<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Z życia bloga &#8211; Podróżnisia</title>
	<atom:link href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<description>Blog podróżniczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Mar 2026 16:11:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wp-1769439702567.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1?v=1769439704</url>
	<title>Z życia bloga &#8211; Podróżnisia</title>
	<link>https://podroznisia.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">149360738</site>	<item>
		<title>10 lat bloga!</title>
		<link>https://podroznisia.pl/10-lat-bloga/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/10-lat-bloga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2026 15:19:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=20335</guid>

					<description><![CDATA[10 lat &#8211; tyle już czasu minęło od kiedy założyłam bloga w marcu 2016 roku! :O To bardzo dużo czasu jak na &#8222;projekt&#8221;, jakim jest pisanie, i to regularne. Oczywiście były wzloty i upadki, pojawiło się nawet ryzyko, że blog umrze śmiercią naturalną, ale udało się tego uniknąć i jestem z tego dumna! 😀 Na &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/10-lat-bloga/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">10 lat bloga!</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>10 lat </strong>&#8211; tyle już czasu minęło od kiedy założyłam bloga w marcu 2016 roku! :O To bardzo dużo czasu jak na &#8222;projekt&#8221;, jakim jest pisanie, i to regularne. Oczywiście były wzloty i upadki, pojawiło się nawet ryzyko, że blog umrze śmiercią naturalną, ale udało się tego uniknąć i <strong>jestem z tego dumna</strong>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-20335"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Na początek nudy, czyli statystyki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h2>



<p>W przeciągu tych <strong>10 lat najpopularniejszym postem był <a href="https://podroznisia.pl/meksyk-w-liczbach-koszty-wyjazdu-2016/" data-type="post" data-id="7571" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Meksyk w Liczbach</a></strong> (13k wyświetleń), w którym podsumowałam wszystkie koszty tego wyjazdu, a drugi po nim <a href="https://podroznisia.pl/malezja-koszty-wyjazdu-2018/" data-type="post" data-id="11710" target="_blank" rel="noreferrer noopener">koszty wyjazdu do Malezji</a> (6,5k wyświetleń). To mnie akurat nie dziwi, bo ludzie często chcą wiedzieć, jaki budżet potrzebują, żeby wyjechać gdzieś daleko, szczególnie na inny kontynent, a nie ma zbyt szczegółowych informacji na ten temat w necie. U mnie za to te posty były bardzo rozbudowane. </p>



<p>Trzeci najczęściej wyświetlany był post o <a href="https://podroznisia.pl/przepiekny-kanion-torrent-de-pareis-na-majorce-vuelta-isla/" data-type="post" data-id="11600" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kanionie na Majorce</a> (ponad 5k wyświetleń) i tu przyznaję, że jestem zaskoczona. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie jest to jakoś szczególnie znane miejsce (można je podejrzeć na zdjęciu niżej), nie wydaje mi się też, żeby było to miejsce mało opisane w internecie. Ale opublikowałam tę notkę dawno temu, miała więc może sporo czasu, żeby pozbierać wyświetlenia przez te kilka lat. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="765" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C765&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13630" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C765&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C336&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C573&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kanion-torrent-de-pareis_majorka_hiszpania_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption"><em>Majorka 2017, photo by instagram.com/czesu</em></figcaption></figure>



<p>Łącznie blog zebrał około <strong>175,5k wyświetleń w ciągu 10 lat</strong>, w tym <strong>17,5k</strong> zanim przeniosłam się z serwera WP i domeny <a href="http://przystanekzycieblog.wordpress.com/">http://przystanekzycieblog.wordpress.com/</a>, która (jak potem usłyszałam) mogła kojarzyć się z jakimś religijnym/duchowym blogiem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To było po niecałych 3 latach działania bloga.</p>



<p>Zaczęłam z <strong>7k wyświetleń w pierwszym roku, szczyt był w 2019 roku</strong>, gdzie moja strona została wyświetlona <strong>38k razy</strong>, czyli ponad <strong>100 razy dziennie</strong>. Myślę, że to całkiem dobry wynik jak na prywatnego bloga. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Fakt, że w tamtym czasie całkiem sporo wypowiadałam się na innych stronach czy forach, więc link do mojego bloga pojawiał się w różnych miejscach i to na pewno pomogło. Zdarzało mi się też czasem puszczać drobne płatne kampanie na Facebooku, np za 20 zł.</p>



<p>Biorąc pod uwagę <strong>roczne statystyki &#8211; ilość wyświetleń ciągle spada</strong> (w 2025 roku miałam lekko ponad 10k), ale jest to efekt tego, że w pewnym momencie miałam spory zastój i w 2021 pojawił się tylko jeden post. W 2022 sytuacja była taka sama, a w kolejnym roku nie opublikowałam ani jednej notki. Dopiero w 2024 zaczęłam znowu pisać po cudownym <a href="https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/" data-type="post" data-id="17784" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wyjeździe do Tajlandii</a>, którym chciałam się podzielić. Ale chwilę mi zajęło, żeby faktycznie <a href="https://podroznisia.pl/blog-zyje/" data-type="post" data-id="20058" target="_blank" rel="noreferrer noopener">regularnie tutaj wracać</a>.</p>



<p>Nie jest jednak tak źle jak spojrzę na bardziej szczegółowe statystyki &#8211; <strong>rok temu miałam około 600 wyświetleń w miesiącu, teraz jest ich ponad 1,2k</strong>, co znaczy, że regularne pisanie zachęca Google do wyświetlania mojego bloga w wynikach wyszukiwania, a ludzi do zaglądania. Jest więc postęp, ale jeszcze nie widać tego w bardziej ogólnych liczbach.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-10979" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/teotihuacan_meksyk_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Teotihuacan, Meksyk 2016</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego piszę?</h2>



<p>Czy te statystyki są dla mnie ważne? Można by powiedzieć, że <strong>nie dla innych prowadzi się bloga</strong>, ale jednak serce cieszy się na myśl, że ktoś korzysta z mojego doświadczenia i informacji, które tutaj publikuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A wrzuciłam łącznie <strong>247 notek</strong>, z czego 88 w pierwszym roku istnienia bloga &#8211; to prawie 35%. </p>



<p><strong>Zaczęłam pisać bloga, bo potrzebowałam się wygadać</strong> i to zupełnie tłumaczy ilość notek z początku, która potem zdecydowanie zmalała. Tamten okres był dla mnie dość ciężki, a miałam też sporo dostępnego czasu i od dawna wiedziałam, że &#8222;przelanie na papier&#8221; wszelkich myśli działa na mnie kojąco i pomaga je uporządkować. Blog był więc dla mnie bardzo dobrym sposobem zamiast terapii <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i stwierdziłam, że może przy okazji komuś pomogę. </p>



<p>Na początku pojawiły się nieśmiałe myśli o tym, że może zostanę influencerką, będę robić filmiki na YT i może coś na tym zarobię. xD Ale życie szybko ten pomysł zweryfikowało i ostatecznie nic z tego nie wyszło. Nie miałam skilli ani cierpliwości, żeby to osiągnąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale po drodze poprowadziłam kilka<strong> <a href="https://podroznisia.pl/wystawa-zdjec-i-prezentacja/" data-type="post" data-id="7917" target="_blank" rel="noreferrer noopener">prezentacji podróżniczych</a></strong>, po których dostałam bardzo pozytywny feedback i zdarzyło się nawet <strong>zaproszenie na któryś śniadaniowy program telewizyjny</strong>. Ale dotyczył konkretnego tematu, na którym dobrze się nie znałam (już nie pamiętam szczegółów) i po prostu wymiękłam. Zwłaszcza, że nie miałam parcia na szkło i nie zależało mi na tym, żeby się tam pojawić za wszelką cenę. Może gdyby to było w innym okresie to bym się wyedukowała i poszła, a tak łatwiej było mi powiedzieć &#8222;nie&#8221;. Ale w sumie&#8230; nie żałuję. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piraeus_grecja_nisia-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20339" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piraeus_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piraeus_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piraeus_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/piraeus_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Piraeus w Grecji, marzec 2026</em></p>



<p><strong>Na początku pisałam notki co 5-7 dni</strong>, często były one krótkie i potrafiły opisywać jedno zwiedzone miejsce &#8211; i nie mam tutaj na myśli miasta, a na przykład muzeum czy świątynię. <strong>Nie miałam konkretnego wyobrażenia, jak będę tego bloga prowadzić</strong>. Zakładam, że to wyjdzie naturalnie i tak faktycznie się zadziało. Każda notka pożerała sporą ilość czasu, bo nie dość, że trzeba było coś napisać, to jeszcze publikowałam bardzo dużą ilość zdjęć, którą chciałam obrobić przynajmniej w minimalnyn stopniu. Nic więc dziwnego, że <strong>częstotliwość zaczęła się zmieniać</strong> i jak miałam sporo do roboty w życiu, zaczęło brakować czasu na bloga.</p>



<p>Obecnie mam kilka notek zaplanowanych i pojawiają się one z reguły<strong> co 3 tygodnie</strong> &#8211; jest to optymalne, żeby moje życie nie kręciło się wokół bloga. W ten sposób mam też przestrzeń na lenistwo i nie pisanie postów przez jakiś czas, gdyby do tego doszło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Podróże dalej są moją pasją</h2>



<p><strong>Dużo miejsc, które zwiedziłam w czasie jak mało publikowałam, nie zostanie nigdy opisana</strong> i tego żałuję. Niestety tyle było tych wyjazdów, że nie pamiętam już części z nich. Zwłaszcza z okresów, kiedy byłam przemęczona pracą. <strong>Bloga zaczynałam bodajże z 5 czy 6 zwiedzonymi krajami &#8211; dziś jest ich aż 32</strong> i z tego bardzo się cieszę. Podroznisia.pl jest dla mnie <strong>katalogiem wspomnień</strong> i właśnie świadomość, że niektórych wyjazdów nie zapamiętam była dla mnie triggerem w zeszłym roku, żeby wrócić do pisania. Bo zdarza mi się zaglądać tutaj i czytać własne notki w gorszych momentach, kiedy sama potrzebuję motywacji czy przypomnienia sobie, że lubię moje życie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I to jest teraz główny powód, dla którego piszę tego bloga. Owszem, robię to też po to, żeby podrzucić praktyczne pro-tipy dla czytelników, ale wiem, że dużo ludzi teraz woli obejrzeć krótki filmik niż czytać bloga (oldschool!), robię to więc głównie dla siebie. I <strong>mam nadzieję, że za 10 lat będę mogła znowu napisać notkę podsumowującą ten okres i być dumna ze swojej wytrwałości</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="300" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia-450x300.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14855" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure>



<p><em>Wrocław 2020</em></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/alt-de-coma-pedrosa/">Wymagający szlak w Andorze – Alt de Comapedrosa</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/pokonujac-swoje-bariery-rowerem-mtb-z-wroclawia-do-gdanska/">Pokonując swoje bariery – rowerem MTB z Wrocławia do Gdańska</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/">Bajkowa świątnia – Wat Rong Khun (Chiang Rai, Tajlandia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/tokio-pierwsze-wrazenie-japonia/">Tokio – Pierwsze wrażenie (Japonia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zwiedzic-w-meksyku/">Co warto zwiedzić w Meksyku</a></li>
</ul>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/10-lat-bloga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">20335</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2025 roku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2025-roku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2025-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2026 14:05:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[andora]]></category>
		<category><![CDATA[bułgaria]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[emiraty arabskie]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[monako]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[rumunia]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=20183</guid>

					<description><![CDATA[Jak patrzę wstecz na 2025 to &#8211; nawet bez przypominania sobie konkretów &#8211; myślę, że to był dobry rok. 🙂 Sporo się działo, i pomimo tego, że nie zawsze były to dobre rzeczy to dużo dbałam o kondycję, o stan psychiczny i relacje. I oczywiście podróżowałam! 😀 Wyznaczyłam sobie dużo celów, ale wiele z nich &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2025-roku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie 2025 roku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jak patrzę wstecz na 2025 to &#8211; nawet bez przypominania sobie konkretów &#8211; myślę, że <strong>to był dobry rok</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sporo się działo, i pomimo tego, że nie zawsze były to dobre rzeczy to dużo dbałam o kondycję, o stan psychiczny i relacje. I oczywiście podróżowałam! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Wyznaczyłam sobie <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/" data-type="post" data-id="18717" target="_blank" rel="noreferrer noopener">dużo celów</a>, ale wiele z nich udało się spełnić i jestem z tego bardzo zadowolona. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-20183"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Sporo wyjazdów za granicę</h2>



<p>Ten rok <strong>obfitował w wyjazdy</strong> pomimo tego (i dzięki temu), że<strong> zostałam bez pracy</strong> na ponad pół roku. Miałam oszczędności i stwierdziłam, że <strong>nie mogę siedzieć w domu z założonymi rękoma</strong>, ale muszę ten czas wykorzystać, bo będę potem tego żałować i w ogóle nie odpocznę. A zdecydowanie potrzebowałam psychicznego odpoczynku. Fizycznego zresztą też, bo dziwiłam się czemu mam takie wory pod oczami, a jak zaczęłam spać ponad 9h na dobę to nagle okazało się, że wory znikają. Kto by pomyślał! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Pierwszym krajem, do którego pojechałam z Czarkiem była <strong>Portugalia</strong> &#8211; zwiedziliśmy wreszcie <strong>Lizbonę</strong>, bo czailiśmy się na nią już wcześniej, ale jakoś nie było okazji. Był dopiero styczeń, a zaczęłam już spełniać cel zwiedzenia 2 nowych stolic Europy (woohoo!). Zapowiadał się więc owocny rok. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Pogoda nam dopisywała, świeciło słońce</strong> i było na tyle ciepło, że często chodziliśmy bez kurtek. Była to więc fajna odmiana od szarej i zimnej Polski. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Wtedy jeszcze blog był kulą u nogi, z którą nie miałam siły nic zrobić, nie napisałam więc niestety żadnej notki z tego wyjazdu. Jako wspomnienie zostało mi zdjęcie z tarasu katedry, które cały czas mam ustawione jako tapetę na telefonie xD (znajduje się po lewej na górze głównego zdjęcia tej notki).</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/na-szlaku_finale-ligure_wlochy_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20218" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/na-szlaku_finale-ligure_wlochy_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/na-szlaku_finale-ligure_wlochy_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/na-szlaku_finale-ligure_wlochy_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/na-szlaku_finale-ligure_wlochy_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Na szlaku w Finale Ligure</em></p>



<p><strong>W kwietniu pojechaliśmy do Włoch</strong> &#8211; bazę wypadową zrobiliśmy sobie w <strong>Finale Ligure</strong>. Najpierw myśleliśmy o tym, żeby pojeździć tam na rowerze, ale ostatecznie zrezygnowaliśmy i była to dobra decyzja, bo okazało się, że trasy były w słabym stanie i osobiście nie miałabym z jeżdżenia żadnej przyjemności. Za to tęsknota za górami tak bardzo się odzywała, że postanowiliśmy pojechać właśnie tutaj, żeby <a href="https://podroznisia.pl/finale-ligure-wlochy/" data-type="post" data-id="19257" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>powędrować po pagórkach</strong></a>. Niby nie ma tam dużych gór, ale przewyższenia są dość spore i widoki potrafią zrobić wrażenie. Byłam już trochę wypoczęta, miałam więc energię i powoli zaczęłam pisać notki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &lt;3</p>



<p>Jako że byliśmy niedaleko <strong>Monako</strong>, to postanowiliśmy tam zajechać na jednodniową wycieczkę, żeby <strong>zobaczyć przepych, kolekcję sportowych samochodów księcia Monako, tor formuły 1 oraz kasyno</strong>. Taki krótki wyjazd był fajny, ale na dłuższą metę nie chciałabym tam przebywać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Za duży ścisk i dużo wielkich bloków. Ogólnie miasto jak miasto, przepych było widać tylko czasami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Lot do Włoch mieliśmy do <strong>Mediolanu</strong> i Czaro był tam pierwszy raz, nie obeszło się bez zwiedzania tego miasta. Poprzednim razem byłam tam z dziewczynami i jakoś gorzej zapamiętałam tą stolicę. Miałam wrażenie, że niewiele fajnych miejsc można tu znaleźć, właściwie tylko katedrę. Teraz bardziej <strong>udało mi się docenić architekturę</strong> i nawet spodobało mi się to miasto. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Najlepszy widok na katedrę, która była główną atrakcją Mediolanu, okazał się być z okna restauracji McDonald&#8217;s, która znajdowała się na przeciwko. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andora_powrot-z-coma-pedrosa_nisia-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20220" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andora_powrot-z-coma-pedrosa_nisia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andora_powrot-z-coma-pedrosa_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andora_powrot-z-coma-pedrosa_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/andora_powrot-z-coma-pedrosa_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Na szlaku w Andorze</em></p>



<p>W wakacje poleciałam do <strong>Bułgarii</strong>, bo Czaro był w Alpach, a ja mu pozazdrościłam (proste! :P). Na szybko ogarnęłam więc sobie krótki wyjazd na zwiedzenie <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" data-type="page" data-id="13646" target="_blank" rel="noreferrer noopener">kolejnej stolicy</a>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Sofia</strong> nie miała do zaoferowania tyle co niektóre wielkie stolice europejskie typu <a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/" data-type="post" data-id="14690" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Londyn</a> czy <a href="https://podroznisia.pl/spacerujac-wsrod-ruin-i-zapachu-pizzy-rzym-wlochy/" data-type="post" data-id="11756" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Rzym</a>, zobaczyłam ją więc w jeden dzień. A że dalej było mi mało gór, to wybrałam się na wycieczkę do <a href="https://podroznisia.pl/przepiekne-jeziora-rilskie-niedaleko-sofii-bulgaria/" data-type="post" data-id="19767" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>Siedmiu Jezior Rilskich</strong></a>, a potem jeszcze w pobliskie górki. Bo <a href="https://podroznisia.pl/krotki-pobyt-w-sofii-bulgaria/" data-type="post" data-id="19839" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Sofia</a> właściwie leży między górami, jest więc dobrym miejscem wypadowym na takie wędrówki.</p>



<p>Na koniec sierpnia polecieliśmy ze znajomym do<strong> Andory</strong> na <a href="https://podroznisia.pl/andora-praktyczne-info/" data-type="post" data-id="19922" target="_blank" rel="noreferrer noopener">kolejny <strong>wyjazd górski</strong></a>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tam było naprawdę <a href="https://podroznisia.pl/szczyt-pic-de-maia-andora/" data-type="post" data-id="19945" target="_blank" rel="noreferrer noopener">dużo chodzenia</a>, zrobiłam prawie najdłuższą i najwyższą trasę do tej pory. Moja kondycja została mocno przetestowana, a widoki były nieziemskie! I w tym miejscu zrozumiałam, że <a href="https://podroznisia.pl/blog-zyje/" data-type="post" data-id="20058" target="_blank" rel="noreferrer noopener">bloga trzeba pisać</a>, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> bo dzięki temu zostawię sobie bardzo żywe wspomnienia. Ten wyjazd był więc podwójnym sukcesem. I bardzo mi się podobał. ^^ A jako że nie ma lotniska międzynarodowego w Andorze, to polecielismy<strong> do Francji</strong> i tam zwiedziliśmy jeszcze <strong>Tuluzę</strong> (miasto jak miasto ;p) i <strong>Carcassone</strong>, które było <strong>średniowiecznym miastem z ogromnym zamkiem</strong> i robiło mega wrażenie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W listopadzie był długi weekend, zdecydowaliśmy się więc polecieć do <strong>Rumunii</strong> na szybko odpoczynek i zwiedzanie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tam, zobaczyliśmy kilka posiadłości, które reklamowali jako zamki, a które w praktyce nimi nie były. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zamek był tylko jeden &#8211; <strong>zamek Draculi</strong>, który okazał się rozczarowaniem dlatego, że w praktyce nie miał nic wspólnego z tą postacią. Żałowałam, bo był on jednym z dwóch powodów tego wyjazdu. Gdyby chociaż był ładny to jeszcze nie miałabym takiego bólu d&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego miałam wrażenie, że chcą mnie zobić w balona na każdym kroku, nie powiedziałabym więc, że jakoś szczególnie podobał mi się ten kraj. :]</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet_abu-dhabi_nisia-i-czaro-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20224" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet_abu-dhabi_nisia-i-czaro.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet_abu-dhabi_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/meczet_abu-dhabi_nisia-i-czaro.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Meczet w Abu Dhabi</em></p>



<p>Na samiusieńki koniec została kolejna wisieńka, a mianowicie wyjazd do <strong>Dubaju</strong>. W tym czasie we Wrocławiu było zimno, szaro i ponuro, a<strong> grudniowa pogoda w Dubaju była wprost idealna</strong> &#8211; klimat suchy, więc 27 stopni, które mieliśmy codziennie było temperaturą przyjemną. Można było leżeć na plaży, pływać w morzu i zwiedzać, nie przemęczając się za bardzo i nie prażąc. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ten emirat ma trochę do zaoferowania, przy okazji można<strong> zwiedzić pustynię, pojeździć po wydmach na quadach</strong> (ale frajda!) lub wybrać się na wycieczkę do <strong>Abu Dhabi</strong>, które miało nieco inną (i śliczną!) architekturę &#8211; <strong>pałac i meczet</strong> zostaną mi w pamięci na długo! Myślę, że jeszcze tam wrócimy w którąś zimę, bo loty są do zniesienia (6h), da się więc zrobić tygodniowy wyjazd, nie marnując zbyt wiele czasu na przejazd.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Polska i okolice nie zostały dłużne</h2>



<p>W tym roku było trochę mniej <strong>koncertów</strong> niż w poprzednim &#8211; tylko 2 w Polsce (jeśli dobrze pamiętam), do tego Majówka we Wrocławiu i po raz kolejny festiwal muzyczny <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/" data-type="post" data-id="18717" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Rock for People</a>. Nie było tego dużo, ale też nasza uwaga zeszła na wyjazdy weekendowe, nie było więc czasu na muzykę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego zaczęłam mieć szumy uszne, a to jakoś szczególnie nie zachęcało do chodzenia na koncerty, gdzie jest głośno. Pragnęłam raczej ciszy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zawsze byłam fanką różnego rodzaju fortec, twierdz i pałaców. ^^ W 2025 roku zobaczyłam kilka <strong>polskich zamków</strong> przy różnych okazjach: Zamek Czocha, Grodziec, Zamek w Kwidzynie oraz Gniew. Ten ostatni widziałam tylko z zewnątrz, bo nocowałam tam w trakcie mojej <a href="https://podroznisia.pl/pokonujac-swoje-bariery-rowerem-mtb-z-wroclawia-do-gdanska/" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>podróży na rowerze do Gdańska</strong></a>, do której <a href="https://podroznisia.pl/jak-przejechac-polske-wzdluz-przygotowanie/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">przygotowywałam się ze trzy miesiące</a> i która zajęła mi 7 dni. Kosztowała mnie dużo wysiłku, silnej woli i samozaparcia. Momentami było ciężko, ale też przyniosło mega dużo satysfakcji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-czocha_polska-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20219" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-czocha_polska.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-czocha_polska.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-czocha_polska.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-czocha_polska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Zamek Czocha</em></p>



<p>W <strong>Gdańsku</strong> u rodziców wylądowałam aż 4 razy, co jest pewnie moim rekordem, bo z reguły zraża mnie 5-godzinna jazda pociągiem w jedną stronę i powrót następnego lub drugiego dnia i spędzenie takiej samej ilości czasu na tyłku w klimatyzacji, z której z reguły wieje zbyt bardzo albo na ciepło albo na zimno &#8211; nie przewidzisz. No i jakoś łatwiej mi przychodzi wzięcie urlopu na zobaczenie nowego miejsca niż na pojechanie do Gdańska, w którym mieszkałam wiele lat. Well&#8230; Udało się też zobaczyć <strong>Twierdzę Wisłoujście</strong> i całkiem sporo pospacerować. Były więc też nowości w tym bardzo znanym mieście. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W <strong>Szklarskiej Porębie</strong> byłam aż dwa razy &#8211; mam sentyment do tego miasta i trafiam tam raz na jakiś czas. Tym razem więc zdecydowaliśmy się pójść na inne szlaki, żeby pozwiedzać też trochę inne miejsca. Oczywiście nie obyło się bez wędrówki na <strong>Śnieżne Kotły</strong>, bo jak to tak można nie zobaczyć ich w śniegu&#8230;? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pamiętam, że wiało niemiłosiernie i było strasznie zimno. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W tym roku nie pojechałam zbyt dużo razy w Czechy jak to często bywa, byłam tylko raz w <strong>Klinovcu</strong> ze znajomymi &#8211; chłopacy jeździli na rowerach, podczas kiedy ja z Niną chodziłyśmy po górach i oddychałyśmy świeżym górskim powietrzem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_mleko_polska_2025-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20222" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_mleko_polska_2025.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_mleko_polska_2025.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_mleko_polska_2025.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/szklarska-poreba_mleko_polska_2025.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Cudne widoki w Szklarskiej Porębie w drodze na Śnieżne Kotły xD</em></p>



<p>Z nowości &#8211; pojechaliśmy z Czarkiem na weekend do <strong>Polanicy Zdroju</strong>, żeby trochę połazić i do <strong>Kłodzka,</strong> żeby zobaczyć twierdzę. Było to przy okazji obczajania widokowej trasy Kolei Dolnośląskich, która okazała się wcale nie taka widokowa. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Innym razem jesienią poszliśmy <strong>Szlakiem Kolei Sowiogórskiej</strong> prowadzącej przez wiadukty. Traska była przyjemna, a kolorowe liście dodały jej uroku.</p>



<p>Na koniec roku pojechaliśmy <a href="https://podroznisia.pl/swieta-w-gorach-swieradow-zdroj/" data-type="post" data-id="20206" target="_blank" rel="noreferrer noopener">na święta do <strong>Świeradowia-Zdroju</strong></a>, żeby trochę inaczej spędzić ten czas i trochę się poruszać. Niestety rozchorowałam się tuż przed, ale i tak udało się zrobić <strong>35km, wykąpać w jacuzzi</strong> znajdującym się na zewnątrz, z widokiem na śnieg, choinki oraz księżyc, a także <strong>wejść na najwyższą wieżę w okolicy</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p><strong>Działo się więc bardzo dużo w zeszłym roku</strong>, było zwłaszcza dużo gór, za którymi w poprzednie lata tęskniłam. Teraz sobie to odbiłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zobaczymy jak będzie w tym, bo jak już w 2025 wzięłam za cel zdobyć koronę gór polski to raczej nie przystopuję z kolejnymi szczytami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Sporo było też <strong>jeżdżenia na rowerze</strong>, bo trzeba było się przygotować do zrobienia 500-km trasy. Jak w 2024 roku wymyśliłam sobie cel, żeby przejechać rowerem Polskę, wiedziałam, że nie mam do tego kondycji. Musiałam więc sporo nad nią <a href="https://podroznisia.pl/jak-przejechac-polske-wzdluz-przygotowanie/" data-type="post" data-id="19512" target="_blank" rel="noreferrer noopener">popracować</a>. Co oznaczało dużo ruchu ogólnie, w tym dużo chodzenia, ale i jogi.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-dwoch.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20223" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-dwoch.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-dwoch.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-dwoch.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-dwoch.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Na Borowej</em></p>



<h3 class="wp-block-heading">Zdobyte cele</h3>



<p>&#8211; <strong>2 wyjazdy w góry</strong> &#8211; takich wyjazdów było dużo więcej, przynajmniej 10, z czego większość jednodniówek,</p>



<p>&#8211; <strong>8 wyjazdów w roku</strong>, w tym 6 za granicę i kilka w Polsce + Czechy,</p>



<p>&#8211; <strong>wyjazd na inny kontynent</strong> &#8211; to udało się zrealizować w grudniu, lecąc do Dubaju,</p>



<p>&#8211; <strong>3 nowe państwa</strong> &#8211; było ich aż 5!</p>



<p>&#8211; <strong>2 nowe stolice Europy</strong> &#8211; tutaj również więcej niż chciałam &#8211; aż 4! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>&#8211; <strong>Średnio dziennie 8000 kroków</strong> &#8211; to był dla mnie zupełnie nowy cel, w poprzednich latach miałam średnio 6-7000 kroków, za to w 2025 udało się mieć średnią 10200! Nie ma opcji, żebym to pobiła&#8230; xD</p>



<p>&#8211; Zrobić <strong>100km</strong> za jednym razem na rowerze &#8211; udało się 2 razy!</p>



<p>&#8211; Przejechać <strong>1500 km na rowerze w ciągu roku</strong> &#8211; to był mój początkowy cel, ale jakoś w kwietniu miałam już przejechane z 700 km, do tego trzeba było doliczyć 500 km na przejazd do Gdańska i ten cel wydał się zbyt prosty. Zmieniłam go więc na <strong>2000 km</strong> i tyle miałam&nbsp; już przejechane w lipcu. Łącznie w całym roku przejechałam na rowerze ponad 2300 km. To ponad dwa razy więcej niż do tej pory. :O</p>



<p>&#8211; Napisać <strong>trzy notki na bloga</strong> &#8211; łącznie wyszło 10 notek. Co więcej, udało mi się bloga ożywić i zacząć pisać regularnie. Mam nadzieję że to nie jest tymczasowe. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wednesday-castle_rumunia2-1024x768.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20227" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wednesday-castle_rumunia2.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wednesday-castle_rumunia2.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wednesday-castle_rumunia2.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wednesday-castle_rumunia2.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Wednesday castle w Rumunii</em></p>



<h3 class="wp-block-heading">Cele podróżnicze z bloga</h3>



<p>&#8211; <strong>Burj Khalifa w Dubaju</strong> (grudzień),</p>



<p>&#8211; Zobaczyć <strong>zamek Draculi w Rumunii</strong> (listopad),</p>



<p>&#8211; <strong>5 Szczytów z korony gór polski</strong> &#8211; łącznie mam ich 10,</p>



<p>&#8211; początkowo miałam cel, żeby łącznie zdobyć <strong>20 szczytów polskich</strong>, ale ten cel osiągnęłam dość szybko &#8211; w 2025 roku weszłam na 23 szczyty w Polsce! :O W tym są oczywiście małe szczyty, ale one przecież też się liczą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>&#8211; Dodałam także cel, żeby <strong>zdobyć przynajmniej połowę szczytów z Diademu Gór Polskich</strong> &#8211; i od razu zdobyłam 11. Nie powiem, kierowałam się listą szczytów należących do Korony i Diademu, wybierając kolejny cel na wędrówkę. :p</p>



<p><strong>To był bardzo dobry rok</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mogłam siedzieć i płakać, że zostałam bez pracy i jest przerąbane, ale zamiast tego zadbałam o atrakcje i kondycję. Momentami pojawiały się chwile zwątpienia i niepewności, które pewnie odbiłyby się na mnie dużo bardziej gdyby nie poduszka finansowa. Pomogły oszczędności, które zbierałam latami i z których wypstrykałam się totalnie do zera, a także Czaro, który na koniec wspierał mnie także finansowo, nie tylko mentalnie, za co jestem mu bardzo wdzięczna. ^^ Czuję, że dobrze wykorzystałam ten rok. No i udało się też na koniec znaleźć dobrą pracę z fajnymi ludźmi. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Oby kolejny rok też był tak dobry!</strong></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaccuzzi_przygotowanie_swieradow-zdroj_czaro-i-nisia-337x450.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20226" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaccuzzi_przygotowanie_swieradow-zdroj_czaro-i-nisia.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaccuzzi_przygotowanie_swieradow-zdroj_czaro-i-nisia.jpg?resize=767%2C1024&amp;ssl=1 767w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaccuzzi_przygotowanie_swieradow-zdroj_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C1025&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaccuzzi_przygotowanie_swieradow-zdroj_czaro-i-nisia.jpg?w=899&amp;ssl=1 899w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Przygotowani do wyjścia na mróz i wskoczenia do jacuzzi <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></em></p>



<h3 class="wp-block-heading">Co się nie udało</h3>



<p>Właściwie to nie ma celu, który sobie wyznaczyłam na 2025 i który faktycznie nie wyszedł. Ten, o którym jeszcze nie wspomniałam to <strong>regularne treningi</strong>. I o ile nie były one tak częste jak bym chciała, głównie z powodu jazdy na rowerze czy przeziębienia, które pojawiało się od czasu do czasu, to myślę że były one na tyle częste, na ile życie pozwoliło. Mogę je więc dodać do listy spełnionych celów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Cele na 2026</h2>



<p>Jako że w zeszłym roku tyle się działo to poprzeczka na następny jest postawiona dość wysoko! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Prowadzić regularnie <strong>bloga </strong>(przynajmniej 12 notek),</li>



<li><strong>wyjazd do Stanów</strong>&nbsp;&#8211; pomysł pojawił się na początku zeszłego roku, ale brak pracy zupełnie udaremnił mi jakieś większe czy dalsze wyjazdy. Myślę więc o tym intensywnie, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>



<li><strong>8 wyjazdów</strong> w roku (nie wliczając jednodniowych),</li>



<li><strong>2 nowe stolice Europy</strong>,</li>



<li><strong>3 nowe państwa</strong>,</li>



<li><strong>4 wyjazdy w góry</strong> (mogą być jednodniowe),</li>



<li>dalsze <strong>chodzenie po górach</strong> &#8211; zdobyć 3 szczyty z korony gór polski,</li>



<li>chodzi też za mną wyjazd w <strong>Bieszczady </strong>&#8211; w zeszłym roku wpadł mi do głowy pomysł, żeby pojechać tam na rowerze, ale chyba mi się odechciało. Zobaczymy co z tego wyjdzie&#8230; xD</li>



<li><strong>wrócić do jazdy na rowerze</strong>, bo w ostatnim półroczu prawie w ogóle nie jeździłam,</li>



<li>średnio dziennie <strong>8000 kroków</strong>,</li>



<li>nauczyć się robić <strong>pompki</strong> i <strong>podciągać na drążku</strong>, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>



<li>zacząć na poważnie <strong>biegać</strong> &#8211; w zeszłym roku kilka razy próbowałam, ale nie siadło, zwłaszcza że zachorowałam, a potem zrobiło się zimno. Cel: <strong>100km </strong>w ciągu roku,</li>



<li>regularne <strong>zajęcia sportowe</strong>,</li>



<li>myślę też o tym, żeby zapisać się na jakiś <strong>taniec</strong>&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
</ul>



<p>Dam radę! xD</p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-carcassone_francja_nisia-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20020" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-carcassone_francja_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-carcassone_francja_nisia.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zamek-carcassone_francja_nisia.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>



<p><em>Carcassone</em></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/prawie-perfekcyjny-wyjazd-do-tajlandii/">(Prawie) Perfekcyjny wyjazd do Tajlandii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/hanami-w-japonii/">Hanami w Japonii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/">Grecja po raz drugi (Kreta)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/wspinaczka-po-skalach-w-hiszpanii/">Wspinaczka po skałach w Hiszpanii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/dzika-wysepka-perhentian-kecil-malezja/">Dzika wysepka (Perhentian Kecil, Malezja)</a></li>
</ul>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2025-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">20183</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Blog żyje! :)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/blog-zyje/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/blog-zyje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Nov 2025 15:20:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=20058</guid>

					<description><![CDATA[Powiem Wam, że długo zajął mi powrót na bloga &#8211; tak, żeby faktycznie zacząć regularnie pisać i się nie zmuszać. I jest mi z tym dobrze, że teraz się udaje. 😀 Przez kilka lat nie mogłam się ogarnąć, dopiero zmobilizowało mnie, jak mój kuzyn powiedział mi, że w fajne miejsca jeżdżę&#8230; i zdałam sobie sprawę, &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/blog-zyje/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Blog żyje! :)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Powiem Wam, że długo zajął mi powrót na bloga &#8211; tak, żeby faktycznie zacząć regularnie pisać i się nie zmuszać. I jest mi z tym dobrze, że teraz się udaje. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przez kilka lat nie mogłam się ogarnąć, dopiero zmobilizowało mnie, jak mój kuzyn powiedział mi, że w fajne miejsca jeżdżę&#8230; i zdałam sobie sprawę, że naprawdę tak jest, ale już prawie nic nie piszę, więc wspomnienia prędzej czy później zostaną utracone. I to pomogło &#8211;<strong> czasem usilne starania i chęci nic nie dają, a taka pierdółka &#8211; jedno zdane wypowiedziane w odpowiednim momencie mają magiczną moc</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-20058"></span>



<p>Na chwilę obecną mam<strong> 7 kompletnych notek czekających w kolejce na publikację</strong>, plus kilkanaście wstępnie napisanych, czekających na zredagowanie oraz dodanie zdjęć &#8211; niby są gotowe, ale skończenie ich wymaga jeszcze sporo czasu. I co jakiś czas faktycznie mam ochotę te notki pisać, stąd jestem tutaj dziś, żeby trochę sobie <em>popitolić</em>&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Blog się wypełnia</h2>



<p><strong>Miałam spore zaległości na blogu, większość udało mi się ogarnąć</strong>, ale jeszcze na przykład nie opisałam Tajlandii na <a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" data-type="page" data-id="440">podstronie z odwiedzonymi krajami</a>. Pod tym kątem przez te kilka lat, kiedy miałam przerwę od bloga, działo się sporo: <strong>odwiedziłam z 10 nowych krajów</strong> i do kilku wróciłam (jak Włochy, których też jeszcze nie zaktualizowałam na tamtej podstronie). Ale są zdecydowane postępy, jak widzę nowe posty to sama się nakręcam, żeby coś znowu napisać, zaktulizować albo zorganizować nowy wyjazd, żeby też mieć o czym pisać.</p>



<p>Zwłaszcza, że zdarza mi się wchodzić na mojego bloga i podziwiać te wszystkie miejsca, które odwiedziłam i czytać o różnych przygodach, które przeżyłam! (a teraz przeżywam podziw nad swoim życiem &#8211; cóż za skromność xD) </p>



<p><strong>Sporo wyjazdów już nie opiszę, bo ich po prostu nie pamiętam</strong> i miałam problem, żeby napisać cokolwiek zbiorczego o niektórych krajach (jak Cypr). Dodatkowo, dużo jeździliśmy po Polsce, wchodziliśmy na mniejsze i większe góry, odwiedziliśmy kilka zamków w okolicy, a zawsze nowe kraje są bardziej ekscytujące i więcej można na ich temat powiedzieć. Priorytety do wspomnienia na blogu będą więc miały takie właśnie wyjazdy, a na wszystkie te mniejsze na pewno nie starczy czasu. Poza tym mam wrażenie, że takich notek w internecie jest dużo, więc jeśli nie będę miała żadnych przygód do opisania ani ciekawostek do powiedzenia, to zabraknie mi motywacji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_madera_portugalia-1024x683.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20088" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_madera_portugalia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_madera_portugalia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_madera_portugalia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_madera_portugalia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gory_madera_portugalia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Wycieczka po górach na Maderze 2022</em></p>



<p>To co mi jeszcze zostało to zmiana layoutu strony, bo mam wrażenie, że jest przestarzały. Ale możliwe też, że tyle na tego bloga patrzyłam, że wygląd po prostu mi się znudził i potrzebuję odświeżenia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">W przyszłość patrzę z radością</h2>



<p><strong>Bardzo spontanicznie wyszedł nam wyjazd na długi weekend za kilka dni</strong>. 10.11 planowałam pracować, bo jestem zatrudniona w nowej pracy tylko miesiąc i już jeden dzień bezpłatnego urlopu wzięłam na grudzień. Nie chciałam więc przesadzać. Ale wczoraj ktoś w pracy rzucił tekstem, że tego dnia pół firmy pewnie nie będzie. Do tego okazało się, że Czaro na wolne, no i pozazdrościłam. XD<br><br>Zaczęliśmy więc na szybko szukać, czy nie da się polecieć gdzieś za granicę i po dość uporczywych poszukiwaniach <strong>znaleźliśmy dość tani lot z Krakowa do Bukaresztu</strong>. Mogę więc zrealizować <a href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">trzy cele</a> na raz: odwiedzić zamek Draculi, nowy kraj oraz nową stolicę Europy! Nie było się więc co zastanawiać, zgłosiłam urlop i kupiliśmy bilety! <br><br>Jakie było moje zaskoczenie, kiedy próbowałam kupić bilety na przejazd do Krakowa i z powrotem (lotnisko we Wrocławiu jest w remoncie, więc przez miesiąc luty są wstrzymane) i okazało się, że <strong>wszystko jest zapchane.</strong> W tamtą stronę znalazłem tylko miejsca w jednym pociągu w pierwszej klasie (sprawdzałam trzy pociągi), a z powrotem tylko w flixbusie lub późnym wieczorem w pociągu, po 4h czekania w Krakowie. Cały Wrocław chyba jedzie do Krakowa na samolot. XD Ale jesteśmy uparci, nic nas nie powstrzyma, więc pojedziemy autem! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-marianny_kamieniec-zabkowicki_polska-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20061" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-marianny_kamieniec-zabkowicki_polska.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-marianny_kamieniec-zabkowicki_polska.jpg?resize=450%2C333&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-marianny_kamieniec-zabkowicki_polska.jpg?resize=768%2C569&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/palac-marianny_kamieniec-zabkowicki_polska.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Pałac Marianny w Kamieńcu Ząbkowickim</em></p>



<p>W grudniu <strong>lecimy też do Dubaju</strong> na all inclusive &#8211; niby mamy tylko 4-gwiazdkowy hotel, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale w Emiratach Arabskich znaczy to dużo. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie mogę się doczekać &#8211; będzie kolejny kraj i <strong>dużo słońca</strong>, więc uda się wygrzać i naładować baterie na kolejne miesiące. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jadę głównie odpocząć i <strong>popławić się w luksusie</strong>. xD Przez pół roku byłam bez pracy, zadowalałam się wyjazdami w górki w dolnośląskim i w Czechach, więc teraz muszę sobie odbić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No, jeszcze Andora była wyjątkiem, ale tam też głównie łaziliśmy po górach, nie było basenów, drineczków i jedzenia, którego nie trzeba bylo gotować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A teraz to wszystko będę miała w grudniu! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jak Czaro zapytał mnie, co najbardziej mnie przekonuje do wyjazdu do Dubaju to powiedziałam, że <strong>jedzenie</strong>! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I faktycznie hotel, który wynajęliśmy, jest chwalony w opiniach za jedzonko, a nie ma co ukrywać &#8211; lubię jeść! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie mogę się więc doczekać. Ale plaża i słoneczko to też coś czego z chęcią doświadczę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zastanawiamy się też nad pójściem na całego i zafundowaniem sobie <strong>lotu helikopterem</strong> &#8211; no bo gdzie to zrobić jak nie w Emiratach Arabskich słynących z luksusu? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Brzmi jak świetny plan!</p>



<p>Drugą wycieczką, o której już powoli myślę to <strong>road trip po parkach narodowych USA</strong>. Chciałam tam pojechać w tym roku, ale brak przychodu totalnie mi te plany popsuł. Ale teraz już pracuję, więc zaczęłam powolutku planować i sprawdzać pogodę. Wygląda na to, że najlepiej jest tam pojechać dopiero w połowie roku, więc na razie nie ma się co spieszyć z organizacją. Ale już wiem, że widoki są cudne, więc wyjazd będzie mega! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Będzie więc o czym pisać! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Będzie to szczególny wyjazd</strong> &#8211; po pierwsze, bo polecimy na inny kontynent, po drugie nigdy nie robiliśmy road tripa, a po trzecie mało kiedy zwiedzamy głównie naturę, a tutaj taki właśnie jest plan&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-czaro-450x338.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-20059" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-czaro.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-czaro.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-czaro.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/borowa_polska_nisia-i-czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure>



<p><em>Na szczycie góry Borowa</em></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/finale-ligure-wlochy/">Finale Ligure – Inna perspektywa na wyjazd do Włoch</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/">Podsumowanie roku 2024</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/przepiekne-jeziora-rilskie-niedaleko-sofii-bulgaria/">Przepiękne jeziora Rilskie niedaleko Sofii (Bułgaria)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/pokonujac-swoje-bariery-rowerem-mtb-z-wroclawia-do-gdanska/">Pokonując swoje bariery – rowerem MTB z Wrocławia do Gdańska</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/">Bajkowa Baszta Rybacka (Budapeszt, Węgry)</a><br></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/blog-zyje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">20058</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie roku 2024</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Mar 2025 19:37:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[dania]]></category>
		<category><![CDATA[finlandia]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=18717</guid>

					<description><![CDATA[Dziś będzie względnie krótko, bo już prawie koniec pierwszego kwartału, a za mną ciągle chodzi, żeby zrobić to podsumowanie, ale zawsze było nie po drodze. 😀 Zeszły rok był całkiem niezły pod kątem podróżowania &#8211; było kilka nowych krajów i do tego 2 stolice. 😀 Zdałam sobie sprawę, że jeśli faktycznie chcę zwiedzić wszystkie stolice &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie roku 2024</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dziś będzie względnie krótko, bo już prawie koniec pierwszego kwartału, a za mną ciągle chodzi, żeby zrobić to podsumowanie, ale zawsze było nie po drodze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zeszły rok był całkiem niezły pod kątem podróżowania &#8211; było kilka nowych krajów i do tego 2 stolice. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdałam sobie sprawę, że jeśli faktycznie chcę zwiedzić wszystkie stolice Europy to muszę trochę przyspieszyć, bo w takim tempie nie starczy mi życia. ;P Tak samo jak nie starczy mi życia na zwiedzenie całego świata, chyba że będę miała dużo siły i pieniędzy na emeryturze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Stąd mam nowe postanowienia &#8211; ale o tym za chwilę&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-18717"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Za granicą</h2>



<p>Pierwszy wyjazd był w styczniu do<strong> Tajlandii</strong> &#8211; podczas gdy we Wrocławiu na dobre zagościła mroźna zima i mocno prószył śnieg, ja wylegiwałam się na plaży w Tajlandii, zwiedzałam piękne świątynie bądź <a href="https://podroznisia.pl/zycie-w-dziczy-khao-sok-tajlandia/" data-type="post" data-id="18210">biegałam po dżungli</a> swatając się z ogromnymi motylami, a także doświadczałam zatrucia pokarmowego. Dużo przygód, nie powiem &#8211; wyjazd bardzo ciekawy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ta niesawomita ilość słońca i pozytywnej energii trzymała mnie przez przynajmniej pół roku!</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-18396" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_khao-sok_cheow-lake_nisia-i-czaro-1.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="has-text-align-center"><em>Tajlandia, Khao Sok</em></p>



<p>Dwie odwiedzone stolice to <strong>Kopenhaga</strong>, w której było dużo zwiedzania, sporo zamków i bardzo mało efektu &#8222;wow&#8221; oraz <strong>Berlin</strong>, który za to zaskoczył mnie bardzo pozytywnie i zauroczył swoją architekturą.</p>



<p>Zdecydowałam się też jechać z mamą do<strong> Turku w Finlandii</strong>, bo od dawna marzył mi się park rozrywki <em>Dolina Muminków</em> &#8211; jest to dobre miejsce nie tylko dla dzieci &#8211; mnie bardzo się tam podobało (ale ja w sumie pielęgnuję moje wewnętrzne dziecko ;P). W tym mieście było odpowiednio dużo zwiedzania na powolny weekend (czyli niedużo :P).</p>



<p>Jakoś w połowie roku pojechałam drugi raz na<strong> Teneryfę</strong>, gdzie po raz kolejny spróbowałam surfingu, ale także zaszalałam w ogromnym parku wodnym pełnym wielkich ślizgawek. Adrenalina była na wysokim poziomie, jestem dumna, że odważyłam się wejść na wszystkie poza najwyższą, która leciała prosto w dół i ludzie rozpędzali się tam do niesamowitej prędkości. Nigdy nie lubiłam takich ślizgawek, bo zdarzało mi się zatrzymać na środku (sic!) i wcale nie było to fajne. Tam jednak na większości ślizgawek zjeżdżało się na dwu- lub czteroosobowych pontonach i prędkość była niesamowita, nie było więc opcji zarzymać się przed końcem! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19018" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/berlin.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Berlin</em></p>



<p>Tym sposobem udało mi się osiągnąć trzy cele na 2024 &#8211; wyjechać 5 razy za granicę, odwiedzić nowy kraj w Europie i wybrać się na babski wyjazd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Po Polsce</h2>



<p>Tych wyjazdów też było trochę, zwłaszcza w dugiej połowie roku. Któregoś razu pojechałam na <strong>weekend w Tatry</strong> &#8211; zawsze myślałam, że to bez sensu jechać tak daleko tylko na 2 dni, ale znajomy zaproponował i nie trzeba było mnie namawiać zbyt długo, bo stęskniłam się za górami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szkoda tylko, że nie udało się wejść na Świnicę &#8211; wiało tak mocno, że było to po prostu zbyt niebezpieczne. Doszliśmy tylko do<strong> Przełęczy pod Świnicą</strong>, gdzie czułam, że wiatr mnie podnosi do góry i rozsądek totalnie wygrał. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trzeba będzie wrócić! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Było też<strong> kilka mniejszych górskich wyjazdów</strong>, o których nie będę się rozpisywać: Śnieżka, Radunia, Ślęża, Stóg Izerski oraz Żmij. Tatry rozbudziły mój apetyt na wędrówki i nie został on zaspokojony aż do dziś pomimo tego, że już kilka jednodniowych wypadów w góry było w tym kwartale. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Dzięki temu osiągnęłam kolejny cel &#8211; poszłam znowu w góry &#8211; tego mi brakowało w poprzednich latach. ^^</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19019" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/smrk_czechy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<p class="has-text-align-center"><em>Smrk, Czechy</em></p>



<p>Chciałam też pojechać gdzieś ze znajomymi na <strong>babski wyjazd</strong>, miało być niedaleko, padło więc na <strong>Opole</strong>, gdzie spędziłyśmy weekend gadając, śmiejąc się i odpoczywając. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Nowe doświadczenia</h2>



<p>Od jakiegoś czasu miałam ochotę wyjechać na<strong> festiwal muzyczny</strong>, chodził mi po głowie Woodstock, ale rozkładówka nie była za ciekawa. Ostatecznie pojechałam na <strong>Rock For People w Czechach</strong>, na które skusiły mnie Offspring i Prodigy. Wyjazd mi się podobał, chociaż ciągle był tam hałas (praktycznie 24h na dobę) i tłum, i pod koniec zaczęło mnie to już lekko irytować&#8230; Ale chyba nie aż tak bardzo, bo w tym roku wracamy na festiwal <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; gra Slipknot oraz Linkin Park (i kilka innych zespołów typu Sex Pistols czy Kittie).</p>



<p>W zeszłym roku zaliczyłam też <strong>kilka fajnych koncertów</strong>, na przykład Falling in Reverse, których obecna muzyka jest mega epicka i na koncercie zaszaleli z płomieniami. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na koncert trzeba było jechać specjalnie do Łodzi, ale było warto!</p>



<p>Pojechałam też <strong>do Warszawy na konferencję pół-służbową</strong> z myślą, że może czegoś się nauczę, ale trochę się zawiodłam pod tym względem. Z plusów: okazało się, że networking nie jest taki trudny jak mogłoby się wydawać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>I ostatnia przełomowa rzecz &#8211; <strong>ścięłam włosy</strong> na krótko, tym razem tak na serio krótko. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do tego zafarbowałam na blond &#8211; to tak jakoś samo wyszło, nie spodziewałam się tego po sobie. xD Chociaż nie jestem pewna jak długo w krótkiej fryzurze zabawię, bo nie lubi trudnych warunków, rozjaśnianie i farbowanie jest upierdliwe, no i włosy często nie chcą mnie słuchać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Myślałam, że udało mi się je już opanować, ale się myliłam&#8230; ;(</p>



<p>Dodatkowo, udało mi się opublikować <strong>5 postów na blogu</strong> w zeszłym roku, a celowałam w przynajmniej 3! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19021" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tajlandia_maly-budda.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Cele na 2025</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Pojechać rowerem do Gdańska </strong>&#8211; dość ambitnie, ale myślę, że jest to wykonalne: to około 450km, nie ma za dużo podjazdów, chcę jechać na góralu, ale robić średnio 70km dziennie, co w praktyce oznacza ze 4-5h samej jazdy (czyli inedużo!) i 6-7 dni podróży. Zobaczymy czy się uda, bo kondycję obecnie mam słabą &#8211; w zimę nie jeździłam za dużo na rowerze i tylko trochę na trenażerze, a najlepiej byłoby ogarnąć ten wyjazd najpóźniej w czewcu, żeby nie jechać w upałach.</li>



<li><strong>Więcej gór</strong> &#8211; tak po prostu! Mało sprecyzowany cel, ale wiem, czego chcę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </li>



<li><strong>8 wyjazdów w ciągu roku </strong>&#8211; liczę i wyjazdy za granicę i w Polsce</li>



<li><strong>2 nowe stolice Europy</strong> &#8211; inaczej nie zdążę zobaczyć wszystkich do końca życia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> zdałam sobie ostatnio sprawę, że jakoś połowa życia jest pewnie za mną, trzeba więc troszkę się zmobilizować <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>



<li><strong>3 nowe państwa</strong> &#8211; jak wyżej, mobilizacja trwa, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Żeby zobaczyć większość krajów, zwiedzając 3 rocznie, potrzebuję jeszcze jakieś 40 lat &#8211; sporo! xD</li>



<li><strong>Wyjazd na inny kontynent</strong> &#8211; tradycję kontynuujemy, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> może Azja, a może tym razej coś innego? Ameryka Południowa? Afryka?&#8230;</li>



<li><strong>regularne treningi </strong>(siłowe, rower, chodzenie), żeby mieć siłę na wszystkie powyższe cele i żeby osiągnąć i utrzymać dobrą kondycję na kolejne 20 lat (minimum!).</li>
</ul>



<p>Wierzę, że się uda! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Nisia</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-19020" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?resize=768%2C1022&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/turku_dolina-muminkow_nisia.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure>
</div>


<p></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://podroznisia.pl/bajkowa-swiatnia-chiang-rai-tajlandia/">Bajkowa świątnia – Wat Rong Khun (Chiang Rai, Tajlandia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/hanami-w-japonii/">Hanami w Japonii</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/bialy-zuraw-himeji-japonia/">Biały Żuraw (Himeji, Japonia)</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li>



<li><a href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/">Nurkowanie wcale nie jest straszne! (Kreta)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-roku-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">18717</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2023 roku</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2024 15:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[francja]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=17809</guid>

					<description><![CDATA[Nie było żadnych notek w zeszłym roku, ale to nie powstrzyma mnie przed zrobieniem rahcunku sumienia. 😉 A może właśnie tymbardziej jest to powód, żeby podsumować tamten rok, który w gruncie rzeczy nie był taki zły. 😉 Napewno dużo lepszy niż 2020 rok, o którym pisałam ostatnie blogowe podsumowanie. Jakie miałam plany na 2023? Ostatnie &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie 2023 roku</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Nie było żadnych notek w zeszłym roku, ale to nie powstrzyma mnie przed zrobieniem rahcunku sumienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A może właśnie tymbardziej jest to powód, żeby podsumować tamten rok, który w gruncie rzeczy nie był taki zły. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Napewno dużo lepszy niż 2020 rok, o którym pisałam <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/" target="_blank">ostatnie blogowe podsumowanie</a>.</p>



<span id="more-17809"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie miałam plany na 2023?</h2>



<p>Ostatnie lata, gdzie pandemia pokrzyżowała różne plany, nauczyły mnie, że nie ma co za dużo sobie wyobrażać jeśli chodzi o podróże. Postanowienia były więc ostrożne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h3 class="wp-block-heading">Yes, yes, yes!</h3>



<p>Kilka rzeczy udało się osiągnąć:</p>



<ol class="wp-block-list"><li><strong>Polecieć do Hiszpanii</strong> &#8211; zawsze podobał mi się klimat Hiszpanii kontynentalnej, kuchnia też jest jedną z lepszych w moim mniemaniu, myślałam więc o tym już od jakiegoś czasu. W tym roku się udało!</li><li><strong>Zdobyć wyższy szczyt niż Kasprowy, </strong>który do tej pory był największym na który weszłam o własnych nogach &#8211; w lipcu weszłam na Pointe d&#8217;Angolon (2090m npm), który znajduje się we francuskich Alpach. Yeeey!</li><li><strong>Pokonać strach przed wskakiwaniem do wody</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; to było o tyle ważne, że wskakiwanie nawet jak znajdowałam się tuż ponad taflą wody, wzbudzało we mnie dużo irracjonalnego strachu i działało mi na nerwy, bo sporo jeździmy nad morze czy jeziora. Unikałam tego, bo naprawdę bardzo mnie to stresowało. W tym roku udało się ten strach pokonać, głównie dzięki wypadom do Kopalni we Wrocławiu, gdzie wskakiwałam z pomostu do jeziora. Mam nadzieję, że da się to utrzymać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Walczyć z lenistwem</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; największe efekty było widać dopiero pod koniec roku, ale chyba się udało wrócić do lepszego stanu. Zobaczymy! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Pokonać sibo </strong>&#8211; nie jest to cel podróżniczy, ale warto o tym wspomnieć, bo próbowałam pozbyć się denerwujących objawów od drugiej połowy 2022 roku i chyba wreszcie się udało. A przynamniej zminimalizowałam je znacząco. W 2023 byłam drugi raz na diecie, która trwa ponad 2 miesiące i jest naprawdę trudna jeśli ktoś jest przyzwyczajony jeść na mieście. Tu nie ma miejsca na cheat day, bo każdy oddala od celu i może sprawić, że się go nie osiągnie. Przez to też ciężko było pojechać za granicę, bo ciągle pamiętałam o tym, że nie będę mogła jeść większości rzeczy &#8211; najgorsza była cebula i czosnek, bo one są wszędzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i spróbujcie nie jeść glutenu we Włoszech &#8211; tego się po prostu nie da osiągnąć, chyba że gotuje się samemu, a tego nie lubię robić na wyjazdach, bo w końcu jestem na urlopie, gdzie mam odpoczywać! ;P</li></ol>



<p>Z mojego <a href="https://podroznisia.pl/bucket-list-cele-podroznicze/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">bucket list</a> też zrealizowałam kilka punktów:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>przejść szlakiem Caminito Del Rey w Hiszpanii,</li><li>zobaczyć krzywą wieżę w Pizie,</li><li>zjeść gnocchi we Włoszech oraz spaghetti bolognese w Bolonii.</li></ul>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17830" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/zieleniec-rowerem.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h3 class="wp-block-heading">Nope, nope, nope&#8230;</h3>



<ul class="wp-block-list"><li>Chciałam <strong>wyjechać poza Europę</strong> &#8211; bardzo tęskniłam za Azją, chociaż Ameryką też bym nie pogardziła. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tego nie udało się osiągnąć &#8211; ale nadgoniłam w styczniu następnego roku, więc nie ma co płakać xD. No i w sumie zdałam sobie sprawę, że były w międzyczasie wyjazdy na  inne kontynenty (ale nie w 2023, tylko wcześniej) &#8211; Wyspy Kanaryjskie i Madera leżą przecież przy Afryce, a tam byliśmy ze 4 razy.</li><li><strong>Opanować jazdę na snowboardzie</strong> (i strach przed tym) &#8211; był tylko jeden wyjazd w góry i nie było za bardzo warunków pogodowych. Oczywiście, moglibyśmy wyjechać gdzieś dalej, np w Alpy, ale ponieważ dalej jestem początkująca i męczy mnie jazda na snowboardzie, wolę małe miejscówy gdzie spadek stoku jest nieduży i gdzie nie będę żałować, że wydałam dużo hajsu na bilet całodzienny, a jeżdżę tylko 2h. Plus jest taki, że odpoczęłam od <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/snowboard-w-zielencu/" target="_blank">moich nieudanych prób</a> i obecnie sama myśl o snowboardzie nie wywołuje niepewności czy strachu jak wcześniej. Na razie jest mi to obojętne i uważam to za postęp. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Przejechać 1000 km na rowerze </strong>&#8211; dużo mi nie zabrakło, bo przejechałam 884 km, ale rok pełen był słabej pogody, silnych wiatrów i kilku kontuzji (a może po prostu się starzeję i szukam wymówek ;P). Ale głowa do góry, bo był przejazd <strong>116 km</strong> w ciągu jednego dnia, który jest moim dotychczasowym rekordem i z tego się cieszę.</li><li><strong>Napisać 3 notki na bloga</strong> &#8211; było 0. Bez komentarza ;P</li></ul>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazdy zagraniczne</h2>



<p>Pierwsza była <strong>Wenecja</strong>, która bardzo mi się spodobała. Jeśli pamięć mnie nie myli &#8211; loty były prezentem od Czarka na moje urodziny. Od samego początku była to więc miła niespodzianka. Wenecja to <strong>fajne miejsce na chill, na niezaplanowane spacery po mieście i podziwianie architektury</strong>. Po zmroku Wenecja zmieniała swoje oblicze, bo niszczejące budynki sprawiały wrażenie obskurnych, a do tego łatwo było się tam zgubić, bo GPS wariował, co kilka razy spowodowało u mnie gęsią skórkę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="726" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian-1024x726.jpg?resize=1024%2C726&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17829" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?resize=1024%2C726&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?resize=450%2C319&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?resize=768%2C545&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_wenecja_kawiarnia-florian.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Wenecja</figcaption></figure></div>



<p>Nie był to jedyny wyjazd do Włoch, bo miesiąc później polecieliśmy do <strong>Bolonii</strong>, która jest świetnym miejscem wypadowym do innych pobliskich miast. Nie podzielam zachwytów nad Bolonią &#8211; od tego miasta bardziej podobała mi się <strong>Piza</strong> z krzywą wieżą, <strong>Florencja</strong> z bardzo znanym widokiem na katedrę Santa Maria del Fiore, a nawet <strong>Werona</strong> rozsławiona historią o Romeo i Julii. Do tej ostatniej miejscówki nie planowaliśmy jechać, ale zwiał nam pociąg do San Marino i coś trzeba było na szybko wymyśleć (pomysł okazał się trafny!).</p>



<p>Były też <strong>dwie wizyty do Czech</strong> &#8211; jedna do miasta zwanego <strong>Liberec</strong>, gdzie zwiedzaliśmy sporo skalnych miast, a kilka miesięcy później do <strong>Dolnej Morawy</strong>, w której już kiedyś byłam. W tym ostatnim miejscu miałam się nie przemęczać, bo byłam kontuzjowana &#8211; Czaro z kumplem jeździli więc na rowerach, a ja spacerowałam po pobliskich pagórkach&#8230; No dobra, miało być na spokojnie, ale Czaro polecił mi górę <strong>Pradziad</strong>, która okazała się bardzo wymagająca, bo świadomie wybrałam dziką trasę z myślą, że będzie ciekawsza (i była zajebista! :D) i do tego zapomniałam wziąć kanapki, a że byłam na diecie to nie kupiłam w schronisku nic do jedzenia! xD</p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy-338x450.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17831" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?resize=769%2C1024&amp;ssl=1 769w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?resize=768%2C1023&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/pradziad_czechy.jpg?w=901&amp;ssl=1 901w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /><figcaption>Tak wyglądała często trasa na Pradziad</figcaption></figure></div>



<p>Zatęskniłam też za <strong>Bristolem</strong>, który w pewnym okresie mojego życia był <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank">bardzo mi bliski</a>, bo <strong>mieszkałam tam kilka lat</strong> i był to mój drugi (a wtedy nawet pierwszy) dom. Odwiedziliśmy więc moich znajomych, tradycyjnie udaliśmy się na karaoke (było świetnie! ^^), ale także przeszliśmy się po ulicach, które teraz wydawały mi się dość obskurne i brudne. Czar sentymentalny prysł, ale jakoś się tym nie przejmuję, bo mam tam znajomych, do których jeszcze pewnie wrócę. Fajnie było ich zobaczyć, bo z niektórymi nie widziałam się kilka lat. ^^ Zaliczyliśmy też dzień w <strong>Londynie</strong>, gdzie wylądował nasz samolot &#8211; <strong>po raz kolejny uznałam to miasto za ładne i interesujące.</strong> Ciekawe, że pierwsza moja wizyta w Londynie kilkanaście lat temu wywołała zupełnie inne wrażenia. Jak widać, zmienia się gust nawet pod tym względem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jednak najlepszym wyjazdem okazał się lot do Francji w <strong>Alpy</strong>! &lt;3 Tęskniłam za górami i pięknymi widokami, do tego kilka wyjść, gdzie popitalałam po górach, zmęczyłam się mocno, ale mogłam też podziwiać cudne góry, sprawiły, że byłam bardzo zadowolona z tego wyjazdu. ^^ Poznałam też znajomych Czarka; z Niną prowadziłyśmy długie pogawędki o życiu i miłości, a także kąpałyśmy się w zimnym jeziorze tuż przy tabliczce z napisem &#8222;Zakaz kąpieli&#8221;. xD No cóż&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17835" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/francja_alpy.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Alpy</figcaption></figure></div>



<p>Pod koniec roku ziścił się mój sen o powrocie do kontynentalnej Hiszpanii z prawdziwym klimatem hiszpańskim (wyspy są zupełnie inne, a to głównie na nie lataliśmy ostatnimi laty) &#8211; wylądowaliśmy w <strong>Maladze</strong> i poszliśmy na <strong>ścieżkę króla</strong>. Miałam bardzo wysokie oczekiwania, bo jej zdjęcia znalazłam już dobrych kilka lat temu (jak nie z 10!) i bardzo się na ten wyjazd napaliłam. Ścieżka jednak przeszła generalną przebudowę i teraz był to po prostu spacer po drewnianej ścieżce przybitej do skały. Nie wywoływało to zbyt dużej ilości adrenaliny, ale wcale nie musiało to być na minus, bo widok starej ścieżki mroził momentami krew w żyłach, zwłaszcza że była w dużej mierze rozwalona. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przy okazji zahaczyliśmy o <strong>Gibraltar</strong>, który jest rzut beretem, i który był bardzo ładny. Zrobiłby jeszcze lepsze wrażenie, gdyby nad górą nie wisiała ogromna chmura i ze szczytu byłoby cokolwiek widać&#8230; Ale nie można mieć wszystkiego. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Po Polsce</h2>



<p>Nie zabrakło oczywiście wyjazdów w naszym pięknym kraju. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Był tylko jeden kilkudniowy do <strong>Dusznik-Zdroju </strong>(ktoś wie jak to odmieniać? xD) na samym początku roku. <strong>Było pełno śniegu</strong>, łaziliśmy więc słysząc chrupanie tego puszystego puchu pod stopami. ^^</p>



<p>Gdzieś w połowie roku (na szczęście już po Alpach!) <strong>pojechaliśmy na rower do Zieleńca.</strong> Była to chyba moja trzecia przygoda w bike parku, miałam nowy rower i chyba poczułam się zbyt pewnie na ostatnim zjeździe na odcinku pod koniec trasy. No i <strong>przeleciałam przez kierownicę</strong> (drugi raz w życiu!). poturlałam się po ziemi, widziałam rower lecący nade mną :O i mocno się poobijałam. Był szok i łzy, ale też wsiadłam na rower i zjechałam na dół, żeby nie nabawić się zbyt dużego urazu i niechęci do jeżdżenia. Niczego sobie nie złamałam, miałam tylko zapalenie obojczyka, ogromny siniak na udzie, po którym ślad mam do dziś, oraz zadrapania, po których zostały blizny. Fizjo mówił, że w takich sytuacjach ludzie łamią sobie obojczyki. Z jednej więc strony słyszałam historie jak to ludzie łamią sobie członki lub kości w mniej poważnych upadkach (albo nawet bez upadków), a z drugiej ta sytuacja pokazała mi, że człowiek nie jest z papieru. No chyba, że po prostu mam szczęście&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Fajnym zaskoczeniem był<strong> Zamek w Niemodlinie</strong>, który sam w sobie był ładny, ale mega ciekawą atrakcją były <strong>daniele łażące po terenie zamku</strong>. Cała wielka gromada! Do tego był chyba okres godów, biegały więc za sobą zwinnie omijając ludzi oraz budząc fale podziwu, ale czasem też i niepewności czy to dzikie zwierzę na pewno skręci tuż przed Tobą. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="759" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek-1024x759.jpg?resize=1024%2C759&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17838" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?resize=1024%2C759&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?resize=450%2C334&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?resize=768%2C570&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/niemodlin_zamek.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Zamek w Niemodlinie</figcaption></figure></div>



<p>Do tego dwa razy wyjechałam do <strong>Gdańska</strong>, były to odwiedziny u rodziny, nie było więc zwiedzania czy ekscytujących nowych miejsc, ale liczy się do wyjazdów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nawet samolotem leciałam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>W 2023 roku<strong> miałam poczucie, że mało wyjeżdżamy </strong>i w moim życiu nie chodzi już o podróże, które przestały być pasją. Albo raczej ta pasja ucichła i nie było takich ekscytacji, oczekiwania na kolejny wyjazd czy wspomnień w postaci notek na blogu. Chociaż mogło to być spowodowane tym, że wyjazdy były z reguły dość spontaniczne &#8211; decyzje podejmowaliśmy z niedużym wyprzedzeniem, czasem nawet tydzień przed wylotem.</p>



<p>Ale nie było ich wcale aż tak mało, bo <strong>udało się wyjechać za granicę aż 7 razy</strong>, a biorąc pod uwagę, że w roku jest 12 miesięcy, jest to dość często. I im dłużej piszę tą notkę tym bardziej zdaję sobie sprawę, że <strong>sporo dobrego się działo</strong>. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i jak się nad tym zastanowić &#8211; Alpy mega mi się spodobały, udało się też zobaczyć długo oczekiwaną ścieżkę króla i odwiedzić Hiszpanię, za którą tęskniłam. Powiedziałabym więc, że <strong>rok był udany</strong>, ale chyba trochę przyćmiony moim zmęczeniem SIBO i pracą, która trochę mnie przeorała.</p>



<p>Zrobiliśmy też postępy pod kątem organizowania wyjazdów i ani razu nie pojechaliśmy na all inclusive czy typowy wypoczynkowy wyjazd! Wracamy więc do ogarniania wszystkiego na własną rękę, co jak wiadomo wymaga dużo więcej energii i zaangażowania. Do tego <strong>odwiedziłam jeden nowy kraj (Francja) i nowe terytorium zamorskie (Gibraltar).</strong></p>



<div class="wp-block-image is-style-default"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie-1024x769.jpg?resize=1024%2C769&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17836" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?resize=1024%2C769&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?resize=768%2C577&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/gibraltar_chmury-na-szczycie.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Gibraltar &#8211; widok na szczycie</figcaption></figure></div>



<p><strong>Czego mi zabrakło? </strong>Nie było żadnego babskiego wyjazdu (albo samodzielnego). Chyba podejmowałam jakieś niewielkie próby,  żeby go zorganizować, ale ostatecznie spełzły one na niczym. Mam więc postanowienie w tym roku, żeby gdzieś wyjechać na weekend.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Plany na 2024 rok</h2>



<p><strong>Weszłam w ten rok z przytupem</strong> &#8211; już 6.01 polecieliśmy do Tajlandii, która bardzo mi się spodobała, naładowała mnie mega pozytywną energią i sprawiła, że w moim serduchu zagościł bliżej nieokreślony (ale przyjemny) spokój. Mam wrażenie, jakby mi się jakiś przełącznik w głowie przestawił i zmieniło się trochę moje podejście na różne rzeczy. Marazm i lenistwo mnie opuściło&#8230; Zobaczymy jak długo to potrwa, trzymajcie kciuki, żeby starczyło na cały rok! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Planów czy raczej postanowień na ten rok mam niedużo, nie ma co stawiać sobie poprzeczkę zbyt wysoko przynajmniej na razie, bo nikt nie mówi, że na poniższym mam poprzestać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<ol class="wp-block-list"><li>Wyjechać <strong>za granicę minimum 5 razy</strong> &#8211; miesiąc minął, a jeden wyjazd już mam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Idzie mi dobrze. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li>Zaplanować wstępnie <strong>wyjazd do Azji na 2025</strong> i może kupić bilety, żeby nie było jak z Tajlandią, że wszystko ogarnialiśmy na ostatnią chwilę (a właściwie to Czaro większość ogarniał).</li><li><strong>Pójść w góry</strong>.</li><li><strong>Odwiedzić nowy kraj w Europie</strong> &#8211; może Gruzja lub Chorwacja &#8211; o obu myślę nieśmiało od dość dawna, ale jakoś nigdy nie było po drodze. Chyba będzie trzeba pomóc losowi i sprowokować taki wyjazd. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li><li><strong>Babski wyjazd</strong> (lub samodzielny jeśli nie znajdę chętnych).</li><li>Opublikować przynajmniej <strong>3 notki na blogu</strong> &#8211; nie chcę zapeszać, ale tu mi też idzie świetnie, bo dopiero początek lutego, a to już druga notka! :O</li><li>Zrobić <strong>100 km za jednym razem na rowerze</strong> &#8211; spodobało mi się to, więc kontynuuję tradycję.</li></ol>



<p>Ogólnie to blog stoi pod znakiem zapytania &#8211; już miałam <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/powrot-na-bloga/" target="_blank">2 powroty</a>, które do niczego nie doprowadziły. Zostawiłam go więc, na jakiś czas zupełnie o nim zapomniałam. Ale będąc w Tajlandii pomyślałam, że nie chciałabym utracić wspomnień, a blog jest dla mnie właśnie wielką kopalnią służącą do ich pielęgnacji (a nie zakopywania jak mogłoby sugerować słowo &#8222;kopalnia&#8221; :P). Może więc uda się coś z tym zrobić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>I z tą pozytywną myślą wchodzę w 2024 rok (z miesięcznym opóźnieniem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> xD).</strong></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium is-style-default"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="334" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia-334x450.jpg?resize=334%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17821" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?resize=334%2C450&amp;ssl=1 334w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?resize=759%2C1024&amp;ssl=1 759w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?resize=768%2C1036&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wlochy_piza_nisia.jpg?w=890&amp;ssl=1 890w" sizes="auto, (max-width: 334px) 100vw, 334px" /></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/">Japonia podczas hanami</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/cala-uwaga-skupiona-na-malezji/">Cała Uwaga Skupiona na Malezji</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/meksyk-pierwsze-wrazenie/">Meksyk – Pierwsze Wrażenie</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/tag/hiszpania/">Wszystko co napisałam o Hiszpanii</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2023-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">17809</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2020</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2020 09:48:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15464</guid>

					<description><![CDATA[Rok jeszcze się&#160;nie skończył, ale żadnych podróży nie planuję, jedziemy więc z tym koksem, bo i tak będzie smutno. 😉 😛 No ale, ale, nowy rok nowa nadzieja. 😉 Wyjazdy zagraniczne Jak można się&#160;domyśleć, ten rok nie obfitował w wyjazdy, trzeba było się&#160;nagimnastykować, żeby gdzieś pojechać. Miałam plan, żeby wyjechać 8 razy w ciągu całego &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie 2020</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Rok jeszcze się&nbsp;nie skończył, ale żadnych podróży nie planuję, jedziemy więc z tym koksem, bo i tak będzie smutno. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>No ale, ale, nowy rok nowa nadzieja. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-15464"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazdy zagraniczne</h2>



<p><br />Jak można się&nbsp;domyśleć, ten rok nie obfitował w wyjazdy, trzeba było się&nbsp;nagimnastykować, żeby gdzieś pojechać. Miałam plan, żeby wyjechać 8 razy w ciągu całego roku, a udało się&nbsp;tylko 2. Chciałam pojechać&nbsp;do Azji, był wstępny plan na Filipiny, ale to zupełnie nie wypaliło. </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15249" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/boukari_korfu_grecja_lodka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Korfu</figcaption></figure>



<p>W wakacje, w przerwie między jednym zamykaniem granic a drugim, udało mi się polecieć do <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/baszta-rybacka-budapeszt-wegry/" target="_blank">Budapesztu</a> i posiedziałam chwilę&nbsp;nad Balatonem, a we wrześniu spędziłam 2 tygodnie na <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/magiczna-wyspa-korfu-grecja/" target="_blank">Korfu.</a> Było super, tego było mi trzeba, chociaż dawka zdecydowanie za mała.</p>



<p><strong>Jak się z tym czuję?</strong> Źle. Brakuje mi nowych miejsc &#8211; podróże to moja pasja, która napędza mnie na życie i dodaje chęci na inne zainteresowania, ale i na wykonywanie obowiązków. Pasja, która została wstrzymana na długi czas. </p>



<p><strong>Czy mogłabym to zorganizować&nbsp;tak, żeby wyjechać więcej razy</strong>? A no myślę, że by się&nbsp;dało, ale pandemia jest dla mnie czymś&nbsp;nowym (jak dla większości z nas :P) i miałam obawy czy coś&nbsp;z tym robić. Może nastąpił pewnego rodzaju paraliż. Sama nie wiem, ale fakt jest taki, że próbowałam tylko 2 razy.</p>



<p><strong>Czy zamierzam coś&nbsp;z tym zrobić?</strong> Do szczepionki podchodzę&nbsp;sceptycznie, nie podoba mi się, że została wyprodukowana na szybko (aczkolwiek rozumiem pobudki) ani to, że nie była zbyt długo testowana, bo nie wiadomo czy nie będzie długofalowych efektów ubocznych. W teorii niby nie powinno, ale nigdy nie wiadomo. </p>



<p>Z drugiej strony jeśli będzie możliwość pojechać gdzieś tylko z negatywnym wynikiem testu to myślę, że cierpliwość&nbsp;mi się&nbsp;skończy i z tego skorzystam. Bo ile można żyć bez pasji, którą się kocha..?</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15212" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/korfu_achillion_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Korfu</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjazdy w Polsce</h2>



<p>Nie dało się łatwo wyjechać&nbsp;za granicę, to chociaż&nbsp;trochę pojeździliśmy z chłopakiem po okolicy. Takich wyjazdów było 6 &#8211; czyli właściwie to zaplanowane 8 wyjazdów wypaliło, tylko skala nie ta co chciałam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<p>Byliśmy zwyczajowo w Szklarskiej Porębie, a do tego zobaczyliśmy zamki (Moszna, Książ), twierdzę (Srebrna Góra), Opactwo Cystersów i kolorowe jeziorka. Nie było z tego żadnych notek, ale może jeszcze się&nbsp;pojawią. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="337" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=337%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15514" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=337%2C450&amp;ssl=1 337w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=766%2C1024&amp;ssl=1 766w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C1026&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kolorowe-jezionrka_czaro-i-nisia.jpg?w=898&amp;ssl=1 898w" sizes="auto, (max-width: 337px) 100vw, 337px" /><figcaption>Nad kolorowymi jeziorkami</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Rowerem</h2>



<p>Jako że nie mogłam za wiele pojeździć po świecie, bo różne niebezpieczeństwa czyhały z każdej strony <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> to zaczęłam jeździć na rowerze i zwiedzać jeszcze bliższą okolice. Na rower wskoczyłam w maju i do tej pory przejechałam ponad 1370 km &#8211; byłam 53 razy na rowerze, około 90h łącznie. Najdłuższa trasa to 80 km. </p>



<p>Chciałam przejechać&nbsp;trasę&nbsp;100 km, ale trzeba było najpierw <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/rowerem-w-swiat-wroclaw/" target="_blank">popracować&nbsp;nad kondycją&nbsp;i pozbyć się problemów z tym związanych</a>, a to niestety zajęło trochę&nbsp;czasu. I niedługo po tym, jak zrobiłam 80 km popsuła się&nbsp;pogoda. I tyle. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W zimnie ciężko długo jeździć, bo organizm się&nbsp;wyziębia, ale jeszcze się&nbsp;uda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tylko już&nbsp;w następnym roku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Powyższe wyniki i tak mnie zadowalają, myślę, że jest to dobre osiągnięcie dla kogoś, kogo początkowo bolały kolana albo plecy po zrobieniu 15 czy 20 km. No i jazda na rowerze stała się dla mnie nową pasją (jednak mniej ukochaną&nbsp;niż&nbsp;podróże <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) &#8211; jest zarówno wymagająca, jak i bardzo satysfakcjonująca. I ogólnie dobrze wpływa na zdrowie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15051" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/rowerem_wroclaw.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Blogowo</h2>



<p>Tutaj pojawił się&nbsp;problem w postaci <strong>braku motywacji</strong>. Aczkolwiek nie jestem pewna czy to jest prawdziwy powód, bo mam wrażenie, że mój mózg broni się przed pisaniem notek &#8211; może nie chce myśleć o tym, co traci, siedząc ciągle we Wrocławiu&#8230;? To jest tak,&nbsp;że jak mam siąść&nbsp;do pisania notki to bardzo nie chcę i szukam innych zajęć, a jak już&nbsp;się&nbsp;uda to jest fajnie, na koniec czuję&nbsp;satysfakcję&nbsp;i myślę, że niedługo napiszę&nbsp;coś&nbsp;znowu. I tyle, bo potem wracamy do punktu wyjścia i braku chęci. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Staram się&nbsp;z tym walczyć&nbsp;i zmuszać&nbsp;siebie&nbsp;do pisania &#8211; jak dziś, bo zabierałam się&nbsp;do tej notki od tygodnia. Nie chcę aby blog umarł kompletnie, wyznaczyłam więc sobie granice i na razie utrzymuje go sztucznie przy życiu, pisząc jedną notkę na miesiąc i wierząc że jeszcze wróci mi ochota, żeby pisać regularnie. Głęboko w to wierzę, więc myślę, że się uda. Pytanie tylko kiedy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">Plany na 2021</h2>



<p>O ile wiem, że nie da się&nbsp;kolejnego roku zaplanować, tak chciałabym spróbować osiągnąć poniższe cele. A czy się&nbsp;uda, zobaczymy. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<ol class="wp-block-list"><li>Przejechać&nbsp;rowerem trasę&nbsp;100 km</li><li>Przejechać&nbsp;na rowerze w ciągu roku 2000 km</li><li>Pojechać za granicę&nbsp;6 razy</li><li>Zdobyć najwyższy szczyt do tej pory (a najwyższy był <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/wsrod-mgiel-do-przodu-brne-kasprowy-wierch/" target="_blank">Kasprowy Wierch</a>, więc nie powinno być&nbsp;trudno <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</li><li>Napisać&nbsp;12 notek</li></ol>



<p>I myślę, że tyle wystarczy, żeby przynajmniej nie oszaleć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Trzymajcie kciuki, bo się&nbsp;przyda! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />  </p>



<p>A jakie Wy macie postanowienia na przyszły rok?</p>



<p>Nisia</p>



<p>PS. Życzę Wam, żeby następny rok nadrobił cały pozytywizm, którego brakowało w 2020! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="300" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=450%2C300&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15515" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/swiateczna-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Photo by Czesu (instagram.com/czesu)</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować</em>:</p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/">Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław – Budapeszt)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/">Zwolnienie tempa na jesień</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/">Próbowanie nowych rzeczy (Wrocław)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/w-kimonie-po-kioto-kiyomizu-dera/">W Kimonie po Kioto (Kiyomizu-dera)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2020/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15464</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław &#8211; Budapeszt)</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2020 17:14:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[węgry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=15067</guid>

					<description><![CDATA[W lipcu leciałam do Budapesztu i zastanawiałam się czy w ogóle do tego dojdzie. Czytałam jak wygląda obecnie latanie, ale sytuacja jest na tyle dynamiczna, że warunki zmieniają się z tygodnia na tydzień, a czasem z dnia na dzień. Przed podróżą Loty rezerwowałam niedługo po tym jak ogłosili w Polsce, że wznawiają loty międzynarodowe, czyli &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podróżowanie w czasach pandemii (Wrocław &#8211; Budapeszt)</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W lipcu leciałam do Budapesztu i zastanawiałam się czy w ogóle do tego dojdzie. Czytałam jak wygląda obecnie latanie, ale sytuacja jest na tyle dynamiczna, że warunki zmieniają się z tygodnia na tydzień, a czasem z dnia na dzień.</p>



<span id="more-15067"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Przed podróżą</h2>



<p>Loty rezerwowałam niedługo po tym jak ogłosili w Polsce, że wznawiają loty międzynarodowe, czyli gdzieś w połowie czerwca. Nie byłam za granicą od listopada, co dla mnie jest naprawdę długo. Nie mogłam się więc doczekać kolejnej podróży. Czaro wyjeżdżał z chłopakami na wyjazd rowerowy w Alpy (w Alpy! ale zazdro :p), nie chciałam więc sama siedzieć w domu. Nie powstrzymało mnie nawet to, że nikt nie chciał ze mną jechać &#8211; planowałam babski wjazd, ale albo ktoś nie chciał jechać za granicę, bo pandemia, albo bo za granicą drogo (w Polsce w chwili obecnej taniej wcale nie jest), albo że nie ma pieniędzy. Dziewczyny z Anglii z chęcią by poleciały, ale tam jeszcze długo obowiązywała kwarantanna po powrocie do kraju. A tak czy tak Węgry nie chciały bodajże wpuszczać ludzi z UK bez kwarantanny bądź dwóch testów. Ale o tym zaraz&#8230;</p>



<p><strong>Szukałam fajnego i cywilizowanego miejsca, gdzie będę miała dużo do roboty </strong>(żebym się nie nudziła i żeby za bardzo nie doskwierała mi samotność), więc stwierdziłam że na obijanie się na plaży przyjdzie jeszcze czas. <strong>Budapeszt wydał się idealnym wyborem</strong>, zwłaszcza że jeszcze nigdy tam nie byłam, a loty odbywały się prawie codziennie, więc łatwo można było je dostosować.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15082" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_parlament.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Parlament w Budapeszcie</figcaption></figure>



<p>Z tego co pamiętam na początku Węgry wpuszczały wszystkie kraje UE oraz EEG poza kilkoma wyjątkami typu UK. Można więc było jechać bez problemu. Zarezerwowałam noclegi (zamierzałam zatrzymać się też nad Balatonem) i machina planowania ruszyła. </p>



<p>Ostatnio za dużo nie planuję, mamy z Czarkiem trochę improwizacji na wyjazdach, głównie dlatego że planowanie zajmuje sporo czasu jeśli faktycznie chce się sprawdzić wszystkie opcje i możliwości (a ja mam do tego tendencje). Tym razem jednak było inaczej, bo jak już kiedyś pisałam, planowanie daje mi poczucie bezpieczeństwa i kontroli, a że sama teraz leciałam, bardzo tego potrzebowałam.</p>



<p>Zwłaszcza że na początku z jakiegoś powodu ubzdurałam sobie, że to mój pierwszy raz samodzielny za granicą. I zaczęłam się powoli stresować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f602.png" alt="😂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Do czasu aż przypomniałam sobie, że to jest nie pierwszy a trzeci mój taki wyjazd! Wcześniej była <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/praktycznie-o-malcie/" target="_blank">Malta na tydzień</a> i kilka miast w <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/sewilla-3/" target="_blank">Andaluzji</a>. Fakt, że 3-4 lata temu, ale jednak&#8230;. Może przez tą przerwę pojawił się stres i małe zamieszanie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="715" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=1024%2C715&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15083" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=1024%2C715&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=450%2C314&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?resize=768%2C536&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wegry_budapeszt_baszta-rybacka_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Baszta Rybacka</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Moje obawy</h2>



<p>Trzy dni przed lotem <strong>Węgry wprowadziły klasyfikacje państw z podziałem na 3 grupy</strong>, z czego te kraje z zielonej grupy mogły swobodnie wjeżdżać i poruszać się po Węgrzech, te z czerwonej nie miały wstępu, a te z pomarańczowej musiały albo przejść kwarantannę albo mieć ze sobą 2 negatywne wyniki testów na covida zrobione w ciągu ostatnich 5 dni, ale chyba nie później niż 48 godzin przed lotem. No i wybiórczo mogli badać pasażerów i wstrzymywać ich do czasu uzyskania wyników i takie tam.</p>



<p>Na początku nie mogłam znaleźć potwierdzenia, do której grupy należy Polska &#8211; nasze kochane MSZ nie było na bieżąco i strona nie była aktualna. Na szczęście okazało się, że mamy możliwość swobodnego wjazdu na Węgry. Mój umysł już zaczął zastanawiać się, co by było jeśli musiałabym przechodzić kwarantannę. Czy może zrobić testy&#8230;.?</p>



<p>Robił ktoś w ogóle któreś testy? Czytałam, że jedne mogą nie być poprawne i lepiej zrobić dwa żeby mieć pewność. Z drugimi też coś było nie tak, ale już nie pamiętam co. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Generalnie to nie widziałam, żeby ktoś szczególnie przejmował się tym na lotnisku w Budapeszcie albo żeby kogoś brali na bok. Chociaż fakt, że ze 2 osoby czekały na coś dłużej, ale nie mam pojęcia, o co chodziło (może właśnie o wirusa? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przeloty</h2>



<p>Loty do Budapesztu znalazłam z Warszawy naszymi polskimi liniami, ale po krótkim researchu odkryłam, że bardziej opłaca mi się dokupić loty przesiadkowe z Wrocławia niż jechać pociągiem do Warszawy i tam nocować. I oczywiście dużo szybciej. W takiej konfiguracji loty miały mi zająć jedyne 4 godziny w jedną stronę, do tego LOTem lata się jednak dość przyjemnie i raczej sprawnie. Gdybym miała wybór to wybierałabym go częściej niż Ryanaira czy Wizzaira, pomimo tego, że raz LOT odwołał mój przelot &#8211; albo raczej zmienił na późniejszy w tym samym dniu, więc nie było z tym żadnego problemu. Wyglądało na to, że LOT wrzucał dużo przelotów tego samego dnia na tej samej trasie, żeby ludzi zachęcić, a potem je odwołał i zostawił jeden, na który wrzucił wszystkich pasażerów.</p>



<p>Tym razem też był spory wybór lotów z Wrocławia do Warszawy i potem do Budapesztu, zastanawiałam się więc czy ta sytuacja się nie powtórzy. <s>[Spoiler! na szczęście  tak się nie stało. ;)]</s> Miałam to ciągle z tyłu głowy zwłaszcza dlatego, że <strong>ludzie pisali w necie, że ich loty zostały zupełnie odwołane i się nie odbywają, a LOT sprzedawał nowe bilety. I dlatego, że LOT ponoć był (jest?) na skraju bankructwa, bo bardzo źle odbiła się na nim pandemia</strong>. Ale na koniec czerwca wystartował z masą nowych tras do kierunków urlopowych jak Kos czy Rodos, prawdopodobnie licząc na duży strzał gotówki. Ale chyba się przeliczył, bo jednak samoloty nie latają wypełnione.</p>



<p>W każdym razie mnie <strong>udało się bezproblemowo polecieć na Węgry i z powrotem</strong>, z czego byłam bardzo zadowolona, bo słabo by było gdzieś utknąć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z drugiej strony kilka dodatkowych przymusowych dni nad jeziorem pewnie nikomu jeszcze nie zaszkodziło. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15084" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lot_wazka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Nasza mała &#8222;ważka&#8221;</figcaption></figure>



<p>Z Wrocławia do Warszawy leciałam małą &#8222;pierdziawką&#8221; &#8211; i jest to akurat odpowiednie określenie, bo samolot wydawał podobne dźwięki kiedy koła były wysunięte.  Ta mała &#8222;ważka&#8221; miała 2 rzędy tylko po 2 siedzenia, a mimo tego połowa samolotu nie była wypełniona. Generalnie nie polecam lecieć takim samolotem osobom, które lecą pierwszy raz i się boją, bo o wiele mocniej niż trzęsie niż standardowymi Boeingami i jest o wiele głośniej. </p>



<p>Do Budapesztu samolot był większy, ale z taką samą ilością rzędów &#8211; tak samo było w drodze powrotnej. I tylko pierwszy lot był taki pusty, potem było więcej osób, ale ani razu samolot nie był zupełnie wypełniony, maksymalnie w 3/4.</p>



<p>Na tablicy było kilka lotów odwołanych, ale był to nieduży ułamek w porównaniu z tymi, co odbywały się planowo, można to więc pewnie uznać za normalne. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p><strong>Maseczki trzeba nosić na lotnisku i w samolocie prawie cały czas.</strong> Na lotniskach zdarzały się jednak osoby, które tego nie robiły i chyba nikt nie zwracał im uwagi. Trochę się nie dziwię, bo ciężko jest wytrzymać 4 godziny albo dłużej w maseczce. Jeśli chce się zdjąć ją &#8222;legalnie&#8221; to można siąść w knajpie z czymś do picia czy jedzeniem, bo przy stoliku nie trzeba mieć maseczki. W LOCie dają też przekąski, więc tym bardziej jest pretekst, żeby zdjąć maseczkę i odetchnąć na jakiś czas.</p>



<p>Na lotnisko mogą wejść tylko osoby z biletem, na samym początku straż graniczna <strong>mierzy temperaturę</strong>. Co ciekawe w drodze powrotnej w Budapeszcie mierzyli temperaturę dopiero pod bramką. Znaczy to tyle, że gdyby ktoś miał mieć gorączkę to wykryliby to dopiero po tym jak miał styczność z wieloma innymi osobami na lotnisku. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak widać, jest to więc tylko pro-forma, żeby nikt się nie przyczepił. Taksówkarz, z którym rozmawiałam w Budapeszcie, mówił, że problem koronawirusa na Węgrach praktycznie nie występuje.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="338" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?resize=338%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15085" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?resize=338%2C450&amp;ssl=1 338w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?resize=768%2C1024&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/samolot_warszawa.jpg?w=900&amp;ssl=1 900w" sizes="auto, (max-width: 338px) 100vw, 338px" /></figure></div>



<p>We Wrocławiu na lotnisku <strong>były oznaczone odległości 1,5 metra</strong> przy odprawie bagażowej, przed bramka i w kolejkach do knajp, żeby łatwiej było zachować odstęp. Właściwe wszędzie. Do tego dystrybutory płynów antybakteryjnych &#8211; może dlatego pomimo pustek (parz główne zdjęcie) lotnisko śmierdziało bimbrem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W Warszawie na lotnisku Chopina za bardzo nie widziałam nic takiego, chyba mają to w poważaniu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oznaczenia żeby zachować dystans spotkałam tylko w rękawie przy wejściu do samolotu. A lotnisko jest kilka razy większe, i tutaj było o wiele więcej ludzi oraz lotów. Na lotnisku w Budapeszcie też trzeba było zachować odstęp i były tam oznaczenia. </p>



<p>Co ciekawe <strong>nikt nie pytał się mnie o dowód</strong> w drodze na Węgry, musiałam go pokazać dopiero raz w drodze powrotnej. Wiem, że ciężko jest zweryfikować tożsamość, kiedy ludzie mają maseczki, bo widać tylko oczy, ale w takiej sytuacji można polecieć nie na swoim bilecie. Co jest trochę martwiące, bo zdarzały się sytuacje, gdzie ktoś poleciał nieodpowiednim samolotem.</p>



<p>No, ale wydaje mi się, że to nie pierwszy raz, kiedy dziwiłam się, że nikt nie patrzy na mój dowód, a wystarczy zeskanować bilet. Co mnie jednak zaskoczyło to formularz, który dostałam w trakcie lotu z Budapeszt do Warszawy. Był to <strong>formularz z sanepidu z danymi osobowymi i informacjami gdzie się zatrzymujesz w Polsce</strong>. Do wykorzystania gdyby się okazało, że ktoś z lotu był chory i trzeba by było szukać innych.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15086" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko-w-warszawie_pandemia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Węgry</h2>



<p>Tutaj <strong>maseczki obowiązują tylko w środkach transportu (metro, autobusy, taksówki) i w atrakcjach turystycznych (wewnątrz budynków)</strong>. Ludzie tego faktycznie przestrzegają, bardziej niż u nas, chociaż czasem mają maseczki pod nosem, ale znacznie rzadziej niż w Polsce. W pociągu niektórzy nie nosili masek i ponownie nikt się nie czepiał. Część osób miało maski poniżej nosa, konduktorzy też. W teorii pewnie na statku w trakcie rejsu też powinniśmy mieć maseczkę, ale chyba nikt jej nie miał. Pokład w sumie nie był zamknięty i nawet w połowie niewypełniony. Nikt się nie czepiał, nawet o tym nie wspomniał, mnie na początku nawet nie przyszło to do głowy.</p>



<p>No i wyglądało na to, że <strong>na Węgrzech było mało turystów</strong>. Nie byłam nigdy w Budapeszcie, ale tłumów nie widziałam i nie sądzę, że to tak wygląda w szczycie normalnego sezonu. W metrze koło godziny 17 w niedzielę nie były nawet wszystkie miejsca zajęte, tak mało było ludzi. W restauracji gdzie w opiniach pisali, że lepiej zrobić rezerwację, tylko połowa stolików była zajęta. Nie mówiąc o tym, że <strong>dość sporo restauracji i sklepów była pozamykana</strong> &#8211; w pewnym momencie miałam problem, żeby znaleźć knajpkę z węgierskim jedzeniem, która nie miałaby oceny na Google poniżej 4 albo nie była bardzo droga. </p>



<p>Nad Balatonem chyba było więcej ludzi i mam wrażenie, że w kolejne dni trochę ludzi przybyło, ale wciąż nie widziałam tłumów. Było całkiem przyjemnie. <strong>Śmiem twierdzić, że turystyka na Węgrzech jeszcze nie wstała.</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z lotami międzynarodowymi jest to samo. Dla mnie na plus &#8211; mniej kolejek, ładniejsze zdjęcia i większy spokój. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>O ogólnych wrażeniach z wyjazdu w następnej notce. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="369" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=369%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-15087" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=369%2C450&amp;ssl=1 369w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=839%2C1024&amp;ssl=1 839w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?resize=768%2C938&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/lotnisko_pandemia_nisia.jpg?w=983&amp;ssl=1 983w" sizes="auto, (max-width: 369px) 100vw, 369px" /></figure></div>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/" target="_blank"><a href="https://podroznisia.pl/o-tym-jak-to-sie-zaczelo-i-jakim-cudem-tyle-jezdze/">O tym jak to się zaczęło i jakim cudem tyle jeżdżę</a></a></li><li><a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/czego-spodziewac-sie-w-dlugiej-podrozy-samolotem-z-przesiadkami-malezja/" target="_blank">Czego Spodziewać się w Długiej Podróży Samolotem z Przesiadkami (Malezja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/straszne-historie-wsrod-malowniczych-skal-czeska-szwajcaria/">Straszne historie wśród malowniczych skał (Czeska Szwajcaria)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-na-majorce-hiszpania/">Co Warto Zobaczyć na Majorce (Hiszpania)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/">Japonia podczas hanami</a></li></ul>



<p><br></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podrozowanie-w-czasach-pandemii-wroclaw-budapeszt/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">15067</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Urodziny bloga</title>
		<link>https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2020 15:02:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[random]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14940</guid>

					<description><![CDATA[W marcu obchodzę 4 urodziny bloga! Tyle czasu już minęło, od kiedy blog powstał, że aż ciężko uwierzyć. 🙂 A powstał, bo potrzebowałam się na czymś skupić, potrzebowałam miejsca, gdzie mogłabym pisać i wracać na wspominki. 🙂 Wiele się od tego czasu zmieniło, zarówno w życiu jak i na blogu. 😉 Chociażby to, że zaczęłam więcej podróżować, więc &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Urodziny bloga</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W marcu obchodzę 4 urodziny bloga! Tyle czasu już minęło, od kiedy blog powstał, że aż ciężko uwierzyć. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A powstał, bo potrzebowałam się na czymś skupić, potrzebowałam miejsca, gdzie mogłabym pisać i wracać na wspominki. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wiele się od tego czasu zmieniło, zarówno w życiu jak i na blogu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14940"></span>



<p>Chociażby to, że zaczęłam więcej podróżować, więc zbierało się więcej tematów do pisania. Ostatnio też był plan zakupu samochodu, więc szykowało się więcej wycieczek po Polsce. To niestety chyba będzie musiało poczekać przez korona wirusa, który ogólnie sponiewierał moje plany wyjazdowe. Dlatego też tym bardziej brakuje motywacji do snucia historii podróżniczych. Ostatnio za granicą byłam w październiku, czyli prawie pół roku temu &#8211; normalnie nie miałoby to miejsca, bo zawsze mam ciśnienie, żeby gdzieś pojechać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Teraz nie mam wyboru, więc siedzę w domu &#8211; z jednej strony fajnie by było gdzieś się wyrwać, z drugiej jest to usprawiedliwienie lenistwa, bo mogę niewiele robić i odpoczywać. Mam jednak nadzieję, że blog nie umrze, a przetrwa ten ciężki okres.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14881" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/osaka_japonia_zamek_czaro-i-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Japonia 2019</figcaption></figure>



<p><strong>Ogólnie zainteresowanie podróżami spada i nie ma się co dziwić.</strong> Moje statystyki ostatnio mocno poleciały na łeb &#8211; w zeszłym roku miałam ponad 100 wyświetleń dziennie, pod koniec roku zrobiło się prawie 200, a teraz jest 30-40 wyświetleń na dzień. I chyba wciąż spada.</p>



<p>Zapewne nie pomaga to, że od dwóch miesięcy nie pojawiła się żadna nowa notka na blogu, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale też niektórzy nie chcą czytać o fajnych miejscach, jeśli nie mogą nigdzie pojechać. Ja tak przynajmniej mam, inaczej będę się nakręcać na wyjazd bez możliwości zorganizowania jakiegokolwiek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale wiem, że jest też grono ludzi, którzy są bardziej odporni i czytają mimo wszystko, bo zawsze było przynajmniej kilka takich osób wśród stałych czytelników tego bloga. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14944" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_nisia-i-liz.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Malta 2019</figcaption></figure>



<p>Jeśli chodzi o statystyki to mam <strong>102 followersów i prawie 55 tysięcy wyświetleń</strong>! Te drugie są <strong>od lipca 2018</strong>, bo wtedy przeniosłam bloga na nową domenę i serwer i wyświetlenia naliczały się od 0. Myślę, że jest więc czym się pochwalić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>W styczniu miałam postanowienie, żeby regularnie pisać bloga, ale jedyne co osiągnęłam to wewnętrzna presja, która powodowała wyrzuty sumienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Więc przestałam sobie mówić, że trzeba pisać bloga, a zrobiłam przerwę. Może to minie jak znudzi mi się oglądanie seriali i układanie puzzli, w końcu &#8211; ile można? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mam jeszcze przecież kilka draftów do opublikowania z Japonii, no i pewnie znajdą się inne miejsce, o których nie miałam czasu napisać. Chociażby Szklarska Poręba czy Srebrna Góra, do których udało się pojechać na początku tego roku. A może jakieś wspominki&#8230;?</p>



<p>Żeby nie kończyć zbyt negatywnie, zacznijmy czas wspominek. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W ostatnim roku udało się pojechać do przepięknej &lt;3 <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Japonii (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/" target="_blank">Japonii</a>, byłam także krótko w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Sztokholmie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/slonce-wyszlo-juz-na-dobre-sleza-sztokholm/" target="_blank">Sztokholmie</a>, ponownie na <a href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="cudownej Malcie (otwiera się na nowej zakładce)">cudownej Malcie</a>, pierwszy raz na <a href="https://podroznisia.pl/piekna-laguna-balos-kreta/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Krecie (otwiera się na nowej zakładce)">Krecie</a> oraz któryś raz w <a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Londynie (otwiera się na nowej zakładce)">Londynie</a>. Do tego uzbierało się kilka wycieczek w Polsce, więc nie ma co narzekać. No i <strong>napisałam 32 notki</strong>, więc nie aż tak znowu mało, biorąc pod uwagę, że niektóre informacje trzeba przygotować, a do tego powybierać tylko kilka zdjęć z kilkuset zrobionych &#8211; zwłaszcza to ostatnie to ciężka robota. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Może obecny czas jest dobrym momentem, żeby popracować nad fotoksiążką. Może przeglądanie starych zdjęć natchnie mnie do powrotu do regularnego pisania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=1024%2C1024&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14943" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=1024%2C1024&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=450%2C450&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=150%2C150&amp;ssl=1 150w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?resize=768%2C768&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/chania_kreta_grecja_nisia-nad-woda.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Grecja 2019, Photo by Czaro (instagram.com/czesu)</figcaption></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/urodziny-bloga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14940</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie 2019</title>
		<link>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jan 2020 17:15:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[W drodze]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[malta]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[szwecja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14849</guid>

					<description><![CDATA[Chyba do tej pory nie pisałam podsumowania na blogu, ale jakoś tym razem czuję taką potrzebę, żeby zerknąć&#160;na poprzedni rok i zobaczyć, gdzie udało się pojechać. 🙂 Zmian na blogu jakoś dużo nie było, ale po kolei. 🙂 Podróżniczo Styczeń zaczął się wystawą moich zdjęć z Malezji &#8211; fotografie zawisły we wrocławskiej bibliotece. Planowałam w 2019 &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Podsumowanie 2019</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Chyba do tej pory nie pisałam podsumowania na blogu, ale jakoś tym razem czuję taką potrzebę, żeby zerknąć&nbsp;na poprzedni rok i zobaczyć, gdzie udało się pojechać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zmian na blogu jakoś dużo nie było, ale po kolei. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14849"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Podróżniczo</h2>



<p>Styczeń zaczął się <strong>wystawą moich zdjęć z Malezji</strong> &#8211; fotografie zawisły we wrocławskiej bibliotece. Planowałam w 2019 zrobić też wystawę zdjęć z Japonii, a być może też i jakąś prezentację, ale o jednym zapomniałam, a przy drugim zwątpiłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Prezentacje miały mi pomóc z pokonaniem fobii przed wystąpieniami publicznymi, ale niewiele dały i wciąż powodowały bardzo dużo stresu, więc na razie je odpuściłam.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=1024%2C768&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13683" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wystawa-zdjec-o-malezji_biblioteka.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>W zimie wyjechaliśmy <strong>dwa razy na snowboard</strong> &#8211; raz <a rel="noreferrer noopener" aria-label="do Zieleńca (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/snowboard-w-zielencu/" target="_blank">do Zieleńca</a> i raz do <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Szklarskiej (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/zima-juz-na-dobre-u-nas-zagoscila-szklarska-poreba/" target="_blank">Szklarskiej</a>. Planowałam nauczyć się&nbsp;jeździć na desce, ale słabo mi to idzie cały czas. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W tym roku zima jakoś&nbsp;nie zachęca, bo śniegu mało, ale być może coś jeszcze z tego wyjdzie. </p>



<p>W pracy mamy &#8222;trick board&#8221;, która pomaga nauczyć się lepszego balansu, ale z reguły mało z niej korzystam. Mimo wszystko ciekawi mnie, czy ona faktycznie pomoże z lepszym balansowaniem na snowboardzie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może jeszcze uda mi się to sprawdzić.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=1024%2C576&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13531" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=450%2C253&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/czarna-gora_snowboard_czaro.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Poza powyższymi były 3 inne szybkie wycieczki &#8211; <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Ślęża po raz setny (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/slonce-wyszlo-juz-na-dobre-sleza-sztokholm/" target="_blank"><strong>Ślęża</strong> po raz setny</a> :P, bo to zawsze dobry pomysł, żeby wybrać się na spacer po pagórkach, <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Bardo (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wedrowka-w-upale-bardo/" target="_blank"><strong>Bardo</strong></a>, gdzie Czaro o mało się nie zabił, a ja walczyłam z upałem, oraz <strong>Katowice</strong>, gdzie w sumie niewiele było czasu na zwiedzanie, bo pojechaliśmy tam na konferencje z pracy.</p>



<p>Największe wrażenia przyniósł oczywiście <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="wyjazd do Japonii na hanami (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/" target="_blank">wyjazd do Japonii na hanami</a></strong> &#8211; było to moje wielkie marzenie, które udało się wreszcie zrealizować. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Niejednokrotnie jadłam tam sushi oraz ramen, zakochałam się w ich pampuchach, zobaczyłam wiele świątyń oraz kilka zamków, pochodziłam w kimonie, a także w maseczce na twarzy jak się przeziębiłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest to jeden z lepszych wyjazdów.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14101" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/kiyomizudera_kioto_japonia_czaro-i-nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Na tym nie mogło się jednak skończyć, więc w międzyczasie byłam też w <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Sztokholmie (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/slonce-wyszlo-juz-na-dobre-sleza-sztokholm/" target="_blank">Sztokholmie</a> &#8211; wiecie, że tam nie używają praktycznie gotówki? Miasto mi się&nbsp;podobało, szkoda tylko, że był to wyjazd służbowy, więc wszystkiego nie zobaczyłam. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Potem poleciałam <a rel="noreferrer noopener" aria-label="po raz drugi na Maltę (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/malta-w-czerwcu/" target="_blank">po raz drugi na Maltę</a>, ale tym razem w lato i z dziewczynami &#8211; ten kraj zupełnie inaczej zaprezentował mi się poprzednim razem <a rel="noreferrer noopener" aria-label="w grudniu (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/kosmiczne-lazurowe-wybrzeze-gozo/" target="_blank">w grudniu</a> jak byłam tam sama i sporo padało. Teraz Malta zupełnie mnie oczarowała pomimo braku pięknych plaż. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdecydowanie polecam polecieć tam w czerwcu, chyba że ktoś bardzo nie lubi słońca. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14366" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/malta_comino_crystal-lagoon_nisia-z-dziewczynami.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Następna była <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Kreta pełna wrażeń (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/grecja-po-raz-drugi-kreta/" target="_blank">Kreta pełna wrażeń</a> &#8211; nie dość, że pierwszy raz <a rel="noreferrer noopener" aria-label="nurkowałam z butlą (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/" target="_blank">nurkowałam z butlą</a> to jeszcze <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wypożyczyłam po raz pierwszy samochód (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/pierwszy-raz-wypozyczylam-samochod-i-zajechalam-w-gory-kreta/" target="_blank">wypożyczyłam po raz pierwszy samochód</a> i pojechałam w góry &#8211; może dla normalnego kierowcy nie jest to nic takiego, ale dla osoby, która prowadzi może raz w miesiącu albo rzadziej, jest to niezły wyczyn, zwłaszcza jeśli jedzie się wypierdkiem, który ledwo daje radę. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Wyjątkowo w tym roku pojechałam na drugi babski wypad, ale trochę&nbsp;bliżej, bo tylko do Czech, gdzie kręciłyśmy się <a rel="noreferrer noopener" aria-label="w okolicach Brna (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/szukajac-spokoju-w-czechach-brno/" target="_blank">w okolicach Brna</a>. Miałyśmy do dyspozycji tylko weekend, ale i tak trochę połaziłyśmy po jaskiniach i trochę&nbsp;po mieście &#8211; jak dla mnie wyjazd był udany. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14670" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/jaskinia-katerinska_czechy_na-zewnatrz_nisia-i-dziewczyny.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>I na sam koniec udała się&nbsp;jeszcze <a rel="noreferrer noopener" aria-label="podróż do Londynu (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/" target="_blank">podróż do Londynu</a>, gdzie ogarnął mnie sentyment i zrobiło mi się&nbsp;ciepło na serduchu (6 lat <a rel="noreferrer noopener" aria-label="mieszkałam w Anglii (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/drugi-dom-bristol-anglia/" target="_blank">mieszkałam w Anglii</a>) &#8211; ale tylko do momentu jak zaczęłam używać wody z <a rel="noreferrer noopener" aria-label="dwóch kranów (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nie-dajmy-sie-zwariowac-czyli-10-ciekawostek-o-anglii/" target="_blank">dwóch kranów</a> z podziałem na ciepłą i zimną. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> To tutaj widziałam najpiękniejszy według mnie most jakim jest Tower Bridge oraz doceniłam wreszcie architekturę tego miasta.</p>



<p><strong>Łącznie więc było 11 wyjazdów</strong> &#8211; niektóre nieduże, ale myślę, że to całkiem niezłe osiągnięcie. Zwłaszcza że planowałam mieć 8 podróży w całym roku, więc rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14754" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/anglia_londyn_tower-bridge.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>We Wrocławiu też nie ominęło mnie kilka nowych wrażeń &#8211; <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wyścigi konne na Partynicach (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/wyscigi-konne-partynice-wroclaw/" target="_blank">wyścigi konne na Partynicach</a>, przedziwne przeżycie jakim jest <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wrestling (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/troche-krzyku-i-plaskaczy-wrestling-wroclaw/" target="_blank">wrestling</a>, gokarty oraz <a href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="spływ kajakowy (otwiera się na nowej zakładce)">spływ kajakowy</a>, po którym strasznie cierpiały moje mięśnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>Poza tym posłużyłam jako modelka dla Aksini, żeby pomóc zaprezentować jej <a rel="noreferrer noopener" aria-label="śliczną biżuterię (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://aksiniakawapudelka.wordpress.com/" target="_blank">śliczną biżuterię</a>, a także dla <a href="https://apshoots.photos/portfolio-portret" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Antka (otwiera się na nowej zakładce)">Antka</a>, który potrzebował poćwiczyć portrety. O modelowaniu <a href="https://www.instagram.com/czesu/" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="dla Czarka (otwiera się na nowej zakładce)">dla Czarka</a> nie muszę chyba wspominać, bo to robię bardziej regularnie, czasem nawet na wyjazdach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="410" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=450%2C410&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14853" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=450%2C410&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=1024%2C934&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?resize=768%2C700&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/aksinia_nisia_wilde-rose.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /><figcaption>Photo by Aksinia</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="299" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=299%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14854" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=299%2C450&amp;ssl=1 299w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=681%2C1024&amp;ssl=1 681w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?resize=768%2C1155&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sesja-z-antkiem_nisia.jpg?w=798&amp;ssl=1 798w" sizes="auto, (max-width: 299px) 100vw, 299px" /><figcaption>Photo by Antoni Paszkow</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Blogowo</h2>



<p>Jeśli dobrze pamiętam, to na blogu nie zaszło zbyt wiele zmian &#8211; najbardziej znaczącą na pewno jest dodanie <strong>strony z <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Celami podróżniczymi (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/moje-cele-bucketlist/" target="_blank">Celami podróżniczymi</a></strong>. </p>



<p>Plusem jest to, że w miarę regularnie <strong>pisałam przynajmniej podsumowującą notkę o różnych wyjazdach</strong>, czego nie robiłam wcześniej. Czasem nie ma sensu rozdrabniać się na mniejsze notki, ale ta jedna przynajmniej być musi. I to się udało. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Poza tym blog był czasami przeze mnie zaniedbywany i notki pojawiały się co 2 tygodnie zamiast co tydzień. Pewnym zagrożeniem dla bloga jest moje odświeżone hobby, czyli układanie puzzli. Łatwiej jest w końcu siąść do puzzli, jeśli jestem zmęczona albo mam tylko pół godziny niż do pisania, które jest bardziej wymagające i kreatywne. No i puzzle są o tyle fajne, że tam widać efekty pracy od razu, więc satysfakcja murowana. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14855" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=450%2C300&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/wrocla_forum_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Photo by Czesu</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Postanowienia noworoczne</h2>



<p>Tak czy tak chciałabym nie zaniedbywać zbytnio bloga i zająć się rozpraszaczami &#8211; z puzzlami będę się ograniczać, bo można popaść w uzależnienie (możliwe, że dla mnie jest już i tak za późno <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Zamierzam co tydzień publikować nowe notki i dokończyć pisanie o Japonii zanim pojedziemy na następny wyjazd do Azji. Bo ten nowy przyniesie na pewno dużo wrażeń i Japonia zejdzie na drugi plan. A to znaczy, że nigdy nie skończę o niej pisać. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="681" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=1024%2C681&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14152" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=1024%2C681&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=450%2C299&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=768%2C511&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/tokio_japonia_palac-cesarski-z-zewnatrz.jpg?resize=586%2C390&amp;ssl=1 586w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Lot na inny kontynent musi być w przyszłym roku, więc pewnie pojedziemy gdzieś <strong>do Azji</strong>. Ta kultura interesuje mnie najbardziej i jest tam jeszcze <a rel="noreferrer noopener" aria-label="wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">wiele miejsc, które chciałabym zobaczyć</a>. Ostatnio padł pomysł, żeby jechać na <strong>Filipiny,</strong> więc całkiem możliwe, że to właśnie będzie mój następny cel na tym kontynencie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Drugim koniecznym kierunkiem jest <strong>Hiszpania</strong>, w której nie byłam już ze 2 lata, a którą uwielbiam. Podoba mi się nie tylko ich kuchnia i wiecznie ciepłe słońce, ale także język i architektura. Dlatego będę Hiszpanię brać pod uwagę przy planowaniu przyszłych wyjazdów. Szkoda tylko, że RyanAir w zimę prawie tam nie lata, bo wybrałabym się tam może już w styczniu.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="300" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-13321" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=300%2C450&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=768%2C1152&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?resize=683%2C1024&amp;ssl=1 683w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/sagrada-familia_barcelona_hiszpania.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure></div>



<p>Ogólnie myślę, że <strong>8 wyjazdów w roku to minimum</strong>, które będę próbowała osiągnąć. Bywam leniwa, może się starzeję, bo już nie biegam tak po różnych atrakcjach, ale jednak trzeba się ruszyć gdzieś poza miasto&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W sensie, ja muszę, bo tego potrzebuję, nie jest to ogólnie wyznawana przez wszystkich prawda. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Chciałabym też <strong>nauczyć się wreszcie jeździć na snowboardzie</strong>. W tym kwartale kupujemy samochód, a to otworzy przed nami nowe możliwości &#8211; jeśli uda się kupić go już w lutym, to może wybierzemy się na kilka wyjazdów na deskę.</p>



<p>Do tego marzy mi się też <strong>pełny kurs nurkowania z butlą</strong> &#8211; nie wiem, czy mi się naprawdę spodoba, ale dowiem się dopiero jak spróbuję sama pływać, a nie trzymając za rączkę instruktora i poruszając się do przodu tak wolno i niezgrabnie jakbym była po 7 piwach. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Jest jeszcze kilka rzeczy, które chodzą mi po głowie jak fotoksiążka, wystawa zdjęć czy Sylwester w górach, ale na razie są to bardziej pomysły niż faktyczne plany. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Życzcie mi szczęścia, bo będę go potrzebować! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="has-text-align-center">PS. Szczęśliwego nowego roku! Oby przyniósł Wam wiele miłych niespodzianek, dużo ciepła oraz spełnionych marzeń. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<figure class="wp-block-image size-medium"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="450" height="338" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C338&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14482" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=450%2C338&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=768%2C576&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?resize=1024%2C768&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nurkowanie_kreta_grecja_nisia.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 450px) 100vw, 450px" /></figure>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj&nbsp;<a href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/co-warto-zobaczyc-w-andaluzji-hiszpania/">Co Warto Zobaczyć w Andaluzji (Hiszpania)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/nowoczesnosc-kontra-tradycja-tokio-japonia/">Nowoczesność kontra tradycja (Tokio, Japonia)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/szukajac-raju-na-perhentianach-plaza-keranji-malezja/">Szukając raju na Perhentianach (Plaża Keranji, Malezja)</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/grecja-to-nie-tylko-plaze-meteory-wawoz-enipeas/">Grecja to nie tylko plaże (Meteory, wąwóz Enipeas)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/podsumowanie-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14849</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zwolnienie tempa na jesień</title>
		<link>https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/</link>
					<comments>https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nisia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Dec 2019 15:48:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przystanek Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia bloga]]></category>
		<category><![CDATA[life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://podroznisia.pl/?p=14692</guid>

					<description><![CDATA[Jesień to dla mnie okres, kiedy nadchodzi pora na odpoczynek i nabranie sił na kolejny sezon zwiedzania i aktywności. Kiedy za oknem jest szaro i ponuro, nie chce się nigdzie jeździć ani nawet ruszać z domu (ani pisać bloga :P). W pewnym momencie zaczęłam bardziej korzystać z życia &#8211; lubiłam coś ciągle robić. Na początku &#8230; <a href="https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Zwolnienie tempa na jesień</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jesień to dla mnie okres, kiedy nadchodzi pora na odpoczynek i nabranie sił na kolejny sezon zwiedzania i aktywności. Kiedy za oknem jest szaro i ponuro, nie chce się nigdzie jeździć ani nawet ruszać z domu (ani pisać bloga :P).</p>



<p>W pewnym momencie zaczęłam bardziej korzystać z życia &#8211; lubiłam coś ciągle robić. Na początku było to spowodowane rozpadem dłuższego związku i próbą zajęcia się czymkolwiek, świadomością, że tyle mi umknęło dotychczas, a potem już ciekawością świata i chęcią <a rel="noreferrer noopener" aria-label="próbowania nowych aktywności (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/" target="_blank">próbowania nowych aktywności</a>, czasem powodujących duży zatrzyk adrenaliny (jak <a rel="noreferrer noopener" aria-label="skok ze spadochronem (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/moment-grozy-i-euforii/" target="_blank">skok ze spadochronem</a>), a czasem trochę mniejszy (jak <a rel="noreferrer noopener" aria-label="nurkowanie z butlą (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/" target="_blank">nurkowanie z butlą</a>). No i tym, że ja po prostu nie lubię się nudzić. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<span id="more-14692"></span>



<p style="text-align:right"><em>Wpis z serii <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/category/z-zycia-bloga/" target="_blank">Z Życia Bloga</a>, czyli co się u mnie działo w tym miesiącu i jak wyglądają moje podróże od podszewki</em></p>



<p>Taką już mam naturę, że nie lubię stać w miejscu i muszę się ciągle ruszać, najlepiej iść do przodu. I tak samo bywa jak jestem na wyjeździe &#8211; najbardziej widać to jak jadę poza Europę, bo takie wyjazdy mogą się nie powtórzyć (wiadomo &#8211; w Europie bliżej i przelot tańszy). Nie jest to jeszcze w formie szaleństwa, bo lenistwo wygrywa i często śpimy do 8 albo dłużej. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> No i fajnie usiąść sobie w klimatycznej knajpce z dobrym winem i smacznymi przekąskami. Ale jednak coś mnie często pcha do przodu&#8230;</p>



<p>Jeśli jednak taka gonitwa występuje na codzień, to na dłuższą metę robi się to męczące, zarówno psychicznie jak i fizycznie. W pewnym więc momencie musiałam przystopować i nauczyć się doceniać czas dla siebie, robić proste rzeczy typu oglądanie seriali i czytanie książek. To drugie zawsze przychodziło mi z łatwością, ale do seriali miałam kiedyś wielką awersję, więc wciąż mam sporo do nadrobienia. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Ostatnio moim hobby jest układanie puzzli. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jako dziecko uwielbiałam to robić i wygląda na to, że mi to pozostało i w dorosłym życiu. W gruncie rzeczy to zajęcie jest bardzo dobrym ćwiczeniem umysłu, ponoć dobrze działa na pamięć i nawet kreatywność. </p>



<p>Jakiś czas temu wyczytałam, że taką osobę nazywa się disektologiem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; brzmi to o wiele poważniej niż &#8222;układacz puzzli&#8221;. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Chociaż z drugiej strony kojarzy mi się trochę z rozcinaniem i wypychaniem zwierząt. ^^&#8217; xD</p>



<figure class="wp-block-image"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="711" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=1024%2C711&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14782" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=1024%2C711&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=450%2C312&amp;ssl=1 450w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?resize=768%2C533&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/puzzle.jpg?w=1200&amp;ssl=1 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Napada Was czasem zwątpienie czy to co robicie ma sens? Ja czasem tak mam, zastanawiam się wtedy po co to wszystko, jaki w tym cel? I nie jestem w stanie znaleźć odpowiedzi. Neguję czynności codzienne, a nie tylko te ważne, również sens układania puzzli. Ale przecież jest to tak samowartościowe zajęcie jak granie w gry czy oglądanie filmów. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Zamierzałam napisać trochę więcej, ale w chwili obecnej jestem w błogiej nieświadomości sensu i jest mi z tym całkiem dobrze. Nie będę więc rozmyślać zbyt dużo na ten temat, żeby wątpliwości nie powróciły. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szarówa za oknem zdecydowanie sprzyja depresji oraz marazmowi, nie pogłębiajmy więc tego stanu. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Z takich ciekawostek to jakiś czas temu Czaro oglądał mistrzostwa świata w LOLa (League of Legends), a ja zerkałam na ekran od czasu do czasu (oczywiście układając puzzle ;P). I bardzo zdziwiłam się, że te mistrzostwa są zrobione z takim rozmachem jak robione są mistrzostwa w piłkę nożną. Gracze, którzy docierają do finałów, są celebrowani w świecie gier prawie jak sportowcy. Jest to niesamowite, bo niektórzy mają podpisane kontrakty i żyją z tego&#8230;. A rodzice zawsze mówili, żeby nie siedzieć przy komputerze za długo, a się uczyć, bo z tego nic w życiu się nie osiągnie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A tu taka niespodzianka&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p>Nisia</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" width="360" height="450" src="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=360%2C450&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-14779" srcset="https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=360%2C450&amp;ssl=1 360w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=768%2C960&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?resize=819%2C1024&amp;ssl=1 819w, https://i0.wp.com/podroznisia.pl/wp-content/uploads/nisia_wroclaw_jesien.jpg?w=960&amp;ssl=1 960w" sizes="auto, (max-width: 360px) 100vw, 360px" /><figcaption>Photo by instagram.com/czesu</figcaption></figure></div>



<p style="text-align:right">* <em>Główne zdjęcie &#8211; Tatry 2017, Przełęcz Między Kopami</em></p>



<p>Szukasz inspiracji na kolejną podróż? Chcesz poczytać o konkretnym miejscu? Zajrzyj <a rel="noreferrer noopener" href="https://podroznisia.pl/miejsca/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<p><em>Posty, które mogą Ciebie zainteresować:</em></p>



<ul class="wp-block-list"><li><a href="https://podroznisia.pl/probowanie-nowych-rzeczy/">Próbowanie nowych rzeczy</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/wyscigi-konne-partynice-wroclaw/">Wyścigi konne</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/londyn-w-4-dni/">Londyn w 4 dni</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/japonia-podczas-hanami/">Japonia podczas hanami</a></li><li><a href="https://podroznisia.pl/nurkowanie-wcale-nie-jest-straszne-kreta/">Nurkowanie wcale nie jest straszne! (Kreta)</a></li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://podroznisia.pl/zwolnienie-tempa-na-jesien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">14692</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
