<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>jukatan &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Feb 2026 11:14:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>jukatan &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</title>
		<link>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Sep 2018 12:39:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11784</guid>

					<description><![CDATA[Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą! Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam. Nie byłam więc &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą!</strong> Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam.</p>
<p><strong>Nie byłam więc świadoma, że w tym kraju jest wiele przepięknych plaż, niesamowita ilość ruin dawnych miast Majów czy Azteków, całkiem sporo krokodyli oraz nieposkromiona i dzika natura, która gotowa jest walczyć o swoje ostrymi pazurami! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ta notka siedzi u mnie w szkicach na zapleczu już całkiem długo i jakimś cudem nie ujrzała jeszcze światła dziennego. W międzyczasie słyszałam o sytuacjach jak wojny gangów w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Playa del Carmen</a>, oraz o historii Polaka i Niemca, którzy przejeżdżali Amerykę rowerami i zostali zamordowani w Meksyku. Zmienia to trochę oblicze Meksyku, które poznałam na prawie miesięcznym wyjeździe, ale zdecydowałam się opublikować tą notkę w oryginalnej wersji, pozostawiając moje przemyślenia zgodne z własnymi doświadczeniami.</em></p>
<p><span id="more-11784"></span></p>
<p>Nie dotarłam na północ (mapkę przedstawiającą moją podróż znajdziesz poniżej), więc nie wiem, jak tam wygląda sytuacja, ale ogólnie w Meksyku nie jest tak strasznie jak mogłoby się wydawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oczywiście trafiają się wypadki i morderstwa, ale myślę, że są to osobne przypadki, które zdarzają się wszędzie, ale nie zawsze są nagłaśniane.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=300%2C228&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="300" height="228" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Mam w zwyczaju <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">czytać sporo o nowym kraju</a>, do którego się wybieram, zwłaszcza jeśli znajduje się poza Europą &#8211; tak samo było w przypadku Meksyku. I czego się dowiedziałam? <strong>Dużo blogerów pisało o tym, że Meksykanie są bardzo przyjaźni i mili, że kraj ten jest pełen kontrastów i że jest przepiękny.</strong> A poza tym niewiele o nieprzyjemnych sytuacjach, napadach czy obcinaniu różnych części ciała. A jak to wyglądało w praktyce? Przeczytajcie dalej! [Spoiler: wróciłam do domu cała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ]</p>
<h2>Rzeczywistość</h2>
<p><strong>Rzeczywistość zgadzała się poniekąd z tym co przeczytałam &#8211; ludzie byli uprzejmi i pomocni.</strong> Czasem była to kwestia tego, że chcieli w ten sposób wzbudzić zaufanie i coś sprzedać &#8211; jak koleś <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">od wycieczki w Cancún</a>, ale czasem pomagali bezinteresownie &#8211; jak kobieta, która powiedziała nam o Playa Delfines &#8211; ładnej plaży w Cancún, która była prawie pusta, bo znajdowała się na końcu cyplu i odwiedzali ją głównie lokalsi. Takich sytuacji było więcej &#8211; ogółem odniosłam dobre wrażenie o ludziach żyjących w Meksyku bez względu na to, czy mieszkali w turystycznych miejscach i czy mówili po angielsku.</p>
<figure id="attachment_12951" aria-describedby="caption-attachment-12951" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="wp-image-12951 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12951" class="wp-caption-text">Postój w środku dżungli, gdy zapadał już zmrok &#8211; gdzieś obsunęła się droga i po prostu czekaliśmy</figcaption></figure>
<p><strong>Jak łatwo można przekonać się na własnej skórze w Meksyku ludzie żyją bardziej na luzie, zupełnie inaczej niż w Europie</strong>. Tutaj atmosfera sjesty przewyższa nawet <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanię</a>, w której osobiście zarażam się spokojem i brakiem pośpiechu. W Meksyku ludzie czasu nie liczą i często go ignorują. Jest to dość pozytywne, o ile nie jesteś spiętym cholerykiem albo nie spieszysz się na autokar czy samolot.</p>
<p>Druga sprawa, która mnie nie zaskoczyła to <strong>małe ołtarzyk</strong>i, które były praktycznie wszędzie, natomiast zadziwiła mnie ich liczba. Często <strong>można je było znaleźć w knajpkach nawet w małych miasteczkach, a miejscem najbardziej &#8222;egzotycznym&#8221; był <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kanion Sumidero</a></strong>, który również posiadał swój mały ołtarzyk. Trzeba było do niego dopłynąć łódką, a potem wdrapać się po drabince, ale przecież mówią, że &#8222;dla chcącego nic trudnego&#8221; ;).</p>
<figure id="attachment_12952" aria-describedby="caption-attachment-12952" style="width: 1009px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="wp-image-12952 size-full" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=1009%2C672&#038;ssl=1" alt="" width="1009" height="672" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?w=1009&amp;ssl=1 1009w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="(max-width: 1009px) 100vw, 1009px" /><figcaption id="caption-attachment-12952" class="wp-caption-text">Ołtarzyk w kanionie</figcaption></figure>
<h2>Krwiożercza natura</h2>
<p><strong>Pamiętajmy, że Meksyk to mimo wszystko dziki i nieokiełznany kraj, zwłaszcza jeśli chodzi o dżunglę.</strong> Lepiej nie oddalać się zbyt daleko samemu, bo kryją się w niej węże, jaguary i inne niebezpieczne zwierzęta. W wodzie mogą pływać krokodyle &#8211; i jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">w Cancún</a> widziałam tylko tabliczki ostrzegające przed krokodylami i rekinami tak <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w kanionie Sumidero na własne oczy zobaczyłam krokodyle pływające w rzece</a>, a na wyspie Ventanilla <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">jeden obserwował nas czujnymi oczami znad brzegu</a>, gdzie niedaleko przechodziliśmy. Tego ostatniego nie zauważyłam dopóki przewodnik mi go nie pokazał &#8211; siedział sobie bez ruchu w wodzie i wystawał mu tylko kawałek łba. Ciekawe czy pożarłby mnie żywcem, gdybym nieświadomie podeszła bliżej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale mimo tego ta obślizgła dżungla w Meksyku nie budziła we mnie strachu, czego mogłabym się początkowo spodziewać – może dlatego, że nie stanęłam twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">W mieście Palenque</a>, kiedy ktoś nas ostrzegł, żeby nie iść dalej w ulicę, w którą zmierzaliśmy, bo dzielnica nie jest bezpieczna, zrobiłam się bardziej czujna i miałam oczy dookoła głowy, ale nie poczułam jakoś szczególnie strachu.</p>
<figure id="attachment_12957" aria-describedby="caption-attachment-12957" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12957 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12957" class="wp-caption-text">Miasto Palenque</figcaption></figure>
<p>Nie zjeżyły mi się włosy na rękach także wtedy, kiedy <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w ruinach Uxmal</a> wydawało mi się, że widzę w oddali na skraju lasu tańczącego wśród traw węża. I dobrze, bo okazało się, kiedy obserwowaliśmy go na wyświetlaczu aparatu przy maksymalnym zbliżeniu i z innej perspektywy, że jest to wiewiórka plądrująca trawy, której jedynie ogon wystawał za krzaka i poruszał się nagle i chaotycznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ostrożność wzbudziły także mrówki przechodzące przez ścieżkę, na której się znajdowaliśmy w dalekich czeluściach <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Agua Azul</a> – po tym jak zatrzymaliśmy się przy nich może na minutę i po tym czasie znajomy zauważył na swojej łydce gigantyczną mrówkę-zwiadowcę.</p>
<h2>Miejskie zagrożenia</h2>
<p><strong>Zwłaszcza w metrach w stolicy kraju trzeba uważać na kieszonkowców.</strong> W końcu miasto Meksyk ma ok. 20 mln mieszkańców, więc tłok w godzinach ścisku jest tam niesamowity. W czasie jednego przejazdu ktoś włożył mojemu znajomemu rękę do kieszeni i chciał ukraść telefon, ale został przyłapany. Najciekawsze było to, że znajomy nie był w stanie powiedzieć kto próbował ukraść mu telefon &#8211; oboje się rozejrzeliśmy i nikt nie wydawał się podejrzany.</p>
<p>Kontynuując temat stolicy Meksyku, przez kilka nocy spaliśmy w hotelu niedaleko centrum, gdzie recepcja znajdowała się za szybą pancerną na poziomie -1. Zdziwiło mnie to, że recepcjonista zapytał się nas czy płacimy za jedną noc czy za całość &#8211; pierwszy raz mi się to zdarzyło. Czyżby zdziwił się, że biali turyści zawędrowali w taką dzielnicę i że następnego dnia stamtąd czmychniemy? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sama okolica nie wyglądała bardo źle, ale widać było, że elegancka też nie jest. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W każdym razie żadna groźna sytuacja nie miała tam miejsca.</p>
<p>Jednak czasem wyrabia się dziwne rzeczy w Meksyku &#8211; znajomy zatrzasnął kluczyki w samochodzie i z obawy przed złością ojca zapłacił kilka groszy komuś za to, żeby włamał się do samochodu i je wyciągnął. To wszystko pod osłoną nocy i w przeciągu kilku godzin. Nikt nic nie zauważył. I takie rzeczy wydają się być normalne w Meksyku, chociaż lekko niepokojące. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_aniol2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<h2>Autentyczny Meksyk</h2>
<p>Im dalej w kraj tym bardziej rzeczywisty świat się widzi – mniej turystów, mniej naciągaczy, mniej ludzi mówiących po angielsku nawet w hotelach, mniej kantorów, czyli więcej praktycznych trudności i mniej obycia z obcokrajowcami. I tak jak Cancún i wschodnie wybrzeże Jukatanu jest mekką turustyczną tak mało odwiedzane miasto <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a> (bo z reguły ludzie jadą tylko obejrzeć <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">piramidę w Chichen Itza</a> i nie zostają na noc) czy <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> w stanie Chiapas wydawały mi się bardziej dzikie i mniej cywilizowane, momentami może nawet nie do końca przyjazne. <strong>Było kilka dziwacznych sytuacji na przestrzeni międzyludzkiej.</strong></p>
<p>W niektórych miejscach w tych miastach obawiałam się wyciągnąć lustrzankę, bo przyciągałaby zbyt dużo uwagi [tu warto zaznaczyć, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie]. W Palenque skierowaliśmy się w dół mniejszej ulicy, żeby lepiej zobaczyć piękny widok na góry. I po przejściu około 30m, wolno przejechał obok nas samochód i kierowca ewidentnie się nam przyglądał. Po chwili się zatrzymał i cofnął, żeby nam powiedzieć, abyśmy zawrócili, bo tam dokąd idziemy nie jest zbyt bezpiecznie. Był bardzo poważny i lekko zaniepokojony, zawróciliśmy więc, bo nie chcieliśmy sprawdzać, czy miał rację.</p>
<p><strong>W Piste natomiast weszliśmy do lokalnego pubu, w którym wzbudziliśmy sensację i szybko z niego wyszliśmy, bo wszystkie nieprzyjazne oczy skierowały się na nas i obserwowały każdy nasz krok.</strong> Jak wychodziliśmy jeden koleś zrobił agresywny ruch ręką i wiedziałam, że dobrowolne opuszczenie lokalu było najlepszym wyjściem z sytuacji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W San Cristobal de las Casas znajomy Polak zaprowadził nas do kantyny, gdzie nie mówili po angielsku i gdzie nie było żadnych innych białych. Wzbudzaliśmy więc zainteresowanie, ale mniejsze niż w Piste &#8211; chociażby dlatego, że znajomy był tam stałym bywalcem i dobrze znał się z obsługą lokalu. Myślę, że w innym wypadku mogliby nas nie obsłużyć. I bez niego pewnie nie zdecydowałabym się tam wejść.</p>
<p>Kolejna sytuacja &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">przy kościółku w Chamuli</a> siedziało dwóch facetów sprawdzających bilety i ostrzegających, że nie można w środku robić zdjęć ani filmować pod groźbą kary. Myślę, że nikt nie miał odwagi ich nie posłuchać, bo wyglądali jak prawdziwe typy spod ciemnej gwiazdy. Osobiście wolałam nie sprawdzać co za to groziło, bo nie chciałam, aby przypadkiem obcięli mi ręce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zwłaszcza, że w pamięci miałam historię opowiedzianą przez znajomego, że w Chamuli wbito na pal prezydenta miasta, bo nie spełnił obietnic wyborczych. Nie wiem, czy to prawda, ale zdecydowanie pobudza wyobraźnię! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_12960" aria-describedby="caption-attachment-12960" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12960 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12960" class="wp-caption-text">Typy spod ciemnej gwiazdy po lewej</figcaption></figure>
<p><strong>Jeśli wejdziesz do złej dzielnicy lub złego miejsca to narażasz się na pewne zagrożenie, bo gdzieniegdzie biali mogą nie być mile widziani. Ale sądzę, że wciąż jest to w granicach normy.</strong> W Europie tego tak nie zauważamy, bo mamy podobny kolor skóry do lokalsów i nieprzyjemne sytuacje częściej zdarzają się imigrantom. Ale w Polsce też można zostać pobitym tylko za to, że człowiek znajdzie się w złym miejscu o złym czasie &#8211; znam przynajmniej 3 chłopaków, którzy zostali napadnięci, a tylko jeden z nich jest obcokrajowcem (swoją drogą ta osoba została najbardziej dotkliwie pobita i wylądowała w szpitalu ze wstrząsem mózgu i problemami zdrowotnymi). <strong>Trzeba więc pamiętać o zdrowym rozsądku i nie pchać się w zbyt dziwne miejsca.</strong> Intuicja jest przydatna i zdecydowanie nie można jej ignorować &#8211; po coś w końcu natura wyposażyła nas w instynkt samozachowawczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Myślę, że mogę powiedzieć, iż prezentacja o Malezji, którą zrobiłam w Wędrówkach we wtorek była moim prywatnym sukcesem. Przyszło około 140 osób, wszystkie miejsca były zajęte i trochę ludzi stało. Nie odbyło się oczywiście bez stresu, ale nie było aż tak <a href="https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">źle jak poprzednio</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13072 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="337" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></p>
<p>Liczę więc na to, że za każdym razem będzie coraz lepiej, bo coraz większa ilość rzeczy do mnie dociera &#8211; na przykład faktycznie rozumiem (bo co innego słyszeć, a co innego zrozumieć to całym sobą), że ludzie przychodzą tam po to, żeby mnie słuchać, więc będą chłonąć to, co mówię. Trzeba im po prostu opowiedzieć ciekawą historię, która ma sens i jest logiczną całością, a slajdy służą tylko za pomoc &#8211; nie są główną atrakcją. Jeśli jeszcze do tego historię opowiada się z energią i pasją to już jest dużo. I tak było w tym wypadku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na jedną godzinę stałam się gawędziarzem i było super! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W listopadzie będzie powtórka w bibliotece we Wrocławiu, a za rok podbijam świat! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_12961" aria-describedby="caption-attachment-12961" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12961 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="577" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=450%2C254&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12961" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postprodukcja by Nisia</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/12/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi – część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11784</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co warto zwiedzić w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2018 14:07:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9823</guid>

					<description><![CDATA[Poniżej lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku, zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa). Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co warto zwiedzić w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poniżej <strong>lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku</strong>, <strong>zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa)</strong>. Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; bo o ile w miejscach turystycznych może być tłok, kolejki do wszystkiego, nachalni nagabywacze i wysokie ceny, tak w odróżnieniu od dzikich miejsc, te pierwsze oferują bankomaty, wygodne pokoje w hotelu, miejsca gdzie można dobrze zjeść i w razie czego pomoc zdrowotną&#8230;</p>
<p>Swoją podróż po Meksyku w październiku 2016 roku zaczęłam na Jukatanie od miasta Cancún, przejechałam stamtąd przez Chichén Itzę i Meridę, żeby następnie udać się do stanu Chiapas; potem zahaczyłam o stan Oaxaca, żeby skończyć moją wyprawę na mieście Meksyk i okolicy. Nie dotarłam więc na północ, ale i tak zabrakło by czasu, bo cała podróż zajęła ponad 3 tygodnie. Jeśli interesują Ciebie koszty takiego wyjazdu organizowanego na własną rękę, zerknij <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-11555 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="1024" height="778" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-9823"></span></p>
<h2><b>1. Uxmal </b>&#8211; niesamowita cisza wśród ruin w dzikiej dżungli</h2>
<p>Mam wrażenie, że były to <strong>najbardziej ciche i spokojne ruiny, w których byłam &#8211; </strong>zarówno ze względu na brak turystów czy długi odpoczynek na szczycie piramidy, gdzie słychać było tylko ptaki i owady, a widok rozpościerał się na ogromną dżunglę. Dawało to poczucie maluczkości w tym wielkim świecie i skłaniało do refleksji nad życiem i pięknem natury.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8545" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miejsce miało <strong>niesamowity klimat nie zbrukany zbyt bardzo ludzką obecnością,</strong> gdzie królowały liczne iguany wylegujące się na słońcu.</p>
<p>Po pełnej słońca kilkugodzinnej wizycie w strefie archeologicznej zdecydowanie warto z pół godziny przed odjazdem udać się do wytwórni czekolady. Niekoniecznie po to by zwiedzać (potrzebne jest wtedy więcej czasu), ale po to <strong>by orzeźwić się najlepszą na świecie mrożoną czekoladą</strong>, która sprawia wrażenie, że nigdy się nie skończy, można więc rozkoszować się nią dość długo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Uxmal znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">na Jukatanie</a>, niedaleko Meridy. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>2. Kanion Sumidero </b>&#8211; płynąc wśród ogromnych skał<b><br />
</b></h2>
<p>Było to główne miejsce, które chciałam odwiedzić jadąc do Meksyku &#8211; widziałam w internecie niesamowite zdjęcia obiecujące <strong>piękne krajobrazy i niezapomniane wspomnienia</strong>. I wcale się nie rozczarowałam &#8211; wszystkie obietnice się spełniły!</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Urzekło mnie <strong>3-godzinną przejażdżką łódką</strong> wśród ogromnych skał, licznymi zwierzętami ukrytymi w drzewach bądź na brzegu (były wśród nich i <strong>krokodyle</strong>) oraz <strong>wodospadami</strong> schowanymi w różnych miejscach. Nie przeszkadzało nawet to, że przewodnik sterujący łódką mówił po hiszpańsku, a ja rozumiałam tylko niektóre słowa.</p>
<p>Nie miało to jednak większego znaczenia, bo tylko pomagało <strong>skupić się na otaczającej naturze, na jej pięknie i potędze, i po prostu podziwiać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Było tak ślicznie, że chciało się zatrzymać wszystko we wspomnieniach i cały czas robić zdjęcia. Niestety (albo właśnie na szczęście) całość często nie mieściła się w kadrze, a wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu obiektywów szerokokątnych! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kanion Sumidero znajduje się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>, niedaleko Tuxtli Gutierrez i San Cristobal de las Casas. Więcej o kanionie i jak tam dojechać przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>3. Mazunte</b> &#8211; leniwy odpoczynek nad oceanem</h2>
<p><strong>Piękne plaże atakowane przez fale niepokornego oceanu, gdzie niegdzie skalisty brzeg, a do tego niesamowicie nagrzany piasek</strong> &#8211; oto obraz Mazunte, który poznałam. Dołóż do tego jeszcze <strong>przepiękne wschody i zachody słońca i nocleg przy plaży,</strong> a wszystko to zacznie składać się na wspaniały i relaksujący urlop.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7745" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="mazunte_zachod2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Woda wyrzuca czasem na brzeg liczne skarby, na przykład w postaci przedziwacznych ryb, a w piasku chowają się setki tysięcy małych krabików, które migrują do oceanu nad ranem (przynajmniej w październiku). Piękna przyroda, cudne zachody słońca, niewielu turystów, dużo słońca i nieprzenikniony spokój. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dla znudzonych lenistwem także <strong>pływanie z delfinami</strong> (jeśli dobrze pamiętam koszt takiej przyjemności to było 500 peso), <strong>nurkowanie, muzeum żółwi,</strong> w którym można zobaczyć także krokodyla oraz <strong>zwiedzanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ventanilli</a>.</strong> Ta ostatnia to znajdująca się nieopodal piękna mała wyspa z całą masą <strong>legwanów</strong>, palm i innymi niespodziankami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mój pobyt w tym miejscu przypominał wakacje marzeń, gdzie głównymi przyjaciółmi było słońce, ocean i hamak, i nikt nie przejmował się leniwie płynącym czasem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mazunte leży nad oceanem w południowej części kraju <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Oaxaca</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>4. <strong>Agua Azul</strong> &#8211; błękitne kaskady</h2>
<p>Wyobraź sobie <strong>ciągnące się przez długie kilometry kaskady w dzikiej dżungli</strong>. Wyobraź sobie <strong>przepięknie błękitną wodę</strong> leniwie płynącą między drzewami. Wyobraź też sobie małe naturalne baseny otoczone dziczą, gdzie można trochę popływać. A teraz wyobraź sobie to wszystko na raz &#8211; to jest właśnie Agua Azul znajdujące się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> w Meksyku.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10304" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&#038;ssl=1" alt="agua_azul5" width="1024" height="724" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=450%2C318&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=768%2C543&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Rejon ten jest najmniej cywilizowany, najbardziej dziki i niestety najbiedniejszy (widać to po ludziach oraz cenach). Plus jest taki, że można tu podziwiać <strong>wspaniałe dzieła matki natury</strong>, w które nie udało się zbytnio wedrzeć człowiekowi. Piszę &#8222;zbytnio&#8221;, ponieważ w Agua Azul znajdują się budki z pamiątkami, a po długim spacerze można dojść do pojedynczych zamieszkałych ubogich domków. Ale widać, że to nie ludzie tu rządzą, a natura, która łaskawie ich tu wpuściła.</p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Jeśli wybierzesz się do Agua Azul przy obfitych deszczach (albo po), może spotkać Ciebie lekki zawód, bo woda będzie miała brązowy kolor zamiast obiecanego błękitnego. Mimo wszystko miejsce jest śliczne i warto się tam wybrać, jeśli jesteś miłośnikiem natury.</p>
<p>Agua Azul znajdują się niedaleko <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> oraz Misol-ha w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>5. <strong>Misol-ha</strong> &#8211; potężny wodospad</h2>
<p><strong>Huk spadającej z wysokości wody, która dziko rozbija się o skały</strong>, mocząc wszystko na około i zagłuszając każde Twoje słowo. <strong>Miliony kropelek pryskających w każdą możliwą stronę</strong>. Wszystkie ubrania oraz plecak przemoczone, jeśli nie posłuchasz ostrzeżenia natury i zbliżysz się bardzo blisko wodospadu albo &#8211; jeszcze gorzej! &#8211; będziesz próbował przejść za nim na drugą stronę. Tego właśnie możesz spodziewać się po Misol-ha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-9697" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="misol-ha" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na darmo zejdą próby mówienia do kamery, żeby podzielić się wrażeniami na bieżąco &#8211; mikrofon złapie głównie przeraźliwie głośny szum wody. Co więcej &#8211; cały sprzęt napewno się zamoczy, jeśli podejdziesz zbyt blisko. Myślisz, że wodoodporny pokrowiec pomoże? Na chwilę pewnie tak, ale bardzo szybko pokryje się warstwą kropel, która zakryje widok i skupi na sobie autofokus aparatu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Na nic przyda Ci się także parasol</strong> &#8211; wszystko zamoknie, bo woda odbija się od skał i lata chaotycznie. Możesz spróbować jak niektórzy założyć <strong>płaszcz przeciwdeszczowy</strong>, który część ubrań ochroni &#8211; buty napewno zamokną, głowa i wszystkie części niezakryte. <strong>Lepszą opcją może być rozebranie się do stroju kąpielowego</strong> (musisz mieć go już założonego, bo nie ma gdzie się tam przebrać!), bo one są stworzone do tego by moknąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niech Ciebie to jednak nie zrazi &#8211; fotki możesz popstrykać ze specjalnej platformy z widokiem na wodospad, a <strong>przeżycie jest niesamowite i niezmiernie ciekawe. A woda przecież w takiej formie nie zabija. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Wodospad nie zawsze się tak prezentuje &#8211; jeśli pojedziesz w porze suchej, może się okazać, że zamiast wielkiego wodospadu i chaotycznie rozrzucanych kropel, zastaniesz tam ciurkiem spadającą niewielką rzekę i bez problemu przejdziesz za wodospadem. Natura lubi płatać figle! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Misol-ha znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Chiapas</a> niedaleko miasta Palenque. Więcej o tym miejscu i jak tam dotrzeć przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>6. <strong>Chichén Itzá</strong> &#8211; wielka piramida Majów</h2>
<p>Jedną z najbardziej znanych piramid Meksyku i zarówno jednym z symboli tego kraju jest <strong>Piramida Kukulkana</strong> znajdująca się w strefie archelogicznej Chichén Itzá w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatan</a>. Można tu łatwo dotrzeć autobusami z każdej strony stanu, a nawet zrobić sobie jednodniową wycieczkę, gdyż dworzec położony jest tuż przy wejściu do starodawnego miasta.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8422 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli natomiast masz ochotę zostać tu dłużej, bardzo blisko leży małe miasteczko <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Pisté</a>, gdzie możesz przenocować. W ten sposób łatwiej załapiesz się na <strong>bezpłatny nocny pokaz przedstawiający historię miasta</strong> &#8211; też nie lada atrakcja.</p>
<p>Jeśli chodzi o starodawne miasto &#8211; ma ono swój urok i prezentuje się całkiem nieźle na tle innych miast. Pewnie za sprawą ogromnej piramidy. Niestety nie można już wdrapać się na nią jak jest to dozwolone w <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Teotihuacan</a>, ale tylko podziwiać z odległości. Z tego co wiem schody piramidy są już zbyt starte i wyślizgane i jest to po prostu niebezpieczne. Biorąc to pod uwagę trzeba się spieszyć z odwiedzaniem tych piramid, na które można wejść, bo za kilka/kilkanaście lat też mogą zostać zamknięte.</p>
<p>Znajduje się tu także niewielki <strong>cenot czyli jaskinia krasowa</strong>. Do tego akurat nie można wchodzić, ale w większości cenotów na Jukatanie można się kąpać, mają one prześwit w skale u góry, warto więc zafundować sobie taką rozrywkę i poleżeć w kapoku w orzeźwiającej wodzie, oglądając niebo nad Tobą.</p>
<p>Chichén Itzá znajduje się na <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanie</a>, pomiędzy <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meridą</a> i <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a>, niedaleko miasta Valladolid. Więcej o Chichén Itzá przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>7. <strong>Teotihuacan</strong> &#8211; groźne miasto Azteków</h2>
<p>Jeśli słyszałeś kiedyś o <strong>Piramidzie Słońca i Piramidzie Księżyca</strong> to słyszałeś o Teotihuacan znajdującym się obok miasta Meksyk. Są to piramidy nieco inne niż ta w Chichén Itzá, która wygląda jakoś bardziej przyjaźnie. Może to kwestia ciemnego koloru piramid w Teotihuacan, a może wystających całkiem sporych kolców, które niegdyś pewnie służyły do poranienia zrzuconej z góry ofiary, a dziś straszą niewinnie, że jeśli tylko się poślizgniesz, wchodząc na górę, one już się Tobą zajmą&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11074" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="teotihuacan_meksyk13" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jest to bodajże największe miasto Azteków, które zachowało się w Meksyku. Kiedyś była to ogromna metropolia.</p>
<p>Nazwa myliła mi się na początku z <strong>Tenochtitlán</strong>, gdzie ponoć wszystko się zaczęło &#8211; legenda głosi, że Indianie w tamtym miejscu zobaczyli orła siedzącego na kaktusie i trzymającego w szponach węża. Oznaczać to miało idealne miejsce na potężne miasto, które chcieli zbudować i którym doprawdy potem się stało.</p>
<p>To stąd we fladze oraz godle Meksyku wziął się właśnie ten orzeł. W mieście Meksyk wciąż znaleźć można posąg umożliwiający to wydarzenie. Chociaż przyznaję, że nie jest ono łatwo zaznaczone na mapie, zastanawia mnie więc czy celowym nie jest by zostało zapomniane&#8230;</p>
<p>W każdym razie nie jest to to samo miejsce :D, ale w Teotihuacan widać tą potęgę i grozę przelanej krwi w walce o władzę i przychylność bogów.</p>
<p>Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>8. <strong>San Cristobal de las Casas</strong> &#8211; miasto w górach, w którym zatrzymał się czas</h2>
<p>Miejsce to warte jest zobaczenia ze względu na dwie rzeczy: na samo <strong>miasto, które jest bardzo kolorowe i ciekawe oraz góry</strong>, wśród których San Cristobal jest położone. To drugie sprawia, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/" target="_blank" rel="noopener">podróż jest długa, ale za to bardzo ekscytująca</a> i pełna niesamowitych widoków! Miejscowi kierowcy przyzwyczajeni są do jeżdżenia po krętych drogach, często więc wcale nie zwalniają, ale zasujwają 60km/h, powodując podwyższone ciśnienie u niektórych pasażerów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10548" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli chodzi o same miasto to jest ono bardzo barwne &#8211; <strong>budynki o interesującej architekturze pomalowane są na różne kolory</strong>. Na placach i ulicach często stoją Indianki w grubych spódnicach i klapkach (nie noszą zakrytych butów nawet jak jest zimno), sprzedając własne wyroby &#8211; najczęściej <strong>kolorowe pasy i zdobione haftem bluzki</strong>. Są nimi niesamowicie obładowane, że aż człowiek zastanawia się, jakim cudem są w stanie tyle unieść i wcale nie wyglądają jakby było im ciężko. Zapewne mają lata praktyki, bo dzieci sprzedające różne przedmioty też nie należą tu do rzadkości. A jak wiadomo, mała dziewczynka wzbudzi w turyście większe współczucie czy chociażby zainteresowanie i może więcej zarobić.</p>
<p>Ale nie ma się co dziwić na takie zachowanie, ponieważ <strong>stan <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> jest najbiedniejszym stanem w Meksyku</strong> i Indianie zarabiają tu bardzo mało. Każdy więc robi co może, żeby przeżyć i utrzymać własną rodzinę.</p>
<p>Będąc w San Cristobal de las Casas, warto odwiedzić też bardziej &#8222;dziką&#8221; <strong>Chamulę</strong>, która słynie z małego kościółka, gdzie wierzenia indiańskie splatają się z chrześcijaństwem. Jest to dość dziwne miejsce, gdzie podłoga wyścielona jest igliwiem, powietrze przesiąknięte dymem, wszędzie stoją zapalone świeczki, a z boku patrzą na Ciebie posągi świętych. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>9.<strong> Monte Albán</strong> &#8211; niewielkie miasto Majów</h2>
<p>Ciężko jest mi wyjaśnić, dlaczego te ruiny mnie urzekły &#8211; nie są ani ogromne ani majestatyczne. Ale jednak <strong>mają w sobie coś</strong>, co sprawia, że zaliczam je do pierwszej dziesiątki &#8211; bardziej mi się spodobały niż popularne na Jukatanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" target="_blank" rel="noopener">Tulum</a> z przepiękną plażą.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11657" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk2" width="1024" height="677" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=450%2C297&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=768%2C508&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Może to kwestia tego, że Monte Albán <strong>położone jest w górach, na wzgórzu, oferując widok na Oaxacę</strong> albo tego, że <strong>panuje tam cisza i spokój</strong>. Albo po prostu pojechałam tam w odpowiednim momencie i były to pierwsze ruiny, gdzie mogłam objąć wzrokiem całe miasto. Tak to czasem bywa, że niektóre miejsca budzą w nas pozytywne emocje i wrażenia, chociaż sami nie wiemy dlaczego.</p>
<p>Więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>10. <strong>Palenque</strong> &#8211; dzika dżungla i ruiny</h2>
<p>Zarówno w ówczesnym <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">mieście Palenque</a> jak i w strefie archeologicznej czułam się obco i wyczuwałam w pewnym sensie dzikość tych miejsc. Warto tu wspomnieć, że mimo iż uwielbiam dziką przyrodę to jednak jestem mieszczuchem, który nie lubi ogromnych owadów i niezbyt bezpiecznie czuje się w towarzystwie mrówek czy pająków. Tutaj witały mnie one na każdym kroku i od samiusieńkiego początku potęgowały wrażenie, że <strong>jestem w miejscu nieucywilizowanym i mało przyjaznym</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11984" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk_swiatynia inskrypcji" width="1024" height="718" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ruiny położone są głęboko w dżungli, a część z nich wciąż nie została jeszcze odkryta. Wjeżdżając tutaj masz świadomość, że <strong>jesteś tu gościem widzącym tylko to, co chce pokazać Ci natura ukrywająca całe bogactwo flory i fauny i skrywająca tajemnice dawnych cywilizacji.</strong></p>
<p>Czy będziesz miał(a) odwagę przyjechać tutaj, wiedząc, że będziesz bacznie obserwowany przez Matkę Ziemię, a na każdym kroku spotkasz jej zwiadowców w postaci owadów, jaszczurek czy większych zwierząt&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Palenque znajduje się w <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">stanie Chiapas</a> niedaleko Misol-ha oraz Agua Azul. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<hr />
<p>To najciekawsze bądź najpiękniejsze miejsca w Meksyku, które widziałam. W wiele miejsc nie dotarłam, bo kraj zajmuje duży teren, gdzie niegdzie pokryty jest górami, dlatego długo zajmuje przemieszczanie się między stanami i czasem lepiej jest wsiąść w samolot.</p>
<p>Dla samego porównania warto zajechać do miejsc turystycznych i obleganych jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Cancún</strong></a> , żeby zobaczyć przepiękne i spokojne morze, a także wielkie bogate hotele oraz do <strong>miasta Meksyk</strong>, gdzie po biednym Chiapas przepych i bogactwo będą aż kłuły w oczy. W stolicy znajduje się także <strong>ogromne muzeum archeologiczne</strong>, gdzie spędzić można cały dzień, poznając historię tego kraju. Meksyk jest państwem pełnym kontrastów, a nie zauważy się tego, nie zwiedzając także tych bogatych i przepełnionych ludźmi miejsc.</p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_11669" aria-describedby="caption-attachment-11669" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11669" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postproduction by Nisia</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Koszt wyjazdu do Meksyku na własną rękę</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">Mit – Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik (Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/05/28/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak wyjazd do Malezji?</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9823</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co Można Zjeść w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 14:38:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11816</guid>

					<description><![CDATA[Poprzednio pisałam, że meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. 😉 Dziś będzie o tortilli tak popularnej w &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co Można Zjeść w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poprzednio pisałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre</a> za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dziś będzie o tortilli tak popularnej w Meksyku, mezcalu, jedzeniu ulicznym oraz dziwnych przysmakach (no i kilka innych rzeczy extra <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><span id="more-11816"></span></p>
<figure id="attachment_11813" aria-describedby="caption-attachment-11813" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11813" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sopa de lima_merida_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11813" class="wp-caption-text">Sopa de lima (Merida)</figcaption></figure>
<p style="text-align:right;">* Na głównym zdjęciu huevos rancheros, czyli jajka sadzone w sosie &#8211; popularne meksykańskie danie</p>
<h2>Tortilla na tysiąc sposobów</h2>
<p>W Meksyku prawie do każdego dania dodawana jest tortilla w różnych formach &#8211; czasem bez żadnych urozmaiceń na osobnym talerzyku, czasem smażona i chrupiąca, niejednokrotnie znajduje się w daniu pokruszona na małe kawałki, a czasem w tortille zapakowane są składniki (burito albo empanadas). Jeśli nie jest głównym składnikiem dania, to pojawiają się chociaż jej szczątkowe ilości, przynajmniej do ozdoby dania.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/burritos_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016459" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/meksyk_tortilla/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Nie jest to tortilla pszenna jaką znamy w <a href="https://podroznisia.pl/tag/polska/" target="_blank" rel="noopener">Polsce</a> z supermarketu czy McDonaldsa &#8211; ta meksykańska była zdecydowanie mniejsza i zrobiona z masy bądź mąki kukurydzianej. Była dobrą alternatywą do chleba w naszym kraju.</p>
<p>Tego na przykład się nie spodziewałam, zamawiając tostadas con pollo (patrz zdjęcie niżej) &#8211; w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> zamawiając &#8222;<a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">tostadas</a>&#8221; dostałam mniej więcej tosty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No, ale tutaj był Meksyk, tu chleba nie było i mam wrażenie, że wszystko jest robione po swojemu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_11807" aria-describedby="caption-attachment-11807" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11807" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="tostadas con pollo_palenque_meksyk" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11807" class="wp-caption-text">Tostadas con pollo</figcaption></figure>
<h2>Dziwne przysmaki</h2>
<p>W San Cristobal de las Casas w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> zdarzyło mi się pochrupać smażone <strong>koniki polne</strong>. Było to najdziwniejsze co do tej pory jadłam, nie mogłam więc odmówić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak smakowały? Właściwie to czuć było głównie limonkę, którą były pokropione. Za to mocno chrupały między zębami, nóżki się odrywały i z każdym kęsem myślałam o tym coraz bardziej. Z każdym kolejnym owadem, który wkładałam do ust, przypominałam sobie coraz intensywniej, że jem koniki polne, za którymi ganiałam jako dziecko wśród wysokich traw na podwórku. I po kilku stwierdziłam, że zdecydowanie wystarczy mi już tych nowości, zwłaszcza, że wielkich walorów smakowych nie miały (może zjadłam ich za mało, żeby je docenić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11830" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11831" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Z takich mniej dziwnych rzeczy (ale wciąż nie do końca zwyczajnych jak dla mnie) jadłam jeszcze <strong>świńskie ucho</strong> smażone na głębokim oleju. Pisałam o tym przy okazji wizyty w <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Kanionie Sumidero</a>, ale przypominając &#8211; świńskie ucho było twarde i ociekające tłuszczem, ale przypomniało mi smak dzieciństwa, czyli skwarki ze słoniny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8323" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&#038;ssl=1" alt="chiapa-de-corzo" width="300" height="169" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>W jednym pubie w San Cristobal, gdzie rozbrzmiewały klimatyczne dźwięki meksykańskiej muzyki, na ścianie wisiała płachta pokazująca wsparcie dla <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Zapatystów</a>, a na scenie siedział młody człowiek śpiewający po hiszpańsku i przygrywający na gitarze, mój towarzysz podróży zamówił <strong>Micheladę</strong>.</p>
<p>Było to gorzkawe piwo z kilkoma dodatkami &#8211; w szklance bodajże znajdował się pikantny sos, górny brzeg szklanki posypano cukrem i polano limonką. Na mnie zrobiło niezbyt dobre wrażenie (eksplozja wszystkich smaków pokonała moje kubki smakowe, które dość szybko się poddały i odmówiły współpracy), a na znajomym raczej też, bo nawet nie wypił połowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest to piwo dla odważnych oraz tych co nie boją się dziwnych połączeń smakowych.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>[W tym miejscu muszę zaznaczyć, że nie lubuję się w dziwnych piwach &#8211; w pubie z reguły biorę jasny lagier, nie miodowy, nie pszeniczny, nie ciemny &#8211; tylko jak najbardziej zwykły. Nie zamawiałam nigdy żadnego piwa z ziemniaka czy fińskiego filtrowanego przez szyszki ławca, które swoją drogą jest ohydne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mogę więc nie być najlepszym sędzią niestandardowego piwa.]</p>
<a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#gallery-11816-1-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Restauracje vs jedzenie uliczne</h2>
<p>Wyjeżdżając do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a>, miałam świadomość, że muszę uważać na mój &#8211; i tak delikatny już &#8211; żołądek. Zabrałam więc ze sobą z Polski wiśniówkę  &#8222;na odkażanie&#8221; i popijałam codziennie rano i wieczorem jeden łyczek (wypróbowane już wcześniej w <a href="https://podroznisia.pl/tag/maroko/" target="_blank" rel="noopener">Maroko</a>). I być może jest to tylko siła sugestii, ale mnie to nie przeszkadzało, bo działało! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (i nie przemieniło mnie to w alkoholiczkę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p>Czułam się całkiem dobrze i przez prawie miesiąc pobytu w tym kraju klątwa Montezumy nie dopadła mnie na poważnie ani razu. Raz kiepsko się czułam (nie jestem pewna czy to problemy żołądkowe czy zmęczenie) i czasem żołądek dawał o sobie znać, ale to samo zdarza mi się nawet jak jestem w Polsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Będąc w Meksyku grzechem byłoby ani razu nie <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">spróbować jedzenia kupionego na straganu ulicznym</a> bądź na targu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Najlepiej upolować jest coś przygotowywanego na Twoich oczach, co szybko schodzi i czym zajadają się lokalni mieszkańcy. To jest prawdziwe zapoznawanie się z kulturą kraju, w którym jesteś! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>[Trzeba liczyć się z tym, że to co kupimy, <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">może nam zupełnie nie posmakować</a> &#8211; ale to się może przecież zdarzyć nawet w najdroższej restauracji, a kupując na straganie, nie stracimy wiele pieniędzy.]</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7490" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="img_1573.jpg" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Propo alkoholu, przypomniał mi się jeszcze jeden wymysł Meksykan, a mianowicie <strong>Mezcal</strong> &#8211; narodowa wódka z agawy o słomkowym kolorze (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mezcal" target="_blank" rel="noopener">wikipedia uczy</a>, że rodzajem mezcalu jest tequilla). Moim zdaniem nie jest to zbyt dobry alkohol (przyzwyczaiłam się do jego smaku, kiedy skończyła się wiśniówka i coś trzeba było pić dla świętego spokoju <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Znajomi w Polsce, których poczęstowałam po powrocie też podzielali moje zdanie!</p>
<p>Urozmaiceniem jest wrzucona do butelki niezbyt urodziwa gąsienica! Lepszego klimatu dodaje skorpion, którego też można znaleźć w mezcalu, jeśli człowiek dobrze rozejrzy się po sklepach. Niestety jakimś cudem nie mam zdjęcia butelki, proponuję więc zajrzeć do podlinkowanej wyżej wikipedii, gdzie można zobaczyć wstrętne robaki, które nierzadko znajdują się w środku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Z takich bardziej normalnych rzeczy &#8211; posmakowała mi też bardzo pasta zrobiona z czerwonej fasolki oraz chipsy z bananów, na przykład o smaku limonki i chilli. Na zdjęciu chipsy kupione w sklepie, ale najlepsze były te sprzedawane na placu w małych miastach i zapakowane w woreczek bez żadnej etykietki (czyli generalnie niewiadomego pochodzenia :O ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11815" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=205%2C300&#038;ssl=1" alt="platanitos_meksyk" width="205" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?w=547&amp;ssl=1 547w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=308%2C450&amp;ssl=1 308w" sizes="auto, (max-width: 205px) 100vw, 205px" /></p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-medium wp-image-11828 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=225%2C300&#038;ssl=1" alt="tuna ice cream_oaxaca_nisia" width="225" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p style="text-align:right;">* Na ostatnim zdjęciu zajadam się lodami nazwanymi po angielsku &#8222;tuna&#8221;, czego głównym znaczeniem jest &#8222;tuńczyk&#8221;. Zaintrygowało mnie to i musiałam spróbować. Okazało się jednak, że lody nie miały nic wspólnego z rybą, bo to samo słowo używane jest zamiennie dla opuncji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11816</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</title>
		<link>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2018 13:20:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7618</guid>

					<description><![CDATA[Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. 😉 Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że niepotrzebnie, bo to mit. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-7618"></span></p>
<h2>Salsa</h2>
<p>Ci, którzy martwią się, że pojadą do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> i nie będą mogli nic jeść, bo nie trawią ostrego, mogą odetchnąć z ulgą, bo mało kiedy podają w knajpkach ostre jedzenie. W większości ostrość potraw pochodzi z sosów (sals) stojących na stole bądź podanych z daniem. W Meksyku byłam przez prawie miesiąc (przejechałam przez pół kraju od <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanu</a> po miasto Meksyk), jadłam w knajpach turystycznych i dla lokalnych mieszkańców i tylko raz trafiłam na potrawę, której nie byłam w stanie zjeść &#8211; wszystkie inne były wystarczająco łagodne.</p>
<figure id="attachment_11800" aria-describedby="caption-attachment-11800" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11800" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="cancun_meksyk_mextreme" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11800" class="wp-caption-text">Potrawa z restauracji Mextreme odwiedzonej podczas pobytu w Cancun</figcaption></figure>
<p>Fakt, że od tamtego czasu przed zamówieniem potrawy pytałam za każdym razem czy nie jest ona ostra, ale prawie zawsze odpowiadali mi, że nie.</p>
<p>Na samym początku zadawałam pytanie &#8222;es picante?&#8221; co znaczy &#8222;czy to jest pikantne?&#8221;, ale szybko nauczyłam się, że nie jest to najlepszy pomysł, bo często dostawałam smutną odpowiedź, że &#8222;niestety nie jest&#8221;. Często ludzie myśleli, że chciałabym zjeść coś ostrego. W obawie, że w jakimś miejscu nie dogadam się po hiszpańsku (nie wszędzie mówili po angielsku, a ja nie władam hiszpańskim biegle) i podadzą wyjątkowo dla mnie ostrą wersję jakiegoś dania, zmieniłam pytanie na &#8222;czy to nie jest pikantne?&#8221; (&#8222;No es picante?&#8221;). Jedno małe słówko, a zupełnie zmieniło wydźwięk i pozbawiło niepotrzebnego ryzyka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11798" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="san cristobal_meksyk_salsy" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>A jak to było z salsami? Niektóre były tak ostre, że chyba wypalały gardło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Unikałam z reguły salsy o kolorze czerwonym, bo często były zrobione z chilli, za to zajadałam się guacamole. Nigdy wcześniej jakoś szczególnie nie jadłam awokado, ale w Meksyku pokochałam je całym sercem i wciąż kocham miłością bezwzględną! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nawet po tym jak pod koniec zeszłego roku spędziliśmy tydzień w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> na kursie wspinaczkowym i (z własnej woli) codziennie objadaliśmy się kanapkami z serem czy szynką parmeńską z guacamole właśnie zamiast masła (czasem nawet częściej niż raz dziennie).</p>
<h2>Alkohol, który miażdży i sponiewiera <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h2>
<p>O jednej rzeczy jeszcze chciałam przy okazji wspomnieć &#8211; w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> miałam też okazję pić piwo zwane chicha oraz posh &#8211; oba robione przez miejscowych Indian. Skupmy się na tym drugim, bo jest to silny alkohol, który ma ok 70-80% i zrobiony jest z kukurydzy.</p>
<p>W rejonie nieopodal San Cristobal de las Casas, posh produkowany jest głównie w jednej wsi przez jedną rodzinę, która nieźle się na tym wzbogaca (w końcu ma monopol na posh). &#8222;Fabryka&#8221; mieści się w starym małym budynku, a alkohol trzymany jest w wielkich beczkach. Można spróbować różnych rodzajów &#8211; przynajmniej my mieliśmy taką okazję, bo znajomy, z którym byliśmy nie kupował od nich pierwszy raz, a w dodatku umiał się z nimi dogadać w lokalnym języku Tzotzil, co jest nie lada wyzwaniem. Po zakupie dostaje się posh przelany do plastikowych butelek bez etykietki.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11812" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="pox_chamula_chiapas_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Posh wykorzystywany jest przez Indian do ceremonii religijnych (chociaż pewnie nie tylko, ale taka jest tradycja). Co ciekawe, używa się go także w kościołach, jak na przykład w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Chamuli</a>, o której już wcześniej pisałam. Tam, poshem częstowani są wszyscy (nawet dzieci), a przy okazji zabija się i kilka kur jak akurat są pod ręką. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zadziwiające jest to, że pomimo procentów nie czuć w poshu za bardzo smaku alkoholu &#8211; nadaje się mu różne smaki i wchodzi prawie jak woda albo sok. Jest całkiem dobry, możecie więc sobie wyobrazić, jakie są skutki, kiedy się zapomnisz.</p>
<p>Ze względu na wysoką zawartość alkoholu można się nim bardzo łatwo upić i obudzić się z kacem gigantem następnego dnia, będąc zupełnie niezdolnym do życia. Sama byłam tego świadkiem &#8211; ja na szczęście miałam aż za dużo rozsądku i samodyscypliny, żeby po połowie szklanki powiedzieć stop (tak, piliśmy posh na szklanki, bez żadnej popitki), ale nie wszyscy z mojego towarzystwa potrafili. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Generalnie, nie masz z nim szans, ale zawsze możesz się zmierzyć! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami, a <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/19/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a> ciąg dalszy o meksykańskim jedzeniu.</p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_8509" aria-describedby="caption-attachment-8509" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8509" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="uxmal_choco3" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-8509" class="wp-caption-text">Pyszna mrożona czekolada w Uxmal</figcaption></figure>
<p><i>Inne posty, które mogą Ci się spodobać:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7618</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 16:09:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7571</guid>

					<description><![CDATA[Pomyślałam, że podzielę się informacją, ile kosztował mnie wyjazd do Meksyku zorganizowany na własną rękę (były luźne plany, ale realizacja na ostatnią chwilę) &#8211; dla niezainteresowanych będzie więc to notka nudna, a dla zainteresowanych &#8211; cenna wiedza. 😉 W Meksyku byłam w październiku 2016, ale pewnie niewiele się zmieniło. Mam nadzieję, że komuś się przyda. &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pomyślałam, że podzielę się informacją, ile kosztował mnie wyjazd do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> zorganizowany na własną rękę (były luźne plany, ale realizacja na ostatnią chwilę) &#8211; dla niezainteresowanych będzie więc to notka nudna, a dla zainteresowanych &#8211; cenna wiedza. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W Meksyku byłam <strong>w październiku 2016</strong>, ale pewnie niewiele się zmieniło. Mam nadzieję, że komuś się przyda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zwracam uwagę, że przejechałam z pół Meksyku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (więc koszta są podwyższone), zaczynając od Cancun (1), poprzed Tulum, Cobę, Chichen Itzę, Meridę, Uxmal, Palenque, San Cristobal de las Casas, kanion Sumidero, Oaxacę i Mazunte (2). Stamtąd poleciałam samolotem do Mexico City (3 &#8211; bilety kupione kilka dni przed wylotem), a potem znów samolotem do Cancun. <strong>Cały pobyt w Meksyku trwał 24 dni</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="1024" height="778" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-7571"></span></p>
<p style="text-align: right;">* 1 peso = 19 groszy (0,19 zł) [kurs aktualny na dzień 12.12.2017]</p>
<p>FYI: Symbol peso jest taki sam jak dolara ($) &#8211; bywa to mylące na samym początku, trzeba więc zwracać uwagę, czy kwota nie wydaje się zbyt wysoka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo w bardziej turystycznych miejscach w Meksyku można też płacić dolarami. Niektórzy podając cenę w peso piszą &#8222;MEX $&#8221;.</p>
<p>Należy pamiętać, że wsiadając do taksówki trzeba najpierw zapytać o cenę, a nie dopiero na miejscu &#8211; w innym wypadku cena może nas nieprzyjemnie zaskoczyć. Ogólnie, jeśli kupuje się coś <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">na straganie w Meksyku</a>, trzeba pytać o ceny, bo Meksykanie zmieniają je w zależności od tego jak bogato wygląda kupujący. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Targowanie się jest często wskazane.</p>
<h2>Podsumowanie:</h2>
<h3><strong>Całkowity koszt</strong></h3>
<p>Jak zerkałam na to, ile pięniędzy wyszło z mojego konta, ile wzięłam na wymianę na dolary, to wyszło mi około <strong>9 tys</strong> za około 4 tygodnie, chociaż wydaje mi się to zbyt duża suma (ale wyciągi nie kłamią <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Mimo wszystko to wlicza <strong>przejazd do Niemiec</strong>, skąd był wylot, <strong>nocleg w Berlinie</strong> oraz <strong>pamiątki i prezenty</strong>, poza tym nie oszczędzałam jakoś szczególnie (<strong>zrobiłam się rozrzutna</strong> i wygodnicka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Na spokojnie<span class="_5yl5"> dałoby się zamknąć w 6 tys na cały miesiąc, a jak krócej to nawet <strong>4-4,5 tys zł</strong> &#8211; niższy standard hoteli i jedzenia, tańszy lot, rezerwacje autobusów wcześniej, a nie z dnia na dzień jak my.<br />
</span></p>
<p><span class="_5yl5">Nasz wylot dostosowany był do naszego urlopu, a nie odwrotnie, więc przy przesuwaniu dat dopłaciliśmy około 1 tys zł/os. Do tego bilety za autobus potrafiły wzrosnąć prawie 2 razy do momentu zakupu, bo tutaj <a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">linia ADO</a> rządziła się zasadą im później kupujesz, tym więcej płacisz, a nam szczególnie nie spieszyło się z kupnem. Myślę, że jeśli ktoś chciałby pojechać do Meksyku zupełnie budżetowo, do tego dorwałby tanie bilety, zaplanował wyjazd wcześnej to pewnie i 3,5 tys zł by wystarczyło.<br />
</span></p>
<h3><strong>Przelot</strong></h3>
<p>Sam lot kosztował mnie <strong>3,600 zł</strong>, bo &#8211; jak pisałam &#8211; szukaliśmy przelotu w takich dniach, żeby w pełni wykorzystać nasz urlop i wrócić do domu w niedzielę, a nie w piątek (co było opcją tańszą o prawie 1 tys zł). Do tego wybieraliśmy takie opcje, żeby na spokojnie móc się przesiadać, więc mieć min 2h na lotnisku &#8211; to też miało wpływ na cenę biletu. Dało się to zrobić o wiele taniej, bo w promocji można kupić przelot z Europy do Meksyku za ok 2-2,5 tys zł.</p>
<p>Cała podróż w jedną stronę zajęła około 27h (z Polski do Cancun). Lecieliśmy <strong>Iberią</strong>, z 2 przesiadkami &#8211; wsiedliśmy w samolot w Berlinie, przesiadliśmy się w Madrycie, a potem w Mexico City. W tym ostatnim dostaliśmy w swoje ręce bagaż (sprawdzali bagaże na lotnisku zanim przesiadliśmy się na lot wewnętrzny), więc mogliśmy na spokojnie nie lecieć dalej, przejechać całą trasę od tej strony i darować sobie 2 wewnętrzne loty (bo lot powrotny do Polski był z Cancun, a w pierwszy trzeba wsiąść, żeby dalsze bilety były ważne). No, ale nie wiedzieliśmy o tym, mieliśmy pierwszy hotel w Cancun już opłacony i bilety na powrotny lot z Mexico City do Cancun też kupione.</p>
<p>Przelot z Madrytu do Meksyku trwał 11 godzin, ale minął całkiem szybko &#8211; poprzedniej nocy <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/05/najkrotsza-noc-ever-w-drodze-do-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">spałam tylko 3h</a> z powodu różnych okoliczności ze strony wszechświata, więc byłam bardzo zmęczona i przespałam z połowę czasu w samolocie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i każdy miał mały monitorek ze słuchawkami, gdzie mógł oglądać różne filmy (dość nowe) w języku hiszpańskim albo angielskim. Był także internet po dodatkowej opłacie (nie próbowałam). Do tego dołóżmy kocyk i poduszeczkę, które też dostawało się po starcie, obiad (dowyboru mięsne bądź nie) oraz przekąski i okazywało się, że jest całkiem milusio. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11570" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="meksyk_Iberia_obiad" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Noclegi</strong></h3>
<p>Hotele w okolicach 80zł / pokoj 2os to norma. My często wydawaliśmy ok. 400-500 peso za nocleg (braliśmy pokój dwuosobowy, żeby było taniej), ale zdarzają się i takie, gdzie można zapłacić 110 peso od osoby [20zł] (pewnie w pokojach kilkuosobowych o niskim standardzie, gdzie w łazience nie ma ciepłej wody). Da sie więc zaoszczedzić dość sporo, jeśli ktoś nie potrzebuje specjalnego komfortu. Jednakże takich noclegów raczej nie szuka się na booking.com, ale na miejscu (co może być ryzykowne).</p>
<p>Poza tym u nas wyglądało to tak, że z wyprzedzeniem zarezerwowaliśmy tylko nocleg w Cancun po przyjeździe i przed wylotem, bo plany były bardzo luźne i byliśmy otwarci na zmiany &#8211; dzięki temu udało nam się pojechać do <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Mazunte</a>, o którym wcześniej nie słyszeliśmy, a które było przepięknym miejscem doskonałym na odpoczynek po intensywnym zwiedzaniu.</p>
<p>Noclegi rezerwował mój kumpel często dzień przed późnym wieczorem, kiedy ja padałam ze zmęczenia i nie byłam w stanie myśleć (stąd brak wszystkich danych <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), więc ceny były często wyższe niż gdybyśmy zrobili rezerwację z dużym wyprzedzeniem. Chociaż promocje last minute też się zdarzały, więc tutaj trzeba wiedzieć, czy chce się ryzykować i czy Was na to stać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7780" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="piste_casa_de_las_lunas5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Jedzenie</strong></h3>
<p>150-250 peso za obiad w restauracji (28-47 zł), piwo w restauracji w centrum miasta koło 60-70 peso (11 zł), drinki 80-100 peso (ok 15 zł), kawa/herbata 35-40 peso (7 zł). Jeśli jadło się &#8222;na ulicy&#8221; (czyli w budach), można było zaoszczędzić, ale trzeba być ostrożnym, zwłaszcza, jeśli ma się delikatny żołądek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3><strong>Przejazdy wewnątrz kraju</strong></h3>
<p><a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">Autobusy dalekobieżne</a> &#8211; im szybciej kupione bilety tym taniej &#8211; więcej info na stronie przewoźnika (niestety po hiszpańsku), bo cena zależy od długości trasy i daty.</p>
<p>Zamiast jechać przez pół kraju autobusem, czasem bardziej opłaca się <strong>polecieć samolotem</strong>, zwłaszcza jeśli komuś się spieszy &#8211; cena jest może i trochę wyższa, ale bardzo zyskuje się na czasie. Więcej o autobusach pisałam <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, możliwe, że za jakiś czas pojawi się też notka ogólna o przejazdach i przelotach w Meksyku.</p>
<p>Przeloty były też uzależnione od firmy, trasy i daty zakupu biletu, przykładowo za lot z Mexico City do Cancun, który kupiony był na ok 1,5 miesiąca przed, zapłaciłam 390zł. Natomiast lot z Huatulco do Mexico City (zakupiony z tydzień przed) kosztował 1527 peso (290zł).</p>
<p>W <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a> można było przejechać się mini taksówką przypominającą nowoczesną rikszę &#8211; nie pamiętam, ile dokładnie kosztował nas przejazd, ale były to grosze (może koło 30 peso, czyli z 6 zł) i wychodziło taniej niż zwykłą taksówką.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7812" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=300%2C196&#038;ssl=1" alt="piste_taxi" width="300" height="196" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?w=1036&amp;ssl=1 1036w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=300%2C196&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=768%2C501&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=1024%2C668&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<h2>Poszczególne info:</h2>
<h2>Cancun</h2>
<p><strong>Z lotniska</strong> można dostać się do miasta na 2 sposoby (nie licząc wynajmowania samochodu):</p>
<p>&#8211; <strong>taxi</strong> &#8211; pierwsze stoiska, które się spotyka próbują wcisnąć przejazd nawet za <strong>1000 peso</strong> (około 200 zł), jak wyjdzie się poza &#8222;bramki&#8221;, cena taksówek schodzi do 700 peso (wliczając napiwek dla kierowcy). <span style="text-decoration: underline;">Za ceny należy pytać z góry</span>, bo potem spotkać Was może niemiła niespodzianka. Ogólnie trzeba się targować, ale trzeba pamiętać, że te ceny tak czy tak są mocno zawyżone i kierowcy liczą na nadzianych turystów, bo do miasta można łatwo dostać się innym sposobem, czyli</p>
<p>&#8211; <strong>autobusem</strong> za <strong>66 peso</strong> (!!), czyli około 12 zł. Autobus jedzie do dworca i zawsze można bezpośrednio stamtąd wziąć taksówkę dalej (stoją przed wejściem), bo będzie ona o wiele tańsza (np. 40 peso, czyli niecałe 8 zł). Widać więc zdecydowaną różnicę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7445" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="img_0797.jpg" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=5184&amp;ssl=1 5184w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=3600&amp;ssl=1 3600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Inne opłaty:</strong></span></p>
<p>&#8211; <strong>Autobus</strong> w mieście do strefy hotelowej, gdzie były plaże: 10,50 peso [2 zł] (nie liczy się ilość przystanków &#8211; opłata za jeden przejazd). Dla porównania za taksówkę skasują i 150 peso (28 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Nocowaliśmy w hotelu</strong> <a href="http://www.booking.com/hotel/mx/xbalamque-spa-and-resort.pl.html?aid=356997;label=gog235jc-hotel-XX-mx-xbalamqueNspaNandNresort-unspec-pl-com-L%3Apl-O%3Ax11-B%3Afirefox-N%3AXX-S%3Abo-U%3AXX-H%3As;sid=260c975628688a8cea0362255487fc83;dist=0&amp;sb_price_type=total&amp;type=total&amp;" target="_blank" rel="noopener">Xbalamque</a> &#8211; przez booking dorwaliśmy promocję i kosztowało nas to ok. 100 zł/dobę za pokój 2-osobowy (więc ok. 50 zł/os). Normalnie koszt pokoju &#8211; około 215 zl + 20% podatku.</p>
<p>&#8211; <strong>Obiad</strong> w <a href="http://en.mextrememexico.com/" target="_blank" rel="noopener">Mextreme</a> niedaleko plaży w strefie hotelowej ok. 180 peso/os (34 zł) + drinki 140/180 peso. Jedzenie było dobre, meksykańskie (niekoniecznie ostre <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), a do tego porcje bardzo duże. Ogólnie za obiady w restauracji płaci się podobne ceny &#8211; 150-250 peso (28-47 zł), ale w małych budkach można było najeść się i za 50 peso (10 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7453" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=200%2C300&#038;ssl=1" alt="img_0826.jpg" width="200" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?w=3456&amp;ssl=1 3456w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=200%2C300&amp;ssl=1 200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w" sizes="auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px" /></p>
<p>&#8211; <strong>Wycieczki jednodniowe</strong>: przykładowa wycieczka do <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/">Tulum</a>/Coby/pływanie w cenocie/<a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/">Playa del carmen</a> (4 miejsca jednego dnia) &#8211; 60 USD/os (215 zł), chociaż koleś mówił, że kosztują 139 USD/os (500zł), <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">ale nam dał zniżkę</a> &#8211; najwidoczniej opłacało mu się sprzedać po niższej cenie, bo jakoś nie wyglądał na załamanego, że TYLKO tyle płaciliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wszystkie te ceny są umowne, bo w innym miejscu właśnie tyle od nas chcieli i nie była to niska cena.</p>
<p>&#8211; Kolorowy <strong>gruby koc</strong> w sklepie w Cancun &#8211; koło 400 peso (76 zł). Za ten sam w małym sklepiku, gdzie nie było cen (ustalane w zależności czy klient wygląda na bogatego czy nie), koleś chciał 750 peso (142 zł) i zapewniał nas, że to specjalna zniżka dla nas. W <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Chamuli</a>, prosto od Indian, taki koc kosztował 200-250 peso [ok. 40 zł] (ceny w innym mieście niżej). <strong>Sukienki</strong> koło 200 peso [38 zł].</p>
<h2>Coba</h2>
<p>– <strong>Wejście do strefy archeologicznej</strong> &#8211; 65 peso (12 zł) &#8211; bilet normalny ważny na jedno wejście. Na <a href="http://inah.gob.mx/es/zonas/515-zona-arqueologica-de-coba" target="_blank" rel="noopener">ich stronie</a> widać, że cena wzrosła do 70 peso, wstęp codziennie między 8:00 a 16:30 (zamykają o 17:00).</p>
<p>– Jeśli komuś się spieszy tak jak nam się spieszyło (byliśmy na jednodniowej wycieczce z dość ograniczonym czasem), to z wejścia do samych piramid może podjechać rowerem (wynajem kosztuje 50 peso, czyli 10 zł), albo rikszą &#8211; 150 peso (30 zł). Piramidy są trochę porozrzucane po dżungli, więc warto taką opcję rozważyć.</p>
<p>– W Cobie byliśmy tylko jakieś 2h, w samej strefie archeologicznej, więc niewiele tam było okazji, żeby wydać pieniądze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na zewnątrz moją uwagę zwrócił <strong>masaż stóp rybkami</strong> ;P (rybki zżerają obumarły naskórek), który kosztował bodajże 200 peso (38 zł) i trwał koło 15 min. Nie skusiłam się z powodu braku czasu, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy warto, ale domyślam się, że to łaskocze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Chichen Itza</h2>
<p>&#8211; <strong>Taksówka</strong> do najbliższego (małego) miasta, czyli <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a>, kosztowała jedyne 40 peso (koło 8 zł).</p>
<p>&#8211; <a href="http://www.chichenitza.com/listingview.php?listingID=24" target="_blank" rel="noopener">Ta strona</a> (<del>budzi wątpliwości czy oficjalna</del>) podaje, że wstęp do strefy archeologicznej kosztuje 98 peso (koło 20 zł) i miejsce można zwiedzać między 9:00 a 17:00 każdego dnia. Na zdjęciu, które zrobiłam rok temu jest napisane, że wstęp kosztuje 232 peso (ok. 40 zł), a godziny otwarcia to 8:00-16:00. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; Prawie codziennie wieczorem <strong>przy piramidzie odbywał się spektakl</strong> oparty na światłach i muzyce &#8211; dobrze znać hiszpański, bo tylko w tym języku była opowiedziana historia, ale i bez tego show robiło spore wrażenie. Wstęp był <strong>bezpłatny</strong> jeśli miało się ważny bilet do strefy, ale trzeba było zrobić rezerwację przez internet &#8211; niestety nie znam strony, bo sama dowiedziałam się na miejscu w dzień odwiedzin miasta (a w necie nie ma niczego poza stroną http://www.nochesdekukulkan.com/, która w chwili obecnej nie działa), ale udało nam się wejść <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">i bez rezerwacji</a>. Według wyżej zlinkowanej strony spektakl odbywa się o 19:00 na jesień i w zimie oraz o godz. 20:00 na wiosnę i w lato.</p>
<h2>Monte Alban</h2>
<p><strong>Transport</strong> do <a href="https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">strefy archeologicznej</a> i z powrotem &#8211; 55 peso (10 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10407" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="monte_alban" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Uxmal</h2>
<p dir="ltr">&#8211; Do <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Uxmal</a> najłatwiej dojechać <strong>autobusem</strong> z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/">Meridy</a> &#8211; kosztuje koło 60 peso w jedną stronę (11 zł) z dworca Second Class buses (standard jak w polskich PKSach), przejazd zajmuje około 1-1,5 h.</p>
<p dir="ltr">&#8211; Niestety nie zapisałam sobie, ile kosztowało wejście <strong>do strefy archeologicznej</strong> w Uxmal, więc nie jestem w stanie określi. :/ Wydaje mi sie, że to było koło 80 pesos (15 zł), ale jest to zupełny strzał.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8473" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal7" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Merida</h2>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Przejazd</strong> z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Chichen Itza</a> do Meridy &#8211; 150 peso .</p>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Nocleg</strong> w hotelu <a href="http://www.hotelmontejo.com/en/index.html" target="_blank" rel="noopener">Montejo</a> kosztował 455 peso za pokój dwuosobowy (około 86zł) za noc.</p>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Taxi z dworca autobusowego</strong> do centrum kosztowało 50 peso (10 zł). Na piechotę około 20 min. W nocy było ciemno, bo nie było oświetlenia na wielu uliczkach. Recepcjonista w hotelu twierdził, że miasto jest bezpieczne i nie ma się czego obawiać, chociaż sama pewnie obawiałabym się tamtędy iść . <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Palenque</h2>
<p>&#8211; <strong>Ruiny</strong> &#8211; dojazd do <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">strefy archeologicznej</a> z <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasta</a> busem colectivos &#8211; 20 peso (4 zł) &#8211; jest kilka miejsc w mieście, z których można bez problemu wyjechać.</p>
<p>&#8211; <strong>Jednodniowa wycieczka</strong> do kaskad <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/">Agua Azul</a> i wodospadu <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Misol-ha</a> &#8211; ok 150 peso (28 zł) + opłata za wejście, lub 270 peso z wejściem (51 zł), ale w obu przypadkach całkowita cena była bardzo podobna, a wyjazd odbywał się z miasta Palenque.</p>
<p>&#8211; Spaliśmy w <strong>hotelu</strong> Aguila real, który znaleźliśmy na booking.com &#8211; z tego co pamiętam był to zwyczajny hotel, więc nie było się o co martwić ani spodziewać szału. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To co zwróciło moją uwagę to liczne mrówki, które zaczęły się osiedlać w pokoju w dniu naszego wyjazdu &#8211; ale nie zdziwiło mnie to bardzo, bo miasto wydawało się być schowane dość daleko w dżungli i przez to <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">dość dzikie i nieprzyjazne</a>.</p>
<h2>Chamula / San Cristobal de las Casas</h2>
<p>&#8211; <strong>Przejazd</strong> z Palenque autobusem ADO (<a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">strona po hiszpańsku</a>) do San Cristobal zajął nam 8 h (3 h dłużej niż normalnie, bo <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">droga przez góry</a> była zajęta i jechaliśmy objazdem) &#8211; 340 peso (64 zł). Bilet kupiliśmy ze 2 dni przed, więc był droższy.</p>
<p>&#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Chamula</strong></a> &#8211; wstęp do kościółka 25 peso (5 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10411" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=227%2C300&#038;ssl=1" alt="chamula_church" width="227" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=340%2C450&amp;ssl=1 340w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=768%2C1017&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=774%2C1024&amp;ssl=1 774w" sizes="auto, (max-width: 227px) 100vw, 227px" /></p>
<p>&#8211; Piękne kolorowe <strong>koce od Indian</strong> &#8211; 180-250 peso (35 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Bluzki</strong> zdobione różnymi wzorami &#8211; około 200 peso (38 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Kolorowe plecione pasy</strong> &#8211; takie proste około 20 peso (4 zł). Pasy, które były bardziej &#8222;skomplikowane&#8221; i wymagały więcej pracy kosztowały i 200 peso (38 zł).</p>
<h2>Kanior Sumidero</h2>
<p>&#8211; <strong>Wycieczka</strong> z wliczonym wstępem<strong> do <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">kanionu</a> </strong>z San Cristobal de las Casas &#8211; 300 peso (57 zł). My jechaliśmy na własną rękę <em>busem colectivo</em> w stronę <span style="text-decoration: underline;">Tuxtli</span> (ok. 1 h), koleś wysadził nas przy autostradzie (50 peso/os w jedną stronę, czyli około 10 zł), a potem <em>colectivo</em> do <span style="text-decoration: underline;">Chiapa de cruzo</span> (7 peso, czyli koło 1,33 zł), a stamtąd trzeba było kupić przejazd łódką (190 peso, czyli 36 zł). Wychodzi więc mniej więcej na to samo.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Mazunte</h2>
<p>&#8211; <strong>Przejazd</strong> z miasta Oaxaca do <span style="text-decoration: underline;">Pochutli</span> niedaleko Mazunte kosztował 400 peso [76 zł] (bilet kupowany dzień przed) i trwał właściwie całą noc &#8211; od 21:30 do 7:00. Stamtąd wzięliśmy taksówkę do Mazunte, która kosztowała nas niecałe 200 peso (38 zł). Targowaliśmy się z taksówkarzem, bo chciał 250 peso, a my byliśmy przekonani, że to mały odcinek. Okazało się jednak, że droga zajęła około 30 minut, jak nie więcej. Ale taksówkarzowi musiało się opłacać, bo nie płakał, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a obskoczyło nas ich bardzo wielu jak tylko wysiedliśmy z autobusu. Pochutla to bardzo małe miasto, niezbyt turystyczne, więc taka okazja pewnie nie trafia się zbyt często. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; niedaleko położona mała wyspa <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ventanilla</a>: taksówka do przystani z łódkami kosztowała 50 peso (ok 10 zł), <strong>wynajęcie łódki</strong> na wyspie &#8211; 100 peso/os (ok. 20zł/os). Nas pokierował przewodnik Lidio z Paraiso del Pescador, który dostał od nas dość hojny napiwek, bo aż 300 peso (55zł). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wydaje mi się, że można tam popłynąć samemu (albo podpiąć się pod jakąś grupę), ale trzeba wiedzieć, gdzie znajduje się wyspa (szczerze mówiąc nie jestem w stanie zlokalizować jej na mapie) oraz uważać na krokodyle.</p>
<p>&#8211; <strong>Muzem Żółwi</strong> w Mazunte &#8211; wstęp kosztuje zaledwie 30 peso (niecałe 10 zł).</p>
<p>&#8211; Nurkowanie w oceanie z delfinami i żółwiami (tzw. <strong>snorkelling</strong>) &#8211; 500 peso za osobę (około 100 zł), co wliczało zdjęcia podwodne. Niestety nie byłam wtedy jeszcze do tego przekonana, bo nurkowanie jest dla mnie jeszcze (!) za trudne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale następnym razem może się skuszę. Może to dziwne, ale do nurkowania przekonała mnie wizyta w <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">jaskinii podwodnej na Majorce</a>, gdzie przekonałam się na bardzo czystej wodzie, że skoki do wody nie są aż takie złe. Nurkowanie więc też nie musi być! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; Jeśli dobrze pamiętam, <strong>przelot</strong> z Mazunte (a właściwie położonego nieopodal lotniska w Huatulco) do Mexico City kosztował 1527 peso (290zł), ale zaoszczędziliśmy bardzo dużo czasu, bo inaczej musielibyśmy spędzić ok. 16 h w autobusie albo zrobić postój po drodze (więc i zapłacić za nocleg), a bilet kupowaliśmy u pośrednika w <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">Oaxace</a> z tydzień przed.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7741" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="mazunte_wschod3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Teotihuacan</h2>
<p>&#8211; <strong>Wstęp do strefy archeologicznej</strong>, gdzie <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">znajdują się piramidy</a> &#8211; 65 peso (12 zł). Przejazd autobusem z centrum kosztował 46 peso (9 zł) w jedną stronę z dworca <em>Autobuses del Norte</em> i zajmował ponad godzinę.</p>
<p>&#8211; Średnia <strong>cena biżuterii</strong> w sklepie przed strefą archeologiczną od 300 peso (50zł) do 1600 peso (300zł), ale były i tańsze kolczyki (90 peso) i dużo droższe &#8211; co tylko dusza zapragnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10979" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="teotihuacan_meksyk_nisia" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<h2>Mexico City</h2>
<p>&#8211; Wjazd na <strong>punkt widokowy na wieży Latinaamericana</strong> &#8211; 90 peso (17 zł). Wieża otwarta była codziennie od 9:00 do 22:00. Info po hiszpańsku można znaleźć na ich <a href="http://torrelatinoamericana.com.mx/" target="_blank" rel="noopener">oficjalnej stronie</a>.</p>
<p>&#8211; Muzeum <strong>Templo Mayor</strong> w centrum &#8211; 65 peso [12 zł] (trzeba było plecaki zostawić u ochrony, nie można było z nimi wejść do środka).</p>
<hr />
<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/922862-meksyk-mexico" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty o Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Najlepsza Pomidorówka w Meksyku! (Piste)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7571</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pierwsze Spotkanie z Meksykańskimi Ruinami (Tulum)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2017 18:39:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7594</guid>

					<description><![CDATA[W czasie miesięcznej podróży przez Meksyk zawitaliśmy również do Tulum, które znajduje się na półwyspie jukatańskim. Były to pierwsze ruiny, które oglądaliśmy w tym kraju. Ja oczywiście spodziewałam się czegoś potężnego, majestatycznego wręcz &#8211; doznałam więc lekkiego rozczarowania, bo nie było tu tak ogromnej piramidy jak w Chichen Itza bądź Teotihuacan. Było to nieduże miasto &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Pierwsze Spotkanie z Meksykańskimi Ruinami (Tulum)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W czasie <a href="https://podroznisia.pl/2016/09/30/ale-meksyk/">miesięcznej podróży przez Meksyk</a> zawitaliśmy również do Tulum, które znajduje się na półwyspie jukatańskim. Były to pierwsze ruiny, które oglądaliśmy w tym kraju. Ja oczywiście spodziewałam się czegoś potężnego, majestatycznego wręcz &#8211; doznałam więc lekkiego rozczarowania, bo nie było tu tak ogromnej piramidy jak w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/">Chichen Itza</a> bądź Teotihuacan. Było to nieduże miasto z kilkoma budowlami ukrytymi wśród palm.</p>
<p><span id="more-7594"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8691" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum3.jpg?resize=1024%2C732" alt="tulum3" width="1024" height="732" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum3.jpg?resize=300%2C215&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum3.jpg?resize=768%2C549&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum3.jpg?resize=1024%2C732&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Dodatkowo, przyjechaliśmy tutaj z wycieczką zorganizowaną z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/">Cancun</a> i plan był taki, żeby zobaczyć 4 różne miejsca w ciągu dnia (<a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/">Playa del Carmen</a>, Tulum, Coba i cenot), więc mieliśmy bardzo ograniczony czas (informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>). Oznaczało to, że tylko rzucimy okiem na każde z powyższych i nie będziemy mogli tak naprawdę zwiedzać i odkrywać nieznane.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8703" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum4.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8714" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum5.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Najpierw przewodnik oprowadzał grupę, opowiadając co nieco o każdym obiekcie, a potem mieliśmy jakieś 40 minut na zwiedzanie (z czego 20 minut trzeba było przeznaczyć na powrót do autokaru). Nie było więc czasu, żeby się przyjrzeć czemukolwiek czy żeby się wrócić do jakiegoś budynku, który ominęliśmy na samiutkim początku (zwłaszcza że wraz ze znajomym zdecydowaliśmy się wyjść inną drogą niż szliśmy).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8716" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum6.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum6.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Chodziliśmy więc pomiędzy budynkami, a towarzyszyły nam liczne jaszczurki, których pełno na Jukatanie i w dżungli.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8733" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki2.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum_jaszczurki2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/tulum_jaszczurki/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016616" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/tulum_jaszczurki3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016615" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum_jaszczurki3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Nie widać już tego, ale kiedyś budynki te malowane były jasnymi kolorami związanymi z czterema kierunkami świata i powiązanymi bóstwami. Na rogach budowli nierzadko pojawia się motyw twarzy – czasem trzeba mocno się przyjrzeć, żeby rozpoznać rysy. Dawne struktury często zdobione są różnymi wizerunkami lub wzorami.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-8723 aligncenter" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum7.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum7" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum7.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum7.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum7.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/tulum8/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016617" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum8.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum8.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/tulum9/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum9.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016617" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum9.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum9.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum9.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Tulum było kiedyś jednym z najważniejszych portów komercyjnych na wschodnim wybrzeżu Meksyku i miało spore znaczenie dla Majów. Wyżywienie i materiały do narzędzi, ozdób czy przedmiotów rytualnych w dużej mierze zapewniało mieszkańcom morze. Dodatkowo, polowali oni na zwierzynę i łapali ptaki w dżungli. Przy domach mieli ogrody, w których hodowali warzywa takie jak kukurydza, pomidory, chilli czy fasola. Znali się także na ziołach i używali ich w lecznictwie.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8745" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum10.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum10" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum10.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum10.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum10.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum10.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8746" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum11.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum11" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum11.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum11.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum11.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum11.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miasto to leży nad Morzem Karaibskim, które dodaje mu uroku.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8751" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum12" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum12.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Zwiedzając Tulum, można więc na chwilę zanurzyć się w ciepłej słonej wodzie i popatrzeć na stare miasto z innej perspektywy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8758" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum13.jpg?resize=1024%2C683" alt="tulum13" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum13.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum13.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum13.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum13.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/tulum14/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum14.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016614" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum14.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum14.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum14.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Miasto ma swój klimat i polecam zajrzeć do niego, będąc na Jukatanie. Nie można się tylko nastawiać na gigantyczne piramidy czy majestatyczny widok na całość &#8211; widok jest, ale bardziej nazwałabym go &#8222;uroczym&#8221; niż &#8222;majestatycznym&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/tulum16/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016613" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum16.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum16.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/tulum17/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016613" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum17.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum17.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_8680" aria-describedby="caption-attachment-8680" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8680" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/tulum.jpg?resize=1024%2C577" alt="tulum" width="1024" height="577" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/tulum.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8680" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Inne posty z okolic:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Strażnicy Starożytności (Uxmal)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Malowniczy Kościółek i Kolorowy Targ (Chamula)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">Niesamowita Podróż Wśród Chmur</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7594</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jan 2017 16:34:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7485</guid>

					<description><![CDATA[Uxmal to miejsce naprawdę niesamowite! Można wdrapać się na piramidę i podziwiać super widok na nieposkromioną dżunglę i strefę archeologiczną. Ci co uwielbiają naturę, wiedzą jak wspaniale jest wsłuchać się w ciszę i śpiew ptaków i po prostu być! 🙂 Centrum polityczne i ekonomiczne Uxmal zostało założone w około 500 roku p.n.e w rejonie Puuc, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr"><strong>Uxmal to miejsce naprawdę niesamowite! Można wdrapać się na piramidę i podziwiać super widok na nieposkromioną dżunglę i strefę archeologiczną. Ci co uwielbiają naturę, wiedzą jak wspaniale jest wsłuchać się w ciszę i śpiew ptaków i po prostu być! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8451" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal2.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><span id="more-7485"></span></p>
<h3>Centrum polityczne i ekonomiczne</h3>
<p dir="ltr">Uxmal zostało założone w około 500 roku p.n.e w rejonie Puuc, ale dopiero w okolicach 9-12 wieku było potężnym miastem majańskim.Około 25 tys. osób zamieszkiwało obszar 37,5 km<b>²</b>. W okresie od zimy do wiosny nie było opadów, brakowało więc wody i wymyślono system przechowywania sporej jej ilości. W tym celu Majowie wykorzystywali naturalne doły bądź tworzyli podziemne zbiorniki zwane <em>chultunes</em>, które znaleźć można w kompleksach mieszkalnych, pałacowych budynkach i na skwerach w Uxmal. Średnio <em>chultun</em> był w stanie przechować około 35 tys. litrów.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8455" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal3.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8458" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal4.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3></h3>
<h3>Odpoczynek od turystów</h3>
<p dir="ltr">W porównaniu do Tulum i <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/">Chichen Itzy</a> nie było tu w ogóle turystów. Na miejsce przyjechaliśmy autobusem z małą grupką obcokrajowców. Było już dość późno (10:40!) i powoli robiło się gorąco, może więc to był jeden z powodów. Aczkolwiek nie spotkaliśmy wiele więcej turystów w samej strefie archeologicznej, więc przypuszczam, że to miejsce jest po prostu mało popularne. Dla nas było to na rękę, bo można było w spokoju delektować się ciszą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8467" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal5.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8470" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal6.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal6.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3></h3>
<h3>Miejsce nieodkryte</h3>
<p dir="ltr">Jest to ogromna zaleta tego miejsca, bo bardziej odczuwa się jego magię i to, że jest się w samym sercu dżungli! Jeszcze jeśli wdrapiesz się na górę wielkiej poramidy i zobaczysz przeogromny las&#8230; jest to niesamowite przeżycie ciężkie do opisania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Gapiąc się tak na dżunglę, stajesz się jednością z naturą &#8211; tak jak byś wracał do korzeni, do kochającej Ciebie Matki.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal7/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016636" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal8/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016636" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal8.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal8.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8477" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal9.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal9" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal9.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal9.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal9.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Siedząc na samej górze słychać ciszę i zwierzęta. To one tam królują &#8211; ludzie są tylko gośćmi, którym pozwala się zerknąć nieśmiale w głąb natury. Przypominają o tym liczne jaszczurki biegające między budowlami i wylegujące się na kamieniach. Trzeba uważać, żeby na jakąś nie nadepnąć, bo czasem idealnie wtapiają się w tło i stają niewidoczne wśród patyków i korzeni. To one strzegą największych tajemnic tego miejsca &#8211; są niemymi strażnikami piramid, strażnikami pradawnych państw-miast, jakim było Uxmal, Tulum czy Chichen Itza. Tutaj jest ich naprawdę wiele, więc jest to pewnie miejsce najbardziej tajemnicze ze wszystkich! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8487" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal10.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal10" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal10.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal10.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal10.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal10.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />&nbsp;<img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8489" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal11.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal11" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal11.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal11.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal11.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal11.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3></h3>
<h3>Mroźna nagroda</h3>
<p dir="ltr">Łaziliśmy po Uxmal w pełnym słońcu, przy ponad 30 stopniach w cieniu. Spociliśmy się przy tym nieźle, a wejście na piramidę, która miała bodajże zaledwie 62 stopnie okazało się niezwykle trudne. Ale warto było, bo miejsce miało niesamowity klimat &#8211; uwielbiam ruiny dawnych miast i mogłabym przebywać w nich godzinami, wchodząc w różne zakamarki. Urzekają mnie stare budowle, na wpół pozdrapywane ozdoby i niezrozumiałe rysunki czy rzeźby.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal12/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016634" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal12.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal12.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal13/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016634" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal13.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal13.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8500" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal14.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal14" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal14.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal14.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal14.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal14.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8502" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal15.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal15" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal15.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal15.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal15.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal15.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8503" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal16.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal16" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal16.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal16.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal16.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal16.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Poza tym na końcu wycieczki czekało na nas muzeum czekolady, gdzie piłam najlepszą na świecie mrożoną czekoladę! ^^ Nie wiem, czy kiedykolwiek taką piłam, ale jestem przekonana, że ta była najlepsza! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bardzo pożywna i przyjemnie ochładzająca. Piłam ją z pół godziny &#8211; cały czas sącząc miałam wrażenie, że w ogóle jej nie ubywa.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8507" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal_choco" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Można było też kupić tabliczkę czekolady o różnych smakach, na przykład z chilli albo z oregano i migdałami (i posmakować niektórych!). Niestety wtedy było zbyt gorąco i czekolada napewno by się roztopiła. A nie jestem takim łakomczuchem, żeby w drodzę zjeść całą tabliczkę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8509" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal_choco3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">W drodze powrotnej do <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/">Meridy</a> złapała nas ulewa. Popadało chwilę i ulice wyglądały jakby miała zacząć się powódź. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> 10-centymetrowe krawężniki były pozalewane, a ulicy zmieniły się w rzekę. Woda lała się strumieniami, ale po niecałej godzinie przejaśniło się i przestało padać. Na własne oczy więc przekonałam się, co to oznacza deszcz w Meksyku i po co im te sławne wielkie krawężniki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8535" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal17.jpg?resize=1024%2C768" alt="uxmal17" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal17.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal17.jpg?resize=300%2C225&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal17.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal17.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><strong>Galeria:</strong></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8542" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal18.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal18" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal18.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal18.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal18.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal18.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8545" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<a href="https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/#gallery-7485-2-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>

<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal25/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal25.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016629" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal25.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal25.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal25.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal26/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal26.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016628" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal26.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal26.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal26.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8557" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal27.jpg?resize=1024%2C683" alt="uxmal27" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal27.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal27.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal27.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal27.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<a href="https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/#gallery-7485-3-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>

<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal32/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal32.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016626" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal32.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal32.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal32.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal33/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal33.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016626" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal33.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal33.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal33.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>


<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal34/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal34.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016625" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal34.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal34.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal34.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal35/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal35.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016625" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal35.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal35.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal35.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal36/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal36.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016624" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal36.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal36.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal36.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal37/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal37.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016624" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal37.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal37.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal37.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal38/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal38.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016624" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal38.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal38.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal38.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/uxmal39/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal39.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016623" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal39.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal39.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal39.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj.</a></p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-8578" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/01/uxmal40.jpg?resize=253%2C450" alt="uxmal40" width="253" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal40.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal40.jpg?resize=169%2C300&amp;ssl=1 169w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal40.jpg?resize=768%2C1365&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal40.jpg?resize=576%2C1024&amp;ssl=1 576w" sizes="auto, (max-width: 253px) 100vw, 253px" /></p>
<p dir="ltr" style="text-align:right;">* podróż odbyła się w październiku 2016</p>
<p dir="ltr">
<p dir="ltr"><em>Inne posty z Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Oszałamiające (nie) Błękitne Kaskady (Agua Azul)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7485</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Gorący Jukatan (Playa del Carmen, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/playa-del-carmen-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/playa-del-carmen-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Nov 2016 15:39:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7581</guid>

					<description><![CDATA[Playa del Carmen jest miejscem bardzo znanym na Jukatanie, chociaż osobiście nie rozumiem, o co jest tyle szumu. 😉 Fakt, że plaża jest ładna, ale taka sama była w Cancun (tam szczególnie polecam Playa Delfinas, gdzie jest mało ludzi). Jedyne co może być dodatkową atrakcją to przejażdżka ogromnym wręcz jachtem pasażerskim. Ale to totalnie nie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/playa-del-carmen-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Gorący Jukatan (Playa del Carmen, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Playa del Carmen jest miejscem bardzo znanym na Jukatanie, chociaż osobiście nie rozumiem, o co jest tyle szumu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Fakt, że plaża jest ładna, ale taka sama była w Cancun (tam szczególnie polecam Playa Delfinas, gdzie jest mało ludzi). Jedyne co może być dodatkową atrakcją to przejażdżka ogromnym wręcz jachtem pasażerskim. Ale to totalnie nie są moje klimaty, więc i nic dziwnego, że Playa del Carmen nie zrobiła na mnie dużego wrażenia&#8230; Zobaczcie sami!</p>
<p dir="ltr"><span id="more-7581"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7955" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen2.jpg?resize=1024%2C683" alt="playa_del_carmen2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3></h3>
<h3>Pieniądze szczęście Ci dadzą</h3>
<p>Są tu pewnie i inne podobne atrakcje, bo <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/">Cancun</a>, które znajduje się blisko, jest wręcz wypchany turystami (a co za tym idzie &#8211; biurami podróży oferującymi wycieczki i różnego rodzaje aktywności). W tej częsci kraju można robić dosłownie wszystko, jesli Ciebie na to stać &#8211; skakać na spadochronie, nurkować w cenotach, polatać ze spadochronem za motorówką, zobaczyć rafę koralową i co tylko dusza zapragnie. Jest to raj dla plażowiczów, ale także i dla tych, co kochają aktywny wypoczynek &#8211; jedynym ważnym kryterium w tym miejscu jest kasa, ale jeśli zarabia się porządnie, nie są to wcale duże pieniądze.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7961" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen3.jpg?resize=1024%2C683" alt="playa_del_carmen3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<figure id="attachment_7973" aria-describedby="caption-attachment-7973" style="width: 325px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7973" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen6.jpg?resize=325%2C450" alt="playa_del_carmen6" width="325" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen6.jpg?w=866&amp;ssl=1 866w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen6.jpg?resize=217%2C300&amp;ssl=1 217w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen6.jpg?resize=768%2C1064&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen6.jpg?resize=739%2C1024&amp;ssl=1 739w" sizes="auto, (max-width: 325px) 100vw, 325px" /><figcaption id="caption-attachment-7973" class="wp-caption-text">Foto by Bluewind</figcaption></figure>
<h3></h3>
<h3>Klimat</h3>
<p dir="ltr">Na Półwyspie Jukatańskim jest bardzo gorąco, więc zwiedzanie jest utrudnione. Także jak wynajmuje się pokój trzeba upewnić się, że jest w nim klimatyzacja i wiatrak (w lepszych hotelach to standard). W nocy śpi się tylko pod prześcieradłem &#8211; albo i bez, najlepiej nago. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chyba, że kliimatyzacja jest włączona całą noc, czego nie polecam, bo w ten sposób łatwo można nabawić się bólu gardła spowodowanego suchym powietrzem. A ból gardła w taką pogodę to koszmar. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7977" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen7.jpg?resize=1024%2C683" alt="playa_del_carmen7" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen7.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen7.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen7.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7966" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen4.jpg?resize=1024%2C683" alt="playa_del_carmen4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">W niektórych miejscach klimatyzacja włączona jest na maksa, więc można nawet zmarznąć, mimo iż na zewnątrz są jakieś 32 stopnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przez tą różnicę temperatur, czasem ma się wrażenie, wychodząc z budynku, że wchodzi się do sauny, gdzie momentalnie oblewa pot i uderza fala gorąca.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7979" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen8.jpg?resize=1024%2C683" alt="playa_del_carmen8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen8.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Bardzo często, jak zwiedzaliśmy jakieś ruiny, było tak gorąco, że dosłownie cały czas lał się z nas pot. Na plaży to nie przeszkadzało, bo można było zanurzyć sie w przejrzyjstej ciepłej wodzie, ale trzeba było sie do tego przyzwyczaić, bo normalnie dzień był długi, a dostęp do prysznica mieliśmy dopiero po powrocie do hotelu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7983" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen9.jpg?resize=300%2C450" alt="playa_del_carmen9" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen9.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen9.jpg?resize=200%2C300&amp;ssl=1 200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen9.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen9.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><br />
Ale im dalej na południe jechaliśmy, tym wyżej się znajdowaliśmy i robiło się chłodniej.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7986" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen10.jpg?resize=344%2C450" alt="playa_del_carmen10" width="344" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen10.jpg?w=918&amp;ssl=1 918w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen10.jpg?resize=230%2C300&amp;ssl=1 230w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen10.jpg?resize=768%2C1004&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen10.jpg?resize=783%2C1024&amp;ssl=1 783w" sizes="auto, (max-width: 344px) 100vw, 344px" /></p>
<h3></h3>
<h3>Osobliwy zwyczaj</h3>
<p dir="ltr">Meksykanie mają zwyczaj wyrzucania zużytego papieru toaletowego do kosza na śmieci zamiast do muszli &#8211; jest to pewnie dobrze przemyślane, bo toaleta się nie zapycha, ale w publicznych miejscach często bywa nieprzyjemnie &#8211; zwłaszcza tych przy plaży, gdzie słonko mocno przypieka. W niektórych miejscach była nawet zawieszona informacja dla turystów, żeby nie wrzucać niczego do toalety, nawet papieru.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8001" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen11.jpg?resize=382%2C450" alt="playa_del_carmen11" width="382" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen11.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen11.jpg?resize=255%2C300&amp;ssl=1 255w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen11.jpg?resize=768%2C905&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 382px) 100vw, 382px" /></p>
<p dir="ltr">To całkiem ciekawe, jak łatwo można się do czegoś przyzwyczaić &#8211; zastosowywałam się do tego w miejscach publicznych i potem musiałam się dwa razy zastanawiać co robię, jak już wróciłam do Polski. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7969" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen5.jpg?resize=338%2C450" alt="playa_del_carmen5" width="338" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen5.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen5.jpg?resize=226%2C300&amp;ssl=1 226w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen5.jpg?resize=768%2C1021&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/playa_del_carmen5.jpg?resize=770%2C1024&amp;ssl=1 770w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></p>
<p dir="ltr">Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<p dir="ltr" style="text-align:right;">* Zdjęcia zrobione w Playa del Carmen w październiku 2016</p>
<p dir="ltr"><em>Inne posty o Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" target="_blank" rel="noopener">Pierwsze Spotkanie z Meksykańskimi Ruinami (Tulum)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ogromna Piramida w Chichen Itza</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Najlepsza Pomidorówka w Meksyku! (Piste)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/playa-del-carmen-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7581</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Najlepsza Pomidorówka w Meksyku! (Piste)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Nov 2016 11:00:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7583</guid>

					<description><![CDATA[Piste to bardzo małe miasteczko na Jukatanie w Meksyku, blisko ruin państwa miasta Majów zwanego Chichen Itza. Jest to bardzo spokojne miejsce z jedną główną ulicą i kościołem (i to właściwie wszystko!). Nie nazwałabym go ani ładnym, ani uroczym, ale jak ktoś lubi spokojne zakamarki świata to może mu się spodoba. 😉 La Casa de &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Najlepsza Pomidorówka w Meksyku! (Piste)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Piste to bardzo małe miasteczko na Jukatanie w Meksyku, blisko ruin państwa miasta Majów zwanego Chichen Itza. Jest to bardzo spokojne miejsce z jedną główną ulicą i kościołem (i to właściwie wszystko!). Nie nazwałabym go ani ładnym, ani uroczym, ale jak ktoś lubi spokojne zakamarki świata to może mu się spodoba. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><span id="more-7583"></span></p>
<h3>La Casa de Las Lunas</h3>
<p dir="ltr">Jak już wcześniej wspominałam, przyszło nam tu nocować jak zatrzymaliśmy się, żeby zwiedzać <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/">Chichen Itzę</a>. Spaliśmy w małym pensjonacie, który miał swój urok i prowadzony był przez bardzo miłą rodzinę. Podczas rezerwacji zapytaliśmy, czy mogliby nas odebrać z przystanku autobusowego i okazało się, że nie był to żaden problem (nie chcieli za to żadnych pieniędzy).</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7776" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas.jpg?resize=1024%2C683" alt="piste_casa_de_las_lunas" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/piste_casa_de_las_lunas2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016686" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/piste_casa_de_las_lunas3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016686" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Miejsce było bardzo ładne, do tego basen był w budowie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pokój czysty, prysznic z ciepłą wodą (a to nie jest standard w Meksyku!), łóżko wygodne &#8211; czego więcej człowiekowi potrzeba do szczęścia? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Właścicielka słabo mówiła po angielsku, ale za to jej córka bardzo dobrze. Mimo naszego ograniczonego hiszpańskiego, dogadywaliśmy się nawet z właścicielką. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7779" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas4.jpg?resize=1024%2C683" alt="piste_casa_de_las_lunas4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7780" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683" alt="piste_casa_de_las_lunas5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3></h3>
<h3>Miasto</h3>
<p dir="ltr">Miasto wyglądało zdecydowanie inaczej niż turystyczne <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/">Cancun</a> czy większa i ładniejsza niż Piste <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/">Merida</a> &#8211; ludzie patrzyli na nas często jakby nigdy w życiu białych turystów nie widzieli, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> pewnie mało kto zatrzymuje się w tym miejscu na dłużej, a co dopiero wychodzi na spacer po mieście.</p>
<figure id="attachment_7792" aria-describedby="caption-attachment-7792" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7792" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste2.jpg?resize=1024%2C683" alt="piste2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-7792" class="wp-caption-text">Stary kościółek</figcaption></figure>
<p dir="ltr">Na placu koło kościoła bawiły się dzieci, korzystając tylko z butelki przywiązanej sznurkiem i  własnej wyobraźni – jak w Polsce za starych dawnych czasów. A nie to, co teraz – era fejsbooka i tabletów, kiczowatych zabawek i dzieci bez wyobraźni. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_7796" aria-describedby="caption-attachment-7796" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7796" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste3.jpg?resize=1024%2C683" alt="piste3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-7796" class="wp-caption-text">Nowy kościół</figcaption></figure>
<p dir="ltr">W tym właśnie miejscu poszliśmy na obiad do małej knajpki, chociaż nie wiem, czy można ten lokal w ogóle tak nazwać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Było to po prostu niewielkie pomieszczenie (zgaduję, że kolejny biznes rodzinny), gdzie można było napić się  coli i zjeść kurczaka (tylko i wyłącznie). Przed głównym daniem dostaliśmy zupę, która okazała się być dość dobrą pomidorówką. Będąc więc na drugim krańcu świata, mogliśmy poczuć się jak w domu! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_7797" aria-describedby="caption-attachment-7797" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7797" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste4.jpg?resize=1024%2C683" alt="piste4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-7797" class="wp-caption-text">Na podobieństwo Chichen Itzy</figcaption></figure>
<h3>Wrogość</h3>
<p dir="ltr">Przypadkiem weszliśmy też do baru, gdzie patrzyli na nas nie z zaciekawieniem, a raczej z ostrożnościaą przechodzącą we wrogość. Miejsce było dość specyficzne, barmanka miała mocny makijaż i była bardzo nieurokliwa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mieliśmy tam później wrócić, ale jak wychodziliśmy, jeden koleś zrobił ruch ręką jakby nam groził. :/ Nie wiem, czy miało to znaczyć &#8222;Czego wy tu?&#8221; czy może &#8222;wyp*****lać!&#8221;, ale nie poczułam się tam zbyt bezpiecznie. Wszyscy gapili się niezbyt przyjaźnie, a my tylko zastanawialiśmy się, czy nie wypić piwa z lokalsami. No cóż, bywa i tak&#8230;</p>
<figure id="attachment_7798" aria-describedby="caption-attachment-7798" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7798" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste5.jpg?resize=1024%2C683" alt="piste5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-7798" class="wp-caption-text">Ścianka przypominająca boisko do peyote</figcaption></figure>
<h3>Mini taxi</h3>
<p dir="ltr">W drodze do hotelu załapaliśmy się na przejazd mini taksówką. Była to taka nowoczesna riksza napędzana motorkiem zamiast ludzką stopą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dużo ludzi jeździło takimi pojazdami zamiast normalnymi taksówkami, bo były one nieco tańsze. Troszkę trzęsło, ale klimatyzacja była <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i wrażenia też &#8211; mnie się podobało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-7812" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=1036%2C676" alt="piste_taxi" width="1036" height="676" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?w=1036&amp;ssl=1 1036w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=300%2C196&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=768%2C501&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=1024%2C668&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1036px) 100vw, 1036px" /></p>
<p dir="ltr">Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<p dir="ltr" style="text-align:right;"><em>* podróż odbyta w październiku 2016</em></p>
<p dir="ltr"><em>Inne posty z Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ogromna Piramida w Chichen Itza</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wjeżdżamy Powoli W Prawdziwy Meksyk (Merida)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7583</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wjeżdżamy Powoli W Prawdziwy Meksyk (Merida)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Oct 2016 16:49:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7499</guid>

					<description><![CDATA[Merida to już zupełnie inne miasto niż Cancun  gdzie lokalsi masowo sprzedawali pamiątki i krótkie wycieczki, gdzie wszędzie płacić można było także dolarami, gdzie ludzie znali przynajmniej kilka słów po angielsku (a często nawet więcej). Calle 46, Calle 15 Tutaj ulice mają tylko numery zamiast nazw, my na przykład zatrzymaliśmy się w hotelu przy ulicy 57. &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Wjeżdżamy Powoli W Prawdziwy Meksyk (Merida)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Merida to już zupełnie inne miasto niż <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/">Cancun</a>  gdzie lokalsi masowo sprzedawali pamiątki i krótkie wycieczki, gdzie wszędzie płacić można było także dolarami, gdzie ludzie znali przynajmniej kilka słów po angielsku (a często nawet więcej).</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7489 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1574.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1574.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1574.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1574.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1574.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p><span id="more-7499"></span></p>
<p><b>Calle</b> <b>46</b>, <b>Calle</b> <b>15</b></p>
<p>Tutaj ulice mają tylko numery zamiast nazw, my na przykład zatrzymaliśmy się w hotelu przy ulicy 57. Pełen adres to był bodajże Calle 57, 507 x 62 x 64, gdzie 507 to numer budynku na danej ulicy, a 62 i 64 to sąsiadujące ulice. Łatwiej w ten sposób połapać się, dokąd iść, bo ulice przecinają się pod kątem prostym &#8211; wszystkie bez wyjątku, w jedną stronę idą parzyste numery, a w drugą nieparzyste. Kierowcom utrudnia życie jeszcze to, że wszystkie ulice w centrum są jednokierunkowe i trzeba wiedzieć w którą stronę prowadzą &#8211; pewnie jest na to system, ale nie wnikałam głębiej, bo nie zamierzam prowadzić w Meksyku. Nie nakłania mnie do tego ani cena wynajmu samochodu (a właściwie depozyt, bo ponoć trzeba z 10tys na samą kaucję) ani to, jak Meksykańczycy jeżdżą &#8211; wydaje się, że nie ma w tym żadnej logiki i panuje wolna amerykanka &#8211; robisz co chcesz i czym większym samochodem jedziesz tym większy priorytet Ci przysługuje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7491 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1572.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1572.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1572.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1572.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1572.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Widzieliśmy głównie historyczne centrum miasta, gdzie uliczki są wąskie i pełne uroku. W nocy nie ma świateł i aż ciarki po plecach chodzą, jeśli wybierasz się na nocny spacer, ale w dzień jest miło i przyjemnie. Nie widać tu komputerów (chociaż w parku w centrum było wifi i kontakty) ani rzeszy turystów z aparatami czy tabletami. Za to jest cisza i spokój, ludzie tu nie gonią nigdzie, ale można ich zobaczyć tańczących na ulicy, tak jak nam się udało! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7497 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1567.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1567.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1567.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1567.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1567.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p><b>Baillando</b>!</p>
<p>W niedzielę wieczorem, kiedy zawitaliśmy do Meridy odbywał się jakiś koncert lokalnego zespołu. Przygrywali tłumowi, który wywijał kulasami. Niektórzy tylko siedzieli i uśmiechali się do tańczących. Tego właśnie spodziewałam się po Meksykanach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Takiej spontanicznej imprezy w samym centrum, na ulicy, między katedrą, jakimś ratuszem i głównym placem miasta.<br />
Muzyka była porywająca, daliśmy się więc porwać i dołączyliśmy do nich! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chwilę poruszaliśmy się wraz z tłumem Meksykańczyków niższych o głowę. Musiał być to zabawny widok &#8211; wysocy Europejczycy wywijający śmiesznie łapkami górnymi i dolnymi w inny sposób niż cała reszta! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pląsaliśmy, obracaliśmy się, przebieraliśmy nóżkami &#8211; brakowało tylko wyrzutu z głową do tyłu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7494 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1569.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1569.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1569.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1569.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1569.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>¿<b>Hablas</b> <b>Espanol</b>?</p>
<p>Tu już przydaje się znajomość hiszpańskiego, przynajmniej podstawowych słów &#8211; takich, żeby kupić bilety, zamówić coś do jedzenia z hiszpańskiej karty i poprosić o rachunek. Nam obojgu całkiem nieźle szło &#8211; jak jedno nie znało słów to drugie coś podpowiadało; jak nie dało się wytłumaczyć to używało się gestów i wszystko było jasne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="720" height="480" class="wp-image-7498 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1565.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1565.jpg?w=720&amp;ssl=1 720w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1565.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w" sizes="auto, (max-width: 720px) 100vw, 720px" /></p>
<p>Skąd znam hiszpański? Podstawowych słów nauczyłam się z aplikacji Memrise (polecam!).Chociaż nauka wydaje się żmudna i mało owocna to jednak efekty widziałam na miejscu &#8211; z nauczonych słówek da się poskładać zdania na tyle, żeby się dogadać. Kupiłam też książkę do hiszpańskiego, ale przerobiłam tylko z 6 rozdziałów, bo książkę trzeba zabierać, podczas gdy telefon jest w kieszeni cały czas i ma się dostęp nieograniczony.</p>
<p>Przydaje sie też znajomość innych języków (w moim wypadku angielskiego, francuskiego i łaciny), bo słowa są posobne i w ten sposób łatwiej się zapamiętuje. Kolejnych języków uczy się już coraz łatwiej.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7496 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1566.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1566.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1566.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1566.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1566.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p><b>Prohibicion</b></p>
<p>Spotkało nas małe rozczarowanie w sklepie, kiedy chcieliśmy posmakować piwa meksykańskiego.Okazało się bowiem, że w Meridzie można kupić alkohol w sklepie tylko do 22 (pon-sob) albo nawet do 17 (niedziela). Dowiedzieliśmy się, że w różnych stanach Meksyku są różne godziny, w których prowadzi się handel alkoholem &#8211; sprzedawca twierdził, że w Cancun jest przedłużone do 24 ze względu na turystów, ale za to w innych może nawet kończyć się o 20.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7493 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1570.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1570.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1570.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1570.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1570.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p><b>Banderillas</b></p>
<p>W jednym z licznych straganów kupiliśmy przekąskę &#8211; była to parówka w cieście, która okazała się zupełnie bez smaku (i parówka i ciasto). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tak to jest, kiedy próbuje się nowych rzeczy &#8211; bywają miłe niespodzianki, ale i rozczarowania. W sumie nie można spodziewać się nie wiadomo czego po takim miejscu i jedzeniu po niskiej stawce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7492 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1571.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1571.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1571.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1571.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1571.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /><b><br />
</b></b></p>
<p><b><br />
</b><b></b><br />
<b>Mezcal</b></p>
<p>Po przyjeździe do Meksyku kupiliśmy mezcal, żeby poodkażać żołądek <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; w końcu jest tu trochę inna flora bakteryjna i chcemy uniknąć rewolucji żołądkowych. Pijemy więc meksykańską wódkę z robaczkiem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W sklepie, w którym ją kupowaliśmy, zapatrzyłam się bardziej na mezcal ze skorpionem, bo mnie naprawdę urzekł &#8211; wygląda to niesamowicie (jeszcze zrobię zdjęcie)! Przez to wszystko nie zauważyłam, że w naszym alkoholu też pływa robak! Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy pijąc resztki wódki z gwinta w środku zauważyłam małą białą glizdę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" width="1920" height="1280" class="wp-image-7495 alignnone size-full" src="https://i0.wp.com/przystanekzycieblog.files.wordpress.com/2016/10/img_1568.jpg?w=504" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1568.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1568.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1568.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1568.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></p>
<p>Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty z pięknych miejsc:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> – Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7499</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
