<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>oaxaca &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Feb 2019 20:35:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>oaxaca &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Co warto zwiedzić w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2018 14:07:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9823</guid>

					<description><![CDATA[Poniżej lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku, zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa). Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co warto zwiedzić w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poniżej <strong>lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku</strong>, <strong>zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa)</strong>. Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; bo o ile w miejscach turystycznych może być tłok, kolejki do wszystkiego, nachalni nagabywacze i wysokie ceny, tak w odróżnieniu od dzikich miejsc, te pierwsze oferują bankomaty, wygodne pokoje w hotelu, miejsca gdzie można dobrze zjeść i w razie czego pomoc zdrowotną&#8230;</p>
<p>Swoją podróż po Meksyku w październiku 2016 roku zaczęłam na Jukatanie od miasta Cancún, przejechałam stamtąd przez Chichén Itzę i Meridę, żeby następnie udać się do stanu Chiapas; potem zahaczyłam o stan Oaxaca, żeby skończyć moją wyprawę na mieście Meksyk i okolicy. Nie dotarłam więc na północ, ale i tak zabrakło by czasu, bo cała podróż zajęła ponad 3 tygodnie. Jeśli interesują Ciebie koszty takiego wyjazdu organizowanego na własną rękę, zerknij <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" class=" size-large wp-image-11555 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="1024" height="778" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-9823"></span></p>
<h2><b>1. Uxmal </b>&#8211; niesamowita cisza wśród ruin w dzikiej dżungli</h2>
<p>Mam wrażenie, że były to <strong>najbardziej ciche i spokojne ruiny, w których byłam &#8211; </strong>zarówno ze względu na brak turystów czy długi odpoczynek na szczycie piramidy, gdzie słychać było tylko ptaki i owady, a widok rozpościerał się na ogromną dżunglę. Dawało to poczucie maluczkości w tym wielkim świecie i skłaniało do refleksji nad życiem i pięknem natury.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8545" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miejsce miało <strong>niesamowity klimat nie zbrukany zbyt bardzo ludzką obecnością,</strong> gdzie królowały liczne iguany wylegujące się na słońcu.</p>
<p>Po pełnej słońca kilkugodzinnej wizycie w strefie archeologicznej zdecydowanie warto z pół godziny przed odjazdem udać się do wytwórni czekolady. Niekoniecznie po to by zwiedzać (potrzebne jest wtedy więcej czasu), ale po to <strong>by orzeźwić się najlepszą na świecie mrożoną czekoladą</strong>, która sprawia wrażenie, że nigdy się nie skończy, można więc rozkoszować się nią dość długo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Uxmal znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">na Jukatanie</a>, niedaleko Meridy. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>2. Kanion Sumidero </b>&#8211; płynąc wśród ogromnych skał<b><br />
</b></h2>
<p>Było to główne miejsce, które chciałam odwiedzić jadąc do Meksyku &#8211; widziałam w internecie niesamowite zdjęcia obiecujące <strong>piękne krajobrazy i niezapomniane wspomnienia</strong>. I wcale się nie rozczarowałam &#8211; wszystkie obietnice się spełniły!</p>
<p><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Urzekło mnie <strong>3-godzinną przejażdżką łódką</strong> wśród ogromnych skał, licznymi zwierzętami ukrytymi w drzewach bądź na brzegu (były wśród nich i <strong>krokodyle</strong>) oraz <strong>wodospadami</strong> schowanymi w różnych miejscach. Nie przeszkadzało nawet to, że przewodnik sterujący łódką mówił po hiszpańsku, a ja rozumiałam tylko niektóre słowa.</p>
<p>Nie miało to jednak większego znaczenia, bo tylko pomagało <strong>skupić się na otaczającej naturze, na jej pięknie i potędze, i po prostu podziwiać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Było tak ślicznie, że chciało się zatrzymać wszystko we wspomnieniach i cały czas robić zdjęcia. Niestety (albo właśnie na szczęście) całość często nie mieściła się w kadrze, a wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu obiektywów szerokokątnych! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kanion Sumidero znajduje się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>, niedaleko Tuxtli Gutierrez i San Cristobal de las Casas. Więcej o kanionie i jak tam dojechać przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>3. Mazunte</b> &#8211; leniwy odpoczynek nad oceanem</h2>
<p><strong>Piękne plaże atakowane przez fale niepokornego oceanu, gdzie niegdzie skalisty brzeg, a do tego niesamowicie nagrzany piasek</strong> &#8211; oto obraz Mazunte, który poznałam. Dołóż do tego jeszcze <strong>przepiękne wschody i zachody słońca i nocleg przy plaży,</strong> a wszystko to zacznie składać się na wspaniały i relaksujący urlop.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7745" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="mazunte_zachod2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Woda wyrzuca czasem na brzeg liczne skarby, na przykład w postaci przedziwacznych ryb, a w piasku chowają się setki tysięcy małych krabików, które migrują do oceanu nad ranem (przynajmniej w październiku). Piękna przyroda, cudne zachody słońca, niewielu turystów, dużo słońca i nieprzenikniony spokój. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dla znudzonych lenistwem także <strong>pływanie z delfinami</strong> (jeśli dobrze pamiętam koszt takiej przyjemności to było 500 peso), <strong>nurkowanie, muzeum żółwi,</strong> w którym można zobaczyć także krokodyla oraz <strong>zwiedzanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ventanilli</a>.</strong> Ta ostatnia to znajdująca się nieopodal piękna mała wyspa z całą masą <strong>legwanów</strong>, palm i innymi niespodziankami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mój pobyt w tym miejscu przypominał wakacje marzeń, gdzie głównymi przyjaciółmi było słońce, ocean i hamak, i nikt nie przejmował się leniwie płynącym czasem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mazunte leży nad oceanem w południowej części kraju <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Oaxaca</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>4. <strong>Agua Azul</strong> &#8211; błękitne kaskady</h2>
<p>Wyobraź sobie <strong>ciągnące się przez długie kilometry kaskady w dzikiej dżungli</strong>. Wyobraź sobie <strong>przepięknie błękitną wodę</strong> leniwie płynącą między drzewami. Wyobraź też sobie małe naturalne baseny otoczone dziczą, gdzie można trochę popływać. A teraz wyobraź sobie to wszystko na raz &#8211; to jest właśnie Agua Azul znajdujące się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> w Meksyku.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10304" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&#038;ssl=1" alt="agua_azul5" width="1024" height="724" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=450%2C318&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=768%2C543&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Rejon ten jest najmniej cywilizowany, najbardziej dziki i niestety najbiedniejszy (widać to po ludziach oraz cenach). Plus jest taki, że można tu podziwiać <strong>wspaniałe dzieła matki natury</strong>, w które nie udało się zbytnio wedrzeć człowiekowi. Piszę &#8222;zbytnio&#8221;, ponieważ w Agua Azul znajdują się budki z pamiątkami, a po długim spacerze można dojść do pojedynczych zamieszkałych ubogich domków. Ale widać, że to nie ludzie tu rządzą, a natura, która łaskawie ich tu wpuściła.</p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Jeśli wybierzesz się do Agua Azul przy obfitych deszczach (albo po), może spotkać Ciebie lekki zawód, bo woda będzie miała brązowy kolor zamiast obiecanego błękitnego. Mimo wszystko miejsce jest śliczne i warto się tam wybrać, jeśli jesteś miłośnikiem natury.</p>
<p>Agua Azul znajdują się niedaleko <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> oraz Misol-ha w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>5. <strong>Misol-ha</strong> &#8211; potężny wodospad</h2>
<p><strong>Huk spadającej z wysokości wody, która dziko rozbija się o skały</strong>, mocząc wszystko na około i zagłuszając każde Twoje słowo. <strong>Miliony kropelek pryskających w każdą możliwą stronę</strong>. Wszystkie ubrania oraz plecak przemoczone, jeśli nie posłuchasz ostrzeżenia natury i zbliżysz się bardzo blisko wodospadu albo &#8211; jeszcze gorzej! &#8211; będziesz próbował przejść za nim na drugą stronę. Tego właśnie możesz spodziewać się po Misol-ha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-9697" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="misol-ha" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na darmo zejdą próby mówienia do kamery, żeby podzielić się wrażeniami na bieżąco &#8211; mikrofon złapie głównie przeraźliwie głośny szum wody. Co więcej &#8211; cały sprzęt napewno się zamoczy, jeśli podejdziesz zbyt blisko. Myślisz, że wodoodporny pokrowiec pomoże? Na chwilę pewnie tak, ale bardzo szybko pokryje się warstwą kropel, która zakryje widok i skupi na sobie autofokus aparatu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Na nic przyda Ci się także parasol</strong> &#8211; wszystko zamoknie, bo woda odbija się od skał i lata chaotycznie. Możesz spróbować jak niektórzy założyć <strong>płaszcz przeciwdeszczowy</strong>, który część ubrań ochroni &#8211; buty napewno zamokną, głowa i wszystkie części niezakryte. <strong>Lepszą opcją może być rozebranie się do stroju kąpielowego</strong> (musisz mieć go już założonego, bo nie ma gdzie się tam przebrać!), bo one są stworzone do tego by moknąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niech Ciebie to jednak nie zrazi &#8211; fotki możesz popstrykać ze specjalnej platformy z widokiem na wodospad, a <strong>przeżycie jest niesamowite i niezmiernie ciekawe. A woda przecież w takiej formie nie zabija. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Wodospad nie zawsze się tak prezentuje &#8211; jeśli pojedziesz w porze suchej, może się okazać, że zamiast wielkiego wodospadu i chaotycznie rozrzucanych kropel, zastaniesz tam ciurkiem spadającą niewielką rzekę i bez problemu przejdziesz za wodospadem. Natura lubi płatać figle! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Misol-ha znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Chiapas</a> niedaleko miasta Palenque. Więcej o tym miejscu i jak tam dotrzeć przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>6. <strong>Chichén Itzá</strong> &#8211; wielka piramida Majów</h2>
<p>Jedną z najbardziej znanych piramid Meksyku i zarówno jednym z symboli tego kraju jest <strong>Piramida Kukulkana</strong> znajdująca się w strefie archelogicznej Chichén Itzá w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatan</a>. Można tu łatwo dotrzeć autobusami z każdej strony stanu, a nawet zrobić sobie jednodniową wycieczkę, gdyż dworzec położony jest tuż przy wejściu do starodawnego miasta.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8422 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli natomiast masz ochotę zostać tu dłużej, bardzo blisko leży małe miasteczko <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Pisté</a>, gdzie możesz przenocować. W ten sposób łatwiej załapiesz się na <strong>bezpłatny nocny pokaz przedstawiający historię miasta</strong> &#8211; też nie lada atrakcja.</p>
<p>Jeśli chodzi o starodawne miasto &#8211; ma ono swój urok i prezentuje się całkiem nieźle na tle innych miast. Pewnie za sprawą ogromnej piramidy. Niestety nie można już wdrapać się na nią jak jest to dozwolone w <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Teotihuacan</a>, ale tylko podziwiać z odległości. Z tego co wiem schody piramidy są już zbyt starte i wyślizgane i jest to po prostu niebezpieczne. Biorąc to pod uwagę trzeba się spieszyć z odwiedzaniem tych piramid, na które można wejść, bo za kilka/kilkanaście lat też mogą zostać zamknięte.</p>
<p>Znajduje się tu także niewielki <strong>cenot czyli jaskinia krasowa</strong>. Do tego akurat nie można wchodzić, ale w większości cenotów na Jukatanie można się kąpać, mają one prześwit w skale u góry, warto więc zafundować sobie taką rozrywkę i poleżeć w kapoku w orzeźwiającej wodzie, oglądając niebo nad Tobą.</p>
<p>Chichén Itzá znajduje się na <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanie</a>, pomiędzy <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meridą</a> i <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a>, niedaleko miasta Valladolid. Więcej o Chichén Itzá przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>7. <strong>Teotihuacan</strong> &#8211; groźne miasto Azteków</h2>
<p>Jeśli słyszałeś kiedyś o <strong>Piramidzie Słońca i Piramidzie Księżyca</strong> to słyszałeś o Teotihuacan znajdującym się obok miasta Meksyk. Są to piramidy nieco inne niż ta w Chichén Itzá, która wygląda jakoś bardziej przyjaźnie. Może to kwestia ciemnego koloru piramid w Teotihuacan, a może wystających całkiem sporych kolców, które niegdyś pewnie służyły do poranienia zrzuconej z góry ofiary, a dziś straszą niewinnie, że jeśli tylko się poślizgniesz, wchodząc na górę, one już się Tobą zajmą&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11074" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="teotihuacan_meksyk13" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jest to bodajże największe miasto Azteków, które zachowało się w Meksyku. Kiedyś była to ogromna metropolia.</p>
<p>Nazwa myliła mi się na początku z <strong>Tenochtitlán</strong>, gdzie ponoć wszystko się zaczęło &#8211; legenda głosi, że Indianie w tamtym miejscu zobaczyli orła siedzącego na kaktusie i trzymającego w szponach węża. Oznaczać to miało idealne miejsce na potężne miasto, które chcieli zbudować i którym doprawdy potem się stało.</p>
<p>To stąd we fladze oraz godle Meksyku wziął się właśnie ten orzeł. W mieście Meksyk wciąż znaleźć można posąg umożliwiający to wydarzenie. Chociaż przyznaję, że nie jest ono łatwo zaznaczone na mapie, zastanawia mnie więc czy celowym nie jest by zostało zapomniane&#8230;</p>
<p>W każdym razie nie jest to to samo miejsce :D, ale w Teotihuacan widać tą potęgę i grozę przelanej krwi w walce o władzę i przychylność bogów.</p>
<p>Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>8. <strong>San Cristobal de las Casas</strong> &#8211; miasto w górach, w którym zatrzymał się czas</h2>
<p>Miejsce to warte jest zobaczenia ze względu na dwie rzeczy: na samo <strong>miasto, które jest bardzo kolorowe i ciekawe oraz góry</strong>, wśród których San Cristobal jest położone. To drugie sprawia, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/" target="_blank" rel="noopener">podróż jest długa, ale za to bardzo ekscytująca</a> i pełna niesamowitych widoków! Miejscowi kierowcy przyzwyczajeni są do jeżdżenia po krętych drogach, często więc wcale nie zwalniają, ale zasujwają 60km/h, powodując podwyższone ciśnienie u niektórych pasażerów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10548" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli chodzi o same miasto to jest ono bardzo barwne &#8211; <strong>budynki o interesującej architekturze pomalowane są na różne kolory</strong>. Na placach i ulicach często stoją Indianki w grubych spódnicach i klapkach (nie noszą zakrytych butów nawet jak jest zimno), sprzedając własne wyroby &#8211; najczęściej <strong>kolorowe pasy i zdobione haftem bluzki</strong>. Są nimi niesamowicie obładowane, że aż człowiek zastanawia się, jakim cudem są w stanie tyle unieść i wcale nie wyglądają jakby było im ciężko. Zapewne mają lata praktyki, bo dzieci sprzedające różne przedmioty też nie należą tu do rzadkości. A jak wiadomo, mała dziewczynka wzbudzi w turyście większe współczucie czy chociażby zainteresowanie i może więcej zarobić.</p>
<p>Ale nie ma się co dziwić na takie zachowanie, ponieważ <strong>stan <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> jest najbiedniejszym stanem w Meksyku</strong> i Indianie zarabiają tu bardzo mało. Każdy więc robi co może, żeby przeżyć i utrzymać własną rodzinę.</p>
<p>Będąc w San Cristobal de las Casas, warto odwiedzić też bardziej &#8222;dziką&#8221; <strong>Chamulę</strong>, która słynie z małego kościółka, gdzie wierzenia indiańskie splatają się z chrześcijaństwem. Jest to dość dziwne miejsce, gdzie podłoga wyścielona jest igliwiem, powietrze przesiąknięte dymem, wszędzie stoją zapalone świeczki, a z boku patrzą na Ciebie posągi świętych. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>9.<strong> Monte Albán</strong> &#8211; niewielkie miasto Majów</h2>
<p>Ciężko jest mi wyjaśnić, dlaczego te ruiny mnie urzekły &#8211; nie są ani ogromne ani majestatyczne. Ale jednak <strong>mają w sobie coś</strong>, co sprawia, że zaliczam je do pierwszej dziesiątki &#8211; bardziej mi się spodobały niż popularne na Jukatanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" target="_blank" rel="noopener">Tulum</a> z przepiękną plażą.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11657" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk2" width="1024" height="677" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=450%2C297&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=768%2C508&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Może to kwestia tego, że Monte Albán <strong>położone jest w górach, na wzgórzu, oferując widok na Oaxacę</strong> albo tego, że <strong>panuje tam cisza i spokój</strong>. Albo po prostu pojechałam tam w odpowiednim momencie i były to pierwsze ruiny, gdzie mogłam objąć wzrokiem całe miasto. Tak to czasem bywa, że niektóre miejsca budzą w nas pozytywne emocje i wrażenia, chociaż sami nie wiemy dlaczego.</p>
<p>Więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>10. <strong>Palenque</strong> &#8211; dzika dżungla i ruiny</h2>
<p>Zarówno w ówczesnym <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">mieście Palenque</a> jak i w strefie archeologicznej czułam się obco i wyczuwałam w pewnym sensie dzikość tych miejsc. Warto tu wspomnieć, że mimo iż uwielbiam dziką przyrodę to jednak jestem mieszczuchem, który nie lubi ogromnych owadów i niezbyt bezpiecznie czuje się w towarzystwie mrówek czy pająków. Tutaj witały mnie one na każdym kroku i od samiusieńkiego początku potęgowały wrażenie, że <strong>jestem w miejscu nieucywilizowanym i mało przyjaznym</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11984" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk_swiatynia inskrypcji" width="1024" height="718" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ruiny położone są głęboko w dżungli, a część z nich wciąż nie została jeszcze odkryta. Wjeżdżając tutaj masz świadomość, że <strong>jesteś tu gościem widzącym tylko to, co chce pokazać Ci natura ukrywająca całe bogactwo flory i fauny i skrywająca tajemnice dawnych cywilizacji.</strong></p>
<p>Czy będziesz miał(a) odwagę przyjechać tutaj, wiedząc, że będziesz bacznie obserwowany przez Matkę Ziemię, a na każdym kroku spotkasz jej zwiadowców w postaci owadów, jaszczurek czy większych zwierząt&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Palenque znajduje się w <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">stanie Chiapas</a> niedaleko Misol-ha oraz Agua Azul. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<hr />
<p>To najciekawsze bądź najpiękniejsze miejsca w Meksyku, które widziałam. W wiele miejsc nie dotarłam, bo kraj zajmuje duży teren, gdzie niegdzie pokryty jest górami, dlatego długo zajmuje przemieszczanie się między stanami i czasem lepiej jest wsiąść w samolot.</p>
<p>Dla samego porównania warto zajechać do miejsc turystycznych i obleganych jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Cancún</strong></a> , żeby zobaczyć przepiękne i spokojne morze, a także wielkie bogate hotele oraz do <strong>miasta Meksyk</strong>, gdzie po biednym Chiapas przepych i bogactwo będą aż kłuły w oczy. W stolicy znajduje się także <strong>ogromne muzeum archeologiczne</strong>, gdzie spędzić można cały dzień, poznając historię tego kraju. Meksyk jest państwem pełnym kontrastów, a nie zauważy się tego, nie zwiedzając także tych bogatych i przepełnionych ludźmi miejsc.</p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_11669" aria-describedby="caption-attachment-11669" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11669" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postproduction by Nisia</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Koszt wyjazdu do Meksyku na własną rękę</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">Mit – Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik (Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/05/28/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak wyjazd do Malezji?</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9823</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co Można Zjeść w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 14:38:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11816</guid>

					<description><![CDATA[Poprzednio pisałam, że meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. 😉 Dziś będzie o tortilli tak popularnej w &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co Można Zjeść w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poprzednio pisałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre</a> za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dziś będzie o tortilli tak popularnej w Meksyku, mezcalu, jedzeniu ulicznym oraz dziwnych przysmakach (no i kilka innych rzeczy extra <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><span id="more-11816"></span></p>
<figure id="attachment_11813" aria-describedby="caption-attachment-11813" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11813" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sopa de lima_merida_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11813" class="wp-caption-text">Sopa de lima (Merida)</figcaption></figure>
<p style="text-align:right;">* Na głównym zdjęciu huevos rancheros, czyli jajka sadzone w sosie &#8211; popularne meksykańskie danie</p>
<h2>Tortilla na tysiąc sposobów</h2>
<p>W Meksyku prawie do każdego dania dodawana jest tortilla w różnych formach &#8211; czasem bez żadnych urozmaiceń na osobnym talerzyku, czasem smażona i chrupiąca, niejednokrotnie znajduje się w daniu pokruszona na małe kawałki, a czasem w tortille zapakowane są składniki (burito albo empanadas). Jeśli nie jest głównym składnikiem dania, to pojawiają się chociaż jej szczątkowe ilości, przynajmniej do ozdoby dania.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/burritos_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016459" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/meksyk_tortilla/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Nie jest to tortilla pszenna jaką znamy w <a href="https://podroznisia.pl/tag/polska/" target="_blank" rel="noopener">Polsce</a> z supermarketu czy McDonaldsa &#8211; ta meksykańska była zdecydowanie mniejsza i zrobiona z masy bądź mąki kukurydzianej. Była dobrą alternatywą do chleba w naszym kraju.</p>
<p>Tego na przykład się nie spodziewałam, zamawiając tostadas con pollo (patrz zdjęcie niżej) &#8211; w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> zamawiając &#8222;<a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">tostadas</a>&#8221; dostałam mniej więcej tosty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No, ale tutaj był Meksyk, tu chleba nie było i mam wrażenie, że wszystko jest robione po swojemu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_11807" aria-describedby="caption-attachment-11807" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11807" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="tostadas con pollo_palenque_meksyk" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11807" class="wp-caption-text">Tostadas con pollo</figcaption></figure>
<h2>Dziwne przysmaki</h2>
<p>W San Cristobal de las Casas w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> zdarzyło mi się pochrupać smażone <strong>koniki polne</strong>. Było to najdziwniejsze co do tej pory jadłam, nie mogłam więc odmówić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak smakowały? Właściwie to czuć było głównie limonkę, którą były pokropione. Za to mocno chrupały między zębami, nóżki się odrywały i z każdym kęsem myślałam o tym coraz bardziej. Z każdym kolejnym owadem, który wkładałam do ust, przypominałam sobie coraz intensywniej, że jem koniki polne, za którymi ganiałam jako dziecko wśród wysokich traw na podwórku. I po kilku stwierdziłam, że zdecydowanie wystarczy mi już tych nowości, zwłaszcza, że wielkich walorów smakowych nie miały (może zjadłam ich za mało, żeby je docenić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11830" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11831" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Z takich mniej dziwnych rzeczy (ale wciąż nie do końca zwyczajnych jak dla mnie) jadłam jeszcze <strong>świńskie ucho</strong> smażone na głębokim oleju. Pisałam o tym przy okazji wizyty w <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Kanionie Sumidero</a>, ale przypominając &#8211; świńskie ucho było twarde i ociekające tłuszczem, ale przypomniało mi smak dzieciństwa, czyli skwarki ze słoniny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8323" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&#038;ssl=1" alt="chiapa-de-corzo" width="300" height="169" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>W jednym pubie w San Cristobal, gdzie rozbrzmiewały klimatyczne dźwięki meksykańskiej muzyki, na ścianie wisiała płachta pokazująca wsparcie dla <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Zapatystów</a>, a na scenie siedział młody człowiek śpiewający po hiszpańsku i przygrywający na gitarze, mój towarzysz podróży zamówił <strong>Micheladę</strong>.</p>
<p>Było to gorzkawe piwo z kilkoma dodatkami &#8211; w szklance bodajże znajdował się pikantny sos, górny brzeg szklanki posypano cukrem i polano limonką. Na mnie zrobiło niezbyt dobre wrażenie (eksplozja wszystkich smaków pokonała moje kubki smakowe, które dość szybko się poddały i odmówiły współpracy), a na znajomym raczej też, bo nawet nie wypił połowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest to piwo dla odważnych oraz tych co nie boją się dziwnych połączeń smakowych.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>[W tym miejscu muszę zaznaczyć, że nie lubuję się w dziwnych piwach &#8211; w pubie z reguły biorę jasny lagier, nie miodowy, nie pszeniczny, nie ciemny &#8211; tylko jak najbardziej zwykły. Nie zamawiałam nigdy żadnego piwa z ziemniaka czy fińskiego filtrowanego przez szyszki ławca, które swoją drogą jest ohydne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mogę więc nie być najlepszym sędzią niestandardowego piwa.]</p>
<a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#gallery-11816-1-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Restauracje vs jedzenie uliczne</h2>
<p>Wyjeżdżając do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a>, miałam świadomość, że muszę uważać na mój &#8211; i tak delikatny już &#8211; żołądek. Zabrałam więc ze sobą z Polski wiśniówkę  &#8222;na odkażanie&#8221; i popijałam codziennie rano i wieczorem jeden łyczek (wypróbowane już wcześniej w <a href="https://podroznisia.pl/tag/maroko/" target="_blank" rel="noopener">Maroko</a>). I być może jest to tylko siła sugestii, ale mnie to nie przeszkadzało, bo działało! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (i nie przemieniło mnie to w alkoholiczkę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p>Czułam się całkiem dobrze i przez prawie miesiąc pobytu w tym kraju klątwa Montezumy nie dopadła mnie na poważnie ani razu. Raz kiepsko się czułam (nie jestem pewna czy to problemy żołądkowe czy zmęczenie) i czasem żołądek dawał o sobie znać, ale to samo zdarza mi się nawet jak jestem w Polsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Będąc w Meksyku grzechem byłoby ani razu nie <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">spróbować jedzenia kupionego na straganu ulicznym</a> bądź na targu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Najlepiej upolować jest coś przygotowywanego na Twoich oczach, co szybko schodzi i czym zajadają się lokalni mieszkańcy. To jest prawdziwe zapoznawanie się z kulturą kraju, w którym jesteś! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>[Trzeba liczyć się z tym, że to co kupimy, <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">może nam zupełnie nie posmakować</a> &#8211; ale to się może przecież zdarzyć nawet w najdroższej restauracji, a kupując na straganie, nie stracimy wiele pieniędzy.]</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7490" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="img_1573.jpg" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Propo alkoholu, przypomniał mi się jeszcze jeden wymysł Meksykan, a mianowicie <strong>Mezcal</strong> &#8211; narodowa wódka z agawy o słomkowym kolorze (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mezcal" target="_blank" rel="noopener">wikipedia uczy</a>, że rodzajem mezcalu jest tequilla). Moim zdaniem nie jest to zbyt dobry alkohol (przyzwyczaiłam się do jego smaku, kiedy skończyła się wiśniówka i coś trzeba było pić dla świętego spokoju <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Znajomi w Polsce, których poczęstowałam po powrocie też podzielali moje zdanie!</p>
<p>Urozmaiceniem jest wrzucona do butelki niezbyt urodziwa gąsienica! Lepszego klimatu dodaje skorpion, którego też można znaleźć w mezcalu, jeśli człowiek dobrze rozejrzy się po sklepach. Niestety jakimś cudem nie mam zdjęcia butelki, proponuję więc zajrzeć do podlinkowanej wyżej wikipedii, gdzie można zobaczyć wstrętne robaki, które nierzadko znajdują się w środku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Z takich bardziej normalnych rzeczy &#8211; posmakowała mi też bardzo pasta zrobiona z czerwonej fasolki oraz chipsy z bananów, na przykład o smaku limonki i chilli. Na zdjęciu chipsy kupione w sklepie, ale najlepsze były te sprzedawane na placu w małych miastach i zapakowane w woreczek bez żadnej etykietki (czyli generalnie niewiadomego pochodzenia :O ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11815" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=205%2C300&#038;ssl=1" alt="platanitos_meksyk" width="205" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?w=547&amp;ssl=1 547w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=308%2C450&amp;ssl=1 308w" sizes="auto, (max-width: 205px) 100vw, 205px" /></p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-medium wp-image-11828 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=225%2C300&#038;ssl=1" alt="tuna ice cream_oaxaca_nisia" width="225" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p style="text-align:right;">* Na ostatnim zdjęciu zajadam się lodami nazwanymi po angielsku &#8222;tuna&#8221;, czego głównym znaczeniem jest &#8222;tuńczyk&#8221;. Zaintrygowało mnie to i musiałam spróbować. Okazało się jednak, że lody nie miały nic wspólnego z rybą, bo to samo słowo używane jest zamiennie dla opuncji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11816</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</title>
		<link>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2018 13:20:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7618</guid>

					<description><![CDATA[Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. 😉 Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że niepotrzebnie, bo to mit. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-7618"></span></p>
<h2>Salsa</h2>
<p>Ci, którzy martwią się, że pojadą do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> i nie będą mogli nic jeść, bo nie trawią ostrego, mogą odetchnąć z ulgą, bo mało kiedy podają w knajpkach ostre jedzenie. W większości ostrość potraw pochodzi z sosów (sals) stojących na stole bądź podanych z daniem. W Meksyku byłam przez prawie miesiąc (przejechałam przez pół kraju od <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanu</a> po miasto Meksyk), jadłam w knajpach turystycznych i dla lokalnych mieszkańców i tylko raz trafiłam na potrawę, której nie byłam w stanie zjeść &#8211; wszystkie inne były wystarczająco łagodne.</p>
<figure id="attachment_11800" aria-describedby="caption-attachment-11800" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11800" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="cancun_meksyk_mextreme" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11800" class="wp-caption-text">Potrawa z restauracji Mextreme odwiedzonej podczas pobytu w Cancun</figcaption></figure>
<p>Fakt, że od tamtego czasu przed zamówieniem potrawy pytałam za każdym razem czy nie jest ona ostra, ale prawie zawsze odpowiadali mi, że nie.</p>
<p>Na samym początku zadawałam pytanie &#8222;es picante?&#8221; co znaczy &#8222;czy to jest pikantne?&#8221;, ale szybko nauczyłam się, że nie jest to najlepszy pomysł, bo często dostawałam smutną odpowiedź, że &#8222;niestety nie jest&#8221;. Często ludzie myśleli, że chciałabym zjeść coś ostrego. W obawie, że w jakimś miejscu nie dogadam się po hiszpańsku (nie wszędzie mówili po angielsku, a ja nie władam hiszpańskim biegle) i podadzą wyjątkowo dla mnie ostrą wersję jakiegoś dania, zmieniłam pytanie na &#8222;czy to nie jest pikantne?&#8221; (&#8222;No es picante?&#8221;). Jedno małe słówko, a zupełnie zmieniło wydźwięk i pozbawiło niepotrzebnego ryzyka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11798" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="san cristobal_meksyk_salsy" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>A jak to było z salsami? Niektóre były tak ostre, że chyba wypalały gardło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Unikałam z reguły salsy o kolorze czerwonym, bo często były zrobione z chilli, za to zajadałam się guacamole. Nigdy wcześniej jakoś szczególnie nie jadłam awokado, ale w Meksyku pokochałam je całym sercem i wciąż kocham miłością bezwzględną! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nawet po tym jak pod koniec zeszłego roku spędziliśmy tydzień w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> na kursie wspinaczkowym i (z własnej woli) codziennie objadaliśmy się kanapkami z serem czy szynką parmeńską z guacamole właśnie zamiast masła (czasem nawet częściej niż raz dziennie).</p>
<h2>Alkohol, który miażdży i sponiewiera <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h2>
<p>O jednej rzeczy jeszcze chciałam przy okazji wspomnieć &#8211; w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> miałam też okazję pić piwo zwane chicha oraz posh &#8211; oba robione przez miejscowych Indian. Skupmy się na tym drugim, bo jest to silny alkohol, który ma ok 70-80% i zrobiony jest z kukurydzy.</p>
<p>W rejonie nieopodal San Cristobal de las Casas, posh produkowany jest głównie w jednej wsi przez jedną rodzinę, która nieźle się na tym wzbogaca (w końcu ma monopol na posh). &#8222;Fabryka&#8221; mieści się w starym małym budynku, a alkohol trzymany jest w wielkich beczkach. Można spróbować różnych rodzajów &#8211; przynajmniej my mieliśmy taką okazję, bo znajomy, z którym byliśmy nie kupował od nich pierwszy raz, a w dodatku umiał się z nimi dogadać w lokalnym języku Tzotzil, co jest nie lada wyzwaniem. Po zakupie dostaje się posh przelany do plastikowych butelek bez etykietki.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11812" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="pox_chamula_chiapas_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Posh wykorzystywany jest przez Indian do ceremonii religijnych (chociaż pewnie nie tylko, ale taka jest tradycja). Co ciekawe, używa się go także w kościołach, jak na przykład w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Chamuli</a>, o której już wcześniej pisałam. Tam, poshem częstowani są wszyscy (nawet dzieci), a przy okazji zabija się i kilka kur jak akurat są pod ręką. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zadziwiające jest to, że pomimo procentów nie czuć w poshu za bardzo smaku alkoholu &#8211; nadaje się mu różne smaki i wchodzi prawie jak woda albo sok. Jest całkiem dobry, możecie więc sobie wyobrazić, jakie są skutki, kiedy się zapomnisz.</p>
<p>Ze względu na wysoką zawartość alkoholu można się nim bardzo łatwo upić i obudzić się z kacem gigantem następnego dnia, będąc zupełnie niezdolnym do życia. Sama byłam tego świadkiem &#8211; ja na szczęście miałam aż za dużo rozsądku i samodyscypliny, żeby po połowie szklanki powiedzieć stop (tak, piliśmy posh na szklanki, bez żadnej popitki), ale nie wszyscy z mojego towarzystwa potrafili. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Generalnie, nie masz z nim szans, ale zawsze możesz się zmierzyć! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami, a <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/19/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a> ciąg dalszy o meksykańskim jedzeniu.</p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_8509" aria-describedby="caption-attachment-8509" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8509" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="uxmal_choco3" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-8509" class="wp-caption-text">Pyszna mrożona czekolada w Uxmal</figcaption></figure>
<p><i>Inne posty, które mogą Ci się spodobać:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7618</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Feb 2018 20:34:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=8268</guid>

					<description><![CDATA[Monte Albán to miasto wybudowane ok 500 r p.n.e, zamieszkane przez Zapoteków i Mixteków, położone w Meksyku w stanie Oaxaca. To miejsce, gdzie cienkie kaktusy osiągają prawie 5 metrów wysokości, a widoki stąd roztaczają się na miasto Oxaca leżące u podnóża góry. Miejsce, w którym nie ma gdzie schować się przed słońcem i właśnie z &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Monte Albán to miasto wybudowane ok 500 r p.n.e, zamieszkane przez Zapoteków i Mixteków, położone w <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> w <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">stanie Oaxaca</a>. To miejsce, gdzie cienkie kaktusy osiągają prawie 5 metrów wysokości, a widoki stąd roztaczają się na miasto Oxaca leżące u podnóża góry. Miejsce, w którym nie ma gdzie schować się przed słońcem i właśnie z tego powodu ciężko jest wdrapać się na budynki, mimo iż nie są wcale takie wysokie.</p>
<p><span id="more-8268"></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11663" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa.png?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_mapa" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa.png?w=730&amp;ssl=1 730w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa.png?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<figure id="attachment_11664" aria-describedby="caption-attachment-11664" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11664" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=1024%2C614&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_mapa strefy" width="1024" height="614" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=450%2C270&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=768%2C461&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_mapa-strefy.jpg?resize=1024%2C614&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11664" class="wp-caption-text">Zdjęcie mapy znajdującej się przy wejściu do strefy archeologicznej</figcaption></figure>
<p>Na Monte Albán jest bardzo mało turystów, a przynajmniej mało ich było w październiku 2016 w środku dnia, kiedy słońce paliło niemiłosiernie. Może też właśnie dlatego, że nie było cienia, żeby się schować, a temperatura wynosiła ponad 30 stopni. Dlaczego więc tam byłam? A dlatego, że uwielbiam słońce i jeśli nie muszę, wolę nie wstawać z łóżka skoro świt. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Plus jest taki, że mniej osób wchodziło mi w kadr i mogłam rozkoszować się prawie pustymi przestrzeniami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mnie takie warunki odpowiadają, trzeba tylko mieć ze sobą odpowiednią ilość płynów i dbać o to, żeby się nie odwodnić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_11670" aria-describedby="caption-attachment-11670" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11670" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=1024%2C616&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk7" width="1024" height="616" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=450%2C271&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=768%2C462&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk7.jpg?resize=1024%2C616&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11670" class="wp-caption-text">Prawie wszyscy turyści, których spotkałam, zmieścili się na tym zdjęciu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11671" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Po spacerze wśród budynków, wdrapałam się na najwyższe miejsce, czyli pozostałości po piramidzie. Wbrew pozorom nie było to łatwe w tej temperaturze, do tego stopnie były dość wysokie (prawie do kolan) i przy każdym kroku trzeba było się wybijać do góry. Było to męczące i człowiek strasznie się przy tym pocił, ale było warto.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11672" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk9" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk9.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miasto z ziemi nie robiło ogromnego wrażenia, bo nie było to miasto ani potężne ani rozległe. Jednakże jadąc od <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a>, nie miałam jeszcze okazji zajechać do miejsca, gdzie byłabym w stanie ujrzeć całe stare miasto z wysokości, obejmując wzrokiem cały kompleks (w <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" target="_blank" rel="noopener">Tulum</a> budynki znajdowały się na dość rozległym terenie). Tutaj tak było i zrobiło to na mnie większe wrażenie niż bym przypuszczała.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11668" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11667" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=1024%2C597&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk5" width="1024" height="597" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=450%2C263&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=768%2C448&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk5.jpg?resize=1024%2C597&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W Monte Albán było gorąco i spokojnie, prawie bez turystów i mam z tego miejsca dobre wspomnienia. Może to też dzięki ładnym widokom, bo miasto wznosiło się na wzgórzu ponad Oaxacę i było na co popatrzeć.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11666" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11665" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na miejscu znajdowało się także małe muzeum.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11673" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk10" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk10.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11674" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk11.jpg?resize=236%2C300&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk11" width="236" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk11.jpg?w=630&amp;ssl=1 630w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk11.jpg?resize=354%2C450&amp;ssl=1 354w" sizes="auto, (max-width: 236px) 100vw, 236px" /></p>
<p>Transport do strefy archeologicznej i z powrotem kosztował 55 peso (10 zł), jechało się z pół godziny.</p>
<p>Więcej o kosztach całej wyprawy <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ogromna Piramida w Chichen Itza (Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/08/z-lotu-ptaka-sa-coma-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Z Lotu Ptaka (Sa Coma, Majorka)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8268</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 16:09:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7571</guid>

					<description><![CDATA[Pomyślałam, że podzielę się informacją, ile kosztował mnie wyjazd do Meksyku zorganizowany na własną rękę (były luźne plany, ale realizacja na ostatnią chwilę) &#8211; dla niezainteresowanych będzie więc to notka nudna, a dla zainteresowanych &#8211; cenna wiedza. 😉 W Meksyku byłam w październiku 2016, ale pewnie niewiele się zmieniło. Mam nadzieję, że komuś się przyda. &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pomyślałam, że podzielę się informacją, ile kosztował mnie wyjazd do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> zorganizowany na własną rękę (były luźne plany, ale realizacja na ostatnią chwilę) &#8211; dla niezainteresowanych będzie więc to notka nudna, a dla zainteresowanych &#8211; cenna wiedza. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W Meksyku byłam <strong>w październiku 2016</strong>, ale pewnie niewiele się zmieniło. Mam nadzieję, że komuś się przyda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zwracam uwagę, że przejechałam z pół Meksyku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (więc koszta są podwyższone), zaczynając od Cancun (1), poprzed Tulum, Cobę, Chichen Itzę, Meridę, Uxmal, Palenque, San Cristobal de las Casas, kanion Sumidero, Oaxacę i Mazunte (2). Stamtąd poleciałam samolotem do Mexico City (3 &#8211; bilety kupione kilka dni przed wylotem), a potem znów samolotem do Cancun. <strong>Cały pobyt w Meksyku trwał 24 dni</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="1024" height="778" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-7571"></span></p>
<p style="text-align: right;">* 1 peso = 19 groszy (0,19 zł) [kurs aktualny na dzień 12.12.2017]</p>
<p>FYI: Symbol peso jest taki sam jak dolara ($) &#8211; bywa to mylące na samym początku, trzeba więc zwracać uwagę, czy kwota nie wydaje się zbyt wysoka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo w bardziej turystycznych miejscach w Meksyku można też płacić dolarami. Niektórzy podając cenę w peso piszą &#8222;MEX $&#8221;.</p>
<p>Należy pamiętać, że wsiadając do taksówki trzeba najpierw zapytać o cenę, a nie dopiero na miejscu &#8211; w innym wypadku cena może nas nieprzyjemnie zaskoczyć. Ogólnie, jeśli kupuje się coś <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">na straganie w Meksyku</a>, trzeba pytać o ceny, bo Meksykanie zmieniają je w zależności od tego jak bogato wygląda kupujący. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Targowanie się jest często wskazane.</p>
<h2>Podsumowanie:</h2>
<h3><strong>Całkowity koszt</strong></h3>
<p>Jak zerkałam na to, ile pięniędzy wyszło z mojego konta, ile wzięłam na wymianę na dolary, to wyszło mi około <strong>9 tys</strong> za około 4 tygodnie, chociaż wydaje mi się to zbyt duża suma (ale wyciągi nie kłamią <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Mimo wszystko to wlicza <strong>przejazd do Niemiec</strong>, skąd był wylot, <strong>nocleg w Berlinie</strong> oraz <strong>pamiątki i prezenty</strong>, poza tym nie oszczędzałam jakoś szczególnie (<strong>zrobiłam się rozrzutna</strong> i wygodnicka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Na spokojnie<span class="_5yl5"> dałoby się zamknąć w 6 tys na cały miesiąc, a jak krócej to nawet <strong>4-4,5 tys zł</strong> &#8211; niższy standard hoteli i jedzenia, tańszy lot, rezerwacje autobusów wcześniej, a nie z dnia na dzień jak my.<br />
</span></p>
<p><span class="_5yl5">Nasz wylot dostosowany był do naszego urlopu, a nie odwrotnie, więc przy przesuwaniu dat dopłaciliśmy około 1 tys zł/os. Do tego bilety za autobus potrafiły wzrosnąć prawie 2 razy do momentu zakupu, bo tutaj <a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">linia ADO</a> rządziła się zasadą im później kupujesz, tym więcej płacisz, a nam szczególnie nie spieszyło się z kupnem. Myślę, że jeśli ktoś chciałby pojechać do Meksyku zupełnie budżetowo, do tego dorwałby tanie bilety, zaplanował wyjazd wcześnej to pewnie i 3,5 tys zł by wystarczyło.<br />
</span></p>
<h3><strong>Przelot</strong></h3>
<p>Sam lot kosztował mnie <strong>3,600 zł</strong>, bo &#8211; jak pisałam &#8211; szukaliśmy przelotu w takich dniach, żeby w pełni wykorzystać nasz urlop i wrócić do domu w niedzielę, a nie w piątek (co było opcją tańszą o prawie 1 tys zł). Do tego wybieraliśmy takie opcje, żeby na spokojnie móc się przesiadać, więc mieć min 2h na lotnisku &#8211; to też miało wpływ na cenę biletu. Dało się to zrobić o wiele taniej, bo w promocji można kupić przelot z Europy do Meksyku za ok 2-2,5 tys zł.</p>
<p>Cała podróż w jedną stronę zajęła około 27h (z Polski do Cancun). Lecieliśmy <strong>Iberią</strong>, z 2 przesiadkami &#8211; wsiedliśmy w samolot w Berlinie, przesiadliśmy się w Madrycie, a potem w Mexico City. W tym ostatnim dostaliśmy w swoje ręce bagaż (sprawdzali bagaże na lotnisku zanim przesiadliśmy się na lot wewnętrzny), więc mogliśmy na spokojnie nie lecieć dalej, przejechać całą trasę od tej strony i darować sobie 2 wewnętrzne loty (bo lot powrotny do Polski był z Cancun, a w pierwszy trzeba wsiąść, żeby dalsze bilety były ważne). No, ale nie wiedzieliśmy o tym, mieliśmy pierwszy hotel w Cancun już opłacony i bilety na powrotny lot z Mexico City do Cancun też kupione.</p>
<p>Przelot z Madrytu do Meksyku trwał 11 godzin, ale minął całkiem szybko &#8211; poprzedniej nocy <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/05/najkrotsza-noc-ever-w-drodze-do-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">spałam tylko 3h</a> z powodu różnych okoliczności ze strony wszechświata, więc byłam bardzo zmęczona i przespałam z połowę czasu w samolocie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i każdy miał mały monitorek ze słuchawkami, gdzie mógł oglądać różne filmy (dość nowe) w języku hiszpańskim albo angielskim. Był także internet po dodatkowej opłacie (nie próbowałam). Do tego dołóżmy kocyk i poduszeczkę, które też dostawało się po starcie, obiad (dowyboru mięsne bądź nie) oraz przekąski i okazywało się, że jest całkiem milusio. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11570" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="meksyk_Iberia_obiad" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Noclegi</strong></h3>
<p>Hotele w okolicach 80zł / pokoj 2os to norma. My często wydawaliśmy ok. 400-500 peso za nocleg (braliśmy pokój dwuosobowy, żeby było taniej), ale zdarzają się i takie, gdzie można zapłacić 110 peso od osoby [20zł] (pewnie w pokojach kilkuosobowych o niskim standardzie, gdzie w łazience nie ma ciepłej wody). Da sie więc zaoszczedzić dość sporo, jeśli ktoś nie potrzebuje specjalnego komfortu. Jednakże takich noclegów raczej nie szuka się na booking.com, ale na miejscu (co może być ryzykowne).</p>
<p>Poza tym u nas wyglądało to tak, że z wyprzedzeniem zarezerwowaliśmy tylko nocleg w Cancun po przyjeździe i przed wylotem, bo plany były bardzo luźne i byliśmy otwarci na zmiany &#8211; dzięki temu udało nam się pojechać do <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Mazunte</a>, o którym wcześniej nie słyszeliśmy, a które było przepięknym miejscem doskonałym na odpoczynek po intensywnym zwiedzaniu.</p>
<p>Noclegi rezerwował mój kumpel często dzień przed późnym wieczorem, kiedy ja padałam ze zmęczenia i nie byłam w stanie myśleć (stąd brak wszystkich danych <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), więc ceny były często wyższe niż gdybyśmy zrobili rezerwację z dużym wyprzedzeniem. Chociaż promocje last minute też się zdarzały, więc tutaj trzeba wiedzieć, czy chce się ryzykować i czy Was na to stać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7780" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="piste_casa_de_las_lunas5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Jedzenie</strong></h3>
<p>150-250 peso za obiad w restauracji (28-47 zł), piwo w restauracji w centrum miasta koło 60-70 peso (11 zł), drinki 80-100 peso (ok 15 zł), kawa/herbata 35-40 peso (7 zł). Jeśli jadło się &#8222;na ulicy&#8221; (czyli w budach), można było zaoszczędzić, ale trzeba być ostrożnym, zwłaszcza, jeśli ma się delikatny żołądek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3><strong>Przejazdy wewnątrz kraju</strong></h3>
<p><a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">Autobusy dalekobieżne</a> &#8211; im szybciej kupione bilety tym taniej &#8211; więcej info na stronie przewoźnika (niestety po hiszpańsku), bo cena zależy od długości trasy i daty.</p>
<p>Zamiast jechać przez pół kraju autobusem, czasem bardziej opłaca się <strong>polecieć samolotem</strong>, zwłaszcza jeśli komuś się spieszy &#8211; cena jest może i trochę wyższa, ale bardzo zyskuje się na czasie. Więcej o autobusach pisałam <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, możliwe, że za jakiś czas pojawi się też notka ogólna o przejazdach i przelotach w Meksyku.</p>
<p>Przeloty były też uzależnione od firmy, trasy i daty zakupu biletu, przykładowo za lot z Mexico City do Cancun, który kupiony był na ok 1,5 miesiąca przed, zapłaciłam 390zł. Natomiast lot z Huatulco do Mexico City (zakupiony z tydzień przed) kosztował 1527 peso (290zł).</p>
<p>W <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a> można było przejechać się mini taksówką przypominającą nowoczesną rikszę &#8211; nie pamiętam, ile dokładnie kosztował nas przejazd, ale były to grosze (może koło 30 peso, czyli z 6 zł) i wychodziło taniej niż zwykłą taksówką.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7812" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=300%2C196&#038;ssl=1" alt="piste_taxi" width="300" height="196" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?w=1036&amp;ssl=1 1036w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=300%2C196&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=768%2C501&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=1024%2C668&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<h2>Poszczególne info:</h2>
<h2>Cancun</h2>
<p><strong>Z lotniska</strong> można dostać się do miasta na 2 sposoby (nie licząc wynajmowania samochodu):</p>
<p>&#8211; <strong>taxi</strong> &#8211; pierwsze stoiska, które się spotyka próbują wcisnąć przejazd nawet za <strong>1000 peso</strong> (około 200 zł), jak wyjdzie się poza &#8222;bramki&#8221;, cena taksówek schodzi do 700 peso (wliczając napiwek dla kierowcy). <span style="text-decoration: underline;">Za ceny należy pytać z góry</span>, bo potem spotkać Was może niemiła niespodzianka. Ogólnie trzeba się targować, ale trzeba pamiętać, że te ceny tak czy tak są mocno zawyżone i kierowcy liczą na nadzianych turystów, bo do miasta można łatwo dostać się innym sposobem, czyli</p>
<p>&#8211; <strong>autobusem</strong> za <strong>66 peso</strong> (!!), czyli około 12 zł. Autobus jedzie do dworca i zawsze można bezpośrednio stamtąd wziąć taksówkę dalej (stoją przed wejściem), bo będzie ona o wiele tańsza (np. 40 peso, czyli niecałe 8 zł). Widać więc zdecydowaną różnicę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7445" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="img_0797.jpg" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=5184&amp;ssl=1 5184w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=3600&amp;ssl=1 3600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Inne opłaty:</strong></span></p>
<p>&#8211; <strong>Autobus</strong> w mieście do strefy hotelowej, gdzie były plaże: 10,50 peso [2 zł] (nie liczy się ilość przystanków &#8211; opłata za jeden przejazd). Dla porównania za taksówkę skasują i 150 peso (28 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Nocowaliśmy w hotelu</strong> <a href="http://www.booking.com/hotel/mx/xbalamque-spa-and-resort.pl.html?aid=356997;label=gog235jc-hotel-XX-mx-xbalamqueNspaNandNresort-unspec-pl-com-L%3Apl-O%3Ax11-B%3Afirefox-N%3AXX-S%3Abo-U%3AXX-H%3As;sid=260c975628688a8cea0362255487fc83;dist=0&amp;sb_price_type=total&amp;type=total&amp;" target="_blank" rel="noopener">Xbalamque</a> &#8211; przez booking dorwaliśmy promocję i kosztowało nas to ok. 100 zł/dobę za pokój 2-osobowy (więc ok. 50 zł/os). Normalnie koszt pokoju &#8211; około 215 zl + 20% podatku.</p>
<p>&#8211; <strong>Obiad</strong> w <a href="http://en.mextrememexico.com/" target="_blank" rel="noopener">Mextreme</a> niedaleko plaży w strefie hotelowej ok. 180 peso/os (34 zł) + drinki 140/180 peso. Jedzenie było dobre, meksykańskie (niekoniecznie ostre <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), a do tego porcje bardzo duże. Ogólnie za obiady w restauracji płaci się podobne ceny &#8211; 150-250 peso (28-47 zł), ale w małych budkach można było najeść się i za 50 peso (10 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7453" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=200%2C300&#038;ssl=1" alt="img_0826.jpg" width="200" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?w=3456&amp;ssl=1 3456w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=200%2C300&amp;ssl=1 200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w" sizes="auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px" /></p>
<p>&#8211; <strong>Wycieczki jednodniowe</strong>: przykładowa wycieczka do <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/">Tulum</a>/Coby/pływanie w cenocie/<a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/">Playa del carmen</a> (4 miejsca jednego dnia) &#8211; 60 USD/os (215 zł), chociaż koleś mówił, że kosztują 139 USD/os (500zł), <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">ale nam dał zniżkę</a> &#8211; najwidoczniej opłacało mu się sprzedać po niższej cenie, bo jakoś nie wyglądał na załamanego, że TYLKO tyle płaciliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wszystkie te ceny są umowne, bo w innym miejscu właśnie tyle od nas chcieli i nie była to niska cena.</p>
<p>&#8211; Kolorowy <strong>gruby koc</strong> w sklepie w Cancun &#8211; koło 400 peso (76 zł). Za ten sam w małym sklepiku, gdzie nie było cen (ustalane w zależności czy klient wygląda na bogatego czy nie), koleś chciał 750 peso (142 zł) i zapewniał nas, że to specjalna zniżka dla nas. W <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Chamuli</a>, prosto od Indian, taki koc kosztował 200-250 peso [ok. 40 zł] (ceny w innym mieście niżej). <strong>Sukienki</strong> koło 200 peso [38 zł].</p>
<h2>Coba</h2>
<p>– <strong>Wejście do strefy archeologicznej</strong> &#8211; 65 peso (12 zł) &#8211; bilet normalny ważny na jedno wejście. Na <a href="http://inah.gob.mx/es/zonas/515-zona-arqueologica-de-coba" target="_blank" rel="noopener">ich stronie</a> widać, że cena wzrosła do 70 peso, wstęp codziennie między 8:00 a 16:30 (zamykają o 17:00).</p>
<p>– Jeśli komuś się spieszy tak jak nam się spieszyło (byliśmy na jednodniowej wycieczce z dość ograniczonym czasem), to z wejścia do samych piramid może podjechać rowerem (wynajem kosztuje 50 peso, czyli 10 zł), albo rikszą &#8211; 150 peso (30 zł). Piramidy są trochę porozrzucane po dżungli, więc warto taką opcję rozważyć.</p>
<p>– W Cobie byliśmy tylko jakieś 2h, w samej strefie archeologicznej, więc niewiele tam było okazji, żeby wydać pieniądze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na zewnątrz moją uwagę zwrócił <strong>masaż stóp rybkami</strong> ;P (rybki zżerają obumarły naskórek), który kosztował bodajże 200 peso (38 zł) i trwał koło 15 min. Nie skusiłam się z powodu braku czasu, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy warto, ale domyślam się, że to łaskocze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Chichen Itza</h2>
<p>&#8211; <strong>Taksówka</strong> do najbliższego (małego) miasta, czyli <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a>, kosztowała jedyne 40 peso (koło 8 zł).</p>
<p>&#8211; <a href="http://www.chichenitza.com/listingview.php?listingID=24" target="_blank" rel="noopener">Ta strona</a> (<del>budzi wątpliwości czy oficjalna</del>) podaje, że wstęp do strefy archeologicznej kosztuje 98 peso (koło 20 zł) i miejsce można zwiedzać między 9:00 a 17:00 każdego dnia. Na zdjęciu, które zrobiłam rok temu jest napisane, że wstęp kosztuje 232 peso (ok. 40 zł), a godziny otwarcia to 8:00-16:00. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; Prawie codziennie wieczorem <strong>przy piramidzie odbywał się spektakl</strong> oparty na światłach i muzyce &#8211; dobrze znać hiszpański, bo tylko w tym języku była opowiedziana historia, ale i bez tego show robiło spore wrażenie. Wstęp był <strong>bezpłatny</strong> jeśli miało się ważny bilet do strefy, ale trzeba było zrobić rezerwację przez internet &#8211; niestety nie znam strony, bo sama dowiedziałam się na miejscu w dzień odwiedzin miasta (a w necie nie ma niczego poza stroną http://www.nochesdekukulkan.com/, która w chwili obecnej nie działa), ale udało nam się wejść <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">i bez rezerwacji</a>. Według wyżej zlinkowanej strony spektakl odbywa się o 19:00 na jesień i w zimie oraz o godz. 20:00 na wiosnę i w lato.</p>
<h2>Monte Alban</h2>
<p><strong>Transport</strong> do <a href="https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">strefy archeologicznej</a> i z powrotem &#8211; 55 peso (10 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10407" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="monte_alban" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Uxmal</h2>
<p dir="ltr">&#8211; Do <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Uxmal</a> najłatwiej dojechać <strong>autobusem</strong> z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/">Meridy</a> &#8211; kosztuje koło 60 peso w jedną stronę (11 zł) z dworca Second Class buses (standard jak w polskich PKSach), przejazd zajmuje około 1-1,5 h.</p>
<p dir="ltr">&#8211; Niestety nie zapisałam sobie, ile kosztowało wejście <strong>do strefy archeologicznej</strong> w Uxmal, więc nie jestem w stanie określi. :/ Wydaje mi sie, że to było koło 80 pesos (15 zł), ale jest to zupełny strzał.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8473" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal7" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Merida</h2>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Przejazd</strong> z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Chichen Itza</a> do Meridy &#8211; 150 peso .</p>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Nocleg</strong> w hotelu <a href="http://www.hotelmontejo.com/en/index.html" target="_blank" rel="noopener">Montejo</a> kosztował 455 peso za pokój dwuosobowy (około 86zł) za noc.</p>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Taxi z dworca autobusowego</strong> do centrum kosztowało 50 peso (10 zł). Na piechotę około 20 min. W nocy było ciemno, bo nie było oświetlenia na wielu uliczkach. Recepcjonista w hotelu twierdził, że miasto jest bezpieczne i nie ma się czego obawiać, chociaż sama pewnie obawiałabym się tamtędy iść . <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Palenque</h2>
<p>&#8211; <strong>Ruiny</strong> &#8211; dojazd do <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">strefy archeologicznej</a> z <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasta</a> busem colectivos &#8211; 20 peso (4 zł) &#8211; jest kilka miejsc w mieście, z których można bez problemu wyjechać.</p>
<p>&#8211; <strong>Jednodniowa wycieczka</strong> do kaskad <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/">Agua Azul</a> i wodospadu <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Misol-ha</a> &#8211; ok 150 peso (28 zł) + opłata za wejście, lub 270 peso z wejściem (51 zł), ale w obu przypadkach całkowita cena była bardzo podobna, a wyjazd odbywał się z miasta Palenque.</p>
<p>&#8211; Spaliśmy w <strong>hotelu</strong> Aguila real, który znaleźliśmy na booking.com &#8211; z tego co pamiętam był to zwyczajny hotel, więc nie było się o co martwić ani spodziewać szału. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To co zwróciło moją uwagę to liczne mrówki, które zaczęły się osiedlać w pokoju w dniu naszego wyjazdu &#8211; ale nie zdziwiło mnie to bardzo, bo miasto wydawało się być schowane dość daleko w dżungli i przez to <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">dość dzikie i nieprzyjazne</a>.</p>
<h2>Chamula / San Cristobal de las Casas</h2>
<p>&#8211; <strong>Przejazd</strong> z Palenque autobusem ADO (<a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">strona po hiszpańsku</a>) do San Cristobal zajął nam 8 h (3 h dłużej niż normalnie, bo <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">droga przez góry</a> była zajęta i jechaliśmy objazdem) &#8211; 340 peso (64 zł). Bilet kupiliśmy ze 2 dni przed, więc był droższy.</p>
<p>&#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Chamula</strong></a> &#8211; wstęp do kościółka 25 peso (5 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10411" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=227%2C300&#038;ssl=1" alt="chamula_church" width="227" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=340%2C450&amp;ssl=1 340w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=768%2C1017&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=774%2C1024&amp;ssl=1 774w" sizes="auto, (max-width: 227px) 100vw, 227px" /></p>
<p>&#8211; Piękne kolorowe <strong>koce od Indian</strong> &#8211; 180-250 peso (35 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Bluzki</strong> zdobione różnymi wzorami &#8211; około 200 peso (38 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Kolorowe plecione pasy</strong> &#8211; takie proste około 20 peso (4 zł). Pasy, które były bardziej &#8222;skomplikowane&#8221; i wymagały więcej pracy kosztowały i 200 peso (38 zł).</p>
<h2>Kanior Sumidero</h2>
<p>&#8211; <strong>Wycieczka</strong> z wliczonym wstępem<strong> do <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">kanionu</a> </strong>z San Cristobal de las Casas &#8211; 300 peso (57 zł). My jechaliśmy na własną rękę <em>busem colectivo</em> w stronę <span style="text-decoration: underline;">Tuxtli</span> (ok. 1 h), koleś wysadził nas przy autostradzie (50 peso/os w jedną stronę, czyli około 10 zł), a potem <em>colectivo</em> do <span style="text-decoration: underline;">Chiapa de cruzo</span> (7 peso, czyli koło 1,33 zł), a stamtąd trzeba było kupić przejazd łódką (190 peso, czyli 36 zł). Wychodzi więc mniej więcej na to samo.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Mazunte</h2>
<p>&#8211; <strong>Przejazd</strong> z miasta Oaxaca do <span style="text-decoration: underline;">Pochutli</span> niedaleko Mazunte kosztował 400 peso [76 zł] (bilet kupowany dzień przed) i trwał właściwie całą noc &#8211; od 21:30 do 7:00. Stamtąd wzięliśmy taksówkę do Mazunte, która kosztowała nas niecałe 200 peso (38 zł). Targowaliśmy się z taksówkarzem, bo chciał 250 peso, a my byliśmy przekonani, że to mały odcinek. Okazało się jednak, że droga zajęła około 30 minut, jak nie więcej. Ale taksówkarzowi musiało się opłacać, bo nie płakał, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a obskoczyło nas ich bardzo wielu jak tylko wysiedliśmy z autobusu. Pochutla to bardzo małe miasto, niezbyt turystyczne, więc taka okazja pewnie nie trafia się zbyt często. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; niedaleko położona mała wyspa <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ventanilla</a>: taksówka do przystani z łódkami kosztowała 50 peso (ok 10 zł), <strong>wynajęcie łódki</strong> na wyspie &#8211; 100 peso/os (ok. 20zł/os). Nas pokierował przewodnik Lidio z Paraiso del Pescador, który dostał od nas dość hojny napiwek, bo aż 300 peso (55zł). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wydaje mi się, że można tam popłynąć samemu (albo podpiąć się pod jakąś grupę), ale trzeba wiedzieć, gdzie znajduje się wyspa (szczerze mówiąc nie jestem w stanie zlokalizować jej na mapie) oraz uważać na krokodyle.</p>
<p>&#8211; <strong>Muzem Żółwi</strong> w Mazunte &#8211; wstęp kosztuje zaledwie 30 peso (niecałe 10 zł).</p>
<p>&#8211; Nurkowanie w oceanie z delfinami i żółwiami (tzw. <strong>snorkelling</strong>) &#8211; 500 peso za osobę (około 100 zł), co wliczało zdjęcia podwodne. Niestety nie byłam wtedy jeszcze do tego przekonana, bo nurkowanie jest dla mnie jeszcze (!) za trudne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale następnym razem może się skuszę. Może to dziwne, ale do nurkowania przekonała mnie wizyta w <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">jaskinii podwodnej na Majorce</a>, gdzie przekonałam się na bardzo czystej wodzie, że skoki do wody nie są aż takie złe. Nurkowanie więc też nie musi być! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; Jeśli dobrze pamiętam, <strong>przelot</strong> z Mazunte (a właściwie położonego nieopodal lotniska w Huatulco) do Mexico City kosztował 1527 peso (290zł), ale zaoszczędziliśmy bardzo dużo czasu, bo inaczej musielibyśmy spędzić ok. 16 h w autobusie albo zrobić postój po drodze (więc i zapłacić za nocleg), a bilet kupowaliśmy u pośrednika w <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">Oaxace</a> z tydzień przed.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7741" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="mazunte_wschod3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Teotihuacan</h2>
<p>&#8211; <strong>Wstęp do strefy archeologicznej</strong>, gdzie <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">znajdują się piramidy</a> &#8211; 65 peso (12 zł). Przejazd autobusem z centrum kosztował 46 peso (9 zł) w jedną stronę z dworca <em>Autobuses del Norte</em> i zajmował ponad godzinę.</p>
<p>&#8211; Średnia <strong>cena biżuterii</strong> w sklepie przed strefą archeologiczną od 300 peso (50zł) do 1600 peso (300zł), ale były i tańsze kolczyki (90 peso) i dużo droższe &#8211; co tylko dusza zapragnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10979" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="teotihuacan_meksyk_nisia" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<h2>Mexico City</h2>
<p>&#8211; Wjazd na <strong>punkt widokowy na wieży Latinaamericana</strong> &#8211; 90 peso (17 zł). Wieża otwarta była codziennie od 9:00 do 22:00. Info po hiszpańsku można znaleźć na ich <a href="http://torrelatinoamericana.com.mx/" target="_blank" rel="noopener">oficjalnej stronie</a>.</p>
<p>&#8211; Muzeum <strong>Templo Mayor</strong> w centrum &#8211; 65 peso [12 zł] (trzeba było plecaki zostawić u ochrony, nie można było z nimi wejść do środka).</p>
<hr />
<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/922862-meksyk-mexico" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty o Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Najlepsza Pomidorówka w Meksyku! (Piste)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7571</post-id>	</item>
		<item>
		<title>La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Mar 2017 23:04:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7633</guid>

					<description><![CDATA[Z Mazunte pojechaliśmy na małą zieloną wysepkę pełną iguan. Pogoda była piękna, turystów brakowało i mieliśmy wrażenie, że jesteśmy na końcu świata! Trzeba było wziąć taksówkę na Isla Ventanilla i tam wynająć przewodnika wraz z łódką (jak jest więcej turystów to ponoć zbierają grupę na jedną łódkę). My dostaliśmy przewodnika z hotelu, w którym mieszkaliśmy &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/22/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/">Mazunte</a> pojechaliśmy na małą zieloną wysepkę pełną iguan. Pogoda była piękna, turystów brakowało i mieliśmy wrażenie, że jesteśmy na końcu świata!</p>
<p><span id="more-7633"></span></p>
<p>Trzeba było wziąć taksówkę na Isla Ventanilla i tam wynająć przewodnika wraz z łódką (jak jest więcej turystów to ponoć zbierają grupę na jedną łódkę). My dostaliśmy przewodnika z hotelu, w którym mieszkaliśmy (Paraiso del Pescador). Mieliśmy więc swoją prywatną łódź i nikt nas nie poganiał. A na koniec oczywiście <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/">trzeba było dać napiwek</a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Sama okolica robiła spore wrażenie &#8211; wystarczyło rozejrzeć się dookoła.</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016591" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016590" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla4/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016590" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla4.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla4.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016590" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016589" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>&nbsp;</p>
<p>Po krótkim spacerze nad przystań (jeśli można to tak nazwać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), wsiedliśmy w małą łódeczkę i ruszyliśmy w drogę.</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla8/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016589" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla8.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla8.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla7/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016589" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla7.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla7.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>&nbsp;</p>
<p>Po drodze przewodnik zwracał nam uwagę na różne ptaki i iguany chowające się między gałęziami, niektóre z nich ciężko było zauważyć, nie mając wprawionego oka. Czasem, ku naszej radości, przeciskaliśmy się między krzakami. A wokół panowała niesamowita wręcz cisza!</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla10/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla10.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016588" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla10.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla10.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla10.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla12/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016587" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla12.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla12.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9183" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla11.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="ventanilla11" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla11.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla11.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla11.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla11.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9186" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla14.jpg?resize=1024%2C666&#038;ssl=1" alt="ventanilla14" width="1024" height="666" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla14.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla14.jpg?resize=300%2C195&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla14.jpg?resize=768%2C500&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla14.jpg?resize=1024%2C666&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9185" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla13.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="ventanilla13" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla13.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla13.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla13.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla13.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na wyspie wolno chodziło wiele stworzeń &#8211; głównie iguan, które można było karmić jeśli zwiedzającym starczyło odwagi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla17/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016586" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla17.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla17.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla16/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016586" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla16.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla16.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla15/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla15.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016586" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla15.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla15.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla15.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/ventanilla2b/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016678" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Ale były też inne zwierzęta, niektóre zamknięte, z reguły ze względu na swoje bezpieczeństwo (jelonek), stwarzanie zagrożenia dla ludzi (krokodyle) lub po prostu przez swoją złośliwość (jak niezadowolona małpka, która wcześniej dawała się ludziom we znaki).</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla19/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla19.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016585" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla19.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla19.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla19.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla18/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016585" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla18.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla18.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla22/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla22.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016584" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla22.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla22.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla22.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla21/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla21.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016584" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla21.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla21.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla21.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla24/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla24.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016583" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla24.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla24.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla24.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/ventanilla25/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla25.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016583" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla25.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla25.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla25.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>&nbsp;</p>
<p>Tak jak w <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Kanionie Sumidero</a>, również tutaj moją uwagę przyciągały krokodyle.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9206" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="ventanilla20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9209" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla23.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="ventanilla23" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla23.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla23.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla23.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla23.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeden nawet przyczaił się w wodzie przy brzegu, na wolności. Gdyby nie nasz przewodnik, nie zauważylibyśmy tego kilkumetrowego drapieżnika. Ciekawa jestem, czy takie krokodyle atakują w ogóle ludzi&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9219" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla26.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="ventanilla26" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla26.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla26.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla26.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla26.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Wygląda na to, że my również byliśmy w tym miejscu atrakcją, bo jakaś mała dziewczynka przybiegła, żeby zrobić mi zdjęcie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pomachałam jej z wielkim uśmiechem i odwdzięczyłam się jej tym samym. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9224" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla27.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="ventanilla27" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla27.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla27.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla27.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla27.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wynajęcie łódki na wyspę kosztowało nas 100 peso/os (ok. 20zł/os). Lidio z Paraiso del Pescador dostał od nas dość hojny napiwek, bo aż 300 peso &#8211; stwierdziliśmy, że niemało wysiłku kosztowało wiosłowanie w pełnym słońcu. No i widać było, że człowiek się postarał. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (więcej o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>)</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9229" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla28.jpg?resize=1024%2C540&#038;ssl=1" alt="ventanilla28" width="1024" height="540" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla28.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla28.jpg?resize=300%2C158&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla28.jpg?resize=768%2C405&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/ventanilla28.jpg?resize=1024%2C540&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ventanilla to było jedno z moich ulubionych miejsc w Meksyku, więc szczerze polecam o nie zahaczyć, będąc w pobliżu!</p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty z okolic:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">Niesamowita Podróż Wśród Chmur</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Malowniczy Kościółek i Kolorowy Targ (Chamula)</a></li>
</ul>
<p><em>I z dalekiego Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/">Ogromna Piramida w Chichen Itza</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Strażnicy Starożytności (Uxmal)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/">Tu Uratuje Ciebie Tylko Spokój (Palenque)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/">Pierwsze Spotkanie z Meksykańskimi Ruinami (Tulum)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7633</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2016 22:34:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7582</guid>

					<description><![CDATA[Siedząc w Mazunte i kontemplując siłę przyrody, zaczęłam zastanawiać się, dlaczego ludzie z Polski jeżdżą nad morze do Europy zamiast na przykład do Meksyku. Poza oczywistym powodem jakim jest gotówka (droższe loty) oraz mniej oczywistą obawą przed nieznanym kontynentem nic nie przychodzi mi do głowy. Tu jest tak samo pięknie, a może nawet bardziej, i &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Siedząc w Mazunte i kontemplując siłę przyrody, zaczęłam zastanawiać się, dlaczego ludzie z Polski jeżdżą nad morze do Europy zamiast na przykład do Meksyku. Poza oczywistym powodem jakim jest gotówka (droższe loty) oraz mniej oczywistą obawą przed nieznanym kontynentem nic nie przychodzi mi do głowy. Tu jest tak samo pięknie, a może nawet bardziej, i do tego egzotycznie pod innymi względami.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7647" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_wschod" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><span id="more-7582"></span></p>
<p dir="ltr">O Mazunte pierwszy raz usłyszeliśmy od jednej z turystek, z którą rozmawialiśmy &#8211; Blue bardzo chciał jechać nad Pacyfik, a ona mówiła, że w tym miejscu jest naprawdę pięknie &#8211; i nie myliła się! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Dobrze jest rozmawiać z innymi turystami w podróży, bo można dowiedzieć się co nieco o ciekawych miejscach albo wydarzeniach.</p>
<p dir="ltr">Potem znajomy z San Cristobal również wspomniał to urokliwe miejsce, więc nie mieliśmy już wątpliwości, że chcemy tu przyjechać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Był to strzał w dziesiątkę, bo &#8211; w odróżnieniu od <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancun</a> &#8211; prawie nie było tu turystów, tylko cisza i spokój, którego właśnie potrzebowaliśmy.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7652" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Co można tu robić&#8230;?</h2>
<h3>1. NIC &#8211; koniec, kropka.</h3>
<p dir="ltr">Po pierwsze i najważniejsze &#8211; można robić NIC i niczym się nie przejmować! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr">Nie jestem zwolenniczką wylegiwania się na plaży, ale po 3 tygodniowej wyprawie, gdzie kilka nocy przespaliśmy w autobusie (chociażby do Mazunte), po dniach, kiedy dużo chodziliśmy po ruinach, miastach i dżungli, w ogromnym upale, ryzykując odwiodnienie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; stwierdziliśmy, że przyda nam się totalny odpoczynek i relaks.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7656" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte2.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>2. Leżenie w hamaku</h3>
<p dir="ltr">Drugim sposobem nie robienia nic jest leżenie na hamaku (zamiast na leżaku) i popijanie drinków. Ten był nasz ulubiony! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Co do leżenia na plaży &#8211; jest to dość ciężkie w tych okolicach, bo piasek jest tak nagrzany, że dosłownie parzy w stopy. Jest dość przyjemny tuż przy wodzie, ale bolesne jest przejście z powrotem na swoje miejsce spoczynku (nie wyolbrzymiam!). Nad pacyfikiem bardzo przydają się klapki lub sandały.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7661" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_hamak.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_hamak" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_hamak.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_hamak.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_hamak.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_hamak.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7738" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_chatka.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_chatka" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_chatka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_chatka.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_chatka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_chatka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>3. Walka z żywiołem</h3>
<p dir="ltr">Można również walczyć z żywiołem (o sile oceanu i fal <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/22/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/">wspominałam już wcześniej</a>). Odpływy w Mazunte są tak silne, że porywają piasek i muszelki z plaży, i próbują zabrać i ludzi. W tym czasie chodzi ratownik i ostrzega, żeby nie pływać za daleko &#8211; ocean w końcu jest bardzo groźny i chwilę nieuwagi można przypłacić źyciem.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_fale/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016699" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_fale5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016697" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_fale7/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016697" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale7.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale7.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale7.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_fale6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016697" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_fale6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Bezpiecznie jest pluskać się w małych zatoczkach, gdzie fale są mniejsze i pływanie tam nie grozi dostaniem się piasku w każdą część ciała (wliczając uszy!). Kiedy potężne fale uderzają o siebie nawzajem bądź o dno, unoszą ze sobą ogromną ilość piasku, więc woda nad brzegiem zawiera go całkiem sporo. Woda jest dość czysta, ale nie tak piękna i słona jak w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancun</a>.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7678" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zatoka.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_zatoka" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zatoka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zatoka.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zatoka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zatoka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Fale są większe po południu i wieczorem. Można się naprawdę namęczyć, próbując nie dać się zatopić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Właśnie z tego powodu ja szybko się poddałam, ale Blue uparcie walczył. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<a href="https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/#gallery-7582-2-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>
<h3>4. Spacery</h3>
<p dir="ltr">Łażąc po skałach lub po plaży można znaleźć różne niespodzianki, na przykład dziwną rybkę, muszelki, które różnią się od naszych, bo są bardziej płaskie, albo do połowy wyżartego przez innego stworzenie kraba.</p>
<a href="https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/#gallery-7582-3-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>
<p dir="ltr">Trzeba obserwować odpływy i przypływy, żeby ocean nie zalał Ciebie w trakcie zabawy na skałach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> My weszliśmy na skały, które były kawałek od morza &#8211; w czasie przeprawy woda sięgała do kostek, a momentami prawie do kolan. Myślę, że w czasie przypływu zalało by nas do pasa i mogłoby rzucić na skały i porządnie poobijać.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_skaly/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016694" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_skaly2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016694" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_skaly3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016693" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7704" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly4.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_skaly4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7705" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly5.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_skaly5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>5. Zwiedzanie okolic</h3>
<p dir="ltr">Jeśli nudzi Ciebie plaża, możesz pozwiedzać okolice &#8211; słyszałam, że jakieś ruiny znajdują się w Huatulco i Pachutla. Para mieszkająca w naszym hotelu powiedziała nam rownież o wielkim targu, który odbywa się w Pachutli w poniedziałki. Ponoć zjeżdzają się okoliczni rolnicy z całym towarem. Nie udało nam się już go zobaczyć, bo w poniedziałek lecieliśmy dalej. Napewno jest więcej atrakcji, wystarczy poszukać lub popytać miejscowych i turystów &#8211; oni zawsze z chęcią pogadają i pomogą.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7710" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte3.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>6. La Isla Bonita</h3>
<p dir="ltr">Dobrą rozrywką jest również wycieczka na małą wysepkę zwaną <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/">Ventanilla</a>, na której wylegują się krokodyle i iguany. Można to zrobić na różne sposoby, np. wziąć taksówkę z Mazunte na miejsce (około 50 peso) i tam popłynąć łódką (jedzie się wtedy grupą). My wzięliśmy przewodnika z hotelu, w którym mieszkaliśmy i mieliśmy do dyspozycji całą łódeczkę, tylko dla nas. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (więcej wkrótce!).</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7718" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla.jpg?resize=1024%2C683" alt="ventanilla" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7941" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?resize=1024%2C683" alt="ventanilla2b" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/ventanilla2b.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3>7. Tortuga Museo</h3>
<p dir="ltr">W Mazunte znajduje się Muzem Żółwi &#8211; szału nie ma, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale jest warte zwiedzenia (wstęp kosztuje zaledwie 30 peso). Najmilszą częścią są pojemniki z malutkimi żółwikami, które są przeurocze i potrafią poprawić momentalnie nawet najgorszy humor. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Podobały mi się rownież anielskie żółwie, które były bardzo ruchliwe i ukladały płetwy na plecach w charakterystyczny sposób (więcej wkrótce!).</p>
<a href="https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/#gallery-7582-4-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>
<h3>8. Nurkowanie z delfinami i żółwiami</h3>
<p dir="ltr">Popularne jest także nurkowanie w oceanie z delfinami i żółwiami (tzw. snorkelling). Z reguły wypływa się koło 7-8 rano i trwa to ze 3 godziny. Jedyna cena jaką słyszałam za taką atrakcję było 500 peso za osobę (około 100 zł), co wliczało zdjęcia podwodne. Wydaje się to dość ciekawe, chociaż do mnie nurkowanie nigdy nie przemawiało &#8211; lubię pływać, ale nurkować już nie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wiele ludzi próbuje czegoś takiego &#8211; w końcu jak często zdarza się pływać z delfinami? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ja może przekonam się następnym razem jak zawitam w te okolice, a całkiem możliwe, że jeszcze zawitam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<dl id="attachment_7726" class="wp-caption alignnone" style="width:1024px;">
<dt class="wp-caption-dt"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7726" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zolwie2.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_zolwie2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zolwie2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zolwie2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zolwie2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zolwie2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Tak, to też jest prawdziwy żółw!</dd>
</dl>
<h3>9. Zachód słońca nad oceanem</h3>
<p dir="ltr">To, czego nie można przegapić to wschody i zachody słońca. W Mazunte są po prostu przepiękne! Słońce wznosi się i opada nad skałami, niebo jest różowo pomarańczowe, a woda mieni się na błękitno. Wybrzeże Pacyfiku idealne jest na romantyczne spacery bądź śniadanie z cudownym widokiem. Wrażenia są niesamowite &#8211; zdawać by się mogło, że to jakiś film bądź bajka. Rzeczywistość przerasta wszystkie oczekiwania! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"> <img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7744" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_zachod" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_zachod3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016687" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_wschod2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016690" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_wschod3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016689" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_wschod5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016689" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/mazunte_zachod2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016688" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-7742" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod4.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_wschod4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Podobnie piękne miejsca:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Strażnicy Starożytności (Uxmal)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/">La Isla Bonita (Ventanilla)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7582</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Niesamowita Podróż Wśród Chmur (Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2016 13:06:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7533</guid>

					<description><![CDATA[Przejazd z Palenque do San Cristobal de las Casas trwał ze 3 h dłużej niż powinien (czyli koło 9 godzin), bo jakieś drogi były pozamykane i trzeba było jechać na około. Nie martwiliśmy się jednak zbytnio, bo śliczne góry, przez które przejeżdżaliśmy, wszystko nam wynagrodziły. Siedzimy więc w autobusie i podziwiamy cudne widoki, bo miasto, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Niesamowita Podróż Wśród Chmur (Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przejazd z <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/">Palenque</a> do San Cristobal de las Casas trwał ze 3 h dłużej niż powinien (czyli koło 9 godzin), bo jakieś drogi były pozamykane i trzeba było jechać na około. Nie martwiliśmy się jednak zbytnio, bo śliczne góry, przez które przejeżdżaliśmy, wszystko nam wynagrodziły.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10549" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas2.jpg?resize=1024%2C620&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas2" width="1024" height="620" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas2.jpg?resize=450%2C273&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas2.jpg?resize=768%2C465&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas2.jpg?resize=1024%2C620&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-7533"></span></p>
<p><em>Siedzimy więc w autobusie i podziwiamy cudne widoki, bo miasto, do którego zmierzamy położone jest w górach. Mkniemy po krętych drogach, a na około tylko przepiękna, nieograniczona zieleń i ogromne góry. Od czasu do czasu mignie jakies rancho z bawołami. Od czasu do czasu miniemy jakiś samochód. A tak to tylko długie trawy, w których chowają się węże i masa drzew, które pewnie kryją bardziej niebezpieczne zwierzęta &#8211; w końcu jesteśmy w dżungli. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>

<a href='https://podroznisia.pl/meksyk_gory_chiapas3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016523" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10553" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas5.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />Muszę być wariatką, bo w moich oczach nie pojawia się strach, kiedy zbliżamy się do krawędzi drogi i od przepaści dzieli nas kilkanaście centymetrów, a my szybko śmigamy dalej &#8211; ja cieszę się jak szalona, widząc urwisko pod nami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tak samo było w Maroko, kiedy jechaliśmy stromymi drogami i tak mało dzieliło nas od tego, żeby spaść w przepaść, a niektórzy turyści z przestrachem odwracali wzrok w drugą stronę.<img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10573" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas61.jpg?resize=1024%2C669&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas6" width="1024" height="669" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas61.jpg?w=1134&amp;ssl=1 1134w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas61.jpg?resize=450%2C294&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas61.jpg?resize=768%2C502&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas61.jpg?resize=1024%2C669&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-10551" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><b></b></h3>
<h3><b>Gdzie</b> <b>się</b> <b>czło</b><b>wiek</b> <b>spieszy</b>&#8230;</h3>
<p>Tu nie można planować za dużo ani się spieszyć. Autobus jak przyjedzie to przyjedzie. A jak nie, to trzeba czekać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas7.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas7" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas7.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas7.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas7.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10556" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas8.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas8.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />Wracając z wycieczki do miasta Palenque, stanęlismy gdzieś w środku dżungli, bo naprawiali drogę &#8211; naokoło tylko dzika przyroda i zachodzące słońce (więc ciemność nadchodziła) i trzeba było czekać. Lokalsi w ogóle się nie stresowali. Jak trzeba, to czekamy i tyle. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jedna z turystek, która z nami jechała, miała autobus za jakieś 2 godziny i była trochę zmartwiona ciągłym czekaniem, ale kierowca busa w ogóle się nie przejmował &#8211; przecież zdążymy.<img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10574" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas91.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas9" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas91.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas91.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas91.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas91.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10575" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas10.jpg?resize=1024%2C688&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas10" width="1024" height="688" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas10.jpg?w=1139&amp;ssl=1 1139w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas10.jpg?resize=450%2C302&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas10.jpg?resize=768%2C516&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas10.jpg?resize=1024%2C688&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Podobnie było jak jechaliśmy autobusem ADO, o których już wcześniej wspominałam, gdzieś na czerwonych światłach kierowca wysiadł i poszedł do sklepu obok po colę. Nie przejmował się, że zostawił autobus z włączonym silnikiem i otwartymi drzwiami. Na luzie wyszedł po picie i na luzie wrócił. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak włączyło się zielone światło, inni kierowcy po prostu nas wymijali, nikt nie trąbił, nikt się nie wściekał.<img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10560" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas12.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas12" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas12.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas12.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas12.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas12.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><b><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10576" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas111.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas11" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas111.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas111.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas111.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas111.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></b></p>
<h3><b>Ukryte</b> <b>Miasta</b></h3>
<p>Mówią, że San Cristobal de Las Casas jest przepiękne, że ma niesamowity klimat i coś w tym chyba jest. Napewno leży w niesamowitym miejscu &#8211; między górami, w dolinie.</p>
<p>Jadąc z Palenque do San Cristobal napatrzyliśmy się na śliczne góry i doliny. W pewnym momencie byliśmy na około 2 tys. m.n.p.m. Będąc w mieście, widać góry z każdej strony, które ładnie komponują się w krajobraz miejski.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10561" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas13.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas13" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas13.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas13.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas13.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas13.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10562" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas14.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas14" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas14.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas14.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas14.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas14.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Tak samo Oaxaca leży w ogromnej dolinie i rozciąga się na bardzo duży obszar, który z każdej strony otaczają ogromne góry. A na około tylko lasy i nieokiełznana przyroda &#8211; kto wie, jakie kryje w sobie tajemnice i niebezpieczeństwa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10563" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_oaxaca.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_oaxaca" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_oaxaca.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_oaxaca.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_oaxaca.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_oaxaca.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>W drodze do Oventik, <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/">wioski Zapatystów</a>, mieliśmy wrażenie, że wjeżdżamy w chmury, była to droga do błękitnego nieba. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z każdą chwilą byliśmy coraz bliżej (szarych wtedy) chmur aż wkońcu zrównaliśmy się z nimi &#8211; znajdowaliśmy się na wysokości naszych polskich Rysów &#8211; jechaliśmy tam zakręconymi drogami, które wydłużały czas podróży.<img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10564" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas15.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas15" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas15.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas15.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas15.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas15.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10571" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas22.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas22" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas22.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas22.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas22.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas22.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Widoki były nie do opisania, to trzeba zobaczyć! Wiele z nich przysłoniały drzewa rosnące przy ulicy, nie dało się więc zrobić zbyt wiele zdjęć &#8211; pozostaną one w naszej pamięci. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10572" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas23.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas23" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas23.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas23.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas23.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas23.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10570" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas21.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas21" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas21.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas21.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas21.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas21.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><i>Zastanawialiśmy się, czy poniższe miejsce prowadziło do <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">kanionu Sumidero</a></i>:</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10565" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas16.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas16" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas16.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas16.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas16.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas16.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10566" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas17.jpg?resize=1024%2C712&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas17" width="1024" height="712" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas17.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas17.jpg?resize=450%2C313&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas17.jpg?resize=768%2C534&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas17.jpg?resize=1024%2C712&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10567" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas18.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas18" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas18.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas18.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas18.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas18.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10568" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas19.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas19" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas19.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas19.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas19.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas19.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10569" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas20.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty z okolic:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/">Oszałamiające (nie) Błękitne Kaskady (Agua Azul)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Malowniczy Kościółek i Kolorowy Targ (Chamula)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7533</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Ogromne Fale i Błękitny Ocean (Mazunte, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Oct 2016 20:04:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7524</guid>

					<description><![CDATA[Leżę sobie w hamaku i słucham głośnego szumu fal &#8211; prawie agresywnego przejawu siły i potęgi matki natury. Zdaje się mówić, że to ona tu króluje; grozić, że pokaże co potrafi jak tylko dorwie cie w swoje ręce. Ogromne fale rozbijają się o skały, na chwilę pochłaniając je doszczętnie. Bekresny ocean chce posiąść więcej, bo &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Ogromne Fale i Błękitny Ocean (Mazunte, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Leżę sobie w hamaku i słucham głośnego szumu fal &#8211; prawie agresywnego przejawu siły i potęgi matki natury. Zdaje się mówić, że to ona tu króluje; grozić, że pokaże co potrafi jak tylko dorwie cie w swoje ręce. Ogromne fale rozbijają się o skały, na chwilę pochłaniając je doszczętnie. Bekresny ocean chce posiąść więcej, bo mało mu przestrzeni. Wgryza się więc spienionymi mackami w bezbronną plażę, rozszarpując ją na drobne kawałki i zabierając ze sobą po trochu.</p>
<p><span id="more-7524"></span><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-9154" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/03/mazunte_mapa.png?resize=450%2C185" alt="mazunte_mapa" width="450" height="185" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/mazunte_mapa.png?w=1225&amp;ssl=1 1225w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/mazunte_mapa.png?resize=300%2C123&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/mazunte_mapa.png?resize=768%2C315&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/mazunte_mapa.png?resize=1024%2C420&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>Od czasu do czasu gdzieś w oddali mignie mała łódeczka, nad którą zlitowała się natura i której pozwoliła bezpiecznie dryfować i zaglądać w głębiny swojego dziecięcia &#8211; Pacyfiku.</p>
<p>Szum jest tak głośny, że prawie trzeba krzyczeć do siebie, żeby nawzajem się słyszeć. Wieczorem nad oceanem był sztorm &#8211; widać było błyski, ale grzmoty piorunów ginęły wśród zgiełku większych niż dotąd fal.</p>
<p>Na opuszczonym boisku do siatkówki siadają ptaki i też z trwogą patrzą na ocean &#8211; a może jednak z miłością, bo daje im pożywienie, bo przypomina, że natura ich chroni i dba o swoje dzieci.</p>
<p>Szum fal uspokaja nawet najbardziej bolące serca, daje im ukojenie. Potęga oceanu napawa podziwem, daje poczucie maluczkości w oszałamiająco ogromnym i pięknym świecie; ucisza smutki, bo oto jesteśmy jednym! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przybyliśmy tu wczoraj rano. Pierwsze co zobaczyliśmy to przepiękny wschód słońca &#8211; pomarańczowe niebo rozciągało się nad wodą powoli nabierającą innych barw. Było cudownie!</p>
<p>Wyszliśmy na plażę, a tam dziesiątki drobnych krabów i krabików wyruszało w niebezpieczną podróż &#8211; do oceanu. Przebiegały tak szybko, że w pierwszej chwili nie można było zorientować się, cóż za tajemnicze stworzenia uciekają w głębiny!</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-7702 aligncenter" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?resize=1024%2C683" alt="mazunte_skaly2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_skaly2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><em>Inne posty z okolicy:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">Niesamowita Podróż Wśród Chmur</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Malowniczy Kościółek i Kolorowy Targ (Chamula)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7524</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Monte Alban, Meksyk (zapowiedź)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/monte-alban-zapowiedz/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/monte-alban-zapowiedz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2016 03:24:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7508</guid>

					<description><![CDATA[Dziś nie będzie notki, chciałam się tylko podzielić jednym zdjęciem, bo uważam, że jest przepiękne! 🙂 Jesteśmy obecnie w Oaxace, a jutro znów ruszamy w drogę, tym razem nad Pacyfik, na kilka dni. Będziemy robić nic w przepięknym Mazunte, które nie było w planie. 🙂 Nisia]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś nie będzie notki, chciałam się tylko podzielić jednym zdjęciem, bo uważam, że jest przepiękne! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jesteśmy obecnie w Oaxace, a jutro znów ruszamy w drogę, tym razem nad Pacyfik, na kilka dni. Będziemy robić nic w przepięknym <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/22/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/">Mazunte</a>, które nie było w planie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/monte-alban-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7508</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
