<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>węgry &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/wegry/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Jan 2026 13:11:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>węgry &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Bajkowa Baszta Rybacka (Budapeszt, Węgry)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2020 15:28:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[city break]]></category>
		<category><![CDATA[węgry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15194</guid>

					<description><![CDATA[Do Budapesztu pojechałam sama, bo Czaro jechał na długo wyczekiwany wyjazd z chłopakami na rowery do bike parków w Alpach. Ja natomiast nie znalazłam żadnej towarzyszki, ale nie powstrzymało mnie to przed samodzielnym wyjazdem. 🙂 I tak długo czekałam na tą chwilę &#8211; aż otworzą granicę i aż nie będzie trzeba nosić wszędzie maseczek (podduszam &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Bajkowa Baszta Rybacka (Budapeszt, Węgry)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Do Budapesztu pojechałam sama, bo Czaro jechał na długo wyczekiwany wyjazd z chłopakami na rowery do bike parków w Alpach. Ja natomiast nie znalazłam żadnej towarzyszki, ale nie powstrzymało mnie to przed samodzielnym wyjazdem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I tak długo czekałam na tą chwilę &#8211; aż otworzą granicę i aż nie będzie trzeba nosić wszędzie maseczek (podduszam się w nich na dłuższą metę i ewidentnie to czuję). No i aż będę na tyle zdesperowana i spragniona wyjazdu, że zaplanuje go pomimo ryzyka, że zamkną granicę tuż przed odlotem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>No i w końcu się udało, w lipcu poleciałam do Budapesztu, zahaczyłam o jezioro Balaton, a nawet wsiadłam na rower. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wybrałam Budapeszt, bo jest to miejsce cywilizowane, w razie zarażenia covidem miałabym szpital, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> gdybym czegoś potrzebowała, na pewno znalazłbym to w mieście i było tu sporo atrakcji do obejrzenia. Pojechałam z radością i w ogóle wyjazdu nie żałowałam! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-15194"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Cudowna bajkowa baszta</h2>



<p>Mieszkanie wynajęłam w <strong>dzielnicy zamkowej, minutę od Baszty Rybackiej</strong>. Było to świetne miejsce, bo wszędzie miałam blisko. Do tego dzielnica znajdowała się na wzgórzu, więc wystarczyło sięgnąć ręką po ładne widoki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Minus taki, że każdego dnia, kiedy chciałam pójść do innej dzielnicy, musiałam zejść na dół, a w drodze powrotnej wdrapać się po schodach na górę. Oczywiście mogłam podjechać autobusem, ale wolałam trochę pochodzić i rozprostować nogi, zwłaszcza że dzięki temu mniej siedziałam w domu, bo zajmowało mi to trochę więcej czasu. No i kondycja miała okazję troszkę się poprawić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15320" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_wegry_budapeszt.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="450" height="416" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=450%2C416&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15327" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=450%2C416&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=1024%2C945&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?resize=768%2C709&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure></div>



<p>Kilka razy byłam podziwiać i fotografować basztę &#8211; rano, po południu, wieczorem, przy zachodzie słońca, jak słońce było wysoko, jak były chmury &#8211; no dobra, byłam tam naprawdę często! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Każdy powód był dobry, żeby wrócić do tego pięknego miejsca, które urzekło mnie od samego początku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Była w niej jakaś nostalgia i elegancja wypływająca z jasnego kamienia. Ciągnęło mnie do tego miejsca i z chęcią siedziałam na ławce bądź na murku, wpatrując się to w basztę, a to w kościół stojący obok.</p>



<p><strong>Piękny był ten kościół</strong>, nie wiem czym mnie tak zachwycił &#8211; nie jest to pierwszy budynek w stylu neogotyckim, który widziałam. A jednak<strong> miał w sobie coś co przyciąga.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />  W środku zupełnie inny niż wszystkie kościoły, bo tu nie było <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/przepych-i-piekno-katedra-w-sewilli/" target="_blank">przepychu</a>, nie mbyło złota na ścianach ani nic takiego. Tylko ściany pomalowane we wzory lub z obrazami. </p>



<p>Ale to nie to tak mi się spodobało. To chyba kwestia <strong>wszystkich szczegółów i szczególików w rzeźbieniach</strong>. Intrygująca była też jedna czarna wieża, która wyróżniała się wśród białego kamienia (albo raczej już trochę pożółkłego). Dach też niestandardowy – chyba rzadko się zdarza, żeby na dachach kościołów były wzorki. Są na to pewnie zbyt poważne i dostojne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15321" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure></div>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="741" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=1024%2C741&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15323" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=1024%2C741&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=450%2C326&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?resize=768%2C556&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kosciol-macieja_budapeszt_wegry2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Baszta też dodawała klimatu, tworzyła pewnego rodzaju przedłużenie tego arcydzieła – jak się spojrzało z przodu, wyglądało jakby obie budowle były ze sobą połączone. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Weszłam na wieżę widokowa w kościele głównie po to, żeby zobaczyć basztę i plac z góry. Z dołu nie dało się objąć wszystkiego wzrokiem, bo kościół stał zbyt blisko. Ale nie myliłam się &#8211; z góry był ładny widok. I było to na tyle nisko (197 schodów do tarasu, niecałe 50m wysokości), żebym wyraźnie widziała budowlę i mogła się jej przyjrzeć.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15324" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_plac_budapeszt_Wegry.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Te wieże baszty przyniosly mi na myśl Puglie w Apulii, którą widziałam tylko na zdjęciach, a która po ponownym przyjrzeniu się po powrocie, wcale baszty nie przypominała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie wiem skąd mi się to wzięło w trakcie mojej wizyty w Budapeszcie, ale to porównanie ciągle przychodziło mi na myśl.</p>



<p>Zastanawiam się kto w ogóle nazwał to miejsce po polsku „basztą” &#8211; mam wrażenie, że bardzo to odbiera majestatu tej budowli. No i jest ich tam kilka – wygląda to na błąd tłumaczeniowy. Są dobrze zachowane, malownicze i jest z nich ładny widok na miasto i na parlament. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A to wszystko kryje się pod prostą nazwą &#8222;Baszta Rybacka&#8221; &#8211; kto by pomyślał. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="689" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=1024%2C689&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15325" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=1024%2C689&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=450%2C303&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?resize=768%2C517&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Ostatniego wieczora w Budapeszcie siadłam sobie na ławce z widokiem na kościół i na baszty i podziwiałam. Przyglądałam się szczegółom i zastanawiałam się co mnie w nich tak przyciąga&#8230; Nie trwało to jednak długo, bo deszcz mnie przegonił do mieszkania. Chyba chciał mi powiedzieć, że pora się pakować jeśli chcę zdążyć na pociąg następnego dnia rano. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może to i dobrze – zaczynałam wpadać w melancholijny nastrój, a to nie jest dobre w trakcie samodzielnej podróży. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazd samotny czy samodzielny?</h2>



<p>Jedno nie musi oznaczać drugiego &#8211; jadąc samemu wcale nie trzeba być samotnym. Ponadto, dużo osób podróżujących w ten sposób często nocuje w hotelach, gdzie jest większa szansa na poznanie kogoś z kim można czasem pogadać czy nawet coś zwiedzić. No i ludzie mają większą skłonność do pomocy czy w ogóle odezwania się do osoby podróżującej samotnie. Ja jednak wybrałam mieszkanie, bo trochę tęskniłam za czasem dla siebie samej (w trakcie pandemii dużo siedziałam w domu z Czarkiem, a czasem lubię pobyć sama) i stwierdziłam, że taka opcja będzie najlepsza.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=683%2C1024&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15326" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/baszta-rybacka_budapeszt_wegry_lawka.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>



<p>Jak więc się czułam, siedząc sama w mieszkaniu czy spacerując ulicami Budapesztu? A no początek był ciężki &#8211; po przyjeździe do miasta weszłam do mieszkania i nagle poczułam się bardzo samotna w tym pustym i obcym miejscu. Chciałam do swojego chłopaka, było mi po prostu źle. Ale że znam siebie dość dobrze to wiem, że chwile słabości dopadają mnie w momentach zmęczenia i głodu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie użalałam się więc nad sobą, ale wzięłam prysznic, zjadłam kanapkę i chwilę poleżałam, zajmując się czymś dla odwrócenia uwagi. Podziałało i dość szybko zrobiło mi się lepiej i mogłam cieszyć się wyjazdem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Miałam jeszcze jeden podobny moment, ale był dość krótki i teraz jak o tym piszę, nie pamiętam nawet kiedy to było. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Wyjazd uznaje za udany, i poczucie samotności to nie było coś co zapamiętałam. Fakt, że czasem przyjemniej by mi było gdybym miała do kogo otworzyć gębę, ale to dlatego że jestem stworzeniem stadnym. Ale to nie znaczy, że było mi źle &#8211; wprost przeciwnie, dobrze się bawiłam na tym samodzielnym wyjeździe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15328" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/budapeszt_wegry_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/">Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław – Budapeszt)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/bialy-zuraw-himeji-japonia/">Biały Żuraw (Himeji, Japonia)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/">Malta w czerwcu</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15194</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław &#8211; Budapeszt)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2020 17:14:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[węgry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15067</guid>

					<description><![CDATA[W lipcu leciałam do Budapesztu i zastanawiałam się czy w ogóle do tego dojdzie. Czytałam jak wygląda obecnie latanie, ale sytuacja jest na tyle dynamiczna, że warunki zmieniają się z tygodnia na tydzień, a czasem z dnia na dzień. Przed podróżą Loty rezerwowałam niedługo po tym jak ogłosili w Polsce, że wznawiają loty międzynarodowe, czyli &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław &#8211; Budapeszt)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W lipcu leciałam do Budapesztu i zastanawiałam się czy w ogóle do tego dojdzie. Czytałam jak wygląda obecnie latanie, ale sytuacja jest na tyle dynamiczna, że warunki zmieniają się z tygodnia na tydzień, a czasem z dnia na dzień.</p>



<span id="more-15067"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Przed podróżą</h2>



<p>Loty rezerwowałam niedługo po tym jak ogłosili w Polsce, że wznawiają loty międzynarodowe, czyli gdzieś w połowie czerwca. Nie byłam za granicą od listopada, co dla mnie jest naprawdę długo. Nie mogłam się więc doczekać kolejnej podróży. Czaro wyjeżdżał z chłopakami na wyjazd rowerowy w Alpy (w Alpy! ale zazdro :p), nie chciałam więc sama siedzieć w domu. Nie powstrzymało mnie nawet to, że nikt nie chciał ze mną jechać &#8211; planowałam babski wjazd, ale albo ktoś nie chciał jechać za granicę, bo pandemia, albo bo za granicą drogo (w Polsce w chwili obecnej taniej wcale nie jest), albo że nie ma pieniędzy. Dziewczyny z Anglii z chęcią by poleciały, ale tam jeszcze długo obowiązywała kwarantanna po powrocie do kraju. A tak czy tak Węgry nie chciały bodajże wpuszczać ludzi z UK bez kwarantanny bądź dwóch testów. Ale o tym zaraz&#8230;</p>



<p><strong>Szukałam fajnego i cywilizowanego miejsca, gdzie będę miała dużo do roboty </strong>(żebym się nie nudziła i żeby za bardzo nie doskwierała mi samotność), więc stwierdziłam że na obijanie się na plaży przyjdzie jeszcze czas. <strong>Budapeszt wydał się idealnym wyborem</strong>, zwłaszcza że jeszcze nigdy tam nie byłam, a loty odbywały się prawie codziennie, więc łatwo można było je dostosować.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15082" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Parlament w Budapeszcie</figcaption></figure>



<p>Z tego co pamiętam na początku Węgry wpuszczały wszystkie kraje UE oraz EEG poza kilkoma wyjątkami typu UK. Można więc było jechać bez problemu. Zarezerwowałam noclegi (zamierzałam zatrzymać się też nad Balatonem) i machina planowania ruszyła. </p>



<p>Ostatnio za dużo nie planuję, mamy z Czarkiem trochę improwizacji na wyjazdach, głównie dlatego że planowanie zajmuje sporo czasu jeśli faktycznie chce się sprawdzić wszystkie opcje i możliwości (a ja mam do tego tendencje). Tym razem jednak było inaczej, bo jak już kiedyś pisałam, planowanie daje mi poczucie bezpieczeństwa i kontroli, a że sama teraz leciałam, bardzo tego potrzebowałam.</p>



<p>Zwłaszcza że na początku z jakiegoś powodu ubzdurałam sobie, że to mój pierwszy raz samodzielny za granicą. I zaczęłam się powoli stresować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f602.png" alt="😂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do czasu aż przypomniałam sobie, że to jest nie pierwszy a trzeci mój taki wyjazd! Wcześniej była <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/praktycznie-o-malcie/" target="_blank">Malta na tydzień</a> i kilka miast w <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/sewilla-3/" target="_blank">Andaluzji</a>. Fakt, że 3-4 lata temu, ale jednak&#8230;. Może przez tą przerwę pojawił się stres i małe zamieszanie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="715" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=1024%2C715&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15083" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=1024%2C715&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=450%2C314&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=768%2C536&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Baszta Rybacka</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Moje obawy</h2>



<p>Trzy dni przed lotem <strong>Węgry wprowadziły klasyfikacje państw z podziałem na 3 grupy</strong>, z czego te kraje z zielonej grupy mogły swobodnie wjeżdżać i poruszać się po Węgrzech, te z czerwonej nie miały wstępu, a te z pomarańczowej musiały albo przejść kwarantannę albo mieć ze sobą 2 negatywne wyniki testów na covida zrobione w ciągu ostatnich 5 dni, ale chyba nie później niż 48 godzin przed lotem. No i wybiórczo mogli badać pasażerów i wstrzymywać ich do czasu uzyskania wyników i takie tam.</p>



<p>Na początku nie mogłam znaleźć potwierdzenia, do której grupy należy Polska &#8211; nasze kochane MSZ nie było na bieżąco i strona nie była aktualna. Na szczęście okazało się, że mamy możliwość swobodnego wjazdu na Węgry. Mój umysł już zaczął zastanawiać się, co by było jeśli musiałabym przechodzić kwarantannę. Czy może zrobić testy&#8230;.?</p>



<p>Robił ktoś w ogóle któreś testy? Czytałam, że jedne mogą nie być poprawne i lepiej zrobić dwa żeby mieć pewność. Z drugimi też coś było nie tak, ale już nie pamiętam co. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Generalnie to nie widziałam, żeby ktoś szczególnie przejmował się tym na lotnisku w Budapeszcie albo żeby kogoś brali na bok. Chociaż fakt, że ze 2 osoby czekały na coś dłużej, ale nie mam pojęcia, o co chodziło (może właśnie o wirusa? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przeloty</h2>



<p>Loty do Budapesztu znalazłam z Warszawy naszymi polskimi liniami, ale po krótkim researchu odkryłam, że bardziej opłaca mi się dokupić loty przesiadkowe z Wrocławia niż jechać pociągiem do Warszawy i tam nocować. I oczywiście dużo szybciej. W takiej konfiguracji loty miały mi zająć jedyne 4 godziny w jedną stronę, do tego LOTem lata się jednak dość przyjemnie i raczej sprawnie. Gdybym miała wybór to wybierałabym go częściej niż Ryanaira czy Wizzaira, pomimo tego, że raz LOT odwołał mój przelot &#8211; albo raczej zmienił na późniejszy w tym samym dniu, więc nie było z tym żadnego problemu. Wyglądało na to, że LOT wrzucał dużo przelotów tego samego dnia na tej samej trasie, żeby ludzi zachęcić, a potem je odwołał i zostawił jeden, na który wrzucił wszystkich pasażerów.</p>



<p>Tym razem też był spory wybór lotów z Wrocławia do Warszawy i potem do Budapesztu, zastanawiałam się więc czy ta sytuacja się nie powtórzy. <s>[Spoiler! na szczęście  tak się nie stało. ;)]</s> Miałam to ciągle z tyłu głowy zwłaszcza dlatego, że <strong>ludzie pisali w necie, że ich loty zostały zupełnie odwołane i się nie odbywają, a LOT sprzedawał nowe bilety. I dlatego, że LOT ponoć był (jest?) na skraju bankructwa, bo bardzo źle odbiła się na nim pandemia</strong>. Ale na koniec czerwca wystartował z masą nowych tras do kierunków urlopowych jak Kos czy Rodos, prawdopodobnie licząc na duży strzał gotówki. Ale chyba się przeliczył, bo jednak samoloty nie latają wypełnione.</p>



<p>W każdym razie mnie <strong>udało się bezproblemowo polecieć na Węgry i z powrotem</strong>, z czego byłam bardzo zadowolona, bo słabo by było gdzieś utknąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z drugiej strony kilka dodatkowych przymusowych dni nad jeziorem pewnie nikomu jeszcze nie zaszkodziło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15084" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Nasza mała &#8222;ważka&#8221;</figcaption></figure>



<p>Z Wrocławia do Warszawy leciałam małą &#8222;pierdziawką&#8221; &#8211; i jest to akurat odpowiednie określenie, bo samolot wydawał podobne dźwięki kiedy koła były wysunięte.  Ta mała &#8222;ważka&#8221; miała 2 rzędy tylko po 2 siedzenia, a mimo tego połowa samolotu nie była wypełniona. Generalnie nie polecam lecieć takim samolotem osobom, które lecą pierwszy raz i się boją, bo o wiele mocniej niż trzęsie niż standardowymi Boeingami i jest o wiele głośniej. </p>



<p>Do Budapesztu samolot był większy, ale z taką samą ilością rzędów &#8211; tak samo było w drodze powrotnej. I tylko pierwszy lot był taki pusty, potem było więcej osób, ale ani razu samolot nie był zupełnie wypełniony, maksymalnie w 3/4.</p>



<p>Na tablicy było kilka lotów odwołanych, ale był to nieduży ułamek w porównaniu z tymi, co odbywały się planowo, można to więc pewnie uznać za normalne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Maseczki trzeba nosić na lotnisku i w samolocie prawie cały czas.</strong> Na lotniskach zdarzały się jednak osoby, które tego nie robiły i chyba nikt nie zwracał im uwagi. Trochę się nie dziwię, bo ciężko jest wytrzymać 4 godziny albo dłużej w maseczce. Jeśli chce się zdjąć ją &#8222;legalnie&#8221; to można siąść w knajpie z czymś do picia czy jedzeniem, bo przy stoliku nie trzeba mieć maseczki. W LOCie dają też przekąski, więc tym bardziej jest pretekst, żeby zdjąć maseczkę i odetchnąć na jakiś czas.</p>



<p>Na lotnisko mogą wejść tylko osoby z biletem, na samym początku straż graniczna <strong>mierzy temperaturę</strong>. Co ciekawe w drodze powrotnej w Budapeszcie mierzyli temperaturę dopiero pod bramką. Znaczy to tyle, że gdyby ktoś miał mieć gorączkę to wykryliby to dopiero po tym jak miał styczność z wieloma innymi osobami na lotnisku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak widać, jest to więc tylko pro-forma, żeby nikt się nie przyczepił. Taksówkarz, z którym rozmawiałam w Budapeszcie, mówił, że problem koronawirusa na Węgrach praktycznie nie występuje.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15085" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure></div>



<p>We Wrocławiu na lotnisku <strong>były oznaczone odległości 1,5 metra</strong> przy odprawie bagażowej, przed bramka i w kolejkach do knajp, żeby łatwiej było zachować odstęp. Właściwe wszędzie. Do tego dystrybutory płynów antybakteryjnych &#8211; może dlatego pomimo pustek (parz główne zdjęcie) lotnisko śmierdziało bimbrem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W Warszawie na lotnisku Chopina za bardzo nie widziałam nic takiego, chyba mają to w poważaniu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oznaczenia żeby zachować dystans spotkałam tylko w rękawie przy wejściu do samolotu. A lotnisko jest kilka razy większe, i tutaj było o wiele więcej ludzi oraz lotów. Na lotnisku w Budapeszcie też trzeba było zachować odstęp i były tam oznaczenia. </p>



<p>Co ciekawe <strong>nikt nie pytał się mnie o dowód</strong> w drodze na Węgry, musiałam go pokazać dopiero raz w drodze powrotnej. Wiem, że ciężko jest zweryfikować tożsamość, kiedy ludzie mają maseczki, bo widać tylko oczy, ale w takiej sytuacji można polecieć nie na swoim bilecie. Co jest trochę martwiące, bo zdarzały się sytuacje, gdzie ktoś poleciał nieodpowiednim samolotem.</p>



<p>No, ale wydaje mi się, że to nie pierwszy raz, kiedy dziwiłam się, że nikt nie patrzy na mój dowód, a wystarczy zeskanować bilet. Co mnie jednak zaskoczyło to formularz, który dostałam w trakcie lotu z Budapeszt do Warszawy. Był to <strong>formularz z sanepidu z danymi osobowymi i informacjami gdzie się zatrzymujesz w Polsce</strong>. Do wykorzystania gdyby się okazało, że ktoś z lotu był chory i trzeba by było szukać innych.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15086" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Węgry</h2>



<p>Tutaj <strong>maseczki obowiązują tylko w środkach transportu (metro, autobusy, taksówki) i w atrakcjach turystycznych (wewnątrz budynków)</strong>. Ludzie tego faktycznie przestrzegają, bardziej niż u nas, chociaż czasem mają maseczki pod nosem, ale znacznie rzadziej niż w Polsce. W pociągu niektórzy nie nosili masek i ponownie nikt się nie czepiał. Część osób miało maski poniżej nosa, konduktorzy też. W teorii pewnie na statku w trakcie rejsu też powinniśmy mieć maseczkę, ale chyba nikt jej nie miał. Pokład w sumie nie był zamknięty i nawet w połowie niewypełniony. Nikt się nie czepiał, nawet o tym nie wspomniał, mnie na początku nawet nie przyszło to do głowy.</p>



<p>No i wyglądało na to, że <strong>na Węgrzech było mało turystów</strong>. Nie byłam nigdy w Budapeszcie, ale tłumów nie widziałam i nie sądzę, że to tak wygląda w szczycie normalnego sezonu. W metrze koło godziny 17 w niedzielę nie były nawet wszystkie miejsca zajęte, tak mało było ludzi. W restauracji gdzie w opiniach pisali, że lepiej zrobić rezerwację, tylko połowa stolików była zajęta. Nie mówiąc o tym, że <strong>dość sporo restauracji i sklepów była pozamykana</strong> &#8211; w pewnym momencie miałam problem, żeby znaleźć knajpkę z węgierskim jedzeniem, która nie miałaby oceny na Google poniżej 4 albo nie była bardzo droga. </p>



<p>Nad Balatonem chyba było więcej ludzi i mam wrażenie, że w kolejne dni trochę ludzi przybyło, ale wciąż nie widziałam tłumów. Było całkiem przyjemnie. <strong>Śmiem twierdzić, że turystyka na Węgrzech jeszcze nie wstała.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z lotami międzynarodowymi jest to samo. Dla mnie na plus &#8211; mniej kolejek, ładniejsze zdjęcia i większy spokój. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>O ogólnych wrażeniach z wyjazdu w następnej notce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="369" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=369%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15087" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=369%2C450&amp;ssl=1 369w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=839%2C1024&amp;ssl=1 839w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=768%2C938&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?w=983&amp;ssl=1 983w" sizes="auto, (max-width: 369px) 100vw, 369px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank"><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></a></li><li><a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/czego-spodziewac-sie-w-dlugiej-podrozy-samolotem-z-przesiadkami-malezja/" target="_blank">Czego Spodziewać się w Długiej Podróży Samolotem z Przesiadkami (Malezja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/">Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/">Japonia podczas hanami</a></li></ul>



<p><br></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15067</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
