<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>chiapas &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Feb 2026 11:16:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>chiapas &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</title>
		<link>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Sep 2018 12:39:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11784</guid>

					<description><![CDATA[Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą! Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam. Nie byłam więc &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Nie taki Meksyk straszny jakim go malują</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zanim pojechałam do Meksyku (a było to w październiku 2016), kraj ten widniał w moich myślach jako bardzo niebezpieczny, gdzie królują gangi narkotykowe, gdzie obcinają ludziom ręce albo palce i gdzie lepiej nie jechać, bo jeszcze Ciebie porwą!</strong> Meksyk kojarzył mi się jeszcze z bliżej niesprecyzowaną religijnością. Nic poza tym nie wiedziałam.</p>
<p><strong>Nie byłam więc świadoma, że w tym kraju jest wiele przepięknych plaż, niesamowita ilość ruin dawnych miast Majów czy Azteków, całkiem sporo krokodyli oraz nieposkromiona i dzika natura, która gotowa jest walczyć o swoje ostrymi pazurami! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ta notka siedzi u mnie w szkicach na zapleczu już całkiem długo i jakimś cudem nie ujrzała jeszcze światła dziennego. W międzyczasie słyszałam o sytuacjach jak wojny gangów w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Playa del Carmen</a>, oraz o historii Polaka i Niemca, którzy przejeżdżali Amerykę rowerami i zostali zamordowani w Meksyku. Zmienia to trochę oblicze Meksyku, które poznałam na prawie miesięcznym wyjeździe, ale zdecydowałam się opublikować tą notkę w oryginalnej wersji, pozostawiając moje przemyślenia zgodne z własnymi doświadczeniami.</em></p>
<p><span id="more-11784"></span></p>
<p>Nie dotarłam na północ (mapkę przedstawiającą moją podróż znajdziesz poniżej), więc nie wiem, jak tam wygląda sytuacja, ale ogólnie w Meksyku nie jest tak strasznie jak mogłoby się wydawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oczywiście trafiają się wypadki i morderstwa, ale myślę, że są to osobne przypadki, które zdarzają się wszędzie, ale nie zawsze są nagłaśniane.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=300%2C228&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="300" height="228" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Mam w zwyczaju <a href="https://podroznisia.pl/2018/05/07/niezbyt-krotko-o-tym-jak-zaplanowac-pierwszy-wyjazd-czesc-1/" target="_blank" rel="noopener">czytać sporo o nowym kraju</a>, do którego się wybieram, zwłaszcza jeśli znajduje się poza Europą &#8211; tak samo było w przypadku Meksyku. I czego się dowiedziałam? <strong>Dużo blogerów pisało o tym, że Meksykanie są bardzo przyjaźni i mili, że kraj ten jest pełen kontrastów i że jest przepiękny.</strong> A poza tym niewiele o nieprzyjemnych sytuacjach, napadach czy obcinaniu różnych części ciała. A jak to wyglądało w praktyce? Przeczytajcie dalej! [Spoiler: wróciłam do domu cała. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ]</p>
<h2>Rzeczywistość</h2>
<p><strong>Rzeczywistość zgadzała się poniekąd z tym co przeczytałam &#8211; ludzie byli uprzejmi i pomocni.</strong> Czasem była to kwestia tego, że chcieli w ten sposób wzbudzić zaufanie i coś sprzedać &#8211; jak koleś <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">od wycieczki w Cancún</a>, ale czasem pomagali bezinteresownie &#8211; jak kobieta, która powiedziała nam o Playa Delfines &#8211; ładnej plaży w Cancún, która była prawie pusta, bo znajdowała się na końcu cyplu i odwiedzali ją głównie lokalsi. Takich sytuacji było więcej &#8211; ogółem odniosłam dobre wrażenie o ludziach żyjących w Meksyku bez względu na to, czy mieszkali w turystycznych miejscach i czy mówili po angielsku.</p>
<figure id="attachment_12951" aria-describedby="caption-attachment-12951" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="wp-image-12951 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_chiapas9_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12951" class="wp-caption-text">Postój w środku dżungli, gdy zapadał już zmrok &#8211; gdzieś obsunęła się droga i po prostu czekaliśmy</figcaption></figure>
<p><strong>Jak łatwo można przekonać się na własnej skórze w Meksyku ludzie żyją bardziej na luzie, zupełnie inaczej niż w Europie</strong>. Tutaj atmosfera sjesty przewyższa nawet <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanię</a>, w której osobiście zarażam się spokojem i brakiem pośpiechu. W Meksyku ludzie czasu nie liczą i często go ignorują. Jest to dość pozytywne, o ile nie jesteś spiętym cholerykiem albo nie spieszysz się na autokar czy samolot.</p>
<p>Druga sprawa, która mnie nie zaskoczyła to <strong>małe ołtarzyk</strong>i, które były praktycznie wszędzie, natomiast zadziwiła mnie ich liczba. Często <strong>można je było znaleźć w knajpkach nawet w małych miasteczkach, a miejscem najbardziej &#8222;egzotycznym&#8221; był <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kanion Sumidero</a></strong>, który również posiadał swój mały ołtarzyk. Trzeba było do niego dopłynąć łódką, a potem wdrapać się po drabince, ale przecież mówią, że &#8222;dla chcącego nic trudnego&#8221; ;).</p>
<figure id="attachment_12952" aria-describedby="caption-attachment-12952" style="width: 1009px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" class="wp-image-12952 size-full" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=1009%2C672&#038;ssl=1" alt="" width="1009" height="672" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?w=1009&amp;ssl=1 1009w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sumidero_oltarzyk2_mekysk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="(max-width: 1009px) 100vw, 1009px" /><figcaption id="caption-attachment-12952" class="wp-caption-text">Ołtarzyk w kanionie</figcaption></figure>
<h2>Krwiożercza natura</h2>
<p><strong>Pamiętajmy, że Meksyk to mimo wszystko dziki i nieokiełznany kraj, zwłaszcza jeśli chodzi o dżunglę.</strong> Lepiej nie oddalać się zbyt daleko samemu, bo kryją się w niej węże, jaguary i inne niebezpieczne zwierzęta. W wodzie mogą pływać krokodyle &#8211; i jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">w Cancún</a> widziałam tylko tabliczki ostrzegające przed krokodylami i rekinami tak <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w kanionie Sumidero na własne oczy zobaczyłam krokodyle pływające w rzece</a>, a na wyspie Ventanilla <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">jeden obserwował nas czujnymi oczami znad brzegu</a>, gdzie niedaleko przechodziliśmy. Tego ostatniego nie zauważyłam dopóki przewodnik mi go nie pokazał &#8211; siedział sobie bez ruchu w wodzie i wystawał mu tylko kawałek łba. Ciekawe czy pożarłby mnie żywcem, gdybym nieświadomie podeszła bliżej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale mimo tego ta obślizgła dżungla w Meksyku nie budziła we mnie strachu, czego mogłabym się początkowo spodziewać – może dlatego, że nie stanęłam twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">W mieście Palenque</a>, kiedy ktoś nas ostrzegł, żeby nie iść dalej w ulicę, w którą zmierzaliśmy, bo dzielnica nie jest bezpieczna, zrobiłam się bardziej czujna i miałam oczy dookoła głowy, ale nie poczułam jakoś szczególnie strachu.</p>
<figure id="attachment_12957" aria-describedby="caption-attachment-12957" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12957 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12957" class="wp-caption-text">Miasto Palenque</figcaption></figure>
<p>Nie zjeżyły mi się włosy na rękach także wtedy, kiedy <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w ruinach Uxmal</a> wydawało mi się, że widzę w oddali na skraju lasu tańczącego wśród traw węża. I dobrze, bo okazało się, kiedy obserwowaliśmy go na wyświetlaczu aparatu przy maksymalnym zbliżeniu i z innej perspektywy, że jest to wiewiórka plądrująca trawy, której jedynie ogon wystawał za krzaka i poruszał się nagle i chaotycznie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ostrożność wzbudziły także mrówki przechodzące przez ścieżkę, na której się znajdowaliśmy w dalekich czeluściach <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Agua Azul</a> – po tym jak zatrzymaliśmy się przy nich może na minutę i po tym czasie znajomy zauważył na swojej łydce gigantyczną mrówkę-zwiadowcę.</p>
<h2>Miejskie zagrożenia</h2>
<p><strong>Zwłaszcza w metrach w stolicy kraju trzeba uważać na kieszonkowców.</strong> W końcu miasto Meksyk ma ok. 20 mln mieszkańców, więc tłok w godzinach ścisku jest tam niesamowity. W czasie jednego przejazdu ktoś włożył mojemu znajomemu rękę do kieszeni i chciał ukraść telefon, ale został przyłapany. Najciekawsze było to, że znajomy nie był w stanie powiedzieć kto próbował ukraść mu telefon &#8211; oboje się rozejrzeliśmy i nikt nie wydawał się podejrzany.</p>
<p>Kontynuując temat stolicy Meksyku, przez kilka nocy spaliśmy w hotelu niedaleko centrum, gdzie recepcja znajdowała się za szybą pancerną na poziomie -1. Zdziwiło mnie to, że recepcjonista zapytał się nas czy płacimy za jedną noc czy za całość &#8211; pierwszy raz mi się to zdarzyło. Czyżby zdziwił się, że biali turyści zawędrowali w taką dzielnicę i że następnego dnia stamtąd czmychniemy? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sama okolica nie wyglądała bardo źle, ale widać było, że elegancka też nie jest. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W każdym razie żadna groźna sytuacja nie miała tam miejsca.</p>
<p>Jednak czasem wyrabia się dziwne rzeczy w Meksyku &#8211; znajomy zatrzasnął kluczyki w samochodzie i z obawy przed złością ojca zapłacił kilka groszy komuś za to, żeby włamał się do samochodu i je wyciągnął. To wszystko pod osłoną nocy i w przeciągu kilku godzin. Nikt nic nie zauważył. I takie rzeczy wydają się być normalne w Meksyku, chociaż lekko niepokojące. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_aniol2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_aniol2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016346" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?resize=800%2C800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mexico-city_wieza-latino-americana2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<h2>Autentyczny Meksyk</h2>
<p>Im dalej w kraj tym bardziej rzeczywisty świat się widzi – mniej turystów, mniej naciągaczy, mniej ludzi mówiących po angielsku nawet w hotelach, mniej kantorów, czyli więcej praktycznych trudności i mniej obycia z obcokrajowcami. I tak jak Cancún i wschodnie wybrzeże Jukatanu jest mekką turustyczną tak mało odwiedzane miasto <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a> (bo z reguły ludzie jadą tylko obejrzeć <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">piramidę w Chichen Itza</a> i nie zostają na noc) czy <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> w stanie Chiapas wydawały mi się bardziej dzikie i mniej cywilizowane, momentami może nawet nie do końca przyjazne. <strong>Było kilka dziwacznych sytuacji na przestrzeni międzyludzkiej.</strong></p>
<p>W niektórych miejscach w tych miastach obawiałam się wyciągnąć lustrzankę, bo przyciągałaby zbyt dużo uwagi [tu warto zaznaczyć, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie]. W Palenque skierowaliśmy się w dół mniejszej ulicy, żeby lepiej zobaczyć piękny widok na góry. I po przejściu około 30m, wolno przejechał obok nas samochód i kierowca ewidentnie się nam przyglądał. Po chwili się zatrzymał i cofnął, żeby nam powiedzieć, abyśmy zawrócili, bo tam dokąd idziemy nie jest zbyt bezpiecznie. Był bardzo poważny i lekko zaniepokojony, zawróciliśmy więc, bo nie chcieliśmy sprawdzać, czy miał rację.</p>
<p><strong>W Piste natomiast weszliśmy do lokalnego pubu, w którym wzbudziliśmy sensację i szybko z niego wyszliśmy, bo wszystkie nieprzyjazne oczy skierowały się na nas i obserwowały każdy nasz krok.</strong> Jak wychodziliśmy jeden koleś zrobił agresywny ruch ręką i wiedziałam, że dobrowolne opuszczenie lokalu było najlepszym wyjściem z sytuacji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W San Cristobal de las Casas znajomy Polak zaprowadził nas do kantyny, gdzie nie mówili po angielsku i gdzie nie było żadnych innych białych. Wzbudzaliśmy więc zainteresowanie, ale mniejsze niż w Piste &#8211; chociażby dlatego, że znajomy był tam stałym bywalcem i dobrze znał się z obsługą lokalu. Myślę, że w innym wypadku mogliby nas nie obsłużyć. I bez niego pewnie nie zdecydowałabym się tam wejść.</p>
<p>Kolejna sytuacja &#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">przy kościółku w Chamuli</a> siedziało dwóch facetów sprawdzających bilety i ostrzegających, że nie można w środku robić zdjęć ani filmować pod groźbą kary. Myślę, że nikt nie miał odwagi ich nie posłuchać, bo wyglądali jak prawdziwe typy spod ciemnej gwiazdy. Osobiście wolałam nie sprawdzać co za to groziło, bo nie chciałam, aby przypadkiem obcięli mi ręce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zwłaszcza, że w pamięci miałam historię opowiedzianą przez znajomego, że w Chamuli wbito na pal prezydenta miasta, bo nie spełnił obietnic wyborczych. Nie wiem, czy to prawda, ale zdecydowanie pobudza wyobraźnię! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_12960" aria-describedby="caption-attachment-12960" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12960 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12960" class="wp-caption-text">Typy spod ciemnej gwiazdy po lewej</figcaption></figure>
<p><strong>Jeśli wejdziesz do złej dzielnicy lub złego miejsca to narażasz się na pewne zagrożenie, bo gdzieniegdzie biali mogą nie być mile widziani. Ale sądzę, że wciąż jest to w granicach normy.</strong> W Europie tego tak nie zauważamy, bo mamy podobny kolor skóry do lokalsów i nieprzyjemne sytuacje częściej zdarzają się imigrantom. Ale w Polsce też można zostać pobitym tylko za to, że człowiek znajdzie się w złym miejscu o złym czasie &#8211; znam przynajmniej 3 chłopaków, którzy zostali napadnięci, a tylko jeden z nich jest obcokrajowcem (swoją drogą ta osoba została najbardziej dotkliwie pobita i wylądowała w szpitalu ze wstrząsem mózgu i problemami zdrowotnymi). <strong>Trzeba więc pamiętać o zdrowym rozsądku i nie pchać się w zbyt dziwne miejsca.</strong> Intuicja jest przydatna i zdecydowanie nie można jej ignorować &#8211; po coś w końcu natura wyposażyła nas w instynkt samozachowawczy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Myślę, że mogę powiedzieć, iż prezentacja o Malezji, którą zrobiłam w Wędrówkach we wtorek była moim prywatnym sukcesem. Przyszło około 140 osób, wszystkie miejsca były zajęte i trochę ludzi stało. Nie odbyło się oczywiście bez stresu, ale nie było aż tak <a href="https://podroznisia.pl/strach-ma-wielkie-oczy-relacja-z-prezentacji/" target="_blank" rel="noopener">źle jak poprzednio</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-13072 size-medium" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" width="337" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/prezentacja-o-malezji_wedrowki_2018.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></p>
<p>Liczę więc na to, że za każdym razem będzie coraz lepiej, bo coraz większa ilość rzeczy do mnie dociera &#8211; na przykład faktycznie rozumiem (bo co innego słyszeć, a co innego zrozumieć to całym sobą), że ludzie przychodzą tam po to, żeby mnie słuchać, więc będą chłonąć to, co mówię. Trzeba im po prostu opowiedzieć ciekawą historię, która ma sens i jest logiczną całością, a slajdy służą tylko za pomoc &#8211; nie są główną atrakcją. Jeśli jeszcze do tego historię opowiada się z energią i pasją to już jest dużo. I tak było w tym wypadku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na jedną godzinę stałam się gawędziarzem i było super! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W listopadzie będzie powtórka w bibliotece we Wrocławiu, a za rok podbijam świat! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_12961" aria-describedby="caption-attachment-12961" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12961 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="577" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=450%2C254&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piste_taxi_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-12961" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postprodukcja by Nisia</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/07/10/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/16/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank" rel="noopener">Kosmiczne Lazurowe Wybrzeże (Gozo, Malta)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/30/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/" target="_blank" rel="noopener">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/06/12/wycieczka-island-hopping-na-langkawi-czesc-1-czyli-na-ciezarnej-dziewicy-malezja/" target="_blank" rel="noopener">Wycieczka Island Hopping na Langkawi – część 1, czyli na Ciężarnej Dziewicy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (Malezja)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank" rel="noopener">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/nie-taki-meksyk-straszny-jakim-go-maluja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11784</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co warto zwiedzić w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2018 14:07:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9823</guid>

					<description><![CDATA[Poniżej lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku, zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa). Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co warto zwiedzić w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poniżej <strong>lista 10 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć w Meksyku</strong>, <strong>zwłaszcza jeśli lubujesz się w miejscach cichych i spokojnych, nie najeżdżanych przez turystów (kolejność przypadkowa)</strong>. Mój chłopak niejednokrotnie zwrócił mi uwagę, że negatywnie wyrażam się o miejscach turystycznych, ale ja po prostu kocham ciszę i spokój. Oczwiście wszystko ma swoje plusy i minusy &#8211; bo o ile w miejscach turystycznych może być tłok, kolejki do wszystkiego, nachalni nagabywacze i wysokie ceny, tak w odróżnieniu od dzikich miejsc, te pierwsze oferują bankomaty, wygodne pokoje w hotelu, miejsca gdzie można dobrze zjeść i w razie czego pomoc zdrowotną&#8230;</p>
<p>Swoją podróż po Meksyku w październiku 2016 roku zaczęłam na Jukatanie od miasta Cancún, przejechałam stamtąd przez Chichén Itzę i Meridę, żeby następnie udać się do stanu Chiapas; potem zahaczyłam o stan Oaxaca, żeby skończyć moją wyprawę na mieście Meksyk i okolicy. Nie dotarłam więc na północ, ale i tak zabrakło by czasu, bo cała podróż zajęła ponad 3 tygodnie. Jeśli interesują Ciebie koszty takiego wyjazdu organizowanego na własną rękę, zerknij <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-11555 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="1024" height="778" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-9823"></span></p>
<h2><b>1. Uxmal </b>&#8211; niesamowita cisza wśród ruin w dzikiej dżungli</h2>
<p>Mam wrażenie, że były to <strong>najbardziej ciche i spokojne ruiny, w których byłam &#8211; </strong>zarówno ze względu na brak turystów czy długi odpoczynek na szczycie piramidy, gdzie słychać było tylko ptaki i owady, a widok rozpościerał się na ogromną dżunglę. Dawało to poczucie maluczkości w tym wielkim świecie i skłaniało do refleksji nad życiem i pięknem natury.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8545" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Miejsce miało <strong>niesamowity klimat nie zbrukany zbyt bardzo ludzką obecnością,</strong> gdzie królowały liczne iguany wylegujące się na słońcu.</p>
<p>Po pełnej słońca kilkugodzinnej wizycie w strefie archeologicznej zdecydowanie warto z pół godziny przed odjazdem udać się do wytwórni czekolady. Niekoniecznie po to by zwiedzać (potrzebne jest wtedy więcej czasu), ale po to <strong>by orzeźwić się najlepszą na świecie mrożoną czekoladą</strong>, która sprawia wrażenie, że nigdy się nie skończy, można więc rozkoszować się nią dość długo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Uxmal znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">na Jukatanie</a>, niedaleko Meridy. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>2. Kanion Sumidero </b>&#8211; płynąc wśród ogromnych skał<b><br />
</b></h2>
<p>Było to główne miejsce, które chciałam odwiedzić jadąc do Meksyku &#8211; widziałam w internecie niesamowite zdjęcia obiecujące <strong>piękne krajobrazy i niezapomniane wspomnienia</strong>. I wcale się nie rozczarowałam &#8211; wszystkie obietnice się spełniły!</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Urzekło mnie <strong>3-godzinną przejażdżką łódką</strong> wśród ogromnych skał, licznymi zwierzętami ukrytymi w drzewach bądź na brzegu (były wśród nich i <strong>krokodyle</strong>) oraz <strong>wodospadami</strong> schowanymi w różnych miejscach. Nie przeszkadzało nawet to, że przewodnik sterujący łódką mówił po hiszpańsku, a ja rozumiałam tylko niektóre słowa.</p>
<p>Nie miało to jednak większego znaczenia, bo tylko pomagało <strong>skupić się na otaczającej naturze, na jej pięknie i potędze, i po prostu podziwiać</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Było tak ślicznie, że chciało się zatrzymać wszystko we wspomnieniach i cały czas robić zdjęcia. Niestety (albo właśnie na szczęście) całość często nie mieściła się w kadrze, a wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu obiektywów szerokokątnych! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kanion Sumidero znajduje się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>, niedaleko Tuxtli Gutierrez i San Cristobal de las Casas. Więcej o kanionie i jak tam dojechać przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2><b>3. Mazunte</b> &#8211; leniwy odpoczynek nad oceanem</h2>
<p><strong>Piękne plaże atakowane przez fale niepokornego oceanu, gdzie niegdzie skalisty brzeg, a do tego niesamowicie nagrzany piasek</strong> &#8211; oto obraz Mazunte, który poznałam. Dołóż do tego jeszcze <strong>przepiękne wschody i zachody słońca i nocleg przy plaży,</strong> a wszystko to zacznie składać się na wspaniały i relaksujący urlop.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7745" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="mazunte_zachod2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_zachod2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Woda wyrzuca czasem na brzeg liczne skarby, na przykład w postaci przedziwacznych ryb, a w piasku chowają się setki tysięcy małych krabików, które migrują do oceanu nad ranem (przynajmniej w październiku). Piękna przyroda, cudne zachody słońca, niewielu turystów, dużo słońca i nieprzenikniony spokój. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dla znudzonych lenistwem także <strong>pływanie z delfinami</strong> (jeśli dobrze pamiętam koszt takiej przyjemności to było 500 peso), <strong>nurkowanie, muzeum żółwi,</strong> w którym można zobaczyć także krokodyla oraz <strong>zwiedzanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ventanilli</a>.</strong> Ta ostatnia to znajdująca się nieopodal piękna mała wyspa z całą masą <strong>legwanów</strong>, palm i innymi niespodziankami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mój pobyt w tym miejscu przypominał wakacje marzeń, gdzie głównymi przyjaciółmi było słońce, ocean i hamak, i nikt nie przejmował się leniwie płynącym czasem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mazunte leży nad oceanem w południowej części kraju <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Oaxaca</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>4. <strong>Agua Azul</strong> &#8211; błękitne kaskady</h2>
<p>Wyobraź sobie <strong>ciągnące się przez długie kilometry kaskady w dzikiej dżungli</strong>. Wyobraź sobie <strong>przepięknie błękitną wodę</strong> leniwie płynącą między drzewami. Wyobraź też sobie małe naturalne baseny otoczone dziczą, gdzie można trochę popływać. A teraz wyobraź sobie to wszystko na raz &#8211; to jest właśnie Agua Azul znajdujące się w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> w Meksyku.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10304" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&#038;ssl=1" alt="agua_azul5" width="1024" height="724" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=450%2C318&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=768%2C543&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Rejon ten jest najmniej cywilizowany, najbardziej dziki i niestety najbiedniejszy (widać to po ludziach oraz cenach). Plus jest taki, że można tu podziwiać <strong>wspaniałe dzieła matki natury</strong>, w które nie udało się zbytnio wedrzeć człowiekowi. Piszę &#8222;zbytnio&#8221;, ponieważ w Agua Azul znajdują się budki z pamiątkami, a po długim spacerze można dojść do pojedynczych zamieszkałych ubogich domków. Ale widać, że to nie ludzie tu rządzą, a natura, która łaskawie ich tu wpuściła.</p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Jeśli wybierzesz się do Agua Azul przy obfitych deszczach (albo po), może spotkać Ciebie lekki zawód, bo woda będzie miała brązowy kolor zamiast obiecanego błękitnego. Mimo wszystko miejsce jest śliczne i warto się tam wybrać, jeśli jesteś miłośnikiem natury.</p>
<p>Agua Azul znajdują się niedaleko <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Palenque</a> oraz Misol-ha w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a>. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>5. <strong>Misol-ha</strong> &#8211; potężny wodospad</h2>
<p><strong>Huk spadającej z wysokości wody, która dziko rozbija się o skały</strong>, mocząc wszystko na około i zagłuszając każde Twoje słowo. <strong>Miliony kropelek pryskających w każdą możliwą stronę</strong>. Wszystkie ubrania oraz plecak przemoczone, jeśli nie posłuchasz ostrzeżenia natury i zbliżysz się bardzo blisko wodospadu albo &#8211; jeszcze gorzej! &#8211; będziesz próbował przejść za nim na drugą stronę. Tego właśnie możesz spodziewać się po Misol-ha! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-9697" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="misol-ha" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Na darmo zejdą próby mówienia do kamery, żeby podzielić się wrażeniami na bieżąco &#8211; mikrofon złapie głównie przeraźliwie głośny szum wody. Co więcej &#8211; cały sprzęt napewno się zamoczy, jeśli podejdziesz zbyt blisko. Myślisz, że wodoodporny pokrowiec pomoże? Na chwilę pewnie tak, ale bardzo szybko pokryje się warstwą kropel, która zakryje widok i skupi na sobie autofokus aparatu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Na nic przyda Ci się także parasol</strong> &#8211; wszystko zamoknie, bo woda odbija się od skał i lata chaotycznie. Możesz spróbować jak niektórzy założyć <strong>płaszcz przeciwdeszczowy</strong>, który część ubrań ochroni &#8211; buty napewno zamokną, głowa i wszystkie części niezakryte. <strong>Lepszą opcją może być rozebranie się do stroju kąpielowego</strong> (musisz mieć go już założonego, bo nie ma gdzie się tam przebrać!), bo one są stworzone do tego by moknąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niech Ciebie to jednak nie zrazi &#8211; fotki możesz popstrykać ze specjalnej platformy z widokiem na wodospad, a <strong>przeżycie jest niesamowite i niezmiernie ciekawe. A woda przecież w takiej formie nie zabija. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Wodospad nie zawsze się tak prezentuje &#8211; jeśli pojedziesz w porze suchej, może się okazać, że zamiast wielkiego wodospadu i chaotycznie rozrzucanych kropel, zastaniesz tam ciurkiem spadającą niewielką rzekę i bez problemu przejdziesz za wodospadem. Natura lubi płatać figle! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Misol-ha znajduje się <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">w stanie Chiapas</a> niedaleko miasta Palenque. Więcej o tym miejscu i jak tam dotrzeć przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>6. <strong>Chichén Itzá</strong> &#8211; wielka piramida Majów</h2>
<p>Jedną z najbardziej znanych piramid Meksyku i zarówno jednym z symboli tego kraju jest <strong>Piramida Kukulkana</strong> znajdująca się w strefie archelogicznej Chichén Itzá w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatan</a>. Można tu łatwo dotrzeć autobusami z każdej strony stanu, a nawet zrobić sobie jednodniową wycieczkę, gdyż dworzec położony jest tuż przy wejściu do starodawnego miasta.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-8422 size-large" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chichen_itza.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli natomiast masz ochotę zostać tu dłużej, bardzo blisko leży małe miasteczko <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Pisté</a>, gdzie możesz przenocować. W ten sposób łatwiej załapiesz się na <strong>bezpłatny nocny pokaz przedstawiający historię miasta</strong> &#8211; też nie lada atrakcja.</p>
<p>Jeśli chodzi o starodawne miasto &#8211; ma ono swój urok i prezentuje się całkiem nieźle na tle innych miast. Pewnie za sprawą ogromnej piramidy. Niestety nie można już wdrapać się na nią jak jest to dozwolone w <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Teotihuacan</a>, ale tylko podziwiać z odległości. Z tego co wiem schody piramidy są już zbyt starte i wyślizgane i jest to po prostu niebezpieczne. Biorąc to pod uwagę trzeba się spieszyć z odwiedzaniem tych piramid, na które można wejść, bo za kilka/kilkanaście lat też mogą zostać zamknięte.</p>
<p>Znajduje się tu także niewielki <strong>cenot czyli jaskinia krasowa</strong>. Do tego akurat nie można wchodzić, ale w większości cenotów na Jukatanie można się kąpać, mają one prześwit w skale u góry, warto więc zafundować sobie taką rozrywkę i poleżeć w kapoku w orzeźwiającej wodzie, oglądając niebo nad Tobą.</p>
<p>Chichén Itzá znajduje się na <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanie</a>, pomiędzy <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meridą</a> i <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Cancún</a>, niedaleko miasta Valladolid. Więcej o Chichén Itzá przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>7. <strong>Teotihuacan</strong> &#8211; groźne miasto Azteków</h2>
<p>Jeśli słyszałeś kiedyś o <strong>Piramidzie Słońca i Piramidzie Księżyca</strong> to słyszałeś o Teotihuacan znajdującym się obok miasta Meksyk. Są to piramidy nieco inne niż ta w Chichén Itzá, która wygląda jakoś bardziej przyjaźnie. Może to kwestia ciemnego koloru piramid w Teotihuacan, a może wystających całkiem sporych kolców, które niegdyś pewnie służyły do poranienia zrzuconej z góry ofiary, a dziś straszą niewinnie, że jeśli tylko się poślizgniesz, wchodząc na górę, one już się Tobą zajmą&#8230;</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11074" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="teotihuacan_meksyk13" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk13.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jest to bodajże największe miasto Azteków, które zachowało się w Meksyku. Kiedyś była to ogromna metropolia.</p>
<p>Nazwa myliła mi się na początku z <strong>Tenochtitlán</strong>, gdzie ponoć wszystko się zaczęło &#8211; legenda głosi, że Indianie w tamtym miejscu zobaczyli orła siedzącego na kaktusie i trzymającego w szponach węża. Oznaczać to miało idealne miejsce na potężne miasto, które chcieli zbudować i którym doprawdy potem się stało.</p>
<p>To stąd we fladze oraz godle Meksyku wziął się właśnie ten orzeł. W mieście Meksyk wciąż znaleźć można posąg umożliwiający to wydarzenie. Chociaż przyznaję, że nie jest ono łatwo zaznaczone na mapie, zastanawia mnie więc czy celowym nie jest by zostało zapomniane&#8230;</p>
<p>W każdym razie nie jest to to samo miejsce :D, ale w Teotihuacan widać tą potęgę i grozę przelanej krwi w walce o władzę i przychylność bogów.</p>
<p>Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>8. <strong>San Cristobal de las Casas</strong> &#8211; miasto w górach, w którym zatrzymał się czas</h2>
<p>Miejsce to warte jest zobaczenia ze względu na dwie rzeczy: na samo <strong>miasto, które jest bardzo kolorowe i ciekawe oraz góry</strong>, wśród których San Cristobal jest położone. To drugie sprawia, że <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/" target="_blank" rel="noopener">podróż jest długa, ale za to bardzo ekscytująca</a> i pełna niesamowitych widoków! Miejscowi kierowcy przyzwyczajeni są do jeżdżenia po krętych drogach, często więc wcale nie zwalniają, ale zasujwają 60km/h, powodując podwyższone ciśnienie u niektórych pasażerów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10548" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="meksyk_gory_chiapas" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_gory_chiapas.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Jeśli chodzi o same miasto to jest ono bardzo barwne &#8211; <strong>budynki o interesującej architekturze pomalowane są na różne kolory</strong>. Na placach i ulicach często stoją Indianki w grubych spódnicach i klapkach (nie noszą zakrytych butów nawet jak jest zimno), sprzedając własne wyroby &#8211; najczęściej <strong>kolorowe pasy i zdobione haftem bluzki</strong>. Są nimi niesamowicie obładowane, że aż człowiek zastanawia się, jakim cudem są w stanie tyle unieść i wcale nie wyglądają jakby było im ciężko. Zapewne mają lata praktyki, bo dzieci sprzedające różne przedmioty też nie należą tu do rzadkości. A jak wiadomo, mała dziewczynka wzbudzi w turyście większe współczucie czy chociażby zainteresowanie i może więcej zarobić.</p>
<p>Ale nie ma się co dziwić na takie zachowanie, ponieważ <strong>stan <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> jest najbiedniejszym stanem w Meksyku</strong> i Indianie zarabiają tu bardzo mało. Każdy więc robi co może, żeby przeżyć i utrzymać własną rodzinę.</p>
<p>Będąc w San Cristobal de las Casas, warto odwiedzić też bardziej &#8222;dziką&#8221; <strong>Chamulę</strong>, która słynie z małego kościółka, gdzie wierzenia indiańskie splatają się z chrześcijaństwem. Jest to dość dziwne miejsce, gdzie podłoga wyścielona jest igliwiem, powietrze przesiąknięte dymem, wszędzie stoją zapalone świeczki, a z boku patrzą na Ciebie posągi świętych. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>9.<strong> Monte Albán</strong> &#8211; niewielkie miasto Majów</h2>
<p>Ciężko jest mi wyjaśnić, dlaczego te ruiny mnie urzekły &#8211; nie są ani ogromne ani majestatyczne. Ale jednak <strong>mają w sobie coś</strong>, co sprawia, że zaliczam je do pierwszej dziesiątki &#8211; bardziej mi się spodobały niż popularne na Jukatanie <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/" target="_blank" rel="noopener">Tulum</a> z przepiękną plażą.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11657" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk2" width="1024" height="677" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=450%2C297&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=768%2C508&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk2.jpg?resize=1024%2C677&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Może to kwestia tego, że Monte Albán <strong>położone jest w górach, na wzgórzu, oferując widok na Oaxacę</strong> albo tego, że <strong>panuje tam cisza i spokój</strong>. Albo po prostu pojechałam tam w odpowiednim momencie i były to pierwsze ruiny, gdzie mogłam objąć wzrokiem całe miasto. Tak to czasem bywa, że niektóre miejsca budzą w nas pozytywne emocje i wrażenia, chociaż sami nie wiemy dlaczego.</p>
<p>Więcej zdjęć znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<h2>10. <strong>Palenque</strong> &#8211; dzika dżungla i ruiny</h2>
<p>Zarówno w ówczesnym <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">mieście Palenque</a> jak i w strefie archeologicznej czułam się obco i wyczuwałam w pewnym sensie dzikość tych miejsc. Warto tu wspomnieć, że mimo iż uwielbiam dziką przyrodę to jednak jestem mieszczuchem, który nie lubi ogromnych owadów i niezbyt bezpiecznie czuje się w towarzystwie mrówek czy pająków. Tutaj witały mnie one na każdym kroku i od samiusieńkiego początku potęgowały wrażenie, że <strong>jestem w miejscu nieucywilizowanym i mało przyjaznym</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11984" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk_swiatynia inskrypcji" width="1024" height="718" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Ruiny położone są głęboko w dżungli, a część z nich wciąż nie została jeszcze odkryta. Wjeżdżając tutaj masz świadomość, że <strong>jesteś tu gościem widzącym tylko to, co chce pokazać Ci natura ukrywająca całe bogactwo flory i fauny i skrywająca tajemnice dawnych cywilizacji.</strong></p>
<p>Czy będziesz miał(a) odwagę przyjechać tutaj, wiedząc, że będziesz bacznie obserwowany przez Matkę Ziemię, a na każdym kroku spotkasz jej zwiadowców w postaci owadów, jaszczurek czy większych zwierząt&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Palenque znajduje się w <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">stanie Chiapas</a> niedaleko Misol-ha oraz Agua Azul. Więcej o tym miejscu przeczytasz <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<hr />
<p>To najciekawsze bądź najpiękniejsze miejsca w Meksyku, które widziałam. W wiele miejsc nie dotarłam, bo kraj zajmuje duży teren, gdzie niegdzie pokryty jest górami, dlatego długo zajmuje przemieszczanie się między stanami i czasem lepiej jest wsiąść w samolot.</p>
<p>Dla samego porównania warto zajechać do miejsc turystycznych i obleganych jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Cancún</strong></a> , żeby zobaczyć przepiękne i spokojne morze, a także wielkie bogate hotele oraz do <strong>miasta Meksyk</strong>, gdzie po biednym Chiapas przepych i bogactwo będą aż kłuły w oczy. W stolicy znajduje się także <strong>ogromne muzeum archeologiczne</strong>, gdzie spędzić można cały dzień, poznając historię tego kraju. Meksyk jest państwem pełnym kontrastów, a nie zauważy się tego, nie zwiedzając także tych bogatych i przepełnionych ludźmi miejsc.</p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_11669" aria-describedby="caption-attachment-11669" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11669" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C210&#038;ssl=1" alt="monte alban_meksyk_nisia" width="300" height="210" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte-alban_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11669" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, postproduction by Nisia</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz opisy miejsc, w których byłam wraz z linkiem do mapy.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Koszt wyjazdu do Meksyku na własną rękę</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">Mit – Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik (Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/03/22/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/05/28/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/" target="_blank" rel="noopener">A może by tak wyjazd do Malezji?</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9823</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 14:08:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[piramidy]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<category><![CDATA[UNESCO]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=9065</guid>

					<description><![CDATA[Ruiny w Palenque znajdują się w samym sercu dzikiej dżungli, która pochłania czerniejące w tym klimacie budynki i wdziera się do miasta. Ale pomimo tego panuje tu cisza i spokój, zmącone jedynie odgłosami natury &#8211; dziwnymi pieśniami ptaków czy szumem wodospadu. Wymarłe miasto Palenque było jednym z najważniejszych miast Majów pierwszego wieku naszej ery, dawniej &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Dzika Dżungla i Ruiny w Palenque (Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Ruiny w Palenque znajdują się w samym sercu dzikiej dżungli, która pochłania czerniejące w tym klimacie budynki i wdziera się do miasta. Ale pomimo tego panuje tu cisza i spokój, zmącone jedynie odgłosami natury &#8211; dziwnymi pieśniami ptaków czy szumem wodospadu.</p>
<p><span id="more-9065"></span></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11786" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=300%2C223&#038;ssl=1" alt="palenque_mapa" width="300" height="223" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?w=794&amp;ssl=1 794w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_mapa.png?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<figure id="attachment_11996" aria-describedby="caption-attachment-11996" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11996" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=1024%2C585&#038;ssl=1" alt="palenque_rekonstrukcja" width="1024" height="585" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=450%2C257&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=768%2C439&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_rekonstrukcja.jpg?resize=1024%2C585&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11996" class="wp-caption-text">Tablica informacyjna &#8211; hipotetyczna rekonstrukcja</figcaption></figure>
<h2>Wymarłe miasto</h2>
<p dir="ltr">Palenque było jednym z najważniejszych miast Majów pierwszego wieku naszej ery, dawniej znane pod nazwą <strong>Lakamha&#8217;</strong> (co znaczyło &#8222;miejsce wielkich wód&#8221;). Najprawdopodobniej Palenque istniało już w <strong>100 r p.n.e.</strong>, kiedy było tylko małą wioską rolniczą.</p>
<p dir="ltr">Duża część miasta nie została jeszcze odkryta &#8211; ciężko jest rozpoznać budynki, jak zostaną obrośnięte drzewami i mchem &#8211; z dala mogą wyglądać jak niewielkie wzgórza. Proces &#8222;wykopywania&#8221; budowli jest długotrwały, ponieważ trzeba uważać na zniszczone przez czas struktury i nie zniszczyć ich jeszcze bardziej.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11982" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11983" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=1024%2C682&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk2" width="1024" height="682" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk2.jpg?resize=1024%2C682&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Dość znanym i charakterystycznym budynkiem w Palenque jest <strong>Świątynia Inskrypcji</strong>, która została zrekonstruowana w czasach nowożytnych. To tutaj pochowany został <strong>Pakal Wielki</strong> (K’inich Janaab’ Pakal) &#8211; władca ówczesnego państwa-miast Majów, który żył w I w.n.e i sprawował władzę przez 68 lat (objął tron w wieku 12 lat).</p>
<p dir="ltr">Pakal dość mocno rozbudował miasto, wybudował wiele świątyń i powiększył istniejący już <strong>Pałac Palenque</strong>, który był nie tylko rezydencją rodziny rządzącej, odbywały się tu także różne ceremonie i festiwale.</p>
<p dir="ltr">Pomimo iż pierwsi archelodzy trafili tu już w XVIII w., to grobowiec Pakala został odkryty dopiero w 1952 roku.</p>
<figure id="attachment_11984" aria-describedby="caption-attachment-11984" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-11984 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk_swiatynia inskrypcji" width="1024" height="718" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?w=1141&amp;ssl=1 1141w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=450%2C316&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=768%2C538&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk_swiatynia-inskrypcji.jpg?resize=1024%2C718&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11984" class="wp-caption-text">Świątynia Inskrypcji</figcaption></figure>
<figure id="attachment_11985" aria-describedby="caption-attachment-11985" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11985" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C618&#038;ssl=1" alt="palac palenque_ruiny_dzungla_meksyk" width="1024" height="618" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=450%2C272&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=768%2C463&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-palenque_ruiny_dzungla_meksyk.jpg?resize=1024%2C618&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11985" class="wp-caption-text">Pałac Palenque</figcaption></figure>
<p dir="ltr">Wśród stojących jeszcze ścian pałacu można swobodnie błądzić, szukając spokojnego zakątka, albo przejść niedługim korytarzem, do którego trzeba zejść w dół po schodkach.</p>
<p dir="ltr">W strefie archeologicznej znajdują się liczne świątycznie, ale także grobowiec nieznanej kobiety, którą nazwano <strong>Czerwoną Królową</strong>. Nazwa pochodzi od cynobru &#8211; minerału o czerwonym kolorze &#8211; którym pokryte było ciało, dary oraz grobowiec. Sarkofag zawiera dużą ilość narzędzi, jadeitu oraz pereł, a sama kobieta miała na twarzy jadeitową maskę oraz ubrana była w wartościowe ozdoby, co świadczy o tym, że była ważną osobą.</p>
<figure id="attachment_11986" aria-describedby="caption-attachment-11986" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11986" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="grobowiec czerwonej krolowy_palenque_ruiny_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/grobowiec-czerwonej-krolowy_palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11986" class="wp-caption-text">Grobowiec Czerwonej Królowy</figcaption></figure>
<h2><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11987" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_dzungla_meksyk4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h2>
<h2>Dżungla</h2>
<p dir="ltr">Pośrod ruin jest naprawdę gorąco, bo nie dość, że <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">w Meksyk</a>u w październiku bywa ponad <strong>30 stopni</strong>, to jeszcze słońce odbija się od kamieni i praży jeszce mocniej. Na miejscu było bardzo mało ludzi (przynajmniej w środku dnia), więc chillout totalny &#8211; jak widać na załączonym zdjęciu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11898" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Można jednak schować się do dżungli i tam pobłądzić jakiś czas w cieniu drzew. Na szlaku znajdują się nieduże ruiny, wodospad i niski mostek wiszący &#8211; frajda była nim przechodzić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr">Idąc ścieżką, prawie przedzierasz się przez rośliny, chciwie wyciągające w Twoją stronę zielone liście. Ich mnogość i chęć zawładnięcia każdym kawałkiem przestrzeni jest zdumiewająca. Miłośnicy dziewiczej przyrody poczują się tu bardzo dobrze.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016431" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016430" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_dzungla_meksyk6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Wspominałam już <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wcześniej</a> o gigantycznych osach na dworcu autobusowym, które były zwiastunem, że jesteśmy w prawdziwej dżungli, gdzie to właśnie natura rządzi i ustala prawa. Jak wyjedziemy z miasta w teren, poczucie maluczkości wzrasta jeszcze bardziej.</p>
<p dir="ltr">Tu dżungla jest drapieżna, a do tego mokra i obślizgła &#8211; nie to co na <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanie</a>, gdzie woda zbierała sie w cenotach, a klimat był bardziej suchy i przyjazny. Tutaj wszystko było wilgotne &#8211; drzewa, skały, trawa. Zarówno ruiny jak i <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasto Palenque</a> nie były zbyt zurbanizowane &#8211; wszystko sprawiało wrażenie dzikiego, obcego i niedostępnego.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11992" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_wodospad_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11995" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=240%2C300&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_wodospad_meksyk2" width="240" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?w=960&amp;ssl=1 960w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=360%2C450&amp;ssl=1 360w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=768%2C960&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_wodospad_meksyk2.jpg?resize=819%2C1024&amp;ssl=1 819w" sizes="auto, (max-width: 240px) 100vw, 240px" /></p>
<p dir="ltr">Ale mimo tego ta obślizgła dżungla nie budziła we mnie strachu, którego mogłabym się na początku spodziewać. Może dlatego, że nie stanęłam twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. Nie spotkałam żadnego dzikiego zwierza, a naokoło roztaczała swe ramiona piękna i intrygująca przyroda pełna niespodzianek.</p>
<p dir="ltr">Dżungla ta nie wywoływała strachu, ale zdecydowanie budziła we mnie respekt do <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">swej potęgi</a>.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-11993" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="palenque_ruiny_piramida_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_ruiny_piramida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<hr>
<h2>Jak tu dojechać?</h2>
<p dir="ltr">Palenque znajduje się w stanie Chiapas położonym w głębi Meksyku. Można tu dojechać z różnych miejsc autobusem <a href="http://ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">ADO</a>: z San Cristobal de las Casas, Villahermosa, czy z dalszych części kraju jak <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Merida</a> (<a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatan</a>) albo Oaxaca (<a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">Oaxaca</a>) &#8211; podróż z tych ostatnich zajmie kilka dobrych godzin, ale autokary są dość komfortowe, siedzenia się rozkładają, więc można przespać sie w nich w nocy, jeśli nie macie problemów ze spaniem w komunikacji miejskiej.</p>
<p>Do samych ruin można dojechać z <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasta Palenque</a> &#8211; jest bardzo dużo przewoźników oferujących przejazd &#8211; więcej o tym pisałam przy okazji <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Misol-ha</a> -nie trzeba więc martwić się o kupowanie wycieczki z wyprzedzeniem, wystarczy wyjść na ulicę i się rozejrzeć. Całkiem możliwe, że to przewoźnik znajdzie Ciebie zanim Ty znajdziesz jego &#8211; zaczepiają wszystkich białych turystów, których podczas mojego wyjazdu nie było za dużo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ceny były bardzo podobne w różnych miejscach, więc o to też nie ma się co martwić.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11994" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=1024%2C691&#038;ssl=1" alt="plenque_ruiny_dzungla_meksyk7" width="1024" height="691" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?w=1186&amp;ssl=1 1186w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=450%2C304&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=768%2C518&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/plenque_ruiny_dzungla_meksyk7.jpg?resize=1024%2C691&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Będąc w Palenque, warto też wybrać się do wspomnianego wcześniej <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">wodospadu Misol-ha</a> oraz <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">kaskad Agua Azul</a>. Znajdują sie dość blisko, a są przecudowne, chociaż wodospad Misol-ha najpoteżniejszy jest po deszczach, za to Agua Azul najładniejsze, jeśli za dużo nie pada &#8211; w innym wypadku śliczny błękitny kolor wody, z której slynie to miejsce, zmienia się w brąz zdecydowanie nie robiący już takiego wrażenia. Wychodzi więc na to, że deszcze jednemu miejscu zabierają urok, a drugiemu dodają.</p>
<p dir="ltr">Koszty wyjazdu do Meksyku i praktyczne informacje znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<figure id="attachment_11997" aria-describedby="caption-attachment-11997" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11997" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C206&#038;ssl=1" alt="palenque_dzungla_meksyk_nisia" width="300" height="206" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?w=1163&amp;ssl=1 1163w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C310&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C528&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palenque_dzungla_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C704&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-11997" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind, post by Nisia</figcaption></figure>
<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz link do mapy z zaznaczonymi miejscami, w których byłam, i linkami do notek.</p>
<p><i>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Piraci z Majorki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> – Jaskinia w Porto Cristo (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/30/nadmorskie-gory-formentor-majorka/" target="_blank" rel="noopener">Nadmorskie Góry (Formentor, Majorka)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9065</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co Można Zjeść w Meksyku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 14:38:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=11816</guid>

					<description><![CDATA[Poprzednio pisałam, że meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. 😉 Dziś będzie o tortilli tak popularnej w &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Co Można Zjeść w Meksyku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Poprzednio pisałam, że <a href="https://podroznisia.pl/2018/03/29/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" target="_blank" rel="noopener">meksykańskie jedzenie wcale nie jest takie ostre</a> za jakie uchodzi, bo często jest to zasługa sals, które dodaje się po podaniu potrawy. Było też o poxu &#8211; bardzo mocnym alkoholu na bazie kukurydzy, który potrafi powalić i zamienić człowieka w zombie na następny dzień. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dziś będzie o tortilli tak popularnej w Meksyku, mezcalu, jedzeniu ulicznym oraz dziwnych przysmakach (no i kilka innych rzeczy extra <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><span id="more-11816"></span></p>
<figure id="attachment_11813" aria-describedby="caption-attachment-11813" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11813" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sopa de lima_merida_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sopa-de-lima_merida_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11813" class="wp-caption-text">Sopa de lima (Merida)</figcaption></figure>
<p style="text-align:right;">* Na głównym zdjęciu huevos rancheros, czyli jajka sadzone w sosie &#8211; popularne meksykańskie danie</p>
<h2>Tortilla na tysiąc sposobów</h2>
<p>W Meksyku prawie do każdego dania dodawana jest tortilla w różnych formach &#8211; czasem bez żadnych urozmaiceń na osobnym talerzyku, czasem smażona i chrupiąca, niejednokrotnie znajduje się w daniu pokruszona na małe kawałki, a czasem w tortille zapakowane są składniki (burito albo empanadas). Jeśli nie jest głównym składnikiem dania, to pojawiają się chociaż jej szczątkowe ilości, przynajmniej do ozdoby dania.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/empanadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/burritos_palenque_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016459" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/burritos_palenque_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/meksyk_tortilla/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016458" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_tortilla.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Nie jest to tortilla pszenna jaką znamy w <a href="https://podroznisia.pl/tag/polska/" target="_blank" rel="noopener">Polsce</a> z supermarketu czy McDonaldsa &#8211; ta meksykańska była zdecydowanie mniejsza i zrobiona z masy bądź mąki kukurydzianej. Była dobrą alternatywą do chleba w naszym kraju.</p>
<p>Tego na przykład się nie spodziewałam, zamawiając tostadas con pollo (patrz zdjęcie niżej) &#8211; w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> zamawiając &#8222;<a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">tostadas</a>&#8221; dostałam mniej więcej tosty. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No, ale tutaj był Meksyk, tu chleba nie było i mam wrażenie, że wszystko jest robione po swojemu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_11807" aria-describedby="caption-attachment-11807" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11807" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="tostadas con pollo_palenque_meksyk" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?w=1067&amp;ssl=1 1067w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=450%2C337&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tostadas-con-pollo_palenque_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11807" class="wp-caption-text">Tostadas con pollo</figcaption></figure>
<h2>Dziwne przysmaki</h2>
<p>W San Cristobal de las Casas w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas/" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> zdarzyło mi się pochrupać smażone <strong>koniki polne</strong>. Było to najdziwniejsze co do tej pory jadłam, nie mogłam więc odmówić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak smakowały? Właściwie to czuć było głównie limonkę, którą były pokropione. Za to mocno chrupały między zębami, nóżki się odrywały i z każdym kęsem myślałam o tym coraz bardziej. Z każdym kolejnym owadem, który wkładałam do ust, przypominałam sobie coraz intensywniej, że jem koniki polne, za którymi ganiałam jako dziecko wśród wysokich traw na podwórku. I po kilku stwierdziłam, że zdecydowanie wystarczy mi już tych nowości, zwłaszcza, że wielkich walorów smakowych nie miały (może zjadłam ich za mało, żeby je docenić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11830" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11831" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="koniki polne_san cristobal_meksyk2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/koniki-polne_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Z takich mniej dziwnych rzeczy (ale wciąż nie do końca zwyczajnych jak dla mnie) jadłam jeszcze <strong>świńskie ucho</strong> smażone na głębokim oleju. Pisałam o tym przy okazji wizyty w <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Kanionie Sumidero</a>, ale przypominając &#8211; świńskie ucho było twarde i ociekające tłuszczem, ale przypomniało mi smak dzieciństwa, czyli skwarki ze słoniny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8323" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&#038;ssl=1" alt="chiapa-de-corzo" width="300" height="169" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>W jednym pubie w San Cristobal, gdzie rozbrzmiewały klimatyczne dźwięki meksykańskiej muzyki, na ścianie wisiała płachta pokazująca wsparcie dla <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Zapatystów</a>, a na scenie siedział młody człowiek śpiewający po hiszpańsku i przygrywający na gitarze, mój towarzysz podróży zamówił <strong>Micheladę</strong>.</p>
<p>Było to gorzkawe piwo z kilkoma dodatkami &#8211; w szklance bodajże znajdował się pikantny sos, górny brzeg szklanki posypano cukrem i polano limonką. Na mnie zrobiło niezbyt dobre wrażenie (eksplozja wszystkich smaków pokonała moje kubki smakowe, które dość szybko się poddały i odmówiły współpracy), a na znajomym raczej też, bo nawet nie wypił połowy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest to piwo dla odważnych oraz tych co nie boją się dziwnych połączeń smakowych.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/michelada_san-cristobal_meksyk2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016455" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/michelada_san-cristobal_meksyk2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>[W tym miejscu muszę zaznaczyć, że nie lubuję się w dziwnych piwach &#8211; w pubie z reguły biorę jasny lagier, nie miodowy, nie pszeniczny, nie ciemny &#8211; tylko jak najbardziej zwykły. Nie zamawiałam nigdy żadnego piwa z ziemniaka czy fińskiego filtrowanego przez szyszki ławca, które swoją drogą jest ohydne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mogę więc nie być najlepszym sędzią niestandardowego piwa.]</p>
<a href="https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/#gallery-11816-1-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Restauracje vs jedzenie uliczne</h2>
<p>Wyjeżdżając do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a>, miałam świadomość, że muszę uważać na mój &#8211; i tak delikatny już &#8211; żołądek. Zabrałam więc ze sobą z Polski wiśniówkę  &#8222;na odkażanie&#8221; i popijałam codziennie rano i wieczorem jeden łyczek (wypróbowane już wcześniej w <a href="https://podroznisia.pl/tag/maroko/" target="_blank" rel="noopener">Maroko</a>). I być może jest to tylko siła sugestii, ale mnie to nie przeszkadzało, bo działało! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (i nie przemieniło mnie to w alkoholiczkę! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p>Czułam się całkiem dobrze i przez prawie miesiąc pobytu w tym kraju klątwa Montezumy nie dopadła mnie na poważnie ani razu. Raz kiepsko się czułam (nie jestem pewna czy to problemy żołądkowe czy zmęczenie) i czasem żołądek dawał o sobie znać, ale to samo zdarza mi się nawet jak jestem w Polsce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Będąc w Meksyku grzechem byłoby ani razu nie <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">spróbować jedzenia kupionego na straganu ulicznym</a> bądź na targu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Najlepiej upolować jest coś przygotowywanego na Twoich oczach, co szybko schodzi i czym zajadają się lokalni mieszkańcy. To jest prawdziwe zapoznawanie się z kulturą kraju, w którym jesteś! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>[Trzeba liczyć się z tym, że to co kupimy, <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">może nam zupełnie nie posmakować</a> &#8211; ale to się może przecież zdarzyć nawet w najdroższej restauracji, a kupując na straganie, nie stracimy wiele pieniędzy.]</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7490" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="img_1573.jpg" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_1573.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Propo alkoholu, przypomniał mi się jeszcze jeden wymysł Meksykan, a mianowicie <strong>Mezcal</strong> &#8211; narodowa wódka z agawy o słomkowym kolorze (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mezcal" target="_blank" rel="noopener">wikipedia uczy</a>, że rodzajem mezcalu jest tequilla). Moim zdaniem nie jest to zbyt dobry alkohol (przyzwyczaiłam się do jego smaku, kiedy skończyła się wiśniówka i coś trzeba było pić dla świętego spokoju <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Znajomi w Polsce, których poczęstowałam po powrocie też podzielali moje zdanie!</p>
<p>Urozmaiceniem jest wrzucona do butelki niezbyt urodziwa gąsienica! Lepszego klimatu dodaje skorpion, którego też można znaleźć w mezcalu, jeśli człowiek dobrze rozejrzy się po sklepach. Niestety jakimś cudem nie mam zdjęcia butelki, proponuję więc zajrzeć do podlinkowanej wyżej wikipedii, gdzie można zobaczyć wstrętne robaki, które nierzadko znajdują się w środku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p>Z takich bardziej normalnych rzeczy &#8211; posmakowała mi też bardzo pasta zrobiona z czerwonej fasolki oraz chipsy z bananów, na przykład o smaku limonki i chilli. Na zdjęciu chipsy kupione w sklepie, ale najlepsze były te sprzedawane na placu w małych miastach i zapakowane w woreczek bez żadnej etykietki (czyli generalnie niewiadomego pochodzenia :O ).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11815" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=205%2C300&#038;ssl=1" alt="platanitos_meksyk" width="205" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?w=547&amp;ssl=1 547w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/platanitos_meksyk.jpg?resize=308%2C450&amp;ssl=1 308w" sizes="auto, (max-width: 205px) 100vw, 205px" /></p>
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami.</p>
<p>Nisia</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-medium wp-image-11828 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=225%2C300&#038;ssl=1" alt="tuna ice cream_oaxaca_nisia" width="225" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tuna-ice-cream_oaxaca_nisia.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p style="text-align:right;">* Na ostatnim zdjęciu zajadam się lodami nazwanymi po angielsku &#8222;tuna&#8221;, czego głównym znaczeniem jest &#8222;tuńczyk&#8221;. Zaintrygowało mnie to i musiałam spróbować. Okazało się jednak, że lody nie miały nic wspólnego z rybą, bo to samo słowo używane jest zamiennie dla opuncji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><em>Inne posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/02/15/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ruiny Wśród Chmur (Monte Albán, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2018/01/27/san-sebastian-cicha-perelka-hiszpanii/" target="_blank" rel="noopener">San Sebastian – Cicha Perełka Hiszpanii</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">La Isla Bonita (Ventanilla, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/co-mozna-zjesc-w-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11816</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</title>
		<link>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2018 13:20:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7618</guid>

					<description><![CDATA[Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. 😉 Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Mit &#8211; Jedzenie Meksykańskie Jest Ostre</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Powiedzieć, że nie jestem przyzwyczajona do ostrego jedzenia to mało -&#8222;lekko ostre&#8221; jedzenie jest dla mnie ostre, a wszystko od &#8222;średnio ostrego&#8221; w górę &#8211; niejadalne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak wszyscy wiedzą &#8211; w Meksyku jest bardzo ostre jedzenie, przed wyjazdem próbowałam więc jakoś przyzwyczaić się do jedzenia (choć trochę) ostrzejszych potraw. I co się okazało? Że niepotrzebnie, bo to mit. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-7618"></span></p>
<h2>Salsa</h2>
<p>Ci, którzy martwią się, że pojadą do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> i nie będą mogli nic jeść, bo nie trawią ostrego, mogą odetchnąć z ulgą, bo mało kiedy podają w knajpkach ostre jedzenie. W większości ostrość potraw pochodzi z sosów (sals) stojących na stole bądź podanych z daniem. W Meksyku byłam przez prawie miesiąc (przejechałam przez pół kraju od <a href="https://podroznisia.pl/tag/jukatan/" target="_blank" rel="noopener">Jukatanu</a> po miasto Meksyk), jadłam w knajpach turystycznych i dla lokalnych mieszkańców i tylko raz trafiłam na potrawę, której nie byłam w stanie zjeść &#8211; wszystkie inne były wystarczająco łagodne.</p>
<figure id="attachment_11800" aria-describedby="caption-attachment-11800" style="width: 1024px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11800" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="cancun_meksyk_mextreme" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/cancun_meksyk_mextreme.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-11800" class="wp-caption-text">Potrawa z restauracji Mextreme odwiedzonej podczas pobytu w Cancun</figcaption></figure>
<p>Fakt, że od tamtego czasu przed zamówieniem potrawy pytałam za każdym razem czy nie jest ona ostra, ale prawie zawsze odpowiadali mi, że nie.</p>
<p>Na samym początku zadawałam pytanie &#8222;es picante?&#8221; co znaczy &#8222;czy to jest pikantne?&#8221;, ale szybko nauczyłam się, że nie jest to najlepszy pomysł, bo często dostawałam smutną odpowiedź, że &#8222;niestety nie jest&#8221;. Często ludzie myśleli, że chciałabym zjeść coś ostrego. W obawie, że w jakimś miejscu nie dogadam się po hiszpańsku (nie wszędzie mówili po angielsku, a ja nie władam hiszpańskim biegle) i podadzą wyjątkowo dla mnie ostrą wersję jakiegoś dania, zmieniłam pytanie na &#8222;czy to nie jest pikantne?&#8221; (&#8222;No es picante?&#8221;). Jedno małe słówko, a zupełnie zmieniło wydźwięk i pozbawiło niepotrzebnego ryzyka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-11798" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="san cristobal_meksyk_salsy" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/san-cristobal_meksyk_salsy.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>A jak to było z salsami? Niektóre były tak ostre, że chyba wypalały gardło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Unikałam z reguły salsy o kolorze czerwonym, bo często były zrobione z chilli, za to zajadałam się guacamole. Nigdy wcześniej jakoś szczególnie nie jadłam awokado, ale w Meksyku pokochałam je całym sercem i wciąż kocham miłością bezwzględną! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nawet po tym jak pod koniec zeszłego roku spędziliśmy tydzień w <a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Hiszpanii</a> na kursie wspinaczkowym i (z własnej woli) codziennie objadaliśmy się kanapkami z serem czy szynką parmeńską z guacamole właśnie zamiast masła (czasem nawet częściej niż raz dziennie).</p>
<h2>Alkohol, który miażdży i sponiewiera <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h2>
<p>O jednej rzeczy jeszcze chciałam przy okazji wspomnieć &#8211; w stanie <a href="https://podroznisia.pl/tag/chiapas" target="_blank" rel="noopener">Chiapas</a> miałam też okazję pić piwo zwane chicha oraz posh &#8211; oba robione przez miejscowych Indian. Skupmy się na tym drugim, bo jest to silny alkohol, który ma ok 70-80% i zrobiony jest z kukurydzy.</p>
<p>W rejonie nieopodal San Cristobal de las Casas, posh produkowany jest głównie w jednej wsi przez jedną rodzinę, która nieźle się na tym wzbogaca (w końcu ma monopol na posh). &#8222;Fabryka&#8221; mieści się w starym małym budynku, a alkohol trzymany jest w wielkich beczkach. Można spróbować różnych rodzajów &#8211; przynajmniej my mieliśmy taką okazję, bo znajomy, z którym byliśmy nie kupował od nich pierwszy raz, a w dodatku umiał się z nimi dogadać w lokalnym języku Tzotzil, co jest nie lada wyzwaniem. Po zakupie dostaje się posh przelany do plastikowych butelek bez etykietki.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11812" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="pox_chamula_chiapas_meksyk" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pox_chamula_chiapas_meksyk1.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Posh wykorzystywany jest przez Indian do ceremonii religijnych (chociaż pewnie nie tylko, ale taka jest tradycja). Co ciekawe, używa się go także w kościołach, jak na przykład w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Chamuli</a>, o której już wcześniej pisałam. Tam, poshem częstowani są wszyscy (nawet dzieci), a przy okazji zabija się i kilka kur jak akurat są pod ręką. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zadziwiające jest to, że pomimo procentów nie czuć w poshu za bardzo smaku alkoholu &#8211; nadaje się mu różne smaki i wchodzi prawie jak woda albo sok. Jest całkiem dobry, możecie więc sobie wyobrazić, jakie są skutki, kiedy się zapomnisz.</p>
<p>Ze względu na wysoką zawartość alkoholu można się nim bardzo łatwo upić i obudzić się z kacem gigantem następnego dnia, będąc zupełnie niezdolnym do życia. Sama byłam tego świadkiem &#8211; ja na szczęście miałam aż za dużo rozsądku i samodyscypliny, żeby po połowie szklanki powiedzieć stop (tak, piliśmy posh na szklanki, bez żadnej popitki), ale nie wszyscy z mojego towarzystwa potrafili. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Generalnie, nie masz z nim szans, ale zawsze możesz się zmierzyć! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p><a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">Tutaj</a> znajdziesz spis kosztów mojego wyjazdu do Meksyku z praktycznymi informacjami, a <a href="https://podroznisia.pl/2018/04/19/co-mozna-zjesc-w-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a> ciąg dalszy o meksykańskim jedzeniu.</p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_8509" aria-describedby="caption-attachment-8509" style="width: 300px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8509" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="uxmal_choco3" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal_choco3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-8509" class="wp-caption-text">Pyszna mrożona czekolada w Uxmal</figcaption></figure>
<p><i>Inne posty, które mogą Ci się spodobać:</i></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/23/flashback-pyszne-jedzenie-na-targu-la-boqueria-w-barcelonie-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">Pyszne Jedzenie na Targu La Boqueria w Barcelonie (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/08/30/tapas-tapas/" target="_blank" rel="noopener">Tapas, Tapas I Jeszcze Raz Tapas! (Hiszpania)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Idąc Przez Mroczne Piramidy (Teotihuacan, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal, Meksyk)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/11/30/moje-miejsca-mapa/" target="_blank" rel="noopener">Moje Miejsca (Mapa)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/mit-jedzenie-meksykanskie-jest-ostre/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7618</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 16:09:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jukatan]]></category>
		<category><![CDATA[koszty]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[oaxaca]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7571</guid>

					<description><![CDATA[Pomyślałam, że podzielę się informacją, ile kosztował mnie wyjazd do Meksyku zorganizowany na własną rękę (były luźne plany, ale realizacja na ostatnią chwilę) &#8211; dla niezainteresowanych będzie więc to notka nudna, a dla zainteresowanych &#8211; cenna wiedza. 😉 W Meksyku byłam w październiku 2016, ale pewnie niewiele się zmieniło. Mam nadzieję, że komuś się przyda. &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Meksyk w Liczbach (koszty wyjazdu)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pomyślałam, że podzielę się informacją, ile kosztował mnie wyjazd do <a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Meksyku</a> zorganizowany na własną rękę (były luźne plany, ale realizacja na ostatnią chwilę) &#8211; dla niezainteresowanych będzie więc to notka nudna, a dla zainteresowanych &#8211; cenna wiedza. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W Meksyku byłam <strong>w październiku 2016</strong>, ale pewnie niewiele się zmieniło. Mam nadzieję, że komuś się przyda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zwracam uwagę, że przejechałam z pół Meksyku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (więc koszta są podwyższone), zaczynając od Cancun (1), poprzed Tulum, Cobę, Chichen Itzę, Meridę, Uxmal, Palenque, San Cristobal de las Casas, kanion Sumidero, Oaxacę i Mazunte (2). Stamtąd poleciałam samolotem do Mexico City (3 &#8211; bilety kupione kilka dni przed wylotem), a potem znów samolotem do Cancun. <strong>Cały pobyt w Meksyku trwał 24 dni</strong>.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11555" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&#038;ssl=1" alt="meksyk_mapa" width="1024" height="778" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=450%2C342&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=768%2C584&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_mapa.jpeg?resize=1024%2C778&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span id="more-7571"></span></p>
<p style="text-align: right;">* 1 peso = 19 groszy (0,19 zł) [kurs aktualny na dzień 12.12.2017]</p>
<p>FYI: Symbol peso jest taki sam jak dolara ($) &#8211; bywa to mylące na samym początku, trzeba więc zwracać uwagę, czy kwota nie wydaje się zbyt wysoka. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bo w bardziej turystycznych miejscach w Meksyku można też płacić dolarami. Niektórzy podając cenę w peso piszą &#8222;MEX $&#8221;.</p>
<p>Należy pamiętać, że wsiadając do taksówki trzeba najpierw zapytać o cenę, a nie dopiero na miejscu &#8211; w innym wypadku cena może nas nieprzyjemnie zaskoczyć. Ogólnie, jeśli kupuje się coś <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">na straganie w Meksyku</a>, trzeba pytać o ceny, bo Meksykanie zmieniają je w zależności od tego jak bogato wygląda kupujący. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Targowanie się jest często wskazane.</p>
<h2>Podsumowanie:</h2>
<h3><strong>Całkowity koszt</strong></h3>
<p>Jak zerkałam na to, ile pięniędzy wyszło z mojego konta, ile wzięłam na wymianę na dolary, to wyszło mi około <strong>9 tys</strong> za około 4 tygodnie, chociaż wydaje mi się to zbyt duża suma (ale wyciągi nie kłamią <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Mimo wszystko to wlicza <strong>przejazd do Niemiec</strong>, skąd był wylot, <strong>nocleg w Berlinie</strong> oraz <strong>pamiątki i prezenty</strong>, poza tym nie oszczędzałam jakoś szczególnie (<strong>zrobiłam się rozrzutna</strong> i wygodnicka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Na spokojnie<span class="_5yl5"> dałoby się zamknąć w 6 tys na cały miesiąc, a jak krócej to nawet <strong>4-4,5 tys zł</strong> &#8211; niższy standard hoteli i jedzenia, tańszy lot, rezerwacje autobusów wcześniej, a nie z dnia na dzień jak my.<br />
</span></p>
<p><span class="_5yl5">Nasz wylot dostosowany był do naszego urlopu, a nie odwrotnie, więc przy przesuwaniu dat dopłaciliśmy około 1 tys zł/os. Do tego bilety za autobus potrafiły wzrosnąć prawie 2 razy do momentu zakupu, bo tutaj <a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">linia ADO</a> rządziła się zasadą im później kupujesz, tym więcej płacisz, a nam szczególnie nie spieszyło się z kupnem. Myślę, że jeśli ktoś chciałby pojechać do Meksyku zupełnie budżetowo, do tego dorwałby tanie bilety, zaplanował wyjazd wcześnej to pewnie i 3,5 tys zł by wystarczyło.<br />
</span></p>
<h3><strong>Przelot</strong></h3>
<p>Sam lot kosztował mnie <strong>3,600 zł</strong>, bo &#8211; jak pisałam &#8211; szukaliśmy przelotu w takich dniach, żeby w pełni wykorzystać nasz urlop i wrócić do domu w niedzielę, a nie w piątek (co było opcją tańszą o prawie 1 tys zł). Do tego wybieraliśmy takie opcje, żeby na spokojnie móc się przesiadać, więc mieć min 2h na lotnisku &#8211; to też miało wpływ na cenę biletu. Dało się to zrobić o wiele taniej, bo w promocji można kupić przelot z Europy do Meksyku za ok 2-2,5 tys zł.</p>
<p>Cała podróż w jedną stronę zajęła około 27h (z Polski do Cancun). Lecieliśmy <strong>Iberią</strong>, z 2 przesiadkami &#8211; wsiedliśmy w samolot w Berlinie, przesiadliśmy się w Madrycie, a potem w Mexico City. W tym ostatnim dostaliśmy w swoje ręce bagaż (sprawdzali bagaże na lotnisku zanim przesiadliśmy się na lot wewnętrzny), więc mogliśmy na spokojnie nie lecieć dalej, przejechać całą trasę od tej strony i darować sobie 2 wewnętrzne loty (bo lot powrotny do Polski był z Cancun, a w pierwszy trzeba wsiąść, żeby dalsze bilety były ważne). No, ale nie wiedzieliśmy o tym, mieliśmy pierwszy hotel w Cancun już opłacony i bilety na powrotny lot z Mexico City do Cancun też kupione.</p>
<p>Przelot z Madrytu do Meksyku trwał 11 godzin, ale minął całkiem szybko &#8211; poprzedniej nocy <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/05/najkrotsza-noc-ever-w-drodze-do-meksyku/" target="_blank" rel="noopener">spałam tylko 3h</a> z powodu różnych okoliczności ze strony wszechświata, więc byłam bardzo zmęczona i przespałam z połowę czasu w samolocie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i każdy miał mały monitorek ze słuchawkami, gdzie mógł oglądać różne filmy (dość nowe) w języku hiszpańskim albo angielskim. Był także internet po dodatkowej opłacie (nie próbowałam). Do tego dołóżmy kocyk i poduszeczkę, które też dostawało się po starcie, obiad (dowyboru mięsne bądź nie) oraz przekąski i okazywało się, że jest całkiem milusio. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11570" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="meksyk_Iberia_obiad" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meksyk_iberia_obiad.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Noclegi</strong></h3>
<p>Hotele w okolicach 80zł / pokoj 2os to norma. My często wydawaliśmy ok. 400-500 peso za nocleg (braliśmy pokój dwuosobowy, żeby było taniej), ale zdarzają się i takie, gdzie można zapłacić 110 peso od osoby [20zł] (pewnie w pokojach kilkuosobowych o niskim standardzie, gdzie w łazience nie ma ciepłej wody). Da sie więc zaoszczedzić dość sporo, jeśli ktoś nie potrzebuje specjalnego komfortu. Jednakże takich noclegów raczej nie szuka się na booking.com, ale na miejscu (co może być ryzykowne).</p>
<p>Poza tym u nas wyglądało to tak, że z wyprzedzeniem zarezerwowaliśmy tylko nocleg w Cancun po przyjeździe i przed wylotem, bo plany były bardzo luźne i byliśmy otwarci na zmiany &#8211; dzięki temu udało nam się pojechać do <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Mazunte</a>, o którym wcześniej nie słyszeliśmy, a które było przepięknym miejscem doskonałym na odpoczynek po intensywnym zwiedzaniu.</p>
<p>Noclegi rezerwował mój kumpel często dzień przed późnym wieczorem, kiedy ja padałam ze zmęczenia i nie byłam w stanie myśleć (stąd brak wszystkich danych <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), więc ceny były często wyższe niż gdybyśmy zrobili rezerwację z dużym wyprzedzeniem. Chociaż promocje last minute też się zdarzały, więc tutaj trzeba wiedzieć, czy chce się ryzykować i czy Was na to stać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7780" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="piste_casa_de_las_lunas5" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_casa_de_las_lunas5.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><strong>Jedzenie</strong></h3>
<p>150-250 peso za obiad w restauracji (28-47 zł), piwo w restauracji w centrum miasta koło 60-70 peso (11 zł), drinki 80-100 peso (ok 15 zł), kawa/herbata 35-40 peso (7 zł). Jeśli jadło się &#8222;na ulicy&#8221; (czyli w budach), można było zaoszczędzić, ale trzeba być ostrożnym, zwłaszcza, jeśli ma się delikatny żołądek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3><strong>Przejazdy wewnątrz kraju</strong></h3>
<p><a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">Autobusy dalekobieżne</a> &#8211; im szybciej kupione bilety tym taniej &#8211; więcej info na stronie przewoźnika (niestety po hiszpańsku), bo cena zależy od długości trasy i daty.</p>
<p>Zamiast jechać przez pół kraju autobusem, czasem bardziej opłaca się <strong>polecieć samolotem</strong>, zwłaszcza jeśli komuś się spieszy &#8211; cena jest może i trochę wyższa, ale bardzo zyskuje się na czasie. Więcej o autobusach pisałam <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>, możliwe, że za jakiś czas pojawi się też notka ogólna o przejazdach i przelotach w Meksyku.</p>
<p>Przeloty były też uzależnione od firmy, trasy i daty zakupu biletu, przykładowo za lot z Mexico City do Cancun, który kupiony był na ok 1,5 miesiąca przed, zapłaciłam 390zł. Natomiast lot z Huatulco do Mexico City (zakupiony z tydzień przed) kosztował 1527 peso (290zł).</p>
<p>W <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a> można było przejechać się mini taksówką przypominającą nowoczesną rikszę &#8211; nie pamiętam, ile dokładnie kosztował nas przejazd, ale były to grosze (może koło 30 peso, czyli z 6 zł) i wychodziło taniej niż zwykłą taksówką.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7812" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=300%2C196&#038;ssl=1" alt="piste_taxi" width="300" height="196" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?w=1036&amp;ssl=1 1036w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=300%2C196&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=768%2C501&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/piste_taxi.jpg?resize=1024%2C668&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<h2>Poszczególne info:</h2>
<h2>Cancun</h2>
<p><strong>Z lotniska</strong> można dostać się do miasta na 2 sposoby (nie licząc wynajmowania samochodu):</p>
<p>&#8211; <strong>taxi</strong> &#8211; pierwsze stoiska, które się spotyka próbują wcisnąć przejazd nawet za <strong>1000 peso</strong> (około 200 zł), jak wyjdzie się poza &#8222;bramki&#8221;, cena taksówek schodzi do 700 peso (wliczając napiwek dla kierowcy). <span style="text-decoration: underline;">Za ceny należy pytać z góry</span>, bo potem spotkać Was może niemiła niespodzianka. Ogólnie trzeba się targować, ale trzeba pamiętać, że te ceny tak czy tak są mocno zawyżone i kierowcy liczą na nadzianych turystów, bo do miasta można łatwo dostać się innym sposobem, czyli</p>
<p>&#8211; <strong>autobusem</strong> za <strong>66 peso</strong> (!!), czyli około 12 zł. Autobus jedzie do dworca i zawsze można bezpośrednio stamtąd wziąć taksówkę dalej (stoją przed wejściem), bo będzie ona o wiele tańsza (np. 40 peso, czyli niecałe 8 zł). Widać więc zdecydowaną różnicę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7445" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="img_0797.jpg" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=5184&amp;ssl=1 5184w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0797.jpg?w=3600&amp;ssl=1 3600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Inne opłaty:</strong></span></p>
<p>&#8211; <strong>Autobus</strong> w mieście do strefy hotelowej, gdzie były plaże: 10,50 peso [2 zł] (nie liczy się ilość przystanków &#8211; opłata za jeden przejazd). Dla porównania za taksówkę skasują i 150 peso (28 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Nocowaliśmy w hotelu</strong> <a href="http://www.booking.com/hotel/mx/xbalamque-spa-and-resort.pl.html?aid=356997;label=gog235jc-hotel-XX-mx-xbalamqueNspaNandNresort-unspec-pl-com-L%3Apl-O%3Ax11-B%3Afirefox-N%3AXX-S%3Abo-U%3AXX-H%3As;sid=260c975628688a8cea0362255487fc83;dist=0&amp;sb_price_type=total&amp;type=total&amp;" target="_blank" rel="noopener">Xbalamque</a> &#8211; przez booking dorwaliśmy promocję i kosztowało nas to ok. 100 zł/dobę za pokój 2-osobowy (więc ok. 50 zł/os). Normalnie koszt pokoju &#8211; około 215 zl + 20% podatku.</p>
<p>&#8211; <strong>Obiad</strong> w <a href="http://en.mextrememexico.com/" target="_blank" rel="noopener">Mextreme</a> niedaleko plaży w strefie hotelowej ok. 180 peso/os (34 zł) + drinki 140/180 peso. Jedzenie było dobre, meksykańskie (niekoniecznie ostre <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), a do tego porcje bardzo duże. Ogólnie za obiady w restauracji płaci się podobne ceny &#8211; 150-250 peso (28-47 zł), ale w małych budkach można było najeść się i za 50 peso (10 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-7453" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=200%2C300&#038;ssl=1" alt="img_0826.jpg" width="200" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?w=3456&amp;ssl=1 3456w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=200%2C300&amp;ssl=1 200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/10/img_0826.jpg?w=2400&amp;ssl=1 2400w" sizes="auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px" /></p>
<p>&#8211; <strong>Wycieczki jednodniowe</strong>: przykładowa wycieczka do <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/">Tulum</a>/Coby/pływanie w cenocie/<a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/">Playa del carmen</a> (4 miejsca jednego dnia) &#8211; 60 USD/os (215 zł), chociaż koleś mówił, że kosztują 139 USD/os (500zł), <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">ale nam dał zniżkę</a> &#8211; najwidoczniej opłacało mu się sprzedać po niższej cenie, bo jakoś nie wyglądał na załamanego, że TYLKO tyle płaciliśmy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wszystkie te ceny są umowne, bo w innym miejscu właśnie tyle od nas chcieli i nie była to niska cena.</p>
<p>&#8211; Kolorowy <strong>gruby koc</strong> w sklepie w Cancun &#8211; koło 400 peso (76 zł). Za ten sam w małym sklepiku, gdzie nie było cen (ustalane w zależności czy klient wygląda na bogatego czy nie), koleś chciał 750 peso (142 zł) i zapewniał nas, że to specjalna zniżka dla nas. W <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Chamuli</a>, prosto od Indian, taki koc kosztował 200-250 peso [ok. 40 zł] (ceny w innym mieście niżej). <strong>Sukienki</strong> koło 200 peso [38 zł].</p>
<h2>Coba</h2>
<p>– <strong>Wejście do strefy archeologicznej</strong> &#8211; 65 peso (12 zł) &#8211; bilet normalny ważny na jedno wejście. Na <a href="http://inah.gob.mx/es/zonas/515-zona-arqueologica-de-coba" target="_blank" rel="noopener">ich stronie</a> widać, że cena wzrosła do 70 peso, wstęp codziennie między 8:00 a 16:30 (zamykają o 17:00).</p>
<p>– Jeśli komuś się spieszy tak jak nam się spieszyło (byliśmy na jednodniowej wycieczce z dość ograniczonym czasem), to z wejścia do samych piramid może podjechać rowerem (wynajem kosztuje 50 peso, czyli 10 zł), albo rikszą &#8211; 150 peso (30 zł). Piramidy są trochę porozrzucane po dżungli, więc warto taką opcję rozważyć.</p>
<p>– W Cobie byliśmy tylko jakieś 2h, w samej strefie archeologicznej, więc niewiele tam było okazji, żeby wydać pieniądze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na zewnątrz moją uwagę zwrócił <strong>masaż stóp rybkami</strong> ;P (rybki zżerają obumarły naskórek), który kosztował bodajże 200 peso (38 zł) i trwał koło 15 min. Nie skusiłam się z powodu braku czasu, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy warto, ale domyślam się, że to łaskocze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Chichen Itza</h2>
<p>&#8211; <strong>Taksówka</strong> do najbliższego (małego) miasta, czyli <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Piste</a>, kosztowała jedyne 40 peso (koło 8 zł).</p>
<p>&#8211; <a href="http://www.chichenitza.com/listingview.php?listingID=24" target="_blank" rel="noopener">Ta strona</a> (<del>budzi wątpliwości czy oficjalna</del>) podaje, że wstęp do strefy archeologicznej kosztuje 98 peso (koło 20 zł) i miejsce można zwiedzać między 9:00 a 17:00 każdego dnia. Na zdjęciu, które zrobiłam rok temu jest napisane, że wstęp kosztuje 232 peso (ok. 40 zł), a godziny otwarcia to 8:00-16:00. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; Prawie codziennie wieczorem <strong>przy piramidzie odbywał się spektakl</strong> oparty na światłach i muzyce &#8211; dobrze znać hiszpański, bo tylko w tym języku była opowiedziana historia, ale i bez tego show robiło spore wrażenie. Wstęp był <strong>bezpłatny</strong> jeśli miało się ważny bilet do strefy, ale trzeba było zrobić rezerwację przez internet &#8211; niestety nie znam strony, bo sama dowiedziałam się na miejscu w dzień odwiedzin miasta (a w necie nie ma niczego poza stroną http://www.nochesdekukulkan.com/, która w chwili obecnej nie działa), ale udało nam się wejść <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">i bez rezerwacji</a>. Według wyżej zlinkowanej strony spektakl odbywa się o 19:00 na jesień i w zimie oraz o godz. 20:00 na wiosnę i w lato.</p>
<h2>Monte Alban</h2>
<p><strong>Transport</strong> do <a href="https://podroznisia.pl/ruiny-wsrod-chmur-monte-alban-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">strefy archeologicznej</a> i z powrotem &#8211; 55 peso (10 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10407" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="monte_alban" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/monte_alban.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Uxmal</h2>
<p dir="ltr">&#8211; Do <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Uxmal</a> najłatwiej dojechać <strong>autobusem</strong> z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/">Meridy</a> &#8211; kosztuje koło 60 peso w jedną stronę (11 zł) z dworca Second Class buses (standard jak w polskich PKSach), przejazd zajmuje około 1-1,5 h.</p>
<p dir="ltr">&#8211; Niestety nie zapisałam sobie, ile kosztowało wejście <strong>do strefy archeologicznej</strong> w Uxmal, więc nie jestem w stanie określi. :/ Wydaje mi sie, że to było koło 80 pesos (15 zł), ale jest to zupełny strzał.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8473" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="uxmal7" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/01/uxmal7.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Merida</h2>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Przejazd</strong> z <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Chichen Itza</a> do Meridy &#8211; 150 peso .</p>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Nocleg</strong> w hotelu <a href="http://www.hotelmontejo.com/en/index.html" target="_blank" rel="noopener">Montejo</a> kosztował 455 peso za pokój dwuosobowy (około 86zł) za noc.</p>
<p dir="ltr">&#8211; <strong>Taxi z dworca autobusowego</strong> do centrum kosztowało 50 peso (10 zł). Na piechotę około 20 min. W nocy było ciemno, bo nie było oświetlenia na wielu uliczkach. Recepcjonista w hotelu twierdził, że miasto jest bezpieczne i nie ma się czego obawiać, chociaż sama pewnie obawiałabym się tamtędy iść . <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Palenque</h2>
<p>&#8211; <strong>Ruiny</strong> &#8211; dojazd do <a href="https://podroznisia.pl/2018/06/07/dzika-dzungla-i-ruiny-w-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">strefy archeologicznej</a> z <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">miasta</a> busem colectivos &#8211; 20 peso (4 zł) &#8211; jest kilka miejsc w mieście, z których można bez problemu wyjechać.</p>
<p>&#8211; <strong>Jednodniowa wycieczka</strong> do kaskad <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/">Agua Azul</a> i wodospadu <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Misol-ha</a> &#8211; ok 150 peso (28 zł) + opłata za wejście, lub 270 peso z wejściem (51 zł), ale w obu przypadkach całkowita cena była bardzo podobna, a wyjazd odbywał się z miasta Palenque.</p>
<p>&#8211; Spaliśmy w <strong>hotelu</strong> Aguila real, który znaleźliśmy na booking.com &#8211; z tego co pamiętam był to zwyczajny hotel, więc nie było się o co martwić ani spodziewać szału. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To co zwróciło moją uwagę to liczne mrówki, które zaczęły się osiedlać w pokoju w dniu naszego wyjazdu &#8211; ale nie zdziwiło mnie to bardzo, bo miasto wydawało się być schowane dość daleko w dżungli i przez to <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">dość dzikie i nieprzyjazne</a>.</p>
<h2>Chamula / San Cristobal de las Casas</h2>
<p>&#8211; <strong>Przejazd</strong> z Palenque autobusem ADO (<a href="http://www.ado.com.mx" target="_blank" rel="noopener">strona po hiszpańsku</a>) do San Cristobal zajął nam 8 h (3 h dłużej niż normalnie, bo <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">droga przez góry</a> była zajęta i jechaliśmy objazdem) &#8211; 340 peso (64 zł). Bilet kupiliśmy ze 2 dni przed, więc był droższy.</p>
<p>&#8211; <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Chamula</strong></a> &#8211; wstęp do kościółka 25 peso (5 zł).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10411" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=227%2C300&#038;ssl=1" alt="chamula_church" width="227" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=340%2C450&amp;ssl=1 340w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=768%2C1017&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chamula_church.jpg?resize=774%2C1024&amp;ssl=1 774w" sizes="auto, (max-width: 227px) 100vw, 227px" /></p>
<p>&#8211; Piękne kolorowe <strong>koce od Indian</strong> &#8211; 180-250 peso (35 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Bluzki</strong> zdobione różnymi wzorami &#8211; około 200 peso (38 zł).</p>
<p>&#8211; <strong>Kolorowe plecione pasy</strong> &#8211; takie proste około 20 peso (4 zł). Pasy, które były bardziej &#8222;skomplikowane&#8221; i wymagały więcej pracy kosztowały i 200 peso (38 zł).</p>
<h2>Kanior Sumidero</h2>
<p>&#8211; <strong>Wycieczka</strong> z wliczonym wstępem<strong> do <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">kanionu</a> </strong>z San Cristobal de las Casas &#8211; 300 peso (57 zł). My jechaliśmy na własną rękę <em>busem colectivo</em> w stronę <span style="text-decoration: underline;">Tuxtli</span> (ok. 1 h), koleś wysadził nas przy autostradzie (50 peso/os w jedną stronę, czyli około 10 zł), a potem <em>colectivo</em> do <span style="text-decoration: underline;">Chiapa de cruzo</span> (7 peso, czyli koło 1,33 zł), a stamtąd trzeba było kupić przejazd łódką (190 peso, czyli 36 zł). Wychodzi więc mniej więcej na to samo.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Mazunte</h2>
<p>&#8211; <strong>Przejazd</strong> z miasta Oaxaca do <span style="text-decoration: underline;">Pochutli</span> niedaleko Mazunte kosztował 400 peso [76 zł] (bilet kupowany dzień przed) i trwał właściwie całą noc &#8211; od 21:30 do 7:00. Stamtąd wzięliśmy taksówkę do Mazunte, która kosztowała nas niecałe 200 peso (38 zł). Targowaliśmy się z taksówkarzem, bo chciał 250 peso, a my byliśmy przekonani, że to mały odcinek. Okazało się jednak, że droga zajęła około 30 minut, jak nie więcej. Ale taksówkarzowi musiało się opłacać, bo nie płakał, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a obskoczyło nas ich bardzo wielu jak tylko wysiedliśmy z autobusu. Pochutla to bardzo małe miasto, niezbyt turystyczne, więc taka okazja pewnie nie trafia się zbyt często. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; niedaleko położona mała wyspa <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Ventanilla</a>: taksówka do przystani z łódkami kosztowała 50 peso (ok 10 zł), <strong>wynajęcie łódki</strong> na wyspie &#8211; 100 peso/os (ok. 20zł/os). Nas pokierował przewodnik Lidio z Paraiso del Pescador, który dostał od nas dość hojny napiwek, bo aż 300 peso (55zł). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wydaje mi się, że można tam popłynąć samemu (albo podpiąć się pod jakąś grupę), ale trzeba wiedzieć, gdzie znajduje się wyspa (szczerze mówiąc nie jestem w stanie zlokalizować jej na mapie) oraz uważać na krokodyle.</p>
<p>&#8211; <strong>Muzem Żółwi</strong> w Mazunte &#8211; wstęp kosztuje zaledwie 30 peso (niecałe 10 zł).</p>
<p>&#8211; Nurkowanie w oceanie z delfinami i żółwiami (tzw. <strong>snorkelling</strong>) &#8211; 500 peso za osobę (około 100 zł), co wliczało zdjęcia podwodne. Niestety nie byłam wtedy jeszcze do tego przekonana, bo nurkowanie jest dla mnie jeszcze (!) za trudne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale następnym razem może się skuszę. Może to dziwne, ale do nurkowania przekonała mnie wizyta w <a href="https://podroznisia.pl/2017/10/05/piraci-z-majorki-jaskinia-w-porto-cristo-hiszpania/" target="_blank" rel="noopener">jaskinii podwodnej na Majorce</a>, gdzie przekonałam się na bardzo czystej wodzie, że skoki do wody nie są aż takie złe. Nurkowanie więc też nie musi być! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8211; Jeśli dobrze pamiętam, <strong>przelot</strong> z Mazunte (a właściwie położonego nieopodal lotniska w Huatulco) do Mexico City kosztował 1527 peso (290zł), ale zaoszczędziliśmy bardzo dużo czasu, bo inaczej musielibyśmy spędzić ok. 16 h w autobusie albo zrobić postój po drodze (więc i zapłacić za nocleg), a bilet kupowaliśmy u pośrednika w <a href="https://podroznisia.pl/tag/oaxaca/" target="_blank" rel="noopener">Oaxace</a> z tydzień przed.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-7741" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="mazunte_wschod3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/11/mazunte_wschod3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h2>Teotihuacan</h2>
<p>&#8211; <strong>Wstęp do strefy archeologicznej</strong>, gdzie <a href="https://podroznisia.pl/2017/11/02/idac-przez-mroczne-piramidy-teotihuacan-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">znajdują się piramidy</a> &#8211; 65 peso (12 zł). Przejazd autobusem z centrum kosztował 46 peso (9 zł) w jedną stronę z dworca <em>Autobuses del Norte</em> i zajmował ponad godzinę.</p>
<p>&#8211; Średnia <strong>cena biżuterii</strong> w sklepie przed strefą archeologiczną od 300 peso (50zł) do 1600 peso (300zł), ale były i tańsze kolczyki (90 peso) i dużo droższe &#8211; co tylko dusza zapragnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10979" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=300%2C200&#038;ssl=1" alt="teotihuacan_meksyk_nisia" width="300" height="200" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<h2>Mexico City</h2>
<p>&#8211; Wjazd na <strong>punkt widokowy na wieży Latinaamericana</strong> &#8211; 90 peso (17 zł). Wieża otwarta była codziennie od 9:00 do 22:00. Info po hiszpańsku można znaleźć na ich <a href="http://torrelatinoamericana.com.mx/" target="_blank" rel="noopener">oficjalnej stronie</a>.</p>
<p>&#8211; Muzeum <strong>Templo Mayor</strong> w centrum &#8211; 65 peso [12 zł] (trzeba było plecaki zostawić u ochrony, nie można było z nimi wejść do środka).</p>
<hr />
<p>Plan całej podróży z zaznaczonymi punktami na mapie znajdziesz <a href="https://www.polarsteps.com/Podroznisia/922862-meksyk-mexico" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>
<p>Nisia</p>
<p><em>Inne posty o Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/" target="_blank" rel="noopener">Meksyk – Pierwsze Wrażenie (Cancun)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/06/najlepsza-pomidorowka-w-meksyku-piste/" target="_blank" rel="noopener">Najlepsza Pomidorówka w Meksyku! (Piste)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko, co wiem o Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7571</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Oszałamiające (nie) Błękitne Kaskady (Agua Azul, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Aug 2017 16:04:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7576</guid>

					<description><![CDATA[Agua Azul &#8211; po hiszpańsku błękitna woda &#8211; są to ciągnące się przez kilka kilometrów wodospady w Meksyku w stanie Chiapas. Z reguły charakteryzują się przepięknym kolorem wody, który nadaje im uroku. Jeśli natomiast pojedziecie tam tuż po obfitych deszczach Waszym oczom ukaże się porywista brązowa rzeka, która zupełnie nie pasuje do delikatnej nazwy. 😉 &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Oszałamiające (nie) Błękitne Kaskady (Agua Azul, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Agua Azul &#8211; po hiszpańsku <strong>błękitna woda</strong> &#8211; są to ciągnące się przez kilka kilometrów wodospady w Meksyku w stanie Chiapas. Z reguły charakteryzują się przepięknym kolorem wody, który nadaje im uroku. Jeśli natomiast pojedziecie tam tuż po obfitych deszczach Waszym oczom ukaże się porywista brązowa rzeka, która zupełnie nie pasuje do delikatnej nazwy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Co wcale nie oznacza, że nie warto jechać &#8211; wprost przeciwnie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><span id="more-7576"></span></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10268" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua-azul_map.png?resize=300%2C133&#038;ssl=1" alt="agua azul_map" width="300" height="133" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua-azul_map.png?w=935&amp;ssl=1 935w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua-azul_map.png?resize=450%2C199&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua-azul_map.png?resize=768%2C339&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p dir="ltr">Wycieczkę do Agua Azul można wykupić będąc w <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/">Palenque</a> &#8211; w Meksyku nie trzeba martwić się o kupno lokalnych wyjazdów z wyprzedzeniem, wystarczy wyjść na ulicę i dobrze się rozejrzeć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ewentualnie zapytać o <em>bus colectivo</em> do miejsca, w które chcemy się udać i po problemie.</p>
<p dir="ltr">W październiku 2016 roku jednodniowa wycieczka do Agua Azul i <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/">Misol-ha</a> kosztowała zaledwie 270 peso za osobę (wliczając wstęp), czyli około 50zł. Można było również zapłacić za sam transport, ale wychodziło na to samo, jeśli chodzi o łączne koszty (więcej o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>).</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10285" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul2.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul2.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><em><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-10286 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul3.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul3.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></em></p>
<p dir="ltr">Na miejscu witała nas kamienna droga przypominająca mały deptak z małymi straganami, gdzie można było zjeść albo nabyć lokalne wyroby. A dalej była już tylko woda i kaskady (z pewnymi wyjątkami, jak będzie widać niżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-10294" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Ponoć jest tam około 500 wodospadów, które ciągną się na kilka kilometrów &#8211; mnie nie udało się dojść na sam koniec (czy to w ogóle wykonalne? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), bo miałam około 3h na spacer. Zawróciłam więc gdzieś po godzinie.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10304" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&#038;ssl=1" alt="agua_azul5" width="1024" height="724" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=450%2C318&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=768%2C543&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul5.jpg?resize=1024%2C724&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10308" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul6.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul6.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Normalnie woda w Agua Azul ma piękny błękitny kolor z powodu minerałów, które się tam znajdują. Teraz jednak woda pełna była błota i piasku, które dzika rzeka porywała ze sobą. Tego dnia żywioł pokazywał swoję siłę &#8211; w niektórych miejscach woda wdarła się nawet na chodnik.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10316" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul7.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="agua_azul7" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul7.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul7.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul7.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10319" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul8.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul8.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">A mi mimo tego niektórzy śmiałkowie kąpali się w rzece &#8211; były na niej wyznaczone miejsca zwane &#8222;plażami&#8221;. Niektóre wyglądały tak, że osobiście bałabym się do nich wejść w obawie, że rzeka porwie mnie ze sobą &#8211; a nie należę do osób skorych do strachu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W jednym miejscu, kawałek od brzegu, była dziewczyna po szyję w wodzie rozmawiająca ze znajomymi na lądzie. Trochę to wyglądało jakby miała problem z powrotem &#8211; czy tak rzeczywiście było? &#8211; nie wiem &#8211; ale myślę, że taka możliwość istniała.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10327" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul9.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul9" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul9.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul9.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul9.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10328" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul10.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul10" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul10.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul10.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul10.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul10.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><div class="jetpack-video-wrapper"><iframe loading="lazy" class="youtube-player" width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/7U8o1R4Llek?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></div></p>
<p dir="ltr">Od czasu do czasu można było spostrzec ślady cywilizacji &#8211; jak widać Coca Cola dotrze wszędzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul11/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul11.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016537" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul11.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul11.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul11.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul12/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016537" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul12.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul12.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul13/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016537" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul13.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul13.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul14/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul14.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016536" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul14.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul14.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul14.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Ale im dalej szliśmy, tym bardziej dzikie i opuszczone wydawało się to miejsce. Rzeka szalała obok, a droga została opanowana przez wielkie mrówki. Staliśmy z boku, obserwując je z fascynacją. I ta chwila wystarczyła, żeby mały zwiadowca zaczął rozglądać się w terenie (czyt. mój znajomy znalazł ogromną mrówkę na swojej łydce &#8211; z 10 razy większą niż żyją w Polsce). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul15/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul15.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016536" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul15.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul15.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul15.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul16/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016536" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul16.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul16.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul16.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>


<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul17/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016535" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul17.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul17.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul18/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016535" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul18.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul18.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Zwieńczeniem wycieczki były ogromne krewetki zjedzone w lokalu na początku drogi na Agua Azul. Dużo krewetek w życiu zjadłam (uwielbiam je!), ale te były naprawdę spore. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul20/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul20.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016534" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul20.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul20.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul20.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/agua_azul21/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul21.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016534" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul21.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul21.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul21.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Zabawna sprawa, że spotkaliśmy tych samych turystów w Meksyku w różnych miejscach. Jakoś tak nasze drogi kilkakrotnie skrzyżowały się z jedną parą i jedną kobietą (nie podróżowali razem). To dość ciekawe jaki ten świat jest mały. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Warto z takimi ludźmi rozmawiać, jeśli jeździ się na własną rękę i do tego nie ma planu, którego trzeba ściśle się trzymać. Można wtedy dostać informacje o ciekawych miejscach czy noclegach. My w taki sposób właśnie dowiedzieliśmy się o <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/">Mazunte</a> &#8211; przepięknej osadzie położonej nad brzegiem Pacyfiku, gdzie spędziliśmy kilka dni (napawdę było warto!). Poza tym miło czasem zobaczyć w drodze znajomą twarz, nawet jeśli jest to ktoś, kogo nawet nie zna się z imienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-10376" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul19.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="agua_azul19" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul19.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul19.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul19.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul19.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<figure id="attachment_10252" aria-describedby="caption-attachment-10252" style="width: 300px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-10252" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=300%2C169&#038;ssl=1" alt="agua_azul_nisia" width="300" height="169" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=450%2C254&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/agua_azul_nisia.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-10252" class="wp-caption-text">Original photo by Bluewind</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Podobne wpisy:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/">La Isla Bonita (Ventanilla)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/22/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/">Ogromne Fale i Błękitny Ocean (Mazunte)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7576</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Siła Natury (Wodospad Misol-ha, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 May 2017 12:19:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7575</guid>

					<description><![CDATA[Będąc w Palenque nie mogliśmy oczywiście ominąć okazji, żeby pojechać do wodospadu Misol-ha oraz całego kompleksu mniejszych wodospadów znanych Agua Azul. W mieście zafundowaliśmy sobie jednodniową wycieczkę do obu tych miejsc &#8211; kosztowała jedynie 270 peso za osobę (wliczając wstęp), czyli około 50zł (więcej o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Siła Natury (Wodospad Misol-ha, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Będąc w <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/">Palenque</a> nie mogliśmy oczywiście ominąć okazji, żeby pojechać do wodospadu Misol-ha oraz całego kompleksu mniejszych wodospadów znanych <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/">Agua Azul</a>. W mieście zafundowaliśmy sobie jednodniową wycieczkę do obu tych miejsc &#8211; kosztowała jedynie 270 peso za osobę (wliczając wstęp), czyli około 50zł (więcej o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>). Wszędzie pełno było miejsc, gdzie można było zapłacić za sam transport (wychodziło potem na to samo), więc nie trzeba było szczególnie długo szukać.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-medium wp-image-9699 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_map.png?resize=450%2C198&#038;ssl=1" alt="misol-ha_map" width="450" height="198" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_map.png?w=948&amp;ssl=1 948w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_map.png?resize=450%2C198&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_map.png?resize=768%2C339&amp;ssl=1 768w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>Naprawdę warto było zwiedzić Misol-ha, bo robiło niesamowite wrażenie (przynajmniej w okresie, kiedy ja je widziałam, czyli październik 2016) &#8211; jak dla mnie to jest jedno z czterech najpiękniejszych miejsc w Meksyku (obok zapierającego dech w piersi kanionu <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Sumidero</a>, ślicznego i spokojnego znajdującego się nad ocenem miasta <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/22/ogromne-fale-i-blekitny-ocean-mazunte-meksyk/">Mazunte</a> oraz położonych głęboko w dżungli ruin miasta <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Uxmal</a>).</p>
<p><span id="more-7575"></span></p>
<p>Droga do Misol-ha <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">pełna była zakrętów</a>, a nasz kierowca mknął po niej jak szalony i nawet nie miał oporów, żeby wymijać na zakręcie w prawo pod górkę (więc kiedy jest bardzo mała widoczność) &#8211; jeździł gorzej niż polscy taksówkarze! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jednak swój pozna swego i mnie taka jazda bardzo się podobała <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (<a href="https://podroznisia.pl/2016/08/22/moment-grozy-i-euforii/">nie takie rzeczy się w życiu przeżyło</a>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Na miejscu mieliśmy określony czas na zwiedzanie, więc od raz ruszyliśmy małymi schodkami na spotkanie z wodospadem. Nie wiedziałam co mnie czeka, ale ten widok, szum wody i silny wiatr jaki wywoływały rozstrzaskujący się o skały strumień wody i tak przeszedłby wszystkie moje oczekiwania!</p>

<a href='https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/misol-ha2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016558" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/misol-ha3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016557" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>Ten ogrom wody spadający ze skały robił niesamowite wrażenie &#8211; z całej tej ekscytacji i podziwu zapomnieliśmy, że wcześniej trzeba było przebrać się w strój, a same ubrania zdjąć dużo przed samym wodospadem, a nie tuż przed. Jak się zorientowaliśmy, było już za późno! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9723" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha4.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="misol-ha4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha4.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>Zanim doszłam w ogóle do wodospadu, byłam doszczętnie mokra, bo woda rozpryskiwała się na wszystkie strony &#8211; nawet bieliznę miałam mokrą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale wrażenia były naprawdę super! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Poczuć można było siłę natury, która mogłaby nas maluczkich zgnieść, gdyby tylko miała ochotę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9732" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha5.jpg?resize=683%2C1024&#038;ssl=1" alt="misol-ha5" width="683" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha5.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha5.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha5.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha5.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /></p>
<p>Ubrania były tak mokre, że już w suchym miejscu zdjęłam je i wyżynęłam &#8211; mogłyby się uzbierać dwie szklanki wody. Zdecydowanie polecam jechać w stroju kąpielowym i rozebrać się przed wodospadem, żeby potem nie siedzieć mokrym w samochodzie, a przebrać się w łazience albo pod ręcznikiem. Albo pojechać w płaszczu przeciwdeszczowym jak kobieta, którą widać na zdjęciu &#8211; chociaż mam wątpliwości czy i ją nie zmoczyło, bo cofnęła się zanim weszła za strumień wody.</p>
<p>Z lustrzanką też trzeba uważać, bo pod wodospadem cała się zamoczyła i już kawałek przed odmówiła współpracy z powodu masakrycznie dużej ilości kropelek na obiektywie i właściwie na całym aparacie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_9733" aria-describedby="caption-attachment-9733" style="width: 577px" class="wp-caption aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class=" size-large wp-image-9733 aligncenter" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha6.jpg?resize=577%2C1024&#038;ssl=1" alt="misol-ha6" width="577" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha6.jpg?w=676&amp;ssl=1 676w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha6.jpg?resize=254%2C450&amp;ssl=1 254w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha6.jpg?resize=577%2C1024&amp;ssl=1 577w" sizes="auto, (max-width: 577px) 100vw, 577px" /><figcaption id="caption-attachment-9733" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind</figcaption></figure>
<p>Z tego co wiem, to wodospad Misol-Ha zmienia swoje oblicze ze względu na porę roku i ilość deszczu. W zeszłym roku trochę padało przed moją wizytą w <a href="https://podroznisia.pl/2017/03/06/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/">Palenque</a>, więc sporo wody się nazbierało i rzeka była przepełniona &#8211; przez to Agua Azul nie było wcale tak niebieskie jak nazwa obiecuje ;), ale za to na Misol-Ha zabrakło mi słów z podziwu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jesli zdjęcia nie ukazują wszystkiego, to może trochę więcej pokaże filmik (wybaczcie mi, ale w kręceniu filmików mam doświadczenie bliskie zera <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ):</p>
<div class="jetpack-video-wrapper"><iframe loading="lazy" class="youtube-player" width="1200" height="675" src="https://www.youtube.com/embed/uWIyzjFf97g?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></div>
<p>I jeszcze kilka fotek z tego miejsca (bez samego wodospadu, bo za dużo to nie zdrowo <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ):</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-9742" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha7.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="misol-ha7" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha7.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha7.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha7.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-9743" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha8.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="misol-ha8" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha8.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-9744" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha9.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="misol-ha9" width="450" height="300" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha9.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha9.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha9.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p>Nisia</p>
<figure id="attachment_9666" aria-describedby="caption-attachment-9666" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9666" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="misol-ha_nisia" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/misol-ha_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-9666" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind</figcaption></figure>
<p><em>Inne posty z Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/03/14/la-isla-bonita-ventanilla-meksyk/">La Isla Bonita (Ventanilla)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/">Pierwsze Spotkanie z Meksykańskimi Ruinami (Tulum)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/29/niesamowita-podroz-wsrod-chmur/">Niesamowita Podróż Wśród Chmur</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/">Ogromna Piramida w Chichen Itza</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7575</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Tu Uratuje Ciebie Tylko Spokój (Palenque, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Mar 2017 07:15:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7569</guid>

					<description><![CDATA[Do tej pory był Meksyk turystyczny, spokojny, suchy i bardzo ciepły. Do tej pory mocno zaznaczała swoje terytorium cywilizacja, a natura tylko odsłaniała lekko zęby. Tutaj, obślizgła dżungla zaczęła przenikać do miasta, zabijając pozorne poczucie bezpieczeństwa. 😉 Autobusy klasy pierwszej W Meksyku autobusy można podzielić przynajmniej na dwie klasy &#8211; pierwsza to te linii ADO, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Tu Uratuje Ciebie Tylko Spokój (Palenque, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Do tej pory był Meksyk <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/16/pierwsze-spotkanie-z-meksykanskimi-ruinami-tulum/">turystyczny</a>, spokojny, suchy i bardzo ciepły. Do tej pory mocno zaznaczała swoje terytorium <a href="https://podroznisia.pl/2016/11/23/playa-del-carmen-meksyk/">cywilizacja</a>, a natura tylko odsłaniała lekko zęby. Tutaj, obślizgła dżungla zaczęła przenikać do miasta, zabijając pozorne poczucie bezpieczeństwa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-7569"></span></p>
<h3>Autobusy klasy pierwszej</h3>
<p dir="ltr">W Meksyku autobusy można podzielić przynajmniej na dwie klasy &#8211; pierwsza to te linii <a href="http://www.ado.com.mx">ADO</a>, które można by rzec, że są dość luksusowe, a drugie to autobusy niższej klasy, bez toalet czy bez telewizorków wyświetlających filmy w języku hiszpańskim. Te pierwsze mają sporo miejsca dla siedzących i takim właśnie przyjechaliśmy do Palenque. Mieliśmy do pokonania z 600 km i czekało nas 9 godzin jazdy, więc wybór był łatwy. I słuszny, bo fotele rozkładają się daleko do tyłu, więc jest się w pozycji prawie leżącej i nawet się wyspaliśmy. Szczerze polecam korzystać z ADO, jeśli jeździ się na długi dystans, bo komfort jazdy bardzo się zwiększa. A jeśli kupi się bilet wystarczająco wcześnie, są one dość tanie (cena potrafi wzrosnąć 2 razy dzień przed odjazdem).</p>
<p dir="ltr">Jedyne, co zakłóciło nas spokojny sen to policjant, który zaprosił cały autokar na inspekcję. Trzeba było wyjść z autokaru, wyciągnąć bagaż, podejść z nim na taśmę, gdzie skanowali torby, poczekać aż przyjdzie urzędnik (żołnierz?) i procedura dobiegnie końca. Do tego na końcu czekał na nas jeden samotny guzik, który decydował o tym, czy Pan Poważny przepuści ciebie dalej czy czeka cie gruntowna kontrola. Guziczek okazał się być dla nas łaskawy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i mogliśmy w końcu ruszyć dalej i wrócić do spania &#8211; była w końcu 5 nad ranem&#8230;</p>
<figure id="attachment_9074" aria-describedby="caption-attachment-9074" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9074" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/03/autobus_meksyk.jpg?resize=1024%2C768" alt="autobus_meksyk" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/autobus_meksyk.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/autobus_meksyk.jpg?resize=300%2C225&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/autobus_meksyk.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/autobus_meksyk.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-9074" class="wp-caption-text">Autobus klasy drugiej</figcaption></figure>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9104" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/03/palenque_wschod.jpg?resize=1024%2C768" alt="palenque_wschod" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_wschod.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_wschod.jpg?resize=300%2C225&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_wschod.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_wschod.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3>Dzika dżungla</h3>
<p dir="ltr">Pierwsze co przywitało nas na dworcu w Palenque były gigantyczne osy &#8211; zwiastun, że jesteśmy w prawdziwej dżungli! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie cierpię owadów, os tymbardziej, zwłaszcza po niezupełnie przespanej nocy, więc wielkie osy łażące tuż obok powodowały niemały dyskomfort. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trochę musiałam się postarać, żeby zachować spokój. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr">Po takim przywitaniu zastanawiałam się, co dalej nas czeka &#8211; w końcu dotarło do mnie, że jesteśmy w dalekim kraju, gdzie przyroda niekoniecznie musi być przyjazna (wiecie, <a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">krokodyle</a> i te sprawy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Do tej pory natura nie uszykowała nam żadnych niemiłych niespodzianek &#8211; jedyną był wielki pająk w toalecie w muzeum czekolady w <a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Uxmal</a>, z którym nie miałam bliższego spotkania, bo trzymał się na odległość. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<a href="https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/#gallery-7569-2-slideshow">Kliknij, aby zobaczyć pokaz slajdów.</a>
<p dir="ltr">Jednakże w Palenque zagościły u nas w pokoju dziwne mrówki &#8211; &#8222;dziwne&#8221;, bo nie wyglądały jak znany mi gatunek z Polski &#8211; miały zupełnie inny kształt. Na szczęście zadomowiły się dopiero o poranku w dniu, kiedy wyjeżdżaliśmy. Z kretesem wprowadzały się do łazienki, przejmując kolejny kawałek podłogi, ściany, a nawet sufitu. Był to przedsmak prawdziwej dżungli kryjącej dzikie zwierzęta i ruiny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I tak jak w <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/09/meksyk-pierwsze-wrazenie/">Cancun</a> można było dogadać się z każdym po angielsku i płacić dolarami, tak tutaj nawet w hotelu lepiej (tylko) mówili po hiszpańsku, a o dolarach w ogóle nie było mowy &#8211; nawet kantoru nie mogliśmy znaleźć. Jedyne peso, jakie udało nam się dostać, pochodziło z bankomatu.</p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9098" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/03/palenque.jpg?resize=1024%2C768" alt="palenque" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque.jpg?resize=300%2C225&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h3><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9101" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/03/palenque_panorama.jpg?resize=1024%2C321" alt="palenque_panorama" width="1024" height="321" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_panorama.jpg?w=2192&amp;ssl=1 2192w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_panorama.jpg?resize=300%2C94&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_panorama.jpg?resize=768%2C241&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque_panorama.jpg?resize=1024%2C321&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h3>
<h3>Po prostu usiądź</h3>
<p dir="ltr"><em>Miasto wygląda na dość ubogie, ale nie panuje tu smutna atmosfera. Jak to bywa w Meksyku &#8211; rano wszystko jest pozamykane, ludzie chowają się przed gorącem. Wieczorem miasto ożywa, ludzie wychodzą na ulice, po 20 sklepy są wciąż otwarte.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Zabawny zwyczaj, bo ludzie tutaj po prostu siedzą na placu i rzec by można, że nie robią nic konkretnego. A jednak rozmawiają, śmieją się, dzieci się bawią, podrzucają balony. Ludzie siedzą i obserwują. A może stoją i patrzą. Piją piwo, witają się serdecznie, żegnają i idą dalej swoją drogą. Siedzą w milczeniu albo przytulają się. Na pierwszy rzut oka są to czynności proste, a jednak wszystko to jest bardzo naturalne i sprawia, że ludzie są bardziej towarzyscy niż spora część Europejczyków, bardziej niż ja, która teraz pisze bloga na tablecie i mój towarzysz podróży, który siedzi właśnie z laptopem. :] A życie toczy się <strong>obok</strong>&#8230;</em></p>
<p dir="ltr">Nisia</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-9107" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2017/03/palenque2.jpg?resize=1024%2C768" alt="palenque2" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque2.jpg?resize=300%2C225&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque2.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2017/03/palenque2.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Stąd można łatwo dojechać do wspaniałego wodospadu <a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Misol-ha</a> i błękitnych kaskad <a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/">Agua Azul</a>.</p>
<p dir="ltr">Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj.</a></p>
<p dir="ltr"><em>Inne posty z Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/01/jak-odpoczac-nad-oceanem-mazunte-meksyk/">Jak Odpocząć Nad Oceanem (Mazunte)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/24/malowniczy-kosciolek-i-kolorowy-targ-chamula-meksyk/">Malowniczy Kościółek i Kolorowy Targ (Chamula)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/10/16/wjezdzamy-powoli-w-prawdziwy-meksyk/">Wjeżdżamy Powoli W Prawdziwy Meksyk (Merida)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/12/30/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/">Strażnicy Starożytności (Uxmal)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/tu-uratuje-ciebie-tylko-spokoj-palenque-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7569</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2016 18:08:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[chiapas]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[wodospady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przystanekzycieblog.wordpress.com/?p=7578</guid>

					<description><![CDATA[Kanion Sumidero był miejscem, które chciałam koniecznie zobaczyć w Meksyku &#8211; jedynym tak ważnym poza piramidami. Był to super wybór, bo kanion budził nieustanny zachwyt i człowiek po prostu nie mógł przestać się uśmiechać przez całe 3 godziny, ciągle podziwiając piękno przyrody! 🙂 Skały były ogromne i często po prostu nie mieściły się w kadrze! &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Płynąc Skalnym Korytarzem (Kanion Sumidero, Meksyk)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr">Kanion Sumidero był miejscem, które chciałam koniecznie zobaczyć w Meksyku &#8211; jedynym tak ważnym poza <a href="https://podroznisia.pl/2016/10/14/chichen-itza-meksyk/">piramidami</a>. Był to super wybór, bo kanion budził nieustanny zachwyt i człowiek po prostu nie mógł przestać się uśmiechać przez całe 3 godziny, ciągle podziwiając piękno przyrody! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Skały były ogromne i często po prostu nie mieściły się w kadrze! A za każdym zakrętem czekały nowe niespodzianki!</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8265" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero.jpg?resize=1024%2C683" alt="kanion_sumidero" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><span id="more-7578"></span></p>
<h3>Dojazd</h3>
<p dir="ltr">Nie chcieliśmy być uzależnieni od żadnych wycieczek (nie sprawdziło się to w Tulum i Cobie), więc wybraliśmy się sami do kanionu. Znajomy z San Cristobal poradził, żeby wybrać się do Tuxtli, a stamtąd dalej, ale okazało się, że wcale nie trzeba było wjeżdżać do miasta. Kierowca wysadził nas przy autostradzie (trzeba było przejść na drugą stronę bez przejścia dla pieszych, ale na szczęście nie było dużego ruchu), a stamtąd pojechaliśmy do Chiapa de Cruzo, gdzie odpływały łódki (lancha colectiva). Jak się potem okazało, wycieczka wykupiona w San Cristobal kosztowałaby nas mniej więcej tyle samo (czyli 250 &#8211; 300 peso/os). Informacje o kosztach wyjazdu do Meksyku i przejazdu/atrakcji w tym kraju znajdziesz <a href="https://podroznisia.pl/2017/12/28/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" target="_blank" rel="noopener">tutaj</a>.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/kanion_sumidero2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016661" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/kanion_sumidero3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016661" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/kanion_sumidero3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<h4>(Nie)żarłoczne Krokodyle</h4>
<p dir="ltr">We wszystkich reklamach kanionu zawsze jest krokodyl leżący mniej więcej w tym samym miejscu. Nasuwa się więc myśl, że nie jest on prawdziwy, zwłaszcza, że nie rusza się za bardzo, nawet jeśli łodka podpływa dość blisko. Dodatkowo, krokodyle mają trzecią powiekę, która nadaje ich oczom martwy wygląd. I ja tak więc myślałam, dopóki nie spotkaliśmy dalej 3 kolejnych krokodyli, z których jeden podszedl do brzegu, wszedł w rzekę i po prostu odpłynął. Wyglądało to zbyt realnie, żeby miał on być sztuczny. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8283" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero_krokodyl" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8284" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl2.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero_krokodyl2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Tu się zaczęlam zastanawiać, czy oni karmią te krokodyle z samego rana, żeby uniknąć wypadków i różnych incydentów. Nie znam sie na tych zwierzakach, ale wydaje się nieprawdopodobne, aby krokodyle były tak leniwe i <strong>w ogóle nie agresywne</strong>, gdyby były bardzo głodne, siedziały w grupie i właśnie podano im talerz mięcha (czyt. łódkę z turystami). <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8285" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl3.jpg?resize=1024%2C768" alt="sumidero_krokodyl3" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl3.jpg?resize=300%2C225&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl3.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl3.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<figure id="attachment_8301" aria-describedby="caption-attachment-8301" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8301" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl4.jpg?resize=1024%2C576" alt="sumidero_krokodyl4" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl4.jpg?w=1600&amp;ssl=1 1600w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl4.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl4.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_krokodyl4.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8301" class="wp-caption-text">Zdjęcie z kolekcji Bluewinda</figcaption></figure>
<h4>Piękna Przyroda</h4>
<p dir="ltr">Po drodze zatrzymywaliśmy się przy cudnych wodospadach, pokazywano nam ptaki takie jak pelikany. Cały czas było coś godnego uwagi. Wiatr wiał nam mocno w twarz i plątał włosy. Ptaki śpiewały, woda szumiała, a motorówka warczała przyjaźnie.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016659" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero3/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016659" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero3.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero3.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero3.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Wodospady chowały się w różnych miejscach, czasem trzeba było się przyjrzeć, żeby niektóre zauważyć. W tych właśnie momentach przydawał się przewodnik, który wskazywał nam wszystkie niesamowitości. <em>[więcej zdjęć wodospadów w galerii na końcu notki]</em></p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero_wodospad/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016655" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero_wodospad2/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016654" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad2.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad2.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad2.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8343" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad3.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero_wodospad3" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad3.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad3.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad3.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad3.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Ciężko jest to wszystko opisać &#8211; przez trzy godziny nasze głowy obracały się w każdą stronę, żeby zobaczyć jak najwięcej, chłonąć tak dużo jak tylko się da. Aparaty były cały czas w ruchu, bo wzgórza za każdym kolejnym zakrętem wydawały się być piękniejsze od tych poprzednich.</p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016658" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero4/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016658" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero4.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero4.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero4.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p dir="ltr">Na początku niebo było trochę zachmurzone, ale potem wyszło słońce i zdawało się, że piękniej już być nie może. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Kierujący łódką objaśniał co i jak, ale niestety wszystko po hiszpańsku. Kto wie, może jak byśmy wykupili wycieczkę to dostalibyśmy pana mówiącego po angielsku. Nam to jakoś szczególnie nie przeszkadzało, bo trochę języka już podłapaliśmy i co nieco rozumieliśmy.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8311" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero6.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero6" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero6.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero6.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero6.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero6.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h4><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8312" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero7.jpg?resize=1024%2C611" alt="sumidero7" width="1024" height="611" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero7.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero7.jpg?resize=300%2C179&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero7.jpg?resize=768%2C458&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero7.jpg?resize=1024%2C611&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></h4>
<p>Gdzieś na środku rzeki, w jaskini znajdował się ołtarzyk z figurką Matki Boskiej i (uschniętymi już) kwiatami. Nie można było dostać się do niego z lądu, a trzeba było podpłynąć łódką. To zadziwiające jak wiele takich ołtarzyków można spotkać w Meksyku w bardzo różnych miejscach &#8211; zaczynając od ulicy, przez małe knajpki po kanion Sumidero. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-8331" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk.jpg?resize=300%2C450" alt="sumidero_oltarzyk" width="300" height="450" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk.jpg?resize=200%2C300&amp;ssl=1 200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8332" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk2.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero_oltarzyk2" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk2.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk2.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_oltarzyk2.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h4>Pływający sklep</h4>
<p dir="ltr">Na końcu trasy znajdowała się elektrownia z potężnym pomnikiem reprezentującym tych, co ją zbudowali. Był także sklep na wodzie z przekąskami i wodą. Podjechaliśmy do niego, bo jedna z turystek opiła się piwem i musiała wyjść na brzeg, żeby skorzystać z toalety.</p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8393" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero21.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero21" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero21.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero21.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero21.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero21.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p dir="ltr">Tutaj zaskoczyło mnie trochę to, że Meksykanie potrafią pić piwo, gdzie popadnie &#8211; na przykład w motorówce, ogladając kanion, i nikt nie zwraca im uwagi, że robią coś nie tak. Policja w ogóle chyba mało interweniuje, można przejść na czerwonym świetle tuż obok, a policjant nic. Może są oni do spraw mniej ważkich, a może przechodzenie na czerwonym nie jest wykroczeniem &#8211; tak jak w Anglii.</p>
<figure id="attachment_8318" aria-describedby="caption-attachment-8318" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8318" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero9.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero9" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero9.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero9.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero9.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8318" class="wp-caption-text">Sklepik na wodzie</figcaption></figure>
<p dir="ltr">Inna sprawa to toalety, które można znaleźć prawie wszędzie. Jeśli masz słaby pęcherz, nie masz się co martwić, bo toalety znajdują się prawie na każdym kroku &#8211; nie tylko w centrum &#8211; i są dobrze oznaczone. Czasem trzeba zapłacić 5 peso, czasem nie ma mydła bądź papieru, ale zdesperowanemu (albo raczej zdesperowanej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) wystarczy muszla i trochę prywatności. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p dir="ltr"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8313" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero8.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero8" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero8.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero8.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero8.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero8.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h4>Świńskie ucho</h4>
<p dir="ltr">W miasteczku Chiapa de Cruzo zatrzymaliśmy się, żeby coś zjeść i zrobić zakupy. Padło na jakiś straganik pod halą targową, gdzie poczciwa staruszka serwowała zupkę z sałatą za małą opłatę i chrupiące świńskie ucho. Oczywiście spróbowaliśmy ucha &#8211; jak moglibyśmy stracić taką okazję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />&nbsp; Nie był to napewno żaden przysmak, bo niektóre miejsca wręcz ociekały tłuszczem i dla niektórych mogło to być lekko obrzydliwe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mnie z jakiegoś powodu przypominało skwarki ze słoniny, które jadłam w dzieciństwie &#8211; wiem, że to kiepskie porównanie, ale tamten smak wrócił do mnie w jednej chwili i chyba tylko dlatego ucho to było zjadliwe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_8323" aria-describedby="caption-attachment-8323" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8323" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=1024%2C577" alt="chiapa-de-corzo" width="1024" height="577" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=768%2C433&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/chiapa-de-corzo.jpg?resize=1024%2C577&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-8323" class="wp-caption-text">Photo by Bluewind</figcaption></figure>
<h4>Targuj się, targuj!</h4>
<p dir="ltr">Zakupy też zrobiliśmy niedaleko &#8211; kobiety miały tyle pięknych ubrań, że nie dało się przejść obojętnie! Ceny nie były strasznie wysokie (jakieś 50 zł za bluzkę), a do tego dało się utargować (czasem schodzili o połowę, 25% to normalne).</p>
<p dir="ltr">Lokalsi probują często naciągnąć turystów, zwłaszcza, jeśli widzą, że kupujący mają gotówkę i chcą ją wydać. To co w jednym miejscu kosztowało 50 peso, w innym mogło jakimś cudem zdrożeć 4 razy, ale oczywiście sprzedawca twierdził, że tamten tańszy produkt był mniejszy, inny, etc. No i każdy miał dla nas specjalną cenę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Galeria:</p>
<p><em>Wodospady i malutkie wodospadziki:</em></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8350" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad4.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero_wodospad4" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad4.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad4.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad4.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad4.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero_wodospad5/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016653" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad5.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad5.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad5.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero_wodospad6/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016653" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad6.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad6.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad6.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8364" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad9.jpg?resize=1024%2C768" alt="sumidero_wodospad9" width="1024" height="768" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad9.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad9.jpg?resize=300%2C225&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad9.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad9.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero_wodospad7/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad71.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016652" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad71.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad71.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad71.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero_wodospad8/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016652" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad8.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad8.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_wodospad8.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p>&nbsp;</p>
<p><em>Kanion:</em></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8369" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_11.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero_11" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_11.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_11.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_11.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_11.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8368" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero10.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero10" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero10.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero10.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero10.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero10.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero12/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016650" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero12.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero12.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero12.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero13/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016650" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero13.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero13.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero13.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8375" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_14.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero_14" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_14.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_14.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_14.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero_14.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8380" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero16.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero16" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero16.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero16.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero16.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero16.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>

<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero17/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016648" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero17.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero17.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero17.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/sumidero18/'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1?v=1743016648" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero18.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero18.jpg?zoom=2&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero18.jpg?zoom=3&amp;resize=150%2C150&amp;ssl=1 450w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>

<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8378" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero15.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero15" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero15.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero15.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero15.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero15.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8386" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero19.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero19" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero19.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero19.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero19.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero19.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8390" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero20" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero20.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8397" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero23.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero23" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero23.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero23.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero23.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero23.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-8396" src="https://i0.wp.com/vps568910.ovh.net/wp-content/uploads/2016/12/sumidero22.jpg?resize=1024%2C683" alt="sumidero22" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero22.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero22.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero22.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/2016/12/sumidero22.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nisia</p>
<p>PS. Pamiętajcie o spisaniu postanowień na nowy rok &#8211; pomagają w motywacji! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><em>Inne posty z Meksyku:</em></p>
<ul>
<li><a href="https://podroznisia.pl/tag/meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Wszystko co wiem o Meksyku</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/08/03/oszalamiajace-nie-blekitne-kaskady-agua-azul-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Oszałamiające (nie) Błękitne Kaskady (Agua Azul)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/05/08/sila-natury-wodospad-misol-ha-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Siła Natury (Wodospad Misol-ha)</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2016/11/14/buntownicy-z-oventik-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Buntownicy z Oventik</a></li>
<li><a href="https://podroznisia.pl/2017/01/05/straznicy-starozytnosci-uxmal-meksyk/" target="_blank" rel="noopener">Strażnicy Starożytności (Uxmal)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/plynac-skalnym-korytarzem-kanion-sumidero-meksyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7578</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
