W Oslo byłam 2 razy: w 2013, a potem jeszcze w 2015. Pierwszy raz był to wyjazd spontaniczny – przeglądałam promocje RyanAir i w oczy rzucił mi się lot za bodajże 29zł w jedną stronę. Stwierdziłam więc, że jest to idealna okazja, żeby się tam wybrać, bo nigdy nie byłam! Nie przyszło mi wtedy do głowy, żeby sprawdzić ceny w Norwegii – nie wiedziałam, że Oslo jest jednym z najdroższych krajów na świecie. Nie zastanawiając się wiele, wsiadłam w samolot i poleciałam. 🙂

Za drugim razem odwiedziałam znajomą, która tam mieszkała i tym razem wiedziałam już czego się spodziewać. W czasie jednego i drugiego wyjazdu zwiedziłam Park Vigelanda (Frognerparken) – moim zdaniem jest to główna atrakcja Oslo.
[UWAGA: niektóre zdjęcia mogą być kontrowersyjne i szokujące, jeśli więc jesteś osobą przewrażliwioną to nie czytaj dalej!]
