<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wyjazd do Japonii &#8211; przygotowania	</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 20 Feb 2019 17:22:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Nisia		</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-698</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2019 16:28:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13826#comment-698</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-697&quot;&gt;Rutinario&lt;/a&gt;.

Dziękuję, a relacja napewno się pojawi :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-697">Rutinario</a>.</p>
<p>Dziękuję, a relacja napewno się pojawi 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Rutinario		</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-697</link>

		<dc:creator><![CDATA[Rutinario]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2019 16:16:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13826#comment-697</guid>

					<description><![CDATA[Chyba jakimiś tanimi biletami sypnęli, bo moja młodziutka bratowa też się do Japonii wybiera za miesiąc. :D
Udanej przygody i czekamy na relacje ;)

Pozdrawiam,
&lt;a href=&quot;http://rutinario.com&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Rutinario&lt;/a&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba jakimiś tanimi biletami sypnęli, bo moja młodziutka bratowa też się do Japonii wybiera za miesiąc. 😀<br />
Udanej przygody i czekamy na relacje 😉</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
<a href="http://rutinario.com" rel="nofollow">Rutinario</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Nisia		</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-696</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2019 15:58:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13826#comment-696</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-694&quot;&gt;marsukavia&lt;/a&gt;.

O tej bocznej ścieżce w Fushimi Inari słyszałam od kumpla i też zamierzam ją sprawdzić :)
Miyame zapisze, zobaczymy co z tego wyjdzie :) tyle miejsc mi się zbiera do zobaczenia, że napewno czasu nie starczy :D
Dzięki wielkie! :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-694">marsukavia</a>.</p>
<p>O tej bocznej ścieżce w Fushimi Inari słyszałam od kumpla i też zamierzam ją sprawdzić 🙂<br />
Miyame zapisze, zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂 tyle miejsc mi się zbiera do zobaczenia, że napewno czasu nie starczy 😀<br />
Dzięki wielkie! 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: marsukavia		</title>
		<link>https://podroznisia.pl/wyjazd-do-japonii-przygotowania/comment-page-1/#comment-694</link>

		<dc:creator><![CDATA[marsukavia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2019 13:08:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=13826#comment-694</guid>

					<description><![CDATA[&lt;p&gt;Cieszę się razem z Tobą na tę wycieczkę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło jak najlepiej.&lt;br /&gt;
Las bambusowy w Kyoto (Arashiyama) może i jest fajny, tylko razem z Tobą będzie go odwiedzać milion osób. Mnie to do reszty zepsuło zabawę, ale! Dzień później wybrałam się do Fushimi Inari. Ludzi na dole drugi milion, ale w pewnym momencie zeszłam na boczną ścieżkę na szczyt. Były tam łącznie z cztery osoby, bambus rósł gęsto i było go dużo więcej niż w Arashiyamie, co sprawiło, że stosunek bambusa do człowieka wychodzi tam zdecydowanie na korzyść.&lt;br /&gt;
Tokyo jest cudowne po zachodzie słońca &#8211; morze neonów naprawdę rozświetla okolice, tak że chodziłam i przez cały czas mówiłam &#8222;łaaa, światełka&#8221; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W ciągu dnia można sobie pójść do któregoś z parku albo do innego zielonego miejsca i też da radę przeżyć.&lt;br /&gt;
Z całego serca polecam wybranie się na Miyajimę! Dojazd z Kyoto jest bardzo prosty &#8211; shinkansenem do Hiroszimy, tam pociągiem miejskim, a potem w prom (wszystko w ramach JR Passa, ale trzeba uważać, żeby nie wsiąść do Nozomi lub Mizuho) Może to i sztampa, ale piękna sztampa. Tylko uprzedzam, że ta słynna brama torii jest w rzeczywistości pomarańczowa <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W samej Hiroszimie też warto połazić chwilę, zwłaszcza po parku poświęconym pamięci ludziom, którzy zginęli po zrzuceniu bomby atomowej. Daje potwornie dużo do myślenia.&lt;/p&gt;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cieszę się razem z Tobą na tę wycieczkę 🙂 Trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło jak najlepiej.<br />
Las bambusowy w Kyoto (Arashiyama) może i jest fajny, tylko razem z Tobą będzie go odwiedzać milion osób. Mnie to do reszty zepsuło zabawę, ale! Dzień później wybrałam się do Fushimi Inari. Ludzi na dole drugi milion, ale w pewnym momencie zeszłam na boczną ścieżkę na szczyt. Były tam łącznie z cztery osoby, bambus rósł gęsto i było go dużo więcej niż w Arashiyamie, co sprawiło, że stosunek bambusa do człowieka wychodzi tam zdecydowanie na korzyść.<br />
Tokyo jest cudowne po zachodzie słońca &#8211; morze neonów naprawdę rozświetla okolice, tak że chodziłam i przez cały czas mówiłam &#8222;łaaa, światełka&#8221; 😉 W ciągu dnia można sobie pójść do któregoś z parku albo do innego zielonego miejsca i też da radę przeżyć.<br />
Z całego serca polecam wybranie się na Miyajimę! Dojazd z Kyoto jest bardzo prosty &#8211; shinkansenem do Hiroszimy, tam pociągiem miejskim, a potem w prom (wszystko w ramach JR Passa, ale trzeba uważać, żeby nie wsiąść do Nozomi lub Mizuho) Może to i sztampa, ale piękna sztampa. Tylko uprzedzam, że ta słynna brama torii jest w rzeczywistości pomarańczowa 😉 W samej Hiroszimie też warto połazić chwilę, zwłaszcza po parku poświęconym pamięci ludziom, którzy zginęli po zrzuceniu bomby atomowej. Daje potwornie dużo do myślenia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
