Gorący Jukatan (Playa del Carmen, Meksyk)

Playa del Carmen jest miejscem bardzo znanym na Jukatanie, chociaż osobiście nie rozumiem, o co jest tyle szumu. 😉 Fakt, że plaża jest ładna, ale taka sama była w Cancun (tam szczególnie polecam Playa Delfinas, gdzie jest mało ludzi). Jedyne co może być dodatkową atrakcją to przejażdżka ogromnym wręcz jachtem pasażerskim. Ale to totalnie nie są moje klimaty, więc i nic dziwnego, że Playa del Carmen nie zrobiła na mnie dużego wrażenia… Zobaczcie sami!

playa_del_carmen2

Pieniądze szczęście Ci dadzą

Są tu pewnie i inne podobne atrakcje, bo Cancun, które znajduje się blisko, jest wręcz wypchany turystami (a co za tym idzie – biurami podróży oferującymi wycieczki i różnego rodzaje aktywności). W tej częsci kraju można robić dosłownie wszystko, jesli Ciebie na to stać – skakać na spadochronie, nurkować w cenotach, polatać ze spadochronem za motorówką, zobaczyć rafę koralową i co tylko dusza zapragnie. Jest to raj dla plażowiczów, ale także i dla tych, co kochają aktywny wypoczynek – jedynym ważnym kryterium w tym miejscu jest kasa, ale jeśli zarabia się porządnie, nie są to wcale duże pieniądze.

playa_del_carmen3

playa_del_carmen6
Foto by Bluewind

Klimat

Na Półwyspie Jukatańskim jest bardzo gorąco, więc zwiedzanie jest utrudnione. Także jak wynajmuje się pokój trzeba upewnić się, że jest w nim klimatyzacja i wiatrak (w lepszych hotelach to standard). W nocy śpi się tylko pod prześcieradłem – albo i bez, najlepiej nago. 😉 Chyba, że kliimatyzacja jest włączona całą noc, czego nie polecam, bo w ten sposób łatwo można nabawić się bólu gardła spowodowanego suchym powietrzem. A ból gardła w taką pogodę to koszmar. 😉

playa_del_carmen7

playa_del_carmen4

W niektórych miejscach klimatyzacja włączona jest na maksa, więc można nawet zmarznąć, mimo iż na zewnątrz są jakieś 32 stopnie. 😉 Przez tą różnicę temperatur, czasem ma się wrażenie, wychodząc z budynku, że wchodzi się do sauny, gdzie momentalnie oblewa pot i uderza fala gorąca.

playa_del_carmen8

Bardzo często, jak zwiedzaliśmy jakieś ruiny, było tak gorąco, że dosłownie cały czas lał się z nas pot. Na plaży to nie przeszkadzało, bo można było zanurzyć sie w przejrzyjstej ciepłej wodzie, ale trzeba było sie do tego przyzwyczaić, bo normalnie dzień był długi, a dostęp do prysznica mieliśmy dopiero po powrocie do hotelu. 😉

playa_del_carmen9
Ale im dalej na południe jechaliśmy, tym wyżej się znajdowaliśmy i robiło się chłodniej.

playa_del_carmen10

Osobliwy zwyczaj

Meksykanie mają zwyczaj wyrzucania zużytego papieru toaletowego do kosza na śmieci zamiast do muszli – jest to pewnie dobrze przemyślane, bo toaleta się nie zapycha, ale w publicznych miejscach często bywa nieprzyjemnie – zwłaszcza tych przy plaży, gdzie słonko mocno przypieka. W niektórych miejscach była nawet zawieszona informacja dla turystów, żeby nie wrzucać niczego do toalety, nawet papieru.

playa_del_carmen11

To całkiem ciekawe, jak łatwo można się do czegoś przyzwyczaić – zastosowywałam się do tego w miejscach publicznych i potem musiałam się dwa razy zastanawiać co robię, jak już wróciłam do Polski. 😉

playa_del_carmen5

Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz tutaj.

Nisia

* Zdjęcia zrobione w Playa del Carmen w październiku 2016

Inne posty o Meksyku:

4 myśli na temat “Gorący Jukatan (Playa del Carmen, Meksyk)

  1. hmm
    w wiekszosci przypadkow chodzi o zbiornik tzw „szambo” ktore tam czesto jest przydomowa oczyszczalnia sciekow (gruntowa). Papier toaletowy ma brzydkie zwyczaje i nie lubi sie „rozkladac” i blokuje cala gruntowa oczyszczalnie sciekow.

  2. Mam podobne odczucia jak Ty, Playa byla urokliwa w 2010 roku, kiedy ja odwiedzilam po raz pierwszy, a w 2015 byla juz tak wypchana turystami, ze czulam sie jak nad Baltykiem 🙂 Chociaz oczywiscie bylo cieplej i drinki byly smaczniejsze 😉

  3. Zwyczaj wyrzucania zużytego papieru toaletowego do kosza na śmieci praktykowany jest także w Rosji. Po wizycie w toalecie na lotnisku Szeremietiewo straciłem ochotę i na obiad, i na korzystanie z toalet w tym kraju. O zgrozo, Rosjanie praktykują ten zwyczaj wszędzie, z samolotami włącznie. Dziwne to, bo przekrój rur kanalizacyjnych mają taki sam jak u nas, więc techniczne możliwości są.
    Nie wiem jak w Meksyku, ale w Argentynie i Chile rury kanalizacyjne mają bardzo mały przekrój i kilka razy udało mi się toaletę zapchać. Jednak w tych krajach nie spotkałem się z zakazem wyrzucania papieru do muszli. I tak dobrze, że mają papier toaletowy, bo w niektórych krajach to tylko wężyk z wodą jest…

    1. Ja w hotelach nie stosowalam sie do tego, bo w nieduzym pokoju w temp 30 stopni byloby bardzo nieprzyjemnie. Ale na lotniskach i w samolotach tak i musze powiedziec ze z reguly bylo dosc czysto i dalo sie przezyc 🙂

Odpowiedz na „NisiaAnuluj pisanie odpowiedzi