śnieg i w niektórych miejscach lód, ale wejść się dało, trzeba było tylko bardzo uważać. 🙂

Czytaj dalej „Błędne Skały Zimą”

Wypadki Chodzą Po Ludziach

Na wyprawę w góry często trzeba się dobrze przygotować (chyba, że jedziemy na Ślężę albo inną mniejszą górkę 😉 ) – podstawą są oczywiście dobre buty z przyczepną podeszwą i ciepłe ubranie – a najlepiej kilka warstw, które można zdjąć/ubrać w razie potrzeby. Dobrze też nie zaczynać od wysoko położonych szlaków, ale wchodzić coraz wyżej z biegiem czasu, żeby w międzyczasie nabrać doświadczenia i wiedzy.

Czytaj dalej „Wypadki Chodzą Po Ludziach”

Śnieżka Wiosną (kwiecień 2017)

Od niedawna strasznie ciągnie mnie w góry mimo iż mam kiepską kondycję i urodziłam się nad morzem (które zawsze kochałam!). Chciałabym zdobyć kilka szczytów w tym roku – nie tylko te wyższe jak Giewont czy Kasprowy Wierch, ale także kilka mniejszych (na te jeszcze nie mam planów 😉 ).

W zeszłym miesiącu wybraliśmy się z chłopakiem do Karpacza, ponieważ chcieliśmy wejść na Śnieżkę (i powylegiwać się w hotelowym jacuzzi :D). Obawiałam się, że kolana mnie zawiodą po śnie zimowym – może znacie to lenistwo w czasie zimy i brak ochoty na robienie czegokolwiek. Takie podejście przez kilka miesięcy wystarczy, żeby kondycja spadła jeszcze bardziej… 😉 I zawsze ta towarzysząca myśl, że w następnym miesiącu zacznę dbać o kondycję, pójdę na karate, na ściankę, pojedziemy na wycieczkę rowerową… 😉 i tak to się przeciąga do momentu aż słońce wychyli się zza chmur i zacznie przyjemnie ogrzewać skórę… Może ja faktycznie działam na baterie słoneczne…? 😉

Czytaj dalej „Śnieżka Wiosną (kwiecień 2017)”

Koniec Snu Zimowego! (Złoty Stok/Jawornik Wlk)

Nie cierpię mrozów, zima jest więc dla mnie okresem snu zimowego – chowam się w kocyk, otwieram wino i rozleniwiam się w ciepełku. ^^ Przyjemnie spędza się tak czas, leniuchując, czytając książkę, grając w bilarda albo chodząc ze znajomymi po escape roomach, których cała masa znajduje się we Wrocławiu. Ja jednak lubię aktywnie spędzać czas, więc po jakimś czasie zaczyna mnie to nużyć, a wtedy czekam z utęsknieniem na słońce i ładną pogodę, żeby znów ruszyć w podróż!

Zaczynam planować i organizować wyjazdy na weekendy i urlop. Mam natłok pomysłów i duże pokłady energii, które budzą się jak tylko słońce wyjrzy zza chmur. I tak właśnie jest teraz – koniec już snu zimowego, pora się obudzić – przecież tyle jest jeszcze do zrobienia! 🙂

Czytaj dalej „Koniec Snu Zimowego! (Złoty Stok/Jawornik Wlk)”

Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)

Kanion Sumidero był miejscem, które chciałam koniecznie zobaczyć w Meksyku – jedynym tak ważnym poza piramidami. Był to super wybór, bo kanion budził nieustanny zachwyt i człowiek po prostu nie mógł przestać się uśmiechać przez całe 3 godziny, ciągle podziwiając piękno przyrody! 🙂 Skały były ogromne i często po prostu nie mieściły się w kadrze! A za każdym zakrętem czekały nowe niespodzianki!

kanion_sumidero

Czytaj dalej „Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)”

Niesamowita Podróż Wśród Chmur (Meksyk)

Przejazd z Palenque do San Cristobal de las Casas trwał ze 3 h dłużej niż powinien (czyli koło 9 godzin), bo jakieś drogi były pozamykane i trzeba było jechać na około. Nie martwiliśmy się jednak zbytnio, bo śliczne góry, przez które przejeżdżaliśmy, wszystko nam wynagrodziły.

meksyk_gory_chiapas2

Czytaj dalej „Niesamowita Podróż Wśród Chmur (Meksyk)”

Przed Siebie, Na Szczyt, Ku Wolności Brnę! (Babia Góra)

* Autorka głównego zdjęcia: Weronika

 Podróż odbyta we wrześniu 2016

Wejście na szczyt bywa trudne, zwłaszcza jak jest się w kiepskiej kondycji. Ale perspektywa osiągnięcia celu i zobaczenie pięknego widoku ze szczytu jest dobrą motywacją, żeby iść naprzód i się nie poddawać. 😉

Czytaj dalej „Przed Siebie, Na Szczyt, Ku Wolności Brnę! (Babia Góra)”

Odrobina Samotności (Zakopane)

Do tego roku wszystkie podróże, w które wyjeżdżałam, wliczały udział osoby trzeciej – albo jechałam z kimś albo do kogoś. W tym roku postanowiłam, że spróbuję czegoś nowego, że wyjadę gdzieś sama, bo przecież tak naprawdę nie ma czego się bać! 🙂

W pierwszą taką niby-podróż pojechałam w lutym. Ponieważ miałam ograniczone fundusze i czas (niecały dzień), chciałam pojechać gdzieś blisko, a do tego zaczęłam fascynować się górami – padło więc na Zakopane. Tak, tak, była to samotna podróż bez ludzi, ale poniekąd wśród ludzi. 😉 Od czegoś trzeba zacząć, małymi kroczkami można zajść daleko, jak stawia się je odpowiednio szybko i w konkretnych ilościach (a tutaj błędu nie popełniłam, bo 2 mesiące później wyjechałam do Hiszpanii gdzie większość miejsc zwiedzałam sama). Czytaj dalej „Odrobina Samotności (Zakopane)”