<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tajlandia &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/tajlandia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Mar 2025 19:41:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>tajlandia &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Podsumowanie roku 2024</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Mar 2025 19:37:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[dania]]></category>
		<category><![CDATA[finlandia]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=18717</guid>

					<description><![CDATA[Dziś będzie względnie krótko, bo już prawie koniec pierwszego kwartału, a za mną ciągle chodzi, żeby zrobić to podsumowanie, ale zawsze było nie po drodze. 😀 Zeszły rok był całkiem niezły pod kątem podróżowania &#8211; było kilka nowych krajów i do tego 2 stolice. 😀 Zdałam sobie sprawę, że jeśli faktycznie chcę zwiedzić wszystkie stolice &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie roku 2024</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dziś będzie względnie krótko, bo już prawie koniec pierwszego kwartału, a za mną ciągle chodzi, żeby zrobić to podsumowanie, ale zawsze było nie po drodze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zeszły rok był całkiem niezły pod kątem podróżowania &#8211; było kilka nowych krajów i do tego 2 stolice. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdałam sobie sprawę, że jeśli faktycznie chcę zwiedzić wszystkie stolice Europy to muszę trochę przyspieszyć, bo w takim tempie nie starczy mi życia. ;P Tak samo jak nie starczy mi życia na zwiedzenie całego świata, chyba że będę miała dużo siły i pieniędzy na emeryturze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Stąd mam nowe postanowienia &#8211; ale o tym za chwilę&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-18717"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Za granicą</h2>



<p>Pierwszy wyjazd był w styczniu do<strong> Tajlandii</strong> &#8211; podczas gdy we Wrocławiu na dobre zagościła mroźna zima i mocno prószył śnieg, ja wylegiwałam się na plaży w Tajlandii, zwiedzałam piękne świątynie bądź <a href="https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/" data-type="post" data-id="18210">biegałam po dżungli</a> swatając się z ogromnymi motylami, a także doświadczałam zatrucia pokarmowego. Dużo przygód, nie powiem &#8211; wyjazd bardzo ciekawy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ta niesawomita ilość słońca i pozytywnej energii trzymała mnie przez przynajmniej pół roku!</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18396" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Tajlandia, Khao Sok</em></p>



<p>Dwie odwiedzone stolice to <strong>Kopenhaga</strong>, w której było dużo zwiedzania, sporo zamków i bardzo mało efektu &#8222;wow&#8221; oraz <strong>Berlin</strong>, który za to zaskoczył mnie bardzo pozytywnie i zauroczył swoją architekturą.</p>



<p>Zdecydowałam się też jechać z mamą do<strong> Turku w Finlandii</strong>, bo od dawna marzył mi się park rozrywki <em>Dolina Muminków</em> &#8211; jest to dobre miejsce nie tylko dla dzieci &#8211; mnie bardzo się tam podobało (ale ja w sumie pielęgnuję moje wewnętrzne dziecko ;P). W tym mieście było odpowiednio dużo zwiedzania na powolny weekend (czyli niedużo :P).</p>



<p>Jakoś w połowie roku pojechałam drugi raz na<strong> Teneryfę</strong>, gdzie po raz kolejny spróbowałam surfingu, ale także zaszalałam w ogromnym parku wodnym pełnym wielkich ślizgawek. Adrenalina była na wysokim poziomie, jestem dumna, że odważyłam się wejść na wszystkie poza najwyższą, która leciała prosto w dół i ludzie rozpędzali się tam do niesamowitej prędkości. Nigdy nie lubiłam takich ślizgawek, bo zdarzało mi się zatrzymać na środku (sic!) i wcale nie było to fajne. Tam jednak na większości ślizgawek zjeżdżało się na dwu- lub czteroosobowych pontonach i prędkość była niesamowita, nie było więc opcji zarzymać się przed końcem! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19018" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Berlin</em></p>



<p>Tym sposobem udało mi się osiągnąć trzy cele na 2024 &#8211; wyjechać 5 razy za granicę, odwiedzić nowy kraj w Europie i wybrać się na babski wyjazd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Po Polsce</h2>



<p>Tych wyjazdów też było trochę, zwłaszcza w dugiej połowie roku. Któregoś razu pojechałam na <strong>weekend w Tatry</strong> &#8211; zawsze myślałam, że to bez sensu jechać tak daleko tylko na 2 dni, ale znajomy zaproponował i nie trzeba było mnie namawiać zbyt długo, bo stęskniłam się za górami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szkoda tylko, że nie udało się wejść na Świnicę &#8211; wiało tak mocno, że było to po prostu zbyt niebezpieczne. Doszliśmy tylko do<strong> Przełęczy pod Świnicą</strong>, gdzie czułam, że wiatr mnie podnosi do góry i rozsądek totalnie wygrał. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trzeba będzie wrócić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Było też<strong> kilka mniejszych górskich wyjazdów</strong>, o których nie będę się rozpisywać: Śnieżka, Radunia, Ślęża, Stóg Izerski oraz Żmij. Tatry rozbudziły mój apetyt na wędrówki i nie został on zaspokojony aż do dziś pomimo tego, że już kilka jednodniowych wypadów w góry było w tym kwartale. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Dzięki temu osiągnęłam kolejny cel &#8211; poszłam znowu w góry &#8211; tego mi brakowało w poprzednich latach. ^^</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19019" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Smrk, Czechy</em></p>



<p>Chciałam też pojechać gdzieś ze znajomymi na <strong>babski wyjazd</strong>, miało być niedaleko, padło więc na <strong>Opole</strong>, gdzie spędziłyśmy weekend gadając, śmiejąc się i odpoczywając. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Nowe doświadczenia</h2>



<p>Od jakiegoś czasu miałam ochotę wyjechać na<strong> festiwal muzyczny</strong>, chodził mi po głowie Woodstock, ale rozkładówka nie była za ciekawa. Ostatecznie pojechałam na <strong>Rock For People w Czechach</strong>, na które skusiły mnie Offspring i Prodigy. Wyjazd mi się podobał, chociaż ciągle był tam hałas (praktycznie 24h na dobę) i tłum, i pod koniec zaczęło mnie to już lekko irytować&#8230; Ale chyba nie aż tak bardzo, bo w tym roku wracamy na festiwal <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; gra Slipknot oraz Linkin Park (i kilka innych zespołów typu Sex Pistols czy Kittie).</p>



<p>W zeszłym roku zaliczyłam też <strong>kilka fajnych koncertów</strong>, na przykład Falling in Reverse, których obecna muzyka jest mega epicka i na koncercie zaszaleli z płomieniami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na koncert trzeba było jechać specjalnie do Łodzi, ale było warto!</p>



<p>Pojechałam też <strong>do Warszawy na konferencję pół-służbową</strong> z myślą, że może czegoś się nauczę, ale trochę się zawiodłam pod tym względem. Z plusów: okazało się, że networking nie jest taki trudny jak mogłoby się wydawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>I ostatnia przełomowa rzecz &#8211; <strong>ścięłam włosy</strong> na krótko, tym razem tak na serio krótko. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego zafarbowałam na blond &#8211; to tak jakoś samo wyszło, nie spodziewałam się tego po sobie. xD Chociaż nie jestem pewna jak długo w krótkiej fryzurze zabawię, bo nie lubi trudnych warunków, rozjaśnianie i farbowanie jest upierdliwe, no i włosy często nie chcą mnie słuchać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Myślałam, że udało mi się je już opanować, ale się myliłam&#8230; ;(</p>



<p>Dodatkowo, udało mi się opublikować <strong>5 postów na blogu</strong> w zeszłym roku, a celowałam w przynajmniej 3! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19021" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Cele na 2025</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Pojechać rowerem do Gdańska </strong>&#8211; dość ambitnie, ale myślę, że jest to wykonalne: to około 450km, nie ma za dużo podjazdów, chcę jechać na góralu, ale robić średnio 70km dziennie, co w praktyce oznacza ze 4-5h samej jazdy (czyli inedużo!) i 6-7 dni podróży. Zobaczymy czy się uda, bo kondycję obecnie mam słabą &#8211; w zimę nie jeździłam za dużo na rowerze i tylko trochę na trenażerze, a najlepiej byłoby ogarnąć ten wyjazd najpóźniej w czewcu, żeby nie jechać w upałach.</li>



<li><strong>Więcej gór</strong> &#8211; tak po prostu! Mało sprecyzowany cel, ale wiem, czego chcę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </li>



<li><strong>8 wyjazdów w ciągu roku </strong>&#8211; liczę i wyjazdy za granicę i w Polsce</li>



<li><strong>2 nowe stolice Europy</strong> &#8211; inaczej nie zdążę zobaczyć wszystkich do końca życia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> zdałam sobie ostatnio sprawę, że jakoś połowa życia jest pewnie za mną, trzeba więc troszkę się zmobilizować <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>



<li><strong>3 nowe państwa</strong> &#8211; jak wyżej, mobilizacja trwa, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Żeby zobaczyć większość krajów, zwiedzając 3 rocznie, potrzebuję jeszcze jakieś 40 lat &#8211; sporo! xD</li>



<li><strong>Wyjazd na inny kontynent</strong> &#8211; tradycję kontynuujemy, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> może Azja, a może tym razej coś innego? Ameryka Południowa? Afryka?&#8230;</li>



<li><strong>regularne treningi </strong>(siłowe, rower, chodzenie), żeby mieć siłę na wszystkie powyższe cele i żeby osiągnąć i utrzymać dobrą kondycję na kolejne 20 lat (minimum!).</li>
</ul>



<p>Wierzę, że się uda! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Nisia</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19020" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/">Bajkowa świątnia – Wat Rong Khun (Chiang Rai, Tajlandia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/hanami-w-japonii/">Hanami w Japonii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/bialy-zuraw-himeji-japonia/">Biały Żuraw (Himeji, Japonia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/">Nurkowanie wcale nie jest straszne! (Kreta)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">18717</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Życie w dziczy (Khao Sok, Tajlandia)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jul 2024 14:06:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=18210</guid>

					<description><![CDATA[Kładziesz się do łóżka, gasisz światło i słuchasz głośnego dźwięku świerszczy. Nawet jeśli masz włączoną klimę to jej szum nie zagłusza tego odgłosu. Od czasu do czasu zakrzyczy jakaś małpa. Jak masz szczęście usłyszysz wydzierającą się cykadę, albo spotkasz ją twarzą w twarz jak wleci w Ciebie gdy wracasz z nocnego safari i nie będziesz &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Życie w dziczy (Khao Sok, Tajlandia)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kładziesz się do łóżka, gasisz światło i słuchasz głośnego dźwięku świerszczy. Nawet jeśli masz włączoną klimę to jej szum nie zagłusza tego odgłosu. Od czasu do czasu zakrzyczy jakaś małpa. Jak masz szczęście usłyszysz wydzierającą się cykadę, albo spotkasz ją twarzą w twarz jak wleci w Ciebie gdy wracasz z nocnego safari i nie będziesz wiedział co to za duże bydle Ciebie atakuje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-18210"></span>



<p><strong>Khao Sok to bardzo dziewicze miejsce</strong>, pod tym kątem przypominało <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/" target="_blank">Perhentian islands</a> w Malezji. Właściwie niewiele tu było do roboty poza łażeniem w dżungli, spływaniem rzeką czy jedzeniem. Ale <strong>czuło się wszechobecną naturę</strong> i to było super. Słyszałam, jak przewodnik mówił turystom jak dojść do jeziora z ich noclegu i ostrzegał przed słoniami, które można było spotkać po drodze. I z jednej strony ta natura była niebezpieczna i dzika, a z drugiej jednak zwierzęta trzymały się z dala od ludzi i atakowały tylko w ostateczności (nie licząc komarów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> xD).</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_chatka-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18394" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_chatka.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_chatka.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_chatka.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_chatka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Chatka, w której spaliśmy</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Night safari</h2>



<p>Do Khao Sok zajechaliśmy jakoś po godzinie 15, ale nie planowaliśmy się obijać, chcieliśmy jeszcze wykorzystać ten wieczór. Niestety nie udało się zabrać na dłuższy trekking trwający aż do nocy, gdzie moglibyśmy dodatkowo doświadczyć trzech potraw ugotowanych na bambusie. Załapaliśmy się jednak na nocne safari, które też było częścią tej pierwszej wycieczki, i zaczynało się dopiero o 19.</p>



<p><strong>Łaziliśmy po dzungli jakieś 3h, wchodząc w różne zakamarki i szukając zwierząt</strong>. Dostaliśmy latarki, dzięki którym mogliśmy coś widzieć, bo w dżungli było niesamowicie ciemno. Szliśmy grupą kilkuosobową i co jakiś czas spotykaliśmy inne podobne.</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_ciemnica-1-759x1024.jpg?resize=380%2C512&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18389" width="380" height="512" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_ciemnica-1.jpg?resize=759%2C1024&amp;ssl=1 759w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_ciemnica-1.jpg?resize=334%2C450&amp;ssl=1 334w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_ciemnica-1.jpg?resize=768%2C1036&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_ciemnica-1.jpg?w=890&amp;ssl=1 890w" sizes="auto, (max-width: 380px) 100vw, 380px" /><figcaption>To zdjęcie idealnie pokazuje jak bardzo było ciemno</figcaption></figure></div>



<p>Widzieliśmy <strong>małpki</strong> śpiące wysoko na drzewach, przy rzece pod kamieniem znależliśmy <strong>węża</strong>, po drodze kilka <strong>śpiących ptaków</strong>, które wyglądały na sztuczne &#8211; w ogóle nie reagowały na to, że przechodziliśmy obok i wydawaliśmy odgłosy zdumienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nasz przewodnik, Rango pokazał nam sztuczkę, dzięki której znaleźć można było <strong>pająki</strong> i jak się okazało była ich cała masa! Chodziło o to, by przyłożyć latarkę blisko oczu i tak szukać &#8211; oczy pająków odblaskiwały światło i łatwo można było je dostrzec. Te wszechobecne nieduże pająki nie gryzły jednak ludzi, chyba że w ostateczności, żeby się bronić, na przykład jak ktoś próbował je ścisnąć (nie próbowaliśmy, uwierzyliśmy na słowo :P). </p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_waz-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18391" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_waz.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_waz.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_waz.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_waz.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure></div>



<p>Widzieliśmy też<strong> tarantule</strong> i<strong> czarne skorpiony</strong> (mało jadowite). Wytłumaczono nam, że skorpiony, które mają duże szczypce i wąski ogon mają mało szkodzący ludziom jad. Bardziej trzeba uważać na żółte skorpiony z dużym ogonem i małymi szczypcami, bo one bodajże mogły zabić czlowieka, ale występowały dużo rzadziej.</p>



<p>Gdzieś po drodze przyczepił się do mnie <strong>ogromny motyl</strong> &#8211; siadł sobie na moim brzuchu i najwidoczniej było mu tam dobrze, bo przesiedział nan im z 20 minut. Motyl był cudny, ale oczywiście w takim mieszczuchu jak ja wywował najpierw strach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Był ze mną jednak tak długo, że przestał mi przeszkadzać i przestałam się go obawiać. W końcu może olbrzymi, ale jednak to tylko motyl. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_motyl-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18392" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_motyl.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_motyl.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_motyl.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_dzungla_motyl.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Pasażer na gapę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure></div>



<p>Rango pokazywał nam zdjęcia lamparta i innych małych dzikich kotów, które spotkał poprzednio w dżungli, teraz niestety nie udało się ich wypatrzeć. I tak byłam pod wrażeniem jak oni znajdują te wszystkie zwierzęta czy insekty chowające się po drzewach.</p>



<p><strong>To night safari na sam początek przyjazdu to był świetny pomysł!</strong> Raz że koleś pokazywał, że to pająki bardziej boją się nas niż my ich, dwa że miałam okazję oswoić się z gigantycznym motylem (który swoją drogą z reguły się tak nie zachowuje według tego co Rango mówił). A to wszystko w dzikiej ciemności z dżungli tajlandzkiej. To sprawiło, że potem jakoś nie bałam się aż tak insektów. No i miałam frajdę ze spaceru. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Odpoczynek i wyciszenie</h2>



<p>Wioska jest świetna na odpoczynek, jest to zupełnie inny świat, nie ma więc problemu, żeby zapomnieć o codzienności. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak ktoś lubi, może sobie siąść w knajpce o dobrze dopasowanej nazwie <em>Nirvana</em> i jarać blanty, które w Tajlandii są legalne (knajpek jest kilka w mieście). Są tam hamaczki, które jeszcze bardziej pomagają się zrelaksować. Odgłosy dżungli na początku mogą wywoływać gęsią skórkę, ale jak już człowiek się oswoi, działają kojąco. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_knajpa-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18393" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_knajpa.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_knajpa.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_knajpa.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_knajpa.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure></div>



<h3 class="wp-block-heading">Praktycznie</h3>



<p>Wioskę można przejść wzdłuż w kilkanaście minut <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Gdzieś wyczytaliśmy, że wycieczki są tańsze w mieście niż online czy w hotelach, ale porównywaliśmy je i wyglądały tak samo albo bardzo podobnie. My korzystaliśmy z oferty Our Jungle House. Można było dogadać się z nimi z wyprzedzeniem, niektóre wycieczki były dostępne z dnia na dzień. Mieli fajnie opisane wycieczki i sprawiali wrażenie profesjonalnych. W rzeczywistości nie do końca tak było, bo chcieli od nas skan paszportu do ubezpieczenia grupowego, a potem się okazało, że przewodnik ich nie dostał i pytał nas o to samo. A my już paszportów nie mieliśmy w trakcie wycieczki, żeby przypadkiem ich nie zgubić. </p>



<p>Mieli też przekazać nam szczelna torbę, którą Czaro chciał od nich kupić (czatował z nimi na whatsuppie), ale samochód w ogóle do tego hotelu nie zajechał, więc nikt jej nie odebrał i ostatecznie jej nie dostaliśmy (ale też nie okazała się niezbędna). W trakcie samej wycieczki nie było jednak problemów, wszystko poszło sprawnie. Tylko ten początek zostawił dziwne wrażenie, bo myśleliśmy że w takim miejscu wszystko będzie dopięte na ostatni guzik.</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="685" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_wioska-1024x685.jpg?resize=1024%2C685&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18387" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_wioska.jpg?resize=1024%2C685&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_wioska.jpg?resize=450%2C301&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_wioska.jpg?resize=768%2C514&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_wioska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>To jest może połowa wioski <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure></div>



<p>W hotelu, w którym kupiliśmy wycieczkę, polecali nam założyć długie spodnie chociaż nie spytaliśmy dlaczego. Potem przyszło mi do głowy, że może to po to, żeby <strong>pijawki</strong> nie przyczepiły się tak łatwo (fuj!). Następnego dnia nad jeziorem przewodnik kazał nam użyć sprayu na komary właśnie na pijawki. A też w dżungli widziałam ostrzeżenie przed pijawkami i Rango (lokalny przewodnik) też je wspominał. Ponoć nie pojawiają się jak nie pada, ale pijawki wzbudzają we mnie takie obrzydzenie, że wolałam się zabezpieczyć jak już miałam światomość, że można je spotkać.</p>



<p>Naszym przewodnikiem był <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.facebook.com/Rangojungleguide/?paipv=0&amp;eav=AfZqdBbSgNA_DtFV9qlYfWxohmhIJEyALHHfvOoANXcDTIDALghUQx7Ab3xB2nZhNBg&amp;_rdc=2&amp;_rdr" target="_blank">Rango</a> &#8211; mówił po angielsku i wydawał się kompetentny. Wstęp do parku narodowego kosztował 240 bahtów za osobę, bilet można było wykorzystać następnego dnia w trakcie wycieczki nad jezioro.</p>



<p>Ciut więcej praktycznych informacji o Khao Sok:<br>&#8211; ceny jedzenia są podobne do cen w Chiang Mai,<br>&#8211; w wiosce znajduje się bankomat,<br>&#8211; internet mobilny działa ok (kupiliśmy kartę w sklepie w Bangkoku), całkiem dobry zasięg był &#8211; chociaż w dżungli nie sprawdzałam, bo nie potrzebowałam, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br>&#8211; były miejsca, żeby zrobić sobie pranie, bodajże 50 batów za 1kg,<br>&#8211; można tu dojechać busem, który według rozkładu jedzie przynajmniej godzinę dłużej niż jedzie się samochodem. My zamówiliśmy sobie prywatną taksówkę, która jechała krócej, ale kosztowała całkiem spoko (1800 bahtów za przejazd), ale za to jechała sprawnie i mieliśmy konfort. W jedną stronę przyjechało jakieś ładne BMW czy Mercedes, a w drugą obszerny bus, cały dla nas. Rezerwowaliśmy przez stronę <a href="https://12go.asia/pl" target="_blank" rel="noreferrer noopener">https://12go.asia/pl</a>.</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="334" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_bus-450x334.jpg?resize=450%2C334&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18395" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_bus.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_bus.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_bus.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao_sok_bus.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Tyle miejsca mieliśmy w busie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure></div>



<p>To miejsce miło mnie zaskoczyło, bo spodziewałam się dużo więcej robali włażących nam do domku, a były tam głównie malutkie mrówki (w niedużych ilościach) i na koniec pojawiły się 3 włochate gąsienice w łazience. Od czasu do czasu pojawił się jakiś komar, ale dzielnie próbowaliśmy je zagazować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oczywiście nie trzymaliśmy jedzenia w pokoju, żeby nie zachęcić owadów do przyłażenia.</p>



<p><strong>Ogólnie mega fajne miejsce, polecam każdemu</strong>, zwłaszcza teraz, zanim zrobi się zbyt popularne i turystyczne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dużo ludzi jedzie tam tylko na jeden dzień, żeby popływać na jeziorze albo ewentualnie tam przenocować i myślę, że to jest błąd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18396" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Cheow lake</figcaption></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/">(Prawie) Perfekcyjny wyjazd do Tajlandii</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/">Bajkowa świątnia – Wat Rong Khun (Chiang Rai, Tajlandia)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/sladami-samuraja-himeji-japonia/">Śladami samuraja (Himeji, Japonia)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/">Piękna Laguna (Balos, Kreta)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">18210</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bajkowa świątnia &#8211; Wat Rong Khun (Chiang Rai, Tajlandia)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 May 2024 15:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[świątynie]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=17867</guid>

					<description><![CDATA[To miejsce było naprawdę bajeczne! Byłam pod wrażeniem od samego początku aż do końca dość krótkiej, półtoragodzinnej wizyty. Jest to świątynia, która najbardziej mi się podobała w Tajlandii i jest to o tyle smutne, że nie jest to tradycyjna świątynia. ;P Pewien lokalny artysta zaczął budowę w 1997 roku, wkładając w kompleks świątynny własne środki &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bajkowa świątnia &#8211; Wat Rong Khun (Chiang Rai, Tajlandia)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>To miejsce było naprawdę bajeczne! Byłam pod wrażeniem od samego początku aż do końca dość krótkiej, półtoragodzinnej wizyty. Jest to świątynia, która najbardziej mi się podobała w Tajlandii i jest to o tyle smutne, że nie jest to tradycyjna świątynia. ;P Pewien lokalny artysta zaczął budowę w 1997 roku, wkładając w kompleks świątynny własne środki finansowe, jest to więc dość współczesna wizja i być może właśnie dlatego trafia łatwiej do ludzi i pobudza wyobraźnię (a przynajmniej moją <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>



<span id="more-17867"></span>



<p>Białe budynki mienią się w słońcu, są zdobione licznymi rzeźbieniami, całe miejsce jest więc bardzo jasne i wygląda wręcz anielsko. </p>



<p>Ale niektóre rzeźby wytrącają z tego idyllicznego wyobrażenia &#8211; w drodze do głównego budynku idziemy kładką unoszącą się nad ogromnym morzem wyciągniętych ku nam rąk jakby proszących o pomoc i litość, oraz twarzy wykrzywionych z bólu i rozpaczy. Wejścia na most strzegą dwie ogromne postacie z rogami z wymierzonymi w nas mieczami.</p>



<div class="wp-block-jetpack-slideshow aligncenter" data-effect="slide"><div class="wp-block-jetpack-slideshow_container swiper-container"><ul class="wp-block-jetpack-slideshow_swiper-wrapper swiper-wrapper"><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="760" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18183" data-id="18183" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia2-1024x760.jpg?resize=1024%2C760&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia2.jpg?resize=1024%2C760&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia2.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia2.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></li><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="901" height="1200" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18185" data-id="18185" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia3.jpg?resize=901%2C1200&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia3.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia3.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia3.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia3.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w" sizes="(max-width: 901px) 100vw, 901px" /></figure></li><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="901" height="1200" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18186" data-id="18186" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia4.jpg?resize=901%2C1200&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia4.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia4.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia4.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia4.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w" sizes="(max-width: 901px) 100vw, 901px" /></figure></li><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="901" height="1200" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18187" data-id="18187" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia5.jpg?resize=901%2C1200&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia5.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia5.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia5.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia5.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w" sizes="(max-width: 901px) 100vw, 901px" /></figure></li></ul><a class="wp-block-jetpack-slideshow_button-prev swiper-button-prev swiper-button-white" role="button"></a><a class="wp-block-jetpack-slideshow_button-next swiper-button-next swiper-button-white" role="button"></a><a aria-label="Pause Slideshow" class="wp-block-jetpack-slideshow_button-pause" role="button"></a><div class="wp-block-jetpack-slideshow_pagination swiper-pagination swiper-pagination-white"></div></div></div>



<p>Więcej jest jednak wizerunków spokojnego buddy, pociesznych słoni czy &#8211; nie aż tak strasznych &#8211; smoków. </p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50%"><figure class="tiled-gallery__item"><img decoding="async" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia6.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia6.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia6.jpg?strip=info&#038;w=901&#038;ssl=1 901w" alt="" data-height="1200" data-id="18189" data-link="https://podroznisia.pl/?attachment_id=18189" data-url="https://podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia6.jpg" data-width="901" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia6.jpg?ssl=1" layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50%"><figure class="tiled-gallery__item"><img decoding="async" srcset="https://i2.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia7.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia7.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia7.jpg?strip=info&#038;w=901&#038;ssl=1 901w" alt="" data-height="1200" data-id="18190" data-link="https://podroznisia.pl/?attachment_id=18190" data-url="https://podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia7.jpg" data-width="901" src="https://i2.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia7.jpg?ssl=1" layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Standardowo nie jest to jedna świątynia, a kompleks budynków bogato zdobionych połyskującymi szkiełkami i rzeźbieniami. Nie zabrakło tutaj również złotych budowli, niedużej jaskini czy małego oczka wodnego z mostkiem. Nawet toaleta była złota i bogato zdobiona przez co sprawiała wrażenie bardzo luksusowej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="352" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia8-352x450.jpg?resize=352%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18192" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia8.jpg?resize=352%2C450&amp;ssl=1 352w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia8.jpg?resize=801%2C1024&amp;ssl=1 801w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia8.jpg?resize=768%2C981&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia8.jpg?w=939&amp;ssl=1 939w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure></div>



<p>Niestety w środku głównej świątyni nie można było robić zdjęć, mogę ją tylko opisać słowami, a jest o czym wspominać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z jednej strony usadowił się wielki budda, z drugiej była ściana w akcentami popkulturowymi &#8211; żeby wymienić tylko kilka &#8211; widziałam tam takie postacie jak: Vegeta z Dragon Ball, Hulk, Iron Man, Johnny Depp jako pirat z Karaibów, Pikachu, Joda, Spiderman, Batman, Neo z Matrixa, Michael Jackson. </p>



<p>Zabawiliśmy tutaj trochę czasu, szwedając się po kompleksie, wchodząc w różne zakamarki, robiąc zdjęcia i nagrywając krótkie filmiki. Nawiązania spotykane w niespodziewanym mejscu są jak puszczenie oczka do osoby oglądającej, i chyba to był jeden z powodów, dla których to miejsce tak bardzo mi się spodobało. Niby utrzymane w klimacie czasów prawdawnych, a jednak wyglądające jak nowoczesna bajka. Poza tym cały kompleks mienił się w oczach dzięki malutkich lusterkom poprzyczepianym do ścian, a która kobieta oprze się takiej ilości świecidełek&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-jetpack-slideshow aligncenter" data-effect="slide"><div class="wp-block-jetpack-slideshow_container swiper-container"><ul class="wp-block-jetpack-slideshow_swiper-wrapper swiper-wrapper"><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="901" height="1200" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18193" data-id="18193" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia.jpg?resize=901%2C1200&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w" sizes="(max-width: 901px) 100vw, 901px" /></figure></li><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="901" height="1200" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18194" data-id="18194" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia9.jpg?resize=901%2C1200&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia9.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia9.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia9.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia9.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w" sizes="(max-width: 901px) 100vw, 901px" /></figure></li></ul><a class="wp-block-jetpack-slideshow_button-prev swiper-button-prev swiper-button-white" role="button"></a><a class="wp-block-jetpack-slideshow_button-next swiper-button-next swiper-button-white" role="button"></a><a aria-label="Pause Slideshow" class="wp-block-jetpack-slideshow_button-pause" role="button"></a><div class="wp-block-jetpack-slideshow_pagination swiper-pagination swiper-pagination-white"></div></div></div>



<h2 class="wp-block-heading">Niebieska świątynia</h2>



<p>Po lunchu jedziemy dalej, do niebieskiej świątyni, która została wybudowana w 2005, jest więc jeszcze bardziej nowoczesna niż poprzednia.</p>



<p>Witają nas smoki Naga &#8211; jeden zjadający drugiego. W środku świątynia wydaje się dużo większa niż na zewnątrz, zawdzięcza to pewnie wysokiemu sufitowi, wysokim kolumnom i niezagospodarowanej przestrzeni. Gdzieniegdzie widzimy złote czy czerwone akcenty, poza tym wszystko oczywiście w kolorze niebieskim. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wielki Budda spogląda na nas z końca sali, na ścianach widzimy 12 obrazów przedstawiających sceny z jego życia. Kojarzy Wam się to z czymś? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-jetpack-slideshow aligncenter" data-effect="slide"><div class="wp-block-jetpack-slideshow_container swiper-container"><ul class="wp-block-jetpack-slideshow_swiper-wrapper swiper-wrapper"><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="759" height="1024" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18196" data-id="18196" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia-759x1024.jpg?resize=759%2C1024&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia.jpg?resize=759%2C1024&amp;ssl=1 759w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia.jpg?resize=334%2C450&amp;ssl=1 334w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia.jpg?resize=768%2C1036&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia.jpg?w=890&amp;ssl=1 890w" sizes="(max-width: 759px) 100vw, 759px" /></figure></li><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18197" data-id="18197" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia3-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia3.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia3.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia3.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></li><li class="wp-block-jetpack-slideshow_slide swiper-slide"><figure><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="766" height="1024" alt="" class="wp-block-jetpack-slideshow_image wp-image-18198" data-id="18198" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia_nisia-i-czaro-766x1024.jpg?resize=766%2C1024&#038;ssl=1" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?resize=766%2C1024&amp;ssl=1 766w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1026&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?w=898&amp;ssl=1 898w" sizes="(max-width: 766px) 100vw, 766px" /></figure></li></ul><a class="wp-block-jetpack-slideshow_button-prev swiper-button-prev swiper-button-white" role="button"></a><a class="wp-block-jetpack-slideshow_button-next swiper-button-next swiper-button-white" role="button"></a><a aria-label="Pause Slideshow" class="wp-block-jetpack-slideshow_button-pause" role="button"></a><div class="wp-block-jetpack-slideshow_pagination swiper-pagination swiper-pagination-white"></div></div></div>



<p>Miejsce jest dużo mniejsze niż Biała świątynia, spędzamy tu więc mniej czasu chodząc po terenie i oglądając fontannę, kolejne posągi Buddy czy rzeźby tygrysów, skrzydlatych demonów i zwierząt. W zakamarkach znajdujemy posągi śmiejących się pulchnych dzieci z okularami przeciwslonecznymi i czapeczkami z daszkiem. Na myśl przywodzą wizerunek starszego grubiutkiego, uchachanego Buddy.</p>



<p>Jest też taras na piętrze, z którego mamy ładny widok na całość. Ostre słońce nie pomaga w robieniu zdjęć, w rzeczywistości więc wszystko wygląda ładniej, kolory są wciąż bardzo wyraziste.</p>



<p>Bramę po drugiej stronie strzegą dwie wielkie postacie o złowrogich minach. Pełno na nich trupich czaszek, a pomiędzy nimi ludzkie twarze.</p>



<p>Świątynia na swój klimat i zdecydowanie warto tu zawitać.</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia2-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18202" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia2.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia2.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_niebieska-swiatynia2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Czarne domy</h2>



<p>Na koniec jedziemy jeszcze do czarnych domów, tym razem jest to muzeum pełno dziwnych obrazów i rzeźb. Właściciel lubił kolekcjonować skóry, rogi czy poroża zwierząt, bo znajduje się tutaj niezła wystawa.</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy2-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18204" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy2.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy2.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure></div>



<p>W głównej hali widzimy obrazy, a przy nich kody QR, które po zeskanowaniu nakładają filtry w aplikacji Instagrama i dodają lekkiej animacji na każdy obraz. Taki mały bajer, który mi jednak nie wydał się zbyt interesujący. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="334" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy-334x450.jpg?resize=334%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18203" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy.jpg?resize=334%2C450&amp;ssl=1 334w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy.jpg?resize=759%2C1024&amp;ssl=1 759w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy.jpg?resize=768%2C1036&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy.jpg?w=890&amp;ssl=1 890w" sizes="auto, (max-width: 334px) 100vw, 334px" /></figure></div>



<p>Budynków jest dość sporo, teren też całkiem duży, można więc spacerować w cieniu drzew, zaglądając w różne zakamarki. Przez styl architektoniczny i kolor całość bardziej kojarzy mi się z wikingami i Skandynawią niż z Tajlandią. Jest to duże urozmaicenie od pozostałych świątyń, które widzieliśmy w tym kraju. </p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy3-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18205" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy3.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy3.jpg?resize=1024%2C770&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy3.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_czarne-domy3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure></div>



<p>Ja jednak nie miałam zbyt dużo czasu na oglądanie, bo zaczęło mnie ściskać w żołądku i musiałam niezwłocznie znaleźć toaletę, prawie więc przebiegłam przez resztę. Była to pierwsza oznaka zatrucia pokarmowego, o którym opowiem innym razem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Praktycznie</h2>



<p>Zdecydowaliśmy się nie nocować w Chiang Rai, żeby oszczędzic sobie jeden nocleg, bo i tak mieliśmy ich już całkiem sporo. Wykupiliśmy więc wycieczkę z Chiang Mai przez <em><a href="https://www.getyourguide.co.uk/chiang-mai-l271/from-chiang-mai-chiang-rai-temples-guided-tour-t274372/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Get your guide</a></em> z wyprzedzeniem, żeby się nie okazało, że nie będzie miejsc. W końcu był to środek sezonu turystycznego, więc nie wiedzieliśmy czego się spodziewać.</p>



<p>Mieliśmy postoje na toaletę i kawę przy gorących źródłach i świątyni, a także czas przeznaczony na lunch. Przewodnik mówiła po angielsku chociaż z mocnym akcentem. Ale to było dość normalne w tym kraju, że często ciężko było zrozumieć lokalsów mówiących po angielsku, bo nie wymawiali chyba niektórych głosek.</p>



<p>Poruszaliśmy się bodajże kilkunasto-osobowym vanem z mocną klima, którą jednak przykręcili na moją prośbę. Podjechali do nas pod hotel, nie trzeba więc było nigdzie iść z rana. Miejsca w środku było dość sporo, więc prawie 6h w środku pod tym względem było dość komfortowe. Tylko czasem zapieprzali, ja byłam niewyspana, siedziałam w środku (rzędy były po 3 siedzenia) i robiło mi się trochę niedobrze na wybojach z powodu ograniczonego pola widzenia. Przespałam więc sporą część czasu.</p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia-i-czaro-337x450.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18195" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?resize=766%2C1024&amp;ssl=1 766w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1026&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_chiang-rai_biala-swiatynia_nisia-i-czaro.jpg?w=898&amp;ssl=1 898w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/">(Prawie) Perfekcyjny wyjazd do Tajlandii</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/hanami-w-japonii/">Hanami w Japonii</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/bialy-zuraw-himeji-japonia/">Biały Żuraw (Himeji, Japonia)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/promujac-slumsy-jako-tradycje-clan-jetties-george-town-malezja/">Promując slumsy jako tradycję – Clan Jetties (George Town, Malezja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/tag/tajlandia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wszystkie posty o Tajlandii</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">17867</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bangkok na początek (Tajlandia)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/bangkok-na-poczatek-tajlandia/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/bangkok-na-poczatek-tajlandia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Mar 2024 16:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=17934</guid>

					<description><![CDATA[Długo zastanawiałam się, co napisać o Bangkoku, a chciałam zacząć od tego miasta, żeby przynajmniej trochę trzymać się&#160;chronologii zwiedzania. Stąd może też pojawiły się&#160;opóźnienia na blogu (wymówki! 😉 ). Było to pierwsze miejsce, które zobaczyliśmy w Tajlandii, na samym początku byłam nim więc oczarowana! Tutaj zakosztowaliśmy street foodu, zwiedzaliśmy piękne świątynie pełne złotych stożków i &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/bangkok-na-poczatek-tajlandia/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bangkok na początek (Tajlandia)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Długo zastanawiałam się, co napisać o Bangkoku, a chciałam zacząć od tego miasta, żeby przynajmniej trochę trzymać się&nbsp;chronologii zwiedzania. Stąd może też pojawiły się&nbsp;opóźnienia na blogu (wymówki! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). </p>



<p>Było to pierwsze miejsce, które zobaczyliśmy w Tajlandii, na samym początku byłam nim więc oczarowana! Tutaj zakosztowaliśmy street foodu, zwiedzaliśmy piękne świątynie pełne złotych stożków i bogato zdobionych posągów. Ale po tym miejscu został mi też lekki niesmak, bo chinatown, w którym mieszkaliśmy na końcu było brudne i śmierdzące, a to nie jest coś czego chce się&nbsp;zaznać kilka dni po zatruciu pokarmowym. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-17934"></span>



<p>Standardowo, planując dwutygodniowy wyjazd do Azji, w mieście do którego przylatywaliśmy zarezerwowaliśmy nocleg na początku wyjazdu na 2 noce i jeszcze na sam koniec również&nbsp;na 2 noce. Dzięki temu po przyjeździe mieliśmy czas na odpoczynek po jet lagu (który i tym razem się pojawił) i nie było spiny, żeby wszystko zwiedzać z wywieszonym językiem. A na koniec mieliśmy kolejne 2 dni zwiedzania &#8211; było to po wizycie nad morzem, gdzie zakładaliśmy relaks i odpoczynek (a czemu to się nie udało napiszę innym razem). Drugim razem więc mogliśmy powypruwać z siebie flaki biegając w Bangkoku od zabytku do zabytku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo wiadomo &#8211; wielkie miasto oznacza dużo miejsc, które chce się zobaczyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Bangkok jest piękny, tego nie można mu odmówić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To ogromne i majestatyczne miasto, budzi więc respekt i podziw. Sporo jest tutaj wieżowców i ogromnych kompleksów świątyń, ale można też poczuć się&nbsp;swojsko, odkrywając uliczki rodem jak z animców, gdzie na każdym rogu zwoje kabli zwisają nisko, skutery są gęsto zaparkowane i jak zgłodniejesz, możesz zatrzymać się w niewielkim stoisku z jedzeniem lub odwiedzić 7eleven. </p>



<figure class="wp-block-image size-medium is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17944" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>



<p>Król poważnie będzie na Ciebie spoglądał z portretów rozwieszonych w każdym ważniejszym miejscu &#8211; zarówno na ulicy, na budynkach jak i w świątyniach. Czasem towarzyszy mu żona, obdarzając przechodniów delikatnym uśmiechem. Najczęściej przy portretach leżą żółte kwiaty. Jak się potem dowiedzieliśmy, Tajowie wierzą, że każdy dzień tygodnia ma swój  kolor, który staje się szczęśliwym kolorem osoby, która urodzi się w danym dniu. Nie pamiętam w jaki dzień tygodnia urodził się władca Tajlandii, ale tym kolorem był dla niego żółty, stąd przeważał przy portretach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W dzień możesz więc przechadzać się po ulicach, odwiedzić świątynię odpoczywającego Buddy, świątynię Świtu czy zamek królewski, w którym znajdują się kolejne świątynie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może uda Ci się załapać na występ w teatrze, gdzie zobaczysz tradycyjne tańce młodych tancerzy i tancerek. Możesz wybrać&nbsp;się na wycieczkę do leżącej nieopodal Ayutthayi (w której też zobaczysz świątynie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale na poważnie to tutaj świątynie znacznie się różnią). Właściwie z Bangkoku możesz pojechać w cztery strony świata i zawsze będzie coś ciekawego do zobaczenia. </p>



<p>A jak już zadowolisz się dziennym zwiedzaniem, możesz wrócić do hotelu i jeśli jesteś szczęśliwym gościem jednego z kilku miejsc z infinity pool, możesz popływać na dachu budynku, rozkoszując się widokiem na miasto lub popijać drineczka na leżaku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Lub wybrać się&nbsp;na tajski masaż, który niesamowicie Ciebie rozluźni, bo masażystki dotrą do głęboko ukrytych mięśni, o których nawet nie miałeś pojęcia. Będzie to zabieg bolesny, ale za to bardzo odprężający.</p>



<p>Jeśli do tej pory nie miałeś okazji, warto skosztować street foodu, który czai się&nbsp;na każdym kroku lub zajrzeć do tzw. night markets, których jest kilka w tym mieście i w których można spróbować różnych szaszłyków, grillowanych warzyw, pad thaiów, pierożków, lodów tajskich i innych niesamowitości. My byliśmy w <a rel="noreferrer noopener" href="https://maps.app.goo.gl/MfpoM1jvVMNskq8P6" target="_blank">Patpong Night Market</a> i bardzo się nam tam podobało &#8211; zajadaliśmy się aż trzęsły się nam uszy, popijając piwkiem i siedząc na małych krzesełkach przy prowizorycznym stoliku. Tak właśnie wyobrażałam sobie street food w Bangkoku! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image size-large is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_china-town-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17945" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_china-town.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_china-town.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_china-town.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_china-town.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Jedynym minusem mogą być liczne bary erotyczne &#8211; może w sumie nie przeszkadzałyby gdyby nie to, że przed każdym stoi ktoś próbujący zachęcić do wejścia i wystarczy tylko spojrzeć w ich kierunku, żeby zaczęli nagabywać. A w środku dzieją się dziwne rzeczy &#8211; usługi nazywane tajemniczo wśród których często wspominają <em>kotki</em>, np. pussy ping pong, pussy cigarette&#8230;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> xD Nie sprawdzałam jak jest w środku, komentarze na Google sugerują jednak, że oczekiwania przewyższają rzeczywistość i niektórzy twierdzą, że nie warto było&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Innym rozwiązaniem jest zjeść w Chinatown, dzielnicy, która jest jednym wielkim nocnym marketem pełnym stoisk z jedzeniem. Tutaj jest bardzo wąsko, na wieczór ulica jest zwężona, bo rozstawiają się stoliki dla turystów i lokalsów chcących zjeść w <em>uroczym</em> miejscu tuż przy samochodach i pieszych prawie wchodzących im na głowę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest tu mega ciasno, bo tłumy są tak duże, że wyjście stąd zajmuje sporo czasu &#8211; ludzie się korkują, nie ma jak się wyminąć, a skręcenie w boczną ulicę nie zawsze pomaga, bo tam jest dokładnie to samo. Ale swój klimat to ma, trzeba przynajmniej raz tam zawitać.</p>



<p>Nie wiem, czy jest to zasługa sprzedawanych tam durianów (nie tylko w całości, także przepołowionych) czy po prostu ulice w Chinatown śmierdzą niemiłosiernie, ale takie właśnie nieprzyjemne wrażenie odniosłam po ostatnich dniach w Tajlandii [info dla nieświadomych: duriany to owoce o bardzo mocnym i bardzo nieprzyjemnym zapachu, w hotelach w Bangkoku często znaleźć można informację o zakazie spożywania durianów na terenie hotelu i o grożącej grzywnie]. Jest też prawdopodobne, że byłam wyczulona na nieprzyjemne zapachy, bo kilka dni wcześniej wymiotowałam, nic nie jadłam, a potem podłączyli mnie pod kroplówkę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>I to nie wszystko co można robić&nbsp;w Bangkoku, jestem pewna, że znajdziesz tam dużo, dużo więcej&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-right"><em>PS. To już trzecia notka na blogu, mam jeden <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">cel na ten rok</a> spełniony, woohoo! xD</em></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_infinity-pool_nisia-i-czaro-scaled-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17936" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_infinity-pool_nisia-i-czaro-scaled.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_infinity-pool_nisia-i-czaro-scaled.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_infinity-pool_nisia-i-czaro-scaled.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_infinity-pool_nisia-i-czaro-scaled.jpg?resize=1536%2C1152&amp;ssl=1 1536w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_infinity-pool_nisia-i-czaro-scaled.jpg?resize=2048%2C1536&amp;ssl=1 2048w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_infinity-pool_nisia-i-czaro-scaled.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/">(Prawie) Perfekcyjny wyjazd do Tajlandii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/kuala-lumpur-miasto-przyszlosci-malezja/">Kuala Lumpur – Miasto Przyszłości (Malezja)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/nowoczesnosc-kontra-tradycja-tokio-japonia/">Nowoczesność kontra tradycja (Tokio, Japonia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/bangkok-na-poczatek-tajlandia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">17934</post-id>	</item>
		<item>
		<title>(Prawie) Perfekcyjny wyjazd do Tajlandii</title>
		<link>https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jan 2024 18:47:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=17784</guid>

					<description><![CDATA[Jak człowiek przestaje wychodzić ze strefy komfortu i się rozleniwia zapomina jakie łatwe jest wyjście poza tą strefę. Ostatnio często jeździliśmy na all inclusive, zorganizowane wycieczki albo kupowaliśmy jednodniowe wycieczki na miejscu, więc mieliśmy jedną bazę wypadową. Albo po prostu wyjazdy były do Europy co zawsze wydaje mi się łatwiejsze. Miałam więc obawy przed zorganizowaniem &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">(Prawie) Perfekcyjny wyjazd do Tajlandii</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jak człowiek przestaje wychodzić ze strefy komfortu i się rozleniwia <strong>zapomina jakie łatwe jest wyjście poza tą strefę</strong>. Ostatnio często jeździliśmy na all inclusive, zorganizowane wycieczki albo kupowaliśmy jednodniowe wycieczki na miejscu, więc mieliśmy jedną bazę wypadową. Albo po prostu wyjazdy były do Europy co zawsze wydaje mi się łatwiejsze. Miałam więc obawy przed zorganizowaniem całego wyjazdu na własną rękę i przenoszeniem się z miejsca na miejsce w Tajlandii, bo to przecież taki niecywilizowany kraj, ludzie na skuterach kradną tu torebki, human traffic jest na rzeczy i w ogóle nie wiadomo jak jest strasznie&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nic bardziej mylnego &#8211; takich wieżowców co w Bangkoku Polska nigdy nie będzie miała. Polacy też często są mniej uprzejmi i mniej wyluzowani niż Tajowie. W Tajlandii bywało bardziej czysto pomimo braku takiej ilości śmietników jak u nas. I pomimo tego, że na ulicach jest chaos &#8211; każdy wymija każdego z obu stron, nie ma świateł dla pieszych w wielu miejscach i trzeba mieć oczy dookoła głowy &#8211; dość szybko udało mi się odnaleźć w tym wszystkim. I okazało się (po raz kolejny zresztą!), że <strong>zorganizowanie własnej wycieczki to był strzał w dziesiątkę!</strong></p>



<span id="more-17784"></span>



<p>Tajlandia bardzo mi się spodobała od samego początku. I uzmysłowiła jak bardzo tęskniłam za wycieczkami do Azji. Powróciła chęć do corocznego wyjazdu gdzieś na Wschód. ^^ Gdzieś po drodze spotkaliśmy też parę Anglików, którzy wybrali się w roczną podróż i improwizowali z dalszymi wyjazdami (w Anglii jest to dość popularne) i wzbudziło to mój apetyt na podróżowanie. Mialam lekki ból dupy, bo też chciałam kiedyś pojechać w taką podróż, ale zawsze wydawało mi się to ciężkie do zorganizowania &#8211; bo co z wszystkimi rzeczami, które mamy? Co z czynszem? Co z pracą? Czy nie będę zmęczona, będąc ciągle w drodze i nie zatęsknię za domem po 2 miesiącach? Czy nie zabraknie hajsu?&#8230; </p>



<p>Ale może kiedyś się przekonam i jeszcze się to uda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image is-style-default">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_krabi_ao-nang-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17794" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_krabi_ao-nang.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_krabi_ao-nang.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_krabi_ao-nang.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_krabi_ao-nang.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Plaża Ao Nang, Krabi</figcaption></figure>
</div>


<p>Plan jaki ułożyliśmy na Tajlandię zakładał <strong>przeloty co 2-4 dni</strong>, więc nigdzie nie zagrzaliśmy miejsca na dłużej. Widzieliśmy <strong>3 miasta i jedną wioskę w dżungli </strong>(która swoją drogą była bardziej cywilizowana niż się spodziewałam). Sporo było do zobaczenia i po kilku dniach potrzebowaliśmy zrobić sobie luźniejszy dzień, żeby trochę odpocząć od łażenia. Odpoczynek mieliśmy zaplanowany dopiero na Krabi, po tygodniu zwiedzania, ale nie dotrwaliśmy do tego czasu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f606.png" alt="😆" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jednak zwiedzanie w ponad 30 stopniach jest męczące (zwłaszcza jak przylatuje się z mroźnej zimowej Polski i chwilę zajmuje człowiekowi, żeby choć trochę przyzwyczaić się do upałów), trzeba więc pamiętać o jakimś relaksie w trakcie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><a href="https://podroznisia.pl/bangkok-na-poczatek-tajlandia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Bangkok był zupełnie inny niż oczekiwałam</a> &#8211; na plus! Przed wyjazdem czytałam, że Tajlandia jest bezpieczna, ale jakoś nie zgadzało mi się to z moim &#8211; jakże błędnym &#8211; wyobrażeniem. Podobnie chyba miałam w Meksyku, o którym naoglądałam się wiele filmów o mafii i potem <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">spodziewałam się nie wiadomo czego na miejscu</a>. xD I fakt, że tam spotkało mnie kilka dziwnych sytuacji, ale zdecydowanie nie było żadnych strzelanin i nie wiadomo czego. <strong>W Tajlandii za to ogólnie czułam się bezpiecznie</strong>. Raz obawiałam się wejść w jedną ciemną ulicę, szukając knajpy, którą znaleźliśmy na mapach Google, ale nie było tam nic co sugerowałoby, że ktoś może nas okraść czy pozbawić życia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To była tylko moja wyobraźnia, bo wchodziliśmy do ciemnej uliczki w obcym mieście i jakiś koleś szedł przed nami. I było to dopiero drugiego dnia po przylocie, więc nie zdążyłam się jeszcze uspokoić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nic się nie stało i jak w połowie ulica zaczęła tętnić życiem zrugałam się w myślach za przesadną paranoję. xD</p>



<p>Co do ostrości jedzenia mam mieszane uczucia. Z jednej strony jak coś uchodziło za ostre nie sprawiło nigdy, żeby Czaro płakał i smarkał jak opętany (on akurat lubi ostre jedzenie w przeciwieństwie do mnie :P). Najostrzejsze było w hinduskiej knajpie w Ao Nang. Tajlandzkie jedzenie było mniej ostre. Za to zdarzyło mi się może ze 3 razy (głównie w Khao Sok I Ao Nang), że prosiłam o nieostre jedzenie, a mimo tego czułam pieczenie na języku (raz całkiem spore). Nigdy jednak nie zdarzyło mi się, że nie byłam w stanie w ogóle czegoś zjeść.</p>



<p>W menu ostre rzeczy często były oznaczone lub kelner pytał czy chcemy ostre, z reguły dało się więc uniknąć nieporozumień. Warto też było mieć pod ręką świeżego kokoska, bo woda kokosowa bardzo dobrze zmniejszała uczucie ostrości &#8211; lepiej niż piwo czy woda. Kiedyś próbowałam kokosa i totalnie nie zrobiło to na mnie wrażenia, tym razem jednak bardzo posmakował i często piliśmy wodę z kokosa lub smoothie, które były doskonale odświeżające w tym upale.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street-food-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17796" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street-food.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street-food.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street-food.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_bangkok_street-food.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Nocny market w Bangkoku</figcaption></figure>



<p>Praktycznie <strong>wszędzie w miastach były duże świątynie</strong>, prawie tak często jak Żabki w dużych miastach w Polsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I to nie były byle jakie świątynie &#8211; z reguły był to kompleks składający się z kilku budynków, w tym stożka &#8211; często złotego. Można je było spotkać nawet w losowej uliczce, błądząc po mieście. Po jakimś czasie te zwyczajne świątynie zaczęły wyglądać tak samo i w Chiang Mai zaczęło mi się mylić, czy w jakiejś konkretnej już byłam. xD</p>



<p>Najbardziej podobała mi się jednak <strong><a href="https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Biała świątynia</a></strong><strong> w Chiang Rai</strong>, która miała bardzo dużo rzeźbień i szczegółów. Zaczęto ją budować w 1997 roku, jest więc bardzo nowoczesna. Widać to nawet na jednej ścianie, gdzie artysta wrzucił akcenty z pop kultury &#8211; z klimatycznych i kolorowych malowideł wyłaniał się na przykład Neo z Matrixa, Pikachu czy Spiderman. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f604.png" alt="😄" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="767" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_biala-swiatynia_chiang-rai-1024x767.jpg?resize=1024%2C767&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17797" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_biala-swiatynia_chiang-rai.jpg?resize=1024%2C767&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_biala-swiatynia_chiang-rai.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_biala-swiatynia_chiang-rai.jpg?resize=768%2C575&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_biala-swiatynia_chiang-rai.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Biała świątynia w Chiang Rai</figcaption></figure>



<p>Khao Sok było totalna odmianą &#8211; była to <strong>wioska w dżungli</strong> w parku narodowym, gdzie chodziło głównie o <a href="https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/" data-type="post" data-id="18210">doświadczenie bliskości natury i dziczy</a>. Mniej lub bardziej, bo można było spać w spartańskich warunkach za grosze z toaletą i prysznicem bez dachu albo w bardziej luksusowych warunkach w małych ładnych chatkach z restauracją z pięknymi widokami na góry. Pośrednie opcje też się znalazły i właśnie w takim miejscu ostatecznie wylądowaliśmy. Miejsce robi niesamowite wrażenie &#8211; jest <strong>pięknie, cicho, spokojnie i dziko</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mieliśmy do wyboru różne aktywności w kilku kombinacjach: trekking po dżungli, night safari, rafting, gotowanie na bambusie, spływ rzeką na dmuchanym kole, opieka nad słoniami czy najbardziej znana &#8211; wycieczka nad jezioro. Dużo ludzi przyjeżdżało tu tylko na chwilę podczas gdy było to świetne miejsce na chill i ucieczkę od tłumów.</p>



<p>Na południu niestety niewiele udało się nam zobaczyć, bo rozłożyło mnie zatrucie pokarmowe, więc przez 2 dni byłam niezbyt zdolna do życia. Pierwszy raz skorzystałam więc za granicą z ubezpieczenia i wybrałam się do lekarza, gdzie dostałam kroplówkę, zostałam nafaszerowana lekami i jeszcze dorzucili mi antybiotyk i elektrolity na drogę. ^^&#8217; Na szczęście udało się chociaż zobaczyć plażę <strong>Railay i Phra Nang</strong>. Warto było się tam wybrać, bo miejsce było bardzo blisko, a widoki przednie. Na południu sporo jest opcji jednodniowych wycieczek, które mogą Cię zabrać na pobliskie wyspy &#8211; najwięcej wysepek można obskoczyć zaczynając o 6:30 i zahaczając o 7 miejsc, w tym słynną zatokę Maya.</p>



<p>Takiego wyjazdu mi brakowało przez ostatnie kilka lat. <strong>Pierwszy tydzień był naprawdę zajebisty</strong>, potem problemy zdrowotne i chwilowe odrzucenie do tajskiego jedzenia rzuciło lekki cień na moje odczucia do tego kraju. Ale mimo wszystko Tajlandia zostawia po sobie miłe wspomnienia i odczucia, poza tym obudziła mój apetyt na więcej i mam ochotę jeszcze tu wrócić. To świetne miejsce na zwiedzanie, ale też na chill i przejście w stan ogólnego relaksu i braku spinu. ^^</p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_-jezioro_nisia-i-czaro-337x450.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17801" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_-jezioro_nisia-i-czaro.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_-jezioro_nisia-i-czaro.jpg?resize=766%2C1024&amp;ssl=1 766w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_-jezioro_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1026&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_-jezioro_nisia-i-czaro.jpg?w=898&amp;ssl=1 898w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/">Dzika wysepka (Perhentian Kecil, Malezja)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/zycie-bez-czasu-meksyk-hiszpania-malezja-grecja/">Życie Bez Czasu (Meksyk, Hiszpania, Malezja, Grecja)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/nowoczesnosc-kontra-tradycja-tokio-japonia/">Nowoczesność kontra tradycja (Tokio, Japonia) – część 1</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/trekking-na-plaze-porto-timoni-korfu-grecja/">Trekking na plażę – Porto Timoni (Korfu, Grecja)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">17784</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
